netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

82 odpowiedzi15 559 wyświetleńzałożony przez edytka55, 13.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

66

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
bognaboch7 napisał/a:

I jeszcze jedno. Ta pigułka NIE JEST aborcją czy eutanazją. Nie jest też środkiem wczesnoporonnym jak twierdzą jej przeciwnicy. Ale Snake skończył prawdopodobnie medycynę i wie lepiej...

Mitomanką to zostałaś głównie z tego powodu. Tak poza tym skoro jesteś blisko tematów farmaceutycznych, to pewnie znasz ostatnie stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej:

STANOWISKO Nr VI/2/2015
PREZYDIUM NACZELNEJ RADY APTEKARSKIEJ
z dnia 21 stycznia 2015 r.
w sprawie stosowania tabletek zawierających octan uliprystalu

   Na podstawie art. 1 ust. 1, art. 7 ust. 1 pkt 1, 2, 5 i 9, art. 39 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (t. j. Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 856, z póżn. zm.), Prezydium Naczelnej Rady Aptekarskiej wyraża następujące stanowisko:

   Biorąc pod uwagę działania niepożądane tabletek zawierających octan uliprystalu i interakcje z wieloma lekami, Prezydium Naczelnej Rady Aptekarskiej uważa, iż bezpieczniejsze dla zdrowia kobiet byłoby wydawanie tych tabletek wyłącznie na receptę, zwłaszcza że wystawienie recepty poprzedzone jest badaniem lekarskim. Jest też wówczas możliwość poinformowania kobiety o skutkach stosowania tych tabletek i przeciwwskazaniach.

   Zwracamy sie do Prezesa Rady Ministrów, Ministra Zdrowia oraz wszystkich kompetentnych organów administracji publicznej do podjęcia bezzwłocznych, zdecydowanych i skutecznych działań w celu wprowadzenia regulacji prawnych, które zapewnią, że produkty zawierające octan uliprystalu wydawane będą wyłącznie na podstawie recepty lekarskiej.

   Podkreślamy, że częste stosowanie tych tabletek powoduje zaburzenia hormonalne, rozregulowanie cyklu menstruacyjnego. Jest to duża ingerencja w układ hormonalny, co przy częstym stosowaniu może w konsekwencji stwarzać problemy z zajściem w ciążę, a później nawet przyspieszyć przekwitanie. Nie są też znane skutki oddziaływania octanu uliprystalu na płód, jeśli po zażyciu tabletki hamującej lub opóźniającej owulację dojdzie do implantacji zarodka.

A może widziałaś już treść dokumentu jaki życzliwi przygotowali dla aptekarzy, którzy nie będą chcieli sprzedawać tego specyfiku:

W związku z dopuszczeniem do sprzedaży na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej środka ?ellaOne? bez recepty, informujemy, że w świetle badań preparat ?ellaOne? ma m.in. działanie embriotoksyczne, wczesnoporonne oraz powodować może ciążę pozamaciczną, która jest niezwykle niebezpieczna dla życia kobiety. W związku z powyższym udostępnianie tego produktu bez konsultacji ze specjalistą jest groźne dla życia i zdrowia pacjentów. Pracownik apteki nie ma możliwości zbadania osoby chcącej zażyć ten preparat tak, aby wykluczyć okoliczności zabraniające jego przyjęcia i tym samym uchronić się przed ewentualną odpowiedzialnością karną.

W przypadku wywołania negatywnych skutków przez produkt ?ellaOne? działający samodzielnie pracownik apteki może na podstawie art. 156 i 157 kodeksu karnego podlegać odpowiedzialności karnej za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu lub jego rozstroju. Ponadto, sprzedaż tego środka bez wskazania lekarza wiąże się z ewentualną odpowiedzialnością za nieumyślne narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wynikającą z art. 160 kk, a nawet nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 kodeksu karnego). Niezależnie od tego, farmaceuta ponosi odpowiedzialność cywilną na podstawie art. 415, art. 430, art. 446 § 4 kodeksu cywilnego oraz odpowiedzialność zawodową na podstawie art. 45 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (t.j. Dz.U. 2014, poz. 1429, 1491).

W związku z powyższym, z uwagi na wysoce prawdopodobne, negatywne skutki działania oraz właściwości tego produktu, w związku z odpowiedzialnością prawną za sprzedaż tego środka, nie prowadzimy jego odręcznej sprzedaży.

67

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Gratuluję wiedzy, Snake!  Tymi wiadomościami wzbudzisz zainteresowanie ale raczej nie na tym forum..

68

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

To nie wiedza, to umiejętność posługiwania się paluszkami, klawiaturą i wujkiem gugle. Wyniuchane wiadomości świadczą, że opór braci aptekarskiej jednak istnieje, w dodatku wsparty niezbyt wielkim przekonaniem władz państwa do tego typu specyfików. Na razie niby został wprowadzony ale media donoszą, że już tam knują na górze jak to obejść i wprowadzić ograniczenia.
Treść tego oświadczenia dla aptekarzy jest o tyle ciekawa, że sam myślałem dokładnie o czymś takim. Odmowa sprzedaży grozi aptekarzowi co najwyżej jakąś grzywną, wątpliwą odpowiedzialnością zawodową. Ewentualne postępowanie prowadzone byłoby przez instytucje raczej sceptyczne do idei wolnej sprzedaży tego środka. Zaś jego sprzedaż, to jednak jakaś szansa, że u kogoś wywoła niepożądane skutki. W sytuacji wolnej sprzedaży aptekarz jest najbliższym ogniwem, które można zaskarżyć na drodze cywilnej o odszkodowanie. Oczywiście zapewne z marnym skutkiem ale taki proces, to i tak wielokrotnie większe wydatki na pomoc prawną niż jakaś tam grzywna. W przypadku recepty aptekarz ma to w nosie, bo w razie czego będzie to odpowiedzialność lekarza.

69

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Tylko ze aptekarz nie ma prawa badac pacjenta i stawiac diagnozy. Jezeli lek jest dopuszczony do obrotu to nie aptekarza sprawa do czego ma sluzyc .

70

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Jaki jest sens tych słownych przepychanek tutaj? To nie jest wątek na temat "moralności" wprowadzenia i korzystania, ale na temat jego dostępności.

71

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
femte napisał/a:

Tylko ze aptekarz nie ma prawa badac pacjenta i stawiac diagnozy. Jezeli lek jest dopuszczony do obrotu to nie aptekarza sprawa do czego ma sluzyc .

Nieprawda jeśli chodzi o ostatnie zdanie, patrz - Ustawa Prawo farmaceutyczne z dnia 6 września 2001 r., Art. 96 punkt 4:

Farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta.

Catwoman napisał/a:

To nie jest wątek na temat "moralności" wprowadzenia i korzystania, ale na temat jego dostępności.

To właśnie piszemy o dostępności i działaniach aby nie był dostępny od ręki.

72 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-28 21:49:22)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
femte napisał/a:

Tylko ze aptekarz nie ma prawa badac pacjenta i stawiac diagnozy. Jezeli lek jest dopuszczony do obrotu to nie aptekarza sprawa do czego ma sluzyc .

Racja. Dla mnie najlepsza sytuacja jest taka, gdy aptekarz jest farmaceutą, czyli wiedzę na temat leków ma, ale sam nie idzie przez szereg, ale jak zapytam go, to odpowie na pytania i będę wiedziała, że może doradzić. A i takich aptekarzy/aptekarek chyba coraz mniej tylko jak widzę młode dziewczyny, które mam wrażenie o lekach nie wiedzą nic. No, ale widzicie, to tak jakby umoralniać umiała aptekarka, a doradzić nie, kiepskie to prawda? Niezbyt profesjonalne, prawda? No, ale jeśli takie zarządzenie w prawie jest, że mogą odmówić, no to szkoda, bo mówię dla mnie to trochę jest na wyrost, ale fakt aptek na szczęście sporo, więc raczej znajdzie się kogoś, kto podejdzie do tego profesjonalnie i po prostu lek sprzeda. Takie jest moje zdanie. A tak w ogóle jakich leków przeciwbólowych nie chcieli Ci sprzedać Snake? smile Też paranoja dla mnie, podejrzewam lek bez recepty, dawno dopuszczony do sprzedaży i co, martwili się, że sobie nim krzywdę zrobisz? Każdy bierze na własną odpowiedzialność i to już dla mnie duża przesada ze strony aptekarza. Jeśli aptekarz chce być sumieniem ludzi, to naprawdę może dojść do absurdów. No dobra, jak nie sprzeda tabletki po, bo to przeciw jego sumieniu, to nie rozumiem też, ale od biedy niech będzie, ale tabletki przeciwbólowe? To aptekarz będzie diagnozował co mam brać, a co nie? Wszystko może być szkodliwe i po co pracuje w aptece jak jest przeciwny tak lekom, tutaj chciałoby się zapytać wink To XXI wiek i ktoś chce zażyć leki przeciwbólowe, to niech zażyje, może sobie zaszkodzić jak weźmie za dużo czy coś, ale no to każdy odpowiada sam za siebie i nie ma co przesadzać naprawdę.

73

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Chodziło o pyralgin smile ale mi go sprzedali, tylko że jedno opakowanie. Chciałem kupić dwa na zapas. Zresztą to nie było raz. Na pewno kilka razy w różnych aptekach. Żeby było śmieszniej teraz wprowadzili opakowania pyralginy zawierające 12 tabletek czyli dwa mniejsze opakowania smile Pyralgin oczywiście w nadmiarze jest szkodliwy np. na szpik kostny bodajże ale jest to akurat chyba jedyny środek przeciwbólowy bez recepty, który pomaga mi na ból głowy. W dodatku jak żona ma okres, to mi go podbiera. Z ograniczeń teoretycznie dostępnych od ręki leków wprowadzono ostatnio ograniczenia w sprzedaży popularnych syropów na kaszel itp. specyfików zawierających pseudoefedrynę. Młodzież kupowała to na potęgę w celach leczenia raczej nie kataru.

74 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2015-01-28 22:16:54)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Snake napisał/a:

Chodziło o pyralgin smile ale mi go sprzedali, tylko że jedno opakowanie. Chciałem kupić dwa na zapas. Zresztą to nie było raz. Na pewno kilka razy w różnych aptekach. Żeby było śmieszniej teraz wprowadzili opakowania pyralginy zawierające 12 tabletek czyli dwa mniejsze opakowania smile Pyralgin oczywiście w nadmiarze jest szkodliwy np. na szpik kostny bodajże ale jest to akurat chyba jedyny środek przeciwbólowy bez recepty, który pomaga mi na ból głowy. W dodatku jak żona ma okres, to mi go podbiera. Z ograniczeń teoretycznie dostępnych od ręki leków wprowadzono ostatnio ograniczenia w sprzedaży popularnych syropów na kaszel itp. specyfików zawierających pseudoefedrynę. Młodzież kupowała to na potęgę w celach leczenia raczej nie kataru.

No akurat Pyralgine to wcale sie nie dziwie ze nie chcieli sprzedac.To jest dopiero zagrazajacy zdrowiu i zyciu pacjenta lek. Przy tym to tabletka"po " jest pikus.
Kazdy lek podpada pod "Ustawa Prawo farmaceutyczne z dnia 6 września 2001 r., Art. 96 punkt 4" nawet paracetamol , aspiryna i wapno musujace.

Aczkolwiek podkarpaccy radni juz zaczynaja sobie radzic z straszna Ella

75 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-29 04:02:35)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Snake napisał/a:

Chodziło o pyralgin smile ale mi go sprzedali, tylko że jedno opakowanie. Chciałem kupić dwa na zapas. Zresztą to nie było raz. Na pewno kilka razy w różnych aptekach. Żeby było śmieszniej teraz wprowadzili opakowania pyralginy zawierające 12 tabletek czyli dwa mniejsze opakowania smile Pyralgin oczywiście w nadmiarze jest szkodliwy np. na szpik kostny bodajże ale jest to akurat chyba jedyny środek przeciwbólowy bez recepty, który pomaga mi na ból głowy. W dodatku jak żona ma okres, to mi go podbiera. Z ograniczeń teoretycznie dostępnych od ręki leków wprowadzono ostatnio ograniczenia w sprzedaży popularnych syropów na kaszel itp. specyfików zawierających pseudoefedrynę. Młodzież kupowała to na potęgę w celach leczenia raczej nie kataru.

Aha to nieźle. Chociaż prędzej by można zrozumieć jakbyś chciał więcej kupować opakowań, a nie dwa, że już sprzeciw tongue No to naprawdę ja tego nie rozumiem. Ja na bóle zwykle biorę Ibupromy, najlepiej sprint cabs i podobne, na szczęście ani w przypadku kupna ich ani innych leków bez recepty czy z receptą jak była potrzeba nie miałam problemu. A czasem trzeba było kupić np 2 czy 3 opakowania leku na receptę, tzn tak za jednym razem już chciało się kupić, bo wiadomo już na dłużej jest. Recepta była, to zero problemu, nic nie mówili. A no tak, było coś o tym. To jest zmora, jak ktoś chce, to jest wiele specyfików, którymi mogą się narkotyzować.

Edit: Teraz wyczytałam chyba, że Pyralgina w jakiś krajach jest wycofana, że coś faktycznie jest bardziej szkodliwa chyba od innych przeciwbólowych, ale więcej przeczytam jutro. Ja ją brałam akurat dawno, bo mi średnio pomagała. Wole te ibupromy, no i je używam w przypadku bólu jak pisałam.


Aaa, jednak doczytałam, może faktycznie uszkodzić szpik i to przypadek 1 na 5 tysięcy, więc nie tak bardzo mało tak naprawdę i wtedy jest to trwałe uszkodzenie szpiku. To powiem szczerze, że są to jednak mocne skutki uboczne. No bo jednak może zdrowie mocno nadwyrężyć, to nie są małe skutki, a też nie bardzo rzadkie. Teraz może trochę rozumiem obawy, no i dlatego w wielu krajach została wycofana bodajże.  A jak piszę kiedyś ją brałam, ale dawno, przyznam, że wtedy nie wiedziałam o jej skutkach ani mama, ulotka raczej miała standardowe zapisy, a pewnie dopiero potem wyszło jak może być szkodliwa tak naprawdę. Teraz już będę wiedziała.

76

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Z ciekawości zadzwoniłam do kilku (około 5) aptek w woj. śląskim w sprawie dostępności tabletki smile  Jak sądzicie, jaki był wynik ?:)

77

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:

Z ciekawości zadzwoniłam do kilku (około 5) aptek w woj. śląskim w sprawie dostępności tabletki smile  Jak sądzicie, jaki był wynik ?:)

No jaki?

78

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

No, zbieram opinie big_smile  1) na temat dostępności  2) ceny

79

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:

No, zbieram opinie big_smile  1) na temat dostępności  2) ceny

No to moim zdaniem we wszystkich była dostępna. A cena - no nie wiem tutaj nie mam strzału.

80

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

A ja sądzę, że pewnie niedostępna i że blokują to dalej. Chociaż ja pytałam z ciekawości w jednej aptece i powiedziała, że jeszcze nie, niby w styczniu, no ale.

81

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

To tak: wszędzie była już dostępna , z tym, że nie zawsze była na stanie. Bo np. przywieźli im ....2 sztuki.  Koszt: 130 zł

82 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-13 00:59:14)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:

To tak: wszędzie była już dostępna , z tym, że nie zawsze była na stanie. Bo np. przywieźli im ....2 sztuki.  Koszt: 130 zł

Aha, czyli bez recepty już normalnie tam była?
Rozumiem, faktycznie mało przywieźli im.

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026