Nitka mysle ze mozesz sie podobac tamu chlopakowi ale nie wie jak zagadac bo byc moze jest niesmialy. Ciezka sytuacja bo chcialabys go poznac ale on nie robi pierwszego kroku. W takim razie nie pozostaje nic innego jak zadzialac pierwszemu w taki sposob zeby on nie myslal ze sie nazucasz. Nastepnym razem jak tam bedziesz to sprobuj jakos zagadac, bo od tego sie zaczyna. Sprobuj jakos milo, zalotnie sie usmiechnac cos w formie flirtu. Wybierz moment w ktorym on nie bedzie zajety obslugiwaniem klientow ani w poblizu jego kolegow z ktorymi o Tobie rozmawial. Zagadac mozesz na rozne tematy poczawszy od tego czy jest duzy ruch dzis u niego, albo zwyczajnie powiedz, ze lubisz odwiedzac te miejsce bo milo sie tutaj czujesz i jedzenie jest smaczne. Powodzenia ![]()
Podobne tematy
No i co Stev, jak ja mam niby zagadać następnym razem? Jak mam zrobić krok? Podpowiedz jak facet...
Nitka, przy wszystkich kolegach i knajpie pełnej klientów;)
Cóż. Masz wybór. Albo zagadujesz albo odpuszczasz.
Bo ja nadal nie mam stuprocentowej pewności ,że ona jest Tobą zainteresowany tak naprawdę.
Jak nam się ktoś podoba to nadinterpretujemy wszystko. Każde spojrzenie, gest i uśmiech. I uwierz,że obojętnie jakbyś się nie starała to jeśli facet Cię bardzo kręci , ciężko to ukryć, nawet jeśli Ty myślisz ,że idzie Ci to świetnie;)
Wiem,bo sama się na tym łapie
Na woodstocku poznałam faceta. Normalnie świetny:) Z wyglądu i gadał do rzeczy. I siedzieliśmy, rozmawialiśmy. Ja zadowolona ,że taka byłam zdystansowana, że nie pokazałam jak mnie kręci itp.:D ale potem kumpela powiedziała,że widać po mnie było jak bardzo on mi się podoba, bo patrzyłam na niego z zachwytem i uśmiechałam się jakoś tak inaczej. Zupełnie nieświadomie.
Cały czas bierz poprawkę na to ,że on jest kelnerem. On musi być miły. To,że się nie uśmiechał do innych nic nie znaczy. Może oni też się nie uśmiechali? A Ciebie po prostu już kojarzy z widzenia.
Robi się z tego wielka zagwostka ,zupełnie nie wiem czemu.
Podoba Ci się to zagadujesz, proponujesz coś i tyle. Nie masz odwagi, Twoja strata.
Nie ma co sobie życia utrudniać. Nie rozumiem czemu to taki problem, rozwiać wszelkie wątpliwości. Im bardziej sobie będziesz wkręcać tym mocniej zaboli jak się okaże ,że on PO PROSTU JEST MIŁY.
Hej nitka jak tam sytuacja sie rozwija? albo i stoi w miejscu?! ![]()
Ja tam zawsze jak widziałem jakieś zainteresowanie, a nie było możliwości dłużej rozmowy ( miejsce publiczne ) dawałem liścik i tyle, tylko ze ja jestem facetem
...Ja też kiedyś byłem nieśmiały, bardzo mnie to denerwowało, jak miałem zagadać do jakiejś dziewczyny to normalnie słowa wydusić nie mogłem. Wiem ze nie lubicie takich facetów, no ale cóż czasami niektóre rzeczy nie zależą od nas...
Ja tam lubię i to nawet bardzo bardzo nieśmiałych i do tego skromnych mężczyzn, są uroczy ![]()
nitka102 trzymam mocno kciuki, by to było z jego strony zainteresowanie
i żebyście się umówili na randkę
Będzie dobrze
![]()