netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

87 odpowiedzi21 788 wyświetleńzałożony przez srebrny, 30.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 88 z 88 ]

66

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Oj tak, bo najpierw sie spodobamy, a dopiero za 3 miesiące oznajmimy "wiesz, jestem niepełnosprawny, chory". Taaak, nie zauwazylam! No to jak nie zauwazyla, to nie przeszkadza jej to i da sie cos z tego skroić.

67

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
kobitka2 napisał/a:
Lucyfer00 napisał/a:

Teraz sobie odpowiedz smile po co tu siedzisz i dajesz rady z "dupy wzięte"  masz styczność? Właśnie widać po wypowiedzi co o takich myślisz smile ale nie neguje i nie mam prawa osądzać smile wyrażam swoje zdanie smile

Masz 26 lat...nie załamuj mnie i proszę czytaj ze zrozumieniem.

Mało jest ludzi, którzy wiążąc się z drugą osobą zastanawiają się czy to właśnie ten/ta ? Którzy mają wątpliwości bo dziwnie się ubiera, nieestetycznie je, agresywnie się zachowuje, nie pasuje mi jego styl ubierania się i inne? Ludzie (a na tym forum znajdą się ich setki) mają wątpliwości czy osoba,z którą są to jest ta jedyna na całe życie. Mają wątpliwości. Nie wierzę więc, że czyjaś niepełnosprawność nie skłoniła by kogoś do głębszej refleksji, zadumy czy rzeczywiście powinnam się wiązać z tym człowiekiem.
Dlatego uważam, że rady powinny być również przemyślane, a nie rzucone na odczepne kilka słów, które autor chce usłyszeć.
Nawiązując do tytułu i na koniec moich wynurzeń w tym temacie: " Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?"
Odpowiedź brzmi: oczywiście, że tak. Ma szansę. Ale nie udawajmy, że to nie jest wcale dla nas problemem.

Jest problemem. Tak samo jak to, że chce gotować nam w naszej kuchni, jak to że jest naszym przyjacielem i nie odwzajemnia naszego uczucia i jak setki innych "problemów" przytoczonych w dziale miłość, związki partnerstwo.

Pozdro

Ahh tak smile więc to grzech tak pisać? Że szansę są ? Że jest to jednak możliwe ? Co do rozumienia smile rozumiem to na swój sposób smile i twój przekaz był jasny dla mnie, może dla innych całkiem inny smile rady z "dupy wzięte" nie jestem wszechwiedzący i będę całe życie się uczyć smile nie wiem wszystkiego tak jak Pani smile

68 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-13 23:30:32)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Tak się zastanawiam... czy gdybyście nagle stali się niepełnosprawni, to tak łatwo odebralibyście (znaczy zmniejszylibyście bardzo) sobie szansę na miłość? A gdyby wtedy ukochana osoba od was odeszła, to tak szybko byście się z tym pogodzili (wszakże kalectwo atrakcyjne i pociągające nie jest, więc no problem, niech ta osoba sobie idzie?) i skupili się na czymś innym? A może psioczyli jacy to ludzie źli itd.?

Jeśli chodzi o moją opinię, to uważam, że nie ma sensu popadać w przesadny optymizm czy wielki dół, najlepiej starać się pracować nad postrzeganiem związku jako czegoś co może, ale nie musi się pojawić, bo wiadomo, że życie różne niespodzianki i wydarzenia przynosi, także uzależnianie swojego szczęścia od jednego czynnika jest/może być zgubne (choć wiem, że ogólnie zmiana myślenia łatwa nie jest, ale innego lepszego wyjścia ja nie widzę). Zresztą to tyczy się też ludzi zdrowych, bo i tacy ludzie maja problem w sprawach związkowych (co widać), poza tym niektórzy to straszni maruderzy co własnych wad za bardzo nie widzą. tongue


antykobieta napisał/a:

to nie jest kwestia chamskości, tylko szczerości

Łatwo jest przekroczyć granicę w tym względzie. Tak myślę.

69

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Rodzaje niepełnosprawności są różne, dlatego tym bardziej dla mnie pisanie o małych szansach nie jest prawdą. Brak nogi np mnie by wcale nie przeszkadzał, niezależnie, czy by nosił protezę czy nie. Dla mnie to akurat nie byłby problem. Jakieś trudności z poruszaniem się inne też nie musiałyby być smile Ciężej może na wózku, no tu nie wiem. No, ale rodzajów niepełnosprawności jest wiele. Od fizycznej niepełnosprawności gorsza by dla mnie była raczej umysłowa, bo dla mnie porozumienie dobre w związku jest ważne. Oczywiście, są bardzo ciężkie niepełnosprawności i tu ciężej, ale też nie można od razu pod tym hasłem widzieć tylko takich sytuacji.

Znam chłopaka na wózku z liceum, ma dziewczynę, są szczęśliwi już chyba z 5 lat z tego co wiem. Znam też ze studiów dziewczynę z niedosłuchem i w jakiś sposób zdeformowaną twarzą - nie wiem co ją spotkało, bo aż tak nie gadałyśmy, ale jest to widoczne. Lubię ją i czasem się widujemy. Ona ma chłopaka od nas ze studiów też już parę lat, jego też lubię, naprawdę fajna z nich para, od razu coś czułam, że do siebie pasują, fajne z nich osoby smile A teraz zwłaszcza, to dla mnie ona jest jak każdy inny, na początku widząc ją byłam zaskoczona, bo nie widziałam za bardzo jeszcze tak wyglądającej twarzy, ale poznałam, polubiłam i dla mnie żaden problem. Teraz nie zwracam uwagi, jej twarzy wydaje mi się jak każda inna, po prostu nie zwracam uwagi, to nie jest ważne. A jest świetną osobą smile

70 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-14 01:24:55)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Też myślę, że wcześniejsze opinie były trochę na wyrost. Teraz ogólnie to ludziom (uogólniam) dużo rzeczy przeszkadza, niepełnosprawność to jeden z powodów, nie ma go co tak demonizować. "Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób. Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód." - myślę, że dużo w tym racji. Jak komuś nie chce się człowieka poznać (niekoniecznie w jednym celu), to zawsze coś znajdzie. Teraz (no kiedyś też tak było, ale myślę, że mniej) dużo chodzenia na łatwiznę, problemów się tak nie rozwiązuje, o różne relacje tak się nie dba... to i nie dziwota, że związki międzyludzkie się rozpadają, kruszą albo komuś szansy się nie daje choćby na przyjaźń, ale taką prawdziwą, a nie trzymanie w rezerwie (czyli to friendzone).

Poza tym uważam, że przy niepełnosprawności fizycznej a umysłowej są różnice w potrzebach emocjonalnych (uogólniam oczywiście). Ta pierwsza grupa chce bardziej takiego normalnego związku, a tej drugiej bardziej jest potrzebna prawdziwa przyjaźń, wsparcie, bycie przy takiej osobie (mimo, że potrzeby trochę inne, to i tak za dużo osób unika takich ludzi). Ale to tylko moje zdanie i może się mylę.

Co do mnie, to mnie jakoś wózek nie odstrasza, brak ręki czy nogi też, choć wiadomo, że do takiego widoku trzeba się po prostu przyzwyczaić, nie mówię, że wszystko tak hop-siup, tylko trzeba chcieć dać szansę na poznanie się, a co z tego wyjdzie, to czas pokaże. Gorzej z umysłowymi, ale tu myślę, że spora grupa potrzebuje trochę innej relacji bardziej, poza tym dużo takich osób nie poradziłoby sobie w takim zwykłym związku. Smutne to, ale prawdziwe. Ale to jeszcze zależy jaka umysłowa i w jakim stopniu, po prostu, bo teraz strasznie generalizowałam, a przecież wszystkich chorób nie wymienię. No i tez byłby problem jakby był ktoś bardzo niepełnosprawny fizycznie, np. do łóżka przykuty, ale jakby to zdarzyło się w trakcie związku, to sądzę, że bym swojego partnera nie zostawiła, myślę, że tak postąpić bym nie mogła, ale musiałabym się w takiej sytuacji znaleźć by stwierdzić to ze 100-procentową pewnością.

71

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Ja myślę, że niepełnosprawność, przy odpowiednich cechach charakteru i podejściu do niej, może być wręcz atutem w życiu. Przykładem Nick Vujicic, który na pewno nie zdobyłby takiej popularności i nie zrobił takiej kariery, gdyby miał ręce i nogi.

72

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

a teraz pytanie do pań które piszą, że im to nie przeszkadza
umawiałyście się kiedyś z takim facetem?
a może odprawiłyście kiedyś takiego? OCH już to widzę, jak dajecie kosza kolesiowi który jest kaleką, samopoczucie musi być niesamowite smile
bo macie np. związek ale coś niepykło i nadszedł czas zerwania. Co tu zrobić? Przecież ludzie powiedzą, że jestem potworem jak go na "wózku" zostawię smile

73

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Ja z niepełnosprawnością fizyczną się nie umawiałam, ale mam za sobą związek z osobą nieuleczalnie zaburzoną psychicznie. I owszem, zerwałam z nią. Nie żałuję tego ani trochę, ani związku, ani zerwania.

Ja osobom fizycznie niepełnosprawnym nie daję taryfy ulgowej, że im wolno więcej, bo są pokrzywdzeni. Zresztą nie poznałam nigdy niepełnosprawnego, który by tego chciał, każdy chciał być traktowany jak normalny człowiek, taki sam jak każdy inny i wręcz wkurzało ich litowanie się nad nimi, że tacy biedni. Oni się biedni nie czują i nie chcą czuć.

74

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
dymitrop napisał/a:

a teraz pytanie do pań które piszą, że im to nie przeszkadza
umawiałyście się kiedyś z takim facetem?
a może odprawiłyście kiedyś takiego? OCH już to widzę, jak dajecie kosza kolesiowi który jest kaleką, samopoczucie musi być niesamowite smile
bo macie np. związek ale coś niepykło i nadszedł czas zerwania. Co tu zrobić? Przecież ludzie powiedzą, że jestem potworem jak go na "wózku" zostawię smile

Nie, ale mogłabym się umówić (jakbym była wolna). No, ale tak się złożyło, że na swojej drodze zanim byłam w związku, to nie spotykałam za bardzo chłopaków niepełnosprawnych. Dopiero potem w liceum ten chłopak na wózku, ale byłam zajęta no i teraz też poznałam, ale też jestem zajęta. No, ale ja wiem, że niekoniecznie by mi to przeszkadzało i że zależy od sytuacji, stopnia niepełnosprawności. Jak piszę np niedosłuch czy brak nogi to wiem praktycznie na pewno, że nie przeszkadzałyby mi smile Inne niepełnosprawności, w sensie cięższe do przemyślenia, ciężej powiedzieć, ale w tych wyżej co napisałam, to spoko, jak najbardziej.

75 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-14 02:31:57)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Ja się nie umawiałam z takim i też takiego nie odprawiłam, bo ja w ogóle jeszcze nie działam w sferze związkowej. Ale ogólnie wiem co mnie odstrasza, a co nie, zresztą do niektórych rzeczy trzeba się przyzwyczaić, znaczy pozbyć się uczucia skrępowania itp., wtedy patrzysz na człowieka jako całość, a nie tylko przez niepełnosprawność - tak zresztą być powinno. Czas po prostu, ale i chęć jakiegoś kontaktu.

Poza tym sama jestem niepełnosprawna i mimo, że nie jest to nic ciężkiego i rzucającego się w oczy, to i tak były problemy w kontaktach z ludźmi, i mówię tu o takim zwykłym gadaniu, a nie umawianiu się na randki. Ale to było jak byłam młodsza, dzieci są jakieś często okrutne, potem jest lepiej, ale idealnie też teraz nie jest, jest ok.

No i ze względu na to co mam, staram się nie oceniać, bo wiem jak to jest kiedy człowiek czuje się jakiś inny, dziwny. Nic przyjemnego.

76

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Miłość nie wybiera. Każdy ma do niej prawo i na nią szansę.

77

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Ja nie mogę, nie wierzę w to ...Czytam sobie, i czytam, niepełnosprawny to myślę że na wózku, albo coś, a tu autor pisze że jest chudy big_smile
I jeszcze te komentarze...Na litość boską chudość jest przecież piękna. Myślisz autorze że czemu modelki są takie chude? Wiesz ilu kobietom podoba się Christian Bale w Mechaniku, a on chyba (tak podejrzewam) musi ważyć mniej więcej tyle co Ty przy chyba większym wzroście.

78

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

lilly25 kobieta bardzo szczupła od biedy przejdzie w tłoku, mężczyzna ma instynkt opiekuńczy, więc nawet w anorektyczce może się zabujać. Gorzej jest w przeciwną stronę. Wielokrotnie pod swoim adresem słyszałem jakieś mądrości lub banialuki. Wiesz, że ja nie mam żadnych znajomych, nie mam gdzie pójść, bo gdzie na disco w remizie? Najczęściej siedzę w domu, próbuję poznać kogoś przez internet, w myśl zasady, że niby wygląd się nie liczy, ale to blef, jak wysyłam swoje zdjęcie to znajomość się najczęściej kończy.
Nie jestem gorszy od kogokolwiek na tym forum, jestem taki jak wszyscy, ale w tym kurniku nad Wisłą jak ktoś jest trochę inny to go zaraz chcą zniszczyć, taka jest mentalność tutejszych ludzi. Nie wiem czy oszukiwanie siebie i innych na forum i powtarzanie, że niepełnosprawność nie ma żadnego znaczenia jest dobrym rozwiązaniem.

79

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

srebrny, po pierwsze - nie słuchaj lilly bo to bezcelowe ( sam się o tym przekonałem, zresztą wystarczy ją poczytać ) a po drugiej - dopóki żyjesz, piłka jest w grze. A tak w ogóle to wejdź do 'naszego' tematu o samotności ( a może już tam pisałeś? nie pamiętam ).

80 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-09-20 19:36:33)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Piszę ogólnie bo czasami to, aż żal coś takiego czytać. Naprawdę stosuję bardzo dobrą zasadę jak się na czymś nie znam to się nie wypowiadam. Normalnej pracy nie mogę dostać, o rentę walczę, a ktoś tutaj pisze o Janku Meli, co ma piernik do wiatraka? Chłopak miał naprawdę dużo szczęścia, zresztą jego matka jest prawnikiem, ale to nie znaczy, że wszyscy niepełnosprawni mają takie bajeczne życie tongue

Metyl w temacie o samotności też się udzielałem, ale tam ostatnio pusto tongue

81

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=70227&p=217

O tym temacie mówiłem.

82

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
srebrny napisał/a:

lilly25 kobieta bardzo szczupła od biedy przejdzie w tłoku, mężczyzna ma instynkt opiekuńczy, więc nawet w anorektyczce może się zabujać. Gorzej jest w przeciwną stronę. Wielokrotnie pod swoim adresem słyszałem jakieś mądrości lub banialuki. Wiesz, że ja nie mam żadnych znajomych, nie mam gdzie pójść, bo gdzie na disco w remizie? Najczęściej siedzę w domu, próbuję poznać kogoś przez internet, w myśl zasady, że niby wygląd się nie liczy, ale to blef, jak wysyłam swoje zdjęcie to znajomość się najczęściej kończy.
Nie jestem gorszy od kogokolwiek na tym forum, jestem taki jak wszyscy, ale w tym kurniku nad Wisłą jak ktoś jest trochę inny to go zaraz chcą zniszczyć, taka jest mentalność tutejszych ludzi. Nie wiem czy oszukiwanie siebie i innych na forum i powtarzanie, że niepełnosprawność nie ma żadnego znaczenia jest dobrym rozwiązaniem.

Ja jestem w pełni sprawny ale na innym przykładzie jest tak samo jak mówisz, moi znajomi nie rozumiej dlaczego się nie bawię co tydzień, czemu nie imprezuję a wolę sobie poćwiczyć obejrzeć przez weekend jakiś film i to wygląda jak by mieli do mnie pretensje o to że tak robię ale to nasza mentalność. U nas sąsiad kupi nowe auto to inni sąsiedzi mu zazdroszczą i dużo jadu jest a w np w Stanach jakiś sukces ktoś osiągnie wśród sąsiadów to jest grill i wszyscy gratulują tego sukcesu a u nas żałują że komuś się uśmiech pojawił na twarzy.

Prawda jest brutalna i szansę są ale bardzo małe jeśli chodzi o faceta niepełnosprawnego, bo ja np bym zaakceptował kobietę która straciła kończynę czy z jakąś inna choroba ale tak jak mówisz facet ma inne myślenie. Już dawno przestałem wierzyć w te optymistyczne pierdo*** że będzie lepiej że coś tam trzeba być realistą i tyle.

83

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Tutaj przykład człowieka który się nie poddał i realizuje marzenia smile

https://www.youtube.com/watch?v=f6buEVS3ZAQ

Jak ktoś doszuka się informacji to dowie się że został pobity brutalnie przez 15 osób i miał wiele obrażeń na całym ciele a lekarze rokowali że zostanie przykuty do łóżka na zawsze.

84

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Nie wiem czy znalazł miłość ale z pewnością takie coś potrafi zmotywować. A przynajmniej pokazać że inni mają gorzej ( i z tego potrafią wyjść ).

85

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Metyl, to było piękne smile
Aż się wzruszyłam smile

86

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Dzięki hans9123, Metyl nie ma to jak męska solidarność:)
Nie zamierzam się łamać w tamtym roku dowiedziałem się o chorobie, ale w tym już mi znacznie lepiej, a stan nie powinien się tak szybko pogarszać:) Wprawdzie siłownia to nie dla mnie, ale taniec, może biegi lub wspinaczka w takich dyscyplinach powinienem się zrealizować smile

Dzięki wielkie dla WAS smile

87

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

a teraz pytanie do pań które piszą, że im to nie przeszkadza
umawiałyście się kiedyś z takim facetem?

Tak. Mój narzeczony ma lekki stopień niepełnosprawności, we wcześniejszych latach miał umiarkowany. Zadowolony? smile

Autorze, ja swojego narzeczonego znalam z widzenia od dziecka, bo chodziliśmy do jednej szkoły. Ot chlopaczek z przykmniętym okiem i bliznami na głowie i twarzy. Kiedy po powrocie ze studiów okazało sie, że pracujemy w barach sąsiadujących, zaczął częściej do mnie przychodzić i zaczęliśmy się umawiać. Wtedy ważył tyle samo co Ty przy podobnym wzroście - chudzina. Dlugo nie mógł przytyć bo po ostatniej operacji po zderzeniu z tirami musieli mu podawać sterydy na opadnięcie mięśni. W papierach w przychodni miał wpisane, że nie ma lewej nogi! tongue ale oczywiście ma ją, tylko poskladaną w kilku miejscach wink Jesteśmy świadomi, że na starość on będzie jeździł na wózku, bo mu kości nie wytrzymają. Na jedno oko prawie nie widzi, bo jest prawie cały czas przymknięte (naruszone nerwy w trakcie operacji). Ale nigdy nie dał po sobie poznać, że jest mu źle, nigdy się nad sobą nie użalał. Zawsze był rozrywkowy a jak ktoś patrzyl na niego i pytał o oko to żartował, nawet z lekarzy. Tworzy wokół siebie taką pozytywną atmosferę, że ludzie chcą z nim przebywać. I to on raczej gani "zdrowych", żeby się nad sobą nie użalali, bo jego to po prostu denerwuje. On sobie od dziecka wyrobil mocno psychikę jeśli o to chodzi. A ja go wybralam, bo daje mi wiecej niż którykolwiek z moich poprzednich chłopaków. Więc tak, ja wierzę, że takie osoby mają szansę na związek. I niczego nie zmyślam, tylko daję swój związek za przykład. 2 lata za nami i za rok bierzemy ślub smile

88

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Każdy ma szansę, wystarczy być otwartym na ludzi i traktować ich tak, jak chcesz żeby oni traktowali Ciebie. Prędzej czy później znajdzie się ktoś, z kim połączy Cię wyjątkowa więź. Jeśli chcesz nawiązać kontakty z wyjątkowymi ludźmi zacznij w internecie, polecamspam spotkałam tu wiele bratnich dusz smile

Posty [ 66 do 88 z 88 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026