netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Totalny mętlik w głowie

1 693 odpowiedzi142 918 wyświetleńzałożony przez kammiś, 01.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Totalny mętlik w głowie

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 694 ]

1 301

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

I co ma lekarz do tego?

Taki przykład z życia z ostatnich dni jak wykształcony facet reaguje na zadbaną kobietę o długich nogach, zgrabnej figurze, nie śladowym biuście lol

kammiś napisał/a:

Taaa, ale jest grupa panów w stylu 'liczy się wnętrze'. Najczęściej zaczytanych w poezji nudziarzy.

A tego to nie wiem, nie znam środowiska smile Ja lubię jak kobieta wygląda ale widziałem już naprawdę sporo kobiet, które obiektywnie rzecz biorąc nie miały za dużo wspólnego z tymi podawanymi przez ciebie ideałami, a były apetyczne jak diabli.

1 302

Odp: Totalny mętlik w głowie
Snake napisał/a:
kammiś napisał/a:

I co ma lekarz do tego?

Taki przykład z życia z ostatnich dni jak wykształcony facet reaguje na zadbaną kobietę o długich nogach, zgrabnej figurze, nie śladowym biuście lol

kammiś napisał/a:

Taaa, ale jest grupa panów w stylu 'liczy się wnętrze'. Najczęściej zaczytanych w poezji nudziarzy.

A tego to nie wiem, nie znam środowiska smile Ja lubię jak kobieta wygląda ale widziałem już naprawdę sporo kobiet, które obiektywnie rzecz biorąc nie miały za dużo wspólnego z tymi podawanymi przez ciebie ideałami, a były apetyczne jak diabli.

No to niech i tak sobie reaguje.
Powiem żeby spieprzał i już. Wielka mi strata.

1 303

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

CsLady - rzecz w tym że nikt nie musi mi "komplementować" wiedzy bo i tak wiem że ją posiadam, wiec niech zwyczajnie przestanie przynudzać.
Nie chodzi o jakieś bezczelne przystawianie się na 1. spotkaniu.
Albo o chamskie odzywki - nie. Zresztą tego faceci którzy mają odrobinę oleju w głowie nie robią, a w dresach nie gustuję.

Wiem, że nie chodzi o chamski podryw. Jednak nadal obstaję przy swoim. Flirt może być subtelny, inteligentny, elegancki i wyszukany, ale po pewnym czasie i tak wyczuwa się go w lot i przestaje być interesujący.

Dlaczego właściwie chcesz tego typu zainteresowania u tego typu mężczyzn? Żeby się dowartościować? Żeby skorzystać z ich propozycji i mieć bujne życie seksualne? Żeby znaleźć sobie na stałe takiego faceta, który nie chce z Tobą rozmawiać, tylko jest głównie dla seksu? Nie ogarniam, wybacz. big_smile

1 304 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-14 23:13:30)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Bardzo proste. Inni mi się nie podobają big_smile

Zresztą i tak się nikomu nie podobam a co dopiero im.

1 305

Odp: Totalny mętlik w głowie

Chyba chodzi głównie o to, że ten jeden nie dał jej się poczuć tą jedyną i najwspanialszą...

1 306

Odp: Totalny mętlik w głowie

A to nerd nie może traktować kobiety jako jedyną i najwspanialszą?
Nie nie o to chodzi Snake. Bardzo mnie bawi kiedy ktoś mówi niezbyt urodziwej dziewczynie (abstrahując od mojej własnej nieurodziwości) że jest najpiękniejsza.

1 307

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

A to nerd nie może traktować kobiety jako jedyną i najwspanialszą?
Nie nie o to chodzi Snake. Bardzo mnie bawi kiedy ktoś mówi niezbyt urodziwej dziewczynie (abstrahując od mojej własnej nieurodziwości) że jest najpiękniejsza.

Czemu? Dla niego może być najpiękniejsza. Sama wiem, że nie jestem piękna, ale co złego jak mówi o mnie tak mój facet?

1 308

Odp: Totalny mętlik w głowie

ale to fałszywie brzmi, wiem po sobie

1 309

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Bardzo proste. Inni mi się nie podobają big_smile

Zresztą i tak się nikomu nie podobam a co dopiero im.

No tak, ale ja nie pytam dlaczego akurat im, jako tej konkretnej grupie, chcesz się podobać. big_smile Tylko w jakim celu? Co chcesz osiągnąć? Co Ci to da, że będziesz im się podobała? Dowartościuje Cię? Chcesz mieć urozmaicony seks z różnymi facetami? Czy zależy Ci na tym, by w tej grupie znalazł się po prostu facet dla Ciebie na stałe? big_smile

1 310 Ostatnio edytowany przez Snake (2016-01-14 23:23:08)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

A to nerd nie może traktować kobiety jako jedyną i najwspanialszą?
Nie nie o to chodzi Snake. Bardzo mnie bawi kiedy ktoś mówi niezbyt urodziwej dziewczynie (abstrahując od mojej własnej nieurodziwości) że jest najpiękniejsza.

Bo dla niego może taka być, co w tym zaskakującego lub zabawnego? Za dużo kombinujesz i się doszukujesz. Nic dziwnego, że facetów to męczy.

1 311

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

ale to fałszywie brzmi, wiem po sobie

Dla Ciebie tak, a dla mnie nie, a i tak co chcę zmienić dla siebie w swoim wyglądzie, to zmienię. No, ale nie muszę być najpiękniejsza dla wszystkich, grunt, że jestem szczęśliwa w związku, że ogólnie jestem zadowolona i te wartości są akurat dla mnie najważniejsze.

1 312

Odp: Totalny mętlik w głowie

Nie uznaję przypadkowego seksu z przypadkowymi ludźmi big_smile
A to chyba normalne że kobieta chce sie podobać.

1 313

Odp: Totalny mętlik w głowie
truskaweczka19 napisał/a:
kammiś napisał/a:

ale to fałszywie brzmi, wiem po sobie

Dla Ciebie tak, a dla mnie nie, a i tak co chcę zmienić dla siebie w swoim wyglądzie, to zmienię. No, ale nie muszę być najpiękniejsza dla wszystkich, grunt, że jestem szczęśliwa w związku, że ogólnie jestem zadowolona i te wartości są akurat dla mnie najważniejsze.

Ale to nie chodzi o to, bo nie ma człowieka który jest najpiękniejszy dla wszystkich.
Ja po prostu niecierpię jak mi ktoś kłamie i ze szczęściem w związku to nie ma nic wspólnego.

1 314 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-14 23:27:38)

Odp: Totalny mętlik w głowie
Snake napisał/a:
kammiś napisał/a:

A to nerd nie może traktować kobiety jako jedyną i najwspanialszą?
Nie nie o to chodzi Snake. Bardzo mnie bawi kiedy ktoś mówi niezbyt urodziwej dziewczynie (abstrahując od mojej własnej nieurodziwości) że jest najpiękniejsza.

Bo dla niego może taka być, co w tym zaskakującego lub zabawnego? Za dużo kombinujesz i się doszukujesz. Nic dziwnego, że facetów to męczy.


Nie rozmawiam z facetami, zwłaszcza na takie tematy, więc nic ich nie męczy wink

Elle - musiałabyś chodzić chyba ze mną na każde zakupy żeby doradzać big_smile big_smile big_smile

1 315 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-14 23:31:51)

Odp: Totalny mętlik w głowie

kammis, to skoro Twoim zdaniem komplementy z ust facetów, którzy Ci się podobają byłyby nieprawdziwe, to skąd w Tobie potrzeba dążenia do kontaktów z nimi?
Bo jeśli ten Twój ex mówiłby Ci, że jesteś piękna np., a Ty byś mu mówiła, że jest nienormalny, bo nie jesteś piękna a tak w ogóle to "niechby się odpieprzył z takimi komplementami", to w zasadzie sama sobie zaprzeczasz.

Chcesz się podobać facetom, o których uważasz, że nie są z "Twojej ligi", a gdy oni nie odwzajemniają Twojego zainteresowania  jesteś 'zaskoczona'.
To w końcu jestes prawdziwie zaskoczona, czy tylko sfrustrowana?
Bo juz się pogubiłam w tym..

I powtórzę pytanie: Gdyby ex nie rozmawiał z Tobą o kwestiach dot. nauki itp tylko prawił Ci komplementy i dążył do bliskości, to byłabyś zadowolona, czy dalej nie?

1 316

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Elle - musiałabyś chodzić chyba ze mną na każde zakupy żeby doradzać big_smile big_smile big_smile

No ale chodziłaś z mamą. Mówiłaś, że ona ma dobre wyczucie i umie Ci dobrać ubrania. Czyli jednak nie umiała?

1 317

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
kammiś napisał/a:

ale to fałszywie brzmi, wiem po sobie

Dla Ciebie tak, a dla mnie nie, a i tak co chcę zmienić dla siebie w swoim wyglądzie, to zmienię. No, ale nie muszę być najpiękniejsza dla wszystkich, grunt, że jestem szczęśliwa w związku, że ogólnie jestem zadowolona i te wartości są akurat dla mnie najważniejsze.

Ale to nie chodzi o to, bo nie ma człowieka który jest najpiękniejszy dla wszystkich.
Ja po prostu niecierpię jak mi ktoś kłamie i ze szczęściem w związku to nie ma nic wspólnego.

Wiem o tym. Chodzi o to, że dla innych mogę być nawet przeciętna, ale dla swojego faceta inaczej. Nawet jak nie najpiękniejsza, to na pewno ładna dla niego, bo masochistą nie jest, a ludzie mają różne gusta. Jednemu by przeszkadzała nadwaga co miałam i jeszcze mam, jemu nie. Schudnę już do dobrej wagi przede wszystkim dla siebie. Nie trzeba być pięknym w znaczeniu kanonu piękna, by się podobać. A jak uważasz, że ktoś Ci kłamie, to trudno, nie musi Ci mówić, że jesteś dla niego piękna, ale to nie znaczy, że nie możesz być szczęśliwa w związku. Jak się mu podobasz, to to raczej widać. Nie zmusza się choćby do seksu z Tobą, chce go uprawiać kiedy tylko oboje chcecie i lubi Ci mówić komplementy. No, a sama chyba widzisz w sobie coś ładnego?

1 318

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

kammis, to skoro Twoim zdaniem komplementy z ust facetów, którzy Ci się podobają byłyby nieprawdziwe, to skąd w Tobie potrzeba dążenia do kontaktów z nimi?
Bo jeśli ten Twój ex mówiłby Ci, że jesteś piękna np., a Ty byś mu mówiła, że jest nienormalny, bo nie jesteś piękna a tak w ogóle to "niechby się odpieprzył z takimi komplementami", to w zasadzie sama sobie zaprzeczasz.

Chcesz się podobać facetom, o których uważasz, że nie są z "Twojej ligi", a gdy oni nie odwzajemniają Twojego zainteresowania  jesteś 'zaskoczona'.
To w końcu jestes prawdziwie zaskoczona, czy tylko sfrustrowana?
Bo juz się pogubiłam w tym..

I powtórzę pytanie: Gdyby ex nie rozmawiał z Tobą o kwestiach dot. nauki itp tylko prawił Ci komplementy i dążył do bliskości, to byłabyś zadowolona, czy dalej nie?

Komplement a komplement to znaczna różnica. Jeden może dotyczyć czegoś prawdziwego, a drugi wciskać kłamstwo prosto w oczy.

Nie jestem zaskoczona. Bardziej sfrustrowana i chciałabym coś ze sobą zrobić, tylko nie wiem jak.

1 319

Odp: Totalny mętlik w głowie

Musisz znaleźć sposób żeby polubić siebie, innej drogi nie ma, wierz mi.

1 320

Odp: Totalny mętlik w głowie
truskaweczka19 napisał/a:
kammiś napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Dla Ciebie tak, a dla mnie nie, a i tak co chcę zmienić dla siebie w swoim wyglądzie, to zmienię. No, ale nie muszę być najpiękniejsza dla wszystkich, grunt, że jestem szczęśliwa w związku, że ogólnie jestem zadowolona i te wartości są akurat dla mnie najważniejsze.

Ale to nie chodzi o to, bo nie ma człowieka który jest najpiękniejszy dla wszystkich.
Ja po prostu niecierpię jak mi ktoś kłamie i ze szczęściem w związku to nie ma nic wspólnego.

Wiem o tym. Chodzi o to, że dla innych mogę być nawet przeciętna, ale dla swojego faceta inaczej. Nawet jak nie najpiękniejsza, to na pewno ładna dla niego, bo masochistą nie jest, a ludzie mają różne gusta. Jednemu by przeszkadzała nadwaga co miałam i jeszcze mam, jemu nie. Schudnę już do dobrej wagi przede wszystkim dla siebie. Nie trzeba być pięknym w znaczeniu kanonu piękna, by się podobać. A jak uważasz, że ktoś Ci kłamie, to trudno, nie musi Ci mówić, że jesteś dla niego piękna, ale to nie znaczy, że nie możesz być szczęśliwa w związku. Jak się mu podobasz, to to raczej widać. Nie zmusza się choćby do seksu z Tobą, chce go uprawiać kiedy tylko oboje chcecie i lubi Ci mówić komplementy. No, a sama chyba widzisz w sobie coś ładnego?

Paznokcie.

1 321

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

A to chyba normalne że kobieta chce sie podobać.

Ale czy kobieta musi się doszukiwać drugiego i trzeciego dna kiedy facet mówi, że się jej podoba smile Wiesz, ja akurat zmieniam swój wygląd i image smile Nigdy w życiu nie zrobiłbym tego dla żadnej kobiety, a kurna muszę wysłuchiwać, że właśnie robię to żeby się podobać kobietom. Takie zarzuty są dla mnie śmieszne żeby nie powiedzieć obraźliwe ale mam je w głębokim poważaniu. Jako człowiek mocno samokrytyczny od wielu lat wiem jakie są moje niedoskonałości i wiem, że większości z nich nie jestem w stanie zmienić. Taki klimat... ale sorry ja nie zorganizowałem swojego życia na zarabianiu d.... więc jakie to ma znaczenie? Spodobałem się w życiu jednej kobiecie, no wcześniej może też jednej czy dwóm, a co mnie obchodzi reszta? Mnie nawet szczerze mówiąc nie bardzo interesują powody dla których spodobałem się tej jednej smile Rozumiem, że kobiety widzą to może inaczej ale ... za bardzo dzielisz tą zapałkę.

1 322

Odp: Totalny mętlik w głowie
cslady napisał/a:
kammiś napisał/a:

Elle - musiałabyś chodzić chyba ze mną na każde zakupy żeby doradzać big_smile big_smile big_smile

No ale chodziłaś z mamą. Mówiłaś, że ona ma dobre wyczucie i umie Ci dobrać ubrania. Czyli jednak nie umiała?

Ona ma inny gust niż ja. prawie 60-latka 20-latki nie ubierze - stwierdzam z doświadczenia

1 323

Odp: Totalny mętlik w głowie
Snake napisał/a:
kammiś napisał/a:

A to chyba normalne że kobieta chce sie podobać.

Ale czy kobieta musi się doszukiwać drugiego i trzeciego dna kiedy facet mówi, że się jej podoba smile Wiesz, ja akurat zmieniam swój wygląd i image smile Nigdy w życiu nie zrobiłbym tego dla żadnej kobiety, a kurna muszę wysłuchiwać, że właśnie robię to żeby się podobać kobietom. Takie zarzuty są dla mnie śmieszne żeby nie powiedzieć obraźliwe ale mam je w głębokim poważaniu. Jako człowiek mocno samokrytyczny od wielu lat wiem jakie są moje niedoskonałości i wiem, że większości z nich nie jestem w stanie zmienić. Taki klimat... ale sorry ja nie zorganizowałem swojego życia na zarabianiu d.... więc jakie to ma znaczenie? Spodobałem się w życiu jednej kobiecie, no wcześniej może też jednej czy dwóm, a co mnie obchodzi reszta? Mnie nawet szczerze mówiąc nie bardzo interesują powody dla których spodobałem się tej jednej smile Rozumiem, że kobiety widzą to może inaczej ale ... za bardzo dzielisz tą zapałkę.

Nie zamierzam zarabiać d*** wink nie po to sie tyle męczę na wydziale big_smile big_smile big_smile

1 324 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-01-14 23:42:56)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Ja przepraszam, że to napiszę, ale mam wrażenie, że Kammiś sama nie wie, o co jej chodzi...

Edit: Kammiś, jaki powinien być Twój facet? Z wyglądu i charakteru, i wykształcenia? Proszę, napisz.

1 325 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-14 23:49:31)

Odp: Totalny mętlik w głowie
Cyngli napisał/a:

Ja przepraszam, że to napiszę, ale mam wrażenie, że Kammiś sama nie wie, o co jej chodzi...

Chcę się podobać facetom, chcę być dla nich atrakcyjna, żeby mieli na mnie ochotę, ale nie akceptuję seksu z ''przypadkowymi'' ludźmi...

Bo żeby chcieć być atrakcyjną, to trzeba od razu chcieć uprawiać seks z przypadkowymi ludźmi?
Nie akceptuję w SWOIM przypadku, co inni robią, to ich sprawa.

Edit: Jaki ma być mój facet? Taki jak mój były.
Zacznę od najprostszego do opisania. Wykształcenie - stopień naukowy doktora, tytuł zawodowy radcy prawnego
Wygląd: Wzrost powyżej 180 (nie będę podawać dokładnych danych), sylwetka szczupła, ale wysportowana, ładna twarz, zero zarostu, włosy krótkie, ale nie zaraz przy głowie na jeża ścięte, ubiór elegancki, dopracowany co do szczegółu
Charakter: silny, zdecydowany, dosyć dominujący (ale nie jakiś tyran, co kobiecie np. odda, oj nie), ambitny, pewny siebie, odważny, inteligentny, bardzo dobry mówca (rozmówca w sumie też, umiał "zbajerować" całe towarzystwo - niezależnie od płci, gorzej ze mną). Musi lubić zwierzęta. I nie mieć nic przeciwko kotom.

1 326 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-01-14 23:45:51)

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Ja przepraszam, że to napiszę, ale mam wrażenie, że Kammiś sama nie wie, o co jej chodzi...

Chcę się podobać facetom, chcę być dla nich atrakcyjna, żeby mieli na mnie ochotę, ale nie akceptuję seksu z ''przypadkowymi'' ludźmi...

Bo żeby chcieć być atrakcyjną, to trzeba od razu chcieć uprawiać seks z przypadkowymi ludźmi?
Nie akceptuję w SWOIM przypadku, co inni robią, to ich sprawa.

Nie, dlatego edytowałam...
Chodziło mi bardziej o to, że Ty chcesz, żeby Cię faceci postrzegali jako seksowną kobietę, obiekt seksualny, ale.. to nie jesteś Ty! Sama piszesz, że taka nie jesteś. Nie mogą Cię po prostu postrzegać jako CIEBIE?

1 327 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-14 23:52:04)

Odp: Totalny mętlik w głowie
Cyngli napisał/a:
kammiś napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Ja przepraszam, że to napiszę, ale mam wrażenie, że Kammiś sama nie wie, o co jej chodzi...

Chcę się podobać facetom, chcę być dla nich atrakcyjna, żeby mieli na mnie ochotę, ale nie akceptuję seksu z ''przypadkowymi'' ludźmi...

Bo żeby chcieć być atrakcyjną, to trzeba od razu chcieć uprawiać seks z przypadkowymi ludźmi?
Nie akceptuję w SWOIM przypadku, co inni robią, to ich sprawa.

Nie, dlatego edytowałam...
Chodziło mi bardziej o to, że Ty chcesz, żeby Cię faceci postrzegali jako seksowną kobietę, obiekt seksualny, ale.. to nie jesteś Ty! Sama piszesz, że taka nie jesteś. Nie mogą Cię po prostu postrzegać jako CIEBIE?

Też edytowałam wink
Na 1 roku studiów chyba najbardziej odpowiadałam sama sobie.
To też nie jestem ja, bo się koszmarnie czuję, więc to chyba też nie jestem ja.
"Ja" to byłam na wakacjach po maturze.

Nie jako obiekt seksualny a jako seksowną kobietę. To też jest różnica.

1 328

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:

Edit: Jaki ma być mój facet? Taki jak mój były.
Zacznę od najprostszego do opisania. Wykształcenie - stopień naukowy doktora, tytuł zawodowy radcy prawnego
Wygląd: Wzrost powyżej 180 (nie będę podawać dokładnych danych), sylwetka szczupła, ale wysportowana, ładna twarz, zero zarostu, włosy krótkie, ale nie zaraz przy głowie na jeża ścięte, ubiór elegancki, dopracowany co do szczegółu
Charakter: silny, zdecydowany, dosyć dominujący (ale nie jakiś tyran, co kobiecie np. odda, oj nie), ambitny, pewny siebie, odważny, inteligentny, bardzo dobry mówca (rozmówca w sumie też, umiał "zbajerować" całe towarzystwo - niezależnie od płci, gorzej ze mną). Musi lubić zwierzęta. I nie mieć nic przeciwko kotom.

I naprawdę chciałabyś być dla takiego faceta głównie kochanką i nikim więcej?

1 329

Odp: Totalny mętlik w głowie
Cyngli napisał/a:
kammiś napisał/a:

Edit: Jaki ma być mój facet? Taki jak mój były.
Zacznę od najprostszego do opisania. Wykształcenie - stopień naukowy doktora, tytuł zawodowy radcy prawnego
Wygląd: Wzrost powyżej 180 (nie będę podawać dokładnych danych), sylwetka szczupła, ale wysportowana, ładna twarz, zero zarostu, włosy krótkie, ale nie zaraz przy głowie na jeża ścięte, ubiór elegancki, dopracowany co do szczegółu
Charakter: silny, zdecydowany, dosyć dominujący (ale nie jakiś tyran, co kobiecie np. odda, oj nie), ambitny, pewny siebie, odważny, inteligentny, bardzo dobry mówca (rozmówca w sumie też, umiał "zbajerować" całe towarzystwo - niezależnie od płci, gorzej ze mną). Musi lubić zwierzęta. I nie mieć nic przeciwko kotom.

I naprawdę chciałabyś być dla takiego faceta głównie kochanką i nikim więcej?

Nie nikim więcej, ale na to był główny deficyt. Przy czym nie chodzi jedynie o seks, a nieatrakcyjność fizyczną (a raczej jej poczucie) składa sie wiele rzeczy.

1 330

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:
Cyngli napisał/a:
kammiś napisał/a:

Edit: Jaki ma być mój facet? Taki jak mój były.
Zacznę od najprostszego do opisania. Wykształcenie - stopień naukowy doktora, tytuł zawodowy radcy prawnego
Wygląd: Wzrost powyżej 180 (nie będę podawać dokładnych danych), sylwetka szczupła, ale wysportowana, ładna twarz, zero zarostu, włosy krótkie, ale nie zaraz przy głowie na jeża ścięte, ubiór elegancki, dopracowany co do szczegółu
Charakter: silny, zdecydowany, dosyć dominujący (ale nie jakiś tyran, co kobiecie np. odda, oj nie), ambitny, pewny siebie, odważny, inteligentny, bardzo dobry mówca (rozmówca w sumie też, umiał "zbajerować" całe towarzystwo - niezależnie od płci, gorzej ze mną). Musi lubić zwierzęta. I nie mieć nic przeciwko kotom.

I naprawdę chciałabyś być dla takiego faceta głównie kochanką i nikim więcej?

Nie nikim więcej, ale na to był główny deficyt. Przy czym nie chodzi jedynie o seks, a nieatrakcyjność fizyczną (a raczej jej poczucie) składa sie wiele rzeczy.

Kammiś, ja jestem mega ciekawa Twojego wyglądu, jestem pewna na 99%, że przesadzasz.
Moim zdaniem jesteś cholernie atrakcyjna i byłabyś nawet, jakbyś ważyła 200kg i miała wąsy - po prostu masz w sobie to ''coś'', które skrzętnie próbujesz ukrywać. Wygląd naprawdę nie jest najważniejszy...

1 331 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-15 00:06:56)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Haha, dobre, nie wiem jakie coś big_smile
Może ten nieszczęsny Trybunał Konstytucyjny (wiem, uczepiłam się go, ale takie były moje ostatnie dyskusje "damsko-męskie") to to coś big_smile
200 kilo to zawodnik sumo tongue
I nie o wagę mi chodzi, to na nią nie narzekam akurat.

Ja nie uważam że wygląd jest najważniejszy, ale naprawdę kobieta ma nie chcieć podobać się z wyglądu?

1 332

Odp: Totalny mętlik w głowie

W kobiecie może podobać się multum rzeczy.
Szkoda czasu na myślenie o kompleksach, lepiej wykorzystać swoje atuty.

1 333 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-15 00:28:44)

Odp: Totalny mętlik w głowie
Cyngli napisał/a:

W kobiecie może podobać się multum rzeczy.
Szkoda czasu na myślenie o kompleksach, lepiej wykorzystać swoje atuty.

Taa, ciekawe jakie. Nie mam ochoty nikogo (za wyjątkiem koleżanek) zabawiać rozmową. A już na pewno nie mężczyzn, bo to powinno inaczej wyglądać.
Nie podoba mi się obecny stany rzeczy, nie chcę być nijaka.

1 334

Odp: Totalny mętlik w głowie

No masz.. To ja zazwyczaj muszę się rozmowy 'dopraszać', a Ty uważasz to za coś niewłaściwego i nudnego..
I ten opis faceta..Najbardziej rozbawiły mnie te tytuł naukowy i poziom wykształcenia. Prawie exa opisałaś..tylko co z tego, jak mnie same tytuły nie kręcą.

Tak sobie myślę, że może gdybym miała takie przyziemne wymagania to łatwiej by mi było znaleźć?
Dałaś mi do myślenia.. wink

1 335

Odp: Totalny mętlik w głowie

Cyngli pytała o wykształcenie, to odpowiedziałam po prostu na pytanie.

1 336

Odp: Totalny mętlik w głowie

Rozumiem. Nie oceniam.
Po prostu nie podnieca mnie to aż tak wink

1 337

Odp: Totalny mętlik w głowie

A ja mam dosyć tego, co jest obecnie.

1 338

Odp: Totalny mętlik w głowie

No obecnie to masz spokój chyba wink i czas na zajęcie się sobą, podbudowanie poczucia wartości.

1 339

Odp: Totalny mętlik w głowie

Tak, właśnie spokoju (między innymi) mam dosyć. Przecież ja CAŁY CZAS miałam spokój.
O, właśnie tych 2 rzeczy mam najbardziej dosyć: nieatrakcyjności i spokoju.

1 340

Odp: Totalny mętlik w głowie

Japierdziu..


To baw się i szalej i nie myśl co dalej! ;P big_smile

1 341

Odp: Totalny mętlik w głowie

Nie rozumiesz mnie.
Nie o żadne imprezy mi chodzi.

1 342

Odp: Totalny mętlik w głowie

Wję.
Ale nie wję co Ci doradzić już.

Poza tym, ja lubię ciszę i spokój, także tego.. wink

1 343 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-15 00:51:44)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Nie wiem. Potrzebuję osoby, która potrafi doradzić, co ze sobą zrobić.
W sensie fizycznym.
I zmotywować. To że wygląd jest najmniej ważny rzekomo mnie nie motywuje. Do niczego. Nawet do stawia z fotela i wytarcia rozlanej wody.

1 344

Odp: Totalny mętlik w głowie

To od tego są np. styliści.
Oni biorą kasę za to żebyś Ty wyglądała zajebiście - jesteś ich 'wizytówką'. Koleżanki tez mogą doradzić, owszem, ale równie dobrze mogą się nie znać tak jak stylista.

Ja mam tak, że sama najlepiej wiem w czym wyglądam dobrze, a w czym nie i raczej trudno było by mi kogoś prosić o poradę, no, chyba że profesjonalistę właśnie, ale tez nie byle pierwszego lepszego, tylko kogoś, kogo pracę szanuję.

Z Tobą jest trudno o tyle, że Ty nie tyle chcesz się ubrać, co pozakrywać, z tego co zrozumiałam przynajmniej..

1 345

Odp: Totalny mętlik w głowie

No już otrzymałaś porady, co ewentualnie możesz zrobić. Więcej nikt Ci nie doradzi, bo nie jesteś długonogą kobietą ze smukłymi udami (cokolwiek to znaczy) i już taką nie będziesz, choćbyś nie wiem co i ile ćwiczyła. Bez sensu skupiać się na tym, czego nie możesz zmienić. A to, co możesz zmienić, dziewczyny już powypisywały.

1 346

Odp: Totalny mętlik w głowie

PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test

Dozgonnie wdzięczna byłabym osobie która nauczyłaby mnie czegoś takiego.
Nie zrobiła tylko zaprowadziła do sklepu "za rękę", powiedziała co mi będzie pasować i nauczyła. Zwłaszcza konturowania.

Podobnie z ciuchami.

1 347 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-15 01:06:46)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Właśnie mówiłam że NIE chce się zakrywac i że ten fakt mnie dobija.

Patrzę na te dziewczyny - z szarych myszek robią przykuwające wzrok kobiety. Pierwszej i drugiej niemalże zmienili kształt twarzy.

Co do porad - Volver mi dała najbardziej konkretne bezpośrednie rozwiązania.

Doszłam do etapu, w którym wolę być już NAWET (podkreślam nawet, bo to mi również nie odpowiada) wulgarna niż nijaka, bo taka się czuję.

1 348

Odp: Totalny mętlik w głowie

Makijaż potrafi dużo, jeśli ktoś lubi taką tapetę, jak te dziewczyny, których zdjęcia pokazałaś. Konturowanie jest mega proste. Poszukaj n/t filmików na youtube. Mnóstwo tutoriali na ten temat jest robionych przez maku up artists z całego świata.

Tylko czy Ty chcesz codziennie praktycznie zmieniać swoją twarz nie do poznania po zmyciu makijażu? Bo te kobiety na zdjęciach to jak 2 różne osoby..chciałabyś tak? Co by na to powiedział facet, po zmyciu makijażu? wink

Moim zdaniem makijaż powinien podkreslac zalety twarzy i  'harmonizować' ew. nieregularności w rysach, ale nie zmieniać osobę o 180 st.

1 349 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-15 01:14:36)

Odp: Totalny mętlik w głowie

Taki makijaż mi się podoba, bo robi z tych dziewczyn piękne kobiety a nie takie szare myszki.
I tak nakładam bazę, podkład, fioletowy korektor pod oczy, ciemniejszy pokład w niektóre miejsca, róż, korektor, puder transparentny (też przezroczysty), rozświetlacz, cień, tusz, pomadkę, błyszczyk.
A, o brwiach zapomniałam, kredkę i żel też daję.
Przy czym nie noszę mocnego makijażu.
Ale czegoś takiego nie umiem zrobić, mimo że bym chciała.
Nie mam faceta, więc szok przeżyje kot, który i tak ma to gdzieś big_smile

Chcę po prostu wyglądać tak, żeby powiedzieć sobie "o, jest zajebiście". Raz tak było. Przed studniówką. Solarium, burza loków, tona kosmetyków, na wszystko fixer. Sukienkę miałam akurat krótką i nie wyglądałam grubo, chyba dlatego że miałam szpilki 14 cm, na platformie. Rzęsy przedłużone. Paznokcie też.
I się czułam dobrze.

1 350

Odp: Totalny mętlik w głowie

Hmm.. czyli robisz prawie to co one tylko pewnie brak Ci wprawnej ręki?

Wiesz, dużo zależy od twarzy, jej kształtu..ciężko tak w ciemno doradzić. Każdy ma inaczej ułożone 'kości policzkowe' , rozstaw oczu, etc. - to wszystko można makijażem odpowiednio skorygować, ale trzeba znać punkt wyjścia.

1 351 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-15 01:18:05)

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

Hmm.. czyli robisz prawie to co one tylko pewnie brak Ci wprawnej ręki?

Wiesz, dużo zależy od twarzy, jej kształtu..ciężko tak w ciemno doradzić. Każdy ma inaczej ułożone 'kości policzkowe' , rozstaw oczu, etc. - to wszystko można makijażem odpowiednio skorygować, ale trzeba znać punkt wyjścia.

No ja sie na tym nie znam... hmm

Edytowałam wyżej, napisałam kiedy tak naprawdę raz w życiu się czułam pięknie.
Własnie było wszystko zrobione. Po prostu idealnie zrobione. Szpilki 14ski, makijaż, włosy jak nie moje, karnacja jak nie moja, żel nawet na paznokciach u stóp big_smile Wzrost nagle 177 cm  (w butach oczywiście) big_smile
Jedna rzecz zawiodła bo miałam sukienkę do której nie trzeba stanika nagle mi strzeliło ramiączko, ale je odpięłam i jakoś trzymała się big_smile

1 352

Odp: Totalny mętlik w głowie

Eee..to taki 'balowy szyk' to nie moja bajka zupełnie, jeśli chodzi o styl i ubiór na codzień.
Jeśli Ty się dobrze czujesz tylko "na galowo" to ja z poradami odpadam wink

Ja to preferuję raczej jeans "przy dupie", jakieś workery  fajne albo inne wygodne buty, skóra albo inna ulubiona kurtka, jakaś ciekawa bluzeczka pod spodem - tak chodzę na co dzień. ewentualnie sukienka, ale tez nie typ "kopciuszka, co idzie na bal", tylko taka 'sportowa elegancja', jakiś delikatny obcas.

Nie lubię czuć się "wyfiokowana" ani przebrana a la pancia.

A ten look z Twojego opisu, to poza sukienka możesz stworzyć u fryzjera, tipsiarki no i szpile przecież masz smile

1 353

Odp: Totalny mętlik w głowie

Noszę hybrydy.
Boję się robienia trwałej. Ileś razy się przymierzałam, ale się nie odważę. Poza tym moje włosy teraz źle reagują na kręcenie.

Najbardziej mnie frapuje kwestia makijażu. A to muszę opanować sama. I ciuchów.


Wtedy to był fajny czas. I powiem szczerze że o wiele bardziej się wspomina pilnowanie jednego byłego jak się schlał i sie chwiał nad niską barierką balkonu na 4 piętrze niż zachowania w stylu "był w zdrowiu i w chorobie" jak miałam grypę albo anginę.
Tamtemu to się przynajmniej na pewno podobałam, bo to był dzieciak, który jak czegoś nie chciał, to nie robił, a jak chciał to robił i miał wszystko i wszystkich gdzieś, włącznie z własnym ojcem. Ale to było 4 lata temu.

1 354

Odp: Totalny mętlik w głowie

Wiesz kammiś, bo między mężczyznami i kobietami to jest jeszcze 'metafizyka' i sławetna chemia wink Jak nie ma tego ani tego, to można być piękna kobietą, a jemu "nawet nie drgnie" i w drugą stronę tak samo.

Dlatego nie warto żebyś brała ten jeden przypadek do siebie. Po prostu nie było między wami chemii, a chemie się czuje.
I zaręczam Ci, że gdyby była, to mogłabyś mieć nogi jak karzeł i nosem rysować posadzkę, a on i tak by nie chciał Ciebie wypuścić z łóżka.

Tymczasem Ty się zadręczasz i chcesz zmieniać siebie.. Może po prostu pokochaj siebie i podkreślaj to co masz fajnego, nie musisz przerabiać się totalnie.

1 355

Odp: Totalny mętlik w głowie

Ale ja się nie chcę przebierać sensu stricte.
W liceum nosiłam szpilki i dekolty. Malowałam się dość mocno - ale oczy, nie chodzi o tapetę
Na 1 roku studiów wyglądałam - moim zdaniem - lepiej niż teraz.
A on mnie po prostu popsuł. Ten cały "związek" i on sam we własnej osobie. Chwilami to go nawet nienawidzę.

1 356

Odp: Totalny mętlik w głowie

Racja, czasem nie jest się ładnym, ale chemia jest i nie jest związana ściśle z wyglądem. Ktoś nas bardzo pociąga, choć wcale nie jest dokładnie w naszym guście. To jest coś innego często, nie da się zaplanować, że tylko podoba się taki typ płci przeciwnej. Tzn czasem może się da, ale zwykle bywa różnie. Takiego makijażu pewnie możesz nauczyć się z Internetu albo może od kosmetyczki, a skoro jak piszesz zarabiasz, to nie będzie raczej problemu byś akcesoria do tego i wszystko co potrzebne mogła kupić. Dlatego ustal czy Ty naprawdę chcesz się tak malować czy chcesz narzekać na wygląd, ale nic więcej, bo uparłaś się, że się sobie nie podobasz i już. Uwierz, nie trzeba konturować twarzy, by fajnie wyglądać, myślę, że większość kobiet wygląda fajnie bez tego. Na co dzień raczej szybko pewnie dałabyś sobie z tym spokój, bo jednak zajmuje to pewnie trochę czasu, a już używasz sporo kosmetyków kolorowych, bo ok, może to być w małej ilości, ale jednak jest to już niemała zmiana wyglądu. Możesz mieć teraz gorszy okres przez byłego, czasem ktoś potrafi obniżyć samoocenę na jakiś czas. To normalne, że możesz potrzebować czasu, to, że teraz sobie nawet chwilowo odpuściłaś i jadłaś np niezdrowo, to nic, może też zaczynasz widzieć, że czasem warto sobie odpuścić.

1 357

Odp: Totalny mętlik w głowie

Czujesz absurd sytuacji, gdzie ktoś inny ma taka władze nad Tobą, że jest w stanie Cię "popsuć"? Pomyśl smile
Nie ma takiej opcji.

Co najwyżej, to Ty zdecydowałaś w pewnym momencie, że uzależniasz całkowicie swoje poczucie własnej wartości, kobiecości i samopoczucie od tego na ile i CZY mu się podobasz.
Przy takim założeniu skoki nastroju i spadek pewności siebie GWARANTOWANY.

Postaw się na miejscu faceta: Spotykasz się z kimś, kto nie widzi wartości sam w sobie, dopóki Ty mu o tym nie powiesz - nie dasz mu na takie myślenie o sobie "pozwolenia". Seksowne to?  Dla mnie nie bałdzo.. wink

A tak poważnie: to się między Wami nie mogło udać, bo chemia jest od początku (jakiś pociąg przynajmniej, który ma potencjał na coś większego), albo jej nie ma.
Jak są tylko rozmowy, a nie widać po oczach i gestach, mowie ciała, że ktoś "leci" na Ciebie, to nie leci. Koniec pieśni. Dalsze przeciąganie nie ma sensu.

Takie jest moje zdanie.

Ja zawsze wiem kiedy jakaś znajomość ma potencjał na seks i bliskość (związek), kiedy tylko na seks, a kiedy..na nic wink

1 358

Odp: Totalny mętlik w głowie

Elle, no kiedyś było trochę inaczej z nami chyba ale to już nie istotne.
Ale on mi popsuł wszystko - nie tylko samoocenę, wygląd przy okazji też, chęć do robienia czegokolwiek, reakcja łańcuchowa.


Truskaweczka, to co robię trwa krótko, 10 minut właściwie. Pojedyncze rzeczy to sekundy. Nie umiem z kolei robić sobie kresek eyelinerem. To by mi zajmowało wieki. Może to tak brzmi, że ja się rano długo szykuję, ale ja rano myję włosy, a potem je suszę i dlatego długo smile No i długo piję kawę, co najmniej 20 minut big_smile Dzisiaj mi się przeciągnęło chyba do 40 big_smile

1 359 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-15 01:56:02)

Odp: Totalny mętlik w głowie

ech..ja bym Cie szybko nauczyła co i jak, ale ..przez neta to ni mo jak wink

Powiadam Ci -zacznij od tutoriali na necie!
Jest tego pełno.

1 360

Odp: Totalny mętlik w głowie
Elle88 napisał/a:

ech..ja bym Cie szybko nauczyła co i jak, ale ..przez neta to ni mo jak wink

Powiadam Ci -zacznij od tutoriali na necie!
Jest tego pełno.

Ok wink

1 361

Odp: Totalny mętlik w głowie

Kammiś, jest taka aplikacja na Androida, nazywa się YouCam Makeup.
Możesz ją sobie pobrać za darmo na smartfona.

Robisz sobie zdjęcie i możesz dobrać sobie makijaż. Kontur, rzęsy, cienie, no wszystko. Są różne kolory i kształty.
Może Ci to pomoże wybrać, w jakim makijażu wyglądasz najlepiej.

1 362

Odp: Totalny mętlik w głowie
Cyngli napisał/a:

Kammiś, jest taka aplikacja na Androida, nazywa się YouCam Makeup.
Możesz ją sobie pobrać za darmo na smartfona.

Robisz sobie zdjęcie i możesz dobrać sobie makijaż. Kontur, rzęsy, cienie, no wszystko. Są różne kolory i kształty.
Może Ci to pomoże wybrać, w jakim makijażu wyglądasz najlepiej.

O, to moze byc fajne smile
Dzieki! smile

1 363

Odp: Totalny mętlik w głowie
kammiś napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Kammiś, jest taka aplikacja na Androida, nazywa się YouCam Makeup.
Możesz ją sobie pobrać za darmo na smartfona.

Robisz sobie zdjęcie i możesz dobrać sobie makijaż. Kontur, rzęsy, cienie, no wszystko. Są różne kolory i kształty.
Może Ci to pomoże wybrać, w jakim makijażu wyglądasz najlepiej.

O, to moze byc fajne smile
Dzieki! smile

Nie ma za co, ja też dużo z niej korzystam...
Możesz sobie nawet dopasować fryzurę.

1 364

Odp: Totalny mętlik w głowie

Kammis mam takie pytanie jak ty chcesz sie podobac panom ktorzy lubia dziewczyny z piersiami mieszczacymi sie w dloniach(o ile to mozna zmienic) dlugimi nogami skoro ty taka nie jestes a przeciez nie jestes czarodziejka. I to tylko wpedza cie w frustracje, tak zaraz napiszesz ze mozesz o tym rozmawiac tylko z kobietami, lub ze jestem nerdem tongue

1 365

Odp: Totalny mętlik w głowie

Dobra,  zostawmy te nogi.
Zalozmy ze mam nie najgorszy biust. Wiec wole zeby sie panowie (jeden zwlaszcza) na niego gapili niz interesowali co mam do powiedzenia o - nieszczesnym tutaj powtarzanym - Trybunale Konstytucyjnym. Bo mezczyzna nie jest moim: promotorem, wykladowca, kolega z kola naukowego, dyskusantem na konferencji.

Co do nog: rozmawialam z kolega ktory jest trenerem personalnym i studiuje na awf jakis kierunek zwiazany z dietetyka. Uwaza ze nie mam grubych nog ale moge miec chudsze.
Powiedzial, ze dosc drastyczna dieta (1000 kcal) polaczona z mocnymi cwiczeniami codziennymi (cardio+silowe) moze mocno odchudzic nogi bez rozbudowy miesni (nie beda mialy na to energii i budulca). Tak samo zmniejszyc biust i ramiona. Co prawda oczywiscie nie wolno za bardzo mu tego polecac klientom, ale nieoficjalnie... Jak sie zdecyduje, to mi ulozy caly plan.

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 694 ]

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Totalny mętlik w głowie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026