netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawi mnie??

77 odpowiedzi8 221 wyświetleńzałożony przez Ona201307, 08.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: Zostawi mnie??

Witam wszystkich!
Na wstępie ostrzegam jestem straszną gadułą więc to nie będzie chyba krótkie i może być chaotyczne
Jestem tu pierwszy raz muszę się wygadać wyrzucić to z siebie... co mnie boli, dręczy...
Mam 20 lat on ma 22. Jesteśmy ze sobą prawie 3 lata. Wiadomo jak w każdym związku były kłótnie, wzloty i upadki
lecz od jakiegoś czasu widzę zmianę w stosunku do mnie, mało dzwoni a jak już zadzwoni to rozmowy trwają góra minutę... tłumaczy zawsze że nie ma czasu, fakt pracuje do późna dostał nową pracę ale gdzie w tym wszystkim czas dla mnie??
Rozmawiałam z nim wiele razy na ten temat ale jak grochem o ścianę... zawsze ma tą sama gadkę "że pracuje fizycznie jest zmęczony jak wraca z pracy marzy tylko o spaniu..."itd
Przyzwyczaiłam się do tego...ale ostatni czas (jakieś 2-3tyg)tak jak wspomniałam na początku jest bardzo zamknięty w sobie mało dzwoni, jak przyjedzie niby jest taki sam jak wcześniej ale widzę w jego oczach że coś się dzieje... pytałam go dużo razy ale twierdzi że wszystko w porządku.. Nasze rozmowy wyglądają tak : dzwonię pytam co robi on na to " nie mam czasu kochanie jestem w pracy kocham cie pa" i nawet mnie do słowa nie dopuszcza ostatni raz był u mnie w czwartek przywiózł wino piliśmy wydawało się że jest ok... ale mam przeczucia że wcale tak nie jest...gdy pytam czy tęskni za mną odpowiada że trochę bo nawet nie ma czasu myśleć o mnie..;]
Obiecał mi ze nigdy mnie nie zostawi, że gdyby nie ja nie miał by po co żyć (ma problemową rodzinę) za miesiąc mieliśmy się zaręczyć. Jak coś wypije opowiada wszystkim jak bardzo mnie kocha.
Mówił mi również że nigdy nie kochał kogoś tak jak mnie że jestem jego miłością że chce bym była jego żoną matka jego dzieci...Zabierał mnie wszędzie gdzie tylko chciałam... a teraz co?? nagle przestało mu zależeć ?? nie odzywa się niedziele wolał spędzić z kolegami na grzybach... coraz częściej telefon wyłączony... postanowiłam nie dzwonić nie pisać nie chce się narzucać... niech widzi ze mnie traci takim traktowaniem... mam jeszcze do was pytanie czy to może z mojej winy?? siedzę całymi dniami w domu (skończyłam szkołę), szukam pracy ale wiadomo jak to z pracą jest... dzwoniłam do niego często wiadomo siedzę cały dzień sama w domu chce z kimś pogadać jak mógł to odbierał ... zadawałam mu często pytania czy mnie jeszcze kocha czy chce być ze mną jego to bardzo denerwowało że zadaje takie pytania, dla niego zerwałam wszystkie kontakty z koleżankami, kolegami on spotykał się z kolegami a ja siedziałam w domu i czekałam aż zadzwoni, gdy miał problem byłam pierwsza która chciała mu pomóc a teraz gdy ja mam chwile załamania nie ma go... nawet nie zapytał przez ostatni czas co u mnie... tylko liczyły się jego problemy i jego praca
jak mnie zostawi na dobre to ja wiem ze nie dam sobie rady...teraz jest mi bardzo ciężko, cały czas płaczę,nie daje juz rady, jestem bardzo uczuciowa osobą i wrażliwą. To co dopiero jak mnie zostawi.., miał takie dni ze chciał być sam ale to mi mówił od razu a teraz jest co innego inne zachowanie... dobrze jak na razie to tyle dzięki dziewczyny z góry za jakieś rady.

2

Odp: Zostawi mnie??

Przykro mi ale chyba go zaglaskalas . Facet zmienil prace pewnie jest zestresowany a ty 500 tel w ciagu dnia i te ciagle pytania a kochasz mnie ? , a chcesz byc ze mna ? . No prosze Cie . Moj tez pracuje fizycznie i uwierz , moze byc zmeczony . Jesli mowi , ze jest ok to odpusc i poczekaj az sytuacja sama sie wyjasni . Daj sobie i jemu czas , nie zadreczaj go pytaniami i tel .

3

Odp: Zostawi mnie??

No dobra wiem jakie błędy popełniłam ale chyba ja tez mam swoje potrzeby... i to zawzse od niego zależy czy przyjedzie czy nie czy pogada ze mna czy nie... jak masz problem to chyba pierwsze co to dzwonisz do niego do swojego chłopaka... a ja jak dzwonie to on nie ma czasu... ma czas siedzieć z mamusią pic kawke a jak ja chce zeby przyjechał to nie bo zmęczony jest

4

Odp: Zostawi mnie??

Rozumiem cie ale pewnie ciagle marudzisz , ze pracy nie masz , ze sama siedzisz . Tak najlatwiej go do siebie zrazasz . Chlopak pewnie dlatego ogranicza kontakty. Ja ci radze zebys najpierw zajela sie soba a potem zwiazkiem , bo jesli ty sama ze soba nie nedziesz szczesliwa to on chodzby stal na rzesach to cie nie uszczesliwi

5

Odp: Zostawi mnie??

i dodam jeszcze że najczęściej zmienia sie w stosunku do mnie  gdy jego matka wraca z pracy po paru miesiącach... ona go traktuje jak parobka załatwia za nia wszystkie sprawy a ona dama ma go w dup.. nie pomaga mu tylko jego bratu. On ma zrobić to co ona mu każe a on to robi... Ona mu mówi zeby do mnie nie jechał bo chce wieczorem z nim posiedzieć to on robi jak mu mamusia każe

6

Odp: Zostawi mnie??

Masz racje od pewnego czasu pracuje nad sobą... po prostu jestem pesymistką wszystko widze w ciemnych barwach nie potrafię cieszyc sie chwila i życiem...wszystko mi nie pasuje z tym sie zgodzę.. ale co ja mam teraz zrobic napisac mu sms że wszystko zrozumiałam czy może poczekać kilka dni??

7

Odp: Zostawi mnie??

To moze byc tak ze ma problemy rodzinne i nie chce Ciebie w to wciagac.Moze nowa praca i stres na Niego tak dzialaja.
Jest jeszcze inna opcja.Moze byc ktos trzeci.

8

Odp: Zostawi mnie??

nie.. wykluczam kogoś 3... on mi mówił ze jak by cos się działo od razu mi powie że na pewno się dowiem... mam wrażenie że może wkradła się w nasz związek monotonia?? może stwierdził ze nie wyszalał się do końca... nie wiem... ale nie chce dzwonić pisać ponieważ zawsze jak coś zrobił opił się lub cos innego ważnego na drugi dzień juz mu wybaczałam.. wie ze po prostu czekam na niego i on moze sobie robic co chce bo zawsze mu wybacze

9

Odp: Zostawi mnie??

Juz tam zaraz trzeci , nastepny pesymista . Noc nie pisz , nic nie mow , czyny wiecej mowia niz slowa . Pokaz nastepnym razem jak sie zobaczycie . Badz wesola , pokaz mu jak bardzo tesknilas , okaz zrozumienie dla jego ciezkiej pracy i tego ze jest zmeczony , a jesli to nic nie zmieni i dalej bedzie sie tak zachowywal to postaw sprawe jasno . Zapytaj co sie zmienilo , ze traktuje cie.inaczej , czy moze jest cos co chcialby zmienic w waszych relacjach , tylko bez bo ja siedze sama , bo ja na Ciebie czekam a ty nic . Chlop sie zamknie i tyle po rozmowie.

10

Odp: Zostawi mnie??

tą pracę oczywiście ja mu załatwiłam i trochę juz pracuje to na pewno nie stres i nie chodzi o pracę
Boli mnie to że jak jemu się dzieje krzywda zawsze może na mnie liczyc a jak ja potzrebuje rady pomocy on do mnie mówi ze przesadzam... i nie doradzi nie pocieszy

11

Odp: Zostawi mnie??

,masz racje ale co jeśli się nie odezwie??

12

Odp: Zostawi mnie??

wg mnie nie fajna relacja. Bo nawet jeśli nie spędzacie czasu razem to powinniście chociaż rozmawiać. Ale faceci w wieku 20paru lat rzadko chcą się aż tak bardzo ustatkować i chcą

a) pracować żeby utrzymać potem  potencjalną kobietę (to dla nich szalenie ważne)
b) chcą mieć też czas dla siebie.
c) to niekoniecznie oznacza że mu nie zależy

Odpuść. jeśli sam przyjdzie i nie tylko po szybki numerek to nadal jest przy tobie tylko musi sobie to wszystko poukładać.
Masz 20 lat pewnie też albo pracujesz albo studiujesz skoro masz czas na zawracanie mu tak bardzo głowy to zapewne masz zdecydowanie więcej wolnego czasu niż on.

Też tak mam smile Dlatego jestem na forum dlatego mam dodatkowe zajęcia bo świat nie kręci się wokół faceta. I też dlatego rozmawiałam jakiś czas temu z moim facetem jak bardzo ważny jest dla mnie kontakt z nim skoro planujemy coś więcej razem i dla kogo jak dla kogo powinien znajdywać dla mnie czas. Wieczorem jakąś gra przez neta,  rozmowa telefoniczna cokolwiek żeby być bliżej a nie dalej:)

13

Odp: Zostawi mnie??

Ona201307, nie pisz postów jeden pod drugim. Jeśli chcesz coś dodać do opublikowanego już posta, korzystaj z przycisku "Edytuj".

Proszę, zapoznaj się z regulaminem forum.

14 Ostatnio edytowany przez Ona201307 (2012-10-08 12:41:35)

Odp: Zostawi mnie??

chciał kiedyś czasu to po tygodniu powiedział ze to była jego najgorsza decyzja w zyciu że mnie w takiej sytuacji postawił nie odzywałam sie uszanowałam to... i że chciał być sam przemyślec wszystko wiem że nie ma lekko w zyciu ale ja chciałam mu stworzyć zupełnie coś innego niż w jego domu.. chciał go obdarować miłościa ciepłem...
chyba pisałam że jestem tu pierwszy raz i nie bardzo się orientuje na forum.. dzięki za podowiedz


ale ja rozumiem jego zmęczenie... nie ma sie gdzie rozerwać mieszkam na wsi... gdy chciałam spotkać się z koleżanka ze szkoły czy jechac na jakieś urodziny to zabronił powiedział ze on bedzie siedział w domu a ja nie wiadomo co robiła... dlatego zawsze rezygnowałam dla niego

15

Odp: Zostawi mnie??

No przeciez ja ci nie zabraniam napisac sms Czesc kochanie jak minał dzień ? pewnie jestes zmeczony . Kocham cie , tesknie . Czy.co tam chcesz napisac . Napewno sie odezwie wczesniej czy.pozniej a ty zamias siedziec w domu to rusz sliczne cztery litery , wyjdz i sie rozerwi i pamietaj nigdy nie rezygnuj ze znajomych dla jakiegokolwiek faceta , bo jesli on zniknie ty zostaniesz sama bez nikogo

16

Odp: Zostawi mnie??

Tygrysku ale zawsze tak jest ze mowi sie ze sie wypalilo,ze klotnie itp a na koncu wychodzi ze jest ktos trzeci

17

Odp: Zostawi mnie??

Ta napewno zaraz sie okaze ze piec ma na boku tylko dlatego , ze maja kryzys . Matko czlowieku ogarnij sie i przestan juz z tymi zdradami . Szukasz dziury w calym i wszystko podpinasz pod swoj nieudany zwiazek.

18

Odp: Zostawi mnie??

jestem pewna ze nie ma nikogo trzeciego to odpada znam swojego chłopaka może byłby zdolny ale od razu by mi to powiedział... on jak ma problem zatapia swoje smutki w alkoholu w tedy dzwoni i mówi prawde co jest grane... jego koledzy nawet mi pisali kiedyś gdy sie pokłóciliśmy żebym z nim pogadała bo on nie da rady beze mnie i sie martwia o niego

19

Odp: Zostawi mnie??
tygrysek27 napisał/a:

Ta napewno zaraz sie okaze ze piec ma na boku tylko dlatego , ze maja kryzys . Matko czlowieku ogarnij sie i przestan juz z tymi zdradami . Szukasz dziury w calym i wszystko podpinasz pod swoj nieudany zwiazek.

Mylisz sie.
Wiem z doswiadczenia ze tak jest a po drugie poczytaj sobie watki o rozstaniach i zauwaz ze na koncu zawsze wychodzi ze jest ktos trzeci.
Na poczatku jest gadka dajmy sobie czas,chyba sie wypalilo,nie wiem czego chce,nie pasujemy do siebie mamy kryzys itd itd a na koncu okazuje sie ze jest inna lub inny.

Ja naprawde chcialbym sie mylic ale zbyt duzo naczytalem sie tutaj historii par zeby myslec inaczej.
Zobaczysz ze nim sie ten watek skonczy to wyplynie ze jest ktos inny.Poczekamy zobaczymy.

20

Odp: Zostawi mnie??
zagubiony12345 napisał/a:
tygrysek27 napisał/a:

Ta napewno zaraz sie okaze ze piec ma na boku tylko dlatego , ze maja kryzys . Matko czlowieku ogarnij sie i przestan juz z tymi zdradami . Szukasz dziury w calym i wszystko podpinasz pod swoj nieudany zwiazek.

Mylisz sie.
Wiem z doswiadczenia ze tak jest a po drugie poczytaj sobie watki o rozstaniach i zauwaz ze na koncu zawsze wychodzi ze jest ktos trzeci.
Na poczatku jest gadka dajmy sobie czas,chyba sie wypalilo,nie wiem czego chce,nie pasujemy do siebie mamy kryzys itd itd a na koncu okazuje sie ze jest inna lub inny.

Ja naprawde chcialbym sie mylic ale zbyt duzo naczytalem sie tutaj historii par zeby myslec inaczej.
Zobaczysz ze nim sie ten watek skonczy to wyplynie ze jest ktos inny.Poczekamy zobaczymy.

a niby kiedy by miał czas poznać inną w pracy na budowie?? no chyba nie bardzo... pracuje do pozna potem śpi i nastepnego dnia to samo...

21

Odp: Zostawi mnie??
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:
tygrysek27 napisał/a:

Ta napewno zaraz sie okaze ze piec ma na boku tylko dlatego , ze maja kryzys . Matko czlowieku ogarnij sie i przestan juz z tymi zdradami . Szukasz dziury w calym i wszystko podpinasz pod swoj nieudany zwiazek.

Mylisz sie.
Wiem z doswiadczenia ze tak jest a po drugie poczytaj sobie watki o rozstaniach i zauwaz ze na koncu zawsze wychodzi ze jest ktos trzeci.
Na poczatku jest gadka dajmy sobie czas,chyba sie wypalilo,nie wiem czego chce,nie pasujemy do siebie mamy kryzys itd itd a na koncu okazuje sie ze jest inna lub inny.

Ja naprawde chcialbym sie mylic ale zbyt duzo naczytalem sie tutaj historii par zeby myslec inaczej.
Zobaczysz ze nim sie ten watek skonczy to wyplynie ze jest ktos inny.Poczekamy zobaczymy.

a niby kiedy by miał czas poznać inną w pracy na budowie?? no chyba nie bardzo... pracuje do pozna potem śpi i nastepnego dnia to samo...

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

22

Odp: Zostawi mnie??

Czytales dokladnie moj watek czy tylko przejzales . Bo o ile sie.nie.myle w moim zyciu nie pojawil sie nikt nowy to raz a dwa nie porownuj sytuacji . I skoro ja jestem zlym doradca to ty tez bo kazda kobiete ktora mysli o rozstaniu zaraz traktujesz jak swoja byla zone ktora sie puszczala .

23

Odp: Zostawi mnie??
tygrysek27 napisał/a:

Czytales dokladnie moj watek czy tylko przejzales . Bo o ile sie.nie.myle w moim zyciu nie pojawil sie nikt nowy to raz a dwa nie porownuj sytuacji . I skoro ja jestem zlym doradca to ty tez bo kazda kobiete ktora mysli o rozstaniu zaraz traktujesz jak swoja byla zone ktora sie puszczala .

smile

24

Odp: Zostawi mnie??
zagubiony12345 napisał/a:
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:

Mylisz sie.
Wiem z doswiadczenia ze tak jest a po drugie poczytaj sobie watki o rozstaniach i zauwaz ze na koncu zawsze wychodzi ze jest ktos trzeci.
Na poczatku jest gadka dajmy sobie czas,chyba sie wypalilo,nie wiem czego chce,nie pasujemy do siebie mamy kryzys itd itd a na koncu okazuje sie ze jest inna lub inny.

Ja naprawde chcialbym sie mylic ale zbyt duzo naczytalem sie tutaj historii par zeby myslec inaczej.
Zobaczysz ze nim sie ten watek skonczy to wyplynie ze jest ktos inny.Poczekamy zobaczymy.

a niby kiedy by miał czas poznać inną w pracy na budowie?? no chyba nie bardzo... pracuje do pozna potem śpi i nastepnego dnia to samo...

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

ty jesteś chyba bardzo nieszczęsliwy w życiu... i chcesz zdołować innych dlatego tylko ze tobie sie nie ułożyło... nie wszyscy zdradzają ... powodów do rozstania jest mnóstwo... począwszy od kłótni skończywszy na jakiś pierdołach... być w końcu zinterpretował to jak facet a nie po swoich doświadczeniach.

25

Odp: Zostawi mnie??
tygrysek27 napisał/a:

Czytales dokladnie moj watek czy tylko przejzales . Bo o ile sie.nie.myle w moim zyciu nie pojawil sie nikt nowy to raz a dwa nie porownuj sytuacji . I skoro ja jestem zlym doradca to ty tez bo kazda kobiete ktora mysli o rozstaniu zaraz traktujesz jak swoja byla zone ktora sie puszczala .

Czytalem dokladnie Twoj watek.I ciagle nie rozumiem po co tam byl Twoj byly chlopak.Rowniez tylul 'maz a byly chlopak'
Masz problemy w malzenstwie i znalazlas sobie pocieszenie u innego.Moze i nie zdradzilas meza fizycznie ale jak to bywa na tym forum znalazlas sobie osobe trzecia.Dlatego mowie ze zawsze jest ktos trzeci a nawet Twoj watek jest tego dowodem.

Nie porownuje nikogo do swojej zony a stwierdzam to z zachowan jakie sa opisywane w watkach.Wszystkie sa podobne.U Ciebie rowniez zaczely sie problemy i dlaczego ich nie rozwiazywalas sama tylko znalazlas sobie bylego chlopaka?

26

Odp: Zostawi mnie??
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:
Ona201307 napisał/a:

a niby kiedy by miał czas poznać inną w pracy na budowie?? no chyba nie bardzo... pracuje do pozna potem śpi i nastepnego dnia to samo...

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

ty jesteś chyba bardzo nieszczęsliwy w życiu... i chcesz zdołować innych dlatego tylko ze tobie sie nie ułożyło... nie wszyscy zdradzają ... powodów do rozstania jest mnóstwo... począwszy od kłótni skończywszy na jakiś pierdołach... być w końcu zinterpretował to jak facet a nie po swoich doświadczeniach.

Nie nie jestem nieszczesliwy,juz nie.
Nie chce Ciebie dolowac ale rowniez nie chce robic Tobie blednej nadziej.
Masz racje nie wszyscy zdradzaja ale w Twoim watku jest wiele zachowan osob zdradzajacych i dlatego uwazam ze jest ktos trzeci.A klotnie i pierdoly to sa usprawiedliwienia osob zdradzajacych.

Powiem Ci jedno.Gdybym ja zakonczyl zwiazek bo sie nie ukladalo to nie urywalbym kontaktu.Gdyby kobieta z ktora sie rozstalem chciala sie ze mna spotkac lub porozmawiac to bym sie zgodzil.
Twoj chlopak nie chce z Toba rozmawiac i szuka wymowek do tego a dlaczego tak jest?Moja odpowiedz juz znasz

27

Odp: Zostawi mnie??
zagubiony12345 napisał/a:
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

ty jesteś chyba bardzo nieszczęsliwy w życiu... i chcesz zdołować innych dlatego tylko ze tobie sie nie ułożyło... nie wszyscy zdradzają ... powodów do rozstania jest mnóstwo... począwszy od kłótni skończywszy na jakiś pierdołach... być w końcu zinterpretował to jak facet a nie po swoich doświadczeniach.

Nie nie jestem nieszczesliwy,juz nie.
Nie chce Ciebie dolowac ale rowniez nie chce robic Tobie blednej nadziej.
Masz racje nie wszyscy zdradzaja ale w Twoim watku jest wiele zachowan osob zdradzajacych i dlatego uwazam ze jest ktos trzeci.A klotnie i pierdoly to sa usprawiedliwienia osob zdradzajacych.

Powiem Ci jedno.Gdybym ja zakonczyl zwiazek bo sie nie ukladalo to nie urywalbym kontaktu.Gdyby kobieta z ktora sie rozstalem chciala sie ze mna spotkac lub porozmawiac to bym sie zgodzil.
Twoj chlopak nie chce z Toba rozmawiac i szuka wymowek do tego a dlaczego tak jest?Moja odpowiedz juz znasz

tak znam twoja odpowiedź ale ja wierzę ze to przeze mnie... ze to ja go dobijam mój charakter moja postawa... nie chce nawet dopuszczać takiej mysli ze ma inna po tym co mi mówił po tym co mi obiecał... to była moja największa miłosć i wiem że ja jego też...

28

Odp: Zostawi mnie??

O matko ty chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem . Wyjasnie ci to ja najdokladniej.umiem . Nie znalazlam bylego chlopaka bo on od zawsze byl w.moim zuciu dluzej niez moj maz . Jest moim najlepszym przyjacielem i zawsze moglam liczyc na.niego . Nie szukalam pocieszenia bo przestalo sie ukladac w moim zwiazku , walczylam przez 15 miesiecy o malzenstwo . Dopiero przez zwykle zaniedbanie moje , pozwolilam aby uczucia mojego przyjaciela w.koncu do mnie dotarly . Poprostu , nie czulam sie kobieta i chwila slabosci wystarczyla zebym , mogla pomyslec ,ze czad zakonczyc malzenstwo i zaczac na nowo . Ale czy tak zrobilam , NIE . Walcze dalej , porozmawialam z.przyjacielem wyjasnilam i przeprosilam , ze przez moje krotkie zacmienie umyslu dalam mu jaka kolwiek nadzieje , bo prawda wyglada tak , ze nigdy nie bylabym w stanie pokchac go jak meza i nigdy nie dalab z siebie tyle ile dalam w malzenstwie . On pojawil sie bo byl osoba z ktora moglam porozmawiac i sie wyszalec . Nigdy ze.soba.nie spalismy ani nawet przez mysl mi to nie przyszlo zeby to zrobic bedac nadal mezatka . Mam poukladane zycie z tym ze moj maz jest kretynem i woli grac co nir oznacza , ze jestem niestabilna.uczuciowo i nie moge komus radzic tylko dlatego , ze mam problem w zwiazku sama . I jeszcze jedno ja znam part ktore , mialy podobny proble i wcale nie chodzilo o kogos trzeciego . Najczęstszą przyczyna kryzysu byl brak komunikacji . Jesli chcesz wypowiadac sie na.moj temat , najpierw naucz czytac sie ze.zrozumieniem.

29

Odp: Zostawi mnie??
tygrysek27 napisał/a:

O matko ty chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem . Wyjasnie ci to ja najdokladniej.umiem . Nie znalazlam bylego chlopaka bo on od zawsze byl w.moim zuciu dluzej niez moj maz . Jest moim najlepszym przyjacielem i zawsze moglam liczyc na.niego . Nie szukalam pocieszenia bo przestalo sie ukladac w moim zwiazku , walczylam przez 15 miesiecy o malzenstwo . Dopiero przez zwykle zaniedbanie moje , pozwolilam aby uczucia mojego przyjaciela w.koncu do mnie dotarly . Poprostu , nie czulam sie kobieta i chwila slabosci wystarczyla zebym , mogla pomyslec ,ze czad zakonczyc malzenstwo i zaczac na nowo . Ale czy tak zrobilam , NIE . Walcze dalej , porozmawialam z.przyjacielem wyjasnilam i przeprosilam , ze przez moje krotkie zacmienie umyslu dalam mu jaka kolwiek nadzieje , bo prawda wyglada tak , ze nigdy nie bylabym w stanie pokchac go jak meza i nigdy nie dalab z siebie tyle ile dalam w malzenstwie . On pojawil sie bo byl osoba z ktora moglam porozmawiac i sie wyszalec . Nigdy ze.soba.nie spalismy ani nawet przez mysl mi to nie przyszlo zeby to zrobic bedac nadal mezatka . Mam poukladane zycie z tym ze moj maz jest kretynem i woli grac co nir oznacza , ze jestem niestabilna.uczuciowo i nie moge komus radzic tylko dlatego , ze mam problem w zwiazku sama . I jeszcze jedno ja znam part ktore , mialy podobny proble i wcale nie chodzilo o kogos trzeciego . Najczęstszą przyczyna kryzysu byl brak komunikacji . Jesli chcesz wypowiadac sie na.moj temat , najpierw naucz czytac sie ze.zrozumieniem.

ja cię doskonale rozumiem i popieram w 100% to co piszesz... nie przejmuj sie nim...

30

Odp: Zostawi mnie??

Dzieki , ale facet do pasji mnie doprowadza tym szufladkowaniem kazdego watku . u kazdego z proszacych o rade zaraz jest teks ze napewno jest ktos trzeci . Facet jest tak odporny na argumenty i tak zasciankowy w swoim rozumowaniu , ze az mnie glowa boli. Zapomnial ze do tanca trzeba dwoch osob tak samo jal do rozstania . Zawsze winna jest obopulna , no moze z wyjatkiem jak babka jest ok a on ja bije . Chyba sie wypisze z tego forum bo niepotrzebnie bede sie wkurzac .

31

Odp: Zostawi mnie??

Ona201307 napisz do mnie na gg bo mamy podobne problemy moje gg to 44026856

32

Odp: Zostawi mnie??
tygrysek27 napisał/a:

O matko ty chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem . Wyjasnie ci to ja najdokladniej.umiem . Nie znalazlam bylego chlopaka bo on od zawsze byl w.moim zuciu dluzej niez moj maz . Jest moim najlepszym przyjacielem i zawsze moglam liczyc na.niego . Nie szukalam pocieszenia bo przestalo sie ukladac w moim zwiazku , walczylam przez 15 miesiecy o malzenstwo . Dopiero przez zwykle zaniedbanie moje , pozwolilam aby uczucia mojego przyjaciela w.koncu do mnie dotarly . Poprostu , nie czulam sie kobieta i chwila slabosci wystarczyla zebym , mogla pomyslec ,ze czad zakonczyc malzenstwo i zaczac na nowo . Ale czy tak zrobilam , NIE . Walcze dalej , porozmawialam z.przyjacielem wyjasnilam i przeprosilam , ze przez moje krotkie zacmienie umyslu dalam mu jaka kolwiek nadzieje , bo prawda wyglada tak , ze nigdy nie bylabym w stanie pokchac go jak meza i nigdy nie dalab z siebie tyle ile dalam w malzenstwie . On pojawil sie bo byl osoba z ktora moglam porozmawiac i sie wyszalec . Nigdy ze.soba.nie spalismy ani nawet przez mysl mi to nie przyszlo zeby to zrobic bedac nadal mezatka . Mam poukladane zycie z tym ze moj maz jest kretynem i woli grac co nir oznacza , ze jestem niestabilna.uczuciowo i nie moge komus radzic tylko dlatego , ze mam problem w zwiazku sama . I jeszcze jedno ja znam part ktore , mialy podobny proble i wcale nie chodzilo o kogos trzeciego . Najczęstszą przyczyna kryzysu byl brak komunikacji . Jesli chcesz wypowiadac sie na.moj temat , najpierw naucz czytac sie ze.zrozumieniem.

Fragment Twojego postu

' Postanowilam zmienic swoje podejscie do Y i stac sie najlepsza przyjaciolka jaka mial i tak wpadlam w pulapke. Zaczely sie rozmowy na gg , potajemnie zeby X sie nie dowiedzial , chodz byly calkiem niewinne az do jednej rozmowy. Wtedy Y wyznal ze nikogo nie kochal jak mnie , ze dalej mnie kocha , ze byl glupi pozwalajac mi odejsc i ze chcialby zebym byla z nim. Stalo sie po 3 miesiacach pisania na gg zakochalam sie po uszy , postanowilam sie z nim spotkac zobaczyc co czuje kiedy zobacze go na zywo czy bedzie dalej tak malo atrakcyjny dla mnie czy moze po 11 latach poczuje cos innego. Spedzilismy kilka dni razem , troche calowania , dotykania ale wiecuj placzu , bo nie wiedzialam co robic , czy bog go postawil na mojej drodze po to zebym zostawila X ktory i tak sie mna nie zajmowal i byla z Y ktory nigdy nie przestal mnie kochac'

Potajemne rozmowy,spotkanie,pocalunki dotykanie.

Zdradzilas swojego meza,no chyba ze dla Ciebie potajemne rozmowy pocalunki i dotykanie to nie zdrada.

33 Ostatnio edytowany przez tygrysek27 (2012-10-08 14:16:10)

Odp: Zostawi mnie??

No przeciez ja sie tego nie wypieram , ale tlumacze ze.ja.nikogo nie szkukalam on.zawsze byl . A co do paocalunkow i dotykania to nie.byly takie o jakich myslisz . Napewno nie przepelnione rzadza . Raczej niewine jak u nastolatkow . Oczywiscie ze sie zakochalam nic dziwnego przeciez po 15 miesiacach walki., czlowiek staje.sie.slaby i pizwala na.zacmienie.umyslu . Z tymi potajemnymi rozmowami to tez tak nie do konca mowilam mezowi o co drugiej rozmowie , zeby.chlopak sie.nie stresowal .


Ps. To forum jest stworzone dla osob ktore szukaja rady , i ja nie bede tlumaczyla swojego postepowania przed facetem ktory nie przyjmuje argumentow innych . I jesli tak bardzo ci na.tym zalezy to prosze bardzo jestem podla suka zdradzilam meza , matko jaka ja.jestem zla i niedobra , przezemnie chlopakowi zawali sie swiat . Lepiej ci ?!

34

Odp: Zostawi mnie??
tygrysek27 napisał/a:

No przeciez ja sie tego nie wypieram , ale tlumacze ze.ja.nikogo nie szkukalam on.zawsze byl . A co do paocalunkow i dotykania to nie.byly takie o jakich myslisz . Napewno nie przepelnione rzadza . Raczej niewine jak u nastolatkow . Oczywiscie ze sie zakochalam nic dziwnego przeciez po 15 miesiacach walki., czlowiek staje.sie.slaby i pizwala na.zacmienie.umyslu . Z tymi potajemnymi rozmowami to tez tak nie do konca mowilam mezowi o co drugiej rozmowie , zeby.chlopak sie.nie stresowal .

To moze w tym wypadku tez jest tzw chwilowe zaciemnienie.Skoro nie ukladalo sie w ich zwiazku to moze chlopak postapil tak samo jak Ty?Nie pomyslalas o tym?Ze swojego doswiadczenia powinnas wiedziec ze jak jest zle w zwiazku to ludzie szukaja sobie innych a dopiero pozniej zaczynaja myslec i ratuja zwiazek lub go skreslaja calkowicie.

Ja rozumiem ze u Ciebie sie nie uklada ze jak to napisalas Twoj maz jest kretynem i nie widzi tego co robi ale to nie usprawiedliwia zdrady.Skoro jest zle i nie ma szansy na poprawe to zwiazek powinno sie zakonczyc a dopiero pozniej szukac kogos nowego.Ale wiekszosc robi to odwrotnie.

Podjelas walke o swoje malzenstwo i zycze aby Ci sie udalo.

35

Odp: Zostawi mnie??

Po pierwszym poście pomyślałam, że on kogoś ma. Ale może to matka go teraz absorbuje.

Kochana, nie wolno odstawiać przyjaciół dla chłopaka. To kardynalny błąd.

36

Odp: Zostawi mnie??

Kiepsko to wygląda.Gdyby naprawdę Cię kochał,spędzałby z Tobą każdą wolną chwilę.Może i nie ma kogoś innego,ale wygląda na to,że przestraszył się zaręczyn,ślubu.Może stwierdził,że jednak za wcześnie i dlatego Cię unika.Przestań pisać i dzwonić,wtedy się dowiesz,o co chodzi.

37

Odp: Zostawi mnie??

Nie mam zamiaru pisać nie mam zamiaru dzwonić... pozostaje mi tylko czekać... może się bawi moimi uczuciami bo wie jak bardzo go kocham wie ile dla mnie znaczy i że zrobiłabym wszystko dla niego... dlatego postanowil to wykorzystać i swój czas spędzać z matką w domu albo z kims innym... a ja "mogę poczekać" od dziś postanowiłam byc silną i twardą kobietą zero naiwności ... zero kontaktu koniec z walką o niego... niech się poczuje tak jak ja się czuje gdy mnie stawia w takich sytuacjach... dodam że on często ma załamania często łapie doła z jakiegoś powodu...ale to go nie tłumaczy... a pro po matki byliśmy razem tydzień temu na weselu jego rodzonego brata... ona na drugi dzień sie juz do mnie nie odzywała nie wiem z jakiego powodu... nic złego nie zrobiłam byłam cały czas z moim chłopakiem(jej synem)...

38

Odp: Zostawi mnie??

O moze mamusia wywiera na niego wplyw .. Wiesz szepta do uszka jaka ty niedobra jest , ze bedzie.musial cie utrzymywac bo do pracy nie idziesz itd. To moze sprawiadz ze chce zobaczyc co zrobisz i jak bedziesz sie zachowywala i porowna czy jest tak jak mamusia mowi . Nie martw sie mnie tesciowa nieznosi i nawet tego nie ukrywa , ale na szczescie moj duren jej nie slucha i czesto sie wkurza jak mowi cos na moj temat . I zawsze mnie broni. Oj kobitki to jest nasz podstawowy blad jak juz pokazemy jak mocno kochamy to ta druga strona juz tak jest nas pewna ze przestaje sie starac i zabiegac. Ja onralam taktyke totalnej zlewki . Nie mam ochoty obiadu nie robie , mam ochote na.cos czego on nie zje i tak to robie a on niech sobie radzi . dbam o siebie dla siebie i robie tylko to co chce , nie tak jak kiedys , ze dobrze jak on nie chce dzis do kina to pojdziemy jutro . Koniec . Ja tez jestem wazna.

39

Odp: Zostawi mnie??

fakt mezczyzni ie lubia pytan  typu: kochasz mnie jeszcze ? tesknisz? wiem to po sobie heh kazdy lubi slyszec takie wyznania ale z czasem robie sie tylko slowami mechanicznie rzucanymi na wiatr jak czesc!:( przypuszczam ze chlopak poczul sie zmeczony...telefony telefony..ilez mozna rozmawiac i o czym???niestety nasi ukochani potrzebuja wolnosci oddechu..chwili dla siebie..potrzebuja poczuc ze swiat nie kreci sie wylacznie tylko wokol nas ich kobiet..i pewnie tak samo bys pomyslala gdyby to on byl na twoim miejscu a ty na jego w kazdym zwiazku potrzeba nieco wolnosci dla obu str..ale niestety nie tak latwo jest to wprowadzic w czyn przez co niestety zniechecamy nasze połowki..niestety z miloscia tez mozna przeslodzic:(

40

Odp: Zostawi mnie??

Oj nie lubia , ja mialam takiego chlopaka dawno dawno temu tytrzymalam niecale 2 lata . Tak mnie meczyl ta swoja miloscia ze zaczynalam juz nia wymiotowac . Wiem tez ze takie teksty dzialaja mojemu obecnemu partnerowi na nerwy . Chlopak chyba poczul ze jest w kokonie jej milosci i sie zwyczajnie wystraszyl . Mloda wrzuci na luz zajmie sie soba i zobaczymy co on na to .

41

Odp: Zostawi mnie??

chciałam powiedzieć że do końca to nie jest prawda wcale mu tak bardzo nie słodziłam... tylko pytałam tak zeby się upewnić że nadal mnie kocha... gdy siedzieliśmy razem nie było bóg wie jak słodko... było normalnie oglądaliśmy filmy graliśmy w coś... to nie jest tak ze ja go zagłaskałam bo to nie prawda... on ma jazdy ostatnio on mi mówił że on nie wie co ja robie przez cały dzień w domu ze może go zdradzam ze pewnie z kimś piszę... ja mówiłam ze to nie prawda bo tak nie było... w domu tez mam jakieś obowiązki jak każdy... tak jak mówiłam na samym początku jestem osobą bardzo gadatliwą i lubie gadać cały czas nawet o byle czym... nie umiem siedziec i nic nie mowić tak jak on... gdy przyjedzie tylko spac mu sie chce albo zmeczony jest i zebym ja mowila on bedzie słuchał... dam radę muszę... szczerze mówiąc juz mi lepiej po pzreczytaniu postów..

42 Ostatnio edytowany przez Trancer (2012-10-08 18:43:18)

Odp: Zostawi mnie??

Ja tu nic raczej nowego nie dodam, bo już moi poprzednicy się stosownie wypowiedzieli.

Zajmij się bardziej sobą, znajdź sobie jakieś zajęcia wink

I nie dzwoń do niego 500 razy na dzień, bo to tak po prawdzie irytuje.
On ci tego nie powie otwarcie, bo mogłabyś to źle odebrać, ale miej świadomość, że to jest dla faceta uciążliwe.

Tak samo nie wymagaj od niego, żeby ci mówił tysiące razy "kocham cię".

Ja jestem zdania, żeby tego wyrażenia używać czasami, a nawet dość rzadko, ponieważ zbyt często używane traci swą moc.
A wiedz, że to bardzo ważne są słowa i nie można nimi szastać na prawo i lewo jak żetonami w kasynie.

Takie postępowanie sprawia, że strasznie mu się narzucasz, a to też mu może na swój sposób przypominać matkę, która uważa go za parobka.


Na prawdę, wyluzuj kobieto wink
I nie doszukuje się ciągle w jego spojrzeniu lub mowie ciała ciągle jakiś złych wibracji.
Zmęczenie i znużenie po całym dniu pracy to normalka.
Mogłabyś też sama poszukać pracy i zobaczyć jak to jest.
Wtedy byś inaczej na to wszystko patrzyła, a i nawet byś się nie spostrzegła, jak sama przestajesz do niego wydzwaniać tak często jak teraz.



PS: a i dodam jeszcze jedną rzecz....

Ciągłe te upewnianie się, czy cie kocha czy nie, jest niebezpieczną pułapką emocjonalną.
Radzę ci zaniechać, bo co rusz będziesz niespokojna.
Takie coś tylko ci daje iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa na jakąś chwilę.
I potem znowu i znowu. Działa to jak heroina.
Z czasem to zarówno jemu, jak i Tobie wyjdzie to bokiem, i może pojawić się już jakiś ferment.
Poza tym ciągłym sprawdzaniem tego jego uczucia pokazujesz mu poniekąd brak zaufania do niego, a to już jest zła droga.

43

Odp: Zostawi mnie??
zagubiony12345 napisał/a:

U Ciebie rowniez zaczely sie problemy i dlaczego ich nie rozwiazywalas sama tylko znalazlas sobie bylego chlopaka?

Odpowiem za wiele innych kobiet. Jak się jest w związku, to po to m.in. żeby być z kimś blisko i nie rozwiązywać problemów samej. Mieć komu o nich powiedzieć, wypłakać się. Jak facet jest totalnie bezjajeczny i nie umie tego unieść, kobieta zazwyczaj szuka pomocy innych kobiet. Ale jeśli wcześniej facet utrudniał kontakty z innymi kobietami (np. był zazdrosny o jej czas, mówił że koleżanki, siostry, matka, są głupie) i związki te się rozluźniły, kobieta szuka innego chętnego ucha. A najchętniej słucha ktoś, kto jest zakochany. Np. były, któremu nie przeszło.

Kobieta czasem musi POWIEDZIEĆ. Układa sobie w głowie ubierając w słowa. Wtedy wszystko się rozjaśnia (stąd pisanie pamiętników).

Jeśli jej mężczyzna nie słucha, gdy ona mówi, odpycha ją od siebie.

44

Odp: Zostawi mnie??
Artemida napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:

U Ciebie rowniez zaczely sie problemy i dlaczego ich nie rozwiazywalas sama tylko znalazlas sobie bylego chlopaka?

Odpowiem za wiele innych kobiet. Jak się jest w związku, to po to m.in. żeby być z kimś blisko i nie rozwiązywać problemów samej. Mieć komu o nich powiedzieć, wypłakać się. Jak facet jest totalnie bezjajeczny i nie umie tego unieść, kobieta zazwyczaj szuka pomocy innych kobiet. Ale jeśli wcześniej facet utrudniał kontakty z innymi kobietami (np. był zazdrosny o jej czas, mówił że koleżanki, siostry, matka, są głupie) i związki te się rozluźniły, kobieta szuka innego chętnego ucha. A najchętniej słucha ktoś, kto jest zakochany. Np. były, któremu nie przeszło.

Kobieta czasem musi POWIEDZIEĆ. Układa sobie w głowie ubierając w słowa. Wtedy wszystko się rozjaśnia (stąd pisanie pamiętników).

Jeśli jej mężczyzna nie słucha, gdy ona mówi, odpycha ją od siebie.

Ja Ciebie rozumiem ale trzeba wiedziec gdzie jest granica zeby jej nie przekroczyc.
To sie rowniez dotyczy znajomosci z kochankami.Poznajemy kogos kto nas slucha i wspiera a za jakis czas budzimy sie w lozku tej osoby i wtedy juz nasze poprzednie zwiazki nie maja znaczenia.

Ja tylko zastanawiam sie nad jednym a mianowicie gdy poznalismy swojego obecnego partnera to tez pewnie bylo super.Sluchal nas byl dla nas czuly mily itd.Po jakims czasie to sie zmienilo.Poznajemy kochanka lub kochanke i znowu jest to samo slucha nas jest czuly itd ale nie myslimy juz o tym ze za jakis czas ta osoba rowniez bedzie inaczej sie zachowywac ze zniknal motylki przestanie juz nas tak sluchacjak na poczatku.Dlaczego nie pomyslimy o tym?

45 Ostatnio edytowany przez tygrysek27 (2012-10-09 12:20:30)

Odp: Zostawi mnie??

To jakby nie tak wyglada , ja chcialam tylko pogadac z Y . To nie bylo tak , ze jak dowiedzial sie ze moje malzenstwo to farsa na pokaza , zaczal mowic jak bardzo mnie kocha i chce ze mna byc . Nie , on na początku jechał po mnie co dziennie , mowi co zle robie , co powimnam zrobic itd. Z tym ze my zawsze mielismy ze soba bardzo dobry kontak i rozumielismy sie doskonale . Wtedy pojawily sie endorfiny i oszalalam a , że mi szybko rozowe okulary spadaja z oczu doszlam do takich a nie innych wniosko . Chodz znam pary czy malzenstwa z dlugoletnim stazem ktore wygladaja jak zakochani nastolatkowie . U mnie nie byla problemem rutyna , tylko gry. Jakby 15 miesiecy nieustanej walki , i widzisz ze to nie odnosi zadnych skutkow , zniecheca cie do dalszego dzialania , tak bylo w moim wypadku . Ja sie poprostu nadzwyczajnie w swiecie poddalam i przyznalam sie do porazki . Rady typu rozwal komputer czy wyrzuc gry , nie byly dobre bo ja chcialam zeby moj maz decyzjie o ograniczeniu grania podjal sam bez przymusu czy szantazy. A wiesz trudno funkcjonowac w zwiazku gdzie partner gra po 6/7 godz . , dziennie do tego cayl weekend od rana do wieczora i bywaly tez dni , ze czekal tylko az zasne. i potrafil   wstac i grac do bialego rana , na czym najbardziej ucierpialo nasze zycie seksualne . Bo ksiaze oczekiwal ze skoro nic takiego zlego nie robi ja dalej powinmam byc zainteresowana seksem . A z Y bylo inaczej on mnie sluchal , pytal jal w pracy , czy jestem zmeczona , jakie mam plany , jak minal dzien wszystko to czego odmowil mi wlasny maz .

46

Odp: Zostawi mnie??
zagubiony12345 napisał/a:

gdy poznalismy swojego obecnego partnera to tez pewnie bylo super.Sluchal nas byl dla nas czuly mily itd.Po jakims czasie to sie zmienilo.

Nie. Nie zmieniło się. Jeśli się zmieniło, to znaczy, że to nie był TEN. I dość mam wpierania mi że to niemożliwe. Bo to znaczy, że ja nie istnieję, mój Kochany nie istnieje i nie jesteśmy w związku.

47 Ostatnio edytowany przez Ona201307 (2012-10-09 14:42:31)

Odp: Zostawi mnie??

Tylko, że miłośc to nie motyle w brzuchu, ale codzienna troska o drugiego człowieka. Dla wielu to jednak za dużo. Ludzie za mało się starają i zapominają o tym co ważne wybierając rozwiązania lekkie, łatwe i przyjemne.

a co do mojego problemu dodam ze koleś nadal się do mnie nie odzywa...
Nie wiem co myśleć przecież powinien mi powiedzieć w prost że koniec...a tu cisza...
Boje  się również tego że zerwie ze mną przez smsa... jestem z nim kawał czasu nie tydzień czy dwa... chyba powinien miec trochę szacunku...i porozmawiac w oczy
nie odzywa sie to co chce przez to osiągnąć? nie mam juz pojecia

48

Odp: Zostawi mnie??

facet się do ciebie nie odzywa. macie beznadziejny kontakt. Nazywasz go sama KOLESIEM i martwisz sie ze zerwie przez smsa. Jest kretynem i chyba to bez różnicy czy zerwie smsem czy normalnie o ile w ogóle cokolwiek ci powie o ile nie wpadnie za 2-3 dni na numerek bo przzecież nie zamknął sobie furtki.
Jest po 15 !!!! Budzimy się!!! Żyjemy dalej. To nie jest i nie był związek.

49 Ostatnio edytowany przez Ona201307 (2012-10-09 15:37:23)

Odp: Zostawi mnie??
maoam napisał/a:

facet się do ciebie nie odzywa. macie beznadziejny kontakt. Nazywasz go sama KOLESIEM i martwisz sie ze zerwie przez smsa. Jest kretynem i chyba to bez różnicy czy zerwie smsem czy normalnie o ile w ogóle cokolwiek ci powie o ile nie wpadnie za 2-3 dni na numerek bo przzecież nie zamknął sobie furtki.
Jest po 15 !!!! Budzimy się!!! Żyjemy dalej. To nie jest i nie był związek.

Skąd ty wiesz że "To nie jest i nie był związek" ... akurat takie komentarze to sobie daruj bo nie opisywałam całego związku jak przebiegał tylko opisałam "ostatni czas" ostatni tydzień może 2. Akurat się mylisz bo to był związek... nie wiem oczywiście czy jest teraz ale był na pewno, to po 1 po 2 ja nie jestem z tych dziewczyn co lubią szybkie numerki... może w moim wieku jest dużo takich osób ale nie JA! ja jestem zupełnie inna... I nie ma dla mnie czegoś takiego jak "szybki numerek"
A jak mam go teraz nazywać moim chłopakiem.. skoro nie wiem na czym stoję... i dla mnie to jest różnica duża w jaki sposób zerwie... chyba byś nie chciała żeby twój facet będąc z nim 3 lata napisał ci sms o treści "sorry koniec z nami" oczywiście gdyby tak napisał okazał by się zwykłym palantem... na to już bym nie miała wpływu i wątpliwości jaki był jest naprawdę

50

Odp: Zostawi mnie??
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:
Ona201307 napisał/a:

a niby kiedy by miał czas poznać inną w pracy na budowie?? no chyba nie bardzo... pracuje do pozna potem śpi i nastepnego dnia to samo...

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

ty jesteś chyba bardzo nieszczęsliwy w życiu... i chcesz zdołować innych dlatego tylko ze tobie sie nie ułożyło... nie wszyscy zdradzają ... powodów do rozstania jest mnóstwo... począwszy od kłótni skończywszy na jakiś pierdołach... być w końcu zinterpretował to jak facet a nie po swoich doświadczeniach.

To nie ma nic do rzeczy czy Tygrysek postąpił tak czy tak. A to że nie ma udzielać innym rad bo sama ma problemy to jest chore stwierdzenie kolego. Tutaj większość ludzi ma jakiś problem gdy by nie mogli udzielać innym rad bo sami jeszcze sobie nic nie poukładali to forum by nie istniało. A problemy to masz chyba większe Ty, to że Tobie się nie udało to nie wkręcaj innym już nie wiadomo czego. To nie musi być od razu zdrada a Ty autorko wątku naprawdę daj na wstrzymanie. Bo facet ucieknie jak będzie w takim więzieniu.

51

Odp: Zostawi mnie??

a nie myślisz że związek jest wtedy jak potraficie rozmawiać? 3 lata związku i od jakiegoś czasu się nie odzywacie? Że nie potrzebuje z bliską mu osoba porozmawiać podtrzymać kontaktu? To mogło się po prostu wypalić z jego strony.

to jak nie wiesz na czym stoisz to chyba nie znaczy ze jest twoim kolesiem(jest nadal chłopakiem bo go zawzięcie bronisz wiec chociaż ty go szanuj)
Nie obrażam Ciebie tym szybkim numerkiem tylko pokazuje sytuacje. |Twój luby może się zastanawiać nad związkiem może kogoś mieć a nie mówi ci tego bo zostawia sobie furtkę w twojej nadziei bo Ci zależy i zawsze może przeprosić i wrócić jak mu było źle tam gdzie teraz jest.

Daj sobie tylko powiedzieć że tak związek nie funkcjonuje. Jak ma paść to i tak padnie. Nie uszczęśliwisz nikogo na siłę.

Musicie albo pogadać albo poczekać albo dać sobie spokój bo dywagowanie o tym co się dzieje bez opinii i jego zdania to wróżenie z fusów.
Nabierz dystansu i nie dręcz sie.

52

Odp: Zostawi mnie??
Fascynacja napisał/a:
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

ty jesteś chyba bardzo nieszczęsliwy w życiu... i chcesz zdołować innych dlatego tylko ze tobie sie nie ułożyło... nie wszyscy zdradzają ... powodów do rozstania jest mnóstwo... począwszy od kłótni skończywszy na jakiś pierdołach... być w końcu zinterpretował to jak facet a nie po swoich doświadczeniach.

To nie ma nic do rzeczy czy Tygrysek postąpił tak czy tak. A to że nie ma udzielać innym rad bo sama ma problemy to jest chore stwierdzenie kolego. Tutaj większość ludzi ma jakiś problem gdy by nie mogli udzielać innym rad bo sami jeszcze sobie nic nie poukładali to forum by nie istniało. A problemy to masz chyba większe Ty, to że Tobie się nie udało to nie wkręcaj innym już nie wiadomo czego. To nie musi być od razu zdrada a Ty autorko wątku naprawdę daj na wstrzymanie. Bo facet ucieknie jak będzie w takim więzieniu.

Dziekuje za obrone , nie warto sie nim przejmowac , jak czytasz jego posty to wszedzie na sile kazdemu wciska , ze napewno jest ktos 3 .  Mowie wam nie ma co sie lamac , zakladamy klub na fb , robimy casting na faceta i bedziemy miec ubaw . Glowa do gory , nie ten to inny

53

Odp: Zostawi mnie??
Fascynacja napisał/a:
Ona201307 napisał/a:
zagubiony12345 napisał/a:

dodam tylko tyle ze tygrysek nie jest odpowiednia osoba ktorej rady mialabys sluchac poniewaz Ona gdy bylo zle w Jej malzenstwie znalazla sobie kogos innego.Niech najpierw pouklada sobie swoje zycie a pozniej daje rady innym.

ty jesteś chyba bardzo nieszczęsliwy w życiu... i chcesz zdołować innych dlatego tylko ze tobie sie nie ułożyło... nie wszyscy zdradzają ... powodów do rozstania jest mnóstwo... począwszy od kłótni skończywszy na jakiś pierdołach... być w końcu zinterpretował to jak facet a nie po swoich doświadczeniach.

To nie ma nic do rzeczy czy Tygrysek postąpił tak czy tak. A to że nie ma udzielać innym rad bo sama ma problemy to jest chore stwierdzenie kolego. Tutaj większość ludzi ma jakiś problem gdy by nie mogli udzielać innym rad bo sami jeszcze sobie nic nie poukładali to forum by nie istniało. A problemy to masz chyba większe Ty, to że Tobie się nie udało to nie wkręcaj innym już nie wiadomo czego. To nie musi być od razu zdrada a Ty autorko wątku naprawdę daj na wstrzymanie. Bo facet ucieknie jak będzie w takim więzieniu.

Ja wyrazilem tylko swoja opinie i tak jak inni mam swoje zdanie.Nie kazdy musi sie zgadzac z tym co napisalem.Moge rowniez sie mylic.Ja nie powiedzialem ze jest ktos trzeci na 100% tylko zasugerowalem to.Napisalem to z wlasnego doswiadczenia i z tego co czytam na forum.Malo jest takich tematow ze odszedl,zostawil nie odzywa sie mowi ze musi sobie wszystko przemyslec a pozniej okazuje sie ze jest ktos inny?Prawie kazdy watek na ten temat konczy sie tym ze jest ktos trzeci.
Nie mowie ze w tym przypadku jest tak samo ale jesli autorka bedzie pisac co u niej sie dzieje jak to wszystko sie zakonczy to wtedy zobaczymy kto mial racje.
Nie zgadzam sie rowniez z tym ze wszyscy tutaj moga doradzac na kazdy temat.Ciekawe co by bylo gdyby osoba zdradzajaca dawala rady osobie zdradzonej.Takie rady byly by nie obiektywne.

54

Odp: Zostawi mnie??

POWIEDZIAŁ ŻE KONIEC... Że wpadnie się pożegnać to pogadamy

55

Odp: Zostawi mnie??
Ona201307 napisał/a:

POWIEDZIAŁ ŻE KONIEC... Że wpadnie się pożegnać to pogadamy

Współczuje , mam nadzieje ze chociaz poda powod . Tu maasz moje gg jakbys chciala pogadac 43115380

56

Odp: Zostawi mnie??

Dobra przestańcie się kłócić!
Nie wiem jak to dokładnie jest ale albo chłopak autorki jest naprawdę przemęczony swoim życiem domowym i pracą albo ma dość dziewczyny. Każdy chce chwili oddechu a ciągłe marudzenie i pretensję burzą wszystko co było zbudowane. Nie wolno tak często pytać czy ktoś nas kocha i tęskni. Będzie chciał to sam to powie....czasami na pewno chciałby 1 to powiedzieć ale autorka go wyprzedza...Nie daje facetowi pola do popisu. Autorka za dużo gra pretensjami i wyrzutami  a Facet więdnie! Jesteś bezrobotna to znajdź sobie hobby czy nawet jakąś przyjaciółkę internetową czy tuż obok Ciebie w okolicy. Wiem że jak się jest bezrobotnym to za dużo czasu się ma i głupie myśli przychodzą.

57

Odp: Zostawi mnie??
Ona201307 napisał/a:

Witam wszystkich!
Na wstępie ostrzegam jestem straszną gadułą więc to nie będzie chyba krótkie i może być chaotyczne
Jestem tu pierwszy raz muszę się wygadać wyrzucić to z siebie... co mnie boli, dręczy...
Mam 20 lat on ma 22. Jesteśmy ze sobą prawie 3 lata. Wiadomo jak w każdym związku były kłótnie, wzloty i upadki
lecz od jakiegoś czasu widzę zmianę w stosunku do mnie, mało dzwoni a jak już zadzwoni to rozmowy trwają góra minutę... tłumaczy zawsze że nie ma czasu, fakt pracuje do późna dostał nową pracę ale gdzie w tym wszystkim czas dla mnie??
Rozmawiałam z nim wiele razy na ten temat ale jak grochem o ścianę... zawsze ma tą sama gadkę "że pracuje fizycznie jest zmęczony jak wraca z pracy marzy tylko o spaniu..."itd
Przyzwyczaiłam się do tego...ale ostatni czas (jakieś 2-3tyg)tak jak wspomniałam na początku jest bardzo zamknięty w sobie mało dzwoni, jak przyjedzie niby jest taki sam jak wcześniej ale widzę w jego oczach że coś się dzieje... pytałam go dużo razy ale twierdzi że wszystko w porządku.. Nasze rozmowy wyglądają tak : dzwonię pytam co robi on na to " nie mam czasu kochanie jestem w pracy kocham cie pa" i nawet mnie do słowa nie dopuszcza ostatni raz był u mnie w czwartek przywiózł wino piliśmy wydawało się że jest ok... ale mam przeczucia że wcale tak nie jest...gdy pytam czy tęskni za mną odpowiada że trochę bo nawet nie ma czasu myśleć o mnie..;]
Obiecał mi ze nigdy mnie nie zostawi, że gdyby nie ja nie miał by po co żyć (ma problemową rodzinę) za miesiąc mieliśmy się zaręczyć. Jak coś wypije opowiada wszystkim jak bardzo mnie kocha.
Mówił mi również że nigdy nie kochał kogoś tak jak mnie że jestem jego miłością że chce bym była jego żoną matka jego dzieci...Zabierał mnie wszędzie gdzie tylko chciałam... a teraz co?? nagle przestało mu zależeć ?? nie odzywa się niedziele wolał spędzić z kolegami na grzybach... coraz częściej telefon wyłączony... postanowiłam nie dzwonić nie pisać nie chce się narzucać... niech widzi ze mnie traci takim traktowaniem... mam jeszcze do was pytanie czy to może z mojej winy?? siedzę całymi dniami w domu (skończyłam szkołę), szukam pracy ale wiadomo jak to z pracą jest... dzwoniłam do niego często wiadomo siedzę cały dzień sama w domu chce z kimś pogadać jak mógł to odbierał ... zadawałam mu często pytania czy mnie jeszcze kocha czy chce być ze mną jego to bardzo denerwowało że zadaje takie pytania, dla niego zerwałam wszystkie kontakty z koleżankami, kolegami on spotykał się z kolegami a ja siedziałam w domu i czekałam aż zadzwoni, gdy miał problem byłam pierwsza która chciała mu pomóc a teraz gdy ja mam chwile załamania nie ma go... nawet nie zapytał przez ostatni czas co u mnie... tylko liczyły się jego problemy i jego praca
jak mnie zostawi na dobre to ja wiem ze nie dam sobie rady...teraz jest mi bardzo ciężko, cały czas płaczę,nie daje juz rady, jestem bardzo uczuciowa osobą i wrażliwą. To co dopiero jak mnie zostawi.., miał takie dni ze chciał być sam ale to mi mówił od razu a teraz jest co innego inne zachowanie... dobrze jak na razie to tyle dzięki dziewczyny z góry za jakieś rady.

Bardzo głupio postąpiłaś zrywając wszystkie kontakty ze znajomymi. To jest naturalna część każdego normalnego i samodzielnego człowieka. Jeśli Cię zostawi, to nawet nie będziesz miała komu się wyżalić. Smutne.

58

Odp: Zostawi mnie??

Nie kloce sie,kazdy ma prawo do wlasnego zdania i ja wyrazilem swoje.
Tygrysku jesli Ciebie w jakis sposob urazilem to sorki nie mialem takiego zamiaru.Po prostu przedstawilem swoj punkt widzenia na ten temat.
noami24 zgadzam sie z Toba.Niestety czesto tak jest ze dla osoby ktora kochamy poswiecamy wszystko,znajomych,przyjaciol a nawet rodzine.I gdy pojawi sie problem to zostajemy z tym sami.

59

Odp: Zostawi mnie??

Jest ok , az tak delikatna nie jestem i potrafie docenic rozmowce ktory broni swoich racji.

60

Odp: Zostawi mnie??

Bardzo ciekawa jestem jaki powód poda...pewnie powie jej że się wypaliło a tak naprawdę będzie miał inną...od tak sobie nie odchodzi sie po 3 latach związku...tu musiał być jakiś konkretny powód.a może te ciągłe pretensję wypaliły go?

61

Odp: Zostawi mnie??

Ja juz znam powod ale lepiej zeby Ona sama powiedziala wam jesli oczywiscie zechce .

62

Odp: Zostawi mnie??

poznamy powod rozstania?

63

Odp: Zostawi mnie??

powiedział ze nie pasujemy do siebie... i że wyjeżdża z kraju...ale ja w to nie wierze
powiedział ze nie ma nikogo 3 również w to nie wierze...
przyszedł pijany... nasze spotkanie trwało góra 5 minut nie patrzył mi się w oczy, gdy powiedziałam ze wiem ze mnie kocha nadal to nic nie odpowiedział
powiedział tylko że musi już iść że mu się śpieszy...
i uciekł..... po prostu uciekł......

64

Odp: Zostawi mnie??

Mieszkałam z facetem, dzień wcześniej planowaliśmy kupić mieszkanie , niebawem miał się wtedy oświadczyć. Następnego dnia stwierdził że to koniec że wyjeżdża do Angli ze nie ma nikogo. Była Wielkanoc cała noc wysłuchiwałam jaka jestem wspaniała ale nie wie czemu zrywa bo coś mu nie pasuje. Kazałam mu się przez święta wynieść z mieszkania sama pojechałam na święta do rodziców. Swoje przepłakałam i otrząsnełam się jak po każdym innym rozstaniu moim czy kogoś. Kiedyś trafiłam na jego pocztę jeszcze na moim PC tydzień przed rozstaniem miał romanse potem też i teraz też. Nigdzie nie wyjechał. też nie potrafił odpowiedzieć wtedy czemu kończymy związek. Nie wie i nie dowie się że wiem o tym. Ostatnio sugerował powrót ale już wie że jest ktoś inny. Też myślałam ze jest fer ze niczego nie ukrywa- przecież nie ON smile

Uszka do góry.

65

Odp: Zostawi mnie??

Myślę że na prawdę nie ma nikogo trzeciego tylko jest zmęczony Twoim marudzeniem. 3 lata to nie tydzień więc na pewno wróci jak sobie wszystko przemyśli. Widocznie potrzebuje trochę odpoczynku.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026