Witam Panie,
jestem ze swoim chlopakiem od 2 lat, na poczatku myslalam, ze daje mu wszystko czego potrzebuje, czyli uczucie, wsparcie, seks.. niestety coraz czesceij zdarza mu sie gapic na inne kobiey, potrafi isc ze mna za reke i sie chamsko odwrocic, ze niby za czyms innym a ja doskonale wiem, ze za jakas panienka. Wczoraj mialismy rocznice (brdzo mi zalezalo aby chociaz raz miec pewnosc, ze nic nie odwali), a tu stoi kobieta, w mini (ktorej ja sama nie moglam nalozyc bo mi nie pozwolil), miala jesczcze taie skarpety nad kolano czarno. spojrzal raz, drugi, powiedzialam zeby sie tak nie gapil i poszlam przodem, odwracam sie a on znowu sie patrzy na jej tylek. jakas porazka. czuje sie okropnie. co mam zrobic ? nie zostawie go, kocham go strasznie...
Podobne tematy
Nie jestem ekspertem, ale jedyne co mogę radzić to szczerze i na spokojnie porozmawiać z chłopakiem, dać mu do zrozumienia, że takie jego zachowanie Cię rani...
To, że facet patrzy się na inne kobiety, to nic złego - w końcu po to ma oczy, żeby patrzeć.
Jednak jeśli robi to ordynarnie, idąc z Tobą za rękę, to jest to zwykły cham.
Nie próbuje się pohamować mimo Twego wyraźnego niezadowolenia, a to nie jest oznaka szacunku... No ale skoro Ty go tak strasznie kochasz... to katuj się dalej. ![]()
Rozmawialam z nim na ten temat, ale to wciaz sie powtarza ![]()
Mój były chłopak zaczął się tak namiętnie oglądać za innymi, gdy zwyczajnie między nami było już coś nie tak. Nawet jeśli dajesz mu wszystko czego potrzebuje nie wykluczy to takiego zachowania. Kwestia charakteru bo może czuć się zbyt pewnie, bo faceci to zdobywcy, bo marzą mu się przygody, flirty, jest niedojrzały...
Co prawda u nas to jego zachowanie nie było prowodyrem rozstania, ale jednym z oznak tego, że coś nie gra. Jeśli nie zwraca uwagi na twoje uczucia, zastanów się na spokojnie o jakim stosunku do ciebie z jego strony to świadczy?
MałaKsiężniczko, ale ja wiem, że on mnie kocha ponad wszystko, tylko widocznie czegoś mu we mnie brakuje. Postaram sie porozmawiać z nim jesczcze raz i szczerze. Dziekuję za odpowiedzi.
Po czym wnosisz, że cię tak bardzo kocha? Ponieważ to mówi? Nie obwiniaj się za to, że on ogląda się za innymi. Halo, jest z tobą. To ciebie podobno kocha, a jak kocha - powinien szanować. Niemniej powodzenia, oby twoje słowa w końcu do niego dotarły ![]()
Skąd wiem, że mnie kocha ? Martwi się o mnie, planuje naszą przyszłość. Fakt, jest ze mną i powinien mnie szanować. Czas zmienić coś, uwierzyć w siebie..
Ciekawe jakby zareagowal twoj partner gdybys ty zaczela sie ogladac na ulicy za jakimis przystojniakami, myslisz ze robil by ci wyrzuty czy nie zwrocilby na to uwagi?
Kasiu, próbowałam, miałam wyrzuty, mówił, że jego się czepiam, a sama jestem taka sama. A ja tego nie robię zawsze, tylko kilka razy, żeby go zdenerwować, bo jestem w nim tak zakochana, że oioioi.
Nie mozesz miec wyrzutow, zrobilas tak bo on tak robi. Wg. Mnie milosc rowna sie szacunek a on cie nie szanuje
A Ty masz partnera ? Ogląda się za innymi ?
Mam, jestesmy razem 4 lata i tez mielismy wczoraj rocznice:)nie, nie oglada sie, mozna powiedziec ze jestesmy nierozlaczni oczywiscie poza godz. Pracy
Mój chłopak robił tak na poczatku naszego związku. I zawsze próbował mi wmówić, ze wcale nie patrzył,potem,ze KAZDY FACET PATRZY. tak szczerze, mam gdzieś co robi każdy facet. Mój ma się przy mnie nie napalac jak głodny psiak. Rozmowa przyniosła efekty. Niech się gapi jak mnie nie ma
W takim razie życzę powodzenia
bardzo Ci zazdroszczę, też bym chciała być nierozłącznymi ![]()
Dziekuje. Jestes pewna jego uczuc?
Witam Panie,
jestem ze swoim chlopakiem od 2 lat, na poczatku myslalam, ze daje mu wszystko czego potrzebuje, czyli uczucie, wsparcie, seks.. niestety coraz czesceij zdarza mu sie gapic na inne kobiey, potrafi isc ze mna za reke i sie chamsko odwrocic, ze niby za czyms innym a ja doskonale wiem, ze za jakas panienka. Wczoraj mialismy rocznice (brdzo mi zalezalo aby chociaz raz miec pewnosc, ze nic nie odwali), a tu stoi kobieta, w mini (ktorej ja sama nie moglam nalozyc bo mi nie pozwolil), miala jesczcze taie skarpety nad kolano czarno. spojrzal raz, drugi, powiedzialam zeby sie tak nie gapil i poszlam przodem, odwracam sie a on znowu sie patrzy na jej tylek. jakas porazka. czuje sie okropnie. co mam zrobic ? nie zostawie go, kocham go strasznie...
Twoj zwiazek jest dziwny. A najdziwniejsze jest zdanie
"ktorej ja sama nie moglam nalozyc bo mi nie pozwolil"
Co?
Ile Ty masz lat? 5? To Twoj tatus?
Oczywiście, że jestem pewna. To widać od razu. Nikt tak na mnie nie patrzy jak On.
Wiesz też bym się patrzyła na dziewczynę która w zime nosi mini i skarpety, hahahah ![]()
Względem te spódniczki to chodziło też o to, że był dosyć chlodny dzień, mógł się martwić, ale nie zaprzeczam oczywiście, że chodziło też o spojrzenia innych facetow. On nie wie, że tylko on jest dla mnie wazny.
Ale to nie było spojrzenie zdziwienia, że się tak ubrała, tylko zaciekawienia jej tylkiem i nogami.. poza tym ładnie to wyglada.
22 2015-02-15 21:24:36 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-02-15 21:29:11)
Cieple skarpety zima to podstawa, dziewczyna dba o zdrowie;)) a tak powaznie to bez powaznej rozmowy to sie nie obejdzie, musisz mu powiedziec o swoich uczuciach, jesli naprawde cie kocha to przestanie ogladac sie za innymi
haha, dokładnie, a do tego szpilki. ; /))
24 2015-02-15 21:31:33 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-15 21:32:11)
Względem te spódniczki to chodziło też o to, że był dosyć chlodny dzień, mógł się martwić, ale nie zaprzeczam oczywiście, że chodziło też o spojrzenia innych facetow. On nie wie, że tylko on jest dla mnie wazny.
Co nie zmienia faktu, ze uzywals slowa 'pozwolic' mowiac o swoim partnerze,
25 2015-02-15 21:31:46 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-15 21:33:17)
Nie no chwila skarpety do mini w zimę, to jakaś paranoja i dla mnie jak i dla Mojego taka dziewczyna za przeproszeniem wygląda jak debil, z gołą dupą po mrozie to szczyt "mądrości" mimo że staram się nie naśmiewać z innych ludzi to wyjątkiem są właśnie dziewczyny które na mrozie chodzą w mini i albo w pończoszkach albo w cieniuteńkich rajstopach, to nie wygląda fajnie to wygląda głupio, coś takiego może być fajne jedynie dla faceta na podobnym do takiej panienki poziomie, a takiego proponuje sobie faktycznie odpuścić ![]()
Przepraszam za szczerość.
Mini wygląda ładnie, ale przy odpowiedniej do tego pogodzie, a kobieta która ubiera się tak w środku zimy to przepraszam, ale moim zdaniem ma coś z głową, a facet który się za nią obejrzy równiez.
Masz rację.. Jestem uległą osobą, może nie zawsze, ale pod takim względem tak.
Mini bylo za krotkie dlatego skarpety byly dluzsze:)
Ładnie pojechałaś, ale podobno faceci to wzrokowcy, ma okazje popatrzec w zime na dupe to sie gapi. Ja zalozylam ten temat tylko po to aby zdobyc propozycje co moge zrobic, byleby nie zostawiac.
Nie no chwila skarpety do mini w zimę, to jakaś paranoja i dla mnie jak i dla Mojego taka dziewczyna za przeproszeniem wygląda jak debil, z gołą dupą po mrozie to szczyt "mądrości" mimo że staram się nie naśmiewać z innych ludzi to wyjątkiem są właśnie dziewczyny które na mrozie chodzą w mini i albo w pończoszkach albo w cieniuteńkich rajstopach, to nie wygląda fajnie to wygląda głupio, coś takiego może być fajne jedynie dla faceta na podobnym do takiej panienki poziomie, a takiego proponuje sobie faktycznie odpuścić
Przepraszam za szczerość.
moja babka jak byla mloda wybrala sie w miniowce i na obcasie w mroz, przewrocila sie i wybila zeby przednie ![]()
30 2015-02-15 21:36:44 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-15 21:38:15)
Nic nie zrobisz, są dwie opcje, albo wyolbrzymiasz i facet Cię kocha i czasami się gapi, niektórzy tak mają, albo on Cię już nie kocha i dlatego się rozgląda. Jeśli to opcja pierwsza musisz się z tym pogodzić, jeśli druga to kopnij go w pupę. Sama powinnaś wiedzieć najlepiej jakie są jego uczucia względem Ciebie, czy prócz tego że gapi się na inne coś jeszcze jest nie tak, czy tylko się gapi bo gapi.
Nino to że się człowiek przewróci to inna para kaloszy, można i na płaskim się wywalić, ale wystawiać na mróz swoje przydatki to trzeba mieć łeb nie od paradady ![]()
hahahaha, padłam
Gapi sie na dupy bo wiem, że ja nie mam najlepszej
No ale nie w tym rzecz, gapi się bo sobie ogląda i lubi patrzeć na ładne kobiece ciało i tyle na tym koniec, czy robi Ci jakieś przytyki, dąży do kontaktu z typi paniami.
Nie wiem co robi, np w pracy, chociaz mu ufam to nigdy nie wiadomo.
35 2015-02-15 21:44:19 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-15 21:44:37)
Wiez samo patrzenie to rzecz normalna, większość ludzi lubi patrzeć na ładnych czy zadbanych ludzi, ja też i na kobiety i na facetów, bez oporów potrafie powiedzieć przy swoim że ładna czy przystojny i nie ma problemu, często sobie tak dyskutujemy, normalnie na luzie. Różnica jest jednak taka czy patrzy się dla samego patrzenia, czy patrzy się bo by się chciało mieć coś innego i nie docenia się tego co się ma.
Mój facet ogląda się za ładnymi kobietami i ja również się oglądam, chociaż gust mamy raczej nieco inny. Ale ładne nogi czy tyłek oboje doceniamy. Natomiast takie bezczelne odwracanie się, gdy wie, że Ciebie to denerwuje, niestety nie świadczy o nim najlepiej, bo mógłby podziwiać kobiece piękno jakoś dyskretniej. A za kobietą w krótkiej spódniczce i zakolanówkach sama bym się obejrzała!
Powiem Ci tak, jeżeli się patrzy to na twarz, nie na dupe u każdej. Ja ma mały tyłek, on ma inne potrzeby (że tak powiem), mam wrazenie, że on chce czegos innego.
każdy facet będzie się oglądał za innymi laskami ale ten właściwy będzie umiał z Tobą o tym pogadać
Niby chce czegoś innego, ale mnie kocha i jest teraz wierny, ale nie wiem co będzie kiedyś.
40 2015-02-15 21:54:09 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-15 21:55:21)
Nic nie zrobisz, są dwie opcje, albo wyolbrzymiasz i facet Cię kocha i czasami się gapi, niektórzy tak mają, albo on Cię już nie kocha i dlatego się rozgląda. Jeśli to opcja pierwsza musisz się z tym pogodzić, jeśli druga to kopnij go w pupę. Sama powinnaś wiedzieć najlepiej jakie są jego uczucia względem Ciebie, czy prócz tego że gapi się na inne coś jeszcze jest nie tak, czy tylko się gapi bo gapi.
Nino to że się człowiek przewróci to inna para kaloszy, można i na płaskim się wywalić, ale wystawiać na mróz swoje przydatki to trzeba mieć łeb nie od paradady
No ona wlasnie ma leb nie od parady
Stad takie pomysly. Obcasy ubrala na zamarznieta ziemie, poslizgnela sie i po zebach bylo
A jeszcze zachorowala przy tym, bo przeciez cale nogi oblepione w sniegu, bo w miniowce przez zaspy lazla
Ja sie tez za babami ogladam , sto razy wiecej od meza. On sie oglada dopiero jak ja patrze i czesto tylko po to zeby mi powiedziec 'moze jeszcze zapytaj czy mozesz ja pomacac "
Nina masz swietna babcie a maz ma niezly tekst:)
No moja babcia co prawda w mróz w mini nie chodzi, ale do dziś obcasiki na mróz ![]()
No moja babcia co prawda w mróz w mini nie chodzi, ale do dziś obcasiki na mróz
No juz moja tez nie chodzi. A zeby m wkrecane czy jakies tam sztuczne (w kazdym razie nie moze ich wyjac)
Tak teraz jak pomysle, to ja nigdy nie mialam faceta, ktory by sie tak ogladal ze az by zwrocil moja uwage tym.
Rady typu "porozmawiaj z nim" to moim zdaniem głupota, ludzie się nie zmieniają, jeśli tak ostentacyjnie i bez przeszkód się gapi to sądzę, że przy każdej partnerce będzie robił to samo, przerabiałam to, bolało bardzo, przy okazji traciłam na własnej wartości sądząc, że problem tkwi we mnie.
Generalnie jeśli już po dwóch latach czujesz się okropnie i w ogóle szukasz pomocy na forum u obcych ludzi to nie będzie dobrze. Ktoś kiedyś powiedział mi, że przy prawdziwym facecie kobieta powinna czuć się wyjątkowo i nie ma bata, że tak się nie da. Zastanów się jakie skrajne emocje wywołuje w tobie twoja ów miłość.
I żeby nie było, to normalne, że może nam się podobać ktoś obcy, mamy oczy i są one wrażliwe na piękno, ale facet, który tak lubi podziwiać inne kobiety, ba, nawet sądzę, że one to odczuwają, daje sygnał, że na skinienie ladnej panny byłby chętny na małe co nieco, niestety.
Rozmowa nigdy nie jest glupota, w prawdziwym zwiazku rozmowa partnerow to podstawa
46 2015-02-15 22:43:29 Ostatnio edytowany przez paula328 (2015-02-15 22:44:57)
Rozmowa nigdy nie jest glupota, w prawdziwym zwiazku rozmowa partnerow to podstawa
i co, chciałabyś się doprosić swojego faceta, żeby nie gapił się na inne, bo Ci przykro? Myślisz, że taki typ kiwnie główką i bardzo się tym przejmie? Cóż, nie bywasz ze swoim facetem 24h/7 i nie wiesz co robi, jeśli lubi się gapić, to będzie się gapić, tym bardziej jeśli przejdzie koło niego ktoś nieco bardziej atrakcyjny. Skoro autorka się czuje, jak się czuje to raczej nie mężczyzna z tych zatroskanych, grzecznych i ułożonych. Poza tym jaką miałabyś satysfakcję jeśli musisz zabraniać i w ogóle "dopraszać" się jakichś zachowań u swojego faceta, które wiążą się z szacunkiem do twojej osoby ?!
Jako kobieta nigdy nie prosiłabym swojego faceta "żeby się nie patrzył, żeby nie trzymywał kontaktu z eks, czy żeby nie robił jakichś rzeczy, które typowo wkurzają głupie kobietki", bo nikogo nie można ustawiać. Albo jesteś wystarczająco dobra i facet sam się ustawi albo trafiłaś na dupka, który Cię nie doceni, proste.
Każdy się gapi,tylko nie każdy boi się przeciwstawić kobiecym foszkom z tego tytułu;
48 2015-02-15 22:49:51 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-15 22:52:22)
No mój narzeczony, który mnie zdradzał ( o czym dowiedziałam się później) nigdy nie oglądał się za kobietami na ulicy. Nigdy, nigdy nie uciekał mu wzrok ani w dekolty ani na nogi ani na doopy. Nie oglądał się za kobietami, za którymi ja się oglądałam, bo wydawały mi się piękne. A wiesz czemu? Bo był wyrachowany i fałszywy.
Faceci patrzą, patrzą i idą dalej. To normalne i naturalne. I nie oznacza że tobie czegoś brakuje,
Nie jesteś i nie będziesz dla niego całym światem. W prawdziwej miłości nie o to chodzi. Pamiętaj, że zawsze będą kobiety młodsze i ładniejsze od ciebie. Zawsze się takie znajdą. On kocha ciebie i to ma być najważniejsze.
Jeśli komentują w chamski sposób lub mlaszczą, lub gwizdają to są burakami. Ale jeśli sobie popatrzą to nic złego. Ty też sobie popatrz na fajnych facetów.... mało to takich chodzi. ???
kasia2303 napisał/a:Rozmowa nigdy nie jest glupota, w prawdziwym zwiazku rozmowa partnerow to podstawa
i co, chciałabyś się doprosić swojego faceta, żeby nie gapił się na inne, bo Ci przykro? Myślisz, że taki typ kiwnie główką i bardzo się tym przejmie? Cóż, nie bywasz ze swoim facetem 24h/7 i nie wiesz co robi, jeśli lubi się gapić, to będzie się gapić, tym bardziej jeśli przejdzie koło niego ktoś nieco bardziej atrakcyjny. Skoro autorka się czuje, jak się czuje to raczej nie mężczyzna z tych zatroskanych, grzecznych i ułożonych. Poza tym jaką miałabyś satysfakcję jeśli musisz zabraniać i w ogóle "dopraszać" się jakichś zachowań u swojego faceta, które wiążą się z szacunkiem do twojej osoby ?!
Jako kobieta nigdy nie prosiłabym swojego faceta "żeby się nie patrzył, żeby nie trzymywał kontaktu z eks, czy żeby nie robił jakichś rzeczy, które typowo wkurzają głupie kobietki", bo nikogo nie można ustawiać. Albo jesteś wystarczająco dobra i facet sam się ustawi albo trafiłaś na dupka, który Cię nie doceni, proste.
Popadasz w skrajnosci, rozmowa to nie dopraszanie sie by facet sie nie gapil na inne, sa faceci ktorzy maja problem z kapowaniem i trzeba wylozyc jak krowie na rowie co i jak. Nie ma co sie dziwić ze pary ktore ze soba nie rozmawiaja maja wiele problemów. Z moim facetem tozstajemy sie tylko na czas jego pracy a pracuje z samymi facetami, do znajomych, do knajp czy na zakupy chodzimy razem wiec bym zauwazyla gdyby sie gapil na inne:)
Nie ma co sie dziwić ze pary ktore ze soba nie rozmawiaja maja wiele problemów. Z moim facetem tozstajemy sie tylko na czas jego pracy a pracuje z samymi facetami, do znajomych, do knajp czy na zakupy chodzimy razem wiec bym zauwazyla gdyby sie gapil na inne:)
Przeczytałam ostatnie zdanie i uśmiechnęłam się. Chyba myślisz, że mogłabyś mieć wszystko pod kontrolą, aaaa, no i jeśli wszędzie chodzisz ze swoim facetem i tak ochoczo o tym piszesz, jakby to był swego rodzaju triumf to powiem tylko, że takie relacje nie należą do najzdrowszych, powiedz jeszcze, że ufasz mu na 100%? I nie sugeruję, że mógłby cokolwiek zrobić wbrew Tobie, ale sam ten idiotyczny tekst, że pracuje z tylko z facetami i tylko wtedy się rozstajecie i ta twoja pew-ność... masakra ![]()
51 2015-02-15 23:10:53 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-15 23:13:59)
Tak, koniecznie rozmawiajcie. Pucujcie ten sześcian do wymiarów przez siebie określonych. Sugerujcie "prowadząc partnerską rozmowę" hahha co ma robić, czego ma nie robić. PRACUJCIE nad NIM.
Aż facet rzygnie tą waszą wykładnią.
I pójdzie swoją drogą.
W cale nie ma się mu co dziwić.
Niestety, do znudzenia ten sam wątek. Kobiety. Naprawiaczki świata ---zamiast myśleć mielą jęzorami.
Jesteśmy nierozłączni
rozmawiamy o wszystkim
widujemy się codziennie
on ma patrzeć tylko na mnie
itp itd
Opinacie tych facetów jak bluszcz...czy raczej ciasne majtki
a potem za jakiś czas przychodzicie tu na to forum, bo on ma koleżanke z która mu się gada lepiej niż z wami, bo was nie szanuje.... pracujecie na to latami
52 2015-02-15 23:16:59 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-02-15 23:18:53)
Rozumiem ze kogos moze bolec to czego sam nie ma:) ale to nie moj problem. Nikogo ze soba na sile nie trzymam a ze lubimy spedzac razem czas?:)
53 2015-02-15 23:18:00 Ostatnio edytowany przez paula328 (2015-02-15 23:20:03)
Tak, koniecznie rozmawiajcie. Pucujcie ten sześcian do wymiarów przez siebie określonych. Sugerujcie "prowadząc partnerską rozmowę" hahha co ma robić, czego ma nie robić. PRACUJCIE nad NIM.
Aż facet rzygnie tą waszą wykładnią.
I pójdzie swoją drogą.
W cale nie ma się mu co dziwić.Niestety, do znudzenia ten sam wątek. Kobiety. Naprawiaczki świata ---zamiast myśleć mielą jęzorami.
Jesteśmy nierozłączni
rozmawiamy o wszystkim
widujemy się codziennie
on ma patrzeć tylko na mnie
itp itdOpinacie tych facetów jak bluszcz...czy raczej ciasne majtki
a potem za jakiś czas przychodzicie tu na to forum, bo on ma koleżanke z która mu się gada lepiej niż z wami, bo was nie szanuje.... pracujecie na to latami
Piękna wypowiedź, po prostu love u:*
Niestety większość kobiet ma tupet i czuje się z tym dobrze "mieląc jęzorem" swojemu facetowi co ma robić, a czego nie, bo strzelę focha.
Ktoś wyżej napisał, że w związku trzeba rozmawiać, spoko, bo to prawda, ale o swoich pasjach, gotowaniu czy następnych wakacjach. A nie o głupkowatym ustawianiu siebie nawzajem!
Rozumiem ze kogos moze bolec to czego sam nie ma:) ale to nie moj problem
Kasieńko kochana, każdy ma problemy, ja swoje także, ale bez problemu dostrzegam kiedy coś nie gra. Gdybyś Ty nie miała problemu to nie pisałabyś bzdur, że wszędzie łazisz ze swoim facetem, a w pracy ma on tylko wokół mężczyzn, gadka szmatka, a w głowie pstro:)
54 2015-02-15 23:20:35 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-15 23:24:14)
Rozumiem ze kogos moze bolec to czego sam nie ma:) ale to nie moj problem. Nikogo ze soba na sile nie trzymam a ze lubimy spedzac razem czas?:)
Niestety nic nie rozumiesz..., bo podkreśliłaś w mojej wypowiedzi to co nie stanowi jej podstawy..... ale to nie mój problem, bo twoje wypowiedzi są tak infantylne, że widać iz w życiu mało widziałaś.
Wybacz ale ja cie nie obrazam, to jest forum a na forum kazdy pisze to co mysli wiec uszanuj ze ktos ma inne zdanie niż ty, nie jestes tu sama i o ile mi wiadomo to nie moim zwiazkiem sie zajmujemy
56 2015-02-15 23:30:49 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-15 23:39:27)
Ależ szanuję. Czy gdzieś cię obraziłam? Moje zdanie jest takie, że dziecinnie myślisz. Może masz do tego prawo, może jesteś młoda, może nie spotkało cię nic gorzkiego i złego.
Doczepiłaś się do tego, co w mojej wypowiedzi nie stanowi jej klu i od razu z wycieczką w moją stronę, że ja tego nie mam.
I jeszcze mnie pouczasz, że mam sanować inne zdanie użytkowników. Może ty zacznij szanować moje zdanie, i daruj sobie uszczypliwości.Jasne że nie twoim, ale Ty i autorka wątku reprezentujecie ten sam front Pt. " mówię facetowi gdzie ma patrzeć" czyli kontroluję go na bieżąco. Tak ja jak i koleżanka powyżej, próbujemy wam wytłumaczyć, jak krótkowzroczne jest to podejście.
Ale już po wypowiedziach na forum widać że przywykłyście słuchać swojego tylko głosu. Zatem dalsze udzielanie się w tym wątku uważam za bezcelowe
My mężczyźni nie umiemy czytać w myślach powiedz co leży ci na sercu że ci to przeszkadza że odejdziesz jak dalej będzie tak robił to może oprzytomnieje ![]()
A nie widzisz ze "zajmujac" sie mna nie wnosisz nic do problemu autorki?
A nie widzisz ze "zajmujac" sie mna nie wnosisz nic do problemu autorki?
Wnoszę. Patrz moja wypowiedź powyżej i uruchom odrobinę swoijej inteligencji do kojarzenia podobieństw i faktów. Myślenie nie boli. Pozdrawiam.
A myslalam ze ciebie boli ups pomylka wybacz:)
baziula- ja się z Tobą zgadzam, mój facet odkąd go znam nigdy przy mnie na żadną się nie gapił ani nie oglądał , z resztą ja swoją wartość znam i bym w życiu nie tolerowała takiego zachowania. I co z tego, że przy mnie anioł skoro wystarczyło, że internet włączył i już Casanova... Tylko głupi facet, któremu słoma z butów wystaje tak perfidnie się wgapia w inne, niestety my z bazilą trafiłyśmy na inteligentnych fałszywców, którzy chcieli uśpić naszą czujność najwyraźniej. No bo w sumie po cholerę ma się gapić na ubraną laskę na ulicy skoro ma w necie nagie i pół nagie w dowolnej konfiguracji, widać potrzebuje mocniejszych bodźców niż kawałek uda na ulicy.
A myslalam ze ciebie boli ups pomylka wybacz:)
Dziecinne do granic możliwości. Dobrze ,że ta wypowiedź wniosła tyle dobrego w cały wątek. Spasuj trochę,bo to żenujące czytać takie teksty.
Do autorki-
Ja proponuje walnąć mu na twarz co Cię boli. A co On z tym zrobi to już Jego sprawa.
Ja rozumiem ,że faceci są wzrokowcami bla bla. I niech sobie patrzy. Ale nie żebym ja musiała mu buzię zamykać czy odciągać od tyłka jakiejś Pani. Można spojrzeć dyskretnie i na tym się sprawa kończy. Bez chamskich odzywek , komentarzy i napalańska na całego...
63 2015-02-16 09:16:12 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-02-16 09:35:46)
Witam Panie,
jestem ze swoim chlopakiem od 2 lat, na poczatku myslalam, ze daje mu wszystko czego potrzebuje, czyli uczucie, wsparcie, seks.. niestety coraz czesceij zdarza mu sie gapic na inne kobiey, potrafi isc ze mna za reke i sie chamsko odwrocic, ze niby za czyms innym a ja doskonale wiem, ze za jakas panienka. Wczoraj mialismy rocznice (brdzo mi zalezalo aby chociaz raz miec pewnosc, ze nic nie odwali), a tu stoi kobieta, w mini (ktorej ja sama nie moglam nalozyc bo mi nie pozwolil), miala jesczcze taie skarpety nad kolano czarno. spojrzal raz, drugi, powiedzialam zeby sie tak nie gapil i poszlam przodem, odwracam sie a on znowu sie patrzy na jej tylek. jakas porazka. czuje sie okropnie. co mam zrobic ? nie zostawie go, kocham go strasznie...
nie masz go zostawiać tylko robić to samo!!!!
Kobieto, mój mąż przy mnie ogląda się za innymi panienkami, i RAZEM komentujemy czy dana laska jest ładna, czy ma fajną dupcię, i nogi. Razem- rozumiesz! Ja oceniam również czy jest ładna czy nie.
Dlaczego ty nie nosisz krótkich spódniczek ze skarpetkami nad kolano?, jak sama wiesz to seksy wygląda, a twój raczej by dostał nerwicy jakbyś się tak zaczęła ubierać, w pozytywnym tego sensie.
Jak ci powie że masz się cieplej ubrać to powiedz mu że chcesz wyglądać seksy.
Ja jak wychodzę bez męża to zawsze ubieram miniówę , serio. Nie wiem co se mój mąż wtedy myśli ale nie ma wyboru i to akceptuje, że tak się ubieram i tyle. Zawsze wydzwania gdzie jestem, i czy doszłam cała na spotkanie z koleżanką.
Nie mów mu o tym że jesteś zazdrosna jak patrzy się na inne- tylko daj mu tą wolność- niech patrzy. A ty pozbądź się tej zazdrości o inne, olej to. Ty się ubieraj w miniówy i tyle, każda kobieta w mini fajnie wygląda, ty na pewno też. Ze skarpetkami za kolano to już w ogóle super!
kasia2303 napisał/a:A myslalam ze ciebie boli ups pomylka wybacz:)
Dziecinne do granic możliwości. Dobrze ,że ta wypowiedź wniosła tyle dobrego w cały wątek. Spasuj trochę,bo to żenujące czytać takie teksty.
Do autorki-
Ja proponuje walnąć mu na twarz co Cię boli. A co On z tym zrobi to już Jego sprawa.
Ja rozumiem ,że faceci są wzrokowcami bla bla. I niech sobie patrzy. Ale nie żebym ja musiała mu buzię zamykać czy odciągać od tyłka jakiejś Pani. Można spojrzeć dyskretnie i na tym się sprawa kończy. Bez chamskich odzywek , komentarzy i napalańska na całego...
Tylko reagowalam na zaczepki. Ktoras z forumowiczek zeczela zajmowac sie mna a nie pomagac autorce a to chyba nie o to tu chodzi?? A ze chamsko czy dziecinnie? Jak ktos do mnie chamsko to ja do niego tez
65 2015-02-16 10:11:37 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-16 10:13:22)
Po raz kolejny odsyłam Cię kasiu do postu nr 56 gdzie dość klarownie wyjaśniam związek między postem autorki a twoimi wypowiedziami, jak również uzasadniam dlaczego neguję ( jak widać nie tylko ja ale inni też) wasz punkt widzenia.
Ponad to Ty zaczęłaś mnie atakować w poście 52 który był odpowiedzią na mój post 51. Z tym, że w poście 51 nie odwołałam się ani do twojej osoby ani do twojego związku , po prostu zamieściłam kilka luźnych niecytowanych fraz tak z twojej wypowiedzi jak i autorki. Bez podawania źródła. Bez wskazania autora tych słów.