netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

87 odpowiedzi21 786 wyświetleńzałożony przez srebrny, 30.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 88 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-10-31 15:05:21)

Temat: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Jak wyżej, czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę poznać fajną i miłą dziewczynę? Czy dziewczyna zaakceptuje go takim jaki jest z jego problemami zdrowotnymi? Czy da mu szanse na poznanie siebie? A może teraz liczy się tylko wygląd, kasa, pozycja społeczna i nic więcej, może nie warto szukać, wychodzić z domu, może lepiej dać sobie spokój?



Zmieniłam tytuł wątku na taki, który lepiej oddaje poruszony w poście problem. Wbrew pozorom tytuły są ważne, bo przyciągają lub zniechęcają do zapoznania się z treścią całości.
Pozdrawiam, Mod. Olinka

2

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Kto szuka ten znajdzie:-) Nastawienie jest najważniejsze. Pozytywne rzecz jasna. Z negatywnym nastawieniem NIC się nie uda, NIC nie osiągniesz. Przy dzisiejszych możliwościach wszystko jest możliwe. Nie zastanawiaj się tylko działaj:-)

3

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Ja też jestem osobą niepełnosprawną (ale tego nie widać zbytnio wink), więc na pewno nie oceniałabym nikogo przez pryzmat właśnie tej sprawności-niesprawności.

Oczywiście zdarzają się osoby, które patrzą przede wszystkim na walory materialne, a nie duchowe, ale nie wszyscy.

Wszystko zależy od tego na jakich ludzi trafisz i jakie masz nastawienie do siebie i innych, jeżeli są one dobre, wtedy są większe szanse na sukces.

4

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Nie widzę powodu czemu nie miałby znaleźć. Znam osoby niepełnosprawne (z amputacją palców albo nawet całej ręki), które maja takie podejście do zycia, że ludzie dookoła potrafią tej niepełnosprawności nawet nie zauważyć (np. dziewczyna, ktora zauważyła, że chłopak nie ma reki dopiero jak jej ktoś o tym powiedział a pracowała z nim od kilku dni). To duzo zalezy jak osoba niepełnosprawna myśli o sobie.

5

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Dlaczego miałby nie mieć ? Szukaj a kiedyś na pewno się znajdzie smile a mógłbyś coś więcej powiedzieć o swojej niepełnosprawności ?

6

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Powiedzmy, że jestem bardzo szczupły i nie mogę tego zmienić, w dobie kolorowych pisemek, gdzie nawet z byle Dody można zrobić piękność, to mi nic nie pomoże. Mam też inne problemy trochę z dykcją, resztę dałoby się przeżyć na początek. Zastanawiam się po prostu czy wygląd ma aż tak duże znaczenie?

7

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
srebrny napisał/a:

Powiedzmy, że jestem bardzo szczupły i nie mogę tego zmienić, w dobie kolorowych pisemek, gdzie nawet z byle Dody można zrobić piękność, to mi nic nie pomoże. Mam też inne problemy trochę z dykcją, resztę dałoby się przeżyć na początek. Zastanawiam się po prostu czy wygląd ma aż tak duże znaczenie?

Kurde, to nie jest niepełnosprawność. Co do bycia szczupłym znam wiele osób, którym się chudzi faceci podobają a dykcję można ćwiczyć, chociaż w tym wypadku to chyba bardziej po to, żeby Ci dodac pewności siebie, bo cos mi się widzi, że w tym jest problem.

8

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Każdy ma szanse na spotkanie miłości, trzeba tylko próbować.

9

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
krokodyl666 napisał/a:
srebrny napisał/a:

Powiedzmy, że jestem bardzo szczupły i nie mogę tego zmienić, w dobie kolorowych pisemek, gdzie nawet z byle Dody można zrobić piękność, to mi nic nie pomoże. Mam też inne problemy trochę z dykcją, resztę dałoby się przeżyć na początek. Zastanawiam się po prostu czy wygląd ma aż tak duże znaczenie?

Kurde, to nie jest niepełnosprawność. Co do bycia szczupłym znam wiele osób, którym się chudzi faceci podobają a dykcję można ćwiczyć, chociaż w tym wypadku to chyba bardziej po to, żeby Ci dodac pewności siebie, bo cos mi się widzi, że w tym jest problem.

To że nie piszę zbyt wiele o swoich dolegliwościach to nie znaczy, że nie wiem o czym piszę. Mam charakterystyczne dolegliwości więc nie chcę być rozpoznany. Mam niewładne mięśnie, wczoraj dusiłem się od rogalika, mam apetyt ale co z tego kiedy jedzenie sprawia mi ból. A z dykcją już nic nie poradzę z tego samego powodu.

10 Ostatnio edytowany przez Natasza84 (2013-10-31 02:20:40)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

A z jakiego jesteś miasta smile
Na poprawę samopoczucia polecam ci ten artykuł http://tnij.org/37ko
proszę nie kasujcie niech przeczyta

11

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Możecie odczytać to jako złośliwość,ale taka jest prawda.Masz szansę autorze-na pielęgniarkę.I niech nikt nie krzyczy,że nie wiem co mówię.Mężczyźni z każdym rodzajem niepełnosprawności znajdują żony,bo gro kobiet lubi się nimi opiekować.W końcu mamy ciągoty macierzyńskie.Ja także jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia[kobietą]mam 43 lata i nigdy nie poznałam kogoś kto byłby zainteresowany mną jako kobietą.Zresztą mam utrudniony i ograniczony ze względu na wózek,kontakt z ludźmi.Nie mam w miejscu swojego zamieszkania przyjaciół ani znajomych którzy wzięli by mnie na spacer,czy na piwo.Stąd moja niechęć do integrowania się ze ludźmi pełnosprawnymi.Dziękuję i przepraszam za długi wywód.

12

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Mój eks jest niepełnosprawny w stopniu umiarkowanym - na powodzenie nie narzeka.
Jeden z moich dobrych znajomych - nie ma jednej dłoni. Dziewczyny wręcz biją się o niego.
Przypadek? Nie sądzę.

Wszystko zależy od nastawienia. Obu tych panów znam bardzo dobrze. Dzieli ich też dosyć spora różnica wieku i podejścia do pewnych spraw. Ale łączy jedno - niepełnosprawność ich nie złamała. Wiedzą, że w pewnych aspektach życia mają gorzej niż my, w 100% sprawni. Jednak radzą sobie, pracują, studiują, kobiety za nimi się ustawiają. Bo zaakceptowali swoją inność i pokazują to, co mają najlepsze.

13 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-10-31 15:46:01)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Kaffe - to, że Ty masz takie przeżycia nie znaczy, że każdy musi tak mieć.
Może po prostu sama siebie nie akceptujesz.


Mam bardzo dobrą koleżankę, która jest niepełnosprawna - po za tym jest pełna życia i wiele normalnych osób z pewnością pozazdrościłoby jej podejścia do życia.
Też ma problem ze znalezieniem Faceta na stałe, bo kilku  już miała.
Na siłę niczego się nie znajdzie. Jeżeli się naprawdę chce to trzeba w to wierzyć. Przecież jest wiele osoób z podobnymi problemami.
W dzisiejszych czasach jest internet - na pewno można zlaleźć forum o takiej tematyce - gdzie znajdziesz osoby z podobnymi problemami, może tam trafisz na kogoś kto doskonale Cię zrozumie. . Jeżeli masz możliwość, wychodź z domu najczęściej jak możesz... Świat teraz jest pełen różnych rozwiązań.

14 Ostatnio edytowany przez kaffe (2013-10-31 16:09:40)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Nie chcę faceta na wózku.Sama jestem na wózku,więc jak taka osoba w czymkolwiek mogłaby mi pomóc?Nie wstanę,żeby pójść do łazienki,wejść do wanny.Nie wiele mogę zrobić bo jak mówiłam,wózek bardzo mnie ogranicza.I nie masz racji osobo powyżej.Akceptuję siebie i lubię siebie taką jaka jestem,bo taka się urodziłam.Innego wyboru nie miałam.Aha,i nie szukam faceta na siłę big_smile

15

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
kaffe napisał/a:

Możecie odczytać to jako złośliwość,ale taka jest prawda.Masz szansę autorze-na pielęgniarkę.I niech nikt nie krzyczy,że nie wiem co mówię.Mężczyźni z każdym rodzajem niepełnosprawności znajdują żony,bo gro kobiet lubi się nimi opiekować.W końcu mamy ciągoty macierzyńskie.Ja także jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia[kobietą]mam 43 lata i nigdy nie poznałam kogoś kto byłby zainteresowany mną jako kobietą.Zresztą mam utrudniony i ograniczony ze względu na wózek,kontakt z ludźmi.Nie mam w miejscu swojego zamieszkania przyjaciół ani znajomych którzy wzięli by mnie na spacer,czy na piwo.Stąd moja niechęć do integrowania się ze ludźmi pełnosprawnymi.Dziękuję i przepraszam za długi wywód.

No cóż, ja nie chciałabym być Twoją przyjaciółką, kaffe. I nie chciałabym zabierać Cię na spacer ani na piwo. Nie czuję się dobrze w towarzystwie osób, które lubują się w umniejszaniu szczęścia innych (np. tekstem, że mężczyzna niepełnosprawny nie znajdzie partnerki tylko pielęgniarkę). Nie znajduję wspólnego języka z osobami, które swój światopogląd opierają na stereotypach, nie chcą towarzystwa ludzi i twierdzą, że to inni ich unikają. To nie moja bajka.

A np. taki ostatnio popularny Jasiek Mela? Która dziewczyna by go nie chciała?

16

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
vinnga napisał/a:
kaffe napisał/a:

Możecie odczytać to jako złośliwość,ale taka jest prawda.Masz szansę autorze-na pielęgniarkę.I niech nikt nie krzyczy,że nie wiem co mówię.Mężczyźni z każdym rodzajem niepełnosprawności znajdują żony,bo gro kobiet lubi się nimi opiekować.W końcu mamy ciągoty macierzyńskie.Ja także jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia[kobietą]mam 43 lata i nigdy nie poznałam kogoś kto byłby zainteresowany mną jako kobietą.Zresztą mam utrudniony i ograniczony ze względu na wózek,kontakt z ludźmi.Nie mam w miejscu swojego zamieszkania przyjaciół ani znajomych którzy wzięli by mnie na spacer,czy na piwo.Stąd moja niechęć do integrowania się ze ludźmi pełnosprawnymi.Dziękuję i przepraszam za długi wywód.

No cóż, ja nie chciałabym być Twoją przyjaciółką, kaffe. I nie chciałabym zabierać Cię na spacer ani na piwo. Nie czuję się dobrze w towarzystwie osób, które lubują się w umniejszaniu szczęścia innych (np. tekstem, że mężczyzna niepełnosprawny nie znajdzie partnerki tylko pielęgniarkę). Nie znajduję wspólnego języka z osobami, które swój światopogląd opierają na stereotypach, nie chcą towarzystwa ludzi i twierdzą, że to inni ich unikają. To nie moja bajka.

A np. taki ostatnio popularny Jasiek Mela? Która dziewczyna by go nie chciała?

Nic dodać, nic ująć. Osoba niepełnosprawna - tak. Osoba toksyczna - nie. Że już nie wspomnę o tym, że odczuwanie instynktu macierzyńskiego w stosunku do mężczyzny jest dla mnie cokolwiek obleśne big_smile

Jasiek smile A Hawking? <3

17

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Zacznijmy od tego że niepełnosprawność niepełnosprawności nierówna. Inaczej się ma sprawa w przypadku odciętej ręki, inaczej w przypadku niepełnosprawności umysłowej, jeszcze inaczej w przypadku wózka inwalidzkiego. Ja uczyłem się w szkole średniej z chłopakiem, który urodził się w 7-mym m-cu ciąży. Ma spastykę 4-kończynową i od urodzenia jeździ na wózku. Uczy się dobrze, jest ciekawym gościem, ale niestety wszystkie jego kontakty z kobietami totalnie leżą. Powód - wózek. Nawet jeżeli ma coś ciekawego do zaoferowania światu wózek go w pewnym stopniu stygmatuje. To nie jest moja opinia, on sam tak twierdzi. Natomiast ja powiem, że niestety raczej się z tym zgodzę. Łatwiej jest żyć z jakąś chorobą, której gołym okiem nie widać czy nawet obciętą nogą czy ręką, niż ciągnąć za sobą wózek inwalidzki, który de facto stał się już nawet symbolem niepełnosprawności (znaki drogowe).

18

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Zgadzam się, że niepełnosprawność niepełnosprawności nierówna. Jestem bardzo sympatyczną osobą optymistycznie nastawiona do życia, potrafię się sobą zająć nie potrzebuje pielęgniarki, wręcz to by było dla mnie nie do pomyślenia. Właściwie świetnie sobie daje rade sam, kończę studia, staram się o rentę i zamierzam poszukać sobie pracy. Mimo wszystko to chyba normalne że chciałbym zapoznać Nie mam znajomości, przez kilka lat starałem się kogoś poznać przez net ale nic z tego nie wychodziło, może w realu jest łatwiej, nie wiem. Nie chodzi nawet o związek na to bardzo nie liczę z moją chorobą ale o nowe znajomości.

19

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Srebrny z Twoich postów moge wywnioskować,że jesteś bardzo inteligentnym i poukładanym facetem. Wierzę w Ciebie i wierzę,że znajdziesz sobie wartościową kobietę. Jak już wcześniej kilka innych osób pisało wystarczy chciec, nie łamać się i będzie dobrze smile !!! Powodzenia

20

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
szakisz napisał/a:

Zacznijmy od tego że niepełnosprawność niepełnosprawności nierówna.Inaczej się ma sprawa w przypadku odciętej ręki,inaczej w przypadku niepełnosprawności umysłowej,jeszcze inaczej w przypadku wózka inwalidzkiego.Ja uczyłem się w szkole średniej z chłopakiem, który urodził się w 7-mym m-cu ciąży.Ma spastykę 4-kończynową i od urodzenia jeździ na wózku.Uczy się dobrze,jest ciekawym gościem,ale niestety wszystkie jego kontakty z kobietami totalnie leżą.Powód-wózek.Nawet jeżeli ma coś ciekawego do zaoferowania światu wózek go w pewnym stopniu stygmatuje.To nie jest moja opinia,on sam tak twierdzi.Natomiast ja powiem, że niestety raczej się z tym zgodzę.Łatwiej jest żyć z jakąś chorobą,której gołym okiem nie widać czy nawet obciętą nogą czy ręką,niż ciągnąć za sobą wózek inwalidzki,który de facto stał się już nawet symbolem niepełnosprawności(znaki drogowe).

Cała prawda...Dzięki za ten post szakisz.Chciałabym tylko jeszcze napisać,że nie pisałam tego co jest powyżej,żeby komuś dokopać.Chciałam dać Wam do zrozumienia,że tak jest w przypadku osób na wózkach,i to się raczej nie zmieni.A teraz linczujcie...

21

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Tu się nie linczuje, tylko dyskutuje, bo to jest forum dyskusyjne. Jeśli ktoś chce uważać, że wózek jest główną przyczyną jego problemów w życiu, to jego prawo.

22

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

nie wszystkich problemów, ale napewno problemów w relacjach z ludźmi.

23

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Nie mogę się zgodzić. Ludzie na wózku mają przyjaciół i partnerów życiowych. Nie są to żadni wolontariusze i pielęgniarze, tylko szczerze kochający ludzie. Są też, oczywiście, ludzie na wózku, którzy są samotni, ale na pewno nie z powodu wózka.

24

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Tak jak ktoś napisał - kto szuka ten znajdzie.

Gorzej gdybyś był chory na znieczulicę czy inne paskudztwo typu egoizm, zmanierowanie czy toksyczną osobowość.. z tym byłoby trudniej.. smile

25

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

My możemy sobie mówić takie piękne frazesy, ja też tak pocieszałem mojego niepełnosprawnego kolegę. On jednak otworzył mi oczy i powiem że od środka to wygląda zupełnie inaczej. On jest młodym 20 letnim chłopakiem. Ile można mieć sił by tak szukać. On jest chory od uroczenia, nigdy nie miał szansy na to by być normalnym. Pierwsze pytanie jakie zadaje sobie niepełnosprawny to: "czemu ja, a nie chociażby ten gnojek z naprzeciwka". Mamy więc pierwszy problem, mianowicie kwestię zaakceptowania choroby, aby móc względnie normalnie żyć. Jak już przez to przebrniemy to pozostaje jeszcze kwestia znalezienia partnerki. Tu naprzeciw wychodzi społeczeństwo nietolerancyjne, zacofane i uprzedzone, w którym liczy się pierwsze wrażenie. Naprawdę mało ludzi jest w stanie zaakceptować niepełnosprawnych w swoim otoczeniu a co dopiero jako partnerów. Oni walczą każdego dnia ze sobą, walczą żeby pokazać, że są godni normalności. To są cały czas czas słowa chłopaka od urodzenia jeżdżącego na wózku. Kiedyś byłem świadkiem krępującej i smutnej zarazem sceny. Koleżanka próbowała tak jak my, pocieszyć go słowami: "Kto szuka ten znajdzie, nie trać nadziei smile" On jej na to: "wiesz, mam pomysł. Pożyczę ci wózek, a ty wyjedź nim na ulicę. Jeżeli uda ci się poderwać jakiegoś chłopaka (dziewczyna była niczego sobie) to wtedy uwierzę w to co mówisz. Inaczej zamknij się, bo nie masz o niczym pojęcia!!" Nic już kobitka nie odpowiedziała, zgasił ją efektywnie. Przykro było bardzo się temu przyglądać hmm

26

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

20-latki zwykle mają problem z nawiązaniem relacji damsko-męskich również bez wózka.. to moment kiedy człowiek dojrzewa i wszystko wydaje się problemem, a już zwłaszcza własny wygląd, własne kompleksy..
Z czasem również Twój kolega zauważy że niepełnosprawność może być przeszkodą albo powodem do nawiązania nowych ciekawych znajomości.. wszystko zależy od punktu widzenia osób jakimi się otaczasz i naszego doświadczenia. Grunt to nie skwaśnieć i nie zamykać się w sobie, tak myślę (recepta dla każdego). Autor zadał szczere pytanie i szczerze na nie odpowiadam - jednak ja mam już kilkanaście lat więcej, stąd inne spojrzenie na pewne sprawy.
Pamiętam że jak miałam około 20 - jakiś chłopak na wózku zagadał do mnie i wprost zapytał mnie czy się z nim umówię .. odpowiedziałam, że "raczej nie". Nie dlatego że był niepełnosprawny - tylko dlatego że go nie znałam i zaskoczył mnie swoim pytaniem... heh - pamiętam też, że mnie zaintrygował i to że zapytał spodobało mi się.. czekałam aż się pojawi jeszcze, bo po przemyśleniu stwierdziłam że "niby dlaczego nie" ale niestety się już nie pojawił w mojej okolicy.. życie.

27 Ostatnio edytowany przez szakisz (2013-11-01 20:53:39)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Ja też tak uważam. Po prostu kiedy spotkałem tego chłopaka zyskałem jakby nowy punkt odniesienia i troszkę inny sposób widzenia. Naprawdę ciężko jest pocieszyć niepełnosprawnego słowami: "Nie przejmuj się, będzie dobrze". jeżeli całe życie człowiek ma pod górkę. Jeżeli takie słowa płyną jeszcze z ust kogoś zdrowego to zupełnie tracą na wartości. Wydają się bowiem tylko i wyłącznie pustymi frazesami. W ogóle taką osobę trudno jest pocieszyć hmm

28

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
szakisz napisał/a:

My możemy sobie mówić takie piękne frazesy, ja też tak pocieszałem mojego niepełnosprawnego kolegę. On jednak otworzył mi oczy i powiem że od środka to wygląda zupełnie inaczej. On jest młodym 20 letnim chłopakiem. Ile można mieć sił by tak szukać. On jest chory od uroczenia, nigdy nie miał szansy na to by być normalnym. Pierwsze pytanie jakie zadaje sobie niepełnosprawny to: "czemu ja, a nie chociażby ten gnojek z naprzeciwka". Mamy więc pierwszy problem, mianowicie kwestię zaakceptowania choroby, aby móc względnie normalnie żyć. Jak już przez to przebrniemy to pozostaje jeszcze kwestia znalezienia partnerki. Tu naprzeciw wychodzi społeczeństwo nietolerancyjne, zacofane i uprzedzone, w którym liczy się pierwsze wrażenie. Naprawdę mało ludzi jest w stanie zaakceptować niepełnosprawnych w swoim otoczeniu a co dopiero jako partnerów. Oni walczą każdego dnia ze sobą, walczą żeby pokazać, że są godni normalności. To są cały czas czas słowa chłopaka od urodzenia jeżdżącego na wózku. Kiedyś byłem świadkiem krępującej i smutnej zarazem sceny. Koleżanka próbowała tak jak my, pocieszyć go słowami: "Kto szuka ten znajdzie, nie trać nadziei smile" On jej na to: "wiesz, mam pomysł. Pożyczę ci wózek, a ty wyjedź nim na ulicę. Jeżeli uda ci się poderwać jakiegoś chłopaka (dziewczyna była niczego sobie) to wtedy uwierzę w to co mówisz. Inaczej zamknij się, bo nie masz o niczym pojęcia!!" Nic już kobitka nie odpowiedziała, zgasił ją efektywnie. Przykro było bardzo się temu przyglądać hmm

Tak. Bo Ty masz kolegę, który ma tak a nie inaczej, i na tej podstawie wysnuwasz wnioski dotyczące wszystkich. Na dodatek znasz życiorys każdego forumowicza, wiesz, że nikt z nas nie jeździ na wózku/nie ma znajomych na wózku, a to, co piszemy, to tylko słitaśne frazesiki, głaskanie po główce i pocieszanie bez pojęcia o czymkolwiek cool

29

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
szakisz napisał/a:

My możemy sobie mówić takie piękne frazesy, ja też tak pocieszałem mojego niepełnosprawnego kolegę. On jednak otworzył mi oczy i powiem że od środka to wygląda zupełnie inaczej. On jest młodym 20 letnim chłopakiem. Ile można mieć sił by tak szukać. On jest chory od uroczenia, nigdy nie miał szansy na to by być normalnym. Pierwsze pytanie jakie zadaje sobie niepełnosprawny to: "czemu ja, a nie chociażby ten gnojek z naprzeciwka". Mamy więc pierwszy problem, mianowicie kwestię zaakceptowania choroby, aby móc względnie normalnie żyć. Jak już przez to przebrniemy to pozostaje jeszcze kwestia znalezienia partnerki. Tu naprzeciw wychodzi społeczeństwo nietolerancyjne, zacofane i uprzedzone, w którym liczy się pierwsze wrażenie. Naprawdę mało ludzi jest w stanie zaakceptować niepełnosprawnych w swoim otoczeniu a co dopiero jako partnerów. Oni walczą każdego dnia ze sobą, walczą żeby pokazać, że są godni normalności. To są cały czas czas słowa chłopaka od urodzenia jeżdżącego na wózku. Kiedyś byłem świadkiem krępującej i smutnej zarazem sceny. Koleżanka próbowała tak jak my, pocieszyć go słowami: "Kto szuka ten znajdzie, nie trać nadziei smile" On jej na to: "wiesz, mam pomysł. Pożyczę ci wózek, a ty wyjedź nim na ulicę. Jeżeli uda ci się poderwać jakiegoś chłopaka (dziewczyna była niczego sobie) to wtedy uwierzę w to co mówisz. Inaczej zamknij się, bo nie masz o niczym pojęcia!!" Nic już kobitka nie odpowiedziała, zgasił ją efektywnie. Przykro było bardzo się temu przyglądać hmm

Jakby Ci powiedzieć, są ludzie w pełni sprawni, ładne dziewczyny, normalni faceci, którzy zadają sobie pytanie: "co jest ze mną nie tak?", bo nie moga nikogo znaleźć 20-30 lat mimo, że szukają. To nie zależy od niepełnosprawnosci, a chyba, że jest to ekstremum (np. jestes tetraplegikiem albo jestes jakoś koszmarnie znieksztalacony - to może byc problem). Brak jakiejś kończyny albo bycie niewidomym np. nie jest aż takim znowu problemem, chyba, że go takim uczynisz.

30

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

BabaOsiadła nie wiem jak jest, nie znam życiorysu ale prawdą jest że dopóki ktoś nie zetknie się z niepełnosprawnym to nie ma pojęcia jak wygląda życie takich ludzi.

31

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
szakisz napisał/a:

BabaOsiadła nie wiem jak jest, nie znam życiorysu ale prawdą jest że dopóki ktoś nie zetknie się z niepełnosprawnym to nie ma pojęcia jak wygląda życie takich ludzi.

Tak, z tym się zgadzam. Ale nie o tym jest ten wątek, tylko o tym, czy niepełnosprawni mogą znaleźć przyjaźń/miłość. Mogą i znajdują.

32

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Co do tematu to niestety nie wiem, to jest bardzo szeroki temat ze względu na spektrum niepełnosprawności, wszystko zależy od rodzaju i stopnia zaawansowania choroby, ale przede wszystkim podejścia do siebie, do świata i tej kwestii smile

33 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2014-04-24 19:41:29)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Dwa nazwiska: Nick Vujicic, Dominika Budzyńska.
Że jest to możliwe, widać na powyższych przykładach. A czy pewne - tego nie wie nikt wink

34 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-04-24 20:15:33)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
paulina20 napisał/a:

Dwa nazwiska: Nick Vujicic, Dominika Budzyńska.
Że jest to możliwe, widać na powyższych przykładach. A czy pewne - tego nie wie nikt wink

To są akurat niezbyt dobre przykłady smile Nic nie jest wiadome na pewno i dobrze wink życie byłoby udręką jakbyśmy wiedzieli wszystko wcześniej smile
Właściwie chciałbym zapomnieć, że kiedyś założyłem taki temat na forum wink

35

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Dlaczego niezbyt dobre? wink
Skoro chcesz zapomniec o temacie, to obiecuję, że już nie bede pisać tu postów wink Tylko odpowiedz na pytanie tongue

36

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
paulina20 napisał/a:

Dlaczego niezbyt dobre? wink
Skoro chcesz zapomniec o temacie, to obiecuję, że już nie bede pisać tu postów wink Tylko odpowiedz na pytanie tongue

To są najbardziej znane przykłady ON, którzy dają sobie radę, mógłbym jeszcze dodać kilka innych tylko to nie miałoby sensu. Każdy z nas jest inny, każdy ma też inne problemy zdrowotne. Jednak ON mają trudniej niż inni zgodzisz się z tym? Żeby dorównać pełnosprawnym muszą pokonywać dodatkowe trudności. Często nie wychodzą z domu, a jak wychodzą to często zderzają się ze ścianą. Łatwo jest coś osiągnąć jak się jest młodym, zdrowym i ładnym ale wyobraź sobie, że nie wszyscy są tacy, mają trudności. Tego nie widać w telewizji czy w kolorowych pisemkach. Może dlatego ON są często silniejsi psychicznie.

37

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Uważam,że niepełnosprawność nie jest przeszkodą na drodze miłości.Może trochę górnolotne stwierdzenie,ale tak po prostu jest.Mam 18l,sama jestem niepełnosprawna i nie narzekam na jej (miłości) brak.A co do szans...Mój chłopak również jest niepełnosprawny,po zerwaniu ze swoją drugą dziewczyną szukał znajomości przez Internet.Trafiliśmy na siebie przypadkowo PÓŁ ROKU TEMU i cieszę się,że tak się stało. Oboje jesteśmy szczęśliwi.Planujemy wspólną przyszłość.I może będzie trochę " pod górkę",ale to bez znaczenia.Przecież nikt nie mówił,że życie będzie proste,prawda?Nie będę się rozpisywać,bo o nim mogłabym pisać bez końca a nie o to chodzi.Po prostu powiem,że TAK,to jest możliwe.
Moją niepełnosprawność ciężko zauważyć.Widać,ale nie od razu.Nie chwaląc się,wielu zdrowych facetów o mnie zabiegało(jak to musi brzmieć,masakra,nie chodziło mi o przechwałki),nawet mój były był w pełni sprawny.Tak,tak,wiedział.W każdym bądź razie,chcę powiedzieć,że nigdy bym nie odeszła od mojego chłopaka do kogoś zdrowego.W ogóle do nikogo.A właśnie to mi sugeruje mój były.Nie wrócę,nie zerwę i koniec.Nie chcę psuć tego co jest teraz.

Do wszystkich pełno- i niepełnosprawnych szukających drugiej połówki : Jeśli nie będziecie wyprzedzać faktów,dacie sobie trochę czasu to kiedyś poznacie kogośz kim będziecie szczęśliwi wink

PS Nie opisałam dokładnie tego poznania,bo chodziło mi o sam fakt,ale jeśli chcecie,pytajcie smile

38

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Czyli niepełnosprawny może znaleźć niepełnosprawną i tylko przypadkiem tongue

39 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-05-28 17:39:11)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Wszystko pięknie smile Cieszę się niezmiernie, że miłość kwitnie smile
Moją niepełnosprawność niestety widać ważę w porywach 57 kg, przy wzroście ok. 177 cm.
Też próbowałem poznawać ludzi przez internet, nie chodziło mi tylko o związek, ale też przyjaźń, jednak nic z tego nie wychodziło.
Najczęściej jak wysyłałem swoje zdjęcie to kontakt się urywał. Ewentualnie koniec był po większym czasie, ale może to tylko pretekst. Stwierdziłem, że takie coś to dla mnie tylko strata czasu, lepiej zająć się czymś co da mi satysfakcję smile
Nie lubię marnować czasu, więc już nikogo nie szukam smile

40

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Hej!!! Ja też jestem osoba niepełnosprawna. Jeśli chodzi o wygląd to dla mnie nie ma znaczenia:) Dla mnie liczy się charakter i jakie ma serce. Ja też bym chciała wkońcu znaleźć jakiegoś chłopaka bo ta moja samotność mnie dobija:( Jak poznam jakiegoś fajnego chłopaka i mu mówie o mojej chorobie to odrazu urywa znajomość mimo że mnie zapewnia, że dla niego nie liczy się wygląd:/ Więc jak chcesz się bliżej poznać to napisz. Pozdrawiam.

41

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Hej!! Ja też jestem osobą niepełnosprawna wiec jak chcesz to możemy się poznać.

42 Ostatnio edytowany przez hans9123 (2014-07-31 21:59:10)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Kolega ja też byłem chudy przy wzroście 193 cm ważyłem 74 kg ale pewnego dnia się wkurwi*** i zacząłem kompletować siłownie na strychu i pomalutku ćwiczyć doszła dieta i teraz ważę 103 kg więc wszystko można. Niby mamy takie fajne czasy internet, portale społecznościowe, smartfony ale ludzie stają się bardzie przez to niepełnosprawni. A co do pytania w temacie to jest szansa ale wiadomo niewielka dzisiaj ludzie dużo wymagają w szczególności kobiety więc szanse są ale małe zamiast tracić czas na pisanie przez neta z tymi laskami to zacznij ćwiczyć ogólnie coś robić bo innym nie dogodzisz. Ja ci życzę powodzenia i nie będę słodzić szansę masz ale wiadomo małe.

43

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
hans9123 napisał/a:

Kolega ja też byłem chudy przy wzroście 193 cm ważyłem 74 kg ale pewnego dnia się wkurwi*** i zacząłem kompletować siłownie na strychu i pomalutku ćwiczyć doszła dieta i teraz ważę 103 kg więc wszystko można. Niby mamy takie fajne czasy internet, portale społecznościowe, smartfony ale ludzie stają się bardzie przez to niepełnosprawni. A co do pytania w temacie to jest szansa ale wiadomo niewielka dzisiaj ludzie dużo wymagają w szczególności kobiety więc szanse są ale małe zamiast tracić czas na pisanie przez neta z tymi laskami to zacznij ćwiczyć ogólnie coś robić bo innym nie dogodzisz. Ja ci życzę powodzenia i nie będę słodzić szansę masz ale wiadomo małe.

Nie wiadomo, czy autor moze cwiczyć.

Masz szanse, proboj, nie poddawaj sie.

44

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Nie ma co się oszukiwać.Szanse są jak 1do 120000.Czysta statystyka.Takie rzeczy to tylko w filmach.Brutalne ale prawdziwe.

45

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
mariuszs napisał/a:

Nie ma co się oszukiwać.Szanse są jak 1do 120000.Czysta statystyka.Takie rzeczy to tylko w filmach.Brutalne ale prawdziwe.

Pistorius, by powiedział inaczej, ale dostał na głowę z nadmiaru pięknych kobiet.
Niepełnosprawni istnieć muszą, jak choćby Stephen Hawking, chyba największy geniusz obecnego czasu. Wolałbym być nim z jego ograniczeniami ale umysłem nieziemskim niż pustakiem zaliczającym swoje 60 lat na ziemi.
Tak samo, wartościowa kobieta nie widzi tylko fizyczności, a wiele więcej, więc te szanse nie są tak znikome...

46

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

A ja Wam powiem, że... Mamy szansę i to wielką! smile Sam jestem osobą niepełnosprawną ale zazwyczaj swoje niepełnosprawności obracam w żart, np. jak jest burza to śpię sobie podczas gdy inni klną jak szewc, bo grzmoty są dość donośne; wcześniej jeszcze mogłem ściągać na klasówkach i kolokwiach, bo miałem "problem" z oczami (nie zapomnę tego jak kiedyś na historii Pan powiedział do mnie "<moje nazwisko> nos w sos!" big_smile ); tudzież mogliby mnie wynieść z łóżkiem i całym "łóżkowym" oprzyrządowaniem, w samych bokserkach albo i bez na ulicę, w szczere pole a ja bym sobie spał. Można by tak jeszcze powymieniać trochę... smile Czasami gdy jeżdżę do Warszawy to śmieję się, że gdyby mnie i koleżankę złapała kontrola a w Wawie nie płacę nic za przejazdy wraz z opiekunem to kontrolerowi powiedzieć mogę "Ta seksowna Pani to moja opiekunka" tongue
A prawda jest taka, że niepełnosprawny jest niejednokrotnie bardziej ogarnięty niż pełnosprawny. smile Zdarzyło się kiedyś, iż powiedziałem koleżance iż mam to i to - nie odezwała się więcej.. Niepełnosprawność to doskonały weryfikator pt. "z kim masz do czynienia". Życie! Życie jak widzicie smile

47

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Istnieją szansę smile lecz bardzo małe smile kobiety powiedzą że nie! Że wyolbrzymiam smile że się mylę smile że wygląd się nie liczy smile ułomności też smile g. . . . Prawda. Mam kolegę od kilku lat który jest i przykład mam na żywo smile jest dość przystojny ale . . . Bogata osobowość przy niepełnosprawności dla kobiet wyklucza "coś" więcej smile oj było kilka które dostały wiązankę za słowo "jesteś kaleką" smile bo o dziwo moj kolega się za kaleke nie uważa smile

48

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Wiecie co ? Przeczytałam kilka Waszych postów i powiało NUDĄ ...Poważnie... Prawda jest taka, z całym szacunkiem dla autora, że nie znajdziesz tu odpowiedzi na zadane pytanie, jeżeli rzeczywiście na tym Ci zależy. Jeżeli chcesz poprawić sobie chwilowo humor opiniami wyssanymi z palca w stylu " penie, że możesz, szukaj smile smile smile jasne, czemu nie, każdy ma prawo do miłości " itp itd to dobrze trafiłeś.
Prawda jest taka, że moje wewnętrzne ja, moja dobra część osobowości nakazuje równiez przekonywać że niepenosprawność nie stoi na przeszkodzie miłości. Kiedy jednak potraktuję tą sytuację bardziej osobiście i zastanowię się czy ja chciałabym być w związku z osobą niepełnosprawną, to stwierdzam, że jednak BEZLITOŚNIE muszę odpowiedzieć, że  NIE. I podejrzewam, że większość z Was nie chciałabym być w takim związku. Z samego założenia. Mnie przeraża nawet fakt urodzenia niepełnosprawnego dziecka. A wy mydlicie chłopakowi oczy, że pewnie, że jasne.
Co innego, że nie jest powiedziane, że może taka miłość by mi się przytrafiła---i miałabym z tym problem. WY NIE?

49

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
kobitka2 napisał/a:

Wiecie co ? Przeczytałam kilka Waszych postów i powiało NUDĄ ...Poważnie... Prawda jest taka, z całym szacunkiem dla autora, że nie znajdziesz tu odpowiedzi na zadane pytanie, jeżeli rzeczywiście na tym Ci zależy. Jeżeli chcesz poprawić sobie chwilowo humor opiniami wyssanymi z palca w stylu " penie, że możesz, szukaj smile smile smile jasne, czemu nie, każdy ma prawo do miłości " itp itd to dobrze trafiłeś.
Prawda jest taka, że moje wewnętrzne ja, moja dobra część osobowości nakazuje równiez przekonywać że niepenosprawność nie stoi na przeszkodzie miłości. Kiedy jednak potraktuję tą sytuację bardziej osobiście i zastanowię się czy ja chciałabym być w związku z osobą niepełnosprawną, to stwierdzam, że jednak BEZLITOŚNIE muszę odpowiedzieć, że  NIE. I podejrzewam, że większość z Was nie chciałabym być w takim związku. Z samego założenia. Mnie przeraża nawet fakt urodzenia niepełnosprawnego dziecka. A wy mydlicie chłopakowi oczy, że pewnie, że jasne.
Co innego, że nie jest powiedziane, że może taka miłość by mi się przytrafiła---i miałabym z tym problem. WY NIE?

Tak jak pisałem smile aż miło się czyta smile gdy mając swoje zdanie ktoś potwierdza regułę smile

50

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
kobitka2 napisał/a:

Wiecie co ? Przeczytałam kilka Waszych postów i powiało NUDĄ ...Poważnie... Prawda jest taka, z całym szacunkiem dla autora, że nie znajdziesz tu odpowiedzi na zadane pytanie, jeżeli rzeczywiście na tym Ci zależy. Jeżeli chcesz poprawić sobie chwilowo humor opiniami wyssanymi z palca w stylu " penie, że możesz, szukaj smile smile smile jasne, czemu nie, każdy ma prawo do miłości " itp itd to dobrze trafiłeś.
Prawda jest taka, że moje wewnętrzne ja, moja dobra część osobowości nakazuje równiez przekonywać że niepenosprawność nie stoi na przeszkodzie miłości. Kiedy jednak potraktuję tą sytuację bardziej osobiście i zastanowię się czy ja chciałabym być w związku z osobą niepełnosprawną, to stwierdzam, że jednak BEZLITOŚNIE muszę odpowiedzieć, że  NIE. I podejrzewam, że większość z Was nie chciałabym być w takim związku. Z samego założenia. Mnie przeraża nawet fakt urodzenia niepełnosprawnego dziecka. A wy mydlicie chłopakowi oczy, że pewnie, że jasne.
Co innego, że nie jest powiedziane, że może taka miłość by mi się przytrafiła---i miałabym z tym problem. WY NIE?

Ano właśnie. Wszelkie tutejszy posty są w tonie "na pewno sobie KOGOŚ znajdziesz, "jesteś świetnym facetem, na pewno KTÓRAŚ cię pokocha". Jakaś, któraś, gdzieś tam kiedyś... Byle nie ja, no bo ja, wiesz, tego, nie podoba mi się twój charakter smile
No ale dobra, proszę, która z udzielających się tutaj forumowiczek umówi się ze Srebrnym na randkę?

Sprawa pierwsza - szanse są. Sprawa druga - nie jest to łatwe. Przykłady zdrowych, dobrze zbudowanych facetów bez ręki są niewspółmierne. Jesteśmy tak zaprogramowani, by unikać prokreacji z osobami wyglądającymi na chore, żeby uniknąć powielania wadliwych genów.

Na pewno nie ma co liczyć na poznanie kobiety z taką chorobą przez portal randkowy, albo zaczepienie na ulicy. Jedynym sposobem jest aktywność w jakiejś grupie zainteresowań, gdzie  jest spora rotacja ludzi, gdzie pojawiają się i są przez kolejne spotkania z rzędu nowe kobiety. Jedynie wówczas mają one szanse poznać twoją osobowość i się w niej zauroczyć.

51

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Otóż to smile bo przecież, że ktoś nie ma nogi lub ręki a ma iq na poziomie geniusza i tak go wyklucza smile bo na wstępie jest przegrany ze względu na wygląd kaleki smile i wątpię że którąkolwiek z forum by się zgodziła na spotkanie smile

52

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

No właśnie brak ręki lub nogi jeszcze nie. Ja już kilka razy podawałem przykład dziewczyny beznogi, która mi się spodobała. Szła ulicą z tytanową proteza typu "robocop". Chętnie bym się z nią umówił, ale należy być uczciwym (w końcu stawiamy na uczciwość!) wynikało to z tego, że:
- była zgrabną, atrakcyjną blondynką
- poza brakiem nogi (zapewne utraconej w wypadku) wyglądała na całkowicie zdrową
- miała bardzo zaawansowaną protezę umożliwiającą jej płynne chodzenie - na pewno kosztowała kupę kasy.

Gdyby miała obie nogi,ale była np zdeformowana przez chorobę, to na pewno by takich odczuć nie zbudziła

Mówiąc szczerze, to nie zastanawiałem się wtedy, jakie ma IQ. Inteligencja jest na drugim miejscu, bo gdyby nie była atrakcyjna, nie miałbym chęci jej poznawać, ani jej IQ.

53

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Na dwoje babka wróżyła smile lecz moim zdaniem kobiety w większości mają bardziej chamskie podejście do takich osób smile nawet jedną taka się tu wypowiedziała smile

54

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
antykobieta napisał/a:

No ale dobra, proszę, która z udzielających się tutaj forumowiczek umówi się ze Srebrnym na randkę?

Na pewno nie ma co liczyć na poznanie kobiety z taką chorobą przez portal randkowy, albo zaczepienie na ulicy. Jedynym sposobem jest aktywność w jakiejś grupie zainteresowań, gdzie  jest spora rotacja ludzi, gdzie pojawiają się i są przez kolejne spotkania z rzędu nowe kobiety. Jedynie wówczas mają one szanse poznać twoją osobowość i się w niej zauroczyć.

Święta racja. ogólnie portale randkowe są najbardziej bezlitosnym, zwracającym uwagę na powierzchowne cechy, i oceniającym w sposób zero-jedynkowy sposobem poznawania ludzi. Pełnosprawnych czy też nie. mnogość kontaktów daje złudzenie, że coś się w Twoim emocjonalnym życiu "ruszyło" i od tej pory będzie już tylko lepiej i jest się na ostatniej prostej w drodze po miłość. A tak naprawdę to jest jedynie iluzja. Co więcej, anonimowy charakter zapoznania osoby wyciągniętej żywcem ze swojego środowiska (czyt. zupełnie nic o niej nie wiesz, jest jak czysta kartka, i przed Tobą może na zawołanie stworzyć swoje własne nowe ja) sprawia, że często kończy się to nagłym zerwaniem kontaktu bez podawania przyczyny, a co gorsze po pierwszym spotkaniu gdy rzeczywistość przegra w starciu z wyimaginowanym wyobrażeniem danej osoby.

55

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

to nie jest kwestia chamskości, tylko szczerości.

56

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
Lucyfer00 napisał/a:

Na dwoje babka wróżyła smile lecz moim zdaniem kobiety w większości mają bardziej chamskie podejście do takich osób smile nawet jedną taka się tu wypowiedziała smile

Jeżeli o mnie mowa to zdziwiłbyś się Mój Drogi. Jestem bardzo ciepłą osobą, ale nie mogę patrzeć jak ktoś daje komuś rady z dupy wzięte. Rady do których sam nie chciałby się zastosować. Z osobami niepełnosprawnymi mam w życiu wiele do czynienia. Mówię zarówno o niepełnosprawności fizycznej jak i psychicznej. I wydaje mi się, że ten wątek bardziej dotyczy bezmyślności ludzi w dawaniu rad oderwanych od rzeczywistości, aniżeli "problemu" autora posta.

Poza tym nie rozumiem co w mojej wypowiedzi było takiego kontrowersyjnego? Czy na negatywną ocenę mojej opinii wpłynął fakt, że jestem kobietą i drzemiące we mnie matczyne instynkty powinny zmienić mój tok rozumowania? hm...

57

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
kobitka2 napisał/a:
Lucyfer00 napisał/a:

Na dwoje babka wróżyła smile lecz moim zdaniem kobiety w większości mają bardziej chamskie podejście do takich osób smile nawet jedną taka się tu wypowiedziała smile

Jeżeli o mnie mowa to zdziwiłbyś się Mój Drogi. Jestem bardzo ciepłą osobą, ale nie mogę patrzeć jak ktoś daje komuś rady z dupy wzięte. Rady do których sam nie chciałby się zastosować. Z osobami niepełnosprawnymi mam w życiu wiele do czynienia. Mówię zarówno o niepełnosprawności fizycznej jak i psychicznej. I wydaje mi się, że ten wątek bardziej dotyczy bezmyślności ludzi w dawaniu rad oderwanych od rzeczywistości, aniżeli "problemu" autora posta.

Poza tym nie rozumiem co w mojej wypowiedzi było takiego kontrowersyjnego? Czy na negatywną ocenę mojej opinii wpłynął fakt, że jestem kobietą i drzemiące we mnie matczyne instynkty powinny zmienić mój tok rozumowania? hm...

Teraz sobie odpowiedz smile po co tu siedzisz i dajesz rady z "dupy wzięte"  masz styczność? Właśnie widać po wypowiedzi co o takich myślisz smile ale nie neguje i nie mam prawa osądzać smile wyrażam swoje zdanie smile

58 Ostatnio edytowany przez kobitka2 (2014-09-13 15:39:57)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
Lucyfer00 napisał/a:

Teraz sobie odpowiedz smile po co tu siedzisz i dajesz rady z "dupy wzięte"  masz styczność? Właśnie widać po wypowiedzi co o takich myślisz smile ale nie neguje i nie mam prawa osądzać smile wyrażam swoje zdanie smile

Masz 26 lat...nie załamuj mnie i proszę czytaj ze zrozumieniem.

Mało jest ludzi, którzy wiążąc się z drugą osobą zastanawiają się czy to właśnie ten/ta ? Którzy mają wątpliwości bo dziwnie się ubiera, nieestetycznie je, agresywnie się zachowuje, nie pasuje mi jego styl ubierania się i inne? Ludzie (a na tym forum znajdą się ich setki) mają wątpliwości czy osoba,z którą są to jest ta jedyna na całe życie. Mają wątpliwości. Nie wierzę więc, że czyjaś niepełnosprawność nie skłoniła by kogoś do głębszej refleksji, zadumy czy rzeczywiście powinnam się wiązać z tym człowiekiem.
Dlatego uważam, że rady powinny być również przemyślane, a nie rzucone na odczepne kilka słów, które autor chce usłyszeć.
Nawiązując do tytułu i na koniec moich wynurzeń w tym temacie: " Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?"
Odpowiedź brzmi: oczywiście, że tak. Ma szansę. Ale nie udawajmy, że to nie jest wcale dla nas problemem.

Jest problemem. Tak samo jak to, że chce gotować nam w naszej kuchni, jak to że jest naszym przyjacielem i nie odwzajemnia naszego uczucia i jak setki innych "problemów" przytoczonych w dziale miłość, związki partnerstwo.

Pozdro

59

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Czy niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Będę szczery i brutalny, te szanse są znikome, albo bardzo, bardzo małe.

No chyba że jesteś bogaty ale w przeciwnym razie czeka cię najprawdopodobniej celibat.

Jeszcze kobieta miała by jakieś tam szanse ale facet?

Facet ma trudniej, a co dopiero jak jest na wózku, społeczeństwo jest brutalne.

Dla zdecydowanej większości kobiet, kalectwo będzie barierą nie do przeskoczenia, i tu fajny charakter w niczym nie pomoże.

60 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-13 18:18:50)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
antykobieta napisał/a:

Ano właśnie. Wszelkie tutejszy posty są w tonie "na pewno sobie KOGOŚ znajdziesz, "jesteś świetnym facetem, na pewno KTÓRAŚ cię pokocha". Jakaś, któraś, gdzieś tam kiedyś... Byle nie ja, no bo ja, wiesz, tego, nie podoba mi się twój charakter smile
No ale dobra, proszę, która z udzielających się tutaj forumowiczek umówi się ze Srebrnym na randkę?

W tym zawarte jest wszystko. Niepełnosprawność, jak i każda słabość u mezczyzn, zabija pociąg seksualny - im wiecej tym gorzej (mowa ciała powie przecież wszystko). Dla kogoś takiego jedyną możliwością są właśnie jakieś grupy towarzyskie w ktorych to ON bedzie tym wybranym. Jeśli w ogóle. Z reszta widac po rezultatach. Moze jakby kobieta miała 70 lat to by chciała chorego i uprawiac z nim domatorskie "stare malzenstwo", albo inaczej - jakby sama była chora, ale mniej chora niż ten chory. Bo jakby sobie inaczej poradzili? To tak jak "ja wymagam wiekszych zarobkow, domu, samochodu, zaradnosci, przebojowosci, a ze sama tego nie mam... nie musze, ja tylko wyglądam". To jest udowadniane na kazdym kroku, a pisac sobie mozna wszystko. Poklepać sie po pleckach, pocieszyć. Rezultaty jednak mowia wszystko i odczuwa to tylko ten, ktoremu wlasnie mowia to co zacytowane. Któraś, gdzieś, kiedyś, na pewno(!). No na pewno, jak juz nie bedzie innych mezczyzn do wyboru, albo ten mezczyzna nagle wyzdrowieje, stanie sie kims innym itp. Portale tez rzeczywiscie mowia bardzo, bardzo duzo o tym kto i jak jest oceniany. Jak chce sie dostać gonga wiekszego niz kilka friendzone i odrzuceń "bez powodu" (brak chemii, seksualnosci, perspektyw w sensie - oj będe sie nim chwaliła i jakie ja z nim swietne zycie będe miała) to droga wolna. Kazdy widzi jak jest i na nic nie zmienia te słodkie gadki o pieknej przyszlosci. A ze nie z tą która wypowiada te słowa... ona umywa ręce, bo w koncu jej zadaniem jest tylko współczuć. I ok, lepsze szczere gadki niz cos takiego. Na hipokryzji daleko sie nie pojedzie. Czemu rozmawia się (nawet publicznie) z pewną kobietą, która mowi ze wygląd ani kasa sie dla niej nie liczy, a jak zobaczy sie związek to z kasiastym przystojniakiem. Czemu sama nie udowodni ze mowi prawdę i wybierze sobie brzydkiego, biednego i niepelnosprawnego. Ma wybór to poczeka na kogos lepszego, normalna rzecz. I odwrotnie - jak ktoras cie nie chce. Rada: pracuj nad sobą, zmien się, wez sie w garsc. Bo przeciez kobieta patrzy na kogos optymistycznie nastawionego, pewnego siebie, wyluzowanego, ciekawego. Szkoda, ze nie patrzy czemu ktos jest jaki jest i moze to wlasnie przez to, ze nie moze byc taki i tak wielce pracowac nad sobą? Wybierze kogos z predyspozycjami i da za przykład - patrz, ten to pracuje nad sobą, jakie ma nastawienie. Ma z pewnych powodów.

61

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?
kobitka2 napisał/a:

Wiecie co ? Przeczytałam kilka Waszych postów i powiało NUDĄ ...Poważnie... Prawda jest taka, z całym szacunkiem dla autora, że nie znajdziesz tu odpowiedzi na zadane pytanie, jeżeli rzeczywiście na tym Ci zależy. Jeżeli chcesz poprawić sobie chwilowo humor opiniami wyssanymi z palca w stylu " penie, że możesz, szukaj smile smile smile jasne, czemu nie, każdy ma prawo do miłości " itp itd to dobrze trafiłeś.
Prawda jest taka, że moje wewnętrzne ja, moja dobra część osobowości nakazuje równiez przekonywać że niepenosprawność nie stoi na przeszkodzie miłości. Kiedy jednak potraktuję tą sytuację bardziej osobiście i zastanowię się czy ja chciałabym być w związku z osobą niepełnosprawną, to stwierdzam, że jednak BEZLITOŚNIE muszę odpowiedzieć, że  NIE. I podejrzewam, że większość z Was nie chciałabym być w takim związku. Z samego założenia. Mnie przeraża nawet fakt urodzenia niepełnosprawnego dziecka. A wy mydlicie chłopakowi oczy, że pewnie, że jasne.
Co innego, że nie jest powiedziane, że może taka miłość by mi się przytrafiła---i miałabym z tym problem. WY NIE?

Zgadzam się z tym co piszesz realia naszych czasów są lipne i nie ma co się oszukiwać chłopak ma małe szanse i takie pocieszanie nic nie da.

62 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-13 18:55:13)

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Postanowilam podejsc do tego z perspektywy mojej osobistej. Nie bedzie to ogolna odpowiedz, bo nie umiem dokladnie stwierdzic jak duza czy mala ta szansa jest.

U mnie niepelnosprawny czlowiek ogolnie ma szanse, zalezy jednak jaka to niepelnosprawnosc i co najwazniejsze - jak ta osoba podchodzi do tego.
Nie moglabym byc z kims kto wiecznie bez przerwy uzala sie nad soba i co chwile proboje mnie odepchanac z powodu swoich problemow ze zdrowiem.

Jesli chodzi o autora tego watku, to jesli bylby w moim typie z charakteru i podobal mi sie z twarzy wystarczajaco to dlaczego mialabym sie z nim nie zwiazac?
Taka niepelnosprawnosc nie jest az taka tragiczna.


Troche ciezej byloby z czyms naprawde naprawde  czyniacym czlowieka niepelnosprawnym
jak Stephen Hawking, w ktorym zapewne ja i tak bym sie zakochala. Ale to byloby juz cos co musialabym przeskoczyc, a nie podejsc lekka reka do tego.

63

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Podsumowując - proszę Państwa do gazu smile

64

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Kerty tak jak Ty przedstawiasz swoje problemy, to jest flirciarskie big_smile
Nie pamietam innych Twoich postow na forum, ale na podstawie tego jednego to brzmisz fajnie.

65

Odp: Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Oczywiście że niepełnosprawni ( w jakikolwiek sposób ) obojga płci mają szansę na miłość, związek, seks i całą resztę. Nie twierdzę że mają łatwiej, lepiej, prościej lub gorzej ale z pewnością mają szansę.

Niepełnosprawność - gdzie się zaczyna? Brak kończyny czy ślepota to z pewnością niepełnosprawność ale np: brak piersi? Brak jednego jądra? Jakaś ciężka choroba skóry czy coś podobnego też? Czy to też wpływa na atrakcyjność i szansę na poznania kogoś? Zapewne tak ale czy to automatycznie powinno skreślać daną osobę w naszych oczach? Przecież te osoby się o te choróbska i ich wyniki nie prosiły więc czemu nie mamy dawać im szansy chociaż?

Poza tym - Ci którzy mają jakieś problemy zdrowotne - zauważcie jedną rzecz - jeżeli już kogoś przyciągniecie własną osobą, charakterem, także przedstawicie im swoje problemy a ta osoba nadal będzie przy was - to macie dość sporą szansę że ta osoba jest wobec was szczera, że naprawdę coś do was czuje. Czasem dobrze jest zauważyć jakiś plus w tym co pozornie jest workiem samych wad. wink

Posty [ 1 do 65 z 88 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy myślicie, że niepełnosprawny chłopak ma szansę na miłość?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026