Nie wiem co, kto i po co tu wymyśla, ale odeszliście od tematu zupełnie.
To ja sobie pozwolę (dziękuję
) wrócić do tematu.
Pamiętam jak kiedyś, lata temu, pojawił się ten temat wsród moich znajomych i jakoś wtedy pomyślałam, że w sumie to ja bym chętnie taką surogatką została
Dla mnie ciąża była świetnym stanem, choć w ciążę zaszłam w koszmarnym dla mnie momencie, żadnych przykrych dolegliwości typu wymioty, puchnięcie nóg itp. Jedynie mnie brzuch bolał na początku, ale ponoć tak bywa przy pierwszej ciąży kiedy narządy muszą się rozsunąć by zrobić miejsce rosnącej macicy.
W czasie ciąży się ze sobą nie cackałam, przeżyłam 3 przeprowadzki, w tym jedną przez całą Polskę, pracowałam normalnie, choć w końcu poszłam na zwolnienie jak mi moja głupia szefowa kazała w 6 miesiącu po drabinie chodzić. A dziecko sobie urodziłam w 15 minut 
Dlatego jezeli miałabym możliwość to chciałabym być znowu w ciąży bo to mega przeżycie i niesamowity stan.
Ale nie chciałabym mieć więcej dzieci - pieluch, zupek, szarpania się z wózkiem w autobusie, ząbkowania itp... jako matka czuję się spełniona.
Natpmiast ciąża to zupełnie inna sprawa - i to by było idealne rozwiązanie ;P