mówię mojemu rób tak jeszcze rób a on w tej ekstazie nie rozumie mnie do końca wkońcu krew z mózgu mu odpłynęła i na koniec kiedy skończy pyta " coś mówiłaś ??" hehehehe
Tylko skąd w ogóle u facetów taki odruch pozostawania w tych cholernych skarpetkach?
Nigdy tego nie rozgryzę, przecież nie ma bardziej komicznego widoku... Facet z erekcją jak Pałac Kultury, a tu na dole... Czarne skarpetki ![]()
A ja nienawidzę całowania sutków. A już najbardziej na świecie ich ssania. Doprowadza mnie to do szału i mam ochotę mu przywalić. Nie jest to dla mnie przyjemnie a wręcz przeciwnie a po ssaniu sutki bolą mnie jeszcze prze dwa dni potem.
Oczywiście nieraz już powiedziałam mu, żeby trzymał się od nich z dalekaale on mówi, że nie może się powstrzymać i w rezultacie nieraz muszę przed nim niemalże uciekać.
Nie myli mu się ssanie z gryzieniem?
Zaczeliśmy się kochać i nie było by w tym nic dziwnego ,ale gdy on już dochodził komar usiadł mi na rękę po czym powiedziałam głośno:komar mnie rżnie!!I nasz zapał równie szybko opadł jak się pojawił...
Do tej pory mi to wypomina... hmm
A co do tematu. Mnie do seksu zdecydowanie zniechęcają głośne bąki wink Dziewczyny, trzymajcie się, ale coś Wam powiem.
Pewnego razu, gdy kochałam się z moim narzeczonym w pozycji na jeźdźca, nagle imć kochający zrobił dość dziwną minę, po czym po prostu puścił tak głośnego bąka, że w trymiga ryknęliśmy śmiechem big_smile Wiecie czym się to skończyło? Ja leżałam obok niego zwinięta w embrion i płacząca ze śmiechu, a mojemu biednemu facetowi opadł wink Myślę, że każdemu by opadł po tak, ekhm, niekonwencjonalnej akcji wink
Ja też jestem bliska popłakania się ze śmiechu ![]()
Tak jeszcze mi się przypomniało... Kiedyś właśnie byliśmy z facetem w trakcie akcji (on w spodniach, skarpetkach, bieliźnie) - schylił się, żeby ściągnąć te nieszczęsne skarpetki... I spodnie puściły mu na szwie
Ubaw był nie do opanowania, a atmosferę szlag trafił... ![]()