netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Czerwcowe mamy 2015

794 odpowiedzi133 427 wyświetleńzałożony przez Nadina, 17.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 795 ]

261

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Wiesz jak też się cieszę, że to dyrdymały wyssane z palca, ale z drugiej strony jaki trzeba mieć łeb zryty żeby coś takiego wymyślić??
Masakra.

Madzia śliczna kobietka jesteś. Teraz mieszkasz w Niemczech, a W Polsce to skąd pochodzisz??
Po porodzie masz zamiar przyjechać do Polski czy raczej nie??

Yessa pewnie jesteś na zajęciach smile
Jak znajdziesz chwilę to melduj mi się tu smile

262

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Pewnie dziewczyna ma problem ze sobą, ale to juz nie nasza sprawa.... Dziękuje kochana smile jak Cie zobaczyłam to pierwsze :he? 29 lat ma... Dałabym najwyżej 25 smile)) z Polski jestem
Z Ostrowa mozesz kojarzyć bo mam do poznania ok 110km chyba :d mysle czy dam sobie rade z małym dzieckiem sama daleko od domu:/ moj pracuje w delegacjach i na weekend tylko jest.. No sie okaże smile buziaki :*

263

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Kurdę w tym roku stuknie mi 30...
Latka lecą.
Pewnie, że kojarzę smile
Te samo województwo, jaki świat mały.

Nawet nie twierdzę, że nie dasz rady. po prostu wiesz zawsze z kimś raźniej te pierwsze dni.
Ja też będę raczej sama chociaż podejrzewam, że moja mam mnie będzie często odwiedzać.
Staruszka Mojego zaangażuję żeby mi pomógł big_smile
No i Nadia cały czas twierdzi ,że będzie przy małej pomagać smile
Pożyjemy zobaczymy.

A czym się zajmujesz?? Albo zajmowałaś przed ciążą??

Miłego wieczorku :*

264

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień dobry!
Już prawie weekend smile
Jak się cieszę jutro się wyśpię smile

Gdzie jesteście??
Ja tu cały czas monolog prowadzę...

Buziaki i miłego dnia :*

265 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-01-30 14:19:36)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień Dobry dziewczyny :*

Już tłumaczę chwilową nieobecność wink

Wczoraj miałam przeboje z samochodem i w ogóle dzień na pełnych obrotach od rana do wieczora, dlatego mnie nie było. Rano pojechałam na egzamin a później w planach miałam wrócić do mamy (około godzina drogi) a po drodze jeszcze do brata mojego TŻ jedną sprawę załatwić, no ale oczywiście, ledwo wyjechałam spod szkoły a tu samochód zgasł i stanęłam tak na środku drogi (kilka postów wcześniej pochwaliłam swoje auto, że się nie psuje smile) kompletnie nie wiedziałam co robić, ale zawsze moja pierwsza myśl w takich sytuacjach to telefon do narzeczonego (niestety jest na poligonie więc na odległość niewiele mógł zrobić) ja się na samochodach kompletnie nie znam hmm po prostu wsiadam i jadę... ale na szczęście przez telefon załatwił mi pomoc i udało się to naprawić (ale byłam jakieś 3 godziny w plecy) no i stres, jak to w ciąży, wszystko zaczęłam wyolbrzymiać i się przejmować tongue no nic, dobrze, że jakoś się to skończyło i jestem w domu smile a potem to takie jeżdżenie po rodzince, wieczorem się wybrałam do baru ze znajomymi na jakieś jedzonko, po wszystkim naszło mnie jeszcze na lody z MC Donalda i najadłyśmy się z małą jak szalone, myślałam że pęknę! Ale co tam, raz na jakiś czas można sobie pozwolić tongue

A tak poza tym to sesja trwa, nauki, egzaminów, zaliczeń jeszcze trochę do 10 lutego hmm chciałabym być już po wszystkim... Na szczęście zajęcia już skończyłam, to nie trzeba godzinami w szkole siedzieć smile

Co do tej historii z nadziejek to aż przeczytałam przed chwilą tak po łebkach o co chodzi... Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby tak zmyślać i w jakim celu? W ogóle czy ta osoba aż tak się nudzi, że ma czas na takie głupoty? Współczuję jej. Ja od początku nie wierzyłam do końca w to, że lekarze mogliby tak pochopnie podjąć decyzję o wywołaniu porodu. Wiem, różne rzeczy dzieją się w służbie zdrowia, ale co to to nie. No ale nie ma o czym gadać, na głupotę ludzką nie ma lekarstwa smile

Nadina święte słowa co do tych znajomych, że jak zaczynasz mieć lepiej to się odwracają. Na szczęście nie wszyscy, ale takie sytuacje właśnie weryfikują kto jest kto.

Znalazłam Was na facebooku i wysłałam zaproszenia smile mnie możecie zobaczyć na profilu mojego narzeczonego, ma 1 zdjęcie smile Nadina śliczną masz córeczkę! Madziunia227 a Ty kolor włosów smile W ogóle super wyglądacie dziewczyny!

Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę!! :*

PS. moja mała czasem kopsa jak szalona big_smile

266 Ostatnio edytowany przez Marii26 (2015-01-30 14:56:27)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Wszystkie mamusie smile jestem tutaj nowa i chętnie się przyłączę do wszelkich pogaduszek smile
Jestem w 21 tyg i 3 dniu smile

267

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Marii26 Witaj!
Jak fajnie, że ktoś do nas dołączył smile bo było Nas tylko 3.
Mam nadzieję, że też będziesz się regularnie udzielać.
Napisz coś więcej o sobie smile
Pozdrawiam :*

268

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Mam 24 lata jest to moja pierwsza ciąża i bardzo sie ucieszyłam kiedy się dowiedziałam ze spodziewamy sie dzidziusia smile Termin mam na 4 czerwca i zaczynam się już troszkę denerwować jak to wszystko bedzie ale jestem dobrej myśli smile

269 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-01-30 16:58:59)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Marii26 w takim razie witaj w klubie wink ja też mam 24 lata i termin aktualnie na 5 czerwca. Też mam sporo obaw, ale raczej związanych z ukończeniem studiów i przeprowadzką do narzeczonego. Porodu ani opieki nad dzieckiem się nie boję a wręcz przeciwnie, na samą myśl o tym jestem szczęśliwa smile musimy się wspierać! Będzie dobrze :*

270

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki smile
W pracy urwanie głowy także nawet nie miałam za bardzo czasu na pisanie.
W domu też tak średnio, bo obiad i trochę trzeba ogarnąć.
I jeszcze Nadia mi poległa.
Kaszel miała od dwóch dni, więc wysłałam Mojego żeby poszedł z nią do lekarza.
No i masz, zapalenie gardła.
Antybiotyki i leżeć.
Właśnie robię mojej Choróbce potrawkę i latam z herbatkami z malinami.
Jak dziecko jest chore to jakiś sajgon zawsze w domu...

Witaj Marii!
Opowiedz coś więcej o sobie.

Madzia wiem, że czytasz więc się odzywaj tongue

Yessa przechwaliłaś gada i się popsuł smile
Tak to już jest z maszynami.
Dobrze, że ktoś przyszedł z pomocą.
Ja się do dzisiaj śmieję, że jak jeździłam maluszkiem (wtedy wszyscy jeździli, super czasy), to wystarczyło gnojka zapchać albo kluczem uderzyć w odpowiednie miejsce w silniku i parł do przodu big_smile
Najlepsze auto na świecie smile

10 luty nie daleko.
Uszy do góry Kochana już weekend smile

Jak wieczór Wam mija??

Buziaki

271

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej :*

U mnie zima NA CAŁEGO! W nocy nas totalnie zasypało, jest pięknie smile uwielbiam taką pogodę pomimo, że trzeba odśnieżać itp.

Mała obudziła mnie dziś o 5 rano tak się wierciła big_smile na dodatek byłam takaa głodna, że musiałam wstać i coś zjeść ale później poszłyśmy spać dalej wink

Ogólnie jest OK, tylko tęsknimy za tatą i bardzo nam go tutaj brakuje... hmm

A w przyszłym tygodniu masa egzaminów... Wrr...

Piszcie jak u Was, buziaki :*

272

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dziewczyny a co chcecie jeszcze o mnie wiedzieć ? smile

273

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam wszystkie Kobietki smile
Pospałam dzisiaj do 9, ale rozpusta tongue
Posprzątałam, obiad na gazie i jestem.
Nic mi się już nie chce smile

Ja się obudziłam w nocy oczywiście dwa razy na siusiu i raz bo miałam tak erotyczny sen, że aż ciarki przechodzą big_smile
Braki się odzywają, ha ha.

Yessa zazdroszczę Ci tej zimy!
U nas słońce świeciło, ale mokro i wilgotno jak to w jesień wink

Co porabiacie??

Marii pisz wszystko co uważasz, że chcesz nam powiedzieć. Nic na siłę.
Uczysz się, pracujesz?
Masz faceta cz męża?
Jak wam się układa.

Buziaki dla wszystkich Dziewczynek :*

274 Ostatnio edytowany przez Marii26 (2015-01-31 18:39:30)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Aktualnie jestem na chorobowym smile Skończyłam studia licencjackie w kierunku pedagogika społeczno - opiekuńcza 2 lata temu a teraz zaczęłam studia podyplomowe o kierunku oligofrenopedagogika tylko ze w trybie online za rok mam egzamin i nie wiem czy to był dobry pomysł bo mam pewne wątpliwości czy pogodzę uczenie się i praktykę z opieką nad moją małą, ale nie ma co się na zapas zamartwiać smile
Mam męża pobraliśmy się 29 listopada 2014 roku także jestem świeżą mężatką smile Ogólnie to jesteśmy ze sobą już ponad 6 lat, długi staż bycia razem smile Czasami mamy małe sprzeczki ale to chyba normalne smile
Mieszkam z mężem i teściową ale jest spoko babką, dogadujemy się smile

Dziewczyny a tak w ogóle to z jakich Miast jesteście? smile

275 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-01 17:02:34)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witajcie!

Nadina może i u Was w końcu spadnie śnieg, tu jest tak pięknie, że aż chciałabym dodać fotkę ale nie potrafię tongue mnie ostatnio ogarnia senność taka jak w pierwszych miesiącach ciąży. Wczoraj padłam przed 22 a dziś się obudziłam o 10, masaaakra, ale korzystam puki mogę sobie na to pozwolić smile

Marii26 nie obawiaj się, na pewno sobie poradzisz, teściowa pomoże przy dziecku a Ty na spokojnie skończysz sobie studia. Ja chciałabym skończyć przed porodem żeby mieć spokój i całą energię skupić już tylko na małej, ale nie wiem czy mi się to uda, bo akurat ostatnią sesję i obronę mam około terminu porodu, więc wątpię że się wyrobię. Ale co ma być to będzie. Będziemy miały podobną datę ślubu, bo ja wychodzę za mąż 28 listopada tego roku wink

Dziś zaklepałam termin na makijaż a jutro muszę fryzjera, bo okazało się że tam gdzie chcę terminy są JUŻ zajmowane! Szok.

Wczoraj rozmawiałam z ciotką i powiedziała mi, że jej siostra dowiedziała się że będzie miała córeczkę, a od początku był chłopczyk. Mówiła że ona miała taką samą sytuacje tylko na odwrót, a jej jeszcze jedna siostra przez całą ciążę miała mieć córkę a przy porodzie okazało się że chłopczyk. Poczytałam o tym w internecie i kurcze takie sytuacje na prawde często się zdarzają. A Wy co o tym myślicie? Ja szczerze mówiąc już przyzwyczaiłam się do myśli ze noszę moją małą Olgę, nawet kupiłam już kilka różowych ciuszków. We wtorek poproszę mojego lekarza żeby to jeszcze sprawdził, tak dla pewności tongue

Marii26 a Ty znasz już płeć?

Buziaki :*

276

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hejka smile Yessa smile miałam robione USG 4D 17 stycznia i Pan Doktor Powiedział że na 90% to dziewczynka wiec myślę że się to już nie zmieni smile ale tez dla pewności poproszę o sprawdzenie swoją Doktorkę smile
A jeśli mogę wiedzieć to z jakiej jesteś miejscowości? smile

Ja mam bardzo dużo ciuszków po dzieciach mojej siostry więc na razie nie kupuję nic, ale ciężko jest się oprzeć jak widzi się w sklepie takie malutkie śliczne różowe ciuszki smile

277

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Marii26 a może podasz nam swojego facebooka? smile My siebie z dziewczynami już mamy w znajomych, dołączysz? wink

278

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki!
Yessa zazdroszczę szczerze tego śniegu.

Moja Nadia chora, ale nie ma gorączki więc oczywiście ją roznosi.
W sumie to tylko kaszel ma, bo ani gardlo jej nie boli ani nic.
Więc jutro wywalę ją do szkoły, antybiotyk do końca tygodnia ma brać.
Więc przed szkołą i po szkole dostanie.

Ja dzisiaj też sobie w łózku do 10 pospałam.
Ale jutro już poniedziałek więc o 6 będzie trzeba wstać, więc jak o tym pomyślę to mi się odechciewa.

Jeszcze Mój coś mówił, że teście się do nas wybierają.
W piatek nawet od jego babci się dowiedzialam, że oni wszyscy jeszcze liczą, że będzie chłopak, bo nazwisko przepadnie.
Boże mamy XXI wiek czy jeszcze IXX?
Bo teraz się pogubiłam??
I później się dziwić, że się wkurzam jak takie pierdoły gadają.
Ale jakby co mam już dresik niebieski w helikopterek, bu ha ha.

Piszcie Kobietki co porabiacie??

Buziaki

279

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kochane.

Co tu tak pusto??
Meldować się co u naszych dziewczynek smile

Zaczynam dzisiaj 21 tydzień smile

Piszcie co tam na bieżąco.
Pozdrawiam i ściskam wszystkie

280

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczynki :* smile

Dzisiaj coś gorzej się czuję, mam mdłości chociaż ostatnio w ogóle mi się już skończyły i jakaś taka nie wyraźna jestem, całe krzyże mnie bolą po prostu masakra sad

Mnie możecie znaleźć na fb wpisując Mariola Mróz smile

Myślę że Wam lepiej dzionek mija smile

Pozdrawiam smile :*

281 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-02 21:48:07)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Dziewczyny smile

Ja dopiero przyjechałam do mieszkania, jutro egzamin, lekarz i jeszcze kilka rzeczy do załatwienia. Po wizycie napiszę co słychać u mojego Szkrabka, jak go podglądniemy smile doczekać się już nie mogę!

Fajna pogoda, śnieg leży ale jest w miarę ciepło i przyjemnie, uwielbiam tak wink

Ja dziś mam jakiś ciężki żołądek i znów czuję się taka pełna po jedzeniu i mam mdłości hmm ale oczywiście powtórka z rozrywki- stres hmm niech ta sesja się już kończy, bo mam dość! sad

No i niech mój facet już wraca, bo tak bardzo mi go brakuje, że chodzę tylko zdołowana.
Tylko kopniaczki małej potrafią mi poprawić humor smile

Nam już 23 tydzień leci.

A co u Was dziewczyny? :*

PS. Marii26 jak mogę rozpoznać która Mariola Mróz to Ty? wink Bo kilka mi wyskoczyło.

282 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-02-03 09:29:17)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kochane.
Ja Was tu gnam, że się nie odzywacie, a sama wczoraj nawet chwili nie miałam.
Po pracy byłam u rodziców i tak zeszło, żę wróciłam po 22.
A dzisiaj po pracy jadę Nadii kupić lalkę.
dziecko zbierało sobie kasę na nią od dłuższego czasu i w końcu, po wyrzeczeniach i oczywiście wyduszeniu jednej i drugiej babci z kasy smile udało się, wię jadę ją kupić.
My czujemy się dobrze, do lekarza dopiero za tydzień w piątek, więc czekamy smile

Yessa koniecznie daj znać po lekarzu.

Marii jak samopoczucie?

Madzia buziaki :*

Piszcie Kochane jak tylko znajdziecie czas
Miłego dnia :*

P.S. Nie wiem jak u Was, ale mnie non stop zgaga męczy.
Okropne... tongue

283

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny wink witam po przerwie, niestety przerwa ta miła nie była dla mnie... W piatek ok 9 dostałam bólu brzucha, położyłam sie spać i o 10;30 znowu to samo, stwierdziłam ze wejdę pod prysznic zeby go troche złagodzić nic nie minęło... Zadzwoniłam po pogotowie, byli po 5 minutach- w szpitalu zbadali mnie i z mała było ok, nie rozumieli skąd ten ból, wziął mnie chirurg przez 3 godziny mnie badali nic- robili badania krwi co jakis czas i zaczęło wzrastać ze jest zakażenie... O 16 gdzie juz nid mogłam podnieść nóg do góry zapadła decyzja o operacji.... Nie życze nikomu tego bólu:( tego co przeszłam przez sobotę i niedziele... Nie mogąc nawet samodzielnie sie podnieść z łóżka, płakałam i chciałam na prawdę umrzeć:/ dZisisj jest duzo lepiej, pewnie bede troszkę dochodzić do siebie. Cieszę sie ze tak szybko zareagowalam, bo lekarze stwierdzili po operacji ze to był ost dzwonek i groziło zalanie.....i możliwa smierć hmm zaznaczam ze nie miałam w czwartek żadnych objawów, ale mysle ze jak byłam 3 tyg wcześniej na pogotowiu z tym brzuchem juz sie zaczynało cos dziać złego... Teraz bede duzo odpoczywać i mam nadzieje ze dojdę do siebie smile moja mała zdrowa, dzisiaj było usg przed wyjściem ze szpitala smile uf.. Buziaki :*

284

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Dziewczyny!

Właśnie wróciłam od lekarza, miałam jakiegoś dziwnego stresa przed wizytą, albo jeszcze mnie trzymało po egzaminie hmm ale już w trakcie się wyluzowałam smile uwielbiam mojego lekarza! Te wizyty to sama przyjemność, niestety troszkę się rozczarowałam bo mała nie pokazała buźki na USG sad odwróciła się pleckami a na dodatek zakryła twarz rączką tongue cwaniara! Ale mam potwierdzone i pewne że jest 100% dziewczynką i to się już nie zmieni smile waży już 514 g. a termin porodu znów się przesunął, tym razem na 3 czerwca smile
Pytałam o te skurcze ale lekarz powiedział, że takie jak mam są normalne i niegroźne dla ciąży, a szyjka się nie skraca. Akurat dobrze się stało, bo w trakcie USG dostałam takiego stwardnienia i od razu zbadał brzuch. Gdyby były częstsze i trwały długo to mam brać magnez a poza tym jest OK smile
Acha no i mam ograniczyć słodycze, wiedziałam tongue bo ostatnio trochę sobie pofolgowałam i przytyłam 4 kg przez miesiąc hmm

Nadina ja zgagi już nie mam, odpukać! Ale wiem co to znaczy hmm ale czasem mdłości i "ciężki żołądek" mi nie odpuszczają hmm

Madziunia227 o matko! sad dobrze, że to wszystko tak się skończyło. Współczuję Ci tego co przeszłaś, ale na szczęście już po wszystkim. Co było tego przyczyną? Jakaś torbiel czy co...? Jaka diagnoza? Dobrze że z małą wszystko OK i operacja nie miała na nią wpływu. Odpoczywaj dużo, zdrówka życzę!!

Odzywajcie się dziewczyny, buziaki :*

285

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Tak pisałam ze nie napisałam co mi było- tez jestem dobra smile atak wyrostka i jeszcze cysta... A na usg nic nie było widac hmm dobrze ze lekarz podjął taka decyzje, bo mogło dojść do zapalenia otrzewnej, a wtedy to do widzenia....:/

286

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.
Obiecuję, że częściej będę już zaglądać.
Jakaś masakra.

Muszę się pochwalić mam biało za oknem big_smile
Wszystko oblepione śniegiem, drzewa, domy.
Super to wyglada.
Chociaż jak odśnieżałam auto rano to aż taka szczęśliwa nie byłam smile
Ale drogi w porządku więc pełnia szczęścia.
Kupiłam Nadii wczoraj te lalkę. Bobasa. Teraz chodzi jako dumna mała mama i wiecie co najlepsze?
Błoga cisza i spokój w domu. Przynajmniej narazie. Zobaczymy kiedy się znudzi...
Jeszcze ten tydzień i następny i u nas ferie. Nadula jedzie do babci na wieś.
Dwa tygodnie jej nie będzie. Z jednej strony się cieszę, bo trochę ciszy będzie ale z drugiej to wiem, że po dwóch dniach będę chodzić po pokojach i jej szukać. Taki urok smile

A jak Wy Kochane??

Madzia wiem, więc cały czas trzymałam za Ciebie kciuki.
Ściskam mocno.
Pisz na bieżąco jak się czujesz.
Kiedy do domku?

Marii jak tam??

Yessa cieszę się bardzo, że wszystko dobrze! Super! Ja idę za tydzień dopiero, więc myślę...
Zgagę mam codziennie. Okropne. Z Nadią też miałam. Niby się mówi, że jak dziecko ma włoski na głowie to dlatego matka ma zgagę. Ha ha. Uwielbiam słuchać takich zabobonów big_smile
Chociaż Nadia urodziła się z włoskami smile
Pierdoły tongue

Meldować się.

Buziaki :*

287

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień dobry smile

Ja się obudziłam dziś z potwornym bólem gardła! sad i ogólnie czuję się jakby mnie coś nabierało. Tylko tego mi teraz brakuje wrrr, a zaraz znów na egzamin, najchętniej zostałabym w łóżku hmm będę musiała sobie kupić coś do ssania, podobno te ziołowe tabletki są całkiem dobre i w ciąży można. Zapytam w aptece. Byleby mnie tylko nie rozłożyło.

Nadina czyli to samo co u mnie kilka dni temu smile tutaj śnieg leży ale robi się już trochę chlapa, bo temp. na plusie. U Nas ferie trwają teraz, szkoda tylko że na studiach nie ma ferii tongue

Madziunia227 zapalenie otrzewnej to już bardzo poważna sprawa. Dobrze, że wszystko się tak skończyło. W ciąży nie powinno być żadnych chorób! hmm a tu jak na złość... ehh, byle do czerwca przetrwać już bezchorobowo smile pisz nam tutaj na bieżąco jak się czujesz.

Buziaki :* :*

288

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Yessa leć od razu do apteki, nie ma co, bo rozwinie się coś gorszego.
I wieczorem porządne wygrzanie z herbatką.
Też bym chciała ferie w pracy.
Ale mi się nie chcę!
Jeszcze dwa miesiące i odpocznę smile

Madzia pisz jak się czujesz

289

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam wszystkie Panie smile

Tu cisza, że szok...

Gdzie jesteście??

U mnie nadal biało za oknem, mały mrozik i mgła.
I czwartek już smile to tak na poprawę humoru tongue


Madzia jak się czujesz??

Marii jak samopoczucie??

Yessa jak tam gardło??

Miłego dnia kobietki :*

290 Ostatnio edytowany przez Madziunia227 (2015-02-05 16:45:02)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej dziewczyny smile czuje sie lepiej smile nie ma porównania do soboty,niedzieli czy poniedziałku smile jeszcze z tydzień i mysle ze bedzie dobrze .. Wczoraj kurczę mi tak jakby macica stwardniała chwile i puściło hmm znowu sis martwię? Macie tak? I jak dotknęlam ręka to poczułam takie pukanie...? Albo mi sie juz zdaje... Co u was ? Pisać !:) buuzka;**

291

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Ja się przeziębiłam dość porządnie, na szczęście obeszło się bez leków. Ta noc była najgorsza, wypiłam mleko z czosnkiem i się wygrzewałam, tylko że prawie całą noc nie spałam ze stresu żeby mnie nie rozłożyła jakaś grypa, i temperaturę mierzyłam chyba z 5 razy. Na szczęście nie miałam nawet stanu podgorączkowego - ale czułam się tak jakbym z 38 miała, wszystkie mięśnie mnie bolały... hmm Mała kopała mnie i wierciła się jak szalona całą noc i już się bałam, że biedna czuje to samo co ja i dlatego tak. Rano pojechałam na egzamin ledwo żywa, na szczęście jakoś poszło i szybko wróciłam do łóżka i tak spałam do teraz. Dziś jest troszkę lepiej, tylko katar i gardło męczą, ale zaraz znów mleko z czosnkiem i do łóżka. Niestety jutro kolejny egzamin, jak dobrze że ostatni w tym tygodniu bo mam już dość. No i Tatuś przyjeżdża na weekend smile to sobie odbijemy te ciężkie tygodnie.

Nadina tutaj też śniegu dosypało, musiałam dziś rano odśnieżać samochód i drapać szyby tongue wrr... ale i tak jest pięknie smile

Madziunia227 ja mam takie twardnienia macicy, ale lekarz mnie uspokoił. Pisałam w poście wyżej smile myślę, że jak nie towarzyszą temu bóle ani krwawienia to nie ma się czym martwić, oczywiście pod warunkiem że nie trwają za długo i nie są zbyt częste.

Buziaki :*

292 Ostatnio edytowany przez ewusia1979 (2015-02-06 01:09:34)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Czerwcóweczki...wpadlam do Was żeby zobaczyć co u Was słychać...Yessa, Nadina, Madziula, Mari witam Was po dlugiej przerwie...Mari my się nie znamy jeszcze, ale mamy coś wspolnego ja tez skonczylam oligo...super kierunek i super praca...

kochane ciesze sie ze u Was wszystko dobrze. Madzia mnie zmartwila swoja operacją...przykre ze musi las sie tyle nacierpieć. Najważniejsze ze z Dzidzią wszystko ok...wypoczywaj kochana...

u nas wszystko dobrze...rośniemy jak drożdżowe bułeczki ???? co jakiś czas walczę z ciśnieniem i bólem głowy...no i wszechobecna zgaga...zabija mnie zwłaszcza wieczorem...no ale nic...w 1 ciąży tez tak mialam. Przeżyję.

Dziewczynki dbajcie o siebie i swoje maluchy...bede do Was częściej zaglądać jeśli mogę. Nadina jak tam Twoja córa tez juz sie nie może doczekać rodzeństwa? Moja odlicza dni do porodu...

ściskam Was wszystkie...dobranoc...do jutra ????

293

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dziękuje Ewciu smile po malutku wracam do formy choć mecze sie z przejściem większego dystansu ale czego oczekuje po tygodniu od operacji smile) dzisiaj byłam na ściągnięciu szwów wink i liczyłam ze moze zrobią usg- niestety lekarz stwierdził Ze nie ma potrzeby:/ brzuch miękki i uważa ze wszystko jest ok ( oby tak było..) w środę mam wizytę u swojego lekarza bo w zeszłym tyg przesunęliśmy bo nie dałabym rady dotrzeć... Mam nadzieje ze bedzie usg smile co u was? Czemu tu taka cisza?! Nasz wątek umiera? Buziaki - piszcie smile:**

294 Ostatnio edytowany przez Patrycja Kornelia (2015-02-07 20:22:45)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Madziunia227 - co to za operacja była? Czego? Nie bali się robić jej w ciąży?

Dziewczyny luty się zaczął, szybko się skończy i nim się obejrzycie słońce zaświeci i maluchy przywitają ten świat w waszych ramionach smile

295

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Miałam atak wyrostka i cyste obok odrazu, mówili mi ze w ciąży to bardzo często sie zdarza nie chciało mi sis wierzyć wiec w googlach sZukakam i faktycznie prawda wink miałam laparoskopie, nie otwierali mi brzucha wink

296

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny :*

Ooo matkoo ale u nas zima, biało na całego! Cudownie, że mam wolny poniedziałek i kończę się kurować, na szczęście katar już odpuszcza i jest o niebo lepiej smile obeszło się bez leków, nie licząc tych naturalnych (miód, czosnek itp.) jedyne czego użyłam kilka razy to Otrivin, ale już naprawdę nie mogłam wytrzymać bo chyba bym się udusiła. Niby w ulotce pisze, że w ciąży jest przeciwwskazany, ale znalazłam wypowiedź lekarza, że kilka razy dziennie można użyć, byleby na raz całej butelki nie wypsikać tongue z resztą myślę, że miejscowo taka śladowa ilość nie może mieć wpływu na dzidziusia, a naprawdę przynosi ogromną ulgę przy takim mega gigantycznym katarze jaki miałam hmm

ewusia1979 super że zaglądasz, jak widzisz niewiele Nas czerwcóweczek jest, ale dajemy radę i każda stara się tutaj co jakiś czas coś naskrobać smile cieszę się, że u Ciebie dobrze, poza małymi dolegliwościami ale każda z nas z czymś się zmaga, takie już uroki ciąży tongue grunt żeby Dzidziusie były zdrowe smile smile

Zainspirowana moim katarem kupiłam sobie wczoraj super gadżet! Taki ultradźwiękowy nawilżacz powietrza smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Hurra, udało mi się wstawić fotkę big_smile
Cudeńko smile naprawdę polecam jak ktoś ma susze w zimie w mieszkaniu tak jak ja, o niebo lepiej się śpi. Później będzie go miała malutka w pokoiku.

Widziałam się wczoraj z koleżanką która stwierdziła, że mam mega mały brzuch jak na ten tydzień. Pokazała mi zdjęcie swojej siostry w 7 miesiącu ciąży i miała brzuch z 4 razy większy od mojego (nie przesadzam) szoook!

Odzywajcie się dziewczyny! Co u Was smile
Pozdrawiam :* :* :*

297

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki!
Wybaczcie, że tak długo się nie odzywałam.
W weekend miałam masakrę.
Nadia mi się do tego stopnia pochorowała, że pędziłam wieczorem na pogotowie w sobotę.
Jeszcze Mój w pracy na popołudniu, więc sama walczyłam.
Ale na dzień dzisiejszy jest już dobrze smile
Oczywiście do szkoły do końca tygodnia już nie pójdzie.
Zresztą w przyszłym tygodniu i tak już zaczynają ferie smile

Wczoraj byłam na badaniach.
Spędziłam prawie trzy godziny w laboratorium..
Miałam glukozę 75g.
I tyle musiałam siedzieć.

A ogólnie jest ok.
Mała kopie smile

Piszcie co tam u Was.
Jak samopoczucie??

Madzia jak tam brzuchol po operacji??

Yessa super to wygląda.
Też muszę w coś takiego zainwestować.
Ile ta przyjemność Cię kosztowała??
Twój był w weekend??

Opowiadajcie Kochanie.
Buziaki

298

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczynki :* smile
Wiem, wiem długo mnie nie było ale już jestem smile
U mnie wszystko dobrze smile 17 lutego mam wizytę i już się nie mogę doczekać, chciałabym zobaczyć moją małą smile

Madziunia227 trzymaj się :* smile

Nadina ostatnio też miałam robiony test na glukozę i mam nadzieję że również będzie wszystko dobrze smile

Pozdrawiam :***

299

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Ja zaraz mykam do szkoły, niestety mamy spotkanie z promotorem a później egzamin hmm mdli mnie od rana na samą myśl, ehhh mam już tak tego dooość że szok sad za bardzo się przejmuję i to mnie najbardziej wkurza, ale nie potrafię inaczej, mam wrażenie, że ta sesja NIGDY się nie skończy...

Nadina to szybko miałaś test na obciążenie glukozą, ja dopiero dostałam skierowanie i końcem miesiąca mam iść. Za nawilżacz dałam 110 zł w Majstrze, na allegro też jest duży wybór, są takie ładne do pokoju dziecięcego.
Mój był w weekend, ale to tak śmignęło jakbyśmy się z 2 godziny widzieli sad no i ja prawie z łóżka nie wychodziłam bo fatalnie się czułam. Ale i tak zdążyłam go trochę wykorzystać big_smile tylko, że dalej ma jakieś opory i się boi, że coś Małej narobimy. A Twój jak w tych sprawach? Też dalej panikuje? smile

Lecę się zbierać hmm Buziaki :*

300

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Mari mój wynik nie jest dobry...
Ale cieszę się, że u Ciebie w porządku.

Kobietki odebrałam rano wyniki.
O ile się orientuje to powinnam mieć po 75g glukozy po 2 godzinach max do 140. A mam 153.
Denerwuję się i zarazem boję. Co teraz?
W piątek do mojego gina idę więc będę wiedzieć więcej, ale dzisiaj dopiero wtorek....
Cukrzyca ciążowa jest napewno, ale nawet nie wiem jak mam do tego się ustosunkować.
I jeszcze na dodatek jestem w pracy, a wierzcie mi nie chcę już tu być...
Te wyniki mnie przytłoczyły

Yessa dobrze go wydusiłaś?? tongue
Mój jak taki mnich. Raz na dwa tygodnie mu się przypomni, a ja już nawet nie nalegam na więcej.
Bez sensu. Chyba na dobry seks poczekam parę miesięcy.
Takie życie.

ciężko mi dzisiaj.
I jeszcze pogoda beznadziejna, śnieg stopniał, jest błoto i szaro, buro, słońca niema.

301

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Kochana nie martw sie na zapas... Nie masz az tak wysokiego tego cukru, jak czytałam o Madzi z majowek ona miała duży a widzisz normuje sie;) także dietę ci ustala i bedziesz mierzyć i na pewno bedzie dobrze ! Musi byc smile zdrowka dla Nadusi:*

302

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzięki. Dzwoniłam do lekarza, uspokoił mnie, więc mi trochę lepiej.
Ale i tak się popłakałam.
Jakaś masakra z tymi hormonami.
Ale już przyjęłam do wiadomości, że świat się nie skończył smile

Madzia dzięki wielkie. Nadii już lepiej, ale powiem Wam jedno, strach o dzieciątko w brzuchu jest duże, ale strach o dziecko, które jest już na świecie jest dużo większe.
Strachu się najadłam, nie spałam w weekend tylko całą noc na czujce "w razie co".
A najgorsza jest bezsilność, i fakt, że zrobiłaś wszystko co mogłaś, a dzieciakowi i tak się pogarsza.
buu...
Okropne.
Ale jak już wczoraj wieczorem usłyszałam, że córa ma ochotę na frytki i mięsko to znaczyło, że dochodzi do siebie smile

303

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej.
Już połowa tygodnia smile
Jak miło big_smile

Co tam Kobietki??
Piszcie co u Was.

Ja uznałam, że Nadii do szkoły już ten tydzień nie puszczę, więc zawiozlam ją do mojej mamy.
Gdzie będzie miała lepiej jak nie u babci??
Zdrowie już dopisuje jej, więc się nie martwię, a wiem, że babcia dopilnuję mi dziecka.

I takim sposobem mamy cały dom dla siebie smile
Tylko jaki sens gdy Mój tylko by mnie po brzuszku głaskał tongue
Przyzwyczaiłam już się do myśli, że mam cukrzycę ciążową i dzisiaj jest mi lepiej na duszy.
Bo wczoraj byłam w rozpadzie.

Ta robota wychodzi mi bokiem...
Szefowa niby na początku wszystko ok jak się dowiedziała o ciąży, a teraz non stop coś do mnie ma.
Denerwuje mnie tym tak, że nawet mi się nie chce wstać rano do pracy.
Muszę chyba już pomyśleć o wolnym, bo wykończy mnie te babsko.
I już sił mi brakuję na nią...

Meldować się tongue

Buziaki

304

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam :*

Dziewczyny nie chcę zapeszać ale prawdopodobnie ZDAŁAM SESJĘ! big_smile Czuję taką ulgę i jestem taka szczęśliwa, że to się już skończyło, że szoook wink jednak co dwie głowy to nie jedna, hehe smile Nareszcie odpoczynek z prawdziwego zdarzenia, bo okazało się, że mam 2 tyg. wolnego wink a dopiero narzekałam, że nie ma ferii. Mam też już rozpiskę na przyszły semestr i okazuje się, że będzie mega luuźny (poza pisaniem pracy u mojego promotora) ale przedmiotów mam już tylko 5, a nie ponad 10 jak zwykle, i po 2 dni zajęć w tygodniu (chyba zacznę narzekać na nudę) i tak dokładnie do czerwca mam zajęcia, czyli do samego porodu, a obrona prawdopodobnie w lipcu (lub wrzesień) może damy radę to jakoś połapać... Czas pokaże wink

Nadina cukrzyca ciężarnych to coraz częstsze zjawisko, ale nie przejmuj się. Stres tylko może pogorszyć sytuację. Nie miałaś tragedii z tym cukrem smile są naprawdę, dużo, duużo gorsze wyniki. Na wyższy poziom mógł mieć wpływ nawet posiłek z dnia poprzedniego (jeśli zjadłaś coś słodkiego na wieczór). Będzie dobrze, teraz dietka i kontrola wszystkiego co jesz, posiłki częste a w małych ilościach. Wiem, że jak się pracuje to ciężko trzymać się tej zasady, idź na zwolnienie jak najszybciej i nie zastanawiaj się smile po co się masz dodatkowo denerwować. To już 5 miesiąc ciąży, więc czas.
Mój się trzęsie nad brzuchem jak nad jajkiem tongue i też ogranicza się do głaskania a na coś więcej to ja się muszę produkować, a widzimy się teraz tylko raz na dwa tygodnie hmm i walentyki wypada, że spędzę sama sad

Mała kopie jak wariat smile oczywiście najaktywniejsza jest w nocy smile

Zdrówka :*

305

Odp: Czerwcowe mamy 2015

To super!!! Gratulacje!!!
Chociaż to z głowy
Ale Ci zazdroszczę tych ferii smile
Wszystko się ułoży zobaczysz, byleby być dobrej myśli smile

Ja Mojego widzę codziennie, a i tak nici z seksu...
Także głowa do góry smile
Tak się przejęli rolami przyszłych tatusiów, że zrobili się aseksualni big_smile

Co do cukrzycy, no cóż.
Po przespaniu się z tym trochę ochłonęłam.
Poczytałam też co nie co i jestem spokojniejsza.
Dietka i tyle.
Plus jest taki, że przynajmniej nie przytyję 16 kilo:D

Moja Mała też wieczorami daje popis, zwłaszcza jak kładę ciepłą rękę na brzuchu i coś do niej mówię smile

306

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki smile
Jutro do lekarza.
Nie powiem, że się cieszę.
Trochę boję co powie i jak to wszystko będzie.

Źle mi coś dzisiaj, nie dobrze mi jest i jakoś tak...
Nie wiem.
A tu z pączkami biegają tongue

Piszcie co u Was smile

Buziaki i miłego dnia :*



Dla czytających bez zrozumienia przypominam, że boję się dużo przytyć ponieważ z moją pierwszą córką przytyłam ponad 20 kg, prawie 30kg. A wierzcie mi zgubić to potem to jakaś tragedia i ja to wiem. A to ile reszta przytyła mało mnie interesuję.
Mam swoje życie, swoje problemu i nie mam zwyczaju żeby komuś do kuchni zaglądać.
Bez komentarza

307 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-12 16:56:47)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Nadina kompletnie się nie przejmuj. Ja ostatnio nie wchodziłam i nie czytałam czerwcówek przez kompletny brak czasu, to nawet bym nie wiedziała, że ktoś tam ma jakiś problem tongue no ale cóż, jak to mówią, mądrzy ludzie się nie nudzą a Ci drudzy... hmm... Pozostaje tylko współczuć.

Przytyć tak dużo w ciąży to bardzo nie dobrze zarówno dla mamy jak i dziecka, i nie chodzi mi tutaj tylko o względy estetyczne, ale przede wszystkim zdrowotne. Sama ideałem nie jestem i ostatnio pofolgowałam sobie ze słodyczami (wilczy apetyt na czekoladę wygrał) ale lekarz podczas ostatniej wizyty sprowadził mnie na ziemię, bo przytyłam 4 kg w miesiąc a to stanowczo za dużo. Przed ciążą na słodycze pozwalałam sobie góra raz w tygodniu i regularnie biegałam, dlatego też nie mam większego problemu z dyscypliną jeśli trzeba ją wprowadzić. Prawda jest taka, że jak się chce, to się wszystko da i przytyć w ciąży tyle ile trzeba, a nie za dużo też się da. Ja od początku ciąży nie rezygnuję z lekkich ćwiczeń fizycznych, bo po prostu źle bym się czuła gdybym nie ćwiczyła, a bez nadmiaru węgli da się żyć i wszystkim na zdrowie to wychodzi. Więc Nadina masz całkowitą rację i tylko na dobre Wam to wyjdzie! Ja mam kilka otyłych koleżanek, które nigdy mnie nie rozumiały, bo im by się po prostu nie chciało prowadzić takiego trybu życia, zawsze lepiej było zwalić na przemianę materii czy brak czasu, bo się nie chciało. Ale ja nie wnikam w to, to każdego prywatna rzecz, waga, zdrowie, życie itd. i kompletnie mnie to nie interesuje, czy ktoś ma z tym problem smile to tyle w tym temacie.

Dziś sobie pozwalamy na pączka, bo jest tłusty czwartek big_smile

Też jestem ciekawa tej glukozy jak mi wyjdzie, ale często miałam cukier badany, jak pracowałam to nawet codziennie sobie mierzyłam wink czasem przed i po jedzeniu, zawsze było OK więc jestem dobrej myśli smile

Kupiłam kilka rzeczy na allegro, bo nareszcie mam czas siedzieć i szperać big_smile muszę się pochwalić, bo to są cudeńka! A najbardziej zadowolona jestem z tych:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Piękna będzie ta moja kruszynka w tym!
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
ZAKOCHAAŁAAAM SIĘĘ <3

Zdrówka dziewczyny! Piszcie jak u Was :*

308

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej!

Yessa wiem wszystko smile. I masz świętą rację smile

Ja dzisiaj do lekarza, jak wrócę od niego to napiszę co i jak smile

Miałam dzisiaj od rana przeboje. Wyszłam jak zawsze do pracy, ale skrobiąc szyby zatrzasnęłam kluczyki w środku.
Pierwszy raz mi się to zdarzyło i to po ponad 11 latach posiadania różnych aut i jeżdzenia.
Do pracy się spóźniłam, ale wybaczyli więc ok big_smile
Taki zonk.
Nie wspominając, że dzisiaj piątek 13.
Nigdy w to nie wierzyłam, ale chyba coś w tym jest smile

U mnie słoneczko świeci.
I jest piątek! Z tego się najbardziej cieszę smile

Super te ciuszki!
Moim pierwszym zakupem będzie szafa, bo znając życie jak zacznę kupować i bratowa mi zacznie przywozić to zabraknie mi miejsca smile

Ja póki co kupiłam sobie wstążki i jaja styropianowe i będę ozdoby na Wielkanoc robić.
Coś takiego jak te bombki co robiłam na Boże Narodzenie.
Gdzieś jest to zdjęcie u mnie w postach, więc zajrzyj sobie smile

Miłego dnia :*

309 Ostatnio edytowany przez Madziunia227 (2015-02-13 14:08:06)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej kobietki smile od jakis 3 dni czuje pukanie smile moje dziecko wreszcie daje o sobie znać, bardzo jestem szczęśliwa smile:) wczoraj mieliśmy usg i mała jest w brzuszku poprzecznie, czyli by sie zgadzało bo raz czuje z jednej strony pukanie, raz z drugiej smile mam nadzieje ze sie obróci, bo nie chce cc... Ale jest jeszcze duzo czasu;) yessa prześliczna sukieneczka smile u nas tez szał ciuszków trwa, a moja teściowa zwariowała;) wiecznie kupuje.. Az sie zazdrosna robie tongue ahh no i dziś jadę na tydzień do Polski troche odreagować smile Nadina- trzymam kciuki za wizytę, napisz odrazu co u małej damy smile buziaki smile:*

310

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej wink

Gafę walnęłam w poście wyżej, miało być majówek a nie czerwcówek tongue ale już nie mogę tego zedytować hmm

Nadina w końcu piątek 13 smile chociaż u mnie się nie sprawdza, bo to co zwykle pecha przynosi, mi przynosi szczęście i na odwrót big_smile a kluczyki zdarzyło mi się już nie raz zatrzasnąć... hmm
My dziś pospacerowałyśmy tak z dobrą godzinkę wink pogoda u Nas cudowna, wiosenna, aż chce się wychodzić. Tęskni mi się za bieganiem, zazdroszczę jak widzę biegaczy tongue po porodzie zrobię wszystko, żeby do biegania wrócić i tą godzinkę dziennie wygospodarować na trening, uwielbiam to! W listopadzie ślub i wesele więc będę miała dodatkową motywację, żeby wrócić do dawnej figury smile
Ja na razie nie wiem nic, niby mój coś mówił że chce zamontować taką dużą rozsuwaną szafę... ale pewnie i jakaś komoda dla małej by się przydała, ale co a mogę teraz planować jak tam remonty dopiero trwają... pewnie wszystko będzie na ostatnią chwilę, poród, przeprowadzka ina dodatek w między czasie koniec studiów... na samą myśl się denerwuję.
Muszę jeszcze nakupić takich typowo pielęgnacyjnych rzeczy, typu wanienka, termometr, obcinaczki itp. no i pościel, poszewki itd. no i oczywiście smoczki, butelki... smile a z tymi ciuszkami już powinnam się opanować, bo na długo i tak nie będą a też pewnie dużo dostanę, ale znając mnie to będę tylko stroić małą modnisię tongue

Jutro walentynki ale nie będzie tak źle, bo umówiłam się dziś ze znajomymi do baru wink to przynajmniej nie będziemy siedzieć same, a koleżanki mąż też nie może być, więc będzie nam raźniej we dwie big_smile

Madziunia227 superr wink ja też czuję takie puk puk raz z jednej raz z drugiej strony i moja też leży sobie poprzecznie, przynajmniej tak wywnioskowałam z USG, ale to jest raczej naturalne? Dopiero przed samym porodem dziecko ustawia się główką do dołu więc bez obaw smile moja mama też szaleje, ale nic nie kupuje beze mnie tylko czeka aż przyjadę i mi każe wybierać tongue ale oszalała na punkcie wózka, bo już cały internet przeczesała, wszystkie fora i opinie i wynalazła to nosidełko maxi cosi i szuka pasującego wózka. No ale dobrze, mam cichą nadzieję, że sprawią nam taki prezent big_smile
Super, w Polsce piękna pogoda mam nadzieję, że się utrzyma i skorzystasz smile smile

Nadina pisz jak po lekarzu smile

Buziaki! :*

311 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-02-14 15:21:48)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kochane!
Humor dzisiaj mega dobry.
U lekarza w porządku.
Mała ma już 0,5 kg i jak najbardziej "wymiarowa".
Wyniki bardzo dobre pomimo tej glukozy, ale dostałam skierowanie i jak stwierdził lekarz, nie ma tragedii, bo tolerancja jest do 150, a ja mam 153, także jestem zadowolona.

Sprzedałam dzisiaj auto smile
Muszę się teraz rozejrzeć za jakimś kombi, żeby pomieściła moje dwie córy i ich rzeczy tongue

Zrobiłam torcik i pyszny obiad i czekam walentynkowo na Mojego, bo w pracy jest.

Mi w brzuchu coraz mocniej "puka".
Zwłaszcza czuć wieczorem jak się położę i wyciszę smile

Piszcie co u Was smile

I życzę Wam kobietki dużo miłości i zrozumienia w związkach nie tylko w Walentynki, ale przez cały rok :*

Buziaki :*

EDIT: Madzia nie przejmuj się, zdąży się jeszcze z trzy razy obrócić przed porodem. Wiem jak miałam z Nadią. A koniec końców i tak pewnie odwróci się główką do dołu smile

312

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej :*

Nadina super, oby więcej takich dni z humorem! No i jak po walentynkach? smile Ale Ci zazdroszczę, że spędziłaś je ze swoją drugą połówką. Ja byłam w barze ze znajomymi, też było super smile aż do 1 w nocy się przeciągnęło, wszyscy pili piwa, ale ja nawet nie odczułam, że nie piję wink i tak się świetnie bawiłam, szkoda tylko, że bez faceta. Moja mała to już pewnie około kilograma waży, kopie coraz częściej i mocniej, ale to takie fajne uczucie smile

Idziemy na spacerek, bo pogoda cudowna!

Odzywajcie się, buziaki :*

313

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki!
Po wczorajszej pięknej pogodzie, u mnie ma się chyba na deszcz, albo śnieg, nie wiem
Poniedziałek jak każdy inny, ciężki będzie, ale pocieszam się, że jeszcze trochę smile

No ja spędziłam całe Walentynki z Moim.
Jeszcze plus był taki, że Nadia u babci, więc przyjemnie było.
Nawet udało mi się go namówić na seks tongue
A to od kiedy jestem w ciąży to wyczyn big_smile

Wczoraj byłam po Nadię. Pusto w tym domu bez tego dzieciaka, ale już jest smile
Pożyczyłam też od mamy auto, bo mam kiepskie połączenie autobusowe z domu do pracy.
Muszę się rozejrzeć za czymś, bo wiecznie jej autem też nie chce jeździć.

Miłego dnia :*
Meldować się smile

314

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć wam
smile) pogoda sis troche zepsuła no i zimno... Odpoczywam w Polsce;) mała dokazuje... Troche mnie denerwuje teściowa, zachowuje sie jakby to jej dziecko miałobyc, ja rozumiem ze sie cieszy.. Ale za chwile mi zabroni kupować dla mojego własnego dziecka bo wszystko ona chce kupić, do wszystkiego sie wtrąca - dlaczego chce karmić piersią? Dlaczego nie chce cesarki:/ z tym karmieniem to pewnie chodzi jej o to ze dziecka jej nie zostawię .... Albo dzisiaj oglądamy body w sklepie a ona na cały sklep " body MAMY wystarczająco ?" Strasznie mnie irytuje, czasami mam wrażenie ze urodzę i bedzie mi dziecko wyrywac..... Za chwile powiecie ze przesadzam ale tych sytuacji jest mnóstwo .. I to jest zbiera we mnie az wybuchne... Dzięki Bogu mieszkam 700 km od niej a i tak czuje sie osaczona . Buziaki !;*

315

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam wszystkie Kobietki smile

U mnie się dzisiaj przejaśnia i słoneczko trochę pogrzeje smile
Bo wczoraj tak wiało, że głowa z zimna by odpadła.

Madzia teściowa to Stary Krokodyl, który zawsze wie lepiej. Także puszczaj mimo uszu wszelkie uwagi, ignoruj i ciesz się z tego, że mieszka daleko od Was. Ja ogólnie na moją teściową nie narzekam. Mieszkamy osobno, ona rzadko nas odwiedza, raczej my ją odwiedzamy, więc mi nigdzie nie zagląda. Póki co mam spokój, nie wiem jak będzie gdy będę miała większy brzuszek, ale póki co jest ok. Pomijając tego faktu który opisywałam gdzieś wyżej o tym jak się uparła, że będzie chłopiec i kupiła dresik niebieski w helikopter, a gdy jej powiedziałam, że ma być dziewczynka to uznała, że przecież to taki uniwersalny ciuch... Słów zabrakło, ale w sumie co miałam powiedzieć?? Lepiej przemilczeć, przełknąć i dać spokój. Poprzednią teściową to miałam taką jak w kawałach o teściowych. To była dopiero głupia baba. Także w porównaniu poprzedniej z obecną, to jak ogień i woda. Dlatego staram się nie narzekać i cieszyć, że jest jak jest.
Madzia kupuj ile chcesz i co chcesz, Twoja kasa, Twoje dziecko, a ona zawsze będzie wiedziała lepiej i zawsze będzie się jej coś nie podobać. Uszy do góry i w ogóle się nie przejmuj smile

Yessa gdzie jesteś??

Marri odzywać mi się smile


Jak ja już chciałabym siedzieć w domu! Mam dosyć tego stresu i siedzenia w pracy. Szefowa to mnie czasem tak wku*wia, że najchętniej walnęłabym jej w ten pusty łeb. Jeszcze trochę.
Zobaczę też jak po wizycie w tej poradni cukrzycowej, bo tak średnio uśmiecha mi się w pracy pilnować posiłków, godzin i kluć po paluchach. A najlepsze to to, że nie szukają jeszcze nikogo na moje miejsce. Szef mi to obiecał, a ona zlewa to. Na początku też pytała się w którym szpitalu chce rodzić, a ja jej odpowiedziałam, że w szpitalu, który jest oddalony od mojej pracy dwie ulice, to ona palnęła, że mogę prosto z biura jechać rodzić. Kretynka. Jestem ciekawa jak ona będzie w ciąży jak będzie się zachowywać. Znając życie i jej piepszenie to będzie całą ciąże leżeć i odpoczywać, bo przecież jest w ciąży.

Wybaczcie, ale musiałam się wygadać, bo nerwowo czasem nie mogę na taki kretynizm.

Piszcie co u Was.
Miłego dnia Kobietki :*

316

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadia, ja mam to samo...27 tydzień ciąży, a szef mówi do mnie, jak do debila, że "nic po mnie nie widać", "urlop wykorzystam na macierzyńskim, bo akurat 2 miesiące będą", "jeszcze jedna umowa, jeszcze jeden przetarg", "przecież dobrze pani wygląda"...Płakać mi się chce! Już nie jestem zmęczona, lecz mocno wqrwiona! Żona mojego szefa zniknęła zniknęła z planety jak tylko zobaczyła dwie kreski na teście, dzieciak ma teraz 3,5 roku i dalej, mimo, że na papierze ciągle pracuje, nikt jej nie widział hmm Oczywiście wynagrodzenia na przelewie też mi nie wyrównali, bo przecież jakim prawem 30latka po 10 latach przepracowanych zachodzi w ciążę. Jak słyszę o kolejnych strajkach, to aż mi nie dobrze. A że również pracuję w budownictwie, domyślam się jak bardzo wqrwiona i Ty jesteś! Amen!

317

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Magdalenadk nawet nie wiesz jak ja dobrze Cię rozumiem. Też pracuję w branży budowlanej. Szef jest w porządku, ale Ona... Codziennie się zastanawiam, czy dobrze robię nie biorąc L4. Mój lekarz był skłonny mi już w listopadzie wypisać, a teraz tym bardziej.
Ona mi strasznie nerwy psuje, głupio dogaduje, jakieś rady jakby była już w ciąży. Ona wszystko wie! I zawala potrójnie robotą. Wyciąga jakieś rzeczy które robiła osoba przede mną i każe poprawiać. Mam szczerze dosyć i marzę już o spędzaniu czasu w domu, z córką i Facetem. Tak jak napisałam wyżej czekam na wizytę w poradni dla Cukrzycowych mam, zobaczę co i jak i spadam siedzieć w domku.
Znając życie to koniec końców Ona namówi Szefa żeby i tak mnie zwolnił jak tylko wrócę z macierzyńskiego, więc raczej spasuje.
Ile można?? I tka prawdę powiedziawszy po co??
Magdalenadk życzę wytrwałości bo tylko to nam zostało.
Pozdrawiam

318

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witajcie Dziewczyny :*

Ja korzystam z wolnego jak mogę smile wczoraj w końcu wybrałam się na basen i jakuzzi i było super. Będę chodzić a przynajmniej starać się chodzić regularnie i nie obchodzi mnie gadanie innych, że basen w ciąży to coś złego, że infekcji się nabawię itp. bo szlak mnie trafia jak coś takiego słyszę... Wcześniej bardzo często chodziłam i żadnych infekcji po basenie nie dostawałam, a korzyści wynikających z pływania w ciąży jest dużo więcej. Każdemu polecam, ja się czułam po prostu fantastycznie smile

Później widziałam się z koleżankami z licencjatu, oczywiście wszystkie się upiły i było wesoło tongue ale ja mogłam robić za kierowcę więc trochę posiedziałyśmy, później je poodwoziłam do domów wink

No i spaceruje ile mogę jak jest pogoda! Dziś u mnie było ładne słoneczko, przy okazji odwiedziłam fryzjera, no i tak staram się sprawiać sobie jak najwięcej takich małych przyjemności, bo przecież samopoczucie mamy najważniejsze wink i Wam też to polecam! A nawet każę tak robić!!

Dziewczyny nie stresujcie się, wiem łatwo mówić, mi samej łzy cisną się do oczu jak tylko otwieram swoją pracę mgr i mam zacząć ją pisać i poprawiać... Idzie mi to jak krew z nosa, stresuje mnie to bo po prostu już sama nie wiem JAK TO UGRYŹĆ i CZEGO mój promotor chce hmm tak samo stresuje mnie to jak Was praca, ale trzeba nabrać dystansu... Teraz to nasze Dzidziusie są najważniejsze.

Nadina nie przejmuj się tym, że nikogo na Twoje miejsce nie szukają. To jest ich problem. Ja miałam to samo, jak powiedziałam w pracy, że jestem w ciąży a później, że już nie chcę brać dyżurów to też czekałam, aż kogoś nowego przyjmą. I co? Całe G. nikogo nie przyjęli. Ale ja to olałam i i tak odeszłam, bo bardziej liczyło się dla mnie moje samopoczucie. Wiem, że pewnie współpracownicy mieli ciężko, bo jedna osoba mniej w zespole to już komplikuje pracę. Ale to nie był mój problem, tylko ich. I tego nauczyłam się w poprzedniej pracy, że na ludzi nie ma co patrzeć. Bo jak się jest za dobrym, to nikt tego nie doceni a jedynie wykorzysta, a nie ma ludzi niezastąpionych.

Co do tych teściowych to ja puki co mam luz, moja przyszła teściowa w ogóle się nie wtrąca, ale też odnoszę wrażenie jakby się mało interesowała. Może to i lepiej bo nie ma powodu mnie wkurzać, ale ja jestem inaczej nauczona bo np. moja mama w moim życiu zawsze mocno uczestniczyła i teraz też, przeżywa moją ciążę jakby sama w niej była. Ja myślę, że to kwestia tego, że u mojego TŻ jest dużo rodzeństwa i ich rodzice po prostu nie trzęśli się nad nimi tak jak moja mama nad nami (nas jest tylko 2). On jest bardziej nauczony samodzielności a jego rodzice mają już synowe, zięciów i wnuki. Zupełnie inaczej jest u mnie, ja często dzwonię do mamy, radzę się jej, spędzam z nią dużo czasu a to będzie jej pierwsza wnuczka i pierwszy zięć. Na razie nie zauważyłam, żeby mojego to denerwowało ale wiem, że ja sama będę musiała bardziej odciąć w końcu tą pępowinę i nabrać więcej samodzielności smile

Ja to już się śmieję, że moja Niunia po tacie ma siłę. Czasem tak mnie walnie, że aż mnie lekko przytka. Naprawdę silna jest! Aż boję się pomyśleć, co to będzie za 2 miesiące tongue

Trzymajcie się dziewczyny! Buziaki :*

319

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Wszystkim smile
Dzisiaj jakiś bojowy nastrój mam smile
Robota mnie do szału doprowadza.

Pogoda dzisiaj paskudna, leci delikatnie z nieba, ślisko, szaro i buro.
Najchętniej bym się położyła pod kocyk...

Yessa korzystaj, pewnie smile
A na basen jak masz i ochotę to jasne, że idź. Przecież nie każdy łapie od razu infekcje.
Moja bratowa to nie może nigdzie "tyłka zamoczyć" (jezioro, morze, basen), bo od razu coś ma.
Każdy jest inny. Także nie krępuj się i umilaj sobie czas smile
No mi akurat brakuję tych spacerów, bo jak wracam do domu, zrobię obiad i ogarnę trochę to już ciemno i zimno, więc jedyny spacer to jak idę coś załatwić w ciągu dnia w pracy..
Ale pocieszam się myślą, że jeszcze trochę, to Nadię do szkoły będę odprowadzać i będę miała dużo czasu na wszystko.

Yessa nie przejmuję się już, że nikogo nie szukają, ale boję się sytuacji, że ja tu im już rzucę L4, a ona wywali mi z tekstem, że jak to już?? I może że mam pracować faktycznie do porodu.
Olać to, odliczam dni i już się nie mogę doczekać. Mam nadzieję, że szybko zleci smile

Piszcie co u Was??
Broją Małe Dziewczynki w brzuszkach? tongue
Bo moja lubi przypominać o sobie zwłaszcza jak zasypiam big_smile

Miłego dnia Kobietki :*

320

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hejjjj:* u nas wszystko wporzadku, mała broi smile strasznie mnie to uspokoja jak
Daje o sobid znać smile dziewczyny wybralyscie juz wózki? Wklejcie linki chętnie obejrzę smile cos nasz wątek umiera, musimy więcej pisać ! Yessa melduj sie!:) buziaki kochane :*

321

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki smile

Melduję się jak co dzień smile
Moja Maluda też daje o sobie często znać. Mam pracę siedzącą, więc często czuję jak bryka smile
A wieczorem jak leże w łóżku to już w ogóle samowolka smile

Madzia pisz też do Nas częściej, będę bardzo zadowolona z tego faktu smile

A co do wózka to muszę się przyznać, że nie mam pojęcia.
Nie rozglądałam się ani nawet w temacie nie jestem.
Może jak już pójdę na wolne to wtedy się wszystkim zajmę, ale póki co to mam tylko ten dresik, szczoteczkę do włosków, gryzak i grzechotkę.
Oprócz tego nie mam kompletnie nic.

A Ty masz coś na oku??
Ja napewno chcę pompowane kółka i z przodu skrętne żeby były, a reszta jakoś nie mam pomysłów.
I tak wózek jest na krótki czas, więc nie będę szaleć.
Wiem jak było gdy byłam z Nadią w ciąży, szał itd, ale teraz jakoś tak spokojniej do tego podchodzę.
Więc pojadę, kupię i tyle. Zresztą myślę o używanym wózku. Łóżeczko będzie nowe w całości ze wszystkimi akcesoriami, ale wózki już oglądałam używane i powiem szczerze mała kasa, a większość wózków wygląda jak nowe.

Miłego dnia :*

322

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Melduję się smile

Dziś pogoda u mnie się zepsuła, a szkoda, bo tak ładnie, wiosennie było... Aż naszło mnie na grilla big_smile i to dostałam takich smaków na kiełbasę, że musiałam pojechać i sobie kupić taką z grilla smile chyba moja pierwsza, aż taka zachcianka której nie sposób było sobie odmówić. A dziś jedziemy na basen troszkę pospalać.

Co do wózka to akurat wczoraj byłam z mamą trochę pooglądać, ale nic nam nie wpadło w oko. U mnie w mieście nie ma wyboru, 2 sklepy na krzyż. Pojadę na studia to tam trochę pochodzę, bo większe miasto. My niby mamy mieć wózek od siostry mojego, ale ja tego wózka nawet jeszcze nie widziałam... A moi rodzice deklarują się, że kupią nowy więc czemu nie korzystać smile Na oku mam jedynie nosidełko, to Maxi Cosi, ale puki co poluję na oferty używanych bo one są drogie. Ale jestem zdecydowana, bo one są bardziej jako fotelik samochodowy i są bezpieczne, a ja dużo będę jeździła z małą. I wózek pewnie będziemy dobierać taki, żeby to nosidełko podeszło. Nadina ma rację, że nie ma co szaleć. Koleżanka ostatnio mówiła mi, że jej wózek posłużył tylko przez rok, bo po roku mała już nie wsiadła, za żadne skarby. Oczywiście ja to jestem taka, że w pierwszej kolejności patrzę na wygląd a potem funkcjonalność, co akurat nie zawsze wychodzi na dobre tongue

Nadina będziesz miała już wolne, to będzie więcej czasu na wszystko. Pamiętam jak ja nie mogłam się doczekać końca semestru i sesji, bo ledwo czas znajdowałam na najbardziej podstawowe rzeczy a co dopiero na zakupy dla małej itp. a teraz mam spokój i wszystko pomału sobie ogarniam smile

No tak, niby w końcu wolne, powinnam odespać i wysypiać się puki mogę, ale oczywiście jak nie urok to... W ogóle nie mogę się wyspać przez porąbanych sąsiadów. Uroki mieszkania w bloku jak się trafi na debili, bo inaczej tego nazwać nie można. Ale to dużo by pisać, a i tak się już rozpisałam.

Mnie dziś po raz pierwszy Niunia z rana nie kopała, aż dziwne hmm potem pochodziłam, zjadłam śniadanie i dalej nic. Chyba jeszcze spała smile dopiero niedawno się rozbrykała. Jak lekko dotykam brzucha, to oddaje mi kopniakami smile hehe

Buziaki Dziewczyny! :* i zdrówka!

323

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dokładnie ta jak piszesz.
Ja w sumie łóżeczko chciałam też używane, a tylko materac nowy bym kupiła, ale tu też moja mama chce wnusi kupić lóżeczko, więc nie spieram się, biorę tongue
wózek tak jak pisałam używany, a nosidełko od bratowej jak i górę ciuchów.
Więc w sumie do kupienia zostanie mi oprócz tej nieszczęsnej szafy, wanienka, środku higieniczne wiadomo, jakieś pojedyńcze ciuchy i muszę też siebie do szpitala przygotować, a reszta rzeczy na bieżąco będę kupować.
Jeszcze z miesiąc i zacznę ogarniać wszystko lepiej jak będę mieć wolne to będę szaleć smile
Nawet Mój mi zwrócił uwagę czy nie powinniśmy już coś kupować??
Dobrze, że o tym myśli smile

U mnie słonka dzisiaj brak, ponuro trochę, ale nie wieje i w miarę ciepło, więc nie narzekam.

No my mieszkamy też w bloku, ale trafiliśmy dobrze z sąsiadami. Spokój i cisza, każdy uprzejmy.

Buziaki

324

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile u nas tez szaro dzisiaj, zaraz idę pochodzić po lumpeksach moze trafię cos fajnego smile my planujemy ten wozek http://www.kidscomfort.eu/pic/Quinny-Moodd-Kinderwagen-inklusive-Sonnenschirmclip-Black-Devotion.9601_4.jpg  a łóżeczko wybrałam białe drewniane i kupuje w Polsce bo w de sa o wiele droższe, materacyk gryka-kokos wink
Bujak juz zamówiłam taki http://hustawka.net.pl/p/2013/10/bujaczek-hustawka-lezaczek-comfort-harmony-3655546265.jpg smile tylko kremowy nie różowy smile miłego dnia kobietki smile:**

325 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-02-19 14:21:21)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina mój to jakoś w ogóle za takimi zakupami. Ale też ciągle go nie ma, to i jak ma je ze mną robić. Poza tym ja widzę, że on się kompletnie nie orientuje i nie wybrałby chyba ani jednego ciuszka, nie mówiąc o kosmetyku tongue ale mi to akurat na rękę, bo sama chcę takie rzeczy pokupić, a on jest taki, że za nic nie pozwoli mi zapłacić jak razem coś kupujemy. Mnie to irytuje trochę, bo inaczej jestem nauczona. Jeszcze jego teraz po kieszeni pokopie, bo całą górę w domu remontuje, wszystkie sprzęty itp. sam kupuje, więc wiem ile to wszystko kosztuje, dlatego przynajmniej dla dziecka ja chcę wszystko pokupić. Chociaż nie powiem, że trochę brakuje mi tego, żebyśmy razem chodzili i wybierali, no ale co zrobić jak nawet nie ma kiedy hmm

Co do tych sąsiadów, to my też zawsze mieliśmy spokój. Mieszkamy tutaj od ponad 20 lat i to w sumie druga taka sytuacja. A zaczęło się, odkąd 2 rodziny nad nami się wyprowadziły a te mieszkania zaczęli wynajmować. Raz byli studenci, którzy non stop imprezowali. Jeszcze pół biedy, jak ktoś imprezuje w weekendy, można odpuścić, ale tu odchodziły hałasy do 4 nad ranem w środku tygodnia. My nigdy nie chcieliśmy dzwonić na policję, ale jak już człowiek nie wytrzymał to się dzwoniło. Pamiętam, że wtedy byłam na licencjacie i codziennie musiałam wstawać o 5 rano na praktyki, a nie raz o 4 zasypiałam, więc sama nie wiem jak ja wtedy funkcjonowałam... Jak 4 godziny w nocy przespałam, to było naprawdę dobrze. Teraz wprowadziła się rodzina z małym dzieckiem, i ja nie wiem, po prostu nie rozumiem tego, jak można tak hałasować. Ja nie jestem jakaś przewrażliwiona, że każde stuknięcie mnie denerwuje czy coś. Ale tam to jest istny harmider. To dziecko płacze im i krzyczy, bez przesady, chyba z 20 godzin na dobę. Oni to sobie chyba maratony po mieszkaniu urządzają, bo słychać tylko bieganie z pokoju do kuchni, pokoju do pokoju i walenie jak słonia kopytami o ziemię. Ciągle im coś spada, przewraca się, na okrętkę tylko łubudub hmm Do cholery ja rozumiem, że jak jest małe dziecko to jest i roboty dużo, i zamieszanie ale bez przesady. Nie wiem, może powinnam zacząć podejrzewać ich, o coś dziwnego? Mało to się teraz słyszy, jak ludzie dzieci katują itp.? Bo moim zdaniem to nie jest normalne, żeby dziecko przez tyle czasu krzyczało i płakało. No chyba, że ja się nie znam. Ale do cholery jak dziecko płacze, to coś się z nim robi, a nie wisi na telefonie w drugim pokoju (bo nawet to słychać, gdyż ta baba nie mówi do telefonu tylko się drze). A co najgorsze, najgłośniej jest w godzinach od 23 do około 2 w nocy albo i później i od 6 rano. Normalnie koszmar. Moja mama już raz zwróciła jej delikatnie uwagę, że tutaj ściany są cienkie i że może troszkę ciszej mogliby się zachowywać. Ale jak grochem o ścianę.

Madziunia227 piękne te rzeczy. Wózki w takim kolorze właśnie mi się podobają smile bujaczek ostatnio oglądałam podobny i właśnie taki jasnoróżowy mi się podobał tongue ja też po lumpeksach chodzę, wczoraj śliczny kaftanik i czapeczkę z Nexta dorwałam, jak nowe smile wiadomo, dużo się za jednym razem nie znajdzie, ale tak chodzić i chodzić po trochę to można całą ciuszkową wyprawkę wychodzić smile tylko potrzeba czasu.
Ja potrzebuję w sumie 2 łóżeczka, no ale jedno, takie drewniane mamy mieć od siostry mojego, a tutaj do rodziców myśleliśmy żeby kupić łóżeczko turystyczne. Byłoby wygodne, bo mamy jeszcze domek na działce i zawsze można złożyć i zabrać ze sobą, jakby się tam jechało. Tylko pytanie, czy mała będzie chciała w takim spać tongue

Posty [ 261 do 325 z 795 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026