Witam Serdecznie wszystkie panie.
Mam trudną sytuację z dziewczyną która ze mną zerwała...
Zacznę od początku mam 22 lata a ona 19 jesteśmy 3,5 roku ze sobą.
Lecz od pażdziernika 2012 jest żle...ponieważ potajemnie poszłą na dyskotekę i poznała takiego chłopaka.. Nic nie mówiąc pisała z nim potajemnie można to nazwać że kręciła z nim bo po miesiącu mi powiedziała że jest inny itd...Wtedy ja latałem z różami płakałem itd itd... A potem dałem ultimatum albo ja albo on.. Wybrała mnie.
Potem mimo że mówiła że jest za mną raz kiedy pisała smsy do "niby tamtego" Bo nie miała jego numeru lecz pisała przez pomyłkę do mojego kuzyna... Bo miał podobny numer.. głuche puszczała. Wchodziła na niego na facebooku, pisała czasem czy ją ma zapisaną... itd itd. Aż pewnego miałem przyjść na nockę z piątku na sobotę i powiedziała żeby nie przyszedł bo coś tam żebyśmy odstęp zrobili od siebie... Więc się zgodziłem.
Lecz ona wtedy dodała go na skype i gadała z nim przez kamerkę. Oczywiście znów ukrywając to i znowu że to niby jako kumpel się wyżalał bo stracił dziewczynę itd itd.. Od kiedy go poznała zaczęła rzadziej całować mnie i w ogóle, lecz fizyczność zawsze była..
Były kłótnie między nami różnorodne...
Lecz ostatnia akcja zawadziła o tym związku.
Wziąłem jej telefon bo chciałem coś sprawdzić. Lecz nie chciała i po wymianie słów... rzuciła się na mnie z paznokciami, na moją szyję po czym oddałem jej tak samo złapałem za szyję... potem zaczęła płakać poszła do pokoju i chciałem pogadać o tym.. Lecz ona bez odpowiedzi, płakała i kontynuowała płakać, przez to myślałem że to udawane i wziąłem butelkę z wodą i trochę polałem jej twarz...
Od tamtej pory nie chcę mnie znać i kompletnie nie chcę ze mną być...
Bo coś czuje do tamtego podobno...
Dziś natomiast się spotkaliśmy rano przyszedłem po swoje rzeczy...
Przykro jej było, potem zaczęliśmy się przytulać, miziałem ją... było jej dobrze i mówiła że pociągam ją fizycznie tylko... Lecz nie chciałem fizyczności w takiej chwili... I się skończyło na mojej czułości..
Od tamtej pory mówi że to już koniec że nic z tego nie będzie itd itd..
Co mogę w takiej sytuacji zrobić?? Bardzo ją Kocham i mi zależy na niej jak na nikim innym...
Poznałem swoje błędy... Jak to naprawić...
Mówi że chce poznać kogoś nowego lecz widać w jej oczach dylemat... Narzuca się tamtemu lecz on ją zablokował i nie ma z nią kontaktu.
A ja ciągle jej pokazuję...
A nie wiem co kompletnie robić... Proszę o pomoc...
teraz do mnie dotarły wszystkie błędy...
Co mam zrobić pomóżcie...
A do koleżanki mówiła że mnie wykorzysta na mizianie itd itd.. Czy można wierzyć iż to co pisze do koleżanki z youtube'a jest prawdą? Czy to pisze nie pewnie?
Podobno szuka chłopaka itd... Nie wiem co mam myśleć nie wiem jak to zmienić?? Proszę was pomóżcie mi...
1 2013-06-26 13:14:15 Ostatnio edytowany przez Subron (2013-06-26 13:59:37)
Podobne tematy
Proszęęę Pomóżcie mi ja nie potrafię dalej tak żyć ;((( Nie jem nie pije, tylko chodzę jak trup....
Proszęęę Pomóżcie mi ja nie potrafię dalej tak żyć ;((( Nie jem nie pije, tylko chodzę jak trup....
Trup nie chodzi.
Proszę, abyś kliknął odnośnik "edytuj" i przepisał cały swój pierwszy post. Tak, żeby był napisany PO POLSKU. Na tym forum cenimy nasz język ojczysty i nie możemy tolerować tak strasznego jego okaleczania.
Jeśli tekst jest czytelny - łatwiej przeczytać i udzielić odpowiedzi
Co dokładnie mam przepisać? Bo ja na prawdę.. jestem załamany... Pomóżcie mi proszę...
3 lata to sporo czasu. Obawiam się, że ona nie tęskni za Tobą, a za poczuciem ciepła i bezpieczeństwa. Ma dylemat, bo boi się, że zostanie sama i może nie wyobraża sobie tego, że nie zobaczy Cię przy swoim boku. Ona chyba dobrze wie, że ją kochasz? Więc daj jej trochę wytchnąć. Daj jej czas i niech zobaczy jak jej się będzie żyło bez Ciebie.
W chwilach emocji ciężko pisać logicznie...
Subron - nie zmusisz nikogo do miłości, jeżeli zaangażowała się uczuciowo (zakochała się w innym) będzie ciężko cokolwiek zrobić. Daj Jej wolność - a sam próbuj wstać z kolan. Masz dopiero 22 lata- kawał życia przed Tobą. Zajmij się sobą, swoimi pasjami, tak byś miał mało czasu na myślenie.
8 2013-06-26 14:02:32 Ostatnio edytowany przez Subron (2013-06-26 14:05:06)
Dobrze naprawiłem post.
p.s Ona teraz chodzi na dyskoteki nawet nie chce mi tego mówić tak bym ją nie spotkał...
Robię sobie nadzieję że wrócimy do siebie... Zawsze mówiła że nikt jej nie okazał tylu uczuć i miłości...
Czy jest możliwe że po czasie zrozumie, że nie jestem taki złym człowiekiem??
P.s 2
Ma jeszcze wszystkie nasze zdjęcia na facebooku... "ze skarbem itd"
Czy prostu czeka.. i po czasie to usunie??
widać,że dziewczyna się chce wyszaleć ,popróbować z innymi.Trochę głupie zachowanie.Na końcu będzie tak,źe jeśli nie znajdzie nikogo to wróci do Ciebie..
Dobrze, ale nie ma znaczenia teraz polskie słownictwo i sklejanie zdań, bo gimnazjum i liceum byłem w Grecji. Także nie jestem dobry w tych rzeczach przyznam.
A teraz tak to znaczy że jeśli nie znajdzie nikogo to wróci do mnie?? Jak to można odebrać...
Bo nie myślę logicznie niestety nie w takim momencie...
możesz przejść na meila albo GG ?
Tak pewnie że mogę.