A właśnie, powiem Ci, że ten avatar u Ciebie daje ciekawy efekt. To moja chyba ulubiona część ciała u kobiety i często na niego zerkam jak coś piszesz, ale fakt, że jesteś facetem robi takie wrażenie jak gdybyś to Ty sam wskoczył w szpileczki
.
Podobne tematy
Ja tam na wesołości ![]()
198 2019-01-01 13:37:11 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-01-01 13:37:24)
Nie ma awatara, nick to moje imię z przypadkowymi cyframi i po problemie :-D
Chyba nie mam potrzeby prezentowania się, a zdanie o innych wyrabiam sobie po tym co i jak piszą. Chociaż przyznaję, że nicki pomagają w odbiorze cudzych stanów, szczególnie emocjonalnych, np. wyimaginowana od razu po samym nicku wydała mię się kimś wrażliwym, zagubionym, oddzielającym to, co prawdziwe od tego, co tylko jej się wydawało.
199 2019-01-01 14:14:50 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-01 14:17:35)
Dawajcie wznowimy ten temat. Chociaz kiedyś łatwiej przychodziło mi kojarzenie forumowiczów niz teraz, to Konrado z wątku o internetowych randkach kojarzy mi się z kimś, kto wygląda "staro" jak na swój wiek, Harvey ma kapelusz kowbojski, SonyXperia wygląda młodziej, ma zadbane zęby i krotsze czarne wlosy. I porusza się żwawo. A Gary wygląda dokładnie jak jego avatar. Następne szokujące fakty później.
Mówisz, Burzowy?
W temacie. Wyobraźnia, jak to wyobraźnia, lubi płatać figle - dlatego ja raczej unikam kreowania czyjegoś wizerunku po wpisach, ale oczywiście jakiś tam wizerunek siłą rzeczy się kształtuje - wiadomo. Natomiast na ile ten wizerunek jest trafny, na ile oddaje rzeczywistość, to już inna sprawa. Zaletą internetu jest to, że można także udawać kogoś kim się nie jest ![]()
Co do ników i avatarów. Nie traktuję tej całej zabawy poważnie, chociażby dlatego, że na swoim przykładzie wiem, że nick jest zupełnie przypadkowy - telefon leżał koło laptopa, kiedy postanowiłam się tu zarejestrować. Także nie ma co wyciągać pochopnych wniosków. No chyba że to też o czymś świadczy
![]()
No dobra, ale trafiłem coś, czy nie? ![]()
201 2019-01-01 19:02:25 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-01 19:03:10)
Coś niecoś ![]()
Się wie! Kiedyś był temat, gdzie forumowiczki wrzucały swoje foty. Myślę, że powinien zostać reaktywowany.
203 2019-01-02 09:19:38 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-01-02 09:22:02)
Mój nick jest prosty. Już o tym pisałem w temacie, o tym traktującym.
Były glina. ![]()
Avataru nie mam, bo kogo lub czyją postać miałbym wstawić?
Brudny Harry, Zły porucznik, Copland ![]()
nie przywiązuje większej wagi do tego. Bardziej interesuje mnie to, co ktoś pisze i jak. Poczucie humoru, lekka ironia, treściwy, ale zwięzły styl bez filozofowania, dystans do siebie... Osobowosc przyciąga moja uwagę.
Brudny Harry, Zły porucznik, Copland
Problem w tym, że to postaci bajkowe, podobnie, jak te, z naszych seriali opartych rzekomo na prawdziwych wydarzeniach. Śmiech mnie ogarnia, gdy operacyjni wywiadowcy, paradują po ulicy z bronią na wierzchu, bo ciepło jest. ![]()
Bliżej mi w tym sensie do Grabowskiego z "Pittbulla" albo Topy z "Drogówki".
Naga prawda. Uatrakcyjnioną, by dało się to oglądać. ![]()
Się wie! Kiedyś był temat, gdzie forumowiczki wrzucały swoje foty. Myślę, że powinien zostać reaktywowany.
Nie tylko forumowiczki, ileż osób moje oczy widziały z tego forume. 8) Inna sprawa, że dużo z nich już się tutaj nie udziela. Iceni, chlip, chlip
No cóż, pewnie i jakiś paw się znalazł na forum. Kiedyś widziałem taki temat, ale nie mogę go odnaleźć. Mój nick to z kolei stan mojego umysłu przy rejestracji.
Super temat.
Jestem wzrokowcem, więc przywiązuję wagę do avatar'ów i nick'ów.
Pamiętam, jak Olinka zmieniła swój avatar to długo musiałam się przyzwyczajać do nowej "Ja" Olinki i chyba do tej pory wolę Małą Mi.
![]()
Snake napisał/a:Brudny Harry, Zły porucznik, Copland
Problem w tym, że to postaci bajkowe, podobnie, jak te, z naszych seriali opartych rzekomo na prawdziwych wydarzeniach. Śmiech mnie ogarnia, gdy operacyjni wywiadowcy, paradują po ulicy z bronią na wierzchu, bo ciepło jest.
Bliżej mi w tym sensie do Grabowskiego z "Pittbulla" albo Topy z "Drogówki".
Naga prawda. Uatrakcyjnioną, by dało się to oglądać.
Ech to prawda, moment kiedy przestaje się wierzyć w bajki bywa okrutny. Ja to przeżyłem kiedy przyjechałem złożyć zeznania w sprawie włamań w naszej blokowej piwnicy. Kiedy nastąpiło jedno, hurtowe włamanie, gdzie ludziom faktycznie sporo poginęło przyjechał młody pan policjant dokonać oględzin miejsca zbrodni. Bardzo sympatyczny, porozmawiał, pooglądał i zaprosił na komisariat jeśli ktoś chciałby coś więcej od siebie dodać, coś mu się przypomni. Jako dobry obywatel, choć moją jedyną stratą była tylko zniszczona kłódka udałem się kilka dni później na wskazany komisariat. Wizualny obraz nędzy i rozpaczy, widoczne poruszenie, bo tu obywatel przyszedł pozawracać dupę
Tymczasem miesiąc się zbliża ku końcowi i ileś jeszcze spraw trzeba wypchnąć ku chwale sprawozdawczości... A i jeszcze raz złożyłem wizytę w większym komisariacie, gdzie były takie długie, ponure korytarze jak w Pitbulu
Tam przyjechałem składać wyjaśnienia w sprawie panienki, która raczyła mi wskoczyć na maskę samochodu. To był w sumie pierwszy taki kontakt z policyjna buchalterią. Ja panu policjantowi krótko i rzeczowo opowiadam jak było, a pan policjant moje słowa tak ładnie przekręcał sporządzając notatkę w swoim narzeczu
Na koniec zauważyłem w jego oczach cień urazy kiedy przed podpisaniem zabrałem się za czytanie jego wersji. Nie mniej musiałem to przeczytać żeby sobie z powrotem przetłumaczyć z owego narzecza na polski i wiedzieć co podpisuje.
A tak jeśli chodzi o operacyjnych wywiadowców, to miałem za młodu styczność z takimi wywiadowcami u zmierzchu PRL. Z grupką kolegów wracaliśmy nocą podchmieleni, rozbawieni, śpiewając gromko po osiedlu "Pooooolskaaa goooolaaaa!!!" Wtem z jakichś krzaków wyszło takich dwóch panów po cywilnemu ze słowami - któremu to gola strzelić? Dokumenty proszę! Z naszego grona 17-18-latków tylko ja miałem dowód więc się wylegitymowałem. Pan milicjant - oglądał dowód, mnie i w końcu pyta - a ojciec to wie, że się pije? No jak! Sam mi dał na piwo - odpowiadam. Okazało się, że obaj to byli uczniowie mojego ojca więc oddali mi dowód i pożegnali się z nami życzliwym - spierd…. i nie drzeć mordy po nocy! Tak mi się zdaje, że był to ostatni moment kiedy dwóch funkcjonariuszy nie bało się nocą wylegitymować grupki podchmielonych młodzieńców...
Czy wyrabiacie sobie jakąś opinię niezależnie od wypowiedzi forumowiczki? A może nie ma to dla Was żadnego znaczenia i w ogóle nie zwracacie uwagi na nick i avatar, tylko odpowiadacie/dyskutujecie, czytając jedynie posty?
Pewnie, ponad połowa ludności to wzrokowcy. ![]()
Ech to prawda, moment kiedy przestaje się wierzyć w bajki bywa okrutny. Ja to przeżyłem kiedy przyjechałem złożyć zeznania w sprawie włamań w naszej blokowej piwnicy. Kiedy nastąpiło jedno, hurtowe włamanie, gdzie ludziom faktycznie sporo poginęło przyjechał młody pan policjant dokonać oględzin miejsca zbrodni. Bardzo sympatyczny, porozmawiał, pooglądał i zaprosił na komisariat jeśli ktoś chciałby coś więcej od siebie dodać, coś mu się przypomni. Jako dobry obywatel, choć moją jedyną stratą była tylko zniszczona kłódka udałem się kilka dni później na wskazany komisariat. Wizualny obraz nędzy i rozpaczy, widoczne poruszenie, bo tu obywatel przyszedł pozawracać dupę
Tymczasem miesiąc się zbliża ku końcowi i ileś jeszcze spraw trzeba wypchnąć ku chwale sprawozdawczości... A i jeszcze raz złożyłem wizytę w większym komisariacie, gdzie były takie długie, ponure korytarze jak w Pitbulu
Tam przyjechałem składać wyjaśnienia w sprawie panienki, która raczyła mi wskoczyć na maskę samochodu. To był w sumie pierwszy taki kontakt z policyjna buchalterią. Ja panu policjantowi krótko i rzeczowo opowiadam jak było, a pan policjant moje słowa tak ładnie przekręcał sporządzając notatkę w swoim narzeczu
Na koniec zauważyłem w jego oczach cień urazy kiedy przed podpisaniem zabrałem się za czytanie jego wersji. Nie mniej musiałem to przeczytać żeby sobie z powrotem przetłumaczyć z owego narzecza na polski i wiedzieć co podpisuje.
A tak jeśli chodzi o operacyjnych wywiadowców, to miałem za młodu styczność z takimi wywiadowcami u zmierzchu PRL. Z grupką kolegów wracaliśmy nocą podchmieleni, rozbawieni, śpiewając gromko po osiedlu "Pooooolskaaa goooolaaaa!!!" Wtem z jakichś krzaków wyszło takich dwóch panów po cywilnemu ze słowami - któremu to gola strzelić? Dokumenty proszę! Z naszego grona 17-18-latków tylko ja miałem dowód więc się wylegitymowałem. Pan milicjant - oglądał dowód, mnie i w końcu pyta - a ojciec to wie, że się pije? No jak! Sam mi dał na piwo - odpowiadam. Okazało się, że obaj to byli uczniowie mojego ojca więc oddali mi dowód i pożegnali się z nami życzliwym - spierd…. i nie drzeć mordy po nocy! Tak mi się zdaje, że był to ostatni moment kiedy dwóch funkcjonariuszy nie bało się nocą wylegitymować grupki podchmielonych młodzieńców...
Dlatego powiedziałem, że tamci panowie z Hollywood i supergliniarze z naszych seriali, to pic na wodę i fotomontaż. Włącznie z super duchownym, Mateuszem. ![]()
Rzeczywistość, szara jest. I przeważnie, dołująca.
Obie strony. Dlatego odszedłem, między innymi. ![]()
Super temat.
![]()
![]()
![]()
Jestem wzrokowcem, więc przywiązuję wagę do avatar'ów i nick'ów.
Pamiętam, jak Olinka zmieniła swój avatar to długo musiałam się przyzwyczajać do nowej "Ja" Olinki i chyba do tej pory wolę Małą Mi.
![]()
![]()
O siemka:P
Tak mi się właśnie kojarzyło, że ktoś miał Małą Mi w avku kiedyś.
Ja pragmatycznie. Moja ksywa oznacza iż ludzie potrzebują autorytetu (elit). Inaczej powstanie niekontrolowany wysyp ludzi którzy jak bolszewicy będą walczyli z elitami (liczba mnoga)sami stając się najgorszą się elitą (liczba pojedyncza). Elita to my elity to zło oni. Zginęła elita ludzi. Czeka nas długa walka z elitami które nie są już Polakami a zdrajcami.
Ja pragmatycznie. Moja ksywa oznacza iż ludzie potrzebują autorytetu (elit). Inaczej powstanie niekontrolowany wysyp ludzi którzy jak bolszewicy będą walczyli z elitami (liczba mnoga)sami stając się najgorszą się elitą (liczba pojedyncza). Elita to my elity to zło oni. Zginęła elita ludzi. Czeka nas długa walka z elitami które nie są już Polakami a zdrajcami.
Że niby my bardzo potrzebujemy Ciebie jako autorytetu? ![]()
authority napisał/a:Ja pragmatycznie. Moja ksywa oznacza iż ludzie potrzebują autorytetu (elit). Inaczej powstanie niekontrolowany wysyp ludzi którzy jak bolszewicy będą walczyli z elitami (liczba mnoga)sami stając się najgorszą się elitą (liczba pojedyncza). Elita to my elity to zło oni. Zginęła elita ludzi. Czeka nas długa walka z elitami które nie są już Polakami a zdrajcami.
Że niby my bardzo potrzebujemy Ciebie jako autorytetu?
Santa-rozkimń to tak: Ciebie niewiele kosztuje,żeby potwierdzić,że potrzebujemy. A chłopak będzie miał radochę na całe życie być może.Wydrukuje sobie i powiesi nad łóżkiem ![]()
217 2019-01-13 10:52:46 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2019-01-13 10:53:18)
Krejzolka82 napisał/a:Super temat.
![]()
![]()
![]()
Jestem wzrokowcem, więc przywiązuję wagę do avatar'ów i nick'ów.
Pamiętam, jak Olinka zmieniła swój avatar to długo musiałam się przyzwyczajać do nowej "Ja" Olinki i chyba do tej pory wolę Małą Mi.
![]()
![]()
O siemka:P
Tak mi się właśnie kojarzyło, że ktoś miał Małą Mi w avku kiedyś.
No i Kogóż to me piękne oczęta znowu widzą?!
![]()
Burzowy wróciłeś, na jak długo?
Tej Małej Mi to nie mogę darować Olince.
![]()
A to coś różowego to Twoje nowe "Ja"?
![]()
Pożyczyć Ci moją dużą, ładną, różową torebkę do tego czegoś różowego?
![]()
Na jak długo to nie wiem, ostatnio nawet miło tu było. Bez torebki sobie poradzę, ale dziękuję. Za jakiś czas będzie nowy avatar, już taki na dłużej. Tylko coś odpowiedniego wymyślę.
A ten aktualny , to właściwie co to jest? Jakiś prosiak?
Raczej kicia-desu ![]()
No to już lepszy byłby Mort, z Pingwinów z Madagaskaru.
albo po prostu Morty ![]()

Oczy jakieś takie w przeciwnych kierunkach ma ![]()
224 2019-01-14 18:52:38 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-01-14 18:53:20)
Ale dla kogo i dlaczego Mort/Morty niby
?
To moje to kot w azjatyckim klimacie, wygląda na zadowolonego, spodobał mi się.
Dla Ciebie, Burzowy. Szukamy najbardziej adekwatnego avataru ![]()
Lubię mój awatar. Został stworzony na specjalną prośbę przez jedną z użytkowniczek tego forum.
Dla Ciebie, Burzowy. Szukamy najbardziej adekwatnego avataru
Biorąc pod uwagę propozycje, to jakoś wcale nie zrobiło mi się miło
.
@Cyngli Ten awatar Ciebie przypomina? Wygląda jak kobita, która się ciągle awanturuje.
SonyXperia napisał/a:Dla Ciebie, Burzowy. Szukamy najbardziej adekwatnego avataru
Biorąc pod uwagę propozycje, to jakoś wcale nie zrobiło mi się miło
.
@Cyngli Ten awatar Ciebie przypomina? Wygląda jak kobita, która się ciągle awanturuje.
A Twój Ciebie przypomina? Nie będę komentowała, jak wygląda...
Burzowy się tylko grzecznie zapytał. ![]()
#Burzowy kiedy zmiana avataru? Bo aż się boję co wymyślisz.
Burzowy się tylko grzecznie zapytał.
Tak, wybitnie taktownie.
Zupełnie normalnie się zapytałem, nie chcesz to nie odpowiadaj. Mój mnie nie przypomina, ale nie był specjalnie dla mnie tworzony przez kogoś, tylko znaleziony w necie.
@Poker
Nie wiem czy jej doczekam, bo pewna Pani na literę I ma gorszy dzień chyba i zaraz może mnie tu nie być
.
232 2019-01-14 21:00:18 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-14 21:05:05)
SonyXperia napisał/a:Dla Ciebie, Burzowy. Szukamy najbardziej adekwatnego avataru
Biorąc pod uwagę propozycje, to jakoś wcale nie zrobiło mi się miło
.
[...]
Akurat Morta bardzo lubię.
W ogóle jestem fanką Pingwinów.
Julian też lubi Morta ![]()
Swoją drogą dobrze wiedzieć z kim właśnie duchowo oglądam serial ![]()
Julian też lubi Morta
Na swój sposób
Za to jak Mort kocha Juliana
A jak ja kocham Morta
![]()
To bym musiał mieć swojego Juliana... Julię
? Na razie różowy kot.
Nie wiem czy jej doczekam, bo pewna Pani na literę I ma gorszy dzień chyba i zaraz może mnie tu nie być
.
A tam nie przesadzaj. Na 1,300 posta zrób Nam tą przyjemność ![]()
Kilka razy natknęłam się na forum na net-faceta Misinx, którego posty w większości mi się podobają i kawę bym z nim wypiła ;-), ale ma okropny awatar, wyrażający złość i wrogość, który jest odpychający mimo słonecznego koloru i kształtu. Co jest prawdziwe? To, co pisze czy to jak się chce prezentować?
Może sam tu zajrzy i odpowie.
Bez obaw, jego avatar to raczej oznaka gustu muzycznego;-).
Bez obaw, jego avatar to raczej oznaka gustu muzycznego;-).
Ups, nie wiedziałam. A co to za rodzaj muzyki lub konkretny wykonawca kryje się pod tak dziwną maską?
Niejaka Żelazna Dzieweczka ![]()
Dokładnie, sam lubiłem ich jak miałem 7 lat.
To jak Misinx, były długie włosy kiedyś? A może dalej są
?
242 2019-01-15 14:34:42 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-01-15 14:38:50)
Niejaka Żelazna Dzieweczka
Dzięki :-)
Włączyłam kilka utworów wyrywkowo i oprócz tego, że to nie moje klimaty, to dalej mi nie gra :-D
243 2019-01-15 14:55:26 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-01-15 14:59:27)
Bez obaw, jego avatar to raczej oznaka gustu muzycznego;-).
Brawo !!!! 100 punktów ![]()
Dokładnie, sam lubiłem ich jak miałem 7 lat.
To jak Misinx, były długie włosy kiedyś? A może dalej są
?
No właśnie problem w tym, że jak jeszcze miałem co zapuszczać to nie słuchałem takiej muzyki
A jak już zacząłem słuchać to już nie ma co zapuścić
Aż żałuję, że tak mi młode lata minęły bezwiednie
A miałem dobrego kolegę, który uwielbiał Iron Maiden i nawet mi pożyczył kasetę do przesłuchania ("Seventh son..."). Podobało mi się, ale jeszcze mnie wtedy nie wzięło. Dopiero całkiem nie tak dawno. Nawet mojego młodego zaraziłem i on też uwielbia Iron Maiden. A ja mu kupuję koszulki i bluzy z Eddie'm ![]()
Lucyfer666 napisał/a:Niejaka Żelazna Dzieweczka
Dzięki :-)
Włączyłam kilka utworów wyrywkowo i oprócz tego, że to nie moje klimaty, to dalej mi nie gra :-D
No dobra...
Jak coś znajdę to zmienię
Skoro społeczeństwo się domaga ![]()
MagdaLena1111 napisał/a:Lucyfer666 napisał/a:Niejaka Żelazna Dzieweczka
Dzięki :-)
Włączyłam kilka utworów wyrywkowo i oprócz tego, że to nie moje klimaty, to dalej mi nie gra :-D
No dobra...
Jak coś znajdę to zmienię
![]()
Skoro społeczeństwo się domaga
Środowisko Gorgorotha jest dużo bardziej przyjazne - koncert w Krakowie o tym najlepiej świadczy ![]()
Misinx napisał/a:MagdaLena1111 napisał/a:Dzięki :-)
Włączyłam kilka utworów wyrywkowo i oprócz tego, że to nie moje klimaty, to dalej mi nie gra :-D
No dobra...
Jak coś znajdę to zmienię
![]()
Skoro społeczeństwo się domagaŚrodowisko Gorgorotha jest dużo bardziej przyjazne - koncert w Krakowie o tym najlepiej świadczy
A tego nie znam. To nazwa zespołu ?
Puść na cały dom Misinx, nie pożałujesz.
A ja Was oszukałem i jednak zmieniłem.
Tak - black metalowy. Ich koncert (nagrywany) Black Mass Kraków z chyba 2004 był pierońsko kontrowersyjny i rozpętał burzę w mediach.
Jeden z tych momentów, kiedy poznajesz definicję słowa "przesada" w przemyśle rozrywkowym.
MagdaLena1111 napisał/a:Lucyfer666 napisał/a:Niejaka Żelazna Dzieweczka
Dzięki :-)
Włączyłam kilka utworów wyrywkowo i oprócz tego, że to nie moje klimaty, to dalej mi nie gra :-D
No dobra...
Jak coś znajdę to zmienię
![]()
Skoro społeczeństwo się domaga
Przecież byłeś Tomusiem czereśniakiem.;) I to na T-34 !
250 2019-01-15 15:17:33 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-01-15 15:18:12)
Misinx napisał/a:MagdaLena1111 napisał/a:Dzięki :-)
Włączyłam kilka utworów wyrywkowo i oprócz tego, że to nie moje klimaty, to dalej mi nie gra :-D
No dobra...
Jak coś znajdę to zmienię
![]()
Skoro społeczeństwo się domagaPrzecież byłeś Tomusiem czereśniakiem.;) I to na T-34 !
Tomuś mi się znudził ![]()
Eddie jest bardziej zadziorny. Ale może faktycznie za bardzo ![]()
Puść na cały dom Misinx, nie pożałujesz.
A ja Was oszukałem i jednak zmieniłem.
Szkoda, że na telefonie mi nie pokazuje awatarów, bo umieram z ciekawości.
P.S. Jestem trochę wredna, z bólem przyznaję, że trafiłeś. Ale serce mam jak miodownik ;-P
Nie chciałem Cię urazić, natomiast co ciekawe ja nie odniosłem wrażenia po postach, byś była wredna. Dobrze jednak wiedzieć na przyszłość, dzięki;). Ktooo rozpoznaje co mam w avatarze?
Ktooo rozpoznaje co mam w avatarze?
Chyba pies, typ wilkowaty Może husky?
Piękne oczy.
Nie chciałem Cię urazić, natomiast co ciekawe ja nie odniosłem wrażenia po postach, byś była wredna. Dobrze jednak wiedzieć na przyszłość, dzięki;). Ktooo rozpoznaje co mam w avatarze?
Uraziłeś mnie tylko tymczasowo, chociaż bardziej moją dumę, niż mnie samą, także spoko ;-P
Cyngli patrząc na Twój avatar mam wrażenie, że nosisz w sobie jakiś smutek.
Cyngli patrząc na Twój avatar mam wrażenie, że nosisz w sobie jakiś smutek.
Trochę smutku w sobie noszę, chyba jak każdy...
Kilka razy natknęłam się na forum na net-faceta Misinx, którego posty w większości mi się podobają i kawę bym z nim wypiła ;-), ale ma okropny awatar, wyrażający złość i wrogość, który jest odpychający mimo słonecznego koloru i kształtu. Co jest prawdziwe? To, co pisze czy to jak się chce prezentować?
Może sam tu zajrzy i odpowie.
Zapomniałem dodać, że gdybym nie był żonaty to też bym tę kawę wypił ![]()
Bardzo mi miło ![]()
258 2019-01-15 18:19:05 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-01-15 18:20:10)
MagdaLena1111 napisał/a:Kilka razy natknęłam się na forum na net-faceta Misinx, którego posty w większości mi się podobają i kawę bym z nim wypiła ;-), ale ma okropny awatar, wyrażający złość i wrogość, który jest odpychający mimo słonecznego koloru i kształtu. Co jest prawdziwe? To, co pisze czy to jak się chce prezentować?
Może sam tu zajrzy i odpowie.
Zapomniałem dodać, że gdybym nie był żonaty to też bym tę kawę wypił
Bardzo mi miło
Widzę zmianę awatarka. Nice :-) chciaż dalej jest dość ponuro, ale bardziej tajemniczo
Może jak przyjedziesz z żona na rezonans do Gdańska, to w trójkę wypijemy kawę ;-)
Tak - black metalowy. Ich koncert (nagrywany) Black Mass Kraków z chyba 2004 był pierońsko kontrowersyjny i rozpętał burzę w mediach.
Jeden z tych momentów, kiedy poznajesz definicję słowa "przesada" w przemyśle rozrywkowym.
W metalu jestem jednak oldskulowy. Black metal jest raczej dla mnie za ciężki. Kiedyś raz przesłuchałem jedną płytę "Napalm death", chociaż to chyba nie black metal, no i raz mi wystarczył. Nie jestem też fanem growlingu (tak to się nazywa? Coś jak Nergal). Lubię taki wokal jak Dickinson, Hetfield itp.
Misinx napisał/a:MagdaLena1111 napisał/a:Kilka razy natknęłam się na forum na net-faceta Misinx, którego posty w większości mi się podobają i kawę bym z nim wypiła ;-), ale ma okropny awatar, wyrażający złość i wrogość, który jest odpychający mimo słonecznego koloru i kształtu. Co jest prawdziwe? To, co pisze czy to jak się chce prezentować?
Może sam tu zajrzy i odpowie.
Zapomniałem dodać, że gdybym nie był żonaty to też bym tę kawę wypił
Bardzo mi miłoWidzę zmianę awatarka. Nice :-) chciaż dalej jest dość ponuro, ale bardziej tajemniczo
Może jak przyjedziesz z żona na rezonans do Gdańska, to w trójkę wypijemy kawę ;-)
Będzie następna, bo już coś sobie znalazłem. Też muzyczny klimat.
A planowałem teraz w ferie wypad nad morze, gdzieś na półwysep Helski. Ale plany nie wypaliły.
Brakuje mi wyjazdu nad morze... Kiedyś jeździłem przynajmniej raz w roku.