Witam. Co sądzicie o sytuacji, gdy mężczyzna będący w związku obserwuje na Instagramie profile roznegliżowanych kobiet? Stanowią one większą część osób, które obserwuje. Wśród nich są również takie, które zapraszają na priv po odważniejsze fotki... Czy będąc partnerką kogoś takiego przeszkadzałoby Wam to? Byłabym wdzięczna za komentarze nie tylko kobiet, ale i płci przeciwnej.
Nie, dlaczego?
Czy denerwuje Cię, jak ogląda gazety motoryzacyjne albo katalogi sklepowe? Zobaczy, uśmiechnie się, przejdzie dalej.
Ponieważ czuję się przez to tak, jakbym nie była w jego typie, albo mu nie wystarczała. Sygnalizowałam nie raz, że źle się przez to czuję, jednak on kompletnie to bagatelizuje. Nie czuję się gorsza od nich pod jakimkolwiek względem, jednak nie jest to mój typ urody i niepokoi mnie, że się nimi interesuje. Poza tym obawiam się, że skoro ogląda zdjęcia prostytutek, to w przyszłości może pójść o krok dalej...
Jeśli byłoby tego za dużo (czyt. codziennie) to by mi przeszkadzało.
Nie przeszkadzałoby mi to.
Ponieważ czuję się przez to tak, jakbym nie była w jego typie, albo mu nie wystarczała. Sygnalizowałam nie raz, że źle się przez to czuję, jednak on kompletnie to bagatelizuje. Nie czuję się gorsza od nich pod jakimkolwiek względem, jednak nie jest to mój typ urody i niepokoi mnie, że się nimi interesuje. Poza tym obawiam się, że skoro ogląda zdjęcia prostytutek, to w przyszłości może pójść o krok dalej...
Wybacz za porównanie do samochodu, ale...
Lubię swoje auto. Czy to, że oglądam inne samochody oznacza, że chcę wymienić swoje auto? Chodzi o estetyzm.
Na marginesie, dlaczego Wy-kobiety, wolicie "biadolić" na forum, niż pokazać partnerowi, np. seksowną bielizną, że jesteście lepsze, niż te wszystkie półnagie influencerki od siedmiu boleści?
Tak, przeszkadzałoby mi to. Tylko oczekuje od partnera dojrzałości. Nikt mi nie wmówi, że możemy o tym mówić w przypadku faceta, który stale obserwuje pół nagie kobiety.
AnonimowaZapytajka napisał/a:Ponieważ czuję się przez to tak, jakbym nie była w jego typie, albo mu nie wystarczała. Sygnalizowałam nie raz, że źle się przez to czuję, jednak on kompletnie to bagatelizuje. Nie czuję się gorsza od nich pod jakimkolwiek względem, jednak nie jest to mój typ urody i niepokoi mnie, że się nimi interesuje. Poza tym obawiam się, że skoro ogląda zdjęcia prostytutek, to w przyszłości może pójść o krok dalej...
Wybacz za porównanie do samochodu, ale...
Lubię swoje auto. Czy to, że oglądam inne samochody oznacza, że chcę wymienić swoje auto? Chodzi o estetyzm.
Na marginesie, dlaczego Wy-kobiety, wolicie "biadolić" na forum, niż pokazać partnerowi, np. seksowną bielizną, że jesteście lepsze, niż te wszystkie półnagie influencerki od siedmiu boleści?
Porównanie człowieka do przedmiotu jest bardzo słabe i świadczy o braku szacunku.
9 2019-08-11 21:44:45 Ostatnio edytowany przez Dariis1350 (2019-08-11 21:46:56)
AnonimowaZapytajka napisał/a:Ponieważ czuję się przez to tak, jakbym nie była w jego typie, albo mu nie wystarczała. Sygnalizowałam nie raz, że źle się przez to czuję, jednak on kompletnie to bagatelizuje. Nie czuję się gorsza od nich pod jakimkolwiek względem, jednak nie jest to mój typ urody i niepokoi mnie, że się nimi interesuje. Poza tym obawiam się, że skoro ogląda zdjęcia prostytutek, to w przyszłości może pójść o krok dalej...
Wybacz za porównanie do samochodu, ale...
Lubię swoje auto. Czy to, że oglądam inne samochody oznacza, że chcę wymienić swoje auto? Chodzi o estetyzm.
Na marginesie, dlaczego Wy-kobiety, wolicie "biadolić" na forum, niż pokazać partnerowi, np. seksowną bielizną, że jesteście lepsze, niż te wszystkie półnagie influencerki od siedmiu boleści?
A czemu ona ma udowadniać? Ty byś udowadniał? Serio pytam, jestem ciekawa
Btw, mi też by to przeszkadzało, jakby partner codziennie oglądał jakieś napompowane laski na insta. Plus - tak jak pisze moja poprzedniczka, mega niefajne jest porównanie człowieka do jakiegoś auta.
Tak, przeszkadzałoby mi to. Tylko oczekuje od partnera dojrzałości. Nikt mi nie wmówi, że możemy o tym mówić w przypadku faceta, który stale obserwuje pół nagie kobiety.
Oj to będzie ci ciężko takiego dojrzałego znaleźć.
Co do problemu wątkowego. On ogląda te panny przy Tobie?
Jakby moj maz zaczal ogladac to nie podobaloby mi sie to.
Przy żonie bym tego nie zrobił, ale chyba nie ma faceta który nie ogląda gołych fotek i pornoli. Nie ma to żadnego wpływu na moją ocenę jej urody, ale lubię czasem popatrzeć na inny kształt, rozmiar, kolor.
13 2019-08-11 22:32:31 Ostatnio edytowany przez Snake (2019-08-11 22:33:00)
A co innego można oglądać na insta? Przecież po to jest żeby próżne kobiety mogły się tam pokazywać, nawet niekompletnie ubrane.
14 2019-08-11 23:14:01 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-08-11 23:16:01)
Na Insta kobiety z reguły wrzucają fotki, których połowa jest co najmniej w skąpych strojach, taki urok tego portalu.
Trzeba by odłączyć Inernet, nie wyświetlać żadnych stron i jeszcze lepiej zasłonić sobie oczy... Ma kochającą kobietę u boku, dlaczego ma zatem Ciebie uważać za gorszą? Skoro wybrał Ciebie, znaczy, że jesteś w jego typie. Takie niewinne zachowania, no nie oszukujmy się typowo męskie, nie mogą być uważane od razu za zbrodnie czy objaw niedojrzałości...Sam fakt nie jest jakąś zbrodnią. Problem może się pojawić, kiedy on siedzi na tym Insta codziennie przez parę godzin...
Na Insta kobiety z reguły wrzucają fotki, których połowa jest co najmniej w skąpych strojach, taki urok tego portalu.
Trzeba by odłączyć Inernet, nie wyświetlać żadnych stron i jeszcze lepiej zasłonić sobie oczy... Ma kochającą kobietę u boku, dlaczego ma zatem Ciebie uważać za gorszą? Skoro wybrał Ciebie, znaczy, że jesteś w jego typie. Takie niewinne zachowania, no nie oszukujmy się typowo męskie, nie mogą być uważane od razu za zbrodnie czy objaw niedojrzałości...Sam fakt nie jest jakąś zbrodnią. Problem może się pojawić, kiedy on siedzi na tym Insta codziennie przez parę godzin...
Masa jest tam innych rzeczy od pol nagich kobiet.
Witam. Co sądzicie o sytuacji, gdy mężczyzna będący w związku obserwuje na Instagramie profile roznegliżowanych kobiet? Stanowią one większą część osób, które obserwuje. Wśród nich są również takie, które zapraszają na priv po odważniejsze fotki... Czy będąc partnerką kogoś takiego przeszkadzałoby Wam to? Byłabym wdzięczna za komentarze nie tylko kobiet, ale i płci przeciwnej.
.
Kiedyś też miałam taki problem. I zaczęłam się zastanawiać "czy to normalne, że mi to przeszkadza?", "ponoć to normalne, żę WSZYSCY faceci oglądają", "jak mi to przeszkadza, to coś ze mną nie tak", "pewnie czuję się gorsza od tych dziewczyn/mam niską samoocenę" itp. - więc przeczesywałam forum w poszukiwaniu odpowiedzi - "co powinnam myśleć na ten temat?".
No i przeczytałam różne odpowiedzi. Raczej takie, że jestem niedojrzała itp. A więc próbowałam to przełknąć i być dojrzałą. Jednak narastała we mnie złość. Więc któregoś dnia powiedziałam do partnera coś w stylu "w**wrwia mnie jak oglądasz inne kobiety i najpewniej się przy tym podniecasz, nie czuję się z tym dobrze. Czy przeszkadzałoby ci gdybym pod twoją nieobecność podniecała się na widok innych facetów w internecie?". Odpowiedział mi zdziwiony "w sumie to tak". Wynikła z tego dobra i ciekawa rozmowa a ja nie muszę udawać, że coś toleruję. Ludzie są różni, niektórzy odpiszą Ci tutaj, że nie mieliby problemu a inni, że owszem - uważają, że to problem. Ważne jest co Ty na ten temat sądzisz/czujesz.
Porównanie człowieka do przedmiotu jest bardzo słabe i świadczy o braku szacunku.
Nie o samochód tu chodzi... Właśnie przez takie czepliwości Autorka tego tematu ma ciągle nierozwiązany problem. Zamiast rozwiązać problem, wolicie wyszukiwać kolejne.
A porównanie do samochodu, z ust mężczyzny - jest komplementem.
A czemu ona ma udowadniać? Ty byś udowadniał? Serio pytam, jestem ciekawa
Btw, mi też by to przeszkadzało, jakby partner codziennie oglądał jakieś napompowane laski na insta. Plus - tak jak pisze moja poprzedniczka, mega niefajne jest porównanie człowieka do jakiegoś auta.
Oczywiście, że udowadniam. Przynosząc kwiaty, gotując, zabierając do miasta - staram się pokazać moją klasę. Że nie jestem być może znanym aktorem albo piosenkarzem, ale że wybór którego dokonała był najlepszym, co mogła wybrać.
To nie jest zero-jedynkowe, że w internecie, telewizji i plakatach są tylko atrakcyjne modelki. Równie często widać mężczyzn w bieliźnie, w ekskluzywnych garniturach. My, mężczyźni w ogóle nie widzimy Waszego problemu, przeciwnie - sami "podsuwamy" Wam pod nosy zdjęcia Lewandowskiego, Krychowiaka, czy innych mężczyzn powszechnie uznawanych za bardzo seksownych. Sami ich podziwiamy za talent, rozmawiamy z Wami o tym, bo mamy poczucie własnej wartości.
To Wy macie problem z oglądaniem fotek kobiet na Instagramie. Zresztą, znam wiele par, które wspólnie przegląda gazety dedykowane teoretycznie dla panów, z nagimi modelkami. Mowa oczywiście o dobrych magazynach, a nie tanim porno z kiosku.
Prawdę mówiąc, albo Autorka będzie słuchała Was i dalej będzie miała problem z partnerem, który jedyne co robi to patrzy na zdjęcia innych kobiet tak samo, jakby patrzył na obrazy Jana Matejki w muzeum, albo posłucha głosu rozsądku, w tym mężczyzn, i bedzie miała dziś miły wieczór.
Witam. Co sądzicie o sytuacji, gdy mężczyzna będący w związku obserwuje na Instagramie profile roznegliżowanych kobiet? Stanowią one większą część osób, które obserwuje. Wśród nich są również takie, które zapraszają na priv po odważniejsze fotki... Czy będąc partnerką kogoś takiego przeszkadzałoby Wam to? Byłabym wdzięczna za komentarze nie tylko kobiet, ale i płci przeciwnej.
Powiedz mu że chetnie poogladasz je z nim. zapytaj sie go, która mu sie podoba najbardziej i dlaczego, jezeli bedzie ktoras fotka w bieliznie zapytaj sie go co sadzi o tym, żebys ty tez sobie taka kupila i może by tobie tez pare fotek cyknął???a po sesji on by z ciebie tą bielizne zdjał w wiadomym celu.....
Zobaczysz jak mu sie micha zacznie cieszyć.
Nigdy nie zaogniaj sytuacji, tylko staraj sie wychodzić z nich w mądry sposób.No chyba, że nie chcesz zeby twoj partner mial na ciebie ochote a nie daj boże chcial jakiś sex uprawiać....fuj.
Witam. Co sądzicie o sytuacji, gdy mężczyzna będący w związku obserwuje na Instagramie profile roznegliżowanych kobiet? Stanowią one większą część osób, które obserwuje. Wśród nich są również takie, które zapraszają na priv po odważniejsze fotki... Czy będąc partnerką kogoś takiego przeszkadzałoby Wam to? Byłabym wdzięczna za komentarze nie tylko kobiet, ale i płci przeciwnej.
Można czasem gdzieś powchodzić i pooglądać focie, ale żeby od razu obserwować profile? To chyba jakiś uśliniony zmoknięty kundel, co chciałby w*chać wszystko co będzie w zasięgu. Takie wrażenie, więc nie dziękuję.
He, he, a ja mam swoje ulubione, polubione profile instagramerek. Niektóre pokazują jak ćwiczą, inne pokazują jak się rozbierają
Paradoksalnie są przeze mnie polubione nie tyle za walory poniżej szyi, co powyżej. Nie, nie, nie chodzi mi bynajmniej o walory intelektualno - duchowe, te mnie jakoś specjalnie nie interesują, osobliwie w takim miejscu. Mają po prostu ciekawe buziaczki, niepospolite rzekłbym, a ja takie lubię. Oczywiście hoża pierś i kształtny zad nie zawadzi... ![]()
Klasyczny problem forumowy.
"Jak długa powinna być smycz i co zrobić gdy pies nie idzie przy nodze a obwąchuje każdy krzak. Czy wasz pies też tak ma? Czy mu na to pozwalacie czy go dyscyplinujecie?"
Zabronic mu to nie zabronisz.
Poogladaj sobie fajnych facetow i moze Ci sie humor poprawi.
Nie wiem jaki to typ kolesia, ani co on oglada.
Gdyby moj byly ogladal to bym nie byla zdziwiona tym, ani zmartwiona tym bo taki mial styl, ze ogladal.
Gdyby moj maz zaczal ogladac to bym wiedziala jak to Natanek mowil 'ze cos sie dzieje' bo to nie jest dla niego normalne.
Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam. Mój partner nie narzeka na nasze życie erotyczne, wręcz przeciwnie
Myślę, iż porównanie sytuacji do oglądania aut jest niezbyt trafne, ponieważ nie jestem fanką sprowadzania ludzi do kategorii rzeczy
Nie trzymam mojego mężczyzny na smyczy, niczego mu nie zabraniam, ani nie nakazuję. Gdy nie podoba mi się jakieś jego zachowanie po prostu mu o tym mówię, jednak kwestia tego, co on zrobi z tą informacją zależy już tylko i wyłącznie od niego. Czułabym się co najmniej idiotycznie dając mu zakaz, gdyż w moim odczuciu nie ma w związku miejsca na coś takiego. Mój mężczyzna jest moim partnerem, a nie podwładnym. Już na początku naszej relacji uświadomiłam mu jakie mam podejście w tej kwestii i jak dotąd nie narzeka
Co do tematu wątku... Przemyślał sobie sprawę i doszedł do wniosku, że nie chciałby, żebym ja obserwowała roznegliżowanych panów, więc pozbył się tych dziewczyn z obserwowanych ![]()
Co do tematu wątku... Przemyślał sobie sprawę i doszedł do wniosku, że nie chciałby, żebym ja obserwowała roznegliżowanych panów, więc pozbył się tych dziewczyn z obserwowanych
Znaczy przeszedł do podziemia.
Ja się dziwie, że są jeszcze kobiety, które kompletnie nie znają męskiej natury. ![]()
AnonimowaZapytajka napisał/a:Co do tematu wątku... Przemyślał sobie sprawę i doszedł do wniosku, że nie chciałby, żebym ja obserwowała roznegliżowanych panów, więc pozbył się tych dziewczyn z obserwowanych
Znaczy przeszedł do podziemia.
![]()
Ja się dziwie, że są jeszcze kobiety, które kompletnie nie znają męskiej natury.
Czyli każdy osobnik płci męskiej ogląda regularnie zdjęcia półnagich kobiet, a jeśli tego nie czyni nie ma prawa nazywać się mężczyzną? ![]()
balin napisał/a:AnonimowaZapytajka napisał/a:Co do tematu wątku... Przemyślał sobie sprawę i doszedł do wniosku, że nie chciałby, żebym ja obserwowała roznegliżowanych panów, więc pozbył się tych dziewczyn z obserwowanych
Znaczy przeszedł do podziemia.
![]()
Ja się dziwie, że są jeszcze kobiety, które kompletnie nie znają męskiej natury.Czyli każdy osobnik płci męskiej ogląda regularnie zdjęcia półnagich kobiet, a jeśli tego nie czyni nie ma prawa nazywać się mężczyzną?
Żeby tylko półnagich.
Uwierz mi z męskiego punktu widzenia, to co mówisz to jakieś dziwadła. Jak można nie oglądać czegoś co jest piękne? No jak?
W sumie to mnie obrzydzają dziewczyny które pokazują dupę i cycki byle zaistnieć bo nic innego do zaoferowania nie mają. Jednak wolę być tym jednym z nielicznych gdzie kobieta pokazuje swoje całe piękno, niż kolejnym w kolejce śliniącym się przed monitorem.
Idąc Twoim tokiem rozumowania również zdradę fizyczną można usprawiedliwić w ten sposób, no bo jak można nie robić czegoś, co sprawia nam przyjemność? No jak? ![]()
Idąc Twoim tokiem rozumowania również zdradę fizyczną można usprawiedliwić w ten sposób, no bo jak można nie robić czegoś, co sprawia nam przyjemność? No jak?
I tu idziesz za daleko. 2 przykłady:
Mam znajomego, który jest zakonnikiem. Zapytałem, jak tam u niego wygląda sprawa kobiet i czy mu się podobają. On mi odpowiedział. Nie ma problemu gdy podobają mi się kobiety np. na ulicy. Problemem by było, gdyby spodobała mi się ta jedna.
I ciekawy przykład z pingwinem, który chcąc złowić rybkę z ławicy. Musi skupić się na jednej, bo gdy skupia się na wielu. Nie złowi nic.
30 2019-08-15 11:20:50 Ostatnio edytowany przez AnonimowaZapytajka (2019-08-15 11:21:02)
W sumie to mnie obrzydzają dziewczyny które pokazują dupę i cycki byle zaistnieć bo nic innego do zaoferowania nie mają. Jednak wolę być tym jednym z nielicznych gdzie kobieta pokazuje swoje całe piękno, niż kolejnym w kolejce śliniącym się przed monitorem.
Chociaż jeden ![]()
Kiedyś, na początku związku z moim ex, miałam ten "problem". Powiedziałam mu o tym - on na początku tłumaczył się w jakiś dziwny sposób, ale w końcu przestał je obserwować.
Jednak teraz, z perspektywy czasu, myślę, że olalabym ten problem. To, że ktoś oficjalnie nie ogląda takich osob nie oznacza, że nie robi tego w ogóle. Jeżeli nie innych płaszczyznach jest ok...
AnonimowaZapytajka napisał/a:Idąc Twoim tokiem rozumowania również zdradę fizyczną można usprawiedliwić w ten sposób, no bo jak można nie robić czegoś, co sprawia nam przyjemność? No jak?
I tu idziesz za daleko. 2 przykłady:
Mam znajomego, który jest zakonnikiem. Zapytałem, jak tam u niego wygląda sprawa kobiet i czy mu się podobają. On mi odpowiedział. Nie ma problemu gdy podobają mi się kobiety np. na ulicy. Problemem by było, gdyby spodobała mi się ta jedna.
I ciekawy przykład z pingwinem, który chcąc złowić rybkę z ławicy. Musi skupić się na jednej, bo gdy skupia się na wielu. Nie złowi nic.
Moim zdaniem nie idę zbyt daleko
Normalnym jest, że idąc ulicą odruchowo ocenia się mijanych ludzi, jednak czy ktoś chodzi ulicą tylko po to, żeby mijać ludzi i ich oceniać?
Natomiast obserwowanie półnagich lasek zdecydowanie nie należy do przypadkowych zdarzeń. Ktoś to robi, bo chce sobie je oglądać. Dla mnie osobiście podpada to już trochę pod zdradę, gdyż są to zdjęcia erotyczne. Miałbyś coś przeciwko temu, aby Twoja kobieta udostępniała takie zdjęcia w internecie? Bo skoro te fotki są takie fajne, to czemu by nie ![]()
A co na instagramie obserwują kobiety w związkach?
I skąd przystojni modele/sportowcy mają te setki tysięcy followerek? ![]()
A co na instagramie obserwują kobiety w związkach?
I skąd przystojni modele/sportowcy mają te setki tysięcy followerek?
Ja obserwuję głównie profile moich znajomych, plus kilka youtuberek i aktorek
Facetów w tym gronie jest mało, a jeśli już, to są to raczej ciekawe osobowości, a nie "ciacha"
Co do kobiet, które obserwują modeli/sportowców... Nie rozumiem czemu zakładasz, że wszystkie z nich są w związku ![]()
Wieci co dziewczyny (i chlopaki).. powiem kilka slow jak bylo u mnie w zwiazku i jak rozwiazalismy problem. I na samym poczatku chce zaznaczyc, ze nie chce demonizowac tego zjawiska "ogladania ladnych nagich kobiet". Ale u nas okazal sie to ogromny problen, ktory popchnąl mnie ku drzwiom wyjsciowym. Nasz zwiazek byl slaby i wczesny, gdy odkrylam ze moj partner jest amatorem instamodelek. Mial polubione okolo 600 profili z trescia od softporno do poprostu ladnych dziewczyn. Niektore profile byle wulgarne i mialy w opisie link do OF. Typ tych kobiet byl wyrazny: sztuczne piersi, szczuple, opalone, o roznych ksztaltach i proporcjach ale zwykle z ladnymi posladkami, sztucznymi ustami, make up , sexy bielizna. Niektore byly tak przerobione, ze wygladaly bardzo zle. Inne byly piekne. Przekroj byl szeroki a jego insta codzien bylo zalewane zdjeciami i filmikami prawie nagich kobiet.On ma 40 lat, ja 30, oboje atrakcyjni. Oczywiscie siedzial godzinami online. Nie sypial ze mną , brak erekcji. Zaczelam podejrzewac uzaleznienie od porno, OF i zdjec. Czulam sie strasznie... zaczelam przygladac sie mu bardziej i zobaczylam ze on nie odpusci zadnej ladnej kobiecie. Gdy dowiedzial sie ze moja sąsiadka jest modelką i ze znam ją osobiscie dodal ja sobie na insta i zacząl lajkowac zdjecia jej golych posladkow... bylo mi przykro i czulam sie ponizona w jej oczach. Wtedy nie wytrzymalam i zakomunikowalam ze nie czuje sie dobrze e tej sytuacji. Podczas gdy mi nie okazywal prawie zadnych uczuc a ja cierpliwie czekalam na wiecej, na rozwoj naszej milosci i wiecej zaangazowania z jego strony, on tozgladal sie za ladniejsza partnerką. Sex nie udawal się. On nie podniecal sie na moj widok a staralam sie. Zakladalam nawet szpilki i sexy bielizne cialo mam ladne ale nie posiadam wielkich silikonowych piersi i nienaturalnie wąskiej talii. Zaczelam upatrywac sie problemu w nim. Wiem, ze ma wysokie oczekiwania wobec kobiec i jest wybredny. Gdy 3 miesiace nie bylo seksu, poddalam sie i chcialam odejsc. Powiedzialam ze nie mam sily walczyc juz o jego uwage i ze to nie ma sensu. Wtedy cos sie w nim zmienilo. Usunąl z insta te profile i przestal lajkować, wyznal ze mu na mnie zalezy sle ze na poczatku bylo mu ciezko sie zakochac bo byl wczesniej skrzywdzony przez swoja ex. Gdy usunal te profike zauwazylam ze juz nie jest tak czesto online (niektore z tych dziewczyn znal osobicie i pisal do nich wiadomosci... nie wszystkie byly influencerkami z dalekich krajow, wiekszosc byla "dostepna" z jego regionu). Sex zaczal wracac do normy choc jego problemy z erekcja nadal sa obecne. Co bedzie dalej? Nie wiem. Kocham go ale czuje rezerwe. Moze niektorzy z was potrafia bawić sie porno i nie popadaja w uzaleznienie. Moj chlopak zrobil sobie papke z mozgu ogladajac porno i sex kamerki na OF. Dlatego nie bagatelizujmy tego. Nie zawsze jest to niewinne. To moze ranic i moze niszczyc potencjalnie fajnr zwiazki.
Witam. Co sądzicie o sytuacji, gdy mężczyzna będący w związku obserwuje na Instagramie profile roznegliżowanych kobiet? Stanowią one większą część osób, które obserwuje. Wśród nich są również takie, które zapraszają na priv po odważniejsze fotki... Czy będąc partnerką kogoś takiego przeszkadzałoby Wam to? Byłabym wdzięczna za komentarze nie tylko kobiet, ale i płci przeciwnej.
Kochana znam ten problem , ale to walka z wiatrakami. Ja znalazłam na to rozwiązanie, polecam zaobserwowanie fajnym , umięśnionych mężczyzn, polubienie ich zdjęć, szczególnie Ci z silowni bez koszulki są bardzo fajni. Ubieraj się kobieco z pewnością siebie , zobaczysz jak Twój mąż spuści z tonu. Bo skoro on może to Ty też, prosty rachunek. Każda z nas może się rozebrać wstawić fotę siedzącej i pokazującej co nie co , ale to są kobiety , które pragną atencji albo łatwej kasy. Za to my Kobiety przez duże K znamy swoją wartość i piękno i nie musimy pokazywać swojego piękna, pokazując jak najwięcej, my nie musimy pokazywać nic , żeby być piekne. Piękna się nie wydobywa, ono po prostu jest. A taka już mentalność mężczyzn w domu chcą mieć porządna kobietę, ale i tak rozglądają się za panienkami bez moralności. Ja przestałam myśleć o tych znajomościach męża, niech ma , ale musi mieć na względzie, że już nie jestem tak przywiązana do niego , inni panowie z insta są bardzo fajni , warto obserwowac☺️☺️☺️
AnonimowaZapytajka napisał/a:Witam. Co sądzicie o sytuacji, gdy mężczyzna będący w związku obserwuje na Instagramie profile roznegliżowanych kobiet? Stanowią one większą część osób, które obserwuje. Wśród nich są również takie, które zapraszają na priv po odważniejsze fotki... Czy będąc partnerką kogoś takiego przeszkadzałoby Wam to? Byłabym wdzięczna za komentarze nie tylko kobiet, ale i płci przeciwnej.
Kochana znam ten problem , ale to walka z wiatrakami. Ja znalazłam na to rozwiązanie, polecam zaobserwowanie fajnym , umięśnionych mężczyzn, polubienie ich zdjęć, szczególnie Ci z silowni bez koszulki są bardzo fajni. Ubieraj się kobieco z pewnością siebie , zobaczysz jak Twój mąż spuści z tonu. Bo skoro on może to Ty też, prosty rachunek. Każda z nas może się rozebrać wstawić fotę siedzącej i pokazującej co nie co , ale to są kobiety , które pragną atencji albo łatwej kasy. Za to my Kobiety przez duże K znamy swoją wartość i piękno i nie musimy pokazywać swojego piękna, pokazując jak najwięcej, my nie musimy pokazywać nic , żeby być piekne. Piękna się nie wydobywa, ono po prostu jest. A taka już mentalność mężczyzn w domu chcą mieć porządna kobietę, ale i tak rozglądają się za panienkami bez moralności. Ja przestałam myśleć o tych znajomościach męża, niech ma , ale musi mieć na względzie, że już nie jestem tak przywiązana do niego , inni panowie z insta są bardzo fajni , warto obserwowac☺️☺️☺️
Czyli gierke czas zaczac
do boju. Niech zyje szczesliwa para
Najbardziej rozbawiło mnie stwierdzenie, że to mężczyźni i że tak mają - to jest wytłumaczenie
W męskiej naturze jest oglądanie się za innymi?!?!?! To słabe!!!
To niech mężczyźni jeszcze idą na polowanie z maczugą i w jakieś jaskini zamieszkają - oczywiście jaskinię trzeba wywalczyć z niedźwiedziem
:)
Kolejna rzecz "wychwycona" w tym wątku - problem z erekcją przy "przebodźcowaniu" erotycznym! To z pewnością jest poważny kłopot zarówno dla niego jak i dla niej. Jeśli mężczyzna ma problem z erekcją w świecie rzeczywistym to dajmy sobie z nim spokój no chyba że same lubimy sex przez kamerkę ![]()
Zabawiać się można różnie ale róbmy to razem ![]()