Krzysiek_wn napisał/a:Moja zona nie była kurwiszonem,
Już jest, są kobiety które zdradzają bo im czegoś brakuje, twoja zdradziła z nudów i wymknęło jej się to spod kontroli. Teraz kiedy przekroczyła granicę spodziewaj się kolejnych gachów.
Krzysiek_wn napisał/a:byłem jej pierwszym facetem i mogę ci zagwarantować, że do 4 miesięcy wstecz świata po za mną nie widziała.
Szczerze? Jesteś naiwny i nie znasz się na kobietach, po sposobie w jaki piszesz o całej sytuacji jestem głęboko przekonany że Twoja żona mogła Cię dotychczas obracać jak chciała więc niczego nie możesz zagwarantować ani mnie ani sobie samemu. Ty nawet nie wiesz czy to jej pierwszy kochanek i nigdy się tego nie dowiesz.
Krzysiek_wn napisał/a:Wszystko się zaczęło sypać po kłótni z jej rodziną i mojemu zwierzaniu się jej fagasowi,
Bzdura, skoro kobieta z nim mieszka to jej znajomość z tym facetem rozwijała się tygodnie jeśli nie miesiące przed tymi kłótniami. Kobiety nie wprowadzają się do kochanków bez miesięcy przygotowań, nigdy.
Mówiąc brutalnie kobieta przez długi czas obracała Cię jak chciała a ty odkryłeś czubek góry lodowej, nie rozumiesz przyczyn, nie widzisz powodów i uderzasz w kompletnie niewłaściwą stronę.
Powtórzę się ale miej coś z życia. Twoja żona to rozpuszczone kurwiszcze które obracało Cię na cztery strony świata, chcesz być szczęśliwy to przestań konstruować alternatywny świat gdzie "coś się popsuło po kłótni". Ten związek nigdy nie funkcjonował tak jak ty go widziałeś więc nie mógł się popsuć. Zastanów się dlaczego związałeś się akurat z taką kobietą wyciągnij wnioski inaczej przyciągniesz podobną, znowu będzie miodzio i cudownie i znowu "się popsuje"/