netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

2 414 odpowiedzi276 570 wyświetleńzałożony przez OczekującaCudu, 16.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 781 do 845 z 2 415 ]

781

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Gorka tak myslalam, ze to Ty, ale nie chcialam gafy palnac wink a koncentracja ostatnio na -1000000 wink
Ostatni @ mialam jakos w pierwszej polowie sierpnia, ale o dziwo naprawde malo intensywny,  pozniej wzielam po okresie jeszcze 2tabsy, i odstawilam, tak na spontanie heh, ponoc to noe dobrze ale moze na mnie zadzialalo

Kasiu dziekuje za gratki, haha to juz wiesz jak bede wygladala w zaawansowanej ciazy wink juz mam 6kg na plusie... ale urlop byl to nie zalowalam, pozniej @ to na slodkie coagnelo, a pozniej juz odstawilam tabsy i masz Ci babo placek... zobaczymy jaki bedzie efekt koncowy. Choc bede sie starala za duzo nie utyc. Ale chciec nie zawsze znaczy moc wink

Jutro dentysta. Mam nadzieje, ze zdarze jeszcze zrobic jednego zeba. Juz mam pelne portki

782

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Elfiku ale to wszystko tak dlugo trwa... ale moze jak za bardzo sie chce to wtedy sie tez nie udaje... Niki bedzie dobrze myszo kochana:)) Mery  jak tu odmowic dziecku ktore jest w brzuszku a ma ochote na slodkie;))

783 Ostatnio edytowany przez ksiezniczkaola (2015-09-14 23:05:17)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Gorka boszzzz... czytam czytam i faktycznie nic nie ma, no możne poza tą temperaturą, ale nie z imienia, chyba w końcu mi się pokićkało, kto o co pytał.
Ale gafa...
No ale co ja ci kochana mam napisać, wszystko ci się układa, czujesz się wyśmienicie, nawet sprzęty AGD masz sprawne, tylko czas do wizyty za wolno płynie smile Trzymam kciuki!
Mi kiedyś zespół policystycznych jajników nagminnie diagnozowali i próbowali potwierdzić, na szczęście nikomu się nie udało. Ech... Ile my kobietki czasem musimy się niepotrzebnie stresu i leków najeść.

Oglądam sobie właśnie na youtube filmik z cyklu Discovery o etapach rozwoju od poczęcia do narodzin i chyba już wiem, skąd twórcy wzięli pomysł na film "Obcy".... big_smile

Jak na przekór intensywnie mdli mnie od kilku godzin, ale to raczej "zasługa" antybiotyku.
Mąż idzie jutro na powtórne badanie spermy, ja pobieram krew na hormony, trzymajcie kciuki:)

Kasiu, ja tak właśnie się boję po trosze, że jestem największym sabotażystą moje ciąży właśnie przez te napięcie i "chcenie".
Szkoda, że nie produkują skutecznych tabletek pod nazwą "wrzuć na luz"

Edit: AniuFraniu, olśniło mnie! Przypomniałam sobie, jak koleżanka z pracy mówiła, że tzw. biały szum uspokaja dzieci. Czują się wtedy bezpieczne, bo te odgłosy kojarząim się jeszcze z czasów jak były w brzuszku. Próbowałaś? To faktycznie działa?

784

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ten kto wymysli takie tabletki zgarnie fortune;))  hi hi i do filmu obcy tylko troche powiekszyli i gotowe;))

785

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ksiezniczkaola, oj chętnie bym Was wszystkie przyjęła i byśmy razem się z mdlosciami męczyły :-) Uważam, ze w idealnym świecie powinno być tak, ze w ciąże zachodzą tylko te kobiety które tego pragną a te które nie chcą po prostu nie muszą się tego obawiać. Ale to nierealne niestety. Głęboko wierze w to ze każdej z Was się uda i trzymam kciuki, to tylko kwestia czasu.

Malinowy jak tam córeczka? Okres w końcu dostałaś? Bo wiem ze czekalas na ta @ ?

Gorka a Ty jak się czujesz, mdlosci juz są? :-)

786

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

mary witaj i gratki wink

Współczuje z tymi bolesnymi okresami. Ja zawsze miałam do przeżycia, fakt bolało ale ibuprom albo nospa mi zawsze pomagają. No i biegunkę zawsze podczas okresu mam, taka mała przypadłość hmm

Dziewczyny bo żeby zajść w ciążę to trzeba mieć albo strasznego pecha albo straszne szczęście - serio. Ale dopóki nie macie potwierdzonej 100% bezpłodności to nie warto się poddawać.

Mnie siada pęcherz. Wyniki mam kiepskie z moczu, właśnie odebrałam. Ja położę Małą na drzemkę to zadzwonie do mojej lekarki co z tym robić. Bo urosept to kiepsko mi pomaga. Może przepisze mi już furaginę.

787

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Tak was czytam, myslalam ze mialam ciezkie okredmsy i bolace, 1dziem bylam nie do zycia, tak mnie bolalo, ale tak ekstremalnie jak u was to nie mialam...

Bylam wlasnie u dentysty, i o maly wlos mi zrobila rtg... dobrze, ze przed zapytala czy ja w ciazy jestem. Wiecie? Jakos tak do mnie to nie dociera jeszcze. To wszystko tak szybko sie stalo, i tak czytam was dziewuszki, ze sie tyle czasu staracie i nic. A ja w 2tyg. Ale kazdemu sie w koncu udaje smile trzymam za was mocno kciuki i zycze jeszcze wiecej sily w walce o dzidziusia

788

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

ksiezniczkaola hehe a czemu masz nie mieć odruchów ludzkich? big_smile co Ty jakieś ufo czy co big_smile

Ale takie USG by wykryło owulacje przecież smile ale znowu nie będzie się chodzić co miesiąc sprawdzać tego. I ciekawe ile w tym prawdy bo na tych ulotkach to też lubią postraszyć bo w sumie wrazie "wu" to żeby nie było, że nie było napisane. Ja jak byłan na USG to powiedział, że w jednym jajniku mi pęcherzyk nie pękł, ale że niby się wchłonie.
A paracetamol to ja na ból pęcherza biorę i szczerze to gów*o daje..

Mi rodzinny właśnie ketonal przepisuje na bolesne miesiączki. A gin przepisał Nimesil może stosowała któraś? bo jeszcze go nie stosowałam a jakoś nie ufam nowym lekom.

A co do preparatów wspomagających płodność to moim zdaniem można spróbować bo przecież nie zaszkodzi smile
Witamina A szkodzi plodowi? oo nie wiedziałam..

gorka to widzę Ty miałaś najgorzej. W sumie ja też kiedyś chciałam, żeby pogotowie przyjechało bo już płakałam z bólu. Ale teraz mam te leki i pomimo, że boli to jakoś mogę w miarę funkcjonować.
Ale też miałam takie coś jak chciałam się wypróżnić to takie skurcze mnie łapały i łapią, że muszę coś mieć w buzi, żeby nie krzyczeć. Cholernie boli smile
A teraz jak Twoje okresy wyglądają? smile

Kasiu to dobrze, że CI się w pracy podoba smile buziaki smile
Oczywiście, że będzie dobrze bo innej opcji nie ma!! smile

Z tymi staraniami to mnie trochę uspokoiłyście smile bo już myślałam, że mam jakiś problem ze sobą.

I elfiku dobrze, że nie masz takich bóli smile


neonowka no fajnie by tak było smile ale nie ma tak kolorowo niestety.

dantek a czemu ma Ci przepisywać furagine? przecież bez recepty jest smile

789

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki, niestety, nie mogę ćwiczyć na brzuch bo mi się rozeszły mięśnie i nie wróciły do stanu przed ciążą sad. Dzisiaj idę na zumbę smile.
Są takie testy owulacyjne, proste w stosowaniu, można zamówić przez internet. Codziennie je wykonując można kontrolować owulację - czy jest, czy jej nie ma. Nie są drogie. My kupowaliśmy na allegro. Działanie zgodnie z nimi nie gwarantuje efektu ale wiem, że neiktóre dziewczyny je sosowały i dzięki temu udawało się. A lekarze mówią, że w ciągu roku starań powinno się udać. Jeżeli przez dwa lata nic to trzeba się już wziąć za badania. Oczywiście zależy ile się ma lat i ile jeszcze czasu można czekać.
Niestety starania nie są takie fajne smile choć wydawaćby się mogło, że to sama przyjemność wink.
Co do odpuszczenia sobie i zajścia w ciążę czasem tak bywa ale to są sporadyczne przypadki. 7 lat starań i nic to chyba raczej istnieje jakiś problem ale dzisiaj jest wiele możliwości i szans, czasem po prostu nie można się zastanawiać i bać się tylko od razu na głęboka wodę.

Neonówka ma rację, można chodzić do gina na podgląd jajników.

Mery gratulacje smile. Super, że tak od razu się udało. Co do ćwiczeń, to wczoraj jak byłam na siłowni była kobieta w bardzo zaawansowanej ciąży. Najlepiej zapytaj lekarza podczas wizyty i jeśłi już to bądź ostrożna. Czasem kobiety w ciąży mogą góry przenosić, inne leżą plackiem.

Nitka smile znam to uczucie, mimo że tak długo się staraliśmy to robiąc test, na którym miałąm nadzieję, że zobaczę 2 kreski, jednocześnie bałam się i cieszyłam na pozytyny wynik. To chyba normalne smile.

Księżnickoolu też miałam czas, że moje @ byly tak bolesne, że prawie mdlałam. Dał mi kiedyś gin ketonall czy coś takiego, jak zobaczyłam ulotkę to sobie też odpuściłam. Spróbuj Modafen, to jest dosyć mocne, bez recepty i dla mnie skuteczne.
Nie jestem zwolennikiem prywatnych wizyt ale niestety takie czasy a na ginekologu to nie ma już co oszczędzać. Dawne ciuchy nadal trzymam i wierzę, bardzo mocno, że w nie się pomieszczę już neidługo smile. Parę ciuchow kupiłam bo nie miałam w czym wyjść. Buty rozciągma prawidłem rozciągającym smile.
Na ćwiczenia mam czas tylko dzięki mężowi. Widzi jak źle się czuję w mojej skórze i zostaje z chłopakami żebym mogła coś zrobić dla siebie bo strasznie się zapuściłąm.
Co do przetrzymania ich to się nie da, im bardziej zmęczeni tym większy ryk i jak udaje się ich uśpić bez płaczu to święto w domu smile. A ten ryk z niewyspania to jest coś nie do opisania. Mury się trzęsą smile.
Spacer z tatą smile. No co?:) Odhaczony smile.
Myślę, że to co w słoiczkach jest ok. bo producent ma określone normy, które musi spełniać. Zwykle w takich firmach jest wysoka jakość, którą ciągle kontrolują. Raczej tego przestrzegają bo konkurencja jest ogromna. Jedna wpadka i wypad z rynku.
Co do "trudnej pieluchy" to chyba kupię uprzeże smile. Jak byłam mła to coś takiego do wózków było i się sprawdzało.
Co do stosowania naturalnych wspomagaczy - dlaczego by nie. Dla facetów też są.
Witaminy a wcale nei powinno się stosować, to fakt, bo mogą powstać nieodwracalne wady płodu.
Biały szum - owszem, suszarka sżła w ruch. na youtubie są nawet całe nagrania smile. Oszaleć można od tego smile.

Ludzi, którym się udaje w stosunku do tych starających się jest chyba dużo mniej. Zanim okazało się, że mamy problem, nawet nie pomyślałłm ilu parom latami się nie udaje i jak ogromna jest to skala.

Bimbulko, Księżniczkaola ma rację, chociażby do lekarza pierwszego kontaktu idź.


Gorka -niepokalane poczęcie smile? Ta bolseność może wynikać z mięśniaków, tak mi mówił gin ale wtedy jak je wykryli całkowita bolesność @ przeszła.

Elfiku to fakt, że często niedobór wit. D może sprawiać problemy z zajściem w ciążę.

790

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki, usg powierdzi owulację ale to nie wystarczy jedna wizyta tylko przez kilka dni codziennie trzeba chodzić.
Nimesil to na problemy z kręgośłupem brałam. Chyba dobre, choć mnie nie pomagało ale znam osoby, na które działało.

Kasiu, super, że w pracy masz fajnie smile. Ja w związku z przeprowadzką też muszę zmienić miejsce zatrudnienia bo nie będę dziennie 140 km w obie strony jeździła. 12 lat temu szukałam pracy, to co nowego smile. Mam nadzieję, że pójdzie szybciej iż poprzednio.

791

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki a probowalas panadol femina? Tez dobry srodek p/bolowy na okres. Ja zawsze stosowalam nurofen forte, tez pomagal. Mnie przeraza to, ze na bole teraz moge paracetamol tylko brac, bo na mnie to nie dziala, a nawet czasami zwieksza bol.

AniaFrania, na silowni wszystko z glowa wink odrzucilam wszelka suplementacje i jak juz chyba pisalam cwiczenia tylko na gorne i dolne czesci ciala. Brzucha nie robie. Tylko delikatnie co czasami trzeba miesni brzucha do cwiczem uzywac, ale to tez staram sie to jakos na nogi przenosic wink lekarza oczywiscie zapytam na wizycie czy wogole moge cwiczyc. Dopoki dam rade wink tez sie staram nie przeforsowywac,robie tylko tyle ile daje rade. Bo szybciej soe mecze wink

792

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery, jeśli tylko będziesz mogła to ćwicz. Ruch tylko pomoże być w dobrej kondycji. Ja, niestety musiałam leżeć plackiem praktycznie całą ciążę i strasznie się męczyłam. Teraz wyglądam jak wyglądam i kondycję mam starszej pani. Mam tylko nadzieję, że aktywnością fizyczną nadrobię te lata, które mi przybyły.

793

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć Wam kobitki!
Od samego początku Was podglądam dziewczyny i czytam co u każdej nowego słychać i bardzo Wam wszystkim kibicuję smile Nie odważyłam się nic napisać, aż do dnia dzisiejszego. Może trochę opowiem moją historię, poniekąd smutną... Wszystko zaczęło się 27.04.2015- wtedy zobaczyłam na teście dwie kreseczki. Był to mój 41 dzień cyklu (z reguły moje cykle trwają 30-34 dni). W sumie bardzo chciałam być w ciąży, lecz wtedy stało się to niespodziewanie, bo wówczas mój narzeczony pracował w Holandii i pojechałam do niego wtedy na tydzień i musiało dojść do zapłodnienia w 21dc. Tego samego dnia wieczorem umówiłam się na wizytę u ginekologa. Ten potwierdził ciążę, bo wszystko na to wskazywało, ale powiedział, że jeszcze nic nie jest w stanie na usg zobaczyć i żebym przyszła za 2 tyg. Wtedy jakoś naszły mnie dziwne myśli, sama nie wiem dlaczego. Zapytałam o czy jeszcze jest szansa, że to może być ciąża pozamaciczna, zupełnie nie wiem skąd mi to przyszło do głowy. Ale jakoś tak podświadomie czułam, że może się stać coś niedobrego. Nie czułam, że jestem w ciąży. Oprócz tego, że nie miałam okresu zupełnie nic mi nie dolegało. Poszłam więc na następna wizytę 09.05.2015. I wtedy się zaczęło... Na początku w ogóle stwierdził, że ciąży w:cale nie ma, bo nie ma nic w macicy. Potem jednak znalazł pęcherzyk, ale stwierdził, że jest on zbyt mały na ten tydzień ciąży, no i brak w nim zarodka. Zaczął szukać po jajnikach, jajowodach i nagle zauważył jakieś zgrubienie w lewym jajowodzie. Wypisał skierowanie do szpitala, ale kazał się nie denerwować, bo dał mi 3 opcje: ciąża pozamaciczna, ciąża obumarła lub ciąża rozwija się prawidłowo, ale powoli, w swoim tempie. Pytał czy boli mnie po lewej stronie, czy odczuwam jakiś dyskomfort itp, czy testy wychodzą pozytywnie. Ale mnie zupełnie nic nie bolało i czułam się normalnie! Powiedział, że jakby nic się nie działo to mogę na spokojnie jechać do szpitala w poniedziałek, a jeśli wystąpią jakieś bóle to od razu jechać tego samego dnia (była to sobota). W niedzielę zobaczyłam delikatną krew podczas podcierania się, ale plam na bieliźnie nie było. Od razu spanikowałam i zadzwoniłam do znajomego, który jest ordynatorem na ginekologii w jednym ze szpitali. Powiedział, że mam się zgłosić z samego rana w poniedziałek do szpitala, że on ma dyżur itp. I w poniedziałek mnie przyjęli na oddział, pełno badań, morfologia, beta HCG, mocz, usg, EKG, cukier. Byłam zdziwiona, że wszystko dzieje się tak szybko... Przyjęli mnie do szpitala ok 9:30 (11.05.2015), a o 12:00 byłam już na bloku operacyjnym. Stwierdzili, że to ciąża pozamaciczna... Na początku miała być sama laparoskopia i usunięcie zagnieżdżonego zarodka w lewym jajowodzie. Skończyło się laparotomią i usunięciem całego jajowodu, jak dowiedziałam się następnego dnia. Przeżyłam szok. Został mi już tylko jeden jajowód i mniejsze szansę na ciąże... 2 miesiące zwolnienia lekarskiego, ogromny ból fizyczny, psychiczny przyszedł z czasem. Czekałam na wyniki badania histopatologicznego, ponieważ mój jajowód został wysłany do badania. I wtedy przeżyłam kolejny szok. Okazało się, że nie było w nim ciąży. Był to po prostu spory mięśniak. Z czasem zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak szybko wzięli mnie na stół operacyjny, dlaczego nie poczekali chociażby jednego dnia i nie powtórzyli bety, czy przyrost jest dobry. Przecież wtedy wszystko byłoby wiadome. Każdy organizm jest inny, każda ciąża inaczej się rozwija. Spędziłam wiele godzin czytając różne fora internetowe. Kobiety pisały, że niektórym zarodek pokazał się dopiero w 8 tyg. Byłam wtedy zła... Zadawałam sobie wiele pytań, czy może mogłam zrobić coś więcej, czy były jakieś szanse na uratowanie tej ciąży, czy być może ciąża była prawidłowa i zarodek w końcu pokazałby się w pęcherzyku w macicy... Poszłam z moimi wynikami na konsultację do lekarza, który mnie operował. Znał już wynik badania histopatologicznego. Powiedział, że byłam jego pierwszym przypadkiem w ponad 30 letniej karierze, że wszystko wskazywało na ciążę pozamaciczną... Nie przyznał się, że popełnił błąd. Ja też go o to nie posądzałam, pewnie każdy by tak to wszystko zinterpretował. Zbadał mnie, powiedział, że jajniki pracują normalnie, że nie muszę być pod specjalną opieką, ale powinnam się zgłosić jak w przeciągu pół roku starania się o dzidziusia nie zajdę w ciążę. Powiedział też, że podczas operacji zobaczył od razu czy z drugim jajowodem jest wszystko w porządku (czy nie ma żadnego mięśniaka). Mówił, że mięśniak w lewym jajowodzie usadowił się w takim miejscu, że zasłaniał ujście do macicy i był nieaktywny i według niego i tak do zapłodnienia doszło z prawego jajowodu. Odczekałam 2 pełne cykle, by wszystko w środku się zagoiło i zaczęliśmy starania z narzeczonym od lipca. W lipcu nic, okres przyszedł 15.08.2015. Niespodziewanie, nic mnie nie bolało. Nie poddałam się i staraliśmy się dalej. Dziś jest mój 32dc i zrobiłam test, nie wytrzymałam, choć zarzekałam się, że zrobię go dopiero w piątek. I co? Wyszły dwie kreseczki. Powtórzyłam test wieczorem i znowu dwie kreseczki smile Coś czułam, że mogło się udać. Póki co nie popadam w hurraoptymizm. Do ginekologa wybiorę się na pewno dopiero za 2 lub 3 tygodnie, jak będę pewna, że wszystko się porządnie zagnieździło, nie chcę znowu się niepotrzebnie stresować. Myślę, że zrobię betę HCG i powtórzę je za parę dni, by zobaczyć czy przyrost jest prawidłowy. Żałuję, że nie zrobiłam tego w kwietniu. No ale tak to jest... Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko dobrze...
Tak więc dziewczyny, głowa do góry. Ja dałam radę (mam nadzieję!) z jednym jajowodem, więc wy na pewno dacie sobie radę z dwoma zdrowymi! smile

PS. Ale się rozpisałam... Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta smile

794

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witajcie wtorkowo.
Ech ja padam. Teraz jeżdżę z towarem bo kerowcę mamy na urlopie. Dzisiaj miałam 3 trasy,trzema innymi busami. Towaru a towaru,ale nie to najgorsze tylko ta senność. Teściowa rano mi zaprowadziła a potem odebrała Olę ze żłobka.

Kasiu to fajnie że nowa praca ci się podoba,to ma duże znaczenie. Przecież spędzamy w niej dość sporo czasu. smile

Mery smile no to trzymam kciuki---oby do tego 28-go smile hi hi.
Jak po dentyście? Dałaś radę? A o co chodzi z tymi kg?

Księżnoczkoolu jaki awatarek smile No oczywiście kciuki już zaciśnięte.
A co do nas kobiet i naszych problemów ,czasami sobie myślę że lepiej się było facetem urodzić smile

Neonówko a dziękuję . Tak nie narzekając to jest ok. Ale jeśli mogłabym troszkę ponarzekać to mdłości jako tako nie mam  (jedynie jak się nawpindalam wszystkiego naraz to lekko mnie zemdli) ale senności okropne,nie mogę sobie z tym dać rady. A jak u ciebie?

Dantek ###cmokam###

Niki Nimesil miałam . Taki w saszetkach do picia. Nasza lekarka rodzinna notorycznie to przepisuje na wszystko i wszystkim. To ma dość ogólne zastosowanie. Kiedyś przepisała mi,potem teściowej i teściowi a każdy był z inną dolegliwością hi hi
Teraz po ciąży to okres dostałam po pół roku także miałam @ ok 5 razy. Tak jak pisałam miałam dużą nadzieję że będą mniej bolesne (no bo tak miało być!!!)ale niestety,są nawet gorsze. Ale całe szczęście że znowu mam spokój na kilka ładnych miesięcy. Kilkanaście hi hi smile

Aniufraniu zapomniałam o moich mięśniakach-przypomniałaś mi sad
Jak po zumbie? Zakwasy są?

Vendea witaj,oczywiście że przeczytamy,no przecież po to tu jesteśmy smile
Oj przeszłaś fajtycznie wiele,wiele bólu i stresów. Jestem zdziwiona że tak szybko lekarze podjęli decyzję. Ja też mam dwa mięśniaki i to całkiem spore. Ale moja ówczesna ginka która je zobaczyła wiedziała że mam zamiar strarać się o dzidziusia i najpierw kazała zrobić histo...coś tam już nie pamiętam dokładnej nazwy. I to zrobiłam,mówiła że usuwanie ich lub jakiś narządów to w moim przypadku ostateczność. Takie rzeczy robią u kobiet które już nie chcą mieć dzieci.
No ale ważne że teraz ci się udało. Oczywiście na gratulacje jeszcze przyjdzie pora. Na razie trzymam kciuki. Mam nadzieję ze z nami zostaniesz.
Ja też czekam na wizytę u ginka. Jak na razie robiłam test i mam dwie krechy. Powodzonka.

795

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Gorka, jak juz Kasia pisala, widziala w ktoryms z tematow moje zdjecia. Co tu duzo mowic, jeszcze 1,5roku temu, majac 23lata, wazylam prawie 100 kg;) udalo mi sie zrzucic 30w rok z hakiem. A uwierz, ze po takiej nadwadze kazdy dodatkowy cm, kazdy dodatkowy kg to katorga wink jednak wierze, ze z moim lubym tak jak poprzednim razem, tak i po ciazy uda mi sie zrzucic zbedne kg, uda mi sie wrocic do wagi jaka mialam tego lata wink
U dentysty zdjeli mi tylko kamien. Mam jeden zab do rwania, i dentysta mowil, ze 2juz beda do plombowania, ale to wszystko zrobimy dopiero po porodzie, bo teraz nie ma mozliwosci zrobienia rtg. Dobrze, ze przed badaniem pielegniarka sie zapytala czy przypadkiem w ciazy nie jestem, bo by bylo niewesolo. Nie popatrzala w kartke ktora wypelnilam, a ze dla mnie to jeszcze wszystko nie jest w 100% pewne, to wiadomo, ze nie mowie tego w kolo wink ale u lekarzy wszelkiego rodzaju chyba trzeba zaczac.
Jeszcze przede mna rozmowa w szkole i u pracodawcy, ciekawa jestem jak zareaguja. Pewnie w pracy zadowoleni nie beda,bo tak naprawde jako ciezarna nie bede mogla duzo robic. Ale trudno. Tez nie bez powodu zdecydowalismy sie na ciaze. Cytologia wychodzi od roku zle,tzn 3grupe mam, a w niemczech jest 5, takze w gorszej polowie jestem, lekarz mowil, ze poki co problemu nie ma, ale nie moze mi poreczyc jak to bedzie za kilka lat...

Vendea gratulacje i trzymam mocno kciuki za Was!

796

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witaj Vendea, aż nie wiem co powiedzieć ale może na prawdę nie mogli stwierdzić inaczej, sama nie wiem. Z tym, że mięśniak zatykał jajowód i był przez to nie do użytku, to mogli mieć rację. Współczuję Ci, nawet nie wyobrażam sobie jak się czujesz po tym wszystkim ale musisz jakoś przestac o tym myśleć bo spotkało Cię nowe szczęście smile. Teraz już wszystko będzie dobrze.

Gorka, po zumbie porażka sad. Na zajęciach już był problem, bo mam problem z kolanami - nie wszystko mogłam wykonać. Teraz musiałąm wziąć tabletki przeciwbólowe sad. Po ciąży kolana mi tak siadły i jeszcze nie doszłam do ładu. Nie myślałam, że tak bardzo będą mnie bolały. Jutro zapisałam się na jogę i zumbę ale w wersji bez stepów, może będzie lepiej.

797

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery, mnie gin mówił, że można leczyć zęby po 3 miesiącu ciąży i nawet trzeba. Jak byłam w szpitalu to się dowiedziałąm, że zwykły stan zapalny zęba może wywoływać przedwczesne skurcze i dlatego nie można mieć chorych zębów.
Mery, powiedz proszę, co zrobiłaś, że tak pięknei zrzuciłaś kilogramy?
A pracą się nie przejmuj - trudno - nigdy nie byliby zadowoleni. Praca jest dodatkiem do życia a nie życiem.

798

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Kochane moje, ja tylko na sekundke bo zasnełam na kanapie i ledwo widze na oczy. Nie jestem w stanie teraz Was przeczytać....obiecuje jutro nadrobić.

Wpadłam tylko zameldować - okres przyszedł big_smile....ufff pierwszy raz w życiu mnie @ tak cieszy, że nie wiem big_smile Jutro spokojnie mykam na rezonans smile.
Teraz ide spać, a do Was zajrzę jutro obiecuje. Bo widze, że jest co czytać.

I witam nowe dziewczyny bo przeleciałam po nickach w postach i chyba 2 nowe duszyczki tu zawitały.

Ciążówki - dobrego samopoczucia :*
Staraczki - do roboty smile cała noc przed Wami
Mamusie - spokojnych nocy :*
Kasiu - a my razem poczekamy na swój czas jak Ty sie wyleczysz i ja zmienie leki, będziemy tu dziewczynom dodawać emocji testowych big_smile

799

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
AniaFrania napisał/a:

Mery, mnie gin mówił, że można leczyć zęby po 3 miesiącu ciąży i nawet trzeba. Jak byłam w szpitalu to się dowiedziałąm, że zwykły stan zapalny zęba może wywoływać przedwczesne skurcze i dlatego nie można mieć chorych zębów.
Mery, powiedz proszę, co zrobiłaś, że tak pięknei zrzuciłaś kilogramy?
A pracą się nie przejmuj - trudno - nigdy nie byliby zadowoleni. Praca jest dodatkiem do życia a nie życiem.

No mi powoedzieli jak o tego zeba zbac zeby stan zapalny sie noe wdal wink
Ahhh Kochana duzo by pisac. Przede wszystkim cwiczenia. Na poczatku 5x w tyg silownia po 1,5-2 h, na przemian rozne czesci ciala, tzn jednego dnia gora drugiego dol trzeciego cardio itd, no i przede wszystkim dobre odzywianie. Odchudzanie, takie porzadne to temat rzeka tak naprawde ale i tez potrzebna jest chec i motywacja, i nie szukanie wymowek wink ja bez szukania wymowek nigdy bym tego nie osiagnela

800

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Vendea przeczytałam jednym tchem, cóż napisać... nic przyjemnego Cię nie spotkało. Ale tak jak napisała AniaFrania trzeba to zostawić za sobą i cieszyć się na nowe. Nigdy nie dowiesz się czy ta ciąża była czy jej nie było. Ale przecież robili Ci usg więc pewnie zauważyliby gdyby coś było w macicy.

Niki wiem że furagina jest bez recepty, chodziło mi o to że pozwoli mi ją już brać bo nie zaleca się w I trymestrze. No i niestety kazała na razie urosept przez tydzień łykać.

mery, znam parę której się udało zaraz po odstawieniu anty także wszystko możliwe smile Tobie udało się również to znaczy o Waszej wysokiej płodności. Ja jak odstawiłam plastry to czułam jak mi organizm wariuje a w ciąże zaszłam dopiero w 5 cyklu, gdzie teraz udało się od razu, chociaż próbowaliśmy dwa cykle wstecz ale ja wiem że nie trafialiśmy w owulację i dlatego nie wychodziło. Z tymi ćwiczeniami to ja bym w pierwszym trym odpuściła sobie i wróciła do nich w 4 msc ale dopytaj się lekarza bo ja może przewrażliwiona po prostu jestem smile

AniuFraniu a kiedy planujesz powrót do pracy? Jak chłopcy roczek skończą?

Malinowy_Elf to super że układa się po Twojej myśli. Daj znać co z córeczką czy już wyzdrowiała.

801

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mary I mnie najgorzej z diets sad. W ciazy mialam bardzo restrykcyjna przez cukrzyce I teraz nie move sobie odmowic ciasta czy czegos slodkiego bo taka bylam spragniona normalnego jedzenia.

Dantek do pracy to bym juz teraz poszla bo jak zaczne rodzicielski bede miala 60% pensji a juz teraz jest krucho Z kasa. Zaczynam się rozgladac za czyms bo tak od reki pracy się nie dostanie.

802

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

AniuFraniu kurcze tak sobie wczoraj myślałam O TOBIE . Nie wiem jak to napisać,brakuje mi odpowiednich słów. Chodzi o to że twoja ciąża zrobiła wiele zmian w twoim organizmie. Wiesz,wiem jak pragnęłaś zostać mamą i na pewno  rzeczy o których piszę są tam gdzieś het het na końcu ale jednak. Jesteśmy mimo to że zostałyśmy mamami jesteśmy kobietami i tak byśmy chciały się czuć. Życzę ci dojścia do formy i kibicuję z całego serca.
Powiem ci że ja się tego strasznie bałam. Wiesz tych zmian,tego że przytyje,że moje piersi będą wiadomo jakie,że brzuch że to że tamto. No szczerze powiem że jest ok. Nie czepiam się szczegółów bo wiadomo,aczkolwiek są kobiety którym nic nie zostaje,ciało jak u nastolatki ale ja do takich nigdy nie należałam.
Teraz znowu mam obawy,a wydaje mi się że tak fajnie już nie będzie. Mam teraz straszny apetyt,już przytyłam a co dopiero jeszcze do końca ciąży? Ech.

Lecę do pracy,dzisiaj znowu rozwózka towaru.

803

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzięki dziewczyny smile
Myślę, że w przyszłym tygodniu wybiorę się na betę. Czy na to badanie trzeba iść na czczo?  I w jakim odstępie dniowym należy powtórzyć badanie żeby upewnić się, że wszystko jest ok?

804

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

aniu to szkoda, że tak wyszło.
Takie testy to w sumie dobra sprawa smile ale ja jednak wolałabym aż tak nie myśleć i nie mieć takiego nacisku na ciążę bo za każdym razem gdyby się nie udawało to bym świra dostawała.
Czemu sobie ketonal odpuściłaś? smile
Też dawne ciuchy trzymam w szafie i liczę, że kiedyś wejdę w nie smile a najbardziej mnie wkurza gdy w zimie chcę kupić jakieś kozaki na szpilce i na łydce mi się zamek blokuje i nie idzie dalej bo za ciasno. Aż takiej łydki mega nie mam więc nie wiem czemu.

Za dużo zachodu z takim codziennym chodzeniem na USG. Zresztą mój gin przyjmuje tylko raz w tygodniu i raz jest na oddziale i robi USG. I tyle..
A to się rozpuszcza w przegotowanej wodzie? bo nigdzie nie znalazłam informacji.
Co do szukania pracy to ja akurat szukam. Idę dziś na jakieś spotkanie do  Urzędu Pracy.

mery nie próbowałam tego, ale nie wiem czy taki lek bez recepty by pomógł smile jak już ketonal przestaje działać powoli.

Witaj vendea. Współczuję Ci tych przebojów z tą ciążą pozamaciczną i z jajowodem. Noi oczywiście gratulacje II kreseczek smile

gorka też właśnie czasem myślę, że faceci mają lepiej. Bo my tyle tych problemów ginekologicznych mamy, że szok. Ale chociaż mamy tą przyjemność nosić dzieciątko w brzuszku i ogólnie macierzyństwo smile
Ale Nimesil chyba jest słabszy od ketonalu no nie? smile ale ulotkę też nie ma za ciekawą..
To może po tej ciąży Ci przejdą te bolesne okresy smile

Elfie to super, że okres przyszedł i możesz spokojnie zrobić rezonans smile

Dantek no w sumie to racja. A urosept nie szkodzi?
Ja zawsze zastanawiałam się jak przetrwam te zapalenia pęcherza jak już będę w ciąży..

805

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

niki urosept jest w całości ziołowy także jest bezpieczny.

AniuFraniu a masz już w planach z kim będą dzieci jak wrócisz do pracy? Wcale się nie dziwię, przy jednym małym dziecku ile jest wydatków a co dopiero przy dwójce.
W sumie ja mam ten luksus że pracuję w domu. Dostałam dotację z urzędu pracy, także niki jak masz szanse się starać o taką dotację to warto. O tym że dotację dostanę dowiedziałam się 10 lipca a 10 dni później dowiedziałam się że jestem w ciąży smile Ale nie zrezygnowałam i mam własną małą firmę od 1 sierpnia. W sumie mam roczną przerwę w życiorysie bo przy Małej miałam umowę na czas nieokreślony i mi nie przedłużyli. Ale nie mam czego żałować.

806

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Gorka niestety man tez swoje lata ale wierze,że chociaz wagowo wroce do normy I bede sprawniejjsza nie jak stara baba. Kolezanka x mojego rocznika tydzien pomnie urodzila I po kilku dniach bylaws jak przed ciaza.

Keetonal jest silny a mnie takie oglupiaja chociaz teraz na kolana man jeszcze silniejsza mieszanke. Na poczatku padalam ale teraz jus się uodpornilam.

Do pilnowania mam mame. Ma swoje lata I jakbym dostala prace to bym kogos na kilka godzin do pomocy wziela.

807

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
Vendea90 napisał/a:

Dzięki dziewczyny smile
Myślę, że w przyszłym tygodniu wybiorę się na betę. Czy na to badanie trzeba iść na czczo?  I w jakim odstępie dniowym należy powtórzyć badanie żeby upewnić się, że wszystko jest ok?

Na betę nie trzeba iść na czczo a powtarza się najczęściej po 48h by sprawdzić prawidłowy przyrost :-)

808

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Neonówka co drugi dzień robiłam Najpierw bodaj dwa razy co 2 dzień a później chyba za 4 dni zrobiłam betę.

Dantek, swój biznes to najfajniejsza sprawa. Ja jeszcze jestem zatrudniona - mam macierzyński, później rodzicielski ale 60% płatny a później to muszę mieć inna pracę bo z czegoś żyć trzeba. Mieszkamy teraz w domu, musieliśmy ocieplić i otynkować bo strasznie dużo wydaliśmy na opał tej zimy, mimo iż zima była łagodna. Ponoć po ociepleniu rachunki zmniejszają się o połowę. Liczę na to bardzo.

Niki, jeszcze w ciązy kupiłam przez neta kozaki, cudo ale guła nie zmierzyłam obwodu łydki i się nei mieszczę, chociaż normalnie to pewnie byłyby dobre, tyle że po ciąży urosła mi stopa i łydki też są grubsze bo moje przedciążowe obcisłe spodnie nie mieszczą się na mnie.

809 Ostatnio edytowany przez neonowka (2015-09-16 14:34:27)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

AniaFrania tak masz rację i ja trochę tez:-) poziom betahcg rośnie na początku bardzo szybko i dlatego w pierwszych tygodniach ciąży zwykle sprawdza się czy przyrost jest prawidłowy w ciągu 48h. Później gdy beta rośnie wolniej bierze się pod uwagę juz większy odstęp czasu. A ze Vendea z tego co zrozumiałam jest na początku ciąży to myślę ze co dwa dni a jeśli przerwa będzie dłuższa to przyrost okaże się większy i też dobrze będzie :-)

W razie wątpliwości można zapytać lekarza bądź nawet w laboratorium powinni doradzić.

810

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dokladnie Neonówka. Na początku jest sens powtórzyć ale później już nie. Ja, sprawdzałam czy przyrost jest prawidłowy w kalkulatorach przyrostu betahcg. Znalazlam takie w necie. Oczywiście, nie ma co przesadzać i zbyt mocno sprawdzać bo można się niepotrzebnie stresować ale jak to bywa, to jest silniejsze od człowieka i mimo że wcześniej mówiłam, iż nie będę sprawdzała to i tak to zrobiłam smile.

811

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No właśnie kurcze nie wiem w końcu czy iść na betę... Po co się niepotrzebnie stresować i nakręcać. Co ma być to będzie i tak już na nic nie mam większego wpływu poza dbaniem o siebie. Postanowiłam, że do lekarza pójdę ok 5.10. Może będzie to szczęśliwy dzień, bo też w tym dniu mam obronę pracy magisterskiej wink

812 Ostatnio edytowany przez ksiezniczkaola (2015-09-16 19:49:56)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Czesc laseczki i ciezaroweczki smile

Ja was caly czas czytam, tylko tyle regi produkujecie, za na odpisywanie nie starcza mi juz czasu:P

Czesc nowym - im wiecej nas tym razniej, ale ja was prosze, wy tak szybko nie zachodzcie bo ja tu zaraz sama zostane.... wink

Venedea, trudna historia.
Ale trzeba wyciagnac wnioski i do przodu, tak jak mowia inne. Bo jak nie my, to kto? I tak ci zazdroszcze, bo ja poki co 2 krechy widzialam na tescie ale owulacyjnym. Albo na zdjeciu w necie:D

Jeszcze slowko szepne do tematu bolesnych okresow i miesniakow - miesniaki moga powodowac jeszcze plamienia przed okresem, mi jakos 6m do roku jak zaczelam miec plamienia, wykryli miesniaka. Na szczescie nic sie z nim nie dzieje, ot jest sobie, nie szkodzi. Najlepiej skonsultowac sie z lekarzem, a nawet dwoma roznymi, czy wycinac czy zostawic. Blizna na macicy to zawsze dodatkowa przeszkoda dla jajeczka przy zagniezdzeniu.

Mery, tak patrze na nick i az mnie udezylo - to dziewczynki mlodsze od mojego brata juz na powaznie zachodza w ciaze? Ależem stara... Nie zostaje nic innego jak od nastepnego cyklu wzmozyc wysilki. Podziwiam cie cholernie za wytrwalosc. Ja nawet odmawiam sobie slodyczy i zaczelam ograniczac kolacje, ale jak przyjdzie koniec cyklu, potrafie objesc sie za poprzednie dni i to z nawiazka. A teraz jeszcze zly duszek szepcze mi do ucha: a moze jestes w ciazy, dziecku bedziesz odmawiac? To wtedy sie motywuje, ze jak jestem, to przeciez to moze zaszkodzic, ze tym bardziej powinnam sie dobrze odzywiac. Ale wtedy jest jeszcze gorzej, bo slysze: to najedz sie teraz, jak bedziesz w ciazy to nie bedziesz tak mogla...
I wez tu babo badz rozsadna. A sport? Zapomnij. Wymiguje sie brakiem czasu, co jest po czesci prawda, ale jakbym sie mocno spiela to bym znalazla. Takze najbardziej brakuje mi wlasnie tej zelaznej woli.

Dantek, a mozesz powiedziec, co to za firma? Pytam ot tak, czym sie zawodowo zajmujesz.

Gorka, powiem ci, ze ja tez sie boje, co mi sie z cialem stanie, ale poki co to takie bardziej teoretyczne banie sie, no bo wiadomo, narazie jeszcze nie ma czego niestety. Po czesci dlatego jestem zla na mojego mena, ze tak sie to odwlklo, wiem ze nie on jeden jest winny, no ale mogl jednak niektore rzeczy robic bardziej po mojej mysli:) albo przynajmniej szybciej, wczesniej. Nastolatka juz od dawna nie jestem i moje marzenie zeby znow wygladac dobrze w sukience studniowkowej raczej sie nie zisci. A juz na pewno nie tak samo z siebie. Ale mam teraz wazniejsze marzenia i tego sie trzymam. Ty jedno masz juz hasajace, drugie dopiero bawi sie w obcego w brzuszku i to jest najwazniejsze.

Dobra, koncze bo mnie tel wkurza, moze z domu dopisze cos na kompie. Buziaki i pozdrowionka dla wszystkich:)

813

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witajcie, i tylko tyle dzisiaj. Nie mam siły, smile

A tak w ogóle to mi tak hormony buzują że muszę chwilę po prostu nic nie robić,popatrzyć w sufit i stuknąć się w ten głupi łeb. Tak mnie wszystko od kilku dni wkurza,ale dzisiaj to już masakra jakaś. Aż oczywiście na dziecku moim kochanym się to odbiło. Nakrzyczałam na nią troszkę. Ech
z mężem od wczoraj nie gadam,wyrzuciłam mu wczoraj wieczorem pościel do innego pokoju. No normalnie zatłukłabym wszystkich...jejku jak tu się opanować? Co zrobić? Zaparzę sobie meliskę....

814 Ostatnio edytowany przez bimbulka (2015-09-16 20:08:29)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
GORKA napisał/a:

Witajcie, i tylko tyle dzisiaj. Nie mam siły, smile

A tak w ogóle to mi tak hormony buzują że muszę chwilę po prostu nic nie robić,popatrzyć w sufit i stuknąć się w ten głupi łeb. Tak mnie wszystko od kilku dni wkurza,ale dzisiaj to już masakra jakaś. Aż oczywiście na dziecku moim kochanym się to odbiło. Nakrzyczałam na nią troszkę. Ech
z mężem od wczoraj nie gadam,wyrzuciłam mu wczoraj wieczorem pościel do innego pokoju. No normalnie zatłukłabym wszystkich...jejku jak tu się opanować? Co zrobić? Zaparzę sobie meliskę....

Ouuu no to niezle big_smile lepiej Cie nie denerwowac widze big_smile
U mnie az tak zle nie jest, moze dlatego ze siedze calymi dniami sama ? sad  co tez jest troche przygnebiajace. maz wychodzi o 8:30 wraca po 18 a na 19 na silownie wraca 21-22.   Moze dlatego nie mam na kim sie rozldaowac. hihi..  dobrze ze mam psa.. tak to wyjde jeszcze z musu z nia na dwor a tak to chyba siedzialabym caly czas w domu.  (nie chodze do pracy, mama byla po zwolnienie bo nawet nie dalabym rady wyjsc z domu takie mdlosci i wymioty)
nie chwalilam sie. powiedzielismy rodzica w niedziele.. poniewaz tak zle sie czulam ze sami widzieli ze cos nie tak jest... juz mi wmawiali chorobe hihihi....
i w sumie tez mnie wkurzaja.. dzwonia do mnie codziennie...  ciesza sie.. a ja sie zloszcze bo zle sie czuje.. i jak widze jak im wsolo to.....
ehh.. oby minelo to po 1 trymestrze....     
Pozdrawiam WAS :*   
gorka moze opowiesz mi jak przebiega 1szy porod.. ? Ty masz to za soba smile  ja mysle o znieczuleniu tym w kregoslup....

815

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bimbulko PORÓD to pojęcie o wielu znaczeniach hi hi. Każdy jest inny. Wiele się naoglądałam jak leżałam 2 tyg na porodówce i za ścianą codziennie kilka porodów. Naprawdę. Były dziewczyny co rodziły po 15 min a były takie co kilka godzin się męczyły. Jedne darły się na cały szpital a inne cichutko jak myszka. Aż nie do wyobrażenia.
Leżałam z taką jedną dziewczyną i obudziłyśmy się o 4 rano i ona mówi że coś ją "bierze " i że idzie sobie pochodzić po koruytarzu żeby mi nie przeszkadzać.... smile obudziłam się przed 6 tą szukam jej po korytarzach a położne mi mówią że ona z dzidzią już leży smile ona nawet nie jęknęła. Naprawdę nic nie było słychać nawet.
Wiesz poza tym zależy czy poród sn czy cc. Ja miałam cc. Czy lepiej ? Nie wiem, mogę tylko powiedzieć że było ok.
A nie bój się tego znieczulenia,ja nie wiem czemu "wy"się tego boicie? Przecież to jest zwykłe ukłucie. A potem jest już tylko fajnie bo nic nie czujesz. smile
Najważniejsze to pozytywne myślenie !!! Nic się nie bój!  Na strachy masz jeszcze czas. Teraz pełen relaks smile
Jeśli masz taką możliwość to zapisz się do szkoły rodzenia,polecam polecam bardzo. Gdybym mogła to chętnie jeszcze raz bym na to chodziła. Super sprawa.

Dziewczynki a gdzie wy? Co taka cisza?

816

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

gorka a ta szkola rodzenia to od ktorego miesiaca?  juz mozna chodzic? chodzi sie samemu czy z mezem?

817

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ksiezniczkaola, na wszystko przyjdzie czas. Wiesz ile ja nieskutecznych diet stosowalam? Gubilam 5-6kg, i spowrotem tylam 8, i tak dobilam prawie100, pozniej zaczelam Ausbildung, ciezko mi bylo juz nosic ludzi w pracy, tzn podnosic, pomagac, myc itd(ucze sie na cos ala pielegniarka, ale praca glownie w domu starcow, albo dojezdzac do domu do pacjentow, zalezy jakiego masz pracodawce,jaka dzialalnosc prowadzi.) Wstyd sie przyznac, ze zaczelam od tabletek na odchudzanie. 200e za miesiac placilam, stosowalam 2.5miesiaca, w miedzyczasie poznalam mojego M. A ze on sie zna na dietach/cwiczenoach to mi wszystko wyjasnil, podal tak naprawde doete i cwiczenoa na tacy a ze zaczelam soe w nim podkochiwac to i chcialam mu zaimponowac wink chociaz przez nasza sytuacje w jakoej wtedy bylismy w role wchodzilo tylko wysylanie zdjec z postepami wink
Trzeba zwalczyc siebie, swoje lenistwo i mimo wszystko znalesc ta godzine poltorej. Wydaje sie, ze silownia to katorga, a uwierz Kochana, to jest przyjemnosc
Teraz tez cwicze ale juz tak drastycznie diety noe stosuje, pozwalam sobie wlasnie ze wzglefu na maluszka, a co mi tam wink M. Mowi, ze po porodzoe wszystko zrzucimy wink

Gorka, witam w klubie. Ja przedwczoraj robilam jazde M. O slub, a wczoraj o seks wink juz boedny mial mnie dosc, ale dzielnie wszystko znosil, dzisiaj juz zesmy sie na szczescie dogadali wink hormony ciezka sprawa

818 Ostatnio edytowany przez ksiezniczkaola (2015-09-16 23:36:31)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Jestem, tym razem z komputera i już z polskimi znakami.

Kupowania kozaków nie cierpię, zawsze, zawsze mają za wąską cholewkę, a wcale nie mam takiej grubej łydki. Aż tak:) BMI też mam w normie, co prawda na górnej granicy (nie obok czy blisko, na, 500g więcej i będe poza normą), ale jakoś te buty mi nie pasują.

Vendea, możne jednak zrób tę betę..
Przynajmniej będziesz mogła w razie czego szybko reagować, bo martwić się czy tak czy siak będziesz, nie mów, że nie. Ja bym zrobiła.
Beta jest czasem oznaką właśnie nie ciąży, tylko nowotworu (tfu tfu tfu), nawet było głośniej na ten temat z powodu belgijskiego lekkoatlety, którego zdyskwalifikowali za doping, a okazało się, że miał raka jąder.
Pytanie do bardziej doświadczonych: to lekarze nie zlecają monitorować bety? Przecież to podstawa wczesnego wykrycia nieprawidłowości. No tak, lepiej potem refundować in vitro jak już kobieta straci oba jajowody. Ja naprawdę nie rozumiem, czemu tak się nie dba o kobiety w ciąży i chcące ciąży. Przecież my siłę roboczą produkujemy. Nowe pokolenie. To się bardziej opłaca niż oszczędzić parę złotych na pacjencie. Bardzo frustrujące podejście.

Neonowka, doczytałam twoja historię i tulę cię mocno. Masz w sobie masę siły i optymizmu. Trzymam mocno kciuki.
I nie wiem czy może coś przeoczyłam, ale: To kiedy ślub? big_smile

Tak piszecie o swoich pracach, a ja muszę przyznać wam się w sekrecie, że chciałabym już być w ciąży no bo... tak mi się nie chce już do pracy chodzić...
wiem, że grzeszę, ale serio. Przyjęłam fajną pracę, ale muszę długo dojeżdżać i tak sobie wtedy pomyślałam, że poodjeżdżam sobie max rok, a w ciąży jak będzie mi za ciężko to poproszę o zwolnienie i już, w sumie nawet byłam przygotowana na to, że po rozwiązaniu mogę już nie wrócić tylko szukać czegoś bliżej. Albo w nową ciąże zachodzić, jak Gorka. A tu klops. Trzeba dalej jeździć:(

Ja zostanę jednak przy termoforku i moim przeciwbólowym Antidolu. To optymalne rozwiązanie dla mnie, chociaż muszę o niego prosić teściową żeby przez szwagra podawała. Bo tutaj zwolnienie nawet na bolący okres to chętnie dają, ale leki przeciwbólowe już nie.
Niki, ja miałam jak już pisałam, Aulin, ma ten sam składnik co Nimesil. Pomagało mi nawet bardzo i jak mi gin przepisywał, powiedział, że jest to jedyny oficjalny proszek na bolesne miesiączkowanie i chyba był nawet częściowo refundowany... A właściwie to jak u ciebie z tą pralką, dało się naprawić?

Malinowy Elfie, super wyszło, ja po cichu wiedziałam, wiedziałam, że wszystko będzie tak jak powinno. Dawaj znać co nowego powie pani doktor.
i Kasiu, jak już pisałam, ja sobie w tym miesiącu wrzucam na luz. Biorę antybiotyk na cerę, więc razem we trzy posiedzimy na ławce rezerwowych i potrzymamy kciuki za resztę.
Kasiu, a twój mąż w końcu się przebadał?

AniuFraniu, może rower? Podobno nie obciąża tak kolan, bo ciężarem ciała naciskasz na siodełko, a nie stawy.

Ach Mery, dopiero mi w głowie zaskoczyło, ty też u wroga za Odrą wink ? W której części? Masz lekarza Polaka, czy poszłaś na ogień i po niemiecku?

Gorko, luzik, to tylko hormony, a mąż też człowiek, przecież zrozumie, Oli tylko szkoda. Ale ja wiem, że sobie z tym poradzisz. Jak chcesz, to możesz mnie za coś ochrzanić, jeśli ci to pomoże.
I ty Bimbulko też. I ty się Bimbulko trzymaj, bo takie silne mdłości to tylko znaczy, że jest ok. Moja mama też takie miała i ja się mam dobrze:)
I mimo, że moja teściowa uważa, że jestem zimna jak Antarktyda, to zdarzają mi się ludzkie odruchy.

Och dziewczynki, aż gorąco mi się na serduchu robi jak tak czytam o waszych dolegliwościach ciążowych. Mdłości i te inne miną, a dzieciak potem zostaje, więc najważniejsze, że wszystko dobrze idzie. W sumie to mi się aż pozazdrościło i się mocno senna robię. Uciekam szykować się spać. Jutro znowu trzeba rano wstać:(

Uściski dla wszystkich, których nie wymieniłam z nicka, ale nie mam już siły...

Papatki i dobranoc

819

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

KsiezniczkaOla, w koln, kolo holandii wink ahhh tam, szlam na zywiol wink zaufam niemieckim lekarzom wink ale moj gin jest akurat wporzadku, i u niego bym chciala cala ciaze kontrolowac a zawsze w razie co moge M brac, on mimo ze polak to zniemczony wink i wiecej rozumie bo on po  niemiecku perfekt

820

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ksiezniczkaola, tak, masz rację. Będę się denerwować na pewno, już teraz każdy najmniejszy ból interpretuję jako coś złego. A to pewnie tylko moja psychika. Bo niepotrzebnie wmawiam sobie, że coś mnie boli po tej zdrowej, prawej stronie. Na pewno gdybym jeszcze nie wykonała testu to nic by mnie nie bolało wink wink No jeszcze temat do przemyślenia. Może masz rację, może powinnam wykonać betę. Ale pewnie wiecie jak bardzo boję się rozczarowania...

821

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Testy ciążowe pozytywne u facetów mogą świadczyć o nowotworze jąder ale czy u kobiet może to oznaczać coś złego to nie słyszalam, nie wiem.

Dzisiaj byłam na normalnej zumbie i było super smile. Joga też jest ok.

Jutro odpiszę więcej bo dzisiaj padam.

822

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dzien dobry:)

Ech, musze ukrocic moje tasiemce..

Mary, jak Koln to rzut beretem ode mnie:) ja Giessen, zwane tez czasem przez polonie Gieben.
A milosc to tak, gory potrafi przenosic, wiec mialas idealnego motywatora:)

Dziewczynki, nastal nowy dzien, uszy do gory:)
Dzis bedzie lepiej.
Milego dnia:)

823

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ksiesniczkaola, spryciulo nawet o zaręczynach wyczytalas? :-) plany są owszem ale jeszcze niezbyt konkretne. Najpierw chce urodzić, spokojnie donosić ciążę. Obecnie w mojej rodzinie co rusz jest jakieś wesele i szczerze mnie to przeraza, tyle pieniędzy to pochłania a potem i tak nie wszyscy są zadowoleni :-)
Na ta chwilę nieśmiały plan jest taki ze ślub połączymy z chrzcinami.
Owszem przeslismy trochę ale albo ja jestem twarda albo serca nie mam bo żyje dalej i te doświadczenia odrzucilam daleko za siebie. Albo to taki właśnie mój sposób na radzenie sobie z problemami. Teraz jestem zdania ze po burzy musi wyjść słońce. I wyczerpalam juz zapas nieszczęść w tym temacie :-)

824 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-17 08:49:32)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
bimbulka napisał/a:

gorka a ta szkola rodzenia to od ktorego miesiaca?  juz mozna chodzic? chodzi sie samemu czy z mezem?

Bimbulko musiasz się dowiedzieć najlepiej u swojego ginka. Nie jeszcze za wcześnie. U nas było od 30-go tyg ciąży dopiero.

Venea czyli nie jestem sama? smile z humorkami?

Ola ty sryciulko,tak to sobie wymyśliłaś hi hi (praca-a raczej wagary od niej) !!! Ja ci dam skracanie tasiemców---nie zgadzam się !!!
A to fakt,dzisiaj nowy dzień,piękny słoneczny dzień smile

825

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
ksiezniczkaola napisał/a:

Mary, jak Koln to rzut beretem ode mnie:) ja Giessen, zwane tez czasem przez polonie Gieben.
A milosc to tak, gory potrafi przenosic, wiec mialas idealnego motywatora:)

160km wink sprawdzilam

826

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witajcie smile
ksiezniczkoola otworzyłam sklep internetowy. Dawno chodziło mi to po głowie, zawsze chciałam być sobie szefem a jak byłam w ciąży to umyśliłam sobie że jak mi się macierzyński skończy to otworzę właśnie taki sklep żeby z dzieckiem w domu siedzieć. Tylko finansów brak było. W końcu dostałam "cynk" kiedy będą w UP pieniądze na dotacje, 2 msc wcześniej się zarejestrowałam (oczywiście nie mówiąc że liczę na ta kasę), jak się pojawiła informacja że kasa jest to szybko myk, napisałam wniosek, który już wcześniej opracowałam i dwa dni później złożyłam gotowy a potem się już potoczyło. Co prawda wypunktowali mnie nisko ale grunt że kasę dostałam smile Teraz czeka mnie rozliczenie z nimi  a papierów przy tym tyle że zastanawiam się czy u nich w głowach wszystko ok.

bimbulko mdłości świadczą o tym że poziom hormonów jest wysoki a co za tym idzie ciąża jest zdrowa i silna smile Takie małe pocieszenie. Wiem że masz wrażenie że to się nigdy nie skończy ale przyjdzie moment że lepiej się poczujesz.

Ah... zmykam bo w domu syf dosłownie mam a jakoś z mobilizacją do sprzątania u mnie ostatnio ciężko.

827

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dantek, to jak ja nie mam mdlosci tzn ze cos zle? yikes

828

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery, ja praktycznie wcale nie miałam mdłości a wszystko było ok. smile Nie ma reguły.

829

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ufff to dobrze wink bo ja wlasciwie pomalu lapie wszystkie objawy oprocz wlasnie wymiotow, ale moze bede miala to szczescie ze mnie omina

830 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-09-17 16:58:44)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

mery90 oczywiście że dobrze wink Tylko po prostu organizm reaguje inaczej. Znam takie co przechodziły ciąże bezobjawowo i wszystko było ok. Ale faktem jest że mdłości są  odpowiedzią na wysoki poziom hormonów, tylko każdy organizm jest inny. To trochę jak z grypą żołądkową, każdy przechodzi inaczej. Mnie w pierwszej ciąży mdłości dały popalić a teraz w kolejnej są w miarę do zniesienia. Ani razu nie wymiotowałam.

831

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ahhh ogolnie ciaza to jest naprawde spory temat do ogarniecia. Ale staram sie nie dac samej sobie zwariowac.
A jak to jest u was z paleniem? Bo ja za cholere nie umiem rzucic... przed ciaza palilam 1-1.5paczki dziennie, teraz ograniczylam do 6-8, choc papierosy moglabym ogolnie jesc, tak mnoe ciagnie... sad ale to juz chyba pisalam? Boze, co ja mam lykac zeby nie miec problemow z koncentracja? wink

832

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery, palenie? Ble, to tak smierdzi.
O tym, jak rzucic, najlepiej powie ci neonowka:) ale jak juz schudlas tyle, to glupich papierosow nie odstawisz? Dla dziecka? (Wiem, ze to z daleka pachnie szantazem emocjonalnym, sorki)
Problemy z koncentracja sa podobno normalne w ciazy.

Gorka, no tak sobie wymyslilam i chyba spotyka mnie teraz kara za lenistwo. Chociaz nie wiem, czy poswiecanie dziennie 13 godzin tylko na prace mozna nazwac lenistwem..

Dantek, jak chcesz, to napisz mi na prv, ja czasem zamawiam cos z internetu zeby mi potem tesciowa przez szwagra podala, to zamiast obcej tobie wole dac zarobic.

Neonowka, u ciebie to nawet latwo mi poszlo, az tak duzo sie nie napisalas. AniFrani nie dalam jeszcze razy, a robilam juz dwa podejscia. Z tym slubem to z doswiadczenia powiem ci tak: nigdy wszystkim nie dogodzisz, wiec rob tak, zeby wam sie podobalo. A inni, jak im sie nie podoba, moga sobie isc. U nas finansowo wyszlo calkiem niezle, tzn, dolozylismy troche, a tak naprawde rodzice, ale impreza naprawde byla wystrzalowa (w zasadzie to nie podobalo sie tylko jednej osobie i jej siostrze, ale wy sie juz domyslacie, komu, wiec nie bede pisac).
Z chrzcinami sie nie rozpedzaj, bo znam jedna pare, co wlasnie mowila, ze z chrzcinami, i sie staraja juz o drugie, ale ani za wesele, ani chrzciny jeszcze sie nie wzieli:)

Ale jakos dziewczyny nam sie po drodze pogubily chyba, co jest? Juz sie nie staracie?

Dobra, koncze bo mnie telefon irytuje, a w pociagu ciezko cos wiekszego wyciagnac, a i internet miejscami do kitu.
Hi hi hi, kolo mnie siedzi pan z takimi strasznie smiesznymi uszami, duzymi, ale calkiem splaszczonymi:)

833

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ajjj Ksiezniczkaola, juz z M. Wojuje o fajki, krzyczy, ze pale, ale uwierz, tak jak mowilam, ze jak tylko pokaze test pozytywny, to rzuce, tak ni cholery sie nie da... nie umiem sad

834

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Heja smile

Dantek pytałaś o Lenke.... już lepiej, katarek nie wielki jeszcze jest ale pod kontrola i nie przeszkadza w spaniu czy czymkolwiek wiec do przodu.

Dziewczyny po badaniu źle sie czułam, ale to z powodu głodu raczej bo naczekałąm sie troche w poczekalni. rezon był z kontrastem - o jaa niepamietam zebym wczesniej miała takie odczucia: metaliczny posmak w ustach, okropnie nieprzyjemny napływ ciepła.....hihi faktycznie miałam wrazenie ze sie posikałam smile

mery to my chyba mamy do siebie bliżej jeśli dobrze zrozumiałam bo ja jestem z Herne smile

Muszę zaś wdrążyć się w rozmowe bo normalnie  tak sie pogubiłam że nie wiem o czym pisać...

Vendea zgadzam sie z dziewczynami, czasu nie wrócisz i choć sama myśl o tym sprawia że jest Ci ciężko to nie dojdziesz do tego co i jak było, lub nie...

aa..i jeszcze sie pożale..moge? telefon mi sie rozwalił mam złoma co to sie zawiesza jak chce zadzwonić yikes (no ale ok czekam na ten digicośtam i jak mi zmienia ta szybke to bedzie ok powróci mój staruszek),
nooo to 2 dni temu córcia dupneła tabletem o podłoge.... hmm no i mam do dyspozycji tylko lapka a że mąż informatyk to jakby jego narzędzie pracy i w zasadzie dostep do niego mam mały stąd moja niedyspozycja na forum i takie pojawianie sie troche  "z dupki". sad

835

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Malinowy_Elf to dobrze że katar przechodzi. Tak piszecie o tym rozchodzącym się cieple i tak mi się przypomniało. Mnie jak usypiali do laparoskopii woreczka żółciowego to właśnie czułam takie rozchodzące się ciepło od żołądka. Dziwne to było. Ale to w sumie całkiem co innego. Nigdy nie miałam takich badań jak Wy więc nie wiem jakie to uczucie dokładnie.

mery90 no cóż... krzyczeć za palenie nie będę. Ale napiszę co wiem w temacie wink Jak urodzisz to od razu się kapną że paliłaś w ciąży. Będzie o tym świadczyć łożysko, które ponoć u kobiet które paliły jest innego koloru (szare czy jakieś takie). Wszystko co do dziecka dociera przechodzi przez łożysko więc tytoń też. Do tego jak urodzisz to dziecko będzie płakać mocniej niż inne- będzie walczyć ze swoim uzależnieniem które przejmie od Ciebie w brzuszku i będzie walczyć z odstawieniem. Był taki przypadek kobiety która urodziła i dziecko jej płakało cały czas co jej powiedziała położna: co się pani dziwi, 9 msc paliło a teraz nagle tego nie ma. Niestety sad Ty palisz dziecko też, więc przemyśl sobie to bardzo mocno bo nie warto.

ksiezniczkaola tylko mój sklep dość specyficzny jest...bo to... pasmanteria wink Więc nie każdemu trafia "w gust".

836

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery90 da się. Ja rzuciłam z dnia na dzień a paliłam sporo. W dniu kiedy test wyszedl pozytywny, wypalilam ostatniego papierosa. Podejrzewam, ze jak zaczną Ci się mdlosci to nawet o fajce nie pomyślisz. chociaż wcale Ci tych mdlosci nie życzę, tak dla jasności :-)

Ale fakt gdyby nie ciąża pewnie bym nie rzuciła...

837

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery, to niezbyt dobrze, że palisz. Tak na prawdę to żadne środki nie pomogą jeśli sama nie zdecydujesz i nie wytrwasz w tym. Mój mąż już od ponad 2 miesięcy nie pali. Zdecydował z dnia na dzień, bez żadnych wspomagaczy.
A co do koncentracji to też słyszałam, że to normale w ciąży.

Neonówka, gratuluję rzucenia fajek.

Elfiku, dobrze, że z małą lepiej.

Ja dzisiaj odpuściłam ćwiczenia ale wczoraj było super. Będe chodziła na jogę i zumbę w tym wydaniu. Zapomniałam tylko zabrac z sobą wody i myślałam, że wyschnę na wiór.

838

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

AniaFrania, o jak fajnie, że znalazłaś ćwiczenia dla siebie:) teraz nic tylko wytrwać i tego ci z całego serca życzę. Melduj się codziennie,  a my będziemy cię pilnować i dopingować, jeśli tylko będziesz chciała!

Spać uciekam dziewczynki, dobranoc smile

839

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć dziewczyny . oOoo w mordę ile naskrobane .... Mam tyle do nadrobienia ?! ..... masakra big_smile
Nie czytałam od ostatniego wpisu co się tu dzieje bo nie miałam siły , ochoty , weny no nic :?
tak więc :
Egoistycznie napiszę tylko co u Nas , w końcu wyzdrowiałyśmy , miałam zapalenie oskrzeli , mała przeziębiona ( ode mnie ) mojego też zaraziłam ale on od razu lekarstwa i jakoś bokiem to poszło , także wszyscy zdrowi , innych zmian brak , w związku wszystko dobrze choć mieliśmy większą kłótnie pierwszy raz ..no ale konflikt zażegnany-miłość kwitnie sobie dalej  smile , jestem przed @ jakiś tydzień półtora tak więc samopoczucie u mnie różne tongue

840

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

puk, puk .... co tu taka cisza?

kto testuje w najbliższym czasie?

Dantek...Ty w środe masz ważny dzień? dobrze pamiętam?

841

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cisza straszna...
Malinowy_Elf w poniedziałek mam usg prenatalne. Od wczoraj to przeżywam i nie mogę się doczekać wink
Ogólnie u mnie dzisiaj zimno i ponuro i humor chyba adekwatny do pogody hmm

842

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć dziewczynki. U mnie piękna pogoda dzisiaj była.
Od 2 dni się wkurzam nasz egoąsiada. Od samego początku, jak tu zamieszkaliśmy, wszelacy goście, którzy do niego przyjeżdzają i chłopak jego wnuszki, ciągle parkują na wprost naszej bramy. Codziennie. Żeby wyjechać to czasem mąż się nieźle nagimnastykuje ale on jest dobrym kierowcą. Niekiedy trzeba iść i poprosić o odjechanie bo jak zaparkuje kilka samochodów, to nie daje się wyjechać. Ulica jest bardzo wąska. Jeśli jadą w dwóch kierunkach auta to jedno musi stanąć, gdy się mijają. Ja nawet bym nie dała rady wyjechać wóczas, gdy mężowi się udaje na kilka razy. Przedwczoraj znowu się powtórzyło i mąż poszedł do sąsiada poprosić żeby odjechali a ten, że przecież nie stoją pod naszą bramą. No i koniec końców, mój nadwyraz cierpliwy mąż, który z ludźmi się nigdy nie kłóci, po kilku uwagach sąsiada nie wytrzymał i powiedział mu mało przyjemne słowo. Musiał być wyjątkowo wyprowadzony z rónowagi. Oczywiscie sąsiad jest obrażony i nadal parkują. Dzowniłam do straży miejskiej i jak coś to przyjadą. Dodam jeszcze, że ten sąsiad nie parkuje pod swoim płotem i że ma miejsce na wjazd i garaż ale z tego nie korzystają. Innemu sąsiadowi, który ma wyjazd na wprost jego płotu też tarasował kiedyś. Tamten ma jeszcze gorzej bo auo dostawcze. Debil jakich mało. A nam robi na złość bo, gdy tu nie mieszkaliśmy mógl sobie kożystać z działki, wypuszczał kury a teraz jest zły, że się wprowadziliśmy. Jak to się będzie powtarzało a za moment ja zacznę jeździć, to mam w nosie stosunki międzysąsiedzkie i wzywam straż miejską. Wyobrażacie sobie, że człowiek musi ciągle prosić o umożliwienei wyjazdu. A jeszcze mi się przypomniało. Jak u nas robili niedawno remont i przejachł samochód z dostawą materiałów. Stał przy naszej bramie i kawałkiem obok jego płotu, to gdy przyjechał jego syn zażadał żeby auto przestawić. Po prostu chamy i nic. Ja jak widzę, że komuś bym utrudniła wyjazd to staję tak żeby tego nei robić ale jak ktoś jest debilem to nie jest w stanie tego zrozumieć.
Ulało mi się ale mnie to już od dawna wkurza a teraz to przegiął.

843

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

AniaFrania ja bym się nie partoliła tylko dzwoniła na tą straż miejską tak długo jak długo by stawał. Skoro prośbą nie pomaga i nie rozumie że blokuje Wam wyjazd. Zawsze możesz jeszcze przejść się do zarządu dróg i zapytać czy nie można było by pomyśleć nad jakimś znakiem zakazu parkowania w tym miejscu ze względu na utrudniony wyjazd albo po prostu dopytać się jak taką sytuację można jeszcze inaczej rozwiązać.

844

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Na razie nie chcę iść na noże bo do niedawna żyliśmy w dobrych stosunkach. Ma fajną żonę tylko on taki buc, który wszystkim wszystkiego zazdrości, choć sam ma na prawdę  niezłe warunki bytowe, żekłabym luksusowe. Jeśl jednak to będzie się powtarzało to trudno, koniec dobrego serca i dzwonię po straż miejską.

845 Ostatnio edytowany przez Cassiopea (2015-09-20 21:13:33)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć dziewczyny smile

Czytam, was w miarę na bieżąco, ale tyle na głowie, ze nie mam kiedy odpisać smile

U mnie dziś 60 dzień cyklu big_smile Jestem po 7 dniach duphastonu a okresu nadal brak.... 10 dni temu byłam u gina; zobaczył na usg coś co mogłoby być pęcherzykiem ciążowym, gdyby beta nie była poniżej 1 tongue Także jestem zagadką medyczną tongue W tym tygodniu kolejna wizyta, zobaczymy co gin wymyśli smile

Ciężarówki, jak samopoczucie??

Staraczki, trzymam kciuki za pozytywne testy smile

Bardzo was przepraszam, że się nie poodnoszę, ale jeszcze się was nie nauczyłam i trochę mi się mylicie tongue

Posty [ 781 do 845 z 2 415 ]

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026