Na forum "mijamy" kilkadziesiąt, a nawet kilkaset postaci. Czasem czytamy ich posty, nie wszystkie zapamiętujemy, ale pierwsze, co rzuca się w oczy, to nick i avatar. Jak nazwa i obrazek wpływają na to, jak wyobrażamy sobie daną osobę i co o niej myślimy? Jak wygląda, jaki ma charakter, czym się zajmuje, jakie życie prowadzi? Czy wyrabiacie sobie jakąś opinię niezależnie od wypowiedzi forumowiczki? A może nie ma to dla Was żadnego znaczenia i w ogóle nie zwracacie uwagi na nick i avatar, tylko odpowiadacie/dyskutujecie, czytając jedynie posty?
Podobne tematy
Nie wiem jak u innych, ale u mnie wyobraźnia działa bardzo szybko, dlatego przeważnie wizualizuję sobie daną osobę. Oczywiście to tylko wytwór mojego umysłu, bo przypuszczam, że rzeczywistość w wielu przypadkach mogłaby mnie nieźle zaskoczyć, ale nick, avatar i informacje, które użytkownik przemyci w swoich wypowiedziach, budują w moich oczach dosyć precyzyjny jego obraz. Najpierw pojawia się fizyczność, ale oczywiście słowa wiele mówią też o charakterze, osobowości, zasadach i priorytetach. To wszystko sprawia, że daną osobę chciałabym poznać w realu lub wiem, że nie jest to materiał na mojego przyjaciela ani nawet dobrego znajomego.
3 2013-11-05 20:02:51 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-11-05 20:03:41)
Mam podobnie jak Olinka
Pytanie: Co osoba chce przekazać przez swój avatar/nick? ![]()
Bo każdy wybierając avatar/nick jest raczej świadom tego, że przekazuje o sobie pewne informacje. Nie muszą być prawdziwe, ale jakaś "wizja" się tworzy ![]()
Ja nie zwracam uwagi.
Sama tu weszłam (to znaczy na forum) dość przypadkowo, a że żeby coś napisać trzeba było się zarejestrować - no to trzeba było
Nie sądziłam, że zostanę tu dłużej dlatego pomysł na nicka zaczerpnęłam z wody mineralnej, którą właśnie piłam ![]()

Domyślam się, że podobnie zrobiła duża cześć osób, które się tu rejestrowały
i wybór nicka był sprawą chwili, a nie przemyśleń ![]()
A awatar? A awatar ma bardzo małą objętość, chyba z 10 razy próbowałam zanim udało mi się wybrać coś, co po zmniejszeniu do żądanego rozmiaru było nadal czytelne - dlatego też nie zwracam na awatar uwagi, bo przypuszczam, że też cześć osób mogła mieć z tym podobny problem - wepchała w "dziurkę" akurat to, czego rozmiar pasował ![]()
A ponadto kiedy czytam forum w fonie część strony z avatarami i nickami jest poza widokiem - czasem nawet nie wiem kogo czytam, nie mówiąc o oglądaniu obrazków ![]()
Mam podobnie jak Olinka
Pytanie: Co osoba chce przekazać przez swój avatar/nick?
Bo każdy wybierając avatar/nick jest raczej świadom tego, że przekazuje o sobie pewne informacje. Nie muszą być prawdziwe, ale jakaś "wizja" się tworzy
O noł!
Ja protestuję! ![]()
Za mój infantylny nick jest mi nieco wstyd
, ale bliscy i znajomi w realu mówią na mnie Olina, dlatego to była pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, kiedy rejestrowałam się na forum. Wtedy nawet do głowy mi nie przyszło, że to ma jakieś znaczenie, bo nie przypuszczałam, że tak mnie to forum wciągnie i tak długo z Wami pozostanę. Olinka (czyli zmiana) zrodziła się z chwilowej potrzeby technicznej, kiedy to nick musiałam zmienić, aby nie pokrywał się z innym, już istniejącym, a potem mocno do mnie przylgnął i jednak pozostał na stałe. Milion razy myślałam, aby podmienić go z innym, ale zmiana nicku, to jak utrata forumowej tożsamości, więc dotąd się na to nie zdecydowałam.
Ja nie zwracam uwagi.
Sama tu weszłam (to znaczy na forum) dość przypadkowo, a że żeby coś napisać trzeba było się zarejestrować - no to trzeba było
![]()
Nie sądziłam, że zostanę tu dłużej dlatego pomysł na nicka zaczerpnęłam z wody mineralnej, którą właśnie piłamhttp://www.foodsellers.co.uk/files/Cluster.jpg
Domyślam się, że podobnie zrobiła duża cześć osób, które się tu rejestrowały
i wybór nicka był sprawą chwili, a nie przemyśleń
A awatar? A awatar ma bardzo małą objętość, chyba z 10 razy próbowałam zanim udało mi się wybrać coś, co po zmniejszeniu do żądanego rozmiaru było nadal czytelne - dlatego też nie zwracam na awatar uwagi, bo przypuszczam, że też cześć osób mogła mieć z tym podobny problem - wepchała w "dziurkę" akurat to, czego rozmiar pasował
A ponadto kiedy czytam forum w fonie część strony z avatarami i nickami jest poza widokiem - czasem nawet nie wiem kogo czytam, nie mówiąc o oglądaniu obrazków
Dokładnie podzielam twoje zdanie Iceni ![]()
mój nick powstał od imienia Lena bo tak miałą się nazywac moja córka,urodził się syn ![]()
a cyfry to z daty mojego urodzenia
avatar miałam kiedyś inny ale kojarzył mi się po pewnym czasie niezbyt dobrze,więc wybrałam taki zwykły,nic nie mówiący no tez dlatego że udało mi się go tu wcisnąć ![]()
Ja nie zwracam na to uwagi, jedyna rzecz na jaka zwracam uwage to to co ktos ma napisane pod wypowiedzia, tak jak Baba ma 'Ja tu tylko sprzątam...'
Ale moze to dlatego, ze to co ja tam wpisalam ma dla mnie osobiste znaczenie.
Oczywiście, że zwracam uwagę na avatar i nick - i one, w połączeniu z treścią i stylem postów skutkują wytworzeniem w mojej głowie jakiegoś obrazu autora
Warto jednak dodać, że obraz ten nie zawsze jest spójny. Świetnym przykładem tu jest BabaOsiadła - styl i przekaz jej wypowiedzi, który zbudował w mojej mózgownicy obraz osoby z pazurem, fantastycznym charakterem i "jajami", kłóci się niesamowicie z nickiem i avatarkiem
Bo jednak kurka domowa i osiadła niewiasta kojarzy mi się z nudnym, nijakim, zmęczonym cieniem kobiety ze ścierką w ręku... Co ja poradzę ![]()
Zwracam też dość mocno uwagę na to, w jakim stopniu ktoś ma wypełniony profil, na to czy ma avatar w ogóle, a także na konstrukcję nicka - czy nick zaczyna się małą czy wielką literą, czy zawiera cyferki, czy brzmi przypadkowo (np. kasia123), czy może wygląda na pieczołowicie dobrany. To wszystko mówi mi, czy dany użytkownik wpadł tu tylko na chwilę i chce pozostać jak najbardziej anonimowym, czy forum traktuje bardzo emocjonalnie, czy czuje się częścią forumowej społeczności, czy jest indywidualistą... i tak dalej ![]()
Ach, ten starannie przemyślany PR ![]()
Zwracam też dość mocno uwagę na to, w jakim stopniu ktoś ma wypełniony profil, na to czy ma avatar w ogóle, a także na konstrukcję nicka - czy nick zaczyna się małą czy wielką literą, czy zawiera cyferki, czy brzmi przypadkowo (np. kasia123), czy może wygląda na pieczołowicie dobrany. To wszystko mówi mi, czy dany użytkownik wpadł tu tylko na chwilę i chce pozostać jak najbardziej anonimowym, czy forum traktuje bardzo emocjonalnie, czy czuje się częścią forumowej społeczności, czy jest indywidualistą... i tak dalej
Masz rację. Mój nick na samym początku, czyli kiedy jeszcze uważałam, że jestem tu tylko na chwilę, to była konstrukcja liter i cyfr - Olina22. Kiedy jednak stwierdziłam, że jestem już zadomowiona i pozostanę na dłużej, to poprosiłam o wyrzucenie cyfr.
A co Ci mówi nick zaczynający się małą literą i czym różni się od tego, który zaczyna się dużą? Czyżby to miało jakiś związek z poczuciem własnej wartości?
Oczywiście, że zwracam uwagę na avatar i nick - i one, w połączeniu z treścią i stylem postów skutkują wytworzeniem w mojej głowie jakiegoś obrazu autora
Dokładnie , ja ciebie jeszcze kiedyś kiedyś, z wizualizowałem jako poważną kobietę ,taką rzeczową ,piszesz krótko i na temat , coś jak sędzia, wzbudzasz lęk
Czasem 3 zdania i pozamiatane ,mądrze,zwięźle ale chłodno za razem
Myślę że to tylko na początku mamy takie "wyobrażenia" bo tego po prostu potrzebujemy ,samo się jakoś szufladkuje w wyobraźni . Z czasem po dłuższej wymianie zdań to słowa (a nie avatar czy nick) , które osoba pisze budują wizerunek osoby , na tyle oczywiście na ile sobie pozwoli byśmy ją "zobaczyli" oczyma wyobraźni..
Z czasem avatar staje się tylko znakiem rozpoznawczym przydatnym wśród ciągu postów których się czasem nie chce czytać, a zatrzymujemy się na tych które znamy i zależy nam na przeczytaniu wypowiedzi określonej osoby .
Myślę jednak że warto na dzień dobry ,przemyśleć i popracować nad wizerunkiem avatarowo-nickowym w końcu w realu też ubieramy się tak , jak byśmy chcieli być postrzegani przez ludzi..
12 2013-11-06 01:24:05 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-06 01:24:50)
No ktoś, kto sobie wrzuca na forum kobiecym w awatar twarzyczkę Johnnego Deppa, na pewno musiał to dobrze przemyśleć ![]()
![]()
W zyciu bym na to wszystko nie wpadł.
Cyfrowe wróżki. ![]()
Zanim się zarejestrowałam, a przyznam, że najpierw przeglądałam przez dwa dni forum, to długo myślałam, jaki nick wybrać.
Czy zwracałam i zwracam uwagę na nick pozostałych użytkowników?
Tylko tych, którzy często się udzielają w różnych wątkach, i z którymi dyskutowałam.
Czy nick wpływał na obraz danego użytkownika?
Nie. Zawsze skupiam się na wypowiedziach i to one głównie wpływają na to, jak wyobrażam sobie daną osobę.
Avatar przykuwa uwagę, jeżeli jest w moim mniemaniu ciekawy, ale nie buduje wyobrażeń, on je tylko dopełnia. Obrazek to tylko wisienka na torcie.
Natomiast uważam, że dużo o użytkowniku mówi sygnaturka i to chyba ona wpływa najbardziej na pierwsze wrażenie. Przynajmniej z mojej strony.
No ktoś, kto sobie wrzuca na forum kobiecym w awatar twarzyczkę Johnnego Deppa, na pewno musiał to dobrze przemyśleć
AJAHA! ![]()
Wierz mi że nawet nie wiedziałem że to Deep .. Nie lubię filmów z jego udziałem za bardzo ..
Wpisałem w Google "avatar" i mi wyskoczył odpowiedni pod względem duchowości , zamyślenia , od razu wiedziałem że to ja
Pominę fakt iż z początku myślałem że to moje zdjęcie ktoś wrzucił na jakiś serwer
Avatar przykuwa uwagę, jeżeli jest w moim mniemaniu ciekawy, ale nie buduje wyobrażeń,
Do przykucia uwagi po części przyczynia się wyobraźnia , ową "ciekawość" dzięki niej uzyskujesz .. Ocenę człowieka pod względem tego co mówi ,jak mówi dopiero z czasem dopełnia lub zmienia rozpoznanie..
Tak jak pisałem , to samo w realu ubiór ,wygląd daje ci jakąś wykładnię o człowieku,(tymczasową) oczywiście w pryzmacie wykształconym w twojej świadomości ..
Podpis ,sygnatura jest często odzwierciedleniem superego ,zatem zniekształca "właściwy" obraz osoby..
Natomiast uważam, że dużo o użytkowniku mówi sygnaturka i to chyba ona wpływa najbardziej na pierwsze wrażenie. Przynajmniej z mojej strony.
Bingo! Że też o tym zapomniałam
. Sygnaturka jest ważniejsza od wszystkich nicków razem wziętych, bo o ile nick bywa przypadkowy, o tyle sygnatura zwykle jest już dokładnie przemyślana. Natomiast powtórzę, że u mnie to najpierw avatar wywołuje pewnego rodzaju skojarzenia, dopiero potem dochodzą słowa, dzięki którym dana osoba pozwala się bliżej poznać.
dużo o użytkowniku mówi sygnaturka i to chyba ona wpływa najbardziej na pierwsze wrażenie. .
Foto częściej wybierzemy pod względem rzeczywistego stanu rzeczy z naszego świata wewnętrznego, a to że "przemyślimy" co mamy opisać ,to jest często myśleniem życzeniowym .
Z twojej sygnatury czytamy :
"Każdy z nas jest kimś niepowtarzalnym. Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz
Świadczy to ?
Poznając ciebie bliżej dopiero ,(nie tylko przez posty na forum) , wiem że ową pogodę ducha i pozytywizm wynikającą z sygnatury do ciebie duchowo przynależy, ALE przy pierwszym wglądzie jesteś modelką mówiącą o pokoju na świecie
Jak to ma wstępnie obrazować twoją osobę ?
Z twojej sygnatury czytamy :
"Każdy z nas jest kimś niepowtarzalnym. Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz"
Świadczy to ?
Że każdy z nas do szczęścia potrzebuje zdrowego (!) egoizmu, a przede wszystkim, że każdy z nas powinien żyć w poczuciu własnej wartości.
Poznając ciebie bliżej dopiero ,(nie tylko przez posty na forum) , wiem że ową pogodę ducha i pozytywizm wynikającą z sygnatury do ciebie duchowo przynależy, ALE przy pierwszym wglądzie jesteś modelką mówiącą o pokoju na świecie
Jak to ma wstępnie obrazować twoją osobę ?
A tego pytania chyba trochę nie rozumiem. Skąd ta modelka mówiąca o pokoju na świecie? Szukam, szukam i doszukać się nie mogę
. Sprecyzuj, proszę, wtedy będę mogła się do tego odnieść.
Natomiast napisałam wcześniej, że najpierw avatar wywołuje skojarzenia, dopiero potem słowa (czyli zarówno sygnatura, jak i - a właściwie przede wszystkim - posty) to pierwsze wrażnie potwierdzają lub weryfikują.
U mnie jest Vian od pisarza Borisa Viana. Fakt, znam go i lubię, ale to nie jest jakiś mój ukochany pisarz, który zmienił moje życie swoją twórczością, uznałam po prostu, że brzmi lepiej niż Bukowski albo McCarthy.
Co avatarów - wcześniej miałam hello kitty w stroju sado-maso. Wrzuciłam go pod wpływem gorącej wtedy dyskusji o satanistycznym wpływie kociaka, a i strój mnie rozbroił. Potem mi się go zwyczajnie zmieniać nie chciało i tak na jakiś czas został, ale strzeliłam sobie tym trochę w kolano, bo dostałam dziesiątki propozycji erotycznych, takich prosto z mostu, przy czym niektórzy proponujący byli cholernie namolni.
Kobietę z fajką faktycznie wybrałam, bo w jakiś tam sposób mnie wyraża. ![]()
Ja na nicki czy avatary zwracam uwagę tak jak na wygląd. Jeśli ktoś ma nick "SłitttMoniczqa" a w awatarze cycki i różowe serduszka, to chcąc nie chcąc pojawia mi się w głowie, że niekoniecznie łatwo znajdziemy wspólny język, zainteresowania etc, w przeciwieństwie do kogoś, kto ma nick np. Atmosphere i Curtisa z Joy Division, bo wtedy wiem, że mamy przynajmniej zbliżoną wrażliwość muzyczną, więc jakby jakieś połączenie już jest.
Inna sprawa, że pewna bardzo bliska mi kobieta z reguły nie mówiła zdań w których nie było choć jednego bluzgu, a wręcz potrafiła sklecić zdanie z samych bluzgów, co wcale nie jest takie łatwe. Na pierwszy rzut oka nie wyglądała na miłośniczkę Hrabala, Dostojewskiego i Kierkegaarda, a jednak.
...A co Ci mówi nick zaczynający się małą literą i czym różni się od tego, który zaczyna się dużą? Czyżby to miało jakiś związek z poczuciem własnej wartości?
Nic. Wystarczy poczytać co pisze vinnga.
Anemonne jest zwyczajnie ładny - jak dla mnie.
...Bingo! Że też o tym zapomniałam
. Sygnaturka jest ważniejsza od wszystkich nicków razem wziętych, bo o ile nick bywa przypadkowy, o tyle sygnatura zwykle jest już dokładnie przemyślana. Natomiast powtórzę, że u mnie to najpierw avatar wywołuje pewnego rodzaju skojarzenia, dopiero potem dochodzą słowa, dzięki którym dana osoba pozwala się bliżej poznać.
Co w przypadku gdy przemyślany jest brak sygnaturki?
(Z kociej mowy: kocur po lewej mówi: "co ja pacze"
)
Ojej, muszę dopracować swój PR
Moja mała litera jest użyta świadomie. Ciężko teraz odtworzyć co autor miał na myśli, ale pamiętam, że się zastanawiałam czy mieć nicka z małej czy dużej literki
Chyba mała mi się bardziej estetycznie podobała. Natomiast strasznie bym chciała wiedzieć jak postrzega "małoliterkowców" Anemonne.
U mnie wszystko jest od zarania dziejów i nieco straciło na aktualności. Jakoś nigdy nie chciało mi się zmieniać, więc może ta mała literka to świadectwo lenistwa, olewactwa i bałaganiarstwa?
Z mojego punktu widzenia:
- najmniej zwracam uwagę na sygnaturkę
- nick jest dla mnie elementem budowania pierwszego wrażenia. Ta pierwsza ocena zmienia się po lekturze postów, ale na początku lepiej postrzegam osoby, które mają nicki przemyślane i z wyobraźnią. Marne pierwsze wrażenie robią na mnie wszelkie kasiunie, martusie, one i inne z paroma cyferkami (naprawdę nie da się znaleźć wolnej kombinacji literek jeśli własne imię jest zajęte?), jeszcze gorsze wszelkie kociaczki, lolitki, blondyneczki i blądyneczki...
-avatar - raczej nie wpływa na ocenę osoby, natomiast jest dla mnie czymś w rodzaju identyfikatora. Chyba jest dla mnie bardziej charakterystyczny niż nicki. Jeśli zdarza się czasem, że dwie użytkowniczki mają identyczny avatar to mi się one strasznie mieszają ![]()
Ojej, muszę dopracować swój PR
![]()
..
Ale po co?
Mi chodziło jedynie o wykazanie braku powiązania, bo raczej głupio był by postrzegac Ciebie jako osobę o odchylonym poczuciu wartości.
Nie, nie postrzegam osób o nicku pisanym małą literą za osoby o niskim poczuciu własnej wartości
Raczej właśnie kojarzy mi się to tak, że jest to człowiek, który nie przywiązywał wielkiej wagi do swojego internetowego pseudonimu, bo na przykład rejestrował się z myślą że to "tylko na chwilę", nie zamierzał budować swojego wizerunku w internetowej społeczności (bo sądzę, że każdy, kto chce do takiej społeczności przynależeć, stara się zbudować sobie jakiś wizerunek).
ja ciebie jeszcze kiedyś kiedyś, z wizualizowałem jako poważną kobietę ,taką rzeczową ,piszesz krótko i na temat , coś jak sędzia, wzbudzasz lęk
![]()
Czasem 3 zdania i pozamiatane ,mądrze,zwięźle ale chłodno za razem
I w dalszym ciągu tak mnie postrzegasz?
Owszem, jestem zwykle dość rzeczowa, ale o wzbudzanie lęku nigdy mi nie chodziło... ![]()
Mi (mnie?) rzuca się w oczy najpierw obrazek, potem nick a na końcu sygnaturka. W miare poznawania kogoś podczas czytania kolejnych jego wypowiedzi, te trzy rzeczy są coraz mniej istotne. Wtedy nie jest ważne, czy avatar to różowy króliczek, czy profesor matematyki. Ale łatwiej mi zapamiętać kogoś posiadającego obrazek, niż goły nick i łatwiej później wyłuskac odpowiedzi tego kogoś w dyskusji.
Co do mojego nicku - jest przypadkowy, wpisałam przy rejestracji parę innych ale były zajęte, a ten wolny, to i został. Jest z małej litery - jakoś nie zwróciłam na to uwagi, z resztą miałam być na forum tylko chwile, góra kilka dni. A tu niespodzianka, zostałam troche dłużej.
Avatar-miałam przedtem inny, coś, co udało mi się wkleić, nie miało za dużego rozmiaru, a potem zmieniłam na cytrynkę ( w sajzie odpowiednim) - wizualnie bardziej mi odpowiadała, a do tego ma żółty kolor.A żółty kolor jest dla mnie optymistyczny ( czego nie dało się powiedzieć o minionym roku- więc tak z przekory go wybrałam, mając nadzieję na lepsze).
Ot wszystko.
Czasem nick to ważna rzecz, bo bywa, że jest jakimś manifestem osoby, która za nim stoi. Ostatnio w popularnej grze sieciowej jeden taki nick zupełnie mnie powalił na kolana. Niestety nie nadaje się do zacytowania (a na pewno pod takim nickiem nikt by się nie zarejestrował na kobiecym forum) ale nie dało się nie zauważyć, że musiał być to krajan ![]()
Mój jest jak najbardziej przemyślany i wieloznaczny aczkolwiek używam go tylko Tu. Avatar przedstawia mojego ulubionego bohatera dzieciństwa, ba teraz też go lubię bardzo.
Co do Paweł-1979 to mam tylko żal, że nie wybrał ładniejszego zdjęcia Johnny'ego
Ale rozumiem, że z tym avatarem trzeba się nieźle natrudzić, by się w ogóle zmieścił.
Na sygnaturę, o której tyle piszecie uwagi nie zwracam, bo musiałabym się wylogować by ją widzieć, lub kliknąć na nick danego usera/ki. Rzadko to robię. Ale może zacznę ![]()
Moją uwagę przyciąga avatar, bo do mnie przemawia pismo obrazkowe ![]()
Ciekawy wątek, czasem zastanawiałam się nad tą kwestią - jak avatar wpływa na odbiór forumowicza przez innych użytkowników.
Ja zapamiętuję właśnie po obrazkach i może dlatego w mojej głowie Anemonne zawsze była "twarda babka", vinnga taka "dostojna lwica", a Catwoman "wyzwolona i przebojowa" ![]()
a Catwoman "wyzwolona i przebojowa"
.... i skacząca po dachach ![]()
Avatar jest dla mnie taka obrazkową wizytówką. Ale bardziej bedącym takim zewnętrznym znakiem rozpoznawczym jak np. kolor włosów niż osobowość. Po prostu znak bardziej rzucający się w oczy niż nick. I dlatego nie lubię jak ktoś zmienia swój avatar ( to do Olinki i BabyOsiadłej - nu, nu!
)
Swojego avatara nie posiadam, właśnie ze względu na małe rozmiary. Nie umiem zmniejszyć tak, żeby było wyraźne i miało małą wagę. Wiec sobie darowałam już dawno.
Do nicku jestem przywiązana. Jest tak jakby moja drugą tożsamością od początku mojego "bycia" w sieci. A zarazem marką. Raz lepszą, raz gorszą ![]()
BabaOsiadła wbrew pozorom ma stale ten sam avatar ![]()
Chyba żeby być postrzegana jako milsza i bardziej sympatyczna, muszę powrócić do mojego starego awatara, którym był... kwiatek
(anemon zresztą)
Moj nick i avatar wzial sie od Tegan Quin, artystki ktora uwielbiam, czesc osob mi mowi ze ja przypominam a wiec mozna sobie mnie latwo zwizualizowac ![]()
Witam
Również może być i tak,że Avatar taki czy taki mamy od lat....
i po prostu tam gdzie chcemy się zarejestrować,bo dane
forum czy portal nam się podoba.... wstawiamy go.... ![]()
Jeśli chodzi o login to podobna kwestia,akurat mój to
wersja skrócona od nazwy Jedna na milion ![]()
Czy zwracam uwagę na avatar i login... czy to jest odnośnik
danej osoby? nie. Dla mnie ważne jest to co ma do przekazania
dana osoba i nie oceniam czy też osądzam od razu po pierwszym
poście.... kim dana osoba jest.....
Pozdrawiam
Dla mnie istotne jest wyobrażenie o osobach na podstawie zarówno nicków ,avatarów jak też sygnaturek tekstowych. Często staram się stworzyć w głowie portret użytkowników na podstawie moich szybkich skojarzeń. I tak , jak widzę kocurka - przed oczami staje mi Michelle Pfeifer z Batmana. Próbuje przypisać jej jakieś cechy wspólne z tą aktorką. Gdy avatar jest skromniejszy , fantazja moja zwija się i mam mniejsze pole manewru. Przez pewien czas zawzięcie szukałem avatara , którego widziałem kiedyś i mi umknął. Przedstawia latynoskiego młodego faceta , który pije flaszkę piwa, a na nim leży niemowlę i też ciągnie flaszkę....Tylko że mleka. Gdybyście mieli namiar na tą fotkę , to będę wdzięczny za podpowiedź gdzie to znaleźć.
Pod wpływem tej rozmowy aż się zaczęłam zastanawiać nad tym jak można interpretować moja sygnaturę i awatar ![]()
![]()
Bez urazy Kosmiczny nicku , ale jesteś zwykłym czarnym kotem.. ![]()
Ciebie Iceni postrzegam jako osobę pełną humoru .
Pod wpływem tej rozmowy aż się zaczęłam zastanawiać nad tym jak można interpretować moja sygnaturę i awatar
We mnie Twój avatar budzi jakieś niemiłe skojarzenia. Z deczka makabryczny mi się wydaje
Jeśli do tego dorzucić nicka wziętego z wody mineralnej to powstaje wielka zagadka
Twoja sygnaturka mnie intrygowała, dopóki nie dowiedziałam się co oznacza
Teraz mnie motywuje, żeby zrobić sobie też takie coś, niekoniecznie na forum
Generalnie - pierwsze wrażenie Twojego nicka, avatara i sygnaturki łącznie ----> coś metafizycznego i intrygującego
Z tym powiązaniem małej literki i "na chwilę" może coś być na rzeczy. Faktycznie rejestrowałam się bez zamiaru zostania na dłużej
Wow, w końcu wiem skąd się Anemonne wzięła
W życiu bym nie wymyśliła, że od kwiatka
Ja Cię pamiętam wyłącznie z tym avatarem. Zawsze wydawał mi się świetny - taki jakiś tajemniczy. W połączeniu z tajemniczym nickiem sprawiał, że Twoja postać od początku mnie intrygowała ![]()
Ale najbardziej dopracowany wizerunek ma BabaOsiadła ![]()
BabaOsiadła dba o swój PR
Wzbudza emocje.... poprzez stałą zmianę avatara przedstawiającego kurę w różnych konstelacjach
....
Wow, w końcu wiem skąd się Anemonne wzięła
W życiu bym nie wymyśliła, że od kwiatka
Ja Cię pamiętam wyłącznie z tym avatarem. Zawsze wydawał mi się świetny - taki jakiś tajemniczy. W połączeniu z tajemniczym nickiem sprawiał, że Twoja postać od początku mnie intrygowała
Przyznam, że mój nick ma mimo wszystko dość osobisty charakter - kiedyś bliska osoba zwykła nazywać mnie właśnie pseudonimem pochodzącym od nazwy tego kwiatu - anemon i mój nick jest po prostu trochę bardziej "sfeminizowaną" wersją tej nazwy ![]()
41 2013-11-06 13:42:00 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2013-11-06 13:42:37)
Ja najbardziej zwracam uwagę na nick - czy jest starannie dobrany, czy przypadkowy (już ktoś wcześniej o tym wspomniał) Jak ktoś ma nick "Ja111", to znaczy, że wszedł na forum tylko zadać jedno pytanie i prawdopodobnie nigdy więcej nie napisze żadnego posta więcej. Natomiast avatar jest ważny, ponieważ spędzając dużo czasu na forum wystarczy później lekkim rzutem oka zobaczyć obrazem i już wiemy z jaką osobą mamy do czynienia. Po prostu łatwiej zapamiętujemy. I nawet jak ktoś zmieni obrazek, to z łatwością przyzwyczajam się do nowego. Profile bez avatara są dla mnie trochę denerwujące, bo nie mam z daną osobą skojarzenia ![]()
Na sygnatury nie zwracam uwagi praktycznie w ogóle.
42 2013-11-06 13:44:45 Ostatnio edytowany przez Carpathia (2013-11-06 14:19:34)
Dla mnie zarówno nick, awatar, jak i słowa zawarte w sygnaturce są podstawą do analizy użytkownika-jego wizualizacji.
Nick, zaczynający się od dużej litery jest dla mnie znakiem,że osoba traktuje swój udział w forum poważnie-tzn. ma zamiar tutaj się zadomowić, a nie być jedynie przelotnym gosciem.
Mój nick, wziął się o nazwy okrętu transatlantyckiego, który otrzymawszy sygnał SOS od tonącego Titanica, ruszył mu na pomoc, a ponadto słowo "Carpathia" po łacinie oznacza Karpaty, które odwiedzam regularnie rok w rok. 
Sygnatura również zaczerpnięta z łaciny-notabene, która jest moją drugą pasją i oznacza trzymanie się nadziei, dopóki tli się w Nas życie.
Osobiście podobają mi się awatary N4VV, Abizera, Catwoman, Rossanki i Myszeczki, Nemezys, aha no i Jagi Baby jak mogłam pominąć? Bardzo lubiłam Bukę w Muminkach, a jednocześnie bałam się tej cholery
![]()
A dziękuję, dziękuję Carpathia mnie się Twój avatar również podoba- bardzo lubię kontrasty.
No to PRZEZ WAS zmieniłam avatar
Sama siebie teraz nie poznam...
Anemonne, wygooglałam sobie anemona. Nie miałam pojęcia, że to jeden z moich ulubionych kwiatków
No i zrobiłaś nie tyle sfeminizowaną wersję nazwy kwiatka, co łacińską z małym dodatkiem ![]()
A ja posłuchałam Tegan Quin
Bo ciekawa byłam ![]()
Mój awatar po prostu dał się "wgrać"- był wymiarowy.No,były jeszcze jakieś cycki,tyłki ale tego bym nie wstawiła.Sama mam króciutką fryzurkę,wiec fajnie,że mój awatar ma długie włosy.Co do nicka-tak mówił do mnie żartem dziadek.Próbowałam innych nicków ale były zajęte.
Nie bardzo zwracam uwagę na awatary,szczególnie jeśli to są twarze aktorów czy aktorek,seksi tyłeczki czy cycki.
Odnoszę wrażenie,że umieszczają je ci,co chcą sobie zrekompensować coś czego nie posiadają- śliczna buźka,zgrabny tyłek,seksi cycki-ot taka forma psychoterapii.:)
Zwracam uwagę i zapamiętuję ciekawe awatary,jakies niespotykane,zabawne.Tak samo jest z nickami.Lubię dowcipne,nie przepadam za angielskimi imionami czy nazwiskami.
Przez pewien czas zawzięcie szukałem avatara , którego widziałem kiedyś i mi umknął. Przedstawia latynoskiego młodego faceta , który pije flaszkę piwa , a na nim leży niemowlę i też ciągnie flaszkę....Tylko że mleka. Gdybyście mieli namiar na tą fotkę , to będę wdzięczny za podpowiedź gdzie to znaleźć.
Chyba nie ten, o którym piszesz, ale podobny obrazek:

Olinka napisał/a:...A co Ci mówi nick zaczynający się małą literą i czym różni się od tego, który zaczyna się dużą? Czyżby to miało jakiś związek z poczuciem własnej wartości?
Nic. Wystarczy poczytać co pisze vinnga.
Anemonne jest zwyczajnie ładny - jak dla mnie.
Jak wspomniałam, moim zdaniem nicki bywają przypadkowe, dlatego dla mnie napisane małą literą czy dużą - nie ma to większego znaczenia, zastanawiałam się natomiast co na to psychologia, bo Anemonne rozłożyła to dosyć psychologicznie
.
Co w przypadku gdy przemyślany jest brak sygnaturki?
(Z kociej mowy: kocur po lewej mówi: "co ja pacze"
)
Sygnaturka zwykle chce nam coś przekazać, przemyślany brak sygnaturki nic mi nie mówi
.
- nick jest dla mnie elementem budowania pierwszego wrażenia. Ta pierwsza ocena zmienia się po lekturze postów, ale na początku lepiej postrzegam osoby, które mają nicki przemyślane i z wyobraźnią. Marne pierwsze wrażenie robią na mnie wszelkie kasiunie, martusie, one i inne z paroma cyferkami (naprawdę nie da się znaleźć wolnej kombinacji literek jeśli własne imię jest zajęte?), jeszcze gorsze wszelkie kociaczki, lolitki, blondyneczki i blądyneczki...
Zmobilizowałaś mnie, zmieniam swój!
Do tej pory z lenistwa i aby nie tworzyć bałaganu tego nie robiłam, ale chyba pora coś z tym w końcu zrobić i wrócić do pierwotnego
.
Jeśli zdarza się czasem, że dwie użytkowniczki mają identyczny avatar to mi się one strasznie mieszają
Właśnie miałam to napisać, ale skoro mnie uprzedziłaś, to tylko się pod tym podpisuję.
Anemonne, Twój avatar bardzo mi się podoba. Jest tajemniczy, a przy tym intrygujący. Mało tego, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Twoje prawdziwe zdjęcia, to uznałam, że doskonale do Ciebie pasuje.
Vinngo, nie wiem czy pamiętasz, ale jakiś czas temu rozmawiałyśmy o naszych avatarkach, wtedy obydwie uznałyśmy, że są na tyle integralne z naszymi osobami, że nie sposób ich zmienić. I co? I dziś obydwie mamy już inne
. O ile mój szybko do mnie przylgnął, bo był świadomie wybrany, o tyle do Twojego chyba zbyt szybko się nie przyzwyczaję
.
Olinko, nie zmieniaj swojego nicka... Czysto technicznie - zrobisz straszliwy bałagan. Poza tym Twój akurat wcale się w oczywisty sposób ze zdrobnieniem imienia nie kojarzy. To coś zupełnie innego niż "kasiunia53253"
Poza tym Ty masz już tak wyrobiony wizerunek na forum, że Twój nick nie ma wielkiego znaczenia dla tegoż wizerunku. W avatarze wstaw sobie nawet wiedźmę na miotle, ale nicka nie ruszaj. Nie i już. Ja Ci zabraniam!!!
A co z moim PR-em?
Teraz leży i kwiczy ![]()
A ja posłuchałam Tegan Quin
Bo ciekawa byłam
hehehe ja tam wole na nia patrzec niz sluchac ogolnie ![]()
Ja chyba do swojego wizerunku na forum największą uwagę skupiłam na sygnaturce.
Najpierw było to powiedzonko babci (Siedziała na dębie, dłubała se w zębie, a ludziska głupie myśleli, że w d...), potem napisałam, że jestem ironiczna, ale w sumie z moich wypowiedzi nie da się tego odczytać, moja ironia pozostaje w głowie, bo jakbym na forum przekazała swoje myśli w ten sposób, to z pewnością moja obecność nie miałaby prawa bytu
.
Pierwszy cytat z mojej sygnaturki znalazłam kiedyś na uczelni, czekając na egzamin i stresując się niemiłosiernie. Te słowa wtedy dodały mi odwagi i szczerze powiedziawszy spowodowały, że w momencie wejścia do gabinetu pani doktor, mój stres uleciał. Stwierdziłam, że faktycznie- po co tak poważnie podchodzić do życia, po co się stresować i spinać.
Drugi cytat?
Aż dziwne, ze ja nie byłam pierwsza z tymi słowami
.
Wszystkie osoby deklarujące niechęć do kotów, które miałam na nieszczęście spotkać, myślą, że to jakaś szczególna zaleta, z czego mi się chce śmiać
.
Nick- przemyślany od początku, jak napisałam.
A avatar wpadł mi do głowy pod wpływem chwili. Lubiłam Bukę, wszyscy się jej bali, a ona naprawdę tak straszna nie była. To chyba najmniej przemyślany element mojego wizerunku.
Miał być Krecik ze swoim nieśmiertelnym "Ah jo!", byłby niezłym komentarzem do niektórych wypowiedzi uczestników
.
Vinnga, dobrze,że słonecznik z awatara, zastąpiłaś starym.
Zawsze zastanawiam się, czy zwierzak na zdjęciu to surykatka, puma, czy lwica ![]()
U mnie wyszedł taki "pieszczotliwy" nick. ![]()
Przede wszystkim chciałam żeby była w nim liczba 21 - moja ulubiona. Przy rejestrowaniu się wpisałam nick Dominika21 - niestety się nie przyjął, więc zmieniłam na Dominisia21 i tak już zostało.
Co do sygnaturki - uwielbiam "Małego Księcia". Uważam, że jest to piękna, mądra i wzruszająca książka, chociaż "za bardzo" idealistyczna. Ta ostatnia cecha pasuje właśnie do mnie: idealizm (a może naiwność?
).
Jestem tu od połowy września i mam wrażenie, że to forum uczy mnie (ciągle) akceptacji i tolerancji. Każdy tutaj jest inny i ma różne poglądy, więc siłą rzeczy nasuwają się różne stereotypy lub myśli w stylu: "dla mnie takie zachowanie jest nienormalne/nie do pomyślenia/nie do zaakceptowania".
55 2013-11-06 20:23:01 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-11-06 20:32:53)
Na nick nie bardzo zwracam uwagę, jednak avatar jest dla mnie ważny. Rzut oka na wątek i już wiem czego mogę się spodziewać po danych "rozmówcach" i dokąd dyskusja zmierza. Bardzo ciężko znoszę jak ktoś zmieni obrazek
Długo nie mogę się połapać i szukam starego avatarka.
Wyjątkiem jest BabaOsiadła , która zazwyczaj krąży wokół "kurzych" motywów, więc nie odbija się to tak mocno na mojej psychice ![]()
Jeśli zdarza się czasem, że dwie użytkowniczki mają identyczny avatar to mi się one strasznie mieszają
Też tak mam. Są chyba dwa takie zestawy na pewno rabel i oazuu (przy czym oazuu już się nie udziela) a drugiego nie mogę skojarzyć ale wiem, że jest ![]()
Genezę swojego nicku już wyjaśniałam w stosownym wątku, a avatar jest całkiem przypadkowy, się wgrał - się został ![]()
To, ze nie mam zadnego obrazka swiadczy zdecydowanie o moim lenistwie i obojetnym podejsciu
Czyli jednak o czyms swiadczy
Iceni napisał/a:Pod wpływem tej rozmowy aż się zaczęłam zastanawiać nad tym jak można interpretować moja sygnaturę i awatar
We mnie Twój avatar budzi jakieś niemiłe skojarzenia. Z deczka makabryczny mi się wydaje
Jeśli do tego dorzucić nicka wziętego z wody mineralnej to powstaje wielka zagadka
intuicja dobrze Ci podpowiada ![]()
coś w tym makabrycznego się kryje...
Mój nick był jak najbardziej przemyślany. Jest tak zrozumiały, że nie wymaga wytłumaczenia. Natomiast muszę się zastanowić nad swoją sygnaturką. Mam już parę pomysłów. Jeżeli chodzi o zadane pytanie to nicki i avatary mają dla mnie drugorzędne znaczenie. Pierwszorzędną dla mnie sprawą są poglądy, refleksje, myśli przelane na klawiaturę ich posiadaczy.
Wyjątkiem jest BabaOsiadła , która zazwyczaj krąży wokół "kurzych" motywów, więc nie odbija się to tak mocno na mojej psychice
Uffff ![]()
coś w tym makabrycznego się kryje...
http://1.fwcdn.pl/po/10/47/1047/7241863.3.jpg
A powiem Ci, że mi Twój avatar dobrze się kojarzy, to znaczy nie widzę w nim nic makabrycznego
Zmierzchnica trupia główka jest imponującym motylem i ma ślicznusią gąsienicę ![]()
Też tak mam. Są chyba dwa takie zestawy na pewno rabel i oazuu (przy czym oazuu już się nie udziela) a drugiego nie mogę skojarzyć ale wiem, że jest
Dziś zauważyłam nową osóbkę, ZieloneNiebo, która posługuje się tym samym avatarem, co Kriss. Oczywiście skojarzenie miałam jednoznaczne i od razu zerknęłam na nick
.
Edit: Ten sam avek mają również Jaguar i koteczek - to jest dopiero jazda, kiedy jestem pewna, że czytam Jaguar, ale coś mi nie pasuje, wtedy spojrzę i... wszystko okazuje się jasne
.
Olinko , a wiesz co mi się skojarzyło w pierwszej chwili jak twój avatar zobaczyłem ? Tylko nie bądź na mnie zła pliis
Kiedyś była taka bajka dla dzieci "pippi longstocking"
Owszem, jestem zwykle dość rzeczowa, ale o wzbudzanie lęku nigdy mi nie chodziło...
Kamienna ,dostojna twarz połowicznie tajemniczo zasłonięta , jak dla mnie (faceta na forum kobiecym) było sygnałem "uważaj" W sensie "myśl co do mnie piszesz" Nie żebym z innymi dziewczynami sobie pozwalał za dużo , ale wiesz zapewne co mam na myśli.. I chciała byś tą osobliwość zmienić po latach na kwiatek!?? PROSZĘ CIĘ .. Nie rób mi tego..
Ludzie nie zmieniajcie avatarów, po co? , dopiero co sobie człowiek zakoduje u kogoś jakiś identyfikator, to po zmianie aparatura percepcyjna dostaje szmyrgla
Ogólnie świetny temat, poznałem genezę osobliwych nicków , avatarów ,co nigdy bym nie przypuszczał że :
-Iceni to woda mineralna
-Milionek to jedna na milion
-Carpathia to okręt transatlantycki
-Anemonne to kwiat ( ja sobie skojarzyłem że to takie dostojne imię kobiety z Barokowego okresu
)
Czekam z niecierpliwością na dalsze Avataro-nicko -grafie ![]()
Ja mam nick całkiem zwyczajny, nie jestem osobą zbyt kreatywną i nie mam głowy do nicków i takich rzeczy. Także mi samej mój nick jakoś szczególnie się nie podoba, bo nie jest taki ciekawy lub symboliczny jak wielu z Was ma, ale przyzwyczaiłam się. Mój nick po prostu nic nie znaczy, choć fakt, truskawki lubię, ale i wszystkie prawie owoce lubię, także przypadek ![]()
Powiem szczerze, że ja tak bardzo nie zwracam uwagi na nicki. Mam 19 w profilu, pisaliście, że czasem to sugeruje, że ktoś przyszedł na krótko, a moim zdaniem nie, bo od razu chciałam tu być dłużej
A nicka już nie chciałabym zmieniać, przyzwyczajenie jest.
Ja w sumie jak tak widzę, to nie zwracam tak bardzo uwagi na nicki jak Wy, także owszem, czasem mi się nick podoba, czasem nie, ale jednak najważniejsze dla mnie jest to co osoba pisze, więc jak fajnie pisze, to żaden nick nie zmieni tego, że ta osoba uzna mi się fajna ![]()
Nie każdy ma głowę do tych nicków (tak jak i ja nie mam głowy do tych nicków) ![]()
No, ale tak, po avatarze zazwyczaj rozpoznaję kto to, a jak ktoś ma taki sam, to na początku myślę, że to ta osoba, a potem okazuje się np, że jednak nie.
Olinka, mnie się bardzo Twój nick podoba i moim zdaniem nic Tobie nie odbiera. Ja nie traktuje Ciebie przez to mniej poważnie. Jak pisałam dla mnie ważniejsze są posty, a abstrahując od nich według mnie Twój nick jest ok, podoba mi się ![]()
chandler napisał/a:Przez pewien czas zawzięcie szukałem avatara , którego widziałem kiedyś i mi umknął. Przedstawia latynoskiego młodego faceta , który pije flaszkę piwa , a na nim leży niemowlę i też ciągnie flaszkę....Tylko że mleka. Gdybyście mieli namiar na tą fotkę , to będę wdzięczny za podpowiedź gdzie to znaleźć.
Chyba nie ten, o którym piszesz, ale podobny obrazek:
http://www.demotywuje.pl/photos/397_1302964199.jpg
Ciepło,ciepło,ciepło....ale to ciągle nie to
Swoją drogą świetna parodia ![]()
No dobrze, przyznaję, że zostałam przekonana, dlatego póki co zostaję przy swoim obecnym nicku. Zmienię, kiedy się mocno wkurzę
.
Olinko , a wiesz co mi się skojarzyło w pierwszej chwili jak twój avatar zobaczyłem ? Tylko nie bądź na mnie zła pliis
![]()
Kiedyś była taka bajka dla dzieci "pippi longstocking"
Ja? Za takie coś??? W życiu! ![]()
Ale o który avatar chodzi? O Małą Mi czy ten poprzedni, laleczkę? ![]()