netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Definicja "łatwej dziewczyny".

337 odpowiedzi27 735 wyświetleńzałożony przez Pawel87, 22.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Definicja "łatwej dziewczyny".

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 338 ]

196

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

Chętnie bym na pytanie odpowiedział, ale potrzebuję doprecyzowania definicji kobiety sypiającej z kim popadnie. Jaka to jest definicja. Jakie jest kryterium klasyfikacji kobiety do grupy sypiających z kim popadnie. Jakościowe czy ilościowe? A może mieszane?

Pomylić się raz,dwa ludzka rzecz mylić się co tydzień wybacz dla mnie to kompromitacja.

Tyle, że ten który nie uważa tego za błąd się nie myli.

Pytanie masz doprecyzowane w wątku bardzo proste i konkretne.

197

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Odpowiadam więc podsumowując cały wątek. Tak. Nie miałbym problemu związania się z taką kobietą.

198

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

A ja mam ciągle problem z terminologią.

Jest kobieta łatwa gdy: a) sypia dosłownie z każdym, który jej zaproponuje?,b) taka, która każdego, nawet niechętnego, ciągnie do wyra?, c) taka, która sypia z tymi na których ma ochotę, za obopólną zgodą?, d) jest jakiś limit liczbowy, po którym nazywa się ją łatwą?

Tak na serio, oświećcie mnie.

199 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-04-23 18:52:01)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Beyondblackie nie da się tego Paniom wytłumaczyć, dlatego, że to co my określamy jako przejaw "łatwości" wy odbieracie jako wyznacznik wyzwolenia i niezależności. Dla mnie np dziewczyna łatwa to taka, która z góry ułatwia mi robotę, mówiąc otwarcie że chce tylko seksu. nie muszę za nią ganiać, nie muszę wydawać pieniędzy na nie wiadomo ile randek, bawić się w romantyczne kolacyjki i inny szajs. Wiem, że dobrze wyglądam, podobam się jej, rozmowa się klei i dziś wieczorem będę ją miał w łóżku. Jak już wcześniej wspominałem, są momenty kiedy takie dziewczyny są potrzebne, są momenty gdzie takie dziewczyny po prostu odpychają.

200

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

A facet idący z tą "łatwą" z Twojej definicji jak się nazywa?

201

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

A facet idący z tą "łatwą" z Twojej definicji jak się nazywa?

Facet idący z "łatwą" to facet idący z "łatwą". Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi

202

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:

Beyondblackie nie da się tego Paniom wytłumaczyć, dlatego, że to co my określamy jako przejaw "łatwości" wy odbieracie jako wyznacznik wyzwolenia i niezależności. Dla mnie np dziewczyna łatwa to taka, która z góry ułatwia mi robotę, mówiąc otwarcie że chce tylko seksu. nie muszę za nią ganiać, nie muszę wydawać pieniędzy na nie wiadomo ile randek, bawić się w romantyczne kolacyjki i inny szajs. Wiem, że dobrze wyglądam, podobam się jej, rozmowa się klei i dziś wieczorem będę ją miał w łóżku. Jak już wcześniej wspominałem, są momenty kiedy takie dziewczyny są potrzebne, są momenty gdzie takie dziewczyny po prostu odpychają.

Nie musisz ganiać,wydawać kasy i ogólnie bawić się w cały ten szajs.
Więc dla Ciebie chyba takie "łatwe" dziewczyny to spełnienie marzeń smile

Ja też nie lubiłam się bawić w ten szajs,nudził i męczył mnie facet,który coś tam gadał o sobie,zwierzał się i takie tam.Po seksie mówiłam,ok możemy się spotkać ale bez żadnych zażyłości-jak było fajnie.Jak było niefajnie to tylko cześć mówiłam smile
Mnie taki facet co się na to godził nie odpychał-bo on się narzucał mi ze swoimi propozycjami.
Rozumiem,że te "łatwe" osaczają Cię i dlatego są takie odpychające?

203 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-23 20:10:27)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

A facet idący z tą "łatwą" z Twojej definicji jak się nazywa?

Facet idący z "łatwą" to facet idący z "łatwą". Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi

Głębokie i wygodne. Do kobiety dorabiać całą ideologię i otoczkę, a u faceta przyjąć jak jest. A może by nie dorabiać żadnej ideologii i powiedzieć, że obie strony po prostu spotykają się na seks?

204

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

A facet idący z tą "łatwą" z Twojej definicji jak się nazywa?

To świadomy intelektualista,któremu nagle głowa zapłonęła od idei i natłoku mysli i musi ten płomień ugasić w waginie "łatwej" panienki.
On traktuje ją jak zbiornik na spermę a ona się na to godzi bo do tego ją matka (katolicka) natura stworzyła.
Na koniec trzaśnie ją po pysku,że taka łatwa i pójdzie dalej obmyślać idee smile

205 Ostatnio edytowany przez kasienka91 (2015-04-23 20:12:42)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

A facet idący z tą "łatwą" z Twojej definicji jak się nazywa?

To podobno temat "Definicja łatwej dziewczyny", a nie "Definicja łatwego chłopaka". Czemu za każdym razem przywoływany jest ten sam argument "A FACET TO CO??? TEŻ SIĘ PUSZCZA". Nie jest tak do końca.
Z antropologicznego punktu widzenia to zawsze kobieta się puszcza - ponieważ tylko kobieta może ponieść konsekwencje z seksu (pomijając choroby weneryczne), czyli zajść w ciąże. Dla faceta to czysta przyjemność, dla kobiety niekoniecznie. Oczywiście era antykoncepcji farmakologicznej wiele zmieniła i stałyśmy się bardziej otwarte na intymne przygody, ale jednak jesteśmy "zaprogramowane", aby seks uprawiać tylko z facetami, którzy mogą nam i ewentualnemu potomstwu zapewnić bezpieczeństwo. Stąd tak wiele kobiet nie potrafi sobie wyobrazić seksu z kimś obcym (to znaczy z kimś, kogo się zna jeden dzień). Czy to źle, czy to dobrze, oceń sam.


Widzę też, że dosyć często odwołujesz się do "naukowego" wymiaru naszych dywagacji. Radzę Ci się zapoznać z badaniami Uniwersytetu Virginia. Przeprowadzili badania na próbce około 1300 kobiet i 1300 mężczyzn. Wynikało z nich jednoznacznie, że im większa ilość partnerów na koncie kobiety, tym mniej stabilna jest w związku (nie tylko przez akty zdrady fizycznej lub emocjonalnej, ale sam stan psychiczny respondentki na to wskazywał; badania te były bardzo dokładne). Przykro mi, ale niestety tak to wygląda. Większość moich "łatwych" znajomych tkwi teraz w nieszczęśliwych związkach, jedna nawet miała próbę samobójczą, bo "jej nikt nie rozumie". Wychodzą za rozwodników, zostają same z dzieckiem, tkwią w jakichś toksycznych związkach. Już widzę te posty "ale nie wszyscy są tacy sami", albo "aaa stereotypy, akysz". W swoim codziennym życiu bardzo często posługuję się stereotypami i bardzo je sobie chwalę, dzięki temu uniknęłam kilku nieprzyjemnych sytuacji wink

No i najważniejsze. Ilość kobiet w przypadku faceta (według tego badania) nie korelowała się w żaden sposób (nawet tzw. chaotyczny) z żadną zmienną. W przypadku kobiet korelacja jest modelowa, badanie można pobrać w formacie badawczym.

Nie, nie jestem starą dziewicą. Mam tego samego chłopaka od 5 lat i jestem z Nim bardzo szczęśliwa. Tematem się zainteresowałam, bo szukam sobie tematu pracy magisterskiej.

206 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-23 20:12:53)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

A ten antropologiczny punkt widzenia to w jakiej pozycji literaturowej z dziedziny antropologi został zaprezentowany? Chętnie przeczytam.
Odwołuję. Więc proszę podaj mi autora tych badań i datę wykonania. Chętnie przeczytam to badanie.

207 Ostatnio edytowany przez kasienka91 (2015-04-23 20:15:49)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

A ten antropologiczny punkt widzenia to w jakiej pozycji literaturowej z dziedziny antropologi został zaprezentowany? Chętnie przeczytam.
Odwołuję. Więc proszę podaj mi autora tych badań i datę wykonania. Chętnie przeczytam to badanie.

K. Leszczyńska, A. Kościańska (red.), Kobiety i religie, Kraków, 2006.

T. Hołówka (red.), Nikt nie rodzi się kobietą, Warszawa, 1982.


Miłej lektury.


badania: żartujesz sobie? Są ogólnodostępne, tak trudno sobie wpisać nazwę uniwersytetu?

208

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

A facet idący z tą "łatwą" z Twojej definicji jak się nazywa?

Facet idący z "łatwą" to facet idący z "łatwą". Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi

To,że idziesz no to mnie osobiście by nie ruszyło bo jakoś nawet spróbował bym to zrozumieć kit tam może będziecie szczęśliwi.Ale ja bym chłopie tego ciężaru nie uniósł to już nie chodzi o moją męską dumę to chodzi o reputację.Te uśmieszki za plecami, szepty jeśli czujesz się na siłach ok ja nie wchodzę w to.

209 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-23 20:19:58)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Nie żartuję. Universytet Virginia rocznie publikuje setki badań. Warto by było podać autora czegoś na co się powołujesz. Ja wiem, że bazy są ogólnodostępne. W końcu codziennie na nich pracuję. I jako że jestem osobą dobrze wychowaną to podaję autora takowych badań lub chociaż link do abstractu.
Słodko-kwaśny jakbym miał się przejmować uśmieszkami i tym co gadają za plecami to z pewnością w tak krótkim czasie nie osiągnął bym tyle i takiej pozycji w krótkim czasie. Mówiąc wprost. Niech sobie gadają. Ja robię swoje. Ja jestem coraz wyżej, a oni są tam gdzie byli. Jest miedzy nami jedna różnica. Oni gadają, ja działam.

210 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-04-23 20:21:23)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

Głębokie i wygodne. Do kobiety dorabiać całą ideologię i otoczkę, a u faceta przyjąć jak jest. A może by nie dorabiać żadnej ideologii i powiedzieć, że obie strony po prostu spotykają się na seks?

A przepraszam, kto dorabia ideologię? Ja czy Panie, które piszą pod seksem bez zobowiązań "niezależność i wyzwolenie"?

211

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Vinnga mam sprawę do Ciebie taka z gatunku na wczoraj!

212

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Głębokie i wygodne. Do kobiety dorabiać całą ideologię i otoczkę, a u faceta przyjąć jak jest. A może by nie dorabiać żadnej ideologii i powiedzieć, że obie strony po prostu spotykają się na seks?

A przepraszam, kto dorabia ideologię? Ja czy Panie, które piszą pod seksem bez zobowiązań "niezależność i wyzwolenie"?

Biorąc pod uwagę to jak kobiety były traktowane przez poprzednie stulecia jest to bardziej odpowiednia ideologia niż nazywanie ich łatwymi co jest bardziej zbliżone właśnie do tych ideologii głoszonych w tych "ciemnych" wiekach.

213

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

Nie żartuję. Universytet Virginia rocznie publikuje setki badań. Warto by było podać autora czegoś na co się powołujesz. Ja wiem, że bazy są ogólnodostępne. W końcu codziennie na nich pracuję. I jako że jestem osobą dobrze wychowaną to podaję autora takowych badań lub chociaż link do abstractu.
Słodko-kwaśny jakbym miał się przejmować uśmieszkami i tym co gadają za plecami to z pewnością w tak krótkim czasie nie osiągnął bym tyle i takiej pozycji w krótkim czasie. Mówiąc wprost. Niech sobie gadają. Ja robię swoje. Ja jestem coraz wyżej, a oni są tam gdzie byli. Jest miedzy nami jedna różnica. Oni gadają, ja działam.

Spoko ja jestem niżej i nie działam.

214

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Widać.

215 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-04-23 20:47:40)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:
szakisz napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Głębokie i wygodne. Do kobiety dorabiać całą ideologię i otoczkę, a u faceta przyjąć jak jest. A może by nie dorabiać żadnej ideologii i powiedzieć, że obie strony po prostu spotykają się na seks?

A przepraszam, kto dorabia ideologię? Ja czy Panie, które piszą pod seksem bez zobowiązań "niezależność i wyzwolenie"?

Biorąc pod uwagę to jak kobiety były traktowane przez poprzednie stulecia jest to bardziej odpowiednia ideologia niż nazywanie ich łatwymi co jest bardziej zbliżone właśnie do tych ideologii głoszonych w tych "ciemnych" wiekach.

hej masz tu link:www.psychologia.net.pl/serwis.php?level=1349

www.psychologia-spoleczna.pl ? Aktualności
www.wprost.pl/ar/.../Mniej-bylych-gwarantuje-szczescie-w-malzenstwie/
Takie coś jest w sumie można poczytać od zawalenia tego jest:)
jeśli chcesz w orginale wpisz nazwę uczelni zakładkę i po ang wpisz temat i miłych rozkminek:)

216

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Ciemne wieki, czyli które? Bo M?rtainn jako taki "oświecony" i "nowoczesny" człowiek powinieneś pokornie zdawać sobie sprawę, że za 200, 300 lat przyjdzie ktoś kto spojrzy na te nasze "wyzwolone" nurty i zaśmieje się głębokim śmiechem. Po drugie, doszliśmy już do tego, że wyzwolonej kobiety nie obchodzi jej osobiste zdanie o mnie, więc w czym problem? Po trzecie, prośba była o podanie definicji "łatwej dziewczyny".  To jest moja definicja. Teraz bardzo cię proszę przestań patrzeć na to przez chwilę jako na określenie pejoratywne tylko logicznie pomyśl czy dziewczyna która mówi otwarcie "chcę się z tobą przespać, nic więcej" nie ułatwia na początek wielu rzeczy? Boli tylko tak na prawdę to, że ten przymiotnik ma wydźwięk negatywny. Tyle

217

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

Widać.

Widać nie widać jestem na NIE.

218 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-23 20:44:23)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

A co ona niby ma ułatwiać. Ona chce seksu, facet chce seksu. Spotykają się w określonym celu. On chce tylko seksu, ona chce tylko seksu. Nie ma żadnego ułatwiania czegokolwiek od początku cel takiego spotkania jest jasny.

219 Ostatnio edytowany przez horses (2015-04-23 20:52:57)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
gojka102 napisał/a:
szakisz napisał/a:

Beyondblackie nie da się tego Paniom wytłumaczyć, dlatego, że to co my określamy jako przejaw "łatwości" wy odbieracie jako wyznacznik wyzwolenia i niezależności. Dla mnie np dziewczyna łatwa to taka, która z góry ułatwia mi robotę, mówiąc otwarcie że chce tylko seksu. nie muszę za nią ganiać, nie muszę wydawać pieniędzy na nie wiadomo ile randek, bawić się w romantyczne kolacyjki i inny szajs. Wiem, że dobrze wyglądam, podobam się jej, rozmowa się klei i dziś wieczorem będę ją miał w łóżku. Jak już wcześniej wspominałem, są momenty kiedy takie dziewczyny są potrzebne, są momenty gdzie takie dziewczyny po prostu odpychają.

Nie musisz ganiać,wydawać kasy i ogólnie bawić się w cały ten szajs.
Więc dla Ciebie chyba takie "łatwe" dziewczyny to spełnienie marzeń smile

Ja też nie lubiłam się bawić w ten szajs,nudził i męczył mnie facet,który coś tam gadał o sobie,zwierzał się i takie tam.Po seksie mówiłam,ok możemy się spotkać ale bez żadnych zażyłości-jak było fajnie.Jak było niefajnie to tylko cześć mówiłam smile
Mnie taki facet co się na to godził nie odpychał-bo on się narzucał mi ze swoimi propozycjami.
Rozumiem,że te "łatwe" osaczają Cię i dlatego są takie odpychające?

Gojka,
ale pewnie nie szłaś z kazdym, ale z takim , którego sobie jakoś wybrałaś.
Nie boisz sie chorób? Opinia opinią, ale takie ryzykowne zachowania seksualne moga zle sie skonczyc.

220

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

A co ona niby ma ułatwiać. Ona chce seksu, facet chce seksu. Spotykają się w określonym celu. On chce tylko seksu, ona chce tylko seksu. Nie ma żadnego ułatwiania czegokolwiek od początku cel takiego spotkania jest jasny.

Nie rozumiesz Marcin.
W świetle badań mężczyzna instynktownie zdobywa-znaczy zalicza
A kobieta instynktownie powinna nie dać się "zaliczyć" a już na pewno nie na pierwszej randce.
Jeśli już tak sie stanie to-według badań-on będzie zdobywcą a ona "łatwą" zdobyczą.

221

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

To niech sobie w jakiegoś rpga pograją to będą sobie mogli zdobywać. Albo w twierdzę. Wybacz, ale czasy jaskiniowe to już przeszłość. W XXI wieku nie żyją już jaskiniowcy zdobywający samice i zaciągający je do swojej jaskini.

222

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

A co ona niby ma ułatwiać. Ona chce seksu, facet chce seksu. Spotykają się w określonym celu. On chce tylko seksu, ona chce tylko seksu. Nie ma żadnego ułatwiania czegokolwiek od początku cel takiego spotkania jest jasny.

dodaj jeszcze łatwy i wszystko co napisałeś będzie prawdą.

223

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
gojka102 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

A co ona niby ma ułatwiać. Ona chce seksu, facet chce seksu. Spotykają się w określonym celu. On chce tylko seksu, ona chce tylko seksu. Nie ma żadnego ułatwiania czegokolwiek od początku cel takiego spotkania jest jasny.

Nie rozumiesz Marcin.
W świetle badań mężczyzna instynktownie zdobywa-znaczy zalicza
A kobieta instynktownie powinna nie dać się "zaliczyć" a już na pewno nie na pierwszej randce.
Jeśli już tak sie stanie to-według badań-on będzie zdobywcą a ona "łatwą" zdobyczą.

Hmm, a może kobiety także instynktownie zdobywają - znaczy zaliczają?
Co było bym w tym złego?

224

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:

Ciemne wieki, czyli które? Bo M?rtainn jako taki "oświecony" i "nowoczesny" człowiek powinieneś pokornie zdawać sobie sprawę, że za 200, 300 lat przyjdzie ktoś kto spojrzy na te nasze "wyzwolone" nurty i zaśmieje się głębokim śmiechem. Po drugie, doszliśmy już do tego, że wyzwolonej kobiety nie obchodzi jej osobiste zdanie o mnie, więc w czym problem? Po trzecie, prośba była o podanie definicji "łatwej dziewczyny".  To jest moja definicja. Teraz bardzo cię proszę przestań patrzeć na to przez chwilę jako na określenie pejoratywne tylko logicznie pomyśl czy dziewczyna która mówi otwarcie "chcę się z tobą przespać, nic więcej" nie ułatwia na początek wielu rzeczy? Boli tylko tak na prawdę to, że ten przymiotnik ma wydźwięk negatywny. Tyle

Czy to nie taki zespół muzyczny Menchester śpiewa 'Nie oddawaj sie na pierwszej randce":)

225

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Remi napisał/a:
gojka102 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

A co ona niby ma ułatwiać. Ona chce seksu, facet chce seksu. Spotykają się w określonym celu. On chce tylko seksu, ona chce tylko seksu. Nie ma żadnego ułatwiania czegokolwiek od początku cel takiego spotkania jest jasny.

Nie rozumiesz Marcin.
W świetle badań mężczyzna instynktownie zdobywa-znaczy zalicza
A kobieta instynktownie powinna nie dać się "zaliczyć" a już na pewno nie na pierwszej randce.
Jeśli już tak sie stanie to-według badań-on będzie zdobywcą a ona "łatwą" zdobyczą.

Hmm, a może kobiety także instynktownie zdobywają - znaczy zaliczają?
Co było bym w tym złego?

Upadłby by mit zdobywców samców alfa:P

226

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Wypisałem już w tym wątku dwa razy różnice, napisałem co jest inne, co odchodzi i o co już nie trzeba się martwić. Z jedną pójdziesz do łóżka bo się jej podobasz, nic więcej nie chce, z drugą dopiero kiedy się zakocha i poczuje że to jest "ten moment". To może być na pierwszej randce, a może być dopiero po trzech miesiącach związku. Jeżeli naprawdę nie dostrzegasz różnicy między dziewczyną "łatwą" a "klasyczną", która zanim pójdzie z tobą do łóżka wymaga randek, zabiegania o nią, stabilizacji emocjonalnej i poczucia bezpieczeństwa to nie mamy o czym rozmawiać.

227

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
horses napisał/a:
gojka102 napisał/a:
szakisz napisał/a:

Beyondblackie nie da się tego Paniom wytłumaczyć, dlatego, że to co my określamy jako przejaw "łatwości" wy odbieracie jako wyznacznik wyzwolenia i niezależności. Dla mnie np dziewczyna łatwa to taka, która z góry ułatwia mi robotę, mówiąc otwarcie że chce tylko seksu. nie muszę za nią ganiać, nie muszę wydawać pieniędzy na nie wiadomo ile randek, bawić się w romantyczne kolacyjki i inny szajs. Wiem, że dobrze wyglądam, podobam się jej, rozmowa się klei i dziś wieczorem będę ją miał w łóżku. Jak już wcześniej wspominałem, są momenty kiedy takie dziewczyny są potrzebne, są momenty gdzie takie dziewczyny po prostu odpychają.

Nie musisz ganiać,wydawać kasy i ogólnie bawić się w cały ten szajs.
Więc dla Ciebie chyba takie "łatwe" dziewczyny to spełnienie marzeń smile

Ja też nie lubiłam się bawić w ten szajs,nudził i męczył mnie facet,który coś tam gadał o sobie,zwierzał się i takie tam.Po seksie mówiłam,ok możemy się spotkać ale bez żadnych zażyłości-jak było fajnie.Jak było niefajnie to tylko cześć mówiłam smile
Mnie taki facet co się na to godził nie odpychał-bo on się narzucał mi ze swoimi propozycjami.
Rozumiem,że te "łatwe" osaczają Cię i dlatego są takie odpychające?

Gojka,
ale pewnie nie szłaś z kazdym, ale z takim , którego sobie jakoś wybrałaś.
Nie boisz sie chorób? Opinia opinią, ale takie ryzykowne zachowania seksualne moga zle sie skonczyc.

Ja nie chadzałam z takimi co zaliczali wszystko co nie ucieka na drzewo.Nie boję się chorób bo mam (chyba) wiernego męża.
Wcześniej używałam prezerwatyw.Nie wierzysz w ich skuteczność w kwestii zapobiegania chorób?

228

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Nie mamy fakt. Bo różnicę widzę. Jest jaskrawa. Tyle, że ja tej pierwszej nie nazywam łatwą. Łatwa to może być zagadka, łatwe może być zadanie matematyczne, ale nie człowiek.

229

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

W XXI wieku nie żyją już jaskiniowcy zdobywający samice i zaciągający je do swojej jaskini.

Im dłużej jestem na tym forum tym mam większe przekonanie,że okrutnie się mylisz Marcinie smile

230

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Remi napisał/a:
gojka102 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

A co ona niby ma ułatwiać. Ona chce seksu, facet chce seksu. Spotykają się w określonym celu. On chce tylko seksu, ona chce tylko seksu. Nie ma żadnego ułatwiania czegokolwiek od początku cel takiego spotkania jest jasny.

Nie rozumiesz Marcin.
W świetle badań mężczyzna instynktownie zdobywa-znaczy zalicza
A kobieta instynktownie powinna nie dać się "zaliczyć" a już na pewno nie na pierwszej randce.
Jeśli już tak sie stanie to-według badań-on będzie zdobywcą a ona "łatwą" zdobyczą.

Hmm, a może kobiety także instynktownie zdobywają - znaczy zaliczają?
Co było bym w tym złego?

Witaj Remi miło poznać pamiętam Cię z kilku wątków :)Naprawdę miło poznać.

231

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
M?rtainn napisał/a:

Nie mamy fakt. Bo różnicę widzę. Jest jaskrawa. Tyle, że ja tej pierwszej nie nazywam łatwą. Łatwa to może być zagadka, łatwe może być zadanie matematyczne, ale nie człowiek.

Widzisz, boli tylko to że jest to określenie powszechnie uchodzące za pejoratywne. Nic więcej smile

232 Ostatnio edytowany przez horses (2015-04-23 21:10:43)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
gojka102 napisał/a:
horses napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Nie musisz ganiać,wydawać kasy i ogólnie bawić się w cały ten szajs.
Więc dla Ciebie chyba takie "łatwe" dziewczyny to spełnienie marzeń smile

Ja też nie lubiłam się bawić w ten szajs,nudził i męczył mnie facet,który coś tam gadał o sobie,zwierzał się i takie tam.Po seksie mówiłam,ok możemy się spotkać ale bez żadnych zażyłości-jak było fajnie.Jak było niefajnie to tylko cześć mówiłam smile
Mnie taki facet co się na to godził nie odpychał-bo on się narzucał mi ze swoimi propozycjami.
Rozumiem,że te "łatwe" osaczają Cię i dlatego są takie odpychające?

Gojka,
ale pewnie nie szłaś z kazdym, ale z takim , którego sobie jakoś wybrałaś.
Nie boisz sie chorób? Opinia opinią, ale takie ryzykowne zachowania seksualne moga zle sie skonczyc.

Ja nie chadzałam z takimi co zaliczali wszystko co nie ucieka na drzewo.Nie boję się chorób bo mam (chyba) wiernego męża.
Wcześniej używałam prezerwatyw.Nie wierzysz w ich skuteczność w kwestii zapobiegania chorób?

Prezerwatywy jedynie ograniczają ryzyko, nie zapobiegają.Ponadto nie załozysz sobie prezerwatywy na język wink
Wybacz, ale ten cały szajs, jak to nazywasz oprócz tego, że u niektórych podkręca atmosfere potrafi także jednak zweryfikowac jakos ryzyko.
latwe dziewczyny to ryzykowne dziewczyny, nie tylko z tego wzgledu, że łatwo się " zauraczają innymi ", ale również roznoszą choroby.
Sorry z nauką, medycyną chyba nie bedziesz polemizować?
I niektóre choroby wyłażą po latach np zapalenie wątroby.

233

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Horses-zapalenie wątroby nie wyszło mi na języku:)
To nie ja nazwałam to szajsem"-czytaj uważniej smile

234

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
horses napisał/a:
gojka102 napisał/a:
horses napisał/a:

Gojka,
ale pewnie nie szłaś z kazdym, ale z takim , którego sobie jakoś wybrałaś.
Nie boisz sie chorób? Opinia opinią, ale takie ryzykowne zachowania seksualne moga zle sie skonczyc.

Ja nie chadzałam z takimi co zaliczali wszystko co nie ucieka na drzewo.Nie boję się chorób bo mam (chyba) wiernego męża.
Wcześniej używałam prezerwatyw.Nie wierzysz w ich skuteczność w kwestii zapobiegania chorób?

Prezerwatywy jedynie ograniczają ryzyko, nie zapobiegają.Ponadto nie załozysz sobie prezerwatywy na język wink
Wybacz, ale ten cały szajs, jak to nazywasz oprócz tego, że u niektórych podkręca atmosfere potrafi także jednak zweryfikowac jakos ryzyko.
latwe dziewczyny to ryzykowne dziewczyny, nie tylko z tego wzgledu, że łatwo się " zauraczają innymi ", ale również roznoszą choroby.
Sorry z nauką, medycyną chyba nie bedziesz polemizować?
I niektóre choroby wyłażą po latach np zapalenie wątroby.

Najszybciej chyba HPV blee choć mnie wirusy nie tykają jakoś tak dziwnie jestem skonstruowany może ze 2 razy w życiu byłem przeziębiony:)

235

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
gojka102 napisał/a:

Rozumiem,że te "łatwe" osaczają Cię i dlatego są takie odpychające?

Gdzieś twój post mi umknął Gojka, dlatego odpowiedź dopiero teraz. Nie są odpychające w sensie że feeee, gardzę wami i was nie ruszam. Po prostu, ja jako młody względnie człowiek sam mam okresy takie w których szukam związku, jak i też takie, w których tylko i wyłącznie chcę się zabawić. Kiedy szukam partnerki - dziewczyny do relacji, od tych tzw. "łatwych dziewczyn" trzymam się z daleka, bo najzwyczajniej w świecie nie zapewnią mi tego. One są lepsze do czego innego big_smile

236

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

A przepraszam Szakisz, jak Ty w pewnych okresach gonisz wszystko co na drzewo nie ucieka, to jestes odpowiednim partnerem dla porzadnej w Twoim rozumieniu dziewczyny?

Podwojne standarty.

237

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
słodko-kwaśny napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Pawel87 napisał/a:

1. zdażyło mi się to raz. było to spowodowane nie chęcią zaspokojenia się a jakiegoś zagubienia. Po 3 letnim związku twierdziłem, że nie warto mieć zasad i trzeba korzystać z życia i puszczać się na prawo i lewo

2. po paru dniach żałowałem tego kroku, czułem się jak męska dziwka

3. przyznałem się do tego

Oj, chłopie... takiej hipokryzji dawno nie widziałam... Piszesz, że seks zdarzył się, bo byłeś ''zagubiony''.
Przyznaj się po prostu, że się puściłeś - sam tu nawołujesz, żeby nazywać rzeczy po imieniu. Jesteś łatwy i kropka.
I według tego, co tutaj niektórzy piszą, nie zasługujesz ani na szacunek, ani na szczęśliwy związek. Miło?

Dlaczego mężczyźni dają sobie prawo do oceniania kobiet w ten sposób? Przecież sami nie chcieliby zostać tak ocenieni...

że są kobiety łatwe Paweł już wie bo spraktykował i drugi raz tego nie zrobi.

Umiesz Ty czytać? Paweł sam się puścił, jeśli już.
To co, dziewczyna łatwa, a Paweł jaki? No słucham ;-)

238

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Rozumiem,że te "łatwe" osaczają Cię i dlatego są takie odpychające?

Gdzieś twój post mi umknął Gojka, dlatego odpowiedź dopiero teraz. Nie są odpychające w sensie że feeee, gardzę wami i was nie ruszam. Po prostu, ja jako młody względnie człowiek sam mam okresy takie w których szukam związku, jak i też takie, w których tylko i wyłącznie chcę się zabawić. Kiedy szukam partnerki - dziewczyny do relacji, od tych tzw. "łatwych dziewczyn" trzymam się z daleka, bo najzwyczajniej w świecie nie zapewnią mi tego. One są lepsze do czego innego big_smile

A jak jeszcze zawiruje świat po piwach i po wódki szklance wow:)

239

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Beyondblackie napisał/a:

A przepraszam Szakisz, jak Ty w pewnych okresach gonisz wszystko co na drzewo nie ucieka, to jestes odpowiednim partnerem dla porzadnej w Twoim rozumieniu dziewczyny?

Podwojne standarty.

standarDy:)

240 Ostatnio edytowany przez horses (2015-04-23 21:30:44)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

Gojka,
moralność to sprawa indywidualna, rób, co chcesz, ale nie piszmy bzdur.
Łatwy seks może i być intrygujący, ale wiąże sie także z dużym ryzykiem, przy ktorym zła opinia to błahostka.
Chyba nowoczesna, swiadoma kobieta powinna to wiedzieć.
Może właśnie dlatego łatwy, łatwa dla większości społeczeństwa będzie zła, bo kto wie, co tam ze sobą przywlecze.
Łatwy, łatwa  dla mnie to szybka, szybki,takie  chcesz to masz i wysilac się nie muszisz.

241

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
horses napisał/a:

Gojka,
moralność to sprawa indywidualna, rób, co chcesz, ale nie piszmy bzdur.
Łatwy seks może i być intrygujący, ale wiąże sie także z dużym ryzykiem, przy ktorym zła opinia to błahostka.
Chyba nowoczesna, swiadoma kobieta powinna to wiedzieć.

Jaki łatwy? Bo nie kumam.
Rozumiem,że potencjalny kandydat ma Ci przedstawić aktualne badania WR? I jeszcze jakieś?

242

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

A latwy seks w wykonaniu faceta nie przynosi ryzyka chorob wenerycznych??? Penis jest jakos chroniony?

243

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Cynicznahipo napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Oj, chłopie... takiej hipokryzji dawno nie widziałam... Piszesz, że seks zdarzył się, bo byłeś ''zagubiony''.
Przyznaj się po prostu, że się puściłeś - sam tu nawołujesz, żeby nazywać rzeczy po imieniu. Jesteś łatwy i kropka.
I według tego, co tutaj niektórzy piszą, nie zasługujesz ani na szacunek, ani na szczęśliwy związek. Miło?

Dlaczego mężczyźni dają sobie prawo do oceniania kobiet w ten sposób? Przecież sami nie chcieliby zostać tak ocenieni...

że są kobiety łatwe Paweł już wie bo spraktykował i drugi raz tego nie zrobi.

Umiesz Ty czytać? Paweł sam się puścił, jeśli już.
To co, dziewczyna łatwa, a Paweł jaki? No słucham ;-)

Umiem czytać lepiej niż Ci się wydaje.Co Paweł błąd popełnił jeden i ważne ,że wyciągnął wnioski.
Co tydzień ich nie robi.Każdy jakiś tam błąd w życiu może zrobić jesteśmy tylko ludźmi.

244

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Beyondblackie napisał/a:

A przepraszam Szakisz, jak Ty w pewnych okresach gonisz wszystko co na drzewo nie ucieka, to jestes odpowiednim partnerem dla porzadnej w Twoim rozumieniu dziewczyny?

Beyondblackie ale to chyba nie pytanie do mnie tylko do dziewczyny. Aktualnie jestem w związku, mam dziewczynę. Ze swoim erotycznym życiem się nie kryje. Ona wie co robiłem, nie rozpamiętuje tego. Ma takie samo podejście jak ja.

245

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

To o co sie wyklocamy, to to czy kobieta ma prawo do rozladowania naturalnego napiecia seksualnego, bez zaplecza milosci. Bo facet wiadomo, rznie jak chce, jak wynika z wypowiedzi wielu panow.

246

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:

Beyondblackie ale to chyba nie pytanie do mnie tylko do dziewczyny. Aktualnie jestem w związku, mam dziewczynę. Ze swoim erotycznym życiem się nie kryje. Ona wie co robiłem, nie rozpamiętuje tego. Ma takie samo podejście jak ja.

W takim razie nie chcialabym byc Twoja dziewczyna. Nie z powodu erotycznych podbojow, ale monstrualnej hipokryzji jaka uzywasz w swojej retoryce.

247

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
gojka102 napisał/a:
horses napisał/a:

Gojka,
moralność to sprawa indywidualna, rób, co chcesz, ale nie piszmy bzdur.
Łatwy seks może i być intrygujący, ale wiąże sie także z dużym ryzykiem, przy ktorym zła opinia to błahostka.
Chyba nowoczesna, swiadoma kobieta powinna to wiedzieć.

Jaki łatwy? Bo nie kumam.
Rozumiem,że potencjalny kandydat ma Ci przedstawić aktualne badania WR? I jeszcze jakieś?

Między innymi mózg mamy po to aby wyciągać wnioski kobieto. A jesli kogoś już trochę znasz to możesz jakoś oszacować ryzyko.
Oczywiście nie zniwelowć, ale ograniczyć i między innymi dlatego nie idzie się do łózka z dopiero co poznana osobą.

248

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Beyondblackie napisał/a:

To o co sie wyklocamy, to to czy kobieta ma prawo do rozladowania naturalnego napiecia seksualnego, bez zaplecza miłości.

Nie, to o co wy się wykłócacie to słówko "łatwa" i to jest tutaj kluczem. Bo nikt nie zabrania kobiecie spełniać swoich erotycznych fantazji na różne sposoby. Boli was tylko ten jeden konkretny epitet "łatwa". A prawdziwie wyzwolone kobieta ma du*ie co o niej sądzą inni smile

249

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Beyondblackie napisał/a:

To o co sie wyklocamy, to to czy kobieta ma prawo do rozladowania naturalnego napiecia seksualnego, bez zaplecza milosci. Bo facet wiadomo, rznie jak chce, jak wynika z wypowiedzi wielu panow.

Tylko o to,że niektóre kobiety są po prostu łatwe smile o nic więcej Wam to przez gardło przejść nie chce a takie po prostu są:) ja tez to wiem ale powiedzmy zostawię to dla siebie.I takiej nigdy bym nie chciał.

250

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
horses napisał/a:
gojka102 napisał/a:
horses napisał/a:

Gojka,
moralność to sprawa indywidualna, rób, co chcesz, ale nie piszmy bzdur.
Łatwy seks może i być intrygujący, ale wiąże sie także z dużym ryzykiem, przy ktorym zła opinia to błahostka.
Chyba nowoczesna, swiadoma kobieta powinna to wiedzieć.

Jaki łatwy? Bo nie kumam.
Rozumiem,że potencjalny kandydat ma Ci przedstawić aktualne badania WR? I jeszcze jakieś?

Między innymi mózg mamy po to aby wyciągać wnioski kobieto. A jesli kogoś już trochę znasz to możesz jakoś oszacować ryzyko.
Oczywiście nie zniwelowć, ale ograniczyć i między innymi dlatego nie idzie się do łózka z dopiero co poznana osobą.

A ja napisałam gdzieś,że sypiałam z gośćmi, których pierwszy raz widziałam? Że zgarniałam ich z tramwaju czy z przystanku?
Ja napisałam,że nie potrzebowałam do tego miłości.
Chorobą weneryczną można się zarazić od stałego partnera.
Moja przyjaciółka- ginekolog tak mawia. Raczej nie bezpodstawnie.

251 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-04-23 21:55:33)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
słodko-kwaśny napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

że są kobiety łatwe Paweł już wie bo spraktykował i drugi raz tego nie zrobi.

Umiesz Ty czytać? Paweł sam się puścił, jeśli już.
To co, dziewczyna łatwa, a Paweł jaki? No słucham ;-)

Umiem czytać lepiej niż Ci się wydaje.Co Paweł błąd popełnił jeden i ważne ,że wyciągnął wnioski.
Co tydzień ich nie robi.Każdy jakiś tam błąd w życiu może zrobić jesteśmy tylko ludźmi.

Może tamta dziewczyna też popełniła jeden taki ''błąd''? big_smile

Dlaczego nazywasz seks błędem?

To jest właśnie ten brak konsekwencji - kolega popełnił błąd, a dziewczyna jest łatwa...

252

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
szakisz napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

To o co sie wyklocamy, to to czy kobieta ma prawo do rozladowania naturalnego napiecia seksualnego, bez zaplecza miłości.

Nie, to o co wy się wykłócacie to słówko "łatwa" i to jest tutaj kluczem. Bo nikt nie zabrania kobiecie spełniać swoich erotycznych fantazji na różne sposoby. Boli was tylko ten jeden konkretny epitet "łatwa". A prawdziwie wyzwolone kobieta ma du*ie co o niej sądzą inni smile

W d... to mają coś innego:)

253 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-04-23 22:03:34)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
słodko-kwaśny napisał/a:
szakisz napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

To o co sie wyklocamy, to to czy kobieta ma prawo do rozladowania naturalnego napiecia seksualnego, bez zaplecza miłości.

Nie, to o co wy się wykłócacie to słówko "łatwa" i to jest tutaj kluczem. Bo nikt nie zabrania kobiecie spełniać swoich erotycznych fantazji na różne sposoby. Boli was tylko ten jeden konkretny epitet "łatwa". A prawdziwie wyzwolone kobieta ma du*ie co o niej sądzą inni smile

W d... to mają coś innego:)

Zazdrościsz? Mogę Ci pokazać, jak to jest.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Szakisz, tak, wykłócam się o słowo ''łatwa''. Jest pejoratywne.
Kobieta, tak samo, jak i facet, ma prawo do zaspokojenia swoich pragnień seksualnych.
Więc proszę albo o użycie tego samego słowa na określenie czynów faceta (''łatwy''), albo o zaprzestanie używania tego słowa całkiem.
Tyle.

254

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Cynicznahipo napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:
szakisz napisał/a:

Nie, to o co wy się wykłócacie to słówko "łatwa" i to jest tutaj kluczem. Bo nikt nie zabrania kobiecie spełniać swoich erotycznych fantazji na różne sposoby. Boli was tylko ten jeden konkretny epitet "łatwa". A prawdziwie wyzwolone kobieta ma du*ie co o niej sądzą inni smile

W d... to mają coś innego:)

Zazdrościsz? Mogę Ci pokazać, jak to jest.
A co siedzisz na paliku,ogórku czy na czymś bardziej owalnym?
------------------------------------------------------------------------------------------------

Szakisz, tak, wykłócam się o słowo ''łatwa''. Jest pejoratywne.
Kobieta, tak samo, jak i facet, ma prawo do zaspokojenia swoich pragnień seksualnych.
Więc proszę albo o użycie tego samego słowa na określenie czynów faceta (''łatwy''), albo o zaprzestanie używania tego słowa całkiem.
Tyle.

255 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-04-23 22:09:11)

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
słodko-kwaśny napisał/a:

A co siedzisz na paliku,ogórku czy na czymś bardziej owalnym?

Jak chcesz, żeby Cię ktoś zerżnął w tyłek, to po prostu poproś, zamiast walić głupimi aluzjami.

P.S Następnym razem zanim palniesz taki chamski tekst, to się dobrze zastanów. Na kobiecym forum jesteś.
I popracuj nad cytowaniem postów. Bo ktoś może nie zrozumieć, co masz na myśli.

256

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".

No wlasnie, albo i facet i baba sa "latwi" jak zaspokajaja swoj instynkt bo im tak fantazja podpowiedziala, albo ludzi sie takimi pejoratywnymi slowami nie okresla.

257

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Beyondblackie napisał/a:

No wlasnie, albo i facet i baba sa "latwi" jak zaspokajaja swoj instynkt bo im tak fantazja podpowiedziala, albo ludzi sie takimi pejoratywnymi slowami nie okresla.

O to mi właśnie chodzi. Bądźmy sprawiedliwi.

258

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Cynicznahipo napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

A co siedzisz na paliku,ogórku czy na czymś bardziej owalnym?

Jak chcesz, żeby Cię ktoś zerżnął w tyłek, to po prostu poproś, zamiast walić głupimi aluzjami.

P.S Następnym razem zanim palniesz taki chamski tekst, to się dobrze zastanów. Na kobiecym forum jesteś.
I popracuj nad cytowaniem postów. Bo ktoś może nie zrozumieć, co masz na myśli.

To nie ja tu chciałem coś pokazywać mam nadzieję iż skleroza Ci nie dolega?

259

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
Cynicznahipo napisał/a:

Więc proszę albo o użycie tego samego słowa na określenie czynów faceta (''łatwy''), albo o zaprzestanie używania tego słowa całkiem.
Tyle.

O równouprawnieniu w nazwach to możemy podywagować wtedy Cyniczna, kiedy będziecie powszechnie wybierane na przywódców państw, kiedy staniecie się powszechnie uważanymi szefami wielkich korporacji, kiedy będziecie dźwigały pustaki na budowie. Równouprawnienie to prawdziwa zaraza naszych czasów, zupełnie jak poprawność polityczna. Kiedyś prawa się nabywało, teraz wszystkiego się wszędzie domagają. To nie jest zdrowe smile

260

Odp: Definicja "łatwej dziewczyny".
słodko-kwaśny napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

A co siedzisz na paliku,ogórku czy na czymś bardziej owalnym?

Jak chcesz, żeby Cię ktoś zerżnął w tyłek, to po prostu poproś, zamiast walić głupimi aluzjami.

P.S Następnym razem zanim palniesz taki chamski tekst, to się dobrze zastanów. Na kobiecym forum jesteś.
I popracuj nad cytowaniem postów. Bo ktoś może nie zrozumieć, co masz na myśli.

To nie ja tu chciałem coś pokazywać mam nadzieję iż skleroza Ci nie dolega?

Weź się nie zgrywaj, tylko zastanów się nad sobą - piszesz na kobiecym forum coś takiego:

słodko-kwaśny napisał/a:

W d... to mają coś innego:)

co sugeruje wiadomo, co.

Po co to piszesz? Myślisz, że jaka będzie reakcja? Dlaczego tak przedmiotowo traktujesz kobiety?
Rozumiem, można lubić prowokować, ale to jest po prost głupie.

A do tego próbujesz się obronić tzw. spychologią ;-). Daj spokój, rozmawiajmy jak ludzie.

Posty [ 196 do 260 z 338 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Definicja "łatwej dziewczyny".

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026