Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 212 z 212 ]

196

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Dla mnie sytuacja idealna, zwłaszcza jeżeli dziecko kilkuletnie. Można powiedzieć, że przez najgorszy okres odchowane, ale jeszcze na tyle młode aby się przyzwyczaić do nowego rodzica i go może nawet pokochać. Problemem bardziej jest to jak partner w takim związku będzie traktowany. Wiele jest memów o tym, że taki facet to bankomat głównie i wół roboczy. Jeżeli samotna matka kogoś pozna i potrafi okazać miłość i zainteresowanie, ale nie tylko na początku związku, a na lata to ja nie widzę sytuacji, w której zostanie sama do końca życia. Problem większy się robi jak dzieci już dorosłe są albo prawie dorosłe. Wtedy jakby na to nie patrzeć obca osoba może zostać potraktowana wrogo co jest całkiem zrozumiałe.

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Myślę ze mało jest takich facetów, osobiście teraz tylko manipuluję i zgrywam "wujaszka" dla bliskości i seksu.

198

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Drobna aktualizacja - nigdy
wierzę w geny smile

199

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?
5i5kiN napisał/a:

Drobna aktualizacja - nigdy
wierzę w geny smile

Ja juz w sumie nie chce zwiazku. Do zakonu sie wybieram w przyszlosci mam nadzieje ze sie uda

200

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Znam przypadek, gdzie on owszem, poważnie traktował matkę, ale niepoważnie traktował to dziecko. W sensie że bywał opryskliwy wobec małego, nieprzyjemny, złośliwy. Gdy urodziło im się już jego dziecko to swój stosunek do prawidłowego dziecka odmienił o 180 stopni.

201

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?
Samba napisał/a:

Znam przypadek, gdzie on owszem, poważnie traktował matkę, ale niepoważnie traktował to dziecko. W sensie że bywał opryskliwy wobec małego, nieprzyjemny, złośliwy. Gdy urodziło im się już jego dziecko to swój stosunek do prawidłowego dziecka odmienił o 180 stopni.

Ha stary chlop z dzieckiem rywalizowal jaki wstyd

202

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Chyba tak, miałam zawsze wrażenie, że on wręcz nienawidzi przybranego syna.

203

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?
Samba napisał/a:

Chyba tak, miałam zawsze wrażenie, że on wręcz nienawidzi przybranego syna.

To bardzo zly charakter ma

204

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Umówmy się - na rynku matrymonialnym samotna matka nie jest towarem pierwszego gatunku.
Jak facet się decyduje na taką, to po prostu nie ma nic lepszego na oku.

205

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?
noben napisał/a:

Umówmy się - na rynku matrymonialnym samotna matka nie jest towarem pierwszego gatunku.
Jak facet się decyduje na taką, to po prostu nie ma nic lepszego na oku.

Myslisz o ludzkich jako o towarach ktore sa pierwszego a ktore drugiego gatunku?

206

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

We współczesnym świecie ci niby lepsi próbują nadać odpowiedni ton pozostałym, tym gorszym. A za takich uważa się nie tylko samotnego rodzica z dzieckiem / dziećmi, ale także singla, osobę bezdzietną. Oczywiście, że to jest chore podejście. Co gorsza większość nawet nie próbuje zrozumieć powodów, dla których dana osoba jest samotnym rodzicem. Dla nich liczy się wyłącznie tzw. efekt finalny. Tylko nieliczni zadadzą pytanie "dlaczego?".
Uważam, że samotny rodzic z dzieckiem / dziećmi jak najbardziej ma szanse na zbudowanie nowego życia z kimś innym. Tylko ten ktoś inny powinien tego chcieć i nie traktować takiej sytuacji w myśl zasady "z braku laku...". Samotna matka czy samotny ojciec są jak najbardziej wartościowymi ludźmi. Owszem, posiadają spory bagaż doświadczeń, dużo blizn, ale z całą pewnością nie chcą oni izolować się od reszty społeczeństwa. Częściej to społeczeństwo, szczególnie jego większość, próbuje marginalizować takie osoby.
Każdy człowiek ma prawo do szczęścia, do miłości, do akceptacji, do szacunku. Po prostu nie dajmy się zwariować w tym popieprzonym świecie.

207

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Nowe i bardzo ciekawe posty. W mojej ocenie wszystko zależy od tego w jakim wieku i w jakiej jest sytuacji samotna mama. Kiedy mówimy o kobiecie która utrzymuje się z socjalu to pewnie będzie trudniej. Kiedy mówimy o kobiecie, ktora jest samodzielna finansowo, ale też życiowo ma normalne relacje z byłbym to pewnie jest deko łatwiej.
Wiek tej pani ma znaczenie bo w grupie osób po 40 rozwodników jest więcej co powoduje że nie jest to tematem tabu czy wstydu.
Pewnie też łatwiej kiedy jest to jedno dziecko niż piątka ale tego nie generalizuje.
Jeśli taka kobieta szuka sponsora to może być ciężko jak szuka partnera i sama da to samo to pewnie łatwiej.
Trzeba żyć w myśl zasady tyle ile dajesz tyle dostajesz.

208 Ostatnio edytowany przez New Me (2024-11-19 14:54:27)

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?
minnie.89 napisał/a:

Nowe i bardzo ciekawe posty. W mojej ocenie wszystko zależy od tego w jakim wieku i w jakiej jest sytuacji samotna mama. Kiedy mówimy o kobiecie która utrzymuje się z socjalu to pewnie będzie trudniej. Kiedy mówimy o kobiecie, ktora jest samodzielna finansowo, ale też życiowo ma normalne relacje z byłbym to pewnie jest deko łatwiej.
Wiek tej pani ma znaczenie bo w grupie osób po 40 rozwodników jest więcej co powoduje że nie jest to tematem tabu czy wstydu.
Pewnie też łatwiej kiedy jest to jedno dziecko niż piątka ale tego nie generalizuje.
Jeśli taka kobieta szuka sponsora to może być ciężko jak szuka partnera i sama da to samo to pewnie łatwiej.
Trzeba żyć w myśl zasady tyle ile dajesz tyle dostajesz.

A ja sie z tym nie zgadzam. Poniewaz ZADEN moj ex z ktorym bylam mnie ani mojej corki nie utrzymywal ze swoich pieniedzy. Zasilki mam na tyle wysokie i wystarczajace ze bez problemow pokrywalam wszystkie swoje i corki potrzeby.  I  owszem zdarzalo sie ze mi ex cos i corce kupowali zapraszali gdzies itp ale to bylo z ich wolnej nieprzymuszonej woli. W dodatku mam od nowego roku mieszkanie z urzedu wiec tez ZADEN facet nie musi mnie trzymac pod swoim dachem za darmo. W Anglii jakos faceci nie widza problemu gdy kobieta jest na zasilkach pewnie dlatego ze to nie sa ochlapy i kobieta moze spokojnie sama siebie i dzieci z tego utrzymac. To przeciwna sytuacja do bycia na utrzymaniu np meza gdy kobieta nie dostaje zasilkow a maz musi dawac jej przynajmniej czesc wyplaty. W moim przypadku faceci nie musza mi NIC oddawac zadnej swojej wyplaty poniewaz zasilki mi w zupelnosci wystarczaja

209 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2024-11-19 15:32:39)

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Szczerze kogoś kto żyje na koszt podatników uzalabym za zwykłego lenia. Rozumiem że w UK to gdzieś tam normalne, ale nie byłabym dumna z tego że żyje z socjalu bo co będzie kiedy nagle go nie będzie.

210 Ostatnio edytowany przez New Me (2024-11-19 18:25:24)

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?
minnie.89 napisał/a:

Szczerze kogoś kto żyje na koszt podatników uzalabym za zwykłego lenia. Rozumiem że w UK to gdzieś tam normalne, ale nie byłabym dumna z tego że żyje z socjalu bo co będzie kiedy nagle go nie będzie.

A czy ja pisze ze jestem dumna? Natomiast traktuje zasilki jako cos normalnego zwlaszcza na zachodzie poniewaz miliony ludzi zyje na roznych zasilkach wiec u nas jest to norma. Tylko wlasnie ja i tak juz wole byc na zasilkach niz
1. Isc do pracy i podlegac przez pol dnia niewolnictwu sluchania sie szefa stracic swoj cenny wolny czas oraz dostac wyplate ktora w 90% poszla by na rachunki
2. Byc na utrzymaniu meza czyli kasa nie idzie na moje konto tylko bym byla zalezna od jego wyplaty i tez pewnie bym go musiala obslugiwac gotowac obiadki sprzatac po nim syf itp uzerac sie jeszcze pewnie z tesciowa
Dlatego ani praca zawodowa ani bycie na utrzymaniu faceta nie jest dla mnie bo to sa dwie formy niewoli dla kobiety. Ja kocham wolnosc kocham swoj czas wolny kocham miec pieniadze na swoim koncie w banku. Zycie jest cudowne kiedy czlowiek jest wolny i nie podlega nikomu tylko samemu Bogu.

211

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

New Me, owszem masz rację, że w Polsce jest dziwne przekonanie, że samotna matka to patologia, ilość memów, podcastów na temat tego, jakie to jest zło jest ogromna, cóż jak widać w Polska to jedyny kraj gdzie jest niepokalane poczęcie.
Zadzwiające jest to, jak nikła jest krytyka dla ojców tych dzieci, choćby nie wiem jakim był patusem to nikt w tym aspekcie go nie nazwie gorszym sortem. Przy założeniu normalnych ludzi to ona będzie samotną matką a on rozwodnikiem, a o dzieciach jako o problemie nikt słowem nie piśnie.

Dziś w relacji mężczyzny mającego dzieci mówimy nawet na tym forum, że jest to facet 40+ który szuka relacji z dziewczyną kilkanaście lat młodszą i bezdzietną.
Statystycznie powinno być tyle samo samotnych ojców co samotnych matek. A jakoś o tych panach mówimy że jest po przejściach a o tej kobiecie, że sama sobie winna.

Dopóki jako społeczeństwo nie zaakceptujemy, że rozwody/rozstania były są i będą, a do obowiązku alimentacyjnego będziemy podchodzić liberalnie to będzie to problemem.

212

Odp: Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Naszła mnie taka refleksja, chodziłam do szkoły tysiąclatki, szkołę podstawową rozpoczęłam pod koniec lat 90, mieszkałam na dużym blokowisku. Na palcach mogę wyliczyć dzieci które były z rozbitych rodzin. Z czasem to się zmieniło, kiedy byłam na studiach wiele koleżanek czy kolegów miało ojca, który miał drugą żonę najczęściej młodszą z którą miał kolejne dzieci.
Patrząc na statystyki to ma odzwierciedlenie, bo długo było tak, ze rozwodnicy wiązali się z pannami a rozwódki nie wchodziły w związki. Tak wygladała sytuacja kiedy ja byłam nieco młodsza. I widziałam to oczami dzieci z tych związków najcześciej tych pierwszych.
Od tego czasu minęło trochę lat i wydaj mi się, że jako spółeczeństwo zaakceptowaliśmy z mężczyźni wchodzą w nowe związki.

Bardzo dużo mamy podcastów o tym jak tragicznym jest związek z samotną mamą po pierwsze że będziesz musiał inwestować w jej dzieci, ta uwagę uważam za bardzo słuszna i prawdziwa. Dopiero od niedawna widzę ze alimenty są na przyzwoitym poziomie niż śmieszne 700 złotych.
Ona nie będzie miała dla Ciebie czasu, jest to prawda bo mało który tatuś poczuwa się do obowiązku zajmowania się swoim dzieckiem, w efekcie ta kobieta jest sama z problemami.
Efekt jest taki ze ta kobieta pracuje na 2 etaty tyra w domu i nie ma czasu na związek wiec de facto to te kobiety nie traktują mezczyn poważnie. O ile alimenty możemy egzkowac to nie możemy egzekowowac bo nie ma narzędzi prawnych tego żeby zmusić ojca aby zajął się swoimi dziećmi. Stąd dla mnie zrozumiałe jest ze racjonalny mezczyna nawet taki który ma dzieci z poprzedniego związku wybiera bezdzietną bo ona ma po prostu dla niego czas, którego nie ma kobieta pracująca 250h w miesiącu żeby żyć mająca dziecko pod opieka 20 dni w miesiącu, która nie może liczyć na pomoc rodziców w opiece nad dzieckiem.

Dodatkowo zawsze zamieszkanie obcego mezczyzny z jej dziećmi zawsze będzie niezręczne bo de facto on będzie gościem w jej domu.

Posty [ 196 do 212 z 212 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy mężczyźni poważnie traktują związek z samotną mamą?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024