netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

91 odpowiedzi11 688 wyświetleńzałożony przez Blogeer, 14.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 92 ]

1 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-14 21:01:46)

Temat: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Mam pewne zmartwienie, a raczej jest to dla mnie krępujące.

Jestem z dziewczyną półtorej roku, zauważyłem że mniej o siebie dba, mi się bardzo podoba i będzie tak zawsze, ale zastanawiam się czy jest jakiś sposób żeby powiedzieć kobiecie żeby zaczęła o siebie dbać w sensie żeby delikatnie schudła?

Nie chodzi o to że mi to przeszkadza tylko widzę jak sama się z tym męczy a od momentu kiedy ją poznałem przytyła prawie 20kg (sama mi to powiedziała).
Problemów zdrowotnych pod tym względem nie ma, po prostu bardzo spokojny tryb życia, kiedyś rozmawialiśmy o siłowni, bieganiu itp to nie chce tego robić, mogłaby jedynie ćwiczyć w domu, ale nie wiem czy wogóle wypada coś takiego mówić?
Szczerze mówiąc to się martwię że w końcu się rozchoruje z tego powodu gdyż na początku miała lekką nadwagę a teraz jeszcze dodatkowe prawie 20kg... (Wagi jakoś bardzo po niej nie widać, może trochę.)

Proszę kobiety o nie krytykowanie mnie bo to nie chodzi o to że mi się nie podoba, albo że chce mieć super dziewczynę pod wzgględem wyglądu bo na wygląd nie patrzę, ale chciałbym jakoś o nią zadbać bo sama na to narzeka a nic z tym nie robi niestety.

2

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Weź się za ćwiczenia razem z ną. Zacznijcie od spacerów, tańczenia zwykłych przysiadów.  Niech to nie będzie tak, że ty siedzisz na kanapie i żresz czekoladki a ona ćwiczy. Razem na dietę, razem ćwiczcie.

3

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Trudna kwesta, bo jeśli ktoś ma kompleksy na jakimś punkcie to "wypominanie" ich (poprzez np. mówienie wprost o tym, że ma schudnąć) może działać jak płachta na byka. Czyli zamiast pomóc, można tylko kogoś wnerwić tongue. Może kiedy zacznie się SAMA Z SIEBIE żalić, że przestała się Sobie podobać z powodu wagi. To zapytaj się jak mógłbyś Jej pomóc, bo zależy Ci na Jej dobrym samopoczuciu. To na pewno zostanie lepiej odebrane, niż "zauważyłem, że przytyłaś może poćwiczysz?".

4

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Lily89 napisał/a:

Weź się za ćwiczenia razem z ną. Zacznijcie od spacerów, tańczenia zwykłych przysiadów.  Niech to nie będzie tak, że ty siedzisz na kanapie i żresz czekoladki a ona ćwiczy. Razem na dietę, razem ćwiczcie.

Dokładnie ! Nie ma lepszego i delikatniejszego sposobu wink

5

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

No i jak dziewczyny zauważyły. Ty nie masz być instruktorem, tylko aktywnie uczestniczyć w ćwiczeniach smile. Sądzę, że obu stronom wyjdzie to na dobre.

6

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Lily89 napisał/a:

Weź się za ćwiczenia razem z ną. Zacznijcie od spacerów, tańczenia zwykłych przysiadów.  Niech to nie będzie tak, że ty siedzisz na kanapie i żresz czekoladki a ona ćwiczy. Razem na dietę, razem ćwiczcie.

Proponowałem to kiedyś, nawet mówiłem że możemy iść razem na siłownie, razem jeździć na rowerze, ale jakoś to ucichło, nie powtarzałem wiele razy bo nie chce żeby jej było przykro z tego powodu że przytyła.

7

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Nektarynka53 napisał/a:

No i jak dziewczyny zauważyły. Ty nie masz być instruktorem, tylko aktywnie uczestniczyć w ćwiczeniach smile. Sądzę, że obu stronom wyjdzie to na dobre.

Ja chce być w pełni aktywny bo od zawsze mam dość sportowy tryb życia i dbam o kondycje (może nawet za bardzo), muszę ją jakoś do tego namówić, ale niestety wykazuje mało chęci sama od siebie, a ja staram się mówić wszystko bardzo delikatnie.

8

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ciężka sprawa bo ja proponuje to delikatnie że możemy wszystko razem robić, ale ona wykazuje bardzo mało chęci, tak jakby nie chciała wysiłku fizycznego. Ja wiem jak ciężko jest schudnąć i wiem że to długi proces ale najtrudniej jest wykonać pierwszy krok, w każdym momencie chce być z nią w tym solidarny i wzajemnie motywować się do ćwiczeń.
Tylko zauważyłem że jak mówię to bardzo delikatnie to kończy się na rozmowie, dlatego napisałem tutaj czy jest jakiś sposób nie sprawiając przykrości.

9

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

wiesz co delikatność ok ale bez przesady...ile waży?jeśli twoje propozycje co do aktywnego trybu życia nie pomagają to weź się za nią w inny sposób..weź sobie kup jakieś zarąbiste stringi wizerunek np.słonika ,i powiedź że jak nie chce chodzić na siłownie to wprowadzisz inną aktywność fizyczną ...z korzyściami dla obydwojga pisze dość lakonicznie ale mam nadzieje że rozumiesz o co mi chodzi powodzenia

10

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

moja dobra koleżanka jak poznala swojego faceta to on był lgrubszy, nie za fajnie wygladał, ona mega szczupla zadbana laska. zaczeli razem chodzic na silke i chyba minely juz dwa lata on schudl jakos w rok 15 kg i trzyma wagę i nadal chodzą na basen, silownie i dbaja o sibie.
namów ją na silownie czy basem, zacznijscie razem ro robic + zacznijscie gotowac lkkie jedzenie, stworzcie jakąs diete dla siebie.

11

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Postaram się o tym z nią porozmawiać. U mnie jest odwrotnie ja jestem szczupły a ona ma nadwagę, nie wiem dokładnie ile waży smile
Chce żeby się dobrze czuła i postaram się ją w tym wspierać bo razem raźniej wink
Dzięki za rady,

12 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-01-14 22:35:42)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Skoro propozycje siłowni nie dają efektu (może nie przepada za takimi miejscami, może szkoda jej kasy, może nie chce od razu narzucać sobie regularnych treningów), to zaproponuj w sobotnie popołudnie wycieczkę rowerową do najbliższej wioski, skansenu, albo po prostu po lesie. Nawet 20km na rowerze to bardzo mało i łatwe do przejechania. Albo zaproponuj wyjście na basen, ot tak, kiedyś tam, mimochodem, na wieczór. Zróbcie spacer do sklepu zamiast wsiąść w autobus. Może jej się spodoba i sama będzie chciała regularnie sie ruszać.
Ja tak właśnie próbuję rozruszać mojego facet! Bo chociaż jest szczupły, to kondycji ani mięśni nie ma za grosz. W wakacje jedziemy na 10 dni w góry smile

13

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ja jestem szczupły ale mam kondycje smile Chętnie bym z nią ćwiczył a każdej chwili i w każdy sposób, ale to trochę ciężka sprawa bo ona jest bardzo wybredna odnośnie aktywnego spędzania czasu np. wypady w góry, basen czy wycieczki rowerowe.

Spróbuje o tym bardziej rozmawiać i do czegoś ją namówić żeby chociaż spróbować.

14

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

BZDURA. Tak zaproponuj, powiedz, napewno zrobi się jej lepiej i sie zmotywuje- BZDURA. Wiecie, jak to jest być grubym? Pewnie większość z Was, nie. Nie będe sie rozpisywać o kompleksach itp, ale powiem kilka słów o motywacji, o chęci do odchudzania. Ona po prostu musi się pojawić, musi się zdarzyć jakis przełom w myśleniu, podejściu do siebie i swojej wagi, aby zacząć dietę i ćwiczenia. Raczej nie będą to bodźce z zewnątrz, czyli opinia innych, chęć pomocy itp. Takie teksty raczej wkurzaja i irytują niz pomagają. Chęć zmiany musi pojawić się w Jej umyśle. Nie teoretyzuje, ja w ciągu roku od poznania obecnego chłopaka (obecnie 2,5 roku razem) przytyłam od 15 do 17 kg, ajak się poznalismy też już miałam nadwagę. Broń boże się nie usprawiedliwiam, napiszę tylko, jak to się stało. W tygodniu jadłam normalnie, a w weekendy jadłam to co on, jego matka, nie pozwala mu jeść niezdrowych rzeczy, zatem u mnie je jadł, a że mi się nie chce gotować dla dwóch osób osobnych rzeczy i po prostu też lubię zjeść, to jadłam co on, do tego mnóstwo alkoholu. I poooszło.  Te średnio 15 kg utrzymywało się przez następny rok, 1,5 roku. Oczywiście, ze miałam zrywy "od dzisiaj dieta", ta od dzisiaj do jutra, ewentualnie do weekendu. Dopiero pod koniec listopada, poczułam ochote na rowerek, i tak sobie drałowałam, jadłam nadal niezdrowo i dużo. od połowy grudnia zaczęłam dietę, jak narazie ok 4,5 kg mniej na liczniku.  I nie wiem dlaczego dopiero teraz, nic się takiego nie wydarzyło, po prostu sposób myślenia mi się przestawił. Jem to co chcę, ale mniej, ograniczyłam słodycze, chipsyi fast foody wyeliminowałam zupełnie, od połowy grudnia ziemniaki na obiad zjadłam dwa razy,  chleb tylko razowy i bardzo mało 2-3 kromki dziennie. Do tego minimum godzina na rowerze i jakieś ćwiczenia na brzuch nogi ręce.

Chodzi o to, że trucie za uchem, czy dobre rady, na większość grubasów nie działają, bo my jesteśmy uzależnieni od żarcia, jak alkoholik od trunków, a palacz od fajek. My wiemy, że robimy sobie krzywdę, wiemy, ze powinniśmy przestać, ale to jest cholernie trudne, zwłaszcza, ze bez fajek i wódki da się żyć, a bez jedzenia niestety nie. Ale jak chce się zmienic siebie to się da radę.

Drogi Autorze najpierw zapytaj swoja dziewczynę, czy ona chce się zmienić, szczerze z nią pogadaj, ale wiedz, że na bank ją to zirytuje, mnie by wkurzyło, chociaż nie potrafię podać powodu. Ty sam nic nie zdziałasz, mój chłopak też mówił, że mu się podobam- co zresztą widziałam i widzę nadal, ale mogłabym schudnąć dla zdrowia. ZDrowie nigdy nie było moją motywacją, no może kolana, ale wizja śmierci mnie nigdy nie przerażała. Trudno się wziąć za siebie, jak się nie widzi powodu ku temu, ja np czułam  się i nadal się czuję atrakcyjna i ładna. Nie mam problemów z nawiązywanie nowych kontaktów, czuję, że się podobam.
Serio to musi wyjść od niej, inaczej się nie uda.

15

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ja bym kupiła dwa karnety na basen, na siłownie i zamiast wieczoru przed tv wyciągała ją. Nie będzie chciała? " a ja tyle kasy wydałem, chciałem ci zrobić przyjemność"... Na mnie by podziałalo, przeciez nie chce zeby moj facet byl smutny.

16

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Kwestia z ćwiczeniami jest taka, że człowiek po wysiłku fizycznym się głodny jak wilk i je więcej.

Ja w ciągu kilu miesięcy schudłam 5 kg odstawiając fastfoody i robiąc sobie kanapki na drugie śniadanie do szkoły (ale nadal po szkole jadłam mnóstwo słodyczy. nie chciałam eliminować wszystkiego od razu). Zupełnie niechcący, po prostu stwierdziłam że zacznę prowadzić zdrowy tryb żywienia. A potem wszyscy zaczęli się martwić, że mogę mieć niedowagę. Nieważne.

Radziłabym zacząć od tego, bo da się. Nie mówię tu o jakiś dietach cud, bo ja niezdrowe rzeczy uwielbiam. Byleby nie jadła, kiedy jej się nudzi, ale racjonalnie.
Do sportu jej nie zachęcisz na siłę, nie radzę.


Ale nie mam pojęcia, jak jej to powiedzieć. Może tak jak w poście? Że się o nią martwisz?
Mam wrażenie, że jeśli ona ma nadwagę, bo sama powinna to zauważyć już dawno. Nic z tym nie robi, więc może to kwestia tego, że "ktoś ją kocha taką, jaka jest, więc nie musi się za bardzo wysilać"?

17

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Nektarynka53 napisał/a:

To zapytaj się jak mógłbyś Jej pomóc, bo zależy Ci na Jej dobrym samopoczuciu. To na pewno zostanie lepiej odebrane, niż "zauważyłem, że przytyłaś może poćwiczysz?".

To chyba najbardziej mi się podoba, właśnie troska o jej samopoczucie, nie wagę. I pomysły ze wspólnymi ćwiczeniami, wyciąganiem jej gdzies, oczywiście tez dobre, ale ona sama musi tego chcieć. Dopóki będzie tylko siedzieć i się zalic, nic z tego nie będzie, wiem coś o tym...

A może zacznij podpytywać, gdzie chciałaby na wakacje - z Twojej strony tak, by pojawił się temat morza i plaży... nieważne, czy dojdzie do skutku, ale sama zacznie myslec, jak będzie wyglądać w kostiumie, a jeśli cos na ten temat powie, że źle się będzie czuła, możesz wlasnie zacząć się martwić o jej samopoczucie psychiczne, powiedzieć, że szkoda, bo jest piękna i chciałbyś żeby czuła się dobrze itp., ale przecież jeszcze dużo czasu wiec na pewno można cos zrobić... i potem metodami wyżej smile

18

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Zdecydowanie się zgadzam że nie jest łatwo zrzucić kg tak samo jak dla palacza zerwać z nałogiem, tłumaczenie że jest to niezdrowe itd. działa wkurzająco. Rzuciłam palenie z książką Alena Carra, jest też wersja dla tych co chcą się odchudzać (psychologiczny punkt widzenia). Mój były facet raczej motywował mnie szczerą prawdą, czyli krytyką na którą się oburzałam, jednak utkwiło mi to w pamięci i zmotywowało. Dieta jest najważniejsza, żadne ćwiczenia nie pomogą bez diety. Nie musi ona również być rygorystyczna, ja odstawiałam fast foody, słodycze i przekąski (owoce do południa, normalne obiady, np schaboszczak, wieczorem coś lekkiego) w tygodniu a w weekend sobie folgowałam. Obecnie nie mam ochoty na niezdrowe jedzenie, to jakby uwolnić się od uzależnienia, jedynie nie minęła mi ochota na czekoladę. Potrzebna jest motywacja, dobrym słowem nic nie zdziałasz.

19

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ja jej nic nie sugerowałem że to złe dla zdrowia itp., sam nie zaczynałem tego tematu, tylko wtedy jak ona się na siebie złościła że przytyła, lub jak sama zaczynała o tym mówić i miała ?wyrzuty? starałem się pocieszyć zapewniałem że mi się bardzo podoba  - zresztą to widać i pokazuje na każdym kroku.
Wiem jak ciężko jest schudnąć i jak człowiek może się z tego powodu na siebie samego i na wszystkich wokoło denerwować.
Wiem że konieczna jest jej wewnętrzna motywacja, powoli próbuje jakoś jej w tym pomagać, proponuje różne rzeczy, jakiś sport itp., jeśli będzie chciała to skorzysta, ale to już zależy od niej.
Tutaj nie chodzi o to że chce coś w niej zmienić bo mi nie przeszkadza ile waży, tylko widzę że ona sama się męczy i chce sama coś zmienić ale nie ma na tyle siły i motywacji  więc próbuje pomagać jak tylko umiem.

Dzięki jeszcze raz za rady.

20

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ja dostałem motywacji jak mi żona kiedyś w nerwach powiedziała nie żryj tyle spaślaku:P

21

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:

Ja dostałem motywacji jak mi żona kiedyś w nerwach powiedziała nie żryj tyle spaślaku:P

O, to dużo za dużo jadłeś i tak powiedziała? No tak, czasem może to pomóc, ale też może być efekt odwrotny, zależy od osoby, na pewno.

22

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

A nie pamiętam do końca. Ale wkurzyła się na mnie za coś strasznie. Pewnie znowu przyszedłem do domu z czteropakiem i jakimś syfem. Na mnie podziałało:)

23 Ostatnio edytowany przez ananaasowa_ (2015-01-15 10:39:51)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Jeśli nie przepada za sportem, to dopóki sama się nie zaprze i nie zmotywuje, raczej nikt Jej nie zagoni. Wiem,bo sama nie lubiłam ćwiczyć. Nienawidziłam się męczyć , biegać , mieć zakwasów itd.
Nie miałam wielkiej nadwagi, nie lubiłam swojego ciała, narzekałam , smuciłam się,mimo to jakoś nie chciałam ćwiczyć. Ale sama , jakoś się zmotywowałam, postanowiłam - schudne!!!!
I zaczęłam ćwiczyć, czasem biegać , jeść mniej słodkiego, mniej słodzić .
Zaparłam się bardzo i udało mi się trochę schudnąć.

Trochę to przerażające ,że w pół roku przytyła 20 kg 0_o

Może zaproponuj Jej zmianę diety. Ale postaw Ją w roli ' wspierającego'. Poproś żeby jadła inaczej , z Tobą, to Ci pomoże. Tak samo z ćwiczeniami. Ja nadal ćwiczę. Jak zrobi się cieplej , będę biegać.
Mój chłopak też należy do 'grubszych'. Ale jak wie,że ja ćwiczę , że staram się nie jeść słodkiego , to On też. Chce mnie wspierać, a biegać będziemy razem:) ( kupił już nawet buty:) ) . Latem kupił rower i robiliśmy długie wycieczki.

Ona musi złapać tego 'bakcyla' dzięki , któremu pokocha ćwiczenia:) Skoro sam lubisz sport,to pewnie wiesz o czym mowa:)

24

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ananaasowa_ napisał/a:

Jeśli nie przepada za sportem, to dopóki sama się nie zaprze i nie zmotywuje, raczej nikt Jej nie zagoni. Wiem,bo sama nie lubiłam ćwiczyć. Nienawidziłam się męczyć , biegać , mieć zakwasów itd.
Nie miałam wielkiej nadwagi, nie lubiłam swojego ciała, narzekałam , smuciłam się,mimo to jakoś nie chciałam ćwiczyć. Ale sama , jakoś się zmotywowałam, postanowiłam - schudne!!!!
I zaczęłam ćwiczyć, czasem biegać , jeść mniej słodkiego, mniej słodzić .
Zaparłam się bardzo i udało mi się trochę schudnąć.

Trochę to przerażające ,że w pół roku przytyła 20 kg 0_o

Może zaproponuj Jej zmianę diety. Ale postaw Ją w roli ' wspierającego'. Poproś żeby jadła inaczej , z Tobą, to Ci pomoże. Tak samo z ćwiczeniami. Ja nadal ćwiczę. Jak zrobi się cieplej , będę biegać.
Mój chłopak też należy do 'grubszych'. Ale jak wie,że ja ćwiczę , że staram się nie jeść słodkiego , to On też. Chce mnie wspierać, a biegać będziemy razem:) ( kupił już nawet buty:) ) . Latem kupił rower i robiliśmy długie wycieczki.

Ona musi złapać tego 'bakcyla' dzięki , któremu pokocha ćwiczenia:) Skoro sam lubisz sport,to pewnie wiesz o czym mowa:)

Półtorej roku, nie pół.

Ja wiem o czym mowa smile ale ciężko mi ją do takich rzeczy namówić a staram się to robić delikatnie bo nie chce żeby pomyślała że jej nadwaga mi przeszkadza.

Zobaczymy, może uda mi się ją namówić na jakieś aktywne spędzanie czasu.
Najgorsze jest to że ona nie lubi długich wycieczek, nie lubi wycieczek rowerowych i prowadzi bardzo mało aktywny tryb życia, praktycznie żadnych ćwiczeń a strasznie narzeka, wiem że motywacja zależy od osoby, ale moim zdaniem powinna zacząć ćwiczyć dla siebie, ja zacząłem kiedyś dla siebie i chciałem się podobać pewnej kobiecie, potem jak zobaczyłem jak to jest fajnie mieć super kondycje i zdrowie już mi tak zostało i staram się uprawiać jakiś sport regularnie.

25

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

A musisz wychodzić w tej rozmowie od jej nadwagi, zdrowia, pomocy i innych racjonalnych, a jednocześnie "nudnych" rzeczy? Zrób z tego rozrywkę. Tak samo, jak zaproponowałbyś jej wyjście do kina, zaproponuj wypad na lodowisko. Nie będzie chciała? Ani słowa o wadze, zdrowiu, odchudzaniu... Powiedz, że Ty masz ochotę i chciałbyś pójść z nią, a nast. razem spędzicie czas tak, jak ona będzie chciała. Nie możecie wprowadzić takiej wymiany? To zawsze ona decyduje, co będziecie robić? Ona kino, Ty łyżwy, ona restauracja, Ty basen... Byle nie miała poczucia, że "tak trzeba", po prostu pokaż jej, że to może być dobra zabawa.

26

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Uwierz, ze byłam taka sama!  Zero wysiłku, długie spacery były męczące, żadnego sportu,nawet za autobusem nie bieglam!

27

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Eileen napisał/a:

A musisz wychodzić w tej rozmowie od jej nadwagi, zdrowia, pomocy i innych racjonalnych, a jednocześnie "nudnych" rzeczy? Zrób z tego rozrywkę. Tak samo, jak zaproponowałbyś jej wyjście do kina, zaproponuj wypad na lodowisko. Nie będzie chciała? Ani słowa o wadze, zdrowiu, odchudzaniu... Powiedz, że Ty masz ochotę i chciałbyś pójść z nią, a nast. razem spędzicie czas tak, jak ona będzie chciała. Nie możecie wprowadzić takiej wymiany? To zawsze ona decyduje, co będziecie robić? Ona kino, Ty łyżwy, ona restauracja, Ty basen... Byle nie miała poczucia, że "tak trzeba", po prostu pokaż jej, że to może być dobra zabawa.

Próbowałem w ten sposób, kiedyś przygotowałem wycieczkę rowerową to było tylko "wiesz że tego nie lubię" i jedno wielkie narzekanie 500 metrów od domu.
Bardzo ciężko ją zachęcić do wysiłku bo tak jakby sama tego nie chciała, a ja wiem że jest trudno wykonać pierwszy krok jak nie ma się wogóle kondycji.

Popracuje nad tym, małymi kroczkami.

28

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ja nie wiem o co z tym cackaniem sie tu chodzi. Kobita najwyrazniej siedzi i wp...rza co pod reke zlapie, bo 20kg w 1,5 roku w tym wieku to jest SZOK.

Uwazam , ze tu nie ma co bawic sie w dyplomacje i jakies wspolne sporty (a czy on tez musi sie odchudzac, dotrzymywac jej towarzystwa, czy panienka jest pelnoletnia i za reke nie trzeba jej prowadzac a i lustro tez przed soba chyba widzi???) tylko prosto z mostu - czas sie moja droga wziac za siebie, bo z 20kg zrobi sie za pol roku 30 i wtedy to juz naprawde ciezko bedzie.

Marcjano - bardzo dobra choc drastyczna metoda, grunt, ze podzialala:)

29

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:

Ja chce być w pełni aktywny bo od zawsze mam dość sportowy tryb życia i dbam o kondycje (może nawet za bardzo), muszę ją jakoś do tego namówić, ale niestety wykazuje mało chęci sama od siebie, a ja staram się mówić wszystko bardzo delikatnie.

Ty jesteś aktywny , ona broni sie przed ćwiczeniami bo być może obawia sie ze Tobie niedorównana . Ona po 10-15min będzie padać ze zmęczenia a ty nawet nie poczujesz zmęczenia, na basen czy inne ćwiczenia grupowe wstydzi sie pójść aby nie pokazać otoczeniu swojej nadwagi.  Moja koleżanka właśnie miała takie lęki ale przyznała sie do tego jak zrzuciła 10kg ( wcześniej twierdziła ze nie lubi ćwiczyć bo sie wstydziła przyznać sama przed sobą ) 

Przeanalizuj wasze odżywianie . Moze zacznij od tego. Nie od diety dla odchudzających bo ona będzie czuła nacisk ze musi sie odchudzać ( i kompleksy będą sie powiększać ) ale od zdrowego odżywiania . Zmiana nawyków żywieniowych będzie korzystna dla ciebie i dla niej. Często przy siłowniach lub klubach fitness są warsztaty zdrowego odżywiania. Moze wybierz sie sam - to są zazwyczaj jedne zajęcia 3-4 godzinne a naprawdę wiedza jest przydatna nawet dla osoby nieodchudzającej sie . Popełniamy na codzien tak wiele błędów żywieniowych ze w dalekiej przyszłości odbija sie to od cukrzycy po wiele innych schorzeń . Jeśli ona będzie widzieć efekty przy odżywianiu to zmotywuje ją to do ćwiczeń aby przyspieszyć efekty odchudzania .

Napisz jak ona sie odżywia .

W brew pozorom wszystkie produkty "light" nie pomagają przy odchudzaniu.
Powinniście z pieczywa pszennego przejść na żytnie. 
Przykładowo jogurty owocowe można robić samodzielnie w domu - bez dodatkowych cukrów , konserwantów.
Duża ilość owoców nie pomaga przy odchudzaniu .
W okresie zimowym zamiast warzyw napędzanych nawozami można chodowac ( nie kupować gotowe )kiełki. Nie zastąpimy wszystkich warzyw ale możemy częściowo ograniczyć , dostarczanie organizmowi nawozów i konserwantów. 

To jest tylko niewielkie info.na temat zdrowego żywienia a sprzyja również odchudzaniu .
W brew pozorom te zmiany nie zajmują  dużo czasu w życiu codziennym

30

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

ryba, ale autor nie ma problemu z nadwaga, czemu to On ma sie doksztalcac ze zdrowego odzywiania? Czy ta dziewczyna jest nie dosc, ze ociezala i leniwa to jeszcze niepelnosprawna umyslowo, zeby z nia posilki robic? Dla JEJ dobra?

No mnie by cholera wziela, jakbym ja byla szczupla, moj facet tyl na potege i to ja mialabym go zachecac do ruchu albo mu kotleciki z soji smazyc, albo jeszcze je sama jesc.

Aktualnie tez chce jakies 7kg zrzucic do wiosny wiec ruszylam dupsko z fotela, chodze na spacery z kijkami, na sanki z corka (15 razy podejscie pod stroma i dosc wysoka gorke tez daje wycisk), robie brzuszki, z poczatkiem roztopow przesiadam sie na rower a do pracy sobie przygotowuje sobie pojemniki z salatka. Na kolacje podobnie. Rodzinie gotuje normalne "tluste" posilki, bo to nie ich problem tylko moj.

Ta symbioza w odchudzaniu wydaje mi sie mocno przesadzona, on moze tylko powiedziec, zrobic musi ona.

31

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:
Blogeer napisał/a:

Ja chce być w pełni aktywny bo od zawsze mam dość sportowy tryb życia i dbam o kondycje (może nawet za bardzo), muszę ją jakoś do tego namówić, ale niestety wykazuje mało chęci sama od siebie, a ja staram się mówić wszystko bardzo delikatnie.

Ty jesteś aktywny , ona broni sie przed ćwiczeniami bo być może obawia sie ze Tobie niedorównana . Ona po 10-15min będzie padać ze zmęczenia a ty nawet nie poczujesz zmęczenia, na basen czy inne ćwiczenia grupowe wstydzi sie pójść aby nie pokazać otoczeniu swojej nadwagi.  Moja koleżanka właśnie miała takie lęki ale przyznała sie do tego jak zrzuciła 10kg ( wcześniej twierdziła ze nie lubi ćwiczyć bo sie wstydziła przyznać sama przed sobą ) 

Przeanalizuj wasze odżywianie . Moze zacznij od tego. Nie od diety dla odchudzających bo ona będzie czuła nacisk ze musi sie odchudzać ( i kompleksy będą sie powiększać ) ale od zdrowego odżywiania . Zmiana nawyków żywieniowych będzie korzystna dla ciebie i dla niej. Często przy siłowniach lub klubach fitness są warsztaty zdrowego odżywiania. Moze wybierz sie sam - to są zazwyczaj jedne zajęcia 3-4 godzinne a naprawdę wiedza jest przydatna nawet dla osoby nieodchudzającej sie . Popełniamy na codzien tak wiele błędów żywieniowych ze w dalekiej przyszłości odbija sie to od cukrzycy po wiele innych schorzeń . Jeśli ona będzie widzieć efekty przy odżywianiu to zmotywuje ją to do ćwiczeń aby przyspieszyć efekty odchudzania .

Napisz jak ona sie odżywia .

W brew pozorom wszystkie produkty "light" nie pomagają przy odchudzaniu.
Powinniście z pieczywa pszennego przejść na żytnie. 
Przykładowo jogurty owocowe można robić samodzielnie w domu - bez dodatkowych cukrów , konserwantów.
Duża ilość owoców nie pomaga przy odchudzaniu .
W okresie zimowym zamiast warzyw napędzanych nawozami można chodowac ( nie kupować gotowe )kiełki. Nie zastąpimy wszystkich warzyw ale możemy częściowo ograniczyć , dostarczanie organizmowi nawozów i konserwantów. 



To jest tylko niewielkie info.na temat zdrowego żywienia a sprzyja również odchudzaniu .
W brew pozorom te zmiany nie zajmują  dużo czasu w życiu codziennym

Ja się znam na odchudzaniu itp. bo wystarczy dobrze poczytać w Internecie (moje treningi układałem sobie sam na dość dobrym i popularnym forum dyskusyjnym gdzie też jest dział odżywianie, odchudzanie itp).
Wiem że ona mi nie dorówna, ale ja nie narzucałbym wysokiego tempa ćwiczeń tylko powoli dostosował się do jej wymagań, długi spacer odpoczynki kiedy ona chce itp, bo przecież nie chodzi o to żeby zajechać człowieka tylko żeby ona ćwicząc czuła po jakimś czasie przyjemność z tego co robi.

32

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Mussuka napisał/a:

ryba, ale autor nie ma problemu z nadwaga, czemu to On ma sie doksztalcac ze zdrowego odzywiania? Czy ta dziewczyna jest nie dosc, ze ociezala i leniwa to jeszcze niepelnosprawna umyslowo, zeby z nia posilki robic? Dla JEJ dobra?

No mnie by cholera wziela, jakbym ja byla szczupla, moj facet tyl na potege i to ja mialabym go zachecac do ruchu albo mu kotleciki z soji smazyc, albo jeszcze je sama jesc.

Aktualnie tez chce jakies 7kg zrzucic do wiosny wiec ruszylam dupsko z fotela, chodze na spacery z kijkami, na sanki z corka (15 razy podejscie pod stroma i dosc wysoka gorke tez daje wycisk), robie brzuszki, z poczatkiem roztopow przesiadam sie na rower a do pracy sobie przygotowuje sobie pojemniki z salatka. Na kolacje podobnie. Rodzinie gotuje normalne "tluste" posilki, bo to nie ich problem tylko moj.

Ta symbioza w odchudzaniu wydaje mi sie mocno przesadzona, on moze tylko powiedziec, zrobic musi ona.

Właśnie o to chodzi że ona nie chce się ruszyć i mnie to czasami lekko denerwuje bo bardzo narzeka, wręcz załamuje się a nic nie robi, jak ja coś proponuje nie mówiąc tego w ten sposób że zadbajmy o siebie czy coś tylko po prosotu "mam dzisiaj pomysł chodźmy w góry znam super miejsce coś Ci pokaże" otrzymuje odpowiedź że nie bo woli coś innego albo że jest zmęczona albo coś innego.

Szczerze mówiąc myślałem że jak ona zobaczy jak ja o siebie dbam to też to zrobi ze względu na to żebyśmy do siebie pasowali, ale niestety to nie pomogło.
Mi nie przeszkadza że ma nadwagę, kocham ją taką jaka jest, nie interesuje mnie co ludzie o nas powiedzą bo już słyszałem opinie że do siebie nie pasujemy pod tym względem ale mam to gdzieś, po prostu chce jej pomóc bo mi na niej zależy, ja nie widzę tego że aż tak bardzo przytyła bo widzę ją codziennie (może trochę) ale sama mi o tym mówi i osoby postronne też.

33 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-15 12:57:21)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Mussuka napisał/a:

Ja nie wiem o co z tym cackaniem sie tu chodzi. Kobita najwyrazniej siedzi i wp...rza co pod reke zlapie, bo 20kg w 1,5 roku w tym wieku to jest SZOK.

Uwazam , ze tu nie ma co bawic sie w dyplomacje i jakies wspolne sporty (a czy on tez musi sie odchudzac, dotrzymywac jej towarzystwa, czy panienka jest pelnoletnia i za reke nie trzeba jej prowadzac a i lustro tez przed soba chyba widzi???) tylko prosto z mostu - czas sie moja droga wziac za siebie, bo z 20kg zrobi sie za pol roku 30 i wtedy to juz naprawde ciezko bedzie.

Marcjano - bardzo dobra choc drastyczna metoda, grunt, ze podzialala:)

Widzi ale nie zmienia tego niestety.
W pewnym momencie zauważyłem że prowadzi coraz mniej aktywny tryb życia, wiem że za jakiś czas będzie gorzej bo może mieć też genetyczną tendencje do tycia (jeśli coś takiego wogóle jest) bo jej mama jest dość otyła, także tego też trochę się boje, chce żeby cieszyła się życiem a nie narzkała nic nie zmieniają.

Hm.. Kompleksów chyba zbyt dużych nie ma bo sam styl ubierania o tym świadczy że nie stara się ukryć wszystkich niedoskonałości na siłę.

34

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Mussuka jeśli on ma wole że chce jej pomóc , chce ją zmotywować i na razie chce to zrobic delikatnie bez nacisków, natomiast ona broni sie przed ćwiczeniami ( ma jakies swoje powody - nie chce jej sie , nie lubi , wstydzi sie pokazac ze jest nie słabsza fizycznie niz autor lub inne . )  to nic jej nie zmusi do tych ćwiczeń.To ona musi chciec.  Po za tym jeśli nawet dojdzie do ćwiczeń ale nie zmieni sposobu odżywiania to ćwiczenia nic nie dadzą co ją jeszcze bardziej zdemotywuje bo nie będzie oczekiwanego efektu . 

Myślisz pojęcia : zdrowe odżywianie to nie dieta odchudzająca.

Twoj przykład z SOJA jest tego przykładem. Chodzi własnie o wyeliminowywanie ( w miare możliwości ) tych wszystkich składników zmodyfikowanych genetycznie , przetworzonych , konserwantów, nawozów itp. Moga zaczać zmiany od glowy " myślenia" i może jej sie zachce ćwiczyć.

Ja kieruje sie tylko tym ze on narazie chce przekonac ja " delikatnie"  bo ja na jego miejscu pogadałabym konkretnie bez owijania w bawełnę . On ją zna wiec powinien wiedzieć co na nią zadziała lub nie .

Ja również jestem aktywna sportowo z tendencja do niedowagi ale  zmiana sposobu żywienia pokazała pozytywne skutki w codziennej egzystencji i mam nadzieje ze w przyszłości na zdrowiu .

35

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

To może jak zacznie narzekać odpowiedz jej trochę ostrzej? Ale nie ostrzej, że jest gruba, tylko ostrzej a propos jej narzekania. Bo narzekać do może do końca życia, a Ty nie musisz mieć ochoty na wysłuchiwanie tego - skoro narzeka i zdaje sobie z tego sprawę, to spytaj wtedy, co zamierza zrobić z tym poza jęczeniem na ten temat, bo od tego się nie chudnie.

36

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:

Myślisz pojęcia : zdrowe odżywianie to nie dieta odchudzająca.

Twoj przykład z SOJA jest tego przykładem. .

Rany, a gdzie ja cos o soji pisalam??? Ja nawet tego swinstwa do ust nie wezme:))

Wiem co to jest zdrowe ozdywianie i wiem co to jest dieta. Tyle, ze w przypadku nadwagi, przejscie na zdrowe odzywianie zadziala jak dieta, bo kalorii bedzie mniej i beda inaczej rozlozone w czasoprzestrzeni. Diety jako takie mozna stosowac doraznie, natomiast zdrowe odzywianie w zasadzie dozywotnio.

37

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:

Mussuka jeśli on ma wole że chce jej pomóc , chce ją zmotywować i na razie chce to zrobic delikatnie bez nacisków, natomiast ona broni sie przed ćwiczeniami ( ma jakies swoje powody - nie chce jej sie , nie lubi , wstydzi sie pokazac ze jest nie słabsza fizycznie niz autor lub inne . )  to nic jej nie zmusi do tych ćwiczeń.To ona musi chciec.  Po za tym jeśli nawet dojdzie do ćwiczeń ale nie zmieni sposobu odżywiania to ćwiczenia nic nie dadzą co ją jeszcze bardziej zdemotywuje bo nie będzie oczekiwanego efektu . 

Myślisz pojęcia : zdrowe odżywianie to nie dieta odchudzająca.

Twoj przykład z SOJA jest tego przykładem. Chodzi własnie o wyeliminowywanie ( w miare możliwości ) tych wszystkich składników zmodyfikowanych genetycznie , przetworzonych , konserwantów, nawozów itp. Moga zaczać zmiany od glowy " myślenia" i może jej sie zachce ćwiczyć.

Ja kieruje sie tylko tym ze on narazie chce przekonac ja " delikatnie"  bo ja na jego miejscu pogadałabym konkretnie bez owijania w bawełnę . On ją zna wiec powinien wiedzieć co na nią zadziała lub nie .

Ja również jestem aktywna sportowo z tendencja do niedowagi ale  zmiana sposobu żywienia pokazała pozytywne skutki w codziennej egzystencji i mam nadzieje ze w przyszłości na zdrowiu .

Chce to zrobić delikatnie bo chyba każda kobieta by pomyślała że się nie podoba swojemu facetowi jak by zaczął ostro krytykować to że ma nadwagę? A ona mi się podoba.
Odżywianie coś tam zmieniła ale myśle że bez ćwiczeń nie osiągnie nic.

38

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Eileen napisał/a:

To może jak zacznie narzekać odpowiedz jej trochę ostrzej? Ale nie ostrzej, że jest gruba, tylko ostrzej a propos jej narzekania. Bo narzekać do może do końca życia, a Ty nie musisz mieć ochoty na wysłuchiwanie tego - skoro narzeka i zdaje sobie z tego sprawę, to spytaj wtedy, co zamierza zrobić z tym poza jęczeniem na ten temat, bo od tego się nie chudnie.

Kurcze nie wiem czy tak ostro jej o tym powiedzieć bo ona już myślała że się mi nie podoba itp, a nie chce sprawiać jej przykrości bo sam wiem jak ciężko jest coś w sobie zmienić jeśli ma się ku czemuś innemu uwarunkowania genetyczne i brak silnej woli.

39 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-01-15 13:47:31)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Mussuka napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Myślisz pojęcia : zdrowe odżywianie to nie dieta odchudzająca.

Twoj przykład z SOJA jest tego przykładem. .

Rany, a gdzie ja cos o soji pisalam??? Ja nawet tego swinstwa do ust nie wezme:))

i teraz pytanie : Nie jesz Soji bo Ci nie smakuje? , czy smakuje ale  wiesz ze to świństwo jest przetwarzane genetycznie i nie jest korzystne dla zdrowia na dłuższą metę .




Mussuka napisał/a:

No mnie by cholera wziela, jakbym ja byla szczupla, moj facet tyl na potege i to ja mialabym go zachecac do ruchu albo mu kotleciki z soji smazyc, albo jeszcze je sama jesc.

40

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Szczerze mówiąc jak ja bym miał super szczupłą dziewczyną która o siebie dba a ja byłym otyły to chyba bym na głowie stanął żeby schudnąć bojąc się że się jej nie będę podobał (chociaż mówiłaby coś innego) nawet że mnie po jakimś czasie zostawi że ja stracę itd. dziwne to dla mnie że kobiety tak nie myślą, bo np. ja mają taki problem odchudzałbym się dla siebie i dla mojej drugiej połowy również.

41

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:
Mussuka napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Myślisz pojęcia : zdrowe odżywianie to nie dieta odchudzająca.

Twoj przykład z SOJA jest tego przykładem. .

Rany, a gdzie ja cos o soji pisalam??? Ja nawet tego swinstwa do ust nie wezme:))

i teraz pytanie : Nie jesz Soji bo Ci nie smakuje? , czy smakuje ale  wiesz ze to świństwo jest przetwarzane genetycznie i nie jest korzystne dla zdrowia na dłuższą metę .




Mussuka napisał/a:

No mnie by cholera wziela, jakbym ja byla szczupla, moj facet tyl na potege i to ja mialabym go zachecac do ruchu albo mu kotleciki z soji smazyc, albo jeszcze je sama jesc.

ok, zapomnialam ale naprawde nie zycze wrogowi tego przetworzonego styropianu wcinac:) Niestety w paru dietach zauwazylam jak jest polecana, moze dlatego podswiadomie to wpisalam.

42

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:

Szczerze mówiąc jak ja bym miał super szczupłą dziewczyną która o siebie dba a ja byłym otyły to chyba bym na głowie stanął żeby schudnąć bojąc się że się jej nie będę podobał (chociaż mówiłaby coś innego) nawet że mnie po jakimś czasie zostawi że ja stracę itd. dziwne to dla mnie że kobiety tak nie myślą, bo np. ja mają taki problem odchudzałbym się dla siebie i dla mojej drugiej połowy również.

A właśnie właśnie. Ale grubasowi nie wolno powiedzieć, żeby się ruszył, bo się obrazi.

43

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:

Szczerze mówiąc jak ja bym miał super szczupłą dziewczyną która o siebie dba a ja byłym otyły to chyba bym na głowie stanął żeby schudnąć bojąc się że się jej nie będę podobał (chociaż mówiłaby coś innego) nawet że mnie po jakimś czasie zostawi że ja stracę itd. dziwne to dla mnie że kobiety tak nie myślą, bo np. ja mają taki problem odchudzałbym się dla siebie i dla mojej drugiej połowy również.

mysla mysla. Tylko Twoja akurat nie. Zreszta szczuplym i zdrowym powinno sie byc przede wszystkim dla siebie. Jej widac taka spaslosc pasuje, czego szczerze nie rozumiem. Bo to i ciezko podbiec, pojsc, schylic sie, jak nie teraz to za pare lat na pewno to odczuje.

44

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Ona jest po prostu strasznym leniem. Jakiś czas temu miałem właśnie taką sytuację, że facet przyprowadził na siłownię swoją żonę. Ona była naprawdę otyła, a facet szczupły i dobrze zbudowany. Zalecił jej jakiś program, bardzo lekki na początek. A ta ciągle jęczała. A że za trudne, a że za ciężkie. Musiałem się gryźć w język żeby niczego brzydkiego nie powiedzieć. W końcu po około 20 minutach tego jęczenia zawinęła się i tyle ją widzieli.

45

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:
Blogeer napisał/a:

Szczerze mówiąc jak ja bym miał super szczupłą dziewczyną która o siebie dba a ja byłym otyły to chyba bym na głowie stanął żeby schudnąć bojąc się że się jej nie będę podobał (chociaż mówiłaby coś innego) nawet że mnie po jakimś czasie zostawi że ja stracę itd. dziwne to dla mnie że kobiety tak nie myślą, bo np. ja mają taki problem odchudzałbym się dla siebie i dla mojej drugiej połowy również.

A właśnie właśnie. Ale grubasowi nie wolno powiedzieć, żeby się ruszył, bo się obrazi.

To mam ostrzej o tym mówić? Tylko że to na pewno może być dla niej przykre.

Szczerze mówiąc też chciałbym żeby zaczęła nad sobą pracować, bo nie wiem jak to będzie jak przytyje kolejne 20kg tutaj nie chodzi o to że mi się nie podoba bo nikt w życiu mi się nie podobał tak bardzo jak ona tylko po prostu moim zdaniem jak bardzo się narzeka to powinno się to zmieniać a nie tylko narzekać.

Ja tego lekko nie mogę zrozumieć że chce jej pomóc a ona nie chce, przecież tempo wycieczki itp dostosowałbym do jej możliwości, czasami dla siebie można zrobić nawet coś czego się nie lubi i co nawet męczy.

Najgorsze to że ja nie widzę tego że tak przytyła bo widzę ją codziennie ale np, znajomy pytał mnie czy nie jest na coś chora bo że bardzo przytyła (nie widział nas dość długo), no i ona sama mi mówi że wie że przytyła itd.

46

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Najbardziej nie lubię właśnie jęczenia i nie robienia nic z tym. Na jednym działa ostra reprymenda, czyli prosto z mostu i się nie obrażam. Skoro próbowałeś łagodnie i nie wyszło... to co Ci szkodzi spróbować. Nie chodzi o to byś krzyczał i wyzywał tylko np. jak następnym razem będzie narzekać to powiedz że ma przestać narzekać i zacząć działać.

47

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Mussuka napisał/a:
Blogeer napisał/a:

Szczerze mówiąc jak ja bym miał super szczupłą dziewczyną która o siebie dba a ja byłym otyły to chyba bym na głowie stanął żeby schudnąć bojąc się że się jej nie będę podobał (chociaż mówiłaby coś innego) nawet że mnie po jakimś czasie zostawi że ja stracę itd. dziwne to dla mnie że kobiety tak nie myślą, bo np. ja mają taki problem odchudzałbym się dla siebie i dla mojej drugiej połowy również.

mysla mysla. Tylko Twoja akurat nie. Zreszta szczuplym i zdrowym powinno sie byc przede wszystkim dla siebie. Jej widac taka spaslosc pasuje, czego szczerze nie rozumiem. Bo to i ciezko podbiec, pojsc, schylic sie, jak nie teraz to za pare lat na pewno to odczuje.

Ja to wiem, że dla siebie, ale dla drugiej osoby też się dba o siebie w pewnym sensie.

48 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-15 14:02:40)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:

Najbardziej nie lubię właśnie jęczenia i nie robienia nic z tym. Na jednym działa ostra reprymenda, czyli prosto z mostu i się nie obrażam. Skoro próbowałeś łagodnie i nie wyszło... to co Ci szkodzi spróbować. Nie chodzi o to byś krzyczał i wyzywał tylko np. jak następnym razem będzie narzekać to powiedz że ma przestać narzekać i zacząć działać.

A jak zacznie mówić że się mi nie podoba itp?

Ciężka sprawa... Kobiety czasami odchudzają się bo mają jakieś kompleksy a ona się tym nie przejmuje, to jest najgorsze.

Każda rozmowa (spokojna) kończy się na tym że jest ciężko schudnąć itp, że się pewnie mi nie podoba itd...

49

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Najbardziej nie lubię właśnie jęczenia i nie robienia nic z tym. Na jednym działa ostra reprymenda, czyli prosto z mostu i się nie obrażam. Skoro próbowałeś łagodnie i nie wyszło... to co Ci szkodzi spróbować. Nie chodzi o to byś krzyczał i wyzywał tylko np. jak następnym razem będzie narzekać to powiedz że ma przestać narzekać i zacząć działać.

A jak zacznie mówić że się mi nie podoba itp?

Ciężka sprawa... Kobiety czasami odchudzają się bo mają jakieś kompleksy a ona się tym nie przejmuje, to jest najgorsze.

Każda rozmowa (spokojna) kończy się na tym że jest ciężko schudnąć itp, że się pewnie mi nie podoba itd...

Widzisz z jednej strony ją utwierdzasz ze podoba Ci sie jaka jest a z drugiej piszesz tu na forum ze masz problem . ...???

Ile macie lat ??
Jak dla mnie 20kg to jest strasznie duzo - ( w moim przypadku byłabym wieksza  o 1/3 , schowałabym sie chyba Obrazek dodany przez użytkowniczkę dramat )

Jak ona sobie wyobraża swoje Ciało po np. ciaży - gdzie mozna przytyc 10-20 kg ?? jak ona bedzie sie poruszac ? ?

50

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Najbardziej nie lubię właśnie jęczenia i nie robienia nic z tym. Na jednym działa ostra reprymenda, czyli prosto z mostu i się nie obrażam. Skoro próbowałeś łagodnie i nie wyszło... to co Ci szkodzi spróbować. Nie chodzi o to byś krzyczał i wyzywał tylko np. jak następnym razem będzie narzekać to powiedz że ma przestać narzekać i zacząć działać.

A jak zacznie mówić że się mi nie podoba itp?

A wiesz że dostałem kiedyś takie pytanie? I wiesz co odpowiedziałem? Tak, mniej mi się podobasz. Nie obraziła się. Zresztą ja też się nie obraziłem. Bo nikt inteligentny się na taką uwagę nie obrazi.

51

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Najbardziej nie lubię właśnie jęczenia i nie robienia nic z tym. Na jednym działa ostra reprymenda, czyli prosto z mostu i się nie obrażam. Skoro próbowałeś łagodnie i nie wyszło... to co Ci szkodzi spróbować. Nie chodzi o to byś krzyczał i wyzywał tylko np. jak następnym razem będzie narzekać to powiedz że ma przestać narzekać i zacząć działać.

A jak zacznie mówić że się mi nie podoba itp?

Ciężka sprawa... Kobiety czasami odchudzają się bo mają jakieś kompleksy a ona się tym nie przejmuje, to jest najgorsze.

Każda rozmowa (spokojna) kończy się na tym że jest ciężko schudnąć itp, że się pewnie mi nie podoba itd...

Widzisz z jednej strony ją utwierdzasz ze podoba Ci sie jaka jest a z drugiej piszesz tu na forum ze masz problem . ...???

Ile macie lat ??
Jak dla mnie 20kg to jest strasznie duzo - ( w moim przypadku byłabym wieksza  o 1/3 , schowałabym sie chyba http://emotikona.pl/emotikony/pic/2dziura.gif dramat )

Jak ona sobie wyobraża swoje Ciało po np. ciaży - gdzie mozna przytyc 10-20 kg ?? jak ona bedzie sie poruszac ? ?

Problem jest dlatego bo narzeka na to i źle się z tym czuje a nic nie robi. Chciałem się doradzić jak jej pomóc i przekonać do działania.
Ona mi się podoba i kilkanaście kilogramów tego nie zmienia, po prostu martwię się o nią ze względu właśnie na to co napisałaś:
"Jak ona sobie wyobraża swoje Ciało po np. ciaży - gdzie mozna przytyc 10-20 kg ?? jak ona bedzie sie poruszac "
i ze względu na to że wiem jak można się mocno pochorować z powodu otyłości i nie chce żeby mając 30 lat czułą się na 60.

Ona ma 24 lata ja 25.

Już nie wiem co z tym zrobić... Chyba nie mogę nic sad

52

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Najbardziej nie lubię właśnie jęczenia i nie robienia nic z tym. Na jednym działa ostra reprymenda, czyli prosto z mostu i się nie obrażam. Skoro próbowałeś łagodnie i nie wyszło... to co Ci szkodzi spróbować. Nie chodzi o to byś krzyczał i wyzywał tylko np. jak następnym razem będzie narzekać to powiedz że ma przestać narzekać i zacząć działać.

A jak zacznie mówić że się mi nie podoba itp?

A wiesz że dostałem kiedyś takie pytanie? I wiesz co odpowiedziałem? Tak, mniej mi się podobasz. Nie obraziła się. Zresztą ja też się nie obraziłem. Bo nikt inteligentny się na taką uwagę nie obrazi.

Jakbym był pewny że jak jej tak powiem zacznie odchudzać się z głową to byłoby ok a ona pewnie praktycznie przestanie jeść myśląc że to coś da, aż wpadnie w anemie.

Jednak muszę coś z tym zrobić bo teraz mi się podoba ale za kilka lat jak przytyje kolejne 10-20 kg nie wiem jak będzie bo będziemy wyglądać dość ciekawie, ona większa niż ja o wiele wink Widzę że jej z tym bardzo źle a nic z tym nie robi.

Ja po prostu nie rozumiem kobiet narzeka a nie pozwoli mi sobie pomóc, bo przez każde ćwiczenie przeszedłbym z nią, w każdym momencie bym ją wspierał, każdy kilometr rowerem pokonałbym z nią, dla mnie to żaden problem.

53

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Jestem chyba zbyt miękki na to żeby powiedzieć jej że mniej mi się podoba...

54

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Nie tylko kobiety tak robią. Wysyp narzekaczy ostatnio tu był spory. To jest właśnie charakterystyczne. Narzekają a nic nie robią. Bardzo trudno jej ich zdopingować do działania. A zdjęcia np. w samej bieliźnie jej nie zdopingują. Ja najczęściej dostawałem motywacji jak zdjęcie z bebzonem widziałem:P Aż wstyd mi było:D

55

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:

Nie tylko kobiety tak robią. Wysyp narzekaczy ostatnio tu był spory. To jest właśnie charakterystyczne. Narzekają a nic nie robią. Bardzo trudno jej ich zdopingować do działania. A zdjęcia np. w samej bieliźnie jej nie zdopingują. Ja najczęściej dostawałem motywacji jak zdjęcie z bebzonem widziałem:P Aż wstyd mi było:D

A jej to nie przeszkadza, nie problem rozebrać się na wakacjach, założyć mini, dlatego mówię że nie ma z tym kompleksu bo jakby miała to może by to pomogło.

56

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

A nie bo nikt jej wprost nie powiedział, że wygląda gorzej. I kółko się nakręca. 20kg to duża nadwaga. Naprawdę.

57 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-01-15 14:32:57)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:
Blogeer napisał/a:

A jak zacznie mówić że się mi nie podoba itp?

A wiesz że dostałem kiedyś takie pytanie? I wiesz co odpowiedziałem? Tak, mniej mi się podobasz. Nie obraziła się. Zresztą ja też się nie obraziłem. Bo nikt inteligentny się na taką uwagę nie obrazi.

Jakbym był pewny że jak jej tak powiem zacznie odchudzać się z głową to byłoby ok a ona pewnie praktycznie przestanie jeść myśląc że to coś da, aż wpadnie w anemie.

Jednak muszę coś z tym zrobić bo teraz mi się podoba ale za kilka lat jak przytyje kolejne 10-20 kg nie wiem jak będzie bo będziemy wyglądać dość ciekawie, ona większa niż ja o wiele wink Widzę że jej z tym bardzo źle a nic z tym nie robi.

Ja po prostu nie rozumiem kobiet narzeka a nie pozwoli mi sobie pomóc, bo przez każde ćwiczenie przeszedłbym z nią, w każdym momencie bym ją wspierał, każdy kilometr rowerem pokonałbym z nią, dla mnie to żaden problem.

Porozmawiaj z nia ze jej pomożesz ale narazie bez nacisku na ćwiczenia - bo ona tego narazie nie chce. Odrazu odrzuci twoja pomoc . Moze na poczatku wspieraj ja w "diecie" , pomoz jej przy układaniu jadłospisu i potem pomalutku ćwiczenia. Małymi krokami moze cos zdziałasz a nie wszystko na raz .  Zapytaj jak ona wyobraża sobie siebie za kolejne 10kg ??

58 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-15 14:35:27)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Spróbuje.
Najwyżej się obrazi hmm

Nie mam pojęcia, ale jak tak dobrze się zastanowiłem to widać tą otyłość między innymi na większym brzuchu, udach, szyi, rękach.
Nie chce "strzelać" wagą bo mogę nie trafić.


Marcjano napisał/a:

A nie bo nikt jej wprost nie powiedział, że wygląda gorzej. I kółko się nakręca. 20kg to duża nadwaga. Naprawdę.

Ale takie rzeczy powinna sama widzieć...

59

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Nie tylko kobiety tak robią. Wysyp narzekaczy ostatnio tu był spory. To jest właśnie charakterystyczne. Narzekają a nic nie robią. Bardzo trudno jej ich zdopingować do działania. A zdjęcia np. w samej bieliźnie jej nie zdopingują. Ja najczęściej dostawałem motywacji jak zdjęcie z bebzonem widziałem:P Aż wstyd mi było:D

A jej to nie przeszkadza, nie problem rozebrać się na wakacjach, założyć mini, dlatego mówię że nie ma z tym kompleksu bo jakby miała to może by to pomogło.

jak na twoje oko ile ona moze teraz ważyc ??

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini
no chyba ze przytyła z 40 do 60 kg ??

60

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini

A są takie. Niestety....:P
Moja żona cały czas mi powtarza (szczególnie jak dopracuję formę), że się boi że zostawię ją dla jakiejś fitnesski. I wtedy zaczyna ćwiczyć, ale zapał szybko spada:P

61 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-15 14:39:51)

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
ryba81 napisał/a:
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Nie tylko kobiety tak robią. Wysyp narzekaczy ostatnio tu był spory. To jest właśnie charakterystyczne. Narzekają a nic nie robią. Bardzo trudno jej ich zdopingować do działania. A zdjęcia np. w samej bieliźnie jej nie zdopingują. Ja najczęściej dostawałem motywacji jak zdjęcie z bebzonem widziałem:P Aż wstyd mi było:D

A jej to nie przeszkadza, nie problem rozebrać się na wakacjach, założyć mini, dlatego mówię że nie ma z tym kompleksu bo jakby miała to może by to pomogło.

jak na twoje oko ile ona moze teraz ważyc ??

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini
no chyba ze przytyła z 40 do 60 kg ??

Jakbym musiał wybrać przedział wagowy to pewnie przytyła z około 60 do 75-80 kg.

Myślę że waży więcej niż ja, biorąc pod uwagę że jest niższa.

62

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Marcjano napisał/a:
ryba81 napisał/a:

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini

A są takie. Niestety....:P
Moja żona cały czas mi powtarza (szczególnie jak dopracuję formę), że się boi że zostawię ją dla jakiejś fitnesski. I wtedy zaczyna ćwiczyć, ale zapał szybko spada:P

Szkoda że moja dziewczyna tak nie pomyśli bo może to byłoby dla niej motywacją jak inne rzeczy nie pomagają, chyba że tego się boi a nie mówi smile

63

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?
Blogeer napisał/a:
Marcjano napisał/a:
ryba81 napisał/a:

jakos nie wyobrazam sobie dziewczyny 80-90 kg w mini

A są takie. Niestety....:P
Moja żona cały czas mi powtarza (szczególnie jak dopracuję formę), że się boi że zostawię ją dla jakiejś fitnesski. I wtedy zaczyna ćwiczyć, ale zapał szybko spada:P

Szkoda że moja dziewczyna tak nie pomyśli bo może to byłoby dla niej motywacją jak inne rzeczy nie pomagają, chyba że tego się boi a nie mówi smile

Widzisz. Ja tu widzę pewien dysonans właśnie. Niby się nie przejmuje, ale jednak narzeka. Więc trochę się przejmuje. Ale trudno mi doradzić co zrobić. Ja mojej nie muszę dopingować. Ona nie ma nadwagi. Ale i tak narzeka:)

64

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Nie wiem co zrobić, bo to raczej zmiana na minus u niej, i to w tak krótkim czasie, jak nic z tym nie zrobi to za kilka lat będzie jeszcze gorzej.

65

Odp: Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Też taka byłam, serio. Marudziłam, po każdych zakupach ryczałam (bo musiałam się oglądać w przebieralni hmm). A ważyłam mniej niż Twoja kobieta...
Chyba musi usłyszeć szczerą, może nawet bolesną prawdę. Takie tycie może się wymknąć spod kontroli...Dopóki do Niej nie dotrze, Ty nic nie wskórasz...
A to,że się nie wstydzi, niestety nie wróży nic dobrego:(

Taka dygresja: Zauważyłam ,że dużo kobiet, jak już znalazło partnera to totalnie się zapuściło... Znam pare takich, które ze szczupłych dziewczyn ( z płaskimi brzuszkami) ,zapasło się na potęgę i teraz zewsząd im się 'wylewa'... Jak to działa?:O

Posty [ 1 do 65 z 92 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak powiedzieć ukochanej osobie żeby coś w sobie zmieniła?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026