netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

97 odpowiedzi12 683 wyświetleniazałożony przez mario.waldi, 14.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 98 z 98 ]

66

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

mario.waldi

odniosę się tylko do twojej odpowiedzi na moje pytania.
cieszę się, że jesteś tutaj "za jej zgodą", naprawdę.
Nie, wcale nie myślę, że na forum można zawsze znaleźć odpowiedzi, podpowiedzi, recepty na własne problemy.
Można obejrzeć swój problem z różnych perspektyw, takie jest moje zdanie.
Uważam, że forum bardzo pomaga na początku, gdy trzeba nieraz dostać kubłem zimnej wody na głowę, albo prostego pocieszenia; pomaga też w trakcie gdy jesteś na zakręcie i nie wiesz w którą stronę... czy zawsze pomoże dobrze?
Szczerze mówiąc myślę, że nie. Bo to zależy od mądrości, intuicji właściciela wątku.
Forum pomaga też poznać schematy
na forum szukamy po pewnym czasie potwierdzenia że dobrze zrobiłam... i niestety historie bez happy endu nie pomagają w tym,
na forum też po czasie chcesz chyba pomagać innym....i może to niepopularne co napiszę, ale tym samym niektórzy zdradzeni ciągle "ratują" samych siebie.
I zgodzę się z tobą, może na przekór innym, prawdziwie żyć trzeba w realu
forum tak ale trzeba uważać żeby nie przekroczyć pewnej granicy..

chociaż myślę, trochę egoistycznie, że twoja żona bardzo pomaga innym...tak intuicja mi podpowiada

67

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Mario to nie jest tak że można odciąć się czy przestać grzebać w ''syfie zdrady'' jak to ująłeś. Choć bardzo by się chciało tego nie da się wymazac,wykasować. To zawsze będzie w głowie twojej żony.  Może być dobrze ,można nie mysleć o tym a potem wystarczy chwila i to wraca jak boomerang.

68

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Nie chce mi się tego wszystkiego czytać, bo uważam to za stratę mojego cennego czasu...

Koleś zdradziłeś, ja osobiście nie dałbym Ci cienia szansy będąc na miejscu twojej żony, więc ciesz się że jeszcze masz żonę... Zrobiłeś to świadomie i nikt Cię do tego nie zmusił, nie interesowało Cię wtedy że zranisz żonę... nie interesowały Cię jej uczucia... Zabawiłeś się, a że wyszło na jaw to zgrywasz się jak to bardzo zrozumiałeś swój błąd...

Napisałeś na Tym forum bo się boisz... szczerze to słusznie... że twoja żona zacznie myśleć... zrozumie że bez Ciebie też świat będzie się kręcił... Podjąłeś swoją decyzję, a teraz będziesz ponosił tego konsekwencje... Pamiętaj, że nawet jak Ci wybaczy, to nigdy nie zapomni... nigdy w pełni Ci nie zaufa, a dzięki wsparciu ludzi z forum stanie się silniejsza... Czas spędzony na tym forum sprawia że twoja żona rozumie coraz więcej z zagadnienia jakim jest zdrada... Coraz trudniej jest nią manipulować... Ma coraz jaśniejszy obraz tego co się stało i co się będzie działo...

Więc daruj sobie szukanie pomocy, bo nie będzie tak łatwo... obyś szczerze mówił o swojej zmianie, w co za grosz nie wierzę, bo do końca życia będziesz to udowadniał... każdego dnia... a z czasem, właśnie dzięki takim historią które czyta twoja żona będzie nią coraz trudniej manipulować... Więc jeżeli jest jak myślę, to daj na luz sobie już teraz i oszczędź kobiecie cierpień... a jak się mylę to zostaw ten temat i zajmij się udowadnianiem swojej kobiecie że jesteś coś wart...

69

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Najpierw myślisz tylko o sobie a teraz szukasz tutaj rozgrzeszenia? przebaczenia szukaj u księdza

70

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Brrr... aż mnie ciarki przeszły. Mario, nie będę waliła inwektywami, bo mnie zbanują, ale chętnie puściłabym ci wiązankę.

Faktycznie, lepiej darowac sobie czytanie tych żałosnych wypocin. Zdania nie zmienię - lecisz pod publiczkę aż miło.
Oczywiście seks ważny jest tylko dla mężczyzn, taaaa.... A dla kobiet niby nie?
Zdrada boli tak samo kobietę, jak i mężczyznę.

Mario, ty najzwyczajniej w świecie chcesz uniknąc konsekwencji. Nie takie bzdury czytałam i słyszałam od ludzi. Brakuje jeszcze obwiniania żony, koleżanek, rodziny, bo forum już oberwało. Biedaku, jakie to straszne, nie wykazujemy zrozumienia i potępiamy.

71

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
mario.waldi napisał/a:

...Muszę od razu dodać, że nie zakochałem się, no może zauroczyłem i moja kochanka a właściwie dwie...

A może właściwie trzy lub cztery...?

mario.waldi napisał/a:

...gdyby nie zdrada to nawet nie wiedziałbym iż najlepszy z możliwych seks mam w domu...

Genialne odkrycie...

mario.waldi napisał/a:

...Może ciebie zaskoczę bo gdybym miał pewność iż bezemnie będzie szczęśliwa i radosna to z bólem lecz jednak odszedłbym. ...

Śmiem wątpić...

Cóż masz wyrozumiałą kobietę, na którą ani trochę nie zasługujesz... Ale to jej wybór, że mimo wszystko dała Ci tą szansę.

72

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Mam nadzieję że ktoś sobie żarty robi, nie chce mi się wierzyć że jakaś kobieta dała szansę takiemu padalcowi jak autor. No jaki on biedny nieszczęśliwy , no jak on się koi, jak wychwala żonę. Jak on się o nią martwi. Za przeproszeniem g... prawda. Jeśli się o kogoś martwii to tylko o siebie, jeśli mu kogoś żal to tylko siebie. Jeśli cokolwiek zrozumiał to tylko tyle by następnym razem lepiej się ukrywać.
No proszę pan sobie ubzdural że 7 mc starczy by się otrząsnąć , panu już się znudziło i juz chce żyć dalej nie myśląc o przeszłości. Bo przyszłość czeka i nowe panie. Żeby tylko głupia baba przestała na forum zaglądać

73

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Twoja Zona to skarb. Ciebie przemilcze .
Serio, juz po 7 msc zaczynasz na Nia naciskac?
Przemilcze ponownie...
Wiesz, to dosyc czeste zachowanie takich ludzi jak ty.
"Kochanie, nie zyjmy przeszloscia, trzeba isc dalej" etc.
Fakt, emocje twojej Zony to Jej odpowiedzialnosc. Jesli ma pluc jadem, ziac nienawiscia przez nastepne 10 lat to bedzie ciezko
Alez czlowieku, ty nie zdajesz sobie sprawy z wielu rzeczy.
Wiecej troski, empatii, akceptacji.

74

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Czas zamknąć temat. Przyznaję to było ciekawe doświadczenie i wychodzę stąd bogatszy o wasze opinie po które przyszedłem. Przy okazji dowiedziałem się jeszcze czegoś czego się nie spodziewałem lecz zostawię to dla siebie.
Wszystkim zabierającym głos składam podziękowania.
By the way, atmosfera tu jak w polskim sejmie, Max Weber mógłby robić pogłębione badania, różnorakie frakcje i ugrupowania, skrajni ekstremiści,i delikatni lawiranci i niewielu rzeczowowych i zaangażowanych działaczy. Jedni biją pianę, inni zamiast białego widzą czarne i na odwrót a jeszcze inni nie mają czasu na przeczytanie "ustawy" za jaką oddają swój głos. Oj dzieje się tu dzieje. Żegnam.

75

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
mario.waldi napisał/a:

Czas zamknąć temat. Przyznaję to było ciekawe doświadczenie i wychodzę stąd bogatszy o wasze opinie po które przyszedłem. Przy okazji dowiedziałem się jeszcze czegoś czego się nie spodziewałem lecz zostawię to dla siebie.
Wszystkim zabierającym głos składam podziękowania.
By the way, atmosfera tu jak w polskim sejmie, Max Weber mógłby robić pogłębione badania, różnorakie frakcje i ugrupowania, skrajni ekstremiści,i delikatni lawiranci i niewielu rzeczowowych i zaangażowanych działaczy. Jedni biją pianę, inni zamiast białego widzą czarne i na odwrót a jeszcze inni nie mają czasu na przeczytanie "ustawy" za jaką oddają swój głos. Oj dzieje się tu dzieje. Żegnam.

Uwielbiam tchórzy uciekających gdy tylko usłyszą coś co jest dla nich niewygodne

76

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
mario.waldi napisał/a:

Czas zamknąć temat. Przyznaję to było ciekawe doświadczenie i wychodzę stąd bogatszy o wasze opinie po które przyszedłem. Przy okazji dowiedziałem się jeszcze czegoś czego się nie spodziewałem lecz zostawię to dla siebie.
Wszystkim zabierającym głos składam podziękowania.
By the way, atmosfera tu jak w polskim sejmie, Max Weber mógłby robić pogłębione badania, różnorakie frakcje i ugrupowania, skrajni ekstremiści,i delikatni lawiranci i niewielu rzeczowowych i zaangażowanych działaczy. Jedni biją pianę, inni zamiast białego widzą czarne i na odwrót a jeszcze inni nie mają czasu na przeczytanie "ustawy" za jaką oddają swój głos. Oj dzieje się tu dzieje. Żegnam.

A czego oczekiwałeś GRATULACJI ?

77

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Żona go zlinczowała? wink

78

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
duszyczka napisał/a:

A nie pomyślaleś o tym, że jeśli dasz jej czas na na forum zamiast wymagać, żeby odeszła, to ona z czasem sama będzie powoli mniej czasu tutaj spędzała bo pomalutku poradzi sobie z tym problemem i krzywdą, którą jej kiedyś wyrządziłeś?
Ty miałeś czas na kochanki zamiast dla niej więc moim zdaniem nie masz w ogóle prawa czegokolwiek od niej wymagać jeśli Cię nie zdradza a nawet dała Ci szansę. Powinieneś się już z tego cieszyć i pogodzić, że nie będzie już jak kiedyś, a na pewno nie przez najbliższy czas - może nawet lata. To zawsze będzie żyło w niej, a Ty musisz to uszanować i jeśli Ci na niej zależy, to już do końca życia po prostu bardzo się dla niej starać. Bo z tego co widzę, to ona nie zaniedbuje Ciebie, bo macie seks i jest między wami niby dobrze. Myślę, że powinieneś pozwolić jej na przeżywanie tego, bo jej to prawdopodobnie pomaga. Możesz ewentualnie częściej zabierać ją na jakieś wyjścia, wycieczki, organizować czas wspólne spędzany, aby wiedziala, że cały czas się starasz. Ale i tak myślę, że nie masz prawa od niej niczego wymagać, a już na pewno nie udzielania się na forum. I wątpię, żeby ktokolwiek Ci tutaj w tym pomógł. I nie dlatego, że chcą ją zatrzymać na forum, tylko po prostu dlatego, że wiedzą, iż to forum jej pomaga jak każdemu innemu, bo każdy tutaj szuka pomocy bądź chęci rozmowy/wymiany opinii. A już na pewno nie pomogą Ci z tego prostego błędu, który popełniłeś w przeszłości.

pozostaje ci ewentualnie szukac tez na forum pomocy :d
jak to zrozumieć i jak próbowac naprawić, ewentualnie czego oczekują kobiety w takich sytuacjach, jak myślą, żebyś wiedzę bynajmniej pogłebił,
bo ja np jestem w takim miejscu w życiu że pępkiem dla swojej żony nie jestem już,  teraz mogę iść z nią w ramię w ramię albo zostaję w tyle
i żony nie zdradzam, tutaj, normalnie jak kulturalny człowiek się zachowuje z którym można porozmawiać

może tu jest tez u ciebie problem, pokora kultura
i może ci się uda big_smile

79

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Z tego, co czytam nie znałeś swojej żony do końca. przyznałeś sie do zdrady i ciężko żałujesz i ja ci wierzę, tylko, że do końca nie znasz swojej żony, która jak mała dziewczynka czyta fora i wczuwa się w historie innych zdradzonych kobiet i ubolewa i płacze prze 7 miesięcy i o mało się nie skicha, że tak wielce pokrzywdzona z niej kobieta, ale nie widzi, że podajesz jej dłoń na pojednanie, bo ona woli wyć problemami innych zdradzonych kobiet i wyje w poduchę. Powinieneś kupić jej działkę i niech chodzi obok kwiatków i roślinek, sam też doglądając i zabrać jej tego laptopa od sekty zdradzonych bab, które się nakręcają. Nie wierzę w taką terapię i twoja żona wpadła w sektę zdradzonych kobiet, które zamiast, skoro wybaczyły, powinny w realu ratować swój związek, a kobita siedząca w sieci jest po porostu męczennicą i mam  dla ciebie radę. Zostaw ją z tym laptopem i pojedź na wakacje, a może bab się otrząśnie, bez bzdurnych porad i odlepi się od forum!

80

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

biorę życie po kropelce, nie jesteś obiektywna. Twój mąż jak sama piszesz w swoich postach jest uzależniony od komputera, więc na problemy innych ludzi patrzysz przez pryzmat tego, co spotkało ciebie. Obrażasz Bogu ducha winną zdradzoną kobietę (swoją drogą nie wiesz jak to jest i ile cierpienia przysparza zdrada, a mimo to oceniasz) nie mając ku temu zupełnie podstaw. Naprawdę nie chcesz zobaczyć, że twoja sytuacja diametralnie różni się od przedstawionej w tym wątku?

81

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
biorę życie po kropelce napisał/a:

Z tego, co czytam nie znałeś swojej żony do końca. przyznałeś sie do zdrady i ciężko żałujesz i ja ci wierzę, tylko, że do końca nie znasz swojej żony, która jak mała dziewczynka czyta fora i wczuwa się w historie innych zdradzonych kobiet i ubolewa i płacze prze 7 miesięcy i o mało się nie skicha, że tak wielce pokrzywdzona z niej kobieta, ale nie widzi, że podajesz jej dłoń na pojednanie, bo ona woli wyć problemami innych zdradzonych kobiet i wyje w poduchę. Powinieneś kupić jej działkę i niech chodzi obok kwiatków i roślinek, sam też doglądając i zabrać jej tego laptopa od sekty zdradzonych bab, które się nakręcają. Nie wierzę w taką terapię i twoja żona wpadła w sektę zdradzonych kobiet, które zamiast, skoro wybaczyły, powinny w realu ratować swój związek, a kobita siedząca w sieci jest po porostu męczennicą i mam  dla ciebie radę. Zostaw ją z tym laptopem i pojedź na wakacje, a może bab się otrząśnie, bez bzdurnych porad i odlepi się od forum!

czyli mam rozumiec że wszelkiego rodzaju terapie są do ddd
właśnie sam wystartowałem, miała być dla mnie tylko, po rozmowie z kobietą, dostałem sugestie wciągnąć w to żonę, właśnie się ma wybierać
na dniach

ale widzę sens więc nie pitolcie żeby taki sposób wredny, powiem szokowy związek naprawiać
jednym sie uda drugim nie, wiem po terapiach też się nie udaje, ale wole na pierwszy sposób na naprawe relacji terapie, niz szokowo odganiać partnera
a nóż wróci

82

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Czy abrikade to Twoja zona? Z jej punktu widzenia sprawa zupelnie inaczej wyglada.

83

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

A moze jest tu cos innego. Moze autor watku pod przykrywka zdradzacza przeprowadza jakis eksperyment socjologiczy. Podszywa sie pod kogos innego. Mialem juz wczesniej takie mysli, ale wypowiedz autora konczaca watek mocno mnie w tych myslach utwierdzila. Przede wszystkim slownictwo. Bardzo dobra skladnia, ciekawe manipulowanie aluzjami etc. dodatkowo konsekwentne trzymanie sie swojej linii mimo tego, ze zostala wykazana tutaj jej absurdalnosc. Nie zauwazylem rowniez postach autora emocji, ktore powinny przeciez towarzyszyc po takim czynie i przed takimi konsekwencjami. Dodatkowo umiejetne prowokacje bo wzmianke o tych 7 miesiacach czekania odbieram wlasnie jako prowokacje.

Moze chlopina lubi te klimaty, albo ma niesmialosc do jakies uczestniczki forum i chce ja blizej poznac poprzez jej wypowiedzi smile. Ja to bym zrozumial - sam posty Teo czytam na kleczaco. smile

84

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

mario.waldi
może i się pożegnałeś ale myślę, że tu zerkniesz, a na pewno twoja żona...
to ona w pewnien sposób "zalegalizowała" twój  pobyt na forum bo wyraziła przecież zgodę..
dlaczego?
Ona widocznie ma jakieś powody
chce żebyś zrozumiał.. żebyś coś jej udowodnił..?
a może odzew na twoim wątku da do zrozumienia coś jej.. smile


tak czy inaczej mam nadzieję, że twój czasowy pobyt tutaj raczej wam pomógł a nie odrwotnie
i uparcie życzę wam powodzenia i bardzo pozdrawiam żonę

85

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

no chyba, że jesteś trolem albo jak pisze Lancacter innym "farbowanym lisem".. no wtedy wycofuję swoje życzenia .. smile

86

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Lancaster problem w tym ze tu faktycznie jest dziewczyna która  pasuje na żonę autora. Problem też w tym ze jeśli to faktycznie ona to to co pisze autor jest w dużej mierze obrzydliwe

87

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Jozefina. Cos w tym moze byc. Akurat we wlasciwym czasie autor tematu sie grzecznie pozegnal. Moze to zbieg okolicznosci smile

88 Ostatnio edytowany przez smallangel (2014-07-16 13:59:46)

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

mario.waldi - wiem Kim jest Twoja Żona wink. Wystarczy bez zbędnych emocji (dla mnie bezpodstawnych) przeczytać to co napisałeś, by mieć świadomość tego, o Kim piszesz smile

mario.waldi nie wiem czy jeszcze tu zaglądniesz. Mi nie musisz za nic dziękować. Dziękować należy Twojej Żonie, że pomimo krzywdy jaką Jej wyrządziłeś, nadal chce trwać przy Twoim boku. Swoją drogą wątku Twojej Żony nie komentowałam, ale to mądra, bardzo mądra Kobieta, bo błądzić, błądzi, ale słucha przede wszystkim siebie smile.

Z własnego życia napisze jeszcze, że obawy aż tak szybko nie miną. Nawet opuszczając to miejscu, musisz mieć świadomość, że tych obaw, strachu że znów zostanie się skrzywdzonym będzie i będzie. Nie mniej jak napisałam wcześniej, życie historiami innych nie pozwala nam iść do przodu i ujrzeć prawdę jaką prezentuje Nam partner. Może flaki sobie wypruwać, może stawać na rzęsach - myślami możemy być gdzie indziej, przy milionie niepowodzeń na świecie (mam na myśli związków po zdradzie) nie widzi się nadziei na powodzenie. Twoja Żona żyje historiami innymi (też tak miałam), ale czytając ją mam wrażenie, że słucha bardzo siebie, a to dobrze smile.

Mój Mąż był mi niezmiernie wdzięczny kiedy opuściłam forum smile. Nie raz mnie oto prosił widząc jaka jestem będąc tam. Nie słucham. Sama musiałam się zmierzyć ze sobą i postanowić, że muszę odejść, dla naszego dobra.
Nie tak łatwo było z uwierzeniem w prawdziwość Jego działań. Ale widział, że otworzyła się przed Nim droga, którą świetnie wykorzystał smile.

I tak na koniec, autora wątku nie trzeba uświadamiać w tym, że robił to świadomie - przecież świetnie o tym wie. Zrobił to bo chciał. Ot co.

Życzę Wam powodzenia, ciężka droga, ale do przejścia. Cierpliwości i wytrzymałości Wam życzę - po takiej traumie, może być  pięknie smile. Tego Wam życzę smile.

Zapomniałam dodać do tych co myślą, że zdrada już zawsze obecna będzie w naszym życiu. Bzdura. U mnie zdrada nie powoduje już żadnych emocji, nie myślę o niej na co dzień, nie żyje nią. Nawet nie pamiętam już dat. Wyjście Męża nie powoduje palpitacji serca smile. Zdrada była i tyle smile

89

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Mario,

Piszę do Ciebie zza zamkniętych drzwi, którymi trzasnąłeś wczoraj z całą mocą ;-)

Mówię do Ciebie przez dziurkę w zamku ;-)

Przyniosłam Ci klamkę, która wczoraj wypadła po mojej stronie i ten kawalek tynku z osiemnastowiecznymi stiukami, który upadł na podłogę. Ładny jest... szkoda mi go było, więc podniosłam...  Może da się go jakoś podkleić?

Mam wrażenie, że nie do końca zrozumieliśmy się wczoraj. Najprawdopodobniej źle nadałam komunikat, a przez to Ty na opak odebrałeś mój przekaz.
Ale to nie szkodzi... W świecie słów, na dodatek nacechowanych potężnymi emocjami to się często zdarza. Intencja mojego wpisu była taka, że życzę Wam odnalezienia się na nowo, w jakimkolwiek z miejsc. Powodzenia!

Howgh ;-)

90

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

,,Czy normalnością jest spędzanie godzin na forum, zamartwianie się cudzymi sprawami? Nie odpowiadaj. Dla mnie odpowiedź jest jedna,,
a o fakt,  mnie sama wciagnelo i się już ograniczam, bo co za dużo to niezdrowo:)

ale jak miałeś te dwie kochanki, o których się wydało, to jak ciebie w domu nie było, to wtedy nie zastanawiałeś się co zona robi, prawda? pewnie byłeś zachwycony ze nie zawraca ci głowy swoja osoba

91

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

A ja dalej nie wiem która z nas to żona autora. sad

Chce wiedzieć, nie żeby ją pouczać czy jej doradzać, ale po to żeby zobaczyć jej punkt widzenia.
Chce wiedzieć bo wg mnie dałam autorowi gotowe rozwiązania.

Proszę napisz na prv, jak czytasz.

Mam nadzieje że koniec tej historii będzie pozytywny.
Chociaż to poza Matizwrocka kolejny facet który uciekł jak przestało być "wygodnie"

92

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

a ja myślę, że dajmy już im spokój
to "polowanie" na żonę... ja wiem, ja wiem!...ja nie wiem! która to, która..
nie podoba mi się to.. po prostu
tyle tylko chciałam od siebie i już więcej tu obiecuję nie napiszę. ..

93 Ostatnio edytowany przez Aleksandra81 (2014-08-20 01:40:36)

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Teraz taki zatroskany o żonę, wcześniej nie pomyślałeś co robisz z jej emocjami. Taki koleś co zdradza a niby kocha to parodia mężczyzny. Rozumiem można się zakochać ale zdradzać żeby podupcxyć. Dramat

94

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
mario.waldi napisał/a:

Kalaa, wiem że schrzaniłem. Jakbym mógł cofnąć czas to wszystko nie wydarzyłoby się, ale nie mam takiej mocy. Jestem jej wdzięczny, że mnie nadal chce.

Gary, dzięki za posta. Za srogiego ojca nie chcę robić ale z kocykiem to już przegięcie.
Fakt może wyluzuję bo za bardzo cisnę.
Z minetką to strzał w dziesiątkę smile bo moja pani ją uwielbia, zresztą ogólnie sex mamy bardzo udany.

"Miałem kochankę, a raczej dwie..."- śmiech na sali. I według Ciebie wszystko jest o.k. , bo Ty teraz po fakcie, po użyciu życia poza Twoją żoną - ty teraz się starasz? Może i zależy Tobie, ale nadal myślisz, że to po prostu spłynie po niej jak po kaczce? A może te Twoje kochanki otworzyły jej oczy na "prawdziwy" świat Waszego małżeństwa?

95 Ostatnio edytowany przez canufeelit (2014-08-20 18:12:32)

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
mario.waldi napisał/a:

nigdy nawet przez moment nie pomyślałem aby porzucić żonę i dzieci

Czyli porzucić rodziny nie chciałeś, ale poużywać sobie to już tak? I teraz masz problem, z tym, że żona na swój sposób próbuje poradzić sobie z krzywdą jaką jej wyrządziłeś? No, najlepiej iść i zdradzić (dwukrotnie!), a potem jeszcze mieć pretensje do żony, że się z tym jeszcze nie uporała. To co zrobiłeś nie zniknęło w momencie kiedy się z tym pogodziłeś...

96

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie
canufeelit napisał/a:
mario.waldi napisał/a:

nigdy nawet przez moment nie pomyślałem aby porzucić żonę i dzieci

Czyli porzucić rodziny nie chciałeś, ale poużywać sobie to już tak? I teraz masz problem, z tym, że żona na swój sposób próbuje poradzić sobie z krzywdą jaką jej wyrządziłeś? No, najlepiej iść i zdradzić (dwukrotnie!), a potem jeszcze mieć pretensje do żony, że się z tym jeszcze nie uporała. To co zrobiłeś nie zniknęło w momencie kiedy się z tym pogodziłeś...

Dajcie spokój , przecież nie bzykał słoni . Wasze dywagacje i porady są do bani - bo to nie wasze życie . Bzyknął na lewo i to jakiś problem . Od kiedy kupując obrączkę ma się kogoś na własność . Bzykaj , tylko się zabezpieczaj . A jak ci kobieta ( żona marudzi , to ją zmień ) tego kwiatu cały świat . Zmiany są fajne .

97

Odp: Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Witamkiedy czytalam twojego posta to tak jak bym
Czytala swoja historie. Moj maz rowniez mnie zdradzil
Dlugo dlusil to w sobie co mozna powuedziec zniszczylo go bardzo
Zanim oodwazyl mi sie o tym powiedziec bardzo to przezylam cale
Nasze 9 lat przelecialo mi przed oczami.
Rowniez tlumaczyl przepraszal ze bardzo zaluje ze nie byl soba
Bo byl ciagle pod wplywem alk dalam mu szanse.
Ucze, proboje zyc z tym dalej fakt zycie nasze zmienilo sie bardzo
Na pozytyw moze glupio zabrzmi ale dzieki tej sytuacji.
I powiem ze odwazylam sie napisac o tym na forum od tamtego
Momentu siedze ciagle na tym forum i sama czytam te wszystkie historie
Czasem placze a zaczasem usmiecham sie kiedy czytam szczesliwe
Zakonczenia nie umiem, nie potrafie nic dodac od siebie osobie
W tej dytuacji bo sama nadal jestem w rozsypce psychicznej
To forum wciaga ja rowniez nocami placze snie o tych
Przeczytanych historiach. Mysle ze sproboj porzmawiac  z zona
I wyjasnic jej ze nie powinna czytac skoro ma to wplyw taki
Na nia moze warto spr o jakies inne ciekawsze zajecie zdala od kompa
Pozdrawiam i zycze wytrwalosci dla was i duzo wiecej milosci

Posty [ 66 do 98 z 98 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak przekonać żonę że forum wykańcza ją emocjonalnie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026