porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 162 ]

56

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Co do pytań Maćka, owszem czasem trudno uwierzyć, iż takie rzeczy dzieją się naprawdę, bo to w głowie się nie mieści?! I to w biały dzień, w publicznych miejscach, ale ileż to osób zostało porwanych w podobnych warunkach i okolicznościach  i nie ma po nich do dzisiaj śladu, sprawców tych procederów również nie odnaleziono.
Co do porwań Polek, ostatnio  zupełnie przypadkiem oglądałam program dokumentalny bodajże Świat bez fikcji o handlu kobietami w Azji. Okazuje się, iż wielu przywódców tego typu gangów oraz klientów finalnych pochodzi z krajów arabskich np. Arabii Saudyjskiej. W wielu przypadkach jednak szajki handlujące kobietami mają problem, gdyż arabowie co raz częściej chcą białe kobiety zamiast azjatek i to za nie płacą o wiele więcej, masz odpowiedź czemu nagle grupy takie szukają kobiet w Polsce, owszem mogłaby być to Ukrainka czy Rosjanka, ale może klient zażyczył sobie białą kobietę z UE, skoro płaci to wymaga prawda? a takie brudne elementy na pewno przedziwaczne mogą mieć zachcianki...
Co do kwestii dlaczego samochód porywaczy nagle znalazl się w Austrii, moim zdaniem granice UE są bardzo szczelne, mogli się obawiać, iż gdzieś  na granicy wpadną. O wiele łatwiej jest dotrzeć do Włoch, np. Neapol jest idealnym miejscem brudnych interesów gdzie za pieniądze odpowiednie władze przymkną oko na wszystko,na dodatek mają międzynarodowy port, do którego przez przypadek kiedyś wjechaliśmy samochodem lawirując pomiędzy kontenerami, taką ma ochronę (mieszkałam kiedyś w tym mieście, więc wiem co mówię, ale to nie na temat) może chcieli przedostać się statkiem np. do Egiptu, a stamtąd już rzut beretem.....mam wręcz ciarki, myśląc o tym....straszne !!!
Co do kwestii działania policji, chyba nie muszę się wypowiadać na temat ich wydajności w prowadzeniu wielu spraw, a co dopiero w przypadku tak sprawnego i szybkiego porwania, w ciągu kilku godzin byli już w Austrii więc resztę sobie już sam dopowiedz...najbardziej przerażający fakt to ten, iż w taki sposób ginie wiele kobiet i większość z nich niestety nie wraca....

p.s. pozdrawiam Cię Aniu i mam nadzieję, że dochodzisz do siebie...mimo iż to na pewno bardzo trudne

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Można prosić o streszczenie historii bo to jest tak chaotycznie i niechlujnie opisane, że ja tego nie rozumiem.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

58

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Dziękuje Ci Patito za Twój wpis... smile

59

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
alpengold napisał/a:

Można prosić o streszczenie historii bo to jest tak chaotycznie i niechlujnie opisane, że ja tego nie rozumiem.

Z całym szacunkiem alpengold, ale gdybyś przeżyła coś podobnego, składnia nie byłaby Ci w głowie.

Patito napisał/a:

[...]ale ileż to osób zostało porwanych w podobnych warunkach i okolicznościach  i nie ma po nich do dzisiaj śladu, sprawców tych procederów również nie odnaleziono.

Wspominałam, że statystyki mówią o dziesięciu tysiącach Polek rocznie wywożonych za granicę i zmuszanych do prostytucji. Oficjalne statystyki. Nie oficjalnie ofiar może być znacznie więcej. To przerażająca liczba! To duża miejscowość! Miasto!

Problem istnieje. Kobiety są realnie zagrożone, zwłaszcza młode i atrakcyjne, ale nie tylko. Czytałam o kobiecie w wieku pięćdziesięciu lat, która została uprowadzona w celu opieki nad dziećmi. Pani zażyczyła sobie dojrzałej osoby, żeby nie kusić pana i z doświadczeniem, czyli takiej, która miała własne dzieci.
A co z mężczyznami zamykanymi we współczesnych "obozach pracy"?
Mówi się o ludziach z krajów politycznie niepoprawnych, biednych i prześladowanych, ale problem zatacza coraz dalsze kręgi.
Mało się mówi o handlu ludźmi. Wstyd, upokorzenie, niepowroty. Niewolnictwo wciąż istnieje i wyciąga łapy po coraz wybredniejszy "towar".
Dopóki jest ktoś, kto zapłaci za dostarczenie, dopóty znajdzie się ktoś, kto pokusi się na łatwe pieniądze i zrealizuje zamówienie.
Jedynym sposobem obrony świadomość i utrudnianie realizacji.

60

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

To jest wstrząsające, ale prawdziwe, mówi się iż niewolnictwo zniesiono w XIX wieku, tak naprawdę ono nigdy nie znikło, istnieje od zarania dziejów i będzie istnieć nadal dopóki nie rozprawimy się z tymi zdegenerowanymi grupami przestępczymi i ich psychopatycznymi klientami. Dotyczy to wszelkich form niewolnicta, handlu kobietami i zmuszaniem do niewolniczej pracy, a karani być powinni wszyscy nie tylko organizatorzy, ale i ci którzy przymykają oko na taki proceder, a przede wzszystkim z niego korzystający. Wiemy, iż ludzie władzy również korzystają na tych interesach i w nich uczestniczą i nie trzeba wcale daleko szukać wystarczy włączyć TV, by się o tym przekonać.

61

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Z całym szacunkiem ewka3 styl pisania brzmi jak  chaotyczne opowiadanie. Żadnych konkretow co z tymi porywaczami.skoro uplynal rok powinno byc wiadomo wszystko.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

62

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Co do wiarygoności tekstu, nie nam to oceniać, bo po prostu nie znamy faktów, możemy jedynie wierzyć lub nie, ale przecież tu nie o to chodzi. Takie porwania i handel ludźmi rzeczywiście istnieją i musimy z tego wyciągnąć wnioski. Dobrze, iż taki wątek powstał, nawet jeśli miałby być daleki od prawdy. Bądźmy bardziej świadomi w kwestii bezpieczeństwa zarówno nas samych,naszych rodzin jak i sąsiadów czy ludzi, których widzimy na ulicach. Czasem my sami naszą obojętnością przyzwalamy na pewno zachowania, zwłaszcza panowie. Oglądałam ostatnio reportaż o kobietach sprzedanych do agencji towarzyskich. Jedna z nich opisuje, iż błagała wielu klientów, by jej pomogli w jakikolwiek sposób opisując, iż jest zmuszana do prostytucji. ŻADEN nawet palcem nie kiwnął !!!...Wstrząsające !!! Jaki możemy wyciągnąć z tego wniosek?

63

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
alpengold napisał/a:

Z całym szacunkiem ewka3 styl pisania brzmi jak  chaotyczne opowiadanie. Żadnych konkretow co z tymi porywaczami.skoro uplynal rok powinno byc wiadomo wszystko.

Ja to widzę inaczej.
Ok. roku temu miałam wypadek samochodowy. Inny samochód zjechał na mój pas i o mały włos nie zmiótł mnie z drogi. Przerył mi cały bok, a koledzy na tylnej kanapie żegnali się już z życiem. Zgłosiłam zdarzenie natychmiast. Wystarczyło wysłać patrol i złapać delikwenta na wlocie do miasta. Ale nie, bo policjanci mieli czas drzemki. Składałam zeznania ponad dwie godziny. Zabrano mi dowód rejestracyjny za brak lusterka. Na koniec policjant stwierdził cyt.: "Szybciej wy ich znajdziecie, niż my.". Po czasie okazało się, że sporządzono zaledwie notatkę ze zdarzenia (ponad dwie godziny), a zeznania moje i świadków spisano dopiero po kilku dniach na posterunkach właściwych do miejsca zameldowania. Nie muszę wyjaśniać, że sprawcy nigdy nie złapano, bo nie szukano. Sprawę umorzono.

Tak działają w Polsce służby.

Podałam ten przykład, bo rozumiem, że autorka nie ma pojęcia, co dzieje się w sprawie wykrycia sprawców jej porwania. Podejrzewam, że porywacze raczej jej się nie przedstawiali i nie wyjaśniali motywów swojego działania.

Rozumiem, że styl pisania brzmi dla Ciebie, jak chaotyczne opowiadanie, ale nikt nie zabrałby się za pisanie opowiadania w ten sposób. Gdyby zabieg był celowy, zdarzenia zostałyby poukładane chronologicznie, całość byłaby bardziej spójna i mniej emocjonalna. W tej relacji nawet nie ma opisu cech zewnętrznych postaci. Żadnych szczegółów. Czy tak się pisze opowiadania?

Powinniśmy być wdzięczni autorce, że podzieliła się z nami swoimi przeżyciami.
Tak jak pisze Patito, potraktujmy ten wątek jako przestrogę.

Takie rzeczy się dzieją. Ludzie nie chcą się wtrącać, przymykają oczy i udają, że nic się nie dzieje. To jak z przemocą domową. Nikt nic nie widział, nikt nie słyszał. Do momentu tragedii była to idealna rodzina, tylko czemu dziecko nie żyje?

Napiszę więcej. Jakiś czas temu miejscowością, w której kiedyś mieszkałam wstrząsnęło wydarzenie. Aresztowano kobietę. Ogromna sensacja, bo była przykładną obywatelką. Mąż, troje dzieci, własna działalność (jakaś sprzedaż w internecie). Okazało się, że kobieta należała do grupy, która pośredniczyła w znajdowaniu pracy za granicą. Pomogła wielu osobom wyjechać, ale nie wracali. Zabierano im dokumenty i zastraszano, żeby pracowali ponad siły w paskudnych warunkach.
Niedaleko mojej mamy mieszka kobieta, która myślała, że mąż ją porzucił, bo nie odzywał się przez wiele miesięcy.

Absolutnie nikt w tej miejscowości nie miał pojęcia, że takie rzeczy dzieją się na świecie, a co dopiero za płotem.

64

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

65

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
AFG napisał/a:

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

66

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:
AFG napisał/a:

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

67

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
AFG napisał/a:
Anna1980 napisał/a:
AFG napisał/a:

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

Ja wierzę w obie historie, coś strasznego.. Więc jeśli masz siłę podziel się z nami..

Don't hate me just because You ain't me

68 Ostatnio edytowany przez AFG (2014-09-15 13:35:03)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
iLoveMyLambs napisał/a:
AFG napisał/a:
Anna1980 napisał/a:

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

Ja wierzę w obie historie, coś strasznego.. Więc jeśli masz siłę podziel się z nami..

Wyobraźcie sobie młodą uśmiechniętą dziewczynę, która zaledwie kilka lat wcześniej ukończyła szkołę podstawową i kontynuuje naukę. W nowej szkole spotyka fantastycznego faceta. Nauka, rodzina, chłopak, imprezy, wycieczki i spacery przy świetle księżyca. Wydaje jej się, że świat stoi otworem i że osiągnie w nim coś wielkiego.
I nagle dziewczyna zasypia i budzi się w nieznanym miejscu, mrocznym i zimnym, wokół niej krążą nieznane osoby jak wygłodniałe wilki, śliniące sie na widok ofiary.
Dziewczyna jest oglądana i obmacywana począwszy od włosów do paznokci u nóg. Obleśny typ płaci i zabiera towar z sobą. od tego momentu dziewczyna jest jego własnością. Na początku walczy i buntuje się. Nie chce słuchać. Jest traktowana jak dzika klacz którą trzeba ujeździć. Jak suka którą trzeba wytresować. Dziewczyna chce się zabić, ale nie może. Po pierwszym Panu są następni i następni i następni. Jej wytresowane ciało służy tylko do jednego. Zmieniają sie tylko miejsca: Loch, rezydencja, ukryty pokój, burdel.

Pomimo wielu lat które minęły dziewczyna nie ma siły tego opisywać a wy nie macie siły tego czytać. W tym przypadku czas nie leczy ran. Rany pozostają otwarte i nie goją się.
Jedynym sposobem by coś zmienić to kastrować każdego faceta po osiągnięciu wieku dojrzałego I kara śmierci za handel. Tylko czy większości sukinsynów zależy na tym by nas chronić? Jak często Ci co tworzą prawo sami chętnie je gwałcą.  Ile kobiet nie dopuszcza do świadomości tego, że ich mężowie i synowie korzystają z burdeli itp.? Mamy zasłony na oczach bo tak nam wygodniej.

69

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

To straszne, aż łzy mi napływają do oczu...

Don't hate me just because You ain't me

70

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

AFG, ja wiem, że takie historie się zdarzają, ale ta, którą opisała autorka wątku nieco nie trzyma się kupy, jest pisana jak zbeletryzowana historia, a nie jak autentyczne przeżycia. Na forum może pisać każdy, nie tylko ten, kto ma czyste intencje, ale również mitoman albo zwykły troll, jakich ostatnio tu coraz więcej. A tobie bardzo współczuję tego, co przeżyłaś. Piszesz o kastracji... wiem, że chcesz zemsty, ale nie uważam tego za dobre rozwiązanie. I masz rację, wielu mężczyzn korzysta z burdeli i wielu z którymi rozmawiałam (normalnych mężczyzn, mężów, ojców, dziadków, urzędników, prezesów i zupełnie zwykłych ludzi) ma głęboko w doopie to, czy kobieta, która tam jest robi to bo jest zmuszona czy z własnej woli. Jeden z nich, nota bene w zwykłym życiu "prawy i honorowy" człowiek powiedział nawet tak kuriozalne zdanie, że gdyby chciała to by uciekła, a poza tym machała do niego i się uśmiechała, a to znaczy, że jej się podobało. Mentalność mężczyzn i popyt na takie usługi jest źródłem problemu, jakim jest handel kobietami. Mogę się domyślać, że to co napisałam wyżej, to szukanie usprawiedliwienia i mydlenie sobie samemu oczu.

Kilka miesięcy temu jechałam pewną popularną drogą w południowej Polsce. Przy drodze stała tirówka, łydki miała całe posiniaczone. Chciałam się zatrzymać, żeby zabrać tę kobietę do auta i zawieźć na policję, zadzwonić do La Strady itp., bo to jak wyglądała świadczyło tylko o tym, że nie stoi tam bo chce. Co zrobił mój wspaniały partner? Zareagował agresją, wytrącając mi kierownicę z ręki (na skrzyżowaniu) i wrzeszcząc na mnie, żebym tego nie robiła ("bo mafia stoi w krzakach i nas zabiją"). Pokłóciliśmy się wtedy jak nigdy przez 6 lat związku. Nie wiem, czy był klientem prostytutek, podejrzewam, że nie. Myślę, że był to akt męskiej solidarności z klientami tych kobiet (bo wśród jego przyjaciół są tacy koorwiarze, że hej). Był gotowy mnie uderzyć, wykopać mnie z auta przy prędkości 120, mimo że kierowałam, bo zareagowałam współczuciem na krzywdę innej kobiety. Pisałam wtedy wieczorem do jednej z fundacji zajmujących się handlem kobietami i nie doczekałam się odpowiedzi. Myślę też, że my kobiety powinnyśmy być ze sobą bardziej solidarne - tak samo jak mężczyźni. Jeśli widzę młodą dziewczynę, prawie dziecko przy drodze, to zgłaszam na policję, że mam podejrzenie, że jest nieletnia i że została zmuszona do świadczenia wiadomych usług. Przy czym - interesuję się, czy policja przyjęła zgłoszenie i co w tej sprawie zrobili. Jak trzeba to dzwonię po kilkanaście razy i się dopytuję, tudzież składam pismo z prośbą o poinformowanie mnie o postępowaniu, czy wszczęli czy nie. Tak zrobiłam raz, klika lat temu w takiej sprawie i jeszcze raz w innej. Oni mają obowiązek się ustosunkować do każdego zgłoszenia.

71 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-09-15 23:18:08)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
AFG napisał/a:
iLoveMyLambs napisał/a:
AFG napisał/a:

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

Ja wierzę w obie historie, coś strasznego.. Więc jeśli masz siłę podziel się z nami..

Wyobraźcie sobie młodą uśmiechniętą dziewczynę, która zaledwie kilka lat wcześniej ukończyła szkołę podstawową i kontynuuje naukę. W nowej szkole spotyka fantastycznego faceta. Nauka, rodzina, chłopak, imprezy, wycieczki i spacery przy świetle księżyca. Wydaje jej się, że świat stoi otworem i że osiągnie w nim coś wielkiego.
I nagle dziewczyna zasypia i budzi się w nieznanym miejscu, mrocznym i zimnym, wokół niej krążą nieznane osoby jak wygłodniałe wilki, śliniące sie na widok ofiary.
Dziewczyna jest oglądana i obmacywana począwszy od włosów do paznokci u nóg. Obleśny typ płaci i zabiera towar z sobą. od tego momentu dziewczyna jest jego własnością. Na początku walczy i buntuje się. Nie chce słuchać. Jest traktowana jak dzika klacz którą trzeba ujeździć. Jak suka którą trzeba wytresować. Dziewczyna chce się zabić, ale nie może. Po pierwszym Panu są następni i następni i następni. Jej wytresowane ciało służy tylko do jednego. Zmieniają sie tylko miejsca: Loch, rezydencja, ukryty pokój, burdel.

Pomimo wielu lat które minęły dziewczyna nie ma siły tego opisywać a wy nie macie siły tego czytać. W tym przypadku czas nie leczy ran. Rany pozostają otwarte i nie goją się.
Jedynym sposobem by coś zmienić to kastrować każdego faceta po osiągnięciu wieku dojrzałego I kara śmierci za handel. Tylko czy większości sukinsynów zależy na tym by nas chronić? Jak często Ci co tworzą prawo sami chętnie je gwałcą.  Ile kobiet nie dopuszcza do świadomości tego, że ich mężowie i synowie korzystają z burdeli itp.? Mamy zasłony na oczach bo tak nam wygodniej.

To co piszesz jest przerażające, ale zapoznałam się już na tyle z tematem, żeby mieć świadomość, iż takie rzeczy się dzieją. Człowiekowi wydaje się, gdy ogląda jakiś film w temacie, że to tylko fikcja.

Twórcy kina czy innego przekazu ubarwiają swoje dzieła, żeby się sprzedały szerszej publiczności, żeby nie nudziły i przynosiły zysk. Nawet jeśli poruszają jakiś temat, to muszą przyciągnąć odbiorcę.
Uważam, że te zabiegi wypaczają późniejsze postrzeganie rzeczywistości. Ludziom trudno uwierzyć w historię, bo podobną widzieli w filmie i była tak ciekawie pokazana. Przez dwie godziny w kinie nie nudzili się nawet chwili. Do tego zawsze występuje dobry bohater, który pokonuje zło. Wartka akcja, ciekawe dialogi i wyraziści bohaterowie.

Czy można uwierzyć, że realny świat jest znacznie brutalniejszy? Że coś, co oglądaliśmy w kinie dzieje się na prawdę?

Trolle, "mitomany" (cokolwiek to znaczy) i znudzeni nastolatkowie bawiący się kosztem innych.
Tak właśnie postrzegamy rzeczywistość w jedynym wolnym i dostępnym dla wszystkich środku masowego przekazu, którym jest internet. Tak bardzo boimy się oszukania, że nie dostrzegamy ważnych tematów. Jakby miało nam czegoś ubyć...

72

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

ewka3, ja nie oglądam takich filmów, a do kina chodzę rzadko. Za to trochę siedzę na forum i czytałam już sporo różnych historii, które wzbudzały skrajne emocje, a później okazywało się, że to wyssane z palca bajki, albo że ktoś pozakładał pięć kont i się dobrze bawi pisząc bzdury. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku, ale pewne przesłanki nieścisłości są. I nie twierdzę też, że handel ludźmi nie istnieje, ale może zamiast mnożyć takie historie warto zastanowić się, co można zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś padł ofiarą przemocy lub jak się zabezpieczyć przed porwaniem? Tudzież jak wymóc na policji sprawniejsze działania w takich sprawach?
Nie napisałam "mitomany", a mitomania i znaczy to tyle, co " patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii" (za Wikipedią). Napisałam wyraźnie, że dostrzegam wagę tematu. Ochłoń trochę, wrzuć na luz, weź 10 głębokich wdechów i przeczytaj sobie może mój poprzedni post ze zrozumieniem, bo w tej chwili negatywne nastawienie do mnie wprost bije z twojej wypowiedzi.

73

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Straszna historia.Bardzo straszna.Nie wiem czy zmyślona czy nie ale straszna, i realna niestety.Namierzanie i to na bezczelnego w biały dzień.Zadbana kobieta ma być ciągle w stresie?Myślę Aniu ,że padło na Ciebie przez przypadek.Absolutnie.DOBRZE ZE CI SIĘ UDAŁO.
Ja też mam problem w domu.Ale nikogo nie obchodzą problemy związane z emocjami.prawo na całym świecie ma to w doopie.
No bo niby tak:
1.Porwana ale udało się zwiać więc co?nie ma tematu !problemu nie ma w ogóle.!
2. Porwana, zniewolona, zgwałcona - ale przecież stosunek seksualny to fizjologiczna czynność dokonywana przez ludzi ,naturalna potrzeba .Porwana uciekła/została uwolniona, więc problem został rozwiązany .Stosunki się skończyły Ciało jest wolne .koniec sprawy.A pamięć ?zapomnieć i po sprawie co tam nic się nie stało

GWAŁT.  powiedzmy to jasno - nie mamy szans by się obronić!!!kazda z nas może paść jego ofiarą i dziecko też.Dlaczego tak się to bagatelizuje

A GDZIE SĄ DO CHOLERY CI WSZYSCY EKSPERCI OD PSYCHOLOGII I PSYCHIATRII!!!!!!!!!I TWÓRCY PRAWA KARNEGO!!!!
Skoro wiek 20 to wiek psychiatrii to już chyba wiemy że
1.Zgwałcona i sponiewierana kobieta, dziecko czy mężczyzna nie jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie.Utrata poczucia bezpieczeństwa prowadzi do depresji a już tyle się o niej pisze i mówi że to nie jest "dołek jesienny" tylko poważny stan chorobowy.Cała rodzina cierpi,dzieciom zmienia się rzeczywistość ,mąż nie ma ślicznej żony w łóżku tylko smutek i rozpacz.I jak on ma sobie poradzić ?na panienki iść?no i kółko by się zamknęło.
Ale TO nikogo nie obchodzi.Dobrze że USA wylansowało modę na pilnowanie dzieci przed obserwatorami i o pedofilii tam się mówi głośno i mówi otwarcie,jak ktoś dziecko obserwuje i wpadnie to mu przynajmniej wiercą dziurę w brzuchu.A u nas?Pani ma urojenia!
Programy chyba trzeba robić choćby po to żeby mówić o sposobach działania.Niedawno zaczepił  mnie miły chłopak zapytał mnie o drogę, chwilę rozmawialiśmy idąc w tym samym kierunku.poprosił mnie o telefon "taka Pani miła i fajna ble ble ble da mi Pani swój telefon"uśmiechnęłam się tylko i odmówiłam grzecznie.Więcej go nie zobaczyłam, ale nawijkę miał taką jak ten Twój Aniu ze stacji.
"UPROWADZONA" ten film robi wrażenie. Przestań panikować nic złego się przecież nie stanie prawie z byłego męża zrobiła paranoika,a potem płacz i zgrzytanie zębów....
Mam problem w domu Z tak zwaną przyjaciółką męża, która na bezczelnego próbuje od kilku lat go przejąć i polskie prawo też ma w dupie to że taka zniszczy sobie rodzinę i co jej tam.To żona ma problem z zazdrością czyli z emocjami ,dopiero jak się kogoś pobije albo nie daj boże zatłucze to służby reagują.Ale na cierpienie emocjonalne nikt nie reaguje i to trzeba zmienić.
Jak sobie przeczytałam historię Ani to normalnie stwierdziłam że mój problem to pikuś jest.

74

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Emilia napisał/a:

ewka3, ja nie oglądam takich filmów, a do kina chodzę rzadko. Za to trochę siedzę na forum i czytałam już sporo różnych historii, które wzbudzały skrajne emocje, a później okazywało się, że to wyssane z palca bajki, albo że ktoś pozakładał pięć kont i się dobrze bawi pisząc bzdury. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku, ale pewne przesłanki nieścisłości są. I nie twierdzę też, że handel ludźmi nie istnieje, ale może zamiast mnożyć takie historie warto zastanowić się, co można zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś padł ofiarą przemocy lub jak się zabezpieczyć przed porwaniem? Tudzież jak wymóc na policji sprawniejsze działania w takich sprawach?
Nie napisałam "mitomany", a mitomania i znaczy to tyle, co " patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii" (za Wikipedią). Napisałam wyraźnie, że dostrzegam wagę tematu. Ochłoń trochę, wrzuć na luz, weź 10 głębokich wdechów i przeczytaj sobie może mój poprzedni post ze zrozumieniem, bo w tej chwili negatywne nastawienie do mnie wprost bije z twojej wypowiedzi.

Moja wypowiedź nie była odpowiedzią na Twój post, a refleksją.
Wiesz, jak szybko wycofują się osoby pokrzywdzone, które zostają zaszczute?

Mechanizm działa podobnie, jak w przypadku wycofywania lub zaniechania zeznań ofiary gwałtu, gdy wmawia jej się, że sama jest sobie winna.
Ofiary milczą, a oprawcy działają dalej i czują się coraz bardziej bezkarni.

Czasami warto przymknąć oko na jakiegoś trolla, czy innego dowcipnisia, niż posądzać ludzi zbyt pochopnie.

Co do hasła "mitoman" - już wiem, co znaczy. Jednak niemniej dziękuję za wyjaśnienie.

75

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
fosterr napisał/a:

Straszna historia.Bardzo straszna.Nie wiem czy zmyślona czy nie ale straszna, i realna niestety.Namierzanie i to na bezczelnego w biały dzień.Zadbana kobieta ma być ciągle w stresie?Myślę Aniu ,że padło na Ciebie przez przypadek.Absolutnie.DOBRZE ZE CI SIĘ UDAŁO.
Ja też mam problem w domu.Ale nikogo nie obchodzą problemy związane z emocjami.prawo na całym świecie ma to w doopie.
No bo niby tak:
1.Porwana ale udało się zwiać więc co?nie ma tematu !problemu nie ma w ogóle.!
2. Porwana, zniewolona, zgwałcona - ale przecież stosunek seksualny to fizjologiczna czynność dokonywana przez ludzi ,naturalna potrzeba .Porwana uciekła/została uwolniona, więc problem został rozwiązany .Stosunki się skończyły Ciało jest wolne .koniec sprawy.A pamięć ?zapomnieć i po sprawie co tam nic się nie stało

GWAŁT.  powiedzmy to jasno - nie mamy szans by się obronić!!!kazda z nas może paść jego ofiarą i dziecko też.Dlaczego tak się to bagatelizuje

A GDZIE SĄ DO CHOLERY CI WSZYSCY EKSPERCI OD PSYCHOLOGII I PSYCHIATRII!!!!!!!!!I TWÓRCY PRAWA KARNEGO!!!!
Skoro wiek 20 to wiek psychiatrii to już chyba wiemy że
1.Zgwałcona i sponiewierana kobieta, dziecko czy mężczyzna nie jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie.Utrata poczucia bezpieczeństwa prowadzi do depresji a już tyle się o niej pisze i mówi że to nie jest "dołek jesienny" tylko poważny stan chorobowy.Cała rodzina cierpi,dzieciom zmienia się rzeczywistość ,mąż nie ma ślicznej żony w łóżku tylko smutek i rozpacz.I jak on ma sobie poradzić ?na panienki iść?no i kółko by się zamknęło.
Ale TO nikogo nie obchodzi.Dobrze że USA wylansowało modę na pilnowanie dzieci przed obserwatorami i o pedofilii tam się mówi głośno i mówi otwarcie,jak ktoś dziecko obserwuje i wpadnie to mu przynajmniej wiercą dziurę w brzuchu.A u nas?Pani ma urojenia!
Programy chyba trzeba robić choćby po to żeby mówić o sposobach działania.Niedawno zaczepił  mnie miły chłopak zapytał mnie o drogę, chwilę rozmawialiśmy idąc w tym samym kierunku.poprosił mnie o telefon "taka Pani miła i fajna ble ble ble da mi Pani swój telefon"uśmiechnęłam się tylko i odmówiłam grzecznie.Więcej go nie zobaczyłam, ale nawijkę miał taką jak ten Twój Aniu ze stacji.
"UPROWADZONA" ten film robi wrażenie. Przestań panikować nic złego się przecież nie stanie prawie z byłego męża zrobiła paranoika,a potem płacz i zgrzytanie zębów....
Mam problem w domu Z tak zwaną przyjaciółką męża, która na bezczelnego próbuje od kilku lat go przejąć i polskie prawo też ma w dupie to że taka zniszczy sobie rodzinę i co jej tam.To żona ma problem z zazdrością czyli z emocjami ,dopiero jak się kogoś pobije albo nie daj boże zatłucze to służby reagują.Ale na cierpienie emocjonalne nikt nie reaguje i to trzeba zmienić.
Jak sobie przeczytałam historię Ani to normalnie stwierdziłam że mój problem to pikuś jest.

to samo sobie pomyslalam "ze mój problem to pikuś" po przeczytaniu AFG... sad ... Przykro mi z powodu Twojego problemu... To musi wykańczać na dłuższą metę:(

76

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Emilia napisał/a:

ewka3, ja nie oglądam takich filmów, a do kina chodzę rzadko. Za to trochę siedzę na forum i czytałam już sporo różnych historii, które wzbudzały skrajne emocje, a później okazywało się, że to wyssane z palca bajki, albo że ktoś pozakładał pięć kont i się dobrze bawi pisząc bzdury. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku, ale pewne przesłanki nieścisłości są. I nie twierdzę też, że handel ludźmi nie istnieje, ale może zamiast mnożyć takie historie warto zastanowić się, co można zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś padł ofiarą przemocy lub jak się zabezpieczyć przed porwaniem? Tudzież jak wymóc na policji sprawniejsze działania w takich sprawach?
Nie napisałam "mitomany", a mitomania i znaczy to tyle, co " patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii" (za Wikipedią). Napisałam wyraźnie, że dostrzegam wagę tematu. Ochłoń trochę, wrzuć na luz, weź 10 głębokich wdechów i przeczytaj sobie może mój poprzedni post ze zrozumieniem, bo w tej chwili negatywne nastawienie do mnie wprost bije z twojej wypowiedzi.

PROSZĘ!!!! NIE KŁÓĆCIE SIĘ:((( ... stoimy po tej samej stronie barykady...

77

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Widzę ,że zamiast merytorycznej dyskusji wytyka się tu głównie błędy stylistyczne."Mitomany "czy Mitomani, Przechwalanie się wyjaśnianiem pojęć itp rzeczy i to ze strony doświadczonego forumowicza.Dziewczyny nie rozumiem takiego traktowania siebie.Jak ktoś szybko pisał i napisał"Mitomany"to miał na myśli mitomanów i chyba nie trzeba tego od razu wytykać.
Filmów o uprowadzeniach i werbowaniach do niewolniczej pracy jest kilka i opowiadają zwykłe historie I NALEŻY je oglądać.
Bo uczą czego nie robić.Nie ufać byle komu, pokazują że zwykła sytuacja na ulicy czy na basenie może mieć na celu zrobienie krzywdy.Nie mam ochoty na jakieś spięcia których pełno na innych forach.Każdy każdemu jakieś błędy wytyka, wypomina dziwne rzeczy a tu poranione kobiety liczą na konstruktywne załatwienie tematu ........Dziewczyny te sugestie o traktowaniu siebie lepiej czyli taksówką do domu po wypadzie z kumpelą do knajpy to podstawa.zaufaną a teraz to stwierdzam że moja kumpela która obudziła w nocy męża żeby nas zabrał do domu była najlepsza!!!!!i mój zamiast słodko sobie spać będzie po mnie przyjeżdzał big_smile ot co!DDDDD

UPROWADZONA jest historią bardzo wyjątkową gdyż ojciec dziewczyny nie jest zwykły tatuś ale czy to skreśla historię ?Przecież faceci z brygad specjalnych też mają córki i są po rozwodach bo ich robota to koszmar dla rodziny.Ten film pokazuje jak czasami warto się szanować i być dziewicą bo to sprawiło że dziewczyna nie była sprzedana od ręki tylko po dwóch dobach i ojciec zdązył. Oczywiście kończy się dobrze amerykańskim happy endem ale to nieistotne.Film podjął temat obleśnych bogatych Arabusów i to dlaczego kupują te dziewice.
Ania jestem z tobą bo temat podjęłaś mocny.jeśli czytają go ofiary taki przestępstw powinny się tu ujawnić choćby tylko powiedzieć :BYŁAM "UPROWADZONA."

78

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Ktoś podjął się analizy tekstu chyba Maciek w tym filmie UPROWADZONA też jest wątek z kamerą w tle ale jakoś to bandytom nie przeszkadzało , że lotnisko i monitoring a sytuacja która dotyczy namierzenia dokładnie niewinna jak niedzielny poranek.
Moja szwagierka powiedziała, że zauważyła w trakcie wakacyjnego pobytu w Barcelonie jak Arabusy bacznie obserwowali jej 8 letnia córkę.Mówiła że była przerażona nie puszczała małej cały czas trzymała za rękę, w tłumie jakby ktoś chciał zabrały bez problemu. Moja szwagierka nie jest jakąś paranoiczką więc kolesie musieli obserwować małą konkretnie.Jak myśliwy zwierzynę.
Myślę, że wniosek t tej Twojej opowieści Aniu powinien być taki ,że mamy omawiać sytuacje z pozoru absurdalne bo zwyczajne ale jakże ważne i zmienić sposób myślenia swój może jeszcze kogoś.Może jakaś kobitka to przeczytała i zauważyła coś co wydawało jej się niewinne zwykła zaczepka .......kilka razy ten sam gość ....a tam  ALE UWAGA TO MOŻE NIE BYĆ PRZYPADEK!

79

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Fosterr dzięki za Twoje przemyslenia spostrzeżenia i rady. Moze kiedyś sie przemogę i spróbuje pooglądać te filmy o których wspominacie...

80

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Ech, ważne byśmy były solidarne i potrafiły tupnąć nogą kiedy dzieje się krzywda obok nas, zniesmaczona i zawiedziona jestem postawą i udziałem panów w tym brutalnym prcederze, bo brak reakcji to również przyzwolenie na dziejące się zło !!! Moim zdaniem wszędzie w Europie, w końcu cywilizowani jesteśmy, powinno być tak jak w Holandii, nikt nikomu nie zabroni świadczenia usług za pieniądze jeśli taka jest jego wola, ale powinno być to monitorowane, sprawdzane i kontrolowane przez policję i odpowiednie służby. Nie powinno być tak, że nasi koledzy, mężowie, sąsiedzi traktują temat jako coś normalnego, bo przecież mężczyźni z natury mają swoje potrzeby, no tak, fajnie, tylko, że nie można się bawić na czyjejś krzywdzie. Zachowują się jakby problem nie istniał, z jednej strony chcą by takie usługi istniały, a z drugiej są przekonani, że kobiecie sprawia to taką  przyjemność jak i im i same są sobie winne, że na ulicy stoją. Przerażające !!!. Żaden z nich nie pomyśli, że mogłoby to spotkać jego własną córkę. Jeśli my kobiety same nie zajmiemy się tym tematem to niestety nikt się nim nie zainteresuje. Powinnyśmy otwarcie mówić o tego typu przypadkach, umieć i chcieć wyrazić swoją opinię w gronie np. panów, zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo nasze i kobiet wokół, zgłaszać podejrzane przypadki na policję i interesować się sprawą. Więcej zrobić nie możemy, ale to już coś.

81 Ostatnio edytowany przez Anna1980 (2014-09-16 20:20:08)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Hej Patito. Masz całkowitą racje ze solidarność Nasza to powinna być podstawa! Holandia to dobry przyklad.. Ale W naszym Panstwie to kościół decyduje o pewnych rzeczach... A kościół to faceci... Ciekawe jakim prawem kobieta nie moze byc księdzem! W czym jestem gorsza w oczach Boga! In vitro, aborcja, rozwód... Po co kobietom prawa. A jeśli dobrze pamietam to w bibli też rządzą faceci. Kobieta ma byc posluszna mężowi siedziec w domu i rodzic dzieci. Wiecej. Najpierw Bóg stworzył faceta! A potem dopiero z jego wspanialego żebra kobietę. Na każdym kroku jesteśmy drugie gorsze podporządkowane. Kiedyś mi to nie przeszkadzalo. Ale teraz to czasami czuje sie w Polsce jak w sredniowieczu. Choć z drugiej  to powinnyśmy się cieszyć ze nie żyjemy w państwie islamskim i mozemy wiecej... A tak na marginesie to myślę ze gdyby role sie odwróciły i faceci byliby płcią slabsza to wtedy pierwsza w bibli bylaby kobieta. To z jej zebra powstalby facet, Bóg bylby  tez   kobietą, i przez tysiąclecia to kobiety by tworzyły prawo. A faceci dopiero w XX wieku mogli by studiować i chodzic do wyborów. A na synodach kobiety by debatowaly czy faceci maja dusze...  I nie byłoby dzis tej patologi jaką mamy!!   Wszystko byłoby inaczej gdybysmy tylko byly fizycznie silniejsze od facetów...

82

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:

Hej Patito. Masz całkowitą racje ze solidarność Nasza to powinna być podstawa! Holandia to dobry przyklad.. Ale W naszym Panstwie to kościół decyduje o pewnych rzeczach... A kościół to faceci... Ciekawe jakim prawem kobieta nie moze byc księdzem! W czym jestem gorsza w oczach Boga! In vitro, aborcja, rozwód... Po co kobietom prawa. A jeśli dobrze pamietam to w bibli też rządzą faceci. Kobieta ma byc posluszna mężowi siedziec w domu i rodzic dzieci. Wiecej. Najpierw Bóg stworzył faceta! A potem dopiero z jego wspanialego żebra kobietę. Na każdym kroku jesteśmy drugie gorsze podporządkowane. Kiedyś mi to nie przeszkadzalo. Ale teraz to czasami czuje sie w Polsce jak w sredniowieczu. Choć z drugiej  to powinnyśmy się cieszyć ze nie żyjemy w państwie islamskim i mozemy wiecej... A tak na marginesie to myślę ze gdyby role sie odwróciły i faceci byliby płcią slabsza to wtedy pierwsza w bibli bylaby kobieta. To z jej zebra powstalby facet, Bóg bylby  tez   kobietą, i przez tysiąclecia to kobiety by tworzyły prawo. A faceci dopiero w XX wieku mogli by studiować i chodzic do wyborów. A na synodach kobiety by debatowaly czy faceci maja dusze...  I nie byłoby dzis tej patologi jaką mamy!!   Wszystko byłoby inaczej gdybysmy tylko byly fizycznie silniejsze od facetów...

Jest fajna książka Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu" - tam znajdziesz wyjaśnienie, skąd w KK przekonanie o niższości kobiety. Wg nich zasadniczo Jezus przekazał władzę w Kościele apostołom, żaden z nich nie był kobietą, więc automatycznie wyłącznie mężczyzna może być księdzem. Jednak miało to swoje uwarunkowanie kulturowe - w tamtych czasach kobiety zwyczajnie się nie liczyły. O tym niestety hierarchia w KRK zdaje się nie pamiętać. Matriarchat jest pierwotnym, naturalnym niejako systemem, ale te czasy nie wrócą. Rozumiem rozżalenie z powodu sytuacji w Kościele, ale wierz mi, wielu z tych księży normalnie chodzi do burdeli zaspokajać swoje potrzeby, więc nie można od nich wymagać, by zajęli się zwalczaniem czegoś, co jest im na rękę. Natomiast w kwestii siły fizycznej się nie zgodzę - kobieta może trenować sztuki walki. Moja koleżanka obroniła się przed gwałtem w akademiku dzięki swojej sile i umiejętności walki wręcz. Po prostu pobiła do nieprzytomności trzech nawalonych (i napalonych) kolesi, a potem uciekła przez okno z wysokości drugiego piętra opuszczając się po balkonach. Umiejętność posługiwania się bronią również się przydaje, a wyrobienie pozwolenia i jej zakup nie jest czymś bardzo skomplikowanym.

83

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

No no... Ale z tym ze wyrobienie pozwolenia to nie skomplikowane to slyszalam calkie inne opinie. I co niby miałybyśmy z ta bronią robić... Zabijesz gnoja który chce Cie zgwalcic to w Polsce kryminal. Jego koledzy poświadcza ze chcieli Cie TYLKO zgwalcic i nie mieli broni a Ty do nich strzelasz tak bez powodu... Dożywocie jak nic... Pozostaje gaz pieprzowy i modlitwa by napastnik nie byl alergikiem i nie wyzionął ducha... Bo tez kryminal

84

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Cóż, ja się z bronią czuję bezpieczniej smile. Czasem wystarczy tylko pokazać, że się ją ma. Umiejętność używania polega m.in. na tym, żeby po pierwsze nie zrobić sobie samej nią krzywdy, o co nie trudno oraz, po drugie, wystraszyć nią napastnika wcale go nie zabijając. Ale widzę, że ty jesteś uprzedzona do wszystkich rozwiązań. Trudno. Nie muszę nikomu niczego udowadniać.

85

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

oczywiscie ze nie musisz nic udawadniac... Nie jestem uprzedzona... Kazdy pomysl jest na wagę zlota! Wlasciwie ten z bronią jest dobry. Gdyby tak jeszcze byl do tego zapis ze kobiety mają prawo jej użyć gdy czują się zagrożone i do tego w odróżnieniu do facetów móc ją nabyć bez zezwolenia a faceci tylko z pozwoleniem to trochę by sie szanse wyrównały... Chmm

86

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Do Anny i Emilii, chwila, chwila...dziewczyny, w Biblii nigdzie nia ma napisane, że apostołami byli tylko męźczyźni (12 wybrał, ale przecież wielu było jego uczniami), co więcej Jezusa przychodziło słuchać bardzo wiele kobiet, przykład Marii Magdaleny !!! Oczywiście męźczyźni w ciągu wieków umniejszali rolę kobiet u boku Jezusa, a przecież brały czynny udział w jego naukach, więc w czym niby mają być gorsze. Powiem więcej, wiedług mnie to kobieta Maria Magdalena jest pierwszym apostołem, nie Piotr, to ona nie ustępowała Jezusa na krok, nie wyparła się go nigdy i była pierwszym świadkiem Zmartwychwstania, bo jako pierwsza udała sie do grobu i spotkała tam syna Bożego, przecież na Zmartwychwstaniu opiera sie cała religia katolicka i to kobieta była jego pierwszym świadkiem, poczytajcie dobrze Biblię !!! Nie żebym była jakąś dewotką, co lata do kościoła codziennie, ale interesuje mnie ten temat i niesprawiedliwości dokonywane przez wieki na kobietach Gdy Maria Magdalena pobiegła do aspotołów by się z nimi podzielić radosną nowiną żaden nie chciał jej uwierzyć, z jakiej racji miałby się najpierw objawić kobiecie,co więcej Piotr był wręcz zły, że takie herezje głosi. W ciągu wieków męźczyźni zacierali rolę kobiet jako wiernych służebnic Jezusa i Kościoła i tak mamy do dzisiaj. Maria Magdalena jako ten pierwszy apostoł powinna stać u źródła pierwszych kapłanów głoszących naukę Jezusa, jednak tak sie nie stało, wytarto sobie o nią nogi, brzydko mówiąc, robiąc z niej prostytutkę, więc taka kobieta z marszu nie może mieć wielu powiązań z Jezusem,a już na pewno być pierwszym kapłanem i apostołem. Poczytajcie Biblię, czyli główne źródło, a nie bzdurne książki gdzie na siłę próbuje się zamazać obraz kobiety w historii kościoła, bo taka jest prawda. Nic co napisałam nie jest dziełem mojej wyobraźni, a jedynie zainteresowania tematem i poszukiwań, poza tym wszystko znajduje się w Biblii, tylko trzeba poczytać. Sam Jezus powiedział, że kobieta jest równa męźczyznom i nie jest od nich gorsza, ale oczywiście każdy ma jakąś rolę tu na ziemi . Pozdrawiam.

87

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

A co do broni, to dobry pomysł, ale raczej nie palna, bo rzeczywiście przy tak durnym ustawodawstwie jakie mamy, zamiast sprawcy to my pójdziemy siedzieć, pieprzowa też się nie sprawdzi, bo zanim ją wyjmiemy i użyjemy w taki sposób jak powinnyśmy, to trochę minie. Kursy samoobrony to fajny pomysł, ale nie zawsze mała, słaba kobietka da radę dryblasowi, ale każdy tego typu kurs zawsze się przyda. Ja bym się skłaniała bardziej do kupna paralizatora, tylko trzeba się upewnić, które można zakupić od ręki, a na które trzeba mieć jakiś papier. Nie kosztują dużo, zabić nie mogą, a osoba, która została nimi 'popieszczona' na długo zapamięta ten ból !!! Do tego raczej nie jest trudny w użyciu i szybki, można go użyć na każdą powierzhcnię ciała prócz oczywiście głowy czy szyi, tylko trzeba trochę poćwiczyć żeby samej siebie tak nie potraktować. Myślę, że to dobry pomysł. W przypadku kilku napastników niestety nic nam nie pomoże, nawet załadowany kałasznikov, ale mam nadzieję, że takich sytuacji jest mniej. Gdy wychodzimy nocą np. na spacer, może kupmy sobie pieska, który działa często jak straszak albo przynajmniej hałasu narobi. Pozdrawiam i piszcie jakie macie pomysły na zapewnienie nam kobietom bezpieczeństwa.

88

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Patito, książka o której pisałam nie jest bzdurna. Jeśli interesuje cię temat typu rola kobiety w chrześcijaństwie, to to powinna być twoja lektura nr 1. Nie twierdzę, że nie masz racji, ale temat tego co w Biblii pisze i gdzie mnie nie specjalnie interesuje, zwłaszcza że nie należę już do KK, choć oczywiście dostrzegam tę niebagatelną rolę w praniu mózgów społeczeństwu, jaką ta religia i jej podobne odgrywają w dzisiejszych czasach.

89 Ostatnio edytowany przez Anna1980 (2014-09-17 21:58:13)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Patito smile hej. Twoje spojrzenie na biblie i Marie Magdalenę mi sie spodobalo. I Powinna byc nad apostolami... Ale niestety biblie kazdy interpretuje po swojemu... smile ...a co do broni to paralizatory chyba są dozwolone. To niezly pomysl na zwiększenie naszego bezpieczeństwa. Z tym ze jak napastnik będzie mial rozrusznik czy słabe serce to może umrzeć... Zresztą niech zdycha... Poczytalam  na forach trochę i wynika z nich ze w Polsce bron palna, gazowa, kusze tylko na zezwolenie o które jest b. trudno... Bez zezwolenia mozna mieć wiatrówkę i łuk... I bron czarnoprochowa!! Czyli taka ktora byla produkowana przed 188? Którymś rokiem albo jej repliki... Podobno jest z nią dużo zachodu... Wiec chyba najlepszym pomysłem jest paralizator... W silownie i sztuki walki raczej nie wierzę smile ... Ale w pewnych sytuacjach przydatne mogą byc szybkie nogi i dobra kondycja. NO I PIES!! O tym nie pomyslalam a to chyba dobry sposób. To juz parę pomysłów mamy.

90

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Emilia może i dla Ciebie  wszelkie religie to pranie mózgów, ale każdy ma swój rozum, z którego korzysta. Istnienia Boga nie da się zaprzeczyć ani udowodnić, ale każdy ma wolną wolę i prawo do wiary w to co mu się podoba. Nie twierdzę, iż w Biblii są  niezaprzeczalne fakty, ale książka według Ciebie mówi o roli apostołów oraz kobiet w kościele, , chcąc nie chcąc i tak dochodzimy do konkluzji, że i tak to wszystko to tylko nasze gdybanie, bo na nic nie ma dowodów. Co jest niezaprzeczalne w IV w. n.e. Konstantyn bojąc się zamieszek i niestabilności religijnej dopuścił do użytku tylko kilka ksiąg i ewangelii znanych apostołów, resztę kazał obwołać gnostyckimi. Więc już u podstaw tej religii i roli kobiet leżą decyzje kilku osób. Książki nie czytałam, pewnie nudna ani bzdurna nie jest, ale jeśli chcemy rozmawiać o religii chrześcijańskiej to niestety nie możemy nie odwoływać się do podstaw czyli Biblii. Skoro Kościół tak zaciekle broni swoich racji odnośnie kapłaństwa mężczyzn niech pokaże na czym się opiera i gdzie w Biblii jest napisane, że kobiety nie mogą być kapłankami? Bo o tym mowa. Nie chodzi tu o udowadnianie, że Biblia jest świętą księgą czy też nie, ale co z niej wynika w kwestiach roli kobiety w Kościele. Pozdrawiam.

91 Ostatnio edytowany przez Patito (2014-09-18 18:56:33)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Anna, sama kiedyś myślałam o kupnie paralizatora, po jednym nieciekawym zdarzeniu, gdy ukradli mi torebkę, ale z tego co wyczytałam nie wszystkie są dozwolone bez papierów, bardzo drogie też nie są i proste w użyciu. A co do rozrusznika, raczej taka osoba nie będzie miała ochoty ryzykować zawałem serca atakując kogokolwiek, więc wątpię, że są jacyś odważni faceci z taką przypadłością smile Wiem, że to nie jest śmieszne, ale w traumatycznej sytuacji chyba zaczęłabym krzyczeć, że potrzebuję leków, bo jestem bardzo chora albo w ciąży, może jest szansa, że napastnik sie rozmyśli. Może to głupie, ale w takich sytuacjach nie myśli się trzeźwo i każda opcja może dać nam choć cień nadziei.

92

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Patito napisał/a:

Anna, sama kiedyś myślałam o kupnie paralizatora, po jednym nieciekawym zdarzeniu, gdy ukradli mi torebkę, ale z tego co wyczytałam nie wszystkie są dozwolone bez papierów, bardzo drogie też nie są i proste w użyciu. A co do rozrusznika, raczej taka osoba nie będzie miała ochoty ryzykować zawałem serca atakując kogokolwiek, więc wątpię, że są jacyś odważni faceci z taką przypadłością smile Wiem, że to nie jest śmieszne, ale w traumatycznej sytuacji chyba zaczęłabym krzyczeć, że potrzebuję leków, bo jestem bardzo chora albo w ciąży, może jest szansa, że napastnik sie rozmyśli. Może to głupie, ale w takich sytuacjach nie myśli się trzeźwo i każda opcja może dać nam choć cień nadziei.

hej Patito smile ... Kupie sobie paralizator. I to prawda ze w traumatycznej sytuacji trudno jest logicznie myslec... Gdy zostalam wciągnięta do auta bylam tak zszokowana i przerażona że nie zdążyłam wydac z siebie żadnego dźwięku. Moglam krzyczeć przez chwilę. A ja nic... sad

93

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

No dobrze mamy juz parę pomysłów jak przeciwdziałać, jak sie bronic... Mam nadz. ze ciekawych sposobow będzie więcej... Potem je wszystkie zbiorę i wybierzemy najlepsze.

A co mamy robić w sytuacji gdy jednak zostaniemy uprowadzone. Jak sie zachować, co zrobić żeby uciec?
Np dobrze by mieć schowany drugi telefon, i mieć w glowie kilka numerów telefonów do rodziny- teraz gdy co chwile zmieniamy numery i mamy je zapisane w telefonie nie pamieta sie ich... Bo po co... I dajmy na to ze udaje nam sie uciec i docieramy do aparatu Tel. I... No wlasnie ...I co dalej... Nie pamiętamy żadnego numeru... Albo mozna by jeszcze wszczepic sobie gps żeby policja mogla namierzyć uprowadzoną...

94

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Cześć Ania.Z twojej historii wynika że jednak zrobić można niewiele bo rozebrali Cię do naga.Poza tym podadzą świństwo.Kiedyś czytałam relacje dziewczyny,która opisała swoje porwanie i jak jesteś nieposłuszna to potrafią zdjęcia bliskich Ci pokazać i powiedzieć że Ci zabiją męża i porwą córkę do burdelu. .Kiedyś też myślałam o GPS.Ale podobno zagłuszają sygnał TE GADY NIE SĄ GŁUPIE.
Jeśli chodzi o Biblię......to jak ona ma być pro kobieca jak nasza chrześcijańska wiara ma korzenie w kulturowym bagnie, w którym NORMALNE jest i uważa się , że kobieta to takie coś do zaspokajania potrzeb mężczyzny bo ma ręce do pracy w domu i szparę która rozładuje napięcie.I musi być opiekunką do dzieci, bo je przecież rodzi no to kto jak nie ona.Żydzi ,którzy tam byli codziennością i Arabowie też kobiet nie traktowali po partnersku
TRZEBA NAPISAĆ NOWY TESTAMENT big_smile ,
A no tak zapomniałam, przecież KK nie wyklucza kobiet, a nawet "pomaga" nie chcesz mieć problemu z naciskiem społecznym dot. Twojego stanu cywilnego ?boisz się ewentualnych porwań i gwałtów ?   Zdecyduj się na służbę w Zakonie big_smile my Ci pomożemy uwolnimy Cię od strachu i lęku przed krwiożerczym samcem......yyy tylko jest mały druczek w umowie...sami przychodzimy od czasu do czasu ale to nikt obcy SAMI SWOI....

Ja uważam ,że Stowarzyszenie albo Fundacja ma największe szanse żeby walczyć.I sprawa nr. 1 to zmienić prawo.Wiem ,że są wyroki za gwałty już teraz ale potrzebna jest reklama społeczna ,która pokaże tą sytuację z porwania i ucieczki, tę kobietę która wpadła w histerię i Cię wywaliła , wywalczyć prawo do tego, że jak się kobieta broni przed gwałtem to "dobrze zrobiła" .
o może taką postawę w reklamie społecznej wylansować.pokazać gwałt a potem dziewczynę która Faceta co ją wciąga do bramy
traktuje nożem w udo bo kopanie nie starcza bo jest za silny.I na końcu znajdują ją ludzie pomagają się pozbierać i mówią dobrze zrobiłaś!bo w naszym kraju lansuje się postawę "pewnie sama sobie winna bo zadbana po nogi pokazała bo dupa kręci bo bo bo.....bo jest za sexy."

95

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

A może Maria Magdalena była właśnie prostytutką i Jezus chciał pokazać, że żadna kobieta nie zasługuje na traktowanie jej jak szmatę.Bo ja na przykład taką prostytutkę to uważam za uczciwą babeczkę bo ona jak Ci faceta przeleci to
1. na pewno polazł do niej sam
2. jest to dla niej praca i żadne tam miziania się z gościem i przyjaznie nie wchodzą w grę w przeciwieństwie do "uczciwych " pań co to sobie chcą czasem życie urozmaicić i namącić komuś

Jezus był wielki kobietę "upadłą " trzymał przy sobie i pokazał, że to też wartościowa kobieta, że można się z kobietą zakolegować i dać partnerstwo a nie tylko żądać poddaństwa.

96

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
fosterr napisał/a:

Ja uważam ,że Stowarzyszenie albo Fundacja ma największe szanse żeby walczyć.I sprawa nr. 1 to zmienić prawo.Wiem ,że są wyroki za gwałty już teraz ale potrzebna jest reklama społeczna ,która pokaże tą sytuację z porwania i ucieczki, tę kobietę która wpadła w histerię i Cię wywaliła , wywalczyć prawo do tego, że jak się kobieta broni przed gwałtem to "dobrze zrobiła" .
o może taką postawę w reklamie społecznej wylansować.pokazać gwałt a potem dziewczynę która Faceta co ją wciąga do bramy
traktuje nożem w udo bo kopanie nie starcza bo jest za silny.I na końcu znajdują ją ludzie pomagają się pozbierać i mówią dobrze zrobiłaś!bo w naszym kraju lansuje się postawę "pewnie sama sobie winna bo zadbana po nogi pokazała bo dupa kręci bo bo bo.....bo jest za sexy."

Uważam, że myślisz w dobrym kierunku. Najważniejsze, to zmienić mentalność społeczną. Zaszczepić prawo kobiety do "NIE".

Pamiętam sytuację z Krzysztofem Boćkowskim seksuologiem, ginekologiem i biegłym sądowym, który w wywiadzie dla "Czasu Białegostoku" (29/10/2013) powiedział: "Tu są dwie różne kwestie, należy rozróżnić gwałt, gdy kobieta zostaje zaatakowana, potraktowana w sposób bestialski, a co innego, gdy poszła z facetem na drinka lub spotkanie i potem jest zdziwiona, że doszło wbrew jej woli do stosunku. Dlaczego kobiety wstydzą się przyznać, że zostały zgwałcone? Bo często same nie wiedzą, co tak naprawdę się stało, sytuacja była niejasna. Przykładowo, gdy kobieta umawia się na randkę, nie jest chyba świadoma, kolokwialnie mówiąc, że mężczyzna zawsze jest nastawiony na seks. Dziwić może to zaskoczenie kobiet, które mówią ?po fakcie?, że chciały się tylko pocałować, a tymczasem zdarzyło się więcej. Problemem mężczyzn jest to, że trudno jest im odczytywać sygnały płci przeciwnej ? ciężko jest się domyślić, kiedy kobieta chce, a kiedy nie chce. Na moje dyżury policja przywozi właśnie ofiary gwałtów, do zbadania czy wydania opinii i powiem pani, że niektóre z nich są faktycznie roztrzęsione, a inne nie, to jest kwestia ich podejścia. Jeśli taka osoba wcześniej regularnie współżyła płciowo, często zmieniała partnerów, takie przeżycie może być dla niej mniej traumatyczne. Natomiast, gdy ofiarą gwałtu zostaje młoda, niewspółżyjąca wcześniej dziewczyna z katolickiego domu, to zdarzenie może być powodem głębokiej depresji czy nawet chęci odebrania sobie życia. Fakty, że tylko 10% kobiet zgłasza gwałt na policję wynika też z nastawienia ? dla jednej ten gwałt był wielką tragedią, dla innej niekoniecznie. Wydaje mi się, że na policję zgłaszają się takie kobiety, które faktycznie nieszczęśliwie stały się ofiarami bestialskiego gwałtu, i które nie mają sobie samym niczego do zarzucenia."
Jeżeli biegli sądowi wyrażają takie opinie, to strach pomyśleć dokąd ten świat zmierza?

97

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Hej! Fosterr! Reklama spoleczna taka jak opisujesz bylaby niezla profilaktyka no i przyzwolenie na obrone wszelkimi możliwymi sposobami bez konsekwencji karnych! Tak by kobiety sie nie baly niechcacy zabic a gady by dwa razy wtedy pomyslaly...
niestety musze przyznać ze nie rozumiem jaki cel mial Bóg ze stworzyl nas atrakcyjne dla nich i do tego dużo slabsze... Przeciez musial wiedzieć ze nie mamy z nimi szans i do czego będziemy sluzyly poza szyciem, gotowaniem i rodzeniem.
... I widzę że ta uczciwa pani Cie nadal wykańcza sad to przykre że takiej wrednej s. noga sie nie podwinie... Ja osobiście nie wierzę w przyjazn damsko męska... I wiadomo ze kobiety są nieraz nie lepsze od gadów. Kiedyś bym chyba pogryzla gdyby mi któraś męża chciala odbić...

98

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Hej Ania.Ta pani wykańcza mnie regularnie od kilku lat i nie chce się odpiąć. Wiesz nawiązuję do swojej sprawy nie dlatego, że chcę się tu wyżalać nie.to nie ten wątek ale chcę wskazać ,że tak naprawdę to ja też czuję się napadnięta ale w sposób emocjonalny.Ten element naszego życia pomija się nagminnie nie tylko w grupie społecznej , zwykła grupa społeczna, w której żyjesz na co dzień BAGATELIZUJE taką sytuację nie nazywając jej PROBLEMEM.A od mąki do ciasta.Jak w Polsce ma powstać prawo ,które uwzględnia krzywdę i jej stopnie stosownie do osobowości skoro już w dzieciństwie w przedszkolu nikt nie krytykuje krzywdy emocjonalnej albo ją się bagatelizuje.

Tak jak powiedziała Ewka , dla kobiety takiej ,która regularnie współżyła to będzie inny cios emocjonalny niż dla dziewczyny z wiarą , wartościami ,która szanuje swoje ciało i chce współżyć z kimś kto ją kocha i daje poczucie bezpieczeństwa. Doświadczenie życiowe chyba nas uczy jak rozpoznać intencje drugiej osoby, ale Gady potrafią się też ukryć.

Fundacja w ramach której :
1.realizowana byłaby reklama społeczna
2.organizowane byłyby spotkania -szkolenia z trenerem - psychologiem- ktoś z doświadczeniem zawodowym,z seksuologiem., i z takimi facetami którzy pracują w grupach specjalnych.Dziewczyny wiedza i prewencja to super sprawa
3.nawiązać współpracę z jakimś więzieniem bo relacje Gadów nagrane na taśmę byłyby najlepsze.
4.Uprowadzone i zgwałcone kobiety otrzymają pomoc ,terapię  i poważne potraktowanie jej osoby i problemu.
5.no i oczywiście kursy samoobrony bo trening czyni mistrza
6.I uświadamianie zachwyconych mamuś ,że wystawianie gołego dzieciaczka na plaży i chwalenie się nim może się skończyć uprowadzeniem

Raz w życiu przeżyłam brzydką przygodę .Miałam 14 lat on był sąsiadem starszym po 50 facetem wysokim.pijanym. Tego paraliżu nie zapomnę do końca życia. Przez kilka sekund myślałam ,że MUSZĘ to zrobić bo....po prostu  on tak CHCE. I nagle przyszło takie uczucie TY TEŻ MASZ COŚ DO POWIEDZENIA!!!!!nieważne ile masz lat masz prawo nawet staremu dziadowi któremu niby należy się szacunek i takie tam, powiedzieć NIE!!!!!ODWAL SIĘ DZIADU!!!
MASZ PRAWO ZAPROTESTOWAĆ I SIĘ BRONIĆ!
To uczucie że sobie poradziłam jakby mi w środku podziękowała jakaś istota DZIĘKUJĘ ,że mnie obroniłaś.niesamowite uczucie które przełożyło się na wszystkie obszary mojego życia ,nie wstydzę się bronić siebie.jestem z siebie dumna,że poradziłam sobie sama samiutka.

Do AMG
Jeśli jesteś z nami to znaczy ,że chciałaś przetrwać i zrobiłaś wszystko żeby przeżyć.Jak kobiety W Berlinie, które zapłaciły za kaprys jednego faceta i żeby przetrwać musiały oddać swoje ciało.tysiącom facetów tak jak Ty.Ale przetrwały ,przeżyły.Mogły się powiesić ale wybrały przetrwanie ,tak myślę że przetrwały bo same będąc "pod ścianą" podjęły decyzję o tym żeby dać to co mają najcenniejszego.Dziewczyna która się nie podda w takiej sytuacji wykończy się emocjonalnie i umrze zamieni się w kogoś kto patrzy ale nie widzi ,w żywe zwłoki, które nawet gdy odzyskają wolność resztę życia spędzą przed białą ścianą w szpitalu, zamiast pojechać nad morze i cieszyć oczy widokiem sztormu a uszy szumem fal. Czerpanie radości z bycia samemu to cudowne uczucie.

AMG - walcz dalej tym razem o swoje prawo do uczestniczenia w kręceniu się po świecie.w czerpaniu z życia.Opowiedz o swojej historii bo jeśli ktoś nie powie to tak jakby tego nie było.A to było i może się powtórzyć którejś z nas.Dziewczyny które opowiedziały zrobiły coś fajnego."mnie się nie udało ale może uda się tobie tego uniknąć."


Aniu.Dziękuję Ci za to ,że się podzieliłaś historią, teraz wiem, że przebieranie się w samotności było zawsze ochroną siebie.zawsze tak czułam od dziecka.taki nawyk zaszczepiłam też mojej córce. Nie wstydzę się mojego ciała tylko je chronię zgodnie z moją zasadą "nie chcesz dawać nie pokazuj co masz".   i nie dam się wziąć pod włos "w moim kraju kobiety nie wstydzą się swojego ciała.....A W MOIM KRAJU KOBIETY NA SIEBIE NIE NACISKAJĄ I KAŻDA ROBI CO CHCE I SIĘ TEGO NIE WSTYDZI!!!! I nie dam się wziąć pod włos dzięki Tobie dzięki temu że napisałaś i opowiedziałaś zwyczajną sytuację.
A bieganie w miejscu publicznym jak basen nago uważam za mało taktowne, bo może jest ktoś kto nie ma ochoty oglądać mojej nagości a w ten sposób poniekąd kogoś zmuszam ,a to już jest MOLESTOWANIE.

99

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

I jeszcze coś.
Nie podobają mi się wypowiedzi Pani Anny Muchy, która skrytykowała ostatnio głośno kampanię ,która miała na celu uświadomić matki co do pokazywania gołych bobasków publicznie. Pani Ania Mucha działając w jakimś dziwnym amoku który przypomina upojenie szczęściem zapomniała o tym że jej dzieciaczki to nie jej własność tylko ludzie choć mali .Oni też mają prawo do poszanowania godności.Ja bym sobie nie życzyła żeby ktoś wystawiał moje ciało na widok publiczny albo narażał mnie na przebywanie na piasku z gołą pupą , w którą mogą się przedostać drobiny piasku i mnie podrażnić.
Według mnie argumenty z cyklu "nie przesadzajmy że gołe dziecko na plaży może być obiektem pożądania pedofila i że tylko im idziemy na rękę mówiąc głośno o tym że gołe dzieci na plaży są i to jest niefajne" są jakieś dziwne.Idziemy im na rękę?!
Narobi szumu obraz zostanie w głowie społeczeństwa a ona potem powie "nie ja jednak zmieniłam zdanie bo przecież można zmienić.TYLKO KROWA ZDANIA NIE ZMIENIA"
Ale obraz w społeczeństwie zostanie i przekaz niewerbalny też. Mamusia która ubiera dzieci malutkie na plaży to mama zacofana, nienowoczesna.
Media mają wielką moc w kształtowaniu naszego podejścia do drugiego człowieka.i jego praw.

100

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
fosterr napisał/a:

Tak jak powiedziała Ewka , dla kobiety takiej ,która regularnie współżyła to będzie inny cios emocjonalny niż dla dziewczyny z wiarą , wartościami ,która szanuje swoje ciało i chce współżyć z kimś kto ją kocha i daje poczucie bezpieczeństwa. Doświadczenie życiowe chyba nas uczy jak rozpoznać intencje drugiej osoby, ale Gady potrafią się też ukryć.

Muszę sprostować. To nie są moje słowa. To słowa Krzysztofa Boćkowskiego zacytowane z wywiadu udzielonego dla "Czasu Białegostoku" i nie do końca się z nimi zgadzam.

Utrata kontroli i poczucia bezpieczeństwa w jakimś momencie życia odbije się na człowieku bez względu na jego wcześniejsze życie płciowe. W jakim stopniu? - to już nie mi oceniać, jednak daleka jestem od mierzenia cudzego bólu.
Oczywiście nie mam na myśli przypadków dzieci, bo tu problem jest bardziej złożony ze względu na ufność i potrzebę bezpieczeństwa, którą winni mu zapewnić dorośli.

101

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
fosterr napisał/a:

I jeszcze coś.
Nie podobają mi się wypowiedzi Pani Anny Muchy, która skrytykowała ostatnio głośno kampanię ,która miała na celu uświadomić matki co do pokazywania gołych bobasków publicznie. Pani Ania Mucha działając w jakimś dziwnym amoku który przypomina upojenie szczęściem zapomniała o tym że jej dzieciaczki to nie jej własność tylko ludzie choć mali .Oni też mają prawo do poszanowania godności.Ja bym sobie nie życzyła żeby ktoś wystawiał moje ciało na widok publiczny albo narażał mnie na przebywanie na piasku z gołą pupą , w którą mogą się przedostać drobiny piasku i mnie podrażnić.
Według mnie argumenty z cyklu "nie przesadzajmy że gołe dziecko na plaży może być obiektem pożądania pedofila i że tylko im idziemy na rękę mówiąc głośno o tym że gołe dzieci na plaży są i to jest niefajne" są jakieś dziwne.Idziemy im na rękę?!
Narobi szumu obraz zostanie w głowie społeczeństwa a ona potem powie "nie ja jednak zmieniłam zdanie bo przecież można zmienić.TYLKO KROWA ZDANIA NIE ZMIENIA"
Ale obraz w społeczeństwie zostanie i przekaz niewerbalny też. Mamusia która ubiera dzieci malutkie na plaży to mama zacofana, nienowoczesna.
Media mają wielką moc w kształtowaniu naszego podejścia do drugiego człowieka.i jego praw.

hej Fosterr. Dziekuje Ci za Twoje zdanie smile Przesylam Ci usmiech smile

102

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Wspaniały pomysł z tą kampanią społeczną, podpisuję się w 100 % obiema nogami i rękoma smile.W Polsce niestety nie traktuje się sprawy gwałtu, czy nawet znęcania fizycznego i psychicznego, poważnie i z należytą uwagą. Problem tkwi w naszym ustawodawstwie i znieczulicy społecznej, sąsiadów, rodziny, przechodniów na ulicy, policji. Porównując inne przykłady z UE w takiej choćby Hiszpanii, by  wsadzić kogoś do paki czy aresztować, wystarczy podejrzenie popełnienia przestępstwa, bądź też skarga kobiety, która twierdzi, iż była źle traktowana, wykorzystywana czy bita przez męża. To wystarczy by człowiekowi temu postawiono zarzuty. A jak jest w Polsce? Policja twierdzi, iż przemoc domowa nie istnieje, to sprawa pomiędzy mężem, a żoną i niczego udowodnić się nie da, więc palcem nie kiwną. Podobnie jest ze spawami o molestowanie czy gwałt, nie ma świadków, dowodów więc radź sobie sama, bo na pewno to ty prowokowałaś, wręcz prosiłaś się by cię skrzywdzono !!! Trzeba zmienić nasze PRAWO, skoro w innych krajach da się to zrobić dlaczego u nas ma być inaczej?

103

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Co mnie również bardzo boli, to niestety nasza własna postawa, można powiedzieć przyzwalająca. Osobiście na szczęście nie spotkałam się z tak drastyczną sytuacją jak porwanie, ale podam bardzo prosty przykład gdy napadnięto mnie na ulicy, nie będę pisać szczegółów, bo to nie ma znaczenia. Przede mną, może w odległości 10 metrów szły dwie dziewczyny. Rozumiem, bały się i nie chciały pomóc, ryzykować,  pewnie sama bym tak zareagowała, bo to normalne zachowanie. Ale obydwie miały komórki, mogły z nich skorzystać, zawiadomić jakąś pomoc, dodam, iż nie trwało to sekundę, ale dobrych kilka minut, bo ja głupia zamiast dać za wygraną chciałam się jeszcze postawić napastnikom, w takich sytuacjach po prostu się nie myśli. Jedyne co pamiętam po zajściu,  to ich postawa, po prostu poszły spokojnie w swoją stronę jakby nigdy nic, musiałam prosić bym mogła skorzystać z ich telefonu jakbym była jakaś trędowata czy niebezpieczna. Ot, prosty przykład, pokazujący jak bezbronnni jesteśmy na ulicy wśród innych ludzi.

104 Ostatnio edytowany przez Anna1980 (2014-09-23 16:43:46)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Patito napisał/a:

Wspaniały pomysł z tą kampanią społeczną, podpisuję się w 100 % obiema nogami i rękoma smile.W Polsce niestety nie traktuje się sprawy gwałtu, czy nawet znęcania fizycznego i psychicznego, poważnie i z należytą uwagą. Problem tkwi w naszym ustawodawstwie i znieczulicy społecznej, sąsiadów, rodziny, przechodniów na ulicy, policji. Porównując inne przykłady z UE w takiej choćby Hiszpanii, by  wsadzić kogoś do paki czy aresztować, wystarczy podejrzenie popełnienia przestępstwa, bądź też skarga kobiety, która twierdzi, iż była źle traktowana, wykorzystywana czy bita przez męża. To wystarczy by człowiekowi temu postawiono zarzuty. A jak jest w Polsce? Policja twierdzi, iż przemoc domowa nie istnieje, to sprawa pomiędzy mężem, a żoną i niczego udowodnić się nie da, więc palcem nie kiwną. Podobnie jest ze spawami o molestowanie czy gwałt, nie ma świadków, dowodów więc radź sobie sama, bo na pewno to ty prowokowałaś, wręcz prosiłaś się by cię skrzywdzono !!! Trzeba zmienić nasze PRAWO, skoro w innych krajach da się to zrobić dlaczego u nas ma być inaczej?

hej Patito! Oj. Poruszylas kolejną bolączkę niejednego "dobrego" domu. Przemoc psychiczna, fizyczna... Kolejny temat rzeka... A co z gwaltem w malzenstwie? Czy to taki rzadki problem?
czesto jest tak ze sprawca przemocy pozostaje sobie w domu a ofiara z dziećmi ucieka do hostelu dla ofiar przemocy... To chore sytuacje. Jak czesto kobieta nie kocha swojego męża, partnera i nie ma ochoty co noc mu sie oddawać ale nie moze odmówić bo jest uwiazana przez wspolne mieszkanie, kredyt, dzieci, brak pracy, przysięgę kościelną, groźbę piekła po smierci ...Itp. Takie polskie niewolnictwo XXI wieku... Dużo byłoby do zmian...
pozdrawiam Cię Patito smile

105

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:
Patito napisał/a:

Wspaniały pomysł z tą kampanią społeczną, podpisuję się w 100 % obiema nogami i rękoma smile.W Polsce niestety nie traktuje się sprawy gwałtu, czy nawet znęcania fizycznego i psychicznego, poważnie i z należytą uwagą. Problem tkwi w naszym ustawodawstwie i znieczulicy społecznej, sąsiadów, rodziny, przechodniów na ulicy, policji. Porównując inne przykłady z UE w takiej choćby Hiszpanii, by  wsadzić kogoś do paki czy aresztować, wystarczy podejrzenie popełnienia przestępstwa, bądź też skarga kobiety, która twierdzi, iż była źle traktowana, wykorzystywana czy bita przez męża. To wystarczy by człowiekowi temu postawiono zarzuty. A jak jest w Polsce? Policja twierdzi, iż przemoc domowa nie istnieje, to sprawa pomiędzy mężem, a żoną i niczego udowodnić się nie da, więc palcem nie kiwną. Podobnie jest ze spawami o molestowanie czy gwałt, nie ma świadków, dowodów więc radź sobie sama, bo na pewno to ty prowokowałaś, wręcz prosiłaś się by cię skrzywdzono !!! Trzeba zmienić nasze PRAWO, skoro w innych krajach da się to zrobić dlaczego u nas ma być inaczej?

hej Patito! Oj. Poruszylas kolejną bolączkę niejednego "dobrego" domu. Przemoc psychiczna, fizyczna... Kolejny temat rzeka... A co z gwaltem w malzenstwie? Czy to taki rzadki problem?
czesto jest tak ze sprawca przemocy pozostaje sobie w domu a ofiara z dziećmi ucieka do hostelu dla ofiar przemocy... To chore sytuacje. Jak czesto kobieta nie kocha swojego męża, partnera i nie ma ochoty co noc mu sie oddawać ale nie moze odmówić bo jest uwiazana przez wspolne mieszkanie, kredyt, dzieci, brak pracy, przysięgę kościelną, groźbę piekła po smierci ...Itp. Takie polskie niewolnictwo XXI wieku... Dużo byłoby do zmian...
pozdrawiam Cię Patito smile

106

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Przerażająca historia!

107 Ostatnio edytowany przez Patito (2014-09-24 11:25:18)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Nie wiem czy powinnam wklejać linki na netkobiety.pl, na bakier z regulaminem smile:)? ale chyba nie ma to znaczenia...Wklejam wobec tego newsa z onetu (osobiście nie przepadam za tym portalem, ale info często czytam) na temat wyroków jakie stosują nasze wspaniałe sądy wobec gwałtu, bicia i porwania kobiety w celach głównie seksualnych, a to jest tylko czubek góry lodowej. Dziewczyny my w tym kraju jesteśmy ofiarami i przedmiotem przetargów, czy naprawdę żyjemy w XXI wieku w centrum Europy, będąc członkami UE ??? To chyba jakieś kpiny. Niedawno czytałam, że w Wielkiej Brytanii za gwałt na Brytyjce, Polak dostał wyrok dożywocia !!!!! Jak się odnieść do podobnych zarzutów w Polsce???

http://wiadomosci.onet.pl/kielce/porwal-bil-i-gwalcil-18-latke-rodzina-nie-moze-pogodzic-sie-z-wyrokiem/kqgcj

Anna1980 cieplutkie pozdrowienia, trzymaj się i pamiętaj, że nie jesteś sama !!!

108

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Patito napisał/a:

Nie wiem czy powinnam wklejać linki na netkobiety.pl, na bakier z regulaminem smile:)? ale chyba nie ma to znaczenia...Wklejam wobec tego newsa z onetu (osobiście nie przepadam za tym portalem, ale info często czytam) na temat wyroków jakie stosują nasze wspaniałe sądy wobec gwałtu, bicia i porwania kobiety w celach głównie seksualnych, a to jest tylko czubek góry lodowej. Dziewczyny my w tym kraju jesteśmy ofiarami i przedmiotem przetargów, czy naprawdę żyjemy w XXI wieku w centrum Europy, będąc członkami UE ??? To chyba jakieś kpiny. Niedawno czytałam, że w Wielkiej Brytanii za gwałt na Brytyjce, Polak dostał wyrok dożywocia !!!!! Jak się odnieść do podobnych zarzutów w Polsce???

http://wiadomosci.onet.pl/kielce/porwal-bil-i-gwalcil-18-latke-rodzina-nie-moze-pogodzic-sie-z-wyrokiem/kqgcj

Anna1980 cieplutkie pozdrowienia, trzymaj się i pamiętaj, że nie jesteś sama !!!

hej Patito smile ... No no 5 lat za porwanie przetrzymywanie i trzykrotny gwalt... Czyli po 2,5 lat moze ubiegać sie o przedterminowe zwolnienie jeśli sie nie myle... Ciekawe czym sad sie kierowal dajac taki łagodny wyrok... Smiechu warte... Nawet nie mam sily tego komentowac...

109

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Miło mi ,że pomysł z kampanią się podoba.  Generalnie to postawa Polaków musi się zmienić z "napadł Cię?no trudno miałaś pecha"
na "Napadł Cię ? Obroniłaś się sama i skopałaś Go brawo! dałaś radę!a jak nie dajesz rady to Ci pomożemy!"

Ja zaczynam się rozglądać za kursem samoobrony, chcę umieć się obronić.
Broni trochę się boję, bo niby można ją mieć ale jak jej użyjesz to za kraty.Bo on Cię napadł rękami a ty na niego z bronią......

A jeśli chodzi o napady
Pewnego razu w autobusie pani, która sprawdzała bilety została zaatakowana przez małolata.Babeczka ma w sercu zastawkę ,choruje poważnie ,uderzył ją gówniarz w pierś ,serce jej stanęło.Mój mąż stanął w jej obronie.Był wtedy kierowcą autobusu .Palnął gościa tak ,że krew się polała ,a kolega napastnika wyskoczył przez zamknięte drzwi autobusu. Kolesie zwiali.Praktycznie nie do złapania prawda?bo w takiej sytuacji nie zdąży człowiek się napatrzeć i rozpoznać itd. A jednak złapała policja tych gówniarzy.!!!jak chcą to potrafią, jak zobaczyli autobus zakrwawiony babeczkę ledwo odratowaną to jakoś dali radę ogarnąć temat.Zlitowali się chyba.
Oj chłopaki chłopaki gdzie oni są kiedy potrzebujemy rycerzy ?w mundurach big_smile

110

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
fosterr napisał/a:

Miło mi ,że pomysł z kampanią się podoba.  Generalnie to postawa Polaków musi się zmienić z "napadł Cię?no trudno miałaś pecha"
na "Napadł Cię ? Obroniłaś się sama i skopałaś Go brawo! dałaś radę!a jak nie dajesz rady to Ci pomożemy!"

Ja zaczynam się rozglądać za kursem samoobrony, chcę umieć się obronić.
Broni trochę się boję, bo niby można ją mieć ale jak jej użyjesz to za kraty.Bo on Cię napadł rękami a ty na niego z bronią......

A jeśli chodzi o napady
Pewnego razu w autobusie pani, która sprawdzała bilety została zaatakowana przez małolata.Babeczka ma w sercu zastawkę ,choruje poważnie ,uderzył ją gówniarz w pierś ,serce jej stanęło.Mój mąż stanął w jej obronie.Był wtedy kierowcą autobusu .Palnął gościa tak ,że krew się polała ,a kolega napastnika wyskoczył przez zamknięte drzwi autobusu. Kolesie zwiali.Praktycznie nie do złapania prawda?bo w takiej sytuacji nie zdąży człowiek się napatrzeć i rozpoznać itd. A jednak złapała policja tych gówniarzy.!!!jak chcą to potrafią, jak zobaczyli autobus zakrwawiony babeczkę ledwo odratowaną to jakoś dali radę ogarnąć temat.Zlitowali się chyba.
Oj chłopaki chłopaki gdzie oni są kiedy potrzebujemy rycerzy ?w mundurach big_smile

hej Fosterr smile Przy takim mężu mozesz czuć się bezpieczna smile pozdrawiam Cie smile

Posty [ 56 do 110 z 162 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018