netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

91 odpowiedzi11 689 wyświetleńzałożony przez Blogeer, 14.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 92 z 92 ]

66

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ananaasowa_ napisał/a:

Też taka byłam, serio. Marudziłam, po każdych zakupach ryczałam (bo musiałam się oglądać w przebieralni hmm). A ważyłam mniej niż Twoja kobieta...
Chyba musi usłyszeć szczerą, może nawet bolesną prawdę. Takie tycie może się wymknąć spod kontroli...Dopóki do Niej nie dotrze, Ty nic nie wskórasz...
A to,że się nie wstydzi, niestety nie wróży nic dobrego:(

Taka dygresja: Zauważyłam ,że dużo kobiet, jak już znalazło partnera to totalnie się zapuściło... Znam pare takich, które ze szczupłych dziewczyn ( z płaskimi brzuszkami) ,zapasło się na potęgę i teraz zewsząd im się 'wylewa'... Jak to działa?:O

Czyli nic nie poradzę puki sama nie zacznie działać i zauważać tego?
Niestety się nie wstydzi w żaden sposób...


Niestety niektóre kobiety tak mają że jak kogoś znajdą to już o siebie nie dbają hmm Teraz to widzę na własnej skórze, mam nadzieje że coś się zmieni, bo jak jeszcze trochę przytyje to będę się dziwnie czuł że moja kobieta waży więcej niż ja, ale zobaczymy. Jestem dobrej myśli że jakoś jej pomogę.

67

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ananaasowa_ napisał/a:

Taka dygresja: Zauważyłam ,że dużo kobiet, jak już znalazło partnera to totalnie się zapuściło... Znam pare takich, które ze szczupłych dziewczyn ( z płaskimi brzuszkami) ,zapasło się na potęgę i teraz zewsząd im się 'wylewa'... Jak to działa?:O

U facetów też tak jest:) Jestem przykładem:) Znaczy byłem:)

68

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Blogeer,

w międzyczasie znalazły się odpowiedzi na pierwsze pytania, które mnie się nasunęły po przeczytaniu Twojego postu, tzn. ile macie lat i do jakiej wagi ona przytyła.
Zupełnie inaczej jeśli 20 kg przytyje osoba która przedtem była w niedowadze a inaczej, jeśli już wcześniej miała nadwagę (należałoby wziąć też pod uwagę wzrost).

Ale 20 kg to sporo w tym czasie i mnie ciekawi DLACZEGO Twoim zdaniem autorze, Twoja dziewczyna tyle kilogramów w międzyczasie przytyła. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że sam określasz się jako facet aktywny? Jaki tryb życia prowadziła wcześniej, skoro jak ją poznałeś była fajna a teraz - w czasie kiedy jesteście razem już nie jest. Co się zmieniło? Bo ja uważam (jako osoba niestety zmuszona do pilnowania wagi), że zawsze są jakieś okoliczności towarzyszące (patrz post Nirwanki), które pomagają "złapać kilogramy" . Dlatego zanim stwierdzisz, że za bardzo przytyła, bo jest leniuchem i się obżera, zrób przeanalizuj okoliczności. Bo powiedzieć "jest leniem i się obżera" jest łatwo, ale chyba w tym przypadku to tak nie do końca wygląda?

69

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
robingirl napisał/a:

Blogeer,

w międzyczasie znalazły się odpowiedzi na pierwsze pytania, które mnie się nasunęły po przeczytaniu Twojego postu, tzn. ile macie lat i do jakiej wagi ona przytyła.
Zupełnie inaczej jeśli 20 kg przytyje osoba która przedtem była w niedowadze a inaczej, jeśli już wcześniej miała nadwagę (należałoby wziąć też pod uwagę wzrost).

Ale 20 kg to sporo w tym czasie i mnie ciekawi DLACZEGO Twoim zdaniem autorze, Twoja dziewczyna tyle kilogramów w międzyczasie przytyła. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że sam określasz się jako facet aktywny? Jaki tryb życia prowadziła wcześniej, skoro jak ją poznałeś była fajna a teraz - w czasie kiedy jesteście razem już nie jest. Co się zmieniło? Bo ja uważam (jako osoba niestety zmuszona do pilnowania wagi), że zawsze są jakieś okoliczności towarzyszące (patrz post Nirwanki), które pomagają "złapać kilogramy" . Dlatego zanim stwierdzisz, że za bardzo przytyła, bo jest leniuchem i się obżera, zrób przeanalizuj okoliczności. Bo powiedzieć "jest leniem i się obżera" jest łatwo, ale chyba w tym przypadku to tak nie do końca wygląda?

Ja nie mówiłem że jest leniem i się obżera, po prostu po czasie zdałem sobie sprawę że całkowicie zmieniła tryb życia, na początku spędzała czas bardziej aktywnie bo jeszcze studiowała, a teraz zazwyczaj czas spędza w domu więc myślę że to też ma wpływ i także jest i zawsze była osobą która bardzo łatwo tyła i okropnie pilnowała wagi a od pewnego czasu całkowicie przestała.

70

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Rzadko kiedy są inne okoliczności niż przejedzenie. To promil. A jak ktoś jest np. endomorfem tak jak ja więc musi się pilnować to i tak przyczyną jest przejedzenie.

71

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:
ryba81 napisał/a:

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini

A są takie. Niestety....:P
Moja żona cały czas mi powtarza (szczególnie jak dopracuję formę), że się boi że zostawię ją dla jakiejś fitnesski. I wtedy zaczyna ćwiczyć, ale zapał szybko spada:P

Ech, ależ wy standardowo myślicie. Ja mam kuzynkę 184 cm i w jej przypadku 80 kg to normalna waga i mini się prezentuje znakomicie.

Ach te uogólnienia tongue ;p

72

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Może gdyby znajomi zamiast Tobie uświadamiać ,że przytyła, zaczęli mówić to Jej , coś by dotarło?
W moim przypadku nie było wielkiego skoku wagi, bo zawsze 'taka' byłam...
Ale wiem,że gdyby parę osób zwróciło mi uwagę , wzięłabym się za siebie.

Tylko problem w tym,że ,tak jak wspomniałeś, Ona może przestać jeść. Też tak miałam kiedyś, na krótko.

73

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
robingirl napisał/a:

Ech, ależ wy standardowo myślicie. Ja mam kuzynkę 184 cm i w jej przypadku 80 kg to normalna waga i mini się prezentuje znakomicie.

Ach te uogólnienia tongue ;p

Nie myślałem o wysokich dziewczynach:) A raczej takich kuleczkach:P

74

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
robingirl napisał/a:
Marcjano napisał/a:
ryba81 napisał/a:

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini

A są takie. Niestety....:P
Moja żona cały czas mi powtarza (szczególnie jak dopracuję formę), że się boi że zostawię ją dla jakiejś fitnesski. I wtedy zaczyna ćwiczyć, ale zapał szybko spada:P

Ech, ależ wy standardowo myślicie. Ja mam kuzynkę 184 cm i w jej przypadku 80 kg to normalna waga i mini się prezentuje znakomicie.

Ach te uogólnienia tongue ;p

To nie ugolniunienie tylko wnioski z wcześniejszych postów . Bo skoro rowniez ich znajomi zwracaja uwage że przytyła w negatywnym znaczeniu a nie z pochlebstwami typu " teraz świetnie wyglądasz "  to jest wniosek ze przy wadze około 80kg nie ma 184 cm wzrostu, a staje sie małą " bulinką" , kuleczką .

75

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Często jest tak, że kobieta się przejmuje opinią koleżanek. Może gdyby jej jakaś koleżanka dobitnie uświadomiła, że się spasła i źle wygląda?

76

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:

Ja nie mówiłem że jest leniem i się obżera, po prostu po czasie zdałem sobie sprawę że całkowicie zmieniła tryb życia, na początku spędzała czas bardziej aktywnie bo jeszcze studiowała, a teraz zazwyczaj czas spędza w domu więc myślę że to też ma wpływ i także jest i zawsze była osobą która bardzo łatwo tyła i okropnie pilnowała wagi a od pewnego czasu całkowicie przestała.

No dobrze. Powinnam była zadać jeszcze dodatkowe pytanie, czy razem mieszkacie (sorki jeśli przegapiłam). To ma znaczenie, że jak razem prowadzicie gospodarstwo domowe to łatwiej jest stosować subtelniejsze metody (współdziałać w zakresie zadbania o siebie) a jeśli nie mieszkacie razem, to być może nie uda się bez zwrócenia uwagi słowami. 

I tutaj niestety bezpośrednie nakreślenie problemu może nie do końca przynieść efekt na jakim ci zależy. Napisałeś, że dziewczyna ma tendencje do tycia, więc jest to jeden z jej odwiecznych problemów i kompleksów. I rozmowy prosto z mostu mogą nie przynieść spodziewanego skutku. Podejrzewam, że powiedzenie jej, że mogłaby schudnąć bo kiepsko wygląda, skończy się jej pogorszeniem samopoczucia i wielkim postanowieniem poprawy, z którego pewnie nic nie wyjdzie. Mogę się mylić, może jest to typ, który stwierdzi "oho, Huston, mamy problem", ale raczej zacznie się zadręczać tym, że Ci się nie podoba.

Dlatego zdecydowanie wyszłabym od subtelniejszy metod. Może interwencja ze strony osób trzecich. Co jej rodzina i otoczenie na te zmiany?
Może jakaś motywująca impreza (bal karnawałowy, wakacje w bikini itd.)
I jak sama podejmie temat, że chciałaby się odchudzić/o siebie zadbać, to po prostu z entuzjazmem podchwycić i zaproponować wprowadzenie zdrowego trybu życia.

Naprawdę, zdrowe nawyki żywieniowe (zwłaszcza wyeliminowanie/ograniczenie podstawowego grzechu głównego czy to słodyczy czy przejadania się czy tłustych przekąsek + aktywizacja to minimum, które przyniesie efekty. NAPRAWDĘ tyle i aż tyle. A potem można intensyfikować. (Diety + programy treningowe sa dla osób mocno zmotywowanych i wymagają dyscypliny, której u Twojej dziewczyny nie widać, więc moim zdaniem jakieś wielkie rygorystyczne programy u niej się nie sprawdzą).  Jeśli będziesz w to zaangażowany, to pewnie ona będzie też bardziej zmotywowana, zwłaszcza jeśli razem mieszkacie.

Natomiast niezależnie od powyższego to ja widzę inny problem. Bo przez jej pasywny tryb życia (częściowo jak ktoś zasugerował wywołany nadwagą, ale może też po prostu preferowanym stylem życia) to Wam może związek klapnąć. Bo jeśli Ty lubisz aktywność, a ona nie (waga jest tu kwestią drugorzędną) i nie znajdziecie kompromisu, to czas wolny przestaniecie razem spędzać.
(Ja jako osoba dość aktywna wiem, że taki układ nie przetrwałby długo, bo aktywność (niekoniecznie sportowa) leży w moim charakterze tak głęboko, że trudno by mi się było dostosować do takiego "kapcioluba" smile)

77

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:
robingirl napisał/a:

Ech, ależ wy standardowo myślicie. Ja mam kuzynkę 184 cm i w jej przypadku 80 kg to normalna waga i mini się prezentuje znakomicie.

Ach te uogólnienia tongue ;p

Nie myślałem o wysokich dziewczynach:) A raczej takich kuleczkach:P

To proszę precyzyjniej tongue Ja uogólnień nie lubię, więc się nie mogłam powstrzymać smile
A kuleczka też kuleczce nierówna tak dla ścisłości. Figura też robi swoje.
Ale nie kontynuujmy, bo to nie wątek o nadwadze i wyglądzie, tylko kolega miał konkretne zapytanie smile
Kończę offtopic smile

78

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

No to nie wiem co doradzić, jak ona nic nie chce zrobić to wsparcie i tak jej nic nie da. może ona rzeczywiście z tych co jak złapia faceta, to żrą tyją i mają już wszystko gdzieś.
Ona chyba teraz chce byc taką "Biedną Misią", chce dalej wpieprzać- bo to przyjemne, nie oszukujmy się, a jednocześnie chce byc zapewniana, że Ci się podoba i ja kochasz i, ze jest mega atrakcyjna.

Ja na przykład bym chciała, żeby mój facet mnie wspierał pod takim względem, że przy mnie by nie żarł śmieciówki, ale z drugiej strony bądźmy poważni, ja nie mam 3 lat i sama potrafię sobie ugotować coś dietetycznego. Ja jako typowy grubas, bym się dała posiekać, za faceta z takim podejściem, jak Twoje, na pewno bym wtedy się wzięła za siebie. Jeżeli ona nie chce korzystac z Twojej pomocy to oznacza jedno- "Jestem taką Biedną Misią".

A co do ćwiczeń nigdy bym się nie zgodziła na wspólne ćwiczenia z chłopakiem, bym się właśnie wstydziła swojego braku kondycji, wolę sama w domciu po kryjomciu, a z nim jedynie jakieś spacery. Wspomnę li i jedynie, że u mnie odpadają wszelkie rowery, narty, łyżwy- jestem po plastyce rzepki. Jak rower to tylko stacjonarny, bo na normalnym od operacji nie potrafię złapać równowagi.

79

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:

Jestem chyba zbyt miękki na to żeby powiedzieć jej że mniej mi się podoba...

A czy to jest coś dziwnego? Okej, może być część osób, którym się podobają najbardziej osoby grube, ale no... Jak się boisz, to podkreśl, że mówisz o wyglądzie - więc tak, mniej Ci się podoba, ale kochasz ją tak samo. Jak nie zrozumie, to trochę dziwne - bo co, wtedy jakby schudła, to by Ci się musiała podobać mniej, tak samo jakby przytyła znowu. Logiczne, że jakiś wygląd podoba się bardziej, a drugi mniej...

80

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Spróbuje z nią o tym porozmawiać. Dzięki za rady, fakt powinno się mówić o tym dość otwarcie, a bardzo mi na niej zależy i chce ją w tym wspierać.
Dziękuje za rady.

81

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

O ile nie powiesz Jej tego w sposób chamski, tylko normalnie, nie widzę w tym nic obraźliwego.
Wręcz przeciwnie...

82

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Coraz częściej mam dzień świstaka big_smile
http://www.netkobiety.pl/t73492.html

83

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Myślę że do sprawy należy podejść od drugiej strony. Możliwe że nadmierne jedzenie zostało spowodowane przez pogorszenie jej jakości życia. Dużo obowiązków, mało ciekawych rozrywek, mało kreatywności! Czyli robienia czegoś twórczo. Gdy ona będzie bardziej zadowolona ze swojego życia, to łatwiej zrobi coś z nadwagą. Ja spadłem z wagi 17 kg w ciągu trzech miesięcy bo chciałem chodzić na randki. Miałem dietę białkową i jazdę na rowerze 40 km dziennie, przed śniadaniem. Dieta i jazda były tylko przez miesiąc, potem waga sama spadała. Jadłem częściej mniejsze porcje. Dla utrwalenia wagi usunąłem komórki tłuszczowe poprzez lipolizę injekcyjną.

84

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Witam ponownie.
Mam dziwny problem w związku, mieliśmy z moją dziewczyną jechać na dwa tygodnie do Hiszpanii w maju, na taki spokojny wyjazd w celu odwiedzenia kilku miejsc, jednak z powodów finansowych (duże zmiany w mojej pracy) musiałem odwołać ten wyjazd i tutaj zaczyna się problem, moja kobieta nie potrafi tego zrozumieć że muszę odwołać wyjazd, urządza mi z tego powodu kłótnie kilkudniowe, nie rozumiejąc że nie wszystko zależy ode mnie, z tego powodu zacząłem zastanawiać się nad sensem naszego związku, bo poczułem się jakby mojej kobiecie bardziej zależało na wyjeździe niż na mnie. (Ona inaczej na to spogląda, ja obawiam się o dalsze zmiany w pracy, a jej okropnie na tym zależy).

Proszę o jakieś rady, jak odbierać tą sytuacje?

85

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Pozwól mi podsumować ten przydługi wątek.

Twoja dziewczyna wcześniej miała lekką nadwagę, spędzała czas aktywnie i studiowała.
Teraz przytyła 20 kg. W jakim czasie? Siedzi w domu rok i trzy miesiące i podjada?

Potem Ty delikatnie chcesz jej zwrócić uwagę, piszesz, że kochasz. A po tygodniu, z różnych przyczyn, zaczynasz zastanawiać się nad przyszłością związku?

86 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-27 11:06:09)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
AgusiaGda napisał/a:

Pozwól mi podsumować ten przydługi wątek.

Twoja dziewczyna wcześniej miała lekką nadwagę, spędzała czas aktywnie i studiowała.
Teraz przytyła 20 kg. W jakim czasie? Siedzi w domu rok i trzy miesiące i podjada?

Potem Ty delikatnie chcesz jej zwrócić uwagę, piszesz, że kochasz. A po tygodniu, z różnych przyczyn, zaczynasz zastanawiać się nad przyszłością związku?

Półtorej roku.
Ale to nie ważne bo mi to nie przeszkadza, jakiś sport w końcu zaczniemy uprawiać razem. Nie poruszałem z nią tego tematu gdyż po dłuższych przemyśleniach nie czuje takiej potrzeby.

Zastanawiam się nad przyszłością związku z powodu kilkudniowej kłótni którą mi urządza dlatego gdyż z powodów zmian w pracy musiałem odwołać wyjazd, na który mieliśmy jechać razem. Chociaż miałem ku temu wiele poważnych argumentów. Na pewno przez to z nią nie zerwę, ale zastanawiam się czy ostra reakcja na takie rzeczy to norma u kobiet? smile

87

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:

Mam pewne zmartwienie, a raczej jest to dla mnie krępujące.

Jestem z dziewczyną półtorej roku, zauważyłem że mniej o siebie dba, mi się bardzo podoba i będzie tak zawsze, ale zastanawiam się czy jest jakiś sposób żeby powiedzieć kobiecie żeby zaczęła o siebie dbać w sensie żeby delikatnie schudła?

Nie chodzi o to że mi to przeszkadza tylko widzę jak sama się z tym męczy a od momentu kiedy ją poznałem przytyła prawie 20kg (sama mi to powiedziała).
Problemów zdrowotnych pod tym względem nie ma, po prostu bardzo spokojny tryb życia, kiedyś rozmawialiśmy o siłowni, bieganiu itp to nie chce tego robić, mogłaby jedynie ćwiczyć w domu, ale nie wiem czy wogóle wypada coś takiego mówić?
Szczerze mówiąc to się martwię że w końcu się rozchoruje z tego powodu gdyż na początku miała lekką nadwagę a teraz jeszcze dodatkowe prawie 20kg... (Wagi jakoś bardzo po niej nie widać, może trochę.)

Proszę kobiety o nie krytykowanie mnie bo to nie chodzi o to że mi się nie podoba, albo że chce mieć super dziewczynę pod wzgględem wyglądu bo na wygląd nie patrzę, ale chciałbym jakoś o nią zadbać bo sama na to narzeka a nic z tym nie robi niestety.

Jeśli chcesz to zrobić delikatnie,to jest jeden na to sposób:  obojętnie przy najbliższej okazji powiedz jej, że wydaje Ci się ,że zaczynasz przybierać na wadze,bo czujesz to po ubraniach i czy nie wybrałaby się z Tobą na siłownię tak ze 2 - 3 razy w tygodniu ( oczywiście musisz mieć wcześniej upatrzoną taką siłownię i popytać w niej czy będzie możliwość zapisania się) ,bo samemu Ci sią nie bądzie chciało,a we dwoje zawsze będzie raźniej.

88

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:
AgusiaGda napisał/a:

Pozwól mi podsumować ten przydługi wątek.

Twoja dziewczyna wcześniej miała lekką nadwagę, spędzała czas aktywnie i studiowała.
Teraz przytyła 20 kg. W jakim czasie? Siedzi w domu rok i trzy miesiące i podjada?

Potem Ty delikatnie chcesz jej zwrócić uwagę, piszesz, że kochasz. A po tygodniu, z różnych przyczyn, zaczynasz zastanawiać się nad przyszłością związku?

Półtorej roku.
Ale to nie ważne bo mi to nie przeszkadza, jakiś sport w końcu zaczniemy uprawiać razem. Nie poruszałem z nią tego tematu gdyż po dłuższych przemyśleniach nie czuje takiej potrzeby.

Zastanawiam się nad przyszłością związku z powodu kilkudniowej kłótni którą mi urządza dlatego gdyż z powodów zmian w pracy musiałem odwołać wyjazd, na który mieliśmy jechać razem. Chociaż miałem ku temu wiele poważnych argumentów. Na pewno przez to z nią nie zerwę, ale zastanawiam się czy ostra reakcja na takie rzeczy to norma u kobiet? smile

Blogeer, w opisanej sytuacji reakcja Twojej dziewczyny jest nie do końca dojrzała. Dlatego jeśli nie jesteś w zwiazku z przedszkolakiem, to czegoś po prostu tutaj nie piszesz. Bo trudno jest mi uwierzyć, że ktoś urządza kłótnie, bo nie rozumie, że od odwołania wyjazdu zależy praca jego partnera.
Zastanów się dlaczego ona może mieć inne spojrzenie na sprawę i może napisz więcej szczegółów w poście. 

A swoją drogą, to ja zaczynam odnosić wrażenie, że masz powoli dziewczyny dość, tylko chyba zbierasz arugmenty na przekonanie samego siebie, że nie ma co się męczyć...

89

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
robingirl napisał/a:
Blogeer napisał/a:
AgusiaGda napisał/a:

Pozwól mi podsumować ten przydługi wątek.

Twoja dziewczyna wcześniej miała lekką nadwagę, spędzała czas aktywnie i studiowała.
Teraz przytyła 20 kg. W jakim czasie? Siedzi w domu rok i trzy miesiące i podjada?

Potem Ty delikatnie chcesz jej zwrócić uwagę, piszesz, że kochasz. A po tygodniu, z różnych przyczyn, zaczynasz zastanawiać się nad przyszłością związku?

Półtorej roku.
Ale to nie ważne bo mi to nie przeszkadza, jakiś sport w końcu zaczniemy uprawiać razem. Nie poruszałem z nią tego tematu gdyż po dłuższych przemyśleniach nie czuje takiej potrzeby.

Zastanawiam się nad przyszłością związku z powodu kilkudniowej kłótni którą mi urządza dlatego gdyż z powodów zmian w pracy musiałem odwołać wyjazd, na który mieliśmy jechać razem. Chociaż miałem ku temu wiele poważnych argumentów. Na pewno przez to z nią nie zerwę, ale zastanawiam się czy ostra reakcja na takie rzeczy to norma u kobiet? smile

Blogeer, w opisanej sytuacji reakcja Twojej dziewczyny jest nie do końca dojrzała. Dlatego jeśli nie jesteś w zwiazku z przedszkolakiem, to czegoś po prostu tutaj nie piszesz. Bo trudno jest mi uwierzyć, że ktoś urządza kłótnie, bo nie rozumie, że od odwołania wyjazdu zależy praca jego partnera.
Zastanów się dlaczego ona może mieć inne spojrzenie na sprawę i może napisz więcej szczegółów w poście. 

A swoją drogą, to ja zaczynam odnosić wrażenie, że masz powoli dziewczyny dość, tylko chyba zbierasz arugmenty na przekonanie samego siebie, że nie ma co się męczyć...

To że przytyła mi nie przeszkadza, odnośnie wyjazdu udało się dogadać, dziwne ale po prostu bardzo jej na tym zależało, nigdy tam nie była, naczytała się w sieci co zobaczymy no i zrobiło jej się żal i myślała że wyolbrzymiam problemy w pracy, mój błąd nie opowiadałem jej wszystkiego (sama przeprosiła mnie za swoje zachowanie bo zauważyła że mi z tego powodu ciężko - też mi na tym zależało, a chyba bardziej na tym żeby jej nie rozczarować).

Także można uznać że jest ok smile

90

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ciśnij ją tongue

Nie pozwalaj by w waszym związku były tematy na które nie da się porozmawiać normalnie.

Powiedz jej żartobliwie, że chcesz, żeby dla Ciebie wyglądała jak zadbany prezencik do odpakowania big_smile
U mnie by coś takiego przeszło, nie wiem czy masz taką relację z dziewczyną...

Komplementuj jej każde staranie o lepszy wygląd, akcentuj każdą zmianę którą robi na plus... Nagradzaj ją za staranie się o siebie.

91

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Potrafimy rozmawiać o wszystkim, odpuszczę ten temat narazie, nie będę naciskał bo mi to nie przeszkadza. Najważniejsze że udało się dogadać.

Posty [ 66 do 92 z 92 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026