netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

2 983 odpowiedzi750 485 wyświetleńzałożony przez Stokrotka84, 27.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Strony Poprzednia 1 … 34 35 36 37 38 … 46 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 276 do 2 340 z 2 984 ]

2 276 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-18 09:08:24)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Hej dziewczęta ???? u mnie dzisiaj zapowiada się bardzo dobry dzień ???? słonko, ładna pogoda, dawno nie czułam się tak dobrze.   A jak u Was? Życzę miłego dnia ????

2 277

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witam  życze wszystkim miłego spokojnego dnia

2 278

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie ja dzisiaj jakos zle eh trzepie mnie cała jakis lęk głupi musiałam wziasc leki na uspokojenie:( chyba mi sie nie obejdzie bez lekow mieliscie racje eh:( pozdrawiam

2 279

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Dzisiejszy dzień to masakra. Źle się czuje, ciągle coś z głową, lęki. Z niecierpliwością czekam na wizytę u psychiatry w przyszłym tygodniu. Trzymajcie się. Miłego dzionka. Zaraz wezmę chyba tabletkę bellergot

2 280

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

powiedzcie mi jeszcze kobiety jak na tym xetanoru jest z alkocholem?bo wiem ze nie wolno no ok a okazynie nawet poł piwa?jak to robicie i jak jest u was z sexem po tym bo lekarka mowila ze mozna nie miec orgazmów i mniejsza chęc do sexu?

2 281

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witaj aniu ja akurat alkocholu nie pije  a sex nie narzekam he he pozdrawiam

2 282

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

no tak ja tez nie pije ale pytam wrazie czego jakies urodziny czy cos:) wiecie co ja chyba sie boje zawrotow głowy dlatego nie biore tych lekow bo kiedys rano bardzo mi sie krecilo i taki paniczny lek mialam myslalam ze umieram i tak mysle ze od tego tez mam lęki eh a czy na xetanorze bardzo sie kreci w glowie ,przepraszam mecze was ale naprawde sie boje:(:(

2 283

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
sluuu napisał/a:

No nie jest idealnie, bo są inne hece na tych lekach, ale fakt że brak leków jest fajny.

tak mysle jakie to hece?i tez sie zastanawiam wy leki bierzecie ok 2 lata,to dlaczego skoro takie sa dobre to was nie wyleczyły:( jak sobie pomysle ze mam brac leki pare lat to mnie tafia...

2 284

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686 jeśli się boisz brać leków przepisanych przez psychiatrę to czemu nie spróbujesz tych bez recepty?np.Kalms,Tonisol.Może warto spróbować?Zaszkodzić nie zaszkodzą a może pomogą.I jeśli nie chcesz przyjmować leków,to może spróbuj pochodzić na terapię to psychologa.Jeśli się tak męczysz to warto zacząć coś z tym robić.

2 285

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686 a czy Ty byłaś za swoimi objawami u zwykłego lekarza?czy miałaś robione jakieś badania?Bo żeby stwierdzić nerwicę to niestety ale najpierw trzeba wykluczyć wszystkie inne przyczyny swoich dolegliwości.Psychiatra nie zajmuje się leczeniem innych chorób wysłucha i od razu przepisze psychotropy.Ja kiedyś miałam dużo problemów osobistych i chciałam iść do psychologa jednak w przychodni powiedzieli mi,że nie mają u siebie psychologa tylko psychiatrę i że to jest bez różnicy do kogo pójdę więc mnie zapisali.Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z żadnym z nich więc poszłam na tą wizytę,opowiedziałam o swoich problemach rodzinnych,pani doktór mnie wysłuchała a na koniec dała receptę na psychotropy.Wykupiłam je i przyjmowałam,co prawda nic mi nie było.Ale dopiero po trzecim opakowaniu dostałam jakiegoś olśnienia i pomyślałam,po co ja biorę?przecież moje problemy rodzinne jak były tak są a ja się psychotropami faszeruję.Tak więc od psychiatry oprócz recepty na leki niewiele można dostać.

2 286

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

kalms brałam tamtych nie ale spróbuje tylko ze one nie działaja na lęki wiec nie wiem czy cos da ale moze.

2 287

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

tak ja byłam u psychiatry wniosek to zaburzenia lękowe z napdami lęku jakos tak i dala mi własnie xetonor ale sie boje ich brac bo mysle ze to nic nie da jestem nerwujem i tak dzialaja nerwy na moj lęk i sie nasila no wlasnie problemy nie znikna wiec tez nie wiem po co te leki,ja mam takie dni ze czuje sie wspaniale ale sa takie ze caly dzien bez powodu bym płakała i taki dół i lęki jak tylko serce zabije mocniej lub zakluje zawroci sie w głowie i juz lęk ,dlatego nie wiem czy ten xetonor cos wogole mi da...

2 288

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Spytaj w aptece lub sklepie zielarskim,może tam Ci coś doradzą.A z lękiem to jest tak ,że trzeba go zaakceptować i w końcu sam przejdzie z nim jest ciężko walczyć.Ale pamiętaj,że nic nie trwa wiecznie wszystko kiedyś mija.

2 289

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a badania tak morfologia i serce jak dzwon tylko zostala nerwica jak to mowia lekarze...

2 290

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

no tak Żanetka staram sie nie myslec o lękach ale jak dopadnie to uffff najogrzej jak mam gdzies isc nawet sklep,a ty bierzesz jakies leki?

2 291

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Ja miałam ten sam problem co Ty bardzo bałam brać się leków,tzn.skutków ubocznych.Brałam je co prawda przez 3 miesiące i prawdę mówiąc,nie miałam,żadnych skutków ubocznych,ale po wzięciu każdej tabletki bardzo się obserwowałam,czy nic się ze mną nie dzieje.Na szczęście nic się nie działo.Ale objawy też nie ustępowały.Zaczęłam chodzić na terapię do pani psycholog i Ona mi powiedziała,że nie muszę ich brać.Ze leki to już ostateczność,stwierdziła,że ja sobie radzę,bo jednak jestem w stanie chodzić do pracy,dbam o siebie,mam siłę,żeby do niej przyjść itd..Chociaż czasami pójście do pracy czy na zakupy to było dla mnie jak wejście na szczyt.Ale to tylko ja o tym wiedziałam.No ale u mnie później wyszło,że to wszystko ob boreliozy.A czy Ty nie masz jakiejś koleżanki z którą mogła byś na ten temat porozmawiać,kogoś kto poszedł by z Tobą na zakupy,czy na spacer razem z dziećmi?Mając kogoś takiego obok siebie może było by Ci łatwiej.

2 292

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

to mamy taki sam problem ,moj maz wyjechał za granice jak dobrze pojdzie to wyjade tez nie wiem czy zmiana zamieszkania wyjdzie na dobre ale chce byc przy nim wiadomo tesknota ja tez tak mam własnie jak ty,a jakies leki wogole bierzesz?i też masz lęki mocne?

2 293

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

bolerioza własnie mam u siebie labolatorium i robia prywatnie badania wszystkie ,moze sprobuje dla własnego spokoju,ale lęki zle samopoczucie od boleriozy?ja czasem sie czuje jak bym miala 80lat a mam 28 i swiat sie wali...

2 294

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Lęki też mogą być od boreliozy,ponieważ ona potrafi też zniszczyć system nerwowy.Co wcale nie oznacza,że Ty ją masz.Ja to już mam chyba jakąś obsesje na jej punkcie i każdemu kto ma podobne objawy do moich to podpowiadam to badanie.Oczywiście przy niej to nie tylko same lęki są ale bardzo często bardzo szybkie bicie serca,zawroty głowy,mrowienia i drętwienia kończyn,bóle głowy i wiele innych.Ale to wszystko może być też przy nerwicy.Dlatego tak ciężko ją zdjagnozować.

2 295

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

A jeśli chodzi o leki to ja biorę metocard na serce,żeby zwolniło.i jakoś sobie radzę.Ty też dasz sobie radę.I naprawdę dobrze jest o tym z kimś porozmawiać,ja też na początku nikomu nie mówiłam,ale jak później zaczęłam mieć ataki to już mi było wszystko jedno co kto o mnie pomyśli i kiedy tak otworzyłam się przed innymi to okazało się,że wśród moich znajomych jest więcej takich osób.A od lat się znałyśmy i żadna z nas o tym nie wspominała.Teraz jeśli któraś z nas źle się czuje to do siebie dzwonimy,opowiadamy o swoich dolegliwościach,pocieszamy się.Ale ktoś kto nas nie zna myślę,że nigdy nie domyślił by się,że na coś cierpimy.Więc pomyśl,czy Ty też nie mogła byś z kimś porozmawiać.Uwierz,że takich ludzi jest więcej niż myślimy.

2 296

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

W sierpniu minie już 7 lat odkąd borykam się z depresją lękową;/ jak ten czas szybko leci. Troszkę się poprawiło, ale nie za dużo.

2 297

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

7lat własnie to sa dowody ze leki nic nie daja albo porostu sa zle dobrane...

2 298

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Albo diagnoza źle postawiona

2 299

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Dziś ok 15 złapał mnie taki silny ból głowy że masakra, myślałem że padnę na podłogę sad A w pracy dzić do 21 ;/

2 300

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

na początku brałem ATARAX który postawił mnie na nogi. potem już aseretin, asentra i pramolan. W Tygoniu jak się spotka z lekarzem, to muszę mu powiedzieć żeby dał mi jakieś silne leki, bo od tych leków jestem tylko uzależniony. Co jakiś czas zażywam Zomiren, wtedy czuję się wyśmienicie, lecz nie można przyjmować go zbyt często.

2 301

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Fajnie jest z kimś popisać na forum. Zawsze dodaje mi to otuchy, że nie jestem sam. Ciężkie jest to życie, ale cóż choroba nie wybiera

2 302

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

oj tak fajnie mnie też to podtrzymuje na duchu ,dziekuje wszystkim za cenne rady:) wiecie co ja nie biore lekow i jak to jest ze juz 2 dzien nie mam lękow?hm moze nie jest zemna az tak zle.....skoro walcze.

2 303

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
ania8686 napisał/a:

7lat własnie to sa dowody ze leki nic nie daja albo porostu sa zle dobrane...

Aniu, wcale nie musi tak być, tak jak w innych chorobach, i te mogą być lekooporne. Cieszę się, że dobrze się czujesz???? czy chodzisz na psychoterapię? Czytałam gdzieś , że to powinna być główna forma leczenia nerwicy, zaś farmakoterapia powinna być stosowana wspomagająco .  W moim przypadku jest tak, że bez leków nie dałabym rady, ale ja mam jeszcze depresję.

2 304

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ja mam zaburzenia lękowe,nie chodze nigdzie boje sie leków wiec nie bore ,mam lęki ale mniejsze,staram sie panowac  nad lękiem jak mnie dopada ciezko ale moze dam rade,jak nie dam rady to wezme w koncu ten xetanor czy jak mu tam:)

2 305

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witam wszystkich jak zdróweczka wasze dzisiaj pozdrawiam

2 306

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Czekam na urlop jak na zbawienie.

2 307

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

żanetka - gdzieś jedziesz podczas urlopu ? Dziś dzień minął mi szybko i w miarę przyjemnie Pozdrawiam smile

2 308

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Urlop zacznę niestety od robienia badań.Co pół roku sprawdzam swoje wyniki.A urlop spędzę trochę na wsi i mam nadzieję na wyjazd nad morze.Żebym tylko dobrze się czuła,bo inaczej cała radość z wyjazdu znika.Dziś niestety nie czuję się najlepiej mam bóle mięśni,kości jestem słaba i bardzo zmęczona.Tak już mam od paru tygodni.Wiem,że to objawy borelki.Jak mam osłabiony organizm to ona się nasila.Ciężkie to moje życie.Jednak cały czas idę do przodu.A Ty marcing pisałeś kiedyś,że robiłeś badania na boreliozę,pamiętasz może jakie Ci wyszły wyniki?

2 309

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie jak dzisiaj sie czujecie?ja jakas jestem nie spokojna serce tłcze  i jakos dziwnie w srodku,chyba wezme kalms moze mnie rozluzni:) zycze spokojnego dnia wszystkim.

2 310

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

miałem robić żanetka, ale jakoś zapomniałem, robiłem za to badanie na tężyczkę i wyszła dodatnio;/ JA teraz czekam na ponowny tomograf głowy. Mam na 8 sierpnia termin. Trzeba teraz trochę NFZ naciągnąć. Jak nad morze to tylko Niechorze smile

2 311

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

nie robiłem właśnie na boleriozę, bo nigdy kleszcza nie miałem

2 312

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Witam nerwicowcow.niestety od jakiegos czasu tez borykam sie z ta dolegliwoscia,w sumie od dziecinstwa mialam niezly temperamencik,szybko sie wk...i to tak na maxa normalnie piana, jakos nie potrafilam panowac nad emocjami. Od jakis dwu lat nauczylam sie panowac nad soba zewnetrznie ale chyba te emocje zostaly w srodku i daja mi dolegliwosci fizyczne, a to tu mnie pobolewa,a to tam, a to w glowie sie kreci a to niepokoj. Badan mialam duzo pewnie jak kazdy z Was. W sumie wszystko ok. Oprocz tarczycy.biore tyroksyne ,moze mi troche lepiej ale nie do konca. Lekarka stwierdzila ze depresji nie mam,moze nerwice. Mam sie wziac za siebie, uprwiac sport i przestac narzekac. U mnie to tez chyba ta cala nerwica wynikla z tesknoty za krajem. Zyje w innym a ze jestem wrazliwa ostatnio nad nawet to chyba jest z tego.. W kazdym razie doktorka dala mi propranolol po polsku chyba propranol 10 mg w razie uczucia leku lub boli w klatce. Bierze ktos z Was to ludziki?? Pozdrawiam nerwicowcow,wrazliwcow:)

2 313

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witaj lalka-ja brałm ten lek jest nawet ok uspakaja serduszko i wycisza od srodka pozdrawiam

2 314 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-07-22 16:28:22)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Bozenka;) sluchaj a jak serce bije w normie nie za szybko ale objawy sa bolowe to pomoze na bol wiem ale jak mi zwolni prace serca to moge zaslabnac? smile pytalam o to lekarki ale ona mowi ze ok i czemu nawet ok? Cos sie po nim dzieje ,powiedz mi bo bede sie bala zaraz wziac jak co;) . Dzis czuje sie zle.jest upal, z moim kotem bylam dzis u veta ,krew pobierali biedakowi, z lapek kluli po dwa razy ,nie dalo rady,potem z szyjki:(:(:( , on jest do tej pory tak zdenerwowany, z nerwow nie mogl zlapac oddechu teraz probuje spac ale szybko dycha, jeszcze mi kazali czekac wiec nie moglam go trYmac.kocina chyba szok przezyla. Caly pokluty i w siniakach:(:(:( sama sie zestresowalam i zqczelam sie zle czuc, w glowie mi sie kreci i duszno mi caly dzien..tez tak macie ze potraficie sie zasugerowac czyims zlym samopoczuciem i tez poczuc sie zle??

2 315

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Witam Was smile

2 316

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

lalka-ja też jak się kims przejmuje  to odrazu to odchoruje a co do leku słuchaj ja go miałam dorażnie tylko wtedy kiedy serce szalało i bardzo mi pomagał a na ból no niewiem ból możesz miec nie koniecznie od serca tylko na tle nerowym napewno nie zwolni ci tak serca że aż zasłabniesz spokojnie a co ci najbardziej dokucza ?

2 317

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Dziś wizyta u neurologa. Odebrałem wynik eeg i idę na konsultację smile ok 17.

2 318

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

lalka- propranolol jest dobry na akcje z serduchem, i ma bardzo mało uboków.
ania8686- są osoby lekoodporne i niektóre które leki tylko w jakimś stopniu zmniejszają dolegliwości. Ja wzięłam leki bo nie mam możliwości zrezygnowania z pracy. Niestety, jak we wszystkim wybór należy do ciebie. Są też osoby którym nie pomaga psychoterapia. No wszystko jest możliwe. 

U mnie nie zapeszając wciąż dobrze, jak się utrzyma do listopada odstawiam, ;-D

2 319

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ja też odczuwam objawy nerwicy, wszystko przez to że brat choruje na schizofrenie i się nie leczy. Wszyscy pracują a ja sama siedzę z nim w domu bo mam wakacje i co wtedy? ogarnia mnie lęk, że coś się może stać, zamykam się w pokoju żeby do mnie nie rozmawiał bo mnie to irytuje , nie mam sil na niego patrzec jest kompletnie zdezorientowany, śmieje sie na glos, mowi sam do siebie ,w nocy nie mogę zasnać bo myśli mam takie same- COŚ SIĘ STANIE, ciągle ściska mnie w głowie jest mi niedobrze, mam sny o nim że mnie bije, tylko mnie a ja nic nie mogę zrobić. Co radzicie? Mam sie wyprowadzić i zająć się sobą? Bo to co sie dzieje w domu jest paranoją... Czuje ze zwariuje siedzac tutaj z rodzicami i z ich bezradnoscia sad

2 320

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie jak dzisiejszy dzień sluu-trzymaj tak dalej

2 321

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a co sądzicie o lekach czy leki maskują tylko objawy,czy naprawiaja nasz mózg czyli leczą jak normalny lek.?i ze to siedzi w naszej spychice tzn ze jestesmy zdrowi w przenosni ,czy naprwde mamy jakis ubytek i nasz mózg jest chory,jak ty to widzicie:)

2 322

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
bozenka125 napisał/a:

lalka-ja też jak się kims przejmuje  to odrazu to odchoruje a co do leku słuchaj ja go miałam dorażnie tylko wtedy kiedy serce szalało i bardzo mi pomagał a na ból no niewiem ból możesz miec nie koniecznie od serca tylko na tle nerowym napewno nie zwolni ci tak serca że aż zasłabniesz spokojnie a co ci najbardziej dokucza ?

Najbardziej mi dokucza czasem wewnetrzny niepokoj, bol w klatce,reki,zoladek, mam napady typowo nerwicowe ,ataki paniki czasem ale nie az tak mocne jak czasem czytam u ludzi. Juz teraz jest lepiej ale jeszcze rok temu czesto mialam uczucie derealizacj? Tak? wink mialam wrazenie ze zaraz mnie rozsadzi od srodka albo wyrwie z butow. Ostatnio jest lepiej tfu tfu wink ale czasem ogarnia mnie uczucie ze zaraZ wykorkuje. Jak mam duzo zajec to czuje sie lepiej ,najgorZej jak nie mam nic do rorobty wtedy zaczynam kminic smile

2 323

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
goth6 napisał/a:

ja też odczuwam objawy nerwicy, wszystko przez to że brat choruje na schizofrenie i się nie leczy. Wszyscy pracują a ja sama siedzę z nim w domu bo mam wakacje i co wtedy? ogarnia mnie lęk, że coś się może stać, zamykam się w pokoju żeby do mnie nie rozmawiał bo mnie to irytuje , nie mam sil na niego patrzec jest kompletnie zdezorientowany, śmieje sie na glos, mowi sam do siebie ,w nocy nie mogę zasnać bo myśli mam takie same- COŚ SIĘ STANIE, ciągle ściska mnie w głowie jest mi niedobrze, mam sny o nim że mnie bije, tylko mnie a ja nic nie mogę zrobić. Co radzicie? Mam sie wyprowadzić i zająć się sobą? Bo to co sie dzieje w domu jest paranoją... Czuje ze zwariuje siedzac tutaj z rodzicami i z ich bezradnoscia sad

Tez mam w biska mi osobe chora na schizofrenie/ paranoje..wiem co przezywasz

2 324

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

goth6- oj rozumiem Twój strach, a może wybierz się pogadać o tym z psychologiem. Moim zdaniem, boisz się go, wstydzisz, boisz o swoje zdrowie (czy cię to spotka). To trudne, ale jak się zrozumie to w odpowiedni sposób, to te lęki mogą zniknąć.

2 325

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

tak boję się właśnie, że i ja zachoruje. O niczym innym nie mogę myśleć, gdy słyszę jakiś hałas od razu robi mi się gorąco i kręci w głowie, powoli nie wytrzymuje ... rodzice nic z nim nie mogą zrobić, zamknął się w sobie, z nikim nie rozmawia, nie wychodzi z domu, nigdy nie miał przyjaciół, nawet znajomych... A chłop ma 37 lat. BOJĘ SIĘ GO, że zrobi cos mi i rodzinie sad nie chce iśc do psychologa bo rodzice pomyślą sobie, że sobie tylko wkręcam albo, że mi też zaczyna się coś dziać. Przez te objawy zaczynam czytać o tym w necie i tylko się nakręcam ale ponoć schiza nie jest dziedziczna, tylko nie wiem czy nerwowo wytrzymam i właśnie przez te nerwy mi się nic nie stanie. Odstawiłam kawe, biore dużo magnesu i popijam melise po której na szczeście jest mi lepiej ale niestety nie mam z kim o tym wszystkim porozmawiać sad

2 326

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie jak żyjecie dzisiaj

2 327

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
ania8686 napisał/a:

a co sądzicie o lekach czy leki maskują tylko objawy,czy naprawiaja nasz mózg czyli leczą jak normalny lek.?i ze to siedzi w naszej spychice tzn ze jestesmy zdrowi w przenosni ,czy naprwde mamy jakis ubytek i nasz mózg jest chory,jak ty to widzicie:)

jak to widzicie?

2 328

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a wy też tak macie jak by ciagle non stop tak lekko wam sie kręciło w głowie stoje i czuje sie jak pjana leze to samo itp takie głupie uczucie ,chyba w mojej głowie coraz gorzej sie robi..

2 329 Ostatnio edytowany przez goth6 (2014-07-24 19:36:31)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
ania8686 napisał/a:

a wy też tak macie jak by ciagle non stop tak lekko wam sie kręciło w głowie stoje i czuje sie jak pjana leze to samo itp takie głupie uczucie ,chyba w mojej głowie coraz gorzej sie robi..

taaak mam tak samo, dziwne uczucie nierealności, głucho w uszach jakby dźwięki byly głośniejsze niż zazwyczaj.. mam tak od paru tygodni i brak motywacji sad straszne uczucie

2 330

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a ja mam uczucie ciągłego duszenia. Najgorzej jest jak chcem gdzieś pojechać. Już nie wiem co robić....................

2 331

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Też mam zawroty głowy.szumy w uszach,kołatania serca.Objawy takie jak u większości z Was.Tyle,że u mnie nie są one od nerwicy.Dziś robiłam badania,co pół roku je powtarzam i ciągle wychodzi to samo.Ale ciesze się każdym przeżytym dniem.Objawy są okropne i uciążliwe ale najważniejsze,żeby nie wpadać w panikę.Strach tylko wszystko zwiększa.Wiele objawów trzeba zaakceptować i nauczyć się z nimi żyć.

2 332

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686  jeśli chodzi o nerwicę i leki psychotropowe to jest trochę tak jak z zębem jeśli nas boli i weźmiemy leki przeciw bólowe, to na chwilę ból minie i tak możemy je przez jakiś czas przyjmować aby nie czuć bólu,ale jeśli chcemy się go pozbyć na dobre,musimy ząb zaleczyć lub usunąć.Tak więc moim zdaniem leki tylko na jakiś czas maskują objawy.Ale to jest tylko moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgodzić.

2 333

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

marcing a jak tam po wizycie u neurologa?

2 334

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

żanetka - okazało się że neurolog jest na urlopie. Jechałem w Ciemno, myślałem że się uda. Poczekam aż wróci z urlopu.

2 335

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

jaki tu spokój. dziś fatalny dzień

2 336

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witam wszystkich jak mija niedziela u mnie srednio pozdrawiam

2 337

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Też nie czuję się dobrze.Od rana szybkie bicie serca chociaż to nic nowego,biorę na to tabletki i po jakimś czasie przechodzi.obudziłam się z dużym bólem serca,lub czegoś co znajduje się pod moimi żebrami po lewej stronie.w ciągu dnia co się nachylę do przodu to czuje duży ból.Do tego ten upał mnie wykańcza.Czuję się słaba i zmęczona,I tak wyrzuciłam z siebie wszystkie moje zmartwienia dzisiejszego dnia.Ale nie mogę się tylko skarżyć jest też coś fajnego.Zaczął mi się urlop.HURA!!!

2 338

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

żanetka - takiej to dobrze, ja urlop zacznę dopiero od października, takie uroki sezonu letniego nad morzem smile Wogóle się nie wysypiam ostatnimi czasami. Wczoraj pod wieczór czułem się fatalnie, 2 godz miałem takie ucho aż granatowe, i do tego głowa bolała;/;/ jednak psychiatry nie będzie w mojej miejscowości więc muszę jechać 4 sierpnia do szczecina.

2 339

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Cieszę się z tego urlopu.Mam trochę planów.Żeby tylko zdrowie mi dopisało.Dziś lub jutro wybieram się na wieś,mam zamiar leżeć do góry brzuchem i nic nie robić.Hi hi.
marcing a może te Twoje bóle głowy są od migreny?I od czego zrobiło Ci się granatowe ucho?Przecież to chyba nie jest objaw nerwicy.Pisałeś,że miałeś robione badania głowy i wychodziły ok.Myślę,że i kolejne tomografie czy też rezonanse będą wychodziły dobrze.Dlaczego ciągle chcesz sprawdzać to samo,szukać tam gdzie nic nie ma?Nie uważasz,że lepiej by było zrobić inne badania?których jeszcze do tej pory nie robiłeś?Bóle głowy mogą być różnego pochodzenia.Mój tata w młodości miał bardzo poważny wypadek,doznał bardzo poważnego urazu głowy.Ma teraz bardzo często ,bardzo silne bóle głowy.Ale na szczęście w głowie jest wszystko ok.Inna koleżanka ma też bardzo silne bóle głowy,czasem jak prowadzi samochód musi się zatrzymywać,bo ból jest tak okropny,że nie jest w stanie dalej prowadzić,ale ona ma neuroboreliozę.A jeszcze inna znajoma która też ma bardzo silne bóle głowy,aż musi wtedy brać wolne w pracy,ma migreny.Tak więc,żadnej z tych osób w badaniach głowy nic nie wychodzi.Wszyscy tu piszą o nerwicy,że tyle się leczą i objawy ciągle mają.Ale jak to czytam nie w każdym przypadku dopatrywała bym się nerwicy.Mam też koleżankę która miała masę takich objawów,myślała,ze dostanie wylewu,bo ciągle coś odczuwała w głowie,miała straszne lęki i wiele innych objawów,męczyła się przez lata.Aż w końcu przeszła operację tarczycy,pobrała hormony.i wszystko przeszło jak ręką odjął.A wcześniej chodziła po psychiatrach,brała psychotropy.Tak więc moje zdanie jest takie,że jeśli coś nam dolega,to nie bez powodu,trzeba szukać tak długo,aż się znajdzie przyczynę i wtedy się leczyć.A nie wyślą nas do psychiatry nafaszerują psychotropami,a objawy jak były tak są.Coś tu chyba nie tak?

2 340

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

czy nikt tu nie boryka się z problemem duszności ? mnie te upały wykańczają sad

Posty [ 2 276 do 2 340 z 2 984 ]

Strony Poprzednia 1 … 34 35 36 37 38 … 46 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026