Zastanawiam sie czy moje samopoczucie moze wynikac z niedoborow.
Kolezanka (ktora sie zna na organizmie) powiedziala zebym odstawila witaminer i magnez.
Moze to zla opcja jednak...
1 496 2016-01-16 15:14:42
Podobne tematy
1 497 2016-01-16 15:16:14
Oj bullteriera bym sie bala.
Nie ulegaj stereotypom
Nie ma się czego bać, to jedna z najweselszych ras. Ja miałam jego bliskiego kuzyna i był mi bardzo posłuszny i oddany.
Gdybym miała kiedyś kupować sobie znowu psa to postawiłabym na któregoś z nich.
Jorki sa wredne.
I inne male psy ![]()
Znajomi rodzicow maja malego psa. Ze 2 kilo gora. Chcialam jej rzucic pilke. Zeby sie bawila. Schylilam sie po te pilke, biore ja w reke a pies ciach - ledwo zdazylam cofnac.
1 498 2016-01-16 15:17:56 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-16 15:18:07)
Kiedyś tez nie lubiłam małych ras - z tego samego powodu, sądziłam, że są wredne.
Ale wszystko zależy od właściciela, wierz mi.
Mój amstaff był np. mega postrzelony i uparty, ale bardzo przyjacielski do ludzi (nie do agresywnych samców tylko) i straszna z niego była przylepa <3 ![]()
1 499 2016-01-16 15:28:55
Ja tam nie uznaję małych psów.
Nawet nie przez stereotypy, że są wredne, ale bałabym się o niego. Małego psa łatwo nie zauważyć, łatwiej na niego nadepnąć albo zgubić go gdzieś na spacerze. Trzeba bardziej pilnować, by na spacerze nie zaatakował go inny pies, bo jak zaatakuje, to raczej kaplica zanim zdąży się zareagować. No nie, po prostu nie. Zresztą ktoś kiedyś powiedział, że posiadanie małego psa jest bezcelowe, bo to jak posiadanie kota, którego trzeba wyprowadzać (to tak z przymrużeniem oka).
Chociaż to zależy co rozumiemy przez "mały". Małe są dla mnie yorki i chihuahua. Za to uwielbiam np. corgi.
1 500 2016-01-16 15:40:23
Sheltie sa czadowe!
1 501 2016-01-16 17:13:16
Kiedyś kiedyś, koleżka przyszedł do mnie ze swoim yorkiem a że panem tego domu był (i jest) kot-morderca ^^ (nie ten z fotek) to tak się porobiło że yoreczek hehehe wychodził z przefasonowanym deko ryjkiem. Kot mu przejechał łapą po nim aż mu krew poszła. Zresztą to już nie pierwszy pies który musiał uznać wyższość tego kota
Co do piesków jeszcze to koleżanka ma Cziłałę hahaha. Dla mnie to brzydactwo, jak go pierwszy raz zobaczyłem na żywo to odrazu skomentowałem - to przecież szczur a nie pies
, trochę się zdenerwowała ^^. Od czasu do czasu wrzuca na fejsa jakieś fotki tego psa i w sumie ktoś nieraz puści takiego samego komenta, czasami się dołączę do żarcików ![]()
Siostra ma Labradora Golden Retrievera, bardzo przyjazne pieski lubiące aportować. Idealne jak ma się dzieci, bardzo łagodne.
1 502 2016-01-16 17:15:28
Tam gadacie dziewczyny... najpiękniejsze są borzoje !
Moja najukochańsza rasa. Generalnie mam słabość do większości chartów. Głównie do tych, które nie wymagają schylania się, żeby je pogłaskać... ![]()
1 503 2016-01-16 17:23:37
Ja tam najchętniej sprezentowałabym sobie trzeciego samoyeda, ale to bez sensu. Lepiej stworzyć dom jakimś psom ze schroniska, których nikt nie chce.
1 504 2016-01-16 18:27:10
Ja tam najchętniej sprezentowałabym sobie trzeciego samoyeda, ale to bez sensu. Lepiej stworzyć dom jakimś psom ze schroniska, których nikt nie chce.
Dokladnie!
Nie ma rasy "labrador golden retriever". To dwa rozne psy.
1 505 2016-01-16 18:42:20 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-01-16 18:46:10)
Chodziło o Golden Retriever ![]()
Fajny jest, jak chce iść na spacer to przynosi smycz ![]()
1 506 2016-01-16 18:44:30
Aha
1 507 2016-01-16 18:54:34
Frustruje mnie totalnie to ze nie moge trafic kosmetykow do makijazu w ktorych bede dobrze wygladac.
Ok, konturowalam sobie twarz podkladami "na mokro". Bylo wszystko dobrze.
Kupilam specjalnie puder TRANSPARENTNY, ten z max factora. Ma sie dostosowywac do koloru skory/podkladu. Dostosowuje sie. Na rece go nie widac. Wcale. Na twarzy jak dam tylko jeden normalny podklad rowniez jest ok. Wiec generalnie dziala, matuje, podoba mi sie.
Ale jak wykonturuje twarz to dostosowuje sie do koloru ciemniejszego podkladu ROWNIEZ W JASNYCH MIEJSCACH. W efekcie wygladam jak blachara/tapeciara itd, a jakiegokolwiek efektu konturowania brak. Dobrze ze nie musze nigdzie wychodzic.
Co z tym fantem zrobic? Puder fixujacy? Transparentny bialy? (Max factor sam w sobie jest ciemny, ale na mojej jasnej skorze go nie widac).
(To NIE jest pytanie do panow)
1 508 2016-01-16 19:10:30 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 19:16:18)
Po prostu jestem wsciekla, bezsilna, jak cos robie, staram sie a nie ma efektow albo cos mi ten efekt psuje.
Moze kryolan? Ten bialy? Chyba nie powinien zepsuc efektu konturowania?
Tylko nie mam sily naprawde juz testowac nic nowego. A baby w tych sklepach ktore sa niby od doradzania nie wiedza NIC.
Ja uslyszalam ze wszystko sie ladnie dopasuje do odcienia, do konturowania, do rozu w kremie. Jaaasneeee. Dodam, ze dalam tego pudru bardzo malo.
Wszyscy sie dziwia ze niektorzy np. zle mowia/traktuja z gory fryzjerki, nauczycielki, makijazystki, babki od doradzania w sklepach. Ale JAK mam je traktowac skoro ja juz dawno odpowiedzialabym gdybym nie znala sie na tym co robie, ojciec by splajtowal itd.
Dam przyklad. Za bledy notariusz odpowiada calym swoim majatkiem. Komornik ponosi odpowiedzialnosc zawodowa i karna. Lekarz ponosi odpowiedzialnosc karna za bledy.
Prawnik nigdy nikomu nie powie "tak, na pewno wygramy sprawe". A one mowia. Tak, bedzie idealnie, tak, nie bedzie maski, nie bedzie rudosci itd. Albo nauczycielka robiaca bledy w podstawowych kwestiach (na wosie) czy kosmetyczna sklejajaca rzesy. Granat bym w to cale towarzystwo wrzucila.
Jeden madry sedzia powiedzial ze grozby wobec fryzjerki dzien przed slubem to okolicznosc lagodzaca i chyba odstapil od wymierzenia kary. Bo one robia co chca. Zreszta znam dziewczyny z mojego gimnazjum ktore poszly sie ksztalcic do zawodowek na fryzjerki. Te ktore nie rozumialy co sie do nich mowi...
Niegardzenie kretynami ktorzy utrudniaja klientom zycie i nie znaja sie na tym co robia jest nadzwyczaj trudne. Ja zanim cos powiem albo napisze w pismie procesowym to musze byc PEWNA. jak nie jestem pewna to szukam w kodeksie. Jak nadal nie jestem pewna to szukam w orzecznictwie, potem w literaturze, wzorach, jak nadal mam watpliwosci to pytan aplikantow, jak oni nie wiedza to pytaja szefostwo (czasem skracam sobie droge i pytam ojca, a nie aplikantow). Ale NIE MA TAKIEJ OPCJI zebym wpisala cos czego nie jestem pewna!!!
A oni sobie tak mowia... Robia... Jak wyjdzie, tak wyjdzie... ![]()
1 509 2016-01-16 19:11:44
kammiś, jaki masz typ skóry (to przede wszystkim) ?
A dwa: myślę, że na początek jeśli chodzi o konturowanie to zainwestuj w dobry pędzel i puder brązujący, choć równie dobrze może byc jakiś dobrej jakości matowy (!!) cień do powiek - max 2 tony ciemniejszy. Tak zacznij się "bawić" i uczyć.
W konturowanie przy pomocy podkładów się na początek raczej nie baw, skoro samo wklepanie i dobranie podkładu do cery na tym etapie jest problematyczne. Bo trzeba mieć wprawę w blendowaniu już, a przy pudrze/cieniu wystarczy dobry pędzel i w razie czego ewentualne nierówne 'przejścia' kolorów rozetrzesz.
Jak powiesz jaki masz typ cery, to mogę polecić kilka podkładów.
1 510 2016-01-16 19:21:13 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 19:24:25)
kammiś, jaki masz typ skóry (to przede wszystkim) ?
A dwa: myślę, że na początek jeśli chodzi o konturowanie to zainwestuj w dobry pędzel i puder brązujący, choć równie dobrze może byc jakiś dobrej jakości matowy (!!) cień do powiek - max 2 tony ciemniejszy. Tak zacznij się "bawić" i uczyć.W konturowanie przy pomocy podkładów się na początek raczej nie baw, skoro samo wklepanie i dobranie podkładu do cery na tym etapie jest problematyczne. Bo trzeba mieć wprawę w blendowaniu już, a przy pudrze/cieniu wystarczy dobry pędzel i w razie czego ewentualne nierówne 'przejścia' kolorów rozetrzesz.
Jak powiesz jaki masz typ cery, to mogę polecić kilka podkładów.
Czy przeczytalas w ogole co napisalam?
Wlasnie za pomoca podkladow mi wychodzi LEPIEJ.
Podklad mam dobrany, uzywam revlona i jest dla mnie dobry. Rozu uzywam w kremie. To wyglada NATURALNIE.
Przeciez napisalam wyraznie ze szukam transparentnego pudru, bo DOBRZE WYSZLO.
Napisalam przeciez ze dobrze wyszlo (o niebo lepiej i naturalnie, nie jak na sucho tona tapety) tylko puder wszystko popsul, bo jakas blond cizia nie zna sie na swoim fachu.
gdzie ja napisalam ze wklepanie i dobranie PODKLADU jest dla mnie problematyczne??? nie mam z tym problemu od dawna.
Przepraszam, ale wkurza mnie kiedy ja pisze a ktos mi odpowiada jakbym napisala zupelnie cos odwrotnego.
Ja pisze ze wyszlo dobrze tylko PUDER (rzekomo transparentny) zepsul efekt, a Ty mi piszesz ze mozesz polecic kilka podkladow, ze powinnam uzywac bronzera....
Konturowac za pomoca bronzera umiem. Rozu do policzkow sypkiego rowniez umiem uzywac. Efekt jest w porownaniu do robieniu na mokro tak nienaturalny, ze sie rzygac chce, wiec dzieki za rady.
1 511 2016-01-16 19:24:18
Dobra, już siedzę cicho ![]()
1 512 2016-01-16 19:25:15
No bo jak pisze wyraznie ze wyszlo tylko PUDER zepsul efekt, to chyba nie podklad jest problemem...
1 513 2016-01-16 19:30:27
Meteoryty z "Guerlain " używałaś kiedyś ?
1 514 2016-01-16 19:30:38
Przeczytałam Twojego pierwszego posta i odrazu rzuciłam się na pomóc, nie doczytawszy drugiego.
Starość nie radość ![]()
1 515 2016-01-16 19:35:49
Elle, masz naprawdę dużo cierpliwości. Podziwiam.
Kammiś, powinnaś troszkę jednak zmienić ton. Jak będziesz tak wylatywać z agresorem, to niedługo nikt się w Twoich tematach nie wypowie.
1 516 2016-01-16 19:41:46
Nie bylam agresywna. raczej sfrustrowana.
Jedyna osoba na ktorej mam ochote wyladowac agresje to pancia z drogerii.
Ale przepraszam.
Volver, ale one nie sa przezroczyste. Mi chodzi o to zeby wszystko zrobic podkladem, korektorami, rozem w kremie, tak jak dzis - fajnie to wyszlo, naturalnie - a potem to tylko utrwalic pudrem. Zastanawiam sie intensywnie nad tym kryolanem. Slyszalam pozytywne opinie. Chodzi mi o to zeby byl totalnie bezbarwny i trwaly (fixujacy). I nie dostosowywal sie do najciemniejszego odcienia skory.
1 517 2016-01-16 19:47:44
Współczuję tobie problemów.Ech...jakie to życie jest niesprawiedliwe,prawda?
1 518 2016-01-16 19:51:40
Współczuję tobie problemów.Ech...jakie to życie jest niesprawiedliwe,prawda?
I co, przyszlas tylko po to zeby komus podogryzac?
Ja mam swoje problemy, Ty masz swoje. Jak nie chcesz doradzic, to dzieki.
Chyba ze mialas kryolan, to Cie chetnie poslucham.
1 519 2016-01-16 19:53:04 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-01-16 19:54:19)
Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.
1 520 2016-01-16 19:53:58
majkaszpilka napisał/a:Współczuję tobie problemów.Ech...jakie to życie jest niesprawiedliwe,prawda?
I co, przyszlas tylko po to zeby komus podogryzac?
Ja mam swoje problemy, Ty masz swoje. Jak nie chcesz doradzic, to dzieki.
Chyba ze mialas kryolan, to Cie chetnie poslucham.
Przepraszam...
Czy ja Tobie podgryzam?Czym?
Powiedziałam,że współczuję i tyle.
1 521 2016-01-16 20:08:55 Ostatnio edytowany przez majkaszpilka (2016-01-16 20:09:33)
Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.
A jakie Cyngli?
Cho do domu,obawiam się,że tutaj oprócz kilku osób,nie ma z kim dyskutować.No chyba,że chodzi o bloga..to oki.Ale ja tam nie wiem ![]()
1 522 2016-01-16 20:10:56
Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.
Mhm... To moze puder fixujacy tez zrobi robote ![]()
W sumie chce tylko matowienia. Nic wiecej. Zadnego krycia - o to mi chodzi ![]()
1 523 2016-01-16 20:14:14
Cyngli napisał/a:Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.A jakie Cyngli?
Cho do domu,obawiam się,że tutaj oprócz kilku osób,nie ma z kim dyskutować.No chyba,że chodzi o bloga..to oki.Ale ja tam nie wiem
Kammiś pytała o kosmetyki z kryolanu.
Ja ogólnie używam tylko cieni do powiek z tej firmy, ale przypuszczam, że pozostałe kosmetyki też są ok - koleżanki chwalą.
Już ida!
1 524 2016-01-16 20:15:18
Jak poprawilam ten makijaz - rozjasnilam korektorami w kremie to jest fajny
taki zloty
Ale to nie jest opcja na wyjscie bo sie zetrze bez pudru albo zacznie swiecic
1 525 2016-01-16 20:17:25
majkaszpilka napisał/a:Cyngli napisał/a:Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.A jakie Cyngli?
Cho do domu,obawiam się,że tutaj oprócz kilku osób,nie ma z kim dyskutować.No chyba,że chodzi o bloga..to oki.Ale ja tam nie wiemKammiś pytała o kosmetyki z kryolanu.
Ja ogólnie używam tylko cieni do powiek z tej firmy, ale przypuszczam, że pozostałe kosmetyki też są ok - koleżanki chwalą.Już ida!
Wlasnie staram sie robic rozeznanie co do konkretnego produktu ![]()
Zeby z kolei nie bielil ![]()
1 526 2016-01-16 20:18:29
Volver, ale one nie sa przezroczyste. Mi chodzi o to zeby wszystko zrobic podkladem, korektorami, rozem w kremie, tak jak dzis - fajnie to wyszlo, naturalnie - a potem to tylko utrwalic pudrem. Zastanawiam sie intensywnie nad tym kryolanem. Slyszalam pozytywne opinie. Chodzi mi o to zeby byl totalnie bezbarwny i trwaly (fixujacy). I nie dostosowywal sie do najciemniejszego odcienia skory.
Teoretycznie nie są. Uważam natomiast , że odcień 01 Teint Rose koloru nie daje, jest praktycznie niewidoczny. Lubię ten produkt głównie za to, że u mnie doskonale współgra z różnymi podkładami, elegancko rozświetla i nadaje cerze świeżości. Szkoda, ze nie mieszkasz gdzieś bliżej, bo mogłabyś sobie u mnie wypróbować kilka różnych odcieni tego cuda.
Kryolan jest niezły, ale ja mam pewnie trochę inne od Twoich wymagania. Choćby z racji wieku. Mnie subtelne rozświetlenie cery optycznie odmładza
Wybierz się może do sklepu i zamiast od razu kupować poproś o odrobine tego pudru na wynos... ![]()
1 527 2016-01-16 20:18:29
Cyngli napisał/a:Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.Mhm... To moze puder fixujacy tez zrobi robote
W sumie chce tylko matowienia. Nic wiecej. Zadnego krycia - o to mi chodzi
Myślę, że na bank zrobi robotę.
Ale ogólnie, to wiesz - powinnaś się umówić do kosmetyczki.
Powie Ci, które odcienie będą dla Ciebie odpowiednie, podpowie, których kosmetyków warto używać.
Jeszcze mogę Ci polecić Red Lipstick Monster - taka blogerka na youtube, ma kanał o kosmetykach i różnych innych rzeczach. Można się wiele rzeczy dowiedzieć. Uczy też konturowania itp.
1 528 2016-01-16 20:26:43
Ale ogólnie, to wiesz - powinnaś się umówić do kosmetyczki.
Powie Ci, które odcienie będą dla Ciebie odpowiednie, podpowie, których kosmetyków warto używać.
Cyngli, żeby to było takie proste... od dawna większość kosmetyczek i pań pracujących w drogeriach nie jest w stanie mi nic sensownego polecić. Jak sobie sama czegoś drogą prób i błędów nie odkryję, to nie mam. Mnie nie chodzi o to, żeby panie recytowały mi teksty z folderów reklamowych, ale naprawdę widziały co sprzedają. W sensie same powinny te produkty testować. I tutaj pewnie zaczynają się schody, bo większości ekspedientek na pewne produkty zwyczajnie nie stać przy pensjach jakie się im płaci...więc jak mają wiedzieć co sprzedają...
1 529 2016-01-16 20:27:32
kammiś napisał/a:Cyngli napisał/a:Mam cienie w kremie do powiek z kryolanu. Dostałam pod choinkę paletę cieni matowych.
Polecam. Są świetne.Mhm... To moze puder fixujacy tez zrobi robote
W sumie chce tylko matowienia. Nic wiecej. Zadnego krycia - o to mi chodziMyślę, że na bank zrobi robotę.
Ale ogólnie, to wiesz - powinnaś się umówić do kosmetyczki.
Powie Ci, które odcienie będą dla Ciebie odpowiednie, podpowie, których kosmetyków warto używać.Jeszcze mogę Ci polecić Red Lipstick Monster - taka blogerka na youtube, ma kanał o kosmetykach i różnych innych rzeczach. Można się wiele rzeczy dowiedzieć. Uczy też konturowania itp.
Kojarze Ewe ![]()
Kosmetyczki
heh
mam zaufanie tylko do kolezanki z liceum
Bylam u kosmetyczek. Wkurza mnie to ze proponuja tylko to co same maja. O ile paznokcie zawsze wychodza ok, o tyle do kosmetyczek zaufania nie mam. Np. przed studniowka posklejala mi rzesy... A ponoc dobra - wg opinii ![]()
Najlepiej jednak miala moja kuzynka z ortodontami - chcieli jej walnac druty na zeby i mowili ze inaczej sie nie da. A da sie tylko ze oni nie mieli tego w ofercie... Jedyne co chca to zarobic.
Odcienie wytestowalam na sobie, dzisiaj caly dzien testowalam. Pasuje mi na pewno delikatny "zloty" makijaz. Nie ciemna skora, tylko jakby musnieta sloncem. Do rysow, do wlosow, ogolnie sie czuje super ![]()
1 530 2016-01-16 20:32:58
Kosmetyczki i wszystkie te pseudowizażystki mają nawet problem w odróżnieniu ciepłych i zimnych odcieni czerwonej szminki. Kilka razy próbowałam się pomalować u kosmetyczek, to za każdym razem wyglądałam jak tania prostytutka. Niestety niewiele kobiet nadaje się do takich zawodów, a rynek jest strasznie zepsuty. Kiedyś znajdę dobrą kosmetyczkę i będę się jej trzymać.
1 531 2016-01-16 20:36:35 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 20:38:04)
Cyngli napisał/a:Ale ogólnie, to wiesz - powinnaś się umówić do kosmetyczki.
Powie Ci, które odcienie będą dla Ciebie odpowiednie, podpowie, których kosmetyków warto używać.Cyngli, żeby to było takie proste... od dawna większość kosmetyczek i pań pracujących w drogeriach nie jest w stanie mi nic sensownego polecić. Jak sobie sama czegoś drogą prób i błędów nie odkryję, to nie mam. Mnie nie chodzi o to, żeby panie recytowały mi teksty z folderów reklamowych, ale naprawdę widziały co sprzedają. W sensie same powinny te produkty testować. I tutaj pewnie zaczynają się schody, bo większości ekspedientek na pewne produkty zwyczajnie nie stać przy pensjach jakie się im płaci...więc jak mają wiedzieć co sprzedają...
Mhm.. Nie no, podklad czy puder potrafia przeciez starczac na 4 miesiace, wiec to nie jest tragedia. Mi osobiscie podpasowal podklad revlonu, to nie jest wielki koszt. Marnuje sie bo trzeba wylac na reke i zawsze wyleje za duzo i wycieram w chusteczke. Wiec podejrzewam ze jakbym trafila dobry drozszy ale z pompka to wyszloby to samo. Ale boje sie testowac, skoro ten jest ok.
Za to uwazam ze na szminki i blyszczyki nie warto wydawac duzo, bo dla mnie sa bez roznicy. I tak musze poprawic po jedzeniu czy piciu. Jedynie moze w czerwien warto imwestowac, w te delikatne tluste nie.
Ale znalazlam fajny patent - pomadka delikatna dosc tlusta, na to rozwietlacz, rozcieram, na to blyszczyk.
Albo jak puder dobry starcza na baaaardzo dlugo (byle taki trafic). Wszystko trzeba rozlozyc na miesiace moim zdaniem.
Jak guerlain ma 30g to to jest szmaaaat czasu moim zdaniem. On bardzo rozswietla? Bo zalezy mi na macie
zwlaszcza na nos ![]()
1 532 2016-01-16 20:39:59
Kosmetyczki i wszystkie te pseudowizażystki mają nawet problem w odróżnieniu ciepłych i zimnych odcieni czerwonej szminki. Kilka razy próbowałam się pomalować u kosmetyczek, to za każdym razem wyglądałam jak tania prostytutka. Niestety niewiele kobiet nadaje się do takich zawodów, a rynek jest strasznie zepsuty. Kiedyś znajdę dobrą kosmetyczkę i będę się jej trzymać.
No wlasnie i to jest naprawde denerwujace!!!
Ty sie musisz znac na swojej robocie, ja musze (czy tam bede musiala), lekarz musi, kierowca musi, babeczka w sklepie jak sie pomyli (np. na kasie) ma przerabane a im wszystko wolno i jeszcze bedzie Ci wciskac prosto w oczy ze jest ok.
1 533 2016-01-16 20:43:13
Niestety niewiele kobiet nadaje się do takich zawodów, a rynek jest strasznie zepsuty. Kiedyś znajdę dobrą kosmetyczkę i będę się jej trzymać.
Otóż to ! Wielu paniom wydaje się, że do tych zawodów wielkich predyspozycji mieć nie trzeba. Niestety nie jest to prawdą... Jeżeli mogłabym coś zasugerować cslady w temacie poszukiwań, to kompetentnej kosmetyczki szukaj wśród pań przynajmniej 35+. Kiedyś żeby pracować w tym zawodzie rzeczywiście trzeba było się czegoś nauczyć... Moja kosmetyczka jest panią pod 60-tkę. Przyznam, że gabinet ma mało elegancki delikatnie mówiąc
ale ręce, umiejętności, kulturę osobistą... marzenie. U niej nawet neoderma mniej boli, a efekty zabiegu są ![]()
1 534 2016-01-16 20:48:21
No wlasnie i to jest naprawde denerwujace!!!
Ty sie musisz znac na swojej robocie, ja musze (czy tam bede musiala), lekarz musi, kierowca musi, babeczka w sklepie jak sie pomyli (np. na kasie) ma przerabane a im wszystko wolno i jeszcze bedzie Ci wciskac prosto w oczy ze jest ok.
No niestety. Kiedyś fryzjerka zniszczyła włosy mojej kuzynce i jeszcze się bulwersowała, gdy kuzynka nie chciała jej zapłacić. Niektórzy nie mają za grosz samokrytyki. Ale prawda jest taka, że to same kobiety psują rynek, bo gdyby wymagały i nie chodziły do nieudolnych kosmetyczek, to one musiałyby wycofać się z zawodu, bo nie miałyby na chleb. A niestety każda kosmetyczka jakoś tam ciągnie, bo różne zabiegi wykonuje, a i z malowaniem może czasem trafić i część klientek będzie zadowolona. Nikt ich nie rozlicza z faktycznej wiedzy. Widzisz, kiedy ja idę do kosmetyczki czy fryzjerki, to oczekuję, że one będą również wizażystkami, będą umiały określić jakie kolory mi pasują, jaki mam typ włosa, typ cery itp. Teraz nawet wiele kosmetyczek ma porobione jakieś kursy z analizy kolorystycznej i tak się reklamują, ale niestety w praktyce wypada mizernie. Gdybym ja partaczyła robotę, to może nie odpowiadałabym majątkiem, ale po prostu nie miałabym klientów.
Jeszcze zrobiliby mi taki czarny pijar, że w całej Warszawie nie znalazłabym żadnego klienta.
A kosmetyczki i fryzjerki mogą robić co chcą, bo zawsze znajdą się klientki. Jak nie ta, to inna. ![]()
1 535 2016-01-16 20:51:23
Jak guerlain ma 30g to to jest szmaaaat czasu moim zdaniem. On bardzo rozswietla? Bo zalezy mi na macie
zwlaszcza na nos
U mnie ten efekt nazwałabym raczej... "blaskiem", niż rozświetleniem
To dość trudne do wytłumaczenia, niestety.
Tak produkt jest bardzo wydajny, dlatego mam kilka odcieni i żadnego jeszcze nie zużyłam, choć niektóre są już całkiem wiekowe... ![]()
1 536 2016-01-16 21:02:44
kammiś napisał/a:Jak guerlain ma 30g to to jest szmaaaat czasu moim zdaniem. On bardzo rozswietla? Bo zalezy mi na macie
zwlaszcza na nos
U mnie ten efekt nazwałabym raczej... "blaskiem", niż rozświetleniem
To dość trudne do wytłumaczenia, niestety.
Tak produkt jest bardzo wydajny, dlatego mam kilka odcieni i żadnego jeszcze nie zużyłam, choć niektóre są już całkiem wiekowe...
Mhm... A matuje czy nie?
I jesli nie - to co matujacego i utrwalajacego (takiego ze trzyma co najmniej 8 godzin) polecasz eskpertko?
(jestes ekspertka!)
1 537 2016-01-16 21:11:21
Kosmetyczki i wszystkie te pseudowizażystki mają nawet problem w odróżnieniu ciepłych i zimnych odcieni czerwonej szminki. Kilka razy próbowałam się pomalować u kosmetyczek, to za każdym razem wyglądałam jak tania prostytutka. Niestety niewiele kobiet nadaje się do takich zawodów, a rynek jest strasznie zepsuty. Kiedyś znajdę dobrą kosmetyczkę i będę się jej trzymać.
Bo trzeba trafić do dobrej kosmetyczki.
Osobiście znam takie dwie.
1 538 2016-01-16 21:34:42 Ostatnio edytowany przez Volver (2016-01-16 21:44:21)
Mhm... A matuje czy nie?
I jesli nie - to co matujacego i utrwalajacego (takiego ze trzyma co najmniej 8 godzin) polecasz eskpertko?(jestes ekspertka!)
U mnie matuje, ale weź proszę pod uwagę, że mam cerę normalną i... nie jestem też miłośniczką mocnego matowienia. Dla mnie taka twarz wygląda zbyt sztucznie. Daleka też jestem od bycia ekspertem. Czasami dzielę się swoimi doświadczeniami - tylko tyle. Kiedyś kosmetologia była jednym z moich hobby. Zresztą weź proszę kammiś poprawkę na korespondencyjnych ekspertów
Żeby dobrze doradzić, to naprawdę trzeba kogoś zobaczyć, przeprowadzić mały wywiad...
Z tego co wiem, to z pudrów matujących i utrwalających dla cer tłustych, nieźle sprawdza się Velvet HD Earthnicity, ale na Twoim miejscu chyba bym się skusiła na wypróbowanie tego Kryolan, Anti Shine. Nie wiem jednak, czy Ci skóry z lekka nie wysuszy po dłuższym stosowaniu... Tak naprawdę to nie ma produktów, które sprawdzą się u każdego ...
1 539 2016-01-16 22:28:05
Pisz, pisz.
Mnie zainspirowałaś do podjęcia jednej ważnej decyzji, z która zwlekam już kilka lat.
Jakiej jak nie tajemnica? ![]()
Kammiś, no faktycznie bardzo mocno jesteś na tym skupiona i skoro masz tyle kosmetyków co niektórzy ubrań i przejmujesz się najmniejszym detalem - jak sama piszesz, to nieźle. No, ale sama mam inne podejście i wolałabym tak z umiarem, do tego też będę dążyć. No, ale każdy tu ma inne podejście, ale mam nadzieję, że będziesz w końcu z siebie zadowolona. Może i to konturowanie da Ci pewne poczucie, że jeszcze bardziej się wyróżniasz, bo więcej to już raczej w kwestii makijażu nie zrobisz, Ty już bardzo wiele zrobiłaś ![]()
1 540 2016-01-16 23:09:53
cslady napisał/a:Pisz, pisz.
Mnie zainspirowałaś do podjęcia jednej ważnej decyzji, z która zwlekam już kilka lat.
Jakiej jak nie tajemnica?
Zrobienia doktoratu.
1 541 2016-01-16 23:14:32
truskaweczka19 napisał/a:cslady napisał/a:Pisz, pisz.
Mnie zainspirowałaś do podjęcia jednej ważnej decyzji, z która zwlekam już kilka lat.
Jakiej jak nie tajemnica?
Zrobienia doktoratu.
Z czego? ![]()
1 542 2016-01-16 23:15:22
Z kulturoznawstwa.
1 543 2016-01-16 23:41:24
Z kulturoznawstwa.
Czyli macierzysty kierunek ![]()
1 544 2016-01-16 23:51:59
cslady napisał/a:Z kulturoznawstwa.
Czyli macierzysty kierunek
Można tak powiedzieć. Na pewno był mi najbliższy z tych, które skończyłam. Resztę traktowałam raczej po macoszemu, a ten hobbystycznie.
1 545 2016-01-17 05:13:43 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-17 05:14:55)
To ile Ty tych kierunkow konczylas? ![]()
Moj byly jest jednak niereformowalny. Albo postawil sobie za cel uprzykrzenie mi zycia.
1 546 2016-01-17 11:11:10
To ile Ty tych kierunkow konczylas?
Moj byly jest jednak niereformowalny. Albo postawil sobie za cel uprzykrzenie mi zycia.
Bez podyplomowych? 3.
Co zrobił F.? Znowu się odzywa?
1 547 2016-01-17 14:51:21 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-17 14:52:28)
On sie generalnie caly czas odzywa, ewentualnie ma przerwe jak go mocno ochrzanie.
Wkurza mnie to.
A najbardziej wkurzam ja sama siebie. I ti tylko z jednego powodu. Z powodu snu i pobudek.
Oczywiste jest ze zeby sie przestawic musze sie nie wyspac choc raz. A ja znowu nie moglam wstac.
Teraz sie stresuje ze nie zdaze sie nauczyc na jutro.
Dzisiaj spie gora godzine. Moze sie w koncu naucze bo szczerze mowiac najbardziej nienawidze siebie za ten rozregulowany rytm dnia i nocy.
Przez ten tydzien raczej musze wstawac i bardzo dobrze.
1 548 2016-01-17 14:56:56
Dzisiaj spie gora godzine. Moze sie w koncu naucze bo szczerze mowiac najbardziej nienawidze siebie za ten rozregulowany rytm dnia i nocy.
To jest bardzo niepokojące. Widzę, że od dłuższego czasu masz ten problem. Rozmawiałaś o tym lekarzem?
Może powinnaś pomyśleć o jakiś nasennych? Na przykład Melatonina.
1 549 2016-01-17 15:18:05
Nie. Jezeli sie przestawilo na tryb nocny swojego czasu to nic dziwnego ze sie nie moze zasnac np o 1.
1 550 2016-01-17 15:36:19
Też polecam zastanowić się nad tabletkami na wyregulowanie snu. Sama kilka razy w życiu brałam, gdy się rozregulowałam i nie umiałam sama wrócić do normalności. Lekarz mi przepisał tabletki, które można było brać chyba mx 2 tygodnie, ale mnie pomagał zawsze tydzień brania, a potem już byłam przyzwyczajona do nowego trybu i sama bez problemu zasypiałam.
1 551 2016-01-17 16:43:37
Czyli to nie sa typowe srodki nasenne?
Lekarz mnie zamorduje ![]()
1 552 2016-01-17 17:18:01
Dlaczego ma zamordować? Jeśli uzna, że nie powinnaś brać, to najwyżej nie przepisze. Oczywiście najzdrowiej byłoby samemu wyregulować sobie sen. No mnie akurat to nie wychodziło, więc wolałam tydzień brać tabletki niż się męczyć (brak snu też jest niezdrowy) i mieć obniżoną koncentrację.
1 553 2016-01-17 21:30:24 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2016-01-17 21:31:25)
Czyli to nie sa typowe srodki nasenne?
Lekarz mnie zamorduje
Zawsze możesz spróbować tych bez recepty. Bo można spróbować, ale wątpię, że melisa, czy rumianek by pomogły w tej sytuacji
A tak w ogóle miałam zapytać, przykładowo jak się uczysz przed egzaminem, czy masz jakieś stresujące zajęcia bierzesz jakiś lek czy suplement diety na wspomaganie pracy organizmu i koncentracji?
1 554 2016-01-17 23:52:59
Lekarz mnie zamorduje za to że sobie rozregulowałam rytm dobowy ![]()
Ludmiła, biorę magnez regularnie
Ja ciągle coś zdaję, więc tylko w wakacje musiałabym nie brać ![]()
1 555 2016-01-18 00:14:53 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-01-18 00:29:09)
truskaweczka19 napisał/a:cslady napisał/a:Pisz, pisz.
Mnie zainspirowałaś do podjęcia jednej ważnej decyzji, z która zwlekam już kilka lat.
Jakiej jak nie tajemnica?
Zrobienia doktoratu.
zrób cslady jak potrzebujesz, przybliży ciebie ten doktorat do szczęścia ?
nie potraktuj tego jak przytyk, absolutnie ...
tak sobie myślę, na końcu drogi (Wam młodym do niej daleko) czego żałujemy? doktoratów, podróży, miłość, bliskości, dzieci, bogactwa, urody, umiejętności makijażu, spełnienia czy grzechu
a moje pytanie wcale nie jest oderwane od tematu wątku, bo kammiś zatytułowała go - totalny mętlik w głowie, a ten porządek, który ma się pojawić (tak podejrzewam, że powinien) czego ma dotyczyć ...
1 556 2016-01-18 02:33:27 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-18 03:37:59)
Inka, grzechu :D
A tak powaznie - chcialabym w zyciu 1) zrealizowac pewne swoje cele i 2)miec co wspominac.
1) Zebym kiedys nie powiedziala sobie: tego nie zrobilam, tego nie zrobilam, mialo byc tak pieknie ale mi sie nie chcialo/zawalilam itd.
2) tutaj wlasnie wrzucam podroze, milosc i wszelkie rzeczy znajdujace sie poza sfera obowiazkow ktore sama na siebie nalozylam.
Zrobilam sobie chwile przerwy w nocnym kuciu. I tak nie zasne, bo nie obudzilam sie rano - mimo se 3 budziki dzwonily - znaczy obudzilam sie, dalam leki kotu, zrobilam sobie termofor i lyknelam ibuprofen, nawet troche posprzatalam i jako ze brzuch mnie bolal polozylam sie z tym termoforem i nie wiem kiedy usnelam. To przynajmniej jakos te bezsennosc spozytkuje. Jutro zadzwonie do lekarza i zagadam co on na to :D
Przyjaciolka mi mowi ze mam tak krotkie cykle (24-25 dni, moja mama tez takie ma) ze nic dziwnego ze mam wahania nastrojow skoro ciagle mam pms :D
I tak sobie rozmyslam co do F.
Nie rozumiem tego czlowieka w ogole. Po jasna cholere on do mnie dzwoni albo pisze i mnie denerwuje. Przeciez tak jak jest mu bedzie lepiej. Z wielu powodow. Moge nawet wymieniac w punktach.
1. Jeden z jego najlepszych kumpli mnie nie lubi. Nie ten Sebastian - on to taki troche smieszek. Przyjdzie, pogada, zezre pol lodowki ale nawet kiedys mi okna umyl :D
Inny. Nie znosi mnie odkad pomagalam jego dziewczynie jak sie strasznie klocili - psychicznie, mieszkaniowo, zawodowo (on ja utrzymywal, ja jej tlumaczylam zeby nigdy tak nie robila). No i nie lubi mnie po tym.
2. Nie mam dla niego wystarczajaco duzo czasu. Albo inaczej - mam totalnie rozregulowany rytm dobowy
3. Mam problemy z wlasna psychika (ktos niezyczliwy powiedzialby pewnie ze z glowa)
4. Ladniejsza sobie znajdzie.
5. Madrzejsza i bardziej wyksztalcona tez.
6. On przeciez zawsze lubil imprezowy styl zycia (ok, przesadzilam z tym stwierdzeniem, raz na tydzien/dwa chodzil) i wyrywanie lasek w klubie. Wiec pewnie chetnie do tego trybu zycia wroci. Co sie bedzie ograniczal.
7. Znajdzie sobie taka co sie do niego przeprowadzi, ja nie moge (kot, poza tym lubie swoje mieszkanie). Przeciez on tak teskni za swoim telewizorem... (ta, jest gadzeciarzem).
8. O, znajdzie sobie jeszcze taka ze bedzie mial full - obsluge (pranie, gotowanie, zmywanie...)
1 557 2016-01-18 11:10:25 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-01-18 11:12:57)
Inka, grzechu
(...)
A byłam przekonana, że wykasowałam ten post, ja to mam mętlik w głowie ![]()
no i dobrze nawet, że jest,
bo jak go napisałam, to sobie pomyślałam, że nie pasuje do tych rozkminek o makijażu ![]()
1 558 2016-01-18 13:04:13 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-18 13:12:27)
kammiś, tak sobie czytam tego ostatniego posta i sobie myślę, że oprócz tego, że Ty masz jakąś nerwice natręctw ( i nerwice ogólnie), to masz obsesję na punkcie tego F.
Rozumiem, że to Twój pierwszy 'poważny' chłopak. Chociaż jak czytam jak ta relacja wyglądała przez większość czasu i jak wygląda po, to ten facet na pewno nie jest ani dojrzały (może z Twojej perspektywy, która - umówmy się - jest mało dojrzała i trzeźwa
), ani poważny.
Ta obsesja wynika w dużej części z tego, że Ty doskonale wiesz, że on się w Tobie nie zakocha, ale podświadomie nie ma w Tobie na to zgody ani pogodzenia z tym - stąd Twoje szarpanie się ze sobą i próby zmiany wyglądu, też obsesyjne swoja drogą.
Oboje jesteście uzależnieni od skupiania uwagi na sobie.
Ty mogłabyś napisać książkę o tym, o której wstałaś, co zjadłaś i z której strony Cię boli, albo że krzywo mascarę nałożyłaś. On - będzie dzwonił i utruje Ci dupę opowieściami i rozkminami o sobie i swoich sprawach, dokładnie jak Ty, tylko nie chce mu się o tym pewnie pisać ![]()
Gdyby był pociąg seksualny to byłby idealny związek nerdów
a tak jest po prostu FZ, z zakochana młodą dziewczyna w roli głównej, którą stary, 30-letni koń się bawi, a ona miesiącami rozkminia co, po co i dlaczego on tak..
1 559 2016-01-18 13:32:28
A odpisujesz mu? Odbierasz telefony? Przestań to robić, to szybko się znudzi.
1 560 2016-01-18 14:03:42 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-18 14:18:50)
Nie odpisuje.
Elle, mi tak daleko do nerda jak to tylko mozliwe ![]()
On nie mowi o sobie. Zadaje mi glupie pytania. I przypomina co mowilam dawno temu
on jie lubi opowiadac o sobie, wiec skad taki pomysl?
Mam mala prosbe - nie wymyslaj bo nie trafiasz czasem ![]()
Tak samo z wygladem nie trafilas. W liceum mialam jeszcze wieksze uwagi do swojego wygladu i chcialam wazyc 40 kilo, o czym tu zreszta pisalam.
Z tym ze ja RZEKOMO uwazam ze on jest dojrzaly tez nie trafilas.
Nie mam nerwicy natrectw i 3 psychologow jej nie stwierdzilo. Objawow rowniez nie mam.
Nie lubie takiego pisania co "na pewno" jest, potem idzie to dalej jako moje slowa to raz. Dwa - po co przypuszczenia?