netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Czerwcowe mamy 2015

794 odpowiedzi133 428 wyświetleńzałożony przez Nadina, 17.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 795 ]

326

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.

Mój ulubiony dzień PIĄTEK big_smile

Musiałam dzisiaj skrobać szyby, ale już widzę, że słoneczko wychodzi.

Yessa współczuję. Mieć takich sąsiadów to masakra.
Dobrze, że z Malutką będziesz mieszkać w innym miejscu.
Takim ludziom nie przetłumaczysz.
Oni są na swoim i mają w dupie resztę świata.
Byłam zdania, że każdy kto decyduje się na mieszkanie w bloku musi mieć świadomość, że mieszkają tam inni ludzi.
Ale jak widzisz w Twoim przypadku ludzie to debile.
Niech postawią sobie dom i tak drą papy i biegają, byleby nie przeszkadzać innym.
Koszmar.
Dlatego się cieszę, że ja mam spokój.
Wiadomo raz na jakiś czas jedni sąsiedzi zrobią jakąś imprezkę w weekend, albo staruszki z góry przygłuchawe trochę głośniej oglądają telewizor, ale przecież u mnie też mega ciszy nie ma, bo Nadia to czasem jak słoń w składzie porcelany.
Takie uroki mieszkań w bloku.

Wiesz Mój jak bym mu kazała samemu coś kupić to pewnie by płakał, bo by nie wiedział co i jak smile
Ale Nadia to już jakaś masakra, przetrwoniłaby moją wypłatę na ciuszki i wszystkie bibeloty które zobaczy.
Nawet te nie potrzebne. Więc jak będę robić zakupy to z całą moją rodzinką, bo Mój się nie zna, ale chce kupywać, a Nadia chce uczestniczyć we wszystkim co dotyczy jej siostry. I tak będę z całą watahą robić zakupy tongue

Madzia fajny ten wózek. Mi się podobają coś w ten deseń, ale żeby kółka były podobnej wielkości, pompowane, a pod wózkiem żeby było miejsce na zakupy albo jakieś rzeczy.
Te bujaczki są fajne, z tym że ja chyba odpuszczę. Mam leżaczek i huśtawkę taką dla dziecka które już siedzi, wię chyba mi nie potrzebny bujaczek.
Zresztą mamy mieszkanie 50m2, więc nie mogę też się zastawiać wszystkim.

Yessa ja też muszę mieć dwa łóżeczka. U siebie będę miała drewniane. A u moich rodziców turystyczne.
Moja bratowa ma dwa turystyczne, więc mi pożyczy, a drewniane kupuje babcia, więc mam z głowy big_smile

Piszcie Kochane jak samopoczucia.

Buziaki :*

327

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Ja oczywiście totalnie nie wyspana, bo już od 6 rano było darcie i bieganie na górze a zasnęłam nie wiem o której. Nadina dokładnie, jak ktoś się decyduje na mieszkanie w bloku, to powinien przynajmniej trochę zwracać uwagę na innych. Ja sobie nie wyobrażam inaczej, ale jestem od zawsze nauczona mieszkać w blokach, to może mam to już po prostu wpojone, że należy być cicho. Wiadomo, że nie jak w kostnicy, ale ja też mogłabym sobie od rana do nocy puszczać np. głośną muzykę bo lubię i mieć w d. innych, ale jednak się patrzy na to, że dookoła są ludzie. Masakra. Ale z nimi jest coś nie tak, ta baba nawet raz nie wyszła z dzieckiem na spacer a przez cały tydzień było ciepło i słoneczko. W sumie nie interesuje mnie to, ale chcąc nie chcąc tu się takie rzeczy widzi. Ja sobie nie wyobrażam, bo ja bym już od rana z wózkiem śmigała. Dziwić się, że to biedne dziecko ciągle płacze? Jak ono światła słonecznego nie widzi, tylko ciągle w domu z rozdartą babą. Porażka.

No i poza niewyspaniem to samopoczucie OK smile tym bardziej, że mój dziś w kooońcu kończy ten poligon big_smile i jutro przyjedzie smile

Korzystając z okazji, że tak wcześnie dziś wstałam pojechałam rano do szmateksów, ale jakiś nieudany dzień, bo nic kompletnie nie znalazłam ani dla siebie ani dla małej hmm a jak już było coś w miarę fajnego, to cena sklepowa. Bez sensu.

Miłego dnia :* smile

328

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Wiesz, ja przez 28 lat mieszkałam w domu jednorodzinnym, ale kurdę odkąd mieszkam w bloku potrafię się zachować.
Wszystko widocznie zależy od kultury osobistej.
A zauważyłam, że coraz mniej ludzi ją posiada....

Tak samo na drogach. Czasem jak jadę autem to się za głowę chwytam.
O wyzywaniu i przeklinaniu pod nosem nie wspomnę.

Tak już jest, zależy na kogo się trafi...

Yessa to widzę, że weekend będzie udany smile
Super.
My się dzisiaj wybieramy do moich rodziców.
Nadia oczywiście zostaje u babci do końca ferii, a my jutro wracamy, bo przecież muszę jakieś auta jechać pooglądać.
Może uda się coś kupić dobrego.

Słuchaj do lumpów to najlepiej od razu po dostawie, bo największy wybór.
Jak tak czytam jak chodzicie i kupujecie to zazdroszczę tongue
Ja jeszcze trochę też będę miała czas na to.
Nie mogę się doczekać

Madzia odzywaj się smile

329

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć kobietki smile po obejrzeniu dzisiejszych wiadomości jestem w szoku- dziewczyna urodziła dziecko bez rączek i nóżek i lekarze tego nie widzieli na usg- jak to mozliwe ? Ja tego nie rozumiem... Dzisiaj byłam u lekarza u mojej małej wszystko ok smile wazy 550 gramów smile dzisiaj zaczęłam 23 tc czyli skończone 22:) w którym wy jesteście bo mi sie juz myli wszystko tongue a wczoraj w lumpeksie kupiłam śpiworek do łóżeczka jeszcze z metka z fajnego grubego materiału z takim ładnym misiem, spodenki różowe smile sweterek i sukienkę za wszystko 15 zł;))) odpowiadajcie co u was ?:):***

330

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień dobry smile

Nadina z tą kulturą na drogach w naszym kraju to jest dramat. Jak byłam za granicą to się nadziwić nie mogłam, że każdy tam każdego przepuszcza, nie mówiąc już o przejściu dla pieszych. Szkoda, że w Polsce tak nie ma, tylko nerwy trzeba zjadać jak się prowadzi. Na egzaminie na prawo jazdy zamiast uczyć pierdół to powinni uczyć kultury jazdy.

Do lumpeksu żeby pójść zaraz po dostawie to też trzeba mieć nerwy ze stali big_smile i tu się znów odzywa kultura osobista, czego niektórym babom brakuje, bo to co tam wyprawiają to się w głowie nie mieści. Teraz w ciąży, to szczerze mówiąc aż bałabym się iść, bo tam jest totalna walka o ciuch. Aż można się czasami z tego pośmiać. Ale lubię chodzić jak już się trochę przeludni i czasem są jakieś dokładki, to jak się porządnie wtedy pogrzebie można trafić na coś fajnego smile

Madzia nie słyszałam tych wiadomości, ale aż mnie zamurowało. Ja już wszystkie rączki i nóżki mojej Niuni widziałam, nawet paluszki mój gin. jej liczył. Też nie wiem jak to możliwe? Ale z drugiej strony ciągle takie rzeczy się słyszy że już chyba nic mnie nie zdziwi. Ja jestem w 26 tyg. ciąży, piszą, że to już początek III trymestru. Ten III trymestr mnie przeraża i chyba właśnie teraz, zaczynam się bać porodu hmm

Mi się wczoraj udało kupić nosidełko! smile Takie jak chciałam, używane ale z opisu i zdjęć wynika, że prawie jak nowe i 3 razy tańsze od nowego. Na dobrą ofertę trafiłam, mam nadzieje, zobaczymy jak przyślą.

Buziaki :*

331

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.
Znowu zaczynamy od poniedziałku tongue
Ale dzisiaj o dziwo jestem w miar wyspana i jakoś nie jest mi tak ciężko jak co tydzień.
Ja spędziłam większość weekendu na szukaniu auta dla siebie.
Na zdjęciach super bryki, a na żywo szroty. Tylko się wkurzałam.
I nadal bez auta....

Madzia ja też słyszałam o tym dzieciątku.
Mi się to w głowie nie mieści.
Tym bardziej, że była badana przez siedmiu! lekarzy.
Oni ślepi byli czy jak??
Mi mój lekarz też pokazywał gdzie rączki, gdzie nóżki, gdzie paluszki ma itd.
To co się dzieję to po prostu jakiś żart.

Ja dzisiaj zaczynam 24 tydzień smile
Za tydzień w poniedziałek idę do poradni.
Już się stresuję na samą myśl
Zobaczymy co mi tam powiedzą.
I jestem już myślą, że chyba wezmę L4 po tej poradni.
Nie wyobrażam sobie pogodzić pracy, stresu, durnej Szefowej, jej wydziwiania i pilnowania posiłków, cukru i siedzenia na dupie przez 8 godzin.
Ale przynajmniej będę miała już czas dla Moich córek, z jedną spędzę więcej czasu, a dla drugiej w końcu zacznę szykować wyprawkę big_smile

Jak Kobietki po weekendzie??

Madzia jak samopoczucie??

Yessa nacieszyłaś się Facetem?? tongue

Buziaki

332

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadia bierz L4 i się nie zastanawiaj! Ja już na urlopie, L4 od 2 marca. Ciężko mi było podjąć tą decyzję, tym bardziej, że obcięłam swój miesięczny budżet o tysiaka, ale BEZ PRZESADY. Budowlanka jest stresująca i nie warto narażać dziecka! Trzymam kciuki.

333

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej wam;) my wczoraj wróciliśmy z pl wink teraz na swieta dopiero..;) swoją droga juz mnie kręgosłup zaczyna bolec, po całym dniu szczególnie hmm boje sie pomyśleć co bedzie pozniej...Znowu szara rzeczywistość - nuda:/ jak u was?:) buziaki :**

334

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Ja dziś mam dentystę i zaczynam się stresować tongue ale trzeba w końcu iść, tym bardziej, że jeden ząb mi się nie podoba... hmm a później powrót na studia bo koniec wolnego. Chociaż wolnego i tak będę miała dużo bo zajęcia tylko po 1, 2 góra 3 razy w tygodniu smile

Nadina proste, że na L4 idź i nawet się nie zastanawiaj, pisałam Ci to już smile ja się wczoraj wkurzyłam, bo rodzinka pytała jak na studiach to powiedziałam, że najgorsze już za mną i W KOŃCU odpocznę bo końcówka luźniejsza, mało zajęć to poleciały w moją stronę teksty "to teraz by Ci wrócić do pracy, co będziesz robiła". Szkoda tylko, że nikt nie pomyśli, że moja praca to czasem bieganina że nie ma czasu zjeść, stres, odpowiedzialność i ciągły kontakt z chorymi ludźmi. Zajęcie akurat idealne w ciąży. Rozwalają mnie takie dobre rady. Tylko że z głodu nie umieram i nie potrzebuję się narażać dla paru złotych a jeszcze zdążę się w życiu o robić nie będąc w ciąży.

Trochę się facetem nacieszyłam, ale w sferze sexu już mniej tongue dalej jakiś oporny, no a ja nie będę go do niczego zmuszać bo to z reguły ma odwrotne skutki. Trudno.

Dziewczyny ja czytałam (chyba niepotrzebnie) o tym dziecku i ta niepełnosprawność była spowodowana tzw. zespołem pasm owodniowych. Więc mogło tak być, że dziecko jeszcze miało rączki i nóżki na USG. Te choroby, to tragedia hmm a ja teraz niepotrzebnie się nakręcam. Z drugiej strony, trochę to dziwne, że była badana przez 7 różnych lekarzy. Przecież nikt do 7 różnych lekarzy bez powodu nie chodzi? Więc chyba musiały być jakieś podejrzenia, że nie wszystko jednak jest OK.

Dalej Mała mnie po nocach kopie a w dzień ani drgnie, niezły tryb sobie ustawiła.

Buziaki :*

335

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Wszystkim smile

Jak tam Nasze Małe Kobietki??
Broją??
Moja bardzo lubi przypominać o sobie big_smile

Magdalenadk jeśli o mnie chodzi to mi też zawsze "pod stołem" dawał 5 setek, ale też już mam to nie napiszę gdzie. I tak wydaję na paliwo, więc mam w nosie. Po poradni nara. A dla Ciebie wszystkiego dobrego na wolnym. Ściskam :*

Madzia odpoczywaj Kochana, jeszcze się nad Małą nabiegasz jak się urodzi. Oszczędzaj kręgosłup.

Yessa też Ci mówiłam, że ja mojego mam na codzień, ale my jak stare małżeństwo, on pogłaszcze i idziemy spać big_smile big_smile
W ogóle dziwię się, że mu się nie chce. Blokada na ciążę czy jak. Ale sny mam nadal pikantne, więc chociaż tym się mogę nacieszyć tongue

Wiesz oni tak gadają, bo nie są w tej sytuacji, a kto wie jak by byli to czy w ogóle by ze studiów nie zrezygnowali, bo ciężko, a tu ciąża. Nie ma co się przejmować. Każdy gada, ale nie będąc w danej sytuacji co może mądrego powiedzieć??

Ja nie czytałam o tym dziecku i czytać nie zamierzam. Nerwy stracę i będę myśleć. Nie potrzebne to Nam teraz.

Ale wiesz masz rację, dlaczego ona była u siedmiu lekarzy?? Kto chodzi do tylu przy jednej ciąży? Pewnie rozdmuchane i połowa to kłamstwa. Polskie media, okręcają tak jak chcą i pokazują to co chcą.

U mnie dzisiaj się mało zachęcająco pogoda zapowiada...
Jeszcze Mój jutro na popołudniówkę, Nadia u babci, a ja sama w domu.
Chyba wezmę się za porządki w szafach.
W sumie nawet na dobre to wyjdzie tongue

Piszcie co u Was Kobietki
Buziaki :*

336

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Halo, jest tu kto??
Co się dzieje, że tu taka cisza??
Odzywać mi się.

U mnie się piękna pogoda zapowiada.

Powiedzcie mi czy korzystacie z opieki położnej przed porodem??
Wiecie może jak to wygląda??

Buziaki
Miłego dnia :*

337 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-25 13:43:31)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Jestem i mam się OK smile

Dentystę przeżyłam, miałam jednego zęba do zrobienia bo mi się rozszczelniła stara plomba i mam z głowy. Zrobił bez znieczulenia ale dało się wytrzymać uff tongue przecież taki ból przy porodzie to na pewno pestka.
Wczoraj prawie cały dzień z przerwą na krótki wykład poświęciłam na chodzenie po sklepach dla niemowląt, ale powiem Wam, że szału nie ma. W tych centrach itp. to dużo badziewia i wcale nie ma taniej, w Smyku można coś fajnego znaleźć, szczególnie ciuszki smile ale przynajmniej mam już kilka rzeczy z głowy, a resztę pozamawiam na allegro bo mam już mniej więcej jakieś rozeznanie.

Dziś robiłam test na obciążenie glukozą, z wypiciem nie było tragedii ale później mdliło mnie jak cholera, przez 1 godzinę myślałam, że zwymiotuję ale dałam radę tongue Zaraz jadę po wynik i zobaczymy co to będzie.

Nadina a ja już snów nie mam, dziwne, i w ogóle jakby libido mi ostatnio spadło. Wczoraj mój facet powiedział, że teraz trochę się boi ale po porodzie sobie odbijemy. A ja parsknęłam śmiechem, że chyba sobie żartuje big_smile i wtedy, to dopiero będzie można o sexie zapomnieć, przynajmniej na początku.

Wiesz, ja gdzie dookoła nie popatrzę, to wszystkie koleżanki, znajome w ciąży to albo od razu L4 jak pracowały, albo rezygnowały z obrony, albo całkiem ze studiów albo w ogóle siedziały i nic nie robiły od początku. Ale na to, że ja chcę skończyć studia pomimo zaawansowanej już ciąży, muszę praktycznie do rozwiązania mieszkać na 2 mieszkania, co też wcale nie jest takie fajne, jeździć w te i wewte z tobołami jak chcę trochę pobyć w domu, uczyć się, pisać pracę i chodzić na zajęcia to już nikt nie popatrzy, tylko każdemu się wydaje, że ja mam tak super fajnie bo w końcu trochę mniej godzin na uczelni a nie całe dnie na zajęciach, to i pewnie nie mam co ze sobą zrobić, więc powinnam jeszcze iść do pracy, bo ja to jestem cyborgiem i nie muszę już dbać o siebie i odpoczywać, bo co tam ciąża, TO NIE CHOROBA. Bezmyślność ludzi jest beznadziejna. Ale lepiej przemilczeć i się nie denerwować, dobrze że moi rodzice nie wpadają na takie pomysły, a reszta niech się goni smile

Ja nie korzystam z opieki położnej, w sumie przeszło mi to przez myśl, ale chyba jednak nie jest mi to potrzebne. Mam trochę znajomych, koleżanek z "tej branży" więc jakby co, to będę pytać, a tak to myślę, że lekarz wystarczy, a przy porodzie personel i tak będzie. Ja to się nawet śmieję, że w szpitalu czuję się trochę jak w domu i nie przeraża mnie to. Ja jestem osobą która nie ma wielkich wymagań i raczej zdaję się sama na siebie, bo wiem, że nikt za mnie nie urodzi. Ale oczywiście, nie jestem temu przeciwna, bo myślę, że to spora pomoc szczególnie taka psychiczna jak ma się taką swoją położną, osobę zaufaną, więc jak najbardziej smile ale pod względem organizacyjnym to szczerze mówiąc, nie mam pojęcia jak to wygląda... Najlepiej zgłosić się do jakiejś placówki, szpitala i spytać lub zapytać swojego ginekologa.

Hmm... hmm... chyba wszystko napisałam tongue jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę. Lecę po wynik!

Buziaki!! :*

338

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Jak przeżyłaś dentystę to wszystko przeżyjesz big_smile
Ja jeszcze też muszę iść na jedną wizytę, ale nic poważnego dlatego też nie stresuję się.

Słuchaj to tak jak piszesz.
Jak byś pracowała to by pukali się w głowę i mówili, ale po co jak możesz iść na L4, a jak nie pracujesz to Ci powiedzą, że ciąża nie choroba. Dlatego lepiej nie przejmować się gadaniem.
Mi na początku ciąży też wszyscy, że pewnie pójdziesz na L4 od razu? A ja nie, więc dlaczego, byś odpoczęła itd. A jakbym wzięła L4, to by było przecież mogłaś jeszcze chodzić do pracy.
Zawsze w dupach źle i i tak nie dogodzisz.
Najważniejsze, że najbliższe osoby nie dostają paranoi tongue

Kurdę jak piszecie, że chodzicie po sklepach, kupujecie itd to mi po prostu głupio, bo ja jak taki zabobonny dziadek nic nie mam i nic nie oglądam tongue
A nie przepraszam! Mam upatrzony wózek i chyba w tym tygodniu po niego pojadę smile
I jeszcze się muszę Wam pochwalić Mój kupił mi dzisiaj auto smile
Jeszcze nie widziałam go, więc tupię już nogami byle do 16 i lecę oglądać mój nowy nabytek smile

Jak tak z ciekawości zadzwoniłam do położnej w moim rejonie.
Mówiła, że przyjechać do każdej kobiety indywidualnie (a tak się niby należy) nie da rady, ale zaprasza do bezpłatnej szkoły rodzenia, którą ona prowadzi. I wiecie co? Pójdę. Zobaczę co i jak.
Pierwsze spotkanie 12 marca na 18. Zdam Wam relacje smile

Yessa pisz jak wyniki
Mam nadzieję, że lepsze od moich big_smile

339

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej:);*.  My dzisiaj byliśmy na usg 4d;) super sprawa, byłam w szoku, ze dzidziusia było tak
Ładnie widac wink pójdę jeszcze raz ale to w Polsce jak bede na swieta wink ja glukozę mam
25 marca wiec za równy miesiąc smile zobaczymy co wyjdzie... A swoją droga nie za późno sa te badania na cukrzyce robione ? Czyli co do 27 czy 28 tc mogę jeść co chce nawet jeśli mam cukrzyce o ktorej nie wiem, a potem nagle dieta- troche bez sensu no ale cóż;) jak wasze dziewczyny ? U mnie rożnie raz więcej sie rusza jednego dnia, raz mniej ale to chyba normalne na tym etapie ? W piatek zaczynamy 24 tc, kurczę juz bym chciała czerwiec nawet tego porodu sie nie boje.. Tylko zeby juz ten czas minął, tak jak Madzia na majowkach napisała żyjemy w zawieszeniu i oczekiwaniu wink Aha i +5 kg;) buziaki - piszcie !;* Ps. Aga jak wyniki ?;)

340 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-25 20:18:44)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Wynik dobry! smile po 2 godzinach 109 przy obciążeniu glukozą 75g i morfologia cała w normie, cieszę się bardzo smile
Po drodze po wynik zaglądnęłam do szmateksu i nie żałuję big_smile wyniosłam całą reklamówkę pięknych, firmowych ubranek! smile smile pewnie przeczesałabym więcej tych koszy, ale było tam tak gorąco że nie szło wytrzymać, na dodatek ludzi masa.

Nadina gratuluję samochodu! smile dobrze jak facet wybiera, oni się na takich rzeczach znają, bo ja to oczywiście patrzyłabym tylko na kolor big_smile big_smile
A z wyprawką nadrobisz, mamy jeszcze czas. Ja w sumie tak pomału kupuje, co mi się wyjątkowo spodoba i trafi, ale też nie szaleję bo co będę robić przez resztę miesięcy jak skompletuję teraz całą wyprawkę?

A tak poza tym, to u narzeczonego remonty trwają na całego i nawet nie mogę ruszyć z rzeczami typowo do pokoju dziecięcego. Jednak stwierdziliśmy, że kupimy małej nowe łóżeczko i zaczęłam oglądać w internecie, trafiłam na takie całe zestawy na allegro:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
lub tego typu:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Myślicie, że to fajny pomysł? I tak wszystkie te rzeczy będę musiała kupić (materac, kołderka, ochraniacz na szczebelki, rożek itd.) bo nie mam nic, a tutaj jest wszystko w jednym zestawie, więc to chyba dobra opcja?

A co do wózka mam chyba największy dylemat, bo technicznie kompletnie tego nie ogarniam, chyba wolałabym, żeby ktoś wybrał za mnie i po prostu postawił mnie przed faktem dokonanym big_smile

Dobry pomysł z tą szkołą rodzenia, pewnie że idź i korzystaj smile później napiszesz jak było i co ciekawego tam mówili.

Madziunia227 lepiej późno niż wcale smile ale ja myślę, że to dlatego, że ta cukrzyca nie ujawnia się we wcześniejszym etapie ciąży dlatego te badania robi się tak późno.

A tak w ogóle, ile razy robi się ten test na obciążenie? Bo nawet nie wiem. Mam nadzieję, że przy dobrym wyniku tylko raz bo na samą myśl... mam mdłości hmm

Madzia moja mała też jednego dnia wierci się jak szalona a drugiego prawie jej nie czuję. Myślę, że to normalne i pewnie zależy od tego jak się ułoży i od jej widzimisie tongue a najśmieszniejsze jest to, że przy Tatusiu siedzi spokojna jak nie wiem, tak że tylko raz miał okazję poczuć jak ona naprawdę kopie. A jak jesteśmy same, to wariat, aż brzuch mi podskakuje wink

Ja też nie mogę się doczekać czerwca smile chcę żeby ona już była na świecie! Nie mogę się doczekać!! Ale okres ciąży też ma swoje plusy i zobaczycie, że jeszcze będziemy go miło wspominać.

Buziakii i miłego wieczoru :* :*

341

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki!
Piszę tak późno, bo była jakaś przerwa techniczna i nie mogłam wejść w ogóle na netkobiety.
Wy też tak miałyście??
Masakra.

Madzia z tym badaniem na glukozę to zależy od lekarza.
Mój akurat szybki Bil smile

Yessa oglądałam właśnie takie łóżeczka na allegro i sama nad nimi się zastanawiam.
Bo w porównaniu do sklepowych cen są tańsze, jeśli chodzi o cały zestaw.
Bo jakbyś miała wszystko sama skompletować w sklepie to dolicz jeszcze dwie stówki.
Tylko ja chcę jeszcze przewijak.
Ja oglądałam fajne wanienki na stelażach.
Wam powiem, że fajny gadżet.
Co do wózka to wiem co chcę, bo widzę co ma bratowa do Małej więc jestem na czasie smile
No i mam porównanie jeśli chodzi o stary wózek po Nadii.

Ja się przyznam, że strasznie się boję porodu.
Jak sobie o tym pomyślę to mnie zaczyna żołądek boleć....
Ale też już bym chciała być po.

Co do auta to ja tylko wybrałam markę i model, a resztą miał się Mój zająć.
No i mam. W poniedziałek jadę go zarejestrować.
Wezmę dzień wolnego, więc od rana ta poradnia dla cukrowych ciężarnych, potem z autem i jeszcze chciałabym chociaż tę szafę załatwić, bo czas leci, a na ten mebel pewnie z trzy tygodnie będę czekać, bo na wystawie mają full, ale jak się coś spodoba to czekaj aż Ci producent zrobi.

Yessa napisz mi jak dodawać zdjęcia to się pochwalę moim złomkiem smile

Dobranoc :*

342

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Nadia, gratuluję fury! My dodajemy zdjęcia przez www.fotosik.pl Tam nie trzeba się logować.

343 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-27 13:08:56)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam :*

U mnie też była ta przerwa techniczna i w ogóle nie mogłam tutaj zaglądnąć... Dopiero jakoś wieczorem mi się udało smile

Nadina policzyłam, że te zestawy duużo bardziej się opłacają, szczególnie ten drugi co dodałam bo jest super łóżeczko i raczej na ten jesteśmy zdecydowani. Szkoda tylko, że nie ma tam takich ładnych poszewek do wyboru jak chciałam, no ale trudno tongue i tak pasuje mieć 2 komplety, więc dokupię drugi taki jaki mi się podoba smile my chcemy jeszcze dokupić komodę w kolorze łóżeczka a są takie od razu z przewijakiem:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
później się tą górę ściąga i zostaje normalna komoda smile

a zdjęcie musisz wrzucić na tą stronkę co podała Madzia a potem, żeby dodać w poście to możesz wpisać [img]tutaj wkleić link do zdjęcia[/img] i gotowe wink
Czekam na fotkę autka!!

Ja też się trochę boję porodu i w ogóle nie wiem który szpital wybrać, bo tam gdzie chcę rodzić są 4 porodówki z czego 2 polecają. Jedną prywatną klinikę, ale porody są refundowane (na jakich zasadach musiałabym jeszcze dopytać) a drugi tam gdzie pracuje mój ginekolog. Tylko czy to ma jakieś większe znaczenie? Przecież i tak nikt za mnie nie urodzi. Masakra, nawet nie potrafię sobie wyobrazić tego bólu bo nigdy nie rodziłam. Nadina, a u Ciebie może szybko pójdzie, bo to 2 dziecko wink

Buziaki :*

344

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej.
Opłacają się pewnie. I chyba też zamówię na allegro.
Komoda super, ale musiałabym wygospodarować miejsce....
Mi się podoba coś takiego:
http://allegro.pl/cam-nuvola-komoda-kapielowa-wanienka-przewijak-w-w-i5090182556.html

Jak zrobię zdjęcie fury to od razu wrzucę.
O ile dobrze pamiętam to Yessa masz opla??
Bo ja już też big_smile Tylko vectre kombi.

Ja się panicznie boję porodu.
Pierwszy miałam taki, że nie będę opowiadać, bo po co straszyć.
A teraz drugi... Tylko wiesz po 10 latach to pewnie tak samo jak pierwsze.
Łudzę się, że będzie trochę lepiej...
Ja po przeczytaniu opini, zdecydowałam się na szpital gdzie mój gin pracuje.
Ale tak jak piszesz tak czy inaczej nikt za mnie nie urodzi, więc tak czy tak przerąbane tongue
Cóż... przeżyło się raz, przeżyję i drugi smile

Jak Wam mija dzień Kobietki??
Bo ja jeszcze dwie godzinki i do domu smile
Buziaki :*

345 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-02-27 15:14:54)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Obrazek dodany przez użytkowniczkę.


Ha ha udało mi się smile
Jak juz wkleiłam zdjęcie to oto ten wózek który mi się podoba, jest lekki i skrętny

346

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam sie piatkowo;);* u mnie dziś pada:// ja kupiłam podobna komodę co wkleiła Aga- tylko na cztery szuflady big_smile nic nowego sie u mnie nie dzieje, wiec nawet nie mam co pisać hmm buziaki milego dnia. :**

347

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Właśnie wróciłam z basenu, jestem bosssko zmęczona smile a Mała razem ze mną, bo chyba poszła spać tongue

Nadina no fajny gadżet, ten przewijak!

Tak Opla, ale Astrę jedynkę starą jak świat smile smile ale utrzymany jest dość ładnie i ja lubię nim jeździć, moja mama też ma Opla, tylko że astrę II kombi i tego samochodu już nie lubię ale chyba dlatego, że jakiś on pechowy i ciągle coś się w nim psuje. Tak ogólnie Ople fajne auta. Na mojego tylko narzekam, że za dużo pali i mógłby być w dizlu. Ja za jakiś czas też będę musiała na coś nowego zmienić, bo przenoszę się na wieś gdzie bez samochodu ani rusz a mój już staruszek... Mam trochę pieniędzy odłożonych z tych prac w trakcie studiów, więc może z niewielką pomocą coś połapię, a brat mojego faceta ściąga samochody zza granicy trochę uszkodzone, ale w dobrych cenach, potem je naprawiają i jest git, ale to może za jakiś rok, dwa... Bo na razie ciężko mi się rozstać z moim Opelkiem big_smile i w ogóle szkoda mi go będzie, tak się jakoś przyzwyczaiłam.

Właśnie miałam pytać o ten wózek, bo ja oglądam i oglądam i kompletnie nie wiem co wybrać... Ten fajnie, zgrabnie wygląda. Ja chciałabym z białym stelażem a kolor jakiś jasny, najlepiej popiel albo beż smile no i u mnie raczej 3pak odpada, bo nosidełko już mam i tu też pasowałoby mi taki, pod który moje nosidełko podejdzie. A jaka to firma??

O porodzie to chyba każda tak mówi tongue ja się dużo osłuchałam i dla mnie to dramat, widziałam porody na własne oczy (od tej drugiej strony) no i nie wygląda to za ciekawie. Raz towarzyszyłam swojej koleżance przy porodzie, okropnie się wymęczyła, teraz chciałaby mieć dziecko ale mówi, że ma taką traumę po porodzie, że tylko dlatego nie zdecyduje się na drugie. No cóż... my zobaczymy w czerwcu co nas czeka.

Madzia ja też będę szukać takiej, żeby miała więcej szuflad smile

Miłego wieczorku, buziaki :*

348

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile cos u nas cicho... I po weekendzie- mamy juz marzec ale fajnie smile jak juz minie to na prawdę będziemy miec pełno w portkach, bo zostanie naprawdę mało wink jeśli chodzi o poród to nie mysle o tym, choć wiem ze bedzie bardzo bardzo bolało hmm:) ale czy mamy jakis wybór ? Nie chce sie nakręcac bez sensu bo to i tak nic nie da... Najważniejsze zeby urodziły sie zdrowe nasze dziewczyny smile! Wczoraj mała nie ruszala sie 3 godziny i juz włosy z głowy rwalam .... Nie wiem, czytałam i niby to normalne jest -oby;) ja juz tylko Odliczam do swiat, bo jedziemy do polski smile kiedy macie lekarza dziewczyny ? Ja dopiero 25 marca:/ pisać mi co u was?:);**

349

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Ja jutro mam lekarza i nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że Mała się pokaże smile

Nadina gdzie jesteś?

Buziaki :*

350

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.
Jestem jestem.
Wczoraj spędziłam w poradni diabetologicznej pół dnia. Tak jak wyszłam z domu o 7 rano, tak wróciłam o 13.
Poznań, ul Polna, niby dobrzy specjaliści, super sprzęt, a jak dla mnie burdel na kółkach.
Brak słów.
Jestem trochę podłamana tym wszystkim.
Dzwoniłam do mojego lekarza, jutro idę po L4.
Mam po prostu dosyć i chcę z tym wszystkim być w domu już.
A ogólnie wizytę mam 13 marca, więc ok smile

Jestem wymęczona i nie mam na nic siły...
Siedzę w robocie.
Nawet nie macie pojęcia jak się cieszę, że to ostatni dzień.
I nie mogę się doczekać aż Szefowa przyjdzie i jej powiem, że od jutro zapie*dala ze wszystkim sama, bo nie będzie mogła już się mną wyręczać.
I no plus jest jeszcze taki, że jak powiedziałam Nadii, że zostaję już w domu to się dziecko z radości popłakało, że mamę cały czas będzie miało przy sobie.
Jest światełko w tunelu tongue
Mój też zadowolony smile
Czyli nie ma tego złego.

Wiesz Madzia moja też raz kopie raz nie. Taki urok.
Mi w poradni lekarka powiedziała, że takie ruchy są ok.
Dopiero w 30 tc zaczniemy liczyć ruchy.
A teraz to niech fika jak chce big_smile

Ten wózek to kaps3 jazz

Piszcie co u Was.
Buziaki

351

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej smile

Ja właśnie po wizycie i troszkę się rozczarowałam, bo Mała znów nie chciała buźki pokazać, tylko się rączkami zasłoniła. No i fotki kiepskie mam, ale widać jak ziewa big_smile no nic... Najważniejsze, że wszystko OK, morfologia lepiej niż super no i ten cukier też.

Nadina a co do cukru, jeśli Cię to pocieszy to mój gin. zaznaczył, że po 2h norma jest do >153, czyli tyle ile miałaś, więc jesteś na górnej granicy. Także nie martw tym, bo wygląda na to, że u Ciebie wcale nie jest źle. A w tych poradniach to już tak jest... Ta nasza służbie zdrowia, zawsze kiepska organizacja i braki w personelu, Polskie realia hmm

Ja pytałam i u mnie już obciążenia glukozą nie będzie, ufff tongue dobrze, bo nie chcę drugi raz tego pić.

No i tym razem przytyłam prawidłowo, czyli nie za dużo smile tak jak pisałam, jak się chce to się da big_smile Na pewno pomógł basen no i faktycznie ograniczyłam słodycze, oby tak dalej do końca ciąży.

Ja też coraz bardziej zmęczona się czuję i nie wyobrażam sobie, jakbym miała teraz tyle zajęć co w zeszłym semestrze. Chyba bym umarła, jakby mi przyszło 12h w szkole siedzieć hmm wystarczy, że mam jakieś drobne zajęcie w ciągu dnia a wieczorem leżę już padnięta, jakbym maraton przebiegła. No i teraz będzie już tylko coraz gorzej. Trochę się to bije z moim normalnym trybem, bo należę do osób które nie potrafią za długo na tyłku usiedzieć smile

Ja właśnie dostałam karteczkę i mam już liczyć ruchy. Codziennie od 9 rano i na 10 ruchu kończąc. Kurcze nie wiem jak to będzie, bo moja w dzień jest bardzo mało aktywna, nawet nie wiem, czy 10 się doliczę, za to wieczorem i w nocy szaleje. No ale teraz dużo wolnego mam, będę leżeć i się skupiać na ruchach i zobaczę jak to będzie tongue

Tyle firm tych wózków jest, że ja już nie wiem nic. Ludzi podglądam z jakimi chodzą i za każdym razem jakaś inna nazwa, masakra. Moja koleżanka kupiła wózek Bebetto i jest zadowolona, a znalazłam na allegro od razu z adapterami pod mój fotelik i myślałam o tym:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Nie ma szału w wyborze kolorów ale ten nawet mi się podoba, tylko że na białym stelażu smile

Buziaki :*

352

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile
No wczoraj troszkę przeraziłam się tym mierzeniem cukru.
Ale dzisiaj już trochę jaśniej na to patrze.
damy radę smile

Ja dzisiaj już w domku.
Lecę jeszcze popołudniu do lekarza po zwolnienie, a ogólnie wizytę mam za tydzień w piątek.

Ten wózek też fajny. Też mam go zaznaczonego żeby kupić smile
Jak tylko zarejestruje auto to pojadę już po wózek.
Też lukam na ludzi jakie wózki prowadzą tongue
W poniedziałek miałam wielkie plany na załatwienie wszystkiego, ale jak wróciłam z tej poradni to nie miałam ani siły ani ochoty na nic. Dlatego nic jeszcze nie załatwiłam.
Ale już mam wolne, więc powoli ze wszystkim, mam czas smile

Już masz liczyć ruchy??
Mi lekarka w poradni powiedziała, że liczenie od 30 tygodnia ciąży dopiero.
Kurde tak jak z tymi cukrami, co lekarz to inna opinia...

Ja nadal +4kg. I póki co przez tą dietę to wątpie żebym jakoś wybitnie przybrała na wadze...
Byleby Mała była zdrowa to mogę nawet nie przytyć wcale.

Madzia odzywaj się :*

Yessa :*

Piszcie co u Was.
Buziaki

353

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej;). Nadina nie martw sie tak tym cukrem bo masz na prawdę mało podwyższone;) mnie dopiero czeka glukoza, ciekawe co wyjdzie smile mi strasznie sie dłuży ten tydzień, wczoraj to miałam kiepski nastrój;) a Yessa ma pewnie zAlecenie liczyc ruchy bo jest juz w 28 tc (chyba - tak cos kojarze) a ponoć po 28 sie to zaczyna;) to ma byc 10 ruchów na dzien czy jak to wyglada ?;) Nadina na kiedy ty masz termin ? .. Buziaki miłego dnia ;*

354 Ostatnio edytowany przez Marii26 (2015-03-04 13:31:59)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny :* wiem wiem bardzo długo mnie nie było ale miałam trochę zawirowań sad

Dwa tygodnie temu byłam w szpitalu bo złapałam jakiegoś wirusa okropnego co na szczęście mi przeszło... ale tydzień temu byłam u lekarza i nie jest najlepiej mam zagrożenie przedwczesnym porodem bo skraca mi się szyjka macicy i zalecenie doktorki to cały czas leżeć i się oszczędzać sad strasznie dobijające jest takie codzienne leżenie i nic nie robienie, ale to nie wszystko, okazało się że mam też niedoczynność tarczycy co może wpłynąć na rozwój dziecka, dostałam skierowanie do endokrynologa i 11 marca mam wizytę i leki do końca ciąży sad

Bardzo się boję czy wszystko się dobrze skończy..

POZDRAWIAM WSZYSTKIE :**

355

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Madzia wiem wiem smile
Nie martwię się o siebie tylko o to Maleństwo.
Zresztą sama wiesz jak to wygląda. Kobieta codziennie myśli co z jej dzieckiem smile
Ale najgorsze te dwa pierwsze tygodnie żeby określić co i jak jeść żeby było w porządku.
Tak jak pisałam dzisiaj już mi lżej z tym wszystkim.
Ale nadal stres czy cukier w normie czy nie.
Jak wejdę w rytm to będzie ok.
Z tymi ruchami to chyba wygląda tak, że trzeba się położyć najlepiej na boku i liczyć te 10 ruchów.
Kurczę sama nie wiem, przyjdzie czas będziemy liczyć smile

Marii dobrze, że się odezwałaś, bo się martwiłam.
Kurde, ale się porypało.
Najważniejsze dobre nastawienie, no i wypoczywaj dużo.
Idź ze spokojem do endokrynologa, on Ci wszystko powie, dostaniesz leki i będzie ok.
Uszy do góry smile
Ja też jak pewnie doczytałaś mam cukrzycę ciążową.
Taki widocznie nasz urok.
Byle dotrwać do czerwca.

Trzymajcie się Kobietki :*

Piszcie na bieżąco

356

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hejka smile

Wrr co za dzień, fatalnie się dziś czuję, taka od rana bez sił... Nie wiem dlaczego. Widocznie tak to już jest, że czasem są słabsze dni. Nic tylko bym spała, leżała i jadła hmm nawet przejście do toalety mnie męczy, co za lenistwo tongue jutro mam zajęcia to się będę musiała zmobilizować do wyjścia smile i dobrze.

Mi się termin oczywiście jak zwykle przesunął i teraz jest 1 czerwca wink jeszcze chwila i zostanę majową a nie czerwcową mamą... Ale i tak Was nie opuszczę! big_smile

Jestem w 28 tygodniu i mam liczyć. Dziś pierwszy raz liczyłam. Mam zaczynać o godzinie 9, jak doliczę się 10 ruchów to mam zaznaczać na karteczce o której godzinie był 10 ruch i już nie liczyć. Np. dziś zaczęłam liczyć od 9 i o 13:30 miałam 10 ruch, to zamalowałam krateczkę przy 13:30. Tak mniej więcej, bo dokładnie nie dam rady tego policzyć... Czasem to czuję tylko muśnięcie a czasem 2 mocniejsze kopniaki na raz. Ale liczę wszystko. No i fajnie jak jest wolne, można się na tym skupić, ale jak jutro będę na zajęciach to nie wiem, czy dam rade myśleć o 2 rzeczach na raz, tym bardziej, że mam ćwiczenia. No ale myślę, że chodzi głównie o to, żeby nie było mniej niż 10 ruchów na dzień, a licząc wieczorną aktywność mojej Małej to wykluczone, bo wieczorem to ona jest szaloona big_smile

Zdrówka życzę :* Buziaki :*

357

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Halo Dziewczyny? Co z Wami??

Odzywać mi się tu!

Kupiłam dziś wózek i łóżeczko smile wózek Bebetto Luca ten który dodawałam wyżej a łóżeczko to 22 elementowe o których pisałyśmy z Nadiną smile
Teraz tylko czekać na dostawę, już nie mogę się doczekać!! big_smile

Buziaki :* piszcie co u Was

358

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki smile
Wybaczcie, że się nie odzywałam.
Już mam wolne, a cały czas coś.
W czwartek pojechałam zarejestrować auto i zleciało.
A propo muszę zrobić i wrzucić Wam te zdjęcie smile
W piątek pojechałam do rodziców z Nadią i późno wróciłam.
A dzisiaj znowu pół dnia robiłam z Nadią zające Wielkanocne do szkoły.
To dopiero żmudne zajęcie tongue
Ręce w farbie i kleju, a Nadia wyglądała tak, że szkoda mówić big_smile

U  mnie w porządku.
Mierzę cukier, wszystko w normie, pilnuję smile
Mała się wierci zwłaszcza wieczorami smile
W poniedziałek zaczynamy 26 tydzień, a w piątek do lekarza.

U mnie robi się wiosna za oknem smile

A jak u Was??
zdrowe?

Buziaki

359 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-03-09 10:51:17)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki smile
Dzisiaj zaczynamy 26 tydzień smile
Brzuszek ładnie wystaje big_smile
A jak tam u Was??

Wczoraj miałam piękną wiosenną pogodę, dzisiaj niby też ciepło, ale pochmurno.
Jak miło być w domu smile

Piszcie Kobiety co u Was.
Jak Wasze Dziewczynki??

Yessa a propo wózka, też taki oglądałam. I się zastanawiam czy się też właśnie na taki nie zdecyduję.

Miłego dnia,
Buziaki

360

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć smile u mnie juz 2 dzien piękna pogoda, wczoraj było 18 stopni!;) udało mi sis kupić nosidełko maxi cosi za 35? czyli 140zl a to samo ponad 400 zł!;) w idealnym stanie smile. Byliśmy tez w sobotę troche na zakupach , dla małej kupiłam 7 sukienek tongue i taki komplet z h&m z myszką miki- moze widzialyscie:) ja dopiero do lekarza 25...;) musze jeszcze troche poczekać a cierpliwa to nie jestem ... Mówcie co u was?:) buziaki

361

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej :*

U mnie wiosna na całego a mnie chyba dopadło przesilenie wiosenne. Dziś spałam do 11 ale chyba musiałam odespać weekend, bo byłam w domu i w ogóle się nie wyspałam. W sumie to nawet żałowałam, że pojechałam, bo więcej spokoju mam w mieszkaniu studenckim niż tam jak się wszyscy zjadą + nienormalni sąsiedzi.

Wózek i łóżeczko musiałam zamówić do babci, bo tam zawsze jest ktoś w domu kto odbierze. No i pasuje mi końcem tygodnia znów pojechać do domu, bo chciałabym te rzeczy rozpakować i pooglądać smile Nadina to Ci powiem, jak wózek i czy zadowolona jestem.
Wczoraj widziałam dziewczynę z turkusowym wózkiem Carmelo, super wyglądał, aż nie mogłam wzroku oderwać. Szukam takiego w internecie ale nie mogę znaleźć... Nie wpadłabym na turkusowy kolor smile

Wczoraj za pralką jeździliśmy i mamy już upatrzoną. Ale mnie tak słabiło, że chciałam już wracać do mieszkania hmm U narzeczonego remonty już prawie się kończą, a do mnie chyba dotarło, że oprócz porodu czeka mnie przeprowadzka i mam stresa. Ale raczej nie przed samą przeprowadzką, tylko przed tym, że pierwszy raz będę mieszkać na wsi. Niby do miasta jest blisko, ale i tak nie wiem czy będę umiała się odnaleźć skoro całe życie mieszkałam w mieście, w blokach.

My dziś zaczęłyśmy 29 tydzień smile smile a wizytę mam dopiero 31 marca.

Madzia mi się z tym nosidełkiem Maxi Cosi też nieźle trafiło smile kupiłam za 120zł też w idealnym stanie, a w Pl w sklepach cena to ok. 500zł, w jednym sklepie takie samo widziałam za 600... Masakra. Ja chyba widziałam te myszki Miki z HM, ładne smile

ehh ale pogoda, od razu chciałoby się opalać big_smile big_smile

Zdrówka dziewczyny :* Buziaki :*

362

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki.
Ja znowu do tyłu...
U mnie wszystko ok.
Bylam wczoraj na dodatkowych badaniach, bo Pani z poradni mówiła żeby zrobić, więc zrobiłam.
Wszystko jak najlepiej. Mała zdrowa, fika sobie radośnie.
Dzisiaj idę do mojego lekarza.
Straciłam 1.5 kg przez tę dietę na cukier...
Zobaczymy co mi lekarz dzisiaj powiem na ten temat.

Madzia jak tam??

Yessa wózek i łózeczko już przyszło??
Ja jadę dzisiaj obejrzeć wózek i pewnie go kupię smile
Akurat spodobał mi się BEXA.
Bardzo ładny, przynajmniej na zdjęciach w necie.
Zobaczę na żywo smile

U mnie póki co chłodna wiosna.

Buziaki

363

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień dobry smile

Nadina no już myślałam, że o Nas zapomniałaś!
Cieszę się, że wyniki OK. Wagą się nie martw a wręcz przeciwnie smile zobaczysz jaka będziesz laska zaraz po porodzie, wszystkie Ci będą zazdrościć!

Ja już od wtorku nie mam zajęć a następne dopiero w czwartek... Nieźle smile każdy mój dzień zaczyna wyglądać tak samo, aż mi z tym dziwnie. Mam tyle wolnego czasu, że nie wiem co z nim zrobić a najgorsze jest to, że się totalnie rozleniwiam a praca mgr dalej leży nieruszona. Spanie mam jak suseł, padam nie wiem kiedy, a rano jakby mnie nic nie obudziło to chyba pół dnia bym przespała. Zaczyna mi się robić duszno, bo brzuszek coraz większy i uciska, no i zaczynam odczuwać III trymestr smile
Mała chyba sobie podrosła, bo coraz rzadziej się rusza a jak już, to nie z taką swobodą jak jeszcze 2 tygodnie temu.
A co gorsze dopadły mnie zaparcia hmm wiedziałam, bo zawsze miałam skłonności. Tak mnie to już wnerwia... Gin. kazał pić Lactuloze, no i piję, ale na razie efektu brak.

Wczoraj przyjechałam do domu, wózek i łóżeczko już są smile smile wózek świetny, dla mnie po prostu ideał. Ma wszystkie potrzebne opcje i bajery, i wygląda sobie fajnie. Widać, że nie bubel, tylko coś porządnego. Jestem naprawdę zadowolona. Wstawiam fotki:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Co do łóżeczka okaże się jak złożymy, ale wygląda OK. Ten rożek w wózku to właśnie z zestawu z łóżeczka, ale nie ma wkładki usztywniającej i to jest minus. Pościel śliczna smile materacyk i wypełnienia też wydają się być OK. W zestawie brakowało tylko kokardki z wstążeczką do baldachimu... Ale już do nich napisałam, powinni dosłać bo to w końcu ich wina, że nie skompletowali. Poza tym wszystko jest. Już bym chciała to porozkładać, ale niestety muszę sobie poczekać aż skończą się remonty. Mój w poniedziałek znów jedzie na poligon, więc wszystko znowu stanie w miejscu... Ehh hmm no nic, dobrze, że do czerwca mamy jeszcze trochę czasu.

Czekam na kolejne posty! smile Buziaki :*

364 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-03-14 10:09:29)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej.
Nie zapomniałam.
Po prostu tak mi dobrzee w domu, że nawet kompa nie chciało mi się odpalać.
Byłam wczoraj u mojego lekarza. Maja Mała ma już 1,2 kg smile

Wszystko w porządku, tylko mam się oszczędzać.
Żadnego wieszania firanek ani nic.
Czuję się jak ubezwłasnowolniona.
I jeszcze jak za szybko i za dużo chodzę (jakieś konkretne spacery) to trochę puchnę.
Mam pilnować ciśnienie.
Pilnuję jest ok.
W poprzedniej ciąży nie miałam żadnych problemów, ale lekarz powiedział, że jakby nie było wtedy byłam 10 lat młodsza.
Widocznie coś w tym jest.
Byle doczekać czerwca, a potem już będzie ok.
Najważniejsze, że Dzieciaczek zdrowy i wszystko jest ok.

Yessa zdjęcie wózeczka nie weszło.
Ja byłam wczoraj oglądać ten wózek co pisałam.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tylko inny kolor.
Kupiliśmy.


Madzia gdzie jesteś??

Marii??

Piszcie co u Was.

Buziaki

365 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-03-17 12:10:50)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Ja też się tak rozleniwiłam w domu, że aż mi z tym źle... Nieprzyzwyczajona do takiego leniuchowania jestem.
Małą czuję coraz bardziej, od 2 dni jest tak rozbrykana, że nawet zaczęłam się zastanawiać, czy to normalne.
W nocy mam tak skopany brzuch, że jak próbuję się przekręcić z boku na bok to aż mnie boli tongue i coraz gorzej mi się śpi, ale i tak nie ma tragedii.
Pojutrze mam zajęcia w końcu to coś się ruszę, bo masakra smile na basenie też nie byłam, bo leń. Muszę z tym powalczyć big_smile

Nadina no to masz nakaz oszczędzania się, pewnie głównie ze względu na to ciśnienie... Pilnuj a będzie OK. Współczuję, ale nic nie poradzisz, już nie dużo zostało smile lekarz pewnie ma racje, że to kwestia wieku. Widzę po koleżankach, jak te troszkę starsze przechodziły ciążę a jak te młodsze, bez porównania, a różnica zalewie kilku lat.
Kurcze ten link coś nie chce mi wejść hmm ale wiem jaki ten wózek smile ładny, idealny dla dziewczynki. A jaki kolor?
Nie wiem co z tamtą fotką, spróbuję wrzucić jeszcze raz. Może się uda.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Mój jest dość wysoki, ale ja też jestem wysoka więc akurat. Bo te co widzę w sklepach są jakieś ogólnie mniejsze i niższe... Jak dla mnie za niskie. Kurcze, już bym sobie z nim i z małą pospacerowała! big_smile Jeszcze pogoda taka super... smile

Dziewczyny, odzywajcie się! Buźka :*

366

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.
Wczoraj zaczęłam 27 tydzień.
U mnie bez większych zmian, siedzę w domku.
Czuję się dobrze, pomimo, że muszę się oszczędzać.

Teraz w czwartek idę do szkoły rodzenia.
Miały się pierwsze zajęcia odbyć w zeszłym tygodniu, ale położna się rozchorowała i niestety odwołane.
Jak wyjdę od niej to napiszę co i jak smile

Śniło mi się, że urodziłam tongue
Chłopca z niebieskimi oczami, ha ha.

Wózek fajny smile
Podoba mi się.
Mój jest zielono-beżowy.
Jak będę miała go w domu to wrzucę zdjęcia.

U mnie też pogoda dopisuję, oby tak dalej.

Piszcie co u Was

Buziaki :*

367

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina u mnie się wczoraj 30 zaczął smile więc mamy teraz równe 3 tygodnie różnicy smile
Mi też się śniło, że urodziłam i to już kilka razy big_smile masakra, śniło mi się też, że miałam dużo mleka w cyckach, aż mi wypływało a mała ciągle chciała jeść. Naoglądałam się filmików o laktatorach i to dlatego. Kupiłam laktator, nie wiem czy się przyda ale na wszelki wypadek wolę mieć smile jak nie to sprzedam.
Ja dziś nawet z domu nie wyszłam, porażka tongue ale udało mi się aż jeden rozdział pracy napisać, zaszalałam smile idzie mi to jak krew z nosa. Wolę się zajmować wyprawką.
Ja się zapisałam na warsztaty "mamo to ja" i idę w przyszły poniedziałek. Zobaczymy co to będzie, mają być konkursy z nagrodami, prezentacje, wykłady itp. Zawsze to coś smile też opowiem jak było.

368

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Halo dziewczyny żyjecie??
Piszcie co u Was! Jak samopoczucie?
U mnie nie najlepiej, znów chodzę przeziębiona... Ehh hmm że też akurat teraz ciągle musi się mnie coś czepiać.
Duszno mi, plecy bolą i te cholerne zaparcia...
Chyba wkraczam w ten okres, że od teraz już tylko będę marzyła, żeby być po porodzie smile
Dziś warsztaty "mamo, to ja" smile ciekawe jak będzie.
Wybrałam już szpital w którym chcę rodzić, jestem raczej zdecydowana. Niestety mój lekarz tam nie pracuje, ale skusiło mnie to, że podają zewnątrzoponowe jeśli się chce smile
Może i bez znieczulenia dałabym radę, ale już tyle się osłuchałam na temat tego bólu przy porodzie, że nie wiem...
Dziś zaczynamy 31 tydzień.
Odzywać się!! Buziaki :*

369

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej.
Żyje, żyję smile

Jak chodziłam do roboty byłam bardziej ogarnięta smile
Też zaczęłam szkołę rodzenia, Nadia do komunii, więc non stop jakieś spotkania, ustalenia.
Obłęd.

W szkole super. Położna jest naprawdę super kobietą.
Cieszę się, że na nią trafiłam.
A spotkania też fajne.
Kameralne, pięć kobiet włącznie ze mną plus oczywiście przyszli tatusiowie smile i położna.
Na pierwszym spotkaniu było tak ogólnie, każdy opowiedział coś o sobie, o swojej ciąży, o poprzednich jeśli były.
Takie zapoznawcze. Dostaliśmy paczkę, ogólnie większość ulotek jakieś kremy, pierwszy smoczek smile, proszek do prania dla maluchów, wodę. Sympatycznie. Podobało mi się. teraz idę w piątek smile

Byłam też w poradni diabetologicznej i na dodatkowych badaniach.
Z Małą wszystko w porządku smile
Chodzę codziennie na spacery, ale też dużo odpoczywam i pilnuję ciśnienia.
Takie uroki smile

Wózek dopiero odbieram po świętach, ale czas nie goni więc jest ok smile
Po świętach też jadę po łóżeczko.

Yessa mnie też już zaczynają plecy boleć jak za dużo coś porobię.
O zaparciach nie wspomnę....
Ale jedno jest na plus przez tą dietę i pilnowanie posiłków rzadziej mam zgagę i mnie tak to nie męczy.
Tylko za to zaczęły męczyć mnie skurcze w łydkach.

Jak po warsztatach??
Zadowolona?? Jak było??

Moja koleżanka właśnie urodziła. Namęczyła się biedna, ale jest teraz taka szczęsliwa, że już ma Małą przy sobie.
Ból jest tego warty i tego się trzymam.

Jak tam Wasze brzuszki??
Mój jak stanę bokiem to wygląda jakbym 10 kg tam było tongue
A najlepsze to to, że Mój  przytył chyba więcej ode mnie, ma brzuchol jak ja i się śmieję, że urodzimy razem big_smile

Piszcie co u Was

Buziaki

370 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-03-24 15:26:15)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Nadina super, że się odezwałaś! Ja często zaglądam a tu cisza smile

Fajna taka szkoła rodzenia, można się dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć smile sama myślałam czy się nie zapisać, ale teraz jest już chyba za późno, a dla mnie wszystkie te tematy są znane bo dokładnie to samo przerabiałam na studiach i mogłabym się trochę nudzić. A ciężko mi było znaleźć szkołę, gdzie będą same ćwiczenia fizyczne bez teorii o pielęgnowaniu noworodka itp. więc chyba odpuszczę smile zostanę przy basenie, spacerach i ćwiczeniach na piłce tongue

Na warsztatach OK, właśnie to było coś w stylu szkoły rodzenia i czyste wykłady, które znałam na pamięć bo na studiach przewałkowali nas porządnie z pediatrii... I na dobre mi to wyszło/wyjdzie smile
Dostałyśmy dużo upominków m. in. ręcznik dla Dzidzi, próbki kosmetyków, witaminy, naklejki na szybę do samochodu, komplet dresików, gazety itp. więc warto było.

Ja też jak miałam więcej zajęć to byłam bardziej ogarnięta niż teraz. Niby tyle czasu mam wolnego, a za pisanie pracy się nie mogę zabrać. Dobrze, że chociaż te 2 razy w tygodniu mam coś w szkole, bo chyba bym zwariowała z nudów i lenistwa.

Ja na razie wszystkie rzeczy mam u mamy... Chciałabym już to wszystko pozabierać, rozłożyć łóżeczko, kupić komodę, przygotować Małej kącik itd. ale u mojego faceta znów remonty stoją, bo on ciągle musi siedzieć na tych cholernych poligonach. Już się zaczynam denerwować, że nie zdążymy i wkurza mnie to.

Dopadł mnie syndrom wicia gniazda i czuję taką beznadziejną bezsilność, bo ciągle nie mogę sobie na to pozwolić, bo tam jeszcze kupa roboty która ciągle staje w miejscu, bo jego ciągle nie ma... Bez sensu...

Poza tym postanowiłam, że chcę się szybciej do niego przeprowadzić, a nie na ostatnią chwilę w czerwcu i z mieszkania rezygnuję już w maju. Wolę się tam trochę zaaklimatyzować zanim urodzę i myślę, że to lepsza decyzja niż siedzenie tutaj do porodu a potem przeprowadzka z niemowlakiem. Poza tym nie ma sensu płacić za mieszkanie w którym prawie mnie nie ma, a w czerwcu już w ogóle nie będzie, bo już prawie nie mam zajęć na studiach.
Nie wiem co koleżanki z mieszkania na to, bo z nimi jakoś ciężko się dogadać, ale w sumie mnie to nie obchodzi... Ja umową z nikim związana nie jestem. Jak się wyniosę, to one nawet bez garnka i patelni zostaną, bo nic swojego tutaj nie mają tylko ciągle moje się używa. Szkoda gadać, co za ludzie. Na dodatek zauważyłam ostatnio, że mi podbierają bez pytania rzeczy... Właściwie to chyba jedna, bo z drugą mieszkam dłużej i wcześniej takich akcji nie było. Ja nikomu nie żałuję, bo jakby zapytała to bym dała czy pożyczyła cokolwiek. Ale tak zużywać czyjeś bez pytania, to brak wychowania a nawet złodziejstwo hmm I jak tu się nie denerwować?

Mój brzuch bardziej mi przeszkadza niż wygląda smile czuję się jakby był ogromny, duszno mi, coraz ciężej o wygodną pozycję a każdy mi mówi, że mam taki mały brzuszek, jak na 7 miesiąc.

Do szkoły chodzę na nogach, bo zawsze to spacerek ale cholera, chyba zaczęła mi dokuczać lekka rwa kulszowa... Oby to się tylko nie rozwinęło, bo słyszałam jakie to cholerstwo. Ból nieprzyjemny, niby nie silny ale wkurzający hmm

Nadina zazdroszczę Twojej koleżance smile chciałabym być już po... Nie mogę już słuchać o porodach, bo co jedna to opowiada, że miała najgorzej z wszystkich i już mnie to lekko denerwuje tongue staram się o tym puki co nie myśleć smile

A co do brzucha mój ma to samo, był nawet czas, że miał większy od mojego big_smile teraz go chyba przerosłam, ale i jemu trochę spadł bo nieźle ich tam ćwiczą po tych lasach ostatnio...

Buziaki :* i zdrówka :*

371

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej.
No szkoła mi się podoba.
Wiesz jeśli chodzi o pielęgnacje dziecka to też jakoś nie mam parcia żeby się tego "uczyć"
Takich rzeczy się na zapomina, zresztą moi bracia mieli później ode mnie dzieci i nie miałam problemu żeby się zająć, przewinąć czy przebrać dzieciaczka.
Ale wiesz w tej chwili się cieszę, że wychodzę z domu i widzę inne twarze niż moje dwa ogry czy teściowa...

A propo teściowej. Cały czas się wypytuje jakie imie mamy wybrane dla Małej.
Ja jej nie powiedziałam, bo wkurzyła mnie jak stwierdziła, że ma nadzieję, że bedzie to NORMALNE imię.
Jakie to normalne imie?? Albo nienormalne??
Nie wiem.
A babcia Mojego naciska na Julke. Albo najlepiej jak był chłopczyk.
Porażka

Z tym wolnym masz rację i podpisuję się obiema rękami.

Z wyprowadzką popieram. Lepiej trochę wcześniej zaaklimatyzować się i przyzwyczaić do nowego otoczenia.
Potem jak wrócisz z Maleństwem ze szpitala będziesz się czuła "u siebie". Wiesz co mam na myśli smile
A  koleżankami się nie przejmuj. Otworzą im się oczka jak garów im zabraknie tongue

Muszę przyznać, że mi już też brzuchol zaczyna przeszkadzać.
Często się w nocy budzę, zmieniam pozycję, głupoty mi się śnią.
A najgorsze jak mam iść pod prysznic zrobić porządek z owłosieniem big_smile
Ha ha, już mówiłam Mojemu, że będzie mnie golił tongue

Yessa wierz mi, że ja też jej zazdroszczę, że jest już po.
Ale uszy do góry, szybko zleci i też będziemy po.

Mój ma brzuchol równej wielkości co ja, więc będziemy mieli bliźniaki. Ja jedno, on drugie big_smile

Ściskam :*

372

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej smile

U mnie wczoraj była koleżanka w odwiedziny i posiedziałyśmy do 2 w nocy, ona piła winko a ja wodę mineralną a dziś się czuję jakbym z nią tonę wina wypiła... big_smile Normalnie mam kaca, tylko nie wiem po czym.
Okropnie mi duszno i gorąco, słońce świeci do pokoju a ja siedzę przy otwartym balkonie i ledwo dycham. Nie wyobrażam sobie, jaka to musi być męczarnia w ciąży w lecie... Uff, jaka ulga, że nas to ominie.

Nadina nie denerwuj się smile teraz są takie imiona, że niektóre naprawdę są nienormalne big_smile ale to każdego indywidualna sprawa jak chce nazwać swoje dziecko. Rodzice nie powinni się w to mieszać. Ja nawet nie wiem, czy rodzice i rodzeństwo mojego wiedzą jakie imię chcemy dać i raczej im to obojętne. Zauważyłam, że mają takie podejście, że oni się kompletnie w to nie mieszają. Ostatnio jak byliśmy u przyszłego szwagra w odwiedziny to pytali, jaka płeć w ogóle, bo nawet nie wiedzieli. Może to i lepiej, niż jakby byli za bardzo ciekawscy i wtykali nosy w nie swoje sprawy. Mój też na początku chciał Julkę, ale mi się nie podoba i odpadło smile

Z tym goleniem też coraz ciężej mam, ale jeszcze jakoś daje radę. Może za miesiąc i dwa mój brzuch nie stanie się za bardzo gigantyczny, bo sobie tego nie wyobrażam.

Sny też mam porąbanie tongue normalnie takie głupoty, że głowa mała i budzę się w nocy po kilka razy. Jak mam się przekręcić z boku na bok to też, tak mi ciężko, że się budzę i przewalam jak słoń hmm

Strasznie jestem ciekawa, kiedy się mojej Oldze zachce wyjść na świat. Przed czy po terminie smile mam przeczucie, że po, i to sporo po. Chyba dlatego, że moja mama mnie urodziła 2 tygodnie po terminie, a mi się zawsze miesiączki ok. 2 tygodni i więcej spóźniały, jak już  w ogóle się pojawiły. A gdzieś czytałam, że istnieje taka zależność, że jak się okres spóźniał to i poród może później wystąpić. Ponoć takie badania były, ciekawe ile w tym prawdy smile

Buźka :*

373

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć smile

To rozumiem, że miło spędziłaś czas smile
Nie żałuj sobie póki mozesz.
Ja się dzisiaj z koleżanką spotykam.
Mój ma popołudniówkę, więc tym bardziej się cieszę.

U mnie też słonko i ciepło.
Nadia oczywiście już by w krótkim rękawku chodziła...
A ja? Nie mieszczę się brzuchem w żadną kurtkę wiosenna!
Brakuję mi paru cm na brzuchu żeby się zapiąć big_smile
Masakra, czas na zakupy smile
Butów też na płaskim nie posiadam, bo zawsze w szpilkach, obcasach, koturnach.
Mam tylko jedną parę balerinek.

Yessa przestałam się denerwować. Mam ich w nosie.
Najważniejsze, że Mój się ze mną zgadza, a reszta mnie mało interesuję.
Najwięcej mądrości ma i tak Jego siostra, tylko wiesz najpierw powinna patrzeć na siebie i swoje dzieci.
Ale rzadko ją widuję więc to duży plus.

Wiesz z tymi terminami to nie mam pojęcia jak to jest.
Nadia miała wyjść 11 września, a paskuda tongue miała czas i urodziłam dopiero 27 września.
Mam nadzieję, że z Nastinką pójdzie szybciej smile

A co do upałów, to właśnie ja w takie upalne lato z Nadią w brzuchu chodziłam.
Nie polecam, uciążliwe, puchnięcie nóg i człowiek szuka miejsca tylko żeby się schować.

No ja dzisiaj spałam dobrze, już nie pamiętam kiedy tak dobrze spałam.
Bo też jak się przekręcam na drugi bok to się budzę.

Madzia gdzie jesteś??

Buziaki

374

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny - jestem wink tylko jakoś weny nie miałam zeby pisać wink cieszę sie ze u was wszystko wporzadku, u mnie tez wink oprócz tego ze juz 2 tydzień nie mogę spać zasypiam o 4 rano, a dzisiaj w nocy zasnęłam o 5:20:/ a o 6 musiałam wstawać do lekarza... Tragedia hmm juz mi sie płakać chce na myśl o nocy.... Dzisiaj po wizycie mała wazy 1150 gram wink lekarz mówił Ze przy porodzie powinna miec 3,5 kg około smile jest główka w dół..;) miałam tez badanie na cukrzyce po 2 godzinach 117;) także wszystko ok... Oprócz tego ze wypiłam bez problemu to po 40 min czułam ze cos sie dzieje Ze mna, długo nie musiałam czekać bo dwa razy im zwymiotowalam na podłogę hmm położyli mnie do pokoju i do końca badania leżałam sobie wink cóż tongue Aaa właśnie wpiszcie sobie na fb w wyszukiwarkę : skarby domu babka takie cuda robi wink zamówiłam u niej kocyk dla mojej małej, mozna wszystko samemu wybrać i całkiem ok ceny 110 zł a w sklepie oglądałam kocyki to 100 zł trzeba liczyc. Zrobię zdjęcie jak przyjdzie gotowy zamówiłam go do polski wink bo w przyszły czwartek jedziemy na swieta juhu;)) piszcie co u was nowego ?:) buziaki

375

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Madzia smile
Cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze smile
Moja mała miała tyle dwa tygodnie temu jak byłam u lekarza.
Teraz idę dopiero 10 kwietnia.
Ja już jeden kocyk kupiłam.
Jaki duży kupiłaś??
Gruby czy taki lżejszy??

Yessa pytanie mam odnośnie tych warsztatów Mamo to ja.
To był tylko jednorazowy wykład??
Bo w Poznaniu też będzie po świętach od 17 do 20.30 i się zastanawiam czy też nie ruszę zobaczyć co tam ciekawego.

376 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-03-25 18:35:11)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina ja na szczęście same adidasy mam, bo zawsze chodziłam na sportowo smile a co do kurtek wiosennych to też już się nie dopinam i pewnie będę musiała za czymś pochodzić... Ogólnie mam ciągle problem z ciuchami, bo mieszkam na 2 mieszkania i tu i tu muszę mieć się w co ubrać hmm a wozić walizek za każdym razem mi się nie chce i w końcu wychodzi na to, że tu i tu wszystkiego mam za mało. Wrr... uciążliwe to jest.

Jeśli chodzi o warsztaty to to było takie jednorazowe spotkanie które trwało 3 godziny. Polecam smile zawsze to jakieś wyjście do ludzi, był też konkurs i losowanie (niestety ja nic nie wygrałam tongue ) ale dziewczyny tam fajne nagrody podostawały m. in. kocyki z minky, zestawy pampersów, zestawy kosmetyków Palmer's itp. no i można iść z osobą towarzyszącą.

Madzia cieszę się, że wyniki OK smile ja też myślałam, że zwymiotuję tą glukozę tongue ale jakoś wytrwałam. Moja koleżanka zwymiotowała i kazali jej powtarzać całe badanie... hmm to bardzo szybko się Twoja mała obróciła, mi lekarz ostatnio mówił, że na tym etapie dziecko jeszcze zmienia pozycje po kilka razy dziennie... Raz jest główką w dół, raz w górę. Ja znów ciągle czuję jakby moja leżała sobie poprzecznie, hmm, sama nie wiem. Zobaczymy w przyszły wtorek smile

Ja kocyki mam trzy, tylko, że jeden był w gratisie do wózka i mi się nie podoba ani do niczego nie pasuje tongue no ale pewnie przyda się... Durgi kupiłam w Smyku, nie duży ale bardzo milutki jest smile trzeci dostałam na warsztatach ale taki cienki, jak pielucha. Wyjdzie w praniu co będzie potrzebne.

Patrzę właśnie na te "skarby domu" śliczne te rzeczy!

I właśnie wróciłam ze szmateksu big_smile znowu cała reklamówka, ale takie piękne te ciuszki, że nie mogę wyjść z zachwytu i ciągle oglądam. Masakra smile muszę się trochę ogarnąć, bo nawet nie wiem, czy zdążę małą w to wszystko ubrać...

Buźka :* :*

377

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Właśnie tak zrozumiałam, że te warsztaty trzy godzinki i jest to jednorazowe.
Chyba się zapiszę. A może cosik wygram? Chociaż wątpie, ale tak jak piszesz wyrwę się trochę i może czegoś ciekawego się dowiem.

Mojego kuzynka też zwymiotowała po tej glukozie i musiała powtarzać.
Dzisiaj właśnie przed godziną z nią gadałam, to właśnie mi opowiadała.
A po powtórzeniu po paru dniach też biedna ma cukrzycę.
Kurdę skąd się to bierze??

No ja ten kocyk mam 75x100. Narazie jeden jedyny smile
Ale kurde 100zł trochę dużo.
Zresztą Madzia pisz jaki ten kocyk jest.

Ja przed chwilą wróciłam, byłam u kumpeli.
Mieszka na 4 piętrze. Oj się namęczyłam zanim tam wlazłam tongue

No ja odnośnie ciuchów chyba przejrzę ciuchy mojej mamy.
Ona ma zawsze ciuchy na czasie, a jest trzy rozmiary większa ode mnie, więc ogarnę jej szafę big_smile
Bo teściowa ostatnio proponowała mi swoją tunikę której nie nosi, ale ona ma typowo babcine ciuchy więc bym wyglądała jak uboga krewna z domu starców big_smile

Kurdę też się jeszcze w tym tygodniu wybiorę do szmateksu.

Miłego wieczoru Kobietki :*

378

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki.

Co tu tak dzisiaj cicho??

Odzywać się smile

U mnie pogoda ohydna, cały dzień padało...
Odpoczywam pół dnia, bo ani chęci ani siły żeby się ruszyć.
I humor też kiepskawy.

Coś mnie gardło zaczyna pobolewać
Mam nadzieję, że przejdzie.

Jutro do szkoły rodzenia smile

Piszcie co u Was.

Buziaki

379

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Halo Kobietki gdzie jesteście??

Yessa facet zjechał do domu? tongue big_smile

Madzia jak tam??

Weekend jeśli chodzi o pogodę beznadzieja.
Cały czas padało i teraz też jeszcze pada.
Mam nadzieję, że jutro będzie jakaś poprawa.

Odzywajcie się.
Jak po weekendzie??

Buziaki

380

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej :*

Nadina zgadłaś smile nareszcie się skończyły te poligony. W weekend byłam u mamy, potem mój przyjechał i wczoraj pojechaliśmy na chwilę do niego. Pokazywał mi górę i kupa roboty już skończona smile nawet się zdziwiłam, że aż tyle, uff, mówił, że jak dostanie trochę wolnego w robocie to w kilka dni przycisną i remont się skończy. Można by było wtedy zacząć myśleć o meblach, rozłożyć łóżeczko itd. NARESZCIE!
No a teraz jestem w mieszkaniu studenckim bo jutro do lekarza. Nadina a tutaj wynajmuję mieszkanie na 3 piętrze, i ciągle muszę tyle włazić, więc wiem, jak to jest tongue
Męczy mnie już to kursowanie pomiędzy 2 miastami. Z jednej strony nie mogę doczekać się przeprowadzki, żeby mieć już ten kąt dla siebie i małej, a z drugiej zaczynam bać się jak cholera.
Kurcze ja też mam humory... Raz jest dobrze, a raz mam doła i zamartwiam się na zapas, albo myślę o najgorszych rzeczach aż płakać mi się chcę. Aż głupio się przyznać, jakie mam myśli. Zwariować można hmm
Przykro mi, że mam u siebie taką sytuację, że nawet na święta nie chce mi się jechać do rodziców. Jakby była sama mama, to luz, ale ojciec ma przyjechać więc zastanawiam się, czy w ogóle jechać. Na samą myśl o świętach dostaję mdłości hmm
Pogoda dziś do niczego, wieje i leje.

Trzymajcie się i samych pogodnych dni życzę :*

Buziaki

381

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć smile

A widzisz mam nosa, że zgadłam big_smile
Też byłam na weekend u rodziców. Kończą remont i byłam trochę pomóc.
Była jeszcze bratowa, więc ona te gorsze rzeczy robiła tongue
W zeszłym roku ona była w ciąży, więc było odwrotnie.

Zaczynam 29 tydzień.
Jutro do poradni diabetologicznej.
Mają już mi robić KTG, fajnie będzie posłuchać serduszka Małej smile
No i pewnie też już zacznę liczyć ruchy.

U mnie też okropna pogoda, nawet nie chcę mi się ubrać, jeszcze w pidżamce chodzę big_smile
Nadia w szkole, Mój śpi, bo jest po nocce to co tu robić.

Dlaczego Ci niedobrze na myśl, że oboje rodziców będzie na święta?
Przecież dogadujesz się z nimi. Coś się stało?
Czy między rodzicami jest kiepsko??

Miłego dnia :*

382

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina chyba kiedyś pisałam jaką mam sytuację z Ojcem. Normalnie jest super, ale jak wypije alko to zmiana o 180 stopni i po prostu szkoda gadać... A ja teraz nie mogę sobie pozwolić na takie nerwy i nieprzespane noce. A wiem, że będzie impreza, bo w święta ma imieniny, więc na pewno się schleją jak świnie, jak to jego rodzinka (siostra i brat) potrafią. Moja mama jest zupełnie inna, bo ani ona, ani jej rodzina alko nie tykają, chyba że kieliszek od święta (no i poza tym potrafią się zachować). A tamci to zawsze picie na umór i krzywe jazdy. Szkoda pisać w ogóle, bo na samą myśl się denerwuję. Dlatego nie mam ochoty jechać do domu. Chciałam nawet, żeby mama do mnie przyjechała ale ona prawie w każdy dzień idzie do pracy. No i nie wiem jak to będzie. Dlatego właśnie nie lubię świąt, bo u mnie nigdy nie ma rodzinnej sielanki, tylko zawsze się tamta popieprzona rodzinka zejdzie, schleją się i awantury.

Ja dziś miałam aktywny dzień bo koleżanki do mnie przyjechały i cały dzień na nogach smile dopiero je na busa odprowadziłam tongue

Aa i dowiedziałam się, że żona brata mojego faceta też jest w ciąży big_smile i dwie znajome, i kolegi dziewczyna big_smile masakra, co za wysyp!

My dziś 32 tydzień zaczęłyśmy, jutro wizyta smile

Buziaki :*

383

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny;) jak sie czujecie ???:) kurczę ja wam powiem ze mi coraz ciężej juz, jak chce wyjść do miasta na zakupy pochodzić po sklepach to szybko sie mecze hmm ale piękna pogoda, az sie odechciewa... W czwartek jedziemy do polski wink a właśnie ile w Polsce kosztuje witaminy femibion 2  natal plus? Chciałam porównać ceny a w internecie chyba sa mniejsze ceny w aptekach ? Babka mi wysłała zdjęcie kocyka bo skończyła szyc smile mi sie bardzo podoba jeszcze go nie widziałam, podobno bardzo mięciutki i ładniej sie prezentuje na żywo smile wrzucam zdjęcie : http://fotowrzut.pl/EVQFWV7PQA piszcie co u was;) buziaki :*

384 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-03-31 14:13:29)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Madzia smile

Wiesz co, ceny w aptekach są bardzo podobne do tych w internecie jeśli doliczysz jeszcze koszt przesyłki (chyba, że trafi się dobra promocja). Różnica może być około 1-2 złotych smile przynajmniej z moimi witaminami tak jest, ale ja zamawiam zawsze więcej opakowań przez neta, dlatego czasem bardziej się opłaci. Ale z jednym nie ma co kombinować moim zdaniem, bo będzie podobnie.

Śliczny ten kocyk, moje ulubione kolorki dla Małej smile on to chyba nawet może posłużyć za kołderkę w lecie? Mam nawet podobne poszewki, też popielata z serduszkiem, ślicznooości smile

Mnie zadziwia moja kondycja, bo wczoraj z koleżankami pół miasta przeszłam i jedna narzekała, że zmęczona (nie jest w ciąży) a ja nic big_smile więc poza tym, że czasem bolą mnie plecy i chyba, lekko rwa kulszowa jest super smile jeszcze czasami mam mdłości ale do tego to się chyba już przyzwyczaiłam...

Mykam do lekarza :* buziaki :*

385 Ostatnio edytowany przez Madziunia227 (2015-03-31 14:16:11)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Moje tez ulubione kolory smile a z tymi witaminami wychodzi ze ładnie przeplacalam tutaj za 60 tabletek 50? czyli 200 zł a w Polsce za 60 tabletek 110 zł:/;)) jeszcze potrzebuje jedno opakowanie 60 tabletek wiec kupie w Polsce wink napisz po lekarzu :*;) o plecach nie mowie bo jak Posiedze 2 godziny na krześle to plecy bola, mdłości tez mam, w piatek wymiotowalam raz po śniadaniu w sumie tak nagle hmm uroki..;)

386

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No i po wizycie, zabieram się za pisanie smile

Wszystko dobrze, poza tym, że szyjka trochę się zmieniła ale wg. mojego lekarza jest w normie. Mam tylko zalecenie, żeby nic nie dźwigać, nie przemęczać się i ograniczyć współżycie (którego i tak prawie nie ma) no i walczyć z tymi cholernymi zaparciami hmm tylko jak, jak nic nie działa? No i chodzi o to, żeby skurcze się nie nasilały, bo u mnie już od dawna były dość częste, ehh, i mała jest w położeniu główkowym, co mnie zaskoczyło bo wydawało mi się, że główkę ma w górze smile ale lekarz mówił, że na tym etapie, ona się jeszcze może różnie przekręcać tongue

Dziś trochę lepiej się odwróciła i udało się złapać kawałek buźki, ma też już włosy i dość szybko urosły więc prawdopodobnie jak się urodzi to będzie bujna czupryna big_smile wygląda na to że po Mamie, bo ja mam bardzo gęste włosy, w przeciwieństwie do Taty tongue

No i ten ból pleców, pośladka i nogi to tak jak myślałam, rwa kulszowa hmm częsta przypadłość w ciąży... Jakoś muszę z tym wytrzymać i po porodzie ma przejść.

Wyniki OK smile

Co za pogoda to łeb urywa... Masakra jakaś hmm najlepiej nigdzie nie wychodzić.

Dobrej nocki, buziaki :*

387

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cieszę sie Aga ze wszystko ok wink ja ide do lekarza 7go w Pl wink ile Twoja mała wazy ?? Ty masz 32 tydzień ? Kurczę kiedy to minęło:o;) my wczoraj robiliśmy przemeblowanie w sypialni bo juz chciałam miec naszykowane miejsce na łóżeczko smile dzisiaj jeszcze dzien luzu, a jutro pakowanie i wieczorem w drogę, mam nadzieje ze plecy mi nie odpadną hmm jednak to jakies 7 godzin jazdy wink fajnie by było jakby wkoncu pogoda sie zrobiła ale nie liczę na to... Nadina gdzie jestes ?! wink pisz co u Ciebie;)) miłego dnia dziewczyny ;*

388

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Madzia waga mojej Niuni to 1562 g smile
Tak, jestem w 32 tygodniu i teraz ma dopiero zacząć nabierać więcej ciałka smile
Zleciało jak nie wiem... A pamiętam jak dopiero robiłam test i były 2 kreski big_smile a potem taka kropeczka na USG a teraz już taki człowieczek hehe
Ja też już tak bardzo bym chciała rozłożyć łóżeczko i wszystko przygotować, ale trzeba jeszcze zrobić sufit i malowanie, kupić szafę i dopiero będziemy meblować. Nad komodą się jeszcze zastanawiam bo jedna tam jest i nie wiem czy druga będzie potrzebna, ale kurcze tak chciałam tą białą do łóżeczka tongue pewnie najwięcej wyjdzie w praniu.
No to szerokiej drogi życzę, dasz radę smile pomyśl, że moja koleżanka w ciąży z brzuchem jechała busem z Anglii, ponad 30 godzin, to dopiero wyprawa.

Nadina odezwij się!

Buziaki :*

389

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki!
Jestem jestem smile
Wczoraj byłam w poradni diabetologicznej.
Tam jest zawsze taki sajgon, że jak wróciłam do domu to już sił brak.
A miałam jeszcze spotkanie odnośnie komunii Nadii, a potem musiałam ją podrzucić na zajęcia hip-hopu na które chodzi.
A pogoda masakra. Dzisiaj trochę lepiej, ale wczoraj to jakieś nieporozumienie.
Wiało tak mocno i padało, że myslałam, że okna wywali.

U mnie wszystko w porządku.
Dzisiaj z Nadią na bilans 10-latka, a potem sprzątanie, bo powoli zaczynałam zarastać big_smile
Na święta też jedziemy do moich rodziców.
A po świętach już pełną parą kupuję i szykuję wszystko dla Naszego nowego członka rodziny.

Nawet nie piszcie jak to wszystko szybko mija, bo aż się wierzyć nie chce.

Yessa tak, faktycznie pisałaś. Gdzieś mi uleciało, wybacz.
No nie jest ciekawa sytuacja. Pochowaj flaszki i tyle tongue
Ja do lekarza 10-tego po świętach.
Zobaczymy ile moja Kruszyna waży smile

Buziaki

390 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-04-01 22:53:14)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ja spania nie mam hmm a dziś mnie nosiło i dalej jakaś taka pełna energii jestem, jakbym z 5 kaw wypiła, oj żebym po porodzie tak miała big_smile
Łaziłam dziś po szmateksach, taka nuda, ale bez szału, bo nie było nic ciekawego. Poza tym te baby się tak tam pchają, że ja odpuszczam tongue

Na dodatek promotor do mnie dzwonił, że chce widzieć pracę i już mam nerwówkę hmm ehh, w ogóle nie wiem czy uda mi się skończyć studia i obronić w tym roku, bo jak Mała przyjdzie na świat zanim wszystko pozaliczam, to pewnie już ciężko będzie, a na dodatek ja żadnej motywacji nie mam, żeby to skończyć, bo nic poza tym, że ciężej mi będzie znaleźć robotę z tytułem mgr, ten tytuł mi nie daje... Nasze fantastyczne Polskie realia smile

Ahh no i przeprowadzka się na to wszystko nakłada w mniej więcej tym samym czasie, po prostu na samą myśl dostaję nerwa.
Najlepiej o tym jeszcze nie myśleć, bo szkoda zdrowia swojego i Małej, ale gdzieś muszę się wygadać tongue

Nadina a z tą sytuacją w domu nawet nie mam co walczyć, bo to jest jak grochem o ścianę. Po prostu nie ma mocnych i już wszystkie sposoby były wypróbowane, ale to trzeba by było widzieć, żeby zrozumieć bo nawet opisać tego nie potrafię... Nie pozostaje mi nic innego, jak unikać jeżdżenia do domu wtedy kiedy on jest. Kiedyś nie miałam możliwości z tamtąd zwiać a teraz mam przynajmniej gdzie. I odkąd jestem w ciąży skończyło się, ja odpuszczam i odcinam się od tego, będę miała nową rodzinę, mam nadzieję, że normalną.

No to trochę sobie ponarzekałam hmm ale czasem tak trzeba, no i wiadomo, łatwiej napisać niż powiedzieć smile

Buziaki :*

Posty [ 326 do 390 z 795 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026