luc napisał/a: In_ka - wyrwałaś zdanie z kontekstu
W następnym zdaniu Ewika wyraźnie napisała:
Ewika99 napisał/a:A co jesli wyjdzie z dzieckiem na spacer? I bedzie na nie wrzeszczec, szarpac, itd.? Nawet na podworku moze zamienic sie w osobe niezrownowazona psychicznie. Ty bedziesz zadowolona, ze dziecko ma fajna opiekunka, a w rzeczywistosci bedzie cierpiec.
I o to chodzi.
Żeby było jasne - nie jestem za śledzeniem wszystkich, w każdym miejscu. Przeciwnie.
Jednak są miejsca gdzie podgląd ma służyć dobru osób zależnych od innych, osób często bezbronnych. Te miejsca wymieniła Vian.
I oczywiście zgadzam się, że w tych miejscach ma być informacja o monitoringu lub powinno to być widoczne.
Nie powinno się ich umieszczać w miejscach, w których naruszyłoby to naszą prywatność np. w toaletach.
luc ale niech Ewika 99 poinformuje nianie, że w różny sposób będzie ją monitorowała na spacerze również, nie bardzo rozumiem ale przecież nie muszę
w sytuacji o której pisze Ewika 99 powinna razem z nianią opracować sposób monitoringu non stop i w każdej sytuacji, bo inaczej zawsze może coś się wydarzyć a ona, jako matka nie będzie spokojna
tak sobie myślę jestem nianią wykonuję swoją prace najlepiej, jak potrafię
moja pracodawczyni mówi - nie mam do pani zaufania, ustalmy wspólny sposób kontroli, ok
jak czuje się gdy orientuje się, że jestem "szpiegowana" mam zainstalowany nie wiem podsłuch albo ukryte filmowanie
oczekując od człowieka szacunku wobec mnie, ja okazuję również ten szacunek drugiemu człowiekowi
No wlasnie, Inka- TY sobie myslisz, ze jako niania wykonywalabys swoja prace najlepiej, jakbys umiala. Nie znaczy, ze wszystkie nianie takie sa. A ja mam prawo nie informowac o kamerach w swoim wlasnym domu. Nie lamie prawa, wiec nie interesuje mnie, czy sie to komus podoba, czy nie. Tu chodzi o moje dziecko. Jeszcze raz napisze: NIE CHODZI O BRAK SZACUNKU, A O TO, BYM WIEDZIALA, KOGO WPUSCILAM POD SWOJ DACH, A TYM BARDZIEJ KOMU POWIERZYLAM OPIEKE NAD DZIECKIEM. Powiedz, jak dlugo jeszcze cierpialyby dzieci z glosnej i niedawnej sprawy, gdzie malym dzieciom "nauczycielka" kneblowala usta i znecala sie psychicznie, gdyby nie nagranie dokonane przez jedna z matek, ktora wlozyla dyktafon do plecaka dziecka??? Ta matka od jakiegos juz czasu widziala, ze z dzieckiem dzieje sie cos niedobrego, ze jego zachowanie sie zmienilo, ale dopiero PODSLUCH POMOGL skontrolowac sytuacje. Poza tym takie nagranie to wiarygodny i niepodwazalny dowod w dochodzeniu o winie rzeczonej "nauczycielki". Samo slowo rodzica, ze "moje dziecko jest maltretowane w szkole, bo zachowuje sie inaczej niz zwykle" czesto nie wystarcza. Nawet dyrekcja zazwyczaj broni swoich pracownikow, gdy nie ma niepodwazalnego dowodu w postaci nagrania czy filmu. A mnie jako matce zalezy, by taka osoba jak najszybciej zostala zwolniona ze swej pracy i nie miala kontaktu z dziecmi.
Ewika99 napisał/a:Po to sie kamery umieszcza, by nagrac, a potem moc udowodnic nieprawidlowe zachowania. Osoba, ktora bedzie wiedziala, ze jest obserwowana bedzie ukrywala swoje "prawdziwe ja". W przypadku opieki nad dzieckiem nie ma miejsca na takie podchody. Trzeba wiedziec, z kim ma sie do czynienia. Natomiast osoba, ktora wywiazuje sie ze swych obowiazkow, jest po prostu uczciwa, nie bedzie sie ukrywac, czy udawac. Jeszcze raz napisze, ze nie jest to zaden brak szacunku do drugiego czlowieka tylko zwykla troska o wlasne dziecko. A podyktowane jest to niestety tym, ze naprawde wiele jest ostatnio przypadkow, gdzie dzieciom dzieje sie krzywda. I to za sprawa osob, ktore powinny byc dla dziecka wsparciem i nauczycielem. Idealnie by bylo, gdyby ten swiat byl pelen uczciwosci, szacunku, zaufania, tak jak sobie to wyobraza Inka, ale niestety tak nie jest.
a ty jesteś uczciwa podsłuchując kogoś nie informując go o tym ?
jaka, to jest uczciwość ?
ok, instaluj kamery w swoim domu - takie twoje prawo ale nie mów o uczciwości nie informując innych o tym, że obserwujesz ich
piszesz o tym jak piękny byłby świat pełen uczciwości, szacunku, zaufania
zacznij od siebie, zawsze warto zacząć od siebie a potem oczekiwać od innych
Nie, o uczciwosci i szacunku pisalas TY. Ja mysle, ze to tylko puste slogany, bo rzeczywistosc, niestety, jest inna. Ja oczekuje przede wszystkim kompetencji, reszte mozna pod nia podciagnac.
Ślimaczyca napisał/a:Inka, gdybym miała dziecko w przedszkolu czy szkole, bardzo chciałabym zobaczyć kilka lekcji. Hospitowałam przez 2 lata zajęcia z muzyki i sztuki w Polsce w przedszkolach i szkołach i byłam załamana poziomem. Oprócz tego, że lekcje są zupełnie nieprzygotowane, nauczyciele często nie wiedzą, o czym mówią (szczególnie w klasach 1-3, gdzie muzykę prowadzi ta sama pani, która prowadzi wszystkie inne przedmioty), lekcje nie wnoszą NIC w rozwój dziecka (bo puszczenie piosenki z magnetofonu nie rozwija dzieci wbrew powszechnej opinii pań po nauczaniu zintegrowanym), to często szkodzą uczniom. Nie chodzi nawet o szkodzenie w pedagogicznym aspekcie, bo to już niestety norma, ale szkodzą też ZDROWIU dzecka i mogą nieść konsekwencje na całe życie.
Niestety taki obraz polskich lekcji muzyki wyniosłam z placówek oświatowych, dlatego jestem jak najbardziej za kamerami i podsłuchami w szkołach.
ale nie ma problemu, żebyś mogła lekcje obejrzeć, wystarczyłoby to odpowiednio zorganizować
ja nie jestem załamana poziomem lekcji w polskich szkołach wręcz odwrotnie, co nie znaczy, że bywają lekcje słabe
z twojego postu wynika, że poziom nauki w polskich szkołach, jest miernej jakości, to chciałaś przekazać ?
jeżeli tak, to ja się z twoja opinią zwyczajnie nie zgadzam
kamery i podsłuch, jak najbardziej tak z powodu obserwowania poziomu nauczycieli, który wg ciebie, jest zbyt niski ...