netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

747 odpowiedzi121 804 wyświetleniazałożony przez Tom94, 26.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Strony 1 2 3 … 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 748 ]

1

Temat: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Witam, mam bardzo poważny problem. Mam już 20 lat a nigdy nie miałem dziewczyny. Jestem wysokim brunetem i jestem (mówiąc nieskromnie) całkiem przystojny. Nigdy nie miałem problemu aby poznawać ludzi, z każdym potrafię nawiązać kontakt. Wiadomo jak zobaczę ładną dziewczynę to jest lekki stres ale potrafię się przełamać i próbuje zagadać. Tylko że niestety do której bym nie zagadał to albo jest zajęta albo wymieni ze mną parę zdań i na tym kończy się znajomość. Nie wiem czy coś ze mną jest nie tak? Widok chłopaków którzy wyglądają jak siedem nieszczęść którzy mają fajną dziewczynę jest dla mnie ciosem. Próbowałem poznawać kogoś a to w centrum miasta czy centrum handlowym ale niestety, byłem też parę razy w klubach ale tam też nic. Co możecie mi poradzić? Gdzie chodzić aby kogoś poznać? Jestem z Warszawy więc miejsc powinno być sporo. Przyznam szczerze że mam lekkiego doła, ponieważ próbuje kogoś poznać już od pięciu lat i boję się że zostanę na zawsze sam. sad

Pozdrawiam

2

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Masz 20 lat i mówisz że zostaniesz na zawsze sam? Co to, 20 lat to wiek emerytalny? Kolego, młody jesteś, ponadto jesteś facetem- więc nie masz tego problemu, że kiedyś będziesz "za stary" dla kobiety- zawsze znajdzie się taka, która będzie lubiła dojrzałych mężczyzn.

Jak to możliwe, że mimo prób nikogo nie poznałeś? Zagadywałeś do ludzi, a oni odwracali się plecami i odchodzili? Czy może właśnie chodzi o to, że nie zagadujesz, hm? wink Tak szczerze, zacząłeś z kimś kiedyś konwersację, czy czekasz, aż dziewczyny same zaczną do ciebie zagadywać? Jeśli czekasz, to możesz się nie doczekać, pierwszy krok trzeba umieć zrobić.

"Widok chłopaków którzy wyglądają jak siedem nieszczęść którzy mają fajną dziewczynę jest dla mnie ciosem."
No to pojechałeś po bandzie. Jesteś świadom, że ci co wyglądają jak "siedem nieszczęść", w jakiś sposób te dziewczyny zdobyli? Mieli ciekawą osobowość, byli interesujący, dowcipni itd.? Że mają teraz kogoś, a ty nie, bo oni zadziałali i nie czekali, aż im panna z nieba spadnie, jak ty? Bo właśnie tak mi to wygląda: "Jestem przystojny, więc tylko sobie usiądę i poczekam aż się na mnie rzucą super laski". Nie rzucą się wink A twoje podejście jest dość gówniarskie- to zwracanie uwagi na sam wygląd. Może dlatego nikogo nie masz- bo patrzysz tylko na to i czekasz aż super piękna blondyna do ciebie sama podejdzie (nie podejdzie, bo przeciętny facet zdobył ją już charakterem), jednocześnie zbywając mniej urodziwą rudą.

3

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Podchodziłem już do wielu dziewczyn, poważnie. Za każdym razem dostawałem kosza, ostatnio próbowałem zagadać w empiku i dziewczyna nawet na mnie nie spojrzała tylko sobie poszła sad Wiem że wygląd to nie wszystko, ale myślałem że jak się odważę i zagadam to w końcu uda mi się kogoś poznać.

4

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Bez obrazy, ale zawsze bawią mnie wpisy późnych nastolatków lub wczesnych dwudziestolatków, którzy piszą o swojej sytuacji tak jak by był dla nich ostatni dzwonek.

Możesz kogoś poznać przez znajomych, w ostateczności możesz skorzystać z portali randkowych.

Może wykazywałeś za mało inicjatywy i dlatego nikogo nie poznałeś w klubie. Piszesz, że byłeś tam "parę razy" - to nie jest oszałamiająca liczba:) Nie spodziewaj się natychmiastowych efektów. Żeby coś osiągnąć trzeba nabrać doświadczenia, dotyczy to także relacji damsko-męskich.

Pozdro

5

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Wygląd to nie wszystko. Moją pierwszą wielką miłością był facet zupełnie nie w moim typie. całkiem przeciętny. Ale ta osobowość...

6

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
tykwer napisał/a:

Bez obrazy, ale zawsze bawią mnie wpisy późnych nastolatków lub wczesnych dwudziestolatków, którzy piszą o swojej sytuacji tak jak by był dla nich ostatni dzwonek.

Możesz kogoś poznać przez znajomych, w ostateczności możesz skorzystać z portali randkowych.

Może wykazywałeś za mało inicjatywy i dlatego nikogo nie poznałeś w klubie. Piszesz, że byłeś tam "parę razy" - to nie jest oszałamiająca liczba:) Nie spodziewaj się natychmiastowych efektów. Żeby coś osiągnąć trzeba nabrać doświadczenia, dotyczy to także relacji damsko-męskich.

Pozdro

Za mało inicjatywy? Próbuje już kogoś poznać od 3lat i w tym czasie zagadałem już do wielu dziewczyn i za każdym razem kończyło się tak samo, poprzez znajomych nikogo nie poznam, ponieważ (wstyd się przyznać) ale ich nie mam sad Wychowałem się w złym środowisku i obecnie nie mam nawet kumpla do pogadania sad A kluby to nie moja bajka, jak byłem ostatnio to dziewczyny patrzyły na mnie jak na kosmitę, każda próba zagadania kończyła się tym że zostałem wyśmiany, i jedynie osiągnąłem to że spróbowałem prawie wszystkich trunków co oferował barman big_smile Uwierz mi ja chce nabrać doświadczenia ale mimo prób nie udaje się i ciągle stoję w miejscu.

7

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

...
Wysłałam email.;)

8

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ty to chyba spać nie umiesz;p

9

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:

Ty to chyba spać nie umiesz;p

Nie tylko ja big_smile

10

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
smutna94 napisał/a:

Ty to chyba spać nie umiesz;p

Nie tylko ja big_smile

Ja nigdy nie śpie nocą;p

11

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Hm...dostałeś mojego emaila? Bo ja nie umiem się zalogować na konto.:(

12

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:

Hm...dostałeś mojego emaila? Bo ja nie umiem się zalogować na konto.:(

Tak dostałem, już na niego odpowiedziałem smile

13

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

To jak w końcu uda mi się zalogować na poczte to sobie odczytam;p

14

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Hm...a doświadczenia nie potrzebujesz;p Wystarczy ,że się uśmiechniesz i zagadasz wink

15

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:

Hm...a doświadczenia nie potrzebujesz;p Wystarczy ,że się uśmiechniesz i zagadasz wink

Nie wiem czy dokładnie przeczytałaś mojego maila ale pisałem tam że zagadałem już do wielu dziewczyn i zawsze kończyło się to zlewką, oczywiście uśmiech to podstawa ale jak widać samo podejście + uśmiech nie wystarcza, więc sam już nie wiem jak mam zagadać do dziewczyn.

16

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Maila nie odczytałam ,bo nie umiem zalogować się na poczte. To z tymi dziewczynami ,albo jest coś nie tak ,albo są zajętę...

17

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Zazwyczaj jest tak, ze im bardziej szukasz milosci, tym gorsze rezultaty... Moze powinienes odpuscic troche, skupic sie na sobie, moze masz jakies hobby? Umow sie z jakims 'starym znajomym' - nie chce mi sie wierzyc ze nie masz zadnych znajomych ktorzy ci odpowiadaja wink zobaczysz, ze jak tylko przestaniesz na sile szukac dziewczyny, szansa sama sie pojawi smile. Jesli jednak bardzo zalezy ci na tym, zeby kogos poznac to moze warto sprobowac portal randkowy? Nie mysl, ze cos jest nie tak z toba! Byc moze twoje proby 'zagadania' byly zbyt bezposrednie albo odbywaly sie w zlym miejscu i czasie wink Jesli chodzisz do klubow i tam probujesz podrywac dziewczyny, to po pierwsze nie chodz sam tylko umow sie z jakimis znajomymi i postaraj sie zeby ten 'podryw' wygladal naturalnie! Nie musisz zagadywac - usmiechnij sie do niej, zapros ja na parkiet. Mysle, ze jak zagadujesz dziewczyny w centrach handlowych itd, odrazu widac ze na sile probujesz nawiazac kontakt. Taka dziewczyna stwierdza ze pewnie jestes jakims desperatem i no coz... ucieka. Pozwol, zeby to wszystko przyszlo naturalnie smile nie trac wiary i pamietaj ze na kazdego czeka gdzies tam jego druga polowka! Powodzenia!

18

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
anonimka100 napisał/a:

Zazwyczaj jest tak, ze im bardziej szukasz milosci, tym gorsze rezultaty... Moze powinienes odpuscic troche, skupic sie na sobie, moze masz jakies hobby? Umow sie z jakims 'starym znajomym' - nie chce mi sie wierzyc ze nie masz zadnych znajomych ktorzy ci odpowiadaja wink zobaczysz, ze jak tylko przestaniesz na sile szukac dziewczyny, szansa sama sie pojawi smile. Jesli jednak bardzo zalezy ci na tym, zeby kogos poznac to moze warto sprobowac portal randkowy? Nie mysl, ze cos jest nie tak z toba! Byc moze twoje proby 'zagadania' byly zbyt bezposrednie albo odbywaly sie w zlym miejscu i czasie wink Jesli chodzisz do klubow i tam probujesz podrywac dziewczyny, to po pierwsze nie chodz sam tylko umow sie z jakimis znajomymi i postaraj sie zeby ten 'podryw' wygladal naturalnie! Nie musisz zagadywac - usmiechnij sie do niej, zapros ja na parkiet. Mysle, ze jak zagadujesz dziewczyny w centrach handlowych itd, odrazu widac ze na sile probujesz nawiazac kontakt. Taka dziewczyna stwierdza ze pewnie jestes jakims desperatem i no coz... ucieka. Pozwol, zeby to wszystko przyszlo naturalnie smile nie trac wiary i pamietaj ze na kazdego czeka gdzies tam jego druga polowka! Powodzenia!

Miałem takie momenty w życiu że nie poszukiwałem dziewczyny i jak można się domyślić też nikogo nie poznałem. Zainteresowań mam masę, min aktorstwo, jak nadarzy się okazja to idę na casting, już parę filmów mam za sobą i mam wielką nadzieje że kiedyś zadebiutuje na wielkim ekranie smile. Co do znajomych to ja ich naprawdę nie mam, wychowywałem się w złych warunkach, chodziłem do patologicznej szkoły (gimnazjum) a w liceum też nie było lepiej i stąd mój brak kolegów więc do klubów mogę chodzić tylko sam. A jeśli chodzi o portal randkowy to jestem obecnie na sympatii ale nie jestem póki co zadowolony ponieważ dziewczyny tego portalu nie traktują poważnie. Więc reasumując muszę szukać, bo samo nic nie przyjdzie, tylko gdzie mam szukać? O to jest pytanie.

19

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Mysle, ze zbyt mocno bierzesz sobie to wszystko do serca. Rozumiem, ze czujesz sie samotny, ale odnosze wrazenie ze za wszelka cene chcesz zdobyc partnerke. Milosc ma to do siebie ze zazwyczaj pojawia sie niespodziewanie, spontanicznie i to jest najpiekniejsze w tym. Jasne, ze chcesz troche ''pomoc'' losowi, ale chyba robisz to zbyt intensywnie. Moze zamiast szukac kobiety najpierw powinienes poznac nowych ludzi, zaprzyjaznic sie z nimi? Troche sie wyluzujesz, a nuz dzieki znajomym poznasz jakas piekna kobiete ktora bedzie toba zainteresowana? Zupelnie inaczej jest rozmawiac z kims, bo los tak chcial, ze znalezlismy sie w tym samym miejscu i czasie, mamy wspolnych znajomych, wiec nie jestesmy sobie az tak obcy, niz jak samotny facet podchodzi do ciebie w klubie i probuje cie poderwac. Malo kto chodzi do klubow sie wiazac, kazdy chce sie bawic, wiec nic dziwnego, ze dziewczyny w klubach nie traktuja cie powaznie. Z twojego postu wynika ze masz zainteresowania, masz plany i marzenia, jestes wiec interesujaca osoba. Moze los szykuje dla ciebie niespodzianke? wink

20

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tom a może umów się z koleżanką Smutna94 ? smile przełamiesz się i pogadasz z dziewczyną,może udzieli Tobie jakiś wskazówek co np.robisz źle smile
Głowa do góry smile

21

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
KoralinaW napisał/a:

Tom a może umów się z koleżanką Smutna94 ? smile przełamiesz się i pogadasz z dziewczyną,może udzieli Tobie jakiś wskazówek co np.robisz źle smile
Głowa do góry smile

Nie da rady, nie te rejony smile Zresztą nie planuje umawiać się akurat tutaj z kimś, ponieważ ujawniłem wiele cech i zdarzeń z mojego życia których się po prostu wstydzę, i źle bym się czuł przy ewentualnym spotkaniu.

22 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-02-26 13:18:26)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

No weź się za PUA, szkoły Warsaw Lair, Szabelskiego, przeczytaj "Game" Straussa. To Cię trochę inaczej nakieruje na kobiety. Jak będziesz chciał jakąś poderwać, to przestaniesz filozofować, ale skupisz się na niej... a ona może na Tobie. Przestaniesz udawać, że wszystkie tematy są ważne, tylko nie ona.


Nie da rady, nie te rejony smile Zresztą nie planuje umawiać się akurat tutaj z kimś, ponieważ ujawniłem wiele cech i zdarzeń z mojego życia których się po prostu wstydzę, i źle bym się czuł przy ewentualnym spotkaniu.

?????????????????/// Rany! Ale z Ciebie gość! Masakra jakaś... Zastanów się nad sobą, bo w tym momencie gadasz totalne głupoty. Co z tego że dziewczyna przeczytała co tutaj napisałeś? To w czymś przeszkadza? Bo ona wie coś więcej o Tobie? To jakieś chore myślenie.

23

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Gary napisał/a:

No weź się za PUA, szkoły Warsaw Lair, Szabelskiego, przeczytaj "Game" Straussa. To Cię trochę inaczej nakieruje na kobiety. Jak będziesz chciał jakąś poderwać, to przestaniesz filozofować, ale skupisz się na niej... a ona może na Tobie. Przestaniesz udawać, że wszystkie tematy są ważne, tylko nie ona.


Nie da rady, nie te rejony smile Zresztą nie planuje umawiać się akurat tutaj z kimś, ponieważ ujawniłem wiele cech i zdarzeń z mojego życia których się po prostu wstydzę, i źle bym się czuł przy ewentualnym spotkaniu.

?????????????????/// Rany! Ale z Ciebie gość! Masakra jakaś... Zastanów się nad sobą, bo w tym momencie gadasz totalne głupoty. Co z tego że dziewczyna przeczytała co tutaj napisałeś? To w czymś przeszkadza? Bo ona wie coś więcej o Tobie? To jakieś chore myślenie.

Dokładnie,przecież to nic złego macie iść pogadać a nie układać sobie życie a to różnica.
Poza tym co takiego napisałeś,że jest powód do wstydu??? To,że nie masz kobiety? Ja też nie mam faceta i się tego nie wstydzę.
Masz 20lat a dramtyzujesz,całe życie przed Tobą.
Twoim tokiem myślenia wszyscy samotni po 30 nic tylko linka albo na most. smile

24

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Wiecie po prostu trochę byłoby mi głupio i tyle, 20 lat a nigdy nie kogo nie miałem, w moim wieku to już powinno się mieć doświadczenie w tych sprawach.

25

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tom zaufaj starszej koleżance smile nie ma powodów,żeby Ci było głupio smile
Jest sporo facetów,którzy są starsi od Ciebie i nigdy nie mieli kobiety bo nie szukają na siłe smile
Trafi się odpowiednia zobaczysz,może zaloguj się na jakimś portalu randkowym i tam spróbuj kogoś poznać?

26

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
KoralinaW napisał/a:

Tom zaufaj starszej koleżance smile nie ma powodów,żeby Ci było głupio smile
Jest sporo facetów,którzy są starsi od Ciebie i nigdy nie mieli kobiety bo nie szukają na siłe smile
Trafi się odpowiednia zobaczysz,może zaloguj się na jakimś portalu randkowym i tam spróbuj kogoś poznać?

Jestem na sympatii już z dwa miesiące ale jak dotąd nic nie dało mi powodu aby wierzyć że kogoś tam poznam.

27 Ostatnio edytowany przez czasymira (2014-02-26 14:18:37)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ja uważam żeby kogoś poznać musisz tego chcieć, bo może być tak że uważasz że wypada, że to już ten czas, ze inni mają itd. Musisz poczuć do tej dziewczyny chemię, musi Ci się podobać fizycznie, pociągać Cię, musisz się czuć dobrze w jej towarzystwie. Niestety często jest tak, że np. wybierzemy sobie kogoś , a ten ktoś nie podoba się innym. Ja osobiście uważam , że najważniejsze że podoba się Tobie, ale czasem nie warto tak totalnie odgradzać się od całego świata, choć zawsze nas uczono, że prawdziwa miłość to taka zakazana, taka tajemnicza, niespełniona, bo motyle opadną, a potem jest szara rzeczywistości (choć niektórzy wtedy twierdzą, że to nie była miłość, skoro tak się stało)...Chciałabym Ci coś doradzić, żebyś miał tę radę, ale najlepiej jak zdasz się na intuicję i ważne jest to , że miłość należy pielęgnować tak jak ogród i nie zawsze jest to beztroskie i naturalne, ale trzeba niektóre rzeczy zaplanować, trzeba się liczyć z rodziną tej dziewczyny, bo jak "ją porwiesz"..to też może się komuś nie spodobać itd. itd. To na tyle.

28

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Właściwie to trudno wytknąć ci jakieś błędy, gdyż nie podałeś żadnych szczegółów dotyczących tego, jak zachowujesz się wobec dziewczyn w klubie. Podejrzewam, że krępujesz się na otwartym forum pisać dokładnie o swoich poczynaniach.

Jeżeli jesteś tak zdeterminowany, żeby poznać bliżej jakąś dziewczynę, to może rzeczywiście dobrym pomysłem jest sięgnięcie po jakieś materiały szkoleniowe dotyczące uwodzenia, chociażby te które zaproponował ci Gary.

Twoje niepowodzenie mogą wynikać z nieumiejętności prowadzenia rozmowy. Jest to sztuka szczególnie trudna, gdy trzeba wdać się w konwersację z osobą nieznajomą. Nie każdy ma dar zagadywania innych. Niektórym potrzeba dużo czasu, aby się tego nauczyć. Zauważ, że w komunikacji miejskiej czy w pociągu najłatwiej kontakty z innymi nawiązują osoby starsze z pewnym bagażem doświadczeń.
Problem ten niejako rozwiązuje się sam, gdy charakter twojej pracy polega na nawiązywaniu kontaktów z innymi (nie mam tu na myśli pracy telemarketera). Wtedy nabywasz umiejętność w jaki sposób poprowadzić rozmowę, jakie podjąć tematy, by wzbudzić zainteresowanie, jak modulować swój głos, itd. W dodatku rozwijasz w sobie pragnienie, ochotę, żeby poznawać nowych ludzi. Niepotrzebnie od razu rzucasz się na głęboką i bierzesz się za podryw. Na początku staraj się zagadywać ludzi w różnym wieku na neutralne tematy. Zagadnij sprzedawczynię sklepie, a nuż wywiąże się z tego jakaś interesująca konwersacja. Takie codzienne kontakty mogą budować poczucie twojej wartości. Krok po kroku podejmuj większe wyzwania:)

I jeszcze jedno, ludzi przyciągają te osoby, które mają w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Krótko mówiąc musisz być przepełniony szczęściem, chcąc się nim podzielić ruszasz by podbić serca niewieście:)

29

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ja mam 21 lat i tez nie mialem dziewczyny, a moje wszelkie relacje z dziewczynami byly fatalne, nawet bylem w friendzone. Przynajmniej masz odwage zagadywac, bo ja nie. Tak samo jest z klubami. Ty tam chodzisz, a ja nie cierpie takich miejsc, czuje sie tam strasznie niekomfortowo. Tak wiec sa gorsi od ciebie nie martw sie.

30

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Może problem leży w tym,że się napinasz na poznanie kogoś i przez to w kontaktach z kobietami stajesz sie nachalny ? ty tego możesz nie dostrzegać ale uwierz mi kobieta to zauważy. Podejdź do tematu na luzie, nie szukaj a ciekawa dziewczyna sama się Tobie trafi smile

31

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Mam 19 lat i również nigdy nie byłam w związku. Na brak znajomych nie narzekam, zwłaszcza ostatnio po rozpoczęciu studiów w stolicy. Mimo to wciąż jestem sama. Owszem przychodzą chwile w których bardzo chciałabym to zmienić, ale nie rozumiem pojęcia 'szukam faceta'. Owszem losowi można pomóc, ale przede wszystkim nic na siłę! Świetnie że próbujesz, ale myślę, że błędem jest patrzenie na każdą nowopoznaną osobę pod kątem 'super gdyby on/ona została (po bliższym poznaniu) moją dziewczyną/chłopakiem', więc wyluzuj. Rzadko mężczyzna ma odwagę zagadać - osobiście podziwiam. Musiałeś niefortunnie trafiać na dziewczyny które były zajęte lub po prostu zwyczajnie nieuprzejme - nie rozumiem tego, przecież zwykła, miła rozmowa nie jest żadnym zobowiązaniem. Co innego jeśli byłeś zbyt nachalny, zdesperowany i od pierwszej chwili liczyłeś na bliższą znajomość - wtedy jest to wyczuwalne i może peszyć. To że obecnie nie masz znajomych, bo wolałeś nie mieć żadnych niż patologicznych, wyłącznie dobrze o Tobie świadczy. Myślę, że powinieneś zacząć właśnie od zdobycia kolegów, koleżanek, a nie od razu dziewczyny. Metoda małych kroczków smile Szkoła, praca, a jeśli nie to okolice miejsca zamieszkania (pewnie masz sąsiadów czy sąsiadki w Twoim wieku) czy nawet siłownia są dobrymi miejscami do nawiązania znajomości smile Powodzenia smile

32

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
tykwer napisał/a:

Właściwie to trudno wytknąć ci jakieś błędy, gdyż nie podałeś żadnych szczegółów dotyczących tego, jak zachowujesz się wobec dziewczyn w klubie. Podejrzewam, że krępujesz się na otwartym forum pisać dokładnie o swoich poczynaniach.

Jeżeli jesteś tak zdeterminowany, żeby poznać bliżej jakąś dziewczynę, to może rzeczywiście dobrym pomysłem jest sięgnięcie po jakieś materiały szkoleniowe dotyczące uwodzenia, chociażby te które zaproponował ci Gary.

Twoje niepowodzenie mogą wynikać z nieumiejętności prowadzenia rozmowy. Jest to sztuka szczególnie trudna, gdy trzeba wdać się w konwersację z osobą nieznajomą. Nie każdy ma dar zagadywania innych. Niektórym potrzeba dużo czasu, aby się tego nauczyć. Zauważ, że w komunikacji miejskiej czy w pociągu najłatwiej kontakty z innymi nawiązują osoby starsze z pewnym bagażem doświadczeń.
Problem ten niejako rozwiązuje się sam, gdy charakter twojej pracy polega na nawiązywaniu kontaktów z innymi (nie mam tu na myśli pracy telemarketera). Wtedy nabywasz umiejętność w jaki sposób poprowadzić rozmowę, jakie podjąć tematy, by wzbudzić zainteresowanie, jak modulować swój głos, itd. W dodatku rozwijasz w sobie pragnienie, ochotę, żeby poznawać nowych ludzi. Niepotrzebnie od razu rzucasz się na głęboką i bierzesz się za podryw. Na początku staraj się zagadywać ludzi w różnym wieku na neutralne tematy. Zagadnij sprzedawczynię sklepie, a nuż wywiąże się z tego jakaś interesująca konwersacja. Takie codzienne kontakty mogą budować poczucie twojej wartości. Krok po kroku podejmuj większe wyzwania:)

I jeszcze jedno, ludzi przyciągają te osoby, które mają w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Krótko mówiąc musisz być przepełniony szczęściem, chcąc się nim podzielić ruszasz by podbić serca niewieście:)

Ostatnio chciałem zagadać do dziewczyny która czytała książkę w empiku, plan miałem dobry ponieważ udałem że owa książka mnie interesuje i chciałem się spytać czy mi ją poleca, i tak od słowa do słowa planowałem się umówić np. na kawę, ale ledwo co podszedłem a już dostałem kosza, w klubach to zazwyczaj chce zaprosić dziewczynę do tańca ale albo mam ogromnego pecha albo już nie wiem co ale każda nawet tańczyć ze mną nie chce sad Owszem gadka to mój problem, mam wiele tematów do rozmowy ale jak się stresuje to gadam trochę nudnawo, już od dłuższego czasu uczę się podrywu i oglądam wiele materiałów ale działa na mnie to źle, ponieważ gdy słyszę ile kursantów czy chłopaki pod filmikami chwalą się ile to nie mieli dziewczyn to łapie lekkiego doła. Nie mam problemu aby rozmawiać z np. sprzedawcą w sklepie ale gorzej już ta rozmowa idze z dziewczynami, i też przyznam bez bicia że ode mnie nie czuć pozytywnej energii, choćby ze względu na moją przeszłość, nigdy nie zaznałem szczęścia ani nic podobnego, właśnie teraz próbuje znaleźć to szczęście ale mam wrażenie że wszystkie dziewczyny mają zakodowane w głowie aby mnie unikać, nawet rozmawiać ze mną nie chcą.

33

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Michmo napisał/a:

Może problem leży w tym,że się napinasz na poznanie kogoś i przez to w kontaktach z kobietami stajesz sie nachalny ? ty tego możesz nie dostrzegać ale uwierz mi kobieta to zauważy. Podejdź do tematu na luzie, nie szukaj a ciekawa dziewczyna sama się Tobie trafi smile

Owszem, bywało tak że byłem czasem trochę nachalny, ale też często chciałem tylko pogadać, nawiązać jakiś kontakt, ale dziewczyny nawet rozmawiać za specjalnie ze mną nie chciały.

34

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
ArizonaDream napisał/a:

Mam 19 lat i również nigdy nie byłam w związku. Na brak znajomych nie narzekam, zwłaszcza ostatnio po rozpoczęciu studiów w stolicy. Mimo to wciąż jestem sama. Owszem przychodzą chwile w których bardzo chciałabym to zmienić, ale nie rozumiem pojęcia 'szukam faceta'. Owszem losowi można pomóc, ale przede wszystkim nic na siłę! Świetnie że próbujesz, ale myślę, że błędem jest patrzenie na każdą nowopoznaną osobę pod kątem 'super gdyby on/ona została (po bliższym poznaniu) moją dziewczyną/chłopakiem', więc wyluzuj. Rzadko mężczyzna ma odwagę zagadać - osobiście podziwiam. Musiałeś niefortunnie trafiać na dziewczyny które były zajęte lub po prostu zwyczajnie nieuprzejme - nie rozumiem tego, przecież zwykła, miła rozmowa nie jest żadnym zobowiązaniem. Co innego jeśli byłeś zbyt nachalny, zdesperowany i od pierwszej chwili liczyłeś na bliższą znajomość - wtedy jest to wyczuwalne i może peszyć. To że obecnie nie masz znajomych, bo wolałeś nie mieć żadnych niż patologicznych, wyłącznie dobrze o Tobie świadczy. Myślę, że powinieneś zacząć właśnie od zdobycia kolegów, koleżanek, a nie od razu dziewczyny. Metoda małych kroczków smile Szkoła, praca, a jeśli nie to okolice miejsca zamieszkania (pewnie masz sąsiadów czy sąsiadki w Twoim wieku) czy nawet siłownia są dobrymi miejscami do nawiązania znajomości smile Powodzenia smile

Tylko że ty jesteś kobietą, i nawet nie musisz nic za specjalnie robić, jakiś facet w końcu cię upoluje smile Z kolei ja muszę działać, ponieważ sama do mnie dziewczyna nie przyjdzie, raczej trudno będzie mi zdobyć jakiś przyjaciół, na pewno nie uda się to w miejscu gdzie mieszkam bo tam właśnie kręci się nie odpowiednie towarzystwo a w pracy też nie da rady, a to ze względu że jestem ochroniarzem na Legii a jeszcze kiedy indziej roznoszę ulotki więc pracuję też sam. Na razie liczę na to że jeśli poznam dziewczynę to wkręcę się do jej grupki znajomych i tym samym upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu. smile

35

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
ArizonaDream napisał/a:

Mam 19 lat i również nigdy nie byłam w związku. Na brak znajomych nie narzekam, zwłaszcza ostatnio po rozpoczęciu studiów w stolicy. Mimo to wciąż jestem sama. Owszem przychodzą chwile w których bardzo chciałabym to zmienić, ale nie rozumiem pojęcia 'szukam faceta'. Owszem losowi można pomóc, ale przede wszystkim nic na siłę! Świetnie że próbujesz, ale myślę, że błędem jest patrzenie na każdą nowopoznaną osobę pod kątem 'super gdyby on/ona została (po bliższym poznaniu) moją dziewczyną/chłopakiem', więc wyluzuj. Rzadko mężczyzna ma odwagę zagadać - osobiście podziwiam. Musiałeś niefortunnie trafiać na dziewczyny które były zajęte lub po prostu zwyczajnie nieuprzejme - nie rozumiem tego, przecież zwykła, miła rozmowa nie jest żadnym zobowiązaniem. Co innego jeśli byłeś zbyt nachalny, zdesperowany i od pierwszej chwili liczyłeś na bliższą znajomość - wtedy jest to wyczuwalne i może peszyć. To że obecnie nie masz znajomych, bo wolałeś nie mieć żadnych niż patologicznych, wyłącznie dobrze o Tobie świadczy. Myślę, że powinieneś zacząć właśnie od zdobycia kolegów, koleżanek, a nie od razu dziewczyny. Metoda małych kroczków smile Szkoła, praca, a jeśli nie to okolice miejsca zamieszkania (pewnie masz sąsiadów czy sąsiadki w Twoim wieku) czy nawet siłownia są dobrymi miejscami do nawiązania znajomości smile Powodzenia smile

Tylko że ty jesteś kobietą, i nawet nie musisz nic za specjalnie robić, jakiś facet w końcu cię upoluje smile Z kolei ja muszę działać, ponieważ sama do mnie dziewczyna nie przyjdzie, raczej trudno będzie mi zdobyć jakiś przyjaciół, na pewno nie uda się to w miejscu gdzie mieszkam bo tam właśnie kręci się nie odpowiednie towarzystwo a w pracy też nie da rady, a to ze względu że jestem ochroniarzem na Legii a jeszcze kiedy indziej roznoszę ulotki więc pracuję też sam. Na razie liczę na to że jeśli poznam dziewczynę to wkręcę się do jej grupki znajomych i tym samym upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu. smile

To, że jest kobietą nie ma najmniejszego znaczenia. I nie każdy facet działa, niektórzy czekają aż się samo stanie tak jak część kobiet bierze sprawy we własne ręce. Nie ma na to reguły wink
Oby Ci się to udało, bo to sztuka, powodzenia smile

36

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
tykwer napisał/a:

Właściwie to trudno wytknąć ci jakieś błędy, gdyż nie podałeś żadnych szczegółów dotyczących tego, jak zachowujesz się wobec dziewczyn w klubie. Podejrzewam, że krępujesz się na otwartym forum pisać dokładnie o swoich poczynaniach.

Jeżeli jesteś tak zdeterminowany, żeby poznać bliżej jakąś dziewczynę, to może rzeczywiście dobrym pomysłem jest sięgnięcie po jakieś materiały szkoleniowe dotyczące uwodzenia, chociażby te które zaproponował ci Gary.

Twoje niepowodzenie mogą wynikać z nieumiejętności prowadzenia rozmowy. Jest to sztuka szczególnie trudna, gdy trzeba wdać się w konwersację z osobą nieznajomą. Nie każdy ma dar zagadywania innych. Niektórym potrzeba dużo czasu, aby się tego nauczyć. Zauważ, że w komunikacji miejskiej czy w pociągu najłatwiej kontakty z innymi nawiązują osoby starsze z pewnym bagażem doświadczeń.
Problem ten niejako rozwiązuje się sam, gdy charakter twojej pracy polega na nawiązywaniu kontaktów z innymi (nie mam tu na myśli pracy telemarketera). Wtedy nabywasz umiejętność w jaki sposób poprowadzić rozmowę, jakie podjąć tematy, by wzbudzić zainteresowanie, jak modulować swój głos, itd. W dodatku rozwijasz w sobie pragnienie, ochotę, żeby poznawać nowych ludzi. Niepotrzebnie od razu rzucasz się na głęboką i bierzesz się za podryw. Na początku staraj się zagadywać ludzi w różnym wieku na neutralne tematy. Zagadnij sprzedawczynię sklepie, a nuż wywiąże się z tego jakaś interesująca konwersacja. Takie codzienne kontakty mogą budować poczucie twojej wartości. Krok po kroku podejmuj większe wyzwania:)

I jeszcze jedno, ludzi przyciągają te osoby, które mają w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Krótko mówiąc musisz być przepełniony szczęściem, chcąc się nim podzielić ruszasz by podbić serca niewieście:)

Ostatnio chciałem zagadać do dziewczyny która czytała książkę w empiku, plan miałem dobry ponieważ udałem że owa książka mnie interesuje i chciałem się spytać czy mi ją poleca, i tak od słowa do słowa planowałem się umówić np. na kawę, ale ledwo co podszedłem a już dostałem kosza, w klubach to zazwyczaj chce zaprosić dziewczynę do tańca ale albo mam ogromnego pecha albo już nie wiem co ale każda nawet tańczyć ze mną nie chce sad Owszem gadka to mój problem, mam wiele tematów do rozmowy ale jak się stresuje to gadam trochę nudnawo, już od dłuższego czasu uczę się podrywu i oglądam wiele materiałów ale działa na mnie to źle, ponieważ gdy słyszę ile kursantów czy chłopaki pod filmikami chwalą się ile to nie mieli dziewczyn to łapie lekkiego doła. Nie mam problemu aby rozmawiać z np. sprzedawcą w sklepie ale gorzej już ta rozmowa idze z dziewczynami, i też przyznam bez bicia że ode mnie nie czuć pozytywnej energii, choćby ze względu na moją przeszłość, nigdy nie zaznałem szczęścia ani nic podobnego, właśnie teraz próbuje znaleźć to szczęście ale mam wrażenie że wszystkie dziewczyny mają zakodowane w głowie aby mnie unikać, nawet rozmawiać ze mną nie chcą.

No więc właśnie, czujesz się nieszczęśliwy i nie emanujesz pozytywną energią, co przekłada się na brak powodzenia u płci przeciwnej. Koniecznie musisz znaleźć coś co będzie dawało ci satysfakcję i dopiero wtedy zajmij się podrywem. A z tego co piszesz, wynika, że szukasz spełnienia i poprawy swojej samooceny właśnie w bliskiej relacji z dziewczyną. Nie tędy droga.

Twoje nastawienie musi być takie, że cokolwiek byś nie powiedział, jest to szalenie interesujące dla ciebie samego. Opowiadaj historie, które samego ciebie ciekawią bez analizowania czy to spodoba się drugiej stronie. Wtedy będziesz mówił z pasją i przekazywał emocje, które dziewczyny bardzo potrzebują.

W zasadzie to trudno mi uwierzyć, że przy zagadywaniu dużej ilości dziewczyn nadal odczuwasz stres, być może wynika to z tego, iż jesteś nastawiony na konkretny cel - umówienie się na kolejne spotkanie.
Tak jak napisała Arizona Dream, nie nastawiaj się od razu na to, żeby znaleźć dziewczynę, a na to żeby kogoś poznać, choćby to miałaby być krótka relacja. Dziewczyna w empiku olała cię, bo być może wyczuła, że jesteś spięty tym, iż chcesz ją poderwać. Kobiety są lepszymi obserwatorami od mężczyzn:)

Jak podchodzisz do dziewczyn, które siedzą przy stoliku, i proponujesz im taniec to nic dziwnego, że ci odmawiają. Być może przyszły do klubu w innym celu, na przykład pogadać. Nie lepiej "uderzyć" do dziewczyny, która tańczy na parkiecie i wtedy zaproponować jej wspólne podrygiwanie. Będąc w klubie można się zorientować, która z dziewczyn jest bardziej skłonna do tańca. Nie trzeba chyba do tego szczególnego zmysłu obserwacji.

I na koniec, staraj się zapamiętać tylko pozytywne rzeczy w kontaktach z dziewczynami. Nie analizuj swoich błędów, bo to nie ma sensu i może cię tylko zdołować. Nawiązuj jak najwięcej kontaktów z ludźmi. Nie będę wymieniał w jakich miejscach i sytuacjach, bo naprawdę każdy pretekst jest dobry, żeby uciąć sobie pogawędkę. Chyba że mam ci zaproponować przykład rozmowy...:P

37

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tom czytam Twoje posty i trochę widzę desperata,który na siłe chce poznać kobietę smile
WYLUZUJ smile
Kolega Tykwer dobrze napisał,podejdź do dziewczyny na parkiecie która już tańczy,uśmiechaj się i tańcz pózniej możesz jej powiedzieć komplement,że swietnie tańczy i spróbować rozmowy jak jej się podoba klub,czy dobrze się bawi itd coś lekkiego a nie czy sie ze mną umówisz i zostaniesz moją dziewczyną smile
Poza tym bądź pewny siebie i zadowolony,bo mina zbitego psiaka nie pomaga.

38

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
tykwer napisał/a:
Tom94 napisał/a:
tykwer napisał/a:

Właściwie to trudno wytknąć ci jakieś błędy, gdyż nie podałeś żadnych szczegółów dotyczących tego, jak zachowujesz się wobec dziewczyn w klubie. Podejrzewam, że krępujesz się na otwartym forum pisać dokładnie o swoich poczynaniach.

Jeżeli jesteś tak zdeterminowany, żeby poznać bliżej jakąś dziewczynę, to może rzeczywiście dobrym pomysłem jest sięgnięcie po jakieś materiały szkoleniowe dotyczące uwodzenia, chociażby te które zaproponował ci Gary.

Twoje niepowodzenie mogą wynikać z nieumiejętności prowadzenia rozmowy. Jest to sztuka szczególnie trudna, gdy trzeba wdać się w konwersację z osobą nieznajomą. Nie każdy ma dar zagadywania innych. Niektórym potrzeba dużo czasu, aby się tego nauczyć. Zauważ, że w komunikacji miejskiej czy w pociągu najłatwiej kontakty z innymi nawiązują osoby starsze z pewnym bagażem doświadczeń.
Problem ten niejako rozwiązuje się sam, gdy charakter twojej pracy polega na nawiązywaniu kontaktów z innymi (nie mam tu na myśli pracy telemarketera). Wtedy nabywasz umiejętność w jaki sposób poprowadzić rozmowę, jakie podjąć tematy, by wzbudzić zainteresowanie, jak modulować swój głos, itd. W dodatku rozwijasz w sobie pragnienie, ochotę, żeby poznawać nowych ludzi. Niepotrzebnie od razu rzucasz się na głęboką i bierzesz się za podryw. Na początku staraj się zagadywać ludzi w różnym wieku na neutralne tematy. Zagadnij sprzedawczynię sklepie, a nuż wywiąże się z tego jakaś interesująca konwersacja. Takie codzienne kontakty mogą budować poczucie twojej wartości. Krok po kroku podejmuj większe wyzwania:)

I jeszcze jedno, ludzi przyciągają te osoby, które mają w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Krótko mówiąc musisz być przepełniony szczęściem, chcąc się nim podzielić ruszasz by podbić serca niewieście:)

Ostatnio chciałem zagadać do dziewczyny która czytała książkę w empiku, plan miałem dobry ponieważ udałem że owa książka mnie interesuje i chciałem się spytać czy mi ją poleca, i tak od słowa do słowa planowałem się umówić np. na kawę, ale ledwo co podszedłem a już dostałem kosza, w klubach to zazwyczaj chce zaprosić dziewczynę do tańca ale albo mam ogromnego pecha albo już nie wiem co ale każda nawet tańczyć ze mną nie chce sad Owszem gadka to mój problem, mam wiele tematów do rozmowy ale jak się stresuje to gadam trochę nudnawo, już od dłuższego czasu uczę się podrywu i oglądam wiele materiałów ale działa na mnie to źle, ponieważ gdy słyszę ile kursantów czy chłopaki pod filmikami chwalą się ile to nie mieli dziewczyn to łapie lekkiego doła. Nie mam problemu aby rozmawiać z np. sprzedawcą w sklepie ale gorzej już ta rozmowa idze z dziewczynami, i też przyznam bez bicia że ode mnie nie czuć pozytywnej energii, choćby ze względu na moją przeszłość, nigdy nie zaznałem szczęścia ani nic podobnego, właśnie teraz próbuje znaleźć to szczęście ale mam wrażenie że wszystkie dziewczyny mają zakodowane w głowie aby mnie unikać, nawet rozmawiać ze mną nie chcą.

No więc właśnie, czujesz się nieszczęśliwy i nie emanujesz pozytywną energią, co przekłada się na brak powodzenia u płci przeciwnej. Koniecznie musisz znaleźć coś co będzie dawało ci satysfakcję i dopiero wtedy zajmij się podrywem. A z tego co piszesz, wynika, że szukasz spełnienia i poprawy swojej samooceny właśnie w bliskiej relacji z dziewczyną. Nie tędy droga.

Twoje nastawienie musi być takie, że cokolwiek byś nie powiedział, jest to szalenie interesujące dla ciebie samego. Opowiadaj historie, które samego ciebie ciekawią bez analizowania czy to spodoba się drugiej stronie. Wtedy będziesz mówił z pasją i przekazywał emocje, które dziewczyny bardzo potrzebują.

W zasadzie to trudno mi uwierzyć, że przy zagadywaniu dużej ilości dziewczyn nadal odczuwasz stres, być może wynika to z tego, iż jesteś nastawiony na konkretny cel - umówienie się na kolejne spotkanie.
Tak jak napisała Arizona Dream, nie nastawiaj się od razu na to, żeby znaleźć dziewczynę, a na to żeby kogoś poznać, choćby to miałaby być krótka relacja. Dziewczyna w empiku olała cię, bo być może wyczuła, że jesteś spięty tym, iż chcesz ją poderwać. Kobiety są lepszymi obserwatorami od mężczyzn:)

Jak podchodzisz do dziewczyn, które siedzą przy stoliku, i proponujesz im taniec to nic dziwnego, że ci odmawiają. Być może przyszły do klubu w innym celu, na przykład pogadać. Nie lepiej "uderzyć" do dziewczyny, która tańczy na parkiecie i wtedy zaproponować jej wspólne podrygiwanie. Będąc w klubie można się zorientować, która z dziewczyn jest bardziej skłonna do tańca. Nie trzeba chyba do tego szczególnego zmysłu obserwacji.

I na koniec, staraj się zapamiętać tylko pozytywne rzeczy w kontaktach z dziewczynami. Nie analizuj swoich błędów, bo to nie ma sensu i może cię tylko zdołować. Nawiązuj jak najwięcej kontaktów z ludźmi. Nie będę wymieniał w jakich miejscach i sytuacjach, bo naprawdę każdy pretekst jest dobry, żeby uciąć sobie pogawędkę. Chyba że mam ci zaproponować przykład rozmowy...:P

W całym moim życiu nie miałem okazji zaznać szczęścia i to chyba raczej normalne że nie emanuje przez ze mnie pozytywna energia,  jak uda mi się poznać dziewczynę z która będę szczęśliwy to wtedy zmieni się mój charakter o 180 stopni, sam teraz nie wiem ja mam się uszczęśliwić aby przepływała przeze mnie pozytywna energia, mam masę hobby ale też jakoś one nie sprawiają że czuje się lepiej.  Wiesz, często zagaduje tak aby tylko pogadać ale i tak jestem odrzucany,  w klubach oczywiście chciałem zaprosić do tańca dziewczyny które tańczyły, ale mimo tego kazały mi spadać, jedna nawet tak wprost mi powiedziała, więc taniec to też zbrodnia? Chciałbym pamiętać tylko pozytywne rzeczy z kobietami ale problem w tym że nie mam żadnych miłych relacji z nimi związanych.

39

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
KoralinaW napisał/a:

Tom a może umów się z koleżanką Smutna94 ? smile przełamiesz się i pogadasz z dziewczyną,może udzieli Tobie jakiś wskazówek co np.robisz źle smile
Głowa do góry smile

Nie da rady, nie te rejony smile Zresztą nie planuje umawiać się akurat tutaj z kimś, ponieważ ujawniłem wiele cech i zdarzeń z mojego życia których się po prostu wstydzę, i źle bym się czuł przy ewentualnym spotkaniu.

Nic takiego nie ujawniłeś. A to,że nie miałeś dziewczyny to nie wstyd. Nie jesteś doświadczony? Dokładnie w czym? W rozmowie z dziewczyną? Rozmowa sama sie rozwija. A Twoja przeszłość nie była ,aż tak zła byś się wstydził. Złe towarzystwo? Już z nim skończyłeś i sądzę ,że jesteś naprawdę wspaniałym mężczyzną. Pamiętaj,że nikt nie jest idealny i każdy popełniał jakieś błędy. Ważne ,by się na tych błędach nauczyć i już ich nie robić. A na miłość nigdy nie jest za późno. A Ty jesteś bardzo młodym facecikiem .I powiem Ci ,że dziewczyny wiedząc ,że są tymi pierwszymi są szczęśliwe. Każda dziewczyna pyta faceta:"ile miałeś przede mną?".Zobaczysz ,że miłość sama przyjdzie,ale czasem warto jej pomóc. Na sympatii nie ma tak wartościowych ludzi i takich na poważnie tzn.chodzi mi o młode dziewczyny ,jak na badoo. Polecam ten portal. Ps.Nie wiem czemu mówią o mnie ,ale mniejsza o to ;p

40

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

Wiecie po prostu trochę byłoby mi głupio i tyle, 20 lat a nigdy nie kogo nie miałem, w moim wieku to już powinno się mieć doświadczenie w tych sprawach.

Doświadczenie zdobywa się z wiekiem. A to,że jeszcze nigdy nie miałeś nic wspólnego z dziewczyną to nie wstyd. Owszem są panienki ,które takich mężczyzn wyśmiewają ,ale to są puste lale. Bo fajnie jest być pierwszą;p I uczyć faceta ;p

41

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Mówiłam Tom umów się ze smutną smile nawet jak trzeba jechać do niej to jedź smile nie będziesz żałował tak czuję smile

42

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
KoralinaW napisał/a:

Tom a może umów się z koleżanką Smutna94 ? smile przełamiesz się i pogadasz z dziewczyną,może udzieli Tobie jakiś wskazówek co np.robisz źle smile
Głowa do góry smile

Nie da rady, nie te rejony smile Zresztą nie planuje umawiać się akurat tutaj z kimś, ponieważ ujawniłem wiele cech i zdarzeń z mojego życia których się po prostu wstydzę, i źle bym się czuł przy ewentualnym spotkaniu.

Nic takiego nie ujawniłeś. A to,że nie miałeś dziewczyny to nie wstyd. Nie jesteś doświadczony? Dokładnie w czym? W rozmowie z dziewczyną? Rozmowa sama sie rozwija. A Twoja przeszłość nie była ,aż tak zła byś się wstydził. Złe towarzystwo? Już z nim skończyłeś i sądzę ,że jesteś naprawdę wspaniałym mężczyzną. Pamiętaj,że nikt nie jest idealny i każdy popełniał jakieś błędy. Ważne ,by się na tych błędach nauczyć i już ich nie robić. A na miłość nigdy nie jest za późno. A Ty jesteś bardzo młodym facecikiem .I powiem Ci ,że dziewczyny wiedząc ,że są tymi pierwszymi są szczęśliwe. Każda dziewczyna pyta faceta:"ile miałeś przede mną?".Zobaczysz ,że miłość sama przyjdzie,ale czasem warto jej pomóc. Na sympatii nie ma tak wartościowych ludzi i takich na poważnie tzn.chodzi mi o młode dziewczyny ,jak na badoo. Polecam ten portal. Ps.Nie wiem czemu mówią o mnie ,ale mniejsza o to ;p

Poprzez brak doświadczenia mam na myśli to że nawet nie wiem jak wygląda związek, nie wiem jakie są przy tym uczucia, nigdy się nie całowałem i nadal jestem prawiczkiem, jestem zupełnie zielony, czasami tak sobie myślę czy dobrze zrobiłem rezygnując z przyjaźni z byłymi kumplami, owszem byli trochę patologiczni bo ich jedyna życiową pasją jest picie piwa na ulicy ale tak to przynajmniej miałbym do kogo się odezwać no ale już wybrałem i nie mam nawet takich przyjaciół. Jeśli kiedyś poznam nawet dziewczynę to mój brak doświadczenia będzie aż nad to odczuwalny, a na wieść że jeszcze żadnej nie miałem to taka dziewczyna co najwyżej wybuchnie śmiechem. A co do badoo to zarejestrowałem się tam parę dni temu i na razie efekty są takie jak na sympatii czyli żadne, ale jeszcze dam szansę temu portalowi.

43

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
KoralinaW napisał/a:

Mówiłam Tom umów się ze smutną smile nawet jak trzeba jechać do niej to jedź smile nie będziesz żałował tak czuję smile

Już mówiłem że nie te rejony ale dzięki że próbujesz znaleźć mi koleżankę smile Jak już miałbym się z kimś spotkać z tego portalu to tylko z osobą która jest z Warszawy smile

44

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
smutna94 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Nie da rady, nie te rejony smile Zresztą nie planuje umawiać się akurat tutaj z kimś, ponieważ ujawniłem wiele cech i zdarzeń z mojego życia których się po prostu wstydzę, i źle bym się czuł przy ewentualnym spotkaniu.

Nic takiego nie ujawniłeś. A to,że nie miałeś dziewczyny to nie wstyd. Nie jesteś doświadczony? Dokładnie w czym? W rozmowie z dziewczyną? Rozmowa sama sie rozwija. A Twoja przeszłość nie była ,aż tak zła byś się wstydził. Złe towarzystwo? Już z nim skończyłeś i sądzę ,że jesteś naprawdę wspaniałym mężczyzną. Pamiętaj,że nikt nie jest idealny i każdy popełniał jakieś błędy. Ważne ,by się na tych błędach nauczyć i już ich nie robić. A na miłość nigdy nie jest za późno. A Ty jesteś bardzo młodym facecikiem .I powiem Ci ,że dziewczyny wiedząc ,że są tymi pierwszymi są szczęśliwe. Każda dziewczyna pyta faceta:"ile miałeś przede mną?".Zobaczysz ,że miłość sama przyjdzie,ale czasem warto jej pomóc. Na sympatii nie ma tak wartościowych ludzi i takich na poważnie tzn.chodzi mi o młode dziewczyny ,jak na badoo. Polecam ten portal. Ps.Nie wiem czemu mówią o mnie ,ale mniejsza o to ;p

Poprzez brak doświadczenia mam na myśli to że nawet nie wiem jak wygląda związek, nie wiem jakie są przy tym uczucia, nigdy się nie całowałem i nadal jestem prawiczkiem, jestem zupełnie zielony, czasami tak sobie myślę czy dobrze zrobiłem rezygnując z przyjaźni z byłymi kumplami, owszem byli trochę patologiczni bo ich jedyna życiową pasją jest picie piwa na ulicy ale tak to przynajmniej miałbym do kogo się odezwać no ale już wybrałem i nie mam nawet takich przyjaciół. Jeśli kiedyś poznam nawet dziewczynę to mój brak doświadczenia będzie aż nad to odczuwalny, a na wieść że jeszcze żadnej nie miałem to taka dziewczyna co najwyżej wybuchnie śmiechem. A co do badoo to zarejestrowałem się tam parę dni temu i na razie efekty są takie jak na sympatii czyli żadne, ale jeszcze dam szansę temu portalowi.

To nie jest śmieszne ,ale urocze. Ale to zależy od dziewczyny. A całowanie nie jest trudne.To każdy umie,Ty także ,ale jeszcze o tym nie wiesz;p A związek? W związku ważny jest szacunek,wsparcie,zrozumienie,uczucie oraz wierność. Być z kimś-to wcale nie takie trudne. Przekonasz się o tym,mam nadzieje,że już nie długo. Zobaczysz ,że będziesz szczęśliwy. Bo na każdego z nas ,gdzieś tam czeka ta ukochana osoba. Jeszcze wspomnisz moje słowa wink Życzę Ci tego z całego serca ,abyś poznał tę Jedyną;) Mam nadzieje,że mnie powiadomisz. A znajomi? Ja też żadnych nie mam. Dlatego często wchodze na jakieś czaty ,żeby z kimś pogadać. Ale wiem,że gdzieś tam na mnie jacyś czekają ;p Ci,których miałam tylko mnie wykorzystywali. A gdy ich potrzebowałam-uciekli. Ale wiem,że poznam takich,którym naprawdę będzie na mnie zależało,którzy będą mnie akceptować taką jaka jestem,i lubić za to,że po prostu jestem. Wiem,że na takich warto czekać;) Pozdrowienia

45

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
smutna94 napisał/a:

Nic takiego nie ujawniłeś. A to,że nie miałeś dziewczyny to nie wstyd. Nie jesteś doświadczony? Dokładnie w czym? W rozmowie z dziewczyną? Rozmowa sama sie rozwija. A Twoja przeszłość nie była ,aż tak zła byś się wstydził. Złe towarzystwo? Już z nim skończyłeś i sądzę ,że jesteś naprawdę wspaniałym mężczyzną. Pamiętaj,że nikt nie jest idealny i każdy popełniał jakieś błędy. Ważne ,by się na tych błędach nauczyć i już ich nie robić. A na miłość nigdy nie jest za późno. A Ty jesteś bardzo młodym facecikiem .I powiem Ci ,że dziewczyny wiedząc ,że są tymi pierwszymi są szczęśliwe. Każda dziewczyna pyta faceta:"ile miałeś przede mną?".Zobaczysz ,że miłość sama przyjdzie,ale czasem warto jej pomóc. Na sympatii nie ma tak wartościowych ludzi i takich na poważnie tzn.chodzi mi o młode dziewczyny ,jak na badoo. Polecam ten portal. Ps.Nie wiem czemu mówią o mnie ,ale mniejsza o to ;p

Poprzez brak doświadczenia mam na myśli to że nawet nie wiem jak wygląda związek, nie wiem jakie są przy tym uczucia, nigdy się nie całowałem i nadal jestem prawiczkiem, jestem zupełnie zielony, czasami tak sobie myślę czy dobrze zrobiłem rezygnując z przyjaźni z byłymi kumplami, owszem byli trochę patologiczni bo ich jedyna życiową pasją jest picie piwa na ulicy ale tak to przynajmniej miałbym do kogo się odezwać no ale już wybrałem i nie mam nawet takich przyjaciół. Jeśli kiedyś poznam nawet dziewczynę to mój brak doświadczenia będzie aż nad to odczuwalny, a na wieść że jeszcze żadnej nie miałem to taka dziewczyna co najwyżej wybuchnie śmiechem. A co do badoo to zarejestrowałem się tam parę dni temu i na razie efekty są takie jak na sympatii czyli żadne, ale jeszcze dam szansę temu portalowi.

To nie jest śmieszne ,ale urocze. Ale to zależy od dziewczyny. A całowanie nie jest trudne.To każdy umie,Ty także ,ale jeszcze o tym nie wiesz;p A związek? W związku ważny jest szacunek,wsparcie,zrozumienie,uczucie oraz wierność. Być z kimś-to wcale nie takie trudne. Przekonasz się o tym,mam nadzieje,że już nie długo. Zobaczysz ,że będziesz szczęśliwy. Bo na każdego z nas ,gdzieś tam czeka ta ukochana osoba. Jeszcze wspomnisz moje słowa wink Życzę Ci tego z całego serca ,abyś poznał tę Jedyną;) Mam nadzieje,że mnie powiadomisz. A znajomi? Ja też żadnych nie mam. Dlatego często wchodze na jakieś czaty ,żeby z kimś pogadać. Ale wiem,że gdzieś tam na mnie jacyś czekają ;p Ci,których miałam tylko mnie wykorzystywali. A gdy ich potrzebowałam-uciekli. Ale wiem,że poznam takich,którym naprawdę będzie na mnie zależało,którzy będą mnie akceptować taką jaka jestem,i lubić za to,że po prostu jestem. Wiem,że na takich warto czekać;) Pozdrowienia

Dzięki za słowa otuchy ale nie zgadzam się w całości z tym że na każdego z nas czeka ukochana osoba i nie chodzi mi tu tylko o mnie, ale mój kuzyn w wieku 31 lat też nigdy nie miał dziewczyny też nie zaznał szczęścia więc jego przykład przeczy tej teorii o tym że każdy kogoś pozna, poprawna teoria jest taka że większość kogoś pozna ale nie wszyscy. A jeśli uda mi się kogoś poznać to chętnie cię powiadomię, będziesz na tym forum za 10lat? big_smile Bo na razie nic nie wskazuje na to że kogoś poznam.
No ale jeszcze raz dzięki za miłe słowa, przynajmniej poprawiłaś mi trochę humor smile
Pozdrawiam

46

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

Poprzez brak doświadczenia mam na myśli to że nawet nie wiem jak wygląda związek, nie wiem jakie są przy tym uczucia, nigdy się nie całowałem i nadal jestem prawiczkiem, jestem zupełnie zielony

Witam w klubie. big_smile Pisałeś, że masz kuzyna który, nigdy nie był w związku a ja mam wujka w wieku około 40 lat, który nie ma żony i chyba w związku też nigdy nie był.
Ja kilka dni temu zupełnie przypadkowo nawiązałem kontakt (niestety przez sms) z dziewczyną jak się okazało w moim wieku, która mieszka niedaleko mnie i chciałbym się z nią spotkać ale przez ten cholerny brak doświadczenia ogólnie w kontaktach z ludźmi, strasznie się boję. Nawet boję się do niej zadzwonić... Ty mówisz, że zagadujesz do dziewczyn w różnych miejscach więc nie jest z Tobą źle. Rób tak dalej tylko bez nastawienia, że pierwsza do której zagadasz będzie Twoja.

47

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Lukass napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Poprzez brak doświadczenia mam na myśli to że nawet nie wiem jak wygląda związek, nie wiem jakie są przy tym uczucia, nigdy się nie całowałem i nadal jestem prawiczkiem, jestem zupełnie zielony

Witam w klubie. big_smile Pisałeś, że masz kuzyna który, nigdy nie był w związku a ja mam wujka w wieku około 40 lat, który nie ma żony i chyba w związku też nigdy nie był.
Ja kilka dni temu zupełnie przypadkowo nawiązałem kontakt (niestety przez sms) z dziewczyną jak się okazało w moim wieku, która mieszka niedaleko mnie i chciałbym się z nią spotkać ale przez ten cholerny brak doświadczenia ogólnie w kontaktach z ludźmi, strasznie się boję. Nawet boję się do niej zadzwonić... Ty mówisz, że zagadujesz do dziewczyn w różnych miejscach więc nie jest z Tobą źle. Rób tak dalej tylko bez nastawienia, że pierwsza do której zagadasz będzie Twoja.

Fajnie wiedzieć że z tym wszystkim nie jestem sam smile Co do zagadania to nie jest one takie trudne jak się wydaje ale co z tego że umiem zagadać jak nic z tego nie wychodziło?
Co do tej dziewczyny z którą piszesz to dzwoń do niej i umów się natychmiast!!! Nie pozwól aby przez stres przepadła ci szansa na poznanie kogoś, możesz sobie myśleć że masz marne doświadczenie z dziewczynami ale mimo tego przebijasz mnie dwukrotnie, ponieważ ja nigdy nie miałem okazji nawet po sms-ować z dziewczyną więc działaj.

48 Ostatnio edytowany przez flogger (2014-03-02 10:05:02)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
KoralinaW napisał/a:

Mówiłam Tom umów się ze smutną smile nawet jak trzeba jechać do niej to jedź smile nie będziesz żałował tak czuję smile

Już mówiłem że nie te rejony ale dzięki że próbujesz znaleźć mi koleżankę smile Jak już miałbym się z kimś spotkać z tego portalu to tylko z osobą która jest z Warszawy smile

Z takim podejściem to sam sobie strzelasz samobója. A jakbyś się tak porządnie zakochał i miałbyś do dziewczyny np. 100km to byś odpuścił z tego powodu ?
Zgadza się ze nie ma jakiegoś przydziału i każdy dostanie swoją drugą połówkę, dziwi mnie jednak ze w wieku 20 lat nie możesz nikogo poznać. Powiem ci ze ja nie należe do osób specjalnie towarzyskich, unikam imprez a jednak będąc w twoim wieku miałem dziewczynę i nawet później będąc sam z wyboru (okoliczności niesprzyjały żeby tworzyć związek) nie musiałem nic robić, a co jakis czas okazja poznania kogoś natrafiała się sama. Dziewczyny same potrafiły zaczepić np. w sklepie czy przez gg, nigdzie specjalnie nie wychodziłem to się działo tak przy okazji. Teraz już się to nie zdarza na pewno z racji wieku, ale ty wchodzisz w ten najlepszy czas.

49

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
Lukass napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Poprzez brak doświadczenia mam na myśli to że nawet nie wiem jak wygląda związek, nie wiem jakie są przy tym uczucia, nigdy się nie całowałem i nadal jestem prawiczkiem, jestem zupełnie zielony

Witam w klubie. big_smile Pisałeś, że masz kuzyna który, nigdy nie był w związku a ja mam wujka w wieku około 40 lat, który nie ma żony i chyba w związku też nigdy nie był.
Ja kilka dni temu zupełnie przypadkowo nawiązałem kontakt (niestety przez sms) z dziewczyną jak się okazało w moim wieku, która mieszka niedaleko mnie i chciałbym się z nią spotkać ale przez ten cholerny brak doświadczenia ogólnie w kontaktach z ludźmi, strasznie się boję. Nawet boję się do niej zadzwonić... Ty mówisz, że zagadujesz do dziewczyn w różnych miejscach więc nie jest z Tobą źle. Rób tak dalej tylko bez nastawienia, że pierwsza do której zagadasz będzie Twoja.

Fajnie wiedzieć że z tym wszystkim nie jestem sam smile Co do zagadania to nie jest one takie trudne jak się wydaje ale co z tego że umiem zagadać jak nic z tego nie wychodziło?
Co do tej dziewczyny z którą piszesz to dzwoń do niej i umów się natychmiast!!! Nie pozwól aby przez stres przepadła ci szansa na poznanie kogoś, możesz sobie myśleć że masz marne doświadczenie z dziewczynami ale mimo tego przebijasz mnie dwukrotnie, ponieważ ja nigdy nie miałem okazji nawet po sms-ować z dziewczyną więc działaj.

Kurde jakie to wszystko jest dziwne - ja nigdy nie zagadywałem do dziewczyn w tzw realu a Ty nigdy nie sms-owałeś. Może się zamienimy? big_smile Hmm ale Ty poważnie mówisz, że nie miałeś okazji pisać sms-ów z żadną dziewczyną?
A ta, o której wspomniałem dała mi chyba wczoraj delikatnie do zrozumienia, że chce się spotkać, ponieważ napisała mi, że znając jej szczęście to nie znajdzie nikogo (nie ważne o co chodziło) i przydał by się jej jakiś porywacz. Najśmieszniejsze jest to że była z koleżanką... Taka okazja nie trafia się codziennie ale nie będę się wieszał, bo może jeszcze coś wymyślę w najbliższym czasie. big_smile

50

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Będę na tym portalu już zawsze wink A Ty się nie poddawaj wink Walcz o swoje szczęście wink Pozdrawiam

51

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
flogger napisał/a:
Tom94 napisał/a:
KoralinaW napisał/a:

Mówiłam Tom umów się ze smutną smile nawet jak trzeba jechać do niej to jedź smile nie będziesz żałował tak czuję smile

Już mówiłem że nie te rejony ale dzięki że próbujesz znaleźć mi koleżankę smile Jak już miałbym się z kimś spotkać z tego portalu to tylko z osobą która jest z Warszawy smile

Z takim podejściem to sam sobie strzelasz samobója. A jakbyś się tak porządnie zakochał i miałbyś do dziewczyny np. 100km to byś odpuścił z tego powodu ?
Zgadza się ze nie ma jakiegoś przydziału i każdy dostanie swoją drugą połówkę, dziwi mnie jednak ze w wieku 20 lat nie możesz nikogo poznać. Powiem ci ze ja nie należe do osób specjalnie towarzyskich, unikam imprez a jednak będąc w twoim wieku miałem dziewczynę i nawet później będąc sam z wyboru (okoliczności niesprzyjały żeby tworzyć związek) nie musiałem nic robić, a co jakis czas okazja poznania kogoś natrafiała się sama. Dziewczyny same potrafiły zaczepić np. w sklepie czy przez gg, nigdzie specjalnie nie wychodziłem to się działo tak przy okazji. Teraz już się to nie zdarza na pewno z racji wieku, ale ty wchodzisz w ten najlepszy czas.

Jak bym się naprawdę zakochał to choćby moja druga połówka była na drugim końcu świata to nie był by to dla mnie problem, ale mimo wszystko chciałbym kogoś poznać w Warszawie.
I ciebie i mnie dziwi fakt że w tym wieku nadal nie mam dziewczyny, jesteś od mnie trochę starszy i być może kiedyś było inaczej sam nie wiem, ale dzisiaj naprawdę cholernie trudno jest kogoś poznać, najlepszy okres mojego życia na razie idzie na marne, sam mam zerowe doświadczenie w tych sprawach i myślę że nawet jak jakaś dziewczyna byłaby mną zainteresowana to ja bym się nie kapnął big_smile Nie wiem jak dziewczyny wykazują zainteresowanie, raczej wątpię że dziewczyna do mnie zagada muszę działać sam.

52

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Lukass napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lukass napisał/a:

Witam w klubie. big_smile Pisałeś, że masz kuzyna który, nigdy nie był w związku a ja mam wujka w wieku około 40 lat, który nie ma żony i chyba w związku też nigdy nie był.
Ja kilka dni temu zupełnie przypadkowo nawiązałem kontakt (niestety przez sms) z dziewczyną jak się okazało w moim wieku, która mieszka niedaleko mnie i chciałbym się z nią spotkać ale przez ten cholerny brak doświadczenia ogólnie w kontaktach z ludźmi, strasznie się boję. Nawet boję się do niej zadzwonić... Ty mówisz, że zagadujesz do dziewczyn w różnych miejscach więc nie jest z Tobą źle. Rób tak dalej tylko bez nastawienia, że pierwsza do której zagadasz będzie Twoja.

Fajnie wiedzieć że z tym wszystkim nie jestem sam smile Co do zagadania to nie jest one takie trudne jak się wydaje ale co z tego że umiem zagadać jak nic z tego nie wychodziło?
Co do tej dziewczyny z którą piszesz to dzwoń do niej i umów się natychmiast!!! Nie pozwól aby przez stres przepadła ci szansa na poznanie kogoś, możesz sobie myśleć że masz marne doświadczenie z dziewczynami ale mimo tego przebijasz mnie dwukrotnie, ponieważ ja nigdy nie miałem okazji nawet po sms-ować z dziewczyną więc działaj.

Kurde jakie to wszystko jest dziwne - ja nigdy nie zagadywałem do dziewczyn w tzw realu a Ty nigdy nie sms-owałeś. Może się zamienimy? big_smile Hmm ale Ty poważnie mówisz, że nie miałeś okazji pisać sms-ów z żadną dziewczyną?
A ta, o której wspomniałem dała mi chyba wczoraj delikatnie do zrozumienia, że chce się spotkać, ponieważ napisała mi, że znając jej szczęście to nie znajdzie nikogo (nie ważne o co chodziło) i przydał by się jej jakiś porywacz. Najśmieszniejsze jest to że była z koleżanką... Taka okazja nie trafia się codziennie ale nie będę się wieszał, bo może jeszcze coś wymyślę w najbliższym czasie. big_smile

Niestety mówię poważnie, przez całe moje życie nie miałem nr telefonu żadnej dziewczyny więc jak wiadomo z żadną nawet nie sms-owałem. No chyba że siostra się liczy big_smile Jak tak to jedyna dziewczyna z którą pisałem big_smile

53

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
Lukass napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Fajnie wiedzieć że z tym wszystkim nie jestem sam smile Co do zagadania to nie jest one takie trudne jak się wydaje ale co z tego że umiem zagadać jak nic z tego nie wychodziło?
Co do tej dziewczyny z którą piszesz to dzwoń do niej i umów się natychmiast!!! Nie pozwól aby przez stres przepadła ci szansa na poznanie kogoś, możesz sobie myśleć że masz marne doświadczenie z dziewczynami ale mimo tego przebijasz mnie dwukrotnie, ponieważ ja nigdy nie miałem okazji nawet po sms-ować z dziewczyną więc działaj.

Kurde jakie to wszystko jest dziwne - ja nigdy nie zagadywałem do dziewczyn w tzw realu a Ty nigdy nie sms-owałeś. Może się zamienimy? big_smile Hmm ale Ty poważnie mówisz, że nie miałeś okazji pisać sms-ów z żadną dziewczyną?
A ta, o której wspomniałem dała mi chyba wczoraj delikatnie do zrozumienia, że chce się spotkać, ponieważ napisała mi, że znając jej szczęście to nie znajdzie nikogo (nie ważne o co chodziło) i przydał by się jej jakiś porywacz. Najśmieszniejsze jest to że była z koleżanką... Taka okazja nie trafia się codziennie ale nie będę się wieszał, bo może jeszcze coś wymyślę w najbliższym czasie. big_smile

Niestety mówię poważnie, przez całe moje życie nie miałem nr telefonu żadnej dziewczyny więc jak wiadomo z żadną nawet nie sms-owałem. No chyba że siostra się liczy big_smile Jak tak to jedyna dziewczyna z którą pisałem big_smile

Dobra i siostra w garści... wink Zauważyłem, że masz konta na badoo i sympatii, tylko nie wiem czy zaczepiasz tam dziewczyny. Jeśli nie to zacznij. Ja jakieś 2 lata temu, głównie z ciekawości jak to jest pisać z dziewczynami założyłem sobie konto na sympatii i zacząłem poznawać dziewczyny z różnych zakątków Polski. Zwykle udawało mi się zdobywać też ich nr telefonów więc sms-owałem z nimi. Dzięki temu zmieniło się trochę moje życie, bo chyba jak każdy facet czułem się bardziej pewny siebie mając świadomość, że udało mi się nawiązać kontakt z dziewczyną, która mi się podoba. smile Szkoda, że tylko w wirtualnym świecie...

54

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Lukass napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lukass napisał/a:

Kurde jakie to wszystko jest dziwne - ja nigdy nie zagadywałem do dziewczyn w tzw realu a Ty nigdy nie sms-owałeś. Może się zamienimy? big_smile Hmm ale Ty poważnie mówisz, że nie miałeś okazji pisać sms-ów z żadną dziewczyną?
A ta, o której wspomniałem dała mi chyba wczoraj delikatnie do zrozumienia, że chce się spotkać, ponieważ napisała mi, że znając jej szczęście to nie znajdzie nikogo (nie ważne o co chodziło) i przydał by się jej jakiś porywacz. Najśmieszniejsze jest to że była z koleżanką... Taka okazja nie trafia się codziennie ale nie będę się wieszał, bo może jeszcze coś wymyślę w najbliższym czasie. big_smile

Niestety mówię poważnie, przez całe moje życie nie miałem nr telefonu żadnej dziewczyny więc jak wiadomo z żadną nawet nie sms-owałem. No chyba że siostra się liczy big_smile Jak tak to jedyna dziewczyna z którą pisałem big_smile

Dobra i siostra w garści... wink Zauważyłem, że masz konta na badoo i sympatii, tylko nie wiem czy zaczepiasz tam dziewczyny. Jeśli nie to zacznij. Ja jakieś 2 lata temu, głównie z ciekawości jak to jest pisać z dziewczynami założyłem sobie konto na sympatii i zacząłem poznawać dziewczyny z różnych zakątków Polski. Zwykle udawało mi się zdobywać też ich nr telefonów więc sms-owałem z nimi. Dzięki temu zmieniło się trochę moje życie, bo chyba jak każdy facet czułem się bardziej pewny siebie mając świadomość, że udało mi się nawiązać kontakt z dziewczyną, która mi się podoba. smile Szkoda, że tylko w wirtualnym świecie...

Na sympatii cały czas zaczepiam dziewczyny i nawet żadna pisać ze mną nie chce, może spróbuje zagadać do jakiejś z innej miejscowości? Tylko co to da? To że sobie popiszę? Najbardziej mi zależy na spotkaniach w realu a z dziewczynami z innych miast będzie z tym ciężko, a co do Badoo jestem tam na razie zbyt krótko więc może tam coś się rozwinie? Mam nadzieje że przez góra miesiąc uda mi się chodziarz z jedną pogadać na tym portalu.

55

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

W sumie to żadna różnica czy chcesz pisać na poważnie czy nie. Jeśli zależy Ci na późniejszych spotkaniach w realu to tak jak mówisz szukaj dziewczyn z okolic Twojego miejsca zamieszkania. Może zdradzisz, co Ty tam wypisujesz tym dziewczynom, że nie chcą z Tobą nawiązać kontaktu?:)

56

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tom do cholery! Nie wybieramy sobie tego gdzie i kiedy się zakochamy skąd będzie nasza sympatia! Tego się nie planuje!!!
Powiem Ci tak czytam Twój wątek i radziłam żebyś umówił się ze Smutna, żebyś miał możliwość pogadania z kimś fajnym i normalnym rozumiesz??? Nie musi być z tego miłości ale możesz zobaczyć jak to jest spotkać się i pogadać z fajną kobietą,to tyle albo aż tyle? Mieszkasz w centrum PL tak cieżko pojechać na kawę te 100 czy 200km? Będziesz miał kiedyś co wspominać smile
Ty cały czas narzekasz,że piszesz a kobiety Ciebie odrzucają,że zagadujesz a one nawet nie odpowiadają to ja nie wiem co Ty piszesz,mówisz ?
Jeżeli podchodzi do mnie atrakcyjny facet i zagaduje mnie o książkę to pewnie pociągnę z nim rozmowę chyba,że mam swoją drugą połowe wtedy inni faceci nie istnieją smile

57

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
KoralinaW napisał/a:

Tom do cholery! Nie wybieramy sobie tego gdzie i kiedy się zakochamy skąd będzie nasza sympatia! Tego się nie planuje!!!
Powiem Ci tak czytam Twój wątek i radziłam żebyś umówił się ze Smutna, żebyś miał możliwość pogadania z kimś fajnym i normalnym rozumiesz??? Nie musi być z tego miłości ale możesz zobaczyć jak to jest spotkać się i pogadać z fajną kobietą,to tyle albo aż tyle? Mieszkasz w centrum PL tak cieżko pojechać na kawę te 100 czy 200km? Będziesz miał kiedyś co wspominać smile
Ty cały czas narzekasz,że piszesz a kobiety Ciebie odrzucają,że zagadujesz a one nawet nie odpowiadają to ja nie wiem co Ty piszesz,mówisz ?
Jeżeli podchodzi do mnie atrakcyjny facet i zagaduje mnie o książkę to pewnie pociągnę z nim rozmowę chyba,że mam swoją drugą połowe wtedy inni faceci nie istnieją smile

Do mnie jest ponad 300 km drogi;p Wiem,bo byłam w Warszawie. Co kilka lat jeżdże tam na wakacje do cioci. A Tom nie szuka koleżanki tylko dziewczyny;p Może jak bardziej otworzy się na znajomości to znajdzie dziewczyne ,a wcześniej może koleżanke do rozmów;p

58

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:
KoralinaW napisał/a:

Tom do cholery! Nie wybieramy sobie tego gdzie i kiedy się zakochamy skąd będzie nasza sympatia! Tego się nie planuje!!!
Powiem Ci tak czytam Twój wątek i radziłam żebyś umówił się ze Smutna, żebyś miał możliwość pogadania z kimś fajnym i normalnym rozumiesz??? Nie musi być z tego miłości ale możesz zobaczyć jak to jest spotkać się i pogadać z fajną kobietą,to tyle albo aż tyle? Mieszkasz w centrum PL tak cieżko pojechać na kawę te 100 czy 200km? Będziesz miał kiedyś co wspominać smile
Ty cały czas narzekasz,że piszesz a kobiety Ciebie odrzucają,że zagadujesz a one nawet nie odpowiadają to ja nie wiem co Ty piszesz,mówisz ?
Jeżeli podchodzi do mnie atrakcyjny facet i zagaduje mnie o książkę to pewnie pociągnę z nim rozmowę chyba,że mam swoją drugą połowe wtedy inni faceci nie istnieją smile

Do mnie jest ponad 300 km drogi;p Wiem,bo byłam w Warszawie. Co kilka lat jeżdże tam na wakacje do cioci. A Tom nie szuka koleżanki tylko dziewczyny;p Może jak bardziej otworzy się na znajomości to znajdzie dziewczyne ,a wcześniej może koleżanke do rozmów;p

Bardzo chętnie poznam jakąś koleżankę, i równie dobrze możesz nią być ty. smile To jak? Rozumiem że w te wakacje do cioci się wybierasz big_smile

59

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Najpierw do babci ,bo chce w końcu poznać swoją pierwszą prawnuczkę . Do tej pory jeszcze u niej nie byłam ,a mała ma już 19 miesięcy. Zresztą ja także jeszcze u niej nie byłam. Babcie widziałam tylko raz w życiu ;( Ale pewnie do cioci też pojade. Możemy się poznać. A jeśli chcesz to możemy pisać smsy. Tylko nie wiem jak podać Ci numer. Bo tu nie wolno.
s5a1n3d9r6a5t5a8k4 mi na imie;p

60 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-03-03 18:35:27)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:

Najpierw do babci ,bo chce w końcu poznać swoją pierwszą prawnuczkę . Do tej pory jeszcze u niej nie byłam ,a mała ma już 19 miesięcy. Zresztą ja także jeszcze u niej nie byłam. Babcie widziałam tylko raz w życiu ;( Ale pewnie do cioci też pojade. Możemy się poznać. A jeśli chcesz to możemy pisać smsy. Tylko nie wiem jak podać Ci numer. Bo tu nie wolno.
s5a1n3d9r6a5t5a8k4 mi na imie;p

Wysłałem ci maila, i podałem nr gg i tam możemy pogadać smile

61

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
smutna94 napisał/a:

Najpierw do babci ,bo chce w końcu poznać swoją pierwszą prawnuczkę . Do tej pory jeszcze u niej nie byłam ,a mała ma już 19 miesięcy. Zresztą ja także jeszcze u niej nie byłam. Babcie widziałam tylko raz w życiu ;( Ale pewnie do cioci też pojade. Możemy się poznać. A jeśli chcesz to możemy pisać smsy. Tylko nie wiem jak podać Ci numer. Bo tu nie wolno.
s5a1n3d9r6a5t5a8k4 mi na imie;p

Wysłałem ci maila, i podałem nr gg i tam możemy pogadać smile

Jeden problem . Nie pamiętam hasła na poczte i nie moge wejść. Zinterpretuj te znaki moim poście :a5a1n3d9r6a5t5a8k4. Te liczby;p

62

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ok, to moje gg to 49674923 smile

63

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Trzymam kciuki wink

64

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ja też smile tylko dajcie znać jak cos poważniejszego wyjdzie to jakąś ściepe na prezent się ogłosi na forum smile

65

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
flogger napisał/a:

Ja też smile tylko dajcie znać jak cos poważniejszego wyjdzie to jakąś ściepe na prezent się ogłosi na forum smile

Zabawne wink

Posty [ 1 do 65 z 748 ]

Strony 1 2 3 … 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026