Marcjano napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Nie wmawiaj sobie tak. Ja też kiedyś myślałam jak taki facet jak mój jest ze mną. Wiele razy słyszałam, że nie jestem zbyt ładna czy brzydka, często też od osób z internetu, powodzenia u płci męskiej też za bardzo nie miałam, nie byłam podrywana, zaczepiana itp no i trochę w to uwierzyłam. Teraz jednak wiem, że nie można na innych opierać swojej samooceny, staram się siebie lubić dla siebie, z chłopakiem jestem szczęśliwa, więc nie ma co wymyślać. Jak Ty też jesteś szczęśliwy z żoną, to nie wymyślaj problemów, bo naprawdę to nie ma sensu 
Mi się podobasz, więc nie przesadzaj:) Lubię taki typ urody. Moja żona nie jest tzw. "klasyczną pięknością" ale mi te kanony nigdy nie odpowiadały. To co w niej najbardziej lubię to to, że bez makijażu i z makijażem wygląda tak samo. Używa mało kosmetyków, jest bardzo naturalna. I cholera namówiłem ją trochę na zmianę garderoby, na bardziej podkreślającą jej atuty i teraz jestem zazdrosny bo widzę jak się faceci oglądają. Mój błąd:P
Ale z drugiej strony subiektywnie obserwuje się sporo par gdzie facet jest brzydki, a kobieta bardzo ładna lub odwrotnie i sobie żyją szczęśliwie. To mnie jakoś trzyma. Zresztą moje zdjęcie widziałaś to wiesz:P
Ok, a no tak, widziałeś mnie na zdjęciu na forum
No miło
Ty mi też. Ja też nie jestem specjalnie za klasyczną urodą. No, ale widocznie wielu było, skoro powodzenia nie miałam albo kiedyś byłam wiele razy odrzucona po zdjęciu przez facetów ;p No ale trudno, teraz mówię tak tym się nie przejmuję. To fajnie, to rzeczywiście jest fajne na pewno
Tak samo Ty jej się podobasz, no i ja mojemu facetowi. Aha rozumiem, nie martw się, tylko ciesz, pomyśl, że mogą tylko popatrzeć
Ja właśnie czy się ładnie ubrałam (jak byłam szczuplejsza) czy nie czy podkreślałam atuty, to nie było wzroku panów, nie wiem, jak mówię ja wzięcia jakoś mimo tego nie miałam, czy wzroku we mnie. Raz tylko jedyny byłam kiedyś podrywana przez Murzyna, ale tylko to hehe
No tak, o to właśnie chodzi, a jak jesteście szczęśliwi to nie ma sensu szukanie dziury w całym. Jak każdy masz zalety i wady, z tym, że wady wyolbrzymiasz i się tutaj przejmujesz, tak jak ja kiedyś niepotrzebnie. Nie ma czym, a życie masz fajne, to najważniejsze
Tak dokładnie i nie widziałam Twojej żony, ale widziałam Twoje zdjęcie, Twoje posty i Twoja żona widzę nie ma na co narzekać. Jesteś męski, ćwiczysz jak piszesz, a do tego oddany swojej kobiecie i to jest super wszystko.