netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Starania o 2 dziecko!

119 odpowiedzi28 868 wyświetleńzałożony przez mrożona_kawa, 13.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Starania o 2 dziecko!

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 120 z 120 ]

66

Odp: Starania o 2 dziecko!
Asiula78 napisał/a:

Cześć.
Czekałam, że może tym razem...ale nie od wczoraj tak jak powinno jest @ No cóż, nie tym to może następnym razem, póki co się nie stresuję, przecież Mały ma dopiero 4 miesiące, jest czas dla niego wyłącznie.
Wszystkim fasolkowym smile serdecznie gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązania i braku kłopotów przez tych 9 miesięcy.
Luizjana... ja też zawsze podziwiałam kobiety, które decydowały się (bądź nie;) ) na dzieci rok po roku, ale czasem życie jest tak nieprzewidywalne... jak jeszcze 2-3 lata temu mówiłam, że dzieci i ja to dwie osobne bajki, teraz jest Aleks, który był chcianym dzieckiem i życia sobie bez niego nie wyobrażam, a że sama jestem jedynaczką wiem, że jemu tego losu nie chce fundować a lata lecą więc nie ma na co czekać, tym bardziej przy mojej chorobie trzeba próbować od razu.

A możesz tak szybko w ciaże zajśc po CC? nie trzeba czekać minum roku w kolejną ciąża? ja jestem strasznie załamaną ta diagnozą lekarza..

67

Odp: Starania o 2 dziecko!

zielony domek gratuluje bliźniaków;)  i życze spokojnej ciąży powiem wam że mi się marzą bliźniaki.

68

Odp: Starania o 2 dziecko!

Zielony domku :* pamiętam Cię z innego wątku jak w sumie razem w ciazy byłyśmy tylkobja ciut wyzej.
Gratuluje bliźniąt.  Wiesz już jakiej płci dzieciaczki nosisz?

Gorko podziwiam.  Ja na rok po roku bym sie bała zdecydować.  Co do cc mi lekarze mówili że mam poczekać minimum 2 lata.  No i nam plany tez sie ciut pokrzyżowały.  Mieliśmy sie starac jak cora skończy 2 lata ale przeporowadzka nam to pozmieniała.

69

Odp: Starania o 2 dziecko!

Hej dziewczyny.
Ja też Was pamiętam.
Napisałam tego posta bo byłam i w fazie rezygnacji. Zniechęcenia. Robienia testów owu. Testów ciążowych przed @.
Zwyciężył luz i szczerze mówiąc odpuszczenie ochoty posiadania dziecka. Jak dowiedziałam się o bliźniakach to myślałam, że zejdę na zawał.
Płci nie znam.

70

Odp: Starania o 2 dziecko!

Zielony.. Czyli książkowa ciąża wink Brzuszek widzę dość spory wink ALe to znak, że dzieci zdrowo rosną wink

71

Odp: Starania o 2 dziecko!

Tak mi się wydaje. I oby tak zostało. Dzięki smile

72

Odp: Starania o 2 dziecko!

Malinowy Elfie mi ginek powiedział że mam poczekać rok. Wiem może to nie rozsądne ale ja nie chcę aż tyle czekać. Łudzę się tym że może z tą drugą ciążą będzie tak jak z pierwszą czyli że brzuszek urośnie mi tak dopiero w 7 miesiącu ---bo to chyba o to w tych odstępach czasu po cc chodzi. No nie wiem.

73

Odp: Starania o 2 dziecko!

Gorka w każdej ciąży jest inaczej więc nie wiadomo jak by to było w drugiej ciąży ja bym się bała tak szybko w ciąże po cc

74

Odp: Starania o 2 dziecko!

Gorka z tego co wiem to chodzi omozliwosć rozejscia sie blizny po wcześniejszym cc. U mnie dochodzi małoplytkowosc wiec moze stad te 2 lata kazał czekać.
Ja bym sie bała świadomie rok po roku ze względu na piersze dziecko.  Bo wiadomo takie maleństwo potrzebuje uwagi,  wzięcia na ręce bardziej niż juz chodzące dziecko ktore potrafi sie juz jako tako samo zabawic choćby na chwilke a ciąża wiadomo roznie to bywa.  Czasem trzeba całą przeleżeć i nie wolno nic podnosić i wtedy jest problem. Wiadomo że 2 latek też potrzebuje uwagi ale z noszeniemjest już zdecydowanie lepiej.

75

Odp: Starania o 2 dziecko!

Wiesz Malinowy Elfie,ja może dlatego mam takie myślenie bo jak pewnie pamiętasz moja pierwsza ciąża była wręcz idealna. Zero negatywów. Pracowałam do ostatniego dnia (dosłownie). Robiłam wszystko,również sprawy fizyczne. Jeździłam dużymi autami,rozwoziłam towar. Również nosiłam ten towar (nie lekki) w zależności od etapu ciąży. Wszystko było ok. Mam nadzieję że druga ciąża bylaby taka sama,choć wiem że to róźnie bywa i może być inaczej. Ale ja mam nadzieję że dam sobie radę.

76

Odp: Starania o 2 dziecko!

Gorko i tego Ci zyczę żeby było tak lekko jak poprzednio smile

77

Odp: Starania o 2 dziecko!

Dziewczęta, czy któraś z Was podpowie coś? Byłabym bardzo wdzięczna, bo szczerze powiedziawszy, to tak poczytałam sobie trochę o roli kwasu foliowego i inozytolu i daje mi to ogromną nadzieję, ale chciałam wiedzieć, czy któraś z Was tak właśnie się wspomaga i czy zauważyła autentyczną poprawę wskutek zażywania takich preparatów? Przepraszam, że się tak dopominam - wiem, jestem nowa, ciężko się przebić, ale w Was cała moja nadzieja smile.

78

Odp: Starania o 2 dziecko!

Różanecznik niestety ja Ci nie odpowiem bo kwas foliowy brałam jedynie jak już byłam w ciąży a tak nic nie łykałam (poza stałym eutyroxem)
Natka23 ale ja rodziłam naturalnie, miałam łatwy,szybki i lekki poród i chyba to mnie tak zachęca do drugiej ciąży wink

79

Odp: Starania o 2 dziecko!

Wizytę mam dopiero na 1 kwietnia.... zgłupieję do tego momentu. Może wcześniej pójdę prywatnie.
Będziemy się przeprowadzać. Szukamy czegoś nowego bo w mieszkaniu które wynajmujemy nie ma warunków na 2 dziecko.


Co do kwasu foliowego to też brałam już będąc w ciąży więc  nie wiem czy pomaga zajść. Na pewno zmniejsza ryzyko występowania wad rozwoju układu nerwowego ale co do reszty to nie mam pojęcia.

80 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2015-02-25 20:57:36)

Odp: Starania o 2 dziecko!

Kwas foliowy warto brać juz na 3 miesiace przed planowanym zapłodnieniem (jeśli ktoś planuje dziecko)  bo jest bardzo ważny w pierwszych tyg ciaż.  I tak jak pisze Caro zapobiega wadom układu nerwowego.  Ale on nie "pomaga" w zajściu w ciaże.

Jeżeli chodzi o samo zajście to wiem ze niedobór witaminy D może go utrudniać.  Dlatego drogie Panie wskazane jest spacerowanie w słoneczne dni big_smile

Caro 1 kwietnia?  Czemu tak późno?  A ktory to ci wyjdzie tydzień wtedy?  Żebyś zdążyła przed 10 tyg bo becikowe? rzecz przydatna.

81

Odp: Starania o 2 dziecko!
różanecznik napisał/a:

Dziewczęta, czy któraś z Was podpowie coś? Byłabym bardzo wdzięczna, bo szczerze powiedziawszy, to tak poczytałam sobie trochę o roli kwasu foliowego i inozytolu i daje mi to ogromną nadzieję, ale chciałam wiedzieć, czy któraś z Was tak właśnie się wspomaga i czy zauważyła autentyczną poprawę wskutek zażywania takich preparatów? Przepraszam, że się tak dopominam - wiem, jestem nowa, ciężko się przebić, ale w Was cała moja nadzieja smile.

właśnie ja to też biorę ale ja mam proszek to rozpuszczanie i picia codziennie rano i to niby ułatwia zajście w ciążę tak mi lekarz mówił. a nazywa się Inofolik
a co do porodu też miałam łatwy ale dla mnie mieć 4 miesięczne dziecko i już planować drugie to jak porywać się z motyka na księżyc

82 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2015-02-25 21:31:42)

Odp: Starania o 2 dziecko!
natka23 napisał/a:
różanecznik napisał/a:

Dziewczęta, czy któraś z Was podpowie coś? Byłabym bardzo wdzięczna, bo szczerze powiedziawszy, to tak poczytałam sobie trochę o roli kwasu foliowego i inozytolu i daje mi to ogromną nadzieję, ale chciałam wiedzieć, czy któraś z Was tak właśnie się wspomaga i czy zauważyła autentyczną poprawę wskutek zażywania takich preparatów? Przepraszam, że się tak dopominam - wiem, jestem nowa, ciężko się przebić, ale w Was cała moja nadzieja smile.

właśnie ja to też biorę ale ja mam proszek to rozpuszczanie i picia codziennie rano i to niby ułatwia zajście w ciążę tak mi lekarz mówił. a nazywa się Inofolik
a co do porodu też miałam łatwy ale dla mnie mieć 4 miesięczne dziecko i już planować drugie to jak porywać się z motyka na księżyc

O tym cosna i nie slyszałam wiec sie nie wypowiem a co do tej motyki?.  No połączyć ząbkowanie pierwszego dziecka mdłościami (i nie tylko)  ciążowymi może nie być wesołe wink
Za to niewielka róznica miedzy dziećmi brzmi bardzo zachęcajaco no i tak jak tos chyba gorka wspomniała pieluchy zaliczyc za jednym zamachem

83

Odp: Starania o 2 dziecko!

1 kwietnia bo taki termin wolny u lekarza do którego chodzę. Średnio 3 - 4 tyg czekania.

84

Odp: Starania o 2 dziecko!
caro3109 napisał/a:

1 kwietnia bo taki termin wolny u lekarza do którego chodzę. Średnio 3 - 4 tyg czekania.

mój dotychczasowy gin (bo teraz sie przeprowadziłam wiec bedzie nowy) to też z wyprzedzeniem 1-2 tyg, ale jak sie powiedziało że test ciążowy pozytywny to z marszu brał ew najpóźniej 1-2 dni.

85

Odp: Starania o 2 dziecko!

różanecznik ja też zaczęłam łykać kwas foliowy jak zaczęłam się starać tzn. od owulacji, bo wcześniej jakoś tak zapominałam, brałam raz na ileś tam dni, czasami raz w tyg. czasami raz na 2 tyg, więc to chyba nie miało znaczenia.

Zielony domek wielkie gratulacje :-) Pamiętam Cię z innego wątku też, trochę tam pisałam ale przez studia, pracę itd. w końcu odpuściłam, bo jak nie mogłam pisać regularnie to gubiłam wątki, nie nadążałam i odpuściłam.

Caro my to mamy mniej więcej ten sam termin porodu :-) Ja byłam wczoraj u pani gin państwowo, wcześniej chodziłam prywatnie, a teraz zapisałam się w dwóch przychodniach państwowo (tak na wszelki wypadek, więcej badań, usg, może jak jedna coś przeoczy to druga zauważy, ja też jak zapomnę się jednej zapytać to spytam drugą). Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, dostałam wszystkie skierowania na badania, wizyta trwała bite 30 min. Mam przyjść za dwa tygodnie, wtedy dostane skierowanie na usg bo będzie więcej widać. Do tej pani co wczoraj byłam idzie się z marszu, w tej przychodni tak jest, że rano się rejestruje, podają godzinę i w ten sam dzień już się jest u lekarza. W drugiej przychodni się czeka, tam mam wizytę na 30.03. Ale to już nie ma większego znaczenia, najważniejsze że dostałam l4 bo nie dałabym rady pracować, a mam dosyć ciężką pracę (szczególnie psychicznie, w ciągłym napięciu)... w żłobku, cały dzień na nogach, dźwiganie non stop, choroby itp. Może jestem przewrażliwiona, ale z powodu poprzedniej ciąży z komplikacjami (Zagrożenie poronieniem, potem niewydolność szyjki) wolę nie ryzykować.

Na pewno nie bede chodziła prywatnie, bo różnicy nie ma żadnej, a jednak kasa leci jak woda, a to wizyta, usg, badania, jak wyniki złe to dodatkowa wizyta, dodatkowe badania, potem już częstsze wizyty, wolę odłożyć trochę pieniążków i mieć na "czarną godzinę" bo pewnie po wychowawczym (bezpłatnym zresztą) nie bede miała gdzie wracać, a nie wyobrażam sobie powrotu po macierzyńskim, nawet po tym rodzicielskim rocznym. Mój pierworodny był bardzo i jest "wymagającym" dzieckiem, które budziło się pierdylion razy w nocy i w razie powtórki nie wyobrażam sobie funkcjonowania od rana do poźnego popołudnia mając pod sobą 15 dzieciaków, a potem drugi etat w domu, 24h na dobe, jak chomik w kołowrotku, długo bym tak nie pociągnęła. Wolę mieć mniej pieniędzy, ale przez jakiś czas oddać się rodzinie, zresztą ja uwielbiam być tylko mamą, chociaż wiem, że to nie jest dobre dla wszystkich mam :-)

86

Odp: Starania o 2 dziecko!

Również chodziłam na nfz i byłam bardzo zadowolona.
Teraz także.

87

Odp: Starania o 2 dziecko!

Zielony domek, i ja przyłączam się do gratulacji! :* Oby wszystko było okej wink.

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. No właśnie chodziło mi o ten kwas foliowy w połączeniu z inozytolem, bo słyszałam, że Inofem (to właśnie preparat, który ma taki skład) pomaga zajść w ciążę i jest dedykowany kobietom z PCOS. I jeśli właśnie to PCOS utrudnia zajście w ciążę, to ponoć jest zbawienny, bowiem reguluje gospodarkę hormonalną. Ale nie wiem, jak to jest w przypadku innego rodzaju zaburzeń.

Można poczytać sobie co nieco na ten temat - mądra publikacja o roli niedoboru inozytolu w zaburzeniach gospodarki hormonalnej (link do ściągnięcia). Niestety jako nowa użytkowniczka, nie mogę wklejać linków, więc instrukcja - wpiszcie w Google: "rola inozytolu w normowaniu gospodarki hormonalnej" i jest to trzeci odnośnik, tekst Jakimiuk A. J., Szamatowicz J. "Rola niedoboru inozytolu w patofizjologii zaburzeń występujących w zespole policystycznych jajników".

88

Odp: Starania o 2 dziecko!

LuiZjanna a ginekolog taki sam termin porodu ci wyliczył jak Tobie wyszedł? Ja na wizytę musze poczekać chyba że prywatnie pójdę..... sad

89

Odp: Starania o 2 dziecko!

Dziękuję. Jutro może będzie wiadomo jaka płeć :-)

90

Odp: Starania o 2 dziecko!

Witam smile
Troszkę mnie nie było a tu takie wspaniałe wieści smile SUUUUUper! Gratuluje dziewczyny:) Bardzo się cieszę. Wychodzi na to, że we 3 będziemy październikowymi mamusiami smile
Ja byłam już na dwóch wizytach i na ostatniej serduszko pięknie biło smile Za tydzień kolejna wizyta, badania zrobione. Żadnych lekarstw nie dostałam jedynie przyjmować kwas foliowy. Gdyby nie mdłości (które jakby w końcu zanikają) to nie czułabym w ogóle ciąży smile Może to dziwne ale czuję, że brzuszek robi się taki inny spiczasty a to dopiero ok 10 tyg z usg. Pozdrawiam Wszystkie Panie smile Miłego dzionka i starającym się wymarzonych dwóch kreseczek smile

91 Ostatnio edytowany przez LuiZjanna;) (2015-03-06 07:07:22)

Odp: Starania o 2 dziecko!

Witam Wszystkie mamusie, te z brzuszkami i te które za chwilkę będą z brzuszkami :-)
Caro właściwie to dokładnie nie pamiętam, ale chyba ginekolog wyliczyła mi na 28.10 odjęła 3 mies. i dodała 7 dni, ale nie wiem czy to jest miarodajne, według kalkulatora w necie gdzie wpisywałam długość cyklu, owulację itd. wychodzi 31.10 z tego co pamiętam, ale pewnie i tak urodzę wcześniej, z pierwszym synkiem wylądowałam na podtrzymaniu, urodził się 3 tyg. wcześniej, dlatego teraz nie przywiązują aż takiej wago do tego terminu, dobrze będzie jak donoszę do tego października w ogóle.

Szatynka to super że wiesz już że serduszko bije :-) Ja nie miałam jeszcze usg, wizytę mam w przyszłym tyg i wtedy dostanę skierowanie na usg, no niestety państwowo u mnie to tak wygląda że dają ok. 8 tyg na usg, właśnie żeby można było już wszystko dobrze wybadać :-)

Kurcze ja też jakby mam już większy brzuch, spodni nie mogę dopiąć, a to dopiero 7 tydz., ale możliwe że to przez wzdęcia, które mi ostatnio bardzo dokuczają ;-)

U mnie najgorszym objawem jakiego nie miałam w pierwszej ciąży (a przynajmniej nie takiego silnego) to okropny ból piersi, nie mogę wytrzymać, piersi są ogromne jakbym miała nawał pokarmu, musiałam już kupić nowe, duże staniki i właściwie to nawet śpię w staniku bo jak tylko zdejmuję np. do mycia to ból jest straszny jakby mi miały wybuchnąć za chwilkę.

Mam też zachcianki, jem dużo, nie mogę się opanować, a tak sobie obiecywałam, że będę się pilnować, muszę coś z tym zrobić bo znowu przytyję ponad 20kg, tym bardziej że nie mam żadnych mdłości ani wymiotów, tak jak w poprzedniej ciąży. Największą ochotę mam na rzeczy pikantne i fast foody, wiem, że nie powinnam, ale nie potrafię sobie odmówić.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :-)

92

Odp: Starania o 2 dziecko!

LuiZjanna
Ja w pierwszej ciąży przytyłam tylko 6 kg a córcia ważyła 3550g więc po porodzie byłam już przy swojej wadze. A teraz masakra już 3 kg do przodu i tak jak Ty problem z dopięciem spodni. Już czas wciskać się w ciążowe chyba. big_smile

93

Odp: Starania o 2 dziecko!

Ależ  tu cisza ostatnio.
Byłam dziś u lekarza. 7 tc. Dostałam skierowanie na badania w tym krzywą cukrową... USG dopiero po badaniach. 1 kwietnia mam wizytę umówioną u innego lekarza. Pójdę już z wynikami i zobaczymy co tamten powie.

A co u was dziewczyny? Jak się czujecie? Ja jestem ciągle zmęczona i mdli mnie wieczorami i rano ale jakoś żyję....

94

Odp: Starania o 2 dziecko!

caro tak szybko na krzywa cukrzycowa?

95

Odp: Starania o 2 dziecko!

No właśnie się zdziwiłam.... Ale zobaczyłam dopiero jak pytałam w rejestracji o punkt pobrań. No bo glukoza na czczo jak mam kupić glukozę 75 i wodę zabrać ze sobą do rozrobienia to chyba ta krzywa? I 2 pobrania.

96

Odp: Starania o 2 dziecko!

a w pierwszej ciąży miałaś te badanie ok czy może cos wyszło poza normą?

97

Odp: Starania o 2 dziecko!

W normie były. Z resztą prowadził mnie inny lekarz a karty poprzedniej ciąży nie miałam ze sobą. Nie mam pojęcia i jakoś się nie cieszę na to badanie smile

98

Odp: Starania o 2 dziecko!

Cześć kobietki smile
Cicho tu i spokojnie smile a ja chętnie poczytam jakie Was dolegliwości ciążowe męczą i jak pozostałym idą starania big_smile
Ja wczoraj miałam kontrolne badanie serducha smile Wszystko jest w porządku tak więc teraz czekamy kiedy dzidź się w brzuszku rozgości smile Zostało 7 dni do @.. ale cykle mi się pozmieniały i kompletnie nie umiem okreslić kiedy mam płodne.. ale to nic, pełen luz i spontan smile

99

Odp: Starania o 2 dziecko!

Cześć Mamusie smile Ja byłam w środę u lekarki, dostałam skierowanie na usg, mam zrobić za dwa tygodnie jak bede w 10tyg., no i na wszystkie standardowe przeciwciała (wr, hiv, hpv itp.)badania wyszły mi ok, nawet się zdziwiłam bo nie mam bakterii w moczu (w pierwszej ciąży walczyłam z nimi niestety bezskutecznie do końca), ,też miałam robiony cukier, ale ten zwykły poziom cukru (w pierwszej ciąży miałam cukrzycę ciążową), teraz na razie jest ok. Najbardziej martwi mnie to że może się historia z niewydolnością szyjki powtórzyć, wtedy leżałam plackiem od 6 miesiąca bo miałam już spore rozwarcie, ale z drugiej strony nie mogę ciągle być w strachu, mam nadzieję, że będzie ok. W każdym razie teraz wiem, że jest takie ryzyko, staram się więcej wypoczywać (chociaż to nie jest łatwe), nie dźwigać nic ciężkiego. Lekarka mnie nawet nie badała ginekologicznie jeszcze bo stwierdziła że nie chce szyjki dodatkowo osłabiać i tak nie za wiele wybada i że wszystko będzie zbadane na usg a badanie ginekologiczne im później tym lepiej, sceptycznie byłam do tego nastawiona, ale jak siedziałam u położnej (takiej "mojej" środowiskowej) też mi powiedziała żeby lepiej poczekać aż się zarodek trochę bardziej rozwinie i że lepiej nie ruszać jak nie ma potrzeby, bo można zaszkodzić. NIe wiem do końca co o tym myślec, bo w poprzedniej ciąży byłam badana rutynowo na każdej wizycie, miałam robioną cytologie i nawet jak byłam co 2 tyg albo co tydz jak były złe wyniki moczu to zawsze najpierw było badanie na fotelu, może przez to miałam taką osłabioną tą szyjkę, sama nie wiem, nie jestem lekarzem... Staram się cieszyć już tak na całego (to już 8 tydzień trwa) ale to ciągle dopiero początek, chociaż czuję się spokojniejsza niż np 3-4 tyg temu. Piersi bolą mnie strasznie, dosłownie cierpię jak nigdy, wymiotów nie mam, jestem taka "rozbita", zmęczona, roztargniona, nie mogę się na niczym skoncentrować, ciągle o czymś zapominam. Jestem na zwolnieniu i nawet mi się nie nudzi, stale mam jakieś zajęcie, więcej czasu spędzam z synkiem.
Caro trochę dziwne ze teraz masz robić tą krzywą cukrzycową, ale każdy lekarz ma swoje metody i zasady prowadzenia ciąży, przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz dokładnie z tym cukrem.
Mam nadzieje, że wątek zamiera bo te z nas które są już w ciąży są zmęczone i nie mają siły pisać, a te które się starają to nie mają czasu bo starania im go wypełniają smile A nie że wątek umiera definitywnie... Musimy go chyba trochę rozkręcić, mam nadzieję że będziemy się wspierać w trakcie ciąży (ewentualnych starań) i po urodzeniu drugiego malucha smile
Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia smile

100

Odp: Starania o 2 dziecko!

Też jestem ciągle zmęczona... Ale Olivier ma lekko ponad rok i jeszcze budzenie nocne jest w standardzie. Tym bardziej że zęby mu wychodzą.

Jutro ide na pobranie krwi. Nie chce mi się okropnie bo ten cukier to będę tam siedziała 2 godz.... Makabra i to na czczo.... Ale kupiłam glukozę i zaskoczenie bo jest o smaku cytrynowym smile Aż pytałam czy można ten to krzywej stosować ale można bez problemu. Zobaczymy co jutro będzie.

Trzymajcie się smile

101

Odp: Starania o 2 dziecko!

hej smile ale zakręcenie z tą glukozą. Okazało się że miałam tą zwykłą robiona z krwi. Pielęgniarka musiała źle spojrzeć a ja tez jakiejś zaćmy dostałam chyba że nie zauważyłam pod glukozą na czczo glukozy po 75 g. Dopiero wczoraj wieczorem wzięłam to skierowanie i czytam dokładnie. Pokazuję mężowi (pracował w przychodni na recepcji więc coś tam kojarzy) i faktycznie mam tą zwykła. Więc krzywa cukrowa dopiero przede mną. Jestem zapisana na 24 marca. Zobaczymy czy mi da skierowanie na usg. 1 kwietnia mam u innego lekarza wizytę. Zobaczę jak będzie podchodził do tematu . Bo ten obecny trochę mi się nie podoba. Jak się nie dopytam to nic nie powie. A że ja zawsze coś na głowie to zapominam pytać o cokolwiek. Ogólnie strasznie roztargniona jestem ostatnio.

Jeszcze przeprowadzka na koniec miesiąca..... Te wszystkie rzeczy spakować. Rozkręcanie niektórych mebli.... Ehhhhhh....

Piszcie co u was. Jak się macie?
Niby nie przytyłam ale jestem taka napompowana - brzuch jakby mi się powiększył ale bardziej właśnie jakby wodą naszedł. Niby nic nie widać ale czuję się jak pączek. Mam nadzieję że mniej przytyję niż w pierwszej ciąży (23 kg jak dobrze pamiętam) i okropnie spuchłam na koniec....

102

Odp: Starania o 2 dziecko!

Hej. Co tam u Was dziewczyny słychać?
LuiZjanna
Ja też mam problem z niewydolnością szyjki macicy. Przez to poroniłam pierwszą ciążę bliżniaczą w 22 tyg. W drugiej ciąży po 28 tyg zaczęła się rozwierać ale miałam założony pessar i donosiłam ciążę a nawet miałam wywoływaną. Też musiałam leżeć. A teraz jestem u innego lekarza na NFZ i mówi, że mam żyć normalnie i nie przejmować się szyjką bo wszystko jest w porządku a gdy zacznie się coś dziać to mnie podszyje. Też nie jestem badana ginekologicznie bo mówi, że narazie nie ma takiej potrzeby. Ja co wizyta mam robione USG, już 4 razy. Wczoraj badania karkowe itd i wszystko w porządku, oby tak dalej. Mam wilczy apetyt i brzuch jak w 5 miesiącu. Chyba sporo przytyję ale najważniejsze by maleństwo było zdrowe. Może za trzy tyg poznamy płeć ale już wiem że maluszek jest najpiękniejszy na świecie bo widziałam bużkę. :-)
Pozdrawiam Was gorąco :-)

103

Odp: Starania o 2 dziecko!

Jak tam kobietki się czujecie?
Te z brzuszkami i te starające się?

104

Odp: Starania o 2 dziecko!

U nas ok. Byłam wczoraj u lekarza. Dał mi skierowanie na USG bo w tej przychodni nie robią. Nie wiem co robić z lekarzem.... Czy zmieniać  czy nie. Eh zobaczymy. USG będę miała dopiero między 11 a 14 tc. Teraz jestem w 9. Wyliczył mi termin na 2 listopada.... Szkoda troszkę że pod koniec roku ale najważniejsze by było zdrowe.

W ten weekend się przeprowadzamy. Święta już w innym miejscu. Nie chce mi się pakować tego wszystkiego.... A jeszcze jutro szczepienie ma Olivier. No nic. Jakoś damy radę. Byle szczepienie obyło się bez komplikacji.

105

Odp: Starania o 2 dziecko!

Witajcie w ten piękny, niemal letni dzień smile U mnie wszystko ok, usg mam 1 kwietnia, nie mogę się już doczekać, to będzie dopiero pierwsze, więc trochę się denerwuję czy wszystko dobrze. Czuję się ciągle zmęczona, chociaż już trochę energia wraca, oby jak najszybciej minął mi ten stan, że chciałabym tyle zrobić a nie mam siły. Dzisiaj byłam na badaniach (krew, mocz, krew dodatkowo na wszystkie wirusy). Wizytę u gin. mam na 2 kwietnia, ma mi dać dłuższe zwolnienie, więc pewnie kolejną wizytę wyznaczy może za miesiąc.
Czuję się już tak w ciąży na całego, brzuch widać (nie wiem czy to przez wzdęcia które mnie męczą czy to już ten brzuszek). Jakoś tak szybko mi czas leci, ciągle trzeba coś załatwić, zrobić, teraz przygotowania do świąt, potem mamy chrzciny u szwagierki, później remont w domu, potem w czerwcu jedziemy na wakacje (co do tego wyjazdu mam mnóstwo wątpliwości bo jedziemy z południa nad morze, ale już domek zamówiony). Mam nadzieję, że dzięki takim różnym wypełniaczom ciąża szybko mi przeleci. Strasznie się boję żeby z tą szyjką było ok, ale wiem, że nie musi być tak jak poprzednio, postaram się dużo wypoczywać (chociaż wiadomo jak to jest...) i myśleć pozytywnie smile

POzdrawiam Was serdecznie i czekam na dalsze wieści z brzuszków i od mam starających się smile

106 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2015-03-25 14:19:49)

Odp: Starania o 2 dziecko!

eh mimo przejsciowej burzy w zwiazku coraz czesciej lapie sie na mysli ze chcialabym miec w domu mala dziewczynkę, coraz bardziej. mam juz nawet imie dla niej-mala klara.
mamy synka, ma 2,5 roku. i powiem ze to ze zwlekam(ja truje, on duma i sie namysla) bo im dluzej to lepiej. dziecko w koncu bedzie mialo 3 lata,a moze 4 i bedzie mobilne.
wlasnie o to mi chodzi. nie lubie byc uwiazana do domu, jedno to w wozek i sio na miasto,plac zabaw, do biedronki.a z dwojka? 3,5 roku maluszek czy za raczke pojdzie obok wozka i nie bedzie uciekal?jak sobie poradzic na miescie, gdzie są samochody?
owszem moglabym go zapisac do przedszkola, ale w tym roku odpada bo jeszcze siedzi w dadach.
moj codzienny rytual to chodzenie do biedronki(kilometr) pieszo po chleb i mleko. wracamy mija akurat 2 godziny. chcialabym tak zawsze bo to nasz spacerek spokojna droga,bez wozów(tylko jedna droga szybkiego ruchu), zawsze tez mozna kupic sobie co potrzeba z kosmetyków czy chemii.ja po prostu lubię zakupy, ssiedzenie w domu to dla mnie kara.
czas plynie.moze to i lepiej
chlopak-bylby jurek a dziewczynka klara.
podoba sie wam?

107

Odp: Starania o 2 dziecko!

Hej. Dawno nie zaglądałam, ale siedzę...właściwie to nie mam czasu na siedzenie, ale jestem u rodziców, dziadkowie szaleją z wnusiem, a ja nadrabiam zaległości towarzyskie wink
Dziewczyny moja @ spóźnia się równiutki tydzień, żadnych mdłości itp. nie mam, testu nie robiłam, ale ta kobieca intuicja podpowiada, że będzie maleństwo, po powrocie do domu umówię się do lekarza i upewnię.

108 Ostatnio edytowany przez LuiZjanna;) (2015-03-30 07:49:50)

Odp: Starania o 2 dziecko!

Hej :-) Nokia ja miałam tak samo, zwlekałam z drugim bo chciałam żeby pierwszy podrósł, będzie różnica rocznikowo 4, a w miesiącach ponad 4,5 (synek z lutego a drugie będzie na koniec października). Nie wyobrażam sobie mniejszej różnicy. Teraz mały chodzi do przedszkola, ja mam czas odpocząć, zdrzemnąć się czy na spokojnie ugotować, posprzątać, pójść na zakupy (bez dźwigania), do lekarza, na badania itd. Jakbym miała pomoc jakiejś babci to na pewno zdecydowałabym się wcześniej, ale nie mam, może nie chodzi mi o sam wysiłek związany z opieką nad dziećmi, bo pracuję w żłobku (no teraz na zwolnieniu) więc często opiekowałam się nawet 15 dzieciakami sama i jakoś musiałam sobie poradzić. Bardziej mam na myśli sytuacje takie jak szpital z jednym dzieckiem (np jakieś zapalenie) powiedzmy na dwa tygodnie, naprawdę nie miałabym co zrobić z drugim, no wiadomo mąż wziąłby wolne, czy opiekę, ale co jakby się sytuacja powtarzała. Pierwszy synek urodził się w zamartwicy, ciągle jeździliśmy na jakieś kontrole do róznych specjalistów, miał też rehabilitację z powodu słabego napięcia mięśni (3 razy w tyg po 2 godz ponad pół roku), nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jakbym miała jedno roczne, urodziłabym drugie i kursowałabym z dwójką po lekarzach (gdzie czasami czekaliśmy 4 godz w kolejce), na ćwiczenia bym drugiego nie zabrała. W ogóle bałam się sytuacji jakbym wylądowała na podtrzymaniu i co wtedy z małym berbeciem? W pierwszej ciąży leżałam w szpitalu od 28 do końca 36 tygodnia, bałam się powtórki. Pewnie inaczej bym na to patrzyła jakby była pierwsza ciąża bez komplikacji i poród, dziecko zdrowe itd. Na szczęście z synkiem wszystko ok, ale lęk pozostał. Szczerze mówiąc bardzo się boję tego czy donoszę tą ciążę, wiem, że nie powinnam się stresować ale to silniejsze ode mnie. Teraz jakbym poszła do szpitala to luz, synek do przedszkola, mąż do pracy, po południu by do mnie przyjeżdżali, dalibyśmy radę. Ale się rozpisałam... no nic mam nadzieję że będzie ok smile

Naprawdę podziwiam odważne mamy decydujące się na dziecko rok po roku (chodzi mi o te bez wsparcia rodziny, bo nie sztukę jest się decydować na dzieci po roku kiedy dookoła pełno babć, cioć, sióstr chętnych do pomocy itd.), mi tej odwagi brakowało, jednak zazdroszczę trochę dzieciaczków z malutką różnicą wieku, bo mają piękne dzieciństwo, mój synek jest sam już ponad 4 lata i nic nie zastąpi mu tego jakby miał powiedzmy o rok młodszego brata czy siostrę, czasami mam wyrzuty sumienia, że nie dałam mu rodzeństwa wcześniej, ale lepiej później niż wcale, teraz już nic nie zmienię smile

Asiulka daj znać jak zrobisz test, trzymam kciuki smile

Życzę Wszystkim miłego dnia i pozdrawiam smile

109 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2015-03-30 13:34:12)

Odp: Starania o 2 dziecko!

miec checi to jeszcze nic.
niestety ale ja lubie sie powloczyc. nic nie da mi tego, co spacer do rossmana z dzidzią.
2km w jedna i w druga zakupy i wloczęga.bo ja to lubie.
a moj 3 latek? na ten rok nei idzie do przedszkola, moze za rok...
moj synek jest wrzesien 2012. wczoraj na probe kombinowalam z myciem w misce, zeby nie dzwigac(ile mozna a on 17 kilo) kiepsko wyszlo.ale moze by sie udalo. robilam tak na probe gdybym musiala go kąpac a bylabym w ciazy albo po cesarce drugiej. tak sobie wyszlo.jednak 4 latek to jest to.
maz sie tylko przyglada, bo nic na razie nie uzgodnilismy ja sama przymiarki robie,ale ja wiem ze on dzieci lubi i o corce marzy. po prostu boi sie ze nie damy rady fizycznie.

110

Odp: Starania o 2 dziecko!

hej dziewczyny... moge wam powiedziec ze w koncu i chyba mi sie udalo... mam  synka 7 lat....i w tamtym roku rozpoczelam starania... zaszlam w czerwcu 2014..niestety... ciaza sie nie rozwinela...ale tez samoistnie nie poronilam wiec w 13 tygodniu dowiedzialam sie ze jest martwa od 7 tyg.... miesiac po zabiegu znow bylam w ciazy...niestety puste jajo bylo... nie poddalam sie..i po pierwszej miesiaczce znow sie postaralam...i teraz skonczylam 13 tygodni....  usg genetyczne wskazalo ze jest wszystko w porzadku..... i tak sie bede sie bala do konca ciazy..... ale .....:)

111 Ostatnio edytowany przez LuiZjanna;) (2015-04-01 16:41:41)

Odp: Starania o 2 dziecko!

hej dziewczyny :) Kasiu gratuluję :) Wierzę, że wszystko będzie dobrze, to już w końcu 13 tydzień, więc ryzyko poronienia gwałtownie się obniża :)
Ja byłam dzisiaj w końcu na usg, gin zrobił mi dopochwowe, wszystko w porządku :) Bąbelkowi pięknie bije serduszko, ma 21 milimetrów, widać było pępowinkę no i ten pęcherzyk żółtkowy. Dokładnie dzisiaj kończę 10 tydzień, zostało jeszcze 30, zadowolona będą jak donoszę do 34-36 tyg. Na razie z szyjkę wszystko ok, zamknięta, oby tak pozostało. Jutro mam wizytę u lekarki, mam nadzieje, że nie będzie mnie badała jeszcze ginekologicznie, poznam wyniki badań na te wszystkie choroby weneryczne, liczę na jakieś dłuższe l4. Ale czuję ulgę, że jest, że żywe, że serduszko bije, że rośnie proporcjonalnie do wieku ciąży, że jest w dobrym miejscu ciąża umiejscowiona, no i że wszystko ok z szyjką :)
Teraz mogę powoli zacząć się cieszyć, chociaż oczywiście będę pewnie się stresować, ale dziewczyny (te panikujące i bojące się utraty dzidziusia) musimy się jakoś relaksować, myśleć pozytywnie, wsłuchiwać się w siebie i w razie jakichkolwiek obaw wyjaśniać je u lekarza. Ja po tym co przeżyłam (silne skurcze, odejście czopa śluzowego, rozwarcie na 7cm w 28 tyg) czuję że popadam w jakąś obsesję, boję się normalnie funkcjonować żeby sobie nie zaszkodzić, liczę dni, analizuję to co mi mogło zaszkodzić wtedy, a co mi pomoże teraz, ciągle rozpamiętuję ten straszny stres w szpitalu kiedy leżałam i modliłam się o podtrzymanie ciąży, na szczęście skończyło się dobrze, ale leżenie plackiem, strach o utratę dziecka, bezsilność, poczucie winy odcisnęło się na mojej psychice. Staram się cały czas coś robić żeby nie mieć czarnych myśli, dużo pomaga opieka i towarzystwo synka, ale i tak sie boję, panicznie boję, że to za piekne żeby było prawdziwe, chociaż z drugiej jestem mega szczęśliwa, bo bardzo pragnę drugiego dziecka, mam nadzieję, że wszystko się ułoży i w listopadzie będziemy się dzielić troskami związanymi z opieką nad noworodkami ;)

A wracając do imion, Nokia myślę, że imię Klara jest jakby to ująć bardzo dostojne, mi osobiście kojarzy się z królową, bardzo oryginalne, takie "mądre" Znam jednego bardzo fajnego Jurka, a właściwie dwóch, bardzo dobre imię dla chłopca, pasuje zarówno do dziecka jak i dla dorosłego. My jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Justynka (podoba mi się też Lilianka, Paulinka, Milenka, Patrycja, Martynka), a dla chłopca jeszcze nie wybieraliśmy (podoba mi się np. Adam, Adrian, Filip, Michał, Marcin, ale mojemu mężowi z tych żadne nie pasuje, więc pewnie poszukalibyśmy jakiegoś innego co spodoba się wszystkim, bierzemy pod uwagę też zdanie synka; który chciałby małego Bartusia ze względu na przyjaciela z przedszkola). Wiadomo, ile ludzi tyle gustów, nie da się wszystkim dogodzić, zawsze znajdzie się ktoś (w rodzinie czy wśród znajomych) kto stwierdzi że imię jest... nie do końca dobrze wybrane i będzie mieć swoje sugestie. Przy synku każdy chciał decydować, co kolejne pomysły to coraz gorsze były, zmian było kilka, w końcu mąż uparł się na Mateuszka i tak zostało, teraz mogę powiedzieć ze ja mam większe prawo głosu, ale też nie jestem przekonana w 100% że chcę to i to dla chłopca i dziewczynki, zobaczymy.

Czekam na nowe wieści, piszcie jak się czujecie, jak badania itd :) Pozdrawiam

112

Odp: Starania o 2 dziecko!

Cześć. Wygląda na to, że i mi się udało. Dziś zrobiłam test i wyszły dwie krechy.

113

Odp: Starania o 2 dziecko!
minia23 napisał/a:

Cześć. Wygląda na to, że i mi się udało. Dziś zrobiłam test i wyszły dwie krechy.

minia23 GRATULACJE!!!

114

Odp: Starania o 2 dziecko!

Zielony_Domku nie dziękuję jeszcze coby nie zapeszyć big_smile

115

Odp: Starania o 2 dziecko!

minia gratulcje smile Pędź do lekarza żeby potwierdzić smile A ja dziś na USG jadę. Jestem w 12 tc i bardzo się denerwuję bo to pierwsze USG będzie....

116

Odp: Starania o 2 dziecko!

MINIA 23
Super gratuluję! Bardzo się cieszę, że nasze grono się powiększa ale oczywiście za wszystkie starające się trzymam kciuki big_smile
A ja już 16 tydzień i oby tak dalej, prawdopodobnie będzie synek. Cieszę się bo w domu córeczka tylko ubranka na marne odkładałam. Ale najważniejsze aby dzidzia była zdrowa i bez trudu wytrwać do końca. Ginekolog zapowiedział, że za 2 tyg na wizycie znów sprawdzi szyjkę i jak coś będzie nie tak to założy szew tylko niestety wiąże się to z pobytem w szpitalu. Teraz jest wszystko idealnie ale i tak się martwię bo nie wyobrażam jak moja córcia i ja przeżyjemy rozłąkę (jeszcze nigdy nie rozstawałyśmy się) sad

117

Odp: Starania o 2 dziecko!

Nie dziękuję dziewczyny smile U lekarza byłam w zeszły czwartek i jak na razie zlecił betaHcg, zażywanie dyphastonu i luteinę. W poniedziałej kolejna wizyta. Jak na razie nie przywiązuję się do tej myśli. Jednak wierzę, że będzie dobrze!

Caro daj znać jak po usg!!

Szatynka trzymam kciuki, żeby obeszło się bez szwa :*

118

Odp: Starania o 2 dziecko!

Dzidzia ma 64mm a serducho bije mocno smile Wszystko ok i od razu lżej mi jest. Mam okropne mdłości i dość często wymiotuję. W pierwszej ciąży był to problem sporadyczny a teraz to już szara codzienność. dzień zaczynam nad kibelkiem i często tak go kończę. Jedynie coca-cola mi pomaga ale staram sie jej dużo nie pić. Choć to jedyne co daje ulgę choć na chwilę...

119

Odp: Starania o 2 dziecko!

Czy jest tu ktoś kto stara się o dziecko ? jeśli tak to zapraszam do rozmów kobietki smile

120 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-03-27 10:03:30)

Odp: Starania o 2 dziecko!

Przede wszystkim się nie poddawać. Ja zmagałam się z dużymi problemami z zajściem w ciążę. Czułam się mocno obciążona psychicznie ciągłymi staraniami ale miałam szczęcie trafić do świetnej placówki medycznej i naprawdę dobrego lekarza ginekologa. W SPAM zajęli się mną po ludzku a doktor profesjonalnie pomógł mi i mojemu mężowi mieć śliczną córeczkę. Trzymam mocno kciuki .

Posty [ 66 do 120 z 120 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Starania o 2 dziecko!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026