Witam, czy są tu jakieś kobiety które tak jak ja starają się o drugie dziecko? Jeśli tak zapraszam do rozmów ![]()
Ja mam córkę 20 miesięcy i właśnie postanowiliśmy z mężem postarać sie o kolejne dziecko.
Obecnie jestem w 22 dc i czekam tzn nie czekam na okres ![]()
Podobne tematy
Cześć :-) ja jestem mamą 4latka i mam za sobądwa poronienia :-/ obecnie będziemy wznawiać staraniao drugie dziecko :-)
Witam Was ![]()
Ja też rozpoczęłam starania o drugiego dzidziusia
. Moja córeczka skończyła 28 miesięcy i uznaliśmy z mężem, że to dobry moment na powiększenie rodziny. My staramy się już od grudnia i na razie bezowocnie. Od dwóch miesięcy dopiero obniżam tarczycę ( mam niedoczynność tarczycy) więc głęboko wierzę, że niebawem się uda ![]()
No to dziewczyny trzeba sie zebrac w sobie i brac za robote. ![]()
Mam nadzieje ze ktos jeszcze do nas dolaczy
Witam was wszystkie :-) my staramy się narazie dwa miesiące, mam cicha nadzieje ze teraz się uda i za was też trzymam kciuki
A jakie Wy macie przyczyny długich starań o ciążę? U mnie jest to niedoczynność tarczycy i podejrzenie PCOS. Ale mam nadzieję, że szybko nam się uda czego i Wam życzę ![]()
U mnie przyczyna najpierw było to, że po prostu odkładaliśmy decyzję o drugim dziecku ze względu na budowę domu.. później jak się udało to skończyło się poronieniem i rok reperowałam swoje zdrowie i zdrowie męża.. z czego po prawie roku udało się za drugim razem zajść ale znowu skończyło się poronieniem... teraz dostałam zielone światło od gina na starania ale chcę skonsultować swój przypadek z kimś innym i w sumie nie wiem czy już w tym cyklu spróbujemy czy jeszcze poczekamy na decyzję innego gina.. ![]()
Hej dziewczyny, jeszcze nie dawno byłam w takiej samej sytuacji jak Wy.
Mam 15-sto miesięcznego synka i uznaliśmy z mężem że pora na drugie
Udało nam się przy pierwszym cyklu i teraz mam w brzuszku 6-scio tygodniową fasolkę
Trzymam kciuki by u Was równie szybko pojawiło się drugie maleństwo ![]()
Ania90 witaj :* a jak się czujesz? byłaś już u gina?
Ogólnie czuję się dobrze, chociaż męczą mnie wymioty i znaczę różne miejsca publiczne, bo zazwyczaj mnie dopadają jak gdzieś wyjdę z domu
A u lekarza byłam tydzień temu i wyszedł 5 tydzień i serducho już biło ![]()
Super Ania
Cieszę sie ogromnie
A wymiotów nie zazdroszczę ![]()
Fajnie, że dołaczają do nas nowe mamy, które starają się o kolejnego bobaska ![]()
Ja czekam na okres jak na zbawienie...powinien być za tydzień chociaż mam cichą nadzieje że nie przyjdzie chociaż wątpie, żeby za pierwszym razem udało się.
Oczywiście ja widzę objawy ciąży ale jak sobie uświadomiłam mogą to byc również objawy zbliżającego się okresu czyli ból podbrzusza, pachwin, wywaliło mi krosty na twarzy jakbym jutro już miała mieć okres no i straszne rozdrażnienie (wczoraj nawet psu się dostało....)
Trzymam za was dziewczyny kciuki i piszcie co i jak u was
Ja tez mam nadzieje, ze za tydzien okres sie nie pojawi ale bedzie co ma byc. :-) Moje znajome tylko pomysla ze chca miec dziecko i zaraz zachodza w ciaze. Takie kobiety to maja szczescie. A ja nie dosc ze mam problem z zajsciem to pozniej z donoszeniem. ![]()
Cześć dziewczyny (jeee jak mnie dawno nie było na forum a tu taki fajowy temat sie rozkręca) ![]()
Korzystając z okazji, że mam chwilowy dostęp do internetu chciałabym Wam wszystkim życzyć w tym roku owocnych starań, a Tobie Aniu serdecznie gratuluje małego bijącego serduszka - spokojnych 9 miesięcy :*
Na razie będę Was podczytywać i trzymać kciuki. Obecnie jestem mamą prawie 19 miesięcznej księżniczki...i mam ogromną nadzieję, że jeszcze w tym roku rozpoczniemy "prace" nad rodzeństwem. Pierwotne plany były takie, że zaczniemy jak Lenusia skończy 2 latka, ale że życie sie troszke potoczyło nie tak jak miało (a może właśnie tak miało być...hmmm?) to mam nadzieje że w tym roku w ogóle zaczniemy się starać.
Pozdrawiam :*
Witam was serdecznie dziewczyny
Życzę wam powodzenia w staraniach o drugiego szkraba
W razie czego wpadajcie też na Nadziejki
Ja jestem już mamą trójki dzieci (ostatnie jeszcze w brzuchu
) i jednego aniołka, ale będę was podczytywać
Może niektóre z was pocieszy fakt, że mam stwierdzone PCO, a mimo to, to już moja czwarta ciąża ![]()
Elfik
Jak fajnie, ze wróciłaś
Jak tam u was? Jak Lenka? Zadomowiliście się już?
Buziakuję
Fasolkujcie na zdrowie ![]()
hej dziewczyny, fajnie, że wątek się rozkeca ![]()
Mnie wczoraj dopadł bój jajnikowo-pachwiniwo-podbrzuszny.... trwał jakies 2 godziny pożniej przeszło
ehhhh jeszcze 6 dni....
Mrozona_kawa widze ze mamy podobne cykle. Ty dowiesz sie za 6 dni a ja za 9 czy sie udalo.:-)
Szatynka1006 no mi zostało 5 dni i kusi mnie żeby jutro rano zatestować a nóż widelec coś się pokaże ![]()
Jesli nie wytrzymasz i zatestujesz to koniecznie daj znac jaki wynik- trzymam kciuki za dwie rozowe kreseczki :-) . Ja juz tyle testow robilam i nie zrobie juz wiecej przed czasem, za duzo rozczarowan. Obiecalam sobie ze zrobie po terminie.
Cześć dziewczyny
Jestem mama 12 miesięcznego Szkraba i zaczęliśmy starania o kolejne dziecko. W sumie to drugi miesiąc. 23 stycznia są urodziny synka i w tym dniu zrobię test bo wtedy powinnam mieć okres. Jeden już zrobiłam ale za wcześnie bo jakieś 6-7 dni po owulacji. Nie mogłam już jednak wytrzymać chociaż nie spodziewałam się 2 kresek.... Teraz znowu mnie dopada zniecierpliwienie ![]()
Pierwsza ciąża za pierwszym podejściem stałą się faktem więc teraz czuję lekkie rozczarowanie.
Trzymam kciuki za was wszystkie ![]()
Mam nadzieje, ze synek dostanie prezent w postaci rodzenstwa :-) .
Kobietki jak tam wyszly Wasze testowania? Trzymam kciuki za pozytywne wyniki. Ja czekam do poniedzialku czy sie pojawi @. Objawy juz sa wiec nie licze na cud ![]()
Hej dziewczyny, fajny wątek i myślę że mogę się dołączyć
co prawda nie staraliśmy się z mężem o bobasa ale był, niestety ciąże straciłam, przestało serduszko bić w ok 12/13tc, jestem już po lyzeczkowaniu
teraz z mężem czekamy na "pozwolenie" od gina na działanie
prawdę mówiąc szokująca była wiadomość o drugiej ciąży ale cieszyliśmy się bardzo i postanowiliśmy ze chcemy drugiego dziecka, mamy już synka który ma 6 miesięcy, ale pragniemy mieć drugie. Narazie musi wszystko wrócić do normy po poronieniu więc musimy odczekać jakieś 3 M ale jak tylko będzie wszystko ok to od razu będziemy działać
Szatynka również mam niedoczynność tarczycy i starania o synka były dla mnie baaardzo długie, trwało to ponad rok I właśnie między innymi dlatego postanowiliśmy ze jak wszystko będzie ok to zaczniemy się starać o drugie dziecko bo możliwe jest ze znowu nam się długo z tym zejdzie
Ania90 gratuluję
nam nadzieję że niedługo wszystkie będziemy się chwalić na wątku pozytywnymi testami ![]()
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia ![]()
Witam się ![]()
Jak Wasze testowanie?
Trzymam za Was kciuki, co by starania nie trwały za długo ![]()
Szatynka
przecież początki ciąży często dają takie same objawy jak zbliżająca sie @, mam nadzieje, że w poniedziałek nic czerwonego nie zobaczysz a tylko 2 śliczne różowe kreseczki ![]()
Caro :* spóźnione życzonka urodzinowe dla Twojego synka, który wczoraj miał roczek :* I jak test był?
Mrożona Kawa a Ty? Masz testowanie za sobą?
Dziewczyny dawajcie znać bo trzymamy za Was kciuki ![]()
Cassku :* przytulam :*
Minia a jak u Ciebie sie sprawy mają?
Pozdrawiam i buziaki dla reszty dziewczyn
Witajcie ![]()
kati1989
Jak zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy trafiłam w ręce Pani Endokrynolog która prawidłowo dobrała mi dawkę leku to już po ponad miesiącu od zażycia pierwszej tabletki okazało się, ze jestem w ciąży
A byłam załamana, że znów mam nieregularne miesiączki i jest gorzej niż przed tabletkami. A zbijałam euthyrox 50 poziom 1.86 TSH. Teraz miałam dwa miesiące temu aż 4.04 i zbijam euthyrox 75. Mam nadzieję że już spadło, w tygodniu chcę zrobić wyniki i zobaczymy.
Malinowy_Elf
To prawda ale wolę być miło zaskoczona niż rozczarowana, że znów @. Chociaż od 3 dni mam lekkie mdłości ale podejrzewam, że to od jedzenia. Przed @ mam zawsze wilczy apetyt ![]()
Ja dalej trzymam mocno kciuki za wszystkie starające się oby się udało jak najszybciej zajść i szczęśliwie donosić ciążę!!! ![]()
Jestem mamą dwuletniego synka. Staram sie o drugie dziecko już od roku i nic.
Jestem załamana bo w zajście w pierwszą ciąże nie mialam problemu...
Szatynka ja w tej chwili jestem na dawce 125x5 dni i 150x2 dni w tygodniu, i ta dawka dopiero utrzymuje mi wynik w normie, ale jak staraliśmy się i pierwsze dziecko wyniki tsh miałam ok 2 a mimo to trwało to dobrze ponad rok,, nie wiem od czego to zależy, ale mam nadziej że tym razem szybciej pójdzie
a jeśli chodzi o cykle ja miesiączki miałam dokładne jak w szwajcarskim zegarku 28 Max 30 dni, a na niedoczynność leczenie się już prawie 14lat, a jakby nie było i na miesiączki i ciąże tarczyca ma duży wpływ, Z tego co mi endokrynolog mówił to tarczyca na ciążę ma ogromny wpływ, zdarza się niekiedy tak że może nawet powodować bezpłodność i większe ryzyko poronienia, moje to było już drugie więc przy kolejnej ciąży będę musiała być pod jeszcze bardziej ścisłą kontrola i endokrynologa i gginekologa.
Ciazowa2014 ja grubo ponad rok czekałam na dwie kreski na teście z pierwszym dzieckiem więc wrzuć na luz i nie "róbcie" dziecka na siłę, wtedy jest jeszcze gorzej, ja przy każdym cyklu byłam coraz bardziej zawiedziona jak nic nie wychodziło a jak już pojawiły się wymarzone dwie kreski to nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać bo nie mogłam uwierzyć ze w końcu się udało
tak więc głową do góry, na pewno niebawem będzie pozytywny test ![]()
Hej. Dołączę się do was. Ja pierwsze dziecko urodziłam w październiku, z zajściem nie było najmniejszego problemu, właściwie przy pierwszym cyklu się udało. Mimo, dużych problemów z niedoczynnością tarczycy ( wyniki oscylują 3-3,5 i dawką eutyroxu 4×112.5 i 3×150) ciążą na szczęście przebiegała dobrze i Alexander urodził się zdrowiutki. A od blisko 20 lat słyszę, że przy takich pronlemach zdrowotnych ciąża zawsze niesie ryzyko poronienia wad rozwojowych dziecka i przede wszystkim samo zajście może być DUUUUŻYYYYM problemem. Mi się udalo. Teraz chciała bym żeby znowu się udało ale na razie @ znowu jest :-( wiele osób mówi mi, że za szybko, że Mały jeszcze mnie w 100% potrzebuje ale ja wolę od razu z jednych pieluch w drugie ;-) poza tym zegar tyka coraz głośniej więc nie ma na co czekać.
Malinowa - dopiero tutaj Cię znalazłam ![]()
Dziewuszki życzę 2 kreseczek szczerze!!!
Ja bym do was dołączyła, jestem mamą prawie 5-miesięcznego szkraba i wewnętrznie chciałabym już niedługo mieć kolejnego pumpaska w brzuchu.
Niestety póki co sytuacja materialna mi nie pozwala
mąż ma tylko pracę i na dodatek w delegacji jest.
W sumie zaciera się wszystko związane z początkowymi problemami z maluchem, problemami ciążowymi i nieprzespanymi nockami. Kobiety to jednak terminatory!!!!
Adelka jest w planach za około 4 lata, ale jeżeli otrzymam pracę, stałe zatrudnienie i umowę to starania znów się zaczną ![]()
Mam nadzieję, że ten wątek tutaj zostanie. ![]()
O pierwszego szkraba staraliśmy się 6 miesięcy (dwa pierwsze cykle spontanicznie, a 4 planowane z testami owulacyjnymi)
Pozdrawiam i tłustych kresek życzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cześc dziewczyny ![]()
Ciekawa jestem jak tam mrożona_kawa... jak test? daj znac ![]()
Czesć Elfiku
jak się sprawy mają? no w tym cyklu ruszylismy.. ale to tak bardziej na spontana niż planowo.. uda się to się uda.. a jak nie to będę spokojnie załatwiała to co mam do zrobienia ![]()
A jak reszta? U mnie dziś 15 dc a u Was?
Witam!
Ja tylko na chwilkę i na gościnne występy
.
Moja córa miała 6 lat, kiedy zaczęliśmy się starać o drugiego Maluszka. I o ile z pierwszym dzieciątkiem poszło nam szybciutko, tak o drugie musieliśmy się dłużej starać. Każdy dzień, w którym dostawałam okres był straszny... Pamiętam jak było mi baaardzo ciężko (mąż był jakoś dobrej myśli) i z każdym miesiącem miałam większego "doła".
Dzisiaj w pokoju obok śpi druga, 10 miesięczna już, córcia
.
Życzę Wam z całego serca, aby jak najszybciej się Wam udało i żebyście mogły już niedługo cieszyć się drugim Maleństwem
.
Pozdrawiam Was wszystkie!!!
Witam Was dziewczyny bardzo gorąco ![]()
Zrobiłam przed chwilą test i wyszła druga kreska ale blada. Za kilka dni powtórzę test i zobaczymy ![]()
Witam Was dziewczyny bardzo gorąco
Zrobiłam przed chwilą test i wyszła druga kreska ale blada. Za kilka dni powtórzę test i zobaczymy
Szatynka.. o jeju!! Ale super! W takim razie czekamy na powtórny test! Trzymam kciuki!!
Szatynka gratuluję ci
możesz zrobić i 10 testów a druga kreska nie zawsze jest dobrze widoczna ,U mnie właśnie tak było zrobiłam w ciągu jednego dnia 4 testy i na każdym była ledwo widoczna druga kreska, dodam że każdy test był innej firmy, Ty się do gina zapisuj a test może zrób z krwi
jeszcze raz gratuluję.
Asiula ja również słyszę co chwila ze chyba za szybko na drugie, ja synka końcem lipca urodziłam, ale pragnę drugiego maluszka równie bardzo jak pierwszego.
36 2015-01-27 18:31:18 Ostatnio edytowany przez Szatynka1006 (2015-01-27 18:33:05)
Cieszę się ale uwierzę jak gin potwierdzi. W przyszłym tygodniu jadę na wizytę.
A byłam sceptycznie nastawiona. Myślałam, że tak szybko się nie uda a tu proszę już za drugim razem. Daj Boże oby wszystko było z maleństwem w porządku i by ciąża przebiegała prawidłowo. Nie tak jak pierwsza.
Aha i NIE DZiĘKUJĘ za GRATULACJE!
ASIULA
Jeśli Ty sama czujesz się gotowa na drugie dziecko to nie słuchaj rad innych. To Wasza sprawa kiedy zrobicie drugie dziecko. Moja szwagierka ma 14 miesięcy różnicy między dziećmi i to po cesarce. ![]()
szatynka gratulacje kochana!!!
Oby maluszek siedział do końca ciąży i urodził się zdrowy!!!
Szatynka gratulacje!!
Nie słucham rad innych tylko czekam dnia kiedy @ się nie pojawi :-)
Patrycja Kornelia?. a no jestem jestem ![]()
Szatynko gratulacje? spokojnych 9 miesiecy.
Co z reszta testujacych?
Minia to chyba najlepszy moment na maglowanie meża dni plodniowe ![]()
Pozdrawiam wszystkie :*
Minia to chyba najlepszy moment na maglowanie meża dni plodniowe
Elfiku.. raz, że męża brak, bo w delegacji a dwa gin kazał sie wstrzymac na czas brania szczepionki donosowej.. tak więc jeśli nie zaskoczyło w ten weekend (:o a lepiej żeby tak było) to będziemy się starać od połowy lutego ![]()
Aaa? no to jasna sprawa.
U nas tym razem nie powiodło się ... Dostałam @ 4 dni temu ale to dopiero 3 miesiąc chociaż psychicznie jakoś to daje mi się we znaki. Robiłam testy owulacyjne ale w sumie nie musze ich kupować bo na owulacją zawsze mnie jajniki bolą, raz słabiej a raz mocniej ale zawsze. Cykle też mam średnio regularne.... Te 4- 5 dni rozjazdu zawsze się może zdarzyć
.
A póki co to Olivier pierwszy kroczek sam zrobił
![]()
o jej Caro....brawa dla Olivierka :* duży z niego chłopiec, dzieciaczki sie szybko rozwijają....moja co chwile mówi nowe słowa, dzisiaj powiedziała "czyta"
Caro jak nie teraz to w następnym cyklu
trzymam kciuki ![]()
No i gratulki dla Olivierka za pierwsze kroczki
bravo ![]()
Witam serdecznie drogie Panie :-)
Czekam na Was dziewczyny, zebyscie dolaczyly do grupy "trafionych" :-) Przesylam Wam ciazowe fluidy po ktorych na bank sie uda ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie ma innej opcji.
A ja dwa testy zrobilam i dwie piekne kreski wyszly. W czwartek do ginekologa i endokrynologa jade na wizyte. Niestety prywatnie bo u nas na NFZ do dobrego lekarza nie ma miejsc az do kwietnia. Glupia baba nie chciala mnie zapisac i jeszcze morde darla. Bo ja nie moge wybrac sama lekarza tylko ona sama decyduje do kogo mam isc. Kobiety ktore zajda w ciaze to pol roku wczesniej musza to przewidziec zeby dostac sie do normalnego ginekologa. PORAZKA!!!!!!!!
Hej
Mogę do Was dołączyć? Mam 4 letniego synka. Przy pierwszej ciąży od razu zaszłam, więc teraz też nie byłam zaskoczona kiedy po pierwszym miesiącu starań zobaczyłam dwie kreski :-) Druga jest bardzo blada, ale jest :-) Mam nadzieję że będzie ok, termin @ mam na jutro, ale chyba @ nie będzie :-)
Są dwie kreski
Druga bledsza ale wyraźna
Jutro rano powtórzę test
48 2015-02-21 18:54:37 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2015-02-21 18:55:43)
Super Caro :* Luizjana: *
Cudowne wieści
Proponuje założyć liste kto w ciąży bo przybywa nam brzuszków i sie nie połapiemy w koncu
Co wy na to?
49 2015-02-22 10:53:29 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2015-02-22 10:54:30)
Dobry pomysł ![]()
Będziemy się wspierały ![]()
Muszę się do ginekologa zapisać
Caro
daj znać kiedy idziesz do gina ![]()
Co do listy, reszta dziewczyn niech też sie wypowie, żeby nie było....może i wątek wówczas by sie bardziej rozkręcił.
Aktualnie mamy chyba 4 ciężarówki (jeśli kogoś nie pominełam)
Hallo dziewczyny!!! odezwijcie sie co u Was?
Hej :-) Ja na pewno jestem :-) Ale jakoś się dzisiaj stresuję bo normalnie dostałabym dzisiaj @ Termin będę miała według moich wyliczeń na 31.10., mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :-)
Życzę Wszystkim starającym się, aby starania szybko zaowocowały, a tym "trafionym" mamusiom zdrówka i dobrego samopoczucia :-)
Mi wyszło że 1 listopada z moich wyliczeń ale też się stresuję bo teraz powinnam mieć @ i tak się czuję jak na okres trochę, taki brzuch ciężki mi się wydaje.
Tak jak w pierwszej ciąży cieszę się i boję na raz.... jedno dziecko już mam (13 miesięcy) i się będę stresowała jak sobie poradzę ![]()
Na pewno dasz rade? dzieci z mała róznica sie najltepiej bawią.
Moja cora ma 20 miesiecy? chciałabym zeby tak pod koniec roku zaciazyc.
Luizjana synek wie juz?
Hej.
Nie miałam jeszcze okazji więc gratuluję:
Szatynka, caro, luizjanna
Spokojnych 9 miesięcy życzę ![]()
Jak się czujecie?
Mniej więcej który to tydzień wyliczyłyście?
My się nie staramy. Tzn nie podchodzimy do tego w kwestii: Oooo dni płodne to trzeba działać
Po prostu mąż jest w domu w weekendy to sobie używamy. Podchodzimy do tego co ma być to będzie z racji tego, że co chwilę coś nam staje na drodze.. ![]()
55 2015-02-23 21:27:26 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-02-23 21:30:43)
Witajcie. Czytam was na bieżąco. Jak na razie nie będę się udzielać "aż tak bardzo" ponieważ starania o drugiego dzidziusia zacznę za ok 3 miesiące. Czyli w maju.
Na tą chwilke posiadam 4 miesięczną córeczkę. Niestety urodziłam ją poprzez cc co skomplikowało mi plany posiadania kolejnego dziecka "rok po roku". Ale trudno. Wiadomo jak to plany. ![]()
Teraz bardzo wam kibicuję,trzymam kciuki za wszystkie staraczki a młodym ciężaróweczkom życzę jak najmniejszych dolegliwości ciążowych.
Asiula dlaczego nie pochwaliłaś się o starankach na "naszym"forum. No wiesz co ![]()
Witam ja mam córkę 3 letnią staram sie o drugie od pól roku ostnio byłam pewna że w ciąży jestem nie miałam okresu od listopada ale okazało się że mam PCO.. I tu się załamałam. Teraz mam okres po brałam duphaston.
Witajcie :-) Malinowy_Elf synek już wie, może za wcześnie mu powiedzieliśmy, ale nie umiałabym chyba tego ukrywać. Poza tym musiałam mu wytłumaczyć dlaczego nie będę go nosić, co często mi się zdarzało. "Mały" waży prawie 20kg więc wolę nie ryzykować. Wczoraj powtórzyłam betę, wyszło ponad 500 więc wszystko ok, chyba najwyższy czas wybrać się do lekarza.
Z moich wyliczeń licząc od pierwszego dnia ostatniej @ (22.01) wynika, że teraz jest 5 tydzień, może już coś widać na usg dopochwowym, z synkiem byłam wcześniej jakiś tydzień u gina i było widać więc teraz pewnie też będzie.
Muszę coś napisać odnośnie małej różnicy wieku. PODZIWIAM mamusie, które decydują się na dzieci rok, po roku, moim zdaniem powinnyście dostać medal, bo to bardzo trudne zadanie zaspokajać potrzeby dwójki maluchów, czy większej ilości dzieci. Bardzo podobają mi się rodziny wielodzietne, ale ja bym sobie chyba nie potrafiła poradzić z większą gromadką z małą różnicą wieku. NIe miałam odwagi zaplanować dzieci rok po roku, czy po dwóch latach, może dlatego, że poza wsparciem mężą, który dużo pracuje nie mam żadnej innej pomocy, w każdym razie naprawdę gratuluję odwagi mamusiom które mają, lub planują dzieciaczki rok po roku :-) Na początku zapewne jest ciężko, ale potem rzeczywiście dzieci się super dogadują. U nas będzie ponad 4 lata różnicy, mam nadzieję, że też będą się dobrze dogadywać, bardzo kochać i w ogóle że będzie dobrze :-)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia :-)
Cześć.
Czekałam, że może tym razem...ale nie od wczoraj tak jak powinno jest @ No cóż, nie tym to może następnym razem, póki co się nie stresuję, przecież Mały ma dopiero 4 miesiące, jest czas dla niego wyłącznie.
Wszystkim fasolkowym
serdecznie gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązania i braku kłopotów przez tych 9 miesięcy.
Luizjana... ja też zawsze podziwiałam kobiety, które decydowały się (bądź nie;) ) na dzieci rok po roku, ale czasem życie jest tak nieprzewidywalne... jak jeszcze 2-3 lata temu mówiłam, że dzieci i ja to dwie osobne bajki, teraz jest Aleks, który był chcianym dzieckiem i życia sobie bez niego nie wyobrażam, a że sama jestem jedynaczką wiem, że jemu tego losu nie chce fundować a lata lecą więc nie ma na co czekać, tym bardziej przy mojej chorobie trzeba próbować od razu.
u mnie około 5 tc od @, jutro zapiszę się do lekarza ale obawiam się że na wizytę przyjdzie mi poczekać jakieś 3 - 4 tyg. Z pierwszym chodziłam prywatnie ale teraz szkoda mi trochę kasy tym bardziej że będziemy się przeprowadzać a ja na wychowawczy przechodzę
Luizjano to nie jest i nie było moim marzeniem spinać się przy dwójce małych dzieci ale niestety czas tak leci ja nie mam na co czekać. Mam 34 lata i też bym potem chciała mieć trochę życia dla siebie. Dlatego tak zadecydowaliśmy że nie czekamy tylko ciach ciach kolejne i już. Jak już siedzę w tych pieluchach ,ciuszkach i innych sprawach to i z drugim dam jakoś radę.
Zaznaczam że ja też nie mam żadnej pomocy i nie miałam. Mąż nie miał ani pół dnia wolnego od pracy. Teściowej teraz kilka razy dałam dziecko na takiej zasadzie że chodziła z nią na spacerku.
A ja bardzo, ale to bardzo żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na drugie dziecko dużo wcześniej. Mój syn z wtym roku skończy 5 lat i różnica z ewentualnym rodzeństwem będzie jak dla mnie za duża.
Jesli kiedyś uda nam się zajść w drugą ciążę i sytuacja będzie na tyle dobra to między drugim a trzecim chcielibysmy różnicę nie więcej niż dwa lata ![]()
Dziewczyny, witam Was serdecznie, jestem tu nowa. Postanowiłam również podzielić się swoimi przeżyciami i doświadczeniami. Walczę z PCOS od 4 lat i równocześnie od niecałego roku staram się o dziecko. Jestem ciekawa, jakie jest Wasze podejście do suplementowania się kwasem foliowym i inozytolem. Któraś z Was "kuruje się" w ten sposób?
Hej.
Jestem mamą 18 miesięcznego chłopca.
Byłam tak zafascynowana macierzyństwem, że bardzo szybko zapragnęłam drugiego dziecka. Fascynacja fasynacją, argument był też taki, że ja już jestem po 30tce, a mąż ma skończył na tamten czas 40 lat. I zaczęliśmy starania w grudniu 2013.
Jakoś nie wychodziło. W kwietniu zrobiłam badania tsh itd.
Wyszły kiepskie. Okazało się, że mam Hashimoto.
Lipiec to miesiąc kiedy wyniki się poprawiły.
Ale nadal nic. Wielkimi krokami zbliżał się powrót do pracy. Doszliśmy do wniosku, iż odpuszczamy. Lepiej więcej zapewnić jednemu dziecku. I tak w październiku wróciłam do pracy, stres, zmiana kompletna dnia nie sprzyjały zbliżeniom.
Zdarzyło się może dwa czy trzy razy.
Cykl po terapii hormonami bardzo się skrócił, w sensie 28 dni to był maks.
Oczywiście hormony muszę brać do końca życia.
Dlatego gdy w terminie @ nie nadeszła, zrobiłam w listopadzie test.
Dwie tłuste krechy......
.....teraz już wiem co to oznaczało - noszę pod sercem bliźniaki :-)
Zielony Domek witaj! Wieki Cię na forum nie było ![]()
Jak się czujesz? Jak dzidzie w brzuszku i jak Antoś?
W zasadzie czuję się dobrze. Dokuczają mi książkowe objawy :
brak oddechu
zgaga
bóle głowy
ból kręgosłupa
Jestem w 18tc, a brzuch ma w obwodzie 104cm.
Tak niewiele się zmienia.