Dzien Dobry wszystkim.. Potrzebuje pomocy zywnosciowej na swieta .. Jesli bylaby jakas dusza ktora chcialby mi pomoc to podaje numer telefonu i prosze wyslac sms 783795669. Mam ciezka sytuacje .. Mam dwie corcie jedna ma 3 i pol roku a mlodsza nie caly roczek.. Starsza bedzie miec operacje na oczku w grudniu cale rodzinne pojda na wyjazd.. I nie jestem w stanie nic kupic.. Utrzymujemy sie z tescia pieniedzy pracuje dorywczo w polu u ludzi , moj partner nie pracuje codziennie poniewaz nie pozwala mu na to reka , w tym roku mial wypadek przy trajzedze . Z Gory Dziekuje ,
Podobne tematy
Dzien Dobry wszystkim.. Potrzebuje pomocy zywnosciowej na swieta .. Jesli bylaby jakas dusza ktora chcialby mi pomoc to podaje numer telefonu i prosze wyslac sms 783795669. Mam ciezka sytuacje .. Mam dwie corcie jedna ma 3 i pol roku a mlodsza nie caly roczek.. Starsza bedzie miec operacje na oczku w grudniu cale rodzinne pojda na wyjazd.. I nie jestem w stanie nic kupic.. Utrzymujemy sie z tescia pieniedzy pracuje dorywczo w polu u ludzi , moj partner nie pracuje codziennie poniewaz nie pozwala mu na to reka , w tym roku mial wypadek przy trajzedze.mieszkamy na wsi , nie mamy ani lazienki ani centralnego.. . Z Gory Dziekuje ,
Witam wszystkich serdecznie.. Potrzebuje pomocy zywnosciowej na swieta.. Niestesty opieka ma ,,za duzo na glowie ,, za duzo rodzin,, zeby pomoc.. Jestem mloda mama... Mam dwie coreczki jedna ma 3 i pol roku a druga nie caly roczek.. Starsza bedzie miec operacje w grudniu na oczko..niestety pojdzie cale rodzinne na wyjazd i na swieta nie bede miec nic..:( utrzymujemy sie z zarobku tescia pracuje dorywczo w polu u ludzi , moj partner pracuje jak mu reka pozwoli , w tym roku mial wypadek przy trajzedze.. Mieszkamy na wsi.. Lazienki i centralnego nie mamy .. Bardzo prosze o pomoc .. Moj numer to 783795669 prosze napisac sms. Z Gory dziekuje za wyrozumialosc i przepraszam ze zasmiecam posty
ja bym raczej zaczęła od znajomych . A co do fundacji to też im nie ufam, bo cześć pieniędzy trafia do potrzebujących a cześć do kieszeni członków zarządu fundacji. W pewnym sensie uwazam nawet ze to oszustwo.
Witam .Mamy 3 corki,dwie ucza sie .Coreczki maja 8,6,5 latek.Bardzo przydalyby nam sie ubranka,przybory szkolne,buciki,zywnosc.posciel,reczniki,srodki czystosci.Jest nam ciezko,wynajmujemy mieszkanie za 1350 zl z oplatami a maz zarabia jedyne 1750 zl,jest nam ciezko.Przepraszam i z gory dziekuje
Pozdrawiam Magda
Witam, mam do oddania ubrania w rozmiarze XS/S, ja mam wzrost ok 165 cm i wage 48 kg. Ubrania są w bardzo dobrym stanie, chciałabym żeby trafiły do osoby, która naprawdę ich potrzebuje. Mieszkam w Krakowie, proszę o kontakt mailowy.
Witam,
Nazywam się Agieszka.Jestemz Przyłęczka, bardzo chciałabym aby KTOŚ kto może-pomógł mojej kuzynce, która jest w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej.Ma męża i 2 wspaniałych dzieci:Piotruś-2 latka i Julcia 3- latka.Kuzynka wraz z mężem od 2 lat szukają pracy.Są w tragicznej sytuacji finansowej.Komornik zabrał im wszystko!!!Nie mają nawet z czego żyć i do tego wysoki kredyt do spłacenia.Kiedyś żyło im się dobrze, są osobami wykształconymi, ale od momentu kiedy upadła ich działalność stracili WSZYSTKO!Na dzień dzisiejszy nie mają z czego żyć.Mieszkają w Siemianowicach Śląskich.Jeżeli KTOKOLWIEK może im w CZYMKOLWIEK POMÓC BARDZO PROSZĘ.Ja sama mam 4 dzieci i wiem co to znaczy żyć w biedzie, ale daję sobie radę i też staram się pomóc biedniejszym ode mnie.Podam nr telefonu kuzynki Aleksandra 519-560-996.Proszę powołać się na mnie na pewno się ucieszy, chociaż sama tego nie potrafi, ponieważ wstydzi się kogokolwiek prosić o pomoc.Już z góry DZIĘKUJĘ BARDZO ZA POMOC.Wierzę, że są tacy ludzie którzy potrafią wesprzeć innych nawet sercem.Dziękuję
Witam,
mam do oddania trochę ubrań w rozmiarze 36/38, chciałabym, żeby trafiły do kogoś potrzebującego.
Mieszkam w Warszawie, proszę o kontakt mailowy.
szkoda ze nie 42 bo ja z checia bym przyjeła
Witam. JESTEM SAMOTNA MATKA Z TRUJKA UCZACYCH SIE DZIECI 5, 8 I 15 LAT. PROSILABYM O POMOC JESLI JET TO MOZLIWE PROSZE O KONTAKT NA POCZTE E-MAJLOWA DZIEKUJE
Witam. Tym razem i ja prosze o pomoc w postaci żywności dla dzieci na święta. Mam wspaniała czwóreczke dzieci ,staram sie aby miały wszystko choć jest ciężko nie ukrywam. Zostaliśmy zgłoszeni do do szlachetnej paczki , jednak nie zostaliśmy zaakceptowani niemam pojęcia czemu pragnełam dla dzieci paczke ze słodyczmi zywność i chemie pech chciał i została nadzieja ze święta jakoś przetfamy bez ich pomocy. Oczywiście nie ukrywam że dostaniemy żywnosc 3 grudnia z mops ,ciesze sie z tego jednak z kaszy płatek i makaronu świat nie zrobimy . Jeżeli chciał by mi ktoś pomóc w postaci żywności ,bede wdzięczna .
Witam jestem mama 8 dzieci wychowuje je teraz sama ponieważ rozwodze się z mężem miałam dość ciągłych awantur upokorzeń bicia traktowania jak szmatę za przeproszeniem i żeby dzieci miały w koncu spokój przez te 30 lat życia z tyranem miałam dość i teraz maz siedzi w wiezieniu za znecanie sie nad rodzina i przemoc .obecnie mam 5 dzieci w domu 3 wyprowadziła się ułożyło sb życie .I musimy się wyprowadZić z obecnego domu bo jest męża i narazie nie mamy gdzie niemamy za co wynająć mieszkania .bardzo proszę o pomoc mam córkę chorą na schizofremie ma rentę w wysokości 550 zl i pielęgnacyjne na córkę mam 150 zl mam też chora mamę ma raka która muszę się opiekować niema nikogo więcej oprócz nas jej renta wynosi 1000 zl plus 500 zl za opieki na mame i z mopsu mam na dziecko rodzinne tyle mamy pieniędzy na życie wystarczą na zapłacenie rachunków gdyby nie mamy renta i te 500 zl było by jeszcze gorzej A tu jeszcze leki mamy kosztują 500 zl co miesiąc i co nam zostaje .4 dzieci jest na bezrobociu szuka pracy jedna córka dopiero skończyła staż to też dochód doliczali nam w mopsie i zadna pomoc sie nienalezala ja dorabialam sb jako opiekunka na wsi ale już ta osoba nie żyje i teraz też jestem na bezrobociu szukam czegoś wysyłamy aplikację może coś w koncu znajdziemy ale teraz bardzo proszę o pomoc idą święta chciałabym żeby było z czego zrobić te święta dzieciom żeby chociaż raz miały spokojne i udane .nie proszę o wiele moze znajdzie sie jakas osoba i nam pomoze .z gory dziekuje bog zaplac .
Chciałabym podarować paczkę żywnościową biednej rodzinie z dziećmi w woj. zachodniopomorskim. Jak trafić do naprawdę potrzebujących ?
Błagam o pomoc w zrobieniu święta dla mojego synka chorego
Jest Szlachetna paczka, z listą osób, rodzin gdzie sie nie przelewa
Potrzebuje wszystkiego dla 9 miesiecznej corki... Mleko lub kaszki dla malej ;( pieluszki,zabawki ubranka... Co kto ma za duzo lub niepotrzebne. Nie wyrzucaj.. Prosze o kontakt.;( 787354820
212 2015-12-15 21:51:29 Ostatnio edytowany przez kasik2015 (2015-12-15 21:53:16)
Chciałabym pomoc ubogiej wielodzietnej rodzinie.
Pozdrawiam.
witam ja wraz z moja partnerka i dwójka naszych córeczek uprzejmie zwracamy sie do państwa o jakąkolwiek pomoc córeczki są w wieku rok i 9 miesiecy a młodsza 4 miesięczna zwracamy sie do państwa o pomoc ponieważ zbliżają sie świeta a nasza rodzina jest w trudnej sytuacji finansowej ponieważ jestesmy osobami niepełnosprawnymi i utrzymujemy sie z jednej renty która w całości idzie na miesszkanie poniewaz wynajmujemy mieszkanie i nie stac nas na zaspokojenie podstawowych potrzeb dzieciom oraz wyprawienia im swiąt dlatego tez bylibysmy bardzo wdzieczni za jakąkolwiek pomoc w kazdej postaci za co z góry bardzo dziekujemy pozdrawiamy i prosimy o kontakt 736679006
Witam potrzebuję wsparcia finansowego mój los życiowy to bardzo długa historia najpierw to ja dałem pomoc a przez to sam wpadłem w tarapaty ludziom zainteresowany i chcącym pomóc finansowo opiszę resztę. Dziękuję.
Witam mam na imię Kasia i mam 34 lata obecnie od 5 miesięcy mieszkam w Gdańsku i wychowuje trzech synów .Chłopcy maja 14,12 lat a najmłodszy 6 miesiecy .Odeszłam od męża w 9 miesiącu ciąży gdyż takie życie jakie miałam było straszne nie życzę nikomu aby przez to przechodził choć takich kobiet jak ja jest wiele gdzie przemoc fizyczna i psychiczna istnieje a one milczą ja postanowiłam to zmienić. Udało sie ale łatwo nie jest. Nie chce pieniędzy bo wiem ze oszustów w sieci jest dużo i zaufanie ludzi ograniczone ,ale jeśli ktoś mógłby pomóc byłabym wdzięczna chodzi mi o ubranka dla dzieci czy kaszki ,deserki ,mleko dla maleństwa za każda pomoc byłabym wdzięczna... mój maila to lub numer g g 43753324 Pozdrawiam Kasia jeśli ktos by chciał poznać szczegółowo moja historie chętnie opowiem nawet opowiedzenie komuś dobrze mi zrobi ...Pozdrawiam Kasia
prosze o pomoc Ania 63Jesli ktos chce pomoc biednym ludziom,ja takiej pomocy potrzebuje,jesli ktos sie odezwie podam szczeguly,pozdrawiam
Witam mam prośbę do ludzi o dobrym sercu proszę o jaką kolwiek pomoc ..jesteśmy rodziną czteroosobowa ja mąż i dwójka małych dzieci w wieku roku i trzech lat ..ja jestem chora mam problemy z kręgosłupem raz chodzę raz nie jestem przed operacją od kręgosłupa paraliżuje mi nogi . Mąż pracuje dorywczo ponieważ ja nie jestem wstanie nawet czasami się podnieść z łóżka A ktoś musi zająć się dziećmi ..nie mamy nikogo bliskiego ..mieszkamy na stancji na 30m ..za stancje płacimy 800zl plus rachunki już nie dajemy rady po prostu jest coraz ciężej dlatego proszę o jaką kolwiek pomoc ubrania dla dzieci .żywność .pampersy ..Nie jesteśmy rodzina patologiczna u nas nie ma alkoholu awantur..
Już prawie 2 lata mija jak zamieściłam mój post :" chcę pomóc biednym ludziom, rodzinom".
Od chwili zamieszczenia tego postu udało mi się skontaktować i pomóc kilku rodzinom.
To kropla w morzu w stosunku do setki maili , które pojawiły się z prośbami o pomoc.
Ale wiem , że byli i tacy , którzy oferowali swoją pomoc i również oni pomagali biednym jak mogli.
Gdybym mogła dotrzeć do wielu rodzin proszących o pomoc może i do dzisiaj pomagałabym ,
ale najpierw wypadek ..... potem śmierć męża .....
Niestety na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie już pomagać, ponieważ sama potrzebuję pomocy .
Dzięki Bogu mam rodzinę , która mnie wspiera .
Życzę każdemu będącemu w potrzebie zdrowia i błogosławieństwa Bożego .....
oby nigdy nie poddawali się i nigdy nie tracili nadziei , bo są jeszcze dobrzy ludzie wokół nas
......szkoda , że tak mało ich jest wśród ludzi rządzących naszą biedną Polską .....
Joanna
witam z tej strony aneta z gaja kolo krakowa mam 5 wspanialych kochanych dzieci. jestesmy w bardzo ciezkiej sytuacji materialnej i finansowej, nie mialam sie do kogo zwrocic o jaka kolwiek pomoc dlatego pisze do pani ze sa jeszcze jacys dobrzy ludzie ktorzy chca pomoc.
Witam wszystkie panie. Moja rodzina potrzebuje wsparcia finansowego i materialnego moja mama nie ma pieniędzy na utrzymanie mieszkania moja mama jest bez robotna poniewarz wszystkie pieniądze zabierał komornik z konta ja razem z braćmi nie wiemy co robić ja mam 16 lat młodszy ma 13 lat a strasz18 lat i też jest bezrobotny proszę jeśli macie serce pomóżcie dziękuje za przeczytanie .
Witam wszystkich bardzo sedzecznie. Chciała bym opisać swoją sytuacje mam 23 lata mam synka rocznego i męża. jakiś czas temu zostaliśmy wyżuceni z domu w którym mieszkalśmy z rodzicami mojego męża mój synek jak nas wyżucono miał zaledwie pieć miesięcy. Ciężko było bo z dnia na dzień musieliśmy znalezć dla nas dom pomógł mi mój brat przygarnoł nas ale niestety on nadużywał alkoholu i musielismy szukać dalej wkońcu znalezlismy dom jednorodzinny ale w opłakanym staniee bez łazienki bierzącej wody do tej pory co udało nam sie zrobić w tym domu to na tyle ze da sie mieszkać choć nadal nie ma tej łazienki nie ma dobrego ogrzewania bo mój mąż dostał stary piec jak to sie teraz nazywa koza. nie mamy ciepłej wody trudno jest naprawde staramy sie jak możemy płacimy wynajem prad woda jak wiadomo tez trzeba kupować opał to wszystko jest drogie. to co udało sie nam juz dostać to meble do pokoju łużko dla dziecka meble kuchenne kuchenke i tak żyjemy. MOPS oczywiście odmówił pomocy bo nie jestesmy tu zameldowani prosze ludzi dobrego serca o jaką kolwiek pomoc czekam na odpowiedzi.
Mam chora Cureczke . Zuzia skonczyla roczek . Przez ten czas byla lacznie ze dwa miesiace w domku . Mala ma wodoglowie,maloglowie,padaczke . Wszystkie pieniadze przeznaczam na coreczke abym mogl byc przy niej . Blagam o pomoc . Num tel 534915430
Witam wszystkie biedne rodziny , które potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna
534915430 blagam o pomoc
Dzien dobry, czy ktos tak z dobrego serca chcialby pomóc mi i mojemu dziecku w postaci chemii, odziezy, zywnosci... ?? Jestem samotną matką opuscilam dom samotnej matki próbuje sie usamodzielnic jest mi ciezko nie mam na podstawowe rzeczy. Prosze .i z gory dziekuje.
Witam jestem Jola mam 20 lat i 18 miesieczna córeczkę oraz chłopaka po złamaniu kregoslupa nosił trzy miesiące gips A teraz gorset jest ciezko... musimy wynajmować mieszkanie w bloku czynsz 600zl za prąd 300zl Jedzienie pampersy leki ....Mała choruje na zapalenie skóry na miesiac wydaje 100 zl na leki
Witam jestem Jola mam 20 lat i 18 miesieczna córeczkę oraz chłopaka po złamaniu kregoslupa nosił trzy miesiące gips A teraz gorset jest ciezko... musimy wynajmować mieszkanie w bloku czynsz 600zl za prąd 300zl Jedzienie pampersy leki ....Mała choruje na zapalenie skóry na miesiac wydaje 100 zl na leki
Witam. Mam na imie Ewa, jestem tu nowa, i nie znam jeszcze zasad. Jestem 23 letnia matka, dwojki dzieci. Nadi 2. 3 latka i Filipka ktory zaraz konczy 1. 6 roku. Nie wiem za bardzo jak zaczac poniewaz jest mi troche wstyd. Chcialam prosić o pomoc, niestety zostalam oszukana w pracy, byla pracodawczyni mnie oszukala, nie dając mi wyplaty, jak rowniez zwalniajac mnie z pracy. Pracowalam w salonie kosmetyczno-fryzjerskim u Wietnamki. Zwolnila mnie tylko dlatego ze wolala zatrudnic Wietnamke, i stwierdziła ze salon jest za mały na tyle osob.. Moj narzeczony co prawda pracuje, ale wszystkie pieniadze ida na oplaty i mieszkanie. Jest nam dość ciezko, zwłaszcza że walcze o corke, ktora odebrala mi moja matka zastepcza, tlumaczac w sadzie ze nie mam warunkow dla dziecka, bylam wtedy w ciazy z Synkiem. Niestety Corka jest z innego ojca, który po prostu zwial ze strachu. Wtedy poznalam obecnego narzeczonego. Mijaja juz 3 lata naszego związku. Coreczka miala pol roczku jak mi ja odebrano. Ale ja sie nie poddam. Przepraszam ze opisuje historie mojego zycia, ale chce byc fair. Czy ktos moze jest w stanie nam pomoc? Nie mowie o pieniadzach., ale o potrzebach mojego Synka. Takich jak jedzenie, chemia, odzież... Niestety mam kilku letni wozek, ktory niestety odmawia posłuszeństwa. Prosze o pomoc, chce szybko stanac na nogach... Jest mi bardzo glupio, i wstyd... Ale czasem warto prosic o pomoc. Pozdrawiam. Ewa
Witam. Mam na imie Ewa, jestem tu nowa, i nie znam jeszcze zasad. Jestem 23 letnia matka, dwojki dzieci. Nadi 2. 3 latka i Filipka ktory zaraz konczy 1. 6 roku. Nie wiem za bardzo jak zaczac poniewaz jest mi troche wstyd. Chcialam prosić o pomoc, niestety zostalam oszukana w pracy, byla pracodawczyni mnie oszukala, nie dając mi wyplaty, jak rowniez zwalniajac mnie z pracy. Pracowalam w salonie kosmetyczno-fryzjerskim u Wietnamki. Zwolnila mnie tylko dlatego ze wolala zatrudnic Wietnamke, i stwierdziła ze salon jest za mały na tyle osob.. Moj narzeczony co prawda pracuje, ale wszystkie pieniadze ida na oplaty i mieszkanie. Jest nam dość ciezko, zwłaszcza że walcze o corke, ktora odebrala mi moja matka zastepcza, tlumaczac w sadzie ze nie mam warunkow dla dziecka, bylam wtedy w ciazy z Synkiem. Niestety Corka jest z innego ojca, który po prostu zwial ze strachu. Wtedy poznalam obecnego narzeczonego. Mijaja juz 3 lata naszego związku. Coreczka miala pol roczku jak mi ja odebrano. Ale ja sie nie poddam. Przepraszam ze opisuje historie mojego zycia, ale chce byc fair. Czy ktos moze jest w stanie nam pomoc? Nie mowie o pieniadzach., ale o potrzebach mojego Synka. Takich jak jedzenie, chemia, odzież... Niestety mam kilku letni wozek, ktory niestety odmawia posłuszeństwa. Prosze o pomoc, chce szybko stanac na nogach... Jest mi bardzo glupio, i wstyd... Ale czasem warto prosic o pomoc. Pozdrawiam. Ewa
Mam do wydania 2 wózki spacerowe, nie są w idealnym stanie, ale powinny Ci się przydać.
Napisz do mnie mail.
Witam Was Wszystkie,
Ja również od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zaangażowania się w podobną akcję, no tak nosić to się można, prawda...:)
Również nie jestem zbyt przekonana co do organizacji czy stowarzyszeń, oczywiście są na pewno takie które mają dużą wartość i naprawdę pomagają innym, ale problem w tym jak na taką trafić?
W każdym razie taką pomoc mogłybyśmy zorganizować już na tym portalu. Wystarczy jeśli każdy z nas mieszkający w różnych częściach Polski popyta rodzinę czy znajomych, a może sam zna kogoś kto potrzebuje wsparcia i napisze o tym na portalu. Nie musi to być prośba o pomoc finansową, sama nie jestem zbyt przekonana co do takiej formy wsparcia, ale jakiekolwiek dary żywnościowe czy odzież, podręczniki szkolne dla dzieci itp. Owszem nie zawsze możemy być pewni czy dane dary trafią w powołane ręce, ale mogłybyśmy zamieścić maila kontaktowego czy telefon, pod którym można by się bezpośrednio skontaktować z daną osobą i samemu zapytać czy czegoś nie potrzebuje, oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę. Jeśli chcemy pomagać nie trzeba wcale wielkiego wysiłku, zwyczajne chęci i dobra wola.
Podajcie z jakiego województwa czy miasta jesteście i myślę, że taka akcja mogła by się rozwinąć.
Na pewno dobrym pomysłem byłoby popytać w różnych miejscach jak Caritas, noclegownie dla bezdomnych, domach samotnej matki, na pewno znajdziemy sporo potrzebujących osób.
Pozdrawiam cieplutko.
Ania
Witam. Mam 19 lat i jestem obecnie w ciąży a dokładnie w 30 tygodniu. Poki co ja mieszkam u chlopaka ale tez nam sie nie przelewa...Jest mi bardzo głupio opisywać publicznie moja i mojej mamy sytuację...:-( .Mówiąc "mojej mamy " mam na myśli to, iż moja mama aktualnie mieszka z moim 13 letnim bratem, ktory jest alergikiem w domu bez światła i wody z pleśnią i grzybem na ścianach we wszystkich pomieszczeniach..Jest jej bardzo ciężko, ponieważ nie jest w stanie opłacić zaległego rachunku za prad aby z powrotem można było założyć licznik..otrzymuje jedynie alimenty, które nie raz nie wystarczają na wyżywienie nie mówiąc już o ubraniach czy środkach czystości i higieny. Dlatego bardzo proszę o pomoc dla niej już nie koniecznie finansową ale o żywność, środki czystości i higieny oraz odzież. Z powazaniem Barbara.
na portalach społecznosciowych moze dodaj post i ktos z twoich znajomych zna rodzine, ktora potrzebuje pomocy ![]()
kj
Witam. Jesli ktos zechcialby wesprzec male , 2 tygodniowe dziecko w postaci mleka i pieluch ewentualnie ubranek prosze o kontakt Podam wiecej szczegolow Z gory dziekuje
Skąd jesteś Agnieszko?
Z czego się utrzymujesz?
Jakie mleko pije Twoje dziecko?
Na jaką wagę mają być pieluchy?
Na jaki rozmiar ubranka?
Czy jesteś gotowa zapłacić za przesyłkę paczki?
Jestem matka 8 letniej corki jest mi ciezko potrzebuje odziez i dary inne . moj numer tel to 665322236
potrzebuje pomocy dla siebie i corki ,
Justyno,
gdzie mieszkasz? Gdzie pracujesz? Ile zarabiasz?
Uwaga, uczulam na oszustów: na forum pojawia się osoba, która zakłada różne konta i prosi o wsparcie, za każdym razem "sprzedając" inną historię. Proszę o czujność i raportowanie takich postów.
Uwaga, uczulam na oszustów: na forum pojawia się osoba, która zakłada różne konta i prosi o wsparcie, za każdym razem "sprzedając" inną historię. Proszę o czujność i raportowanie takich postów.
Tak,zauważyłam.Zdaje się,że wczoraj był taki "wysyp".Ale takie osoby po tym jak zada im się parę pytań przestają się odzywać ![]()
czasem mam watpliwosci... Wyslalam komus paczke z intencja na Mikolaja, bo zal mi sie zrobilo dzieci, ktore mialy nie dostac zadnych prezentow z powodu trudnej sytuacji rodziny. Byly tam zabawki uzywane jak i nowe, ktore specjalnie na te okazje kupilam, oraz przerozne slodycze jak i kredki, flamastry...no slowem, takie rozne pierdoly, z ktorych dzieciaki zawsze sie ciesza...
Dostalam info zwrotne z podziekowaniem, ze paczka dotarla a na dowod zdjecia zadowolonych dzieci... z cala zawartoscia paczki... I wszystko byloby ok, gdyby nie fakt, ze do Mikolaja jeszcze nieco czasu zostalo.
Przyznam, ze troche mnie rozczarowal taki final. Widocznie sytuacja rodziny nie byla taka trudna, skoro dzieci dostaly od razu to, co mialo im oszczedzic zawodu w tym szczegolnym dniu, albo przyszlo tyle paczek, ze dzieci mogly konsumowac je na biezaco...
Tak czy siak, nie zmarnowalo sie, ot, zrobilam jakims dzieciom prezent bez okazji. Ale chcialam, aby to trafilo do tych, do ktorych naprawde Mikolaj nie przyjdzie...
Adiaphora,często tak bywa,że rodzice nie dają rady utrzymać w tajemnicy,ze paczka przyszła.Jak wysyłałam ludziom z forum to zawsze było tak,że oni i dzieci byli w domu jak dostarczono paczkę.Ale raz miałam taką sytuację,ze przez męża jednej z dziewczyn,który do mnie przyjechał podałam wielgachne pudło.I dziewczyna napisałam mi,że córka się popłakała,bo zamiast niemowlaka w kołysce była jakaś inna lalka.
Ale pamiętam jak to ona swoim córkom opowiadała co tam ciocia i kiedy przyśle.
I sądzę,że tak samo postępują inni rodzice,jesli nie zastrzegłaś,że zyczysz sobie by paczka była dana dzieciom na mikołajki-no to trudno...
243 2016-11-17 12:25:03 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-11-17 12:29:21)
gojka, nic nie zastrzegalam, bo wydawalo mi sie oczywiste, ze jak ktos pisze, ze dzieci nie dostana prezentow na gwiazdke, bo taka bieda, to w sytuacji, gdy te prezenty otrzyma, przeznaczy je zgodnie z okazja. Przeciez o to sie martwil chyba? A tu wyszlo, ze o, paczka przyszla, to macie wszystko dzieci i sie bawcie... Wiesz, gdybym chciala tak bez okazji i powodu robic dzieciakom prezenty to mam chrzesniaka, ktory co prawda ma mnostwo zabawek, ale kazda nowa tez go cieszy
Na podworku tez lata zawsze jakas zgraja dzieciakow, ktorzy nie odmowiliby kolejnej pilki, lalki czy cukierkow :-) Nie o takich potrzebujacych nam chyba chodzi, gdy decydujemy sie komus pomoc? Tylko o takich, ktorzy naprawde potrzebuja, bo nie maja.
Jak daje komus kase, bo mowi, ze ledwo starcza mu na zycie a on kupuje sobie gre na playstation to sorry, czuje sie rozczarowana. A tak ostatnio tez mialam.
ja dostałam kiedys paczki tez z forum od Pan
jedna jeszcze w srodku miala zrobiony prezencik
i mial byc otworzony w gwiazdke .
i tak dlugo stał , potem trafil podd choinke a wszyscy otworzylismy go .
moi chlopcy sa juz duzi ale tez ciekawosc ich zjadała. .i czemu nie teraz tak długo czekac bo jestem ciekawy .
no nie miala byc otwarta w tym dniu i tak bylo
4Witam,
Weszłam przypadkiem na tę stronę i zainteresowała mnie ta oferta, ponieważ jestem w trudnej sytuacji. Mam nerwicę lękową i mieszkam z partnerem po rozwodzie. Niby opiekunem, który raz ma prace innym razem nie. Są to powtornie trudne relacje i bardzo męczące. Córka wyprowadziła się ode mnie nie akceptując tej sytuacji (sama nie chciała mnie wspierać). jestem na rencie i mam problemy ogólnie z egzystenją, jak związać koniec z końcem itd. Pomyślałam sobie, o ile to jeszcze aktualne z Pani strony, że zwłaszcza w temacie ubrania. gdyby była taka możliwośc. NIe mam nikogo na świecie, ani nie kwalifikuję się do żadnej państwowej pomocy. Sytuacja jest beznadziejna dosłwnie!. Więc, trochę spóźniona moja reakca, ale o ile jeszce nie znalazła Pani osob chętnych, to może ja bym była tą osobą. Ewentualnie może zna Pani, jakieś osoby czy instytucje. Kto pyta nie bładzi. Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź.
Z pozdrowieniami
Bożena
Witam.
Zacznę od tego, że staram nie prosić się o pomoc, ale sytuacja mimo, że zawsze ciężka nas przerosła. Pierwsze nie mogę się uporać z tym, że zdrowe urodzone niby zdrowe dziecko okazała się upośledzone w lekkim stopniu umysłowo. 3 x chodzi do pierwszej klasy. 5 lat męczyliśmy si o jakkolwiek diagnozę. Dziecko wymaga opieki 24h na dobę. Nie można mu ufac chocby spacer z psem mimo ze w kwietniu będzie miał 9 lat jest wykluczony.
Drugi syn mimo ze psychicznie zdrowy ma po mnie skłonność do kamicy nerkowej jest na diecie. Byliśmy w szpitalu. Dlug za mieszkanie które dzielimy z rodzicami nien z mojej winy ale mimo to wynosi ponad sto tysięcy. Mamy nakaz eksmisji. Potrzeba nam lodówki, pralki , pościeli, poszew, jedzenia...
Nie chciałabym się czepiać, ale 100 tysięcy długu za mieszkanie nie robi się w miesiąc, chyba że się mieszka w Windsorze. Gdzie byliście wcześniej?
Witam.
Zacznę od tego, że staram nie prosić się o pomoc, ale sytuacja mimo, że zawsze ciężka nas przerosła. Pierwsze nie mogę się uporać z tym, że zdrowe urodzone niby zdrowe dziecko okazała się upośledzone w lekkim stopniu umysłowo. 3 x chodzi do pierwszej klasy. 5 lat męczyliśmy si o jakkolwiek diagnozę. Dziecko wymaga opieki 24h na dobę. Nie można mu ufac chocby spacer z psem mimo ze w kwietniu będzie miał 9 lat jest wykluczony.
Drugi syn mimo ze psychicznie zdrowy ma po mnie skłonność do kamicy nerkowej jest na diecie. Byliśmy w szpitalu. Dlug za mieszkanie które dzielimy z rodzicami nien z mojej winy ale mimo to wynosi ponad sto tysięcy. Mamy nakaz eksmisji. Potrzeba nam lodówki, pralki , pościeli, poszew, jedzenia...
Skąd jesteś?
Czy mieszkanie jest własnościowe czy komunalne?
Jak duże?
Dieta w kamicy nie jest kosztowna.Co do upośledzenia w stopniu lekkim-to Twoja wina,że dzieckiem trzeba się opiekować 24h.Uczyłam takie dzieciaki i wiem,że one normalnie funkcjonują więc i Twoje dziecko może tylko musisz mu na to pozwolić.
witam. Też mam trudną sytuację, mam 2 dzieci. Córka ma astmę i przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, synek AZS. Niestety nie przyznano córce renty. Mamy obecnie problem z 500+ gdyż się przeprowadzilismy ipoprzednia gmina jeszcze nie przesłała dokumentów i w tym miesiącu nie dostaniemy pieniędzy. Mikołaj napewno u nas w tym roku nie zawita. może znalazła by sie duszyczka która ma jakieś niepotrzebne ubranka- dziewczynka 110 chłopiec 86. pieluszki rozmiar 4? może za duzo wymagam? nie pracuję, czeka mnie zabieg- mam guza na głowie który uciska nerwy i powoduje straszne bóle głowy ale boję się zostawić dzieci. prosze o kontakt na aagisia@wp.pl. przedstawie wtedy dokładnie moją sytuacje
Witam serdecznie, mam 31 lat od 5 w szczesliwym zwiasku ktory dal mi cudownego synka ma on teraz 3,5 roku.
Potrzebojemy pomocy finansowej od rzetelnej osoby. Nie oczekuje gotowki, wystarczy mi pomoc materjalna, np. Potrzebne rzeczy do remontu domu na ktorym nam zalezy bo od 3 lat tulamy sie to troche tam a troche tam. Nie boimy sie pracy lecz u nas o dobra jest ciezko a co zarobimy to ledwo starcza na zycie, od jakiegos czasu zdecydowalismy sie na prace za granica lecz to tylko pomaga w zapewnieniu leprzego jutra a na remont dalej brakuje.
Nasza historia jest ciezka, nie mamy wsparcia od nikogo musimy radzic sobie sami i sami siebie wspierac.
Jezeli byla by Pani tak dobra i mogla pomuc w osiagnieciu celu o wlasny dach nad glowa to byl bym bardzo wdzieczny.
Prosze o odp na malenki8585(a)wp.pl
Z gory mocno dziekoje i serdecznie pozdrawiam.
Z powazaniem Damian.
Witam ja znam matkę ktora od wypadku syna wychowuje go samotnie wypadek sie stal gdy mial 3 latka wypadł przez przednia szybę auta rozerwalo mu tchawicę i od tamtej pory jest osoba niepełnosprawna ma urwana tchawice niedowład całego ciala. I ta kobieta sama sie nim zajmuje nie ma pomocy nigdzie teraz nadchodzą święta wiec kolejne święta spędza przy pustym stole bo nie starczyło im na żywność czy co kolwiek a pomocy nigdzie nie maja... Staram sie im pomoc ale serce pęka jak widze ze płacza. Wiec moze dla nich by sie znalazła jakas pomoc na święta w żywności czy moze w artykułach chemiczny
Napiszę to jako pracownik socjalny: każda rodzina, która jest naprawdę potrzebująca otrzymuje naprawdę bardzo dużo od państwa. Obecnie nawet ci, którzy są kombinatorami otrzymują mnóstwo od państwa. Moje klientki rozmnażąja się na potęgę bo 500+ i kosiniakowe. W dupie mają, czy za te dodatkowe 500+ utrzymają kolejne dziecko, bo kolejny członek rodziny to kolejne osoba i zasiłeczek większy będzie. Niestety pracownik socjalny nie może wysłac ludzi na sterylizację, a tak powinno być. Niedługo nie będzie osób, które "powinny" pracować na nierobów i osoby nieodpowiedzialnie się rozmnażające. JAk ktoś chce pomóć biednym rodzinom, naprawdę biednym- (bo pośród moich klientów są takie i na głowie staje, żeby im zapewnić godne życie) niech się zgłosi do ośrodka pomocy społecznej i porozmawia z pracownikiem socjalnym. Co prawda w dobie "ochrony danych osobowych" nie można podać danych potrzebujących kilentów, ale można jednych z drugimi skontaktować.
253 2016-12-02 23:59:37 Ostatnio edytowany przez yessa (2016-12-03 00:00:28)
Napiszę to jako pracownik socjalny: każda rodzina, która jest naprawdę potrzebująca otrzymuje naprawdę bardzo dużo od państwa. Obecnie nawet ci, którzy są kombinatorami otrzymują mnóstwo od państwa. Moje klientki rozmnażąja się na potęgę bo 500+ i kosiniakowe. W dupie mają, czy za te dodatkowe 500+ utrzymają kolejne dziecko, bo kolejny członek rodziny to kolejne osoba i zasiłeczek większy będzie. Niestety pracownik socjalny nie może wysłac ludzi na sterylizację, a tak powinno być. Niedługo nie będzie osób, które "powinny" pracować na nierobów i osoby nieodpowiedzialnie się rozmnażające. JAk ktoś chce pomóć biednym rodzinom, naprawdę biednym- (bo pośród moich klientów są takie i na głowie staje, żeby im zapewnić godne życie) niech się zgłosi do ośrodka pomocy społecznej i porozmawia z pracownikiem socjalnym. Co prawda w dobie "ochrony danych osobowych" nie można podać danych potrzebujących kilentów, ale można jednych z drugimi skontaktować.
ZGADZA SIĘ!!
Ja również pracuję z ludźmi, w ośrodku i środowisku i widzę co się dzieje. Złamanego grosza bym nie dała na te niby "biedne rodziny". Tym bardziej teraz. Uwierzcie mi, że ludzie uczciwie pracujący i zarabiający często mają mniej niż Ci "biedacy", plus brak czasu dla własnego dziecka. Szlak mnie trafia jak widzę, że nadal zbierane są dary dla rodzin wielodzietnych, KPINA. Kobiety zachodzą w kolejne ciąże, z uśmiechem na ustach mówiąc, że dają 500 to nic tylko dzieci rodzić. Bo po co pracować za 1500 jak można to dostać. Szkoda tylko, że Ci ludzie zapominają, że powinny to być dodatkowe pieniądze dla ich dzieci, a nie sposób na życie. Niech ktoś mi powie, że takie podejście to nie jest patologia. Ta patologia niestety się szerzy na szeroką skalę.
. Niech ktoś mi powie, że takie podejście to nie jest patologia. Ta patologia niestety się szerzy na szeroką skalę.
to nie patologia, tylko dysfunkcja ![]()
Nowe nazewnictwo, teraz musimy ich nazywac rodzinami dysfunkcyjnymi, a nie patologicznymi, za patologiczne się obrażają "bo to coś złego", jak się zorientują, że dysfunkcyjna to to samo- to trzeba będzie znowu nazwę zmieniać na "ładniejszą", bo przeciez oni się nie zmienią na "ładniejszych"
Witam. Jestem samotną mama dwóch córek jedna niepełnosprawna miałam do października świadczenie pielęgnacyjne teraz na nowej komisji mi odebrano. Córka wymaga stałej opieki jestem osobą nie dyspozycja. Może znalazła było się dobrą osoba co by nas wsparła chociaż na Świecie Bożego Narodzenia całą sytuację mogę potwierdzić dokumentacją. Odpowiem na wszelkie pytania.
Witam. Jestem samotną mama dwóch córek jedna niepełnosprawna miałam do października świadczenie pielęgnacyjne teraz na nowej komisji mi odebrano. Córka wymaga stałej opieki jestem osobą nie dyspozycja. Może znalazła było się dobrą osoba co by nas wsparła chociaż na Świecie Bożego Narodzenia całą sytuację mogę potwierdzić dokumentacją. Odpowiem na wszelkie pytania.
Od każdej decyzji można się odwołać. Jeśli jest zachowany termin. Spróbuj może się uda.
Napisz też w jakim wieku masz córki, jakie potrzeby. Może ktoś podzieli się tym co ma.
Danka79 napisał/a:Witam. Jestem samotną mama dwóch córek jedna niepełnosprawna miałam do października świadczenie pielęgnacyjne teraz na nowej komisji mi odebrano. Córka wymaga stałej opieki jestem osobą nie dyspozycja. Może znalazła było się dobrą osoba co by nas wsparła chociaż na Świecie Bożego Narodzenia całą sytuację mogę potwierdzić dokumentacją. Odpowiem na wszelkie pytania.
Od każdej decyzji można się odwołać. Jeśli jest zachowany termin. Spróbuj może się uda.
Napisz też w jakim wieku masz córki, jakie potrzeby. Może ktoś podzieli się tym co ma.
Już się odwołałam czekam na komisje. Dziewczyny maja lat 13 i 16. Najbardziej by się przydała żywność na święta Bożego
Narodzenia.
Witam jestem kobieta po rozwodzie prowadzilam dzialalnosc gospodarcza ale zus mnie zjadl I musialam polec teraz pracuje dorywczo nie moge dostac normalnej pracy ze wzgledu na to ze nie move podjac pracy na dwie zmiany bo man dziecko zerowka. Umiem troche szyc sprzedawalam fizycznie tez moge pracowac . Czy moze ktos mi pomoc abym mogla zarabiac pieniadze na zycie za granice tez nie moge wyjechac ojciecdziecka nie podpisze zgody a ja juz nie man sil chodzic po sadach czy ktos madrzejszy podpowiedzial by mi jak mozna by tu zmienic zycie kochani nie chce ryby chce wedke zebym mogla zyc normalnie nie martwic sie ciagle co bedzie jutro prosze pomozcie
Witam jestem kobieta po rozwodzie prowadzilam dzialalnosc gospodarcza ale zus mnie zjadl I musialam polec teraz pracuje dorywczo nie moge dostac normalnej pracy ze wzgledu na to ze nie move podjac pracy na dwie zmiany bo man dziecko zerowka. Umiem troche szyc sprzedawalam fizycznie tez moge pracowac . Czy moze ktos mi pomoc abym mogla zarabiac pieniadze na zycie za granice tez nie moge wyjechac ojciecdziecka nie podpisze zgody a ja juz nie man sil chodzic po sadach czy ktos madrzejszy podpowiedzial by mi jak mozna by tu zmienic zycie kochani nie chce ryby chce wedke zebym mogla zyc normalnie nie martwic sie ciagle co bedzie jutro prosze pomozcie
A gdzie mieszkasz i jakie masz wykształcenie?