To zdarzyło się ponad rok temu ale do dziś nie daje mi spokoju.
Proszę napiszcie mi, czy mam podstawy aby myślec że facet mnie zdradził??
A więc ponad rok temu urządziłam u siebie w domu imprezę, na którą zaprosiłam chłopaka i moją przyjaciółkę, z którą znam się od dziecka. Była to taka nasza mała domówka. Z chłopakiem jestem już od ponad 4 lat.
Było fajnie, piliśmy coraz więcej, w głowach zaszumiało już na dobre. Zaczeliśmy się totalnie wygłupiac, tańczyliśmy, całowałam się z moją przyjaciółką, śmiałyśmy się z tego ale w pewnym momencie moja przyjaciółka pocałowała się "namiętnie" z moim chłopakiem. Jakoś tak stało sie to bardzo szybko, nie zrobiłam z tego szumu, chyba byłam juz byt mocno pijana, kompletnie przesadziłam w ten dzień z drinkami. W pewnym momencie opuściłam ich i poszłam do toalety bo było mi niedobrze. Potem położyłam się w innym pokoju żeby trochę się przespac bo już nie dawałam rady. Urwał mi się film.
Rano mieliśmy ogromnego kaca, mój chłopak po cichu pytał się mnie kiedy wreszcie kumpela zwinie się do domu, ochrzaniłam go że zachowuje się niegrzecznie. Koleżanka mieszkała kilka pięter niżej więc daleko nie miała. Nastroje nie były najlepsze.
I nic by w tym wszystkim dziwnego nie było gdyby nie fakt że kiedy urwał mi się ten film to nie wiem do tej pory co oni robili w drugim pokoju. Napiszecie pewnie że nic się między nimi nie zdarzyło ale zanim poznałam jeszcze mojego chłopaka miałam innego partnera. Oczywiście uprawiałam z tamtym poprzednim seks, mój obecny chłopak kiedy się poznaliśmy był prawiczkiem, to ze mna przeżyl swoj pierwszy raz. Wiedział o moim seksualnym doświadczeniu i wiele razy kłócił się ze mną o to, wypominał, nie odzywał się o to przez kilka dni a nawet mówił mi że on też prześpi się z kimś abym poczuła się tak jak on. I tak zachowywał się do czasu tej imprezy. Po imprezie cisza, do tej pory nic o tym nie wspomina. Tak jakby zrobił dokładnie to czym mi groził! A koleżanka? Co prawda odzywamy się ale zauważyłam że mnie unika... Jak kiedyś zapytałam czy powtórzymy impreze to się zaczęła wymigiwac. A wtedy na tej pamiętnej imprezie była sama bo jej faceta zamknęli w areszcie, może czuła się samotna?
Czy ja zgłupiałam czy mam trochę racji???