Gary napisał/a:Wg mnie drugiej połówki trzeba szukać aktywnie -- jeździć na wycieczki, przez internet, na imprezach. Są zloty dla singli, imprezy dla singli.
To niewiele Ci da, jeżeli będziesz zamknięty w sobie. Owszem, możesz natrafić na osobę, która sama zainicjuje rozmowę i nawiąże z tobą znajomość, ale wtedy pozostawiasz wiele przypadkowi.
Najlepiej jak samemu zaprogramujesz się na to, żeby nawiązywać relację z nieznajomymi. Jest to kwestia nastawienia, które musisz sobie wbić w głowę. W takim przypadku nie musisz wykazywać się szczególną aktywnością w bywaniu na różnych spotkaniach. Zawsze znajdziesz pretekst, żeby kogoś poznać. Ja swoją byłą dziewczynę poznałem przy bankomacie. Nie musiałem chodzić na żadne spędy.
Kiedy już przestawisz swój mózg na szukanie kontaktów, to wiele rzeczy będziesz robił podświadomie. Nie będzie cię to kosztować żadnego wysiłku.