U mnie to ja się prędzej obejrzę za jakimś facetem ( czasami mi to wypomni) i za jakąś kobietą bo kobiety też mi się podobają.
W cale nie oznacza to, że chciałabym go zdradzić albo, że go nie kocham. Po prostu lubię patrzeć na piękno ![]()
Podobne tematy
Tylko reagowalam na zaczepki. Ktoras z forumowiczek zeczela zajmowac sie mna a nie pomagac autorce a to chyba nie o to tu chodzi?? A ze chamsko czy dziecinnie? Jak ktos do mnie chamsko to ja do niego tez
Problem w tym ,że faktycznie jesteś strasznie infantylna , i z każdym kolejnym postem utwierdzasz nas w tym przekonaniu.
I zgadzam się z Panią , która RZEKOMO Cię zaczepia. Czytaj ze zrozumieniem i daruj sobie takie żałosne odzywki.
baziula! nie ma co odsyłać:) Nie załapie , mimo naszych szczerych chęci;) Byle autorka zrozumiała!
Autorko - to, że mężczyźni patrzą na kobiety, jest rzeczą naturalną. Tak jak i my podziwiamy piękno innych (głównie facetów). Nieodpowiednie natomiast jest nachalne gapienie się na inną w obecności swojej kobiety. To jest ewidentny brak szacunku i zwyczajne buractwo.
Mój facet zerka na kobiety, ale zawsze trwa to ułamek sekundy, nigdy się nie odwraca za żadną, nie komentuje ich wyglądu. Mówię oczywiście o jego zachowaniu przy mnie, jako że przy kolegach swobodnie rozmawiają o mijanych dziewczynach i dzielą się opiniami - rzecz normalna.
Proponuję zacząć zachowywać się tak, by on - zamiast skupiać sie na innych - pilnował, czy nikt nie gapi się na Ciebie
Terytorializm rzecz wspaniała szczególnie u facetów. Ubieraj się ładnie, seksownie (nie wulgarnie, ale jeśli masz ochotę założyć mini, to nie słuchaj jego żałosnych zakazów, tylko ubieraj to, w czym dobrze się czujesz), chodź uśmiechnięta i pewna siebie. Szybciutko mu się odwidzi błądzenie wzrokiem po innych, gdy zorientiuje się, że mężczyźni zwracają na Ciebie uwagę.
Wszystko fajnie tylko pokażcie mi faceta, który uważa to, że jego dziewczyna się otwarcie ogląda za innymi za całkowicie normalne i by mu to nie przeszkadzało.
Autorko - to, że mężczyźni patrzą na kobiety, jest rzeczą naturalną. Tak jak i my podziwiamy piękno innych (głównie facetów). Nieodpowiednie natomiast jest nachalne gapienie się na inną w obecności swojej kobiety. To jest ewidentny brak szacunku i zwyczajne buractwo.
Mój facet zerka na kobiety, ale zawsze trwa to ułamek sekundy, nigdy się nie odwraca za żadną, nie komentuje ich wyglądu. Mówię oczywiście o jego zachowaniu przy mnie, jako że przy kolegach swobodnie rozmawiają o mijanych dziewczynach i dzielą się opiniami - rzecz normalna.
Proponuję zacząć zachowywać się tak, by on - zamiast skupiać sie na innych - pilnował, czy nikt nie gapi się na Ciebie
Terytorializm rzecz wspaniała szczególnie u facetów. Ubieraj się ładnie, seksownie (nie wulgarnie, ale jeśli masz ochotę założyć mini, to nie słuchaj jego żałosnych zakazów, tylko ubieraj to, w czym dobrze się czujesz), chodź uśmiechnięta i pewna siebie. Szybciutko mu się odwidzi błądzenie wzrokiem po innych, gdy zorientiuje się, że mężczyźni zwracają na Ciebie uwagę.
Bardzo mi się podoba Twój tok rozumowania, dziękuję za odpowiedz ![]()
My mężczyźni nie umiemy czytać w myślach powiedz co leży ci na sercu że ci to przeszkadza że odejdziesz jak dalej będzie tak robił to może oprzytomnieje
Ja z nim rozmawiałam, to nic nie daje
może powie, że przeprasza, że wie, że źle się z tym czuje. Ale na tym się kończy. ![]()
72 2015-02-16 18:09:51 Ostatnio edytowany przez Judyta462 (2015-02-16 18:41:57)
Wszystko fajnie tylko pokażcie mi faceta, który uważa to, że jego dziewczyna się otwarcie ogląda za innymi za całkowicie normalne i by mu to nie przeszkadzało.
właśnie, wiele osób nie rozumie tego co ja piszę..
kejter
Każdy tylko trochę starszy od ciebie uśmiechnie się na to pod nosem
Tak- kazdy facet oglada sie za kobietami...tylko robi to albo dyskretnie, albo po chamsku....
Tu nie chodzi o wiek tylko o podejście. I tylko sobie sama wystawiasz świadectwo wywyższając się jakbyś miała ku temu powód. Liczy się nie cyfra a doświadczenie. Trzeba mieć kompleksy, żeby tolerować gapienie się faceta na inne tłumacząc sobie i uspokajając się 'że każdy tak robi'.
Tu nie chodzi o wiek tylko o podejście. I tylko sobie sama wystawiasz świadectwo wywyższając się jakbyś miała ku temu powód. Liczy się nie cyfra a doświadczenie. Trzeba mieć kompleksy, żeby tolerować gapienie się faceta na inne tłumacząc sobie i uspokajając się 'że każdy tak robi'.
Te ataki na innych są takie dziecinne...
Trzeba mieć kompleksy by wytyczać co dorosły mężczyzna może, a czego nie...
Trzeba mieć kompleksy by wogole sie tym przejmować...
Trzeba mieć kompleksy by nawet jakby chcieć być tą którąś z kolei...
Przyrody nie zmienicie. Facet będzie się oglądał, ale czy chamsko czy przy was czy dopiero jak sobie pójdziecie to inna beczka.
Nie mozna wszystkich wrzucac do jednego worka, nie kazdy jest taki sam i nie kazdy sie gapi
Tu nie chodzi o wiek tylko o podejście. I tylko sobie sama wystawiasz świadectwo wywyższając się jakbyś miała ku temu powód. Liczy się nie cyfra a doświadczenie. Trzeba mieć kompleksy, żeby tolerować gapienie się faceta na inne tłumacząc sobie i uspokajając się 'że każdy tak robi'.
Ale dlaczego wywyższając sie? Wiele bym dała by mieć twój wiek, Twoje lata. Po prostu młodzi ludzie widzą w tym problem a zupełnie niepotrzebnie. Cóż z tego ze on sobie popatrzy. Gorzej jak ma bruckie oddzywki. Tak jak wspomniałam wcześniej. Lepiej by zerkal niż w sposób wyrafinowany udawał ze go to nie obchodzi. No i jeszcze ten twój atak ze trzeba mieć kompleksy.. Dziwne
79 2015-02-17 12:28:12 Ostatnio edytowany przez kejter (2015-02-17 12:30:54)
Baziula, znowu uogólniasz, że młodzi widzą to tak a starsi tak. A ja myślę, że zarówno wśród młodych jak i tych starszych znajdą się osobniki, które widzą w tym problem jak i tacy, którzy problemu nie widzą. I nie atakuję, ja przynajmniej tak uważam jak napisałam- musiałabym mieć podkopaną samoocenę, żeby usprawiedliwiać zainteresowanie faceta innymi.
Nie mam takiego problemu z oglądaniem się na facetów, z resztą- nawet kilka razy znajome mi zwróciły uwagę na ulicy czy imprezie, że na żadnego nawet nie patrzę, ale to jest też związane z tym, że mam specyficzny i gust i 95% facetów z ulicy mi się nie podoba. Już prędzej zawieszę oko na ładnej dziewczynie:)
nigdycieniezawiodłem, pojazd roku normalnie, tylko Ci nie wyszedł, bo ja się staro nie czuję, tylko jak duże dziecko i na siłę z siebie dorosłej nie robię, na to mam jeszcze czas.
80 2015-02-17 12:34:57 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-17 12:36:33)
Baziula, znowu uogólniasz, że młodzi widzą to tak a starsi tak. A ja myślę, że zarówno wśród młodych jak i tych starszych znajdą się osobniki, które widzą w tym problem jak i tacy, którzy problemu nie widzą. I nie atakuję, ja przynajmniej tak uważam jak napisałam- musiałabym mieć podkopaną samoocenę, żeby usprawiedliwiać zainteresowanie faceta innymi.
Nie mam takiego problemu z oglądaniem się na facetów, z resztą- nawet kilka razy znajome mi zwróciły uwagę na ulicy czy imprezie, że na żadnego nawet nie patrzę, ale to jest też związane z tym, że mam specyficzny i gust i 95% facetów z ulicy mi się nie podoba. Już prędzej zawieszę oko na ładnej dziewczynie:)
Bo to faceci sa wzrokowcy.
Kobiety to czesciej sluchowcy.
Jak idziesz ulica , i slyszysz piekna melodie, albo slyszysz czyjs glos- to nic na to nie poradzisz- slyszysz i tyle.
( co nie znaczy, ze musisz nucic te melodie, albo odpowiadac na zaczepki)
Podobnie facet- idzie ulica, i widzi zgrabne damskie nogi- co nie znaczy, ze musi sie wgapiac, albo ze chce poderwac wlascicielke nog.
Ja tak to widze, i nie mam problemu, ze facet idzie ze mna, a zauwaza inne.oczywiscie nie mowie o zachowaniach grubianskich- ale to w kazdej dziedzinie.
PS. Wiem tez, ze jestem obserwowana przez innych, i facet idac ze mna, tez jest swiadom, ze inni panowie patrza...( czasem sam zwraca mi na to uwage_ bo, ja coz- jestem sluchowcem..)
To zamiast słuchać się go w czym Ci wolno iść a w czym nie, sama dyktuj sobie własne warunki
To potem będzie patrzeć jak inni patrzą sie na Ciebie i jeśli szczerze mu zależy będzie wolał dumnie stać przy Tobie niżeli gapić się na tyłki innych kobiet. A z drugiej strony w patrzeniu nie ma nic złego jeśli nie robi tego ordynarnie i chamsko. Sama nie raz odwrócę się za ładną kobietą więc byłabym hipokrytką zabraniając popatrzeć mężczyźnie ![]()