netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Czerwcowe mamy 2015

794 odpowiedzi133 425 wyświetleńzałożony przez Nadina, 17.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 795 ]

196 Ostatnio edytowany przez yessa (2015-01-15 22:53:17)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dla mnie żaden weekend, bo w sobotę muszę iść na praktyki tongue tylko niedziela wolna (czyli czas na poprawianie pracy).
Ja według ostatniego USG jutro kończę 20 tydzień... a ruchy bardzo rzadko i słabe hmm
Ale czytałam, że dziewczyny i do 24 tyg. nie czują w ogóle, więc nie będę się zamartwiać smile
Dziś podczas zaliczenia mnie 2 razy smyrnęła, od razu się tak fajnie poczułam i stres ze mnie zszedł automatycznie big_smile

Co sądzicie o malowaniu paznokci? smile Bo ja maluję cały czas, a ostatnio przeczytałam w gazecie żeby uważać na składniki lakierów hmm no ale kurcze, chyba nie ma co popadać w paranoje? Przecież nie pijemy tego lakieru, a przez płytkę paznokciową to się może i wchłoną, ale jakieś śladowe ilości...

197

Odp: Czerwcowe mamy 2015

wdychanie oparów może być szkodliwe. Ja zawsze w ciąży malowałam w większych pokojach lub przy otwartym oknie (no ale mamy zimę). Syn urodził się zdrowy. będzie dobrze smile pozdrawiam!

198

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Kobietki na 75% mam pod sercem córeczkę smile! Ale sie cieszę wink rozwija sie prawidłowo jest nawet tydzień do przodu wg usg smile) buziaki

199

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Kobietki smile

Yessa wydaję mi się, że nie ma się czym przejmować. A też wiem z doświadczenia, że później odczujesz podwójnie jak się wierci i kopie, jak cały brzuch będzie się ruszał, bo mała będzie zmieniała pozycję smile

Co do malowania paznokci. Ja maluję tylko u nóg, a ręce robi mi kosmetyczka. Nie ma jakiś przeciwwskazań. Chyba, że robisz to codziennie i wdychasz cały czas.
Ale myślę tak jak Patrycja Kornelia, że będzie dobrze i nie możemy popaść w paranoje smile

Madzia super!!! Czyli czerwcówki same dziewczynki smile smile

Ja dzisiaj po pracy lecę do lekarza, to już na 100% będę wiedzieć, więc wieczorkiem się odezwę smile

Jak samopoczucie Kobietki??

Pogoda znośna, ja w pracy... Byle szybko zleciało smile

Pozdrawiam Was wszystkie i ściskam mocno

200

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile

Nadina pisz jak po lekarzu!

WOW, same Dziewczynki big_smile big_smile suuper smile
Moja od wczoraj się rozbrykała, daje mi kopniaki których nie można pomylić z niczym innym, moja kochana Kruszynka, cudowne uczucie! smile

Zdrówka :*

201

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hello smile

100% dziewczynka!!
U mnie wszystko jak najlepiej.
Mam 18 tydzień i 5 dni. Dziecinka jest na 19 tygodni.
Fikała jak szalona na ekranie usg.
Chyba jej się nie podobało, że ją podglądamy big_smile
Albo nam machała big_smile

Miłego wieczorku Wam Kochane życzę

Yessa :*
Monia :*
Madzia :*

Piszcie co u was

Buziaki

202 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-01-18 14:48:48)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki.
Co tu taka cisza??
Odzywać mi się wszystkie i meldować jak nasze dziewczynki smile

Zapomniałam Wam napisać, że u lekarza zmierzyli mi ciśnienie i miałam trochę za wysokie.
Jakie jest prawidłowe orientujecie się może??

Buziaki

Jutro zaczynam 19 tydzień smile

203

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hejj:)) ja tez raz miałam za wysokie niw martw sie smile u mnie ok.. Tylko martwię sie bo chyba nie czuje ruchów..:( 17+2 mam czyli jestem w 18 tyg.. Jeden dzień wieczorem czułam jakby cos cały czas mi jeździło po jelitach i nie wiem czy to jest to?;) buziaki

204 Ostatnio edytowany przez emmy85 (2015-01-18 16:12:24)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

To jest to smile i nie martw się,  przestoje są normalne, zjedz coś słodkiego i połóż się na lewym boku u mnie wtedy maluch prawie zawsze się odzywa.

205

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Wszystkim smile

I znowu poniedziałek....

Madzia Kochana nie przejmuj się. Mi lekarz powiedział, że nawet wcale by się nie zdziwił gdybym nie czuła ruchów. Mówi, że na to jeszcze czas. Więc spokojnie się nie przejmuj.
Zresztą ja dzisiaj zaczynam 19 tydzień i raczej wcale ruchów nie czuję. Coś tam sporadycznie.
Na mnie akurat słodkie nie działa.

A kiedy idziesz do lekarza??

Yessa gdzie jesteś??

Monia odzywaj się do nas

Miłego dnia Kobietki

206

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Heej :*

Mam chwilkę żeby napisać, ale zaraz mykam w trasę bo trzeba jechać na zajęcia... i znowu powrót sad jeden dzień w tygodniu wolny to stanowczo za mało! Nawet nie odczułam, że miałam wolne.

Ja ostatnio łapię jakąś deprechę, ale to chyba dlatego że ciągle siedzę sama bo mój TŻ na poligonie hmm a moje jedyne zajęcie ostatnio to w cholerę nauki, zaliczenia i egzaminy, nie wspominając o pogodzie która bardziej depresyjna być nie może. Już mam dość! I jak na złość w takich chwilach czas się wlecze jak nigdy...

Ja byłam około 18 tygodnia na wizycie i mój gin. mówił, że to normalne że nie czuję jeszcze ruchów smile wtedy czułam tylko takie bulgotanie itp. a teraz jestem w 21 tygodniu i ruchy już są smile czasem jak kopnie to aż widać na brzuchu, jak skóra się podnosi smile ale to się dopiero w 20 tygodniu zaczęło także bez obaw. Moja Mała na razie nie jest jakoś bardzo ruchliwa, przez dzień jak jestem aktywna to w ogóle jej nie czuję, wieczorem jak się położę to trochę się powierci, czasem jak puszczam jej muzykę to albo się uspokaja, albo reaguje kopniakami, poważnie! big_smile Podobnie jest jak do niej mówię, pomału zaczynam czuć, że łapię z nią kontakt i to jest cuuudowne <3

Co do ciśnienia to ja mam zawsze niskie, nawet na wizytach, ale słyszałam, że podwyższone w ciąży dość często się zdarza. Może to być też kwestia samej wizyty, jesteśmy wtedy podekscytowane, czasem zdenerwowane więc to normalne, myślę, że nie ma się czym martwić smile

Pozdrawiam i zdrówka życzę! :*

207

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Kobietki.
Już wtorek smile jak miło.
Byle do piątku.
U mnie w pracy sajgon, nawet nie miałam wczoraj chwili żeby jeszcze wejść i coś Wam naskrobać.

Kobietki śpicie??
Pisać co u Was.

Madzia jak dzieciątko?
Monia jak po lekarzu?

Yessa rób wszystko z myślą, że jeszcze trochę i będziesz miała z głowy.
Wiesz pogoda masakra, sama siedzisz to i się nie dziwię, że łapiesz doły.
A Twój TŻ kiedy będzie z powrotem z Tobą?
No ja wczoraj zaczęłam 19 tydzień i czuję wieczorami jak się położe jakby coś się tam wierciło, a w ciągu dnia czasami. Mam siedzącą pracę więc też czasem odczuwam. Z tym, że zastanawiam się czy to Malutka tak się kręci czy to powietrze w brzuchu, albo żołądek pracuję tongue
Jeszcze trochę, a będę pewna co to smile

No ja ciśnienie codziennie mierzę żeby sprawdzić czy jest ok i w domu mam dobre. Tzn. mam przeważnie 132/75.
To dobre?? U lekarza miałam 144/77 i powiedział, że trochę za wysokie. Wypisał mi receptę na leki i mam je wykupić po paru dniach codziennego mierzenia ciśnienia, jeśli będzie za wysokie.

Miłego dnia :*

208

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień dobry smile u mnie wszystko ok ale nadal sie zamartwiam ze jakoś tych ruchów nie czuje:( niby wiem ze jeszcze czas. Lekarz tez mi powtarza Ze nawet do 21 tc mogę nie czuć... Cóż czekanie nie jest moja mocna strona wink ogólnie chyba w czasie ciąży osiwieje wciąż mysle czy wszystko ok;).. Miłego dnia :**

209

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej :*

Ja nie śpię, ale z chęcią bym sobie pospaaała smile już od 7 rano miałam zajęcia hmm teraz chwila przerwy i zaraz na następne do wieczora. Ta pogoda to jakieś nieporozumienie! Właśnie w taką pogodę marzy mi się solarium big_smile no ale niestety... i jak tu sobie radzić z brakiem słońca? Już wolę jak jest śnieg i mróz, poważnie, bo ja uwielbiam śnieg smile

Nadina nie będzie go aż do 20 lutego sad czyli jeszcze cały miesiąc hmm masakra... Nic mi innego nie zostaje jak tylko siedzieć i się uczyć, żeby ten czas jakoś zleciał. Znajomych z którymi gdzieś można wyjść to też jak na lekarstwo, bo odkąd jestem w ciąży to jakby się wszyscy pod ziemię zapadli. Widać dookoła mnie panuje przekonanie, że jak baba jest w ciąży to już ma siedzieć w domu.

Ciśnienie masz w normie, dopiero jak przekroczy 140/90 to można się martwić, więc nawet u lekarza nie było najgorsze, a to lekkie podwyższenie to moim zdaniem kwestia samej wizyty, no ale kontroluj i słuchaj zaleceń, no i mierz tylko w spoczynku i staraj się nie zaraz po posiłku. Może obejdzie się bez leków smile Ja też mierzę prawie codziennie ale zwykle mam około 115/70, a przed ciążą to nawet 100/60 się zdarzało tongue

Madziunia227 nie martw się, jest jeszcze wcześnie smile ułożenie łożyska też ma wpływ na wyczuwanie ruchów, czasem Dzidziusia przez całą ciążę prawie nie czuć, a okazuje się że wszystko jest OK.

Miłego dnia :* !

210

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Madzia Kochana uszy do góry.
Wszystko będzie ok smile
Jeszcze trochę a będziesz pisać "tak mnie kopie, że spać nie mogę" smile
Ściskam mocno :*

Yessa dzięki za słowa otuchy. Bo sama teraz zaczęłam się bać. Codziennie mierzę i mam w porządku, a przy wizycie zawsze mam "stresa" więc pewnie dlatego mi skoczyło ciśnienie.

Z pogodą przyznam Ci szczerą racje. mróz, śnieg i słońce byłoby super pogodą. Też tego chcę.
Albo niech przyjdzie już piękna wiosna smile
Chociaż z tego śniegu najbardziej cieszyłyby się dzieciaki na feriach.
My Nadii kupiliśmy fajne sanki, takie ślizgi żeby mogła zjeżdzać z górki, ale jeszcze nie miała okazji ich wypróbować.
Bardzo jej źle z tym faktem smile i trzyma te saneczki w pokoju i czeka na śnieg. Mam nadzieję, że się doczeka smile
I My też smile

Ja jeszcze godzinka i do domu.
Mam już dosyć na dzisiaj...
Jedyne co dobre to to, że już obiad wczoraj zrobiłam i mam wolne smile

Macie już coś kupione dla córek??

211

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Ciężarówki! big_smile

Budzimy się tongue

U mnie za oknem pada śnieg, to dopiero!
Ale od razu topnieje więc szału niema.

Pisać Kochane co u Was.

Yessa :*
Madzia :*
Monia Monia odezwij się jak po lekarzu??

Buziaki
Miłego dnia :***

212

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Heej smile

Ja dziś kiepsko spałam i cały dzień boli mnie głowa hmm

U mnie za oknem tylko deszcz i chmury...

W szkole tylko zaliczenia i egzaminy...

Ogólnie do D... tongue i można popaść w depresję.

Na dodatek martwi mnie to twardnienie brzucha, bo codziennie twardnieje mi po kilka razy, w nocy co chwilę i rano jak kamień. Niby to nie boli, ale sprawia dyskomfort i jest nieprzyjemne. Czasem kłuje hmm martwię się tym i zastanawiam się czy nie poprosić o wcześniejszą wizytę u gin.?? Chociaż są to typowe skurcze Braxtona-Hicksa i niby są normalne. No nie wiem sama co robić?

Buziaki :*

213

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ja też kiepsko spałam...
Ale dzisiaj się wyśpię, przynajmniej mam taką nadzieję.

Ciśnienie 132/75. I przeważnie takie mam.
Więc chyba ok???

Oj Kochana to może faktycznie idź wcześniej?
Lepiej dmuchać na zimne.
Mi tylko raz tak się zrobiło, że stwardniał mi brzuch.
Leć do lekarza.

Uszy do góry. Jeszcze trochę smile
Czas szybko leci smile
Więcej pozytywnych myśli :*

214

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hejj smile) u mnie wszystko ok czuje sie dobrze smile za dwa tyg mam wizytę mam nadzieje Ze bedzie usg bo moj lekarz nie jest zwolennikiem co wizytę robić hmm byłam dziś na zakupach wink od jakiego rozmiaru zaczynacie 56 czy 62? Ja od 62 każdy mi radzi ze 56 nie ma sensu kupować wink miłego dnia :*

215

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Wszystkie piątkowo smile

Madzia najlepiej od 62.
Ja nic na razie nie kupuję, bo mam dostać od bratowej, ona ma 8-miesięczną córkę, więc wszystko będę miała.
I co najważniejsze, nie miałabym tych ciuchów gdzie włożyć, muszę zamówić komodę.
W lutym się tym zajmę.

Nie robi Ci co wizytę usg??
Mi robi zawsze.

A reszta dziewczyn gdzie?
Dziewczyny meldować co u Was?
Yessa jak samopoczucie? Jeszcze masz te skurcze?


Buziaki :*

216

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile
W poniedziałek 21 tydzień zaczynamy smile


Tylko zgaga mnie męczy poza tym już nic smile
termin porodu troszkę się przesunął .

Depresje złapałam bo martwię się o naszego Tomeczka z Nadziejek ,ale mimo wszystko wierzę w to ,że będzie dobrze zresztą musi być !

A i Natalka jeszcze nie kopie przynajmniej nie bardzo czuję sad

P.S na obiad robię placki ziemniaczane dawno nie było wink

jeszcze troszkę i pakujemy się na porodówkę smile

Nadina jedyna o mnie pamiętasz :* :* :* kochana moja ! :* wkońcu byłyśmy pierwszymi Czerwcówkami wink
Yessa :*
Madziunia;*

217

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Monia pewnie, że pamiętam.
Tylko ty o mnie chyba starasz się zapomnieć, a fe. tongue

Ja też się martwię o Tomcia...
I jest mi strasznie przykro, ale wierzę, że będzie dobrze.

Ja w poniedziałek 20 tydzień.
Też za bardzo nie czuję.
Może czasem, ale czy to to?
Chyba nie.
jeszcze trochę smile
Zgagę też mam i to czasem straszną, ale z Nadią też miałam, więc liczyłam się z tym...
I niestety wyliczyłam dobrze smile

Placuszki, pycha.
Ja robiłam w zeszłym tygodniu.

Przytyłaś coś??

Odzywaj się częściej Kochana

218

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Troszkę tak 2 kg poszłam w górę smile

Natalia lubi dziwne jedzenie z tego co widzę:)
jajecznice z keczupem smile
albo naleśniki z ogórkami kiszonymi wink
albo albo kurczaka całego ostatnio prawie zjadłam nie kłamie smile
ale się ze mnie śmiali w domu smile

ja nie czuje wcale nic smile
mimo że w to już prawie 21 tydzień smile

A Ty przytyłaś coś ?
jak się wogóle czujesz ?

Ucałuj Nadię bo bym zapomniała smile;*

P.S pokazuj brzuszek wink

219

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ja też 2 kg smile

Bierzesz jakieś witaminy?
Bo mój lekarz kazał mi brać tylko kwas foliowy.
Bo stwierdził, że dzieciak sam wyciągnie ze mnie co będzie chciał, a jak będę brać witaminy to mogę urodzić 5 kg słonia.
Więc zostałam przy kwasie foliowym smile

Oj kurczaka mogłabym też jeść, po całym każdego dnia
I najlepiej zapić to dwoma litrami mleka, mmmm
Moje obecne klimaty smile .

Czuję się dobrze, pomijając zgagę, jakieś tam upławy i bóle w podbrzuszu.
Wszystko normalne na tym etapie, więc ogólnie podsumowując jest bardzo dobrze.

Ucałuję tego małego Złośnika tongue, dzięki :*

Pokazałabym, ale dwie sprawy.
Mam brzuch w rozstępach i bliznach po pierwszej ciąży i trzech operacjach.
A druga sprawa to taka, że musiałabyś je znowu przerobić Ty, bo ja nie doszłam jeszcze do tego jak to się robi big_smile

220

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Rozstępy są dumą smile
Dzielnie walczyłaś przy porodzie smile to żaden wstyd smile

z miłą chęcią przerobię smile zrób i wyślij mi na facebooka smile

o widzisz to mamy blizniaki ciążowe bo po 2 kg przytyłyśmy wink

ja też jestem na kwasie foliowym jak narazie mam brać kwas i magnez smile tylko tyle bo odpukać jest wszystko wporządku smile

a jeszcze miałam mówić smile
Ja to mogę jeść kanapki z dżemem i ogórkami kiszonymi więc lepsza nie jestem ;D smile

Dzisiaj mam dzień lenia więc odpoczywam sobie smile


no i czekam na wieści co u naszego Tomcia sad

221 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-01-23 11:05:31)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Oj moje rozstępy to masakra.
Ale się nie przejmuję. Tyle lat z nimi żyję, że musiałam zaakceptować.

Mój lekarz stwierdził właśnie, że jakby coś nie tak to da mi jakieś witaminy.
A póki co jest mega dumny, że tylko 2 kg przytyłam smile i wszystko jest dobrze smile

Mnie coś ostatnio nachodzi na słodkie.
Ale staram się ogarnąć żeby nie przytyć 20kg, bo to jest dopiero masakra.
Z Nadia przytyłam ponad 20kg. Potem to zrzucić to jakiś kosmos.
Więc zostaję przy mleku i owocach oaz surówkach i moim kochanym mięsku i rybce big_smile

Też mam lenia i to jakiego
Ale ja niestety w pracy....
Jeszcze 6 godzin i weekend smile

Też czekam, cały czas czatuję i spodziewam się dobrym wieści


Yessa gdzie jesteś?

222

Odp: Czerwcowe mamy 2015

A ja zrobię obiad i lecę zobaczyć co na budowie słychać trzeba doglądnąć czy pracownicy się nie nudzą smile

no 2 kg to narazie bardzo ładnie tak mi się wydaję przynajmniej wink

A powiedz czy nie idziesz na l4 ?
do końca masz zamiar pracować smile ??

Ja już musiałam przejść na zwolnienie ,bo pracowałam przy farbach i nie za bardzo tak można było smile

zamień słodycze na rodzynki ja tak przynajmniej robię i jest mi dużo łatwiej seriioooo seriooo smile

223

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Pewnie, że doglądaj smile
Sama przyjemność smile

Pójdę na L4 może w marcu, zobaczę.
Ja mam pracę nie szkodzącą ani mi ani Małej więc pracuję.
W domu chyba bym nie wysiedziała...

W sumie to lekarz mi proponował żebym jadła suszoną żurawinę, więc chyba faktycznie zainwestuję w to.

Ja właśnie muszę się zabrać za sprzedaż auta, bo mam małe i 3-drzwiowe.
Będę musiała się na jakieś kombi przerzucić smile

I oczywiście jakąś szafę albo komodę kupić na potrzeby Naszej Kruszyny smile

224

Odp: Czerwcowe mamy 2015

A jakie imię wybraliście ! smile ?? żurawina jest podobna do rodzynek a w dodatku ma działanie pozytywne na drogi moczowe bo nawet leki dla kobiet na infekcje są robione na bazie żurawiny także jak najbardziej smile tylko nie przesadzać ,bo jest baaaardzo słodka smile

My mamy opla merive więc na 3 nam wystarczy smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę



a P.S zastanawiam się nad wózkiem i nie wiem czy lepiej na allegro czy lepiej kupić w sklepie tzn ? chodzi mi o to czy w sklepie nie będzie bezpieczniej smile

225

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No ja mam Seata Ibizę, a Mój ma Mercedesa CLK.
Póki jest tylko Nadia, taka duża i samodzielna to nam to starczało, ale teraz raczej oba auta wymienimy na inne modele.

Ja dla siebie chcę Skodę Fabie. Małe, skromne, dla samych kobiet big_smile

Kurde fajne Wasze auto.
Muszę Mojemu podpowiedzieć może on wymieni na coś takiego.

U nas będzie Anastazja smile

Kurdę powiem Ci szczerze, że łóżeczko i wózek wolałabym kupić w sklepie, bo widzisz co kupujesz, ale z drugiej strony zapisz sobie model itd i kup na allegro. Ja chyba właśnie tak zrobię

226

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No właśnie nie wiem gdzie jeszcze kupie smile
no ,ale spiszę model i kupie w sklepie może też trafię na coś podobnego chociaż smile

Ja też wole małe autka ,ale niestety mąż takie chciał no i musi być wyjścia nie mam smile

Ślicznie ANASTAZJA smile

a malutka już kopniaki daje czy raczej jeszcze mame oszczędzą ? smile

Kurczę stęskniłam się za Wami smile
Faktycznie dawno mnie tu nie było ahhhh wink

227

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No my musimy mieć dwa auta, bo każde z nas do pracy ma kawałek, a i tyłki do dobrego się przyzwyczaiły smile
Nie wyobrażam sobie teraz nie mieć auta. Za bardzo jestem z nim niezależna.

Jeszcze mnie oszczędza, ale myślę, że już nie długo tak będzie smile

No ja za Tobą też się stęskniłam, dlatego tak apelowałam żebyś chociaż raz dziennie się meldowała, że żyjesz smile
Mam nadzieję, że teraz tak będzie

228

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Obiecuję poprawę !!!! smile

Wogóle coś placki mi się rozlatują jak przewracam a Natalka moja już sygnały wysyła ,żeby jeść sad
Kurde dodałam mąki i jajko i nie wiem ,ale ze mnie kucharką o masz Ci los smile

a ja za Tobą też tęskniłam smile

skąd ja to znam wygodę jeżdzenia autem hihihihi smile

229 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-01-23 16:48:40)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Przyjmuję Twoją skruchę smile i będę kontrolować czy faktycznie obiecana poprawa będzie tongue

Udało się z tymi plackami??
Ja dzisiaj jadę odwiedzić rodziców, zresztą Nadia dziadków, bo tylko dzwoniła do nich, a przecież mieli święto w tygodniu smile

Dlatego też nie wyobrażam sobie życia bez swojego autka, wsiadam i jadę, nie muszę się prosić nikogo, ani męczyć w autobusach.


Yessa, Madzia, a Wy jak tam??
Meldować się Kochane.

Zaczynam weekend za 10 min :d

230

Odp: Czerwcowe mamy 2015

smile HAHAHAHHA rozumiem smile

no poprawa obiecana więc zobaczymy smile

231

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Heej Dziewczyny! :*

Nie martwcie się o mnie, żyję big_smile wszystko OK wink ale mam taki sajgon na uczelni, że nie miałam czasu na forum sad przepraaszam, normalnie zaliczenie za zaliczeniem, egzamin za egzaminem, zamieszanie z wpisami do indeksów itp. ogólna dezorganizacja, jak to na studiach. Na dodatek my nie mamy żadnego starosty roku, a jest nas około 120 osób na roku... Nikt się nie podjął ogarnąć tej roli, i jest jak jest. Strasznie bym chciała mieć już święty spokój, czas na zakupy dla siebie, małej itp. ale na razie nawet o tym nie myślę sad jeej, a Wy tu już o ciuszkach, łóżeczkach itp. Zazdroszczę.

Ja na razie kupiłam tylko taki śliczny, różowy album na zdjęcia z kokardką smile podpisuję i wkładam tam zdjęcia z USG, trochę się ich już nazbierało bo mój gin. też robi mi USG co wizytę. Rozmawiałam ostatnio z koleżankami i mówiły, że rzadko zdarza się taki gin. co robi USG co wizytę. Ja jestem zadowolona, bo to dla mnie zawsze najciekawsza część! big_smile

Co do witamin to mój gin. już po I trymestrze powiedział mi, że nawet kwasu foliowego nie muszę brać. Ale ja nadgorliwiec i tak biorę witaminy cały czas, tylko takie które mają wysoką zawartość witaminy D, a ogólnie reszta składu nie jest jakaś przesadzona, więc myślę, że nie napompują mi dziecka jak np. Centrum Materna.

Jak ja Was rozumiem z tym samochodem, ja też nie wyobrażam sobie już życia bez auta. W prawdzie jeżdżę taką starą astrą jedynką, którą mam po rodzicach, ale jak na studentkę to i tak dobrze big_smile narzeczony ma większe, takie rodzinne, ale ja i tak z mojego niechętnie się przesadzam, bo jeżdżę nim już lata i tak się do niego przyzwyczaiłam, a na dodatek rzadko mam z nim problemy, prawie się nie psuje smile odpukać!

Zmuszam się też do chodzenia na nogach jak jest pogoda, bo nie chcę się roztyć a ruch wskazany, tym bardziej że przed ciążą biegałam regularnie, tęsknię czasem za bieganiem i brakuje mi takiego porządnego mega wycisku.

Ja mam ogrooomne smaki na czekoladę z orzechami, staram się jeść kilka kostek dziennie, żeby nie władować w siebie od razu całej, hmm, no i mam jeszcze smaki na fast foody, np. ostatnio naszło mnie na hamburgery (takie domowej roboty, zawsze to zdrowsze) no i ogólnie same zdrowe rzeczy ta moja mała lubi jak widać smile

Ostatnio przeszły mi te twardnienia, więc na razie nie przyspieszałam terminu wizyty u gin. No i zobaczymy jak będzie na dniach...

Ściskam Was mocno!! :* Zdrówka smile

232

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.
Znowu poniedziałek...
Nawet moja córcia stwierdziła dzisiaj jak ją rano budziłam, że nie cierpi poniedziałków, bo zawsze jej się źle wstaje smile
Ciekawe big_smile

Yessa ja na razie też nic nie kupiłam. Moja mama kupiła grzechotkę, jakieś gryzaki, grzebyszek i szczoteczkę do włosków, a moja mądra teściowa dresik niebieski w helikopterek, bo oni nadal wierzą, że będzie chłopiec. Wkurza mnie to, powinni się cieszyć, że zdrowe, a nie wymyślać.
Zresztą ogólnie jestem dość nerwowa w ciąży, więc już się nie wypowiadam, bo mi się humor popsuję.
Opowiem następnym razem wszystko i wyrzucę z siebie to...

Też mam usg co wizytę. I zawsze wyjdę z jakimś zdjęciem smile

Ja ogólnie czekam żeby pogoda się trochę poprawiła, to też na spacerki częściej będę chodzić, bo póki co to najbardziej odpowiada mi stan kanapowo - kocowy tongue

Mi też nachodzi na słodkie, ale staram się opanować.
Zapijam mlekiem smile

Piszcie Kochane co u Was??
Jak po weekendzie??
Jak brzuszki??

I muszę się Wam pochwalić, że wieczorami jak leżę w łóżku i już się wyciszę to czuję jak mała złośnica sobie tańczy smile

Buziaki

233

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej :*

Ja w weekend widziałam się z narzeczonym bo wyrwał się z poligonu i przyjechał do Nas! Niestety to tak szybko zleciało, że czuję, jakbym się z nim z godzinę widziała sad a teraz rozłąka prawdopodobnie aż do końca lutego hmm i na pewno będzie się ciągnęło jak flaki z olejem...

Dziś mam wolny poniedziałek big_smile coś wspaniałego, poza tym, że musiałam wstać i odwieźć mojego TŻ pod jednostkę na 5 rano, to wróciłam i spałam aż do 11. Masakra tongue lenistwo, że aż wstyd, a nauka czeka hmm

Załatwiliśmy zespół na wesele, więc wszystko co musiało być wcześniej załatwione mamy już z głowy smile ale ja już nie mogę się doczekać, wybierania zaproszeń, sukni itp. i ogólnie tego całego ogarniania! big_smile i kto by pomyślał, że Mnie to spotka? Ja zawsze byłam anty-ślub, anty-dzieci i ogólnie anty-zakładanie rodziny tongue aż się sama sobie nadziwić nie mogę, jak bardzo się zmieniłam w ostatnim czasie...

Nadina ja też jestem nerwowa i też takie coś by mnie wkurzyło, no ale na pewno chcieli dobrze smile dresik się przyda, najwyżej po domu smile pisz tutaj co Cię denerwuje, to pomaga.

Mi jeszcze nikt nic nie kupił, a ja na razie zaopatrzę się w takie ciuszki typu bielizna na początek, do szpitala, bo to pasuje mieć nowe. Dużo ciuszków mam dostać od siostry mojego TŻ, bo ma po 2 córkach i łóżeczko też mamy mieć od niej. Kupić musimy nosidełko, a wózek chcą nam kupić moi rodzice, chyba że kupią taki 2 w 1. Ogólnie muszę się rozeznać, co będzie po kimś, a co trzeba będzie zakupić nowego smile

Mamy jeszcze trochę czasu, więc spokojnie ogarniemy smile

Moja mała z dnia na dzień coraz silniejsza, bo kopniaki zaczynają nabierać mocy, a co to będzie za 2-3 miesiące? tongue

Piszcie co u Was :* Buźka :*

234

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej hej. Jestem
W pracy nie za bardzo dzisiaj miałam czas a i w domu też trochę musiałam nadgonić, bo obiad potem wywiadówka u Nadii w szkole. I tak zleciało.

Kurcze kupiłam sobie fajne majtki ciążowe. Są bardzo wygodne, nie uciskają brzucha i czuję się w nich super.
Polecam Dziewczyny. Nie wyglądają za specjalnie, bo Mój jak mnie w nich zobaczył to zaczął się śmiać, ale jak mu wytłumaczyłam co i jak to przestał big_smile

Słuchaj do wszystkiego człowiek musi dorosnąć. Ja np. od zawsze chciałam mieć rodzinę, dzieci, męża. Wyszło jak wyszło w moim przypadku, ale nie narzekam. Jestem zadowolona z tego co mam smile

Ja też mam dostać od bratowej ciuchy i od znajomej. Bratanica ma 8 miesięcy, a córka znajomej skończyła rok, więc zastanawiam się czy jedna szafa mi starczy na te wszystkie ciuchy... big_smile
Mi łóżeczko też mama kupi, tzn. babcia wnuczce smile
A wózek teoretycznie mam po Nadii, piękny nie zniszczony i wręcz nie używany, ale jest taki "ociężały", nie wiem jak to ująć. Powiem tak, sama nie dam radę go wtargać na drugie piętro do siebie, dlatego go wystawiłam na sprzedaż.
Ale oprócz tego jest fajny.
Sprzedam go, dołożę i kupię jakiś inny
Oto ten wózek jak chcecie oblukać:
http://olx.pl/oferta/wozek-dzieciecy-2w1-jak-nowy-CID88-ID8FaOz.html#91502094b4

Wiem, że mamy czas smile ale już trzeba mysleć co i jak, tym bardziej, że czas tak szybko leci, że masakra. Już mamy koniec stycznia....
I jeszcze jak się ma pracę, szkołę, jakieś zajęcia to tym bardziej czas leci.
Mi nawet Mój już zwrócił uwagę, że powoli myśleć trzeba o wyprawce dla mnie do szpitala.


Ja już też zaczynam czuć coraz więcej Małą jak się rusza smile smile


Buziaczki Kochane :*
Miłego wieczoru

235

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki!

Nie wiem jak u Was, ale u mnie śnieg big_smile

Monia jest w szpitalu...
Trzymam kciuki i odzywaj się jak najszybciej!

Yessa znasz osobę która jest tak dobra, bezstronna, usługująca, nie mająca własnego zdania i nie umiejąca się dobrze wypowiedzieć tylko kręci nosem? Taka jest moja teściowa. Nie mówię, że jest złą kobietą, ale czasem działa mi tak na nerwy, zwłaszcza teraz w ciąży, że sprzedałabym jej kopa w tyłek.
A najlepsze to to, że Mój ma jeszcze siostrę, która mieszka dwa piętra nad ich rodzicami. Kobieta ma 36 lat, jest też po rozwodzie i ma dwóch synów. Jest tak nie samodzielna i zrobili z niej taką Sierotkę Marysię, że wiesz czasem mi niedobrze.
Ja też po rozwodzie zostałam sama z Nadią. Miałam ciężko, zapiepszałam na nockach w McD żeby jakoś wyżyć a ta non stop jęczy jak ma źle itd.
A największą frajdę mam, jak teściowa mówi " wiesz Beatka to czasu niema bo pracuje.."
Ha ha. Pracuje! Biedna ona musi pracować, a ja przecież nie muszę i nie pracuje, bo mi z nieba leci.
Jeszcze ja pół biedy, ale Mój ma różne zmiany, czterobrygadówka, weekend raz w miesiącu wolny, napracuje się, ale i tak Beatka ma najgorzej, dodam, że ona pracuje w sklepie. Wiem, że tam też muszą popracować, ale bez przesady.
Z niej zrobili taką Sierotę i z jej synów też. Jeden ma 16 lat, a drugi 14 i wierz mi, że Nadia jest bardziej samodzielna, bo sama do domu przyjdzie, zrobi/podgrzeje sobie jedzenie, czasem nawet posprząta (Nadia jest bałaganiarz więc i tak podziwiam), a oni? Lecą do babci  jak mamy nie ma bo przecież są głodni, albo dzwonią żeby babcia do nich do domu przyszła i zrobiła kolacje ( Beatka pracuje albo od 6-14 albo 14-22). Czasem się zastanawiam jak Ci ludzie żyją.
Wiesz najbardziej boli mnie to, że ona się cacka z nimi, a Mój stwierdził, że jak będziemy mieć Małe to nikt się w razie potrzeby Naszą Maludą nie zajmie. Dlatego czasem żałuję, że mieszkam 50km od mojej mamy, bo ona wszystkie wnuki i dzieci traktuje równo i nie miałabym problemu potem wrócić do pracy. Póki co jest czas, ale i tak myślę co po macierzyńskim. Może pół etatu. Pożyjemy zobaczymy.
A wracając do tego niebieskiego dresika to myślę (i przekonałam się o tym wczoraj), że oni cały czas wierzą, że będzie chłopiec, bo lekarz się nie zna, usg kłamie. Tak jakby to było takie ważne.

Wierz mi czasem ręce opadają.

Ale się rozpisałam. Trochę lżej mi się zrobiło.
Nigdy nie jest tak kolorowo jakby się chciało.
Ale z jednego się cieszę. Mieszkamy  po przeciwnych stronach osiedla z teściami, więc nie zagląda mi nikt w "garnki".
A z odwiedzinami to raczej tylko z naszj strony, bo im się nie chce.


Pisz co tam u Ciebie??
Mała się kręci?

Madzia meldować mi się.

Miłego dnia :*

236

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej dziewczyny:* wchodzę codziennie i jestem na bieżąco wink ale u mnoe nic sie nie dzieje ciekawego, siedzę na l4 i juz dostaje do głowy na prawdę:/ lepiej pracować... Wizytę mna dopiero 5 lutego i siedzę i Odliczam dni... Cos humor mi nie dopisuje. Co sie stało z Monia? Napisz, bo sie niepokoje:/ buziaki wink

237

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Madziu.
Monia na Nadziejkach napisała, że na USG wykryli brak czynności serca dziecka i że podłączyli ją do kroplówki i z tego co zrozumiałam, to wywołują poród...
Mam nadzieję, że to pomyłka.
Płakać mi się chcę jak sobie pomyślę....
To straszne

238

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Az mi sie wierzyć nie chce.... sad

239

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Mi też..
To się po prostu nie dzieje...

240

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Boje sie byc w ciąży sad boje sie każdego dnia, nie mam siły hmm

241 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-01-27 12:42:03)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Teraz to ja też się boję....
Jak byłam  z Nadią w ciąży to nie czułam czegoś takiego jak strach czy zamartwianie się o Małą.
A teraz to najchętniej do lekarza raz w tygodniu bym chodziła...

Monia trzymaj się tam :*


EDIT: Madzia to, że siedzisz w domu na L4 nie wyklucza Cię do dyskusji z Nami i dzielenia się wszystkim. Zapraszam

242

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Myślałam, ze tylko ja tak wariuje z tym lekarzem:/ kiedy masz wizytę ? Ja jeszcze tydzień, nie wiem Jak go przeżyje:/

243

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ja mam dopiero 13 lutego. Ale wiesz staram się panować nad sobą, więc jest ok.
Nie ma żadnych symptomów, że jest coś nie tak....
Tylko teraz jak dowiedziałam się o Moni to strach mnie złapał za tyłek....

244

Odp: Czerwcowe mamy 2015
Madziunia227 napisał/a:

Boje sie byc w ciąży sad boje sie każdego dnia, nie mam siły hmm

Przepraszam, że się wtrącę ale czytam Was od dłuższego czasu i Wami kicicuję.. dlatego chciałam Wam napisac, że nie możecie tak myśleć.. różne rzeczy się dzieją, ale nie możecie tego odbierać tego tak osobiście, bo to nie służy ani Wam ani dzidziom w brzuszku.. strach jest normalny i będzie Wam towarzyszył przez cały dłuuugie życie Waszych dzieci.. DLatego trochę musicie się na niego uodpornić..
Ja sama poroniłam 2 ciąże i wiem i nie wiem jak będę zachowywała się w kolejnej ale trzeba myśleć optymistycznie.
Życzę Wam spokojnej ciąży :*

245

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Właśnie o to chodzi... Ja tez nie mam żadnych niepokojących objawów. Każdy mi powtarza, Ze jak cos ma sie zdarzy to i tak sie zdarzy... Łatwo powiedziec sad

246

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dziękuje miniu:).. Moja ciąża to nieustanne czekanie... Najpierw do 12 tyg myślałam ze jak minie to sie uspokoje i zacznę sie cieszyć. Teraz czekam na każda wizytę jak na zbawienie...

247

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Miniu Kochana dziękuję za Twoje słowa.
Masz rację, ale wiesz jak Monia opisała wszystko to mi po prostu serce stanęło..
Wiem jak jest, sama mam już jedną córkę i wiem jak to wszystko wygląda.
Dlatego myślę pozytywnie.
Ja najbardziej się bałam do 12 tygodnia, a teraz mam większy dystans.
Chociaż tak jak pisałam po dzisiejszym wydarzeniach serce boli

248

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Was Dziewczyny smile

Mnie też strach obleciał jak przeczytałam, ale minia23 ma racje, nie możemy brać tego tak mocno do siebie. Ja jestem trochę uodporniona na tego typu historie, może dlatego, że non stop uczę się o chorobach, ze względu na swój zawód sporo się napatrzyłam na ludzi chorych, dużo z nimi pracowałam i może to głupio zabrzmi, ale nabrałam pewnego rodzaju dystansu do takich rzeczy, a wręcz trochę nawet znieczulicy, choć wiem, że źle to brzmi ale inaczej się nie da bo by człowiek zwariował. Co nie znaczy, że nie poruszają mnie takie historie i nie współczuję, ale może łatwiej oddzielić mi to od siebie osobiście. Wy też nie przeżywajcie tego i nie drżyjcie tak o siebie, bo stres tylko szkodzi maleństwu. To fakt jest bardzo dużo poronień, ale popatrzcie też ile jest zdrowych dzidziusiów i szczęśliwie donoszonych ciąż.

Ja wizytę mam 3 lutego, dokładnie za tydzień i też doczekać się nie mogę smile

Nadina i dobrze że z siebie wyrzuciłaś to co Cię wkurza. Domyślam się jaki to typ ludzi i mnie też takie coś wnerwia jak nie wiem... U mnie też było tak, że moja mama sama wychowywała 2 dzieci, bo Ojciec ciągle za granicą a mieszkaliśmy osobno, nie z dziadkami. Mimo to nigdy nie narzekała i jakoś musiała sobie dawać radę, za to Ciotka która mieszka z Babcią też wiecznie narzeka. Prawie nie zajmuje się swoimi dziećmi, bo jej się nie chce, nawet obiadów nie gotuje, a i tak ma dobrze, bo Babcia pod ręką. Widzisz, tak to już jest, są miliony takich przykładów.

Ja nawet nie wiem jak to będzie w moim przypadku i dopiero boję się jak cholera, ale nie chcę na razie o tym myśleć i martwić się na zapas. Jak urodzę to przeprowadzam się do swojego TŻ i tak naprawdę idę w ciemno, bo mało miałam okazji żeby poznać jego rodzinę. Chociaż ja wybredna nie jestem, bo swoje przeżyłam i to raczej mało prawdopodobne, żebym trafiła gorzej niż miałam. Ja po prostu będę dziękować Bogu, że trafię do rodziny gdzie nie będzie kłutni, darcia, pijaństwa, nieprzespanych nocy i znęcania się psychicznego. Bo swoje przeszłam z Ojcem, ale to też dużo by pisać. Mój TŻ pochodzi z normalnej rodziny i jemu nawet w głowie się nie mieści, że coś takiego może być. U nich nie ma alkoholu, kłutni i jakichś dziwnych, chorych akcji tak jak u mnie. Oni są o 180 stopni inną rodziną. Mi to jest czasem wstyd jak do mnie jedziemy i są jakieś różne dziwne sytuacje, bo Ojciec pijany np. w święta i ględzi całą noc jakieś herezje. To jest dla mnie bardzo przykre, że muszę się wstydzić przed własnym narzeczonym. Dlatego między innymi decyduję się zamieszkać u niego, bo może nareszcie będę miała spokojne życie.

No ale zmiana tematu na coś przyjemniejszego smile moja Mała czasem wierci się jak szalona, najczęściej jak leżę, wczoraj nawet widziałam jak przesuwa się z jednego boku brzucha na drugi, bo po brzuchu "szło mi takie wybulenie" smile Czasem pojawiają się takie małe uwypuklenia, jakby się przeciągała i nóżką albo rączką naciągała skórę. Jak jestem aktywna w dzień to w ogóle jej nie czuję, ale wtedy najprawdopodobniej śpi bo jest kołysana smile

Dużo zdrówka Wam życzę i żadnych stresów!
Macie się nie przejmować!
Bo jesteście zdrowe, młode mamy z jeszcze zdrowszymi Dzidziusiami smile :*

249

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Macie racje, nie mozna brać wszystkiego do siebie... I myślec pozytywnie smile! Musze sie postarać, wiecie co-chciałabym Was zobaczyć :d byście sie ujawniły, moze Facebook?;) jeśli nie chcecie to rozumiem :d ale miłoby było zobaczyć z kim sie pisze wink

250

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ja Wasz strach rozumiem.. sama mam 4 letniego synka i strach jest każdego dnia hmm ale cóż.. taki już los nas-matek smile
Jak przeczytałam co napisała Monika to też się przeraziłam.. i teraz czekam na wieści od niej..
Ale pamiętajcie! Wasze dzieci są zdrowiutkie i wszystko będzie dobrze smile I liczę, że mała Natalka Moniki też sobie poradzi!

251

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Boże tak mi smutno... Przez jakaś aparaturę i lekarzy dziecinka musi teraz cierpieć zamiast byc w brzuchu mamy, wierze Ze bedzie dobrze!

252

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki!
Czytałam wczoraj na bieżąco, ale nie miałam ani siły ani weny żeby Wam odpisać.
Biedna Monia, nadal brak mi słów...
I malutka Natalka...
Trzymam cały czas kciuki.

Yessa wcale się nie dziwię Twojego strachu. Ja jak się przeprowadzałam to też się bałam, bo nigdy nie można być niczego pewnym. Ale pozytywne nastawienie jest bardzo ważne. Ja je miałam i mam nadal.
Widzisz ja miałam i mam bardzo dobre stosunki z rodzicami, zresztą uwielbiam moich rodziców i nigdy bym ich nie zamieniła dlatego mi było trochę trudno się od nich wyprowadzić, bo jak mówił tata "gdzie Ty dziecko będziesz miała lepiej?". I nie widział tego, że juz nie mam 16 lat i chce żyć własnym życiem. Długo przeżywał i często mi powtarzał, że "jakby co" drzwi otwarte. A teraz pyta czy wszystko dobrze jak jesteśmy sami. Cały ojczulek, niby uczuć nie okazuje a tu takie zachowania z jego strony.
Tak czy inaczej mogę zawsze liczyć na moich rodziców. Na braci zresztą też.

Moja Malutka to właśnie też jak już leżę w łóżku i się wycisze to czuję jej ruchy, w ciągu dnia też, mam pracę siedzącą więc jak siedzę chwilę bez ruchu to też czuję.

Madzia ja jestem za. Mam już Moni fb, dlatego nie ma problemu.
A jak samopoczucie?

Meldujcie się Kobietki.
Monia ściskam mocno :*

253

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nie chce mowic nic na temat tego co spotkało Monike, bo az brak mi słów... Nadine to dodaj mnie wpisz w wyszukiwarkę Ru Da - dwie osoby sa na zdjęciu profilowym;) czekam

254

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej :*

Jak samopoczucie dziś? Pogoda znowu paskudna, co za zima hmm

Porobiłam dziś rano badania i odczyn moczu trochę mnie niepokoi. Zobaczymy co lekarz na to. Niby nie czuję żadnego pieczenia itp. ale często mam parcie na mocz, czasem w nocy się budzę i czuję jakby mi się nie wiem jak sikać chciało, idę do toalety a tam zaledwie kapka. Oby to była macica uciskająca na pęcherz a nie infekcja. Ja to mam z tymi infekcjami... przed ciążą to co chwile na furaginie jechałam hmm a teraz to żurawina i soki żurawinowe codziennie.

Nadina ja mam ze swoją mamą takie stosunki. Zawsze mogę na nią liczyć, zawsze do domu mogę wrócić i wiem, że mi pomoże. Ojca nie ma bo pracuje za granicą, ale jak jest to jest jak jest, czyli różnie. Jak jest trzeźwy to do rany przyłóż, a po pijaku to aż żal opowiadać... Wiem tylko, że od niego zawsze będę miała zabezpieczenie finansowe, bo akurat z tym nigdy nie robi problemów, to zawsze coś. Na początku mam zamiar pomieszkiwać trochę pół na pół, jak np. mój TŻ pojedzie na poligon, to nie będę sama u niego siedzieć tylko wiadomo, że pojadę do domu do swojej mamy, ale raczej wtedy jak ojca nie będzie, żeby uniknąć pijackich awantur przy małej. Nigdy nie pozwolę, żeby była tego świadkiem.

Dziewczyny ja mam fb, ale nie mam tam zdjęć tongue więc i tak nic ciekawego nie zobaczycie, chciałam tutaj coś dodać, przynajmniej brzuszek ale nie potrafię tego zrobić (blondynka) big_smile

Wpadłam ostatnio w internecie na czat z położną smile fajna sprawa, pytałam od jakich rozmiarów ciuszków najlepiej zacząć i napisała że 56, kupiłam dziś mojej kruszynce takie śliczne body w Smyku, było tak piękne że nie mogłam się powstrzymać! Myślicie, że 56 nie będzie trochę za małe?

i czy wy też uważacie, że popełniam wielką zbrodnię kupując już dziecku cokolwiek? smile Bo mi koleżanka powiedziała, że nie powinnam kupować, a jak już to od 7 miesiąca najszybciej bo to źle wróży. Na dodatek powiedziała mi, że skoro zafarbowałam włosy na blond będąc w ciąży, to urodzę rude dziecko! ha ha big_smile dobre sobie, naprawdę nie wiem, skąd u ludzi rodzą się takie pomysły... Trochę mnie podkurzyła tymi tekstami i popukałam jej do głowy, po czym nawet nie skomentowałam (oj łatwo mnie teraz zdenerwować).

Co do Moni bardzo mi przykro i mam tylko nadzieję, że będzie silna. To takie niesprawiedliwe, nie ma wytłumaczenia dla takich sytuacji, takie rzeczy po prostu nie powinny mieć miejsca! sad

Pozdrawiam i ściskam mocno!

255

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Bardzo mądra koleżanka Haha;) jeśli chodzi o rozmiar ubranek to ja tez miałam dylemat, duzo czytałam i sie dowiadywałam od mojej położnej także;) i kupiłam 4 pajacyki na 56 i pare body... I powiedziała żebym więcej w tym rozmiarze nie kupowała wink kupiłam mnóstwo w rozmiarze 62.. I wiem Zd moje dziecko nie zdąży tego Założyć:p ten rozmiar mam juz zamknięty teraz kupuje 68;) juz druga szuflade w komodzie zaczynam, komodę tez musiałam kupić bo niw mam poprostu miejsca juz :d buziaki wink Ps. Nadina czekam i nic tongue;)

256

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Właśnie się od niej dowiedziałam, że promieniuję dziecko bo mój lekarz robi mi USG co wizytę ha ha, jak miło kiedy koleżanka Cię wspiera smile
Nie wiem czy to wszystko z zazdrości czy po prostu żeby komuś dokopać. Nie potrafię wytłumaczyć zachowania moich "znajomych" w ostatnim czasie. Jedna super koleżanka, z którą zawsze wszędzie chodziłyśmy razem, codziennie rozmawiałyśmy odkąd zaczęło mi się układać zapadła się jak kamień w wodę. Zero odzewu, nie odpisywała, nie chciała się umówić, raz nawet udała, że mnie nie widzi.. A teraz następna chce mi dokopać głupimi tekstami. Dlaczego tak jest? To takie przykre jak widzę ile te "pseudo przyjaciółki" są warte sad nie dość że się zdenerwowałam to jeszcze jest mi przykro hmm Szok, jak bardzo można się pomylić co do ludzi.

257 Ostatnio edytowany przez Nadina (2015-01-28 21:30:40)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Moje Kochane dopiero teraz mam chwilę.
Musiałam poogarniać, zrobić obiad, Nadie trochę pogonić smile

Madzia wybacz, ale Cię nie znalazłam.
Wpisz mnie. Sylwia Konieczna, na zdjęciu jestem z różowymi uszami na głowie, szeroko uśmiechnięta.
Zapraszam, Yessa Ciebie też smile

Ja też nie potrafię tutaj dodać zdjęć, a nie jestem blondynką tongue
Monia mi dodawała zdjęcia, tzn. przerabiała abym mogła je dodać....

Yessa ja w nocy muszę conajmniej raz wstawać, bo czuję że pęknę, ale jak się załatwiam to wcale tak dużo nie ma.
Te Małe łobuziary tak nas duszą smile

Myślę, że 56 bedzie ok.

Nie słuchaj głupot. Zabobony, w które wierzyły nasze babcie albo prababcie. To tak jak z tym, że nie daj nikomu się głaskać po brzuchu, bo dziecko będzie długo łyse. Ha ha. Naprawdę? Kupuj ciuchy na zdrowie.
Rude dziecko?? Chyba to zapiszę, bo świetny tekst.
Dużo jej takich rzeczy. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę. Czasem to naprawdę prawdziwe cuda.

Jak samopoczucie Kochane?

Monia cały czas trzymam kciuki za Naszą Natalkę.
Ściskam i całuję


EDIT: Yessa nie przejmuj się ludźmi. Tak juz z nimi jest. Póki masz gorzej od nich to się tym dowartościowują i dlatego są blisko, a jak zaczynasz mieć lepiej od nich bądź widzą Twoje szczęście odwracają się. Zazdrość? Pewnie tak

258

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina- Melduj sie ! Czytałas nadziejki?:/

259

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Melduję się.
Czytałam Nadziejki.
Nie wypowiem się już w tym temacie.
Może powiem tylko tyle, że jestem mega wkurzona.
Jak można takie pierdoły wymyślać?!

Cycki opadają....

Tak czy inaczej jak tam Kochane??

Madzia uszy do góry.
Mamy zdrowe, silne dzieciaki i wszystko będzie dobrze :*

Ile Ty już tych ubranek kupiłaś??
Ja mam tylko ten obleśny dresik od teściowej i tyle smile
A szafę myślę, że dopiero w marcu pojadę kupić, albo już w lutym?

Yessa melduj się też.
Zostałyśmy w trzy, musimy się wspierać Kochane

Buziaki

260

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny wink ja to sie jednak cieszę ze to zmyślona historia bo az strach by było do szpitala iść.... Juz sie tak nie zamartwiam:) no tak wyszło z tymi ciuszkami wszystko ładne i słodkie i nid idzie sie opamiętać tongue miłego dnia kobiety wink;*

Posty [ 196 do 260 z 795 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026