netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Totalny mętlik w głowie

1 693 odpowiedzi142 914 wyświetleńzałożony przez kammiś, 01.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Totalny mętlik w głowie

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 26 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 431 do 1 495 z 1 694 ]

1 431

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

Co do lania "w pysk".. niektórzy faceci za tym przepadają smile także kammiś uważaj, bo czasem to co Tobie wydaje się być dla nich karą, może być w praktyce nagrodą wink

No ja to chyba lubie, bo jeszcze mnie zadna nie strzelila. wink

1 432

Odp: Totalny mętlik w głowie

Teo, cieszę się, że rozumiesz: "Nie ma masy, nie ma klasy" wink A ja jestę kobieta z klasą..

1 433 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-01-15 23:50:19)

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:
in_ka napisał/a:

wiem, ale wiesz, że mnie już opadło z tobą, ten poziom emocji znaczy się, taka prawda jest ...

Możesz jaśniej? smile

sorry nie skapowałam, wykasowałam, jak to każdy wg siebie postrzega wink

1 434

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

Teo, cieszę się, że rozumiesz: "Nie ma masy, nie ma klasy" wink A ja jestę kobieta z klasą..

Chyba kasy tongue <zart> Dobra zobaczymy jak bedziesz po 40 to ty bedziesz za mna latala... Daj mi 3 lata a bedzie klasa i kasa big_smile

1 435

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

A ja jestę kobieta z klasą..

oczywiście wg siebie - co ważne, ale tak dla "szpili" wg innych też wink

1 436

Odp: Totalny mętlik w głowie
Teo Mat napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Teo, cieszę się, że rozumiesz: "Nie ma masy, nie ma klasy" wink A ja jestę kobieta z klasą..

Chyba kasy tongue <zart> Dobra zobaczymy jak bedziesz po 40 to ty bedziesz za mna latala... Daj mi 3 lata a bedzie klasa i kasa big_smile

Ołrajt, ale 3 lata i ani dnia dłużej. wink

1 437

Odp: Totalny mętlik w głowie
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:

i swojego wlasnego bylego - najwiecej razy jego oczywiscie big_smile

za co ?

Az nie pamietam wszystkiego big_smile
Raz na pewno za przystawianie sie, bo jak nie doszlo do niego jedno "zostaw mnie", to lisc poskutkowal natychmiastowo. Z predkoscia swiatla big_smile

1 438

Odp: Totalny mętlik w głowie
Teo Mat napisał/a:

(...) tamten wydawal sie taki bardziej tajemniczy

no tak, ja do Elle erotyki ni w ząb ni mam, ale ta tajemniczość mnie się podobała - ot co

1 439

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:
Teo Mat napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Teo, cieszę się, że rozumiesz: "Nie ma masy, nie ma klasy" wink A ja jestę kobieta z klasą..

Chyba kasy tongue <zart> Dobra zobaczymy jak bedziesz po 40 to ty bedziesz za mna latala... Daj mi 3 lata a bedzie klasa i kasa big_smile

Ołrajt, ale 3 lata i ani dnia dłużej. wink

Dobra dam rade w 2 jak sie mocno postaram dla ciebie wszystko my love <3 wink Czy musze dotrzymywac wiernosci przez te 3 lata? tongue

1 440 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-15 23:59:05)

Odp: Totalny mętlik w głowie
in_ka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

A ja jestę kobieta z klasą..

oczywiście wg siebie - co ważne, ale tak dla "szpili" wg innych też wink

:* Mam nadzieję, że nie wyjdę na narcyza, ale odebrałam to jako komplement big_smile wink

Teo,

A czy ja Cię zachęcałam do życia w ascezie kiedykolwiek? No?
Jak się kocha to się chce dla kogoś dobrze , co nie? wink

1 441 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-01-15 23:59:32)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:

i swojego wlasnego bylego - najwiecej razy jego oczywiscie big_smile

za co ?

Az nie pamietam wszystkiego big_smile
Raz na pewno za przystawianie sie, bo jak nie doszlo do niego jedno "zostaw mnie", to lisc poskutkowal natychmiastowo. Z predkoscia swiatla big_smile

dałam mojemu mężczyźnie (mężowi) w pysk raz, i żałuje do dzisiaj, bo to mój upadek, nie jego był, tyle w temacie,
chciałabyś dostawać "z liścia" ? jakbyś się wtedy czuła ? a przecież powodów pewno całe mnóstwo mogło być, czyż nie ...

Elle88 napisał/a:
in_ka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

A ja jestę kobieta z klasą..

oczywiście wg siebie - co ważne, ale tak dla "szpili" wg innych też wink

:* Mam nadzieję, że nie wyjdę na narcyza, ale odebrałam to jako komplement big_smile wink

tzn? doprecyzuj ...

1 442

Odp: Totalny mętlik w głowie
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:

za co ?

Az nie pamietam wszystkiego big_smile
Raz na pewno za przystawianie sie, bo jak nie doszlo do niego jedno "zostaw mnie", to lisc poskutkowal natychmiastowo. Z predkoscia swiatla big_smile

dałam mojemu mężczyźnie (mężowi) w pysk raz, i żałuje do dzisiaj, bo to mój upadek, nie jego był, tyle w temacie,
chciałabyś dostawać "z liścia" ? jakbyś się wtedy czuła ? a przecież powodów pewno całe mnóstwo mogło być, czyż nie ...

Ale ja jestem kobieta.
Innej kobiety nie uderze, chyba ze ona pierwsza. Dziecka tez nie. Zwierzecia rowniez nie. Osoby starszej nie uderze. Mezczyzni to inna kategoria.

1 443

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Ale ja jestem kobieta.
Innej kobiety nie uderze, chyba ze ona pierwsza. Dziecka tez nie. Zwierzecia rowniez nie. Osoby starszej nie uderze. Mezczyzni to inna kategoria.

Znaczy sie mezczyzni to gorsza kategoria ?

1 444

Odp: Totalny mętlik w głowie
Teo Mat napisał/a:
kammiś napisał/a:

Ale ja jestem kobieta.
Innej kobiety nie uderze, chyba ze ona pierwsza. Dziecka tez nie. Zwierzecia rowniez nie. Osoby starszej nie uderze. Mezczyzni to inna kategoria.

Znaczy sie mezczyzni to gorsza kategoria ?

Nie gorsza.
Silniejsza.
Krzywdy im nie zrobie.
Nie uznaje znecania sie nad slabszymi, stad moje zamilowanie do zwierzat (dzieci nie lubie, ale np jestem przeciwna fizycznemu karceniu nieletnich, jak sie to w prawie ladnie nazywalo).

1 445

Odp: Totalny mętlik w głowie

in_ka: no że odebrałam to co napisałaś nie jako pocisk, a komplement, tylko taki z lekka "szpilką". Ale możliwe, że źle Ciebie odczytałam wink

1 446 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-01-16 00:10:31)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Ale ja jestem kobieta.
Innej kobiety nie uderze, chyba ze ona pierwsza. Dziecka tez nie. Zwierzecia rowniez nie. Osoby starszej nie uderze. Mezczyzni to inna kategoria.

no to masz punkt zaczepienia, od tego rozpocznij "rozkminkę"
ty kobieta, oni inna kategoria ...
twój wybór kochana, albo pozostaną ci koty, albo sobie nieźle życie przeżyjesz "wespół, zespół", z mężczyznami/mężczyzną w duecie ...
Pan Bóg dał nam Wolną Wolę - inaczej możliwość wyboru, drogi, celu, jak zwał, tak zwał...
a i ten "Pan Bóg" potraktuj, jako przenośnię wink

Elle88 napisał/a:

in_ka: no że odebrałam to co napisałaś nie jako pocisk, a komplement, tylko taki z lekka "szpilką". Ale możliwe, że źle Ciebie odczytałam wink

możliwe ...
ale to ty masz się czuć dobrze ze sobą, nie ze mną wink

1 447

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Nie gorsza.
Silniejsza.
Krzywdy im nie zrobie.

Zły tok myślenia. Istnieje takie powiedzenie, może trochę upraszczający stereotyp, że kobieta by być szczęśliwa w związku musi czuć się kochana, a mężczyzna musi czuć się szanowany. Nie wiem czy to tylko stereotyp czy nie, ale ja widzę same jego potwierdzenia. Jeśli kobieta uderza mężczyznę, to nieważne, że go to fizycznie nie zaboli. Dla niego to znak, że kobieta go nie szanuje. A to samo w sobie jest strzeleniem do własnej bramki. Tak sądzę.

1 448 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 00:18:35)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Ale czy ja powiedziałam, że dobrze zrobiłam? Nie. Żałowałam, przeprosiłam go.
Po prostu dla mnie byłoby czymś o wiele gorszym, gdybym uderzyła kogoś słabszego (10-latkę, kota, staruszkę itd.) niż gdy uderzyłam mężczyznę ponad 180 cm wzrostu.

Prawda jest też taka, że w naszym społeczeństwie facet uderzony przez kobietę nie jest chroniony. Wyobrażam sobie co by było, jakby wezwał policję (nie zrobiłby tego, ale hipotetycznie). Śladów nie ma, on ponad 180 cm wzrostu, wagi nie wiem ile, ja 163 i 49 kilo. Przecież by panowie policjanci popatrzyli, podziwili się i poszli. Przed sądami jest podobnie. Jakby była odwrotna sytuacja i ja bym zadzwoniła na policję, nie mając żadnych dowodów, śladów, nic, to i tak by faceta zabrali. 

Owszem, źle zrobiłam i mnie to nie usprawiedliwia.

PS A nierozumienie słowa nie jest molestowaniem skoro już tak tongue

1 449

Odp: Totalny mętlik w głowie

Dokładnie.
Tutaj in_ka i cslady mają 100% racji.

Mnie też kiedyś zdarzało się podnieść rękę na faceta, a jestem mniej więcej Twoich gabarytów kammiś. Tylko tu nie chodzi o gabaryt.. sa słowa i gesty, które potem ciężko jest cofnąć albo zapomnieć.
Warto mieć to na uwadze.

1 450

Odp: Totalny mętlik w głowie

No wiem, wiem, źle zrobiłam.

1 451 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-16 00:24:54)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

No wiem, wiem, źle zrobiłam.

Zdarza się. Grunt, że jesteś tego świadoma.
Faceci, wbrew pozorom i posturze, są bardzo delikatni.. Im starsza jestem, tym mam wrażenie, że o wiele bardziej delikatni od nas (pod pewnymi względami przynajmniej).

1 452

Odp: Totalny mętlik w głowie

Bo ja wiem. Po moim wszystko spływało jak woda po kaczce.

1 453

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

Faceci, wbrew pozorom i posturze, są bardzo delikatni..

faceci przede wszystkim są ludźmi, tak jak my kobiety, z emocjami, uczuciami i potrzebami ...

1 454

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Bo ja wiem. Po moim wszystko spływało jak woda po kaczce.

Może chciał żeby tak to wyglądało.. Zapewniam Cię, że żaden facet nie lubi braku szacunku. Co innego liść w twarz jako element gry wstępnej, co innego - jawny brak szacunku.

1 455

Odp: Totalny mętlik w głowie

Ja go nie biłam jako element gry wstępnej big_smile big_smile big_smile

Spływa po nim, spływa, nawet to że się nadal widuje z moim ojcem o tym świadczy.

1 456

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:
kammiś napisał/a:

Bo ja wiem. Po moim wszystko spływało jak woda po kaczce.

Może chciał żeby tak to wyglądało.. Zapewniam Cię, że żaden facet nie lubi braku szacunku. Co innego liść w twarz jako element gry wstępnej, co innego - jawny brak szacunku.

Brawo, Elle a ta twardosc to  udawanie im bardziej twardy tym wieksza klucha wink

1 457

Odp: Totalny mętlik w głowie

Wiem, że to nie był element gry, dlatego napisałam, że mogło mu się nie spodobać wink

1 458

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Spływa po nim, spływa, nawet to że się nadal widuje z moim ojcem o tym świadczy.

oj kammiś, długa droga przed tobą, ale nawet ci zazdroszczę, bo mnie już ta "wiedza" przytłacza, a odkrywania świata jest takie pasjonujące - powodzenia !

1 459 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 00:38:22)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Czyli uważacie że jego to w ogóle obeszło?
Ten liść pewnie tak, tego nie neguję.
Ale wszystko, ogólnie, całokształt?

Tak nawiasem - wkurza mnie to że on się spotyka z moim ojcem.
Moją matkę też to wkurza, bo nie wie o co chodzi. Za to mam sojuszniczkę, zawsze mi doniesie big_smile

1 460

Odp: Totalny mętlik w głowie

Ja obstawiam, że na początku dawał Ci szansę i patrzył jak się między wami sytuacja rozwinie..tzn. między Wami jest spora różnica wieku, nie ma co tego ukrywać.
Ale im głębiej w las wink i im więcej różnych akcji, tym bardziej orientował się, że jednak różnica wieku w tym przyp. nie działa korzystnie i zaczął się wycofywać.

Z drugiej strony doceniał Twoje przywiązanie i zaangażowanie, pomimo tego, ze - w swoim stylu wink starałaś się je ukryć.
Jednak nie było chemii między wami, bo zbyt wiele różnic, m.in. w podejściu do wielu spraw.

1 461

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

Ja obstawiam, że na początku dawał Ci szansę i patrzył jak się między wami sytuacja rozwinie..tzn. między Wami jest spora różnica wieku, nie ma co tego ukrywać.
Ale im głębiej w las wink i im więcej różnych akcji, tym bardziej orientował się, że jednak różnica wieku w tym przyp. nie działa korzystnie i zaczął się wycofywać.

Z drugiej strony doceniał Twoje przywiązanie i zaangażowanie, pomimo tego, ze - w swoim stylu wink starałaś się je ukryć.
Jednak nie było chemii między wami, bo zbyt wiele różnic, m.in. w podejściu do wielu spraw.

To trochę długo patrzył, bo jakieś półtora roku.

1 462

Odp: Totalny mętlik w głowie

A co , spieszył się gdzieś? wink

1 463

Odp: Totalny mętlik w głowie

Nie. mógł się szybciej zdecydować, to by było lepiej dla mnie

1 464

Odp: Totalny mętlik w głowie

No ale przecież to Ty z nim zerwałaś, więc teoretycznie on niczego nie zdecydował. Czy już mi się pokręciło?

1 465

Odp: Totalny mętlik w głowie

No w sumie to masz rację.
Choć mi jakoś lepiej, jak obstawiam że to jego wina.

1 466

Odp: Totalny mętlik w głowie

Wiesz, jak kobieta jest w porządku, to oni czasem wola żeby to ona 'zadecydowała' - taka formalność.

1 467

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

Wiesz, jak kobieta jest w porządku, to oni czasem wola żeby to ona 'zadecydowała' - taka formalność.

Nie bo inaczej wyslucha sie takich wyzwisk ze glowa boli(w niektorych przypadkach) wink

1 468

Odp: Totalny mętlik w głowie
Teo Mat napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Wiesz, jak kobieta jest w porządku, to oni czasem wola żeby to ona 'zadecydowała' - taka formalność.

Nie bo inaczej wyslucha sie takich wyzwisk ze glowa boli(w niektorych przypadkach) wink


To działa w dwie strony wink

1 469

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

To działa w dwie strony wink

Ja temu nie przecze wszystko jest mozliwe, ja tak sie nie zachowuje no ale w domu mialem swietny przyklad wink

1 470

Odp: Totalny mętlik w głowie

on oponował, ale ja tam mu nie wierzę

1 471

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

on oponował, ale ja tam mu nie wierzę


Czasem oponuje się dla zasady..Nie rozkminiaj już tego.
Ważne, że masz szansę teraz dojść do siebie i poczuć tak jak zanim go poznałaś i zadziały się te wszystkie rzeczy, które stłamsiły Twoje poczucie wartości.

1 472

Odp: Totalny mętlik w głowie

żeby to było takie łatwe...

1 473

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

żeby to było takie łatwe...

Dawaj zaraz u ciebie bede, lecimy na kluby tongue

1 474

Odp: Totalny mętlik w głowie

Nie lubię klubów i podejrzewam że nie jesteś w moim typie tongue

1 475 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2016-01-16 01:35:04)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Nie lubię klubów i podejrzewam że nie jesteś w moim typie tongue

Oj, tam ciagle te podejrzenia.. a to trzeba sprawdzic wink Czy pani Prokurator ma jakies dowody ? big_smile Nie lubisz klubow to nawet lepiej ja bede latal po klubach a ty grzecznie w domku na mnie poczekasz tongue

1 476

Odp: Totalny mętlik w głowie

Bardzo zabawne tongue
Nigdy nie zamierzalam i nie zamierzam pracowac w prokuraturze.

1 477

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Bardzo zabawne tongue
Nigdy nie zamierzalam i nie zamierzam pracowac w prokuraturze.

Ty jestes zabawna taka fajna z ciebie kobietka, a ty tak sie nam zablokowalas bardzo szkoda wink A gdzie zamierzasz powiedz mi wczesniej bede wiedzial gdzie robic przekrety tongue

1 478

Odp: Totalny mętlik w głowie

Specjalnie dla Ciebie moim marzeniem jest Krajowa Rada Komornicza, skoro zamierzasz robic przekrety.
Ja sie nie zablokowalam, po prostu wole zartowac z kobietami.

1 479

Odp: Totalny mętlik w głowie

hihhi, gołąbeczki big_smile

I tak ma być!

1 480 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2016-01-16 01:48:55)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Specjalnie dla Ciebie moim marzeniem jest Krajowa Rada Komornicza, skoro zamierzasz robic przekrety.
Ja sie nie zablokowalam, po prostu wole zartowac z kobietami.

Ja nie lubie zartowac... Chodzilo mi ze tak nie wierzysz w siebie na tym punkcie sie zablokowalas. Dobra ale ty mnie aresztujesz i ukarasz osobiscie wink

Elle88 napisał/a:

hihhi, gołąbeczki big_smile

I tak ma być!

Widzisz ze mnie nie chce nie ten level sad

1 481

Odp: Totalny mętlik w głowie

NIE zablokowalam sie.
Po prostu NIE mam ochoty na rozmowy z podtekstem zwlaszcza ze Twoj styl bycia mnie NIE pociaga.
Komornik nikogo nie aresztuje i nie karze. Moze Ci zajac konto. Na odleglosc. Mile?

1 482

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

NIE zablokowalam sie.
Po prostu NIE mam ochoty na rozmowy z podtekstem zwlaszcza ze Twoj styl bycia mnie NIE pociaga.
Komornik nikogo nie aresztuje i nie karze. Moze Ci zajac konto. Na odleglosc. Mile?

Skad wiesz jaki jest moj styl bycia tongue - Bo zycie to jedno a forum drugie wink
Sorry, ale kotku taki glupi to ja nie jestem wiem ze nie jestem po prawie ale wiem czym sie zajmuje komornik wyobraz sobie ze nawet znam jednego tongue

1 483 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 01:57:05)

Odp: Totalny mętlik w głowie

To jestesmy na etapie mowienia sobie kotku? Nie wiedzialam.
Nie uwazam ze nie wiesz czym zajmuje sie komornik ale chcesz sprowadzac rozmowe na jeden tor, niezbyt zabawny dla mnie. Moze innym netbabkom to odpowiada, mnie nie musi.
Nie po to weszlam na babskie forum, jak bede chciala popisac w tym tonie to wejde na jakis czat albo portal randkowy.

1 484

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

To jestesmy na etapie mowienia sobie kotku? Nie wiedzialam.
Nie uwazam ze nie wiesz czym zajmuje sie komornik ale chcesz sprowadzac rozmowe na jeden tor, niezbyt zabawny dla mnie. Moze innym netbabkom to odpowiada, mnie nie musi.
Nie po to weszlam na babskie forum, jak bede chciala popisac w tym tonie to wejde na jakis czat albo portal randkowy.

Ja ci zycze dobrej nocy wink Pa

1 485

Odp: Totalny mętlik w głowie
Teo Mat napisał/a:
kammiś napisał/a:

To jestesmy na etapie mowienia sobie kotku? Nie wiedzialam.
Nie uwazam ze nie wiesz czym zajmuje sie komornik ale chcesz sprowadzac rozmowe na jeden tor, niezbyt zabawny dla mnie. Moze innym netbabkom to odpowiada, mnie nie musi.
Nie po to weszlam na babskie forum, jak bede chciala popisac w tym tonie to wejde na jakis czat albo portal randkowy.

Ja ci zycze dobrej nocy wink Pa

Dobranoc smile

1 486 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-16 05:11:09)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Mieliście (a raczej miałyście) rację. Pomogła mi rozmowa z mężczyzną. Z tym że z określonym mężczyzną, bo setka mężczyzn innego typu (nie mojego, powiedzmy) mogłaby się wypowiedzieć, a i tak by do mnie nic nie dotarło.
Zadzwoniłam do swojego wieloletniego kumpla (który również nie sypia po nocach), znamy się od paru ładnych lat, on też był (z tym że jest nadal) "polityczny". Mamy w życiu podobne priorytety - wykształcenie, praca, "właściwe" kandydatki płci przeciwnej, on zaczął też studia doktoranckie -  może go zacytuję: "no ja wyciągam w pracy 4,5 na rękę, w radzie mam 1,5 na rękę, ale to jest kur** za mało na moje potrzeby" (ma 26 lat, nie ma rodziny, nie ma nawet zwierzaka, mieszkanie kupili mu rodzice, samochód też, ale zawsze narzeka, że ma za mało hajsu wink Jest aplikantem (nieistotne jakim), dobrze się ustawił, bo jest laureatem jednego z międzynarodowych programów stażowych, zna biegle angielski i francuski, więc międzynarodowa korporacja płaci mu świetnie, w dodatku zna się na robocie, do tego jest samorządowcem (nieistotne jakiego szczebla). Możemy go nazywać X. Dodam, że nie jest dla mnie jak facet, ale jak brat, wie dokładnie co, kiedy i gdzie mnie boli jak mam okres, co mi puchnie (głównie brzuch i palce) dwa dni przed okresem, kto mi się podoba, kogo nienawidzę, i co robiłam w wieku 18 lat z sąsiadem zanim się dowiedziałam że jest żonaty tongue
X powiedział coś ważnego, co całkowicie obala wszelkie teorie tutaj tongue
Że związek kobiety i mężczyzny jest oparty na swego rodzaju transakcji/wymianie, NAWET jeżeli to się nie dzieje świadomie. Że ludzie dobierają sobie osoby na podobnym poziomie. I że liczy się wszystko: wygląd, wykształcenie, sposób bycia, zainteresowania, poziom finansowy (to u kobiety liczy się - według X - najmniej itd.
Poprawił mi samopoczucie. Powiedział "czego ty kur** chcesz od siebie, mów". To mu wymieniłam. Wszystko. Tak jak Wam, a nawet więcej.
Stwierdził, że się powinnam leczyć na głowę. Widział mnie w sumie milion razy. Nocowałam u niego (bez podtekstów), w stroju kąpielowym też mnie widział. Strasznie mnie zjechał, powiedział że "od tego balsamu brązującego to ci się mózg przepalił" (mam świra na punkcie tego, żeby nogi nie były blade).
Ok, to jest prawda że jestem bardzo bardzo surowa wobec siebie i zafiksowana na punkcie wyglądu (moja toaletka jest taka duża jak komoda niektórych dziewczyn gdzie mieszczą wszystkie ubrania) i że potrafię caly dzień rozmyślać nad tym czy mam jeden paznokieć ciut dłuższy od drugiego, czy mi się tylko zdaje (wiem, że mam, ale hybryd nie powinno się piłować i niemiłosiernie mnie to wkurza, te pół milimetra). Albo prosto po przebudzeniu biec do lustra i nałożyć pod oczy fioletowy korektor, a dopiero potem zrobić kawę (sama w domu!).
Wiem, że ludzie nie widzą mojej wady zębów (ostatnio do mnie prowadząca wyskoczyła, żebym usunęła ósemki, bo szkoda ładnych zębów, a ja od razu w głowie "Jezu, kobieto, gdzie Ty widzisz ładne zęby"), bo nie widział jej X (kumpel), nie widział jej też Sebastian, kolega mojego faceta. Ale ja widzę, więc u ortodonty już byłam, czeka mnie cięcie operacyjne usuwanie zalążków ósemek i czyszczenie ich od kości, tak jakby, na początek katorgi.
Podobnie - według niego - z udami. Jego słowa: "raz w życiu jak miałaś 11 lat twoja pierd**** mamuśka powiedziała że masz tendencję do tycia w udach a ty będziesz przez 20 lat dniami i nocami to roztrząsać przy wadze poniżej 50 kilo".
Pamiętam, jak kiedyś pojechałam jako opiekunka na wycieczkę na Ukrainę i tam dwóch facetów (takich po 30stce, pracownicy Starostwa) uparli się, że za chuda jestem. Niby to komplement nie był ale w mojej głowie obijało się "lejecie miód na moje serce". Miałam ochotę postawić im za to skrzynkę ukraińskiej Hortycy big_smile Tak samo jak udzielałam się politycznie to tak mówili (np. poseł) "Jezu, ale ty chuda jesteś". A teraz cisza. Strasznie mnie to frustruje. Chudnę, chudnę i nic. No dobra, nie wychodzę do ludzi, trudno.
Średnio się z nim zgadzam, ale on jest raczej wymagający wobec kobiet. Co prawda ta jego była go zdradziła w czworokącie z własną siostrą, ale była ładna i po prawie. I bardzo bardzo chuda. Teraz on zalicza laski, szkoda trochę, że dosyć dużo od siebie z pracy, bo moim zdaniem to słaba opcja. Ale i tak faceci mają lepiej w tym aspekcie.
Powiedział mi że powinnam trochę wyćwiczyć ramiona i pamiętać żeby pilnować się żeby nie opierać twarzy na rękach, bo się makijaż zawsze lekko zetrze, jak się tak siedzi cały dzień. Nosić obcasy, sukienki i dekolty. I rozpuszczać włosy. I uważać na zacieki na nogach od bronzera. Totalnie wywalić z szafy wszelkie rzeczy które mogą się kojarzyć z "dziewczyną z sąsiedztwa" - powiedział że mi może pomóc. Tak, żeby było profesjonalnie, ale seksownie, "niewinność jest przeterminowana" (w sumie racja, bardzo mnie frustruje jak wychodzi efekt ala szara myszka".
Uważa że jestem chuda, "teraz nawet bardzo" - cytuję - "ale to zaleta, bo chude są w cenie".
Powiedziałam, że nikomu się nie podobam to skomentował "chyba raczej tobie się nikt nie podoba".
Teraz siedzę po nocach i wertuję ciuchy i układam zestawy. W sumie nie jest źle. Wszelkie swetrowe rzeczy rezerwuję na chodzenie po domu w zimne dni. Ładnie to wygląda jak założę obcisłe spodnie z wysokim stanem, szynową bluzkę do nich włożę, tak że jest lekko szerzej niż spodnie,, na to można żakiet (albo niekoniecznie) i botki na obcasie. Muszę jeszcze obczaić u siebie - albo dokupić - szereg innych zestawów. Duuużo roboty.
I chyba już wiem jak konturować twarz revlonami smile

1 487

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

I wczesniej tez pisalam bezposrednio po zdarzeniach jak walnelam facetowi wlasnemu tongue
Nawet niektorzy (Snake tez!) krytykowali mnie za ow fakt mocno big_smile

Nie, ja się tylko droczyłem, że jak to, TY walnęłaś w twarz?! lol Mnie kiedyś kobieta próbowała temperować policzkowaniem i nie podobało mi się to. Nie ze względu na to, że to była jakaś ujma na honorze i tego typu bzdety. Ja po prostu nie lubię dostawać w twarz, bo mam delikatną buzię smile Migrenowcem jestem więc taki policzek, to murowany kilkugodzinny ból głowy. Spoliczkowanie mam w nosie ale ten ból głowy później już wkurza. No więc kiedy kobiecie tak weszło w krew policzkowanie jako sposób wyrażania swoich emocji, powiedziałem raz, drugi - nie rób tego więcej. Skoro ostrzeżenia werbalne nie dotarły następnym razem z zimną krwią i wyrachowaniem dałem ostrzeżenie niewerbalne... Podziałało i od tamtej pory mam spokój z takimi sposobami komunikacji w związku.

1 488

Odp: Totalny mętlik w głowie

Kammiś pisz regularnie jak idzie praca nad powrotem do siebie. Może i mnie zmobilizujesz do tego, żeby się w końcu "ogarnąć" wink  Wprawdzie męskie zainteresowanie nie jest moim priorytetem, ale dla własnego dobrego samopoczucia, wypadałoby trochę się wysilić i pośladki spiąć... wink

1 489

Odp: Totalny mętlik w głowie

Pisz, pisz. big_smile Mnie zainspirowałaś do podjęcia jednej ważnej decyzji, z która zwlekam już kilka lat. big_smile

1 490

Odp: Totalny mętlik w głowie

No i zajebiście, że tak zrobiłaś.
Ja też miałam do niedawna (teraz mi jeden wyjechał sad) takich kolegów, których znam od lat, z którymi nie ma tematu, na który mogę pogadać i od których zawsze mogłam liczyć na szczera opinię w danej sprawie.
Skoro wiesz to wszystko od faceta, któremu ufasz, może teraz przeskoczy Ci w głowie odpowiednia klepka i trochę wyluzujesz wink

1 491

Odp: Totalny mętlik w głowie

Ale ja sie nie zmotywowalam, po prostu odrobine mi sie humor poprawil.
Nie potrafie nawet wstac o normalnej porze, za co jestem wsciekla na siebie sama.

1 492

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

kammiś, kot z "płaską morda" to jest ten no.. kot egzotyczny azjatycki?

Taki o: Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę ???

O Boshe ^^ ale brzydal, nie ma to jak zwykły dachowiec big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Najbardziej lubię jak przylatuje taki, wbija się na kolana a późnie mordką się ociera o japę ^.^

1 493

Odp: Totalny mętlik w głowie

"Brzydale" są najlepsze. Devon Rex, krótkonogi, egzotyczny właśnie, etc.. To samo mam z psami: od zawsze podobają mi się bullteriery (pysk jakby z innej Planety niż inne psy big_smile)

Podoba mi się to co unikatowe i 'dziwne'. A dachowiec..to dachowiec po prostu. wink choć nic do nich nie mam.

1 494

Odp: Totalny mętlik w głowie

Oj bullteriera bym sie bala.
Ale koty sa bezpieczniejsze big_smile
Koty z plaskimi pyszczkami (choc moj nie jest az tak dziwny jak na zdjeciu) to na ogol bardzo spokojne stworzenia. Po to zostaly stworzone, zeby byc spokojne i leniwe :S

1 495 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-16 15:13:45)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Oj bullteriera bym sie bala.

Nie ulegaj stereotypom wink

Nie ma się czego bać, to jedna z najweselszych ras. Ja miałam jego bliskiego kuzyna i był mi bardzo posłuszny i oddany.
Gdybym miała kiedyś kupować sobie znowu psa to postawiłabym na któregoś z nich.

Posty [ 1 431 do 1 495 z 1 694 ]

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 26 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Totalny mętlik w głowie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026