Tak to mozna ![]()
Nie no jak ma sie kat.C to mozna duzo zarobic
Chociaz C to jest sama ciezarówka
Trzeba miec zeby cos przewozic C+E co dodatkowo iles tam kosztuje, kurs na przewóz rzeczy i te psychotesty i te inne... wiem bo chlopak tez chcial to robic ale za duzo kosztow:D
Podobne tematy
Ale tez nie bedzie go caly czas z nami. A mam jeszcze pytanie, co zrobilas ze szkola? Skonczylas? Bo ja zostawilam i dodatkowo nie zdalam w drugiej klasie. Czyli za rok dwa pojde zaocznie.
No ja ogolnie w normalnej szkole zdarzylam zrobic 2 klase
Zapisalam sie zaocznie .. moglabym robic 3 klase ale w tej szkole ine rozszerzenia i musialabym zaliczyc chemie, historie, niemiecki rozzerzony + jeszcze na biezaco sie uczyc
w ciazy troche by bylo ciezko i jakbym miala jeszcze uczyc sie do matury to masakra i jeszcze malutkie dziecko do tego, nie dala bym rady
Wiec robie jeszcze raz 2 klase , zaocznie
Taki mam High Life ze masakra
wszystko umiem ,obijam sie
CZasami mam wrazenie ze za bardzo sie rozleniwilam przez to
No mi to by bylo troche nie oplacalne rzucic szkole
Mi za to wlasciwie placa :)Ja nawet po tej zaocznej zapisze sie na jakies studium
Zrobie sb jakis zawod i jeszcze kase dostaje :DMi sie to bardziej oplaca niz jakbym miala isc potem do pracy D: Oczywiscie jak zrobie zawod zrezynuje z renty bo chcemy potem ślub wziasc a wtedy mi ja zabiora ![]()
Czyli plany na przyszłość masz:) My narazie czekamy z chłopakiem na narodziny, pozniej za jakis rok dwa wroce do szkoły, chcemy niedługo wziąć ślub ale cywilny i on zacznie prace. Narazie tyle planów:)
No mozna powiedziec ze cale zycie zaplanowane ![]()
A jak wyglada Twoj dzien? Masz dobry kontakt z kolezankami?
Bo u mnie wyglada to tak ze wstaje i czekam na sen, nie mam zajecia, jedynie spie, jem i ''co sie trafi''
A z kolezankami z klasy stracilam kontakt, piszemy czasem do siebie spytac co slychac i na tym koniec, jedynie zostaly mi kolezanki z mojej wsi, z nimi mam jeszcze jako tako kontakt ale to też nie to samo. Mozna powiedziec ze nie mam nikogo bliskiego, no chlopaka i rodziny nie wliczam bo oni wiadomo, musza byc:D
Jak chodzilam do szkoły myslalam ze to tak fajnie nic nie robic, wstawac o ktorej sie chce i zyc swoim zyciem, nie szkola. Ale przyznam szczerze ze to meczy. Szczerze mowiac żałuję ze rzucilam szkole, miala bym kontakt z ludzmi. Gadali by rozne nie mile rzeczy wiadomo jak to o mlodych rodzicach, ale przebywala bym z ludzmi.. teraz mieszkam u chlopaka te 5 miesiecy, nie mam tu zadnych kolezanek i siedze w domu glupieje. Juz tak bardzo pragne aby malutki sie urodzil..
Zmieni moje zycie diametralnie ale bardzo tego pragne. Juz, teraz, dzis! ![]()
Heh, ale jeszcze cos kolo 2 tygodni:/
72 2014-11-21 23:14:00 Ostatnio edytowany przez Dziewczynka20 (2014-11-21 23:17:02)
A u mnie to samo ![]()
wstaje rano, i toaleta , lodowka, laptop i tam w kólko ![]()
No w szkole przed ciaza mialam 2 najlepsze kumpele... teraz glownie z jedna mam jakis tam wiekszy kontakt bo mieszka niedaleko miejscowosci moich rodzicow to jak ich odwiedzam to zawsze tez i do niej zajezdzamy.. i tez czasami pisze z nia o nowych plotach ze szkoly
A tak to z nikim nie utrzymuje kontaktu
szkoda bo wczesniej mialam bardzo duzo znajomych i duzo przebywalam w licznym gronie
Moi znajomi jakos zaakceptowali wiadomosc ze bede mama w tak mlodym wieku, to raczej chodzi o to ze nie ma kiedy sie spotkac i pogadac na zywo .. wiec tez po jakims czasie urwal sie kontakt w sieci..
Czasami tesknie za dawnym zyciem ![]()
Teraz tez daleko od swojego miasta.. calymi dniami sama w domu bo tutaj zadnych znajomych...
czasami sie pojedzie odwiedzi kogos z rodziny chlopaka.. ale wiadomo to nie to samo jakbym miala swoich kumpli odwiedzac i z nimi posmiac sie...
Teraz mam ta zaoczna szkole.. ale ile tam chodza razem ze mna ze 3 osoby... i to jeszcze nie takie osoby zeby sie wyszlo z nimi i pogadao po za szkola...
wiec czuje sie czesto samotna ![]()
ja studiuje na drugim roku i mam indywidualny tok nauczania więc nie musiałam rezygnować z nauki ale nie muszę być na zajęciach ,abym zaliczała kolokwia i egzaminy . Też mogę powiedzieć że jestem samotna pod względem takim że nie mam koleżanek i też krzywo koleżanki patrzą na ciąże mimo to że już jesteśmy osobami dorosłymi a nie nastolatkami . Też dziwnie się na mnie patrzą i obgadują to widać bo się z tym nie kryją . Wiec trochę czuje się samotnie bo chciałabym czasem pogadać z kimś szczerze i spędzić miło czas a nie siedzieć tylko w domu i patrzeć się na tv , laptopa i jeść
A po za tym mój mąż pracuje i wraca późno wiec też go prawie nie ma w domu , a jak przyjdzie to chwile pogadamy i zje coś i idzie spać więc nie pogadamy sobie za dużo , nie mam do niego o to pretensji bo wiadomo trzeba zarabiać i z czegoś żyć , ja na razie chce skończyć licencjat troszkę odchować małego i wtedy poszukać sobie pracy .
i tak teraz będę ciężko bo dużo pracy jest nad małym dzieckiem i pogodzić naukę z opieką nad niemowlakiem będzie ciężko ale będę się starać aby wszystko pogodzić i się udało ....
zostało u mnie 3 tygodnie to porodu , nie mogę się doczekać kiedy małego przytulę , każdy trud będzie wart tego dla mojego dziecka ![]()
Monika20sz ja ma to samo ze swoim
on pracuje od 5 do 17 minimum.. bywa ze i dluzej + godz na dojazd... przyjedzie , zje , wykapie sie i pada spac...czasami sie o to zloszcze ale jednak nie ma co sie dziwic ze zmeczony.. bardziej mnie boli to ze tak malo czasu bedzie spedzac z dzieckiem
(
No mi 5 zostalo , chociaz lekarz daje mi max 3 tg ja mam nadzieje ze wytrzymam do terminu:)
CZasami jak tak patrze na ten brzuszek to sie niecierpliwie kiedy wkoncu ja poprzytulam i nie bede sie juz czula dziwnie gadajac do brzucha ![]()
no mój pracuje od 10 do 22 albo i dłużej , fakt płacą dobrze za dniówkę ale wolałabym żeby wracał wcześniej , nie można też narzekać bo w tych czasach ciężko o pracę , najbardziej się boje że ja zacznę rodzić a go nie będzie i nie będzie nikogo kto mnie wesprze , na szczęście na święta będzie miał 2 tyg wolnego więc trochę pobędzie z małym
No u mnie mowia tez zebym w takim wypadku zadzwonila po karetke.. ale tutaj karetka dowodzi do najblizszego szpitala.. a najblizszy szpital tutaj to potologia... predzej bym pozwolila odbierac porod chlopakowi w samochodzie niz tam pojechala.... jedyna opcja to dzwonic po rodzinie chlopaka zeby mnie zawieźli ![]()
nie to ja mam blisko do szpitala , wystarczy że obudzę rodziców w razie czego i w 10 min jestem w szpitalu
No ja bym wolala w gorzowie... mam okolo 40 km do niego... ale droga eksprosowa prosto na szpital , ja sie depnie to 20 min i bede
Jest nas troche, przyszlych, mlodych, ''samotnych'' matek. Ale juz niedlugo beda z Nami nasze maluszki i wszystko sie zmieni. Byle do porodu!
Miłego dnia Wam życzę;)
Hej dziewczyny gdzie sie podziewacie ze tu tak pusto ??:)
Jak sie czujecie?
Mi jak zwykle nic sie nie chce ;// dzis znow zlapaly mnie te skurcze przepowiadajace, malemu juz sie chyba nie podoba w brzuszku i chce wyjsc ale niech jeszcze posiedzi trosze ![]()
No mnie tu nie bylo bo chlopak wolne na weekend mial to z nim caly czas ![]()
Wszyscy u nas choruja, wirus jakis panuje ![]()
Oj to nie dobrze..;/ To wracaj do zdrowka szybko!!
Mnie naszczescie ''jeszcze'' nie zlapalo ![]()
Ale to kwestia czasu.. mam tak slaba odpornosc ze nie wierze zeby wszystkich zlapalo a mnie nie ![]()
Aaaaa to wez sie odizoluj od nich wszystkich hehe
Teraz taka pogoda to nie ma co sie dziwic...
U mnie tez albo szaro albo pada i tak caly czas ale jakos sie trzymamy i zdrowi jestesmy i oby tak zostalo ![]()
A jak mala? Rozpycha sie?? Bo moj maly wczoraj wieczorem jak sie zaczal rozpychac to az zabolalo...;)
Mój brzuch wyglada czasami jak z filmu ,, Obcy''
Rozpycha sie na kazda strone
Ale tylko wieczorem , a tak to przez caly dzien nic ![]()
Jeszcze ja mam tak smieszny ten brzuszek , bo boki mi znikly a wysunąl sie strasznie do przodu, i jak wczesniej pisalam mam nisko brzuch ![]()
Wyglada jakbym pilke połknela ![]()
...
I albo rosnie alo cos sie dzieje .. biodra tak mnie bola i promieniuja na caly rzuch i nogi , mam wrazenie jakbym miala zaraz dostac okresu ![]()
Juz takie bóle mialam wczesniej to lekarz mowil ze poprostu macica sie rozciaga i tak to odczuwam
ale zeby w tym tygodniu cos sie rozciagalo??
od 2 miesiecy nie mialam takich bóli a tu prosze .. ![]()
A ja prosto od lekarza i mamy 3150g;) Wszystko jest w porzadku, rozwarcia nie widac i raczej sie nie zapowiada na wczesniejsze rozwiązanie
A dzisiaj strasznie zle sie czuje, bol brzucha, biegunka i do tego bol glowy, masakra.. ;/ Miłego wieczoru Dziewczyny! ![]()
Jak tam u Was dziewczyny? ![]()
Hej młode mamusie!
ja też urodziłam mając 20 lat i jest to najlepsze co mnie w życiu spotkało ![]()
U nas wszystko w porzadku
w czwartek mamy mierzenue i chyba ostatnia szanse na wczesniejsze wywolanie, jak wszystko dalej tak dobrze pojdzie to pewnie bedziemy czekac do terminu.
We wtorek 36tc.
Mi wrocily problemy zoladkowe ![]()
Nic wgl nie jem w ciagu dnia ,zgaga meczy a zoładek mnie boliii ale to z glodu
Alejak ja mam niby jesc jak mnie ciagnie na wymioty od razu ??:D
Myniaczka opowiedz swoja historie:)
Hej dziewczyny ![]()
U nas dzisiaj 36 tc... Juz coraz blizej, tydzien za tygodniem leci ze za chwile bedziemy wszystkie mialy swoje skarby na rekach ![]()
Maly mniej szaleje juz nie ma miejsca w brzuszku
W czwartek ide ogladac odzial polozniczy wiec zobaczymy co to bedzie czuje ze jak juz zobacze to wszystko to wtedy poczuje starch przed porodem ale narazie mam pozytywne nastawienie
Zgaga przestala mnie meczyc, mam nadzieje ze juz tak zostanie i ogolnie jest dobrze tylko czuje sie jak slon heh ![]()
A co tam u was ??
U nas jutro 39 tydz. Czas szybko leci:) Ja narazie nie czuje strachu, ale wiem ze jak sie zacznie to bede panikowac. :-) Ogolnie czuje sie dobrze, nie mam zgagi, ciężko tez mi nie jest, juz lepiej sie oddycha, jedynie w nocy spac nie mogę, wstaje siku kilka razy i pozycji wygodnej znalezc nie moge. Wiec spie tylko rankiem;) Ciuszki poprasowane, łóżeczko czeka, torba spakowana... pozostaje czekac kiedy Antoś zechce wyjść :-)
U mnie jest 38 tydzień i nie zapowiada się na to że mały szybko zdecyduj się wyjść na świat , męczy mnie zgaga , spać nie mogę i ciężko oddychać. Wszyscy z rodziny mówią że urodze po terminie.
Zazdroszczę Wam, ze już tak macie blisko!
! Ja jeszcze 1-1,5 miesiąca a zaczęło już być ciężko z brzuszkiem
Nieprzespane noce, ciężki oddech. Dobrze, że przygotowania do świąt niebawem się zaczną
Miałyście rację, 2 tyg temu Lili ważyła 2 kg
Zabieram się za kompletowanie torby do szpitala i pranie garderoby Kruszynki w tym tygodniu
Nigdy nic nie wiadomo, a lepiej dmuchać na zimne
) Pozdrawiam ![]()
zazdroszcze wam brak zgagi , to moja odwieczna przyjaciołka...bóle w podbrzuszu a dzis ni z gruchy ni z pietruchy zaczelam wymiotowac... :/a od czego nie mam pojecia bo nie jadlam nic czym bym mogla sie struć.
Ehhh, mnie zgaga codziennie odwiedza po parę razy, przed ciążą nawet nie wiedziałam jakie to uczucie. Koleżanka miała podobnie jak ja i jej synek urodził się z długaśnymi włoskami na głowie
Dziewczynka20 Kontaktowałaś się z lekarzem?
No jeszcze nie bo ja to jestem taka'' panikara'' i zazwyczaj lekarz bagatelizuje moje objawy ![]()
Ale zaczał mnie strasznie kręgosłup i biodra bolec
Jak nie przestanie to albo szpitala albo jak wytrzymam do rana to bede dzwonic do lekarza .. ale on to jak zawsze pewnie powie ,, prosze wziasc apap ''
U nas juz po:) 07.12.14r godz.3:20, 3620g i 56cm:) Szczęśliwa, obolała mamusia;) A jak tam u Was? ![]()
Opowiadaj Angela !:) Jak bylo , jak sie zaczelo, ile trwalooo , jak cie traktowali w szpitalu , i jak sie czuje malenstwo? ![]()
Gratulacje!! Czekamy na relacje ![]()
Pojechalismy z chlopakiem o 17 na porodowke bo meczyly mnie bole podbrzusza, okazalo sie ze juz 1cm rozwarcia ale polozne mowily ze jutro pewnie wyjde bo to pewnie skurcze przepowiadajace, ale mi bole nie przechodzily, o 21 wyslali chlopaka do domu a o 1 byl spowrotem bo rozwarcie wieksze. Po drugiej dostalam boli partych a o 3.20 synus juz byl na swiecie. Mialam nacinane krocze i to boli najbardziej. Ogólnie porod podzedl szybko i sprawnie. Malutki zdrowy spi sobie slodko:) Polecam zabrac ze soba do szpitala kapturki do karmienia i masc na brodawki bepanthen. Mi sie przydaly:)
Super ze tak sprawnie poszlo
och ale zazdroszcze ze juz mozesz byc razem z malym. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i synka!
Gratuluje i Zdrowia dla synka ! ![]()
Zazdroszcze
Ja na porod czekam jak na zbawienie.
Dziekujemy!:-) Wam zycze szybkiego i rownie sprawnego rozwiązania:)
A jak tam pielegniarki i lekarze?
patrza sie jakos na cb inaczej???
U mnie teraz jak widac brzuszek i chodze na wizyty baby sie na mnie patrza jakby ktos mnie zgwalcil
No fakt, jest zapewne inaczej niz mialybysmy po 25lat.. ale nie ma co sie przejmowac:) Jedna polozna jest mila dla każdej druga juz niekoniecznie bo patrzy na wiek.. oj tam, roznie bywa. Wazne ze my jestesmy gotowe i wzrok i gadanie innych tego nie zmieni! :-)
No ja mam jeszcze takiego pecha ze wygladam na 13 lat
To sie znajomi smieja zeby nie pokazywac sie z chlopakiem na miescie bo jeszcze prokuratora nasla na niego ![]()
Musicie chodzic gesiego, On za Toba heh:) Oj tam, nieważne jest zdanie innych! :-)
No ja wiem ze to nie jest ![]()
Ale troche jest smieszne jak jezdzilam do szpitala a pielegniarki sie dra na mnie ze jak ja taka mloda moge miec chlopaka a co dopiero w ciazy ![]()
To jak mowie ze jestem pelnoletnia to nie wierza i bez dowodu osobistego sie nie obejdzie ![]()
Czasami mozna sie nasmiac ![]()
Angela96 Gratulacje i zdrowka dla was ![]()
A Wy na kiedy terminy? U mnie malutki w miare spokojny, czasami mocniej poplakuje ale to chyba kolki:/ I mam ogromny problem z piersiami. Dostałam az zapalenia piersi, gorączka 39st. piers twarda bolaca czerwona i skończyło sie antybiotykiem. Po woli sie stabilizuje. Badzcie przygotowane podczas karmienia ze jak leci z jednego to z drugiego rowniez:-D Pozdrawiam.
No ja dzisiaj termin , od tyg jestem w szpitalu bo mi tam wady sie saczyly , rozwarcie na 3 cm szyjki brak , skurcze sa ale jeszcze nie te regularne
i czekam , czekam i czekam i nic.
moze dotrwam do 1 stycznia ![]()
Mialam termin na jutro ale dzisiaj o 10.55 urodzilam ![]()
2840g i 46 cm cudownego chlopczyka ![]()
ja urodziłam 10 grudnia , synka Szymka
Mialam termin na jutro ale dzisiaj o 10.55 urodzilam
2840g i 46 cm cudownego chlopczyka
To gratuluje:-) Zdrowka dla mamusi i synka. Szybkiego powrotu do formy! ![]()
Mam prawie siedemnaście lat. Chodzę do szkoły aleto mało ważne. Spoznia mi się okres jedenaście dni. Wczoraj zrobilam test ciazowy. Wyszły dwie kreski prawie od razu. Nie Wiem co mam robić mój partner jeździ w trase na trzy tyg . Do tego moja mama tez jest w 4miesiącu.co mam zrobic,co teraz? Proszę o pomoc
Ciązy nie ukryjesz, predzej czy pozniej sie dowiedza. Najlepiej isc do lekarza potwierdzic . My z chlopakiem dopiero oglaszalismy jak lekarz potwierdzil na 100% ze to ciaza:) Akurat mieszkalismy juz razem wiec jakos nie balam sie jaka bedzie reakcja rodziny i znajomych.
I moja rada jest taka ze jesli faktycznie jestes w ciazy nie odkladac tej wiadomosci na ostatnia chwile. bo z kazdym dniem bedzie gorzej ja wyjawic
ukryjesz, ukryjesz...
ja umiałam ukryć do 6 miesiąca ![]()