Śmierć rodziców - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Śmierć rodziców

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 68 z 68 ]

56 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2011-12-28 23:32:49)

Odp: Śmierć rodziców

bardzo smutne ;(
Płacze .  . I trzymam kciuki za was i za innych również- bliscy na pewno czuwają nad wami . .

"Najtrudniej przeżywa się żałobę, gdy nie ma możliwości zobaczenia ciała zmarłego". -22.09.2012 r. Kruszynka sad

21 marzec 2014 r . urodziła sie Julia :*
CC , 2525 g , 52 cm , 10 punktów Apgar big_smile
Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Śmierć rodziców

Czytam Was i placze...jak to duzo daje do myslenia. Ja zawsze bede moich kochanych rodzicow stawiac na piedestale, tak bardzo ich kocham. Nie wyobrazam sobie, zeby ktores z nich odeszlo.
Trzymajcie sie, bede o was myslec bo coz innego moge zrobic, jestescie wspaniali, odnalezliscie siebie i chec do walki o lepsze jutro. Podziwiam...i sciskam

Bad things are always going to happen in life. People will hurt you. But you can?t use that as an excuse to fail or to hurt someone back. You?ll only hurt yourself.

58

Odp: Śmierć rodziców

witam trafilam na ten watek przez przypadek tez niedawno stracilam tate dokladnie miesiac i 3 tygodnie temu jest mi bardzo ciezko bo wyjechalam za granice do mojego chlopaka i zostawilam mame sama z bratem wolalabym byc z nimi ale niestety nie moge kolejna sprawa jest to ze za rok zamierzamy sie pobrac i jest mi bardzo smutno i przykro ze w tym wyjatkowym i najwazniejszym  dniu nie bedzie ze mna mojego taty ze nigdy nie zobaczy moich dzici i ze nie bedzie sie mogl cieszyc razem z nami ciagle zastaniawiam sie dlaczego wlasnie to on musial odejsc byl jeszce taki mlody mial 56 lat i odszedl tak nagle z dnia na dnia na dzien po jego smierci mam jakis taki lek w sobie strasznie boje sie o swoja mame i brata ciagle wydzwaniam do nich sprawdzic czy wszystko w porzadku a jak slysze dzwonek telefonu to serca mi zamiera poniewaz o smierci mojego taty dowiedzialam sie wczesnym rankiem telefonicznie mama mnie poinformowala nawet mam w sobie takie cos ze na noc wylanczam telefon zeby znowu rano nie dostac zlych wiadomosci wiem ze to chore ale nie potrafie inaczej ciagle tylko mysle o tacie jak tylko popatrze na jego zdjecia to placze nie daje sobie z tym rady tymbardziej ze jestem tysiace kilometrow od  domu mam tu przy sobie kochana osobe ale to nie to samo

59 Ostatnio edytowany przez Evil (2012-01-09 23:56:18)

Odp: Śmierć rodziców

Lyah88 - dzięki za dobre słowo, rzeczywiście jest lepiej, nawet po tych trzech miesiącach, choć święta były trudne.

ForgetMeNot, to dobrze, że wiara Ci pomogła, każdy inaczej w końcu sobie radzi ze stratą(ja przykładowo kompletnie nie jestem religijna). A co do psychologa, to nie myślę żeby aż wiele osób go odwiedzało po takiej stracie, nie każdy go potrzebuje, a przynajmniej w danym momencie myśli, że nie potrzebuje.

Aneta23, moi rodzice byli w podobnym wieku - 51 mama i 52 tata. Człowiek myśli, że życie jest długie i że wszystko się "kiedyś" zrobi/powie, a tak naprawdę zawsze go za mało.

lilka25 - mam podobne odczucia co do wnuków jakich nie będą znać moi rodzice, i odwrotnie. To bardzo dołujące, zwłaszcza jeśli jest się dumnym ze swoich rodziców - wtedy pozostaje wiernie opowiedzieć o nich w przyszłości. A co do tego, że martwisz się o bliskich - to zrozumiałe, lecz nie można przesadzić w niezdrową stronę. Ja (trochę ironicznie) stwierdziłam, że chyba Siła Wyższa już na tyle namieszała, że da nam spokój.

Ja powoli zaczynam się "przyzwyczajać" do aktualnego stanu rzeczy, może zabrzmi to dziwnie, ale czasem myślę sobie - "Porozmawiałabym sobie z mamą/tatą... No tak, przecież już ich nie ma."
Trochę strasznie to brzmi, ale obie z siostrą mamy podobne odczucia.
Wam wszystkim i sobie życzę żebyśmy sobie dały/dali radę z tym, co nas spotyka, bo na to wg. mnie nie da się przygotować, a każdego z nas najpewniej czeka taka strata. Chciałabym, żeby mogło być inaczej.

In corda nostra scripta - zapisane w naszych sercach

60

Odp: Śmierć rodziców

Rozmmie wasz bol, moi rodzice tez nie zyja

61

Odp: Śmierć rodziców

Śmierć rodziców-każdego to czeka. Jednak ciągle myślimy: Tata? Mama? To jeszcze nie ich czas, jeszcze z 10-20 lat pożyją. Wypieramy oczywistą prawdę o tym że kiedyś odejdą. A gdy to się staje jest szok. Nikt na to nie jest gotowy.
Mój tata zmarł w zeszłe święta Bożego Narodzenia. Miał 50 lat. Odszedł w 10 minut, nikt nie był na to gotowy, nikt nie zdążył mu powiedzieć jak bardzo go kochamy. Każdy zabiegany pilnuje swoich spraw, cmoka w policzek, a bliscy odchodzą tak nagle! Smutny ten mój post, niestety trzeba sobie uświadomić że bliscy odchodzą i mówić sobie codziennie jak bardzo się kochamy!

62

Odp: Śmierć rodziców

amber666 ,ja mam lat 55 ,i jak napisałam na moim wątku rok temu w odstępie jednego dnia stracilam oboje rodziców.pogrzeb był jeden.Dla mnie ich dusze oddzieliły sie od ciała i nie na cmentarzu czuje ich bliskość.Minął rok i prawie nie jest lepiej,jeszcze nie wiem jak dalej żyć.Przeleżałam,przepłakałam wiele miesięcy.Jestem sama,nie mam wsparcia,psychicznego i fizycznego.Przedtem 3 lata opiekowalam się ojcem chorującym na Alzheimera,w tym czasie moja mama już miala raka.Jedynaczka oszalala z nieszczęścia-to ja w tamtym okresie.Czasem myślałam ,że lepiej by było ,gdyby już zmarli,nie mogłam poradzić sobie ze stresem i odpowiedzialnością.Teraz oddałabym wszystko ,żeby te chwile wrócily ,żeby jeszcze żyli.Wtedy nie wyobrażalam sobie że jeszcze może być gorzej -jest.Przez ostatnie 3 lata zaniedbałam pracę i teraz moja pozycja jest bardzo zła mimo że zawod mam bardzo dobry.Walczę o przetrwanie.Walczę z sobą o trochę sił do pracy,przelęklam się długów ktore bardzo szybko narastają...Czasem depresja przynosi mi jak najgorsze myśli.To takie płytkie myśleć o pieniądzach ,gdy straciło się rodzinę.Chyba jednak mlodym ludzio łatwiej otrząsnąć sie po takim przeżyciu.Zyczę autorowi postu wielu sił,oraz wsparcia najbliższej rodziny ,oraz przyjaciół.Samemu tego sie nie udzwignie.

63

Odp: Śmierć rodziców

Cieszę się, że taki wątek powstał. O młodych sierotach. Jak się ma +40 lat i traci rodziców to myślę, że można to potraktować jako naturalne przemijanie choć oczywiście ciężki do zaakceptowania i sprawiające ogromny ból. Jak się jest młodą osoba to ma się do czynienia z niesprawiedliwością losu i ciężko sobie jakkolwiek wytłumaczyć taką stratę. Jestem w takiej samej sytuacji jak wiele osób na tym wątku, ale rodziców straciłam w wieku 30 i 33 lat (mama miała 56, tata 58).
Po długiej żałobie z powodu śmierci mamy, najukochańszej przyjaciółki, kochanej babci mojego synka, zmarł mój tata, który chyba nie radził sobie z utratą mamy i samotnym życiem. Wiem, że rodzice strasznie mnie kochali, jak i mojego syna. Chcę być szczęśliwa dla nich. Chcę być silna i znaleźć radość życia i wiem, że uda mi się, mimo tego, że zawsze będę tęsknić.

64

Odp: Śmierć rodziców

Bardzo Cię rozumiem, mój ukochany Tata zmarł jak miałam 16 lat. Dzień też był zwykły, wyjechał do pracy z mamą, pamiętam, że robiłam mu kanapki. Popołudniu jak wrociłam ze szkoły, zastalam w domu moje siostry - płaczące, i to one przekazały mi informację, że Tato nie żyje (pękł mu krwiak w głowie, nie było ratunku). Zajęło mi kilka lat, żeby się z tym pogodzić, w tym roku będzie 9 rocznica Jego śmierci. Jedyne co mogę Ci doradzić, to żebyś pielęgnował w sobie dobre wspomnienia o rodzicach, skupił się na szczęśliwych chwilach z Nimi spędzonych, ból przytłumi czas, nie ma na to innego lekarstwa.

'Wszystko będzie, jak być powinno, tak już jest urządzony świat.' - M.Bułhakow

65

Odp: Śmierć rodziców

zielonygroszku, masz rację. Pielęgnować w pamięci dobre momenty, opowiadać potomstwu o dziadkach w niebie. A ja jeszcze postawiłam sobie za cel pielęgnować w sobie oraz wzmacniać te najlepsze cechy, które widziałam u swoich rodziców i które wydaje mi się odziedziczyła, albo muszę jeszcze nad nimi popracować. Wtedy więcej rzeczy nabiera sensu a my mamy świadomość, że w sobie jakoś kontynuujemy dobro naszych rodziców. Trzymajmy się smile

66

Odp: Śmierć rodziców

Kochani,

dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu...że też przeżywacie podobne historie....

Moja Mamunia zmarła w maju 2017 na raka po ciężkiej chorobie...Tatko zmarł także po ciężkich przejściach 28 grudnia 2017...

Moje serce krwawi...Nie umiem opanować tego bólu...straty....I moja głowa chyba nie chce tego ogarnąć....

Próbuję się z tym pogodzić.... ale nie umiem...

Najgorsze są wieczory...myśli, które krążą mi po głowie...

Chciałabym ich tu z powrotem....
Marzena K.

67

Odp: Śmierć rodziców

Kochani,

dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu...że też przeżywacie podobne historie....

Moja Mamunia zmarła w maju 2017 na raka po ciężkiej chorobie...Tatko zmarł także po ciężkich przejściach 28 grudnia 2017...

Moje serce krwawi...Nie umiem opanować tego bólu...straty....I moja głowa chyba nie chce tego ogarnąć....

Próbuję się z tym pogodzić.... ale nie umiem...

Najgorsze są wieczory...myśli, które krążą mi po głowie...

Chciałabym ich tu z powrotem....
Marzena K.

68

Odp: Śmierć rodziców
MARZENA.K.1 napisał/a:

Kochani,

dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu...że też przeżywacie podobne historie....

Moja Mamunia zmarła w maju 2017 na raka po ciężkiej chorobie...Tatko zmarł także po ciężkich przejściach 28 grudnia 2017...

Moje serce krwawi...Nie umiem opanować tego bólu...straty....I moja głowa chyba nie chce tego ogarnąć....

Próbuję się z tym pogodzić.... ale nie umiem...

Najgorsze są wieczory...myśli, które krążą mi po głowie...

Chciałabym ich tu z powrotem....
Marzena K.

Marzena K. bardzo bardzo Ci współczuję,
nie potrafię więcej Ci napisać,
to są świeże b. duże rany, które mocno krwawią.

Pozdrawiam

Posty [ 56 do 68 z 68 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Śmierć rodziców

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018