netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę

68 odpowiedzi33 300 wyświetleńzałożony przez 67Eve, 09.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 69 z 69 ]

66

Odp: Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę
67Eve napisał/a:

statni raz dostała w twarz 20 VI 2017 r. I to miało charakter incydentalny, bo przedostatni raz zdarzyło się to 26 V 2016 r. A przedprzedostatni jeszcze w 2015 r. Więc można powiedzieć, że policzkowanie, które na przełomie 2014 i 2015 r. było codzienności, ustało całkiem. Cieszę się, że mogłam pomóc tym dwóm bliskim mi osobom.

Przeczytałam pobieżnie wątek i te dokładne daty policzkowania - czy Ty jakąś tabelkę w Excelu założyłaś i zapisujesz kiedy i za co? yikes

Rozmawiałaś z chrześnicą o tym biciu, jak ona teraz to widzi?

Też byłam policzkowana przez matkę i też za głupstwa. Nic tak nie upokarza. Nic. Pamiętam wstyd, pamiętam poczucie upokorzenia, niesprawiedliwości, nienawiść jaką czułam do matki. Jak ja wtedy marzyłam, by jej kiedyś oddać... wyobrażałam sobie jak jestem starsza i jej oddaję, albo , że mam dzieci i ona bije jedno z nich i ja jej oddaję... takie fantazje ofiary. Do tej pory, gdy o tym myślę to mam żal. To bardzo osłabiało nasze i tak kiepskie relacje. Ciekawi mnie, czy wszystko rzeczywiście skończyło się tak różowo jak opisujesz, zwłaszcza ze strony Młodej. Czy matka ją za to przeprosiła? Bo moja mnie nigdy. I stara krowa już jestem, ale do tej pory jak o tym pomyślę, to czuję złość.

67

Odp: Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę
CatLady napisał/a:
67Eve napisał/a:

statni raz dostała w twarz 20 VI 2017 r. I to miało charakter incydentalny, bo przedostatni raz zdarzyło się to 26 V 2016 r. A przedprzedostatni jeszcze w 2015 r. Więc można powiedzieć, że policzkowanie, które na przełomie 2014 i 2015 r. było codzienności, ustało całkiem. Cieszę się, że mogłam pomóc tym dwóm bliskim mi osobom.

Przeczytałam pobieżnie wątek i te dokładne daty policzkowania - czy Ty jakąś tabelkę w Excelu założyłaś i zapisujesz kiedy i za co? yikes

Rozmawiałaś z chrześnicą o tym biciu, jak ona teraz to widzi?

Też byłam policzkowana przez matkę i też za głupstwa. Nic tak nie upokarza. Nic. Pamiętam wstyd, pamiętam poczucie upokorzenia, niesprawiedliwości, nienawiść jaką czułam do matki. Jak ja wtedy marzyłam, by jej kiedyś oddać... wyobrażałam sobie jak jestem starsza i jej oddaję, albo , że mam dzieci i ona bije jedno z nich i ja jej oddaję... takie fantazje ofiary. Do tej pory, gdy o tym myślę to mam żal. To bardzo osłabiało nasze i tak kiepskie relacje. Ciekawi mnie, czy wszystko rzeczywiście skończyło się tak różowo jak opisujesz, zwłaszcza ze strony Młodej. Czy matka ją za to przeprosiła? Bo moja mnie nigdy. I stara krowa już jestem, ale do tej pory jak o tym pomyślę, to czuję złość.

Nie w Excelu, ale kiedyś zapisałam to sobie w notesie.
Z chrześnicą nie rozmawiałam o tym po 2017 r., kiedy dostała ostatni policzek. Myślę, że nie ma potrzeby do tego wracać. Jest szczęśliwa, ma chłopaka, studiuje, wyprowadziła się z domu, a z matką ma bardzo dobre relacje. Matka już dawno ją przeprosiła za policzkowanie. Robiła to, bo puszczały jej nerwy, ale sama też już jest szczęśliwa i podniosła się po rozwodzie, mieszka teraz z partnerem. Byłam u nich w drugi dzień świąt, wszystko jest ok smile

68

Odp: Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę
67Eve napisał/a:

Nie w Excelu, ale kiedyś zapisałam to sobie w notesie.
Z chrześnicą nie rozmawiałam o tym po 2017 r., kiedy dostała ostatni policzek. Myślę, że nie ma potrzeby do tego wracać. Jest szczęśliwa, ma chłopaka, studiuje, wyprowadziła się z domu, a z matką ma bardzo dobre relacje. Matka już dawno ją przeprosiła za policzkowanie. Robiła to, bo puszczały jej nerwy, ale sama też już jest szczęśliwa i podniosła się po rozwodzie, mieszka teraz z partnerem. Byłam u nich w drugi dzień świąt, wszystko jest ok smile

Miło ze strony matki, jeśli faktycznie przeprosiła.

Moja biła po twarzy, ale za nic by się nie przyznała, wiem, bo kiedyś próbowałam z nią rozmawiać, to wprost zaprzeczała, że ona nigdy... a jak jej przypomniałam konkretne wydarzenie, to odpowiedziała, takim lekkim, lekceważącym tonem, że widocznie musiała być zdenerwowana (w domyśle: ja ją zdenerwowałam -> moja wina).

Moje relacje z matką były i są na dystans - psychiczny, ale i ten w kilometrach. Nie czułam i nie czuję z nią jakiejś szczególnej bliskości.

69

Odp: Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę

Mnie mama tylko po dłoniach rózgą biła, ale tak samo jak Twoja nie przeprosiła za to i nie widzi w tym nic złego. Choć i ja nie mam traumy z tego powodu. Z dwojga złego lepsze to niż policzkowanie. Bardzo Ci współczuję.

Posty [ 66 do 69 z 69 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dziewczyna regularnie policzkowana przez matkę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026