netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

2 414 odpowiedzi276 571 wyświetleńzałożony przez OczekującaCudu, 16.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 2 415 ]

716

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witaj gorka. Pogoda okropna. Mi się jeszcze pralka zepsuła i muszę ręcznie prać, ale kurcze w taką pogodę to takie ciuchy które są nieodwirowane to będą chyba kilka dnie schnely ;/

Co do moich prosiaczkowych oczek to wiem, wiem big_smile nie obrażam się bo sama tak napisałam big_smile

I co dzieci lubią taką papkę z marchewki? bo ja bym chyba tego nie ruszyła smile
To dobrze, że nie miałaś problemów ze skórą i z wagą smile
Pół kg kapusty? oo wow big_smile ja ostatnio też miałam ochotę na kwaśne to kupiłam sobie śmiej żelki extra kwaśne to jak wszamałam całą paczkę to aż mną wykręcało smile ale dobre smile

717

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki no masz problem z tą pralką,faktycznie. Reklamacja,czy będzie ktoś ci naprawiał?

Dziewuchy gdzie wy? Meldować się tu ładnie !!!

718

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

gorka własnie jakiś tam znajomy taty ma ją naprawić bo kiepska sprawa smile

Dokładnie gdzie wszystkie jesteście!?? smile

719

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Nadal nic? Ech,ola śpi a ja ogarniam chałupę. Matko ja dzisiaj nic nie zrobiłam. Ale ze mnie leń. Zimno mi...

720

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziewczyny widać zajęte smile też dziś nic nie robiłam. Teraz kolację robię i na chwilę siadłam smile troche późno, ale ja ogólnie chodzę późno spać smile

721

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki, ten wiek metaboliczny sprawdził mi trener na podstawie pomiaru masy ciała, zawartości wody, tłuszczu i mięśni. Takim urządzeniem to sprawdzali. Później, mając te dane, wyliczali z jakiegoś wzoru chyba albo urządzenie samo wskazało. Nie pamiętam. Powaliła mnie moja masa i już o niczym innym nie myślałam smile. Z pralką współczuję. Nam się psuje lodówka i trzeba będzie kupić niedługo sad.

Co do anty to ja w zasadzie też niewiele brałam. Lekarze przepisywali mi na wyrównanie cyklu.

Gorka u mnie zimno jak diabli. Pokropił deszcz, trochę powiało.
Niby gotowanie dla tak małych dzieci nie jest niczym skomplikowanym ale ja mam kuchnię na dole i moje latanie jak po ogień na dół i na górę do chłopaków mija się z celem. Zostawić ich na piętrze samych na dłużej nie mogę. Po wszystkim, jak mąż już jest w domu a łeb mi pęka od ryku to już nic mi się nie chce smile.
Na siłownię chodzę dlatego, że zapłaciłam smile no i muszę zrzucić nadmiar kilogramów, inaczej się nie da a wierzcie mi, że strasznie nie chce mi się chodzić. Muszę pojechać do miasta, po wykąpać się. Trwa to 2 - 3 godziny. Ale muszę zrobić coś z sobą. Przed wszelkimi działaniami w kierunku ciąży ważyłam 55 - 57. Po działaniach klinicznych przytyłam do 60. Po poprzedniej ciąży przybyło mi i doszło do 65. Teraz w ciąży przytyłam max 80, czasem 2 kg mniej. Po porodzie spadłam do 64 a teraz 4,5 miesiąca później ważę 69 sad. Strasznie się ze mną porobiło. Myślę, że ten skok wynika z faktu, że zaczęłam normalnie jeść bo ostatnie 3 miesiące ciąży byłam na bardzo restrykcyjnej diecie cukrzycowej. Jadłam niewiele i bardzo dietetyczne posiłki.

Gorka, ja czasami mam wrażenie, że oszaleję i jak tak ryczą cały dzień to ja dołączam do nich. Moja ciotka ma też bliźniaczki i jak był małe miała identycznie jak ja. Jak płakały to na zmianę, tak samo też spały. Ona też w desperacji płakała i krzyczała z nimi bo chciała oszaleć smile. Mam tylko nadzieję, że później będzie łatwiej bo zajmą się sobą nawzajem smile.

722

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Kobietki, wczoraj zrobiłam test, dwóch kresek nie było, mam za to jak co miesiąc skurcze i plamienie. Idę dalej płakać. Jak mi przejdzie, nadrobie czytanie i skrobne coś więcej.

723 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2015-09-10 22:37:34)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć Malina...o jaaa cie no to masz nieźle w sobie namieszane z tymi rzeczami tam sad ...mam nadzieje, że trafisz do na prawde dobrego specjalisty i już nie długo zaczniesz nam opowiadać jak Ci brzusio rośnie.

Wiecie co ja sie jakoś pozbierać nie mogę. Niewiem nie ogarniam sie ostatnio. Dzisiaj było pięknie słonecznie ale od kilku dni jest mi tak zimno że nie wychodziłabym z gorącej wody albo okryła sie 4 kocami i siedziała jak ta babcia przy herbatce przed tv. MASAKRA !!!

Gorka ty to masz smaki big_smile

Księżniczko!!!! melduj co u Ciebie jak sikaniec???????

Niki i co z pralką? kiedy ten spec ma ja naprawić?

AniuFRaniu ty sie nie martw jak ci chłopaki zaczną raczkować  w przeciwne strony albo włazić na meble czy chwiejnym krokiem balansować przy jakims kwiatku, stoliku czy czymś inszym to szybko zrzucisz zbędne kilogramy big_smile Jeszcze chwila i nastanie u Ciebie ten czas "trudnej" pieluchy tzn zdejmiesz brudną i zanim założysz kolejną to dziecie bedzie na czworakach pół metra dalej big_smile hihi

Co do gotowania maluchom...powiem tam gotowanie małych porcji było mi wybitnie nie na rękę. A że był to okres w którym wszystko mnie przytłaczało to w zasadzie odpuściłam i poszłam na wygode. Wystarczająco sie namęczyłam z robieniem mm (Lena przyjmowała specjalne to gęstniejace - jeeep musiało 8 min czekać od wyrobienia do podania - brrrr to masakra była).

Odnośnie wagi...przed ciążą 46kg do porodu 55kg a miesiac po 41 (ale u mnie to insza sprawa była) i do tej pory nie dobiłam do 45 kg ale walcze o to ostro juz byłam na 43,5 big_smile

Kasia a co u Ciebie?

Madzia92....ja nadal bez komórki...jep jaka jestem wkurzona. Jak w końcu ją będę miała to Ci spokoju na fb nie dam tongue tralalalalala big_smile

Dantek jak samopoczucie?



EDIT:
Księżniczko właśnie doczytałam sad przykro mi. oj kochana no to nie pozostaje nic innego jak przeczekać okres i brać sie do roboty na kolejny cykl.

724

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Księżniczkoolu sad.
Elfiku, ja taką wagę miałam chyba w podstawówce bo od liceum do nie tak dawna to 50 ważyłam.
Zobaczymy jak to będzie z moimi kilogramami.

725

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Aniu ja bym chciała do 50 dobić tak by mi było najlepiej.

726

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

A jak bym osiągnęła taką wagę to bym we wszystkie ciuchy się mieściła z luzem smile.

727

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej Kochane. 
ja mam infekcje bakteryjna jakas. Ale chyba juz lepiej.
Poza tym... cieszylam sie ze nie mam zadnych dolegliwosci nie wliczajac sennosci i wrazliwych piersi....
Dzis doszly mdlosci...  Ale sa nie tylko rano... ale ze 30 razy w ciazgu dnia...
Poce sie cala nagle.... jest mi niedobrze... Najgorzej jest w pracy....   Wlasnie niedawno wrocilam...  az sie od tego czerwona cala zrobilam rozgrzana.. zmierzylam temperature i mam 37...  Nie wiem juz sama czy moze mnie lapie jakies chorobsko.. czy to tak z tej ciazy big_smile   Nie wiem sama....  Wydaje mi sie ze moga byc to odzielne objawy. ciazy i choroby.... sad  Oby nie...     Ktoras z was miala kiedys podobnie? Bo sama nie wiem co o tym myslec...

728

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć dziewczęta,

Byłam wczoraj u innego ginekologa, i potwierdził wcześniejsze usg dopochowowe. Moje endometrium jest pofałdowane i postara się to naprawić.. Na razie Duphaston, mam go brać od 15 dc przez 10 dni, 2 tabl dziennie . I moje pytanie do Was: czy któraś z Was go sostowała przed ciążą? Bo wiem, że ten lek na pewno przepisywany jest na podtrzymanie ciąży, gdy jest zbyt mało progesteronu. .. ale też kurcze nie zadwolona do końca jestem, bo przepisuje mi lek hormonalny, nie robiąc mi wcześniej badań. No ale może faktycznie to jest po to aby to endomterium mi się "wyprostowało" i złuszczyło. Sama nie wiem.. Mam nadzieję, ze nie będę mieć żadnych przykrych dolegliwości przy stosowaniu tego. Jeżeli to nie da rady, to przychodzę do niego na zbadanie drożności jajowodów i mój mąż ma się przebadać ze swoimi maluchami. smile Ahhh i już myślałam, że mi przeszedł żal i smutek i zadrosć jak widzę cieżarną kobietę, no ale jak byłma u lekarza, w poczekalni ich mnóstwo... sad
Poza tym dziś ostatni dzień w pracy i mam w końcu urlop! Długo wyczekiwany! Najpierw ogarnę domek - okna itp. a potem Bułgaria smile Piasek, morze, tylko mam nadzieję, że będzie ciepło.
Ale nas się tu dużo porobiło, przepraszam, że nie na bieżąco.
Witam wszytskie nowe dziewczyny, pozdrawiam Was i życzę wiecie czego smile

729

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bimbulko wiesz że miałam poszukać na necie o tej temperaturze w ciąży. W tamtej ciąży nie miałam czegoś takiego. Normalnie robi mi się gorąco tak jakbym miała wysoką temp. Mierzę a okazuje się że jest wszystko ok.
Ja jak na razie mam tylko zachcianki i senności, mdliło mnie tylko raz. smile

730

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ja jestem zmarzluch a w ciąży bez przerwy bylo mi strasznie gorąco. Duphaston brałam też na doprowadzenie cyklu do ładu po zabiegu. Nie denerwuj sie, że go bierzesz bo lekarze dają go nie tylko na podtrzymanie.

731 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-09-11 08:59:16)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

MalinowyElfie hi hi pamiętam że masz "taką wagę". Widzisz jedne mają za dużo inne za mało. Ech taki nasz los. Wiecznie coś. Fakt 40 coś to zdecydowanie za mało. Ja bym marzyła o 55kg. Mam nadzieję że w tej ciąży nie przytyję dużo a potem to już sobie postanawiam że się za siebie wezmę.

AniuFraniu a tam nie ma prysznicy?

732 Ostatnio edytowany przez malina9999 (2015-09-11 09:25:03)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

piokowa - brałam raz Duphaston. Przepisał mi go lekarz, jak okres miałam wtedy, kiedy wiatr zawiał, a i progesteronu było tyle co na lekarstwo. Czułam się po nim dobrze, choć tyłek mi urósł. W lutym tego roku ważyłam jeszcze 13kg więcej, jak teraz - musiałam się wziąć za siebie. Hormony hormonami, ale po prostu po zimie się zapuściłam (teraz 70kg przy wzroście 170cm).
Odpowiadając na wcześniejsze pytania - mężatką jestem ponad 2 lata (choć przed ślubem byliśmy ze sobą 9 lat smile )
11-letnie branie tabletek anty z pewnością nie pomogło, ale lekarz mi mówi, że absolutnie nie jest to powód moich problemów. Od lutego tego roku chodzę do specjalisty i jego się trzymam póki co (wcześniej chodziłam to tu, to tam), teraz łażę do profesorka co ma 100 lat i jest dyrektorem szpitala ginekologicznego smile
Wcinam teraz luteinę (progesteron), po odstawieniu której dostanę @. W kolejnych dniach Clostylbegyt, a w 11 d.c. zastrzyk - Pregnyl. Może sztucznie uda się osiągnąć zadowalające parametry hormonów. Zobaczymy.

733

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ale naskrobałyście... a ja wczoraj padłam jak mucha oczywiście razem z Małą wieczorem i teraz nadrabiam.

Księżniczkaola smutno sad Ale przecież jeszcze nic straconego !

bimbulka ja też zmarzluch jestem a pamiętam jak w pierwszej ciąży balkon na oścież w marcu otwierałam bo mi gorąco było. Teraz póki co zimno mi jak reszcie dziewczyn ale to chyba przez tą pogodę. Mąż mi dzisiaj w piecu rozpalił zanim pojechał do pracy to mam cieplutko smile Ale jak pomyślę że mam z Małą iść na spacer to tak mi się nie chceee....brr.

malina witaj. 11 lat yikes o matko, ja stosowałam przez rok plastry po pierwszej ciąży i jak je odstawiłam to czułam jak mi hormony szaleją. Myślę że to jednak jakiś ta wpływ na organizm miało bo widziałam to po sobie. Co do duphastonu to ja teraz w ciąży go biorę właśnie na podtrzymanie ciąży. I duphaston a luteina to to samo tylko to drugie jest tańsze a skład ten sam wink

Moje samopoczucie w miarę wink Czasem mnie jeszcze zemdli ale ogólnie czuję że pomału mi odpuszcza. Teraz leci mi już 12 tydzień więc blisko końca I trym.
GORKA póki co tą ciążę przechodzę lepiej. W pierwszej mdliło mnie non stop, nie mogłam normalnie funkcjonować teraz jest w miarę ok.

734 Ostatnio edytowany przez maskotek00 (2015-09-11 10:06:28)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Jak ja sobie przypomnę, z moim przez 6 lat kochaliśmy sie bez zabezpieczenia, korzystając tylko z kalendarzyka, mierzenia tempki, i wytrysku na zewnątrz. Nie brałam nigdy antykoncepcji.
Potem, przez dwa lata już normalnie seks, bez patrzenia na kalendarz i nic. Porobiłam badania, jajniki ok, piękne jak u nastolatki, zero nadżerki, hormony w porządku, tarczyca zdrowa, cukrzycy nie ma, morfologia na szóstkę,okres zawsez jak w zegarku punktualny i nic. Nie udawało się. Mogę stwierdzić, że nie udawało sie przez łącznie 8 lat, bo co to za metoda kalendarzykowa, wiadomo jak jest.
DO końca nie wiem , gdzie leżał problem, czy to jego wina, czy moja, chociaż on nigdy nie przebadał się. Teraz jestem sama, on widzę, z kimś od roku, też nadal dzieci nie ma. Może to prawda, że coraz częściej to wina leży po stronie facetów. Faceta do lekarza z takim problemem zaciągnąć,c to jak po gruzie.

Obecnie jestem świeżo po 30stce. Chciałabym mieć dziecko. Tylko nie wiem jak to z wiekiem, bo czas płynie, org nie ten sam co kiedyś. Chociaż moje koleżanki z rocznika, rodzą , w tym roku 3 urodziły, co mnie pociesza. MI do szczęścia tylko brakuje dziecka.

Tak ogólnie, to o jakie badania nalegać gina, by wiedzieć na 100% czy wszystko ok, jaki,s monitoring cyklu? czy to juz gdzieś indziej iśc, bo zwykły gin nie zajmuje się tymi problemami? napiszcie cos smile

735 Ostatnio edytowany przez piokowa (2015-09-11 10:38:27)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

AniaFrania Właśnie czytałam, że ten lek dają na zaś. Bez robienia jakichkolwiek dodatkowych badań,
Malina 9999 „wtedy, kiedy wiatr zawiał” – dobre określenie:), faktycznie kurcze masz troszkę tego, ale  żyjemy teraz w takich czasach, że na wszystko praktycznie jest metoda. Nie to co kiedyś, moja mama o pierwsze dziecko 2 lata się starała, a lekarz doradził jej trzymać nogi w górę po i po misjonarsku na poduszce smile Na szczęście my możemy robisz sobie USG,  badani hormonów itp. Więc tylko kwestia czasu. Co najmniej ja się tak pocieszam:) No mam nadzieję, ze po tym nie przytyje za bardzo, bo i tak małżeństwo mi służ y (+ 5 kg). A gdzie chodzisz do lekarza?
Maskotek - fakt facetów do lekarza wyciągnąć strasznie trudno. Wiem coś o tym smile Moja koleżanka robiła sobie badanie AMH (rezerwy jajnikowej), możesz sobie wykonać takie badanie (troszkę ono kosztuje), ale wtedy co najmniej dowiesz się "ile czasu Ci zostało".

736

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

z ta waga było roznie..u mnie też.
Od czasu spotykania się , potem w  narzeczeństwie, moja waga była bardzo niska, bo maks 45 kg, a mam wzrost 163.  studia, praca, stres, potem i tak rozpad zwiazku, więc ponownie miałam problem z wagą, bo znajomi mi zwracali uwagę nawet, że same kości. Wyniki badań v zawsze miałam pozytywne, oprócz raz była jakaś anemia.

Dziś, jestem już na dobrej drodze. Po rozstaniu wzięłam się za siebie, obecnie z 45 ważę 55. Czuje się wspaniale w tym ciele, jest za co złapać smile
Znajomi pytają się o dzieci, itp.. co mam powiedzieć.. to moje marzenie.
Dziś akurat przechodzę owulacje i czuję to już buzowanie w jajniku.  aż się prosi o dzidzię.

737 Ostatnio edytowany przez malina9999 (2015-09-11 12:05:56)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

piokowa - staram się jeszcze nie dać zwariować, choć wiadomo, że nie łatwo o pozytywne myślenie w takiej sytuacji. Pocieszam się jednak, że "inni mają gorzej". 2 lata to długo, ale może jeszcze nie aż tak długo... Czuję rozpacz, jak dowiaduję się od znajomych, ze zachodzą w ciążę, jak facebook wypełniony jest zdjęciami bobasów, ale mówię sobie, że kiedyś i na mnie przyjdzie pora. Ja się leczę w Wałbrzychu.

Jak to najczęściej bywa - ciąża przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. Moja koleżanka miesiąc temu dowiedziała się, że jest w  ciąży. 5 lat się starali. Miała PCO. Zmieniła w wakacje pracę, na mega stresującą, ryła dniami i nocami i była skłonna się zwolnić, bo zwyczajnie nie dawała rady. Kiedy już podjęła decyzje, że "jutro idzie do szefa", postanowiła zrobić sobie test, nim złoży wypowiedzenie. No i 2 krechy. Lekarz jej powiedział, że to wręcz niemożliwe, zeby ona  w takich warunkach emocjonalnych w ciążę zaszła. I co - w medycynie nigdy nie ma nic "na pewno". Natura sama wybiera. Powtarzam więc sobie, że na każdego przyjdzie pora, z tą różnicą tylko, że ci drudzy muszą się przy tym trochę namęczyć... sad

738

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Malina to my chyba blisko siebie mieszkamy. Ja do Wałbrzycha mam ok 60 km. Z kąd jesteś?

739

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

gorka - Świdnica smile A Ty?

740

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
GORKA napisał/a:

AniuFraniu a tam nie ma prysznicy?

Są prysznice i sauna. Strasznie dużo mi tam też czasu schodzi.

Malina, niestety czasem nie wiadomo dlaczego tak się dzieje ale jak jest taki dobry profesorek to na pewno Cię "wyprowadzi". Skoro jeździsz do Wałbrzycha to może masz niedaleko do Łodzi. Tam są dwie specjalistyczne kliniki, ja do jednej z nich jeździłam więc jak byś chciała konsultacji u kogoś kto się zna to masz gdzie.

Po porodzie gin zapisał mi tabletki i raptem miesiąc brałam bo jakoś nie tak mi było.

Maskotek, jak najbardziej problem mógł leżeć po stronie faceta. Pocieszę Cię, że znam dziewczyny, które dopiero po 30 mają pierwsze dziecko. Ja, co prawda z pomocą, też jestem takim przykładem. Nigdy nie można tracić nadziei smile. Milość może przyjść znienacka.

Piokowa, mnie jak dali duphaston żadnych badań nie robili. Masz rację, teraz są takie sposoby i możliwości, że każdy ma szansę.

741

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No a dzisiaj Was nie ma sad.

742

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziewczyny rozmawialyscie o temperaturze w ciąży :-) chyba Gorka
Pytałam o to niedawno ginekologa, bo parę dni przed wizytą miałam lekko podniesiona temperaturę w granicach 37,1. Powiedział, ze taki stan jest normalny a odpowiedzialny za to jest progesteron, którego przybywa w ciąży :-) także, taki mały wzrost jest niegroźny. Gorzej gdyby to bylo więcej...

743

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Neonówko dzięki. Tak myślałam że jest to tzw.objaw ciąży hi hi.

744

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
neonowka napisał/a:

Dziewczyny rozmawialyscie o temperaturze w ciąży :-) chyba Gorka
Pytałam o to niedawno ginekologa, bo parę dni przed wizytą miałam lekko podniesiona temperaturę w granicach 37,1. Powiedział, ze taki stan jest normalny a odpowiedzialny za to jest progesteron, którego przybywa w ciąży :-) także, taki mały wzrost jest niegroźny. Gorzej gdyby to bylo więcej...

dobrze wiedziec!!!!  Dzieki za info.. ja juz sie martwilam ze cos mnie bierze....  Dzis wstalam dodatkowo z zawrotami glowy.... (nie wliczajac mdlosci :x )  Ja juz nie wiem czy to normalne czy nie....  Jestem dopiero w 6 tygodniu.. i jak bd tak dalej jak jest to chyba sie wykoncze... 
Do lekarza mam dopiero na 5.10   
Zastanawiam sie czy jak pojde do rodzinnego czy da mi zwolnienie...    Chociaz chcialabym sie wstrzymac do tego 5. 
Nikomu jeszcze nie mowilismy o ciazy, i narazie nie chce (posłuchałam was w tej kwesti)
Dzis sobota... sprzatanie....   mam nadzieje ze pojdzie gladko..
Milego weekendu Dziewczynki. Sciskam was i pozdrawiam!
PS:  u mnie zimno, zachmurzenie, slonka zero...  i deszcz sad

745

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bimbulko lekarz pierwszego kontaktu na pewno da ci zwolnienie,ylko on ma jakieś ograniczenia czasowe,chyba 14 dni. Nie jestem w 100% pewna,może jakaś dziewczyna ci jeszcze podpowie. Oczywiście jak ktoś tu zaglądnie bo jak na razie to tu słabo.
Nie martw się,te mdłości powinny ci po 3 miesiącu przejść,przeważnie tak jest. Przeważnie smile
Ja do ginka mam na 28 września,specjalnie wcześniej nie szłam bo wiedziałam ze to nic nie da. smile Ja jak na razie czuję się ok.

746

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Heja dziewczyny...

wczoraj mnie nie było. Miałam wejść ale młoda  sie obudziła i wymiotowała solidnie...blee musiałam dywanik z jej pokoju wynieść na balkon bo nie dało rady dziś już  schnie wyprany. Mniejsza o to.Najważniejsze że jest już dobrze, coś jej tylko zaszkodziło.

Taka sprawa powinnam mieć dziś albo jutro okres....wszystko wskazuje na to że przyjdzie ale mam rezonas magnetyczny w środe i teraz
Kasiu - pytanie do Ciebie bo ty miałaś to badanie raczej niedawo (a na pewno bliżej niż ja bo ja to pare lat temu) czy pytali Cie o możliwość bycia w ciąży? Bo nie wiem czy to badanie było by bezpieczne a jak by mi sie okres spóźniał to zrobie test w każdym razie wolałabym mieć pewność bo tamten test był w 20 dniu cyklu to mógł nie być prawidłowy.

Bimbulko no to podziwiam. My poinformowaliśmy rodzine dokładnie tydzień po pozytywnym teście. Choć gin mówiła żeby czekać bo był tylko pęcherzyk i wszystko mogło sie zdarzyć.

Neonówko a co u Ciebie?

Maskotek ...głowa do góry. Moja przyjaciółka urodziła zdrowa dziewczynke -pierwsze dziecko w wieku  35 lat i całkowicie bez wspomagania. Także wszystko jeszcze przed Tobą big_smile

747

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

bimbulka ja miałam mdłości w pierwszej ciąży do 15 tygodnia. Najgorzej było ok 10 tyg i wtedy po prostu zadzwoniłam do przychodzi gdzie chodziłam do ginekolog i zapytałam czy mi wypisze lekarka zwolnienie bez wizyty i wypisała bez problemu. Wzięłam chyba na 2-3 tygodnie. Potem jeszcze wróciłam do pracy na ok. 1,5 msc. Także może zadzwoń do lekarki, powiedz jak wygląda sytuacja i zapytaj czy Ci wypisze.

748

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Malinowy elf, u mnie to dopiero 11tc. Mdlosci strasznie mi dokuczały ale juz jest ciut lepiej. Mam nadzieję, ze niedługo o nich zapomnę. Straciłam 2kg na wadze przez to wszystko ale to akurat dobrze bo mam zapas :-)
gdzieś czytałam ze stres w ciąży też potęguje mdłości i chyba to prawda, ale jak tu sie nie martwić? :-)

749

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Elfiku przy rezonansie w ankiecie musiałam zaznaczyć czy nie jestem w ciąży a niedawno miałam robiony.
Co do zwolnienia to rodzinny jak najbardziej może wystaw

750

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Aniu dziękuję za info.  Właśnie nie pamietalam… mialam 3 razy to badanie ale ostatnie w 2008 roku i niepamietam.  Czyli lepiej test zrobic gdyby okres nie przyszedl.  Ehh wolałabym mieć sprawe jasną i dostać okres.  Wprawdzie wątpie w ciąże ale przytulanko było w dni potencjalnie płodne. 

Neonowko… no tak to jest że sie człowiek martwi o dzidzie a to dopiero rozgrzewka…. Jak sie urodzi to dopiero bedzie tysiąc powodow do stresu.  wink to chyba nie odłączny element bycia matka.

U nas zas wymioty.  Jednak nic małej nie zaszkodziło… ona z płaczu tak potrafi.  W dzien bylo ok a w nocy zas pojawil sie katar.  Mała niedała sobie w żaden sposob pomoc ani pryskaczem noskowym ani gruszka.  Masakra plakala co pol godziny pobudka.  Teraz juz dala sobie psiknąć.

Bimbulko mnievtez mdlilo 1 trymestr ale nie wymiotowalam i chudlam.  Ale do konca ciazy mdlilo mnie na smazone mieso… w zasadzie to w ogole mieso na mnie tak działalo.

751

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Elfiku to kiepsko, pewnie pójdziecie do lekarza żeby się nie rozwinęło. A cz to może być po szczepieniu?

752 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-09-13 18:35:35)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Malinowy_Elf a może to jakiś wirus? Mojej zdarza się wymiotować śluzem przy katarze, to musi być mocny katar, taki wirusowy no i raz rzygnie i dobrze jest. Na katar jest dobra woda morska ale to też trzeba psiknąć tym w nos, ale fajnie oczyszcza.

Ja znów do końca ciąży nie mogłam myć zębów dłużej niż pół minuty i myć twarzy żadnym żelem zapachowym - od razu miałam odruch wymiotny big_smile Ach co my przy tych ciążach przechodzimy nie raz yikes

753

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

AniuFraniu nie sądze, jeśli by to była reakcja poszczepienna to by wystąpiłą do doby od podania szczepienia ew do 2. A szczepienie było w środe więc to nie to. Pozatym miałaby gorączke albo coś a nie katar.
Teraz taka pogoda beznadzieja że nie wiadomo jak siebie i dzieciaka ubrać. Faktycznie zgrzała mi sie raz na spacerze może ją wtedy przewiało. No nic jutro idziemy do lekarza bo mała odmawia jedzenia i mało pije a nie chce żeby sie odwodniła. Na szczęście dziś w dzień już daje sobie psikać nosek. Przypuszczam że na noc zaś będzie gorzej. Zobaczy Pani dr czy z gardłem wszystko ok bo od niej nie zabardzo sie jeszcze dowiem a mnie coś w gardle swędzi.

Dantek...wode mam zaraz wypróbuje bo dziś chetniej już  daje sobie coś wkropić.
A moja gwiazda rzyga zawsze jak mocno sie rozpłacze i nie da sie jej uspokoić to potem tak ma. A w nocy ten nosek jej przeszkadzał ona nie chciała zakropić i sie tak rozpłakała że nieszło jej uspokoić i tyle. Dobrze że dywanik nie wysechł bo bym go 2 raz musiała prać.

Zmykam do niej.

pozdrawiam wszystkie dziewczyny.

754

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dantek moim chlopakom tez ta woda psikalam jak mieli zatkany nos.
Elfiku do lekarza trzeba.
My dzisiaj obijanie. Wczoraj bylismy na wsi ale u mnie to tez prawie wies smile. W nocy byli zimno I rano trzeba bylo podpalic w piecu.Nie lubie jak się juz tak ochladza no blisko zimy.

755

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
dantek napisał/a:

Malinowy_Elf a może to jakiś wirus? Mojej zdarza się wymiotować śluzem przy katarze, to musi być mocny katar, taki wirusowy no i raz rzygnie i dobrze jest. Na katar jest dobra woda morska ale to też trzeba psiknąć tym w nos, ale fajnie oczyszcza.

Ja znów do końca ciąży nie mogłam myć zębów dłużej niż pół minuty i myć twarzy żadnym żelem zapachowym - od razu miałam odruch wymiotny big_smile Ach co my przy tych ciążach przechodzimy nie raz yikes


Jeju tak czytam Twój post.. akurat jestem po umyciu zębów.. Myślałam, że coś ze mną nie tak. Jestem w 3 miesiącu ciąży i dosłownie chwilę mogę myć zęby, inaczej zwymiotuję.. Dałaś mi nadzieję, dantek!

756

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Akaya witaj,znamy się z innego wątku. Powodzonka smile

757

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Akaya gratulacje pozatym jak sie czujesz.

Własnie dziewczyny posprawdzajcie sobie zęby ! Sa mega ważne (w ogóle a w ciąży to dopiero).  Ponadto w ciąży lubia sie bardzo psuc hmm ja w 5 czy 6 miesiacu leczylam okazalo sie ze mam 12 zebow z niewielkimi ubytkami…. Musialy sie pokazac w ciazy bo byly tak niewielkie ze mialam tylko 3 wizyty na wszystkie wink

758

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Malinowy_Elf a to moja znów jak się rozpłacze to się zanosi i nie może oddechu złapać hmm Oczywiście nie zawsze bo jak chce wymusić coś płaczem to nic takiego się nie dzieje. Ale też można się wystraszyć hmm

Co do dentysty to ja niestety mam taką awersję że pójdę dopiero jak dziura jak byk i boli że nie ma wyjścia. Zawdzięczam to pewnej dentystce u której byłam jak byłam mała, nie wiem czy 4 lata miałam a pamiętam tą wizytę do dzisiaj.  Zresztą jak ja w pierwszej ciąży zębów myć nie mogłam to jakby mi ktoś coś robił przy zębach to chybabym wymiotowała na tym fotelu już po 3 minutach.

Akaya tak to było moje utrapienie w pierwszej ciąży i minęło dopiero po porodzie. Nawet gumy do żucia nie mogłam wtedy rzuć bo też miałam od razu odruch wymiotny smile Teraz też jestem w 3 msc i nic takiego się nie dzieje.

759

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ja leczyłam jeden ząb, który mi doskierał już wcześniej. Z 2 lata o niego walczyłam i w ciąży znów mi się odezwał. Gin kazał mi go wyleczyć po 3 miesiącu ale powiedział, że stosowane znieczulenia nie wszystkie są bezpieczne w ciąży. Nielubię znieczuleń więc i tak bez niego miałam robiony.

760

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ja mogłam myć zęby bez problemu ale na początku żadnego mięsa nie mogłam smażyć. W ogóle nie przepadałam żeby jeść a normalnie jestem mięsożerca. Miałam fazy na pomarańcze i winogrona ale winogron nie jedzcie. Jak byłam w szpitalu to lekarz powiedział żeby nie jeść, szczególnie czerwonych bo mogą zaszkodzić dziecku. Tak samo jak melisa nie jest pewna bo różnw opinie słyszałam.

761

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Elfiku, tak, pytali się czy jestem w ciąży więc zrób test żeby mieć pewność, to badanie nie jest bezpieczne dla płodu. Daj znać jak zrobisz test i jak będziesz po rezonansie, ja nie lubię uczucia jak wstrzykną kontrast... Kurcze siostra wysłała mi film jak jej brzuch się rusza, mały piłkarz chyba się urodzi:)

762

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No powiem Wam że stresuje mnie ta niepewność i pewnie właśnie dlatego mi sie spóźni okres.  W zasadzie to jeszcze dymu nie ma bo liczylam na wczoraj lub dziś.  Do tej pory cisza ale nawet nie chce myslec co by bylo gdyby...

Wracajac do zebow tez robilam bez znieczulenia choc potwornie sie balam ( poprzedni dentysta sadysta)  ale teraz miałam swietna pania doktor.  No i male ubytki to tez nie mialo co bolec.
Za to teraz mnie zab pobolewa czasem a konkretnie jak mi cos slodkiego Np czekolada albo zimnego np lod wejdzie na tego zeba (dolna 5) to mam ochote biegac po scianach i suficie.  Masakra.  Musze isc a sie boje hmm

Kasiu wlasnie niewiem czy z kontrastem bedzie czy bez.  Raz mialam ale nie pamietam czy to bylo nie przyjemne.  Wiem ze moglo sie krecic w glowie po tym ale mi nic nie bylo.

763

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mnie się też nie kręciło ale czułam takie dziwne jakby ciepło rozlewało se po całym ciele. Lepiej iść do dentysty, teraz nie będzie tak zle a jak bedziesz czekać to bedzie gorzej

764

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Aniu takie coś, ale fajna sprawa takie sprawdzenie wieku metabolicznego smile w sumie dzięki Tobie się dowiedziałam, że tak można big_smile
Ojj bez lodówki to też by nie było za ciekawie smile dawno ludzie jakoś żyli bez tego wszystkiego a teraz jak się coś popsuje to ciężko smile
A na siłowni na czym ćwiczysz smile
A co do wagi to też bym chciała osiągnąć taką jaką miałam kiedyś, ale cóż samo nic nie przyjdzie smile
Ja myślałam, że tylko kobiety mają fioła na punkcie wagi, ale uwaga mój facet też big_smile jest szczupły, ale stwierdził, że musi 4kg zrzucić big_smile wariat normalnie wariat ! big_smile

ksiezniczkaola współczuję i przytulam! uda się następnym razem smile

elfiku nie wiem kiedy ten chłopak ma przyjść nam naprawić tą pralkę, ale już mnie to wkurza. Wyprałam grubą bluzę to dwa dni schła aż zaczeła dziwnie śmierdzieć ;/

Hejj piokowa smile byle szybko Ci gin to wszystko wyprostował i pracujcie nad bobasem smile
Bułgaria? ooo big_smile weź mnie ze sobą big_smile
A ja słyszałam, żeby po seksie robić świecę jeśli chce się zajść w ciążę smile chociaż nie wiem po co bo przecież to co ma się dostać to i tak się dostanie smile

maskotek to dziwne, że przez tyle czasu nic nie wyszło skoro z Tobą wszystko wporządku. To pewnie albo z byłym coś nie tak albo nie trafialiście w te dni smile

A co do dentystów to ja też nie mogę ich.. Jutro mam wizytę i wcale nie mam ochoty, ale jak mus to mus. Ostatnio poprosiłam o znieczulenie to mi powiedział, że wrażliwa jestem a innym razem, że ciekawe jak ja dziecko urodzę. Fajny koleś, ale delikatnie mówiąc już mnie wkur*** zaczyna..
A i okres dostałam przed chwilą. Zaczynam się zastanawiać czy coś ze mną nie gra. Seks był w 9dc a owulacja w 12dc i ciąży brak. Nie ogarniam...

765

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki ćwiczę na sprzętach bardziej na nogi bo na brzuch nie mogę (jeszcze mi się mięśnie nie zeszły i mogłabym dostać przepukliny sad a ten brzuch jest najgorszy). Różne sprzęty wwykorzystuję a sporo tego mają.

766

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki12345678, spokojnie. Nie musi być zaraz z Toba coś nie tak. My zanim się udało staraliśmy się dość długo. przytulanie bylo naprawdę często, co 2-3 dni, a gdy były dni plodne to nieraz nawet codziennie. Wiec teoretycznie nie powinniśmy tego przegapić a jednak dopiero udało się w 9 cyklu.
Na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości. Wiem doskonale ze łatwo się mówi, bo ja też juz miałam w planach udać się do lekarza by trochę wspomóc naturę, jednak obyło się bez:-)

767 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-09-14 12:35:42)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Aniu a to na brzuch możesz i w domu sobie brzuszki porobić jak już będziesz mogła wink
To dobrze. Ogólnie fajnie jest na siłowni i lepiej się tam ćwiczy niż w domu smile

neonówka o kurcze to ja zawsze myślałam, że jeśli ciąży nie ma to albo coś jest nie tak albo poprostu się nie trafia w te dni. To w takim razie jak wytłumaczyć brak ciąży skoro się trafi w owulację? smile

768 Ostatnio edytowany przez neonowka (2015-09-14 13:34:11)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ale nigdy nie ma pewności kiedy jest owulacja. Chyba ze chodzi się na monitoring cyklu. Owulację można określić oczywiście wg cyklu, ale to tylko założenie. Co do dnia nie da się tego przewidzieć, zawsze może się przesunąć. Ja korzystałam z kalendarzyka, nawet z testów owulacyjnych. No i owszem, test owulacyjny wychodził pozytywny ale co nam to daje? Jedynie informacje ze owulacja nastąpi w ciągu 24h i nic poza tym. A pamiętaj ze jajeczko też ma okreslona żywotność, chyba maksymalnie 24h? Wiec pomimo stosunku w przypuszczalny dzień owulacji, musi nastąpić wiele czynników aby do zapłodnienia doszło. Bo jajeczko musi znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie a plemniki też muszą pewna drogę pokonać :-)

Zawsze myślałam ze to jak z matematyką, seks plus dni plodne równa się ciąża ale nie zawsze, czasem trzeba trochę szczęścia :-)

769

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witam, i dolaczam do przyszlych mamus. Tydzien temu we wtorek pojawily sie dwie kreski. Tzn test ktory robilam (clearblue czy jak sie to nazywa) pokazal 1-2tydzien. Po 2dniach powtorzylam, wyszedl pozytywny wink
Ogolnie to stal sie cud wink bralam tabletki anty, ok1.5roku, postanowilismy z moim lubym, ze odstawiam i staramy sie o dzidziusia. I juz po odstawieniu okres sie nie pojawil a test wyszedl pozytywnu wink
28.09(jak jedna z was, przepraszam, nick wylecial mi z glowy) mam termin u lekarza i sie upewnie na 100%, ale boje sie, ze organizm plata mo figla, ze to wszystko tylko hustawka hormonalna itd. Jednak wierze w to, ze juz fasolka rosnie w moim brzuszku

Cwiczy ktoras z was pomimo ciazy? Ja chodzilam na silownie ostatni rok, udalo mi sie zrzucic 30kg, mialam ostatnio krotka przerwe, ale postanowilam kontynuowac cwiczenia. Wiadomo mniejsze kg, omijam cwiczenia typowo na brzuch, ale ramiona biceps nogi i pupe robie, zeby mimo wszystko jakos wygladac i zeby mi bylo po ciazy latwiej wrocic do formy

Poki co nie mam praktycznoe zadnyvh objawow. Tylko raz mi zimno raz calkiem goraco, zachcianki smakowe tez sie pojawiaja wink spie kiedy tylko mam mozliwosc no i te humory.... wink

770

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

neonowka, ale owulacja zawsze wystepuje 14 dni przed okresem tak? to jeśli ja dostałam dzisiaj okres czyli w 26dc to owulacja była 12dc?
Ale ogólnie to masakra z tymi staraniami. Nie jest to wszystko takie łatwe ;/

Witaj mery i gratulacje smile

771

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Tak Niki, niby by tak wychodziło ale słuchaj gdyby to bylo takie proste to ten wątek zaraz by upadł :-) wszystkie dziewczyny byłyby odrazu w upragnionej ciąży. Nieraz niestety trzeba trochę powalczyć.
Nam się udało ale moja koleżanka stara się juz 7 lat, ciągle walczy, leczy się i to jest prawdziwa walka o macierzyństwo. Nie poddaje się i bardzo ja podziwiam bo ja już bym chyba odpuściła.

772

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

A śluz płodny chyba nie zawsze musi występować? bo ja w tym cyklu nie widzialam go.
No też racja smile niektóre dziewczyny jak biorą tabletki to się boją wpadki a tutaj widać nie tak łatwo o ciążę smile
7 lat? o matko. Ja też bym chyba już odpuściła. A może właśnie gdyby odpuściła to by zaszła? smile ale nie potrafię sobie wyobrazić co czują kobiety, które nie mogą mieć dzieci smile

773 Ostatnio edytowany przez Nitka88 (2015-09-14 15:00:11)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ja wieczorem kochałam się (do końca) z moim narzeczonym, także wczoraj rano i w poprzednie dni, a dzisiaj wyskoczyły mi dwie czerwone krechy na teście owulacyjnym... Czyli w ciągu 24-48 h powinna wystąpić.... Ahh, czy szanse są spore? Zobaczymy smile Powinniśmy jeszcze dzisiaj i jutro przytulać się, ale troszkę obleciał strach (nie mam jeszcze dzieci), jak to będzie.... Ale to chyba normalne? Ucieszyłam się bardzo, że może się udać, a zarazem boję się...

774

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witaj mery. To ja mam na 28 wizytę. Już nie mogę się doczekać.
A kiedy miałaś ostatnią @ ?

775 Ostatnio edytowany przez ksiezniczkaola (2015-09-14 21:02:33)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć dziewczynki, wróciłam:)

kawka - jest
jedzenie - jest
zasilacz do laptopa - jest
Szykujcie dużo wolnego czasu i napoje energetyczne, bo przyszłam nadrabiać zaległości:)

Zacznę bardo egoistycznie, bo od siebie. Test był negatywny, a okres przyszedł punktualnie. Napisałabym coś wcześniej, ale no właśnie ten okres... Skurcze, ból krzyża, no masakra.
Pierwszego dnia okresu głoszę teorię, że krwawiących powinno się dobijać. Z litości.
Reakcje gina na informację o bolesnym okresie można podzielić na 3 grupy:
- urodzi Pani, to Pani przejdzie
- widocznie Pani tak ma
- to Pani sobie weźmie apap, jak Panią boli.
ta ostatnia należy do moich ulubionych. Kiedyś odpowiedziałam, że jakby mi apap pomagał, to bym mu nie mówiła, ze mnie boli. Się śmiertelnie obraził. Nie chciał mi przepisać tego, co wcześniej miałam, ale przepisał inne i też pomogło. Ale jaka miał minę big_smile Teraz nie biorę, bo doczytałam na ulotce, że może powodować trudności z zajściem w ciążę. Więc cierpię na maxa na samym Antidolu.
Robię sobie kurację antybiotykiem na cerę i cykl przerwy. I moja cera, i nerwy, powinny mi za to podziękować.

Lece po kolei dorzucić swoje 3 grosze do dyskusji:

Aniu Franiu, gdybym mieszkała w Polsce, też chodziłabym do gina prywatnie, całe życie do specjalistów chodziłam głównie prywatnie, co wcale nie oznacza, że nie było kolejek:) Teraz mieszkam w Niemczech. Służba zdrowia "na kasę" jest tutaj porównywalna jakościowo do tej prywatnej w Polsce, ale system jest po prostu trudny do inny, moim zdaniem. Do kliniki potrzebuję skierowania i będę o nie walczyć, bo inaczej przepadnie mi wizyta.
Trzymam kciuki za wagę, ja też bym chciała wrócić do wagi ze ślubu. Patrze, że nam wszystkim stan małżeński służy:) Od kiedy się przeprowadziłam, ukradkiem przybyło mi trochę, może przez tę tarczycę, sama nie wiem. Chce zrzucić 6kg, 8 byłoby rewelacyjnym wynikiem, a o 10 marzę nieśmiało... Tylko, że nie mogę znaleźć czasu dla siebie. Mam nawet Ewę Chodakowską, ale czasu nie mam, żeby poćwiczyć. Jedzenie na wieczór staram się ograniczyć do minimum, np. jogurt.
Prawie połowę ubrań musiałam przenieść do drugiej szafy, bo to bez sensu, żeby mi miejsce zabierały. Nowych staram się nie kupować, licząc, że nie wszystko stracone, ale torebki i buty - chętnie. Dobrze, że powiedziałaś, skupię się na torebkach:)
Aniu, przepraszam, jeśli zapytam naiwnie, ale nie mogłabyś ich tak przetrzymać, żeby jak jeden nie śpi, to i drugi też nie spał i zajmowali się sobą? A potem, zmęczeni, razem spali? Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jakie to wszystko musi być dla ciebie wykańczające. Współczuję trudności.

Niki, jak w końcu zrobiłaś z tymi tabletkami, przerwałaś czy czekasz na koniec okresu?

Dantek, czytam o twojej ciepłej kawie w 10 minut i przypomniała mi się historia mojej mamy jak byłam mała. Mama wysłała tatę ze mną na spacer, żeby mieć chwilę dla siebie, wstawiła czajnik, nasypała herbaty do filiżanki, zalała wodą, usiadła przy stole i w zasadzie tym momencie mój tata wrócił ze mną ze spaceru. Obszedł za mną w wózku blok dookoła i stwierdził, że powinno mi wystarczyć. Nie załapał, że ten spacer, to bardziej był dla mojej mamy, niż dla mnie big_smile

Kasiu, jak w nowej pracy?

W kwestii gotowanie kontra słoiczki, to ja nie mam w tej chwili wyrobionej opinii. Skąd macie pewność, że to co jest w słoiczkach, jest faktycznie ze zdrowych, ekologicznych owoców, warzyw i mięsa?

Czas "trudniej pieluchy" he he he dobre, właśnie sobie wyobraziłam, przepraszam cię AniuFraniu najmocniej, jak jeden kawaler popyla w jedną, a drugi w przeciwną stronę.
Ci to dopiero musieli mieć zabawne "trudne pieluchy":
https://www.youtube.com/watch?v=CQo2FJPLeQk (wiem, że stare, ale niezmiennie śmieszne) i następnego dnia: https://www.youtube.com/watch?v=zZH0sNsaAz

Bimbulka, trzymaj się, wszystko będzie dobrze, to tylko hormony. Ciało obce masz w brzuchu, organizm się broni.
Co do temperatury, to dorzucę od siebie, bo metoda termiczno-objawowa jest mi bliska. Wzrost temperatury nawet do 37st jest spowodowany progesteronem, bardzo ładnie to widać, jak się robi właśnie wykres temp co miesiąc. Najpierw temperatura jest taka zupełnie normalna, a w dniu owulacji skacze o, licząc lekką ręką, 0,2st i utrzymuje się aż do dnia poprzedzającego okres; może się w międzyczasie lekko podnieść, albo opaść, ale nie opadnie do poziomu sprzed owulacji, zawsze będzie lekko podwyższona w porównaniu do tego "normalnego" poziomu. Dlatego na podstawie samej temperatury nie da się określić, czy jest się w ciąży, czy to tylko faza lutealna. Jak progesteron opada, opada też temperatura i przychodzi @. Natomiast czy podwyższona temperatura utrzymuje się całą ciążę  - nie mam pojęcia. Jak będę w ciąży, to się zacznę doktoryzować.
Jak się źle czujesz, to powiedz lekarzowi, nawet pierwszego kontaktu. Żaden nie będzie ryzykować, żeby w ciąży odesłać cię z kwitkiem, jak byłaś, że się źle czujesz.

Piokowa, zazdroszczę urlopu, też bym się wybrała, to staranie straszliwie męczy. Ja niestety na ten rok wykorzystałam mój limit. No nic, trzeba styczeń zacząć planować:D Zostałaś przebadana, zdiagnozowana, dostałaś leki - jest dobrze, trzymam kciuki!

Malinowy Elfie, może zrób test, to się rozluźnisz i @ zaraz przyjdzie. Ja po to właśnie robię go co miesiąc, żeby się nie spinać niepotrzebnie i nie wydłużać cyklu.
Mam nadzieję, że dywanik przeżył bez większego szwanku...
Też miałam kiedyś rezonans z kontrastem, pamiętam, że uczucie nieprzyjemnie, ciepło i pielęgniarki mnie ostrzegły, że mogę mieć wrażenie, że się zsikałam - faktycznie tak się czułam, aż po wszystkim musiałam pomacać, czy na pewno sucho:) Dawaj znać jak wyniki.
EDIT: a sorki, ja miałam tomografię komputerową, to jednak trochę coś innego, ale też z podaniem kontrastu.

Neonowka, dajesz mi nadzieję, chociaż 9 cykl prób już dawno za mną. Jakoś najmocniej rzucają mi się w oczy ludzie, którym się od razu udało, albo którzy musieli iść po pomoc. Przygarnij mnie proszę do swojej drużyny...

Cześć Malina, widzę, że stażowo jedziemy na tym samym wózku, tylko ja mojego wcześniej zaciągnęłam pod ołtarz. Albo później poznałam, jak kto woli liczyć tongue
Ja się staram od ponad roku, wszystko niby ok, ale ciąży nie ma i lekarze drapią się w głowę, co mogą jeszcze sprawdzić zanim mnie pod nóż wezmą i od środka obejrzą, więc twoja sytuacja jest przynajmniej w miarę czysta. Wiesz, o co chodzi.

Niki, kiedyś czytałam, że owulacja prawidłowo jest dokładnie 14 dni przed okresem, ale ostatni szukałam i okazuje się, że teraz już patrzą na fazę lutealną inaczej i dopuszczają jako prawidłowe drobne odchylenia nawet u tej samej kobiety (czyli raz może mieć 13 a raz 15), a najważniejsze, to żeby nie była za krótka (chyba 12 dni minimum), bo wtedy się jajo nie zdąży zagnieździć. I weź tu spróbuj nadążyć za współczesną medycyną... Jak chcesz, to zacznij sobie mierzyć temperaturę, ale codziennie rano przed wstaniem i termometrem owulacyjnym. Jakby przyszło, czego ci z całego serca nie życzę, co do czego, zawsze będziesz mieć już dla lekarza podkładkę, że monitoring temp cyklu masz zaliczony. Generalnie to gdzieś wyczytałam, że temperatura lepiej pokazuje owulację, chyba chodziło o to, że testy owu tylko informują o zbliżającej się owulacji (ale właśnie ta owulacja nie musi nastąpić), a skok temperatury to owulacja na 100% (ok, tam są oczywiście określone reguły, żeby się liczył), ale nie pamiętam dokładnie, o co chodziło, więc jak ktoś wie lepiej/więcej, niech poprawi.

Wczoraj byłam z moim u znajomych, obejrzeć ich 15 miesięczną "wpadkę". Ale słodziak:) a jakie miny stroi smile Ale i tak najzabawniejsze było, bo mój mąż mu od razu niezwykle przypadł do gustu, do tego stopnia, że jak byliśmy na spacerze, i panowie poszli przestawić auto, a potem wrócili, to jak mały miał podejść do taty, to się nie mógł zdecydować do którego tongue A mój mąż tak się bał. Mówił, że się boi, że zepsuje. A ja byłam jędza, bo mu jeszcze młodego dawałam, sadzałam na kolanach i w ogóle. Hi hi hi, niech się przyzwyczaja.
Dochodzę do wniosku, że mnie tylko obce dzieci i obce baby w ciąży wnerwiają. Widzę postęp.

Ponakręcałam się ostatnio, bo oglądałam na youtube filmiki, jak żony informują mężów, że są w ciąży. Normalnie aż się łezka w oku kręci, a płaczliwa nigdy nie byłam.

776

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

ksiezniczkaola nie ten cykl to następny.
Też mam bolesne okresy. Teraz mam i kuźwa zaraz mi brzuch rozwali pomimo, że brałam ketonal. Jeszcze od dentysty wróciłam i pół buźki nie czuję..
A ja jak ginowi powiedziałam o bolesnych okresach to powiedział, że USG zrobi i coś tam się jeszcze wypytał i mi następne prochy przepisał. Chyba jesteśmy ignorowane a to tak boli ;/
Na moich prochach też pisało, że mogą utrudniać zajście w ciążę, ale ja bez tego nie dam rady.

A co do tych globulek to jednak czekam aż mi się okres skończy. Nawet na którymś forum medycznym napisałam to mi odpisali, żeby poczekać do okresu, ale i tak czekałam także.. smile

Co do owulacji to też właśnie mi się obiło gdzieś, że niby 14 dni przed okresem, ale różnie może być. Ja zazwyczaj czuję bo zawsze mnie wtedy silniej brzuch boli smile
A co do mierzenia to poczekam jeszcze i jak nic nie będzie to spróbuję bo myślałam o tym już smile

Śliczne takie dzieci są. Ostatnio na chrzcinach jak byłam to napatrzeć się nie mogłam smile

I po kiego takie coś oglądasz ? smile ja staram się takich rzeczy nie oglądać bo się smutno robi.

777

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Niki, mi się łezka kręci, ale bo jak to u mojego męża w rodzinie się mówi, rozczulam się. Dla mnie to takie wyciskacze dobrych łez. Puszczam sobie czasem coś takiego, żeby mieć pewność, że mam jeszcze ludzkie odruchy;)

Wiesz co, podoktoryzowałam się trochę,  przeciwzapalne są faktycznie niewskazane, bo mogą hamować owulację, tzn, wszystko wygląda tak, jakby była, ale komórka nie jest uwolniona i ani test owu, ani mierzenie temp nie wykryje, że poszło nie tak. Doczytałam, że z przeciwbólowych najmniej zaburza cykl paracetamol, bo w zasadzie nie ma działania przeciwzapalnego.  Trochę mnie to pocieszyło, bo ja właśnie przeszłam na paracetamol, tyle, tyle że z kodeiną(wiem, wiem, czym to pachnie): Antidol. Mi pomaga w zasadzie tak samo jak te na receptę. Znalazłam go kiedyś przypadkiem, jak robiłam chałupniczy doktorat z przeciwbólowych.

Swoją drogą nie wiedziałam, że teraz się ketonal na bolesne miesiączkowanie przepisuje. Ja dostałam Aulin, jak wtedy tego lekarza zdenerwowałam:)

Kurcze, a co myślicie o tych wszystkich preparatach "wspomagających" płodność, typu femifertil? Ja wiem, że tonący brzytwy się chwyta, ale skoro u mnie i tak na razie się medycznie nic nie dzieję i muszę czekać, zastanawiam się, czy nie spróbować. Zaszkodzić nie powinien. Niepokoi mnie tylko ta witamina A w składzie, jej nadmiar jest bardzo niebezpieczny dla płodu - taka mała uwaga dla was, których starania zakończyły się sukcesem, unikajcie nadmiaru wit A.

778

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Wow a myślałam że to tylko Madzia jest taka zdolna co do metrażowych postów.
Czytałam czytałam i nic do mnie Olu nie napisałaś,ale ok,to nic. Ja napiszę coś do ciebie.

odnośnie tych bolesnych @. Ja miałam przedstawione wszystkie z tych twoich trzech opcji. Dodatkowo jeszcze miałam "stwierdzone"zapalenie przydatków,no i jeszcze metoda leczenie tabletkami antykon.,raz też miałam ciążę pozamaciczną jako dziewica. smile W klasie matualnej leżałam 4 razy w szpitalu wtedy byłam leczona właśnie na zapalenie przydatków (czytaj jajników). Miliny antybiotyków. Masakra jakaś. To pamiętam było takie modne wśród ginków. Bo szczerze powiem z tego powodu (bolesnych @ ) zwiedziłam kilkudziesięciu lekarzy.
Mając 17 lat pewna ginka powiedziała że najlepiej żebym zaszła w ciążę to mi potem będzie lepiej----FAŁSZ. smile Teraz jest gorzej.
Ale już ten najgorszy czas mam za sobą. W każdym miesiącu przyjeżdżało do mnie pogotowie. PRzysięgam wam że to było straszne. Ja jak dostałam @ to siedziałam na kiblu zawsze z biegunką z du..y leciało i miska na kolanach i żygałam. To trwało zawsze ok 6 h w drugim dniu @. Fakt trochę pomogły tabletki anty. W miare się to ustalbilizowało. Już nie mdlałam, bolało wszystko jak cholera ale mogłam z Apapem jakoś funkcjonować.
No i tyle wspomnień.

Laski co  nic nie piszecie?

779

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery moje gratulacje smile zazdroszcze tych kreseczek na tescie:) wiem jak wygladasz bo w innym temacie widzialam kiedys twoje zdjecie;)) 30 kg. To mega, mega duzo:)
Olu w pracy bardzo fajnie, mili ludzie, fajny dyrektor, na spokojnie robie swoje i mam czas sie troche ponudzic i na koniec dnia ide na 1,5 godz. Lekcje angielskiego jako obserwator;))
Kurcze te okresy potrafia dobic, ja sie zawsze ratuje termoforem z goraca woda i biore panadol femina

780

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mery gratulacje smile

Księżniczko...pytałaś o "wspomagacze" my mieliśmy Castagnus - kiedyś już pisałam i w 3 cyklu sie udało. Jest ziołowy, bez recepty. O wit A słyszałam, od siebie dodam jeszcze że dla starających sie cenna jest witamina D - podobnież pomaga w zajściu tak więc dziewuszki chwytać słoneczko ile sie jeszcze da (naturalny "dostarczacz"- wit D to promienie słoneczne).

Dziewczyny wiecie to nie jest tak że jak sie nie udaje to od razu musi być coś nie tak. Absolutnie!
Powiem Wam na własnym przykładzie - wiecie że mam córke więc jednak jest ok, a starania trwały 8 miechów a gwarantuje Wam, że przez ten czas musieliśmy celnąć w nie jedną owulke bo kochaliśmy sie często. Tylko widocznie albo plemniki nie dopłyneły gdzie trzeba, albo sie nie zagnieździło, albo poprostu jeszcze odrobina szczęścia jest potrzebna żeby to wszystko połączyć smile
Tak więc głowy do góry i będzie dobrze smile

Współczuje Wam bolesnych miesiączek, mnie boli ale delikatnie brzuch, rzadko biore z tego powodu tabletke i nie musi być jakaś wyszukana może być no-spa, czy panadol, apap wszystko jedno i biore zazwyczaj jeśli już to nie z powodu ogromnego bólu tylko raczej zmęczenia długotrwałym bólem.

Zmykam bo mąż zabiera mi kompa

Posty [ 716 do 780 z 2 415 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026