netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Nie chce karmic piersia

203 odpowiedzi15 006 wyświetleńzałożony przez ZlaKobieta33))))), 09.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nie chce karmic piersia

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 204 ]

1

Temat: Nie chce karmic piersia

Witam wszytskich

Mam na imie Aga i spodziewam sie mojego 1 bobasa Termin mam na polowe lisopada.
Mam do was pytanie czy ktoras z was dobrowolnie zrezygnowala z karmienia piersia ,badz ma Taki zamiar , prosze o wasze opinie.

Ja osobiscie nie chce karmic piersia, ciekawi mnie czy sa tu rowniez takie kobietki jak ja.

Pozdrawiam

2

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja też zrezygnowałam z karmienia piersią bo głównym powodem było to że tak karmic nie chcę,były tez inne ale mniejsza o to.
Pierwszego syna nie karmiłam wcale piersią a drugiego tylko 3 tygodnie.
Oczywiscie bez gadania co niektórych się nie obyło,ale pogadali i przestali wink

3

Odp: Nie chce karmic piersia

Dla mnie to totalna bzdura dodawać sobie kłopotu, ale co kto woli...

4

Odp: Nie chce karmic piersia
Iceni napisał/a:

Dla mnie to totalna bzdura dodawać sobie kłopotu, ale co kto woli...

Hej  Iceni co mialas na mysli dodawac sobie klopotu?

5 Ostatnio edytowany przez gabisia85 (2014-10-09 13:32:31)

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja planuję karmić co najmniej do pół roku życia dziecka .. a jak nie będzie chciało z piersi to będę odciągać .. bo raz - masz już gotowe, ciepłe mleczko, a dwa - zdrowsze niż te modyfikowane smile a co najważniejsze - za darmo smile a te proszkowane to kosztują majątek sad no ale jak kto chce smile jeśli sam proces przystawiana dziecka do piersi jest nie taki .. to może pomyśl o odciąganiu mleka ??

6

Odp: Nie chce karmic piersia
lena812 napisał/a:

Ja też zrezygnowałam z karmienia piersią bo głównym powodem było to że tak karmic nie chcę,były tez inne ale mniejsza o to.
Pierwszego syna nie karmiłam wcale piersią a drugiego tylko 3 tygodnie.
Oczywiscie bez gadania co niektórych się nie obyło,ale pogadali i przestali wink

Hrj dzieki za szybkiego posta, wiesz gadanie mi wogole nie przeszkadza , chcialam tylko sie przekonac czy jestem jedyna:)))

A powiedzccie czy slyszalyscie o tabletkach ktore rzekomo dostaje sie w szpitali ktroe Maja zachamowac laktacje????

7

Odp: Nie chce karmic piersia

Picie szałwii hamuje laktacje i są też tabletki które gin przepisuje by zasuszyć pokarm

8 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-09 13:40:14)

Odp: Nie chce karmic piersia

Wyparzanie butelek, podgrzewanie mleka w nocy, pamiętanie by mleka nigdy nie brakło, zabieranie całego majdanu jesli się chce gdzieś pojechać, ryzykowanie, że dziecko nie będzie mleka sztucznego tolerowało i trzeba będzie szukać aż mu jakieś spasuje, ryzykowanie, że dziecko będzie się wciąż przyziębiać - to tak na szybko.

Alternatywa? Wyciągasz pierś i karmisz...

P.S. podczas karmienia piersią uwalnia się oksytocyna - ten sam hormon co podczas orgazmu - czyli to najłatwiejszy sposob na utrzymanie dobrego nastroju big_smile
Taki bonus od natury...

9

Odp: Nie chce karmic piersia
gabisia85 napisał/a:

Ja planuję karmić co najmniej do pół roku życia dziecka .. a jak nie będzie chciało z piersi to będę odciągać .. bo raz - masz już gotowe, ciepłe mleczko, a dwa - zdrowsze niż te modyfikowane smile a co najważniejsze - za darmo smile a te proszkowane to kosztują majątek sad no ale jak kto chce smile jeśli sam proces przystawiana dziecka do piersi jest nie taki .. to może pomyśl o odciąganiu mleka ??

Nie chce wogole karmic swoim  mlekiem ,tu nie chodzi o zaden proces nie tak.

mam swoj powod dla ktorego nie chce tego robic i mysle ze mam do tego prawo.

10

Odp: Nie chce karmic piersia

A co ma mm do przeziębiania. Karmienie mm wcale nie potrzebuje tyle zachodu i nie jest pracochłonne więc nie przesadzaj

11

Odp: Nie chce karmic piersia

Dzieki Iceni zrozumialam myslalm ze masz co innego na mysli.

Mimo wszytsko wole sie pobawic w ten majdan

12

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:
Iceni napisał/a:

Dla mnie to totalna bzdura dodawać sobie kłopotu, ale co kto woli...

Hej  Iceni co mialas na mysli dodawac sobie klopotu?

dla mnie nie było kłopotem robienie butelki dla dziecka

tabletki jakies tam przepisują,ja dałam radę bez

13

Odp: Nie chce karmic piersia

To jest dobra wola każdej mamy smile
Ja nie neguję takiego postępowania, bo wiele razy okazuje się, że mlekiem z piersi karmić nie można z jakichś powodów.
Każdy ma prawo postępować jak chce.

14

Odp: Nie chce karmic piersia

Jeśli nie chcesz nie karm piersią mnie na porodówce położne zapytały się czy karmie piersią czy sztucznie, chciałam karmić piersią jednak nie miałam pokarmu więc karmiłam sztucznie oczywiście jest nagonka na pierś więc gadania było co niemiara ale jakoś dałam radę, i nie jest prawdą że dziecko częściej się przeziębia choruje itd przynajmniej u mnie jak do tej pory się to nie sprawdza

15

Odp: Nie chce karmic piersia

Musze wam powiedziec dziewczyny ze bardzo pozytywnie mnie zaskoczylyscie bo myslalam ze zostane zmieszana z blotem.

16

Odp: Nie chce karmic piersia
Iceni napisał/a:

Wyparzanie butelek, podgrzewanie mleka w nocy, pamiętanie by mleka nigdy nie brakło, zabieranie całego majdanu jesli się chce gdzieś pojechać, ryzykowanie, że dziecko nie będzie mleka sztucznego tolerowało i trzeba będzie szukać aż mu jakieś spasuje, ryzykowanie, że dziecko będzie się wciąż przyziębiać - to tak na szybko.

Alternatywa? Wiciągasz pierś i karmisz...

powiem szczerze że karmienie piersą zajmowało mi duzo więcej czasu niż wyparzanie butelek,przygotowanie mleka(to trwało u mnie akurat co najwyzej 3 minuty)
Fakt jeździłam z butelkami i mlekiem ale to nie jest straszne.
Mleko mozna dobrać do potrzeb dziecka nawet jak bedzie miało alergię,karmiąc piersią nie można powiedzieć że alergii mieć nie będzie.
To samo z chorobami,to że karmione piersią nie znaczy że będzie zdrowe,są dzieci chowane na piersi po 3 lata i od urodzenia non stop chorują,są dzieci karmione MM i są zdrowiutkie

17

Odp: Nie chce karmic piersia
lena812 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Wyparzanie butelek, podgrzewanie mleka w nocy, pamiętanie by mleka nigdy nie brakło, zabieranie całego majdanu jesli się chce gdzieś pojechać, ryzykowanie, że dziecko nie będzie mleka sztucznego tolerowało i trzeba będzie szukać aż mu jakieś spasuje, ryzykowanie, że dziecko będzie się wciąż przyziębiać - to tak na szybko.

Alternatywa? Wiciągasz pierś i karmisz...

powiem szczerze że karmienie piersą zajmowało mi duzo więcej czasu niż wyparzanie butelek,przygotowanie mleka(to trwało u mnie akurat co najwyzej 3 minuty)
Fakt jeździłam z butelkami i mlekiem ale to nie jest straszne.
Mleko mozna dobrać do potrzeb dziecka nawet jak bedzie miało alergię,karmiąc piersią nie można powiedzieć że alergii mieć nie będzie.
To samo z chorobami,to że karmione piersią nie znaczy że będzie zdrowe,są dzieci chowane na piersi po 3 lata i od urodzenia non stop chorują,są dzieci karmione MM i są zdrowiutkie

Tez wydaje mi sie to ze nie ma znaczenia.

No dobrze ale teraz czy to oznaza ze mam zakupic wszytskie mozliwe rodzaje mm, czy w szpitalu Maja rozne w razie jak tu piszecie uczulenia lub alergii???

18

Odp: Nie chce karmic piersia

Z tego co wiem u nas w szpitalu mleko dają i nie można mieć swojego mm, nie zakładaj od razu że dziecko będzie miało alergie nawet jakby w szpitalu na pewno mają różne mleka

19

Odp: Nie chce karmic piersia

zależy jaki szpital,u mnie dawali ale było to mleko trudno dostepne na Polskim rynku
dlatego zaczęłam od najprostszego Bebiko

20

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja również nie uznaję karmienia piersią za coś wygodniejszego niż przygotowanie modyfikowanego. A wręcz przeciwnie,oczywiście,że mleko matki jest zdrowe itd.. żeby jeszcze natura nie sprawiała tylu problemów podczas karmienia to może więcej kobiet by się na to zdecydowało. Wytrzymałam 2 miesiące, masa frustracji i stresów  w tym okresie, nawał pokarmu, straszne kolki już w trakcie picia przerywanie i ryk,stany zapalne,guzy bo nie nadążałam z odciąganiem itp..

Pozazdrościć kobietom które karmiły i nie znały takich problemów, aczkolwiek uważam że jeśli kobieta nie czuje się komfortowo w tej sytuacji niekoniecznie ma się zmuszać jak nasze babki itp..

21

Odp: Nie chce karmic piersia

Sprawdź dokładnie szpital, w którym chcesz rodzić. Moja koleżanka rodziła w takim, w którym w ogóle nie brano pod uwagę, że kobieta może nie chcieć karmić piersią. Jeśli do takiego trafisz to albo czeka Cię jednak nauka karmienia po porodzie, albo walka psychologiczna z pielęgniarkami.

Co do alergii - alergie nie objawiają się chwilę po porodzie, więc w pierwszych dniach dziecko będzie tolerowało każdy rodzaj mm. Dopiero później mogą pojawić się ewentualne kłopoty. Jednak chyba częstsze są problemy z brzuszkiem kiedy dziecko je z piersi niż z powodu mm.

Edit: w moim odczuciu mleko matki ma tylko jedną przewagę nad mm - jest zdrowsze. Niewątpliwie jest to mocny argument, ale, na szczęście, każda kobieta ma wybór.

22

Odp: Nie chce karmic piersia
vinnga napisał/a:

Sprawdź dokładnie szpital, w którym chcesz rodzić. Moja koleżanka rodziła w takim, w którym w ogóle nie brano pod uwagę, że kobieta może nie chcieć karmić piersią. Jeśli do takiego trafisz to albo czeka Cię jednak nauka karmienia po porodzie, albo walka psychologiczna z pielęgniarkami.

Co do alergii - alergie nie objawiają się chwilę po porodzie, więc w pierwszych dniach dziecko będzie tolerowało każdy rodzaj mm. Dopiero później mogą pojawić się ewentualne kłopoty. Jednak chyba częstsze są problemy z brzuszkiem kiedy dziecko je z piersi niż z powodu mm.

Edit: w moim odczuciu mleko matki ma tylko jedną przewagę nad mm - jest zdrowsze. Niewątpliwie jest to mocny argument, ale, na szczęście, każda kobieta ma wybór.

Dzieki Vinnga za odpowiedz mieszkam i zyje w Wiedniu takze mysle ze nie bedzie tu problemu z mlekiem w szpitalu, dodatkowo pod koniec pazdziernika mam moje statnioe usg przed porodem i badanie wiec jeszcze zapytam czy w razie czego mam wziasc ze soba cos do szpiztala ale nie sadze.
To moje 1 dziecko wiec niewiem jak szybko wystepuej reakcj alergiczna na takie mleko.
Tu w wiekszosci szpitali sa bardzo zaaaaaa karmieniem piersia , tyle ze ja tego nie chce i mysle ze  nikt mnie zmuszac do tego nie bedzie

23

Odp: Nie chce karmic piersia

Zlakobieta, masa jest takich kobiet, ktore karmia mm. Nie zdradzisz nam.powodu, dla ktorego nie chcesz karmic piersia? Tak z czystej ciekawosci pytam, nie zamierzam osadzac :-)

Ja karmie piersia prawie 6 miesiac. Poczatek byl trudny i uciazliwy, ale z czasem laktacja sie ustabilizowala, maly chetnie jadl od razu. Jeszcze niedawno mowilam, ze pokarmie do 6 miecha i przejde na mm ale teraz zaczelam odwlekac takie sie to wygodne zrobilo :-) dla mnie przynajmniej :-)

Ps jesli ktos ma problemy z malym brzuszkiem przy kp to polecam na probe delicol, ktory ulatwia trawienie laktozy bo to dosc powszechny problem niewyksztalconego ukl pokarmowego

24

Odp: Nie chce karmic piersia
Sialis napisał/a:

Zlakobieta, masa jest takich kobiet, ktore karmia mm. Nie zdradzisz nam.powodu, dla ktorego nie chcesz karmic piersia? Tak z czystej ciekawosci pytam, nie zamierzam osadzac :-)

Ja karmie piersia prawie 6 miesiac. Poczatek byl trudny i uciazliwy, ale z czasem laktacja sie ustabilizowala, maly chetnie jadl od razu. Jeszcze niedawno mowilam, ze pokarmie do 6 miecha i przejde na mm ale teraz zaczelam odwlekac takie sie to wygodne zrobilo :-) dla mnie przynajmniej :-)

Ps jesli ktos ma problemy z malym brzuszkiem przy kp to polecam na probe delicol, ktory ulatwia trawienie laktozy bo to dosc powszechny problem niewyksztalconego ukl pokarmowego

Jasne Sialis ze podam powod jest ich pare:

Po 1 cala moja ciaza jest dosc uciazliwa , nie chodzi tu o koplikacje a dolegliwosci jakie mi w niej towarzysza krotko mowiac ciesze sie ze to juz koniec bo jestem calym tym cyrkiem poprostu zmeczona.
Choc bardzo chcielismy z mezem dzidziusia obiiecalam sobie ze to 1 i ostania mooja ciaza.

W zwiazku z tym ze po porodzie czeka mnie dosc duzo pracy  z malcem nie mam zamiaru wiecznie miec boli starczy ze bedzie bolalo mnie krocze nie mam ochoty jeszcze meczcy sie z bolami piersi mlekiem obgryzionymi sutkami , zapaleniami tid itp.

Po 2 mam dosc duze piersi na szcescie nosze biustonosze sprzed ciazy co oznacza ze nie urosly ani troche i chwala bogu smile))) bo moglabym kreic filmy Porno smile))) i jestem z nich dosc dumna bo ladnie stercza , nie chce wiec by po karmieniu wisaily mi do kolan jak u mojej siostry ktora dzieki temu z rozmiaru d przeszla na rozmiar E a w wiekszosci to upchana skora w biustonosz nie to ja raczej postoje.

Niektore babki moga mnie tu nazwac niezla egoistka bo to wlasnie slysze od mojej siostry - no i byc moze nia jestem ale nie chce sie juz wiecej meczyc, potrzebuje po porodzie powera i energi dla mlodego a nie wiecznego meczenia sie z jakimikolwiek bolami.

25

Odp: Nie chce karmic piersia

Zapomnialam dodac 3 powodu przez cala ciaze slyszaalm tylko tego nie jedz bo mu zaszkodzi tego nie pij bo tamto sramto.
Chce sie w koncu napic pozadnej mocnej kawy i zjesc cos po czym wresczcie nie bede miala zgagi .

Karmiac jestem znow przez Jakis czads skazana na wieczne wyrzeczenia bo kolka , bo alergia bo sraczka

26 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-09 15:20:20)

Odp: Nie chce karmic piersia
lena812 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Wyparzanie butelek, podgrzewanie mleka w nocy, pamiętanie by mleka nigdy nie brakło, zabieranie całego majdanu jesli się chce gdzieś pojechać, ryzykowanie, że dziecko nie będzie mleka sztucznego tolerowało i trzeba będzie szukać aż mu jakieś spasuje, ryzykowanie, że dziecko będzie się wciąż przyziębiać - to tak na szybko.

Alternatywa? Wiciągasz pierś i karmisz...

powiem szczerze że karmienie piersą zajmowało mi duzo więcej czasu niż wyparzanie butelek,przygotowanie mleka(to trwało u mnie akurat co najwyzej 3 minuty)
Fakt jeździłam z butelkami i mlekiem ale to nie jest straszne.
Mleko mozna dobrać do potrzeb dziecka nawet jak bedzie miało alergię,karmiąc piersią nie można powiedzieć że alergii mieć nie będzie.
To samo z chorobami,to że karmione piersią nie znaczy że będzie zdrowe,są dzieci chowane na piersi po 3 lata i od urodzenia non stop chorują,są dzieci karmione MM i są zdrowiutkie

Lena, przepraszam, ale ja nie zamierzam nikogo tu przekonywać,  a już w szczególności kobiety, która ma karmienie dawno za sobą.
Mleko matki JEST zdrowsze bo zawiera przeciwciała plus zbilansowany zestaw składników odżywczych i w szerokiej skali JEST reguła, że dzieci karmione naturalnie są zdrowsze.


Karmienie mlekiem sztucznym to jak zywienie dorosłego fast foodem  i tyle. Mleko modyfikowane to jest zywność ZASTĘPCZA i powinno ją się stosowac wtedy, kiedy karmienie naturalne jest niemożliwe, a nie dla wygody matki.

Ale podobnych tematów tu już było mnóstwo, a mnie sie nie chce tłumaczyć, że białe jest białe...


A jeszcze do autorki - wiesz, ja w czasie karmienia piersią piłam kawę, alkohol, jadłam pizzę, bigos i inne "paskudztwa" tongue wystarczy tylko odrobinę pomyśleć i odciăgnąć mleko na zapas kiedy ma się nawał pokarmu.

Ja w ten sposób miałam zamrożone mleko na 2 tygodnie karmienia, kiedy miałam ochotę zjeść coś "zakazanego" to po prostu jadłam a dziecku przez kilka karmien dawałam mleko z zapasow. I tyle.


________

Swoją drogą w Polsce edukacja co do karmienia piersią jest minimalna, poradnie laktacyjne działają ledwo od kilku lat, to nic dziwnego, że dla wielu kobiet karmienie to koszmar, skoro nikt ich poprawnie karmić nie nauczył.
A kobieta, która nie wie jak prawidłowo karmić nie nauczy tego noworodka. I stąd porażki, łzy i niepowodzenia przy karmieniu naturalnym. Bo to wcale nie jest tak, że wystarczy wepchac sutek dzieclu w buzię i powinno działać.

27 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-10-09 15:19:25)

Odp: Nie chce karmic piersia

Twoje ciało, Twoje dziecko, Twoja sprawa. Nie chcesz nie karm.

Natomiast jeśli będziesz miała pokarm to pozwól mu chociaż zassać pierwszy pokarm - jest to wielka bomba przeciwciał potrzebnych dziecku. A potem zrobisz jak uważasz.

28

Odp: Nie chce karmic piersia

Iceni oczywiscie że mleko matki jest zdrowsze,ale niestety nie zawsze dzieci karmione nim to okazy zdrowia.

29

Odp: Nie chce karmic piersia

"Karmienie mlekiem sztucznym to jak zywienie dorosłego fast foodem  i tyle. Mleko modyfikowane to jest zywność ZASTĘPCZA i powinno ją się stosowac wtedy, kiedy karmienie naturalne jest niemożliwe, a nie dla wygody matki."

Iceni z całym szacunkiem ale chyba a troszkę przesadzasz, nie wpadajmy ze skrajności w skrajność z tym fast foodem, tu nie zgadzam się z Tobą do końca bo zestresowana i sfrustrowana matka karmieniem= niezadowolona i zmęczona a wiadomo że dziecko odczuwa nasze emocje i dla dziecko ważne jest by mama była spokojna i szczęśliwa prawda?

30

Odp: Nie chce karmic piersia

Piersią karmiłam 4 miesiące i sama zrezygnowałam. Nie jesteś jedyna. Są kobiety, które nie lubią karmić piersią, ale boąa sie o tym głośno powiedzieć.
Sama tak miałam. Zajęło mi trochę zanim sama przed sobą przyznałam się do tego. Bałam sie jak zareagują inni, mąż itp. Ale wszyscy wykazali duże zrozumienie.

Oczywiście nie namawiam - ale może spróbuj kp smile zobaczysz jakie to uczucie. Może akurat pokochasz karmienie piersią smile

życzę powodzenia!

31 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-09 15:30:08)

Odp: Nie chce karmic piersia

Lena, ale to są przecież oczywiste oczywistości - nie każde dziecko karmione naturalnie jest okazem zdrowia, nie kazde karmione sztucznie - chorowitkiem. Sądziłam, że to jest tak oczywista sprawa, że nie trzeba tego pisać.

Chodzi o OGÓLNĄ ZASADĘ.
Masz większą szansę, ze na mleku matki będzie dziecko zdrowsze niż na sztucznym tak samo jak masz większą szansę, że dziecko będzie zdrowsze dając mu zdrową żywność a nie burgera i frytki.

A przecież SĄ dzieci, które żywione są fast foodem i są zdrowiusieńkie, jak i chore dzieci wychowane na organicznej zywności. Ale czy to oznacza, że powinniśmy wychwalać fast foody za wygodę i brak kłopotu?

To jest dokładnie to samo podejscie mentalne - jest mi wygodniej nie gotować zupek więc daję frytki i colę, jest mi wygodniej nie karmic piersią więc daję butelkę
Teoretycznie nic mi do tego jak kto karmi - dla mnie może i fiołkami karmić, ale niech robi to z pełną swiadomością wyboru.

Natomiast nie zamierzam bić brawa nikomu z powodu takiego a nie innego wyboru.

32

Odp: Nie chce karmic piersia
poly28 napisał/a:

Iceni z całym szacunkiem ale chyba a troszkę przesadzasz, nie wpadajmy ze skrajności w skrajność z tym fast foodem, tu nie zgadzam się z Tobą do końca bo zestresowana i sfrustrowana matka karmieniem= niezadowolona i zmęczona a wiadomo że dziecko odczuwa nasze emocje i dla dziecko ważne jest by mama była spokojna i szczęśliwa prawda?

Jaka przesada? Mleko modyfikowane jest modyfikowaną żywnością dla dziecka. Modyfikowaną a więc przerobioną tak, by mu nie szkodziło i w ogóle było możliwe do strawienia

Mleko modyfikowane to przerobioneleko krowie (bądź sojowe)

To JEST żywność zastępcza. Została wynaleziona po to, by dzieci matek, które nie mogą karmoć mogły być karmione inaczej niż przez mamkę.

A jeżeli ty chcesz wierzyć, że modyfikowane mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu to sobie wierz...

33

Odp: Nie chce karmic piersia

Droga Iceni chyba nie doczytalas , ale mieszkam w Wiedniu od 15 lat , zawsze myslalm ze to dosc rozwiniety kraj , ale mozliwe ze sie pomylílm, niewiem jak to bylo u ciebie ale ja nie chodzilam na kurs karmienia piersia bo tu takich nie organizuja:))))))) jedynie polozna pokazuje jak to sie robi ale to juz po porodzie w szpitalu.

Potownanie mleka modyfikowanego do fast foodu jest dla mnie dosc smieszne , fast Food to przedeszytstkim cholesterol i najgorszy syf. a w dzisiejszych czasach mysle ze jest tak ukladane zeby bylo jak najbardziej zblizone do mleka matki.

Ps .Wynbaz ale nie zwrocilam uwagi ze byl juz Taki temat poruszany

34 Ostatnio edytowany przez polsza (2014-10-09 15:44:17)

Odp: Nie chce karmic piersia

Iceni czy to jest wątek o tym co jest lepsze: mm czy kp? Nie. Nie rozumiem więc po co te wywody?
Dziewczyna zapytała czy są tu jakieś kobiety, które same zrezygnowały z karmienia, a nie jakie korzyści i straty poniesie karmiąc mm.

Super, że karmiłaś piersią. Super, że lubiłaś to. I super, że masz zdrowe (jak domniemam) dziecko. Ale. Żyj i daj żyć innym.

Jedna rodzi sn, druga cc.
Jedna chustuje, druga nie wie nawet co to jest.
Jedna karmi słoiczkami, druga gotuje sama.
Jedna oddaje dziecko do żłobka, druga siedzi z nim w domu do 5 roku życia.
Jedna karmi piersią 2 lata, inna 2 miesiące.
Jedna szczepi, druga jest przeciwna szczepieniom.

Czy któraś z tych kobiet jest złą matką? Nie.
Każda z nich kocha i DLA SWOJEGO DZIECKA jest NAJLEPSZĄ MAMĄ.

Jeśli chcesz startować na najlepszą matkę świata - proszę bardzo! Ale nie każda musi brać udział w tej rywalizacji.

35

Odp: Nie chce karmic piersia
polsza napisał/a:

Iceni czy to jest wątek o tym co jest lepsze: mm czy kp? Nie. Nie rozumiem więc po co te wywody?
Dziewczyna zapytała czy są tu jakieś kobiety, które same zrezygnowały z karmienia, a nie jakie korzyści i straty poniesie karmiąc mm.

Super, że karmiłaś piersią. Super, że lubiłaś to. I super, że masz zdrowe (jak domniemam) dziecko. Ale. Żyj i daj żyć innym.

Jedna rodzi sn, druga cc.
Jedna chustuje, druga nie wie nawet co to jest.
Jedna karmi słoiczkami, druga gotuje sama.
Jedna oddaje dziecko do żłobka, druga siedzi z nim w domu do 5 roku życia.
Jedna karmi piersią 2 lata, inna 2 miesiące.
Jedna szczepi, druga jest przeciwna szczepieniom.

Czy któraś z tych kobiet jest złą matką? Nie.
Każda z nich kocha i DLA SWOJEGO DZIECKA jest NAJLEPSZĄ MAMĄ.

Jeśli chcesz startować na najlepszą matkę świata - proszę bardzo! Ale nie każda musi brać udział w tej rywalizacji.

Dziekuje:))))))

36

Odp: Nie chce karmic piersia
Iceni napisał/a:
poly28 napisał/a:

Iceni z całym szacunkiem ale chyba a troszkę przesadzasz, nie wpadajmy ze skrajności w skrajność z tym fast foodem, tu nie zgadzam się z Tobą do końca bo zestresowana i sfrustrowana matka karmieniem= niezadowolona i zmęczona a wiadomo że dziecko odczuwa nasze emocje i dla dziecko ważne jest by mama była spokojna i szczęśliwa prawda?

Jaka przesada? Mleko modyfikowane jest modyfikowaną żywnością dla dziecka. Modyfikowaną a więc przerobioną tak, by mu nie szkodziło i w ogóle było możliwe do strawienia

Mleko modyfikowane to przerobioneleko krowie (bądź sojowe)

To JEST żywność zastępcza. Została wynaleziona po to, by dzieci matek, które nie mogą karmoć mogły być karmione inaczej niż przez mamkę.

A jeżeli ty chcesz wierzyć, że modyfikowane mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu to sobie wierz...

A skąd takie wnioski????? Nigdzie nie stwierdziłam że mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu, ani że w to głęboko wierzę a wręcz przeciwnie nie jestem w ciemie bita Kochana, nie zapędzaj się tak, niepotrzebne to

37

Odp: Nie chce karmic piersia

Wybaczcie że to napiszę, ale dzisiejsze matki to tragedia. Po co wam w ogóle dzieci, skoro nie chcecie prawdziwego macierzyństwa? Wszystko co piękne odrzucacie i nie wiem dlaczego. Sam popijałem mleko z piersi żonki, gdy karmiła. Aż się boje co będą kobiety wymyślać za lat 20. Myślę że komuś emancypacja naprawdę się bardzo myli z byciem kobietą.

38

Odp: Nie chce karmic piersia
polsza napisał/a:

Iceni czy to jest wątek o tym co jest lepsze: mm czy kp? Nie. Nie rozumiem więc po co te wywody?
Dziewczyna zapytała czy są tu jakieś kobiety, które same zrezygnowały z karmienia, a nie jakie korzyści i straty poniesie karmiąc mm.

Super, że karmiłaś piersią. Super, że lubiłaś to. I super, że masz zdrowe (jak domniemam) dziecko. Ale. Żyj i daj żyć innym.

Jedna rodzi sn, druga cc.
Jedna chustuje, druga nie wie nawet co to jest.
Jedna karmi słoiczkami, druga gotuje sama.
Jedna oddaje dziecko do żłobka, druga siedzi z nim w domu do 5 roku życia.
Jedna karmi piersią 2 lata, inna 2 miesiące.
Jedna szczepi, druga jest przeciwna szczepieniom.

Czy któraś z tych kobiet jest złą matką? Nie.
Każda z nich kocha i DLA SWOJEGO DZIECKA jest NAJLEPSZĄ MAMĄ.

Jeśli chcesz startować na najlepszą matkę świata - proszę bardzo! Ale nie każda musi brać udział w tej rywalizacji.

Skoro wiadomo jaki jest temat to PO CO poszczególne osoby wchodzą ze mną w dyskusję? Powinny chyba rozmawiać z autorką, a nie ze mną. Ja swoją rozmowę zaczełam z autorką i nawet raz nie zaczepiłam pierwsza żadnej z pozostałych rozmówczyń.

Ale skoro ktoś mnie konkretnie, po nicku, ciągle zaczepia to odpowiadam.

Dyskutujcie z autorką, a nie ze mną to nie będę miała powodu by pisać.

:]

39

Odp: Nie chce karmic piersia
onTAKIsobie napisał/a:

Wybaczcie że to napiszę, ale dzisiejsze matki to tragedia. Po co wam w ogóle dzieci, skoro nie chcecie prawdziwego macierzyństwa? Wszystko co piękne odrzucacie i nie wiem dlaczego. Sam popijałem mleko z piersi żonki, gdy karmiła. Aż się boje co będą kobiety wymyślać za lat 20. Myślę że komuś emancypacja naprawdę się bardzo myli z byciem kobietą.

Smakowało chociaż??  wink

40

Odp: Nie chce karmic piersia
poly28 napisał/a:
Iceni napisał/a:
poly28 napisał/a:

Iceni z całym szacunkiem ale chyba a troszkę przesadzasz, nie wpadajmy ze skrajności w skrajność z tym fast foodem, tu nie zgadzam się z Tobą do końca bo zestresowana i sfrustrowana matka karmieniem= niezadowolona i zmęczona a wiadomo że dziecko odczuwa nasze emocje i dla dziecko ważne jest by mama była spokojna i szczęśliwa prawda?

Jaka przesada? Mleko modyfikowane jest modyfikowaną żywnością dla dziecka. Modyfikowaną a więc przerobioną tak, by mu nie szkodziło i w ogóle było możliwe do strawienia

Mleko modyfikowane to przerobioneleko krowie (bądź sojowe)

To JEST żywność zastępcza. Została wynaleziona po to, by dzieci matek, które nie mogą karmoć mogły być karmione inaczej niż przez mamkę.

A jeżeli ty chcesz wierzyć, że modyfikowane mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu to sobie wierz...

A skąd takie wnioski????? Nigdzie nie stwierdziłam że mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu, ani że w to głęboko wierzę a wręcz przeciwnie nie jestem w ciemie bita Kochana, nie zapędzaj się tak, niepotrzebne to

Przepraszam, ale nie będ? z tobą dalej polemizować, choć argumenty swoje mam, żeby nie było, że piszę nie na temat.

41

Odp: Nie chce karmic piersia
Iceni napisał/a:
poly28 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Jaka przesada? Mleko modyfikowane jest modyfikowaną żywnością dla dziecka. Modyfikowaną a więc przerobioną tak, by mu nie szkodziło i w ogóle było możliwe do strawienia

Mleko modyfikowane to przerobioneleko krowie (bądź sojowe)

To JEST żywność zastępcza. Została wynaleziona po to, by dzieci matek, które nie mogą karmoć mogły być karmione inaczej niż przez mamkę.

A jeżeli ty chcesz wierzyć, że modyfikowane mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu to sobie wierz...

A skąd takie wnioski????? Nigdzie nie stwierdziłam że mleko krowie jest równoważne mleku ludzkiemu, ani że w to głęboko wierzę a wręcz przeciwnie nie jestem w ciemie bita Kochana, nie zapędzaj się tak, niepotrzebne to

Przepraszam, ale nie będ? z tobą dalej polemizować, choć argumenty swoje mam, żeby nie było, że piszę nie na temat.

Nie przepraszaj bo nie masz za co, masz swoje argumenty i ok w czym problem? Nie szukam sporu tylko jak ktoś przypisuje mi słowa wyssane z palca to się bronię. Wszystko

42

Odp: Nie chce karmic piersia
onTAKIsobie napisał/a:

Wybaczcie że to napiszę, ale dzisiejsze matki to tragedia. Po co wam w ogóle dzieci, skoro nie chcecie prawdziwego macierzyństwa? Wszystko co piękne odrzucacie i nie wiem dlaczego. Sam popijałem mleko z piersi żonki, gdy karmiła. Aż się boje co będą kobiety wymyślać za lat 20. Myślę że komuś emancypacja naprawdę się bardzo myli z byciem kobietą.

Dzisiejsze matki to tragedia? Twoja żona też? Ja uważam, że pisanie takich rzeczy to tragedia, bo co facet może wiedzieć na ten temat? Chyba tylko tyle jak smakuje mleczko żonki smile

Dobrze Polsza napisała każda matka ma inne podejście a nie oznacza to że jest złą matką. Nie che ktoś karmić piersią nie karmi i super. Chce karmić do momentu aż dziecko pójdzie do przedszkola też super smile

Ja nie karmiłam i nie żałuję. Po porodzie Z dnia na dzień wylądowałam w szpitalu  i nie miałabym szans karmić, bo musiałam walczyć o życie. A co jeśli dziecko by nie zaakceptowało mm tak nagle?
Są różne przypadki.

Nie ma co oceniać że matka która zdecyduje sie na mm jest gorsza.

43 Ostatnio edytowany przez pretty_woman (2014-10-09 16:38:13)

Odp: Nie chce karmic piersia
onTAKIsobie napisał/a:

Wybaczcie że to napiszę, ale dzisiejsze matki to tragedia. Po co wam w ogóle dzieci, skoro nie chcecie prawdziwego macierzyństwa? Wszystko co piękne odrzucacie i nie wiem dlaczego. Sam popijałem mleko z piersi żonki, gdy karmiła. Aż się boje co będą kobiety wymyślać za lat 20. Myślę że komuś emancypacja naprawdę się bardzo myli z byciem kobietą.

Dzisiejsi ojcowie to tragedia! Zabierają mleczko swoim dzieciom.


Ciekawa byłam jak ten temat sie rozwinie smile

Ja sama planowałam najpierw karmić rok. Koleżanki mi mówiły: urodzisz, pogadamy wtedy smile Urodziłam, zaczęłam karmić - zaczęłam planować że będę karmić pół roku smile Po niecałych dwóch miesiącach zrobiłam krótką przerwę ze względu na zażywane leki. Dałam mm i wtedy zobaczyłam jakie mam grzeczne, spokojne dziecko i ile czasu żeby choćby zrobić sobie cos porządnego do jedzenia smile Zero płaczu, zero bólów brzuszka, uregulowane kupy. Wtedy podjęłam decyzję że do końca trzeciego miesiąca będę karmić ale tylko w nocy a w dzień mm. Tak też robiłam i wcale nie czuję się z tego powodu źle.
A nasłuchałam się tyyle komentarzy, że jak tak mogę mając swoje mleko i przechodzę na mm. Ale to moje cycki, moje dziecko.

Na dodatek może jakaś inna jestem ale nie czulam wcale tej magii, tej więzi z dzieckiem podczas karmienia. Kocham swoją córeczkę nad życie ale po prostu nie czułam tego i już.
Dodatkowo dochodził dyskomfort karmienia poza domem. Nie przeszkadza mi kiedy kobiety karmią w miejcu publicznym ale ja czułam się z tym źle.

44

Odp: Nie chce karmic piersia

Ja chcialam karmic I karmilam piersia ale udalo mi sie tylko przez 2 tyg bo pokarm mi samoistnie zanikl no ale kazdy ma prawo zrobic tak jak uwaza.
Ja Zgadzam sie z wami wszystkimi ale naj wazniejsze aby mama byla szczesliwa bo to i dziecko bedzie. Ja sie czulam winna jak przeszlam na mm bo czulam ta magie I ta wiez z dzieckiem I do teraz mala probuje dobrac mi sie do cycka tongue ale jest mi o wiele wygodniej z mm nie powiem bo bynajmniej wiem ile zje I w okreslonych godz a z piersia nigdy nie wiadomo bylo ile I ciagle mi na cycku wisiala. Takze sa plusy I minusy I zrob tak abys ty I dziecko bylo szczesliwe. Powodzenia.

45

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:
Sialis napisał/a:

Zlakobieta, masa jest takich kobiet, ktore karmia mm. Nie zdradzisz nam.powodu, dla ktorego nie chcesz karmic piersia? Tak z czystej ciekawosci pytam, nie zamierzam osadzac :-)

Ja karmie piersia prawie 6 miesiac. Poczatek byl trudny i uciazliwy, ale z czasem laktacja sie ustabilizowala, maly chetnie jadl od razu. Jeszcze niedawno mowilam, ze pokarmie do 6 miecha i przejde na mm ale teraz zaczelam odwlekac takie sie to wygodne zrobilo :-) dla mnie przynajmniej :-)

Ps jesli ktos ma problemy z malym brzuszkiem przy kp to polecam na probe delicol, ktory ulatwia trawienie laktozy bo to dosc powszechny problem niewyksztalconego ukl pokarmowego

Jasne Sialis ze podam powod jest ich pare:

Po 1 cala moja ciaza jest dosc uciazliwa , nie chodzi tu o koplikacje a dolegliwosci jakie mi w niej towarzysza krotko mowiac ciesze sie ze to juz koniec bo jestem calym tym cyrkiem poprostu zmeczona.
Choc bardzo chcielismy z mezem dzidziusia obiiecalam sobie ze to 1 i ostania mooja ciaza.

W zwiazku z tym ze po porodzie czeka mnie dosc duzo pracy  z malcem nie mam zamiaru wiecznie miec boli starczy ze bedzie bolalo mnie krocze nie mam ochoty jeszcze meczcy sie z bolami piersi mlekiem obgryzionymi sutkami , zapaleniami tid itp.

Po 2 mam dosc duze piersi na szcescie nosze biustonosze sprzed ciazy co oznacza ze nie urosly ani troche i chwala bogu smile))) bo moglabym kreic filmy Porno smile))) i jestem z nich dosc dumna bo ladnie stercza , nie chce wiec by po karmieniu wisaily mi do kolan jak u mojej siostry ktora dzieki temu z rozmiaru d przeszla na rozmiar E a w wiekszosci to upchana skora w biustonosz nie to ja raczej postoje.

Niektore babki moga mnie tu nazwac niezla egoistka bo to wlasnie slysze od mojej siostry - no i byc moze nia jestem ale nie chce sie juz wiecej meczyc, potrzebuje po porodzie powera i energi dla mlodego a nie wiecznego meczenia sie z jakimikolwiek bolami.

Na wszystkie powody poza jednym bylaby rada przy fachowej pomocy doradcy laktacyjnego. Niestety na cycki do kolan chyba by nic nie poradzil jednak ;-)

Fakt, przydaloby sie wiecej informacji o kp dla kobiet a nie sam nacisk na karmienie ale niestety poki co jestesmy zdane same na siebie :-)

Zlakobieto, poki co, moge, tak jak ktos juz tu wspomnial, zachecic Cie chociaz do sprobowania albo minimum do przystawienia szkraba po porodzie by zaciagnal sie drogocennymi skladnikami :-)

46

Odp: Nie chce karmic piersia

Iceni napisała prawdę, nie ma co się na nią złościć.

Ja nie karmiłam piersią, choć chciałam i ogólnie żałuję, że ze względu na nadciśnienie i brane leki nic z tego nie wyszło.
Mogłam oczywiście wrócić do karmienia po skończonej kuracji, ale syn był już tak przyzwyczajony do butelki, że na cycka nawet patrzeć nie chciał.

Autorko, jedną rzeczą Cię zmartwię - piersi i tak się rozciągną. Nie ma cudów. Dzieje się tak, ponieważ wystarczy, że masz pokarm - a piersi są cięższe.
Ja nie karmiłam piersią, brałam tabletki na zahamowanie laktacji - a mleko zniknęło całkowicie gdzieś po 4-5 miesiącach. Niestety, nie jest to szybki proces.

47

Odp: Nie chce karmic piersia

Cyniczna, nie przystawialas i pokarm naplynal na tyle, ze nawal mialas? To ciekawostka :-) czyli tak zaprogramowani jestesmy, hormony i te sprawy, ze nawet pobudzac nie trzeba.

48 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-10-09 17:37:14)

Odp: Nie chce karmic piersia
Sialis napisał/a:

Cyniczna, nie przystawialas i pokarm naplynal na tyle, ze nawal mialas? To ciekawostka :-) czyli tak zaprogramowani jestesmy, hormony i te sprawy, ze nawet pobudzac nie trzeba.

Dokładnie tak. Nawał miałam w drugiej dobie po porodzie, a potem po prostu pełne piersi, aż miałam ciągle koszulę mokrą.
W domu pod prysznicem, jak ściskałam piersi, to aż strzelało mleko. Strasznie mi szkoda było, bo byłabym w stanie chyba pół Afryki wykarmić.
Pytałam nawet o to położną i mi powiedziała, że często tak się dzieje - hormony robią swoje.

49

Odp: Nie chce karmic piersia

Jak widac rozwinela sie calkiem  ciekawa dysusja jestem wam wszystkim wdzieczna za cenne uwagi zdania i komantarze.
Wiadomo kazda kobieta jest inna i tak samo kazda ciaza , niektore panie twierdza ze to byl najlepszy czas w jej zyciu a niektroe tak jak niestety ja bede mialy nie najlepsze z nia wspomnienia .

Wiadomo ze, wszystkie chcemy jak najlepiej dla swojego dzidziusia ale moim zdaniem nie powinnysmy rowniez zapominac o sobie, bo tak jak ktroas z pan tu napisala sczesliwa Mama to szczesliwa dzidzia.
Ja osobiscie nie uwzam sie za wyrodna matke tylko dlatego ze postanowilam zachowac cos tylko dla siebie i wiem rowniez ze przymuszanie sie do czego kolwiek nie sprawia nikomu radosci.

50

Odp: Nie chce karmic piersia
Cynicznahipo napisał/a:
Sialis napisał/a:

Cyniczna, nie przystawialas i pokarm naplynal na tyle, ze nawal mialas? To ciekawostka :-) czyli tak zaprogramowani jestesmy, hormony i te sprawy, ze nawet pobudzac nie trzeba.

Dokładnie tak. Nawał miałam w drugiej dobie po porodzie, a potem po prostu pełne piersi, aż miałam ciągle koszulę mokrą.
W domu pod prysznicem, jak ściskałam piersi, to aż strzelało mleko. Strasznie mi szkoda było, bo byłabym w stanie chyba pół Afryki wykarmić.
Pytałam nawet o to położną i mi powiedziała, że często tak się dzieje - hormony robią swoje.

No to mnie cyniczna troche zmartwilas myslalm ze to troche szybszy proces czytalam cos o 2 tabletkach ktore podaja ci w szpitalu i na tym koniec a ty mi tu piszesz o 4 miesiacach pelnach mleka piersi?????

Nie pozostae mi nic innego jak odczekac do porodu i zobaczyc jescze 4 tygodnie jakos wytrzymam , ale jak juz wczesniej pisalam wolalabym nie karmic i nie odciagac sad((((

51 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-10-09 17:48:12)

Odp: Nie chce karmic piersia

Z tym odciąganiem też jest problem, bo im więcej odciągasz, tym więcej się produkuje.
A jak się zrobi nawał, to odciągać musisz, inaczej stan zapalny gotowy.

Ogólnie moim zdaniem karmienie piersią to jedna z najtrudniejszych czynności związanych z macierzyństwem.
Łatwiej mi było urodzić naturalnie synka (4500g), niż pozbyć się mleka z piersi.

Nie martw się na zapas, może nie będziesz miała dużo pokarmu.

52

Odp: Nie chce karmic piersia

Cyniczna

No nic mi innego nie pozostaj jak odczekac i zobaczyc co z tego wyplynie:)))

53

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Cyniczna

No nic mi innego nie pozostaj jak odczekac i zobaczyc co z tego wyplynie:)))

Dokładnie. smile

54

Odp: Nie chce karmic piersia

Złakobieta, mi lekarz przepisał na zatrzymanie laktacji tabletki Bromergon. Brałam je przez jakiś czas ale źle sie po nich czułam, zawroty głowy, wymioty i nie pomagały mi. Pokarmu było dużo mimo że nie odciągałam. W ciągu dnia miałam włożone dwie pieluchy w biustonosz a i tak wszystko było mokre. Stopniowo to zanikało. Trwało też coś około 4 miesięcy. Teraz synek ma roczek a dwa razy zauważyłam plamki na bieliźnie.

55

Odp: Nie chce karmic piersia

A to ja dopiszę, że ja przestałam karmić z dnia na dzien, bo musiałam, kiedy Młoda miała jakieś 14-15 miesięcy i mleko mi bez problemu zanikło w kilka dni, a po 2 tygodniach z trudem wyciskałam kilka kropli.

Więc jednak naturę jest trudno oszukac pod tym względem.

56

Odp: Nie chce karmic piersia
Ania9O napisał/a:

Złakobieta, mi lekarz przepisał na zatrzymanie laktacji tabletki Bromergon. Brałam je przez jakiś czas ale źle sie po nich czułam, zawroty głowy, wymioty i nie pomagały mi. Pokarmu było dużo mimo że nie odciągałam. W ciągu dnia miałam włożone dwie pieluchy w biustonosz a i tak wszystko było mokre. Stopniowo to zanikało. Trwało też coś około 4 miesięcy. Teraz synek ma roczek a dwa razy zauważyłam plamki na bieliźnie.

Też brałam Bromergon. Ale nie pomógł wcale, a do tego źle się po nim czułam. Potem dostałam jakieś inne tabletki, ale nie pamiętam nazwy.

57

Odp: Nie chce karmic piersia
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Potownanie mleka modyfikowanego do fast foodu jest dla mnie dosc smieszne , fast Food to przedeszytstkim cholesterol i najgorszy syf. a w dzisiejszych czasach mysle ze jest tak ukladane zeby bylo jak najbardziej zblizone do mleka matki.

Jesteś naiwna. Mleko krowie, z którego robi się mm nie jest podobne do mleka matki. To tylko slogany, którymi posługują się firmy produkujące ten typ mleka. A co mają innego mówić? Że ich wyrób to syf i bomba z opóźnionym zapłonem? Oni muszą sprzedać swój towar, więc wymyślają kampanie reklamowe pełne uśmiechniętych mamusiek i szczęśliwych dzieci. Wcale nie jest tak, że to co mówią w telewizji lub to, co słyszysz od lekarza to święta prawda. Każdy dba o swój interes, a nie o dobro klienta ( w tym wypadku dziecka), Nestle i inne Gerbery też.
Jeśli chcesz wybrać mm, bo nie chcesz, żeby cię bolało i żeby ci cycki się zmieniły, to rób to, ale świadomie, a nie na siłę szukając poparcia na forach.
Jak wygląda proces produkcji mm? Z mleka krowiego usuwa się część białka, zastępując je innym, pozyskanym z serwatki. Dodaje się też tłuszcze roślinne niewiadomego pochodzenia i substancje odżywcze, witaminy i minerały pozyskane sztucznie, w laboratorium. Powstaje wysoko przetworzony napój, który po wszystkich przeróbkach ciężko nazwać mlekiem. MM wydaje się być luksusem stworzonym dla wygody matek, a pierwotnie powstało wyłącznie z dwóch powodów, by wykarmić niemowlęta znajdujące się w sierocińcach i dzieci matek niezdolnych do karmienia (uwaga: wyłącznie 4% całej populacji!). Dzieci karmione MM częściej zapadają na kolki, infekcje dróg oddechowych, biegunki, zapalenie żołądka, jelit, biegunki, zapalenia płuc i ucha itp. Dlaczego? Bo w mm nie ma, po prostu nie ma przeciwciał, które są naturalnie dostępne w mleku matki. Krowie przeciwciała są dla człowieka guzik warte, nieprzyswajalne, a dodatkowo mm po procesie chemicznej obróbki jest z nich wyjałowione.

Dobrze, a teraz cytat na poparcie moich rozważań. Mam nadzieję, że ty i inne osoby wychwalające mm pod niebiosa przeczytają to ze zrozumieniem:

"W kwietniu 2007 roku grupa naukowców na zlecenie Amerykańskiej Agencji Badań i Jakości Opieki Zdrowotnej przeanalizowała 9000 różnych badań naukowych przeprowadzonych w latach od 1966 do 2006, traktujących temat karmienia dziecka mlekiem modyfikowanym jak i piersią. Badacze doszli do wniosków, że dzieci karmione formułą mają:
?  72% więcej szans na poważne infekcje dolnych dróg oddechowych, takich jak zapalenie oskrzeli czy zapalenie płuc,
? 64% więcej dzieci ma poważne problemy z układem pokarmowym,
? od 23-50% więcej dzieci na mleku modyfikowanym zachoruje na zapalenie ucha wewnętrznego,
- o 36% jest zwiększone ryzyko umieralności z powodu syndromu Nagłej Śmierci Łóżeczkowej,
? 40% większe ryzyko zachorowania na cukrzyce pierwszego stopnia (regulowaną zastrzykami insuliny),
? o 19% większe zagrożenie zachorowania na białaczkę
Dodatkowo inne badania wykazały, że
? o 61% wzrasta śmiertelność dzieci karmionych wyłącznie mlekiem modyfikowanym w pierwszych trzech miesiącach życia (Chen i Rogan,, 2004),
? o 60% wrasta prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę 2 typu (Steube, 2009),
?  dzieci karmione mlekiem modyfikowanym mają o 50% więcej szansy, że zachorują na astmę (AsthmaUK, 2012),
? 30% więcej dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym będzie otyłych (Steube, 2009),
? o 30% zwiększa się śmiertelność dzieci po wykluczeniu wypadków, chorób i SIDS (Steube, 2009),
? dzieci karmione mlekiem modyfikowanym częściej chorują i są bardzo często hospitalizowane (Cunnigham i inni 1991).

Co więcej Jones wraz z innymi naukowcami (2003) stwierdził, że jeśli matki karmiłyby swoje dzieci piersią, co roku ocalono by 13% dzieci na całym świecie, to jest 1.3 miliona dzieci rocznie! Ponadto u mam nie karmiącym piersią wzrasta ryzyko zachorowania na raka piersi czy jajników (Steube, 2009)".
...................
Co do argumentu, który tu przeczytałam, typu "mm jest zdrowe i nie szkodzi, bo moje dziecko na nim jedzie i nic mu nie jest" - to bezsensowne uogólnienie. Jedynie twojemu dziecku nie szkodzi, bo tylko swoje znasz. Nic nie wiesz o tym, czy komuś nie zaszkodziło, bo się tym nie interesujesz. Kompletny brak logiki.

58

Odp: Nie chce karmic piersia

Droga Emilio bardzo dziekuje za wnikliwa analize ale ja to wszytsko wiem smile

Jak to napisalas zeby" cie cyck nie bolaly" , moze poczytaj dokladniej to co wczesniej napisalam bo tu nie chodzi tylko o jak to "ladnie" nazwalas bol cyckow

Ja tu nie zadawalam zadnego pytania tylko chcialam znac zdanie innych kobiet ktore tez maja dzieci to tak w ramach umiejetnosci zrozumienia tekstu .

Nie potrzebuje spolecznego poparcia i poklasku ew. aprobaty swoich decyzji , zrobie tak czy siak to co ja uwazam za stosowne.

Stworzylam watek bo bylam ciekawa czy sa kobiety ktore mysla podonie jak ja i to wszytsko

59

Odp: Nie chce karmic piersia

No ale skoro "to wszystko wiesz" to nie powinnaś być taka oburzona bo porównałam mleko modyfikowane do fast foodu. smile

60

Odp: Nie chce karmic piersia
Cynicznahipo napisał/a:

Iceni napisała prawdę, nie ma co się na nią złościć.

Ja nie karmiłam piersią, choć chciałam i ogólnie żałuję, że ze względu na nadciśnienie i brane leki nic z tego nie wyszło.
Mogłam oczywiście wrócić do karmienia po skończonej kuracji, ale syn był już tak przyzwyczajony do butelki, że na cycka nawet patrzeć nie chciał.

Autorko, jedną rzeczą Cię zmartwię - piersi i tak się rozciągną. Nie ma cudów. Dzieje się tak, ponieważ wystarczy, że masz pokarm - a piersi są cięższe.
Ja nie karmiłam piersią, brałam tabletki na zahamowanie laktacji - a mleko zniknęło całkowicie gdzieś po 4-5 miesiącach. Niestety, nie jest to szybki proces.

Myslę że to jak szybko zaniknie pokarm  zależy  to od organizmu kobiety i chyba nastawienia psychicznego.

MI pokarm zanikł szybko bo w obu przypadkach trwało to do tygodnia i bez tabletek,chociaz przy drugim dziecku miałam dużo pokarmu.

Polsza napisała dobrze,rób jak sama uwazasz.
Może też byc tak że jak ujrzysz swoją małą istotkę to jednak zapragniesz karmić piersią wink

61

Odp: Nie chce karmic piersia

A ja dołącze swoje trzy grosze .Jestem mamą dwóch córek które wychowałam na cycu.Myślę ,że jak urodzisz to może zmienisz zdanie co do karmienia piersią .Karmienie nie jest takie straszne wiem o tym dość dużo bo karmie prawie bez przerwy już cztery lata .Hm jak by to przeliczyć na pieniądze to chyba niezła walizkę zaoszczędziłam .A co do kształtu to chyba się nie zmieniły nie macham nimi .
Taka malutka rada ....jeżeli będziesz mogła to karm piersią przynajmniej przez miesiąc .Siary pierwszego pokarmu nic nie zastąpi .Po drugie szybciej dojdziesz po porodzie czy ewentualnej cesarce .pozdrawiam.

62 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-10-09 21:05:15)

Odp: Nie chce karmic piersia
dziunik75 napisał/a:

Karmienie nie jest takie straszne wiem o tym dość dużo bo karmie prawie bez przerwy już cztery lata

Piszesz tak, bo zapewne Twoje córki nie miały problemu z łapaniem brodawki, miałaś pokarmu i mogłaś sobie spokojnie karmić.
Niestety nie dla każdej kobiety karmienie piersią to bułka z masłem. Przekonałam się na własnej skórze, choć bardzo chciałam karmić.

Moim zdaniem nie uświadamia się kobiet, jak trudne jest karmienie piersią, a wręcz przeciwnie, w gazetach i na reklamach widać przeszczęśliwe mamy, z dzidziusiami pijącymi mleczko z piersi. Ja byłam załamana, jak się okazało, że to tak nie wygląda. Wiszenie dzieciątka na piersi non stop na początku. Jego próby złapania brodawki - nie zliczę, ile razy się nie udało, więc krzyk malucha i kolejna próba. Jak już złapał, to nie chciał pić i wypluwał. I tak w kółko. Poprosiłam o pomoc Panią specjalistkę od laktacji. Przylazła, ścisnęła mój sutek (aż się skrzywiłam), przysunęła głowę dziecka, wpakowała mu na siłę do buzi ten sutek i poszła. Ledwo wyszła, maluch już nie miał sutka w buzi. Jedna wielka tragedia... Mimo tygodnia prób w szpitalu, a potem jeszcze w domu, synek i tak był dokarmiany, i nic dziwnego - mojego wypił parę kropel, a gdyby nie mm, to by z głodu umarł. A pokarmu miałam całe mnóstwo. Próbowałam oczywiście odciągać, a jakże. Ale syn i tak nie chciał tego pić. Potem się dowiedziałam od położnej, że to przez leki, które brałam. Szkoda, że nikt mi nie powiedział w szpitalu, że leki mogą zmienić smak mleka i dziecko może nie chcieć pić z tego powodu. Może bym się aż tak nie obwiniała, dołowała i stresowała. A tak wszystkie pielęgniary mnie miały za wyrodną matkę, na czele zresztą z moją matką i teściową... bo przecież dziecko trzeba karmić piersią... na siłę.

63

Odp: Nie chce karmic piersia

Teraz tak mówię ale początki przy pierwszej córce nie było różowo ,nie chce straszyć autorki .Myślę że chciałam karmić piersią i karmiłam .Jednak to natura nie chemia .Oczywiście rozumię te mamy które nie mogą karmić i nie potempiam tych które nie chcą ich wola.

64

Odp: Nie chce karmic piersia
dziunik75 napisał/a:

Teraz tak mówię ale początki przy pierwszej córce nie było różowo ,nie chce straszyć autorki .Myślę że chciałam karmić piersią i karmiłam .Jednak to natura nie chemia .Oczywiście rozumię te mamy które nie mogą karmić i nie potempiam tych które nie chcą ich wola.

Pewnie. Każda mama chce jak najlepiej dla swojego malucha.

65

Odp: Nie chce karmic piersia

Pierwsze przystawienie do piersi było tragiczne ,mała nie umiała złapać piersi był jej płacz i mój że sobie nie radze .i jedna położna która mi ścisnęła tak sutka że zobaczyłam świeczki z bólu .Uratowała mnie chyba tylko cierpliwość i walka ze samą sobą ale się udało drugie dostawienie i trzecie i tak do dzisiaj przy drugiej córce .
Miałam to szczęście że pokarmu miałam dużo ,jednym słowem udało mi się.

Posty [ 1 do 65 z 204 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nie chce karmic piersia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026