netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

125 odpowiedzi11 699 wyświetleńzałożony przez Summerka, 12.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 126 z 126 ]

66

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Vian napisał/a:

Inka, no ale równie dobrze ja mogę powiedzieć, że na podstawie moich obserwacji przedszkolankom to słoma z butów wystaje, bo to zwykłe chamstwo drzeć się na dziecko przez cały plac zabaw, żeby "nie żarło piachu, bo ona podejdzie". I prawie codziennie są takie kwiatki.

Jakby nie patrzeć kamery pomóc mogą, a zaszkodzić nie zaszkodzą. Jestem za.

czy słoma z butów ...
zdecydowanie nie powinny tak wypowiadać się do dzieci czy w obecności dzieci,
tak samo, jak nie powinny matki na placu zabaw drzeć się "przestań, bo ci w końcu wpier ****"

jestem przeciwna montowaniu wszędzie kamer,
tak w niektórych miejscach monitoring ma sens

budowanie atmosfery wszędzie panującego zła, jest błędne, wychowywanie dzieci w taki sposób do niczego dobrego nie prowadzi, uwaga - wszystko się nagrywa,
wszędzie kamery i podsłuchy no dla mnie masakra

67

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Ja popieram kamery w żłobkach, przedszkolach, szkołach i szpitalach, bo w praktyce tam często dzieje się wiele zła.

68

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

jestem przeciwna montowaniu wszędzie kamer,
tak w niektórych miejscach monitoring ma sens

Wszędzie - nie.
Jednakowoż w niektórych miejscach jak najbardziej wskazane.
M.in. w tych, które wymieniła Vian.

69 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-15 23:55:12)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Vian napisał/a:

Ja popieram kamery w żłobkach, przedszkolach, szkołach i szpitalach, bo w praktyce tam często dzieje się wiele zła.

ale jednak więcej zła w praktyce wobec dzieci dzieje się w ich domowym środowisku niż w tych żłobkach, przedszkolach, szkołach czy szpitalach
jak ustrzec dzieci przed tym złem - kamery montować w domach ?
nie Vian nie bierz tego osobiście do siebie ...
takie moje pytanie tylko

70

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

No ale jakie to ma znaczenie, gdzie WIĘCEJ? Ważne, że jakaś część zła dzieje się w przedszkolach, szkołach, szpitalach i że można temu przeciwdziałać m.in. zakładając kamery, które z pewnością magicznie wszystkiego nie usuną, że nagle wszyscy będą dla siebie dobrzy i kochani, ale pomogą kontrolować sytuację.

Skoro nie można zamontować kamer w domu, to w przedszkolach też ich nie montować? Skoro nie można zapobiec CAŁEMU złu, na jakie są narażone dzieci, to nie zapobiegać w ogóle? Przecież to sensu nie ma.

Na ulicach Warszawy też się pewnie więcej zła dzieje  niż np. na tych stacjach metra, to skoro nie można co 50m montować kamery na KAŻDEJ ulicy Warszawy, to na stacjach metra też ich niech nie będzie?

Poza tym z tym konfliktem rodzice kontra przedszkolanki i kto gorszy - tu trochę też chyba działa zasada "co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie". Taka prawda, inko. Nie można np. bić obcych dzieci nawet jeśli wiemy, że rodzice im przyleją. Nie można ich wyzywać nawet jeśli rodzice w domu przeklinają. Jasne, że rodzice nie powinni, jasne, że to złe, ale nie trzeba się do tego dokładać.

PS.
"Smroda" z powiedzenia też oczywiście nie bierz do siebie. ;-)

71

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Vian napisał/a:

Jasne, że rodzice nie powinni, jasne, że to złe, ale nie trzeba się do tego dokładać.
PS.
"Smroda" z powiedzenia też oczywiście nie bierz do siebie. ;-)

nie nie trzeba się dokładać oczywiście,
ale należy postrzegać problem całościowo,
a ja zauważam ostatnimi  laty, że rodzice bardzo chętnie KONTROLUJĄ innych wymagając od siebie coraz mniej i mniej ...

72

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

E tam, dużo się zmienia w mentalności rodziców, na plus. smile

73 Ostatnio edytowany przez luc (2015-03-16 00:27:23)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

a ja zauważam ostatnimi  laty, że rodzice bardzo chętnie KONTROLUJĄ innych wymagając od siebie coraz mniej i mniej ...

Ale to chyba nie ma związku z monitoringiem? Fakt, że rodzice wymagają od siebie mniej? O ile tak rzeczywiście jest.

74

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Rodzice nie wymagają od siebie mniej. Tzn ja tak nie uważam. W związku z monitoringiem i całą resztą.

75

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
luc napisał/a:
in_ka napisał/a:

a ja zauważam ostatnimi  laty, że rodzice bardzo chętnie KONTROLUJĄ innych wymagając od siebie coraz mniej i mniej ...

Ale to chyba nie ma związku z monitoringiem? Fakt, że rodzice wymagają od siebie mniej?

no dla mnie trochę ma ale może tylko dla mnie wink

76

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Zresztą jak rodzice powierzają swoje dziecko obcym we własnym domu też często montują kamery. I bardzo dobrze, bo można uchwycić takie rzeczy:

77 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-16 00:40:21)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

no tak i zatrudniając nianię poinformować, jest Pani cały czas obserwowana i nagrywana
w celu naszego nadzoru nad Panią - dla mnie zrozumiałe

78

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

O niczym nie trzeba nikogo informować we własnym domu.
W pracy powinno się poinformować.

79

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Vian napisał/a:

O niczym nie trzeba nikogo informować we własnym domu.
W pracy powinno się poinformować.

a niania nie pracuje tzn. nie jest w pracy?
dla mnie niewyobrażalne, żeby nie informować

80 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-16 02:43:52)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Inka, nie łap za słówka, wiesz świetnie, o co chodziło.
To Ty informuj, ale nie ma żadnego prawnego nakazu informowania o kamerach we własnym domu. Można nagrywać kogo się chce i nikomu nic do tego póki nie zechcesz tego gdzieś opublikować. Natomiast jak z miejscem pracy (będącym osobnym budynkiem) jest - w sumie nawet nie wiem. Jak nie trzeba to nie trzeba.

81 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-03-16 07:59:50)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Kamery i nasłuch to pozorna broń.  Usypia czujność wobec dzieci, bo przecież  i tak wszystko jest nagrywane, to po co  rozmawiać. Chyba po to, żeby oskarżyć kogoś  o coś.  Media rozdmuchują każdy incydent  do roli normy. I niektórym się wydaje, że na porządku dziennym  jest zaklejanie buzi dzieciom, zamykanie w toaletach i wiele innych psychopatycznych zachowań.
I broń obosieczna.Oskarżony może się stać oskarżycielem i domagać się odszkodowania za wyrządzone szkody przez dziecko, a przedszkole - za zniszczony drogi sprzęt. Monitoring  i podsłuchw salach uczy dzieci nieposzanowania prywatności oraz zachowań  na pokaz.
Pewnie takie czasy nastały, że wszystkich i wszystko się nagrywa, bo człowiek człowiekowi przecież wilkiem jest.
Nie ma tu miejsca na ludzkie odruchy i odczucia. Za kilka, kilkanaście lat pewnie doczekamy się efektów.

82

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Vian napisał/a:

Inka, nie łap za słówka, wiesz świetnie, o co chodziło.
To Ty informuj, ale nie ma żadnego prawnego nakazu informowania o kamerach we własnym domu. Można nagrywać kogo się chce i nikomu nic do tego póki nie zechcesz tego gdzieś opublikować. Natomiast jak z miejscem pracy (będącym osobnym budynkiem) jest - w sumie nawet nie wiem. Jak nie trzeba to nie trzeba.

ale to nie jest łapanie za słówka
dla mnie filmowanie kogoś (np. niani w pracy) bez poinformowania go o tym jest nie do zaakceptowania
dla ciebie dopuszczalne i tyle

i też moim zdaniem w tym jest problem z tym monitoringiem, bo teraz panuje przyzwolenie na podpatrywanie i podsłuchiwanie
i nic nikomu do tego, moje prawo
podsłuchiwanie i podglądanie uważano kiedyś za niegodziwość ale dzisiaj to całkiem inny świat - dla mnie zwariowany
bez szacunku do drugiego człowieka
tak kontrolujmy, sprawdzajmy, pilnujmy ale nie w taki sposób że podglądanie i podsłuchiwanie staje się normą

83

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Summerka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:
Summerka napisał/a:

Właśnie niedawno koleżanka pracująca w przedszkolu pochwaliła mi się, że dyrekcja zamontowała w salach zabaw, w szatni i w kuchni kamery nagrywające także głos. Kamery nie ma jedynie w sali zabaw, gdzie pracuje nauczycielka będąca w zarządzie związków zawodowych, w toaletach i w gabinecie dyrekcji. Czy nie wydaje się to dziwne?

Akurat w przedszkolu kamery mnie nie dziwia. Po tym, co sie ostatnio dzieje nawet POWINNO sie je instalowac. Nawet wczoraj rozmawialam z mezem na ten temat. Oboje stwierdzilismy, ze bylibysmy spokojni, gdybysmy wiedzieli, co dzieje sie w takich placowkach. A dzieje sie. Oczywiscie nie w kazdej i nie kazda przedszkolanka to sadystka, ale nigdy nie wiadomo, kto bedzie uczyl nasze dziecko.

Nie zastanawialiście się nad znalezieniem czasu, żeby porozmawiać z osobami trzymającymi opiekę nad waszym dzieckiem?

Moje dziecko nie uczeszcza jeszcze do przedszkola. Nie mialabym jednak nic przeciwko, by monitoring znajdowal sie w placowce, do ktorej posle mojego syna. Czas na rozmowe jest wazny, ale nie zawsze po takiej rozmowie wie sie, ze ma sie do czynienia z "sadystka" na przyklad. Gdyby mozna bylo to stwierdzic po samej konwersacji rodzic-nauczyciel, nie byloby dzisiaj tych wszystkich przypadkow maltretowania dzieci w zlobkach czy przedszkolach. Wiem, ze dla pracownikow taki monitoring jest malo komfortowy (zeby nie bylo, ze rzucam plytkimi sloganami- pracowalam kiedys w hotelu, gdzie na restauracji, kuchni byly kamery, wiec wiem z autopsji), ale zdrowie i bezpieczenstwo naszych dzieci jest najwazniejsze.

84

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
Vian napisał/a:

Inka, nie łap za słówka, wiesz świetnie, o co chodziło.
To Ty informuj, ale nie ma żadnego prawnego nakazu informowania o kamerach we własnym domu. Można nagrywać kogo się chce i nikomu nic do tego póki nie zechcesz tego gdzieś opublikować. Natomiast jak z miejscem pracy (będącym osobnym budynkiem) jest - w sumie nawet nie wiem. Jak nie trzeba to nie trzeba.

ale to nie jest łapanie za słówka
dla mnie filmowanie kogoś (np. niani w pracy) bez poinformowania go o tym jest nie do zaakceptowania
dla ciebie dopuszczalne i tyle

i też moim zdaniem w tym jest problem z tym monitoringiem, bo teraz panuje przyzwolenie na podpatrywanie i podsłuchiwanie
i nic nikomu do tego, moje prawo
podsłuchiwanie i podglądanie uważano kiedyś za niegodziwość ale dzisiaj to całkiem inny świat - dla mnie zwariowany
bez szacunku do drugiego człowieka
tak kontrolujmy, sprawdzajmy, pilnujmy ale nie w taki sposób że podglądanie i podsłuchiwanie staje się normą

Inka, jak inaczej sprawdzisz, czy niania nie zneca sie nad Twoim dzieckiem? Poznasz po oznakach zachowania? Sorry, ale ja wolalabym NIE DOPUSCIC do takich oznak. Gdyby ktos krzywdzil Twoje dziecko zmienilabys zdanie. Podgladanie w dzisiejszych czasach to nie norma, raczej przykra koniecznosc...

85 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-16 14:22:59)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ewika99 napisał/a:

Inka, jak inaczej sprawdzisz, czy niania nie zneca sie nad Twoim dzieckiem? Poznasz po oznakach zachowania? Sorry, ale ja wolalabym NIE DOPUSCIC do takich oznak. Gdyby ktos krzywdzil Twoje dziecko zmienilabys zdanie. Podgladanie w dzisiejszych czasach to nie norma, raczej przykra koniecznosc...

czego konieczność, podglądanie to konieczność?
w każdym człowieku czai się zło?
każda niania to przestępca, każda pani w przedszkolu, to sadystka?

nie podglądałam i nie podsłuchiwałam opiekunów mojego dziecka ale oczywiście bardzo interesowałam się w jaki sposób sprawowana jest opieka nad moim dzieckiem,
chcesz nianie nagrywać proszę bardzo ale powiadom ją o tym - taka jest zwykła ludzka przyzwoitość (no jak dla mnie)
nagrywanie w każdej sytuacji swojego dziecka zapewni Tobie komfort bezpieczeństwa - ok, to tak rób informując o tym wszystkich podsłuchiwanych i filmowanych,
a potem może dziecko zacznie podsłuchiwać i filmować innych dla bezpieczeństwa ( może Ciebie również ),
tak się już dzieje dzieci siebie nagminnie nagrywają w różnych sytuacjach, bo przecież czemu nie ... dla bezpieczeństwa

i nie jest dla mnie niedopuszczalny monitoring
niedopuszczalne dla mnie jest przyzwolenie na "szpiegowanie" i uznawanie tego jako konieczności czy normy
a właśnie w taką stronę, to idzie

zapomnimy jak budować atmosferę życzliwości, zaufania, szacunku
bo każdy jest potencjalnym wrogiem (przestępcą)
a szczególnie - niania, pani w przedszkolu, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki i kto tam jeszcze?

86

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ewika99 napisał/a:
Summerka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Akurat w przedszkolu kamery mnie nie dziwia. Po tym, co sie ostatnio dzieje nawet POWINNO sie je instalowac. Nawet wczoraj rozmawialam z mezem na ten temat. Oboje stwierdzilismy, ze bylibysmy spokojni, gdybysmy wiedzieli, co dzieje sie w takich placowkach. A dzieje sie. Oczywiscie nie w kazdej i nie kazda przedszkolanka to sadystka, ale nigdy nie wiadomo, kto bedzie uczyl nasze dziecko.

Nie zastanawialiście się nad znalezieniem czasu, żeby porozmawiać z osobami trzymającymi opiekę nad waszym dzieckiem?

Moje dziecko nie uczeszcza jeszcze do przedszkola. Nie mialabym jednak nic przeciwko, by monitoring znajdowal sie w placowce, do ktorej posle mojego syna. Czas na rozmowe jest wazny, ale nie zawsze po takiej rozmowie wie sie, ze ma sie do czynienia z "sadystka" na przyklad. Gdyby mozna bylo to stwierdzic po samej konwersacji rodzic-nauczyciel, nie byloby dzisiaj tych wszystkich przypadkow maltretowania dzieci w zlobkach czy przedszkolach. Wiem, ze dla pracownikow taki monitoring jest malo komfortowy (zeby nie bylo, ze rzucam plytkimi sloganami- pracowalam kiedys w hotelu, gdzie na restauracji, kuchni byly kamery, wiec wiem z autopsji), ale zdrowie i bezpieczenstwo naszych dzieci jest najwazniejsze.

Ja mam inne zdanie. Kamery budują nieufność, niechęć i złudne poczucie bezpieczeństwa

87

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Inka, jak inaczej sprawdzisz, czy niania nie zneca sie nad Twoim dzieckiem? Poznasz po oznakach zachowania? Sorry, ale ja wolalabym NIE DOPUSCIC do takich oznak. Gdyby ktos krzywdzil Twoje dziecko zmienilabys zdanie. Podgladanie w dzisiejszych czasach to nie norma, raczej przykra koniecznosc...

czego konieczność, podglądanie to konieczność?
w każdym człowieku czai się zło?
każda niania to przestępca, każda pani w przedszkolu, to sadystka?

nie podglądałam i nie podsłuchiwałam opiekunów mojego dziecka ale oczywiście bardzo interesowałam się w jaki sposób sprawowana jest opieka nad moim dzieckiem,
chcesz nianie nagrywać proszę bardzo ale powiadom ją o tym - taka jest zwykła ludzka przyzwoitość (no jak dla mnie)
nagrywanie w każdej sytuacji swojego dziecka zapewni Tobie komfort bezpieczeństwa - ok, to tak rób informując o tym wszystkich podsłuchiwanych i filmowanych,
a potem może dziecko zacznie podsłuchiwać i filmować innych dla bezpieczeństwa ( może Ciebie również ),
tak się już dzieje dzieci siebie nagminnie nagrywają w różnych sytuacjach, bo przecież czemu nie ... dla bezpieczeństwa

i nie jest dla mnie niedopuszczalny monitoring
niedopuszczalne dla mnie jest przyzwolenie na "szpiegowanie" i uznawanie tego jako konieczności czy normy
a właśnie w taką stronę, to idzie

zapomnimy jak budować atmosferę życzliwości, zaufania, szacunku
bo każdy jest potencjalnym wrogiem (przestępcą)
a szczególnie - niania, pani w przedszkolu, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki i kto tam jeszcze?

Ja mam inne zdanie. Jesli chodzi o dzieci to sa one narazone na niebezpieczenstwo bardziej niz dorosli. Informowanie o zalozeniu monitoringu dla mnie mija sie z celem. Taka potencjalna niania, gdy powiesz jej, ze zainstalowalas kamery, nie zrobi krzywdy Twojemu dziecku. To logiczne. Bedzie niania idealna. A co jesli wyjdzie z dzieckiem na spacer? I bedzie na nie wrzeszczec, szarpac, itd.? Nawet na podworku moze zamienic sie w osobe niezrownowazona psychicznie. Ty bedziesz zadowolona, ze dziecko ma fajna opiekunka, a w rzeczywistosci bedzie cierpiec. Rozmawiac? A jak porozmawiasz na przyklad z niemowleciem, albo dzieckiem, ktore nie potrafi jeszcze mowic? Wszystko pieknie, ladnie- slowa o zaufaniu, szacunku, itd... Tylko ze to, co teraz sie dzieje w zlobkach i przedszkolach wola o pomste do nieba. Jak pisalam nie wszedzie, ale nigdy nie ma pewnosci, ze nie trafi akurat na Twoje dziecko... U siebie w domu mialabym pelne prawo zainstalowac kamere i przyjrzec sie, jak niania opiekuje sie moim dzieckiem. Jezeli bedzie nalezycie wywiazywac sie ze swoich obowiazkow, nie musi sie obawiac. Tu nie chodzi o to, by kogos obdzierac z prywatnosci i szacunku. Chodzi o bezpieczenstwo wlasnego dziecka. Jak inaczej sprawdzic, czy opiekunka dobrze zajmuje sie niemowlakiem? Czy dziecko nie placze pol dnia w lozeczku, a ona w tym czasie maluje paznokcie na przyklad? Jezeli chodzi o dziecko- to nie pozwolilabym sobie na zbyt duze zaufanie w stosunku do obcych ludzi. Nikt nie moze mi tego zabronic. A czy komus sie to niepodoba- jego problem. Ja, gdybym pracowala jako niania, na pewno zrozumialabym rodzicow, ktorzy troszcza sie o swoje dziecko. I dlaczego mialabym czuc skrepowanie, gdybym wykonywala swoje obowiazki sumiennie? Jezeli nie dopuscilabym sie czegos niedozwolonego wzgledem dziecka, czego mialabym sie obawiac?

88

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Summerka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:
Summerka napisał/a:

Nie zastanawialiście się nad znalezieniem czasu, żeby porozmawiać z osobami trzymającymi opiekę nad waszym dzieckiem?

Moje dziecko nie uczeszcza jeszcze do przedszkola. Nie mialabym jednak nic przeciwko, by monitoring znajdowal sie w placowce, do ktorej posle mojego syna. Czas na rozmowe jest wazny, ale nie zawsze po takiej rozmowie wie sie, ze ma sie do czynienia z "sadystka" na przyklad. Gdyby mozna bylo to stwierdzic po samej konwersacji rodzic-nauczyciel, nie byloby dzisiaj tych wszystkich przypadkow maltretowania dzieci w zlobkach czy przedszkolach. Wiem, ze dla pracownikow taki monitoring jest malo komfortowy (zeby nie bylo, ze rzucam plytkimi sloganami- pracowalam kiedys w hotelu, gdzie na restauracji, kuchni byly kamery, wiec wiem z autopsji), ale zdrowie i bezpieczenstwo naszych dzieci jest najwazniejsze.

Ja mam inne zdanie. Kamery budują nieufność, niechęć i złudne poczucie bezpieczeństwa

Buduja nieufnosc w kim? Jako matka mialabym na pewno wieksze zaufanie do niani, gdybym widziala, ze nalezycie opiekuje sie moim dzieckiem. A gdy niania nie wie, ze jest monitorowana to jaka to niechec i nieufnosc ma w niej wzbudzic? Ze ktos to uznaje za nieetyczne? A etyczne jest kneblowanie malych dzieci i wyzywanie sie na nich? Jeszce raz napisze- gdy chodzi o moje dziecko, w gre wchodzilyby wszelkie srodki ostroznosci. I w nosie bym miala, czy kogos to oburza, czy nie.

89

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ewika99 napisał/a:

Informowanie o zalozeniu monitoringu dla mnie mija sie z celem. Taka potencjalna niania, gdy powiesz jej, ze zainstalowalas kamery, nie zrobi krzywdy Twojemu dziecku. To logiczne. Bedzie niania idealna.

no ale o to chodzi, żeby nie zrobiła krzywdy, tak ?
ma właśnie być idealna

załóż wszędzie kamery i poinformuj ją o tym, będzie pani cały czas obserwowana,
no niestety o monitoringu się informuje, tak to działa i dla mnie, to jest uczciwe,
jeżeli już jestem filmowana chcę o tym wiedzieć
dzisiaj podjechałam na stację benzynową z napisem - obiekt monitorowany, ok

właśnie tak budujemy "dwulicowość" dopuszczamy nieuczciwość w imię naszej racji

Kto na pierwszym spotkaniu w przedszkolu powiedział: mam obawy wobec Pani czy moje dziecko jest bezpieczne przebywając w przedszkolu. Proszę mnie przekonać, że tak.

90 Ostatnio edytowany przez mortisha (2015-03-16 20:55:55)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Ja jako hipotetycznia opiekunka wolałabym ,aby kamery były zamontowane  , dlatego ze  dajmy dzieciak potknie się o klocka nabije sobie guza i w ramach złośliwości ,za to ze mu na cos nie pozwoliłaś zwali na  kogoś ,ze go uderzyłaś  i wtedy mogą być gigantyczne problemy. Tak samo gdy dziecko ma wypadek totalnie nie z naszej winy, kwestia ułamka sekund typu odwracasz się  a dziecko z krzesła poleci na płytki, widać czy dziecka krzywda była z  świadomością wyrządzone, czy zbieg nieszczęśliwych okoliczności.
To samo w przedszkolu - odtwarza się nagranie i wtedy wiadomo w jakim kierunku kroki dalsze stawiac. Kamera  często służy obronie i ochronie ofiary  nie ważne ,czy  to dziecko czy dorosły. Pomówienie nie ejst niczym przyjemnych a już tym bardziej ,kiedy wine się bezbronnemu i niewinnemu przypisuje
To samo w szkole... z nasza Młodą było kilka takich zajść, ze dzięki kamerze  doszło się do prawdy  kto tu przegiął strunę, bo dwie strony miały rozbieżne wersje i cięzko było   tak na ślepo  dzieciaka opieprzyc, czy tez nauczycielką solidnie potrząsnąć  na opamiętanie. Było nagranie, wiedziało się na czym stoi i wiedziało się  jakie kroki podjąć w dalszej interwencji
Suche fakty to nie wszystko

91

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

mortisha ma rację, monitoring to ochrona dla ofiary.

Inka, gdybym miała dziecko w przedszkolu czy szkole, bardzo chciałabym zobaczyć kilka lekcji. Hospitowałam przez 2 lata zajęcia z muzyki i sztuki w Polsce w przedszkolach i szkołach i byłam załamana poziomem. Oprócz tego, że lekcje są zupełnie nieprzygotowane, nauczyciele często nie wiedzą, o czym mówią (szczególnie w klasach 1-3, gdzie muzykę prowadzi ta sama pani, która prowadzi wszystkie inne przedmioty), lekcje nie wnoszą NIC w rozwój dziecka (bo puszczenie piosenki z magnetofonu nie rozwija dzieci wbrew powszechnej opinii pań po nauczaniu zintegrowanym), to często szkodzą uczniom. Nie chodzi nawet o szkodzenie w pedagogicznym aspekcie, bo to już niestety norma, ale szkodzą też ZDROWIU dzecka i mogą nieść konsekwencje na całe życie.
Niestety taki obraz polskich lekcji muzyki wyniosłam z placówek oświatowych, dlatego jestem jak najbardziej za kamerami i podsłuchami w szkołach.

92

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Informowanie o zalozeniu monitoringu dla mnie mija sie z celem. Taka potencjalna niania, gdy powiesz jej, ze zainstalowalas kamery, nie zrobi krzywdy Twojemu dziecku. To logiczne. Bedzie niania idealna.

no ale o to chodzi, żeby nie zrobiła krzywdy, tak ?
ma właśnie być idealna

załóż wszędzie kamery i poinformuj ją o tym, będzie pani cały czas obserwowana,
no niestety o monitoringu się informuje, tak to działa i dla mnie, to jest uczciwe,
jeżeli już jestem filmowana chcę o tym wiedzieć
dzisiaj podjechałam na stację benzynową z napisem - obiekt monitorowany, ok

właśnie tak budujemy "dwulicowość" dopuszczamy nieuczciwość w imię naszej racji

Kto na pierwszym spotkaniu w przedszkolu powiedział: mam obawy wobec Pani czy moje dziecko jest bezpieczne przebywając w przedszkolu. Proszę mnie przekonać, że tak.

No wlasnie, Inka. MA BYC IDEALNA, a nie idealna udawac. W domu cud miod, do rany przyloz, bo kamery mama z tata zainstalowali, a na podworku juz sie moze powyzywac na dziecku... Dlatego nie wiem, czemu ma sluzyc powiedzenie o monitoringu potencjalnej opiekunce...? Wybacz, ja sie w takiej sytuacji dwulicowosci dopatrzec z zadnej strony nie potrafie... I wcale nie chodzi o to, ze jestem bezwzgledna i cyniczna. Jak to sie mowi- w sytuacji, gdy zostawiam dziecko z, badz co badz, obca osoba wole dmuchac na zimne. Zastanawiam sie, ile warte by byly Twoje poglady, gdyby sie okazalo, ze Twojemu dziecku przedszkolanka kneblowala usta, bo rozmawialo podczas lezaczkowania? Zaloze sie, ze pierwsza bys stala pod drzwiami dyrekcji i domagala sie monitoringu, skladala skargi na przedszkolanke i dochodzila, kto zaniechal swoich obowiazkow wzgledem kontroli i nadzoru... Zreszta- o ile sie nie myle, to cialo pedagogiczne byloby poinformowane, ze w placowce umieszczono kamery, wiec o nieuczciwosci nie mogloby byc mowy. Jezeli komus bardzo by one przeszkadzaly, tak, ze nie moglby spokojnie wykonywac swojej pracy, to zawsze  moze ja zmienic. Natomiast, co sie tyczy prywatnych domow- jak sama nazwa wskazuje- to dom PRYWATNY, wiec wlasciciel moze sobie rozmieszczac monitoring i nikomu nie ma obowiazku o tym mowic. Moze sobie nawet polozyc firanki na podlodze zamiast dywanow i nikomu nic do tego. Jezeli niania nic o tym nie wie, nie bedzie sie stresowac. Pewnie bardziej stresowalaby sie, gdyby wiedziala o kamerach. A skoro opiekunka nie wie, to co ja bede sie przejmowala, ze komus wydaje sie to nieetyczne? Grunt, ze moje dziecko jest bezpieczniejsze. I nie rozumiem, dlaczego kamery maja usypiac czujnosc rodzicow? One tylko POMAGAJA zadbac o bezpieczenstwo i drowie maluchow. Kamery nie wykluczaja rozmowy i wzmozonej czujnosci, tak jak sugerujesz Ty i, bodajze, Summerka.

93

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Informowanie o zalozeniu monitoringu dla mnie mija sie z celem. Taka potencjalna niania, gdy powiesz jej, ze zainstalowalas kamery, nie zrobi krzywdy Twojemu dziecku. To logiczne. Bedzie niania idealna.

no ale o to chodzi, żeby nie zrobiła krzywdy, tak ?
ma właśnie być idealna

In_ka - wyrwałaś zdanie z kontekstu wink W następnym zdaniu Ewika wyraźnie napisała:

Ewika99 napisał/a:

A co jesli wyjdzie z dzieckiem na spacer? I bedzie na nie wrzeszczec, szarpac, itd.? Nawet na podworku moze zamienic sie w osobe niezrownowazona psychicznie. Ty bedziesz zadowolona, ze dziecko ma fajna opiekunka, a w rzeczywistosci bedzie cierpiec.

I o to chodzi.

Żeby było jasne - nie jestem za śledzeniem wszystkich, w każdym miejscu. Przeciwnie.
Jednak są miejsca gdzie podgląd ma służyć dobru osób zależnych od innych, osób często bezbronnych. Te miejsca wymieniła Vian.
I oczywiście zgadzam się, że w tych miejscach ma być informacja o monitoringu lub powinno to być widoczne.
Nie powinno się ich umieszczać w miejscach, w których naruszyłoby to naszą prywatność np. w toaletach.

94

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
luc napisał/a:
in_ka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Informowanie o zalozeniu monitoringu dla mnie mija sie z celem. Taka potencjalna niania, gdy powiesz jej, ze zainstalowalas kamery, nie zrobi krzywdy Twojemu dziecku. To logiczne. Bedzie niania idealna.

no ale o to chodzi, żeby nie zrobiła krzywdy, tak ?
ma właśnie być idealna

In_ka - wyrwałaś zdanie z kontekstu wink W następnym zdaniu Ewika wyraźnie napisała:

Ewika99 napisał/a:

A co jesli wyjdzie z dzieckiem na spacer? I bedzie na nie wrzeszczec, szarpac, itd.? Nawet na podworku moze zamienic sie w osobe niezrownowazona psychicznie. Ty bedziesz zadowolona, ze dziecko ma fajna opiekunka, a w rzeczywistosci bedzie cierpiec.

I o to chodzi.

Żeby było jasne - nie jestem za śledzeniem wszystkich, w każdym miejscu. Przeciwnie.
Jednak są miejsca gdzie podgląd ma służyć dobru osób zależnych od innych, osób często bezbronnych. Te miejsca wymieniła Vian.
I oczywiście zgadzam się, że w tych miejscach ma być informacja o monitoringu lub powinno to być widoczne.
Nie powinno się ich umieszczać w miejscach, w których naruszyłoby to naszą prywatność np. w toaletach.

Zgadza sie, luc. Kamera w toalecie bylaby gruba przesada. W zakladach pracy zazwyczaj personel wie, ze jest zainstalowany monitoring. Inaczej sie sprawa ma, jesli chodzi o dom prywatny. Po to sie kamery umieszcza, by nagrac, a potem moc udowodnic nieprawidlowe zachowania. Osoba, ktora bedzie wiedziala, ze jest obserwowana bedzie ukrywala swoje "prawdziwe ja". W przypadku opieki nad dzieckiem nie ma miejsca na takie podchody. Trzeba wiedziec, z kim ma sie do czynienia. Natomiast osoba, ktora wywiazuje sie ze swych obowiazkow, jest po prostu uczciwa, nie bedzie sie ukrywac, czy udawac. Jeszcze raz napisze, ze nie jest to zaden brak szacunku do drugiego czlowieka tylko zwykla troska o wlasne dziecko. A podyktowane jest to niestety tym, ze naprawde wiele jest ostatnio przypadkow, gdzie dzieciom dzieje sie krzywda. I to za sprawa osob, ktore powinny byc dla dziecka wsparciem i nauczycielem. Idealnie by bylo, gdyby ten swiat byl pelen uczciwosci, szacunku, zaufania, tak jak sobie to wyobraza Inka, ale niestety tak nie jest.

95 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-16 23:43:49)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
luc napisał/a:

In_ka - wyrwałaś zdanie z kontekstu wink W następnym zdaniu Ewika wyraźnie napisała:

Ewika99 napisał/a:

A co jesli wyjdzie z dzieckiem na spacer? I bedzie na nie wrzeszczec, szarpac, itd.? Nawet na podworku moze zamienic sie w osobe niezrownowazona psychicznie. Ty bedziesz zadowolona, ze dziecko ma fajna opiekunka, a w rzeczywistosci bedzie cierpiec.

I o to chodzi.

Żeby było jasne - nie jestem za śledzeniem wszystkich, w każdym miejscu. Przeciwnie.
Jednak są miejsca gdzie podgląd ma służyć dobru osób zależnych od innych, osób często bezbronnych. Te miejsca wymieniła Vian.
I oczywiście zgadzam się, że w tych miejscach ma być informacja o monitoringu lub powinno to być widoczne.
Nie powinno się ich umieszczać w miejscach, w których naruszyłoby to naszą prywatność np. w toaletach.

luc ale niech Ewika 99 poinformuje nianie, że w różny sposób będzie ją monitorowała na spacerze również, nie bardzo rozumiem ale przecież nie muszę
w sytuacji o której pisze Ewika 99 powinna razem z nianią opracować sposób monitoringu non stop i w każdej sytuacji, bo inaczej zawsze może coś się wydarzyć a ona, jako matka nie będzie spokojna
tak sobie myślę jestem nianią wykonuję swoją prace najlepiej, jak potrafię
moja pracodawczyni mówi - nie mam do pani zaufania, ustalmy wspólny sposób kontroli, ok
jak czuje się gdy orientuje się, że jestem "szpiegowana" mam zainstalowany nie wiem podsłuch albo ukryte filmowanie
oczekując od człowieka szacunku wobec mnie, ja okazuję również ten szacunek drugiemu człowiekowi

Ewika99 napisał/a:

Po to sie kamery umieszcza, by nagrac, a potem moc udowodnic nieprawidlowe zachowania. Osoba, ktora bedzie wiedziala, ze jest obserwowana bedzie ukrywala swoje "prawdziwe ja". W przypadku opieki nad dzieckiem nie ma miejsca na takie podchody. Trzeba wiedziec, z kim ma sie do czynienia. Natomiast osoba, ktora wywiazuje sie ze swych obowiazkow, jest po prostu uczciwa, nie bedzie sie ukrywac, czy udawac. Jeszcze raz napisze, ze nie jest to zaden brak szacunku do drugiego czlowieka tylko zwykla troska o wlasne dziecko. A podyktowane jest to niestety tym, ze naprawde wiele jest ostatnio przypadkow, gdzie dzieciom dzieje sie krzywda. I to za sprawa osob, ktore powinny byc dla dziecka wsparciem i nauczycielem. Idealnie by bylo, gdyby ten swiat byl pelen uczciwosci, szacunku, zaufania, tak jak sobie to wyobraza Inka, ale niestety tak nie jest.

a ty jesteś uczciwa podsłuchując kogoś nie informując go o tym ?
jaka, to jest uczciwość ?
ok, instaluj kamery w swoim domu - takie twoje prawo ale nie mów o uczciwości nie informując innych o tym, że obserwujesz ich
piszesz o tym jak piękny byłby świat pełen uczciwości, szacunku, zaufania
zacznij od siebie, zawsze warto zacząć od siebie a potem oczekiwać od innych

Ślimaczyca napisał/a:

Inka, gdybym miała dziecko w przedszkolu czy szkole, bardzo chciałabym zobaczyć kilka lekcji. Hospitowałam przez 2 lata zajęcia z muzyki i sztuki w Polsce w przedszkolach i szkołach i byłam załamana poziomem. Oprócz tego, że lekcje są zupełnie nieprzygotowane, nauczyciele często nie wiedzą, o czym mówią (szczególnie w klasach 1-3, gdzie muzykę prowadzi ta sama pani, która prowadzi wszystkie inne przedmioty), lekcje nie wnoszą NIC w rozwój dziecka (bo puszczenie piosenki z magnetofonu nie rozwija dzieci wbrew powszechnej opinii pań po nauczaniu zintegrowanym), to często szkodzą uczniom. Nie chodzi nawet o szkodzenie w pedagogicznym aspekcie, bo to już niestety norma, ale szkodzą też ZDROWIU dzecka i mogą nieść konsekwencje na całe życie.
Niestety taki obraz polskich lekcji muzyki wyniosłam z placówek oświatowych, dlatego jestem jak najbardziej za kamerami i podsłuchami w szkołach.

ale nie ma problemu, żebyś mogła lekcje obejrzeć, wystarczyłoby to odpowiednio zorganizować

ja nie jestem załamana poziomem lekcji w polskich szkołach wręcz odwrotnie, co nie znaczy, że bywają lekcje słabe
z twojego postu wynika, że poziom nauki w polskich szkołach, jest miernej jakości, to chciałaś przekazać ?
jeżeli tak, to ja się z twoja opinią zwyczajnie nie zgadzam

kamery i podsłuch, jak najbardziej tak z powodu obserwowania poziomu nauczycieli, który wg ciebie, jest zbyt niski ...

96 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-03-16 23:56:21)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Inka, nie widziałam wszystkich lekcji we wszystkich placówkach w kraju. Widziałam kilkadziesiąt w kraju i kilkadziesiąt za granicą i tak, uważam, że poziom kształcenia muzycznego w polskich szkołach oświatowych jest beznadziejny, zresztą lekcje muzyki w mojej podstawówce i gimnazjum też były złe- oceniam po latach ze strony muzyka, nie ucznia. Jeśli masz inne doświadczenia, chętnie (naprawdę) dowiem się, jak wyglądają dobre lekcje, bo w Pl tego nie widziałam. Co więcej, to nie jest tylko moja opinia, to powszechna opinia pedagogów muzycznych. O innych przedmiotach nie mogę się wypowiadać, bo mam doświadczenie tylko ze strony ucznia, czyli bardzo nieobiektywne.

Jasne, mogę jako rodzic przyjść na lekcje, ale wtedy muszę wziąć kilka dni wolnego w pracy, jestem rozproszeniem dla dzieci i jest to dużo bardziej niekorzystne i niewygodne, niż pogląd z kamery.

97 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 00:05:42)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ślimaczyca napisał/a:

Inka, nie widziałam wszystkich lekcji we wszystkich placówkach w kraju. Widziałam kilkadziesiąt w kraju i kilkadziesiąt za granicą i tak, uważam, że poziom kształcenia muzycznego w polskich szkołach oświatowych jest beznadziejny, zresztą lekcje muzyki w mojej podstawówce i gimnazjum też były złe- oceniam po latach ze strony muzyka, nie ucznia. Jeśli masz inne doświadczenia, chętnie (naprawdę) dowiem się, jak wyglądają dobre lekcje, bo w Pl tego nie widziałam. Co więcej, to nie jest tylko moja opinia, to powszechna opinia pedagogów muzycznych. O innych przedmiotach nie mogę się wypowiadać, bo mam doświadczenie tylko ze strony ucznia, czyli bardzo nieobiektywne.

Jasne, mogę jako rodzic przyjść na lekcje, ale wtedy muszę wziąć kilka dni wolnego w pracy, jestem rozproszeniem dla dzieci i jest to dużo bardziej niekorzystne i niewygodne, niż pogląd z kamery.

dlatego chciałabyś śledzić przebieg zajęć, żeby móc oceniać jakość ?
no ubolewać należy, że nie widziałaś dobrych lekcji muzyki w polskich szkołach ale to nie znaczy, że takich nie ma a tak przedstawiasz temat,
ja owszem mam inne doświadczenia, poziom polskiego szkolnictwa a tym samym i lekcji muzyki nie jest beznadziejny jak sugerujesz

98 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-03-17 00:05:29)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

tak i działać. Jeśli uznałabym, że coś jest nieodpowiednie, próbowałabym to zmienić, jeśli by się nie dało- zmieniłabym szkołę.
Widzisz, ja miałam pecha do nauczycieli i z całej nauki mogę na palcach jednej ręki dobrych nauczycieli. Może gdyby były kamery, moi rodzice (albo uczniowie) mogliby zareagować na to, że matematyczka z gimnazjum wyzywała i szarpała uczniów, bo pisemne wnioski do dyrekcji ani rozmowy nic nie dawały; że na niemieckim w klasie humanistycznej w liceum nie robiliśmy NIC, że muzyka w podstawówce, to rysowanie do piosenek i śpiewanie z magnetofonem...

Dodam, że chodziłam do podobno najlepszych szkół w mieście.
Dziwi mnie to, że jesteś przeciwna takiej formie kontroli, bo z tego co kojarzę z forum, masz dzieci. Gdybym była matką, chciałabym zapewnić dziecku najlepsze wykształcenie, a nie takie, jakie ja otrzymałam.

99

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
luc napisał/a:

In_ka - wyrwałaś zdanie z kontekstu wink W następnym zdaniu Ewika wyraźnie napisała:

Ewika99 napisał/a:

A co jesli wyjdzie z dzieckiem na spacer? I bedzie na nie wrzeszczec, szarpac, itd.? Nawet na podworku moze zamienic sie w osobe niezrownowazona psychicznie. Ty bedziesz zadowolona, ze dziecko ma fajna opiekunka, a w rzeczywistosci bedzie cierpiec.

I o to chodzi.

Żeby było jasne - nie jestem za śledzeniem wszystkich, w każdym miejscu. Przeciwnie.
Jednak są miejsca gdzie podgląd ma służyć dobru osób zależnych od innych, osób często bezbronnych. Te miejsca wymieniła Vian.
I oczywiście zgadzam się, że w tych miejscach ma być informacja o monitoringu lub powinno to być widoczne.
Nie powinno się ich umieszczać w miejscach, w których naruszyłoby to naszą prywatność np. w toaletach.

luc ale niech Ewika 99 poinformuje nianie, że w różny sposób będzie ją monitorowała na spacerze również, nie bardzo rozumiem ale przecież nie muszę
w sytuacji o której pisze Ewika 99 powinna razem z nianią opracować sposób monitoringu non stop i w każdej sytuacji, bo inaczej zawsze może coś się wydarzyć a ona, jako matka nie będzie spokojna
tak sobie myślę jestem nianią wykonuję swoją prace najlepiej, jak potrafię
moja pracodawczyni mówi - nie mam do pani zaufania, ustalmy wspólny sposób kontroli, ok
jak czuje się gdy orientuje się, że jestem "szpiegowana" mam zainstalowany nie wiem podsłuch albo ukryte filmowanie
oczekując od człowieka szacunku wobec mnie, ja okazuję również ten szacunek drugiemu człowiekowi



No wlasnie, Inka- TY sobie myslisz, ze jako niania wykonywalabys swoja prace najlepiej, jakbys umiala. Nie znaczy, ze wszystkie nianie takie sa. A ja mam prawo nie informowac o kamerach w swoim wlasnym domu. Nie lamie prawa, wiec nie interesuje mnie, czy sie to komus podoba, czy nie. Tu chodzi o moje dziecko. Jeszcze raz napisze: NIE CHODZI O BRAK SZACUNKU, A O TO, BYM WIEDZIALA, KOGO WPUSCILAM POD SWOJ DACH, A TYM BARDZIEJ KOMU POWIERZYLAM OPIEKE NAD DZIECKIEM. Powiedz, jak dlugo jeszcze cierpialyby dzieci z glosnej i niedawnej sprawy, gdzie malym dzieciom "nauczycielka" kneblowala usta i znecala sie psychicznie, gdyby nie nagranie dokonane przez jedna z matek, ktora wlozyla dyktafon do plecaka dziecka??? Ta matka od jakiegos juz czasu widziala, ze z dzieckiem dzieje sie cos niedobrego, ze jego zachowanie sie zmienilo, ale dopiero PODSLUCH POMOGL skontrolowac sytuacje. Poza tym takie nagranie to wiarygodny i niepodwazalny dowod w dochodzeniu o winie rzeczonej "nauczycielki". Samo slowo rodzica, ze "moje dziecko jest maltretowane w szkole, bo zachowuje sie inaczej niz zwykle" czesto nie wystarcza. Nawet dyrekcja zazwyczaj broni swoich pracownikow, gdy nie ma niepodwazalnego dowodu w postaci nagrania czy filmu. A mnie jako matce zalezy, by taka osoba jak najszybciej zostala zwolniona ze swej pracy i nie miala kontaktu z dziecmi.




Ewika99 napisał/a:

Po to sie kamery umieszcza, by nagrac, a potem moc udowodnic nieprawidlowe zachowania. Osoba, ktora bedzie wiedziala, ze jest obserwowana bedzie ukrywala swoje "prawdziwe ja". W przypadku opieki nad dzieckiem nie ma miejsca na takie podchody. Trzeba wiedziec, z kim ma sie do czynienia. Natomiast osoba, ktora wywiazuje sie ze swych obowiazkow, jest po prostu uczciwa, nie bedzie sie ukrywac, czy udawac. Jeszcze raz napisze, ze nie jest to zaden brak szacunku do drugiego czlowieka tylko zwykla troska o wlasne dziecko. A podyktowane jest to niestety tym, ze naprawde wiele jest ostatnio przypadkow, gdzie dzieciom dzieje sie krzywda. I to za sprawa osob, ktore powinny byc dla dziecka wsparciem i nauczycielem. Idealnie by bylo, gdyby ten swiat byl pelen uczciwosci, szacunku, zaufania, tak jak sobie to wyobraza Inka, ale niestety tak nie jest.

a ty jesteś uczciwa podsłuchując kogoś nie informując go o tym ?
jaka, to jest uczciwość ?
ok, instaluj kamery w swoim domu - takie twoje prawo ale nie mów o uczciwości nie informując innych o tym, że obserwujesz ich
piszesz o tym jak piękny byłby świat pełen uczciwości, szacunku, zaufania
zacznij od siebie, zawsze warto zacząć od siebie a potem oczekiwać od innych



Nie, o uczciwosci i szacunku pisalas TY. Ja mysle, ze to tylko puste slogany, bo rzeczywistosc, niestety, jest inna. Ja oczekuje przede wszystkim kompetencji, reszte mozna pod nia podciagnac.


Ślimaczyca napisał/a:

Inka, gdybym miała dziecko w przedszkolu czy szkole, bardzo chciałabym zobaczyć kilka lekcji. Hospitowałam przez 2 lata zajęcia z muzyki i sztuki w Polsce w przedszkolach i szkołach i byłam załamana poziomem. Oprócz tego, że lekcje są zupełnie nieprzygotowane, nauczyciele często nie wiedzą, o czym mówią (szczególnie w klasach 1-3, gdzie muzykę prowadzi ta sama pani, która prowadzi wszystkie inne przedmioty), lekcje nie wnoszą NIC w rozwój dziecka (bo puszczenie piosenki z magnetofonu nie rozwija dzieci wbrew powszechnej opinii pań po nauczaniu zintegrowanym), to często szkodzą uczniom. Nie chodzi nawet o szkodzenie w pedagogicznym aspekcie, bo to już niestety norma, ale szkodzą też ZDROWIU dzecka i mogą nieść konsekwencje na całe życie.
Niestety taki obraz polskich lekcji muzyki wyniosłam z placówek oświatowych, dlatego jestem jak najbardziej za kamerami i podsłuchami w szkołach.

ale nie ma problemu, żebyś mogła lekcje obejrzeć, wystarczyłoby to odpowiednio zorganizować

ja nie jestem załamana poziomem lekcji w polskich szkołach wręcz odwrotnie, co nie znaczy, że bywają lekcje słabe
z twojego postu wynika, że poziom nauki w polskich szkołach, jest miernej jakości, to chciałaś przekazać ?
jeżeli tak, to ja się z twoja opinią zwyczajnie nie zgadzam

kamery i podsłuch, jak najbardziej tak z powodu obserwowania poziomu nauczycieli, który wg ciebie, jest zbyt niski ...

Poziom nauczycieli nie jest niski, niski jest poziom systemu nauczania. Wiele jest do poprawy. Jeszcze w 2010 roku uczeszczalam do szkoly, wiec moge cos na ten temat podyskutowac smile

100

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Ewika, to prawda, system pozostawia wiele do życzenia, ale jest wielu słabych nauczycieli. Jeśli takich nie spotkałaś, to miałaś dużo szczęścia.

101

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

no ubolewać należy, że nie widziałaś dobrych lekcji muzyki w polskich szkołach ale to nie znaczy, że takich nie ma a tak przedstawiasz temat,
ja owszem mam inne doświadczenia, poziom polskiego szkolnictwa a tym samym i lekcji muzyki nie jest beznadziejny jak sugerujesz

To świetnie.
Ubolewam bardzo i tak przedstawiam temat, bo nie widziałam dobrych lekcji muzyki, a nie hospitowałam ich 3 ani 15, ale kilkadziesiąt.
JAk wygląda dobra lekcja muzyki?

102 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 00:16:54)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ślimaczyca napisał/a:

tak i działać. Jeśli uznałabym, że coś jest nieodpowiednie, próbowałabym to zmienić, jeśli by się nie dało- zmieniłabym szkołę.
Widzisz, ja miałam pecha do nauczycieli i z całej nauki mogę na palcach jednej ręki dobrych nauczycieli. Może gdyby były kamery, moi rodzice (albo uczniowie) mogliby zareagować na to, że matematyczka z gimnazjum wyzywała i szarpała uczniów, bo pisemne wnioski do dyrekcji ani rozmowy nic nie dawały; że na niemieckim w klasie humanistycznej w liceum nie robiliśmy NIC, że muzyka w podstawówce, to rysowanie do piosenek i śpiewanie z magnetofonem...

Dodam, że chodziłam do podobno najlepszych szkół w mieście.
Dziwi mnie to, że jesteś przeciwna takiej formie kontroli, bo z tego co kojarzę z forum, masz dzieci. Gdybym była matką, chciałabym zapewnić dziecku najlepsze wykształcenie, a nie takie, jakie ja otrzymałam.

tak mam jedno dziecko 27 lat,
jesteś negatywnie nastawiona do polskiej szkoły, poziomu edukacji w polski szkole, masz złe doświadczenia - smutne,
ja wręcz odwrotnie

Ślimaczyca napisał/a:

JAk wygląda dobra lekcja muzyki?

to ty mi napisz przecież jesteś specjalistą, tylko czy to aby temat na ten wątek?

103

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
Ślimaczyca napisał/a:

JAk wygląda dobra lekcja muzyki?

to ty mi napisz przecież jesteś specjalistą, tylko czy to aby temat na ten wątek?

No właśnie, odwracanie kota ogonem. Poza tym, skąd miałabyś wiedzieć, jak wyglądają lekcje muzyki u Twojego dziecka?

Jestem za kontrolą, bo mam właśnie takie doświadczenia. Z drugiej strony też nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo rodzice zazwyczaj nie wiedzą, co jest metodycznie dobre. Od rodziców dzieci z hospitowanych klas też słyszałam pozytywne opinie, no bo przecież dzieciaczki tak ładnie siedzą i śpiewają...gdyby wiedzieli, że dziecko ma inną skalę głosu niż dorosły, a śpiewanie w nieodpowiedniej dla wieku skali może zniszczyć struny głosowe, pewnie by tak nie ćwierkali.
Może powinny być nagrywane lekcje i kontrolowane odgórnie? Ale wtedy wejdą układy w grę. A może lepiej kształcić przyszłych nauczycieli i zaostrzyć tok studiów tak, żeby kończyli je tylko odpowiedni kandydaci na nauczycieli?

104

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ślimaczyca napisał/a:

Ewika, to prawda, system pozostawia wiele do życzenia, ale jest wielu słabych nauczycieli. Jeśli takich nie spotkałaś, to miałaś dużo szczęścia.

Spotkalam, oj spotkalam. Najbardziej w pamieci utkwila mi nauczycielka wf-u z gimnazjum oraz nauczycielka angielskiego, ktora byla Ukrainka i nie mowila dobrze po polsku, za to od nas wymagal by pisac, czytac i mowic perfect in English... Jednak pamietam tez cudowna nauczycielke matematyki ze szkoly sredniej. Matematyki NIENAWIDZILAM (rowniez przez fatalnych nauczycieli w szkolach nizszych), ale to dzieki pani S. zdalam mature. Nawet na swiadectwie mialam wyzszy stopien niz w gimnazjum. Chlopcy, ktorzy nie przejmowali sie za bardzo nauka- wiadomo wagary, spoznienia, brak prac domowych i ogolnie olewka- na matematyke przychodzili punktualnie i siadali w pierwszym rzedzie. I sluchali. A pani S. nie musiala krzyczec, mowila cichym, spokojnym glosem, a na sali cisza... Dla mnie to bylo niepojete. Nie wiedzialam, ze mozna TAK prowadzic lekcje matematyki. A kobitka miala niewiele ponad 30-tke.

105 Ostatnio edytowany przez luc (2015-03-17 00:33:49)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

jesteś negatywnie nastawiona do polskiej szkoły, poziomu edukacji w polski szkole, masz złe doświadczenia - smutne,
ja wręcz odwrotnie

In_ka - Wiem, że ten powyższy post nie jest do mnie, ale się przyłączam do zdania niektórych. Nie jestem negatywnie nastawiona, nie mam też złych doświadczeń, w tym sensie, że moje dzieci sobie w szkole radziły i nie przejmowały się wieloma sprawami, a jednak nie mam najlepszego zdania o polskim szkolnictwie. Prawdę mówiąc, z roku na rok coraz gorsze.

106 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 00:37:30)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ślimaczyca napisał/a:
in_ka napisał/a:
Ślimaczyca napisał/a:

JAk wygląda dobra lekcja muzyki?

to ty mi napisz przecież jesteś specjalistą, tylko czy to aby temat na ten wątek?

No właśnie, odwracanie kota ogonem. Poza tym, skąd miałabyś wiedzieć, jak wyglądają lekcje muzyki u Twojego dziecka?

Jestem za kontrolą, bo mam właśnie takie doświadczenia. Z drugiej strony też nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo rodzice zazwyczaj nie wiedzą, co jest metodycznie dobre. Od rodziców dzieci z hospitowanych klas też słyszałam pozytywne opinie, no bo przecież dzieciaczki tak ładnie siedzą i śpiewają...gdyby wiedzieli, że dziecko ma inną skalę głosu niż dorosły, a śpiewanie w nieodpowiedniej dla wieku skali może zniszczyć struny głosowe, pewnie by tak nie ćwierkali.
Może powinny być nagrywane lekcje i kontrolowane odgórnie? Ale wtedy wejdą układy w grę. A może lepiej kształcić przyszłych nauczycieli i zaostrzyć tok studiów tak, żeby kończyli je tylko odpowiedni kandydaci na nauczycieli?

no ciekawe postulaty, możesz je zgłosić, gdzie trzeba być może zostaną uwzględnione

a co do mnie, to ja akurat wiedziałam, jak wyglądają lekcje muzyki mojego dziecka, jak wyglądały innych dzieci też ... widziałam wink

luc napisał/a:
in_ka napisał/a:

jesteś negatywnie nastawiona do polskiej szkoły, poziomu edukacji w polski szkole, masz złe doświadczenia - smutne,
ja wręcz odwrotnie

In_ka - Wiem, że ten powyższy post nie jest do mnie, ale się przyłączam do zdania niektórych. Nie jestem negatywnie nastawiona, nie mam też złych doświadczeń, w tym sensie, że moje dzieci sobie w szkole radziły i nie przejmowały się wieloma sprawami, a jednak nie mam najlepszego zdania o polskim szkolnictwie. Prawdę mówiąc, z roku na rok coraz gorsze.

ależ luc masz do tego prawo,
ja takiego złego zdania na temat polskiego szkolnictwa nie podzielam
aczkolwiek dostrzegam wiele braków ... niestety

107

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ewika99 napisał/a:
Ślimaczyca napisał/a:

Ewika, to prawda, system pozostawia wiele do życzenia, ale jest wielu słabych nauczycieli. Jeśli takich nie spotkałaś, to miałaś dużo szczęścia.

Spotkalam, oj spotkalam. Najbardziej w pamieci utkwila mi nauczycielka wf-u z gimnazjum oraz nauczycielka angielskiego, ktora byla Ukrainka i nie mowila dobrze po polsku, za to od nas wymagal by pisac, czytac i mowic perfect in English... Jednak pamietam tez cudowna nauczycielke matematyki ze szkoly sredniej. Matematyki NIENAWIDZILAM (rowniez przez fatalnych nauczycieli w szkolach nizszych), ale to dzieki pani S. zdalam mature. Nawet na swiadectwie mialam wyzszy stopien niz w gimnazjum. Chlopcy, ktorzy nie przejmowali sie za bardzo nauka- wiadomo wagary, spoznienia, brak prac domowych i ogolnie olewka- na matematyke przychodzili punktualnie i siadali w pierwszym rzedzie. I sluchali. A pani S. nie musiala krzyczec, mowila cichym, spokojnym glosem, a na sali cisza... Dla mnie to bylo niepojete. Nie wiedzialam, ze mozna TAK prowadzic lekcje matematyki. A kobitka miala niewiele ponad 30-tke.

Miałam tak samo z nauczycielem od wosu i też nie lubiłam tego przedmiotu, ale ten nauczyciel był wspaniały smile

108

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ślimaczyca napisał/a:

Może powinny być nagrywane lekcje i kontrolowane odgórnie? Ale wtedy wejdą układy w grę. A może lepiej kształcić przyszłych nauczycieli i zaostrzyć tok studiów tak, żeby kończyli je tylko odpowiedni kandydaci na nauczycieli?

Masz racje. Chyba wczoraj nawet w "Swiat sie kreci" wypowiadala sie pewna nauczycielka, ze nie ma dobrych metod rekrutacji nauczycieli ani ludzi, ktorzy beda pracowac z dziecmi. Mowila o tym, ze bardzo rzadko przeprowadza sie na studiach dokladna i rzetelna rozmowe z kandydatem. Nie weryfikuje sie, czy sie nadaje pod wzgledem psychiki i dojrzalosci. Tak napawde na tego typu studia "przyjmuja" punkty na swiadectwie maturalnym i procenty. A to blad. Mowila rowniez, ze nie ma dobrej kontroli sprawowanej nad cialem pedagogicznym.

109

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

ależ luc masz do tego prawo,
ja takiego złego zdania na temat polskiego szkolnictwa nie podzielam
aczkolwiek dostrzegam wiele braków ... niestety

Wiem, że mam prawo wink
Tak jak i Ty do dobrego zdania.
Nie chodzi tylko o braki. Te są zawsze. Chodzi też o poziom edukacji, jest coraz gorszy.
Możesz mieć dobre zdanie, ale niestety obiektywna ocena (wyrażana przez wielu specjalistów) jest zgoła inna. Poziom spada z roku na rok. Polskie szkoły były kiedyś na dużo wyższym poziomie niż w wielu krajach zachodnich. Dziś jest "masówka". Także na poziomie szkolnictwa wyższego.
Wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych są najlepszym tego dowodem.

110 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 00:58:21)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
luc napisał/a:
in_ka napisał/a:

ależ luc masz do tego prawo,
ja takiego złego zdania na temat polskiego szkolnictwa nie podzielam
aczkolwiek dostrzegam wiele braków ... niestety

Wiem, że mam prawo wink
Tak jak i Ty do dobrego zdania.
Nie chodzi tylko o braki. Te są zawsze. Chodzi też o poziom edukacji, jest coraz gorszy.
Możesz mieć dobre zdanie, ale niestety obiektywna ocena (wyrażana przez wielu specjalistów) jest zgoła inna. Poziom spada z roku na rok. Polskie szkoły były kiedyś na dużo wyższym poziomie niż w wielu krajach zachodnich. Dziś jest "masówka". Także na poziomie szkolnictwa wyższego.
Wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych są najlepszym tego dowodem.

tak?
a wyniki mówią co innego, nawet ostatnio o tym dość głośno było, trzeba by poszukać w internecie, właśnie w porównaniu z innymi krajami
nie odbieram, że jakoś bardzo odbiegamy
no oczywiście nasze szkolnictwo wyższe - o to tak, tutaj dostrzegam różnicę

"Mamy jeden z najlepszych systemów edukacji na świecie ? Polska od 2012 roku skoczyła z 14. na 10. miejsce na świecie i 5. w Europie w prestiżowym rankingu Pearsona ? pisze "Gazeta Wyborcza".
to tak na szybko z internetu

111 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 01:11:20)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
luc napisał/a:
in_ka napisał/a:

ależ luc masz do tego prawo,
ja takiego złego zdania na temat polskiego szkolnictwa nie podzielam
aczkolwiek dostrzegam wiele braków ... niestety

Wiem, że mam prawo wink
Tak jak i Ty do dobrego zdania.
Nie chodzi tylko o braki. Te są zawsze. Chodzi też o poziom edukacji, jest coraz gorszy.
Możesz mieć dobre zdanie, ale niestety obiektywna ocena (wyrażana przez wielu specjalistów) jest zgoła inna. Poziom spada z roku na rok. Polskie szkoły były kiedyś na dużo wyższym poziomie niż w wielu krajach zachodnich. Dziś jest "masówka". Także na poziomie szkolnictwa wyższego.
Wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych są najlepszym tego dowodem.

tak?
a wyniki mówią co innego, nawet ostatnio o tym dość głośno było, trzeba by poszukać w internecie, właśnie w porównaniu z innymi krajami
nie odbieram, że jakoś bardzo odbiegamy
no oczywiście nasze szkolnictwo wyższe - o to tak, tutaj dostrzegam różnicę

"Mamy jeden z najlepszych systemów edukacji na świecie ? Polska od 2012 roku skoczyła z 14. na 10. miejsce na świecie i 5. w Europie w prestiżowym rankingu Pearsona ? pisze "Gazeta Wyborcza".
to tak na szybko z internetu

i dalej:
"Na jego czele znalazły się Finlandia (tradycyjny lider), Korea Południowa i Hong Kong. Przed nami są też między innymi Wielka Brytania, Szwajcaria i Dania. Warto jednak spojrzeć na to, kogo zostawiliśmy w tyle: Niemcy, USA, Francja czy Norwegia ? kraje znacznie od nas bogatsze. Dobre miejsce dziwi też o tyle, że nasze szkolnictwo wyższe od lat jest daleko za światową czołówką. W rankingach próżno szukać polskich uczelni."

112

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

tak?
a wyniki mówią co innego, nawet ostatnio o tym dość głośno było, trzeba by poszukać w internecie, właśnie w porównaniu z innymi krajami
nie odbieram, że jakoś bardzo odbiegamy
no oczywiście nasze szkolnictwo wyższe - o to tak, tutaj dostrzegam różnicę

"Mamy jeden z najlepszych systemów edukacji na świecie ? Polska od 2012 roku skoczyła z 14. na 10. miejsce na świecie i 5. w Europie w prestiżowym rankingu Pearsona ? pisze "Gazeta Wyborcza".
to tak na szybko z internetu

Słuchałam ostatnio wypowiedzi w radiu kilku osób zajmujących się tą tematyką. Wyrazili pogląd o spadku poziomu edukacji. Wszelkie rankingi nie są do końca miarodajne gdyż wszystko zależy od przyjętych kryteriów.
Wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych są z roku na rok gorsze. To jest fakt. Jeżeli dodać do tego inny - coraz łatwiejszą maturę, to ocena jest oczywista. Wkrótce możemy mieć najwyższy nawet odsetek formalnie wykształconych ludzi, a ich poziom będzie fatalny. Już jest. Poziom osób przychodzących na studia jest niekiedy porażający. Dla mnie wręcz nieprawdopodobnym do pomyślenia jest, że niektórzy z nich zdali maturę.

113 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-03-17 01:20:06)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

inka, widzę, że twardo bronisz swego...
Twoje dziecko ma 27 lat, czyli edukację szkolną kończyło 8 lat temu, a ostatnią lekcję muzyki miało prawdopodobnie 11 lat temu. Dekada dla edukacji to skok milowy, ja mówię przede wszystkim o dwóch latach wstecz.
Trudno porónywać maturę polską, która jest prosta i przede wszystkim zdaje się na niej zazwyczaj 3-5 przedmiotów, z maturą np. z Brandenburgii, gdzie zdaje się wszystkie przedmioty, albo z Bawarią, gdzie egzaminy są piekielnie trudne. JAsne, że nasze wyniki będą wyższe, bo egzamin jest mniej wymagający.

114 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 01:38:38)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
luc napisał/a:

Słuchałam ostatnio wypowiedzi w radiu kilku osób zajmujących się tą tematyką. Wyrazili pogląd o spadku poziomu edukacji. Wszelkie rankingi nie są do końca miarodajne gdyż wszystko zależy od przyjętych kryteriów.
Wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych są z roku na rok gorsze. To jest fakt. Jeżeli dodać do tego inny - coraz łatwiejszą maturę, to ocena jest oczywista. Wkrótce możemy mieć najwyższy nawet odsetek formalnie wykształconych ludzi, a ich poziom będzie fatalny. Już jest. Poziom osób przychodzących na studia jest niekiedy porażający. Dla mnie wręcz nieprawdopodobnym do pomyślenia jest, że niektórzy z nich zdali maturę.

Raport "Krzywa nauczania" (The Learning Curve), który powstaje w Pearsonie - jednej z największych na świecie prywatnych firm edukacyjnych, opiera się przede wszystkim na wynikach trzech uznanych badań edukacyjnych. Chodzi tu o PIRLS (sprawdza umiejętności 10-latków), TIMSS (jak 15-latki radzą sobie z myśleniem matematycznym i naukami przyrodniczymi) oraz PISA, które również sprawdza umiejętności 15-latków.

może luc nie są miarodajne dla mnie stanowią jednak dowód na to, że mówienie o beznadziejnym poziomie polskiego systemu szkolnictwa jest nadużyciem
zawsze sobie możemy też ponarzekać ...
a szkoła - temat rzeka

Ślimaczyca napisał/a:

inka, widzę, że twardo bronisz swego...
Twoje dziecko ma 27 lat, czyli edukację szkolną kończyło 8 lat temu, a ostatnią lekcję muzyki miało prawdopodobnie 11 lat temu. Dekada dla edukacji to skok milowy, ja mówię przede wszystkim o dwóch latach wstecz.
Trudno porónywać maturę polską, która jest prosta i przede wszystkim zdaje się na niej zazwyczaj 3-5 przedmiotów, z maturą np. z Brandenburgii, gdzie zdaje się wszystkie przedmioty, albo z Bawarią, gdzie egzaminy są piekielnie trudne. JAsne, że nasze wyniki będą wyższe, bo egzamin jest mniej wymagający.

zapewniam Ślimaczyco, że wiem jak wyglądają lekcje muzyki również w obecnych czasach
i niestety ale nie podzielam twojego zdania na temat niskiego poziomu wszystkich lekcji muzyki
i dla twojej wiadomości mam skończoną szkołę muzyczną wink

115

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

Warto jednak spojrzeć na to, kogo zostawiliśmy w tyle: Niemcy, USA, Francja czy Norwegia ? kraje znacznie od nas bogatsze. Dobre miejsce dziwi też o tyle, że nasze szkolnictwo wyższe od lat jest daleko za światową czołówką. W rankingach próżno szukać polskich uczelni."

Jakoś mnie to kiepsko przekonuje wink
System może i dobry, tylko z efektami słabo wink
Może w rankingu zostawiliśmy inne kraje w tyle, ale w praktyce te inne kraje ciągle nas biją na głowę.

116

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

Raport "Krzywa nauczania" (The Learning Curve), który powstaje w Pearsonie - jednej z największych na świecie prywatnych firm edukacyjnych, opiera się przede wszystkim na wynikach trzech uznanych badań edukacyjnych. Chodzi tu o PIRLS (sprawdza umiejętności 10-latków), TIMSS (jak 15-latki radzą sobie z myśleniem matematycznym i naukami przyrodniczymi) oraz PISA, które również sprawdza umiejętności 15-latków.

może luc nie są miarodajne dla mnie stanowią jednak dowód na to, że mówienie o beznadziejnym poziomie polskiego systemu szkolnictwa jest nadużyciem

Nie twierdzę, że beznadziejny, tylko że nienajlepszy i poziom ciągle spada.
Nadzieję zawsze widzę wink

Raporty raportami, a na studia ścisłe przychodzą osoby nieumiejące dodawać ułamków. Zaiste fantastyczny poziom wink

117 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 01:51:01)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
luc napisał/a:

Raporty raportami, a na studia ścisłe przychodzą osoby nieumiejące dodawać ułamków. Zaiste fantastyczny poziom wink

może nie powinny iść na studia ścisłe wink
dla mnie matematyka fizyka zawsze była ... magią

118 Ostatnio edytowany przez luc (2015-03-17 01:59:23)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

może nie powinny iść na egzamin na studia ścisłe wink

Zdecydowanie nie powinny wink
Jednak idą, bo nie został dokonany odpowiedni "przesiew" w szkole. Mało tego, skoro w szkole radzili sobie z matematyką, a nawet zdali maturę (sic!), to nie widzą problemu.

in_ka napisał/a:

dla mnie matematyka fizyka zawsze była ... magią

Dla mnie też, ale ułamki dodawać umiem chociaż na studia ścisłe nigdy się nie wybierałam. Ale nie było możliwości zdania matury bez takiej podstawowej umiejętności. Dziś jak widać jest to możliwe.
Zresztą nie dotyczy to tylko matematyki, choć ona chyba najbardziej "leży" w szkole.
Kiedyś na filologie obce szły osoby znające bardzo dobrze język, a na studiach go szlifowały i poznawały kulturę i historię danego kraju. Dziś na filologie często idą osoby chcące się dopiero nauczyć języka, albo znające go na bardzo niskim poziomie.

119

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

wracając do tematu,
w żłobkach i przedszkolach pojawiają się tzw lustra weneckie
i to bardzo wzbudza moje poparcie, super sprawa i w szkołach też niech będą

120

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

wracając do tematu,
w żłobkach i przedszkolach pojawiają się tzw lustra weneckie
i to bardzo wzbudza moje poparcie, super sprawa i w szkołach też niech będą

I niech sie taka jedna z druga gimnazjalistka przeglada w lustrze zamiast skupic sie na lekcji...

121 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-17 22:37:41)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ewika99 napisał/a:
in_ka napisał/a:

wracając do tematu,
w żłobkach i przedszkolach pojawiają się tzw lustra weneckie
i to bardzo wzbudza moje poparcie, super sprawa i w szkołach też niech będą

I niech sie taka jedna z druga gimnazjalistka przeglada w lustrze zamiast skupic sie na lekcji...

tak to postrzegasz, no może
ale w gimnazjum to, już chyba nie są dzieci bezbronne więc może w imię ich bezpieczeństwa (przed nieobliczalnymi nauczycielami wink) nie potrzeba takich zabezpieczeń ...

122

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Inka, w szkole muzycznej nie masz ani pedagogiki muzycznej, ani metodyki, ani dydaktyki, dlatego między innymi nie można po psm uczyć w szkole. Trudno mi uwierzyć w dobre lekcje, a opinie nieprofesjonalistów mnie nie przekonują, bo jak pisałam, słyszałam zachwyconych rodziców.

123

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:

ale w gimnazjum to, już chyba nie są dzieci bezbronne więc może w imię ich bezpieczeństwa (przed nieobliczalnymi nauczycielami wink) nie potrzeba takich zabezpieczeń ...

W sensie zakładasz, że jak nauczyciel zechce zakleić 13-latce usta taśmą, to co, ta nastolatka go znokautuje? Albo chociaż powie mu, co o nim myśli, wyjdzie z klasy i pójdzie prosto do rodziców, którzy natychmiast zrobią skuteczną interwencję u dyrekcji i nauczyciel zostanie usunięty? Odważna teza.

A kto będzie chronić gimnazjalistów przed innymi gimnazjalistami?

124

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
in_ka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:
in_ka napisał/a:

wracając do tematu,
w żłobkach i przedszkolach pojawiają się tzw lustra weneckie
i to bardzo wzbudza moje poparcie, super sprawa i w szkołach też niech będą

I niech sie taka jedna z druga gimnazjalistka przeglada w lustrze zamiast skupic sie na lekcji...

tak to postrzegasz, no może
ale w gimnazjum to, już chyba nie są dzieci bezbronne więc może w imię ich bezpieczeństwa (przed nieobliczalnymi nauczycielami wink) nie potrzeba takich zabezpieczeń ...

Mysle, ze w gimnazjum takie kamery nie sa niezbedne w KLASACH. Ani nauczyciel nie jest bezbronny, ani dzieci nie sa niemowami, by problem zglosic. Na korytarach TAK. Gimnazjum to wiek, w ktorym dzieciom przychodza  do glowy naprawde durne pomysly. Gdy ja bylam w gimnazjum, jedna z dziewczyn z rownoleglej klasy bzykala sie pod schodami ze swoim chlopakiem z liceum... Dobrym rozwiazaniem sa takze dyzury pelnione przez nauczycieli na przerwach w szkole. Takie byly u mnie w szkole sredniej. W gimnazjum chyba tez, nie pamietam dokladnie. Natomiast uwazam, ze bezwzglednie monitorowane powinny byc placowki z dziecmi mniejszymi. One nie potrafia sie bronic...

125 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-18 12:15:57)

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ślimaczyca napisał/a:

Inka, w szkole muzycznej nie masz ani pedagogiki muzycznej, ani metodyki, ani dydaktyki, dlatego między innymi nie można po psm uczyć w szkole. Trudno mi uwierzyć w dobre lekcje, a opinie nieprofesjonalistów mnie nie przekonują, bo jak pisałam, słyszałam zachwyconych rodziców.

ale ja nie twierdzę, że jestem profesjonalistą (na twoją miarę ), chociaż sorry mam (przypomniałam sobie) uprawnienia do nauki muzyki,  zaliczona metodyka muzyki wink
ja napisałam tobie, że skończyłam szkołę muzyczną więc głucha nie jestem,
domyślam się, że jesteś z tych osób, które najchętniej widziałby w szkole "katedrę muzyki" a to się raczej nie sprawdza

i jeszcze jedno może jesteś PROFESJONALISTĄ i fantastyczne lekcje muzyki prowadzisz
ja PROFESJONALISTĄ, który między innymi takie lekcje oceniał wink z racji pełnionej przeze mnie funkcji

ale ślimaczyco nie licytujmy się już smile

Vian napisał/a:
in_ka napisał/a:

ale w gimnazjum to, już chyba nie są dzieci bezbronne więc może w imię ich bezpieczeństwa (przed nieobliczalnymi nauczycielami wink) nie potrzeba takich zabezpieczeń ...

W sensie zakładasz, że jak nauczyciel zechce zakleić 13-latce usta taśmą, to co, ta nastolatka go znokautuje? Albo chociaż powie mu, co o nim myśli, wyjdzie z klasy i pójdzie prosto do rodziców, którzy natychmiast zrobią skuteczną interwencję u dyrekcji i nauczyciel zostanie usunięty? Odważna teza.

A kto będzie chronić gimnazjalistów przed innymi gimnazjalistami?

a znasz taki przypadek, że jakiś nauczyciel zaklejał usta 13 latce ?
byś się zdziwiła, jak rodzice interweniują o byle błahostkę, coraz bardziej nauczyciele boją się rodziców i uczniów niż odwrotnie wink
ale rozumiem Vian mamy sobie poodbijać piłeczkę, ok

chętnie zastanowię się nad twoim pytaniem dotyczącym  ochronienie gimnazjalistów przed rówieśnikami,
każda szkoła ma opracowane procedury postępowania, oprócz tego realizuje się mnóstwo programów ( m.in. profilaktyki, wychowawczy),  cel tych wszystkich  działań to  właśnie zapewnienia bezpieczeństwa,
praca jest wielotorowa więc nie da się w jednym zdaniu przedstawić zagadnienia,
może dobry temat na oddzielny watek

Ewika99 napisał/a:

Mysle, ze w gimnazjum takie kamery nie sa niezbedne w KLASACH. Ani nauczyciel nie jest bezbronny, ani dzieci nie sa niemowami, by problem zglosic. Na korytarach TAK. Gimnazjum to wiek, w ktorym dzieciom przychodza  do glowy naprawde durne pomysly. Gdy ja bylam w gimnazjum, jedna z dziewczyn z rownoleglej klasy bzykala sie pod schodami ze swoim chlopakiem z liceum... Dobrym rozwiazaniem sa takze dyzury pelnione przez nauczycieli na przerwach w szkole. Takie byly u mnie w szkole sredniej. W gimnazjum chyba tez, nie pamietam dokladnie. Natomiast uwazam, ze bezwzglednie monitorowane powinny byc placowki z dziecmi mniejszymi. One nie potrafia sie bronic...

monitoring w szkołach to już chyba norma,
korytarze, szatnie, wejścia do budynku, często wejścia do toalet
zwiększa to o tyle bezpieczeństwo, że młodzież wie, acha w tym miejscu jest kamera, trzeba się pilnować
dyżury nauczycieli na przerwach, to standard

a pomysłowość dzieci czy młodzieży w dostarczaniu sobie "rozrywki" nie zna granic

126

Odp: Kamery i nagrywanie w miejscu pracy
Ewika99 napisał/a:
in_ka napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

I niech sie taka jedna z druga gimnazjalistka przeglada w lustrze zamiast skupic sie na lekcji...

tak to postrzegasz, no może
ale w gimnazjum to, już chyba nie są dzieci bezbronne więc może w imię ich bezpieczeństwa (przed nieobliczalnymi nauczycielami wink) nie potrzeba takich zabezpieczeń ...

Mysle, ze w gimnazjum takie kamery nie sa niezbedne w KLASACH. Ani nauczyciel nie jest bezbronny, ani dzieci nie sa niemowami, by problem zglosic. Na korytarach TAK. Gimnazjum to wiek, w ktorym dzieciom przychodza  do glowy naprawde durne pomysly. Gdy ja bylam w gimnazjum, jedna z dziewczyn z rownoleglej klasy bzykala sie pod schodami ze swoim chlopakiem z liceum... Dobrym rozwiazaniem sa takze dyzury pelnione przez nauczycieli na przerwach w szkole. Takie byly u mnie w szkole sredniej. W gimnazjum chyba tez, nie pamietam dokladnie. Natomiast uwazam, ze bezwzglednie monitorowane powinny byc placowki z dziecmi mniejszymi. One nie potrafia sie bronic...

Są monitorowane, ale nie przez kamery i podsłuch. A jakby tak każdy sądził, że każda przedszkolanka to potencjalna sadystka, to niech po prostu nie zapisuje dziecka do przedszkola, tylko wynajmie prywatna nianię, którą będzie podglądać w domu.
W placówkach podglądasz też inne dzieci i je podsłuchujesz, jeśli jest nasłuch. Jeśli się dzieci w tej samej sali przebiera, to uważam, że jest to naruszenie ich prywatności.

Posty [ 66 do 126 z 126 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Kamery i nagrywanie w miejscu pracy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026