Witajcie Kobietki,
A więc tak kochałam się z moim partnerem podczas miesiączki( wiem, wiem niby to niezdrowe) Mianowicie pierwszego i drugiego dnia miesiączki ( skończył we mnie) dodam że mam różne cykle miesiączkowe ostatnio przerwa miedzy okresem trwała 23-24dni. Jakie jest prawdopodobieństwo że będę w ciąży??:))
Podobne tematy
50/50 jak zawsze ????
Wole co najmniej 60/40:) Że będę ![]()
50/50 jak zawsze ????
50/50 jak zawsze ????
Ja bym dała jakieś 99/1, że nie będziesz...
Magda8891 napisał/a:50/50 jak zawsze ????
Ja bym dała jakieś 99/1, że nie będziesz...
A jeśli w te dni miałam właśnie dni płodne?
No właśnie fakt, że pierwszego i drugiego dnia miesiączki miałaś dni płodne szacuję na ten 1%.
Zdarza się, ale jest bardzo mało prawdopodobne.
No właśnie fakt, że pierwszego i drugiego dnia miesiączki miałaś dni płodne szacuję na ten 1%.
Zdarza się, ale jest bardzo mało prawdopodobne.
Więc cóż, zalecasz starać się dalej o potomka?
Znikome prawdopodobieństwo, że zaszłaś.
Najlepszy sposób to regularny seks (np. codzienny
) i odstresowanie się.
Znikome prawdopodobieństwo, że zaszłaś.
Najlepszy sposób to regularny seks (np. codzienny) i odstresowanie się.
Trzeba wprowadzić to w życie:):) trzymajcie kciuki:) I dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
Cynicznahipo napisał/a:Znikome prawdopodobieństwo, że zaszłaś.
Najlepszy sposób to regularny seks (np. codzienny) i odstresowanie się.
Trzeba wprowadzić to w życie:):) trzymajcie kciuki:) I dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
Trzymam
.
Powiem Ci, że z mężem staraliśmy się ponad pół roku, już zaczynałam się martwić.
Potem wyjechaliśmy na weekend do Zakopanego, odpocząć, połazić, wyluzować się.
No i 6 tygodni potem już słyszałam bicie serduszka na USG.
karolciar18 napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Znikome prawdopodobieństwo, że zaszłaś.
Najlepszy sposób to regularny seks (np. codzienny) i odstresowanie się.
Trzeba wprowadzić to w życie:):) trzymajcie kciuki:) I dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
Trzymam
.
Powiem Ci, że z mężem staraliśmy się ponad pół roku, już zaczynałam się martwić.
Potem wyjechaliśmy na weekend do Zakopanego, odpocząć, połazić, wyluzować się.
No i 6 tygodni potem już słyszałam bicie serduszka na USG.
To świetnie:)) mam nadzieje że i tak będzie ze mną
a wyjazd również w góry sobie zafundujemy ale do Czech
( od dawna planowane)
uchh Będzie cudnie:)
Cynicznahipo napisał/a:karolciar18 napisał/a:Trzeba wprowadzić to w życie:):) trzymajcie kciuki:) I dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
Trzymam
.
Powiem Ci, że z mężem staraliśmy się ponad pół roku, już zaczynałam się martwić.
Potem wyjechaliśmy na weekend do Zakopanego, odpocząć, połazić, wyluzować się.
No i 6 tygodni potem już słyszałam bicie serduszka na USG.To świetnie:)) mam nadzieje że i tak będzie ze mną
a wyjazd również w góry sobie zafundujemy ale do Czech
( od dawna planowane)
uchh Będzie cudnie:)
To pozostaje mi trzymać kciuki.
Kobietki, chyba za bardzo pragnę tego dzieciątka:) do testu jeszcze 5 dni. A ja już mam objawy lub sobie je wkręcam. Boli mnie brzuch podobnie jak na okres, kłują jajniki, no i częściej czuje się zmęczona. Myślicie że coś leży na rzeczy?