netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

82 odpowiedzi15 558 wyświetleńzałożony przez edytka55, 13.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 83 ]

1 Ostatnio edytowany przez edytka55 (2015-01-13 15:09:25)

Temat: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

https://secure.avaaz.org/pl/petition/Mi … b&pv=7

Apelujemy do Ministerstwa Zdrowia Rzeczpospolitej Polskiej o niezwłoczne zastosowanie się do rekomendacji Komisji Europejskiej i udostępnienie środków antykoncepcji awaryjnej bez recepty.

Dostępną w Polsce antykoncepcje postkoitalna można dostać tylko na receptę lekarza, ale nie musi to być wcale ginekolog. Tabletkę po stosunku może przepisać lekarz każdej specjalności, lekarz pierwszego kontaktu, a nawet weterynarz. W większości krajów europejskich recepta nie jest wymagana i po tabletki po można udać się bezpośrednio do apteki.

W Polsce tabletki te są o wiele droższe, do tego dochodzi recepta, za którą wiele kobiet musi słono zapłacic. Czesto lekarze odmawiają wypisania recepty, a w takich szczególnych wypadkach liczy się każda godzina.

Ciemnogród zawsze nam będzie zycie umilał, ale musimy walczyć o swoje prawo do wyboru i o wolnośc.

Z góry dziękuje za podpisy smile Widze troszke ich przybyło wink

2

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

jestem zdecydowanie przeciw takiej petycji.

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-01-13 15:04:37)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
emilab87 napisał/a:

jestem zdecydowanie przeciw takiej petycji.

I co z tego? Zaainteresowani i tak podpiszą. Tekst usunięty przez moderatora

4 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2015-01-13 15:59:19)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Jestem zdecydowanie ZA. W Czechach też mozna kupić bez recepty, a biorąc pod uwagę kolejki u nas do lekarzy, to mija się z celem. Bardzo prosty sposób an ułatwienie życia kobietom.

W ogóle tak przy okazji..... kiedy będzie wiadomo coś w tej kwestii? Zerknęłam na tę petycję; potrzeba 10 tys.podpisów. A jest już właściwie 9 tys. Kto narzuca ilość potrzebnych podpisów?

5

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:

Kto narzuca ilość potrzebnych podpisów?

I jakie właściwie będzie to miało znaczenie?
Milion podpisów pod żądaniem referendum w sprawie pójścia sześciolatków do szkoły, po prostu "wyrzucono do kosza".
Milion.

6

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:

Jestem zdecydowanie ZA. W Czechach też mozna kupić bez recepty, a biorąc pod uwagę kolejki u nas do lekarzy, to mija się z celem. Bardzo prosty sposób an ułatwienie życia kobietom.

W ogóle tak przy okazji..... kiedy będzie wiadomo coś w tej kwestii? Zerknęłam na tę petycję; potrzeba 10 tys.podpisów. A jest już właściwie 9 tys. Kto narzuca ilość potrzebnych podpisów?

Ten "wyznacznik" ma "zachęcać" do głosowania. Wiem, że można też napisać odręczny list tej samej treści co petycia, podpisac sie pod nim i wysłać dorgą pocztową. Nie wiem co da petycja, nasz rząd jest na nie bardzo odporny, ale warto próbować. Tabletki sa dostępne w wielu krajach i żeby było śmieszniej sa naprawde tańsze. Ja u siebie bezproblemowo kupie za 8 euro, czesto woziłam koleżanką, w necie ludzie je sprzedaja po+/- 150 zł.

7

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
luc napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Kto narzuca ilość potrzebnych podpisów?

I jakie właściwie będzie to miało znaczenie?
Milion podpisów pod żądaniem referendum w sprawie pójścia sześciolatków do szkoły, po prostu "wyrzucono do kosza".
Milion.

No nasz rząd jest odporny. Ale trzeba próbowac za kazdym razem. I tak już dużo łykamy bez żadnego protestowania.

8

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
edytka55 napisał/a:
luc napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Kto narzuca ilość potrzebnych podpisów?

I jakie właściwie będzie to miało znaczenie?
Milion podpisów pod żądaniem referendum w sprawie pójścia sześciolatków do szkoły, po prostu "wyrzucono do kosza".
Milion.

No nasz rząd jest odporny. Ale trzeba próbowac za kazdym razem. I tak już dużo łykamy bez żadnego protestowania.

Raczej ustawodawca czyli ci, których sami wybraliśmy.

Zgodzę się natomiast, że grupy zainteresowane daną materią, powinny występować z inicjatywami.

9

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Szybko zareagowali big_smile Poczytajcie art. Gazety Wyborczej pt "Ministerstwo Zdrowia ustępuje: Pigułka "dzień po" bez recepty. "Nie mieliśmy wyboru"

10 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-01-15 18:16:51)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

JESTEM NA TAK. To powinno być dostępne dla wszystkich kobiet, bez pytania o sytuacje finansową, partnera, stan zdrowia i powód

11

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

3 razy tak.

12

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

No i będzie. Pytanie tylko: od kiedy smile

13 Ostatnio edytowany przez gargulec (2015-01-17 17:56:48)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Ja jestem za wolnym wyborem. Jeżeli komuś wiara i przekonania zabraniają niech nie bierze. I niech pilnuje swojego sumienia nie innych. To samo się tyczy Kościoła i Episkopatu. Porządny gorliwy katolik nie weźmie takiej pigułki choćby je za darmo rozdawali na każdym rogu. Regulacje prawne nie mają nic do tego. O reszty społeczeństwa niech się odczepią.

14

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
gargulec napisał/a:

Ja jestem za wolnym wyborem. Jeżeli komuś wiara i przekonania zabraniają niech nie bierze. I niech pilnuje swojego sumienia nie innych. To samo się tyczy Kościoła i Episkopatu. Porządny gorliwy katolik nie weźmie takiej pigułki choćby je za darmo rozdawali na każdym rogu. Regulacje prawne nie mają nic do tego. O reszty społeczeństwa niech się odczepią.

Zgadzam się! Szkoda, że nie każdy katolik myśli tak, jak Ty.

15

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Cynicznahipo napisał/a:
gargulec napisał/a:

Ja jestem za wolnym wyborem. Jeżeli komuś wiara i przekonania zabraniają niech nie bierze. I niech pilnuje swojego sumienia nie innych. To samo się tyczy Kościoła i Episkopatu. Porządny gorliwy katolik nie weźmie takiej pigułki choćby je za darmo rozdawali na każdym rogu. Regulacje prawne nie mają nic do tego. O reszty społeczeństwa niech się odczepią.

Zgadzam się! Szkoda, że nie każdy katolik myśli tak, jak Ty.

Ja NIE POTRAFIĘ, PO PROSTU NIE POTRAFIĘ pojąć tego dlaczego katolicy protestują przeciw wielu rzeczom na każdym kroku.
Przecież NIKT nie każe im dokonywać aborcji, stosować antykoncepcji, brać pigułek po, korzystać z zapłodnienia in-vitro, wchodzić w związki jednopłciowe itd.
Nigdy nie miałabym jakieś wrogości do kościoła gdyby nie wtrącali się w życie innych. Teraz wrogość jest, ale tylko dlatego, że próbują mówić ludziom niewierzącym co mają robić?
Anglikanie, zielonoświątkowcy itd. są dla mnie neutralni z prostej przyczyny - nie wtrącają się w nie swoje sprawy.

16

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Ja też się cieszę. To już zawsze jakiś postęp. I tak mnie zdziwiło, że rzeczywiście to wejdzie w życie.

17

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Jestem ZA, ale petycji nie podpiszę z tej stronki przychodzi potem cała sterta spamu hmm

18 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2015-01-21 15:35:36)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Małpa69 napisał/a:

Jestem ZA, ale petycji nie podpiszę z tej stronki przychodzi potem cała sterta spamu hmm

zawsze można zablokować.
Zresztą, sprawa już załatwiona smile Pigułka bezdyskusyjnie będzie dostepna. Nie wiadomo tylko, od kiedy.

19

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

No nie wiem Cat, u nas tak łatwo?

20

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Jestem za. Kiedyś na wakacjach miałam awaryjną sytuację i dostałam ją bez recepty w Bułgarii z 5 lat temu, a u nas dopiero teraz.

No ale miłe Panie pamiętajcie, że to bomba hormonalna, która może rozregulować cały organizm, wiec rozsądek przede wszystkim.

21 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-01-22 23:14:08)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Z ludźmi którzy są przeciw w ogóle nie powinni się liczyć, ich zdanie w ogóle nie powinno być ważne. Ponieważ logiczne jest, że jeżeli są przeciw to niech sami awaryjnej antykoncepcji nie używają. Ale jakim prawem mogą zabraniać tego innym???

Chociaż jednak ta antykoncepcja awaryjna ma jeden duży minus.

22

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Małpa69 napisał/a:

No nie wiem Cat, u nas tak łatwo?

Unia kazała.

23

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Jak najbardziej jestem za. Sama raz brałam tę pigułkę, a że nie bardzo miałam ochotę włóczyć się po przychodniach, to po prostu wygooglałam prywatną ginekolog, która miała to wypisane na stronie gabinetu w tym, czym się zajmuje. Wiadomo, że tu liczy się czas, ja w sumie brałam mocno na wszelki wypadek, ale wolałam dmuchać na zimne. Tyle że taka impreza kosztuje, za samo wypisanie recepty (bo przy tym żadnych badań nie ma ani nic) - 100 zł za wizytę. No i koszt tabletki - coś ok. 150 zł. Fakt, ginekolog dała mi do wyboru dwie, jedna 72 h po, druga 120 h, pierwsza była tańsza i z mniejszą skutecznością, ale jednak jak już to brać, to takie, co zadziała.

24

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Ludmiłaa napisał/a:

Z ludźmi którzy są przeciw w ogóle nie powinni się liczyć, ich zdanie w ogóle nie powinno być ważne. Ponieważ logiczne jest, że jeżeli są przeciw to niech sami awaryjnej antykoncepcji nie używają. Ale jakim prawem mogą zabraniać tego innym???

Słusznie, słusznie. O emeryturach górniczych należy rozmawiać tylko z górnikami, o KRUS tylko z rolnikami, o macierzyńskich tylko z kobietami, które mają co najmniej 1 dziecko itd. Reszta ma cicho siedzieć, nie pyskować i grzecznie płacić na wymienione tu przykłady i tym podobne lol Generalnie jestem oczywiście za smile

25

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

No to jak jest przeciw to niech sobie nawet zrobi 20 dzieci, a innym niech da normalnie żyć.
Osoby które są za, i tak zrobią tak jak chcą,
Osoby ktore są przeciw mogą sobie tylko pogadać lol

26

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

No nie bardzo, bo już tam na górze główkują jak ograniczyć dostęp do tych pigułek smile Może trzeba będzie mieć zaświadczenie od lekarza, że brak u potrzebującej przeciwskazań albo dwóch świadków, którzy potwierdzą pełnoletność lol

27

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Znając wymysły naszego kraju i podejście do nowości (BLADY STRACH) podparte Kościołem to na pewno big_smile

28

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Snake napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

Z ludźmi którzy są przeciw w ogóle nie powinni się liczyć, ich zdanie w ogóle nie powinno być ważne. Ponieważ logiczne jest, że jeżeli są przeciw to niech sami awaryjnej antykoncepcji nie używają. Ale jakim prawem mogą zabraniać tego innym???

Słusznie, słusznie. O emeryturach górniczych należy rozmawiać tylko z górnikami, o KRUS tylko z rolnikami, o macierzyńskich tylko z kobietami, które mają co najmniej 1 dziecko itd. Reszta ma cicho siedzieć, nie pyskować i grzecznie płacić na wymienione tu przykłady i tym podobne lol Generalnie jestem oczywiście za smile

A jakie koszty poniesie pani X, która jest przeciw antykoncepcji, jeśli ja z tej antykoncepcji skorzystam? Z KRUS-em na przykład czy macierzyńskim jest trochę inaczej...

29

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

mnie zastanawia inna strona, tej sprawy
na ile ta tabletka nie stanie się zamiennikiem środków antykoncepcyjnych ? i zamiast zapobiegać ciąży w sposób nazwijmy klasyczny ( np.tabletki antykoncepcyjne, które należy przyjmować systematycznie) będzie nadużywana,
u nas ciągle jest brak edukacji seksualnej

30

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

in_ka oby nie, bo ta tabletka jednak jest szkodliwa dla organizmu i nadużywanie jej będzie miało niszczące skutki. No ale zawsze lepsza taka antykoncepcja niż żadna.

31

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

No nie wiem Cat, u nas tak łatwo?

Unia kazała.

Tak, ale wprowadzają w błąd, bo było, że jest już dostępna bez recepty bodajże, a nie jest. Tak pisały dziewczyny na innym forum i sama już z ciekawości zapytałam w aptece, mimo że nigdy nie brałam tabletki po, ale mówię, jakbym miała brać, to jeszcze bym wzięła, aborcja nie, ale tabletkę po jeszcze bym mogła jak pisałam w innym temacie. No i pani w aptece tez mi powiedziała, że jeszcze ich nie ma dostępnych bez recepty.

32

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Nawet jak już będzie dostępna, to co niektórzy aptekarze będą mieli opory by ją sprzedać / klauzula sumienia!/. A w ogóle, to czy napewno dojdzie do sprzedaży bez recepty...? Ci w sukienkach i mohery robią wszystko by do tego nie dopuścić! Bo niestety prawda jest taka, że w naszym kraju panuje jeszcze ciemnogród..

33

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Cat nie kazała, a zaleciła, każdy kraj może z tego zrezygnować.

34 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-25 16:27:57)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

u nas jeszcze trochę potrwa zanim będzie dostępna
na razie trwają prace nad formą jej dostępności i ... ceny
w mediach wielki szum wink
ostatnio oglądałam różne programy na temat tego specyfiku i przyznam, że zamiast mi rozjaśnić w głowie, to strasznie zabałaganiły

35

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
arleta.b1 napisał/a:

Nawet jak już będzie dostępna, to co niektórzy aptekarze będą mieli opory by ją sprzedać / klauzula sumienia!/. A w ogóle, to czy napewno dojdzie do sprzedaży bez recepty...? Ci w sukienkach i mohery robią wszystko by do tego nie dopuścić! Bo niestety prawda jest taka, że w naszym kraju panuje jeszcze ciemnogród..

Tak, masz rację! Taki ciemnogród, że niektórzy nadal nie odróżniają sutanny od sukienki. Aż zgroza bierze na taką ciemnotę. Podpowiem, że do tradycyjnych długich, męskich ubiorów zaliczają się także: kontusz, żupan, sukmana. Kiedyś w naszym kraju noszone na co dzień przez mężczyzn różnych stanów i zawodów. Wtedy powiedzenie, że ten jeden gość (duchowny) jest w sukience kiedy stał w otoczeniu panów w kontuszach i żupanach byłoby właśnie idiotyczne nad wyraz. Zmieniło się tylko jedno, męski strój cywilny prywatny i urzędowy od tamtej pory ewoluował, a kościelny strój urzędowy pozostał w zgodzie z tradycją. Oczywiście wiem, że napisałaś co napisałaś aby dać wyraz foldze ujadania na duchownych w taki akurat prymitywny sposób.

36 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-01-25 19:32:39)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Wiecie co mnie najbardziej denerwuje w całej tej sytuacji?
Że faceci mają prawo głosu. I coś do powiedzenia. Nie rozumiem sytuacji w której jest protest przeciw np aborcji i co najmniej połowa uczestników to mężczyźni. Co oni tam robią ja się pytam?! Od kiedy to mężczyzna zachodzi w ciąże i rodzi dziecko, żeby mieć prawo się wypowiedzieć na ten temat? To kobieta zachodzi w ciąże i to jej ciało, jej brzuch i tylko jej decyzja.
To samo z tą antykoncepcją awaryjną. To kobieta będzie największa poszkodowaną, to wpłynie niekorzystnie na jej organizm.
Więc jak widzę w tv że panowie wypowiadają swoje zdanie i mają dużo do powiedzenia to się scyzoryk w kieszeni otwiera.
Taka sytuacja i tak będzie dla kobiety trudna, szkodliwa, więc facet powinien nie utrudniać tylko zamknąć dziób i siedzieć cicho, bo sprawa go nie dotyczy.
Mężczyźni o ile to powinni mieć wielkie wyrzuty sumienia, ze dopuścili do sytuacji w której ich partnera musi sięgnąć po tak szkodliwą dla organizmu tabletkę, i oni są współwinni, bo tez powinni myśleć ,,przed''. W ten sposób narazili partnerkę na niebezpieczeństwo i  utratę zdrowia. Więc mogą tylko mieć wyrzuty i starać się całych sił wspierać kobietę i jej to spróbować zrekompensować.

37

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Wszyscy mają prawo się wypowiedzieć. W końcu, mężczyźni są również partnerami swoich partnerek- TYCH kobiet smile
Co do aborcji- przecież mężczyzna może chcieć dziecko, chyba że jest potraktowany jak w wielu przypadkach: jako dawca spermy.

38

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Snake, widzę że pomimo Twojej radości z powodu wieku /podobno już 41wiosen!/,nie zmienił się za grosz styl Twojego pisania, stosowania uszczypliwości i kontrowersyjnych wypowiedzi.. Jestem sporo od Ciebie starsza i znam dobrze historię. Nie musisz mnie uświadamiać jakie dawniej noszono stroje. Obecnie w naszym kraju tak się mówi potocznie : "faceci w sukienkach" i wiadomo o kogo chodzi.

39

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Catwoman, rzeczywiście, każdy ma prawo się wypowiedzieć, z tym że temat ten dotyczy kobiet i ich decyzji co do stosowania pigułki "po". Więc uważam,że uwagi Snake'a są nie na miejscu, uszczypliwe i zbyteczne.

40

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
arleta.b1 napisał/a:

Snake, widzę że pomimo Twojej radości z powodu wieku /podobno już 41wiosen!/,nie zmienił się za grosz styl Twojego pisania, stosowania uszczypliwości i kontrowersyjnych wypowiedzi.. Jestem sporo od Ciebie starsza i znam dobrze historię. Nie musisz mnie uświadamiać jakie dawniej noszono stroje. Obecnie w naszym kraju tak się mówi potocznie : "faceci w sukienkach" i wiadomo o kogo chodzi.

Jeśli obracasz się w kręgach, które potocznie posługują się tak prymitywnym rozumowaniem i nazewnictwem i ci to odpowiada, to twój wybór. Ja o dziwo obracam się w kręgach, gdzie na księdza mówi się ksiądz. Szok po prostu, nieprawdaż? A poczułaś dużą ulgę jak sobie napisałaś "faceci w sukienkach"? Wiesz, bo to nawet nie ekonomiczne jest, słowo ksiądz jest krótsze...

41

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Snake, rozbawiłeś mnie  :-) Wiesz nawet w jakich kręgach się obracam! No no !  :-) Ja z kolei, tylko się domyślam, z jakich Ty musisz  pochodzić kręgów..

42

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Ja akurat, do księży nic nie mam, są tacy których po prostu nie lubię, są tacy których cenię i bardzo szanuję.
Ale z całym szacunkiem, ksiądz jest ostatnia osobą która ma prawo żeby wypowiadać się na temat antykoncepcji.
Raz, ze ksiądz to mężczyzna, dwa ksiądz (teoretycznie) nie współżyje, więc problem antykoncepcji go nie dotyczy.

43

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Ja nie wiem w jakich ty kręgach się obracasz, to ty twierdzisz, że użyłaś zwrotu powszechnie stosowanego. No to gdzie ty ten zwrot powszechnie słyszysz? Ach, chciałaś może zabłysnąć odwagą?
Tak a propos tematu, to media donoszą, że tabletka już ma odpowiednie papiery z adnotacją, że o sprzedaży decyduje... aptekarz. Do miłego pertraktowania z farmaceutami...

44

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

To sam pertraktuj. Ja nie muszę!  :-)  Dyskusję z tobą zakończyłam. Znajdź sobie do niej kogoś z twoich "kręgów".

45

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Snake napisał/a:

Ja nie wiem w jakich ty kręgach się obracasz, to ty twierdzisz, że użyłaś zwrotu powszechnie stosowanego. No to gdzie ty ten zwrot powszechnie słyszysz? Ach, chciałaś może zabłysnąć odwagą?
Tak a propos tematu, to media donoszą, że tabletka już ma odpowiednie papiery z adnotacją, że o sprzedaży decyduje... aptekarz. Do miłego pertraktowania z farmaceutami...

No tak, ale nie każdy aptekarz się zasłania klauzulą sumienia. Swoją drogą wiecie dla mnie to trochę jest niezbyt fajne, że idziesz do apteki, masz prawo do kupna, jest coś bez recepty np, a aptekarz odmawia. Tak samo lekarz. Ja mam szacunek do wiary, ale jednak tutaj muszę przyznać, że są to zawody, gdzie jednak choćby lekarz powinien wiedzieć z czym wiążę się jego zawód. Jest to jednak śliska kwestia i w pewnych zawodach jednak ten profesjonalizm jest ważniejszy. Chociaż jeszcze nic takiego, bo w pewnych kwestiach jasne, można iść do innego lekarza. No, ale w kwestii tabletki, która działa krótko, to co, będzie wycieczka po aptekach tak jak wcześniej po lekarzach po tabletkę po?

46 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-01-26 07:28:55)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Jeśli decyzja o sprzedaży jest uzależniona od farmaceuty, to nie do końca masz prawo kupić big_smile Raczej masz prawo spytać farmaceuty czy ci sprzeda... Swoją drogą ja kupuję pewne środki przeciwbólowe, które są bez recepty i już niejednokrotnie spotkałem się z odmową sprzedaży więcej niż jednego opakowania. Oczywiście to głupie, bo jakbym sobie chciał zrobić kuku, to czemu akurat tymi tabletkami po pierwsze, a po drugie w promieniu 5 minut spaceru mam 2 inne apteki. Więc jak będę chciał, to w kwadrans kupię 3 opakowania. W 2 godziny kupię kilkanaście ale ... sumienie farmaceuty zostało czyste.

47

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Przecież istnieją apteki internetowe. Kto będzie chciał, ten się zaopatrzy. Wróbelki ćwierkają, że te tabletki nie będą tanie (coś kole 100zł), więc obawy o pożeranie garściami odpadają.

Księżom nie w smak, że kasa ucieka, nowi wierni coraz rzadziej witają świat. Towarzystwo moherowe nie ma w sumie co robić, więc się podliże klerowi. Zresztą na stare lata, jak nie grozi już wpadka, można odstawić cyrk i kropić wielce wierzącego, etycznego, itd.

48

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Ludmiłaa napisał/a:

Wiecie co mnie najbardziej denerwuje w całej tej sytuacji?
Że faceci mają prawo głosu. I coś do powiedzenia. Nie rozumiem sytuacji w której jest protest przeciw np aborcji i co najmniej połowa uczestników to mężczyźni. Co oni tam robią ja się pytam?! Od kiedy to mężczyzna zachodzi w ciąże i rodzi dziecko, żeby mieć prawo się wypowiedzieć na ten temat? To kobieta zachodzi w ciąże i to jej ciało, jej brzuch i tylko jej decyzja.
To samo z tą antykoncepcją awaryjną. To kobieta będzie największa poszkodowaną, to wpłynie niekorzystnie na jej organizm.
Więc jak widzę w tv że panowie wypowiadają swoje zdanie i mają dużo do powiedzenia to się scyzoryk w kieszeni otwiera.
Taka sytuacja i tak będzie dla kobiety trudna, szkodliwa, więc facet powinien nie utrudniać tylko zamknąć dziób i siedzieć cicho, bo sprawa go nie dotyczy.
Mężczyźni o ile to powinni mieć wielkie wyrzuty sumienia, ze dopuścili do sytuacji w której ich partnera musi sięgnąć po tak szkodliwą dla organizmu tabletkę, i oni są współwinni, bo tez powinni myśleć ,,przed''. W ten sposób narazili partnerkę na niebezpieczeństwo i  utratę zdrowia. Więc mogą tylko mieć wyrzuty i starać się całych sił wspierać kobietę i jej to spróbować zrekompensować.

Co do antykoncepcji to dla mnie bez sensu są w ogóle jakiekolwiek dyskusje za czy przeciw, bo tym "przeciw" nic złego się nie stanie, jak ktoś "za" będzie się zabezpieczał. Natomiast nie zgadzam się z tym, co napisałaś o aborcji - to nie chodzi tylko o kobietę, ale i o faceta, bo o jego dziecko, a kobieta tak samo się mogła zabezpieczać i myśleć przed, więc nie wiem, co facet ma jej rekompensować. wink

49

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
chaber05 napisał/a:

Przecież istnieją apteki internetowe. Kto będzie chciał, ten się zaopatrzy. Wróbelki ćwierkają, że te tabletki nie będą tanie (coś kole 100zł), więc obawy o pożeranie garściami odpadają.
.

W Czechach są bez recepty i faktycznie kosztują ok. 100 zł (w przeliczeniu)

50

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Catwoman napisał/a:

W Czechach są bez recepty i faktycznie kosztują ok. 100 zł (w przeliczeniu)

o w Czechach, to nawet maryśka jest w aptece - wystarczy recepta wink

51

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
Eileen napisał/a:

Natomiast nie zgadzam się z tym, co napisałaś o aborcji - to nie chodzi tylko o kobietę, ale i o faceta, bo o jego dziecko, a kobieta tak samo się mogła zabezpieczać i myśleć przed, więc nie wiem, co facet ma jej rekompensować. wink

Ale to kobieta jest największa pokrzywdzoną, widzisz ona mogla się zabezpieczać- fakt, ale tego nie zrobiła i poniosła konsekwencje, czy to poronienie, aborcja, tabletka po, za to wszystko zdrowiem i życiem przypłaca kobieta.
Facet jest bez konsekwencji, nie ponosi ofiary, jego organizm pozostaje nienaruszony. No więc i tak jest wygranym, to powinien przestać marudzić, zachowywać się jak roszczeniowy gówniarz tylko wspierać partnerkę w takiej sytuacji.
Rekompensować co? Chociażby to, że wina była by po obydwu stronach, a tylko kobieta ponosi ofiarę i cierpi.

52 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-01-27 01:09:29)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

W Anglii mozna nawet za darmo dostac ta tabletke na szczescie, a w sklepie kosztuje nawet ?25
wiec to bedzie ze sto zl co najmniej. Ceny wszedzie sa podobne.
To, ze ktos moze nie sprzedac antykoncepcji jest debilne po prostu.
Jak nie moze sprzedawac legalnych lekow to niech nie pcha sie do takiej pracy
To jak gdybym ja  oznajmila nagle u siebie w robocie, ze od dzis bede tylko w swoim zwyczajnym ubraniu i uczesaniu i nigdy tego nie zmienie do zadnej roli - od razu by mnie wysmiali big_smile

53

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Zgadzam się z tym co napisała moja poprzedniczka. Jeżeli ktoś postanowił zostać farmaceutą, powinien zdawać sobie sprawę, że będzie między innymi sprzedawał leki. Obowiązuje go oczywiście poinformowanie klienta o skutkach ubocznych danego leku, ale odmówić sprzedaży nie może, chyba że dziecku i tylko wówczas, jak ktoś chce kupić lek bez recepty, a dany lek jest tylko i wyłącznie na receptę.   To tak jakby ekspedientka w sklepie odmówiła sprzedania jakiegoś towaru..

54

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

chaber05, to prawda że księżom nie wsmak bo kasa ucieka! Ale nie powinni narzekać, bo tyle ile oni się już nachapali, to powinni sobie odpuścić! Poza tym jakim prawem w ogóle zabierają w tej sprawie głos?! Niech najpierw zrobią porządek na swoim podwórku!

55

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Pewnie że nie w smak.A twierdzenie że zapłodnione jajeczko które jeszcze się nie zagnieździło jest już życiem to paranoja.Najgorsze jest to że wielu ludzi daje się wciągnąć w tą paranoje .I mamy tak jak mamy.

56

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
bognaboch7 napisał/a:

Zgadzam się z tym co napisała moja poprzedniczka. Jeżeli ktoś postanowił zostać farmaceutą, powinien zdawać sobie sprawę, że będzie między innymi sprzedawał leki. Obowiązuje go oczywiście poinformowanie klienta o skutkach ubocznych danego leku, ale odmówić sprzedaży nie może, chyba że dziecku i tylko wówczas, jak ktoś chce kupić lek bez recepty, a dany lek jest tylko i wyłącznie na receptę.   To tak jakby ekspedientka w sklepie odmówiła sprzedania jakiegoś towaru..

Zacytuję pewien portal:

Przypadki odmowy wydania produktów leczniczych określają obowiązujące przepisy, zgodnie z którymi farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta (art. 96 ust. 4 ustawy Prawo farmaceutyczne).

Powiedzmy sobie szczerze, że te pigułki nie są takie znów nieszkodliwe. Może się więc zdarzyć, że farmaceuci chętnym na kupno będą urządzać publiczne (w kolejce) przepytanie o stan zdrowia, przebyte lub aktualne choroby, a w razie odmowy odpowiedzi sami odmówią sprzedaży w "obawie, że środek mógłby zagrozić życiu i zdrowiu pacjenta". Czyli mają całkiem nie małą furtkę aby sobie lekceważyć potrzeby pań.

57

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Gdyby ta pigułka tak bardzo zagrażała życiu, to czy miałaby być na receptę, czy bez recepty, nie dopuszczono by jej do sprzedaży. KAŻDY lek ma działania uboczne. Nawet aspiryna, czy ibuprom, które również stwarzają niebezpieczeństwo m.in. krwotoku z przewodu pokarmowego. No i na koniec dodam, że chyba w żadnym kraju nie ma takiego problemu z wprowadzeniem tego rodzaju leku do sprzedaży odręcznej. U nas natomiast, najwięcej do powiedzenia mają ci, których to nie dotyczy.

58

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

A tak na marginesie. Snake, farmaceuta nie "przepytuje" pacjenta. Może jedynie uprzedzić o skutkach ubocznych leku i zapytać czy dana osoba nie choruje np. na nadciśnienie, chorobę wrzodową itp. Nie zdarza się by odmówił sprzedaży leku bez recepty. A jeżeli pacjent receptę posiada, to odmówić może w przypadku, gdy podejrzewa że recepta jest fałszywa, lub przychodzi z nią dziecko.  Akurat na ten temat wiem dostatecznie dużo.

59 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-01-27 17:59:33)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Nie zdarza się ...

Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Szczecinie wszczął postępowanie w sprawie maszewskiej apteki św. Brata Alberta. Właściciele sprzeciwiali się sprzedawaniu środków antykoncepcyjnych. Powoływali się na względy etyczne, tłumacząc, że ich zdaniem mechanizm działania środków nie wyklucza działania wczesnoporonnego, a ich poglądy są zgodne z nauką kościoła katolickiego.

W jednej z aptek w Świdnicy farmaceutka odmówiła klientce sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych tłumacząc, że sumienie jej nie pozwala. Ponadto odciągnęła ją na bok i dała wykład o szkodliwości tego specyfiku.

Mieszkaniec Opola próbował ostatnio kupić w trzech aptekach leki antykoncepcyjne dla żony. We wszystkich farmaceuci odmówili mu, powołując się na ''klauzulę sumienia''

Dwa lata temu Benedykt XVI wezwał aptekarzy-katolików do sprzeciwu i odmowy sprzedaży środków antykoncepcyjnych, a zwłaszcza pigułek wczesnoporonnych. Papież przypomniał, że mają oni prawo do odmowy sprzedaży produktów ?służących decyzjom w wyraźny sposób niemoralnym, takich jak aborcja czy eutanazja?. Uczestnicy Międzynarodowego Kongresu Farmaceutów Katolickich , który obradował w dniach 12-14 września br. w Poznaniu, zdecydowanie upomnieli się o prawo do klauzuli sumienia, która pozwalałaby aptekarzom odmówić sprzedaży określonych preparatów lub środków. Farmaceuci chcą mieć prawo do sprzeciwu sumienia tak, jak mają je lekarze.

60

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

To Snake ciesz się że ciemnogród ma się dobrze.

61

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Osobiście nigdy nie spotkałam się z odmową sprzedaży tego środka. Aptek teraz jest cała masa. Jak nie ta, to inna.

62 Ostatnio edytowany przez bognaboch7 (2015-01-27 21:12:41)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
niki71 napisał/a:

To Snake ciesz się że ciemnogród ma się dobrze.

Popieram! Aż dziw bierze, że w XXI wieku jeszcze taki ciemnogród istnieje... I to w środku Europy!  I jeszcze jedno. Ta pigułka NIE JEST aborcją czy eutanazją. Nie jest też środkiem wczesnoporonnym jak twierdzą jej przeciwnicy. Ale Snake skończył prawdopodobnie medycynę i wie lepiej...

63 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-01-27 22:23:30)

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
bognaboch7 napisał/a:

Ale Snake skończył prawdopodobnie medycynę i wie lepiej...

Ojej, Snake pokazał, że koleżanka bogna pisze głupoty jak to nikt w Polsce nie odmówił sprzedaży, (a ona przecież coś o tym wie), to koleżanka wymyśla kolejną głupotę?
Snake nie skończył medycyny, choć był taki poważny plan.
Snake nie wie lepiej jak działa ta pigułka i nigdzie nie twierdził, że działa ona tak czy siak. Jeśli twierdzisz inaczej zacytuj mnie, śmiało "koleżanko mitomanko".
Snake ma w nosie jak działa ta pigułka.
Snake, w tym albo sąsiednim wątku napisał, że popiera jej wolną sprzedaż. Bo Snake zawsze podkreślał, że kobieta z własnym ciałem sama może sobie zrobić co chce. Skoczyć z mostu, zażyć piołunu, nowoczesną tabletkę "przed, po, w trakcie czy zamiast" (opcja "zamiast" dla wielu kobiet byłaby najsensowniejsza).
Snake nie lubi jak kobieta do usuwania problemów tego rodzaju ze swojej macicy wplątuje inne osoby. Jeśli robi to jeszcze ktoś z tzw. sektora prywatnego, to również Snake'a średnio obchodzi. Obchodzi go, że kobieta chce wplątywać w to tzw. publiczną służbę zdrowia, a co śmieszniej aby ta "usługa" była dla niej refundowana. Między innymi z pieniędzy Snake'a. To właśnie wkurza go, choć ze względu na to, że to rozsądny faceta zaakceptował on taką refundację w określonych prawnie sytuacjach.
Co tam ci jeszcze mitomanko ma wytłumaczyć stary, dobry Snake?

64

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Raczej nie zdarza się by farmaceuta odmówił sprzedaży. I właśnie słowa "raczej" nie użyłam pisząc o tej odmowie. Pewnie dlatego zostałam "mitomanką"! Może ujmę inaczej - nie spotkałam się z odmową. Więc teraz wszystko jasne. Przykład który podałeś wskazuje, że skoro "wojewódzki inspektorat farmaceutyczny wszczął postępowanie w sprawie maszewskiej apteki",oznacza to że pracownicy popełnili wykroczenie i poniosą tego konsekwencje. Koniec tematu.

65

Odp: Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"
bognaboch7 napisał/a:

Raczej nie zdarza się by farmaceuta odmówił sprzedaży. I właśnie słowa "raczej" nie użyłam pisząc o tej odmowie. Pewnie dlatego zostałam "mitomanką"! Może ujmę inaczej - nie spotkałam się z odmową. Więc teraz wszystko jasne. Przykład który podałeś wskazuje, że skoro "wojewódzki inspektorat farmaceutyczny wszczął postępowanie w sprawie maszewskiej apteki",oznacza to że pracownicy popełnili wykroczenie i poniosą tego konsekwencje. Koniec tematu.

i niech poniosą,
bo apteka to nie sklepik z cukierkami ...

Posty [ 1 do 65 z 83 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Petycja - "Dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026