Potwierdzone, 7.5tydz
nie slyszelismy ale widzielismy bijace serduszko
radosc ogromna
lekarz mowil, ze wszystko jest idealnie, na treningi chodzic moge wszystko robic moge, dal mi materialy co mam robic jak mi pracodawca zrobi problem z ciazy, co moge co nie moge jesc
Madzia, brzuch mi w sumie po tygodniu od testu wyszedl lekko na woerzch ale u mnie nie jest zle, kolezanka w 2mcu juz ciazowe spodnie musiala nosic tak jej urosl
911 2015-09-28 13:33:37 Ostatnio edytowany przez mery90 (2015-09-28 13:38:50)
Podobne tematy
Neonówko Nie nieeeee nie ma takiej opcji nie z moimi wynikami badać , pozatym już czuje takie bóle miesiączkowe raz na jakiś czas także to po prostu spóźnienie ![]()
Mery dobre wiadomości ![]()
Witajcie--lecę do ginka,dziewczyny trzymajcie kciuki,potem się odezwę.
Ktoś dzisiaj też miał wizytę,zapomniałam kto.
Ja właśnie wróciłam od lekarza, ale w zasadzie niczego nowego się nie dowiedziałam, bo jeszcze zarodka nie widać. Powiedział, że pęcherzyk rośnie prawidłowo, że wszystko jest na tym etapie ok, no ale trzeba czekać na pojawienie się człowieczka
Według miesiączki to 6 tydzień, jednak przy moich cyklach i późnej owulacji wyliczył, że to 5w4d. Kazał mi już zrobić badania: morfologia, mocz, WR, HIV, HCV, TSH, toksoplazmoza i glukoza. Za 2 tygodnie kolejna wizyta, mam nadzieję, że już z zarodkiem i bijącym pięknie serduszkiem ![]()
Witajcie--lecę do ginka,dziewczyny trzymajcie kciuki,potem się odezwę.
Ktoś dzisiaj też miał wizytę,zapomniałam kto.
Ja
Trzymam kciuki
Vendea, miałam identyczną sytuacje, dwa tygodnie czekania i zobaczysz i pewnie juz usłyszysz serduszko. Cudowne przeżycie :-)
Gorka czekamy na wieści.
Ja ostatnio na usg widziałam jak mała mnie kopie, choć tego jeszcze nie czuje, rozczulilo mnie to, mam nadzieje ze więcej takich chwil przede mną, przed nami wszystkimi :-)
Neonowka, a w którym Ty byłaś tygodniu jak musiałaś czekać jak ja? ![]()
A wlasnie, mialam pytac co to jest to badanie toxo? Tez mi beda robili, ogolnie podstawowe, na hiv tez chociaz mialam robione jakies pol roku temu ale jak chca to niech robia i wlasnie toxo, a nie zrozumialam lekarza o co mu chodzilo
Ogolnie kazal mi brac kwas foliowy, dal liste co moge jesc a co nie, treningu nie zabronil, mowil, ze moge cwiczyc tak jak do tej pory, w czwartek dostane ksiazeczke, seksu nie zabronil, ogolnie powiedzial, ze w srodku wszystko jest ksiazkowo i zebym nie probowala robic z siebie chorej baby
fajnie bylo widziec mojego M wzruszonego widzac jego dzieciatko
na zdjecie to patrzal przez godzine hehe
teraz tylko pojsc do pracy i im powiedziec wiadomosc
no i musze jeszcze z lekarzem pracy zrobic termin bo musze liste dostac co moge w pracy robic a co nie, no i dostalam ksiazeczke z taka hmm ochrona kobiety w ciazy, jakie mam prawa jak pracodawca robi problemy itd
Mery no tak,wiedziałam że któraś ma na dzisiaj.
Przepraszam nic więcej nie napiszę,dopiero wróciłam,jestem padnięta.
hura hura hura 9 tydzień ----termin na 6.05.16
![]()
Super wiadomości!!! ![]()
Gorka moje gratulacje
:)
Powiem wam, ze ja sie boje tylko zeby bobo nie chcialo za szybko wyjsc ma swiat, bo ja 26.04slub brata mam, i nie moze mnie tam zabraknac...
Vendea, byłam podobnie jak Ty w 5t4d ciąży na pierwszej wizycie i widać bylo tylko 6mm pęcherzyk. Dwa tygodnie później bylo juz słychać serduszko. Wyszło też, ze ciąża jest kilka dni młodsza bo miałam cykle 30dniowe, a i owulacja mogła być później. Na takim wczesnym etapie ciąży, każdy dzień jest ważny i to mała rewolucja w rozwoju płodu, dlatego nie warto spiszyc się do lekarza. Teraz to dopiero wiem, to się mądruje :-)
Nasza Gorka to wszystko juz wiedziała i cierpliwie czekala i co, hops i juz jest w 9tc! gratuluje :-)
Mery, toxo to chodzi o toksoplazmozę, jest niebezpieczna jeśli zarazisz się w czasie ciąży, jednak jeśli zarazilas się w przeszłości to masz juz odpornosc i nic Ci nie grozi. Więcej można znaleźć info w necie bo ja nie chcę Cię w błąd wprowadzić a lekarzem nie jestem. Kiedyś czytałam ale juz nie pamiętam dokładnie.
Neonowka, racja, racja
Ja też mówiłam, że jak ponownie zajdę w ciążę to będę czekać i pójdę do lekarza dopiero w 8 tygodniu, ale jak tylko przez dłuższy czas mnie bolało po jednej stronie to spanikowałam i od razu poszłam do lekarza i na betę, bo chciałam uniknąć przykrych doświadczeń sprzed paru miesięcy
Więc teraz pozostaje mi tylko cierpliwie czekać ![]()
Witojcie ![]()
Vandea w takim razie cierpliwości życzę i pomyślnego rozwinięcia sie małego człowieczka. Do toxo dodam, że można sie zarazić przez brudne zwierzeta (chodzi generalnie np o dziko latające koty - takie które nie sa zadbane ale dotyczy to innych zwierzat również), należy zachować ostrożność przy sprzataniu kuwety, klatek itp (chodzi o odchody - no wiadomo że higiena czyli mycie rąk itd jest oczywiste ale jak widać nie wszyscy sie stosowali skoro na to zwracaja uwage), toxo można załapać również przez zjedzenie surowego miesa (o ile jest skażone), a nawet przez warzywa, czy owoce (takie które mogą zostać obsiusiane przez zwierzaczki - dlatego mycie , mycie i jeszcze raz mycie ! .
Generalnie chodzi o odchody, wiec należy zachować szczególna ostrożność w kwestii higieny - co jest oczywiste ![]()
a badanie to pobranie krwi ![]()
GORKA, MERY....GRATULACJE, GRATULACJE !!!! Oficjalnie teraz tak
kiedy macie kolejne wizyty?
Mery
tu na forum z tego co pamietam na watkach wiecej było dziewczyn które przenosiły ciąże, tak wiec spokojnie ![]()
Gorka ja to cie naprawde podziwiam, ja bym tyle nie wyczekała z ta wizytą. Taka niecierpliwa jestem.
Neonówko przypomnij który to u ciebie tydzień leci? i czy znasz płeć? wyleciało mi totalnie z głowy (także przepraszam) hihi pamietam jak krzyczałam do męża żeby "coś" zrobił bo mała wsadziła mi noge pod żebra a to boli! Zawsze pomagało jak palcem delikatnie postukał w brzuszek. Teraz też bardziej sie jego słucha - córeczka Tatusia. tylko "Tata, Tatuu".
Madzia kochana moja, czy ty jestes w stanie przeczytac co ja do ciebie wydukam na tym rzępie? bo jak pisze na komórku to mnie coś trafia. Szczęście że dopadła na chwile kompa.
Cassiopea! dawno cie nie było, wierze że czytasz...jak tam Twój okres przyszedł?
Kasiu dobrze że z malutką od kuzyna już lepiej. Niech mała rozwija sie dobrze! Jak nie masz o czym pisać to pisz o czymkolwiek.
Właśnie dziewczyny co jutro na obiad?
U nas klopsiki w sosie śmietanowo-brokułowym...z ziemniaczkami i zastanawiam sie czy buraczków do tego nie dodać tak wiecie jakby sałatkowo, albo tarkowana marchewke?
Pozdrawiam
Wasza Malinowa ![]()
925 2015-09-28 21:50:30 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-28 21:51:37)
Jednak nie wytrzymałam i tu wskoczyłam.
Jak ja mam was nadrobić? Tyle tego.
Kurcze moja Olka nadal chora,fioła idzie dostać...
Ale emocje,niby wszystko wiedziałam ale...jakoś tak się denerwowłam. No i znowu zmagam się z ciśnieniem. Położna dzisiaj mnie opieprzyła bo jej powiedziała że tabletki sobie łykałam na nadciśnienie takie które brałam pod koniec tamtej ciąży. Myślałam że mogę skoro wtedy mogłam,a ona że absolutnie że wtedy to był miesiąc a ni 9 tydzień i takie tam. No i że jak coś o mam jechać na szpital jak bdzie coś się działo. Ech.
A kolejna radosna wiadomość to taa że a 99 procent będę miała cc. ![]()
Popiszę to co zapamiętałam.
Dantek to super że będziesz miała parkę,bo rozumiem że chciałaś teraz snka? Fajowo. Ajak ty się czujesz ogólnie?
Co to za biznesik? Czym będziesz handlować?
Mery to lecimy na jednym wózku tak?
To ty do szkoły chodzisz ? Jakiej? To studia? Ha ha chłopa na ciążę wyrwałaś,przyznaj się.
Żartuję oczywiście. ![]()
A co do brzuszka to ja jestem w szoku bo też już mam. Nie wiem czy to już ciążowy czy od gazowanej coca coli bo po prostu zaczęłam ją pić nałogowo. Wcześniej nie pamiętam kiedy to dziadostwo miałam w gębie. A teraz na zmianę cola i herbata miętowa. Pomaga!!!
Madzia 92 jak tam córeczka? Nie choruje jak na razie? Oby nie!!! Oj ciebie dopadło choróbsko,ech !
Dantek a z kąd masz prenatalne? Z jakiego powodu?
Księżniczkoolu -----przesyłam fluidy ^^^****^^** łap
zobaczysz będziesz jeszcze mamusią . Głowa do góry. ![]()
Dziewczyny któraś pisała o dźwiganiu w ciązży, Ja jak byłam z Olą to pracowałam do ostatniego dnia,a robiłam wszystko (we własnej firmie),jeździłam busami,nosiłam towar. W 9 tym miesiącu nosiłam skrzynki z piwem,ludzie nie mogli na mnie patrzeć,samej mi było głupio to brałam tak na sztukę kogoś do pomocy bo wszyscy komentowali jak wchodziłam do hurtowni i zakasałam rękawy. Ja byłam przyzwyczajona do pracy fizycznej i naprawdę czułam się z tym dobrze. Nie namawiam was do robienia tego samego bo też nie pochwalam swojego zachowania ale po prostu nie miałam wyjścia za bardzo. Chodzi mi o to żeby wam przekazać że jeżeli ktoś np. uprawia jakiś sport przed ciążą czy prowadzi taki a nie inny tryb życia to tak może też robić potem. Ciąża to nie choroba,leżenie plackiem i umartwianie się nad sobą na pewno nic nie pomoże.
AniuFraniu nie słyszałam o takim filmie, mówisz fajny?
Jak chłopaki rozrabiaki?
Fajnie że odnalazłaś się już na siłowni i że masz już swoje ulubione zajęcia,powodzenia.
Co do sąsiada,wiesz ja nie lubię konfliktów no i uważam że z sąsiadami fajnie żyć mimo wszystko w zgodzie także postaraj się załatwić sprawę wiesz tak ugodowo oczywiście jeśli jest taka możliwość.
Malina powodzonka życzę. No tak, mnie życie już nauczyło NIE planować. Wiem z doświadczenia że potem można się rozczarować,dzisiaj jest tak a jutro może się wszystko o 360 stopni zmienić.
Mery żuć to palenie,dziewczyno !!!
no co ty!!!!
Niki pozdrawiam ![]()
Vendea chyba ci nie gratulowałam,także robię to teraz !!! ![]()
Kurcze jest was tu trochę ....:)
926 2015-09-28 21:53:24 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-28 22:01:18)
Dzięki dziewczyny za gratki.
Neonówko no ja specjalnie wcześniej nie szłam---bo po co?
Byłam dzisiaj,karta ciąży założona,serduszko słyszalne,badania zlecone...:)
Malinowy ja dzisiaj miałam gulasz z kaszą i właśnie buraczkami. A jutro nasmażę placków no i dzisiejsz gulasz jeszcze będzie. A co tam niech mi w dupę idzie,tyle mojego że mogę sobie teraz wcinać kalorie ![]()
Bimbulka a co u ciebie?
Dziewczyny mam prośbę,czy mogłybyście napisać u siebie w profilku tam na dole np.te które są w ciąży to który tydzień. Bo jest nas tu dość sporo i już się gubię a tak to jak się zerknie na czyś post to wtedy będzie wiadomo.
Malinowa:) u mnie jest dopiero 12tc i parę dni a w kalkulatorze ciąży wychodzi 13, więc nie wiem jak mam podawac. Nie mam prawa czuć ruchów jeszcze, chociaż czasem mnie coś tam szmyra ale to pewnie moje trawienie haha. Plci nie znamy ale tak jakoś mi łatwiej powiedzieć ze to mała niż mały ![]()
Ah... dziewczyny gratuluję Wam pomyślnych wiadomości i pięknych zarodków :* !
GORKA a skąd założenie że będziesz miała drugą cesarkę ?
Madzia no mam córeczkę. W sierpniu skończyła 2 latka, także nie całe 3 lata będzie różnicy między dzieciaczkami. Tak, chciałam teraz chłopczyka. Chyba dlatego że mój bardzo chciał syna. Od początku ciąży chodził i gadał ze syn bedzię i faktycznie
W pierwszej ciąży chciał też syna ale gadał ze córka będzie i była. Skąd on to wiedział? Nie mam pojęcia, hihi.
Zrobiłam prenatalne, trochę więcej się za nie płaci niż za zwykłe usg. Robiłam w pierwszej ciąży i teraz też. Można w necie poszukać usg 4d w swoim mieście i po prostu się umówić do lekarza najpierw w 13 a potem w 20 tyg. Nie ma jakichś specjalnych wskazań ( no oprócz wieku, ale ja mam dopiero 27), można nie trzeba. Plus takiego badania jest taki że po pierwsze jest to najfajniejsze usg podczas całej ciąży. W 13 tyg dziecko widać całe bo jest małe, widać dokładnie każdy paluszek, więc nic dziwnego w tym że i płeć
Lekarz włącza też obraz 4d więc można zobaczyć do kogo będzie podobny. No i na tym etapie można na 90% wykluczyć dużo chorób, typu zespół downa.
Co do biznesiku pisałam wcześniej że prowadzę pasmanterię internetową, na razie jestem na rozruchu. Teraz mam mega dużo roboty bo mam w końcu stronę ze sklepem i cały towar wrzucam więc siedzę i siedzę nad tym. Może mnie teraz być troszkę mniej przez to;)
Sory ze dzisiaj tak o sobie ale już jestem zmęczona a chciałam chociaż na Wasze pytania chociaż odpowiedzieć
Jak się ogarnę z robotą to bardziej szczegółowo nadrobię.
Dziewczyny gratuluje ciazy:) tak bardzo wam zazdroszcze... corka mojego kuzyna ma jutro wizyte okulisty i jak bedzie dobrze to beda mogly bodajze w srode wrocic do domu, jak dostalam zdjecia tej kruszynki to az sie poplakalam a siostra tez mi dzisiaj poslala zdjecie ze swojego usg i tez sie nie moglam napatrzec... w weekend przyjedzie maz wiec staran ciag dalszy;) pozdrawiam was wszystkie kochane:)
Cześć,
Bardzo dawno nie było mnie tutaj, choć nie ukrywam, podczytywałam Was, ale po prostu nie miałam weny, aby cokolwiek napisać. Teraz siedzę w pracy po dwutygodniowym urlopie, piję kawkę i postaram się coś napisać.
Niki – widziałam, że się dopytywałaś też m.in. o mnie gdzie jestem – kochana jesteś.
A więc tak, jestem po kuracji Duphastonem – jak na razie nie mam żadnych dolegliwości po nim, nic mnie nie boli, żadnych nudności, może ciut przytyłam – ale obstawiam, że to po wakacjach. Tylko mam jedną małą wątpliwość (którą dziś postaram sobie rozwiać - idę do innego ginekologa jeszcze), czy aby przyjmowanie tego leku nie blokuje mi owulacji. Może są dziewczyny, które brały go nie tylko na podtrzymanie ciąży? Biorę 2 tabl dziennie od 15 dc przez 10 dni, a moje cykle są ok. 30-32 dniowe. Zawsze byłam przekonana, że moje cykle są od 28-30 dni, ale jak ostatnio wyliczyłam sobie średnią z pół roku, to wychodzi mi tak.
Malina9999, wiem, że Ty go brałaś, kiedy po odstawieniu Duphastonu powinna pojawić się miesiączka?
Mery 90, 30 kg zrzuciłaś? Omg ależ wynik, gratuluję samozaparcia. Mi by się tak 10 kg przydało i byłabym usatysfakcjonowana, mój luby też, bo już zaczął się podśmiewywać ze mnie i bunią mnie nazywać
Wszystkim zaciążonym i oczekującym dzidzi serdecznie gratuluję i … też zazdroszczę.. U mnie w grudniu tez już 30 na karku. A miałam ambitne plany do 30 dwójka dzieci…
Przepraszam nie jestem was w stanie nadrobić, ale postaram się być już z Wami częściej..
Buziaki i pozdrowionka dla wszystkich.
931 2015-09-29 08:10:21 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-29 08:22:01)
Dantek,a to już wszystko wiem,pasmanteria. Powodzenia w rozkręcaniu biznesu ci życzę.
A ile płaciłaś za te badania?
Dlaczego cc? Ponieważ rodziłam tak Olę 11 miesięcy temu i to jest powodem do następnego cesarskiego cięcia. Po prostu to będzie za krótki okres żeby urodzić sn. Na 99 procent dlatego że jeżeli tak by się zdarzyło że z jakiś powodów zacznę rodzić niespodziewanie sn no to nie przerwą tego i nie wezmą mnie na stół. Wtedy jakoś będę musiała urodzić noramlnie. A tak to w tygodniu poprzedzającym przed terminem porodu będę umówiona na właśnie cc.
Kasiu no to bierz chłopa w obroty i do dzieła. Rozumiem że masz teraz "te dni" ![]()
Piokowa faktycznie długo cię nie było.Nie zostawiaj nas już na tak długo
Ja też jestem z grudnia.
Acha, ja dostałam skierowanie na takie badania (w 9 tyg) :
mocz (bad.ogólne),
morfologia krwi (pełna),
glukoza,
HCV przeciwciała,
HIV AG/AB (COMBO),
VDRL w surowicy test przesiewowy,
TOKSOPLAZMOZA IGG,
TOKSOPLAZMOZA IGM,
RÓŻYCZKA IGG,
RÓŻYCZKA IGM
Maz juz jest poinformowany ze zostanie brany w obroty;))
Dzien dobry dziewczynki,
Gratuluje potwierdzonych ciazy! ![]()
Kasiu, i na nas przyjdzie pora, czekaj, moze gdzies jest pisane, ze mamy miec podobne terminy? A tak to teraz jedna z nas by sama zostala ![]()
Tez zauwazylam, ze nasze kochane wspierajace nas ostatnio mniej wspieraja. Zycie daje w kosc, ale to nie koniec swiata, piszcie, to dla odmiany my was powspieramy. Ja osobiscie chetnie poczytam, co wyrabiaja blizniacy i co u ciebie Cassiopea ![]()
Ja tez mialam wczoraj termin u gina:) znow nie dostalam skierowania, obawiam sie, czy moze nie przekombinowalam... Ale mamjeszcze druga pania doktor do ktorej musze zadzwonic jak zacznie sie pazdziernik.
I mam taka niepewnosc, bo moj byl na tym badaniu spermy i przy powtorzeniu niby okazalo sie, ze jest slabo, przy czym zadne z nas nie potrafi tak naprawde z kartki z wynikami odszyfrowac o co chodzi, okazalo sie, ze moj maz napotkal u lekarza bariere jezykowa, bo naprawde nie wiemy, co wlasciwie slabo wyszlo. Maz sie oczywiscie zalamal, na zapas, 3 razy, raz ze za malo spermy produkuje, potem ze malo ruchliwych plemnikow, a na koniec ze wogole za malo. Moj ginekolog natomiast popatrzyl na wyniki i stwierdzil, ze to tylko badanie spermy i ze z niego zupelnie nic nie wynika, bo brakuje kontekstu, opisu i to tylko wycinek calosci.
Dal mi namiary, ma sie przebadac u androloga. Moje badania hormonalne wyszly wzorowo. Jedyne, czego sie boje, to to, ze moglabym miec endometrioze. Ale narazie nie chce mnie brac pod noz, nie poki nie wiadomo, co z mym lubym. I jestem spowrotem tam, gdzie bylam w lipcu: ja ok, facet nie wiadomo. I znow czekanie....
Ech dziewczyny, mam taki kamien na sercu. W niedziele byla u mnie taka wcale w zasadzie nie bliska znajoma, zona kolegi szwagra. Pobrali sie, bo ona byla w ciazy w niemczech, bez pracy i bez prawa do ubezpieczenia. Istotne jest, ze poronila, a maz zostal, i ja widze jak on ja traktuje i jak sie ona z nim meczy. On sie wogole nie krepuje, przy nas mowi do niej np. Bo jak cie palne, bo ty jestes glupia, bo ty nic nie potrafisz, bo jestes durna jak twoja matka itp. Ani jednego milego, normalnego slowa. Dziewczyna sie broni, takze nie jest zupelnie zdominowana, jeszcze nie, i nawet mu odpowiada, ale widze jak sie meczy. Sama nie jest swieta, bo jest namolna jak sobie cos wymysli, i na sile stara sie ulepszac zycie innych, ale kurde, to nie jest powod, zeby tak sie odzywac. Podejrzewam, ze ja nawet uderzyl, chociaz ona nic nie mowi i zadnych siniakow nie ma, ale to sie tak zaczyna, przemoc slowna, potem jakies szarpanie i dopiero potem konkretne lanie. Szkoda mi dziewczyny. Zeby ujac to delikatnie, nie pasuja do siebie. Rodzina meza tez widzi w niej samo zlo, z tego co udalo mi sie ustalic. Mozliwe, ze facet bylby mily i szczesliwy z jakas inna dziewczyna, nie wiem, nie chce pisac ze to on jest zly i to wszystko jego wina, a ona jest swieta. Do tanga trzeba dwojga. Ale naprawde szkoda mi dziewczyny i chcialabym ja zdopingowac do usamodzielnienia sie, ale kurcze, tez nie chce zeby potem bylo ze rozbilam malzenstwo (tylko cywilne) tym bardziej, ze moja i jej tesciowa plotkuja ostro ze soba. Chyba najlepij by bylo, gdyby ona sama doszla do wniosku, ze bez niego bedzie jej lepiej. Jakies fajne pomysly?
Przesylam wszystkim usciski, dawajcie znac, czy panienki czy kawalerowie wam w brzuszkach rosna!
Gorka, robie ausbildung
to jest cos miedzy zawodowka a studium polskim. Na ala pielegniarke, ale do ludzi starszych
takze w pracy sie nanosze ![]()
Ojjj nie nie, to moj M. Chcial bobasa
tzn ja juz chcialam wczesniej ale czekalam az on tez bedzie gotowy, rzucil haslo, odstawilam tabsy i wyszlo na to, ze po ok tygodniu od odstawienia zalapalam.
Wiesz, lekarz nie pozwolil rzucac od razu, kazal pomalu, mowil ze bardzo dobrze ze ograniczylam, jak sie uda to man rzucic a jak nie to poprostu duzo nie palic.
No Ty 1.5tyg wczesniej niz ja hehehe ![]()
Ola to obie zrobimy weekendowy atak na naszych chlopow;) jeju szkoda dziewczyny ze jest z takim tyranem... uwazam ze w takich sytuacjach ludzie powinni sie rozstac, dziewczyna mialaby szanse ulozyc sobie zycie z kims kto ja bedzie szanowal a nie traktowal jakby byla czyms brzydkim co przylepilo sie do buta i nie chce zejsc...
Dzień dobry kochane :*
U mnie : @ brak , bóle miesiączkowe są czyli na dniach jak dostane to będę się z bólu zwijać ;/ hmmmmm
GORKA Przede wszystkim zdrowia dla córeczki !! Kurczę biedna mała , ale i ogromne gratulacje dzidziusia , i pozytywnych wyników i wiadomości , cieszę się Twoim szczęściem ;* i zgadzam się we wszystkim co napisałaś o sprawności kobiet w ciąży :* hihih
Vandea90 Ty też same dobre wieści niesiesz ![]()
Neonówka Na pewno było to wzruszające , zobaczyć dzidzie ruszającą się
mnie takie sprawy też wzruszają a co dopiero własne dziecko:)
Mery Hej , dziewczyny wyjaśniły co to toxo
fajnie że twój partner również się wzruszył
a w szkole i na praktach tam Ci się wszystko poukłada , dasz rade ![]()
Elfie Jeśli mam być szczera ........... kiedy Cię upijałam on- line pisałaś czytelniej niż teraz na tym telefonie
Ale ni bój się , jako twoja siostrzana dusza umiem rozszyfrować co autorka miała na myśli
:*:*
Casiopeja halo , halo !! Gdzie Cię kobieto wcieło ??? Argument że wrócił mąż do domu i chciałaś się nim nacieszyć do mnie trafi reszta niekoniecznie
nie opuszczaj nas na tak długo ..
Buziaki dla dzieci i zdrowia zdrowia uśmiechu i wszystkiego dobrego ![]()
Aniu wszystko w porządku ???????
Dantek Jak miło że się odezwałaś
fajnie tak 3 lata różnicy między dziećmi ani nie za dużo ani za mało a i Ty jako mama już doszłaś po porodzie do siebie i wogule
a jak mała reaguje na rodzeństwo ? Wie już??
Kasia Owooooocnych starań ;* !!
Piokowa oooj no nie było Cię , po urlopie mam nadzieje wypoczęta
mnustwo przytulanek z mężem i oczywiście żeby się udało , będzie dobrze ;*
KsiężniczkaOla Ooo cholera ........... takie rzeczy się podziały ??
?? Kurcze mam nadzieje że po badaniach okaże się że wszytko jest dobrze .. Wam obu !!!!!!!!!!! I że doczekacie się maleństwa...
A jeśli chodzi o pseudo związek znajomej - porażka - Ja nie wiem kobiety , mężczyźni którzy się " dają " tak traktować mają bardzo małe poczucie własnej wartości i potem są takie Ty taka owaka A Ty taki siaki i jeszcze inne .... ochyda ;/
Pozdrawiam resztę zdaję sobie sprawę że ominęłam kilka dziewczyn ale z tel piszę , ;*
937 2015-09-29 14:17:29 Ostatnio edytowany przez piokowa (2015-09-29 14:18:17)
Księżniczkaola a możesz przypomnieć, ile czasu się starasz? Będę wdzięczna, gdzieś mi to umknęło.. A i ile kosztuje badanie nasienia? Tak sobie myślę, że musi to być dość stresujące dla faceta, no ale jak mus to mus. Kurcze no faktycznie znajoma ma ciężko, być może faktycznie i ona nie jest bez winy, ale to nie usprawiedliwia jego zachowania, czasem trzeba kontrolować namolność, ale jestem zdania, jak się kłócić to sam na sam z zainteresowanym (-ą). PS. Skoro jest taka głupia to po co z nią jest?
Madzia92 Po urlopie wypoczęta, tak bardzo, ze teraz nie chce mi się skupiać na obowiązkach służbowych
A przytulania tak i owszem, jak to się mówi gol na wyjeździe liczy się podwójnie - podciągam pod sytuację zajścia w ciążę z podwójną szansą...
A tak poważnie to teraz czekam na okres – dziś 30 dc ale wszystkie znaki na niebie i w brzuszku dają znać, że soon nadejdzie.:(
938 2015-09-29 14:54:57 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-29 14:56:31)
madzia 92 a może @ nie nadejdzie? Wiesz ból brzucha o niczym nie świadczy.
A swoją drogą dzięki za solidarność w rozumowaniu pewnych spraw.
Kurcze znowu poszło na noże z mężem. Choroba,ledwo zasnęłyśmy z olką a on nas przez przypadek obudził,myślałam że go zabiję.O mało drzwi nie rozwalił,tak potem nimi trzaskał. Oj kiedy mi przestanie bić?
Piokowa a gdzi byłaś na urlopie? Pochwal się.
939 2015-09-29 15:03:49 Ostatnio edytowany przez mery90 (2015-09-29 15:06:35)
Piokowa, ale ja np tez mialam wszystkie sypptomy na okres, bol brzucha, wilczy glod, bol cyckow, a okres nie przyszedl. Trzymam kciuki za Ciebie ![]()
No i nic mi z tych 30kg, jak schudlam i patrzac na moj apetyt to zas przytyje ![]()
Boze znalezlismy polski sklep, 40e wydalam, a 4reklamowki zarcia
bedzie co jesc hahaha ![]()
Gorka, ja mam to samo z moim. Momentami juz nie wytrzymuje i jak otwieram oczy to widze jego strach na twarzy i pytanie w oczach z jakim humorem dzisiaj sie obudzilam hahaha
Dziewczyny, nie martwcie się. Mój to już mówi, że żadnych badań nie musiałam robić, bo on i tak wie, że jestem w ciąży, bo mam straszne fochy haha ![]()
Pocieszające że nie jestem z tym sama,właśnie zadzwoniłam do męża mego i go przeprosiłam. Nie było tak źle hi hi
Mery powiedz czego nie kazali Ci jeść w ciąży? Niby nic nie mówią a w szpitalu przypadkiem dowiedziałam się, że w ciąży nie wolno jeść winogron.
Gorka gratulacje
!!! Z ciśnieneim to ostrożnie, jak nie będzie ok. to lepiej idź do szpitala. To nie żarty. Sąsiedzi pogniewani ale mam to gdzieś. Ja jestem spokojna i ugodowa do momentu, gdy ktoś przegnie na maksa. Z usg też czekałam i poszłam bodaj w 8 tygodniu.
Vendea, faktycznie jeszcze trochę wcześnie i musisz poczekać ale spokojnie
.
Elfiku jutro to nie wiem co na obiad ale dzisiaj mama zrobiła leczo
. Uwielbiam jej leczo.
Księniczkoolu to straszne jak ludzie traktują tak innych. Przykre a najgorsze pewnie jest to, że ta kobieta jest tak stłamszona, że nie potrafi się wyrwać tego zahukania.
Badanie spermy to można robić na wiele sposobów. Podstawowe określa tylko ogólnei parametry więc na zapas się nie martwcie.
Madziu u mnie ok. ale ostatnio czas mi jakoś tak szybko mija. Nic nie zrobione w domu a już wieczór.
AniuFraniu ano czas leci szybko, ja też czasem budze sie wieczorem w przysłowiowym "proszku". Ale dziś w miare ogarniete mam.
Co do zakazów w jedzeniu w czasie ciąży, na pewno wiedziałaś o nich tylko były dla Ciebie oczywiste, np:
- surowe mięso (mniam tatara bym zjadła - w ciąży nie wolno),
- surowe jajka a dokładnie coś z nich na surowo (np: kogel-mogel),
- grzyby ( nie maja żadnych właściwości odżywczych, a w razie jakiegokolwiek zatrucia nimi skutki opłakane),
- wątróbka (tzn można ją jeść bo jest źródłem żelaza ale nie należy z jeść ją zbyt ciężko bo jej funkcja to filtrowanie z zanieczyszczeń przez co to takie troche "śmietnisko")
- alkohol - jeśli chodzi o picie - wiadomo,
- nie wiem jak jest w kwesti rzeczy typu zupa szczawiowa i szpinak - tego typu rzeczy sa mega zdrowe, ale w nadmiarze zakwaszają organizm co dobre nie jest.
To tyle...jep ale ja sie mądroskuje ostatnio...mam nadzieje, że nikogo do tej pory nie wkurzyłam, jak co to prosze mnie trzepnąć w ucho
poprawie się.
Dziewczyny fochy w ciąży są jak najbardziej wybaczalne - zakomunikujcie to Waszym ukochanym ![]()
Madzia ty to mnie nie tylko on-line upijałaś, zreszta gdzieś mam na kompie zdjęcie na którym wyglądam...hmmm na dość wciętą ![]()
Kasia i Ola ja sie dołączam do tego ataku....jeeee pochłonełabym męża na sam widok, musze sie na razie opanować bo dziecko bajke ogląda ![]()
Mery brawa dla ciebie za to że postanowiłaś ograniczyć fajki. Też słyszałam, że nie wolno odstawiać odrazu bo dziecko już coś dostawało i jednak to byłby własnie szok wiec lepiej pomału. Aczkolwiek przyznam że ja nigdy nie paliłam, jestem zagorzałą przeciwniczką palenia, a jak widze kobiete która wygląda jakby już miała iść na porodówke z fajką w ręce to mnie krew zalewa i szkoda mi tego dzieciaczka. Tak więc super że Ty jesteś taka odpowiedzialna i postanowilaś dla dziecka to odstawić.
Neonówko no to ładnie, szybko zleci i będziesz czuła kopniaki
ja mówiłam do brzuszka też mały i po imieniu a potem co? Dziołcha...wyobrażasz soebie że nawet po porodzie jak prosiłam o mleko to dla "NIEGO"
a o dziewczynce usłyszałam w 15 tc. także miałam czas na przestawienie sie.
Piokowa no to wypoczełaś. Hihi nigdy nie chce sie wracać do obowiazków po takim urlopie. Ale teraz nabrałaś sił do staranek co?
Resztę pozdrawiam, wybaczcie musze zmykać bo mi sklep zamkną.
Aniu franiu ja właśnie zasiadłam przed tv z pełną michą winogronka. Jem je teraz codziennie. Pierwsze słyszę że nie można w ciąży.
A leczo też uwielbiam ![]()
Malinowy ![]()
945 2015-09-29 20:27:32 Ostatnio edytowany przez mery90 (2015-09-29 20:29:02)
Pocieszające że nie jestem z tym sama,właśnie zadzwoniłam do męża mego i go przeprosiłam. Nie było tak źle hi hi
Ja dzis znowu sie z M poklocilam. Jego przeprosic ledwo zdarzylam to mama sie obrazila, i badz Ty tu czlowieku madry... a obrazila sie, ze bylam zmeczona i nie chcialo mi sie jechac 30km po glupie kilka grzybow... i jej powiedzialam ze malo benzyny w aucie a po wymianie opon samochod wiecej ciagnie.. no coz, trudno... nie pierwszy nie ostatni raz.
Malinowy Elf, ja mam nadzieje ze uda mi sie rzucic. Dzis kupilam sobie papierosy r1, co maja 0.1nikotyny. Moze przy tym mi sie uda, ale nie jestem tego pewna, naprawde jest ciezko...
Czemu nie pokazuja sie nicki przy pisaniu posta? Nie moge po nicku wyszczegolnic...
AniaFrania Hmmm ogolnie kofeine ja zrozumialan 1l na dzien max, moj M mowi ze 0.5l. Alkohol wiadomo. Owoce warzywa pozwala wszystkie tylko porzadnie umyte. Smazone mieso, ryb prawie zadnych, surowe mieso tez nie. Jajka tylko gotowane. Sery tylko zolte, odpadaja plesniowe itd, no i na gorze jest napisane, ze w ciazy je sie za dwoch, ale nie powinno sie wrzucac w siebie 2x tyle jedzenia, tylko zwiekszyc w diecie o ok250kcal ![]()
Dziewczynki,pomozcie, co na te cale problemy z oproznianiem sie? Sok jablkowy/sliwkowy/suszone sliwki?
Mery, mi pomogły suszone śliwki. Możesz nawet kilka namoczyć na noc we wrzatku i rano wypić/ zjesc wszystko. Ja nie dałam rady zjesc takiej paciarajdy z tych śliwek. Teraz się chwilowo wszystko unormowalo na szczęście ![]()
Mery w ciąży powinno się stosować zasadę : NIE JEDZ ZA DWÓCH TYLKO DLA DWOJGA.
GORKA pytałam bo też jestem po cc i zastanawiam się jak będzie teraz. Wolałabym mieć cc. Mi lekarka mówiła że rok pomiędzy ciążami jest ok. Ale wiem że są lekarze którzy zalecają dwa lata przerwy po cc.
Boje się porodu i dlatego wolałabym mieć go zaplanowany
:D
Madzia92 Mała wie ale chyba jeszcze średnio kuma takie rzeczy. Chociaż ostatnio pytała się czy mam dzidziusia w brzuchu. Nie chce jej też o tym w kółko gadać bo jeszcze trochę czasu zanim się urodzi zostało. Jest jeszcze malutka w końcu to dopiero dwulatek
Dziewczyny mi też tak wariują hormony, o wszystko się czepiam, wszystko mi przeszkadza i jak ktoś wali u nas w domu drzwiami to właśnie ja. Dobrze że mąż mało w domu bywa i nie jest go łatwo wyprowadzić z równowagi, serio.
Witam z rana przy kawie ![]()
Górka, postaram się już na tak długo nie uciekać.
A na urlopie byłam w Bułgarii. Co prawda to był już koniec sezonu – pogoda nie po 30 stopni, ale tak 25, fakt upałów nie było, ale za to leżaki na plaży czy na basenie mogłaś sobie wybierać. Generalnie nastawialiśmy się na plażing i picie kolorowych drinków (czym niestety jednego dnia się przytrułam), ale byliśmy na jednej wycieczce – w Nessebarze, najstarszym mieście w Bułgarii. I poleciliśmy z mężem na parasailingu (motorówka ciągnie spadochron), trochę się cykałam, ale było warto. Widoki przepiękne.
To polecam!!
To widzę, że hormony troszkę buzują, ale jesteś usprawiedliwiona. Ja tak mam przed okresem, że czepiam się byle czego…
Mery90 wiem na pewno, że dostanę okres. Po prostu to się czuje i nie mam złudzeń, zwłaszcza po wczorajszej wizycie u gina. ![]()
Malinowyelf siły są…
Ale na razie męża brak – jeszcze się urlopuję. A poza tym nie te dni…. W dodatku chodzę ciut nabuzowana przed okresem, więc i tak dobrze w sumie, że go nie ma.:)
Mery90 oj na grzybki to ja bym nawet i 100 km pojechała, tak uwielbiam chodzić a przede wszystkim zbierać, ale jak pracuje w ciągu dnia, to średnio mogę. Może w przyszły weekend coś ogarnę, bo w ten mam wesele. O na wypróżnianie jakbłko, lepiej śliwki + woda, na mnie zawsze kawa działa, ale Ty chyba raczej nie możesz.
Dzień dobry . !!! :*
Jeju jak mi się dzisiaj wstawać nie chciało .. brak weny do życia przyznam się ... brak pomysłu na obiad .. i wg LEŃ ogromny ..
Nadia natomiast jakby mogła to w piżamie poleci do przedszkola , no ale dziś mają wycieczkę do teatrzyku na Rumcajsa ^^ , więc była JA poganiana przez córkę z rana
.
Piokowa No to oby te gole dały podwójny wynik na teście ;* !!!
Hmm u mnie 37,38 dc A brak ... ale czuje że już , już ....:( żadnych takich objawów senność , cycki , czy podbrzusze nie dają znaku że jest szansa , fajnie jest se tak pomyśleć ale nie będę se tłukła do łba nadziei , w okresie jesiennym zawsze ale to zawsze cykl mi się przesuwa ;p także no.... ale nie wykluczamy z moim że będziemy się starać , leczyć i wg
oboje chcemy
GORKA Hormony hormonami ale jak tak mąż bd ciągle obrywał to szykują się dłuuuuuugie 9mc , biedny hihihi
Ale powiem Ci , bardzo ładnie zachowałaś się dzwoniąc do niego z przeprosinami
jak najmniej kłótni Wam życzę , w końcu teraz powinniście razem się cieszyć a nie kłócić ;* Ehh w chorobie i nie wyspaniu to człowiek gorzej jak osa chodzi ..
zdrowiejcie dziewczyny ;*
Aniu Rozumiem .. I nie dziwię się , pogoda dobija , chłopacy są bardzo aktywni więc i Ty musisz być tu tam siam ...No robotem żadna z nas nie jest i brakuje czasem sił i ochoty na wszystko . Mąż pewnie dużo pracuje co ?
Elfie Aleś Ty mądra
hihih to dobrze :* Masz jeszce te nasze fotki ?? Ja je potraciłam
heheh ale wtedy on-line to było mega
pochłaniaj męża zdrowo
tak żeby Ci na potem też zostało ![]()
A wiecie że Ja w ciąży winogrona pochłaniałam ? całe kiście dzień w dzień ... eee i tak troszkę zdziwko że nie można? ... a w każdym razie ginekolog mi nie zakazał więc ...no nie wiem może to coś tam zależy od czegoś ?
Tak ..... Winogrona zagryzane rybką opiekaną i czekoladą ...przy Nadi to był element podstawowy w czasie 4-8 mc ....
A w zasadzie , dalej jem winogrona w dużej ilości ale już ich nie zagryzam niczym ![]()
Dantek Oczywiście rozumiem
Ale fajnie tak starszą siostrzyczkę wprowadzać w czynności z dzidzią , to potem zamiast zazdrosna to się ważna poczuje , tak mi się wydaje
Ja mimo że już 5 lat po cc jestem to następny poród jeśli by się trafił ( chciałabym jak cholera ) to też bd cc z powodu zdrowia , mam wskazania , nie mogę rodzić sn bo zjadę na amen .... Ale jakoś szczerze powiem ulgę odczułam że cc , boję się bólu i to dlatego ![]()
Piokowa, ale to nie zbierac a odebrac. A mi sie poprostu nie chcialo juz nigdzie jezdzic. Tu gdziekolwiek nie chce jechac to ok 50km.. juz nie mialam ochoty stac w korkach...
Madzia, ja tez jem winogron, lekarz nie broni, kaze tylko myc. Nie wiem skad ten zakaz sie wzial.
Ze sliwkami sprobuje zatem. Nie wiedzialam czy mozna czy nie
952 2015-09-30 10:10:22 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-30 10:16:33)
Witajcie.
U nas jeszcze dzień bez żłobka,mam nadzieję że do jutra już będzie lepiej i W KOŃCU Olka pójdzie sobie na kilka godzinek---wiem wyrodna jestem. hi hi
Piokowa, Bułgaria to nasz kolejny cel. Mieliśmy w tym roku jechać ale się nie udało. Fajnie ze troszkę poszalałaś.
A co mąż jeszcze na urlopie?
Madziu92 z kąd ten leń? Pewnie klimaty jesienne cię już dopadły.
Nie no Rumcajs to musi być przeżycie ![]()
Czyli jeszcze szanse są na nie dostanie @, ?
![]()
Witaj w klubie objadaczy winogronami. Nie rozumiem dlaczego są zabronione,zaraz muszę o tym poczytać bo coś mi się to mało prawdopodobne wydaje. Ja nawet na sali przedporodowej leżałam i zagryzałam winogron to lekarze się ze mnie śmiali,a żaden nie zwrócił mi uwagi.
LAski gdzie wy?
Aniu franiu ja właśnie zasiadłam przed tv z pełną michą winogronka. Jem je teraz codziennie. Pierwsze słyszę że nie można w ciąży.
A leczo też uwielbiamMalinowy
Jak byłam w szpitalu to moja współlokatorka jadła sporo, położne i w końcu gin jej powiedział, że jak chce żeby dziecko miało problemy z sercem to nadal niech je winogrona, bo mogą powodować wady wrodzone serca, szczególnie to ciemne. Nie wiem co w nich jest ale pewnie jakiś składnik tak źle wpływa na płód.
Elfiku i Mery, faktycznie wiedziałąm o tym, zapomniałam jak to się jadało
.
Mery, co poradzić, wszystkim się nie dogodzi. Co do zaparć to nie pomogę. W ciąży mi się poprawiło w tej kwestii, może dlatego, że bardzo dużo piłam.
Dantek, ja też po cc i jak byłam na wizycie kontrolnej mój gin powiedział, że z kolejną ciążą po cc nie ma tak na prawdę regóły. Są tacy, którzy zalecają rok, 2 lata przerwy ale zdarzy się, że kobieta zajdzie w ciążę po pół roku i jest ok. a ta, która czekała 2 lata ma jakieś problemy. Wiadomo, lepiej odczekać.
Madziu, mąż teraz w ostatnich dniach nic mi nie pomaga praktycznie bo się przeziębił i to całkiem nieźle. Nie chce podchodzić zbytnio do chłopków bo kaszle i ma katar. Oczywiście do pracy chodzi, niestety takie czasy
.
954 2015-09-30 11:49:08 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-30 11:50:10)
Dantek ja nawet nie dopuszczam do siebie myśli o porodzie sn. Mam nadzieję że mi zrobią cc. Z tego wynika Na następnej wizycie zapytam ginka o to. Wiesz te odstępy pomiędzy porodem po cc to nie tylko chodzi o rodzaj porodu ale też o to że ogólnie rośnie brzuch a tam musi być już wszystko zagojone.
Położna twierdzi że tak będzie. Raczej nie będę rodzić sn jak to będzie tak krótki okres czasu od poprzedniej cc.
Wiecie te winogrona mnie bardzo zaciekawiły i szukałam troche.
Znalazłam to:
Fragment artykułu o tytule "Jakie owoce można jeść w ciąży?" napisany przez Panią Anete Kościołek dnia 21.07.2015 na stronie parenting (jak wiadomo poświęconej ciąży itd)
"Winogrona – owoce zawierające spore ilości flawonoidów, które chronią przed chorobami serca oraz zapewniają prawidłowe ukrwienie łożyska. Są bogatym źródłem witamin z grupy B oraz błonnika poprawiającego przemianę materii. Winogrona zawierają spore ilości węglowodanów, dlatego nie powinno się ich spożywać w dużych ilościach - maks. 1 szklanka dziennie. Szczególnie na ilość spożywanych winogron powinny zwrócić uwagę kobiety, u których wystąpiła cukrzyca."
Może koleżanka z sali Ani przesadzała z ilością lub też borykała sie z cukrzycą ciążową?
na ABCZdrowie też odradzają ale tylko przy cukrzycy a dla zdrowych w umiarze bo są kaloryczne.
ehh cc i sn. Powiem Wam że ja bym chciała sn, lekarz powiedział że bede mogła jak bedzie wszystko ok, z tym że stwierdził że wtedy nie było wskazań medycznych i teraz nie wiem czy ma odpowiednie kompetencje. Ktoś sie pomylił albo on, albo lekarze w pl. Więc pewnie w odpowiednim czasie to skonsultuje z jakimś innym doktorkiem co by sie nie bać powikłań gdyby przyszło mi rodzić sn.
O zaparciach też słyszałam że śliwki pomagają, zastanawiam sie nad jogurtem? oooo w każdym razie przypomniało mi sie jak coś robiłam z ogórkami kiszonymi...uwielbiam wode z takich ogórków taką kwaśną wypiłam z pół szklanki może i zapomniałam i zrobiłąm sobie kakao....to połączenie mleka z wodą z ogórków kiszonych - ledwo zdążyłam do wc
także jak śliwk nie pomogą to może tym sposobem? tylko zadbaj by kibelek był wolny wtedy ![]()
Elfiku ona nie miala cukrzycy. Bardzo sie zdziwilam bo kilka osob mowila o winogronach. Wolalam nie ryzykowac, skoro mowili zeby nie jesc. Przy cukrzycy to praktycznie zadnych owocow nie wolno a jak juz to troszke. Oczywiscie zalezy to od organizmu.
Witam,
Mam 26 lat, w październiku ubiegłego roku przestałam brać tabletki antykoncepcyjne, brałam je przez dwa lata z półroczną przerwą. Nie miałam problemu z miesiączką przed braniem tabletek ani też po, do kwietnia tego roku. Miesiączka się spóźniała, zrobiłam dwa testy jednak były negatywne. Udałam się do lekarza. Na usg nic nie było widać, lekarz zalecił badanie na bhcg z krwi i prolaktynę. Wynik ciąży nie było, a prolaktyna w normie. Miesiączkę dostałam lecz 3 tygodnie po spodziewanym terminie, trwała 3 dni i była skąpa. Kolejną miesiączkę dostałam pod koniec czerwca. W między czasie lekarz robił mi kilka USG jajników. Mówił, że są "ładne" były w nich pęcherzyki jednak nie było pęcherzyka dominującego. Lekarz zalecił mi właśnie pod koniec czerwca dwa miesiące tabletek antykoncepcyjnych. Wahałam się czy brać bo w końcu chciałam zajść w ciążę. Jednak lekarz przekonał mnie do tego mówiąc, że to unormuje moją miesiączkę oraz że jajniki po nich będą bardziej aktywne. Ostatnią miesiączkę miałam 26 sierpnia. Miesiączka znów się spóźnia. Zrobiłam dwa testy domowe, jeden dzień po spodziewanej miesiączce, drugi dziś. Wynik negatywny w obu. Obawiam się, że znów będę mieć duże spóźnienie. Nie mam objawów na zbliżającą się miesiączkę. Przy tak nie regularnych miesiączkach ciężko będzie mi zajść w ciążę. Nie wiem czy mam już udać się do lekarza czy jeszcze poczekać, czy mam zmienić lekarza czy może powinnam się już udać do kliniki leczenia niepłodności?
Ajkaa
witaj i spokojnie (wiem łatwo sie mówi) ale nie starsz sie jeszcze długo. Na pocieszenie powiem Ci że ja brałam anty przez ok 2 lata po czym zaczełam starania od lutego (to był rok 2012) miesiaczki były nieregularne 23 dni a czasem nawet 45...a w październiku ukazały sie 2 kreseczki, a moja córcia właśnie ogląda baje na dobranoc. Tak więc wszystko przed Tobą
ja na wspomaganie brałam castagnus - miał uregulować miesiaczki i uregulował brałam go 3 miesiace to takie ziołowe jest. Główka do góry i owocnych starań:)
Aniu łoo no to nie wiem. Lekarzem nie jestem a tylko tyle wyczytałam, tylko że internet to też nie zawsze dobre źródło ![]()
No to dla wszystkich ciążowych chcących jeść winogron nie pozostaje nic innego jak dopytać ginów o co z nim chodzi i nam tu napisać bom ciekawa
a nie wybieram sie zbyt szybko do "dziurologa" (jak to mawia mój małżon
).+
Mery no tak,wiedziałam że któraś ma na dzisiaj.
Przepraszam nic więcej nie napiszę,dopiero wróciłam,jestem padnięta.
![]()
![]()
hura hura hura 9 tydzień ----termin na 6.05.16
![]()
![]()
Gorka to widze ze rodzimy w podobnym terminie ![]()
ja mam na 05.05.2016
i rowniez jestem w 9 tygodniu
ja do lekarza ide w poniedzialek.
Zrobilam sobie badania. leukocyty mam podwyzszone, Nie wiem czy to normalne czy nie.
Moze to jest zwiazane z moim zebem? Jest do wyrwania
boli mnie caly czas praktycznie. nie idzie wytrzymac...
((((((
GORKA napisał/a:Mery no tak,wiedziałam że któraś ma na dzisiaj.
Przepraszam nic więcej nie napiszę,dopiero wróciłam,jestem padnięta.
![]()
![]()
hura hura hura 9 tydzień ----termin na 6.05.16
![]()
![]()
Gorka to widze ze rodzimy w podobnym terminie
ja mam na 05.05.2016![]()
i rowniez jestem w 9 tygodniu![]()
![]()
((((((
Bimbulko no to super hi hi. Ale fajnie,ciekawe która jak i kiedy urodzi. hi hi
bimbulka, Gorka, jeszcze dojdzie do tego, ze się na porodówce za ręce będziecie trzymać, a wasi faceci będą od siebie wzajemnie papierosy nerwowo odpalać ![]()
Ajkaa, witaj, możne po prostu potrzebujesz więcej czasu, żeby ci się cykl unormował?Jeśli dobrze przeliczyłam, to po raptem 2 cyklach bez anty wskoczyłaś w następne, teraz skończyłaś i tez masz dopiero pierwszy "wolny" cykl. Ja mam w zasadzie regularne cykle, ale kilka razy w karierze zdarzyło mi się konkretne spóźnienie i nie była to ciąża. Może warto się wybrać do gina i zbadać z krwi podstawowe kobiece hormony? Te co się pomiędzy 3-5 dniem cyklu robi, nie rzucę niestety tak z głowy co to.
Na klinikę leczenia niepłodności nie masz co się od razu rzucać, ale z doświadczenia powiem ci szczerze, że warto zacząć powoli robić badania, bez popadania w skrajności, podstawowa diagnostyka. Jak ma się aktualnie twoja tarczyca? Hormony tarczycy mają znaczący wpływ na działanie żeńskiego układu rozrodczego, a norma dla kobiet starających się o dziecko jest niższa niż normalna.
Ech, dziś jest pierwszy dzień, kiedy wróciłam z pracy i było już ciemno. Przyłączam się do tych bez humory i którym się nie chce.....
Aaa Mery90 coś źle zrozumiałam:)
Madzia92 nawet sobie teścików nie robię, bo nie chce sobie robić złudnych nadziei i po co pieniążki wydawać. Okres nadszedł w nocy… Niestety… ![]()
Górka mąż się jeszcze urlopuje, pojechał sobie na działkę na Podlasie z kolegą. A ja sama w domku. Ale już w pt będzie, się stęskniłam już troszkę za nim. ![]()
Ajka witaj! Co do anty, nie wypowiem się bo stosowałam je bardzo daaawno temu. Lekarze dają rok czasu na to, aby zajść w ciąże, potem, już trzeba się dokładniej. Zrób sobie podstawowe badania i czekaj aż organizm się dostosuje do braku anty, spokojnie 2 cykle to nic w staraniach.
Rano było tak okropnie zimno, ciemno jak się nie chciało jechać do pracy – okropna jest ta przejściówka, dla mnie najgorszy czas. Nie wiadomo jak się ubierać… Ehhh… ale pozytywem jest to, że jutro pt!
Piokowa no strasznie zimno. Ja dzisiaj miaam mszę za ojca na 7,wyjeżdżałam o 6 z domu to brrr szyby musiałam skrobać.
Cześć dziewczyny .
Zrobiłam test z ciekawości i dla pewności .. I kreska . Także czekam na @ w ciągu dalszym ..
Ja to tam przeczuwałam że nic z tego , cykl się przestawił po prostu ale mój troszkę posmutniał , już myślał że będzie bobo-niespodzianka hehe ,szkoda mi go , ale też widzę że przejmuje się tym i martwi . ![]()
GORKA I jak tam się macie ? Ola w żłobku czy może odpuścisz jej do poniedziałku
Jak się czujesz ?:*
A powiem Ci że moja mała też uwielbia winogrona
nie no @ przyjdzie na pewno , a po Rumcajsie wróciła do domu mega zadowolona !!:D
Aniu Pozdrawiam , ściskam i buziakuje kochana , małych rozrabiaków też
:*:*:*Oooj zdrowia dla męża .!
Elfie ;*
Bimbulka fajnie że będzie majowe dzidzi
( Ja 23.05) hihi także z gorką ładny prezenik zafundujecie ![]()
a co do zęba to się nie znam , lekarza najlepiej zapytaj .
KsiężniczkaOLa ćiemno szaro-buro i do dupy .... I nic się nie chce w taką pogodę... Yh!! Niech będzie już wiosna , ciepło , słoneczko
Jak Ja nie lubię jesieni i zimy , no chyba że akurat ładnie na dworze ale to pojedyncze dni .
Piokowa @ jednak .... Ej weź , moją @ też trzeba pogonić bo to tak nie ładnie w konia mnie robić ... @ brak ciąży brak - fuck .!! hehehe
Dziewczyny odzywajcie się
Miłego dnia ;*
Madziu92 a wiesz że tak się zastanawiałam nad tym czy ty pracujesz? Nie pamiętam...
Ech no to szkoda że tylko I krecha....no tak a przy robieniu teściora niepotrzebnie jeszcze się nakręciliście,ale rozumiem tą niepewność. Ale wierzę że za niedługo oznajmisz nas że Nadia nie będzie jedynaczką ![]()
A Ola ty kiedyś pisałaś o tym kuzynie czy kto to tam był dla ciebie z tą swoją żoną. Ja z doświadczenia wiem że nie warto się mieszać,ja bym nic nie zrobiła. Naprawdę,mam totalnie w d..ie to jak jest w innych związkach,tzn nie mam zamiaru się mieszać,pouczać bo potem i tak wyjdziesz na najgforszą. Naprawdę straciłam już kilku znajomych porzez to że próbowałam pomóc. Także teraz niech się biją,walą kłócą ---nie interesuje mnie to. A tak z drugiej strony,co ta dziewczyna nie ma własnego mózgu? Skoro tak ją traktuje to niech coś sama z tym zrobi,a skoro z nim nadal jest to widocznie jej to nie przeszkadza AŻ TAK bardzo.
Takie jest moje zdanie... ![]()
GORKA Nie pracuje , uczę się zaocznie w Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych , aktualnie ostatni semestr ( do stycznia ) dostaję rentę po moim zmarłym ojcu więc to tak jak praca , bo za to że się uczę dostaję 1000 plus alimenty na Nadie więc pieniążki swoje mam . Wiesz Ja wiedziałam bo nie czułam tego "czegoś " jak przy ciąży , wiedziałam że to nie to , nawet tu Wam o tym pisałam że ciąży nie będzie , ale mój tak ostatnio mówił i o ślubie i o założeniu rodziny i jak fajnie by to było gdyby Nam się udało, nawet jeśli miało by to być przed ślubem ..Napisałam mu ( bo w pracy jest ) że I kreska czyli brak ciąży , zadzwonił i powiedział że szkoda , będziemy próbowali dalej , że i tak mnie kocha i wg tak wsparł mnie słowem ![]()
Też mam kilka "znajomych" par czy z widzenia czy kiedyś jako faktyczni moi znajomi gdzie albo wyzwiska albo takie traktowanie jak psa jeden drugiego ( bo to nie tylko faceci są gburami , laski są jeszcze gorsze , np. jak usłyszałam jak była koleżanka mówi do swojego chłopaka ty ciulu debilu i inne ... to jakoś przestała być w moim odczuciu koleżanką ) próbowałam dwa razy pomóc dziewczynom które lubiłam a faceci je pomiatali ale skończyło się to tak że Ja byłam BE a one skończyły jako matki dwójki dzieci mężatki , ale tak na prawdę to są samotne zero znajomych rodziny dzieci jak bachory traktowane ( no cóż wzór rodziców no nie ? )
Także nauczyłam się jednego , moje dziecko, partner i moje " 4 ściany" to mnie interesuje a reszta to się pozarzynać mogą , w dupie to mam.
a sąsiedzi są tylko na dzień dobry i to wszystko
Mój ma podobnie , jesteśmy oboje dość wygadani do pośmiania pogadania spontany itp ale żeby się wtrącać komuś , to nie . Chyba że mnie by ktoś o to poprosił , typu , powiedz co myślisz co byś zrobiła , powiem bez owijania , owszem , ale sama pierwsza nie
Czyli znów podobne poglądy Gorka .!
Witam,
Mam 26 lat, w październiku ubiegłego roku przestałam brać tabletki antykoncepcyjne, brałam je przez dwa lata z półroczną przerwą. Nie miałam problemu z miesiączką przed braniem tabletek ani też po, do kwietnia tego roku. Miesiączka się spóźniała, zrobiłam dwa testy jednak były negatywne. Udałam się do lekarza. Na usg nic nie było widać, lekarz zalecił badanie na bhcg z krwi i prolaktynę. Wynik ciąży nie było, a prolaktyna w normie. Miesiączkę dostałam lecz 3 tygodnie po spodziewanym terminie, trwała 3 dni i była skąpa. Kolejną miesiączkę dostałam pod koniec czerwca. W między czasie lekarz robił mi kilka USG jajników. Mówił, że są "ładne" były w nich pęcherzyki jednak nie było pęcherzyka dominującego. Lekarz zalecił mi właśnie pod koniec czerwca dwa miesiące tabletek antykoncepcyjnych. Wahałam się czy brać bo w końcu chciałam zajść w ciążę. Jednak lekarz przekonał mnie do tego mówiąc, że to unormuje moją miesiączkę oraz że jajniki po nich będą bardziej aktywne. Ostatnią miesiączkę miałam 26 sierpnia. Miesiączka znów się spóźnia. Zrobiłam dwa testy domowe, jeden dzień po spodziewanej miesiączce, drugi dziś. Wynik negatywny w obu. Obawiam się, że znów będę mieć duże spóźnienie. Nie mam objawów na zbliżającą się miesiączkę. Przy tak nie regularnych miesiączkach ciężko będzie mi zajść w ciążę. Nie wiem czy mam już udać się do lekarza czy jeszcze poczekać, czy mam zmienić lekarza czy może powinnam się już udać do kliniki leczenia niepłodności?
Z kliniką to tak od razu się nie spiesz, spokojnie
. Jesteś młoda i tragedii nie ma. Czasem się tak dzieje z cyklem i nie oznacza to, że coś złego się stało. Oczwiście do lekarza idź i czyń wszystko żeby @ doprowadzić do ładu. Kiedyś też miałam nieregularne cykle. Dostawałąm leki i się unormowało, po paru latach była powtórka i znowu tabletki i jest ok. Organizm nie jest maszyną i czasem coś się rozregulowuje. Spokojnie
.
Bimbulko, na normy w wynikach nie patrz, bo kobiety w ciąży mają inne normy niż "noralny człowiek"
.
Madziu, kreski to pewnie z zaskoczenia wyskoczą
.
Gorka, co prawda to prawda. Można uświadamiać ale czasem ktoś sam nie chce widzieć problemu i żyje w tej matni.
Olu ja też jestem zdania żeby tą sprawę zostawić samą sobie, bo tak naprawdę nigdy nie dowiesz się jak jest między nimi, jakie mają "układy". Ja bym co najwyżej zwróciła mu uwagę:" jak ty się do niej odzywasz?" bardziej z ciekawości co odpowie. Ja się nigdy nie wtracałam w związki innych i sama nie lubie jak mi np. teściowa mówi jak mam z mężem postępować. Ooo!
Co do cc. Też bym wolała, ale boję się że lekarka będzie mnie namawiać na poród sn, chociaż na razie nie gadam z nią na ten temat bo wydaje mi się to za wcześnie. Do końca ciąży jeszcze daleko
Ja mam termin na 31.03 więc chyba będę pierwsza ![]()
Cześć dziewczynki :*
Ohoho ile mam do nadrobienia
ale dam radę. Kawka, kocyk i mogę pisać. Jeszcze do jedzenia by się coś przydało
bo taka głodna co chwilę jestem, że masakra.
Vendea to masz fajnego faceta, że jak złapie wenę to cały dom posprząta i jeszcze lubi i potrafi gotować -ideał
mery i co narzeczona wstaje bratu robić coś do jedzenia? rozumiem jeszcze gdyby przyszedł z pracy a Ona by siedziała, ale żeby ją budzić? no cóż.. różni są faceci
ja nigdy bym nikogo nie budziła.
Ja też musiałam sobie sama kanapki robić. No chyba, że późno wstałam to mamę poprosiłam i mi zrobiła.
I gratulację z potwierdzenia ciąży!
swoją drogą to pewnie fajnie słyszeć serduszko dzieciątka ![]()
elfiku to tam dbaj o siebie ![]()
To czemu teściowa chciała wam datę ślubu zmieniać?
ale dobrze, że mąż umie powiedzieć NIE ![]()
A co to za klopsiki w sosie śmietanowo brokułowym? dobre? ![]()
ksiezniczkaola a Ty czemu na rezerwowych jesteś? wybacz, ale zapomiałam
wiem tyle, że elfik ma zmianę leków i dlatego ![]()
Haha ten dowcip fajny był. Mojemu kiedyś muszę tak powiedzieć bo On to taki skryty, że dopiero sporo po czasie mi mówi albo wcale nie mówi a ja jestem tego zdania, że o wszystkim się mówi. Ale faceci chyba tacy są..
Oo to mąż się postarał, że pomógł z robieniem obiadu. Tak mi się coś przypomiało. Kiedyś koleżanka była za granicą w pracy ze swoim facetem i wróciła mega zmęczona do domu i się położyła a jej facet poszedł na piwo i wrócił do domu i jeszcze ją zje***, że obiadu nie ugotowała. Nie rozumiem niektórych facetów..
A co do żony kolegi szwagra to porażka. Nie wiem jak tak można się odzywać i gnębić żonę. Ja czasem w żartach powiem mojemu, że jest poje***, ale nigdy bym tak nie powiedziała na poważnie.
Ale jeszcze aż tak strasznie się nie wyzywają. Ja kiedyś słyszałam tekst ojca do mojej mamy było to tak "Ciebie tylko pier*****ć w łeb i zdychaj kur** " nie powiem zabolało mnie to.
bimbulko co do rwania zęba to ja też nie wiem. Tyle co słyszałam, że się nie powinno bo znieczulenie, ale taki chory ząb też jest zły.
dantek no to widzę, że jesteś kolejną która ma fajnego męża co potrafi ugotować i wogóle
czemu mnie taki zaszczyt nie spotkał..
kasiu to dobrze, że z kuzyna dzieciątkiem jest wszystko ok ![]()
Madziu no mam nadzieję, że @ będą mniej bolesne ![]()
Co do obfitości to ja właśnie jakoś nie mam zbytnio obfitych. Pierwszy dzień jest obfity a później już normalnie ![]()
Też nie lubię takich facetów z dwoma lewymi rękami
chociaż mam takiego, ale cóż kocham go ![]()
To fajnie, że Twój się tak zmienił. A tak się ostatnio zastanawiałam nad tym, że jeśli się mieszka z facetem i jego rodzicami to chyba nie da się go zmienić? bo jeśli powiem, żeby kanapki sam sobie robił do pracy to wtedy może mu mamusia wstawać i robić i to ja będę ta zła.
A i co myślicie o tym jak facet pracuje a kobieta siedzi z dzieckiem w domu? wtedy facet powinien tylko pracować czy coś pomóc kobiecie? bo przecież Ona nie pracuje..
gorka Tobie również gratuluję potwierdzonej ciąży!
A co do sąsiadów to cóż my nie żyjemy w zgodzie. Jedni mają kamery na podwórku i kolejni też. Takie świry, że szok.
piokowa pewnie, że się dopytywałam o Ciebie. Gdzież bym śmiała zapomnieć o Tobie ![]()
A co do duphastonu to koleżanka brała i zaraz się jej okres pojawił i odstawiła ![]()
Bunia? haha rozbawiłaś mnie tym kochana
Oo też mam tak przed okresem, że się czepiam wszystkiego. Czasem sama ze sobą nie wytrzymuję a co dopiero w ciąży przez 9 miesięcy wszystkich gnębić
Aniu leczo? mm ale to jest pyszne ![]()
Wam też dziewczyny takie zimno? mnie już kilka dni tak telepie ![]()
A ja mam na wtorek do gina niby po kolejne tabletki i zobaczymy co mi powie. Czasem mam takie pojedyńcze swędzenie jak myślicie jest to ok? czy dalej coś mam..
A i byłam ostatnio u endokrynologa. Zapisała mi tabletki i dała skierowanie na TSH i popatrzyła na wyniki to dalej mówiła, że tarczyca bardzo mała, przeciwciała anty coś tam też niskie. Porażka z tą moją tarczycą.
Pisząc tego posta wypiłam 2x kawę i wszamałam 5 naleśników
a teraz pora na frytki bo chodzą za mną kilka dni. Miłego wieczoru! ![]()
970 2015-10-01 21:19:22 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2015-10-01 21:44:16)
A i co myślicie o tym jak facet pracuje a kobieta siedzi z dzieckiem w domu? wtedy facet powinien tylko pracować czy coś pomóc kobiecie? bo przecież Ona nie pracuje..
Weszłam na chwile i podziele się swoją opinią w tym temacie.
Ja nie pracowałam jeszcze będąc matką, a więc siedze w domu z dzieckiem a mąż pracuje.
Facet powinien pomagać kobiecie bo:
- jako kobieta siedząca w domu poniekąd też pracuje: sprząta, gotuje i zajmuje sie dzieckiem.
Opieka nad dzieckiem choć cudowna. Bycie matką to najlepsza sprawa na świecie, ale to również ciężka praca. Dziecko to również człowiek - nie zapominajmy o tym. I jak każdy człowiek miewa gorsze dni. Czujesz sie czasami źle bo pogoda jest nie taka, ciśnienie złe, bywasz wku*** na cały świat bo masz zły dzień? No więc dziecko ma tak samo, ono też bywa markotne w miemrawe dni, czuje sie źle z tą różnicą że Ty wiesz co Ci jest ono tego nazwać nie umie (nawet jeśli już umie mówić, jeśli nie to płacze, krzyczy a t wychodzisz z siebie bo nie wiesz co robić), najgorsze jest jak dziecko jest chore - Ty cierpisz bo Twoje dziecko cierpi (ono nie rozumie co sie dzieje z nim i dlaczego, Ty wiesz że sie przeziębiło i musi np tydzień brać leki ale jak wytłumaczysz to niemowlakowi czy nawet 2-3 latkowi? leki nie działają od razu a dziecko chce czuć sie dobrze teraz a nie za tydzień!). Ty miewasz złe dni - masz do tego prawo i wtedy np nie ogarniesz wszystkiego (bo sie nie da). Nooo a ząbkowanie to już w ogóle hardcore bardzo często (chociaż u nas nie było tak źle).
- druga rzecz jest taka, że facet jest OJCEM i musi mieć kontakt ze swoim dzieckiem. Więc musi sie nim zajmować by budować dobre relacje. Musi je uczyć jak być dobrym i odpowiedzialnym człowiekiem dlatego musi pokazywać dziecku, że trzeba czasem mamie pomóc, że ma swoje obowiązki, np wyrzucanie śmieci itd.
Napisałam chaotycznie wiem, ale może skumacie o czym ględzę ![]()
Ponadto podkreślam bo teraz opisałam macierzyństwo niezbyt ładnie. Wszystko to wynagradzają nam uśmiechy naszych pociech, małe rączki oplatające szyje przytulając sie do nas, buziaki, pierwsze słowa itd
Macierzyństwo jest piękne ale nie zawsze łatwe ![]()
zmykam na film
PS a klopsiki pyszniutkie
zrobiliśmy mielone tylko bez panierki i ciut podsmazone zeby sie zarumieniły i potem dusiliśmy zeby były zrobione potem wyjeliśmy je i do tego "wywaru" dorzuciliśmy śmietane do gotowania i ugotowane brokuły, chwilke sie podgotowało, zgęstniało przeszło sobą....mniam pychotka.
MERRY
KSIĘŻNICZKAOLA
....przypominam Wam (bo nie pamiętam jak Wy tu długo) w sobotę sklepy pozamykane - zróbcie zakupy na weekend
Piszę bo ja na poczatku miałam problemz tymi pozamykanymi sklepami. NIedziele już ogarnełam i nie zapominam że zamkniete i nawet mi sie to podoba bo dzień jest taki całkowicie rodzinny nikt nie mysli o kupowaniu masła, cukru czy czegoś innego ![]()
971 2015-10-01 22:27:10 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-10-01 22:34:38)
Witajcie.
No dzisiaj Ola już zdrowiutka,poszła do żłobka. Bałam się że będzie płakać bo miała taką długą przerwę a ona była taka zadowolona i uśmiechnięta że normalnie szczęka mi opadła.
Madziu92 no nic dodać nic ująć w temacie stosunków międzyludzkich hi hi. ![]()
Widzisz ty czułaś że nie jesteś a ja czułam ze jestem. Co prawda ja nie posiadam kobiecej intuicji (przynajmniej tak było do tej pory)ale akurt w tym temacie byam pewna i w sumie teścior też zrobiłam tylko dla męża. Nie to że on mi nie wierzył ale jakoś co "udowodnione" to inaczej. ![]()
Czyli ty chyba do skończenia 25 lat jak będziesz się uczyć to będziesz miała tą rentę? Jeśli mogę--dawno twój tata zmarł?
Ajka5641 witaj,nie pomogę w twoim temacie ale zostań z nami.
Niki Jeśli chodzi o obowiązki czy pomoc faceta w domu. Uważam że powinien pomagać,owszem ale....
My na przykład dogadujemy się bez słów,bez ustaleń itd. Ja nie pracuję dopiero odkąd urodziłam Olę. Wcześniej pracowaliśmy oby dwoje. Od razu wczułam się w rolę matki, takiej matki polki. U nas jest inaczej może dlatego że mój mąż nie pracuje w normalnej pracy tylko prowadzimy swoją działalność. Wiem ile go to kosztuje,wiem ile poświęca czasu na pracę i wysiłku. Na przykład przed chwilką wpadł tylko na szybki prysznic i pojechał dalej... Nie potrafiłabym kazać mu cokolwiek robić przy Oli. Wszystko robię ja,uważam że po to siedzę w domu żeby właśnie pełnić wszystkie obowiązki. Ja robię wszystko,również mężowi przygotowuje posiłki obiad,śniadanie zawsze rano mu robię,piorę prasuję no nie będę wymieniać bo same wiecie co się w domu robi. Ale znowu ja wiem że gdy on ma czas to mi na pewno pomoże. Wzajemnie sobie ufamy i co ważne żadne nie chce drugiego wykorzystywać. Często jak ma chwilkę to proponuje pomoc,ale ja żadko z tego korzystam, dlatego kończy się na tym że po prostu spędza z Olą czas ale nie każę mu np. sprzątać.
Tak jest u nas.
Jejku dziewczyny zaczęłam oglądać program "oglądaj z Fidrykiem" musiałam przełączyć. Aż mi ciarki chodzą...Pokazują dziewczynki w Kambodży,takie malutkie które są w burdelach,to straszne. Takie kochaniutkie,niewinne są wykorzystywane przez pedofili bo jak nazwać inaczej kolesi którzy ...ach szkoda pisać.
Gorka ...hmm przemyślałam to co pisałam ja i to co napisałaś Ty. Tylko że nasi mężowie to inna bajka, Twój pracuje długo, całe dnie, mój ma dużo czasu wolnego w ciągu dnia - i o tego typu ludziach mówiłam.
Mam koleżankę, która również wszystko robi sama - nie dziwię się. Jej mąż pracuje w budowlance od świtu do nocy, wychodzi z domu po 6 a wraca często po 20czasem nawet później...no wiadomo że od takiego faceta nie wymaga sie latania z odkurzaczem czy gotowania obiadu.
My dużo czasu spędzamy razem i dzielimy sie obowiązkami. Chodziło mi o to że nie powinno być tak że jeśli facet ma tyle czasu to spedza go przy piwsku czy z kolegami a kobieta robi wszyściutko sama - to byłoby jednak nie fair moim zdaniem.
Dobra zmykam do sypialni ![]()
Dziewczyny, udało mi się zarejestrować do ginekologa jeszcze w tym miesiącu (tak to wszędzie terminy na grudzień
). Już się trochę stresuję i już bym chciała wiedzieć, co jest przyczyną moich ostatnich problemów... USG dopochwowe miałam robione przed wakacjami, nie po raz pierwszy zresztą, więc raczej odpadają jakieś wady budowy czy endometrioza itd. Czytałam, że niedobór progesteronu może powodować takie krwawienia przed miesiączkowe... Czy to można 'wyleczyć', wyregulować i spokój, czy nawraca, oraz czy mogą być po zaleczeniu problemy z zajściem w ciążę i donoszeniem? Czy na początku ciąży na wszelki wypadek już zawsze zalecają suplementację progesteronu, czy udaje się też naturalnie?
Gorka, nie widziałam tego programu ale kiedyś oglądałam "Przeznaczone do burdelu", porażające. Mentalność i światopogląd rodziców, którzy skazują swoje dzieci na żyie w prostytucji, tak jak sami żyją. Jestem fanką reportaży i dokumentów a ten był na prawdę solidnie przygotowany, niestety ukazujący przykrą rzeczywistość.
Niki, poziomy hormonów można wyrównywać a czy się to nie powtórzy, to nikt tego nie wie ale dzisiaj są takie możliwości medycyny, że nie ma co panikować. Jeśli byś była w ciąży i poziom hormonów były niski to wówczas możesz dostawać hormony na podtrzymanie. Spokojnie, nie martw się na zapas.
Dziękuję, uspokoiłaś mnie ![]()