netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy ta dziewczyna jest łatwa?

166 odpowiedzi13 139 wyświetleńzałożony przez facett, 20.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ta dziewczyna jest łatwa?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 167 z 167 ]

131

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
nigdycieniezawiodlem napisał/a:

Ja zakochuje się po seksie, dlatego wolę "trudne" kobiety.
Trudne nie tylko dla mnie. Dla wszystkich. Głęboko wierzę, że takie istnieją.

..też wolę tych "trudnych"...

132

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

Mniej więcej, ponieważ kobiety mogą mylić pożądanie z miłością. Jeśli mnie nie znają to pożądają obraz mnie, lub mój wygląd. Jeśli pożądają, gdy się poznamy i stworzymy więź (bazę) to wtedy uznaje ją za odpowiednią.
Szybkie zakochiwanie się mówi mi dwie rzeczy
- albo jestem taki wspaniały (wolne żarty, jesteśmy tylko ludźmi)
- albo może mnie zostawić dla innego na którego też tak powierzchownie "spojrzy"

133

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
nigdycieniezawiodlem napisał/a:

Szybkie zakochiwanie się mówi mi dwie rzeczy
- albo jestem taki wspaniały (wolne żarty, jesteśmy tylko ludźmi)
- albo może mnie zostawić dla innego na którego też tak powierzchownie "spojrzy"

Według mnie jest jeszcze trzecia opcja - jesteś dla niej tym poszukiwanym, jedynym.

134

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
nigdycieniezawiodlem napisał/a:

ponieważ kobiety mogą mylić pożądanie z miłością.

Owszem mogą, ale wcale nie muszą. Z mężczyznami jest zresztą podobnie.

Nie ma czegoś takiego jak tempo zakochiwania się. Jedni potrzebują długich lat aby zakochać się w przyjacielu z piaskownicy, a na innych spada grom z jasnego nieba. Różnie bywa.

Zostawić i zdradzić może każdy. Tu nie ma reguł.

135

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
MamaMamusia napisał/a:

Zostawić i zdradzić może każdy. Tu nie ma reguł.

Może jemu chodziło o to, że większe jest prawdopodobieństwo, że zdradzi/zostawi dziewczyna, która zmienia facetów jak rękawiczki, niż taka, która miała np. 2 długi związki.

Ale moim zdaniem to jest loteria.

136

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Cynicznahipo napisał/a:

Według mnie jest jeszcze trzecia opcja - jesteś dla niej tym poszukiwanym, jedynym.

Heh, z tego wyleczyłem się po kilku "wyparowanych" miłościach. Stałem się bardziej racjonalny i powściągliwy w nazywaniu miłości miłością, oraz "tej jedynej" kiedy nie przeszliśmy poważnych problemów.

Jeśli ludzie potrafią się rozstać po 10 latach to czy można założyć, że da się być kimś jedynym?

Co do męskiego pożądania to jednak dużo mniej warunków musi być spełnionych byśmy je osiągnęli. U kobiet do dziś nie wiem co je może wzbudzić. Nie chciałbym być pożądany tylko za wygląd, tylko za majętność. Wolałbym za to kim jestem, ale jeszcze się nie doczekałem smile
Wydaje się by wystarczy być dojrzałym. Wiedzieć, ze ludzie nie są idealni, że związek sie zmienia, że uczucia sie zmieniają, że to co nowe jest zawsze inne. Niby proste, ale już znaleźć kogoś takiego nie tak prosto. Bynajmniej dla mnie.

137

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Cynicznahipo napisał/a:

Ale moim zdaniem to jest loteria.

Moim też.
Uważam iż myślenie tego typu jest naiwne. Każdy może zdradzić i odejść. Nie ma żadnej gwarancji.

138

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

Może to infantylne, ale ja wierzę w tą prawdziwą, wielką miłość, na całe życie. Mam dużo przykładów we własnej rodzinie, że ona istnieje.
A te związki, Twoje, które się rozpadły - żadna z tych kobiet nie była Twoją jedyną smile.

Co się tyczy podniecenia, myślę, że każdą kobietę kręci coś innego. Mnie kręci od lat niezmiennie mój mąż. Żaden inny facet tak na mnie nie działa. Zapach, spojrzenie, sposób chodzenia. Mnóstwo tego.

139

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

zrozumieckobiety - jak tak słucham tego biadolenia jakie my wszystkie jesteśmy podłe, manipulujemy i nie wiemy co to miłość, to mam ochotę puścić pawia na własne buty i powstrzymuje mnie tylko fakt, że śniadanie było zbyt dobre żeby je tak zmarnować tongue że o butach nie wspomnę.

140 Ostatnio edytowany przez Bergman (2015-01-22 14:39:54)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
MamaMamusia napisał/a:

Ja nie znam takich kobiet, które idą do łóżka z facetem a potem żądają natychmiast ślubu.

Ja też takich nie znam i o takich nie pisałem.

Natomiast jedna moja koleżanka, singielka po trzydziestce ciągle szuka. Wiele przeszła w poprzednich relacjach i jest ostrożna, ale brakuje jej bliskości, związku, miłości. Umawia się więc na randki, spotyka sie z mężczyznami, czasem idzie z którymś do łóżka mimo iż nie pada obietnica ślubu, czasem okaże się, że nic z tego nie wyjdzie jednak i trzeba się pożegnać mimo iż miał miejsce święty akt miłości

Ale kogo szuka ? Może mierzy zbyt wysoko i stąd jej problem ? Ty starasz się mnie wmówić, że kobieta wartościowa musi przejść przez łóżko kilka/kilkanaście razy z różnymi mężczyznami by wyśledzić tego "wartościowego" i jako taka postępuje słusznie. Tak jakby szansa znalezienia tego "jedynego" była wprost proporcjonalna do odbytych stosunków płciowych. W mojej ocenie sprzedajesz kit dla naiwnych. Taka kobieta tylko frajera złowi. Natomiast ktoś inny stwierdzi, że to jest dobra partia na romans. Po prostu, pewne kobiety potrafią założyć rodzinę, a inne tego nie potrafią. Można się wściekać i wymyślać różne feminizmy, ale ta prawda życiowa i tak pozostanie i tak.

Panowie, jeśli przeszłość seksualna kobiety jest taka istotna , to po prostu wiążcie się z dziewicami. Uznajcie, że panie z dużym przebiegiem to nie wasza liga, nie wasz świat i przestańcie je obrażać.

Przecież ja choćby jednym zdaniem nie zasugerowałem, że kobieta musi być dziewicą. Ja coś pisałem o kobietach ułomnych, które bez seksu żyć nie potrafią, ale bez partnera stałego to i owszem. Dlaczego ? Bo zwyczajnie inaczej nie potrafią. I zawsze będę twierdził, że takie kobiety do niczego poważnego się nie nadają, a jedynie do towarzystwa/zabawy. Ja nie mam zamiaru się tłumaczyć, ale miałem sposobność z kobietą o wiele bardziej doświadczoną od Ciebie i ani słowem nie wypomniałem jej, że coś źle robiła w przeszłości wdając się w romans. Ale to też już znam, że pewne kobiety są mistrzyniami w obracaniu kota ogonem na zasadzie wmawiania rozmówcy, że twierdzi coś innego aniżeli w rzeczywistości powiedział. Wiesz na czym polega problem ? Na tym, że takie stwierdzenie iż one się do związku nie nadają dla Ciebie stanowi obrazę majestatu, a dla mnie jest stwierdzeniem faktu - pewnej prawdy życiowej. Są baby do seksu i są baby do żeniaczki czy tobie się to podoba czy też nie.

141

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
ezail napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Aha ale o co chodzi w postach Cynicznahipo?

Zauważ jak można postrzegać świat. Z tego co zauważyłem to sama pisałaś, że nie sprowadzasz seksu do czynności fizjologicznej, łączysz to z uczuciem, miłością itd. Pomijam, że inaczej zrozumiałaś mój tekst, że seks jest wg mnie "świętym aktem". Nie miałem na myśli tego, że kładzie się na Ciebie facet i wykonuje ruchy frykcyjne. To co się dzieje w sypialni jak sama zauważyłaś w swoim długim związku jest kwestią zaufania i też należę do osób lubiących próbować wiele nowych rzeczy. Mi chodziło konkretnie o fakt bardzo intensywnego nie tylko fizycznego ale i emocjonalnego przeżycia.

Ale wróćmy do tematu, no może i przesada z tymi 10 ze względu na Twój wiek, ale nie o to chodzi. Zauważ w postach Cynicznahipo gdzie uważa, że seks na starcie z bardzo prostej i prymitywnej przyczyny jak popęd (ale to ja jestem podobno prymitywny) jest spoko i na takich parszywych typów byś wyłącznie trafiała, a wierz mi niektóre świnie wśród mojej płci doskonale wiedzą jak nabierać kobiety by tylko "zaliczyć". Nie sądzisz, że mogłoby to w żaden sposób na Ciebie wpłynąć? Przecież przespać możesz się z każdym tak jak do WC możesz iść w domu, w pracy, w restauracji... Bo tak to niestety wygląda.

Wiesz, nie wydaje mi się, po prostu Cyniczna pisze, że ludzie uprawiają seks z różnych przyczyn i popęd czasem jest tą pierwszą składową, nie ocenia tego źle i ja też nie. Zwłaszcza, że to moim zdaniem nie świadczy całościowo o człowieku, nawet jeśli uważasz, że to źle, to przecież to tylko jeden element całego człowieka i sam pewnie nie wiesz jak wielu ludzi, których znasz kiedyś poszło do łóżka, bo po prostu mieli ochotę i tyle wink

Aha, no tak, możliwe, że wtedy wpłynęłoby to na mnie. Na szczęście jednak tak nie było. Mogę gdybać, że tak, jakoś by to wpłynęło na mnie. Nie uważam jednak też z tego względu, że robiłam jakoś źle, że z tego powodu trzeba koniecznie długo czekać z seksem. Zależy od ludzi i sytuacji. Ja np wiedziałam, że jak pójdę do łózka po 2 tygodniach to nie wpłynie na mnie to raczej źle, jestem świadoma co robię, dorosła, ale np po 1 dniu to bym nie poszła do łóżka, bo to już wiem, że na mnie mogłoby źle wpłynąć, aż tak to nie wyobrażam sobie. 2 tygodnie różnicy tylko, ale jednak sporo, bo po 2 tygodniach z facetem coś porozmawiam, a po 1 dniu to jednak gorzej tongue Jednak ja właśnie nie oceniam jak ktoś i po 1 dniu idzie do łózka, bo ludzie tutaj mają różnie, co nie znaczy gorzej i serio tak uważam.

142

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
WitchQueen napisał/a:

zrozumieckobiety - jak tak słucham tego biadolenia jakie my wszystkie jesteśmy podłe, manipulujemy i nie wiemy co to miłość, to mam ochotę puścić pawia na własne buty i powstrzymuje mnie tylko fakt, że śniadanie było zbyt dobre żeby je tak zmarnować tongue że o butach nie wspomnę.

to wiesz co to milosc i umiesz ja tworzyc? bylas kiedys choc w jednym trwalym zwiazku czyli po zaniku chemii? (2-3 lata max)

143

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
nigdycieniezawiodlem napisał/a:

Co do męskiego pożądania to jednak dużo mniej warunków musi być spełnionych byśmy je osiągnęli. U kobiet do dziś nie wiem co je może wzbudzić.

A ja myślę, że to nieustanne komplikowanie kobiecego pożądania jest mocno naciągane. Kobiety pożądają podobnie jak mężczyźni, tylko być może mniej intensywnie. Wydaje mi się, że seks dla kobiet jest równie naturalny jak dla mężczyzn i że dorabianie do tego ideologii jest krzywdzące. Nie każda kobieta jest romantyczną , uduchowioną , eteryczną księżniczką. Bywa, że jesteśmy bardzo pragmatyczne, w seksie również. Ale często się nam wmawia, że mamy byc niedostępne i powściągliwe. Zwykłe stereotypy. Kobiety są różne, mają różne potrzeby i tepmeramenty. Jedne chcę wić gniazda inne latać. Mężczyźnie tez są różni. Jeden zakocha się w koleżance z liceum i będzie jej wierny az po grób, a drugi będzie skakał z kwiatka na kwiatek. Tylko, że jeśli kobieta zachowuje się niezgodnie ze stereotypowym schematem to odbywa się na niej lincz. Jeśli nie potrzebuje stałego partnera do osiągnięcia życiowego spełnienia, a jednocześnie ma potrzeby seksualne i je realizuje to jest puszczalska. Natomiast mężczyzna w tej samej sytuacji jest poszukującym zdobywcą. To jest jednak trochę niesprawiedliwe.

144

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
zrozumieckobiety napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

zrozumieckobiety - jak tak słucham tego biadolenia jakie my wszystkie jesteśmy podłe, manipulujemy i nie wiemy co to miłość, to mam ochotę puścić pawia na własne buty i powstrzymuje mnie tylko fakt, że śniadanie było zbyt dobre żeby je tak zmarnować tongue że o butach nie wspomnę.

to wiesz co to milosc i umiesz ja tworzyc? bylas kiedys choc w jednym trwalym zwiazku czyli po zaniku chemii? (2-3 lata max)

...dlaczego po zaniku?...o co tu chodzi ?..może związek wchodzi w inną fazę i nie trzeba histeryzować..

145

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
MamaMamusia napisał/a:

jednocześnie ma potrzeby seksualne i je realizuje to jest puszczalska. Natomiast mężczyzna w tej samej sytuacji jest poszukującym zdobywcą. To jest jednak trochę niesprawiedliwe.

niestety jak wspomniale mwczesniej dla facetow seks to dobro do zdobycia trudne, aczkolwiek priorytetowe
dla kobiet dobro do zdobycia bardzo proste i niespecjalnie priorytetowe
w kazdym momencie mozecie sobie ten priorytet podwyzszyc i miec seks
my sobie priorytetu nie obnizymy, raczej nabawiajac sie chorob przez nieuzupelnione braki
zeby dojrzec mezczyzna musi przejsc do seksu sprecyzowanego do plci przeciwnej

146

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
zrozumieckobiety napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

zrozumieckobiety - jak tak słucham tego biadolenia jakie my wszystkie jesteśmy podłe, manipulujemy i nie wiemy co to miłość, to mam ochotę puścić pawia na własne buty i powstrzymuje mnie tylko fakt, że śniadanie było zbyt dobre żeby je tak zmarnować tongue że o butach nie wspomnę.

to wiesz co to milosc i umiesz ja tworzyc? bylas kiedys choc w jednym trwalym zwiazku czyli po zaniku chemii? (2-3 lata max)

To nie do mnie, ale jestem w takim związku ;-)))

147 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-22 14:51:19)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

nigdycięniezawiodłem, tak, a jak kobieta miała np nawet raz seks bez zobowiązań, to wedle Twojej teorii tez potem wpada w nałóg i nie może wejść potem w stały związek? A facet tak samo? Pewnie napiszesz, że nie wink W nałóg można wejść we wszystkim, ale to, że ktoś miał niezobowiązujący seks nie oznacza, że nie nadaje się do związku. Jasne, może tak być, ale to nie jest czarno-białe zdecydowanie. Zgadzam się z MamąMamusią, piszecie tak jakby Was to bardzo bolało. Rozumiem wyrażenie zdanie, ale obrażanie od "dziwek", "puszczadeł" jest dla mnie kiepskie. Nie wiążecie się z tymi kobietami, no i uważacie, że są nie dla Was i tyle, ale bez sensu obrażać. Naprawdę to jest różnica wyrazić zdanie, a rzucać inwektywami. To niefajne po prostu, a to kieruje np do ezail.
To tak jak np nie podobają mi się metroseksualni i napisałabym o nich "jej, co za cioty, ale wyglądają..." a między tym "Nie podobają mi się metroseksualni, dla mnie są niemęscy". No jest różnica, prawda? Pierwszych wyrażeń bym nie użyła, ale wiele osób używa, no nie jest to kultura osobista. Ja o metroseksualnych nie myślę cioty, mnie się nie podobają, ale nie myślę o nich źle z tego powodu i nie obrażam. Tak samo preferencje seksualne kobiety nie są przyczyną, by ją obrażać. Tak samo mi nie odpowiadałby facet, który był u prostytutki, ale nie obrażam go.
Zgadzam się z tym, że nie ma co opierać się na stereotypach, patrzeć tak wąsko. Np kobieta może nie czekać długo z seksem, a może też być facet inny niż opisujecie, który np czeka z seksem itp. Te podejścia nie są tak bardzo zależne od płci, jasne, że pewne zależności są, ale nie ma co przesadzać.

148 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2015-01-22 14:51:50)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

zrozumieć...jak facet odmowę seksu (nie chodzi o ciągły ból głowy kobiety) odbiera jako zanik chemii to długich i udanych związków nie ma szansy stworzyć...mało tego specjalista potrzebny aby nad samooceną popracować...tylko się domyślam, że o to chodzi..

149

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Bergman napisał/a:

Ty starasz się mnie wmówić, że kobieta wartościowa musi przejść przez łóżko kilka/kilkanaście razy z różnymi mężczyznami by wyśledzić tego "wartościowego" i jako taka postępuje słusznie.

Nie, ja staram sie tobie wmówić, że jesteśmy tylko ludźmi (kobiety również) i że mamy różne cele i różne potrzeby. Możesz się gorszyć postawą niektórych kobiet ale nie masz prawa ich obrażać i potępiać. Polecam tobie i innym trzymać sie z daleka od cudzych łóżek. Oceniaj swoje zachowania i na nich się skupiaj, bo nie jesteś w czyjejś skórze i nie znasz motywów postępowania wszystkich kobiet.

Skoro są baby do seksu i do żeniaczki to rozgranicz to również w swoim życiu osobistym i nie uprawiaj seksu z żoną (jesli ją masz) tylko z babami do tego przeznaczonymi.

Znaleźć kobietę bardziej doświadczona ode mnie jest nietrudno, gdyż moje doświadczenie jest praktycznie żadne. Mimo to daleka jestem od zaglądania komukolwiek w liczniki

Trochę więcej szacunku dla poglądów innych niż własne

150

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
alcybiades napisał/a:

...jak facet odmowę seksu (nie chodzi o ciągły ból głowy kobiety) odbiera jako zanik chemii to długich i udanych związków nie ma szansy stworzyć...mało tego specjalista potrzebny aby nad samooceną popracować...

jedna odmowa seksu uargumentowana ot jest zrozumiale
widac w oczach i zachowaniu kobiety czy dalej pragnie tego mezczyzny, czy inicjuje sama
czy on musi sie starac godzinami, tworzyc nastroj klimat, starac sie jak duren i żebrak
kobieta napalona nie musi miec nic, tylko jego

i ma. ona mu pokaze, ze ta chemia jest nawet jak mu rypnie samoocena

widze to samo, ze kobiety koncza zwiazki po zaniku chemii lub tkwia w takich zwiazkach dopoki nie znajda kogos nowego (galaz)
te mniej atrakcyjne raczej kurczowo sie trzymaja swojego faceta bo wiedza ze i tak nie znajda lepszego

151 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-22 15:02:49)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
alcybiades napisał/a:

...jak facet odmowę seksu (nie chodzi o ciągły ból głowy kobiety) odbiera jako zanik chemii to długich i udanych związków nie ma szansy stworzyć...mało tego specjalista potrzebny aby nad samooceną popracować...

A no racja i {o zgrozo tongue) mojemu facetowi też zdarzyło się, że nie miał ochoty na seks. Miałam panikować, że chemii już nie ma? Mało tego, bywa i ja to rozumiem, a jesteśmy ponad 6 lat razem i nie mieszkamy jeszcze razem, ale jest odczuwalne, że to inna faza związku owszem, ale chemia, namiętność myślę, że spokojnie nadal jest, no ale wiadomo dla mnie najważniejsza jest stabilność, wzajemne zrozumienie. Wiecie, pisałam, że poszłam do łózka pierwszy raz z byłym jak miałam 15 lat, a z obecnym po 2 tygodniach, bo jak pisałam kiedyś o tym na innym forum to niektórzy faceci uznali, że jestem jakaś puszczalską, że myślę tylko o seksie, a czemu tak uznali? Tylko po tym, że wcześnie miałam seks. Dla mnie to źle tak oceniać, bo to nieprawda, można się łatwo pomylić. Owszem, wcześnie miałam seks, ale od zawsze też chciałam stałego związku i teraz cieszę się, że taki tworzę, jak więc widzicie trzymając się swoich pozorów możecie się nieźle pomylić. Tamci pomyśleli, że jestem uzależniona od seksu, a wcale tak nie jest, po prostu wtedy byłam gotowa, z obecnym szybko seks po 2 tygodniach, bo też oboje chcieliśmy, ale to nie zmieniło faktu, że potem byliśmy razem i już ponad 6 lat. Jestem oddaną, kochającą kobietą. Także stereotypy to chyba można sobie w buty włożyć i naprawdę na podstawie seksu nie ma co oceniać, ja nie oceniam - nie dlatego, że sama miałam szybko seks, ale też dlatego, że naprawdę człowiek to całość. Nie ukrywam jednak, że fajnie, że nie czekałam długo z seksem, dla kogoś to za szybko, dla mnie było ok, a dzięki temu też mimo młodego wieku - 23 lata jestem już od paru lat myślę świadoma w sporej mierze co lubię w seksie, to myślę, że jest dla mnie dobre i z partnerem wiem co lubię, no i nasza więź też jest ważna jak najbardziej, dbamy o nią.

Bergman, no tak, ale skoro piszesz, że jedna kobieta, która uprawiała seks bez zobowiązań "nadaje się" do związku, a inna nie, to wiadomo, że nie ocenisz jej przecież po samym tym z kim uprawiała seks i kiedy, tylko musisz tak czy siak ją poznawać. No i wtedy dopiero wiesz. Jasne, że są pewnie takie, które sypiały z wieloma i nie nadają się do związku, ale są i takie co sypiały z niewieloma i też nie nadają się do związku. Wiesz, to naprawdę zależy czemu ona nie nadaje się do związku. Przecież to różnie bywa. No, ale jasne bywa, tak samo bywa, że faceci nie nadają się do związku. Taki facet też mógł nie mieć wcale przygód, a nie nadawać się do związku. Dlatego no, żeby być tak tego pewnym, to trzeba poznać.

152 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-22 15:06:20)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
truskaweczka19 napisał/a:

nigdycięniezawiodłem, tak, a jak kobieta miała np nawet raz seks bez zobowiązań, to wedle Twojej teorii tez potem wpada w nałóg i nie może wejść potem w stały związek? A facet tak samo? Pewnie napiszesz, że nie wink

pytanie nie do mnie ale jesli facet jest typu ktory odroznia seks od uczuc to nie uzalezni sie
on jakby z tym nalogiem sie rodzi
musi sobie pociupciac, musi
kobiety maja taka faze "off" w calym przekroju zycia

truskaweczko obraza typu "jestes niemeski" jest tez duza obelga bo to godzi w plec, to co nas rozroznia
jak napiszesz "nie podobaja mi sie, nie sa w moim typie" to jest to dojrzale i nie oceniajace bezposrednio

w stylu
grube kobiety sa niekobiece, nie moge na nie patrzec
kobiety chodzace do lozka w wieku 15 lat sa niekobiece, nigdy bym sie z taka nie zwiazal

moglo by cie to tez obrazic
chcesz byc przeciez kobieca i nie wszystko sobie w zyciu wybieramy, tacy sie rodzimy

153

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
MamaMamusia napisał/a:

Możesz się gorszyć postawą niektórych kobiet ale nie masz prawa ich obrażać i potępiać.

Ależ mnie to nie gorszy. Tego również nie potępiam. Doprawdy tak ciężko zrozumieć o czym napisałem ?

Skoro są baby do seksu i do żeniaczki to rozgranicz to również w swoim życiu osobistym i nie uprawiaj seksu z żoną (jesli ją masz) tylko z babami do tego przeznaczonymi.

No i znowu przekręcasz i znowu wyolbrzymiasz. Dlaczego ? Zapewne dlatego, że wygodniej z rozmówcy zrobić idiotę bo wówczas łatwiej uzasadnić swój własny ogląd sprawy. Ja pisałem o czym innym - znowu. Nie napisałem, że żona nie nadaje się do seksu. Napisałem, że pewne kobiety nie potrafią spełniać się w roli żony i dlatego pełnią inną rolę w życiu towarzyskim. Doprawdy, czy to ja tak niechlujnie się wyrażam czy też to Ty mnie źle odczytujesz ?

Znaleźć kobietę bardziej doświadczona ode mnie jest nietrudno, gdyż moje doświadczenie jest praktycznie żadne. Mimo to daleka jestem od zaglądania komukolwiek w liczniki

A ja jestem zdania, że skoro idąc do pracy przedstawiamy swoje CV czy też kupując towar chcemy nówki to nie rozumiem dlaczego partnerka życiowa miałaby być owiana tajemnicą - jakimś tabu. Tabu to można sobie robić wśród kolegów z pracy, a nie w domu.

Trochę więcej szacunku dla poglądów innych niż własne

To nie jest kwestia poglądów, a doświadczenia życiowego. Poglądy to ja mogę mieć na politykę, a nie na życie.

154

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
zrozumieckobiety napisał/a:

dla kobiet dobro do zdobycia bardzo proste i niespecjalnie priorytetowe

No tak, tylko że jeśli dla kobiet jest to dobro do zdobycia proste lub jesli kobieta sama zechce po to  dobro sięgnąć , to staje się w oczach otoczenia wiadomo kim ( nie chce mi się cytować )
Błędne koło się zamyka - chcesz mieć kobieto seks, to musisz być zdobywana, bo w innym przypadku zwykła z ciebie ladacznica

155 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2015-01-22 15:13:39)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
zrozumieckobiety napisał/a:
alcybiades napisał/a:

...jak facet odmowę seksu (nie chodzi o ciągły ból głowy kobiety) odbiera jako zanik chemii to długich i udanych związków nie ma szansy stworzyć...mało tego specjalista potrzebny aby nad samooceną popracować...

jedna odmowa seksu uargumentowana ot jest zrozumiale
widac w oczach i zachowaniu kobiety czy dalej pragnie tego mezczyzny, czy inicjuje sama
czy on musi sie starac godzinami, tworzyc nastroj klimat, starac sie jak duren i żebrak
kobieta napalona nie musi miec nic, tylko jego

i ma. ona mu pokaze, ze ta chemia jest nawet jak mu rypnie samoocena

widze to samo, ze kobiety koncza zwiazki po zaniku chemii lub tkwia w takich zwiazkach dopoki nie znajda kogos nowego (galaz)
te mniej atrakcyjne raczej kurczowo sie trzymaja swojego faceta bo wiedza ze i tak nie znajda lepszego

...dobrze rypła samoocena i jej i jemu i co wtedy...wniosek: w sytuacjach konfliktowych nie są w stanie konstruktywnie rozmawiać, czyli co wcześniej czy później związek się rozpadnie...tym bardziej z własnego doświadczenia wiem , że o miłość to chyba prosić nie wolno, ponieważ pozostaje taka myśl z tyłu głowy: no cóż znów będę  upraszać się o łaskę..

156

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

bergman dlatego inteligentni faceci z kobietami nie rozmawiaja, tlyko przytakuja i wypuszczaja 2 uchem big_smile
nie zrozumiesz sie a i tak wyolbrzymi i okreci kota ogonem, a takze zawsze ty bedziesz winny
i to jest przyklad tej wrednej manipulacji

157 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-22 15:15:59)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
MamaMamusia napisał/a:

Błędne koło się zamyka - chcesz mieć kobieto seks, to musisz być zdobywana, bo w innym przypadku zwykła z ciebie ladacznica

ha! i tu mamy konkluzje tego wszystkiego
kobiecą ROLĄ jest naklonic
- mezczyzne do seksu
- do zwiazku z nia
- do zapewnienia jej bezpieczenstwa i jej dzieciom

to jej rola SUBTELNIE wysylac sygnaly swiadczace o zainteresowaniu i by pomogla dac sie zdobyc
tak by on myslal ze jest zdobywca i ego uroslo
by sie czul super meski
a ona super kobieca przez to

kobieta niebezposrednia, zachecajaca
mezczyzna bezposredni, wiedzacy czego chce
jej chce
bo jej sie tak zachcialo
i ona umie tak zrobic smile

ale nie wprost, nie za szybko, nie za latwo
swoj cel ma i niech bedzie tez wytrwala smile

podejscie niedobre do samca niesmialego, ale z niesmialym i tak zwiazek padnie jesli nie zmężnieje (kobieca cierpliwosc tez ma swoje granice, nawet jak jets bardzo dobrą osobą nie lecącą na wylacznie samcow alfa z natury, a nie z nauki)

alcybiades napisał/a:

...dobrze rypła samoocena i jej i jemu i co wtedy...wniosek: w sytuacjach konfliktowych nie są w stanie konstruktywnie rozmawiać, czyli co wcześniej czy później związek się rozpadnie...tym bardziej z własnego doświadczenia wiem , że o miłość to chyba prosić nie wolno, ponieważ pozostaje taka myśl z tyłu głowy: no cóż znów będę  upraszać się o łaskę..

alez czemu jej mialaby samoocena rypnac, kiedy jej sie nie chce bo chemia minela? i jej pasuej uklad aseksualny
jesli obie strony beda baly sie inicjowania to obie beda pelnic role pasywne
czyli nic nie robic
i sie zwiazek rozpadnie bo nie bedzie "staran"

158

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Bergman napisał/a:

No i znowu przekręcasz i znowu wyolbrzymiasz. Dlaczego ? Zapewne dlatego, że wygodniej z rozmówcy zrobić idiotę bo wówczas łatwiej uzasadnić swój własny ogląd sprawy.

Nie lubię dyskutować z idiotami i nie mam ani woli ani możliwości by idiotę zrobić z ciebie.

Ty też przekręciłeś moja wypowiedź zarzucając mi , że propaguję szukanie miłości poprzez skakanie z łóżka do łóżka. Wiesz , czasem trudno rozgryźć co autor miał na myśli.

Jeśli możesz ,odpowiedz mi szczerze na jedno pytanie - co najbardziej wkurza cię w kobietach, które mają seks nie związany z miłością i związkiem? Odpowiedz z perspektywy obserwatora, nie jako ktoś kto być może został przez taka kobietę wykorzystany lub skrzywdzony.

159 Ostatnio edytowany przez Bergman (2015-01-22 15:59:11)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
truskaweczka19 napisał/a:

Bergman, no tak, ale skoro piszesz, że jedna kobieta, która uprawiała seks bez zobowiązań "nadaje się" do związku, a inna nie

sad:( ależ ja niczego takiego nie napisałem ... Ja patrzę na życie trochę inaczej aniżeli Ty sądzisz i pewne rzeczy po prostu widzę. Tobie (i paru innym) się wydaje, że ja to wyciągam kalkulator, liczę ilu miała partnerów i potem wyciągam wnioski na zasadzie: "A ty zła - Ty dziwka jesteś !", itd. Zlituj się nad moją duszą utrapioną ... Jeżeli ja widzę, że Pani jest wygodna, że niewiele rzeczy w życiu sprawia jej przyjemność, miała wiele związków, jest nieustannie roszczeniowa i wymaga od życia Bóg wie czego, a w międzyczasie nadal poszukuje wśród mężczyzn księcia latając od jednego łóżka do drugiego głupkowato się tłumacząc, że miłości szukała to zaczynam rozumieć, że Ci wszyscy jej byli to nie zła partia - to ona jest do niczego. Ja jestem za stary by się na takie kity nabierać. I o tym piszę. A tutejsze drogie Panie starają się ze mnie zrobić jakiegoś porąbanego zazdrośnika-psychopatę, który mierzy kobiety kalkulatorem i na tej podstawie osądy wydaje. Dlaczego to robią ? Bo tak wygodniej. Wygodniej jest mierzyć swoje spojrzenie na świat robiąc z tego drugiego idiotą no bo wówczas nasze spojrzenie zyskuje na wartości w kontraście psychopaty-zazdrośnika. I to jest te wasze sławetne obracanie kota ogonem.

MamaMamusia napisał/a:

co najbardziej wkurza cię w kobietach, które mają seks nie związany z miłością i związkiem?

Opowieści o tym, że oni wszyscy byli źli/nieodpowiedni/brak chemii,skowronków i motylków bo ona nadal w wieku 35+ tego jednego nie znalazła mimo całego tego przemiału.

160

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Bergman napisał/a:

Opowieści o tym, że oni wszyscy byli źli/nieodpowiedni/brak chemii,skowronków i motylków bo ona nadal w wieku 35+ tego jednego nie znalazła mimo całego tego przemiału.

A...chodzi nie o sam przemiał, ale o jego jakość raczej.
Czyli rozumiem , że gdybyś spotkał fajną kobietę, bez tych wszystkich fochów, o których piszesz i ona powiedziałaby ci coś takiego - wiesz, miałam kilku facetów w łóżku nawet nie będąc w stałym związku bo zwyczajnie lubię seks - to ty odpowiedziałbyś jej - ok, to twoja sprawa- dobrze rozumuję tym razem? Nie lubisz pewnego typu kobiety, która jest roszczeniowa, próżna, zapatrzona w siebie i nie chodzi tu o seks. Czy jednak może ten przemiał ma znaczenie.?Jesteś w stanie zaakceptować kobietę z jej bujną przeszłością seksualną jeśli nie odstawia cyrków, o których piszesz powyżej,czy nie?

161 Ostatnio edytowany przez Bergman (2015-01-22 17:15:14)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
MamaMamusia napisał/a:

gdybyś spotkał fajną kobietę, bez tych wszystkich fochów, o których piszesz i ona powiedziałaby ci coś takiego - wiesz, miałam kilku facetów w łóżku nawet nie będąc w stałym związku bo zwyczajnie lubię seks - to ty odpowiedziałbyś jej - ok, to twoja sprawa- dobrze rozumuję tym razem? Nie lubisz pewnego typu kobiety, która jest roszczeniowa, próżna, zapatrzona w siebie i nie chodzi tu o seks. Czy jednak może ten przemiał ma znaczenie.?Jesteś w stanie zaakceptować kobietę z jej bujną przeszłością seksualną jeśli nie odstawia cyrków, o których piszesz powyżej,czy nie?

Ja nauczyłem się, że nie ważne jest to co kobieta do mnie mówi, a ważne jest to jak się wobec mnie zachowuje i jak funkcjonuje w życiu. Mnie nie interesuje jak ona się tłumaczy bo życie nie polega na tym by nadawać różnym zachowaniom pewne nazwy. Mnie interesuje co innego. Skoro znała w swoim życiu tylu facetów, ale z żadnym życia sobie nie ułożyła no to należy zadać pytanie dlaczego. Wartościowej kobiety facet by nie odpuścił. Tego jestem pewien. Na prawdę, skoro wielu facetów ją miało i każdy jeden uznał, że jednak nie warto to nie wolno takiego sygnału ignorować.

Jeżeli jakimś cudem, w co nie wierzę, trafiłaby się kobieta wartościowa, która pomimo tylu prób natrafiała na samych gnojków bo miała pecha, w co nie wierzę, to nie miałbym z tym jakiegoś poważnego problemu. Bo jeżeli to był byle Ziutek z Edmundem spod monopola lub inny przypadkowy Hieniek w klubie spotkany przy piwku czy też Andrzej żoną aktualnie znudzony to ja dziękuję za uwagę. Jak miałbym się czuć u boku kobiety, którą byle frajer do łóżka zaciągnie ? Jak ja miałbym się czuć wobec samego siebie, że skoro Hieniek z Edmundem nie chcieli to ja miałbym chcieć ? W czym ja jestem gorszy od Hieńka i Edmunda, że oni ją olali, a ją do ołtarza ją ciągnę ? Paskudne uczucie stawiać się niżej w hierarchii od Edmunda i Hieńka. Tego bym nie zniósł. Nie lubię kobiet, które się nie szanują. Kobieta nie może sobie pozwolić by ktoś ją traktował przypadkowo i z brakiem uwagi. Skoro lubi być tak traktowana to ja się z nią nie dogadam. A widziałem niejedną desperatkę, która ma bogatą przeszłość bo zwyczajnie nie ma wyboru i albo ten albo żaden. I tak to błędne koło trwa i trwa, a latka lecą, a Pani się tłumaczy, że ona wartościowa tylko dupków samych na drodze spotyka.

Po prostu trudno mi uwierzyć w to, że ktoś nie skorzystałby z okazji i nie zaczął dbać o WARTOŚCIOWĄ kobietę.

162

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

Bergman, ale tym razem chyba Ty nie zrozumiałeś MamyMamusi. Ja właśnie o tym samym myślę i Ciebie pytam o to. Chodzi o to, że kobieta mogła uprawiać seks czasem nie będąc w związku i nie chcieć tego związku. A Ty cały czas chyba jakbyś tego nie brał pod uwagę, jakbyś uważał, że kobieta idąc do łóżka musi koniecznie chcieć związku z tym facetem. A zapominasz, że mogło zdarzyć się, że uprawiali seks, ale tylko seks i oboje nic już nie chcieli albo nawet i on chciał, a ona nie. Po prostu miała czas, gdy nie spotykała nikogo wartościowego albo nie chciała w tym momencie związku, ale seksu chciała i zdarzyło się, że go uprawiała. Nie wyklucza to przecież, że potem spotka odpowiedniego faceta i będzie z nim szczęśliwa. Tak samo jak facet może mieć jakieś przygody w łóżku, ale potem spotkać super dziewczynę i będą razem. Tutaj naprawdę różnie bywa niezależnie od płci i kobieta nie jest zawsze tą, która "oddaje się" wedle takiego myślenia tylko jak chce być z facetem.

163

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Bergman napisał/a:

Wartościowej kobiety facet by nie odpuścił. Tego jestem pewien.

Mało jednak widziałeś skoro tak uważasz. Wartościowe kobiety nieraz dostają taki wysick od facetów, że głowa mała. Te stosujące twoją hierarchię wartości również.

Zamydliłeś mi oczy na chwilkę, ale po ostatnim poście mam już ugruntowane zdanie na temat twoich opinii. Jednak kalkulator...I nie wmawiaj mi, że obracam kota do góry ogonem lub nie rozumiem twoich wypowiedzi.

Cóż samcu alfa, który stoisz ponad wszystkimi Heńkami i Edmundami, który wartością swoją aż razisz po oczach i nietknąłbyś kobiety skalanej głupim romansem - życzę ci owocnych i dokładnych obliczeń wink

164

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
truskaweczka19 napisał/a:

Chodzi o to, że kobieta mogła uprawiać seks czasem nie będąc w związku i nie chcieć tego związku.  Po prostu miała czas, gdy nie spotykała nikogo wartościowego albo nie chciała w tym momencie związku, ale seksu chciała i zdarzyło się, że go uprawiała. Nie wyklucza to przecież, że potem spotka odpowiedniego faceta i będzie z nim szczęśliwa.

Tak może się tłumaczyć kobieta w wieku kiedy to nadal się życia uczy. Natomiast jeżeli tak się tłumaczy kobieta powiedzmy 37+ to dla mnie jest to niepoważne. Jest to uproszczenie z tym wiekiem, ale to po prostu widać, że jeśli kobieta trochę przeżyła to w pewnym wieku powinna inaczej myśleć, a nie za przeproszeniem opowiadać głupoty, że jej to się nie poszczęściło i chciała trochę odetchnąć. Innymi słowy mam większą tolerancję na takie zachowanie u kobiet "nieopierzonych". Natomiast jeżeli dojrzała wiekiem kobieta nie zrozumiała pewnych rzeczy to już nie zrozumie bo za późno (na prawdę wy macie tego czasu mniej i to nie moja wina, że najpierw okres przed menopauzą, później menopauza i nowy partner z taką kobietą nie wytrzyma) i niech dalej umawia się na przygodny seks, ale takiej bym w życiu nie wziął. I tutaj nie chodzi o seks bo znowu do seksu to sprowadzasz.

165

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?
Bergman napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Chodzi o to, że kobieta mogła uprawiać seks czasem nie będąc w związku i nie chcieć tego związku.  Po prostu miała czas, gdy nie spotykała nikogo wartościowego albo nie chciała w tym momencie związku, ale seksu chciała i zdarzyło się, że go uprawiała. Nie wyklucza to przecież, że potem spotka odpowiedniego faceta i będzie z nim szczęśliwa.

Tak może się tłumaczyć kobieta w wieku kiedy to nadal się życia uczy. Natomiast jeżeli tak się tłumaczy kobieta powiedzmy 37+ to dla mnie jest to niepoważne. Jest to uproszczenie z tym wiekiem, ale to po prostu widać, że jeśli kobieta trochę przeżyła to w pewnym wieku powinna inaczej myśleć, a nie za przeproszeniem opowiadać głupoty, że jej to się nie poszczęściło i chciała trochę odetchnąć. Innymi słowy mam większą tolerancję na takie zachowanie u kobiet "nieopierzonych". Natomiast jeżeli dojrzała wiekiem kobieta nie zrozumiała pewnych rzeczy to już nie zrozumie bo za późno (na prawdę wy macie tego czasu mniej i to nie moja wina, że najpierw okres przed menopauzą, później menopauza i nowy partner z taką kobietą nie wytrzyma) i niech dalej umawia się na przygodny seks, ale takiej bym w życiu nie wziął. I tutaj nie chodzi o seks bo znowu do seksu to sprowadzasz.

Aha no ok, rozumiem. Myślałam znowu, że całkiem ogólnie piszesz i MamaMamusia chyba też, więc chyba jednak to nieprecyzyjnie piszesz. W sensie, że jak ciągle ma co nowych w łóżku 37 latka to rozumiem, że to budzi obawy, że nie umie się ustatkować, że np zero poważnego związku do tej pory, ale inna sytuacja chyba np jak powie, że kiedyś miała przygodę seksualną czy przygody, ale była w związku potem, oddana i szczęśliwa, ale teraz jest sama, bo rozpadło się, no wiadomo tutaj bywa, mogła być mężatką, a nie udało się. Wtedy moim zdaniem to nie ma co skreślać.

166 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-22 19:06:33)

Odp: Czy ta dziewczyna jest łatwa?

Wy tak manipulujecie wszyscy szukając dziury w całym jak te mityczne kobiety o których piszecie smile
Jeden wali post że 70% to samce alfa które uwaga nie potrafią nawiązać więzi rodzinnej, ale wam to nie przeszkadza !!
Ja jestem beta a mojej żonie bliżej do alfa ale pod względem kilku cech ale nadaje się do więzi jestem z nią już kilka lat. Czuję że pewne rzeczy was wkurzają więc chcecie je ukryć np to że sami chyba nie chcecie rodziny. Mój kolega powiedział ze jakby cofnął czas to by dalej się dokształcał i olał by babę bo ma dość syna małżeństwa(nie jest agresywnym chamem). Fakt wiele polek możliwe że leci na alfa ale z tej rumowy dziwnie wynika że wy nimi jesteście a chcecie kobiet wiernych a sami chcecie zdradzać. A może sami nie wiecie czego chcecie jak ten znajomy co kiedyś mówił że chce stabilizacji a teraz ma dość rodziny bo ma syna którym co jakiś czas musi się zająć i pracę więc nie chce mu się rozwijać. To chyba jest chyba podobne do tego co piszecie o kobietach...
Prawda jest taka że wy to robicie by podbić się w swojej hierarchii znajomych a nie dla kobiety. szukając takiej niedostępnej będziecie się wysilali a jak zdobędziecie to zaczniecie ją olewać i tu jest ten moment. Bo chcecie by przy was trwała o wy będzie tymczasem zdobywać kolejne. Ale takich idiotek na szczęście jest coraz mniej. Swoją drogą ciekawe czy wasze matki są łatwe z waszych dywagacji które nazywacie doświadczeniem wynika że tak. Kolejna sprawa wcale nei zdziwiłbym się gdyby pod nickiem anastazja, kroteczka oraz jeszcze jakaś tam siedział spocony 40 latek. Nigdy nei wiesz kto jest po drugiej stronie...

Posty [ 131 do 167 z 167 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ta dziewczyna jest łatwa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026