Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

27 lat na karku, Nigdy nie miałem dziewczyny.////
Same niepowodzenia, skończone studia, zainteresowana, dobra sylwetka, brak problemów z finansami,
Proszę o wsparcie sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Nie licz na to że jakakolwiek kobieta przyjdzie tutaj ciebie bezinteresownie pocieszać i nie spodziewaj się nie wiadomo czego.
Być może jesteś takim typem faceta który po prostu nie podoba się kobietom, jest na to tylko jedno rozwiązanie.
A mianowicie pójście w zasoby czyt. polepszenie swojej pozycji społecznej, wówczas masz szanse chodziaż na to że jakaś cię upatrzy do związku z rozsądku.

3 Ostatnio edytowany przez CatLady (2018-01-13 14:47:45)

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
JakaJestPrawdaW2018 napisał/a:

27 lat na karku, Nigdy nie miałem dziewczyny.////
Same niepowodzenia, skończone studia, zainteresowana, dobra sylwetka, brak problemów z finansami,
Proszę o wsparcie sad


27 lat... jesteś kolejnym wcieleniem Wideltza, czy może tego gościa od instruktorki pływania? big_smile

4 Ostatnio edytowany przez JakaJestPrawdaW2018 (2018-01-13 14:50:39)

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Dlaczego podkreśliłaś te finanse ? xD
Dodam, iż uważam, ze jestem w miarę przystojny

5

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Gdybyś był w miarę przystojny jak to określiłeś to nie byłoby tego tematu.

6

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

kolejny troll prawiczek?

7

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Jeśli możesz kogoś kopnąć w tyłek po wojskowemu, to kopnij siebie i bierz się do pracy.
Lamenty na forum nie pomogą.

8

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Przecież może tak być. Ale facet może być nadmiernie wybredny, z nierealnymi wymaganiami. Może czas wrócić na Ziemię?

9

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Pewnie nie chodzi o wymagania itp., tylko o to, że to kolejny osobnik, który nie podrywa kobiet. Nie ma okazji do spotykania nowych kobiet, nie zagaduje i nie zaprasza, bo co jeśli odmówią? Może nawet kiedyś w życiu spróbował i dostał ekspresową odmowę, która zawsze stanowi argument, aby nie spróbować. Mylę się, czy nie? Napisałeś tylko "same niepowodzenia", więc nie znam Twojej historii i nie wiem jak głęboko te niepowodzenia sięgały i jak były liczne, ale często tak bywa, że ludzie poddają się zdecydowanie za wcześnie. Poza tym wiek to nie tragedia, bo sama kilku znam mężczyzn, którzy mieli pierwsze kobiety w wieku 26-30 lat, a nawet i później.

10

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
Tom94 napisał/a:

Nie licz na to że jakakolwiek kobieta przyjdzie tutaj ciebie bezinteresownie pocieszać i nie spodziewaj się nie wiadomo czego.
Być może jesteś takim typem faceta który po prostu nie podoba się kobietom, jest na to tylko jedno rozwiązanie.
A mianowicie pójście w zasoby czyt. polepszenie swojej pozycji społecznej, wówczas masz szanse chodziaż na to że jakaś cię upatrzy do związku z rozsądku.

Czyli nie związek tylko układ. Serio - to już chyba lepiej od czasu do czasu iść na divy. To samo w sumie i więcej wolnego czasu na hobby i zainteresowania, plus większe urozmaicenie smile


Rerka napisał/a:

Pewnie nie chodzi o wymagania itp., tylko o to, że to kolejny osobnik, który nie podrywa kobiet. Nie ma okazji do spotykania nowych kobiet, nie zagaduje i nie zaprasza, bo co jeśli odmówią? Może nawet kiedyś w życiu spróbował i dostał ekspresową odmowę, która zawsze stanowi argument, aby nie spróbować. Mylę się, czy nie? Napisałeś tylko "same niepowodzenia", więc nie znam Twojej historii i nie wiem jak głęboko te niepowodzenia sięgały i jak były liczne, ale często tak bywa, że ludzie poddają się zdecydowanie za wcześnie. Poza tym wiek to nie tragedia, bo sama kilku znam mężczyzn, którzy mieli pierwsze kobiety w wieku 26-30 lat, a nawet i później.

Tak, słynne "próbuj aż się uda"... jak chłopak będzie miał 40 lat i wreszcie uda mu się z jakąś samotną matką albo szukającą sponsora harpią....

Autorze - zwyczajnie nie jesteś wystarczająco przystojny, pozostają divy albo desperatki po trzydziestce, zdecydowanie polecam te pierwsze smile I nie pakuj się w żadne związki z rozsądku, one rozsądne to są tylko dla kobiet, z Twojej strony bardzo przepłaciłbyś za pospolitą prostytutkę big_smile

11

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Odpowiedz na te kilka prostych pytań:
Do ilu kobiet zagadałeś w tym tygodniu? Z iloma kobietami rozmawiasz dziennie? Ile kobiet w ciągu ostatniego roku próbowałeś zaprosić na randkę?

12

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Przyczyny dla których 27 letni facet nigdy nie miał dziewczyny są dwie. Albo jest nieśmiały albo wybredny. Jeśli nieśmiały to po to są portale randkowe, tam łatwiej zagadać i złapać kontakt niż podejść do kogoś na ulicy. Jeśli wybredny to powinien obniżyć wymagania.
Prawda jest taka, że aby poderwać kobietę nie trzeba być wysportowanym ciasteczkiem z grubym portfelem i po studiach. To oczywiście ułatwia. Ale najczęściej po prostu wystarczy być interesującym gościem, który ma coś do powiedzenia.

13

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
zmartwiony86 napisał/a:

Przyczyny dla których 27 letni facet nigdy nie miał dziewczyny są dwie. Albo jest nieśmiały albo wybredny.

Przyczyn może być więcej. Może być też na przykład po prostu biedny (materialnie).

Albo mogą interesować go tylko wartościowe kobiety, a nie pustaki, a takich w tym wieku jest bardzo mało wolnych. Prawie wszystkie co ciekawsze już dawno kogoś mają.

14

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
Monoceros napisał/a:

Odpowiedz na te kilka prostych pytań:
Do ilu kobiet zagadałeś w tym tygodniu? Z iloma kobietami rozmawiasz dziennie? Ile kobiet w ciągu ostatniego roku próbowałeś zaprosić na randkę?

Zgadzam się w 100%.

http://pl.memgenerator.pl/mem-image/moje-gratulacje-pl-ffffff

15

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
Only Mr Hyde napisał/a:

Czyli nie związek tylko układ. Serio - to już chyba lepiej od czasu do czasu iść na divy. To samo w sumie i więcej wolnego czasu na hobby i zainteresowania, plus większe urozmaicenie smile

Często taki układ to jedyna alternatywa aby być w związku, zresztą nie oszukujmy się dziś większość tak zwanych związków to zwykły układ.
Dla mnie takie coś odpada ale może autor się skusi skoro tak bardzo musi z kimś być.

16

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Mam 22 lata i jestem w podobnej sytuacji, no może moja jest gorsza bo mieszkam w "bogatym kraju Europy Północno Zachodniej" gdzie Polaków ma się za podludzi. (na tyle długo by znać język i tam studiować ale też i na tyle krótko by mieć bardzo polski akcent i do tego typowo słowiańskie imię).

Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałem i oczywiście nigdy ie uprawiałem seksu. Ubieram się dobrze, dbam o siebie, mam normalne auto, staram się być miły i pomocny dla ludzi i ch*j to wszystko daje. Z wyglądem nie jest chyba źle bo nie mam problemu zagadać nawet czasami ktoś do mnie zagada ale jak dziewczyna dowie się ze jestem z Polski to jej zainteresowanie spada do zera.

Prawda jest taka że niektórzy z nas zawsze będą samotni. Ja wiem że nadzieja umiera ostatnia ale lepiej zabić ją wcześniej, brak oczekiwań = brak zawodów. Niestety w moim wieku kobiety od facetów wymagają trochę "obycia" a ja nawet pewnie nie potrafił bym jej pocałować nie mówiąc już o zaspokojeniu seksualnym. Niestety kolego, jesteśmy spóźnieni i straceni, pozostaje nam zaakceptować swoją sytuację i cieszyć się z tego co się ma lub solidnie je&*ac autem w jakieś drzewo. W końcu wegetacja to nie życie a życie w ślepej nadziei że kiedyś pozna się kogokolwiek to jest właśnie wegetacja.

17 Ostatnio edytowany przez Ras (2018-01-17 00:42:50)

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
JedynyRealista napisał/a:

staram się być miły i pomocny dla ludzi i ch*j to wszystko daje.

To dla odmiany spróbuj teraz być miły i pomocny dla siebie, bo na obecną chwilę zdajesz się traktować siebie jak gówno. I nie mówię tutaj o zadbaniu fizycznym a psychicznym. Masz zaledwie 22 lata i zachowujesz się jakbyś życie przegrał. Nic dziwnego że kobiety się nie garną, zresztą, mają rację.


JedynyRealista napisał/a:

jak dziewczyna dowie się ze jestem z Polski to jej zainteresowanie spada do zera.

A przy okazji Twoja samoocena poniżej zera. A dużo zdrowsze by było jakbyś powiedział szanownej pani do widzenia już po pierwszych oznakach takiego podejścia do sprawy.


JedynyRealista napisał/a:

brak oczekiwań = brak zawodów.

Jak widać po Twoim przypadku strategia nie działa. Są oczekiwania, zawód jest ogromy i żal też. Nie ma za to chyba konkretnych działań.


JedynyRealista napisał/a:

jesteśmy spóźnieni i straceni, pozostaje nam zaakceptować swoją sytuację i cieszyć się z tego co się ma lub solidnie je&*ac autem w jakieś drzewo.

Jeżeli powyższe zdania nie dały do myślenia wystarczająco, to pozostaje zastosować się do tego. Z naciskiem na jeb**ć, chociaż bardziej w głowę niż w drzewo.

18 Ostatnio edytowany przez interfire (2018-01-17 01:12:45)

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
JedynyRealista napisał/a:

a ja nawet pewnie nie potrafił bym jej pocałować

Zbliżyć usta do ust to naprawdę arcytrudne zadanie rodem z analizowania równania różniczkowego. Nie ma nic trudniejszego.

smile (sarkazm)

19

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
Ras napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

staram się być miły i pomocny dla ludzi i ch*j to wszystko daje.

To dla odmiany spróbuj teraz być miły i pomocny dla siebie, bo na obecną chwilę zdajesz się traktować siebie jak gówno. I nie mówię tutaj o zadbaniu fizycznym a psychicznym. Masz zaledwie 22 lata i zachowujesz się jakbyś życie przegrał. Nic dziwnego że kobiety się nie garną, zresztą, mają rację.


JedynyRealista napisał/a:

jak dziewczyna dowie się ze jestem z Polski to jej zainteresowanie spada do zera.

A przy okazji Twoja samoocena poniżej zera. A dużo zdrowsze by było jakbyś powiedział szanownej pani do widzenia już po pierwszych oznakach takiego podejścia do sprawy.


JedynyRealista napisał/a:

brak oczekiwań = brak zawodów.

Jak widać po Twoim przypadku strategia nie działa. Są oczekiwania, zawód jest ogromy i żal też. Nie ma za to chyba konkretnych działań.


JedynyRealista napisał/a:

jesteśmy spóźnieni i straceni, pozostaje nam zaakceptować swoją sytuację i cieszyć się z tego co się ma lub solidnie je&*ac autem w jakieś drzewo.

Jeżeli powyższe zdania nie dały do myślenia wystarczająco, to pozostaje zastosować się do tego. Z naciskiem na jeb**ć, chociaż bardziej w głowę niż w drzewo.

Co to znaczy byc milym dla siebie?

Dosyc brutalnie okresliles stan mojego ego ale moze i masz racje, problem tylko w tym ze o ile moze na pierwszy rzut oka inni tego nie widza, ja tez jestem czlowiekiem i tez chcialbym by w zyciu kochal mnie ktos jeszcze oprocz mamy, tez chcialbym kogos kochac, przytulac, pocieszac w trudnych sytuacjach... Ale niestety nie spotkalem nikogo kto by to odwzajemnial.

Mowisz ze 22 to mlody wiek hmmm W wieku 17 lat zaczalem dostrzegac ze zaczynam odstawac od znajmych ale sie tym nie przejmowalem, tez mowilem sobie ze jestem mlody. Potem przyszly 18 urodziny, czas zaczal mijac a w moim zyciu pomimo staran nic sie nie zmienialo. Tuz przed 22 urodzinami, kiedy juz myslalem ze sie uda, uslyszalem ze "sorry ale nic z tego"...  Wtedy przyznaje ze mocno sie podlamalem, zaczalem sporo pic i uzalac sie nad soba ale jakos udalo mi sie wstac na nogi. Zrozumialem jedna rzecz, przez te 5 lat nic sie w moim zyciu na lepsze nie zmienilo, jest tylko gorzej i z kazdym nastepnym rokiem bedzie sie to poglebiac. Nawet sie nie obejrze a bede mial 27 lat, potem 35 i tak dalej... Przez 4 lata bylem optymista, teraz juz nie mam na to sil i nie wiem co by sie musialo stac by ... chwila, wiem co by sie musialo stac ale wiem tez ze przez to ze jak to napisales "zachowuje sie jakbym przegral zycie" sie to nie stanie. I tu kolo sie domyka.

20

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
interfire napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

a ja nawet pewnie nie potrafił bym jej pocałować

Zbliżyć usta do ust to naprawdę arcytrudne zadanie rodem z analizowania równania różniczkowego. Nie ma nic trudniejszego.

smile (sarkazm)

Nie wiem czy to trudne jak analizowanie rownan rozniczkowych ale z racji tego ze nigdy tego nie robilem napewno jest tak abstrakcyjne jak liczby urojone.

21

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Tez mam 27 lat na karku i choc byly dwa zwiazki, a raczej jeden dwuletni zwiazek, a jedna relacja roczna raczej szarpanie sie, niz piekna, cudowna relacja na cale zycie...to tez czuje sie w tym temacie zagubiona. Moi rowiesnicy czesto maja juz swoje rodziny, a ja nie wiem wciaz co robie nie tak. To nie jest na pewno kwestia wygladu, bo przeciez przecietni i brzydcy takze sa w zwiazkach. Tez czesto u mnie brak wzajemnosci I wlasciwego momentu. Ale przez dlugi czas bylam pesymistycznie nastawiona do swojej osoby, wiec pewnie to nie pomaga...staram sie to zmienic tongue ale sa doly...napisz na pw pogadamy smile jestem Ciebie ciekawa

22

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Niedawno poznalem przez internet dziewczyne w moim wieku, fajnie sie rozmawialo wiec zaprosilem ja na jakas kolacje. Zgodzila sie. Jednak nie raczyla sie zjawic w umowionym miejscu a jak zapytalem sie czy cos sie stalo to nie odpowiedziala i zerwala kontakt big_smile
Jakies rady od optymistow?

23

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Jeśli cię to pocieszy to niewiedzieć czemu to np moje nowe znajomoci kończą się zanim zdąźą się dobrze zacząć. Podpinam się do jednego zdania i 2 posty wyźej - do mnie teź moźesz się odezwać jeśli zechcesz smile

24

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Jeśli cię to pocieszy to niewiedzieć czemu to np moje nowe znajomoci kończą się zanim zdąźą się dobrze zacząć. Podpinam się do jednego zdania i 2 posty wyźej - do mnie teź moźesz się odezwać jeśli zechcesz smile

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Cóż, skoro jesteś otwarty, masz zainteresowania i trochę oleju w głowie, to prędzej czy później  trafisz na "tę jedyną". Ale szczęściu czasem trzeba pomóc - może jakieś portale randkowe? Speed dating? Koła zainteresowań? smile

26

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Nie można poddawać się wink Wiara czyni cuda ! Wiadomo na wszystko przyjdzie czas i pora wink

27

Odp: Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat
karme.lova22 napisał/a:

Nie można poddawać się wink Wiara czyni cuda ! Wiadomo na wszystko przyjdzie czas i pora wink

A jak nie przyjdzie? To co? Troche szkoda ze autor tematu przestal odpowiadac bo bardzo malo o sobie napisal.

Z mojej strony moge powiedziec tyle ze spoleczenstwo traktuje takich ludzi jak przegrywow a kto by chcial byc w zwiazku z przegrywem? Taka wiara jest bardzo szkodliwa, poznajesz nowa dziewczyne, nawet taka malo do ciebie pasujaca ale pomimo tego pojawia sie mysl: "A moze to ta?". Bardzo niszczy to kontakty miedzyludzkie, pokazuje to twoja desperacje i sprawia ze ludzie w twoim otoczeniu czuja sie nienaturalnie.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Nigdy nie miałem dziewczyny, 27 lat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024