netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

8 odpowiedzi11 802 wyświetleniazałożony przez mrbart, 11.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Dostałem w swoim życiu wiele koszy, ale ten pociąga za sobą pewne komplikacje, stąd chciałbym prosić o radę. Zdaję sobie sprawę, że ogólnie rzecz biorąc nie stało się nic wielkiego, ale moje ego niespecjalnie chce przejść nad tym do porządku dziennego. Mianowicie w grudniu poznałem dziewczynę, która jest przyjaciółką mojej znajomej. Zaczęliśmy pisać na Facebooku i trwało to przez cały grudzień. W końcu w styczniu spotkaliśmy się. Nastał czas sesji i oboje nie mieliśmy specjalnie czasu, ale kontakt via internet był cały czas. Zaproponowałem kolejne spotkanie, ona jednak wyjeżdżała zagranicę na narty i kontakt urwał się na dobre 3 tygodnie. Potem nastał czas prawdziwej komedii. Chciałem się z nią umówić ze trzy razy i za każdym razem dostawałem informację, że albo jest zajęta, albo wyjeżdża do domu, albo coś tam. Chciałem odpuścić już po pierwszej odmowie, ona jednak zapierała się że to nie jest tak, że nie chce się spotkać, za każdym razem twierdziła że spotkamy się jak tylko będzie to możliwe, że nie kłamie, że powinniśmy umawiać się z większym wyprzedzeniem i tak dalej. Niestety brnąłem w to. W końcu spotkaliśmy się na początku marca, po czym ona zamilkła na kilka dni. Przestała odpisywać na smsy, odbierać tel., nawet odczytywać moje wiadomości na Facebooku. Po czym zakomunikowała mi, że poznała kogoś, ale... możemy przecież widywać się na wspólnych wypadach ze znajomymi (spotykamy się regularnie większą grupą ze względu na wspólne hobby). No dobrze, tak jak pisałem na początku niby nic wielkiego się nie stało, ale... No właśnie. Problem jest taki, że nie mam specjalnej ochoty utrzymywać z nią kontaktu, nie dlatego że powiedziała "nie", ale dlatego że przyjęła strategię wciskania mi kitu, potem sama urwała kontakt, by teraz twierdzić, że chce go utrzymywać (wiadomo że na innej stopie). Gdyby określiła się od razu, nie byłoby problemu. Czy mam przejść na tym do porządku dziennego i udawać, że nic się nie stało? Trochę pachnie mi to brakiem szacunku do samego siebie, pokazaniem że można wciskać mi bajki, olewać, a ja i tak potem będę dobrym kolegą. Czy może wymiksować się z tej grupy znajomych przynajmniej na jakiś czas? Wiem że problem jest błahy, ale jakoś nie potrafię udawać, że jest OK gdy moim zdaniem OK nie jest.

2

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Też miałem taką sytuację, kilkakrotne próby umówienia się kończyły się tym, że dziewczyna za każdym razem odwoływała spotkania dodając do tego lipne tłumaczenia. Oczywiście wiedziałem, że są lipne dlatego tym się zbytnio nie przejmowałem. Najlepsze jest to, że 2-3 spotkania były proponowane z jej strony i za każdym razem później odwoływała by ostatecznie mi napisać, że się wcale nie spotkamy. Potem oczywiście dowiedziałem się, że z kimś jest...resztę można sobie dopisać.
Jeśli odmawia raz, stosuję chłodnik i nic nie robię, laska sobie zagrywa, brakuje jej szacunku do kogoś to olać ją z góry i tak samo traktować. Najlepiej jak powietrze.
Autorowi radzę to samo ale oczywiście, że źle się stało, że wszedłeś w taką jej gierkę. Jak tylko odmówiła za drugim razem było się z tego wycofać, bez niczego, bez słowa. Podejrzewam, że miałeś być dla niej na zasadzie drugiej opcji. Skoro wychodziło jej z pierwszą to już Ty nie byłeś potrzebny.

3

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Zastanów się na spokojnie, czy jesteś na nią aż tak wściekły, że nie dasz rady nawet jej na oczy oglądać. Z doświadczenia wiem, że w grupce znajomych wcale nie musicie mieć ze sobą szczególnie ścisłego kontaktu jeśli nie chcesz. Powiedzieć cześć, ew wymienić "co u ciebie? - w porządku" i tyle, zająć się rozmową z innymi. A złość i niechęć może stopniowo minąć i wrócicie do dawnych, neutralnych relacji.

4 Ostatnio edytowany przez mrbart (2014-04-12 08:42:12)

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Nie nazwałbym tego wściekłością. Jest to raczej postawa "nie będziemy grać na Twoich zasadach od samego początku do samego końca". Grałem w jej gierki i dałem się zwodzić tygodniami, ale przynajmniej teraz nie uda jej się wbić mnie w rolę przyjaciela. Coś na kształt, że nie można zjeść ciastko i mieć ciastko. Wiem że brzmi to durnie, ale tak to z mojej strony wygląda. Problem w tym, że jednak kontaktów z grupą jako taką ograniczać bym nie chciał wink

5

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Witaj,
Ja bym nie urywala kontaktu ze znajomymi tylko dlatego że ona tam jest. Nie musisz z nia wchodzić w rozmowę.  Olej ją i zachowuj się jakby jej nie było.   Jeśli zerwiesz kontakt z bliskimi to będzie dosyć dziwne i jakby pokażesz jej ze mocno Cię ruszyła tamta sprawa.

6

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...
25.anowi napisał/a:

Witaj,
Ja bym nie urywala kontaktu ze znajomymi tylko dlatego że ona tam jest. Nie musisz z nia wchodzić w rozmowę.  Olej ją i zachowuj się jakby jej nie było.   Jeśli zerwiesz kontakt z bliskimi to będzie dosyć dziwne i jakby pokażesz jej ze mocno Cię ruszyła tamta sprawa.

Zgadzam się, mam podobne zdanie. Nie utrzymuj z tą dziewczyną kontaktu wręcz traktuj chłodno. Niech nie myśli, że to co się stało miało na ciebie jakiś wpływ. Nie rezygnuj jednak ze znajomych, będziesz żałował.

7

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Kolego to jest typowe zachowanie kobiet. Kilka razy w życiu mi się takie coś zdarzyło. Kiedyś pamiętam kilka lat temu poznałem dziewczynę na studiach. Poznaliśmy się na imprezie. Musiałem sporo się nabajerować, żeby mi dała swój numer i umówiła się ze mną. Randka była bardzo fajna i spodobaliśmy się sobie. Po spotkaniu pisała do mnie, że było super i tak dalej. Na następny dzień wyjeżdżałem na tydzień za granicę i jeszcze w pociągu dostawałem od niej smsy. Po jakichś trzech dniach przestała się odzywać. Jak wróciłem i chciałem się spotkać, to mi napisała że wróciła do byłego chłopaka. Okazało się, że ją później wykorzystał a ja już nie chciałem się z nią widywać. Innym razem też dziewczyna po kilku fajnych randkach nagle przestała się odzywać a robiła to często. Później nawet telefonu nie odebrała. Po krótkim czasie widziałem ją z jakimś typem (dosłownie po kilku dniach). Także to jest normalne zachowanie. Jesteś fajny dopóki nie pozna kogoś lepszego. Głowa do góry wink Szczerze to nie wiem co bym jej odpisał. Bo jak jej napiszesz ok to okłamiesz siebie ale ona będzie miała gula że nie przeszkadza Ci to i pomyśli, że nie jest taka fajna skoro akceptujesz ją bez problemu jako koleżankę. A z drugiej po cholerę się z taką babą widywać w ogóle ? Olej ją i niech sobie jeździ na imprezy ze znajomymi.

8

Odp: Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

w każdym gimnazjum powinni uczyć, że trzeba patrzeć na to co ktoś robi,a nie mówi.
Żenada.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dostałem kosza po długim zwodzeniu - dalsze widywanie się w gronie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026