netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Przez mój wygląd straciłam cale życie..

79 odpowiedzi24 224 wyświetleniazałożony przez małam19, 08.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

66

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
Marcjano napisał/a:

Niestety nie umiem rysować. Nic a nic:P
Ale ja wizualizuję siebie w przyszłości. Wiadomo, twarzy nie zmienię, a tu jest mój największy problem, ale całą resztę się da. Moja żona mówi, że jestem przystojny, a mi się wydaje że jest masochistką. Nie poradzisz nic.

Nie wmawiaj sobie tak. Ja też kiedyś myślałam jak taki facet jak mój jest ze mną. Wiele razy słyszałam, że nie jestem zbyt ładna czy brzydka, często też od osób z internetu, powodzenia u płci męskiej też za bardzo nie miałam, nie byłam podrywana, zaczepiana itp no i trochę w to uwierzyłam. Teraz jednak wiem, że nie można na innych opierać swojej samooceny, staram się siebie lubić dla siebie, z chłopakiem jestem szczęśliwa, więc nie ma co wymyślać. Jak Ty też jesteś szczęśliwy z żoną, to nie wymyślaj problemów, bo naprawdę to nie ma sensu smile

67

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
truskaweczka19 napisał/a:

Nie wmawiaj sobie tak. Ja też kiedyś myślałam jak taki facet jak mój jest ze mną. Wiele razy słyszałam, że nie jestem zbyt ładna czy brzydka, często też od osób z internetu, powodzenia u płci męskiej też za bardzo nie miałam, nie byłam podrywana, zaczepiana itp no i trochę w to uwierzyłam. Teraz jednak wiem, że nie można na innych opierać swojej samooceny, staram się siebie lubić dla siebie, z chłopakiem jestem szczęśliwa, więc nie ma co wymyślać. Jak Ty też jesteś szczęśliwy z żoną, to nie wymyślaj problemów, bo naprawdę to nie ma sensu smile

Mi się podobasz, więc nie przesadzaj:) Lubię taki typ urody. Moja żona nie jest tzw. "klasyczną pięknością" ale mi te kanony nigdy nie odpowiadały. To co w niej najbardziej lubię to to, że bez makijażu i z makijażem wygląda tak samo. Używa mało kosmetyków, jest bardzo naturalna. I cholera namówiłem ją trochę na zmianę garderoby, na bardziej podkreślającą jej atuty i teraz jestem zazdrosny bo widzę jak się faceci oglądają. Mój błąd:P
Ale z drugiej strony subiektywnie obserwuje się sporo par gdzie facet jest brzydki, a kobieta bardzo ładna lub odwrotnie i sobie żyją szczęśliwie. To mnie jakoś trzyma. Zresztą moje zdjęcie widziałaś to wiesz:P

68

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
Marcjano napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Nie wmawiaj sobie tak. Ja też kiedyś myślałam jak taki facet jak mój jest ze mną. Wiele razy słyszałam, że nie jestem zbyt ładna czy brzydka, często też od osób z internetu, powodzenia u płci męskiej też za bardzo nie miałam, nie byłam podrywana, zaczepiana itp no i trochę w to uwierzyłam. Teraz jednak wiem, że nie można na innych opierać swojej samooceny, staram się siebie lubić dla siebie, z chłopakiem jestem szczęśliwa, więc nie ma co wymyślać. Jak Ty też jesteś szczęśliwy z żoną, to nie wymyślaj problemów, bo naprawdę to nie ma sensu smile

Mi się podobasz, więc nie przesadzaj:) Lubię taki typ urody. Moja żona nie jest tzw. "klasyczną pięknością" ale mi te kanony nigdy nie odpowiadały. To co w niej najbardziej lubię to to, że bez makijażu i z makijażem wygląda tak samo. Używa mało kosmetyków, jest bardzo naturalna. I cholera namówiłem ją trochę na zmianę garderoby, na bardziej podkreślającą jej atuty i teraz jestem zazdrosny bo widzę jak się faceci oglądają. Mój błąd:P
Ale z drugiej strony subiektywnie obserwuje się sporo par gdzie facet jest brzydki, a kobieta bardzo ładna lub odwrotnie i sobie żyją szczęśliwie. To mnie jakoś trzyma. Zresztą moje zdjęcie widziałaś to wiesz:P

Ok, a no tak, widziałeś mnie na zdjęciu na forum smile No miło smile Ty mi też. Ja też nie jestem specjalnie za klasyczną urodą. No, ale widocznie wielu było, skoro powodzenia nie miałam albo kiedyś byłam wiele razy odrzucona po zdjęciu przez facetów ;p No ale trudno, teraz mówię tak tym się nie przejmuję. To fajnie, to rzeczywiście jest fajne na pewno smile Tak samo Ty jej się podobasz, no i ja mojemu facetowi. Aha rozumiem, nie martw się, tylko ciesz, pomyśl, że mogą tylko popatrzeć smile Ja właśnie czy się ładnie ubrałam (jak byłam szczuplejsza) czy nie czy podkreślałam atuty, to nie było wzroku panów, nie wiem, jak mówię ja wzięcia jakoś mimo tego nie miałam, czy wzroku we mnie. Raz tylko jedyny byłam kiedyś podrywana przez Murzyna, ale tylko to hehe tongue
No tak, o to właśnie chodzi, a jak jesteście szczęśliwi to nie ma sensu szukanie dziury w całym. Jak każdy masz zalety i wady, z tym, że wady wyolbrzymiasz i się tutaj przejmujesz, tak jak ja kiedyś niepotrzebnie. Nie ma czym, a życie masz fajne, to najważniejsze smile Tak dokładnie i nie widziałam Twojej żony, ale widziałam Twoje zdjęcie, Twoje posty i Twoja żona widzę nie ma na co narzekać. Jesteś męski, ćwiczysz jak piszesz, a do tego oddany swojej kobiecie i to jest super wszystko.

69

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Dzięki. Bardzo miło takie posty czytać. A ćwiczę ćwiczę bo się zapuściłem i żona narzeka:P Ale jestem coraz bliżej formy:)

70

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

No to dobrze, piszę szczerze smile A ja serio według Ciebie ładna? To też miłe smile

71

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Pracuje w duzym centrum handlowym i widze naprawde duzo roznych facetow , praktycznie wyglad zewnetrzny to jak sobie zyczysz. Wazne zeby tobie sie podobal.
Przewaznie sa to czapki z daszkiem , kolczyki w uszach i dready,bizuteria i dodatki jak naszyjniki czy zegarki .Pamietaj ze kazdy jest wyjatkowy i kazdy ma w sobie to cos , tylko musi to znalesc w sobie i to pielegnowac.

72

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
truskaweczka19 napisał/a:

No to dobrze, piszę szczerze smile A ja serio według Ciebie ładna? To też miłe smile

Tak. Piszę całkiem szczerze:)

73

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Ok, miło smile Dzięki wink

74 Ostatnio edytowany przez rotterdamnightmare (2015-01-13 13:02:21)

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
stokrotka162 napisał/a:

a ja chciałabym tylko powiedzieć że moja bardzo brzydka koleżanka z liceum nr. 1 z dużą nadwagą (jakieś 130 kg), kurduplowata (1.55 góra) z rzadkimi włosami, żółtymi i krzywymi zębami i mocnym gęstym wąsem jako pierwsza wyszła za mąż za cudownego i całkiem niezłego faceta, z nadwagą ale naprawdę niczego sobie i do dziś są bardzo szczęśliwi (10 lat później)...a uwierz mi nie miała łatwego życia przez swojego wąsika...no ale miała to głęboko gdzieś kto ją jak wyzywał, robiła swoje i ma fajne życie

moja bardzo brzydka koleżanka z liceum nr. 2....bardzo wysoka tyczka...1.90 wysokości...chuda jak patyk...wręcz szkielet...zero biustu, nawet zarysu biustu, ruda,bardzo piegowata i do tego mega wstydliwa, wyszła za mąż jakieś 2 lata po tej pierwszej koleżance. Była po prostu bardzo miła, bardzo dobra i bardzo inteligentna, i swoją sympatią i inteligencją złowiła równie sympatycznego i inteligentnego faceta, który był od niej ponad 10 cm niższy. Do dziś są bardzo szczęśliwi.

moja sąsiadka, taka typowa kaczucha, gruba, krótkie krzywe nogi, nigdy ani grama makijażu przy bardzo niewyrażnej urodzie...białe brwi, białe rzęsy, no i garbaty nos, złowiła milionera:) też już parę lat po ślubie są i bardzo szczęśliwi

ja, niby całe życie wyjątkowo piękna, zawsze najładniejsza w klasie...mam 28 lat i dalej jestem sama smile

więc jak widzisz wygląd w kwestii znalezienia partnera nie odgrywa tak dużej roli jakby się mogło wydawać smile

Nic dziwnego że jesteś sama, skoro potrafisz tak dokładnie wyliczać czyjeś wady to pewnie inteligencją nie grzeszysz. 

Co do autorki to jej problem polega na tym że pozwoliła innym na mieszanie w swoim życiu. Choćby nie wiadomo jak piekna była, jakie sukcesy nie osiągnęła to i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto z czystej złośliwości powie coś niemiłego, skrytykuje, zacznie docinać. Nie ma sensu zwracać uwagi na opinie ludzi, bo potem kończy się takimi problemami.

75

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
Marcjano napisał/a:

Już tak nie przeżywajcie. Ja wyglądam jak pół dupy zza krzaka, a mam piękną żonę, sukcesy zawodowe i dziecko w drodze. Da się? Da się. Tylko trzeba przestać zwracać uwagi na docinki, drwiące uśmieszki i inne głupoty. Ludzie tak zachowujący się w stosunku do nas i tak nie są warci naszej uwagi.

Lubię to smile

76 Ostatnio edytowany przez Im not PERFECT Im ORGINAL (2015-01-22 03:03:00)

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..
Marcjano napisał/a:
Orgasmus napisał/a:

Mam kolege ktory tez nic spcjalnego zaden z niego fajny przystojniak  ,ale on szuka tylko bardzo ladna,te przecietne,brzydkie wedlug niego   odrzuca,wysmiewa czesto,wecznie krytykuje,wytyka innym kobietom niedoskonalosci ,a sam sie nie widzi  jak on wyglada  big_smile

A to jest dość powszechne. Zresztą także na tym forum można to zaobserwować. Co jakiś czas pojawia się jakiś zakompleksiony, sfrustrowany facet, który marudzi jak to mu w życiu źle, jaki on mądry  i w ogóle. Ale sam szuka miss polonia, a na inne kobiety nie zwraca uwagi. I to jeszcze wina kobiet co ciekawe. To kobiety są strasznie złe.

Mam wrazinie ze wiekszosc facetow nie widzi sie w lustrze ,powinnni przetrzec lustra smile I taki bidulek biadoli ze mu z  fajnymi "dupami" nigdy nie wychodzilo  sad
Fajna sexy laska tez chce przystojnneego ,ladnego,zaradnego inteligentnego ,madrego a nie udajacego bogatego   smile Kobieta pewna siebie pewna swojej atrakcyjnosci ,nie wezmie sobie brzydkiego,przecietniaka "faceta nic specjalnego" nie oszukujmy sie  wink

77

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Jak tak obserwuje małżeństwa długoletnie i szczęśliwie, jak widzę moje to jednak nie zawsze tak jest jak piszesz.

78

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

bo kobietom najlepiej sie zyje z przyjaciolmi, w zwiazkach z rozsadku
zwykle jednak to, wypacza obraz milosny i dochodzi do zdrad

79

Odp: Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Czy w zwiazkach jestesmy tak naprawde szczesliwi ? Niektorzy musza kogos miec,nie potrafia inaczej byc samotna osoba ,czesto   z desperacji ,tylko czy zawsze sa oni szczesliwi ?

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Przez mój wygląd straciłam cale życie..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026