Kochani,
dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu...że też przeżywacie podobne historie....
Moja Mamunia zmarła w maju 2017 na raka po ciężkiej chorobie...Tatko zmarł także po ciężkich przejściach 28 grudnia 2017...
Moje serce krwawi...Nie umiem opanować tego bólu...straty....I moja głowa chyba nie chce tego ogarnąć....
Próbuję się z tym pogodzić.... ale nie umiem...
Najgorsze są wieczory...myśli, które krążą mi po głowie...
Chciałabym ich tu z powrotem....
Marzena K.