Nie mialam wiele czasu, i skonczylam chwilowo ogladanie na rozdzieeniu z KK (ale zgadzam sie, zapowiada sie ciekawie) A jak ze sluzba zdrowia i doplatami do swiadczen med, panie dziejku? ![]()
Podobne tematy
67 2014-03-27 14:43:10 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-03-27 21:06:37)
A możesz rozwinąć te skróty? Niewiele mi to mówi.
TR - Twój Ruch (partia Janusza Palikota, dawniej Ruch Palikota)
KK - Kościół Katolicki (partia Jarosława Kaczyńskiego, a od niedawna także Zbigniewa Ziobry)
KNP - Kongres Nowej Prawicy (partia Janusza Korwin-Mikkego)
JP - Janusz Palikot
JKM - Janusz Korwin-Mikke
I mamy komplet ![]()
Nie mialam wiele czasu, i skonczylam chwilowo ogladanie na rozdzieeniu z KK (ale zgadzam sie, zapowiada sie ciekawie) A jak ze sluzba zdrowia i doplatami do swiadczen med, panie dziejku?
Obejrzyj całość to się dowiesz
JKM ma te same poglądy od kilkudziesięciu lat i raczej ich nie zmieni, a JP jest otwarty na dialog i inicjatywy oddolne, więc niewykluczone, że ostateczny kształt służby zdrowia pod jego rządami byłby wypadkową pomysłów polityków opartych o to co gdzie indziej się udało skonsultowanych z ekspertami oraz oczekiwań ludzi. Obaj politycy mają inny pomysł na Polskę, ale w wielu miejscach się zgadzają, bo JP wbrew pozorom jest liberalny.
Jak obejrzycie to dla kontrastu warto zobaczyć debatę Tuska z Kaczyńskim:
Wrzucam tylko pierwszą część, ale jak kogoś zainteresuje to znajdzie resztę.
To miał być wątek o zainteresowaniu polityką u kobiet,a nie jakieś laurki wystawiane jednej partii i agitacja polityczna
To ja może właśnie powrócę do właściwego tematu tego wątku :-) Ja interesuję się polityką i trochę mi przeszkadza jak się widzi ten cały polityczny światek zdominowany przez facetów. Bardzo często natomiast same media są żenujące, gdy bardziej zajmują się wyglądem jakieś pani polityk niż jej kompetencjami czy działaniami merytorycznymi. Po za tym niestety jak się wgłębić w działania wielu polityków, to bardzo często jest to potęgowanie strachu - przed PiS-em, przed wojną, przed obcym kapitałem etc. Niestety w naszej polityce coraz mniej jest konkretów, a więcej demagogii, szczególnie wśród naszych dwóch największych partii.
W ogóle jeszcze tylko dodam do tego wątku, bo bardzo mnie to zdenerwowało, jak ostatnio Gosiewska (już nie wiem Beata czy Małgorzata) powiedziała, że trzeba zaostrzyć ustawę antyaborcyjną i uniemożliwić aborcję nawet w przypadku gwałtu. To strasznie, że wiele kobiet w polityce nie chce wspierać innych kobiet.