Cześć Kobietki.
Mój ulubiony dzień PIĄTEK ![]()
Musiałam dzisiaj skrobać szyby, ale już widzę, że słoneczko wychodzi.
Yessa współczuję. Mieć takich sąsiadów to masakra.
Dobrze, że z Malutką będziesz mieszkać w innym miejscu.
Takim ludziom nie przetłumaczysz.
Oni są na swoim i mają w dupie resztę świata.
Byłam zdania, że każdy kto decyduje się na mieszkanie w bloku musi mieć świadomość, że mieszkają tam inni ludzi.
Ale jak widzisz w Twoim przypadku ludzie to debile.
Niech postawią sobie dom i tak drą papy i biegają, byleby nie przeszkadzać innym.
Koszmar.
Dlatego się cieszę, że ja mam spokój.
Wiadomo raz na jakiś czas jedni sąsiedzi zrobią jakąś imprezkę w weekend, albo staruszki z góry przygłuchawe trochę głośniej oglądają telewizor, ale przecież u mnie też mega ciszy nie ma, bo Nadia to czasem jak słoń w składzie porcelany.
Takie uroki mieszkań w bloku.
Wiesz Mój jak bym mu kazała samemu coś kupić to pewnie by płakał, bo by nie wiedział co i jak ![]()
Ale Nadia to już jakaś masakra, przetrwoniłaby moją wypłatę na ciuszki i wszystkie bibeloty które zobaczy.
Nawet te nie potrzebne. Więc jak będę robić zakupy to z całą moją rodzinką, bo Mój się nie zna, ale chce kupywać, a Nadia chce uczestniczyć we wszystkim co dotyczy jej siostry. I tak będę z całą watahą robić zakupy ![]()
Madzia fajny ten wózek. Mi się podobają coś w ten deseń, ale żeby kółka były podobnej wielkości, pompowane, a pod wózkiem żeby było miejsce na zakupy albo jakieś rzeczy.
Te bujaczki są fajne, z tym że ja chyba odpuszczę. Mam leżaczek i huśtawkę taką dla dziecka które już siedzi, wię chyba mi nie potrzebny bujaczek.
Zresztą mamy mieszkanie 50m2, więc nie mogę też się zastawiać wszystkim.
Yessa ja też muszę mieć dwa łóżeczka. U siebie będę miała drewniane. A u moich rodziców turystyczne.
Moja bratowa ma dwa turystyczne, więc mi pożyczy, a drewniane kupuje babcia, więc mam z głowy ![]()
Piszcie Kochane jak samopoczucia.
Buziaki :*






