netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Nie chce karmic piersia

203 odpowiedzi15 007 wyświetleńzałożony przez ZlaKobieta33))))), 09.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nie chce karmic piersia

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 204 ]

66

Odp: Nie chce karmic piersia
dziunik75 napisał/a:

Pierwsze przystawienie do piersi było tragiczne ,mała nie umiała złapać piersi był jej płacz i mój że sobie nie radze .i jedna położna która mi ścisnęła tak sutka że zobaczyłam świeczki z bólu .Uratowała mnie chyba tylko cierpliwość i walka ze samą sobą ale się udało drugie dostawienie i trzecie i tak do dzisiaj przy drugiej córce .
Miałam to szczęście że pokarmu miałam dużo ,jednym słowem udało mi się.

Zazdroszczę!

67

Odp: Nie chce karmic piersia

Dziwia mnie kobiety , ktore tak negatywnie oceniaja mleko mm. Dla mnie to smieszne i az mnie denerwuje ta nagonka na karmienie piersią bo zdrowe , bo lepsze, bo dzieci zdrowsze.

Niektóre matki nie chcą a inne po prostu nie mogą karmic piersią.

Ja sama karmiłam 4 mies. Jednak przegrałam walkę z synkiem. Nie chicał pić mleka więc wolałam sama siebie nie wykańczać by za WSZELKA cena karmić piersią bo to dla niego dobre.

Wiem także że przez takie właśnie nagonki na matki karmiące mlekiem mm często czują się one gorsze.

To jakim mlekiem matka karmi swoje dziecko to jej indywidualna sprawa.

A gdyby mleko mm było tak straszne to by Ci wszyscy naukowcy nie kazali go dzieciom dawać.

I oopieram autorke piersi po karmieniu są jak dwa puste worki. Mojansiostra nie karmiła. Miała pokarm , odciągała , laktacja ustała sama i dziś ma piękny biust nie do pępka wink

68

Odp: Nie chce karmic piersia

Koniusia - ale nie da się zaprzeczyć, że mleko matki jest najlepsze dla dziecka.
Wiemy to wszystkie.

69

Odp: Nie chce karmic piersia

Z tym się zgodze.
To co naturalne jest najlepsze.
Zwłaszcza pierwsze doby po porodzie.
Jednak nie potępiajmy tych co nie chca badz nie mogą.
To mm nie jest takie straszne.
Nie przesadzajmy.


Pozdrawiam wszystkie Mamusie wink

70

Odp: Nie chce karmic piersia

Dlatego ja właśnie podkreślam, że ważna jest edukacja na ten temat.
Kiedyś karmienie piersią to była norma, kobiety tobiły to LATAMI, dziewczynki widziały jak karmi ich matka, siostra, ciotki, kuzynki i większość sąsiadek. To było tak opatrzona czynność jak robienie ciasta na chleb albo pranie. One się tego nie musiały uczyć na własnym dziecku.

Teraz jest inaczej. Karmienie stało się czynnością intymną, kobiety się chowają podczas karmienia, lub zakrywają piersi, nie wypada się gapić na pierś karmiącej matki,  przyglądać się jak ona to robi, a już na pewno tej piersi dotknąć.

Czasem bywa tak, że pierwsze dziecko, które widzi podczas karmienia, to jej własne. Bo kiedy mama karmiła siostrę to była jeszcze za mała, siostra karmiła butelką, a na ciotkę nie wypadało się gapić. I jedyny kontakt z karmiącą matką to przypadkowe zerknięcie w parku.
To żadna wiedza na temat karmienia.

Trzeba się nauczyć przede wszystkim cierpliwości i wykorzystywać czas karmienia na odpoczynek. Kobiety na przykład nie wiedzą, że typowe karmienie powinno trwać ok 20 minut. A nie 3 czy 5. Zeby wysiedzieć 20 minut trzeba wiedzieć jak sobie usiąść, jak podeprzeć nogę stołeczkiem, żeby się nie garbić, jak karmić na poduszce i na jakiej poduszce najlepiej.
Nikt nie uczy kobiet z nawałem pokarmu, że z twardej piersi noworodek NIE MA SIŁY ssać, że najpierw pierś trzeba odrobinę odciągnąć, by zmiękła i odpowiednio się w buzi maluchowi ułożyła, nikt nie tłumaczy mamom, że dziecko ssie gardłem, a nie ustami, i pierś trzeba włożyć głęboko, by sutek sięgał do gardła, a niepołowy buzi, że kiedy jest nawał pokarmu to trzeba nie płakać, ale odciągać i mrozić na zapas jak tylko się da, że mleko nocne różni się od dziennego i dlaczego karmienie nocne jest takie ważne i wiele, wiele innych spraw, o których pewnie można by napisać książkę...

71

Odp: Nie chce karmic piersia
Iceni napisał/a:

Dlatego ja właśnie podkreślam, że ważna jest edukacja na ten temat.
Kiedyś karmienie piersią to była norma, kobiety tobiły to LATAMI, dziewczynki widziały jak karmi ich matka, siostra, ciotki, kuzynki i większość sąsiadek. To było tak opatrzona czynność jak robienie ciasta na chleb albo pranie. One się tego nie musiały uczyć na własnym dziecku.

Teraz jest inaczej. Karmienie stało się czynnością intymną, kobiety się chowają podczas karmienia, lub zakrywają piersi, nie wypada się gapić na pierś karmiącej matki,  przyglądać się jak ona to robi, a już na pewno tej piersi dotknąć.

Czasem bywa tak, że pierwsze dziecko, które widzi podczas karmienia, to jej własne. Bo kiedy mama karmiła siostrę to była jeszcze za mała, siostra karmiła butelką, a na ciotkę nie wypadało się gapić. I jedyny kontakt z karmiącą matką to przypadkowe zerknięcie w parku.
To żadna wiedza na temat karmienia.

Trzeba się nauczyć przede wszystkim cierpliwości i wykorzystywać czas karmienia na odpoczynek. Kobiety na przykład nie wiedzą, że typowe karmienie powinno trwać ok 20 minut. A nie 3 czy 5. Zeby wysiedzieć 20 minut trzeba wiedzieć jak sobie usiąść, jak podeprzeć nogę stołeczkiem, żeby się nie garbić, jak karmić na poduszce i na jakiej poduszce najlepiej.
Nikt nie uczy kobiet z nawałem pokarmu, że z twardej piersi noworodek NIE MA SIŁY ssać, że najpierw pierś trzeba odrobinę odciągnąć, by zmiękła i odpowiednio się w buzi maluchowi ułożyła, nikt nie tłumaczy mamom, że dziecko ssie gardłem, a nie ustami, i pierś trzeba włożyć głęboko, by sutek sięgał do gardła, a niepołowy buzi, że kiedy jest nawał pokarmu to trzeba nie płakać, ale odciągać i mrozić na zapas jak tylko się da, że mleko nocne różni się od dziennego i dlaczego karmienie nocne jest takie ważne i wiele, wiele innych spraw, o których pewnie można by napisać książkę...

Z twojego opisu iceni wynika ze caly rytual karmienia piersia to dobra godzina z ukladaniem wkladaniem gnieceniem itd a dziecko musze karmic na poczatku powiedzmy co 2h wniosek z tego Taki ze ze musze na samo karmienie poswiecic 12h?

To niewiem ale nie wyobrazam soebi tego.

Wszyscy probuja mnie uswiadomic ze mleko matki jest zdrowsze i lepsze od modyfikowanego ja uwierzcie mi wiem to ale jak juz napisalam to tylko moja decyzja i jak juz ktorys raz tu powtarzam ja nie zadawalam pytania :co jest dla mnie lepsze a zagailam rozmowe na temat karmienia i czy moze jest wiecej takich kobiet jak ja , niewiem ile jeszcze razy mam to pisac:)))))


Niewiem jeszcze ktora z pan tu napisala o moim oburzeniu po porownania mm do fast foodu, w mojej wypowiedzi nie bylo odrobiny oburzenia troche mnie to porownanie rozsmieszylo i to wszystko:)

72

Odp: Nie chce karmic piersia

12 godzin? Żeby tylko. Pierwsze doby to wiszenia malucha na cycku praktycznie non stop, by się laktacja rozbujała...

73

Odp: Nie chce karmic piersia
Cynicznahipo napisał/a:

12 godzin? Żeby tylko. Pierwsze doby to wiszenia malucha na cycku praktycznie non stop, by się laktacja rozbujała...

Cyniczna no wlasnie o to mi  tez chodzi, przeciez dziecko i jego karmienie to nie jedyna czynnosc ktroa musze wykonac w ciagu dnia?????

A gdzie czas na ugotowanie czegos wypranie czy ogarniecie domu.

Dodatkowo jestem kobieta pracujaca smile))) i z dzieckiem moge zosatc tylko przez rok to znaczy moglabym dluzej ale automatycznie dostane mniej pieniedzy wiec chcac nie chcac musze po roku wrocic do pracy.

Nie mam zamiaru do niej wrocic jak przetloczona przez prase lub wykrecona jak przez wirowke.

74 Ostatnio edytowany przez dziunik75 (2014-10-09 22:46:53)

Odp: Nie chce karmic piersia

Ciekawa jestem czy jak urodzisz zmienisz zdanie .Poza technicznymi aspektami karmienia piersią jest jeszcze sprawa bliskości z maluszkiem intymności .Miałam to szczęście że mogłam i mogę nadal przeżywać.
Dodam że przez pewien czas karmiłam obie naraz troche jak dojna krówka .między córkami jest 18 miesięcy różnicy.Starszą córkę musiałam zostawić w domu jak miała pół roku .Nie załapałam się na roczny urlop.

75

Odp: Nie chce karmic piersia

Nie wiem ile tobie zajmuje usiąść wygodnie w fotelu czy na łóżku, ja nigdy nie potrzebowałam na to 40 minut big_smile
Tak. Potrzeba godziny, żeby się tego nauczyć. Może nawet więcej. Tak po 3 dniach jest już z górki.

Z drugiej strony, jeżeli sądzisz, że noworodka od samego początku będziesz karmić regularnie co dwie godziny i mieć spokój, to próbujesz zyc zludzeniami. Raz dziecko zje łyżeczkę i uśnie, a za pół godziny będzie marudzić, potem usnie na trzy godziny i nie będzie chciało ssac w ogóle. Potem znów bedzie chciało ssać co 15 minut, a potem się będziesz zastanawiac ile on w sumie zjadl i czy płacze, bo jest głodny, czy tylko potrzebuje cię poczuć.
I za kazdym razem będziesz musiala przygotowywac nowe mleko albo odgrzewac poprzednie.  I jeszcze pamiętac ile razy podgrzalas zeby w koncu biegunki nie dostalo.
I tak ci zleci pierwszy tydzien - 12 h zabawy z butelkami zamiast wiszenia na cycu.

76

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja karmiąc 3 tygodnie,przyznam że w ostatnim miałam karmienia piersią dość.
Moze inne sa wytrzymałe bardziej,ale mi niestety okropne bóle głowy nie pozwoliły normalnie funkcjonować.
Skąd się wzięly? A no głównie ze zmęczenia,bo siedzieć większą część nocy i karmić dziecko można ale nie cały czas,do tego anemia jak u wiekszości kobiet po porodzie,zrobiły swoje.
Kropkę nad i,postawiła sytuacja kiedy to nie miałam siły pewnego ranka podnieść się z kanapy i wyprawić starszego dziecka do szkoły,wtedy powiedziałam że tak byc nie może.

77

Odp: Nie chce karmic piersia
dziunik75 napisał/a:

Ciekawa jestem czy jak urodzisz zmienisz zdanie .Poza technicznymi aspektami karmienia piersią jest jeszcze sprawa bliskości z maluszkiem intymności .Miałam to szczęście że mogłam i mogę nadal przeżywać.

Wiesz nie sadze , juz dosc dlugo sie nad tym zastanawiam i juz podjelam decyzje.

Cos ci powiem tak dla porownania moze:

Zanim zaszlam w ciaze wyobrazalam soebie wlasnie jak to wiekszosc kobiet tu pisze jakie to wspaniale uczucie , bliskosc, niesamowity okres w zyciu kobiety itd itp mowie tu o samej ciazy no bo jak by nie bylo wiekszosc opini o ciazy wlasnie taka jest , wlasnie opini rzeczywistosc w moim przypadku byla inna sorry ale do 8 miesiaca to byl najgorszy okres w moim zyciu pelny ciaglego bolu, problemow z krazeniem sercem, nieprzespanych nocy, zlego samopoczucia dopiero od jakiegos miesiaca czuje sie lepiej choc nadal nie przesypaim zadnej nocy od deski do deski ale jak juz zaczelam sie cieszyc ciaza jesli tak to mozna nazwac to juz mnie ona meczy jestem zmeczona wykonczona dzwiganiem wielkiego brzucha , slaba kondycja zadyszka brakiem obuwia dla mnie puchnietymi wszytskimi konczynami mam dosc ciaglego strachu czy z malym wszystko ok czy napewno zdrowy czy porod bedzie bolal itd.

Pewnie napiszesz ze nie ja jedyna pewnie tak i ze dopiero po pordozie czeka mnie harowka i pewnie tak bedzie ale moze przynajmniej nic mnie juz do cholery nie bedzie bolec bede wazyc 20 kg mniej kiedys tam i wreszcie bede mogla nortmalnie przekrecic sie w lozku ufffff wygadalam sie smile)))))))))))))))))))))))))))


Prosze oszczedzic sobie komentarzy w stylu to po co chcialas dziecko dziekuje, bo uwierzcie nie zdawalam sobie sprawy ze tak to w rzeczywistosci wyglada , ciaza jest przereklamowana albo to z moim organizmem cos jest nie tak

78 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-09 22:54:38)

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

12 godzin? Żeby tylko. Pierwsze doby to wiszenia malucha na cycku praktycznie non stop, by się laktacja rozbujała...

Cyniczna no wlasnie o to mi  tez chodzi, przeciez dziecko i jego karmienie to nie jedyna czynnosc ktroa musze wykonac w ciagu dnia?????

Nie no... proszę cię, o czym ty piszesz? W czasie kiedy normuje się laktacja kobieta zazwyczaj jest jeszcze w szpitalu, a w ogóle nawet kiedy już wrócisz do domu to już widzę jak z obolałym i krwawiącym kroczem rzucasz się do prania i gotowania.
Będziesz miała szczęście jak wygospodarujesz czas na spokojny prysznic w pierwszym tygodniu.

Edit: doczytalam twoj poprzedni post, ktory pojawil sie w trakcie kiedy pisalam moj.

Jezeli takie miałas wyobrazenie o ciązy to troche ci wspolczuje, bo to oznacza, że pierwsze 2 tygodnie po porodzie beda dla ciebie koszmarem...

79

Odp: Nie chce karmic piersia

Mleko matki jest najlepsze dla dziecka, podobnie jak dla dziecka jest lepiej zeby urodzilo sie rodzicom wyksztalconym , dojrzalym emocjonalnie i bogatym i bez zadnych problemow emocjonalnych.
Tak jest.
Ale to tak naprawde niekoniecznie tak dziala w prawdziwym zyciu, poza statystyka.

80 Ostatnio edytowany przez dziunik75 (2014-10-09 23:12:59)

Odp: Nie chce karmic piersia

No mówią że ciąża to nie choroba .Wymyśliły to kobiety które nie były w ciąży i nie rodziły. Byłam w dwóch ciążach. każda była inna.Różnie się czułam ,jednego dnia szalałam drugiego leżałam .W obu przytyłam dużo bo po 20 kg .obie skończyły się cesarkami ,które też były różnie zniosłam .Aha w obu ciążach bardzo puchłam .
Na pocieszenie wszystko jest do ogarnięcia pierwszy tydzień jest najgorszy później z górki
Oby maluszek był zdrowy czego ci życzę.
I nie chcę cię martwić ale pierwsze tygodnie będą należeć troche bardziej do maluszka niż do ciebie .Raczej nie warto mówić że będzie tak ia tak maluszek przestawi dom do góry nogami .wież mi cokolwiek to warto .

81

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Zapomnialam dodac 3 powodu przez cala ciaze slyszaalm tylko tego nie jedz bo mu zaszkodzi tego nie pij bo tamto sramto.
Chce sie w koncu napic pozadnej mocnej kawy i zjesc cos po czym wresczcie nie bede miala zgagi .

Karmiac jestem znow przez Jakis czads skazana na wieczne wyrzeczenia bo kolka , bo alergia bo sraczka

Co Ty bredzisz? yikes Ja rodziłam w Anglii i tutaj nie ma czegoś takiego jak dieta karmiącej matki!!! Wiadomo, że trzeba znać umiar ale bez przesady chyba przeżyjesz bez bigosu w pierwszych tygodniach czy nawet miesiącach tongue I dlaczego uważasz, że kawy nie będziesz mogła się napić?
Jeszcze nie urodziłaś a już z góry zakładasz, że dziecko będzie miało kolki i że nie będziesz mogła normalnie jeść i pić hmm Bez urazy ale Twoje teksty odnoście ciąży, porodu i karmienia są takie negatywne, dlaczego? Ciążę nazywasz cyrkiem i jeszcze maleństwa nie masz w ramionach a piszesz z jakimi to problemami będziesz się borykać gdy zaczniesz karmić piersią aż sprawiasz wrażenie jakby Cię ktoś zmusił do zostania matką! Dziwne...

82

Odp: Nie chce karmic piersia

Tak Iceni takie wlasnie mialam wobrazenie o ciazy wiadomo ze zdawalam sobie sprawe ze ma sie przerozne dolegliwosci wiadomo ale u mnie to bylo duze odchylenie od normy.
Wierzylam w to co mowia inne kobiety dlaczego mialabm nie wierzyc to moja 1 ciaza wiec skad moglam wiedziec ze to Taki koszmar.

Teraz juz wiem i wiem tez ze drugiego razu nie bedzie, choc bardzo ciesze sie na malucha wstarczy mi jedno dziecko uwierzcie.

Zawsze slyszlam tylko opinie ze to po porodzie jest dopiero ciezko i na to jestem gotowa, przynajmnie przygotowana na najorsze.

83

Odp: Nie chce karmic piersia

Oj znam takie co tak mówiły .Drugie dziecko -nigdy w życiu .A niedługo potem drugie bach ....
Bedzie dobrze dasz rade.

84

Odp: Nie chce karmic piersia
Julia UK napisał/a:
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Zapomnialam dodac 3 powodu przez cala ciaze slyszaalm tylko tego nie jedz bo mu zaszkodzi tego nie pij bo tamto sramto.
Chce sie w koncu napic pozadnej mocnej kawy i zjesc cos po czym wresczcie nie bede miala zgagi .

Karmiac jestem znow przez Jakis czads skazana na wieczne wyrzeczenia bo kolka , bo alergia bo sraczka

Co Ty bredzisz? yikes Ja rodziłam w Anglii i tutaj nie ma czegoś takiego jak dieta karmiącej matki!!! Wiadomo, że trzeba znać umiar ale bez przesady chyba przeżyjesz bez bigosu w pierwszych tygodniach czy nawet miesiącach tongue I dlaczego uważasz, że kawy nie będziesz mogła się napić?
Jeszcze nie urodziłaś a już z góry zakładasz, że dziecko będzie miało kolki i że nie będziesz mogła normalnie jeść i pić hmm Bez urazy ale Twoje teksty odnoście ciąży, porodu i karmienia są takie negatywne, dlaczego? Ciążę nazywasz cyrkiem i jeszcze maleństwa nie masz w ramionach a piszesz z jakimi to problemami będziesz się borykać gdy zaczniesz karmić piersią aż sprawiasz wrażenie jakby Cię ktoś zmusił do zostania matką! Dziwne...

Ja niewiem co wy wszyscy z tym bigosem slowa na temat bigosu nie napisalam.
NIwiem jak jest w angli ja ciagle slysze o diecie w czasie karmienia piersia zeby przypadkiem dziecko nie mialo kolki ale whathever nie o to chodzi jakbys uwaznie czytala moje posyt to moze doczytalabys ze dosc zle znosze ciaze i mam swoje powody dla ktorych nie chce karmic piersia rownoczesnie szanuje obiety ktroe karmia i  nikogo tu nie naklaniam do nie karmienia piersia jesli tylko ktos chce moze lubi pragnie niepotzrebne skreslic to super , ja pisze tylko ze ja nie mam zamiaru i tyle

85

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Droga Emilio bardzo dziekuje za wnikliwa analize ale ja to wszytsko wiem smile

Jak to napisalas zeby" cie cyck nie bolaly" , moze poczytaj dokladniej to co wczesniej napisalam bo tu nie chodzi tylko o jak to "ladnie" nazwalas bol cyckow

Ja tu nie zadawalam zadnego pytania tylko chcialam znac zdanie innych kobiet ktore tez maja dzieci to tak w ramach umiejetnosci zrozumienia tekstu .

Nie potrzebuje spolecznego poparcia i poklasku ew. aprobaty swoich decyzji , zrobie tak czy siak to co ja uwazam za stosowne.

Stworzylam watek bo bylam ciekawa czy sa kobiety ktore mysla podonie jak ja i to wszytsko

Czyli wiesz jakim dobrodziejstwem jest mleko matki a jednak jeszcze będąc w ciąży już twierdzisz , że karmić nie będziesz bo co? bo cycki będą Ci wisiały? big_smile czy może bardziej ta kawa i fast foody za Tobą już chodzą? big_smile

86

Odp: Nie chce karmic piersia
Julia UK napisał/a:
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Droga Emilio bardzo dziekuje za wnikliwa analize ale ja to wszytsko wiem smile

Jak to napisalas zeby" cie cyck nie bolaly" , moze poczytaj dokladniej to co wczesniej napisalam bo tu nie chodzi tylko o jak to "ladnie" nazwalas bol cyckow

Ja tu nie zadawalam zadnego pytania tylko chcialam znac zdanie innych kobiet ktore tez maja dzieci to tak w ramach umiejetnosci zrozumienia tekstu .

Nie potrzebuje spolecznego poparcia i poklasku ew. aprobaty swoich decyzji , zrobie tak czy siak to co ja uwazam za stosowne.

Stworzylam watek bo bylam ciekawa czy sa kobiety ktore mysla podonie jak ja i to wszytsko

Czyli wiesz jakim dobrodziejstwem jest mleko matki a jednak jeszcze będąc w ciąży już twierdzisz , że karmić nie będziesz bo co? bo cycki będą Ci wisiały? big_smile czy może bardziej ta kawa i fast foody za Tobą już chodzą? big_smile

Co to ma niby byc jesli mozna wiedziec proba nawrocenia mnie ????bo podchodzi troche pod koscielne dewocje.
I tak bedea w ciazy juz wiem ze karmic nie bede przynajmnie nie piersia , niewiem ktroy Fragment mojej odpowiedzi jest niezrozumialy

87

Odp: Nie chce karmic piersia

Koniusia, mm to nie trucizna ale też ma swoje "wady" no ale przecież gdy pojawiają się problemy z laktacją lub z przyczyn zdrowotnych karmić nie można  mieszanki zastępcze muszą być dostępne na rynku.Takie sytuacje rozumiem ale nie pojmuję autorki, która już dzisiaj twierdzi jakie to naturalne karmienie jest męczące i ograniczające matkę big_smile a przecież nawet nie wie jak to będzie u niej wyglądało wink Ja nie miałam nigdy poranionych brodawek i żadnych innych problemów z sutkami itp. a dzięki karmieniu 2 mce po porodzie wróciłam do sylwetki sprzed ciąży wink

88

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Droga Emilio bardzo dziekuje za wnikliwa analize ale ja to wszytsko wiem smile

Jak to napisalas zeby" cie cyck nie bolaly" , moze poczytaj dokladniej to co wczesniej napisalam bo tu nie chodzi tylko o jak to "ladnie" nazwalas bol cyckow

Ja tu nie zadawalam zadnego pytania tylko chcialam znac zdanie innych kobiet ktore tez maja dzieci to tak w ramach umiejetnosci zrozumienia tekstu .

Nie potrzebuje spolecznego poparcia i poklasku ew. aprobaty swoich decyzji , zrobie tak czy siak to co ja uwazam za stosowne.

Stworzylam watek bo bylam ciekawa czy sa kobiety ktore mysla podonie jak ja i to wszytsko

Tak, ty to wszystko wiesz, ale i tak przedkładasz swoją wygodę, lęk przed bólem i obwisłymi cyckami nad zdrowie swojego dziecka. Nazywać będę co chcę i jak chcę, mam prawo nazywać cycki cyckami, bez owijania w bawełnę i używania innego słownictwa. Nie mam problemów z mówieniem o częściach ciała ani z jego akceptacją.

Nie zadałaś pytania, ale każda użytkowniczka z forum ma prawo wejść do twojego wątku i się ustosunkować do problemu. Per analogiam, jeśli kochanka na forum założy wątek pt. "Jak odbić żonie męża", to na 100% odezwą się w nim zdradzane i nie tylko żony. Problemów z rozumieniem nie mam. Oczywiście, że zrobisz jak będziesz chciała, ale jeśli jesteś na forum, to znaczy że masz wątpliwości i szukasz poparcia. W związku z tym osoby, które popierają karmienie i w pełni świadome wybory nie podyktowane własną wygodą i lękiem mają prawo podać ci kontrargumenty.

Odpowiedź znalazłaś: są takie, które myślą podobnie i są te, które myślą dokładnie odwrotnie. Zadowolona?

89

Odp: Nie chce karmic piersia

"w pełni świadome wybory nie podyktowane własną wygodą"

Rozumiem, ze wybory ktore powstaja ze strachu to nie sa swiadome, ale z wygody?

Dziecko nie jest wazniejsze od matki, dziecku korona z glowy nie spadnie, ze nie dostanie najlepszej rzeczy od niej tylko zastepstwo.

90

Odp: Nie chce karmic piersia

Julia skoro nie mialas problemow z karmieniem nie wiesz jaka meczarnia moze byc karmienie piersia dla niektorych mam.

Ja w pełnie rozumiem autorke postu . Każdy ma wybór. Sama gdybym miala drugie dziecko bede je karmiła piersią gdyż przy synku mi się nie udało tylko 4 mies. Ale nie wspominam ich dobrze. Doszlo do tego ze karmienie piersia wpedzilo mnie w depresje i wlasnie postawy takie jak wasze. KARMIC bo zla matka nie daje dziecku dobrego, najlepszego, zle przystawia, zle je , jak to dziecko moze nie chciec pic.

Przez karmienie piersia mimo zr bylo cudownie czuc Oliwierka tak blisko nie cieszylam sie w pelni poczatkami macierzynstwa.

91

Odp: Nie chce karmic piersia

Witam dziewczyny

Po raz setny pisze nie szukam tu poklasku i poparcia moich decyzji ale pisze to juz ostatni raz bo jak widac co bym nie napisala to co poniektore panie nie umieja czytac smile))))
Nie zamierzam takze startowac w wyborach na najlepsza matke roku i wymadrzac sie tu co to dla mojego dziecka nie jest najlepsze bo tego poprostu niewiem moze sie kiedys dowiem a moze nigdy, tak samo jka nie napisalam nigdtie ze mleko modyfikowane jest lepsze od wlasnego.

Niektore Panie tu napisaly ze to egoistyczne myslec o wlasnym biuscie ew wlasnej wygodzie, ja rowniez napisalam ze tak wlasnie jest mysle tez nie tylko o dziecku ale tez o mnie i nierozumiem co w tym dziwnego , byloby raczej strange gdybym kompletnie o sobie nie myslala.

Ja juz kocham tego malego czlowiekczka ktory jest we mnie ale siebie  rowniez kocham i nie rozumiem co was w tym tak oburza.

Moim zadniem zeby moc kochac kogos tzreba najpierw umiec kochac siebie:))))

92

Odp: Nie chce karmic piersia
polsza napisał/a:

Jeśli chcesz startować na najlepszą matkę świata - proszę bardzo! Ale nie każda musi brać udział w tej rywalizacji.

Dlaczego atakujesz ja za podanie zwykłych medycznych faktów? Wystarczy odrobina wiedzy żeby wiedzieć co jest lepsze dla DZIECKA. Inne opcje są lepsze dla mamy (np. karmienie przez 2 miesiące) lub w ogóle są wyborami niebezpiecznymi (brak szczepień).

93

Odp: Nie chce karmic piersia

"Teraz jest inaczej. Karmienie stało się czynnością intymną, kobiety się chowają podczas karmienia, lub zakrywają piersi, nie wypada się gapić na pierś karmiącej matki,  przyglądać się jak ona to robi, a już na pewno tej piersi dotknąć."

Nie no muszę się do tego odnieść to co napisałaś to święta prawda karmienie w dzisiejszych czasach to pewna intymność, która łączy matkę i dziecko ale czy to źle?? Chyba właśnie tak powinno być, uważam że niekoniecznie dzieci muszą być skazane na widok nagich pełnych mleka piersi lub inni ludzie, to chyba krępujące nie tylko dla matki, kobieta karmiąca to kobieta a nie dojna krowa na polu którą każdy może macać z ciekawości czy obserwować.


"Trzeba się nauczyć przede wszystkim cierpliwości i wykorzystywać czas karmienia na odpoczynek. Kobiety na przykład nie wiedzą, że typowe karmienie powinno trwać ok 20 minut. A nie 3 czy 5. Zeby wysiedzieć 20 minut trzeba wiedzieć jak sobie usiąść, jak podeprzeć nogę stołeczkiem, żeby się nie garbić, jak karmić na poduszce i na jakiej poduszce najlepiej.
Nikt nie uczy kobiet z nawałem pokarmu, że z twardej piersi noworodek NIE MA SIŁY ssać, że najpierw pierś trzeba odrobinę odciągnąć, by zmiękła i odpowiednio się w buzi maluchowi ułożyła, nikt nie tłumaczy mamom, że dziecko ssie gardłem, a nie ustami, i pierś trzeba włożyć głęboko, by sutek sięgał do gardła, a niepołowy buzi, że kiedy jest nawał pokarmu to trzeba nie płakać, ale odciągać i mrozić na zapas jak tylko się da, że mleko nocne różni się od dziennego i dlaczego karmienie nocne jest takie ważne i wiele, wiele innych spraw, o których pewnie można by napisać książkę..."

Iceni masz rację świetnie opisałaś technikę karmienia, myślę że kobiety które chcą i się tym interesują to ta wiedzę nabywają, książek gazet i poradników na temat karmienia piersią jest cała masa w dzisiejszych czasach i wiedza ta niekoniecznie musi wypływać z wpatrywania się w biust karmiącej matki, tak nikt nie tłumaczy mamom bo wiedzę ta można zdobyć samej, wystarczy umieć czytać w necie również roi się od filmików instruktażowych, a reszta to już praktyka na własnej piersi ze swoim noworodkiem.

94

Odp: Nie chce karmic piersia
poly28 napisał/a:

"Teraz jest inaczej. Karmienie stało się czynnością intymną, kobiety się chowają podczas karmienia, lub zakrywają piersi, nie wypada się gapić na pierś karmiącej matki,  przyglądać się jak ona to robi, a już na pewno tej piersi dotknąć."

Nie no muszę się do tego odnieść to co napisałaś to święta prawda karmienie w dzisiejszych czasach to pewna intymność, która łączy matkę i dziecko ale czy to źle?? Chyba właśnie tak powinno być, uważam że niekoniecznie dzieci muszą być skazane na widok nagich pełnych mleka piersi lub inni ludzie, to chyba krępujące nie tylko dla matki, kobieta karmiąca to kobieta a nie dojna krowa na polu którą każdy może macać z ciekawości czy obserwować.


"Trzeba się nauczyć przede wszystkim cierpliwości i wykorzystywać czas karmienia na odpoczynek. Kobiety na przykład nie wiedzą, że typowe karmienie powinno trwać ok 20 minut. A nie 3 czy 5. Zeby wysiedzieć 20 minut trzeba wiedzieć jak sobie usiąść, jak podeprzeć nogę stołeczkiem, żeby się nie garbić, jak karmić na poduszce i na jakiej poduszce najlepiej.
Nikt nie uczy kobiet z nawałem pokarmu, że z twardej piersi noworodek NIE MA SIŁY ssać, że najpierw pierś trzeba odrobinę odciągnąć, by zmiękła i odpowiednio się w buzi maluchowi ułożyła, nikt nie tłumaczy mamom, że dziecko ssie gardłem, a nie ustami, i pierś trzeba włożyć głęboko, by sutek sięgał do gardła, a niepołowy buzi, że kiedy jest nawał pokarmu to trzeba nie płakać, ale odciągać i mrozić na zapas jak tylko się da, że mleko nocne różni się od dziennego i dlaczego karmienie nocne jest takie ważne i wiele, wiele innych spraw, o których pewnie można by napisać książkę..."

Iceni masz rację świetnie opisałaś technikę karmienia, myślę że kobiety które chcą i się tym interesują to ta wiedzę nabywają, książek gazet i poradników na temat karmienia piersią jest cała masa w dzisiejszych czasach i wiedza ta niekoniecznie musi wypływać z wpatrywania się w biust karmiącej matki, tak nikt nie tłumaczy mamom bo wiedzę ta można zdobyć samej, wystarczy umieć czytać w necie również roi się od filmików instruktażowych, a reszta to już praktyka na własnej piersi ze swoim noworodkiem.

Słuszna uwaga poly smile Czasem nie warto kończyć edukacji na słowach babci, mamy, sąsiadki, siostry, bo faktycznie można usłyszeć same zniechęcające uwagi. Ja do teraz spotykam się z wielkim zdziwieniem, że pół roku, a ja jeszcze daje radę karmić, że mam mleko, że nikt w rodzinie nie miał tyle mleka, że mimo że nie dokarmiam to dałam radę wykarmić dziecko z wagą urodzeniową 4350 big_smile Ale poza słuchaniem innych drążyłam też temat w czasie ciąży, drążyłam po porodzie, drążę do dziś i cały czas się uczę. Cennych materiałów jest coraz więcej, trzeba tylko wnikliwie szukać, a jak jest problem to korzystać z oferowanej pomocy. Osobiście miałam 3 razy zapalenie piersi; pierwszy raz z pomocą doradcy laktacyjnego opanowałam, z kolejnymi dwoma poradziłam sobie szybko sama, 3 dni i cycki w normie smile

Co do mm to sama nie wiem co myśleć, bo jednak zastanawiam się kiedy odstawić dziecko... W środku jednak mam obawę jak patrzę chociażby na samą postać tego mleka, proszek..., woda... i jest... mleko O.o Trochę mi to przypomina zupkę instant, której sama nie spożywam. Ale jak wspomniałam jestem w trakcie dylematu i do końca zdania wyrobionego nie mam jeszcze na temat mm. Edukuję się wink

95 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-10 12:31:30)

Odp: Nie chce karmic piersia

Tak, jest mnóstwo poradników, filmów insteuktażowych itp, z których można korzystać, ale mają one jedną wadę nie da się zadać pytania w razie wątpliwości.

Widzisz, ze mną na przykład była taka sprawa, że moja córka miała niewielką niedowagę, a w związku z tym problemy z utrzymaniem temperatury - żeby się nie wychłodziła  na pierwszą dobę trafila do inkubatora pod takie lampy, które ją grzały.
ŻADNA z pielęgniarek ani lekarz (ani położna, ani pediatra) nie zasugerowali, że powinnam odciągać pokarm i karmić nim dziecko tylko z marszu podali jej butelkę. Ja byłam całą tą sytuacją skołowana i w sumie nawet nie wpadło mi do głowy żeby się sprzeciwiać. Na drugi dzień zaczął się mój koszmar, bo rano moje piersi były obrzmiałe od mleka.

Ja powinnam karmić od doby a żadna z tych, za przeproszeniem, cip, na tym oddziale nie zainteresowała się co się ze mną dzieje tylko rutynowo karmiły moje dziecko butlą. Gdzie ja pare pokoi dalej wyłam w łóżku bo nie byłam w stanie poradzic sobie ręcznie z nawałem pokarmu.

Dobiero kiedy na zmianę przyszła inna pielęgniarka zajeła się mną fachowo i jak sądzę to dzięki niej mogłam karmić bez problemu.

W takich sytuacjach na nic zdają się książki, youtube itp - bo prawdziwy profesjonalny doradca, jalim jak sądze była ta pielęgniarka - wie jak rozwiązywać problemy i potrafi przekazac w 15 minut to, czego książka nauczyc nie może.

Ja musiałam nauczyć moje dziecko ssać po prawie 2 dniach butelkowania, przy obolałych piersiach, z nawałem pokarmu i wkur***m na olewający mnie personel, który przez swoje zaniedbania do tego soprowadził.

Gdyby nie tamta pielęgniarka to kto wie, czy sama bym się nie poddała, bo o ile z normalną sytuacją bym sobie poradziła, to w tym wypadku zaczynałam wpadć w depresję z bezradności. I naprawdę teoria z książek w tym wypadku niewiele mi dawała...



______

Edit: ja wyżej, w poście, który cytujecie nie pisałam o NASZYCH babciach czy mamach, bo to akurat kobiety wychowujące dzieci w okresie największego boomu na karmienie butelką. 30 lat temu to była niemal moda na karmienie butelką i każda "nowoczesna" kobieta uważała, że wręcz powinno się karmić butelką.

Ja pisałam o sytuacji sprzed stu lat, kiedy karmienie było częścią życia, a jak kobieta miała problemy z karmieniem to się mamki szukało tongue

96 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2014-10-10 12:51:26)

Odp: Nie chce karmic piersia

Iceni oczywiście przyznaje Ci rację, w sytuacji w której się znalazłaś ciężko opierać się na teorii z książek czy internetu ponieważ nie była to standardowa sytuacja z noworodkiem, były problemy, przeciwności, które się w życiu zdarzają.Tu oczywiście nieoceniona pomoc pielęgniarki,która pokierowała Cię co i jak robić. Nie dziwie się również złości i irytacji, którą wtedy odczuwałaś.No więc jaki z tego wniosek?.. nie wiem jak dawno to było ale  z pewnością zabrakło profesjonalnego podejścia do kobiety po porodzie, którą to powinno się od samego początku otoczyć opieką,wsparciem i pomocą w pokierowaniu laktacji. Liczę jednak na to że idziemy do przodu i służba zdrowia małymi kroczkami również,by takie sytuacje nie miały miejsca.
Ja porównując swój pierwszy poród(9 lat temu) do drugiego(2 lata tamu) widzę różnicę przede wszystkim właśnie w podejściu położnych i opiece w trakcie i po porodzie. Ten drugi nie licząc bóli i całej otoczki był i jest bardzo miłym wspomnieniem.

97 Ostatnio edytowany przez justyna1234 (2014-10-10 12:57:31)

Odp: Nie chce karmic piersia

ZłaKobieta,
piszę tu nie po to, by namówić Cię na karmienie piersią. Tym bardziej, że sama karmię trochę z piersi, trochę karmi mąż butelką z moim mlekiem itd. i tez podawałam synowi mm i w ogóle uważam, że butelka to lepszy sposób karmienia, bo daje możliwość skontrolowania tego co zje dziecko. Nie mam więc zamiaru Cię na nic namawiać, raczej zwrócić uwagę na to, że Ty w sumie zupełnie nic nie wiesz na temat jednego i drugiego mleka. Rozumiem, że masz jakies powody, by już teraz wiedzieć, że nie chcesz karmić ani w ogóle dawać swojego pokarmu, ale sprawiasz wrażenie osoby, która nie rozwazyła tego jednak w oparciu o jakiekolwiek dane.
Piszesz o obwisłych piersiach, a nie wiesz, że w tym przypadku karmienie nie ma znaczenia - pokarm będziesz miała. W ciązy piersi się powiększają, bezpośrednio po porodzie jeszcze bardziej i nie ma znaczenia czy zaczniesz karmić czy nie - znaczenie ma kolagen w Twojej skórze. Są kobiety, które karmią 3 lata i mają piękne biusty a są takie, ktore prawie nie karmią i mają obwisłe.
Lek, który podaje się na zatrzymanie laktacji to bromergon. Powinnaś o nim doczytać. Jeśli Ci go nie podadzą, będziesz miała pokarm i albo szybko sam zniknie, albo czekają Cię nawały, zapalenie itd zanim laktacja zniknie.
Piszesz o jakiejś diecie dla kobiet karmiących - nie ma czegoś takiego. Nawet legendarny bigos możesz jeść. Tym bardziej, że kolki nie są przypuszczalnie powodowane dietą matki ani niczym co dziecko zje. Alergie? Alergie można mieć też na mm, tak też może się zdarzyć. Jedno jest pewnie bezsporne - mm powoduje znacznie częściej zaparcia.
Nie reklamuję w żaden sposób karmienia piersią, mi samej ono nie sprawia szczególnej przyjemności, nie widzę by budowało jakąć wielką bliskość itd. Oczywiście uważam, że moje mleko jest zdrowsze i lepsze dla dziecka niż sztuczne, ale gdy podawałam mm nie rozpaczałam z tego powodu. Zazdroszczę kobietom, które czerpią z tego przyjemność. Ale uważam, że powinnaś swoją decyzję podjać opierając się na jakiś prawdziwych przesłankach, a nie przesądach i zasłyszanych opiniach. Na podstawie zasłyszanych przesądów i opinii oczekiwałaś już, że ciąża będzie cudownym okresem.

98

Odp: Nie chce karmic piersia

Na całe szczęście to było dawno, ponad 10 lat temu. Chociaż wybierając szpital miałam nadzieję, że wybieram dobrze - szpital (wojewódzki, jakby nie było) cieszył się dość dobrą opinią.
Jeżeli tak wyglądała wtedy "dobra" opieka to aż się boję pomyslec co się działo w tych gorszych tongue

Ale na szczęście obie przeżyłyśmy  tongue

Niemniej jednak uważam, że na oddziałach noworodkowych powinno być rutyną, że 24h na dobę jest dostępna osoba przeszkolona w zakresie problemów karmienia, wtedy i porażek byłoby znacznie mniej - może powoli zbliżamy się w końcu w tym kierunku wink

99

Odp: Nie chce karmic piersia

"Niemniej jednak uważam, że na oddziałach noworodkowych powinno być rutyną, że 24h na dobę jest dostępna osoba przeszkolona w zakresie problemów karmienia, wtedy i porażek byłoby znacznie mniej - może powoli zbliżamy się w końcu w tym kierunku wink"

Jak najbardziej jestem za wink

100

Odp: Nie chce karmic piersia
NinaLafairy napisał/a:

"w pełni świadome wybory nie podyktowane własną wygodą"

Rozumiem, ze wybory ktore powstaja ze strachu to nie sa swiadome, ale z wygody?

Dziecko nie jest wazniejsze od matki, dziecku korona z glowy nie spadnie, ze nie dostanie najlepszej rzeczy od niej tylko zastepstwo.

Pożądanie wygody wypływa z egoizmu i niedojrzałości, a a one są zaprzeczeniem świadomości. Świadomy wybór jest wtedy, kiedy decydujemy się na coś uwzględniając wszystkie za i przeciw, mając jednocześnie na względzie dobro osoby, za którą jesteśmy odpowiedzialni - w tym wypadku dziecka. Zastępstwo zastępstwu nie równie. Jeśli nie ma innej możliwości (np. choroba matki), to podaje się mm, bo po to zostało ono stworzone. Uważam, że kobieta mając wybór między naturalnym karmieniem, które łatwe nie jest, a podaniem mm (przynajmniej nie trzeba się męczyć i uczyć nowych rzeczy) wybierze to ostatnie wiedząc o jego potencjalnej szkodliwości, to nie jest to zachowanie odpowiedzialne.

101

Odp: Nie chce karmic piersia

Hm... ja na co dzień widzę kobiety żyjące według zasady "szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko" jak ciągną trójkę kilkulatków na "obiad" do McD...
Bo przecież nie tylko dobro dziecka jest najważniejsze, liczy się również wygoda matki - a w McD jest napraaaawdę wygodnie

;P

102

Odp: Nie chce karmic piersia
Koniusia napisał/a:

Julia skoro nie mialas problemow z karmieniem nie wiesz jaka meczarnia moze byc karmienie piersia dla niektorych mam.

Ja w pełnie rozumiem autorke postu . Każdy ma wybór. Sama gdybym miala drugie dziecko bede je karmiła piersią gdyż przy synku mi się nie udało tylko 4 mies. Ale nie wspominam ich dobrze. Doszlo do tego ze karmienie piersia wpedzilo mnie w depresje i wlasnie postawy takie jak wasze. KARMIC bo zla matka nie daje dziecku dobrego, najlepszego, zle przystawia, zle je , jak to dziecko moze nie chciec pic.

Przez karmienie piersia mimo zr bylo cudownie czuc Oliwierka tak blisko nie cieszylam sie w pelni poczatkami macierzynstwa.

Fakt, że nie miałam i nie mam nadal problemów z karmieniem ale autorka wątku też może nie mieć a już z góry zakłada, że je będzie miała wink A to, że noworodek przez pierwsze tygodnie wisi na cycku cały czas to prawda ale czy nie warto się poświęcić i przeczekać te męczące początki? Spróbować chociaż? Ludu, autorka pojęcia nie ma o dzieciach i myśli, że jak nakarmi butlą to będzie sobie takie dziecię tylko spało i się wyprózniało tongue
Przecież tak samo może mieć kolki, alergie itp...
Gdy karmiąca mama zachoruje to w mleku wytwarzają się przeciwciała chroniące maleństwo smile

103

Odp: Nie chce karmic piersia
Ania9O napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:

Wybaczcie że to napiszę, ale dzisiejsze matki to tragedia. Po co wam w ogóle dzieci, skoro nie chcecie prawdziwego macierzyństwa? Wszystko co piękne odrzucacie i nie wiem dlaczego. Sam popijałem mleko z piersi żonki, gdy karmiła. Aż się boje co będą kobiety wymyślać za lat 20. Myślę że komuś emancypacja naprawdę się bardzo myli z byciem kobietą.

Dzisiejsze matki to tragedia? Twoja żona też? Ja uważam, że pisanie takich rzeczy to tragedia, bo co facet może wiedzieć na ten temat? Chyba tylko tyle jak smakuje mleczko żonki smile

Dobrze Polsza napisała każda matka ma inne podejście a nie oznacza to że jest złą matką. Nie che ktoś karmić piersią nie karmi i super. Chce karmić do momentu aż dziecko pójdzie do przedszkola też super smile

Ja nie karmiłam i nie żałuję. Po porodzie Z dnia na dzień wylądowałam w szpitalu  i nie miałabym szans karmić, bo musiałam walczyć o życie. A co jeśli dziecko by nie zaakceptowało mm tak nagle?
Są różne przypadki.

Nie ma co oceniać że matka która zdecyduje sie na mm jest gorsza.

Moja żona nie bała się ani ciąży, ani karmienia. Więc moja żona jest normalną kobietą rozumiejącą pewne rzeczy. Pytasz co facet może wiedzieć na ten temat? Jak jaest ojcem to bardzo dużo. Nie musi karmić aby wiedzieć i widzieć jak to wygląda.
Nie uciekam od odpowiedzialności w tym jaka jest moja rola. Nie martwią mnie mniej kształtne piersi mojej żony po dwóch ciążach, bo dorosłem do takich rzeczy jak to, że kobieta po ciąży się zmienia.
Moja żona ma nawet bardziej ostre zdanie na ten temat wobec takich kobiet. I przez grzeczność i kropki, nie będę go cytował.
Jak dla mnie kobieta, która już jest w ciąży, i martwi się bardziej o swoje cycki, niż o to czy maleństwo dostanie to czego potrzebuje, to jest żałosne i tyle.
Nie porównuj komplikacji okołoporodowych i poporodowych do nie karmienia z powodu obawy o kształt cycków. Bo to nie to samo.

104 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-10 17:30:01)

Odp: Nie chce karmic piersia

Twoja zona to normalna kobieta nie jest, sorry.
I wlasnie to udowodniles piszac ten post.
Ty i Twoja zona widocznie oboje macie problem z wywyzszaniem sie podczas gdy niczym nie roznicie sie od tych ktorych krytykujecie...
Zalosne.

105 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-10 17:36:16)

Odp: Nie chce karmic piersia

...a dziecko ma prawo być karmione naturalnie jeśli nie ma przeciwko temu żadnych uzasadnionych powodów. Dziecko to nie jest zabawka, nie rodzi się dziecka by sprawić sobie przyjemność. Jeżeli kobieta nie życzy sobie by dziecko jej piers ssało to ok, ma takie prawo. Ale w takim razie niech się w ogóle dwa razy zastanowi zanim takie dziecko urodzi.
A skoro już się zdecyduje urodzić to niech ponosi tego konsekwencje.

Matka ma prawo wybrać to, co dla niej najlepsze. A dziecko? Ktoś go pozbawił tego prawa?

106 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-10 17:46:45)

Odp: Nie chce karmic piersia

Tak ale cycek jest na matce przeciez. Moj maz ma prawo chciec seksu w malzenstwie, ale nie ma prawa mnie zgwalcic tak? Bo to czego on chce wymaga uzycia ciala drugiej osoby.

Ja nie rozumiem calej tej afery z tym karmieniem. Moja kuzynka ma dwoje synow, zadnego nie karmila i dzieci sa zdrowe.
Moi kuzyni za to byli karmieni do drugiego roku zycia i wiecznie alergie, infekcje i inne choroby od malego smile

Skoro nie rodzi sie dziecka dla wlasnych potrzeb, to dlaczego ludzie rodza dzieci bez stabilnej sytuacji finansowej, z problemami w zwiazku , albo z problemami emocjonalnymi, albo kobiety kolo 40, albo z obciazeniem genetycznym?

Dziecko to nie zabawka- to prawda i trzeba ponosic konsekwencje swojego wyboru zajscia w ciaze, ale karmienie? To nie ma decydujacego wplywu na zycie dziecka.
Nakarmic cycem to kazdy moze. I nic z tego nie wynika.
Zla matka tez cycem bedzie karmic.

Chodzi mi tylko o to, ze karmienie czy nie karmienie cyckiem nie okresla czy ktos jest zla czy dobra matka.

107 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-10 17:57:20)

Odp: Nie chce karmic piersia

Hm... ale gdybyś przed slubem zastrzegła, że nigdy nie zamierzasz seksu uprawiać to istnieje możliwość, że w ogóle by do tego slubu nie doszło... bo twoj mąż bylby swiadomy co go czeka.

Dziecko takiego wyboru nie ma. A matka?
Skoro to jej cialo to zaczyna być dla tego dziecka wyrocznią - moze decydowac czy urodzic naturalnie, czy przez cesarkę, czy karmic sztucznie, czy naturalnie - dziecko nie ma wplywu na nic, musi tylko znosic skutki decyzji matki, która na pierwszym miejscu stawia wlasną wygodę...

Być może dla Ciebie to jest ok..


I nie chodzi tu o to, czy ktos jest dobrą czy niedobrą matka... bardziej chodzi o to, czy kobiety zdaja sobie sprawe z konsekwencji swoich wyborow.

A jak widac z tego watku nawet kobiety majace dzieci nie do konca zdaja sobie sprawe jakie wlasciwosci ma mleko matki i czym sie rozni od mleka sztucznego. A jezeli tego nie wiedza to jak mozna mowic o swiadomym wyborze?


Edit: No akurat moja córka jest na etapie wybierania szkoły i ma 11 lat - i wierz mi, zwracam uwagę na jej zdanie...

108 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-10 17:54:33)

Odp: Nie chce karmic piersia

Jak chce rodzic to juz calkiem jej sprawa.
Prawda jest taka, ze dziecko nie ma praw zadnych wyboru i tyle. Nie ma takiego myslenia zeby moglo wybrac co najlepsze jest dla niego i jest na czyjejs lasce i na czyims utrzymaniu.
10 latek nie ma prawa sobie sam wybrac szkoly nawet. To jak niemowle moze wybrac co chce jesc albo jak chce sie urodzic?
Jestem teraz dorosla i z doroslym mysleniem, nadal uwazam, ze moja matka miala prawo sobie mnie rodzic i karmic jak chciala.


Autorka twierdzi, ze wie . Wiec to swiadomy wybor jej.
Poza tym moje zyciowe doswiadczenie pokazuje, ze nie ma roznicy wiekszej. I mysle, ze wiele kobiet tez patrzy na takiej zasadzie, patrza wokolo siebie na ludzi karmionych na dwa rozne sposoby i tego jakie sa efekty.

109

Odp: Nie chce karmic piersia

Nino. No proszę Cię... patrzysz na ludzi wokół - i co? Masz RTG i USG w oczach? Laboratorium analityczne?
Akurat badan na temat porównania naturalnego ze sztucznym jest mnóstwo i niestety jest roznica...

110 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-10 18:12:00)

Odp: Nie chce karmic piersia

A po co mi laboratorium? Co to ma do czegokolwiek?
Nie potrzebuje laboratorium zeby widziec komfort zycia ludzi i ich samopoczucie.

Otylosc , astma, alergie i inne problemy to widze po ludziach w moim otoczeniu, i nie ma tutaj zadnej roznicy w tym kto byl karmiony, a kto nie byl.

111

Odp: Nie chce karmic piersia

Iceni popieram cię w całej tej dyskusji .Myśle że czas zakończyć tą dyskusje i zostać przy swoich racjach .
Ale zdanie Ontakisobie też ważne,facet ma zdrowe podejście .

112

Odp: Nie chce karmic piersia

No bardzo zdrowe podejscie, on i zona ponizaja innych ludzi, ktorzy wybieraja w zyciu cos innego niz oni sami wink Nic tylko przekazac dzieciom takie myslenie.

113

Odp: Nie chce karmic piersia

Nie poniżają tylko też wyrazili swoją opinie .Każdy ma prawo do swoich decyzji.
A to czego będę uczyć moje dzieci to nic nikomu do tego .

114

Odp: Nie chce karmic piersia
dziunik75 napisał/a:

Nie poniżają tylko też wyrazili swoją opinie .Każdy ma prawo do swoich decyzji.
A to czego będę uczyć moje dzieci to nic nikomu do tego .

onTAKIsobie napisał/a:

Moja żona ma nawet bardziej ostre zdanie na ten temat wobec takich kobiet. I przez grzeczność i kropki, nie będę go cytował.

A według mnie jest to poniżanie.

115 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-10 18:28:14)

Odp: Nie chce karmic piersia

Jestes zalosna matka i takie slowa mi jeszcze przychodza do glowy ostrzejsze, ktorych nie bede tu pisac.... rozumiem, ze to tylko moje zdanie o Twoim byciu matka? I nie jest ponizajace?


"Moja żona ma nawet bardziej ostre zdanie na ten temat wobec takich kobiet. I przez grzeczność i kropki, nie będę go cytował.
Jak dla mnie kobieta, która już jest w ciąży, i martwi się bardziej o swoje cycki, niż o to czy maleństwo dostanie to czego potrzebuje, to jest żałosne i tyle. "

Bo to wcale nie jest ponizanie ludzi , ktorzy maja inne metody zajmowania sie swoimi dziecmi niz autor smile



Iceni pisze rozne fakty czyms podparte i jej posty sa normalne i ciekawe.
Ale ten facet co sie tutaj wypowiada nie po raz pierwszy na tym forum pokazal wrazliwosc tepego topora i zadzieranie nosa.

116

Odp: Nie chce karmic piersia

Ech szkoda nerwów Jest piątek chce odpocząć po pracy a nie zawracać patykiem Wisły.

117 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-10-10 18:30:47)

Odp: Nie chce karmic piersia
dziunik75 napisał/a:

Ech szkoda nerwów Jest piątek chce odpocząć po pracy a nie zawracać patykiem Wisły.

To odpoczywaj. Ktoś Ci każe tutaj siedzieć? big_smile

118

Odp: Nie chce karmic piersia

Jasne że nikt spadam .

119

Odp: Nie chce karmic piersia

Czytam wasze komentarze i najbardziej smiac mi sie chce z dziewczyn ktore wyrazaly swoje opinie w niedawno zalozonym, ale podobnie goracym watku o cesarce na zyczenie..twierdzac ze matki wybierajace ten sposob porodu sa niedojrzale, niedorosle do maciezynstwa, a tutaj wypowiadaja sie w sposob przychylny do podawania mleka modyfikowanego jakoby szczesliwa matka miala rownac sie szczesliwemu dziecku. W tamtym watku twierdzono ze co naturalne jest najlepsze i ze wiez ktora buduje sie przy porodzie jest najcenniejsza. Osobiscie uwazam ze duzo wieksza wiez buduje sie podczas karmienia piersia. Nie mozna ponizac ani obrazac ludzi ktorzy mysla inaczej niz my. Kazdy ma prawo wyboru, a ze swiet idzie do przodu to pojawiaja sie naprawde rozne mozliwosci wyboru i kazdy ma prawo podjac jaki chce. Nie uwazam ze kobieta w ciazy ktora w jakims procencie mysli o sobie i swojej wygodzie i swoim komforcie byla zla matka czy tez gorsza od innych. Oczywiscie logiczne jest to ze mleko matki jest najlepsze dla dziecka no ale kazdy ma prawo wyboru i nic nam do tego. Kazda matka ma w obowiazku martwic sie o swoje dziecko i tylko swoje. Wybierajac sposob porodu, sposob karmienia, czy tez podejmujac decyzje o zaszczepieniu dzidzi czy tez nie i wiem ze kazda matka ma na celu dobro swojego dziecka i swiadomie nie zrobi dziecku krzywdy. Ja wspominam karmienie piersia bardzo dobrze. Jest to najwygodniejsza z mozliwych opcji jak dla mnie. Uwazam ze autorka powinna sprobowac chociaz karmienia by przekonac sie ze nie taki diabel straszny, ale jak nie chce to nic nie szkodzi. Jej cialo, jej dziecko, jej decyzja i nie widze wogole powodu zeby ja linczowac za to.

A co do chorob, infekcji i slabej odpornosci to nie zgodze sie ze sposob karmienia jest temu winny. Jest mnostwo czynnikow ktore na to wplywaja, a sposob karmienia moze byc tylko kolejnym czynnikiem, ale samo karmienie napewno nie ma wplywu na stan zdrowia dziecka.

120

Odp: Nie chce karmic piersia

kahaa, ale nikt nikomu nie ubliżał, przynajmniej ja nic takiego nie zaobserwowałam.

121

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja karmiłam mm i robię to do tej pory- dziecko 17 miesięcy. Nie czuję się gorszą matką przez to. Prawdą natomiast jest to, że jest niemalże przymus kp. Ja odczuwam to bardzo w szpitalu, w którym położne sciskaly mi sutki aż mi łzy z bólu w oczach stawały. I tak nic to nie dało. Wręcz przeciwnie. Próbowałam kapturkow, laktatora, przedstawiałam dziecko do piersi- nie wyszło. W końcu sama zrezygnowalam.
Do pana, który pisal, że dzisiejsze matki to tragedia- weź sobie przystaw rozzazony węgiel do sutka. Może pomyslisz zanim coś napiszesz. To nie kwestia tego, że kiedyś były lepsze matki tylko tego, że kiedyś nie miały wyjścia. Nie zgodzę się z Tobą, Iceni, że karmienie mm to męczące zajęcie. Pucha mleka, termos i gotowe. Przy czym dziecko karmione mm najedzone jest około 3 godz., piersią- jakąś godzinę, półtorej.

122

Odp: Nie chce karmic piersia

Zależy jakie dziecko. Napychac noworodka na 3h to niezbyt zdrowo, a dziecko kilkumiesięczne nie ssie piersi co 1,5 h tylko raptem kilka razy dziennie.

I czytaj ze zrozumieniem, nie piszemy tu o sytuacji kiedy koboeta NIE MOŻE tylko kiedy jej się nie chce.

A bez przerwy ktos wyskakuje ze swoją historią. Sorry, ale to nie ta bajka...

123

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja rozumie jak kobiety maja jakies straszne wspomnienia z karmieniem pierwszego dziecka i chca tego uniknac przy kolejnym..ale zeby tak od razu przy pierwszym dziecku byc pesymistycznie do sprawy nastawionym? nie majac tak naprawde zadnych podstaw tylko opowiesci siostry, kuzynki czy sasiadki bo im sie nie udalo czy przezyly to jakos bolesnie czy cos w tym stylu..

124

Odp: Nie chce karmic piersia

Witam was ponownie wlasnie wlaczylam komputer i przezcytalam wszystkie posty ktorych jeszcze nie mialam okazji przezcytac i musze powiedziec ze jestem lekko w szoku :oooo

A to dlatego ze  co od poniektorych postow bije wrecz agresja, mam tu na mysli jedynego pana ktory do nas dolaczyl oraz Iceni ktora jak juz sie zdolalam przekonac probuje nas wszytskich tu przekonac ze glownie ja go...o wiem i w d.....e bylam tylko dlatego ze nie mam dzieci i nie mam takiego doswiadczenia jak ona.

Owszem nie mam dzieci ale za 4 tygodnie bede miala synka i moze i nie mam doswiadczenia ale bylo by dziwne gdybym je miala nie majac jeszce dzieci whetever.

Doga Iceni i wszyscy zagorzali przeciwnicy mm szanuje wasze zdanie ale uszanujcie rowniez moje ja tu nikogo nie przekonuje ze mm jest lepsze i naprawde pisze to prawie w kazdym swoim pocie wiec bardzo prosze czytac ze zrozumieniem, nikogo rowniez tu nie urazilam wiec nie zycze sobie epitetow jaka to ze mnie bedzie ew jest matka bo to czy bede karmic piersia czy mm nie czyni ze mnie ( osobiscie moim zdaniem ) potwora.

Do wszystkich pan ktore twerdza ze wiedzy wszytsko najlepiej mam wiadomosc nie nie wiecie i wiedziec nie bedziecie bo jeszcze sie Taki taka nie urodzil/la zeby to szytsko najlepiej wiedziala wiec prosze troche wiecej samokrtycyzmu w sobie

125 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2014-10-10 22:56:59)

Odp: Nie chce karmic piersia
Iceni napisał/a:

Zależy jakie dziecko. Napychac noworodka na 3h to niezbyt zdrowo, a dziecko kilkumiesięczne nie ssie piersi co 1,5 h tylko raptem kilka razy dziennie.

I czytaj ze zrozumieniem, nie piszemy tu o sytuacji kiedy koboeta NIE MOŻE tylko kiedy jej się nie chce.

A bez przerwy ktos wyskakuje ze swoją historią. Sorry, ale to nie ta bajka...

Iceni, wybacz, ale sama opisałaś tu swoją przygodę z kamieniem, więc co? Już nikt więcej nie może? Nie zdrowo jest nakarmić noworodka na 3 godz? Bzdura! Bo niby dlaczego jest to niezdrowe? Moje dziecko nie miało ani razu kolki. Jadło regularnie i naprawdę jestem bardzo zadowolona z mm, które wybrałam. Ja miałam mało pokarmu, szybko zanikl. I w pewnym sensie zrezygnowalam z prób karmienia naturalnego z własnej wygody, bo nie miałam cierpliwości. Jestem gorszą matką od Ciebie? Nie za bardzo się tym przejmuję. Rozbawil mnie Twój post, w którym tak ubolewasz nad tym, że dziecko nie ma prawa wyboru sposobu karmienia i jest zdane na decyzje matki. Zalecialo mi tu hipokryzja, bo pamiętam wątek o aborcji, a raczej o upośledzeniu dziecka i możliwości dokonania w związku z tym aborcji... O ile mnie pamięć nie myli, nie miałaś problemu z tym, że dziecko nie ma prawa do życia i bronilas kobiet, które podejmują decyzje nie tylko za siebie, bo w końcu to ich ciało. Tak samo jest z karmieniem- to moje cyrki i nikomu nic do tego. Dla mnie gorszą rzeczą jest pozbawienie dziecka życia niż pokarmu naturalnego. No ale co kto lubi...

126 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-10 23:05:28)

Odp: Nie chce karmic piersia

A może jesteś po prostu nadwrażliwa i nawet jak ktoś pisze ogólnie to bierzesz to osobiście?

Akurat że nie całkiem zdajesz sobie sprawę z tego jak to jest z karmieni to się okazało kiedy odpowiadałas na posty innych osób, a nie moich, więc zupełnie nie mam ci po co czegololwiek udowadniać.


Oczekiwałaś samych pochlebnych i radosnych opinii?

No sorry, nigdzie cię nie obraziłam, nigdzie cię nie nazwałam gorszą matką więc nie wkręcaj sobie ani innym.

Swoją opinię mogę mieć tak samo jak ty swoją.


Edit: Ewika99 - co wy macie z tą "gorszą matką"? Kompleks jakiś?

A z aborcją to wybacz, jest drobma różnica - czym innym jest usunąć zarodek, a czym innym sprawić by ten zarodek dorósł i ponosił konsekwencje naszych decyzji.

Za 10 lat też sobie powiesz "ok, szkoła 3 ulice dalej jest gorsza od tej w sąsiedniej dzielnicy, ale pal licho, bedzie chodzic do tej obok, bo mi tak wygodniej"?

127

Odp: Nie chce karmic piersia

No właśnie najśmieszniejsze jest to, że nie mam jakiegokolwiek kompleksu "gorszej matki".

Co do szkoły- nie będę miała problemu, bo w mojej okolicy jest jedna, a więc i wyboru nie mam. Z karmieniem wręcz przeciwnie- mam wybór i korzystam. To prawie jak te kobiety, które miały sposobność skorzystania z "dobrodziejstw" medycyny i usunęły ciążę, bo to w końcu ich ciało. Czyż nie?

128

Odp: Nie chce karmic piersia

Po sposobie pisania widac ze nie ma sensu z toba polemizowac na ten temat.

Iceni odbieram dosc osobiscie co piszesz bo jakby nie bylo jest to moj watek wiec skoro wypowiadasz sie w moim temacie mam prawo tak to odbierac.

Wypowiadasz sie troche agresywnie i narzucajaco kompletnie nie na temat moim zdaniem i nie wmawiaj mi prosze po raz kolejny tego ze oczekuje tu poparcia bo skoro tak wnikliwie czytassz moje wypowiedzi to poinnas wiedziec juz od 1 strony ze nie szukam tu aprobaty a kobiet ktore mysla podobnie jak ja aa jesli takowe sa to niech wypowiedza sie co ich sklonilo do takije decyzji kompletnie niewiem czemu sie wypowiadasz skoro nie nalezysz do tego grona  , powtatzam nie zdawalam pytania co jest lepsze dla dziecka ile ci to razy mam jeszcze napisac i wytluscic bo albo nie chcesz albo nie umiesz czytac.

129

Odp: Nie chce karmic piersia

Autorko, myślę że Iceni odebrała tytuł wątku jako stwierdzenie z ukrytą prośbą o poparcie i utwierdzenie Cię w Twoich przekonaniach. Tak jakbyś nie była pewna, czy dobrze robisz. Ona ma inne zdanie i w inny sposób dbala o swoje dziecko. Stąd pewnie próby uświadomienia Cię.

130

Odp: Nie chce karmic piersia
Ewika99 napisał/a:

Autorko, myślę że Iceni odebrała tytuł wątku jako stwierdzenie z ukrytą prośbą o poparcie i utwierdzenie Cię w Twoich przekonaniach. Tak jakbyś nie była pewna, czy dobrze robisz. Ona ma inne zdanie i w inny sposób dbala o swoje dziecko. Stąd pewnie próby uświadomienia Cię.

Tez mi sie tak wydaje Ewika

Posty [ 66 do 130 z 204 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nie chce karmic piersia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026