Myślę że na prawdę nie ma nikogo trzeciego tylko jest zmęczony Twoim marudzeniem. 3 lata to nie tydzień więc na pewno wróci jak sobie wszystko przemyśli. Widocznie potrzebuje trochę odpoczynku.
wypalić uczucie takim zachowaniem jest łatwe...nie trwa tydzień czy miesiąc ale dłuższy czas. Jeżeli zerwał bo mu autorka marudziła tzn. że oboje byli do bani skoro nie potrafili pogadać o tym jak odbudować związek i zmienić tą męczarnie. Jego wina bardzo duża bo nie potrafił mówić o tym co czuje że pora coś zmienić tylko postawił w fakcie dokonanym. Jej wina duża bo nie przemyślała swojego zachowania tylko wpadła w wir który zepsuł wiele.
Jeśli ludzie są ze sobą tyle czasu i nie potrafią gadać o rzeczach trudnych, o wadach i przyznawać się do nich to nie jest związek na całe życie...więc dobrze że się rozpadł . Będą mieć nauczkę na przyszłość